Piątkowa Inspiracja Włosowa (18) - sposoby na fale i loki

Dziś mam dla Was zdjęcie, które podwójnie mnie zainspirowało. Po pierwsze do tego by znów częściej na głowie nosić loki, a po drugie do napisania dzisiejszego wpisu o tym jak pokręcić swoje włosy by im przy tym nie szkodzić.



Taki właśnie skręt jak na zdjęciu widocznym powyżej jest moim niedoścignionym, włosowym marzeniem. Grube, luźne loki, duża objętość i w miarę naturalny efekt to mój absolutny ideał. W pierwszej chwili planowałam pokazać Wam tylko moją wersję tej fryzury, ale niestety jestem pozbawiona aparatu (i będę jeszcze pewnie przez kilka tygodni :/), więc zamiast tego napiszę Wam kilka moich ulubionych sposobów na loki:



1.    loki na chusteczkach nawilżanych

Dobry sposób na trwałe loki bez użycia stylizatora. Oczywiście zwracajcie uwagę na skład chusteczek by nie było w nich detergentów ani zbyt dużej ilości olejków, które mogłyby włosy przetłuścić.

Jak je nakładać?
Pokazywałam Wam już TUTAJ, więc nie będę się powtarzać :)

Mój efekt:


2.    piankowe papiloty


To właśnie po nich uzyskuję najrówniejszy i najładniejszy skręt. Nie nadają się niestety na noc, bo przynajmniej ja nie jestem w stanie usnąć w czymś takim na głowie. Papiloty pomimo, że nie są zbyt twarde to jednak mocno mnie gniotą. Najchętniej nakładam je  na zupełnie suche włosy, bez żadnego stylizatora. Wtedy włosy wyglądają najładniej niestety oczywiście skręt nie jest zbyt trwały.

Jak je zakładać?
Trzeba podzielić włosy na kilka pasm. Im mniej tym skręt będzie luźniejszy. U mnie optymalnie jest 4-8 papilotów na cała głowę - w zależności od tego czy chcę uzyskać fale czy loki. Każde pasemko rozczesuję przed nakręceniem – w tym momencie można też nałożyć odrobinę stylizatora (lub odżywki b/s). Zakręcam zaczynając od środka – nawijam najpierw część od środka do końcówek, a potem dokręcam całość aż do nasady. 

Mój efekt:
 

3.    warkocz

najlepszy w tym przypadku jest warkocz dobierany, przy zwykłym skręt będzie się zaczynał dopiero na wysokości ucha, co zwykle nie wygląda zbyt dobrze. Jeśli chcemy uzyskać drobniejszy i bardziej wyraźny skręt możemy zapleść więcej niż jeden warkocz. Jest to też idealna fryzura do spania :)

Jak go zrobić?
Na YT możecie znaleźć miliony tutoriali przeróżnych warkoczy. Mi najbardziej spodobał się  ten:



4.    koczek - ślimak

lub kilka takich koczków. To świetny sposób na fryzurę do spania, dzięki której rano budzimy się z falami lub lokami. Niestety moje włosy są już chyba za długie, bo skręt po tym zwykle nie wychodzi zbyt ładny (jest za drobny). Jak były krótsze to układały się po koczku znakomicie – były uniesione u nasady, a loki były odpowiednio grube. Do mocowania takich koczków polecam małe spinki żabki.

Jak go wykonać?
Zbieramy wszystkie włosy tak jakbyśmy chciały zrobić kucyk na czubku głowy, zwijamy je dookoła własnej osi w rulon, a potem skręcamy z niego ślimaka ;) i mocujemy kilkoma spinkami. Im luźniej go skręcimy tym skręt będzie grubszy i bardziej luźny.

Mój efekt:
 

5.    ugniatanie z żelem (np. lnianym), pianką lub TAKĄ słoną mgiełką

Sposób dla dziewczyn o podatnych, przynajmniej lekko falowanych włosach. To jakiego użyjecie stylizatora zależy od Was przy czym dla włosów najzdrowszy jest na pewno żel lniany. Słona mgiełka na dłuższą metę może przesuszać włosy, więc na pewno nie nadaję się do używania na co dzień.

