Mój plan regeneracji włosów po rozjaśnianiu


Od kilku dni w mojej głowie układał się plan. Teraz, kiedy z moich włosów zniknęła czerń, a wraz z nią świetna jak dotąd kondycja włosów, nadeszła pora by zacząć o włosy dbać zupełnie inaczej niż dotychczas. Wiem, że wiele ulubionych produktów czy zabiegów nie będzie już u mnie tak dobrze działać, więc muszę znów poszukać takich by włosy były zadowolone. 

Pożegnałam się już z minimalizmem, który towarzyszył mi w pielęgnacji włosów już od jakiegoś czasu i zaczęłam wracać myślami do początków mojego włosomaniactwa, przypominając sobie co wtedy najbardziej mi pomogło. Wiem już mniej więcej jak mam działać, teraz tylko pozostaje czekać aż pierwsze efekty zaczną się pojawiać ;)


Po pierwsze zmienię szampon na łagodny.

Na początek wybrałam Facelle z Rossmanna (teraz jest na promocji), bo zależało mi na jego kwaśnym pH, które dodatkowo domknie łuski włosów. Czasem pewnie podkradnę też Zuzi Babydream, a do oczyszczania użyję Yves Rocher (no chyba, że okaże się za słaby to wtedy dokupię Barwę). Włosy planuję myć jak najrzadziej się będzie dało, korzystając w razie czego z suchego szamponu albo jego naturalnej wersji (skrobia ziemniaczana/puder dla dzieci/płatki owsiane). Chciałabym zejść do 2 myć w tygodniu, ale pewnie mi się to nie uda.

Po drugie schowam suszarkę.

Wcześniej, gdy włosy były w dobrym stanie pozwalałam sobie na suszenie praktycznie po każdym myciu. Często też stylizowałam je na okrągłej szczotce, a przy większych okazjach sięgałam po lokówkę. Teraz chcę całkowicie wyeliminować 'stylizację na ciepło' by włosom dodatkowo nie szkodzić. Po myciu planuję zostawiać je do naturalnego wyschnięcia i kręcić nieinwazyjnymi metodami. Zapisałam się nawet do akcji Ewy, ale na razie nie miałam jeszcze okazji by zrobić o tym wpis.

Po trzecie zamienię odżywki na maski.

Mam też zamiar nakładać je zawsze na minimum 30 minut pod kompres, aplikując je w TEN sposób. Postaram się wybierać przede wszystkim te emolientowe i proteinowe (rzadziej), a odstawić te nawilżające. Ostatnia NdW przekonała mnie, że aloes obecnie nie jest już moim sprzymierzeńcem, bo na wysokoporowatych włosach przyczynia się niestety do większego puchu. Oprócz masek planuję do pielęgnacji dodać mgiełkę silikonową b/s (może Gliss Kur?), nawilżającą mgiełkę pod olej (tutaj aloes powinien się już dobrze sprawdzić) i ewentualnie proteinową, jeśli nie znajdę dobrej maski o takim składzie.

Po czwarte będę częściej olejować.

I to nie tylko przed myciem. W tej chwili moje włosy są tak spragnione emolientów, że mogę olej nakładać po myciu nawet kilka razy i nie są po nim tłuste.  Mam zamiar olejować na mgiełkę lub odżywkę przed każdym myciem, a potem dokładać jeszcze po kropli oleju kilka razy pomiędzy myciami. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w ten sposób ocieplę sobie kolor (w sumie już się tak stało) i przyspieszę wypłukiwanie farby, ale  tym momencie ważniejsza jest dla mnie poprawa kondycji włosów, bo kolor mogę poprawić na szybko nawet w ostatniej chwili przed jakimś ważnym wyjściem. Mimo to...

(po piąte) będę ochładzać kolor gencjaną

korzystając ze sposobu Ewy. Część Gliss Kura (chyba, że kupię inną odżywkę w sprayu) mam zamiar wymieszać z gencjaną i tym pryskać włosy po myciu. Pewnie nie po każdym, bo taka mieszanka może również nieco przesuszać włosy, a tego bardzo bym w tej chwili nie chciała, ale od czasu do czasu nie powinna im zaszkodzić.

Po szóste zwiększę ilość silikonów we włosowej diecie.

Na razie wydaje mi się, że serum (niezawodny Mythic Oil) i silikonowa odżywka w sprayu powinny włosom wystarczyć. Jeśli jednak okaże się, że to za mało to poszukam jeszcze odżywki d/s ze sporą ilością tych składników, a w ostateczności i szamponu. Nie chcę dopuścić do tego by włosy zaczęły się łamać czy kruszyć, a silikony stworzą właśnie taka ochronną warstwę, która powinna temu zapobiec.


Kilka z Was pisało mi, że stan moich włosów może się jeszcze pogorszyć. Z tym też oczywiście się liczę i przygotowałam sobie "plan B". W razie czego, tak jak kilka lat temu zrobię na włosach Encanto albo inne keratynowe prostowanie. Co prawda na samą myśl o tym, że przez kilka miesięcy moje włosy będą idealnie proste robi mi się słabo, ale wiem, że jest to skuteczna metoda na wyjście z mocno zniszczonych włosów. Mam jednak nadzieję, że przy odpowiedniej pielęgnacji nie będzie ona konieczna :)


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

375 komentarze:

  1. Wytrwałości w pielęgnacji i powodzenia w odzyskiwaniu super kondycji włosów :-) przy Twojej włosowej wiedzy i doświadczeniu pewnie całkiem szybko osiągniesz zadowalający efekt, więc masz dodatkową motywację :-) pozdrawiam, Karola

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam mgielke radical żółta :) jest na bazie wody a nie alkoholu, nastepnie dwa silikony a reszta to dobrodziejstwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę się jej przyjrzeć :) mam nadzieję, ze ją znajdę

      Usuń
    2. http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59136

      Dostępne w każdym ssmanie, i nawet w mniejszych drogeriach i sklepikach, też mnie zauroczył ten sprey :)

      Usuń
  3. w koncu cos ciekawego dzieje sie na blogu :) uwazaj tylko na kolejne farbowania bo na rozjasnianych wlosach farby ciemniej lapia przypadkiem mozesz wrocic do punktu wyjscia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej Anwen. Chciałam Ci napisać, że twoje włosy po zmianie koloru wyglądają totalnie tragicznie.. nie wiem jak jako włosomaniaczka mogłaś doprowadzić je do takiego stanu.. Te końce wyglądają okropnie.. Włosy to był twój wielki atut, niestety tak go zniszcyłaś..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To smutne ale popieram Anomika powyżej, jak można swój atut i znak rozpoznawczy tak potraktować :/ przykre

      Usuń
    2. Wlosomaniaczka to nie koniecznie taka osoba co ma włosy w idealnym stanie tylko taka, która o nie świadomie dba i sprawia jej to przyjemność ;) Jak mogła... Ba! Chciała! I co teraz?

      Usuń
    3. Anonimowy, Anwen doskonale zdała sobie sprawe z tego że zniszczyła włosy, ale posiada na tyle wlosowe wiedzy, że szybko nadrobi zaległosci w ich kondycji. Jakbyś uwazniej czyaał/a to wiedziałabyś że zmane w kolorze planowała już od dawna
      Co z tego że zmieniła kolor? Włosy nie są od tego by je chodować tylko się nimi bawić i podreślać nimi urodę, a każda kobieta zmienną jest :) , wiec nie reaguj tak gwałtownie C;

      Usuń
    4. Anonimowy bo jestem włosomaniaczką a nie włosowariatką ;) Jak mogłam dłużej chodzić w czarnych włosach, które przestały mi się podobać? Próbowałam zmienić kolor mniej radykalnie, nie udało się, więc postawiłam na rozjaśnianie w pełni świadoma tego, że włosy na pewno przynajmniej trochę się zniszczą.

      Usuń
    5. Nie przesadzałabym z tymi tragicznymi włosami o.O
      Moim zdaniem ten kolor zdecydowanie bardziej fituje, Anwen :DD a wszelkie zniszczenia na pewno szybko odbudujesz.

      Usuń
    6. Jesteś włosowariatką, bo poprzednio napisałaś, że dwie noce nie mogłaś spać, bo myślałaś o tym, w jakiej kondycji będą Twoje włosy, a teraz piszesz, że robi Ci się słabo, jak pomyślisz, że Twoje włosy będą przez długi czas proste.

      Usuń
    7. Niestety, z wielkim bólem, dołączam się do osób, które piszą o zniszczonych, brzydkich strąkach :(
      Było pięknie, a jest bylejak.
      Zupełnie nie ta Anwen, której włosy zapierały dech w piersiach!
      Rozumiem, że kolor czarny się znudził, ale nie pojmuję tak drastycznej w skutkach zmiany :(
      Za szybko i za agresywnie. Efekt jaki jest, każdy widzi, dlatego mocno trzymam kciuki za regenerację i powrót do idealnego stanu włosków :)

      Usuń
    8. Anonimie, nie powiedziałabym, że Anwen zrobiła to za szybko bo już z rok pisze o swoich staraniach w zmianie koloru włosów ;P Inną opcją mogłoby być... zgolenie wszystkich włosów i czekanie aż odrosną? To proponujecie? Wy byście tak zrobiły?