Jak ugniatać?
Tak naprawdę metod ugniatania włosów jest tak wiele jak ugniatających ;) Ja swój sposób opisałam między innymi we wpisie o metamorfozie Eowiny czy TYM i TYM poście. Tam starałam się to w miarę dokładnie wytłumaczyć :)

Mój efekt:


I jeszcze trzy sposoby, których sama co prawda nie stosuję, ale mogą Wam się przydać:

1. loki zakręcone na opaskę

Pierwszy raz zobaczyłam tę metodę na TYM filmiku Azjatyckiego Cukru. Niestety moje włosy są już za długie i nie dałam rady ich tak zwinąć. Jeśli jednak macie krótsze ode mnie włosy możecie spróbować:

http://zszywka.pl/p/loki-na-opasce-46234.html


2. loki po sock bun

Te z Was którym zdarza się nosić kok na skarpecie na pewno znają już ten sposób. Są co najmniej dwie metody robienia takiego koka, loki uzyskamy po tej:


3. Magic Leverag

Sama kupiłam dwa opakowania tych magicznych papilotów już dawno temu niestety mam za długie włosy by ich używać. Skręt po nich rzeczywiście wychodzi piękny (takie równe grubsze sprężynki), ale papiloty są dla mnie stanowczo za krótkie i musiałam nakładać po 2-3 na jedno pasmo. Jeśli Wasze włosy nie są za długie to na pewno warto je wypróbować:

http://deals.bigsale.com.my/deals/57051/heat-free-magic-leverag-hair-deals.aspx


Bardzo dużo pomysłów na zakręcanie włosów bez ich niszczenia możecie też znaleźć na kanale Beautyklove: http://www.youtube.com/user/beautyklove/videos?view=0


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

95 komentarze:

  1. Świetne pomysły, i bardzo pomocne:) Napewno wyprubuję, a ten z chusteczkami juz kiedyś wypróbowałam (przepis z twojego bloga:) ale nie zrobiłam zdjęcia. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Próbowałam loków na chusteczkach, albo papilotach, niestety przy długości włosów do ramion robi się afro, tudzież lwia grzywa ;) Także sposoby te są dobre jedynie dla bardzo długich i - podejrzewam - ciężkich włosów. Po warkoczu wychodzą niestety brzydkie, niezakręcone końcówki, i trzeba je "dorobić" lokówką. Koczka ślimaka próbowałam, ale tragedia mi wychodziła... Pogniecione włosy, zero skrętu, nie nie nie! Próbowałam jeszcze sock bun - i to jest mój najlepszy sposób jak do tej pory, wychodzą mi takie loki jak na zdjęciu Mirandy Kerr. Tylko zamiast skarpety używam cienkiego wypełniacza do koka. Dodatkową zaletą takiego koczka jest to, że można w nim spać, i końcówki się nie gniotą, można w nim też chodzić cały dzień, bo jest elegancki, a rozpuścić na wieczór, a jak zrobi się go wysoko na głowie, to włosy są dodatkowo mega puszyste. Jak dla mnie i moich włosów do ramion to najlepszy sposób - wygodnie i szybko się go robi, nie traci się czasu na zakręcanie. Papilotów Magic Leverag nawet nie chce mi się próbować, pewnie zakręciłabym je raz, a potem leżałyby i się kurzyły ;) Za to kiedyś na pewno wypróbuję sposobu na opaskę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się podobają takie grube loki ala kim ale mam takie proste druty że jak zakręcę dół to zanim dojdę do góry to dół jest już prawie prosty :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi takie jak u Kim: http://www.plotkara.pl/pojedynek/17/metamorfozy-kim-kardashian/2 wychodzą właśnie po 4 papilotach :) nawet wczoraj takie miałam, niestety nie miałam jak zrobić zdjęcia :(

      Usuń
    2. Zrób jeszcze raz i wklej fotki ;) chętnie zobaczę jak to robisz i jak wyglądają Twoje włoski ;)) ja kręciłam je na lokówce ale słabo mi to szło, może faktycznie papiloty trzymane całą noc bardziej by je utrwaliły

      Usuń
  4. Świetny wpis!Ja osobiście stosuję metodę z koczkiem i tą z opaską też próbowałam,jest fajna,tylko ja mam sporo włosów i jednak troszkę musiałam się pomęczyć;-)jeszcze ugniatania z żelem muszę spróbować,buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie wystarczy ugniatanie :) ale to fryzura na jeden dzień, bo po spaniu na głowie są resztki z loków, więc trzeba to rozczesać, a to kończy się szopą:|
    Najbardziej lubię 'artystyczny nieład' na głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anwen a ja mam taki pomysł na posta właśnie odnośnie układania włosów...Co powiesz na dobieranie fryzury do wieku? Tak co pasuje a co nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko pasuje :D ja nie lubię takich ograniczeń, jak coś nam się podoba/dobrze w tym wyglądamy i pasuje do okazji to moim zdaniem na wiek nie ma co patrzeć ;)

      Usuń
    2. No właśnie tez tak myślę, tylko ostatnio rozmawiałam z jedna panią w podeszłym wieku, która stwierdziła że niestety w jej wieku to juz tylko koczki zostały...no więc właśnie jak to jest z tym? no i tak myśle, że chyba jednak czasem fryzura moze nie pasowac do wieku, bo np słynne 2 kuce na wysokości uszu kobiecie w wieku 40 lat nie pasuja ale 30-latka z kucami ponizej uszu juz ok....Jak myślisz?

      Usuń
  7. Gdzie takie piankowe papiloty można kupić ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Rossmannie są na pewno :)

      Usuń
    2. Jak będę w rossmanie to koniecznie muszę kupić :)

      Usuń
  8. Wypróbuję, koniecznie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzę o skręcie takim jak na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny prosze o pomoc:)! Czym dziewczyna na filmiku podnosi wlosy do gory? czy go zel,guma,wosk czy co? swietny efekt:) z gory dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ???????????????????????????????/

      Usuń
  11. Ja próbowałam metody na chusteczkach na moich prostych jak drut włosach do łopatek i efekt był oszałamiająco trwały. Loczki pozostały w świetnym stanie do wieczora i nawet następnego dnia rano sporo ich zostało, co mi się nigdy nie zdarzyło na moich niepokornych włosach, więc z całego serca polecam tę metodę. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcie fal Mirandy jest boskie, marzy mi się taka fryzura, ale podejrzewam, że na jej look pracował sztab stylistów:)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam loki, ale moje włosy nie chcą się ładnie kręcić :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeny jaka piękna ta dziewczyna z filmiku o skarpecie! Chyba się zakochałam:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny, czy spanie w tzw. "skarpetkowym koku" niszczy włosy czy jest to dla nich bezpieczne?
    Zdarzyło mi się wykonać taki kok z premedytacją na noc, rano rzeczywiście miałam piękne loki ale ostatnio zauważyłam, że kruszą mi się końcówki...
    Czy to możliwe, że to "efekt uboczny" koka? I czy włosom nie jest w nim "za ciasno"?
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem wielbicielka skarpetkowego koka. Nie zauwazylam uszczerbku na wlosach po jego stosowaniu, ale zabezpieczam koncowki odzywka, jedwabiem albo odrobina oleju.

      Usuń
  16. Wypróbuję piankowe papiloty. Teraz marzę o objętości ze względu na marną ilość włosów, a loki mogą mi ją dać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zamiast chusteczek bardziej polecam bandaż elastyczny. Tnę go na paski i zawijam tak jak zwykłe papiloty. W ten sposób zawsze kręciła mi włosy Mama. Teraz postanowiłam do niego wrócić i jak dla mnie jest to najlepsza metoda na kręcenie włosów. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mokre chusteczki wypłukuję w wodzie i moczę w żelu lnianym :) Włosy są idealnie miękkie i nie obciążone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny pomysł! wypróbuję jeszcze dzisiaj :))

      Usuń
  19. nie wiedzialam ze bez uzycia lokowki mozna uzyskac takie fajne efekty:o

    OdpowiedzUsuń
  20. niestety mam za grube włosy i o takich sposobach mogę tylko marzyc :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę spróbować tych lokach na chusteczkach nawilżanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pytam znów. Anwen Kochana proszę odpowiedzi mi. Gdzie kupiłaś swój Tangle Teezer? Albo gdzie ja mogę kupić i mogę być pewna, że nie jest to podróbka. Moje włosy go bardzo potrzebują:) Dużo się słyszy, że mnóstwo teraz jest podróbek i nie chcę popełnić błędu. Proszę, podaj mi jakiś pewny link do sklepu. Dziękuję z góry. Buziaki.