      A włosy wcale nie są w tragicznym stanie. Chyba pierwszy raz widzicie jakiekolwiek włosy skoro tak twierdzicie :D

      Usuń
    9. Ja juz nie mam po co wchodzić na tą stronę, już nie będzie pięknych czarnych włosów a w tych Anwen mi się nie podoba

      Usuń
    10. Anonimowi - i po blogu. Wszystko psu w dupę ;-);-);)
      Anwen - jest spoko. Wierzę, że Twoje włosy za kilka miesięcy będą znów wyglądały rewelacyjnie :-)
      Madi

      Usuń
    11. Hahahahaha, nie no Anwen wracaj do czerni bo tracisz czytelników. :D Ludzie, serio? Kierujecie się takimi wyznacznikami? Jesteśmy ludźmi, każda z nas ponosi jakieś konsekwencje na tle urody. Czy gdyby sąsiad z dołu Powiedział, że nie będzie Ci mówił dzień dobry bo twoje włosy są suche i zostały ścięte, rzuciła byś wszystkoo i postanowiła odzyskać sympatię sąsiada? Każdy ze sobą może robić to co mu się podoba. A wasze komentarze są w tym zbędne. :D
      Anwen została mamą mimo to nie zaniedbuje bloga, ale nie wy umiecie tylko gderać narzekać i wymagać.
      Aniu, mimo że masz gorszy włosowy czas jestem z Tobą. :)

      Usuń
    12. Anwen, za jakiś czas na pewno odbudujesz swoje włosy i będą w super kondycji, a wszystkim 'życzliwym' szczęka wtedy opadnie ! :)

      Usuń
    13. Sorry ale posrało was, czy co? ;D Były włosy w stanie praktycznie idealnym i było, na co patrzeć, a teraz kondycja gorsza i zaczyna być znowu ekscytująco ;) ja tam się cieszę na nowe odkrycia pielęgnacyjne i spektakularne efekty na samej autorce, brakowało mi tego. Włosy są ozdobą i mają tę cudowną właściwość, że możemy je sobie zmieniać, zawsze mnie śmieszą dziewczyny, które żyją dla wosów nosząc często taką samą fryzurę pół życia, byle by tylko nic nie zniszczyć i co z tego macie?
      Anwen, zmiana prześwietna! Bardzo naturalnie, świeżo, po prostu super! Teraz możesz rozwinąć swoje profesjonalne już skrzydła włosomaniacze, myślę, że dojście do poprzedniej kondycji nie zajmie Ci dużo czasu ;)

      Usuń
    14. Ja tam się cieszę, że Anven pokusiła się o tak drastyczną zmianę, bo teraz na blogu będzie się więcej działo, a dziewczyny które są w podobnej sytuacji będą mogły na własne oczy zobaczyć jak walczyć z takim problemem. :D
      Btw, chciałabym żeby moje sianowate włosy wyglądały tak jak teraz włosy Anven, a nie jak 1 wielki puch xD

      Usuń
    15. Ot po prostu osoby, które prawdopodobnie były psychofankami, kiedy włosy były "łatwe", atrakcyjne, przyciągały uwagę, budziły zachwyt, pokładały w nich nadzieję dla siebie, chcąc je odwzorować, stały się symbolem, świętością a Anwen traktowały bezkrytycznie jak guru (pisałam już kiedyś o niebezpieczeństwie określania kogoś mianem guru - nie lubię skrajności)
      Teraz gdy włosy w ich odczuciu (subiektywnym rzecz jasna, bo jakim innym) nieco straciły na atrakcyjności, są "trudniejsze" w odbiorze, przestały je motywować, pojawił się kryzys utrata tego wzoru, do którego dążyły i krytyka, bunt. Zabrano im świętość. Zamieniły się zatem w hejterki.
      Ot taka kolej rzeczy i nie ma w tym opisie nic prześmiewczego, serio piszę. I to nawet bez względu na wiek można przejść takie fazy. Wystarczy im małe potknięcie, włosowy kryzys, cokolwiek co w ich oczach obniża wartość i już mają za złe, skłonne obrazić się, oznajmić, że już nie ma po co tu zaglądać. To już same muszą sobie poradzić z tymi trudnymi emocjami.
      Lili

      Usuń
  5. Kiedy zdjęcia z akcji? :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Czuję się pocieszona :) Naprawdę, podniosłam się na duchu teraz, że mi też się uda.
    Powodzenia (nam) życzę !! :)

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia z pielegnacja! I fajnie ze rozjasnilas wlosy, ladnie wygladasz. Wlosy sa tez dla nas, a nie my dla nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Strategia obyślana! :) nie martw się, masz piękne włosy, takim planem zregenerujesz je na pewno:* mam nadzieje, że uda Ci się bez encanto, bo genialne fale masz teraz. Powodzenia kochana!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czemu chcesz ograniczyć mycie włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mnie to zastanawia. Mycie wlosom wcale nie szkodzi. Chyba ze je sie szoruje samym slsem dzien w dzien i nie naklada nic wiecej.

      Usuń
    2. Moze anwen chce zeby naturalny łój wlosy dodatkowo ochranial...

      Usuń
    3. Mycie wlosow im nie szkodzi

      Usuń
    4. Samo mycie nie, ale mokry włos jest bardziej narażony na uszkodzenia, a zostawiając włosy do naturalnego wyschnięcia są one mokre przez kilka godzin.

      Usuń
    5. Lepsze mycie niz zostawianie przetluszczonej skory glowy. Z reszta. Ja nie wyobrszam sobie nie umyc wlosow codziennie. To tak jak bym przy codziennej kapieli odpuscila sobie mycie np jednej nogi czy pachy :D wychodze na dwor, brud kurz zapachy dotykam w ciagu dnia wlosow to wszystko na nich zostaje smierdza dymem itd. No ja lubie miec czyste i pachnace wlosy tak jak reszte ciala, moje zdanie :)

      Usuń
    6. Ale czy używanie talku/suchego szamponu nie jest z kolei bardziej szkodliwe niż umycie szamponem? Pytam poważnie, gdyż sama mam często taki dylemat

      Usuń
    7. Znaczy chodziło mi czy nie jest bardziej szkodliwe dla skóry głowy

      Usuń
    8. do anonima z 13:44.
      Ja za to niewyobrażam sobie mycia swojej głowy codziennie, gdyż po prostu zbuntowałaby mi się. Mój skalp potrzebuje oczyszczania co 4-5 dni i robienie tego codziennie skończyłoby się podrażnieniami.

      Usuń
    9. Co do talku to tak, rakotwórczy i dziwi mnie, dlaczego znajduje się w zasypkach dla niemowląt.

      Usuń
  10. podoba mi się ten pomysł z masowaniem maski :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie zniszczenia wylazły dopiero po 1-2 miesiącach od rozjaśniania, wtedy mimo pielęgnacji nie dało się z nimi zrobić nic poza lekką poprawą wizualną więc zostało mi stopniowe obcięcie całości i zapuszczanie od zera :( Zdecydowanie nie życzę Ci takiej przeprawy bo szkoda tak długich włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam, że zniszczenia wyszły po czasie i nic nie dało się zrobić mimo wzmożonej pielęgnacji, dlatego lepiej schodzić z koloru stopniowo refleksami, niż całością.

      Usuń
    2. Także popieram, zniszczenia wychodzą później i niestety nic nie da się z tym zrobić..

      Usuń
    3. Zdecydowanie popieram. Po rozjaśnianiu minęło już pół roku megaintensywnej pielęgnacji i dalej mam problemy z włosami. Dużo dały oleje ale niestety widzę niesamowitą różnicę między moimi naturalnymi a tą dolną partią rozjaśnianą. Już pogodziłam się z tym, że ich się nie da odratować w 100%, trzeba cierpliwie czekać aż odrosną. Są ładne ale... problematyczne niesamowicie. Nie polecam nikomu rozjaśniania.
      Anwen na tym zdjęciu faktycznie włosy wyglądają smutno :( może dodaj jakieś inne zdjęcie, z innej perspektywy, bo to tylko wywołuje fale zawistnych komentarzy, że jak mogłaś się do takiego stanu doprowadzić:)
      Trzymam kciuki żeby Ci się udało choć w połowie przywrócić im dawną kondycję :)

      Usuń
  12. Nie wiem czego dokładnie szukasz w odżywkach w sprayu, ale moim zdaniem bardzo fajną serię takich produktów ma też Ziaja (np. odżywka Codzienna Pielęgnacja). U mnie sprawują się świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przede wszystkim silikonów :)

      Usuń
    2. Nowe mgiełki Biovax mają świene składy. Silikony też są :)

      Usuń
    3. Anwen piękne masz te włosy.To rozjaśnianie nie zaszkodziło im jakoś znacząco.A te komentarze"jak mogłaś je tak zniszczyć" nie wiem kto pisze.Stawiam na zawistne babska.
      Sama w grudniu rozjaśniłam włosy i pierwszy raz muszę tak mocno o nie walczyć.Niestety bez nożyczek się nie obeszło.Jednak jest lepiej,dużo lepiej.Trzymam kciuki za włosy wszystkich z nas-rozjaśniających(ja sobie już obiecuję,że nigdy więcej)

      Anwen i czekam na to co wynajdziesz z silikonami.Sama używam tylko psikadła oil z gliss kura.Może skuszę się z to mythic oil.

      Usuń
  13. Witam Anwen mam nadzieję ze uda Ci się wrócić do takiego stanu włosów jak przed ich rozjaśnianiem masz śliczne włosy i wiesz jak o nie dbać :) zazdroszczę. I mam pytanie czy słyszałaś może o tym by rozjaśniacz zmieszać z szamponem i odzywką i tak przygotowana miksturką umyc wlosy i pozostawić na pol godzinki wtedy mniej się niszczy włosy podobno czy wiesz cos na ten temat? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozjaśniacz miesza się z wodą (3,6,9) procentową, dodaje się odżywke i szampon i nakłada na włosy. Jest to kąpiel rozjaśniająca właśnie aby włosy rozjaśnić ;) trzyma się około 30 minut ale to zależy ile chcemy aby się rozjaśniły. Ale uwaga, mogą być plamy. Na tak rozjaśnione włosy kładzie się farbę . :)

      Usuń
  14. Powodzenia w spełnianiu planu i oby były efekty jak najszybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam Ci te mgiełki z Gliss Kura. Ja stosuję je między myciami i dobrze zabezpieczają włosy, muszę tylko uważać żeby ich nie obciążać. No ale ja mam cienkie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czyli taka pielęgnacja, jaką ja stosuję na nierozjaśniane włosy :) oprócz tej gencjany :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Za jakiś czas Twoje włosy na pewno będą znów tak piękne jak wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A może zamiast encanto wybrałabyś keratynową odbudowę włosa, która ich nie prostuje? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa wiesz, że zapomniałam, że już przecież jest coś takiego :D na pewno w razie czego poszukam, ale mam nadzieję, ze nie będę musiała

      Usuń
    2. Sama pisałaś o takim zabiegu o ile kojarzę tamten wpis :)

      Usuń
  19. Jestem początkującą włosomaniaczką i mam prośbę. Czy mogłabyś stworzyć listę maseczek/odżywek emolientowych i proteinowych? Mam suche, wysokoporowate włosy i właśnie się dowiedziałam, że szkodzą mi proteiny w nadmiarze, ale nie potrafię wyczytać ich ze składu używanych przeze mnie produktów. Przydałby się taki post z wyszczególnionymi maseczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No faktycznie byloby to dobre. Pewnie jest cos takiego na blogu ale stare sprzed pieciu lat pewnie, a duzo nowych rzeczy powychodzilo

      Usuń
    2. Wystarczy poczytać czym są proteiny i szukać ich w maskach ( zwłaszcza, że zazwyczaj widnieje słowo protein) ;) to nie takie trudne. Emolienty to oleje wiec w składzie tez nie jest ciężko ich poszukac.

      Usuń
    3. Ciężko czy nie, wpis z podziałem masek na pewno by się przydał i ułatwił sprawę początkującym włosomaniaczką :)

      Usuń
    4. http://lmgtfy.com/?q=maski+proteinowe+i+emolientowe+spis+blog

      Dziewczyny, trochę samodzielności

      Usuń
    5. Wiadomo. Ale jakiś wysiłek własny też by się przydał, a nie wszystko trzeba napisać :) zwłaszcza, że nikt nie każe rozszyfrowywać dziwnych nazw tylko wyszukać słowo "protein" lub "oil" ;) dodatkowo maski/odżywki zwykle mają napisane po polsku, że posiadają np proteiny mleczne czy jakieś tam olejki :) a w razie wątpliwości polecam stronkę cosdna.com, można przeanalizować całe składy.

      Usuń
    6. Ale co ma ułatwiać? Olej jest oznaczony jako OIL a proteiny jako PROTEIN, tylko przed tym słowem jest pochodzenie np: :RICE PROTEIN - PROTEINY RYŻOWE, OLIVE OIL - OLEJ Z OLIWEK, dziewczyny to nic trudnego zapamiętać dwa słowa...

      Usuń
    7. Uważam że każdy powyżej 10 roku życia potrafi przeczytać dwa słowa w składach produktów kosmetycznych: protein i oil...

      Usuń
    8. Wystarczy będąc w sklepie czytając skład (nawet jeśli większości nie rozumiemy) szukać wyrazu protein, który oznacza proteiny, i wyrazu oil, który oznacza olej. Jeśli coś zawiera np milk protein znaczy ze to maska proteinowa z zawartością protein mlecznych, jak maska ma w składzie avocado oil, znaczy że to maska emolientowa z olejem awokado :)

      Usuń
  20. Dużo lepszym szamponem od BabyDream jest żel do mycia głowy i ciała Linuś - jest zdecydowanie bardziej delikatny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo nowa biedrowa dada

      Usuń
    2. nowej Dady jeszcze nie widziałam, a tego Linusia też nie znam - dzięki dziewczyny! :)

      Usuń
    3. Linuś? A gdzie go można kupić? :)

      Usuń
    4. np. w aptece... Linuś Linomag, a skład ma taki:
      Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Sodium Cocoamphoacetate, Cocoamidopropyl Betaine (and) Glyceryl Laurate, Laureth-6, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Linum Usitatissimum, Parfum, Citric Acid, Glycol Distearate, Stearamide MEA, Ethylparaben, Propylparaben.

      Poraziło mnie :(

      Usuń
  21. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu miałam bardzo przesuszone włosy i ekstremalnie wysoko porowate. W czasie mojej pielęgnacji za każdym razem suszyłam włosy suszarką, a nadmienię, że myje je codziennie. Unikanie suszarki może zrobić naszemu skalpowi więcej złego niż dobrego. I jeszcze jedna drobna uwaga po szamponie oczyszczającym należy włosy zakwasić więc jak używam barwy i zawsze po niej jest facelle.
    A wracając do początku mojej wypowiedzi już po kilku miesiącach odpowiedniej pielęgnacji moje włosy są nawilżone, błyszczące, a ich ekstremalna porowatość odeszła w zapomnienie. Dodam nawet, że z prostych zrobiły się pięknie falowane.

    OdpowiedzUsuń
  22. Anwen, powiedz mi, jak uzyskujesz taką objętość włosów u nasady i odbicie? :) kiedyś nie miałam z tym problemu, ale od kiedy moje włosy są dłuższe, dociążone i mają swój naturalny kolor, stały się też bardziej oklapnięte u nasady i mimo, że są świeże nawet 3 dni po myciu, to raczej "przylegają" do głowy. masz na to jakiś sposób bez użycia ciepła? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania czasem używa suchego szamponu jako stylizatora do nadania objętości, ostatnio pisała też, że po koczku ślimaczku uzyskuje odbicie. Zapewne fakt, że włosy Ani są falowane też ma tu duże znaczenie :)

      Usuń
  23. Czyli tyle lat stosowania naturalnych metod pielegnacji, praktycznie bez silikonow, po to, aby uzyskac bardzo nierownomierny kolor na wlosach, siedzac u fryzjera 7 godzin i teraz pielegnacja wlosow silikonami, maskami, nakladanie olejow, ktore ociepla kolor po to, aby znow pofarbowac? Przepraszam, ale widze tu same sprzecznosci. Sledze Twojego bloga od niedawna i wiele sie z niego nauczylam, ale w tym momencie przeczysz wszystkiemu, co wczesniej pisalas. Nie hejtuje, tylko totalnie tego nie rozumiem? I czym wczesniej farbowalas wlosy, ze po sciagnieciu koloru wyszedl Ci taki balejaz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, i tak koło się zamyka, farbowanie na wymarzony kolor, pogarszanie stanu włosów rozjaśnianiem i od nowa pięlęgnacja i ocieplanie koloru olejami i wypłukiwanie się w ekspresowym tempie wymarzonego koloru do rudości, czerwieni :) syzyfowa praca :D 7h dla efektu tylko u fryzjera za ogromne pieniądze, po czym w domu po myciu upragniony kolor znika i wraca rudość :)

      Usuń
    2. Obojętnie czym farbowane włosy zawsze podczas rozjaśniania wyjdą rózne kolory. Gdzie sama sobie przeczy? Przecież nigdzie nie napisała, że silikony są ble, że maski nigdy na włosy nie nałoży, a olejów nie używa. Przecież tak czy siak Ania będzie musiała farbować włos, bo jak wiele razy mówiła, ma siwe włosy. Całe życie miała by mieć taki kolor włosów i nigdy nic nie zmieniać tylko dlatego, że włosy były w idealnym stanie? Bez przesady. Po to jesteśmy kobietami, żeby coś zmieniać :p

      Usuń
    3. Anwen o ile dobrze kojarzę, ściągnęła kolor, żeby teraz móc zafarbować na taki jaki sobie wymarzyła - chłodny brąz, więc oba te zabiegi były/są konieczne. To chyba zrozumiałe, że teraz, dopóki nie zdecyduje się na farbowanie, chce jak najbardziej włosy odżywić i doprowadzić je do dobrego stanu. Samo farbowanie później ich tak nie niszczy, zwłaszcza farbą nie chemiczną.