    A co do loków na chusteczkach genialna sprawa. Za godzinę idę do R. po chusteczki i juz dziś próbuję. Chciałabym takie piękne loczki na zbliżającą się studniówkę. Zastanawia mnie czego musiałabym użyć aby efekt utrzymał się bardzo długo.

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę wypróbować te sposoby, choć wydaje mi się, że nic nie zastąpi mojej ukochanej i niestety absolutnie szkodliwej metody - termoloków. Nigdy nie używałam prostownicy, zawsze miałam odwrotny problem, przesadzałam z wałkami na gorąco...Odkąd stałam się "włosoświadoma" dzięki twojemu blogowi, staram się rano nawet nie patrzeć na moje termoloki w łazience, choć tak bardzo mnie kuszą :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoje loki na chusteczkach nawilżanych są cudowne *-*! Perfekcyjne!

    OdpowiedzUsuń
  25. Co myślisz o termolokach?

    OdpowiedzUsuń
  26. Loki fajna rzecz, niestetym moje proste włosy są wyjątkowo niepodatne na wszelkie zabiegi... Po raz ostatni miałam loki na balu w podstawówce, a i tak fryzjerka miała poważny problem, żeby je nakręcić i odpowiednio utrwalić. Moje włosy po prostu lubią być proste :P Nawet po warkoczach na noc fale są tylko przez chwilę. Czasami zazdroszczę tym, które mogą sobie ładnie zakręcić włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny wpis! Moje włosy są podatne na kręcenie, ale jakoś nigdy nie mam czasu, aby o nie zadbać :(

    OdpowiedzUsuń
  28. efekt po 5 sposobie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  29. też chciałabym mieć włosy "za długie" tak jak ty :D

    OdpowiedzUsuń
  30. najpiękniejsze są po ugniataniu żelem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem posiadaczką kręconych włosów , których kiedyś nie znosiłam , sposób na zrobienie loków bez użycia ciepła jest wiele szkoda ,że nie ma takiego sposobu na wyprostowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest :) https://www.youtube.com/watch?v=m1RO-d1Z9Hs wypróbowany i działający :) ja robiłam po instruktarzu innego filmiku, ale już nie mogłam teraz znaleźć. Włosy zrobiłam tak na noc (choć nie czesałam tak na super gładkie jak pokazała ta dziewczynka :) a rano miałam lepiej wyprostowane niż po prostownicy i utrzymujący się efekt do kolejnego mycia. Naturalne mam włosy falowane i puszące się, a po tym sposobie były gładkie :) polecam

      Usuń
    2. Aha, i lepszym sposobem (z pierwszego widzianego filmiku)jest zaczesywanie po kolei pasm z jednej strony na drugą + wpięcie wsuwki + na koniec najlepiej jakimś śliskim materiałem (np satynową koszulką) owinąć zrobiony "kokon" na noc :)

      Usuń
    3. Dziewczyny to jest niesamowite! Jestem bardzo słaba z angielskiego, powiedźcie jakich produktów ona używa na początku filmiku i czy to istotne? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
    4. Wydaje mi się, że te podejrzewam naszpikowane silikonami produkty są jedynie opcjonalne, pewnie dzięki nim efekt może być lepszy, a włosy bardziej gładkie.

      Usuń
    5. Domyślam się, że chodziło o ten sposób : " 3 ways to straighten you hair without using heat " http://www.youtube.com/watch?v=S9-4TDEuUCM&list=UUKJ9_KQcdBnEpmfKUtNKPjw&index=51 .

      Wypróbowałam go jakiś rok temu, jednak na moje mocno kręcone, bardzo delikatne, włosy średnio zadziałało. Efekt był byle jaki, jak po wyprostowaniu na szczotce. Ten sposób z owijaniem włosów wokół głowy ma swoje plusy, ale wsuwki meczą, trochę szarpią moje włosy, a wiele ich musimy użyć. To jakby wyprostowanie/brzydkie sfalowanie utrzymało mi się tylko do następnego dnia.

      Mimo wszystko pewnie warto spróbować ;)

      Usuń
    6. Ja nie używałam żadnego stylizatora, jedynie odżywkę b/s joanny,a efekt był :)

      Usuń
  32. genialny pomysł z chusteczkami nawilżającymi! sama bym na to w życiu nie wpadła :D koniecznie muszę wypróbować. Spośród zdjęć które dodałaś najbardziej podobają mi się właśnie loki uzyskane na chusteczkach nawilżających :)

    OdpowiedzUsuń
  33. czy nadal poszukujesz męskiej włosowej historii? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie :)) czyżbyś miała kandydata? jeśli tak niech śle - pójdzie na bloga poza kolejnością :D

      Usuń
    2. mam, mojego Tżta :d tworzę od jakiegoś czasu jego historię ;)

      Usuń
  34. bardzo fajne metody dla kogos kto ma proste wlosy. Ja mam kręcone więc musze szukac czegos co wyprostuje nie niszcząc:D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka komentarzy wyżej umieściłam sposób na wyprostowanie włosów bez użycia prostownicy :)

      Usuń
    2. zaraz doczytam:) pozdrawiam.

      Usuń
  35. Kochana Anwen,
    Zazwyczaj na noc pakuję naturalnie proste jak drut włosy w dwa trochę ciasne koki. Efekt utrzymuje się mega krótko, ale pewnie przez to, że w żaden sposób je nie utrwalam. Chodzi jednak o to, że mimo zabezpieczania końcówek zawsze budzę się z lokami+całkowicie suchymi, spuszonymi końcami co wygląda tragicznie i przyprawia mnie o płacz :(
    Czy wiesz może czym jest do spowodowane i jak temu zapobiec?

    Kisses, absolutnie Cię kocham i kocham Cię za to, że mnie "zmusiłaś" do pracy nad włosami :)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  36. Loki na metodą loki po sock bun wychodzą ładne, ale trzymają się u mnie godzinę ;(

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja po każdym myciu ugniatam sobie loczki. Aktualnie na ten pomarańczowy żel z Isany i jest całkiem nieźle :). Choć bardziej preferuję pianki do włosów, zwłaszcza te z Nivea - są całkiem delikatne i nie sklejają włosów.

    OdpowiedzUsuń
  38. Z moimi lokami to jest tak, że układają się jak chcą. Raz mnie zachwycają, raz doprowadzają do szewskiej pasji. Czasami nie potrzeba im żadnego stylizatora, ugniatania a i tak ładnie się układają. Czasami natomiast nic nie pomaga.

    Do swojej chciej listy dopisuję piankowe papiloty z Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  39. hej, mam pomysl na nastepne PIWo, mianowicie w nastepną sobotę mam studniowke i poszukuje ciekawych fruzur, najlepiej na bok ;) moze zrobilabys taką notkę ? ;D

    OdpowiedzUsuń
  40. moje niedługie włosy są bardzo podatne na skręt, ale zamiast sexy fal mam raczej puchate afro! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja próbowałam zrobić w sposób opisany w tym filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=-qFyDMEj1Sk
    Wszystko jest robione bardzo naturalnie, właściwie prócz czasopochlaniacza nie ma się do czego przyczepić :D U mnie efekt nie wyszedł taki sam jednak bardzo zbliżony. To chyba dlatego, że mam jeszcze mocno zniszczone włosy. Ale i tak polecam, szczególnie kręconowłosym ;))

    OdpowiedzUsuń
  42. Anwen, nie chcę tak niegrzecznie popędzać, ale nie ukrywam, że wciąż codziennie wypatruję na blogu wpis dotyczący basenu :)) da się coś zrobić :))?