      Usuń
    4. też jestem ciekawa w którym miejscu sama sobie przeczę :)

      Usuń
    5. To bycie włosomaniaczką oznacza, że przez całe życie nie można zmienić koloru włosów? Nie popadajcie w paranoję, każdy ma prawo zmienić kolor, jeśli ma na to ochotę, nikt nie będzie więźniem własnych włosów. A że trochę na tym ucierpią to przecież normalne, od tego jest pielęgnacja, żeby je wspomóc i przywrócić im dobrą kondycję. A włosy nie zostały doszczętnie zniszczone, że teraz to już trzeba ściąć się na zapałkę, wystarczy im zwiększone maskowanie i olejowanie i dojdą do siebie.

      Usuń
    6. Anwen przeczysz sobie i to bardzo. Przez cały czas pisałaś i doradzałaś innym dziewczynom, że silikony to ZŁO, nawet po rozjaśnianiu. Tylko naturalna pielęgnacja. A teraz sama chcesz ich używać. To tak samo jak z tym poporodowym wypadaniem włosów. Wcześniej się wymądrzałaś, że nie każdą kobietę dotyka i można sobie z nim poradzić. Dopiero, gdy Ciebie też dopadło to zmieniłaś zdanie. Jak dla mnie nie jesteś żadnym "włosowym guru" jak to niektóre dziewczyny Cię określają. Poza tym dziwi mnie to, że taka mądra kobieta a nie przyjmuje żadnych słów krytyki. Zaznaczę konstruktywnej krytyki a nie hejtowania.

      Usuń
    7. Po pierwsze jako fryzjerka mowie: podzas rozjasniania (jesli robi to fryzjerka ktora na praktyce sie UCZYLA a nie zgarniala kase co miesiac) niekoniecznie musi wyjsc kilka kolorow, fryzjer musi miec na uwadze kiedy ostatnio farbowane byly wlosy, ile mniej wiecej odrasta miedzy farbowami, jesli to wie to Anwen miala by jeden kolor, a nie cztery, przynajmniej ja tyle zauwazam ze zdjec. Dobry salon nie oznacza ze pracuja w nim dobrzy fryzjerzy. Teraz jesli pofarbuje sie chlodnym kolorem czyli zalozmy 5.12, 4.12- dla przykladu to pasma chlodne beda mialy fioletowy lub popielaty odcien a te cieplejsze ponizej beda sie wyplukiwaly do 3,4 czyli sloneczych lub rudosci, a przez pierwsze farbowania bedzie sie to bardzo odznaczalo. A wiec jesli pojdziesz nastepnym razem do salonu, powinna ocieplic lub ochlodzic dane pasma kapiela, a kilka myc pozniej dopiero zastosowac farbe zeby efekt byl w miare ladny. Taka moja rada ;)

      Usuń
    8. http://www.anwen.pl/2012/05/pielegnacja-wosow-rozjasnianych.html
      http://www.anwen.pl/2010/08/silikony.html

      chyba pomyliłaś blogi ;)

      Usuń
    9. Alicja Fit Body- jak mniemam zajmujesz się fitnessem itp. Czy Ty jak raz postanowiłaś, że będziesz ćwiczyć i zdrowo się odżywiać (zakładając, że tak było) raz na zawsze wykreśliłaś ze swojego życia pizzę , ulubione ciasto i chrupiący chlebek? Bo po co jeść takie rzeczy, a potem znowu je spalać? Syzyfowa praca. Otóż takie myślenie jest durne, bo o każde włosy, zniszczone czy nie, trzeba dbać. Tak jak trzeba dbać o aktywność fizyczną. Każdy jest zmienny i każdy ma prawo do swoich wyborów. Skoro śledzisz bloga Anwen to sama dbasz o włosy w sposób bardziej zaawansowany niż przeciętna kobieta, a jednak nawet na miniaturze zdjęcia widać, że farbujesz włosy,a co gorsza je rozjaśniasz. Po co więc to robisz, przecież sama sobie zaprzeczasz? I czym Ty farbujesz, że masz takie odrosty???:)Pozdrawiam


      Anwen gratuluję decyzji.

      Usuń
    10. Jeszcze nigdy nie widziałam tylu bzdur w komentarzach :D Anwen, nie przejmuj się, wybrnęłaś już z gorszej sytuacji z włosami ;)

      Usuń
    11. Eh często się spotykam z nieczytaniem ze zrozumieniem (ręce mi opadają jak próbuje coś wytłumaczyć motłochowi...) xD
      Niestety chyba nadal słabo tego uczą w szkołach jak widać po tych bzdurnych komentarzach o przeczeniu sobie xD

      Usuń
  24. Nie chcę, abyś odebrała to źle, ale cieszę się, że kondycja Twoich włosów się pogorszyła bo może teraz kosmetyki o których będziesz pisała sprawdzą się również na moich włosach, które również są po rozjaśnianiu. Ale znając Ciebie zapewne sprawnie pójdzie Ci doprowadzenie włosów ponownie do stanu bardzo dobrego jak nie idealnego! :) Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem przekonana ze włosy szybko dojdą do zadowalającego stanu i będą zachwycać swoją kondycją;) życzę powodzenia i aby plan bardzo szybko się powiódł;) dopóki nie trzeba obcinać wierze ze będzie dobrze;) Justyna16235

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu, tez niedawno schodziłam z ciemnych włosów ale u mnie było duzo kombinacji na własną rękę i moje włosy są strasznie zniszczone. Cieszę się, że będę mogła podpatrywać co aktualnie robisz z włosami, bo gdy Twoje włosy były idealne, to pielęgnacja i kosmetyki które stosowałaś zupełnie mi nie pasowały. Teraz jesteśmy na podobnym włosowym etapie i z radością będę chłonąć wiedzę którą posiadasz by wrócić to stanu włosów z przed rozjaśniania :) Pozdrawiam serdecznie! Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  27. ciesze się ze wkoncu się cos dzieje! Ja tez chche pofarbować wlosy i potrzebuje regeneracji!! Będę postepowac dokładnie jak Ty może cos pomoze

    OdpowiedzUsuń
  28. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem A! :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem ciekawa, dlaczego chciałabyś przeciągnąć mycie do dwóch razy w tygodniu? Wydaje mi się, że mycie raz na 3-4 dni to rzadko przy wzmocnionej regeneracji, a myjąc np. raz na dwa dni łagodnym szamponem + używając masek, olei, itd szybciej osiągnęłabyś rezultaty. To tylko luźne przemyślenia, jednak jeśli włosy potrzebują odżywienia, to wybrałabym częstsze łagodne mycie i nawilżanie niż suchy szampon. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chce ograniczyć czas w którym włosy będą mokre, nie susząc ich muszę czekać kilka godzin aż wyschną, a wtedy są bardziej narażone na uszkodzenia :) w te pozostałe dni planuję nakładać olej, więc włosy będą pielęgnowane codziennie

      Usuń
    2. no tak -> w szale włosomaniactwa czasem zapominam, że poza włosami trzeba jeszcze skupić się na prowadzeniu domu/pracy/dziecku i normalnie "żyć" :D

      Usuń
    3. Anwen a nie boisz się wzmożonego wypadania włosów przy ograniczeniu ich mycia? Mnie takie przeciąganie zrobiło więcej krzywdy niż pożytku.

      Usuń
  30. Anwen nie martw się na pewno dasz radę odbudować włosy :-) włosy maja być dla nas nie my dla włosów i myślę, ze to była super decyzja, że zmieniłaś kolor pomimo, ze się troszkę zniszczyły. Jak weszłam na Twojego instagrama to byłam w szoku widząc Cię pierwszy raz w brązie, wyglądasz super i zmiana jest na plus !!! Jak trzy lata temu odkryłam Twoj blog i wpadłam po uszy we wlosomaniactwo to miałam długie prawie do pasa rozjaśniane wlosy do poziomu 10. Nie były w tragicznym stanie ale ubzduralam sobie, ze zapuszcze naturalny blond. Później kiedy odrosty były na pol głowy zafarbowalam je C&S na zbliżony do naturalnego ciemny blond, ze wyszedł dużo za ciemny to zaryzykowalam i zafarbowalam na brązowo (nie chciałam ich rozjaśniać i niszczyć), później farbowalam henna. Chodziłam z brązem rok i wyglądałam okropnie :-) ale ttwalam w przekonaniu, ze jest super bo są zdrowe jak nigdy. W styczniu rok temu scielam je do ramion i zaczęłam akcje powrót do blondu co się udało dopiero po pkl roku z przygodami z zielenią i niebieskim :-) teraz mam piaskowy blond na głowie, długość do pasa i pomiomo, ze są trochę zniszczone to jestem szczęśliwa bo to MOJ kolor :-) najwazniejssze to dobrze czuć się samemu ze sobą a kondycja włosów poprawia się z czasem w miarę pielęgnacji :-) zycze Ci powodzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Twoje włoski zmieniły się diametralnie, ale dzięki temu na blogu będzie ciekawiej i zachęcisz wiele osób do walki :)
    Ja, dzięki Twojemu i innym blogom stałam się włosomaniaczką. Niedawno ścięłam 10cm, z 60cm na 50, ale to był dobry ruch, bo pozbyłam się suchych i rzadkich końcówek.
    W tym miesiącu założyłam też bloga http://yes-to-the-beauty.blogspot.com/
    Dziś pojawi się pierwszy blog o moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. w sumie plan ciekawy nawet jeśli nie ma się zniszczonych włosów po rozjaśnianiu :D może i ja się podepnę, żeby włosy odwdzięczyły mi się pięknym wyglądem :)
    powodzenia Anwen!