    OdpowiedzUsuń
  43. anwen! jestes moim idolem jakkolwiek to zabrzmi :P zagladam tutaj codziennie, po kilka razy :P dzieki Tobie moje wlosy przypominaja wlosy i zaczelam wygladac jak czlowiek :D

    szukalam tych informacji na blogu ale nie moglam ich znalezc wiec mam nadzieje, ze zobaczysz moj komentarz :)

    powiedz mi, bardzo Cie prosze co myslisz o zabezpieczeniu koncowek wazelina kosmetyczna?

    bede Ci mega wdzieczna za odpowiedz :)

    PS. JESTES WIELKA! :)



    E.

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetny post Anwen, wszystko w jednym miejscu;) Szukam idealnego sposobu na skręt dla moich włosów i na pewno będę często wracać do tej notki;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Doprowadziłaś do tego, że wlaśnie siedzę z opaską na głowie! Jutro pojawi się u mnie wpis podsumowujący co z tego wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli jesteś ciekawa, to zapraszam: http://arivle-bloguje.blogspot.com/2013/01/wosy-zakrecane-na-opaske.html

      Usuń
  46. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny wpis dla curly girl. Fajnie, że dodajesz posty z taką częstotliwością,to sprawia,ze blog jest ciekawy i chętnie się na niego wchodzi. Buziaki Anwen, Twój blog jest moim ulubionym :*

    OdpowiedzUsuń
  48. kręcenie na opaskę było dobre do czasu średnich włosów obecnie bez zaplątania nie ma opcji, ale na chusteczki jak najbardziej swietne i trzymaja sie nawet 2 dni ! a normalnie włosy mam proste i nie dają się pokręcić - lokówka jest na 15 minut

    OdpowiedzUsuń
  49. Spróbuję z opaską, być może u nie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mi ten sock bun kompletnie nie wychodzi. Próbowałam kilka razy pod rząd i za każdym razem końcówki się od razu przy zwijaniu wysuwały i włosy plątały, a z koczka wychodziło wielkie nic :C Nie wiem, czy jestem totalnym beztalenciem, czy co, ale na filmikach i tutorialach to wydaje się takie proste, a mi wciąż nie wychodzi...

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam pytanie : czy ktos wie jak uzyskac takie fale: http://www.google.ch/imgres?q=fale+filmowe+wlosy&um=1&hl=pl&sa=N&tbo=d&rlz=1R2AURU_enLU502&biw=1280&bih=538&tbm=isch&tbnid=HUA6XGPUS4AOSM:&imgrefurl=http://kobietamag.pl/seksowne-fale-pod-choinke-czyli-jak-uzyskac-efekt-fal-na-wlosach/&docid=xxmpIB7Ih2T2lM&imgurl=http://kobietamag.pl/wp-content/uploads/2011/12/fryzury-fale-2.jpg&w=305&h=380&ei=obrwULTEFaG30QXXn4CQBw&zoom=1&iact=rc&dur=594&sig=115876512789291935751&page=2&tbnh=143&tbnw=117&start=26&ndsp=37&ved=1t:429,r:28,s:0,i:172&tx=69&ty=106


    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wałki może?
      Ja moje naturalnie kręcone włosy za ramiona rozczesuję szczotką, i powstaje takie coś.

      Usuń
  52. Slyszalas może coś o produktach hairbell ? Podobno zwiększają wzrost wlosow nawet do 5 cm miesięcznie. Zastanawiam sie czy to Wgl możliwe i czy nie będzie szkodliwe dla skory czy nawet zdrowia. Proszę o odpowiedz ;)
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  53. A ja mam pytanie odnośnie kozieradki :) kiedy będzie post o tym czy przyspiesza ona porost włosów? :)))