    OdpowiedzUsuń
  33. Czekam na efekty, choć ja osobiście chciałabym mieć włosy w takiej kondycji, jaką Ty teraz masz - jest i tak o niebo lepsza, niż moja :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Witaj Anwen. Wsiąknęłam w Twojego bloga całkowicie. Najpierw wybiórczo, teraz lecę chronologicznie. Bo trochę się jeszcze gubię i pierwsze pytanie które mi przyszło do głowy- -jak zacząć?!. I jak zadbać o włosy 6-cio letniej dziewczynce z włosami do pasa. Żeby nie pisała potem w MWH że mama to tylko szampon i szczotka...;) Z gorącymi pozdrowieniami

    OdpowiedzUsuń
  35. Zamiast szamponów polecam mycie tylko maskami, np. Biowaxami. Po kilku myciach zobaczysz różnicę. W Twoim przypadku rozsądnie jest się zastanowić, czy w ogóle by nie zrezygnować z szamponów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. włosy na długości myję maskami (OMO), ale skalp akurat szamponu potrzebuje

      Usuń
  36. Dlaczego olej ociepla kolor?
    Czy na niefarbowanych włosach również?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo sprawia ze farba sie szybciej wyplukuje blaknie a jak farba schodzi to sie ociepla czyli: braz jak schodzi to rudzieje czarny jak schodzi to brazowieje a blond zolknie

      Usuń
  37. są już teraz sposoby na keratynę dla kręconowłosych :) oby w ogole nie była potrzebna!

    OdpowiedzUsuń
  38. Jaki to model aparatu? czy to canon 600d ?

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej hej heloł polecam ci gliskura żółtego jest najlepszy moim zdaniem. A fajne tez z biedro sa te biosilki olej marakuja. Ladnie pachnie i efekt super :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Sposob z gencjana faktycznie dziala. Do glisskura dalam 40kropli gencjany i pryskam po myciu. Dodatkowo mam druga mgielke bo kupilam kiedys plukanke ale nie chcialo mi sie bawic w przeplukiwanie wiec stala i stala...az wpadlam zeby do pustej but z psikaczem wlac plukanke pol na pol z woda mineralna i to dziala jeszcze lepiej od gencjalny ale dlatego ze gencjana to fiolet a plukanke mam z niebieskimi pigmentami/barwnikami. Psikam i jednym i drugim i dziala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszukam jeszcze niebieskiej płukanki jak sama gencjana nie da rady :)

      Usuń
    2. Anwen a myślałaś o maskach które zmieniają tylko refleks? Moja siostra ma kolor podobny do Twojego, i używa maski dla blondynek. Maska ma fioletowy kolor, ale nawet trzymana pół godziny nie zabarwiła włosów tylko ochłodziła. Ja zdecydowałam się na taką maskę o kolorze miedzianym, i stosując co 2 tyg na 5 min jestem w stanie utrzymać idealnie rudy kolor :)

      Usuń
    3. A zna ktoś jakiś niebieski szampon/maskę/płukankę? Ale żeby rzeczywiście blue był w składzie, a nie tylko w nazwie :D

      Usuń
    4. A jakiej firmy ta maska do włosów rudych? I gdzie ja kupujesz? Pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń
    5. Ja kupuje firmy itely riflessi za 39, ale sa tez podobne vitalisys tylko ze za 50 i mniejsze opakowanie :) sa na stronie uradka.pl lub sklep fryzjerski pl lub allegro :) czemu nie odkrylam ich kilka lat temu :(

      Usuń
    6. Na wizazu sa opinie itely riflessi :-P dla blondynek rudych i czarnych, wszystkich chyba :)

      Usuń
    7. Ja też jakiś czas temu rozjaśniłam włosy ( a w zasadzie część, zrobiłam flamboyage). Polecam robić płukankę z gencjany pomiędzy myciem a maską, tzn. po spłukaniu szamponu, płuczę włosy gencjaną i nakładam odżywkę/maskę. Dzięki temu włosy nie są przesuszone. Poza tym u mnie ograniczenie nawilżania i zwiększenie emolientów nie sprawdziło się. Po pewnym czasie włosy były bardzo suche. Teraz zwiększyłam nawilżenie i wreszcie wyglądają dobrze.

      Usuń
  41. oooo encanto :) anwen w prostych wlosach ciekawe :) proste wlosy sa najjjpiekniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proste włosy są nudne :) Oczywiście są osoby, którym taka fryzura pasuję. Ale osobiście uważam, że najpiękniejsze są włosy "podatne", które po koczku ślimaczku są pare godzin pofalowane, które po papilotach są dwa dni pokręcone, które można na szczotkę wyprostować i są proste jak druty :) A z prostych włosów jednak bardzo trudno coś wyczarować.
      A Anwen myślałaś może o keratynowej odbudowie dla falowanych i kręconowłosych? Coś jak Encanto, lecz nie są później proste, ale wydaje mi się, że kiedyś o tym wspominalaś :) Piękne masz włosy:)

      Usuń
  42. a jeśli chodzi o kolor, ten szampon: http://lokikoki.pl/product-pol-3114-Treat-Color-Reflect-Brown-szampon-do-wlosow-z-refleksami-brazowy-300-ml-Montibello.html powinien się sprawdzić. Mi przyciemnił włosy i ochłodził :)

    OdpowiedzUsuń
  43. hej dziewczynky i Witaj Anwen pytanie do Ciebie mam 3 letnia córeczke ma blond włoski i krecone ostatnio włosy miała podcieten by sie jej lepiej kreciły myje jej szamponem nivea nałyszczajacy raz w tyg robi jej nafta na 5 min a dzis pierwszy raz po umyciu szaponem nałozyłam na 1 min odzywke alterra . moja mała czesto ma suche koncówki nie ma rozdwojonych włosów ale suche końce. czy dobrze ze daje jej takie odzywki czy moze powinam cos innego zastsować???
    heeeeeelp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja u swojej córeczki (4 lata) nie stosuję żadnych maseczek i odżywek, uważam że małe dziecko ma zbyt delikatną skórę, co dla nas jest łagodne to dla takiego dziecka może zaszkodzić. Zamiast tego olejuję jej włosy :) Olejkiem którym kiedyś smarowałam jej ciałko, lub po prostu zwykłym olejem do spożycia (używam aktualnie winogronowego). Włoski ma bardzo ładne, nie widzę suchych końców ani żadnych reakcji alergicznych. Oczywiście na jej włoski wystarczy tylko rozetrzeć kilka kropli w dloniach i "poczesać" nimi włoski. Tak to polubiła, że teraz domaga się myć główkę codziennie :)

      Usuń
    2. Anonim z 12,57 wlosy to nie skora. Tu bylo pytanie o nakladanie masek na wlosy a nie skore. Duzo osob dzieciom naklada odzywki dla lepszego rozczesania. Najczesciej te w spreju. Sama pamietam jak bylam dzieckiem i nienawidzilam mycia glowy i potem rozczesywania tych przekletych kudlow...

      Usuń
    3. Ja bym myła małej włoski łagodniejszym szamponem jak babydream, albo balsamem do kąpieli fur mama, dodatkowo nawilży małej włoski

      Usuń
    4. Właśnie ja mowie o samych końcach wlosow ma szczotke DTanger do włosów ale chcem by miała końce nawilzone niesuche jak siano

      Usuń
  44. Piekny kolor! :D a kondycja wróci napewno momentalnie :) a apropo ochładzania koloru... istnieje jakiś sposób aby ochłodzić kolor po hennie? mozna stosować gencjane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ochładzałam pozostałości po hennie naturalną farbą i płukanką z orzecha włoskiego, bo gencjana nie dawała rady ;) tylko że ten orzech może przyciemnić włosy :/

      Usuń
  45. Życzę Ci powodzenia w powrocie do poprzedniego stanu włosów i witam z powrotem w gronie wysokoporów. ;) Może powinnaś rozważyć regenerację Joico? To niezły zabieg, wiem, bo moja przyjaciólka jest fryzjerką i dzięki temu dowiaduję się trochę o zabiegach i fryzjerstwie od kuchni. ;) Paul Mitchell ma chyba też podobny zabieg. Z tego, co wiem, nie powodują one wyprostowania włosów, jak te, o których wspominałaś. Mogę też polecić Ci maskę, która pięknie wygładza i kondycjonuje moje baaardzo wymagające włosy - LadySpa Argan&Silk. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej Anwen! Chciałam Ci bardzo polecić moje odkrycie sprzed zimy :) szukałam silnie ochronnej mgiełki bądź odżywki w spreyu, coś silikonowego aby ochroniło mnie przed mrozami i gorącymi grzejnikami. Otóż dziwię się wszystkim że tak chwalą Glisskura (nie wiem jak się to pisze :p), jeśli jest tyle fajnych innych rzeczy, np znana Farmona. Kupiłam odżywkę w spreyu Radical do włosów suchych. Bardzo Ci polecam, bo różnicę czuć od razu po zastosowaniu, pomaga okiełznąć włosy w ich najgorszym momencie, no i zabezpiecza włosy. Przedstawiam Ci skład:

    aqua, cyclopentasiloxane, cyclohexasiloxane, isohexadecane, aloe barbadensis leaf juice, propylene glycol, tricum vulgare bran extract, equisetum arvense herb extract, hydrolyzed keratin, inulin, ppg-3 benzyl ether myristate, disodium edta, citric acid, parfum, diazolidinyl urea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam tej mgiełki i niestety okazała się jedną, wielką masakrą. Za to glisskury sobię chwalę. Wszystko zależy od włosów :)