    OdpowiedzUsuń
  54. Droga Anwen.
    Dzis znalazłam w swoich kosmetykach kompleks silikonowo-malinowy.
    Od razu na myśl przyszłaś mi Ty.
    Nie posiadam innych półproduktów kosmetycznych i nie potrafię bawić się w miesznie.
    Do czego dodałabyś ten kompleks, żeby się nie zmarnował :) ?
    Proszę o odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Hej Anwen!
    Ostatnio znalazłam prosty, bezpieczny i naprawdę zadowalający sposób na naturalne loki/ fale. Otóż myję włosy, czekam aż trochę podeschną. Dzielę włosy na pół i zawijam na palcu oba pasma, puszczam je luźno. Takie zawijasy trzymają mi się same, co kilkanaście minut je zakręcam ponownie. Można dodać pianki, ale ja tego nie potrzebuję. Włosy jak już wyschną przeczesuję palcami. Efekt naprawdę jest fajny. Może zrobię za niedługo foto-instrukcję i podeślę linka :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  56. Droga Anwen,
    Ostatnio dostałam od koleżanki mnóstwo liści aloesu, masz jakieś pomysły, przepisy jak go wykorzystać? Chodzi mi głównie o włosy i cerę.

    OdpowiedzUsuń
  57. A dla mnie najlepszym sposobem jest zwyczajny ściśnięty warkocz (jeden lub dwa). Chcesz zobaczyć efekt? :) tutaj zdjęcie - http://tinypic.com/r/a3hybq/6
    naturalnie mam włosy bardzo delikatnie falowane, a po odżywce garniera awokado&masło kartie włosy kręcą mi się bardziej.
    Jeżeli chcesz możesz podzielić się zdjęciem na blogu, byłoby mi miło :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Dzięki za ten filmik z sock bun !! Szukałam właśnie jakiegoś z takim jasnym i przejrzystym wytłumaczeniem :D

    OdpowiedzUsuń
  59. www.lokiifale.pl/produkty.php dłuższa wersja dla ciebie Magic... :)

    Pozdrawiam Elajla

    OdpowiedzUsuń
  60. Jest wersja magic leverag fo dlugich wlosow z firmy curlformers, mozesz sprawdzic na ich stronie, maja rozne wersje dlugosci i dla bardzo dlugich rowniez, niestety sa duzo drozsze, ale lepszej jakosci :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Najbardziej spodobał mi się efekt loków po chusteczkach nawilżających i po zastosowaniu pianki :-) Myślałam, że po papilotach te loki wyjdą znaczenie cieńsze, a one są dość grube ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Jeszcze z loków 'no heat' i przy uzyciu skarpetki znam ten pomysł, sama robiłam tak kilka razy i wychdozi bardzo fajnie!
    http://www.youtube.com/watch?v=CzJKdHglFck

    OdpowiedzUsuń
  63. O chusteczkach nawilżających nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ta laska z filmiku jest świetna! Jej fryzury są super. Samemu można w domu popróbować:). A patrzyłam jedynie jak falę układać:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Czy możliwe jest uzyskanie takich fal: http://www.studio-mody.com.pl/wp-content/uploads/2010/10/59.jpg . Oczywiście bez niszczenia i mam dłuższe włosy ale czy papiloty zdziałają takie cudo ? Czy w ogóle jest możliwość ?

    OdpowiedzUsuń
  66. Jeśli chodzi o loki zakręcane na opasce, to czy mogę spac w takiej fryzurze na noc jeśli mam dośc łamliwe i suche końcówki? czy lepiej zwykły luźny warkocz?

    OdpowiedzUsuń
  67. Witam
    Cudowny patent na te loczki z użyciem chusteczek dla niemowląt, wczoraj przeczytałam, wczoraj zakręciłam dziś na piękne loczki!!! SUPER POMYSŁ, szkoda tylko, że nie ma dłuższych włosów, wtedy efekt byłby spektakularny. Dzięki za fajne inspiracje. Dziewczyny próbujcie, a już nigdy nie weźmiecie do ręki lokówki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  68. fajna inspiracja włosowa :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Dla mnie to strata czasu. Kiedyś kręciłam na papiloty, ale jak dostałam w prezencie termoloki babyliss, to się zastanawiałam, jak mogłam tyle czasu poświęcać na kręcenie, jak tymi wałkami miałam loki w mig.

    OdpowiedzUsuń
  70. U mnie do takich loków fajnie się sprawdza lokówka curl secret z babylissa, kiedyś dostałam ją na urodziny i używam jej niemal codziennie, super sprzęt.

    OdpowiedzUsuń