      Usuń
  47. No to trzymam kciuki, ja na własne życzenie spalulam sobie włosy całkowicie, bo rozjasnialam je rozjasniaczem wiec zatoczylam kolo braz-czern-blond-brąz, przy czym akcja czerń-blond była najgorsza. Prawdziwa skala zniszczeń ukazała się po 2-3 miesiącach, na szczęście w środę ostatecznie wycielam w pień spalone końce. Ale ja wcale nie przykladalam się od regeneracji, bo u mnie włosy zeszły wtedy na liście priorytetów na ostatni plan :D
    Najgorszy był dla mnie moment, kiedy polowe włosów miałam niskoporowata a polowe wysoko.
    Teraz od nowa czeka mnie zapuszczanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Hej dziewczyny! Mam wielką prośbę do tych z Was, które używały oleju Heenara. Otóż zachwycona działaniem oleju Khadi, który zdziałam ogromne cuda, postanowiłam spróbować czegoś innego z linii "indyjskiej" :) Może popełniłam błąd, że wcześniej więcej nie poczytałam o tym oleju, ale dopiero po rozpakowaniu przesyłki zobaczyłam jego kolor. Mam włosy koloru średni blond, i stąd moje pytanie: czy jeśli stosując ten olej przed każdym myciem, nie ocieple swojego koloru? Przy olejach jednoskładnikowych nic takiego nie zauważyłam, Khadi, Sesa i Bhringraj również nie spowodowały u mnie zmiany koloru, ale ta czerwień mnie przeraża :) Bardzo proszę o jakąkolwiek rade.
    Pozdrawiam Was gorąco!
    Katarzyna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że kolor może Ci sie ocieplić. Ja mam bardzo ciemne włosy, naturalny ciemny brąz (niemal czarny) a ten olej w wyraźny sposób wydobywał z nich czerwone tony. W słońcu byłam wręcz ruda, co widział nawet mój mąż (ślepy na kolory). Na pocieszenie powiem, że te czerwone refleksy po pewnym czasie nieolejowania Heenarą zanikały.

      Poza tym to świetny olej, jeden z moich ulubionych:) Włosy po nim są piękne, lśniące, świetny jest na skórę głowy, znośnie pachnie i jest tani:D I ten kolor też jest piękny!

      Usuń
  49. Prawdopodobnie twoje wysokoporowate włosy już nie polubią protein jak dawniej.
    jestem ogromnie ciekawa co polecisz nam następnym razem w ulubiencu miesiąca, jakie kosmetyki przetestujesz i czy starzy ulubieńcy sie sprawdzą(np mythic oil). Lubię twój blog, ale wcześniej nie stosowałam polecanych produktow (po nieprzekonaniu się do naturvital aloesowa) teraz bardziej oczekuje wpisów i sprawdzenia tego u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Anwen, miałaś cudowne wlosy, przepiękne, błyszczące. Rozumiem chciałaś zmienić kolor.Ja mam jasno brązowe (ciemny blond) wlosy i czasem mam ochotę przefarbowac się na czarno. Ale wiem, że kondycja włosów to priorytet. Nie uważasz, że postąpiłaś bardzo źle? Ja bym się załamała, gdybym miała wlosy jak z reklamy i przeszłabym taką dlugą drogę, a przez jedno głupie farbowanie poszło wszystko na marne! W sumie twoje wlosy, twoja sprawa, ale twój blog właśnie jest "o włosach" i to właśnie twoje wlosy powinny być jego wizytówką. Nie odpisuj na mój komentarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czemu miałabym na niego nie odpisywać? :) owszem dla mnie kondycja włosów też długo była priorytetem jak pewnie wiesz przez ponad rok próbowałam zejść z czerni w nieinwazyjny sposób ale mi sie nie udało. W tej chwili priorytetem było pozbycie się czerni, następnie poprawa kondycji, a potem wymarzony chłodny brąz. I nie uważam, żebym postąpiła źle, bo jak na razie włosy mam, nie muszę ich ścinać na krótko i wierzę, ze odpowiednią pielęgnacją (a to o niej, a nie o moich włosach jest przede wszystkim ten blog) uda mi się znów doprowadzić włosy do dobrej kondycji. Wtedy rzeczywiście będą wizytówką tego, że te metody naprawdę działają :)

      Usuń
    2. Takie komentarze pewnie będą się ciągle pojawiały, bo "jak mogłaś zniszczyć włosy, skoro jesteś włosomaniaczką???". Nie ogarniam takich ludzi. Według mnie nawet i dobrze, że masz 'gorsze' włosy, bo teraz będzie się ciekawiej śledziło bloga i Twoje poczynania :) A może przy okazji, znajdziesz jakieś nowe przepisy, recepty, produkty z których wiele osób skorzysta. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Ale przecież Anwen nie zniszczyła włosów doszczętnie, według mnie nadal wyglądają bardzo ładnie. A że trochę się przesuszyły to normalne, dojdą przecież do siebie. Blog jest o tym jak włosy pielęgnować, a nie jak nic nie robić i mieć ładne, więc nie wymyślaj anonimie i nie zachowuj się jak włosowa paranoiczka.

      Usuń
    4. Śmiesznie zabrzmiał ten komentarz "Anwen, postąpiłaś bardzo źle!" Zgrzeszyłaś, Anwen, popełniłaś włosową zbrodnię, jak mogłaś!:D

      Też nie rozumiem, czemu akurat kondycja włosów miałaby być priorytetem. Ja też jestem przywiązana do swoich włosów, ale nie przesadzajmy z traktowaniem ich jak jakąś nietykalną świętość, że nic nie można zrobić, tylko im ołtarz zbudować. Ja np. prostuję włosy, choć wiem, że im to szkodzi, ale takie bardziej mi się podobają i już. Nie będę z tego rezygnować. Za to dbam o nie dwa razy bardziej.

      NIe ma co histeryzować.

      Usuń
    5. Anonimie to wolałabyś całe życie czuć się niedobrze w danym kolorze bo"kondycja włosów ponad wszystko"? Pozatym Anwen nie przeszła na platynowy blond...

      Usuń
    6. Moim zdaniem jaśniejsze włosy odmładzają Anwen i nie wyglądają na bardzo zniszczone :)

      Usuń
  51. Dziewczyny, czy znacie może jakiegoś dobrego fryzjera w województwie lubelskim? Jestem z Białej Podl, niby to nie takie małe miasto ale tu chyba nie ma żadnego dobrego fryzjera! Może Lublin..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam bialczankę :D ja wcześniej chodziłam do "Lalki" - nieźle dziewczyny sobie radzą z włosami, ale trochę nie na moją kieszeń. teraz zaglądam do "Pasji" na placu wolności. p. Iwona zanim sięgnie po nożyczki dokładnie obejrzy włosy i powie jaką ma wizję ;) i co najważniejsze - słucha klienta!

      Usuń
    2. Dzięki wielkie! wybiorę się tam przy najbliższej okazji :)

      Usuń
    3. Montownia Fryzur w Lublinie jest bardzo chwalona, ale też się cenią ;) Ja mam swoją osobistą wspaniałą fryzjerkę w Krasnymstawie, ale tu chyba masz nie bardzo po drodze ;) Anwen powinna wiedzieć coś o Zamościu, bo ona nasza ;) Powodzenia w szukaniu fryzjera idealnego, bo wiem jakie to trudne, ale ja znalazłam więc i Tobie się uda :)

      Usuń
  52. Aniu a masz w planach wstawiać zdjęcia z akcji? :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Anwen, po rozjaśnianiu uważaj na prostowanie keratynowe, lepiej zacząć może od białkowych rekonstruktorów używanych na gorąco bez prostownicy (Joico K-Pak, Aphogee 2-step Protein Treatment etc.) albo spróbuj ampułek keratynowych Structural by Fama, są super. Ostatnio w ramach prób rekonstrukcji rozjaśnianych włosów zrobiłam prostowanie keratynowe - ściągnęło mi CAŁĄ farbę i musiałam się ratować tonerem, a po tygodniu efekt wygładzenia spłynął, zostawiając mnie z włosami spalonymi i pourywanymi na różnych wysokościach, nie u każdego się to tak drastycznie skończy, ale raczej nie warto ryzykować i lepiej zacząć od czegoś niższego kalibru, powinno spokojnie wystarczyć ;) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  54. Jaki szampon z silikonami ale taki co nie obciąży za bardzo włosów polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam zloty dove. wysoko w skladzie trzy olejki swietniw wygladza dociaza ale jednoczesnie wlosy przy skorze nie sa tluste ani pozbawione objetosci tylko swieze

      Usuń
    2. Właśnie tego kiedyś używałam (przed włosomaniactwem) i dobrze się spisywał, dzięki za przypomnieniem o nim! :)

      Usuń
  55. ale przynajmniej teraz blog będzie ciekawszy ;d no i włosy są dla nas a nie na odwrót, więc najważniejsze żeby dobrze się czuć np w innym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  56. W takim razie trzymam mocno kciuki!! :))

    OdpowiedzUsuń
  57. Ojj... Żeby każda dbała o włosy jak Anwen i je mimo to farbowała, utrzymywała w dobrym stanie, to po polskich ulicach chodziłyby dziewczyny jak z reklam. Tymczasem nie chodzą. Popatrzcie na swoje włosy krytycznie, bo innych oceniać jest najprościej.
    Życzę powodzenia Anwen!

    OdpowiedzUsuń
  58. Uważam, że jedynym skutecznym sposobem na odbudowę włosów jest ich stopniowe obcinanie. Ciężko się pożegnać się z długimi włosami dla włosomaniaczki, więc absolutnie odradzam obcinać, np z 15cm. Jednak wtedy są najlepsze efekty. Ale stopniowe obcinanie suchych końców poprawi kondycję włosów, a połączenie tego z olejowanie i innymi zabiegami, które wymieniła Ania przywróci im dawne piękno.

    OdpowiedzUsuń
  59. Dziewczyny polecicie jakąś odżywkę b/s z lekkimi silikonami?:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Hej, mam pytanie techniczne. Zawsze pisze się,żeby odżywki/maski nakładać na włosy od ucha w dół. Moje włosy po niedawnym ścięciu mają teraz długość właśnie do ucha,czy w takim razie nic nie mam na nie nakładać?
    Są zdrowe, niskoporowate, rozczesują się bez prolemu po sdzamponie.
    Końcówki grzywki zabezpieczam silikonami, bo jest dużo wrażliwsza od reszty włosów (nie rozdwaja się ale końcowki się łamią i są wyraźnie jaśniejsze-widoczne tylko na ciemnym materiale), a zależy mi na tym, by miała długość równą z resztą włosów.Nie farbuję,nie stylizuję.
    Jak mogę jeszcze zabezpieczać grzywkę i czy nakładać cokolwiek na tak krótkie włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nakładaj po prostu tylko na skórę głowy.

      Usuń
    2. Ale mając włosy takiej długości nie da się nalożyć na nie maski/odzywki nie zahaczając o skórę głowy, przynajmniej ja nie potrafię

      Usuń
  61. Hej Dziewczyny!
    Mój problem polega na tym,że moje włosy wyginają sie na wszystkie strony. Nawet babyhair mają takie typowe odgięcia (mam nadzieję, ze rozumiecie o co mi chodzi). Niektóre to wyglądają wręcz jakby były złożone w harmonijkę, z której próbują się rozprostować. Chodzę praktycznie cały czas w rozpuszczonych włosach. Co mam zrobić w tej sytuacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może są to włosy dysplastyczne? One mają często taki nietypowy kształt

      Usuń
  62. Dziewczyny mam pytanie, przepraszam że nie związane z treścią posta. Czy od wcierki ( woda brzozowa , sok z brzozy ) mogą rozjaśnić się włosy ? Może to głupie pytanie, ale nigdy nie używałam wcierek i kompletnie nic o nich nie wiem :( Proszę o odpowiedź, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic się nie rozjaśniło

      Usuń
  63. Na Twoim miejscu pokusiłabym się jeszcze o dorzucenie do pielęgnacji nafty kosmetycznej.
    Bardzo długo ograniczałam się do olejów i silikonów, a okazało się, że dorzucenie do tej dwójki jeszcze nafty najlepiej zabezpiecza włosy przed rozdwajaniem i łamaniem.
    Czasami wcieram ją w suche włosy przed myciem tak jak olejek, czasami mieszam z olejkiem. Warto dać jej szansę, ma naprawdę świetne zabezpieczające i upiększające właściwości. :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Aniu jakie teraz dlugie masz wlosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wpisie o niedzieli i wizycie u fryzjera są zdjęcia włosów Ani z tyłu, widać tam że ma je mniej więcej za łopatki

      Usuń
    2. Obserwuj skórę główy, jeśli nie będzie podrażniona/przesuszona to używaj codziennie :)

      Usuń
  65. Moim zdaniem kolor jest ładny i nie rozumiem wszystkich którzy kwestionują Twoją decyzje. Twoje włosy, Twoja sprawa. Jak dla mnie to zmiana jest bardzo pozytywna i sama chciałabym mieć takie włosy jak Ty. Wszyscy opłakujący idealny stan Twoich włosów powinni mu pogrzeb odprawić i zapomnieć. Na blogu zrobiło się troche nudno, ale teraz znowu będzie ciekawie :) A co do protein to polecam odżywke sayoss keratin, 10 zł za pół litra i ładny skład.

    OdpowiedzUsuń
  66. Czy szampony soboradin można stosować codziennie?

    OdpowiedzUsuń
  67. Dziewczyny czepiacie się tego że Ania zniszczyla włosy a popatrzcie na jej początki wlosomaniactwa też miała zniszczone włosy i chyba miały gorszą kondycję a jakoś potrafiła zrobic cudo z nimi i tym razem też tak będzie. Zamiast pisać jej te zbędne negatywne komentarze , powinniście być duchem z nią i pomóc jej w dojściu do nowej i lepszej kondycji:)

    OdpowiedzUsuń
  68. Jestem pewna, że intensywną pielęgnacją znowu doprowadzisz włosy do stanu "jak z reklamy" :) w sumie kto jak nie Ty zna się na tym najlepiej :) A' propos mgiełek z silikonami, to polecam Ci odżywkę w sprayu Prosalon (Chantal) Intensive Moisiture - zawiera w składzie aż 6 silikonów, ale pomimo tego nie obciąża ich jakoś znacznie. Bardzo dobrze wygładza i zabezpiecza włosy, a do tego ładnie pachnie i ma świetny rozpylacz - jak dla mnie najlepszy wśród odżywek w sprayu. Jest dostępna w Hebe. Powodzenia we włosowym wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Zapewne za niedlugi okres czasu uda Ci sie je podreperowac.
    Do stanu takiego jak mowisz "prawie idealnego" pewnie jeszcze dluga droga, kazda z Nas, ktora miala rozjasniane wlosy chociaz raz, wie doskonale o tym, jak trudno pozniej jest doprowadzic je do ladu.
    Wyobraszasz sobie co byloby gdybys rozjasnila je do blondu??? Wtedy dopiero mialabys zajecie .
    Ja schodze caly czas z blondu i emolienty to podstawa w dalszym ciagu u mnie i oczywiscie olejowanie przed kazdym myciem .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Hej ;) Anwen jakie odzywki i maski stosowac do metody Omo ,aby nie obciazyc wlosow?. I co najlepiej stosowac na koncowki aby sie nie lamaly i nie rozdwajaly.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możma używać dowolnych do pierwszego O, przecież i tak je zmywasz, a do drugiego najlepiej jakieś lekkie i do spłukiwania, wtedy nie obiążą

      Usuń
  71. Co stosowac do metody omo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze O to olej lub odzywka/maska - dowolna,może yć taka co ci sie nie sprawdzila ale szkoda wyrzucić. Drugie O to twoja ulubiona odzywka/maska

      Usuń
  72. Kobiety,dajcie tej Anwen żyć. Zrobiła to co chciała,wie jak poprawić kondycje włosów i koniec. Odczepcie się.

    OdpowiedzUsuń
  73. Zamiast kombinacji z mieszaniem Glisskurra z gencją proponuję po prostu zaopatrzyć się w srebrny szampon Joanny usuwający rudości i myć nim raz na jakiś czas włosy. Efekt już po 1 użyciu, bez obaw, że wszystko na około się pobrudzi i bez marnowania GlissKurra(szampon jest o połowę tańszy, przy stosowaniu raz na tydzien lub raz na dwa tygodnie- nie częściej bo będą siwo-niebieskie) starcza na baaardzo długo. :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Cackasz się z tymi włosami jak z jajkiem. Rozjaśniłaś włosy tylko trochę, a mialas je w stanie idealnym, więc na pewno się nie zniszczyły. Jakaś stylizacja też powinna być a nie teraz boisz się użyc suszarki , bo zniszczysz włosy. Oczywiście masz ładne włosy, nie mówie że nie, ale nie popadajmy w paranoje, tak przezywasz te farbe jakbyś platynowy blond zrobiła...

    OdpowiedzUsuń
  75. Czytam komentarze pod tym postem i jestem załamana. Kiedy znalazłam bloga Ani (jakoś pod koniec 2011 r) wszystko wyglądało inaczej. Dziewczyny zadawały pytania, komentarze były konstruktywne i inteligentne. Teraz widzę, że dziewczyny i młode kobiety, które lubią zajmować sie swoimi włosami, traktują pielęgnację jako fajne hobby - zostaly zastąpione przez jakieś stado "wlosowariatek" traktujących każdy włos jak świętość i uważających za wielki grzech wszelkie zabiegi mogace je w jakikolwiek sposób zniszczyć.

    Sorry, ale wychodze z założenia, że włosy są dla mnie, a nie ja dla nich i jeśli przestaje mi się w nich coś podobać to zmieniam to choćby kosztem kondycji. W końcu to włos - prędzej czy później odrośnie.

    Nigdy nie nazywałam Ani guru (dla mnie to słowo ma pejoratywny kojarzący się z sektą wydźwięk), ale widzę, że są tu osoby, którym przepraszam za okeślenie "odbiło" na punkcie włosów. Dodam, że co gorsza włosów niekoniecznie swoich ale właścicielki bloga.

    Aniu życzę Ci jaknajszybszego powrotu do pięknych włosów. Uważam, że te aktualne wcale nie są w złej kondycji, rozumiem, że wcześniej miałaś wlosy w stanie idealnym i dla Ciebie różnica jest znacząca. Myślę jednak, że juz za kilka miesięcy będziesz cieszyła sie tak samo pieknymi włosami jak kiedyś i to w nowym odpowiadającym Ci kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram, cale studia bylam z dawnym blogiem, i klasa komentujacych a teraz...jad, i ublizanie..

      Usuń
  76. W nowym kolorze wyglądasz pięknie, więc nie wiem skąd wszelkie uszczypliwe komentarze. A do tego na blogu będzie się teraz więcej działo i początkujące włosomaniaczki będą mogły razem z Tobą podjąć akcję ratowania włosów. Ja w Twojej zmianie widzę same plusy, powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  77. A emolientowe odżywki,to jakie masz na myśli dokładnie ? Ja też jestem po rozjaśnianiu ( w grudniu rozjaśniałam) i kilka dni temu poszłam podciąć włosy..fryzjerka mi powiedziała,że mam popękane włosy na całej długości po rozjaśnianiu i zauważyła,że koloryzowałam je szamponetką, co mi odradziła. Powiedziała,że lepiej już zwykłą farbą, bo szampony koloryzujące niesamowicie wysuszają. Obecnie szukam ,,maski cud'' na moje biedne podcięte włosy. Dzis mi przyszedł keratynowy kallos. Zobaczymy,co wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Np. Garnier Awokado, Garnier Oleo Repair, Isana Oil Care. Mające po prsotu w skladzie emolietny

      Usuń
    2. Maska Kallos Banana też jest emolientowa. Z tego co pamietam u Kascysko byl spis odzywke emolentowych, wpisz te fraze w google to ci wyskoczy :)

      Usuń
  78. Widzę, że problem wypłukiwania koloru przy stosowaniu olei to nie tylko mój problem. I zastanawiam czy (oczywiście poza blond kolorem włosów) rozwiązaniem nie byłby tutaj olej AMLA. Podobno przyciemnia o ton. Więc wydaje mi się, że mógłby nadać fajną głębie koloru przy brązowych włosach. Nie testowałam jeszcze. Czekam dopiero na przesyłkę :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Mam pytanie, dlaczego chcesz zrezygnować z suszarki? Wydawało mi się że suszenie chlodnym nawiewiem nie zniszczy włosów, wrecz przeciwnie,zdrowiej dla wlosow wysuszyc je. mokre sa bardziej podatne na zniszczenia,jak sama twierdzisz.

    OdpowiedzUsuń
  80. Słyszałam gdzieś, że fioletowy barwnik spożywczy nadaje się do ochładzania koloru włosów tak samo jak gencjana, ale nie wysusza włosów.

    OdpowiedzUsuń
  81. Ja rozjaśniałam włosy od połowy, rozjaśniaczem i obyło się bez prostowania trwałego, a mam falowane/kręcone włosy. Więcej troski o nie, odzywki, mgiełki, olejki i włosy są jak nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Bez przesady z tymi strasznie zniszczonymi wlosami, uwazam ze anwen wyglada znacznie lepiej, mlodziej, jasniejszy kolor zlagodzil twarz, zmiana na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  83. spoko, ja rozjaśniam włosy regularnie od ok 2 lat. Używam farb bez amoniaku, ale to nadal rozjaśnianie. Oleje, gliss kur, maski, odżywki, delikany szampon, mycie odżywką, a jak kolor zaczyna się ocieplać regularne płukanki z octu jabłkowego (wg proporcji z Twojego bloga) - nie dość, że domyka to ładnie wyciąga kolor właśnciwy wystarcza. Mam włosy w bardzo dobrym stanie, okresowo oczywiście wymagają więcej uwagi, ale NIGDY nie zaczęły się kruszyć. Bez obaw, znasz się na tym,więc na pewno efekt będzie zadowalający :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  84. Dziękuję Ci Anwen!
    Jestem w podobnej sytuacji, rozjaśniłam włosy, które były w dobrej kondycji i teraz próbuję je odratować. Rozumiem też chęć zmiany czegoś w swoim wyglądzie, w końcu kobieta zmienną jest:) I nie przejmuj się słowami krytyki, trzymam kciuki za Ciebie! Twoje postępy będą mnie motywować i dawać cenne wskazówki:)

    OdpowiedzUsuń
  85. Dziewczyny ogarnijcie sie, życie Anwen to nie tylko anwen.pl ma prawo robić z włosami co jej się podoba ,może nawet zafarbować na platyne i co Wam do tego? Blog jest o pielęgnacji włosów a nie jak mieć cały czas piękne i gładkie włosy !

    OdpowiedzUsuń
  86. Polecam maske z Actyvy Ricce jest ona regenerująca , pomimo tego że jest droga naprawde warto :) i nie rezygnuj z szurki kładąc się z mokrymi włosami spać uszkadzasz łuski :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Dziewczyny, mam do was pytanie w temacie. Zastanawiam się nad rzuceniem pracy, dosyć długa droga do budynku i częste przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach mają zgubny wpływ na moje włosy, a przecież moim priorytetem jest ich dobry stan. To trochę syzyfowa praca z mojej strony, olejować włosy a potem wychodzić z domu na niszczycielski wiatr/deszcz/upał. Czasem nawet otwierając okno czuję, że robię bardzo źle, bo każdy podmuch potencjalnie rozdwaja moje długo pielęgnowane włosy. Powoli wchodzę w zgubny kręg: pielęgnuję, wychodzę z domu i niszczę słońcem włosy, wracam i pielęgnuję, żebym potem znowu zniszczyć...

    A tak na poważnie ;) Z dużym zainteresowaniem będę śledzić jak sprawia się nowy plan pielęgnacji. Sama zastanawiałam się nad zejściem z "prawie czerni", ale chyba jednak w tak ciemnym kolorze czuję się najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  88. A może dobre będą oleje ktc do włosów, np jaśminowy? jego skład to parafina + zapach, tak więc nie rewelacja, ale jak dla mnie super działa właśnie pod względem ochrony włosów. Moje są bardzo podatne na zniszczenia i używam dużo sylikonów, a ten olej na prawdę się super spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *silikonów, mój błąd :)

      Usuń
  89. Czesc:) Czy któraś z dziewczyn moze mi polecić dobrego fryzjera we Wroclawiu?:)
    Goska

    OdpowiedzUsuń
  90. Polecam szampon z Białego Jelenia kozie mleko, który nie zawiera SLF :) zaskoczył mnie przede wszystkim tym, że ma przyjemny zapach co z produktach Białego Jelenia jest rzadkością :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Cześć, Mam ten sam problem co ty. Jestem po wizycie u fryzjera i miałam rozjaśniane końcówki. Mogłabyś polecić jakiś dobry szampon i odżywkę z silikonami? Bo po fryzjerze włosy strasznie mi sie puszą i rozdwajają;/
    Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
  92. Aniu a plukanka kawowa nie ochlodzi koloru ?

    OdpowiedzUsuń
  93. Blagam napiszcie mi dziewczyny czy polecacie jakis szampon lub odzywke b/s z schaumy, bo jest teraz na promocji zestaw szampon + odzywka za 14,99, oplaca sie? Jakie jest wasze zdanie?

    OdpowiedzUsuń
  94. Ja tak samo jak Anwen zamarzyłam sobie chłodny brąz, moje włosy to była ciemna czekolada, a naturalnie jestem ciemną blondynką. Mój problem jest taki, że farba z góry i odrostu wypłukuje się po tygodniu, farba u fryzjera wytrzymała 2 tyg. nie wiem co robić :-(

    OdpowiedzUsuń
  95. Świetnie, że zdecydowałaś się na taką zmianę. Masz szansę pokazać, że jak włosy rozjaśniane, to jeszcze nie skazane na wieczny przesusz, życzę powodzenia ;) . Będę na bieżąco śledzić postępy, bo mnie również czeka teraz ostra walka o piękne włosy. Z tym, że ja startuję o zdecydowanego obcięcia zniszczonej części, bo tam już nie ma co ratować. Jeśli byś szukała odżywki proteinowej, to mogę polecić coś co na moich cienkich (i chyba podobnych do Twoich) włosach całkiem dobrze się sprawdza. Jest to odżywka bez spłukiwania z keratyną i elastyną z kolorowka.com. To solidna dawka protein, więc pewnie nie sprawdzi się u Ciebie używana po każdym myciu, ale myślę że warto spróbować. Jeszcze raz powodzenia!

    OdpowiedzUsuń