Pielęgnacja włosów jesienią


Niestety mamy już jesień. Piszę niestety, bo ja akurat za jesienią nie przepadam :( Na szczęście dla włosów jest to w miarę łaskawa pora roku i pielęgnacja nie powinna sprawiać teraz tak dużych problemów jak latem czy zimą. Jedyne z czym wiele z Was może się borykać to wzmożone wypadanie włosów. Poza tym na pewno warto też jesienią sprawdzać pogodę i punkt rosy, zwłaszcza jeśli mamy włosy kręcone lub lubiące się puszyć i dostosowywać do tego naszą pielęgnację. Poniżej chciałabym Wam napisać kilka zasad, którymi ja się kieruję o tej porze roku. Jeśli jesteście ciekawe – zapraszam :)


Jak pielęgnować włosy jesienią?
 

Mycie włosów

Temperatury opadły, włosy zwykle nie przetłuszczają nam się już tak szybko jak latem, nie potrzebują też ochrony UV, więc możemy sobie pozwolić na nieco rzadsze mycie. Tak jak i o każdej innej porze roku warto sięgać przede wszystkim po łagodne szampony czy odżywki do mycia, a tylko raz na jakiś czas włosy oczyścić mocniejszym detergentem (nie zapominajcie o tym nawet jeśli prowadzicie pielęgnację bezsilikonową, inne substancje również mogą się na włosach nadbudować, więc regularne oczyszczanie jest konieczne!). Ostatnio Fellogen przygotowała na blogu świetną listę takich łagodnych szamponów - znajdziecie ją TU.

Suszenie

Wiem, że są dziewczyny, które jak ognia unikają suszarek, ale ja nie mam oporów by włosy suszyć praktycznie po każdym myciu. Jesienią, gdy kaloryfery jeszcze nie grzeją, a na dworze jest już dość chłodno moje włosy schną niesamowicie długo. Myję je wieczorem, a rano nadal są wilgotne, dlatego też suszarka jest wręcz obowiązkowa. Pytacie mnie czy jeśli będziecie suszyć chłodnym nawiewem to włosy nie będą zniszczone. Oczywiście, że nie będą :) Unikać należy jedynie gorącego strumienia, ten letni, ciepły czy chłodny włosów na pewno nie spali.

Odżywianie

Dla mnie jesień to idealna pora roku na intensywne odżywianie włosów. Z racji jesiennej depresji i tak zwykle nie mam ochoty nigdzie wychodzić, a wieczory najchętniej spędzam pod kocem, z książką i kubkiem parującej herbaty, więc ten czas z powodzeniem wykorzystuję na pielęgnację i przed każdym myciem nakładam na włosy odżywczą maskę lub olej. Oczywiście przy włosach skłonnych do przetłuszczania jak moje wszystkie takie intensywne kuracje stosuję tylko przed myciem na spryskane mgiełką włosy (a nie zmoczone). Nic mi nie ścieka ani nie przeszkadza normalnie funkcjonować. Po myciu nakładam już tylko lekką i szybką odżywkę (ostatnio jest to balsam z Green Pharmacy, o którym napiszę Wam za kilka dni).

Zabezpieczanie

Do zabezpieczania podobnie jak i na wiosnę wykorzystuję obecnie głównie oleje. Po silikony sięgnę dopiero, gdy temperatury mocno spadną (poniżej zera). W tej chwili kropla oleju arganowego czy malinowego (chce go zużyć bo kończy mu się termin ważności) moim włosom w zupełności wystarcza.

Odżywianie od wewnątrz

Tak jak i każdą inną porą roku musimy i jesienią dbać o to co jemy. Nasza dieta ma ogromny wpływ na nasze włosy zwłaszcza teraz, gdy lubią nam one mocniej wypadać. Wiele z Was pisało mi, że już się z tym boryka. Możemy oczywiście sięgnąć po gotowy suplement, ale może warto spróbować powalczyć samą dietą? Jesień to oczywiście czas dyń. Pestki są niesamowicie zdrowe i korzystnie wpływają również na nasz wygląd (poprawiają cerę i zapobiegają wypadaniu włosów). Ja aktualnie postawiłam na olej z pestek dyni, ale jeśli macie możliwość to najlepiej pogryzać te świeże. Sama dynia bogata w witaminy (A, E, z grupy B i C) i mikroelementy (potas, wapń, żelazo czy magnez), a do tego niskokaloryczna jest również świetnym rozwiązaniem. Uwielbiam zupę dyniową, dyniowe muffinki i dynię pieczoną z ziemniakami i ziołami. Co jeszcze warto jeść jesienią? Oczywiście warzywa i owoce. Teraz mamy idealny czas na winogrona, jabłka, gruszki czy śliwki. Ja zjadam je każdego dnia :)

Fryzury

Jesienią częściej nosimy wszelkiego rodzaju szaliki, chusty czy apaszki. Nie ma praktycznie dnia bym po nie nie sięgała, zwłaszcza rankiem, gdy temperatury mocno spadają. Warto wtedy upiąć wysoko włosy by uniknąć mocnego ich splątania na karku. W moim przypadku szalik + rozpuszczone włosy kończą się zawsze tak samo – kilkugodzinnym rozplątywaniem kołtuna i wyrwaniem mnóstwa włosów. Tak jak już Wam kiedyś wspominałam mój sposób na to by włosy upinać, a zarazem móc się nimi cieszyć (w końcu nie po to je zapuszczałam by ciągle chodzić w koczku) polega na tym, że włosy rozpuszczam dopiero jak dojadę do pracy i znów spinam, gdy wracam do domu.

I to by było chyba na tyle. Jak mi się jeszcze coś przypomni to oczywiście dopiszę.

A Wy lubicie jesień? :)

Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

92 komentarze:

  1. Oooo, bardzo fajnie że przygotowałaś pielęgnację na Jesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oczywiście, że nie lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam jesień :) I ciesze się, ze gorące lato już się skończyło... Żadna cześć mojego ciała go nie lubi.. łącznie z włosami.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam jesień kiedy świeci słońce i są cudowane widoki, a temperatury nie są za wysokie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm uwielbiam wiosnę i lato jesień znoszę jeżeli nie jest cały czas deszczowa. O włosy staram się zdać każdą porą roku. Staram się też ich nie myc na wieczór bo jednak to nie zdrowo kłaść się z mokrymi włosami dlatego myję ze zazwyczaj rano lud po południu żeby spokojnie podeschły same nie przeszkadza mi też to że schną dłużej kiedyś włosy schły mi naprawdę długo teraz po farbowaniach jest już trochę inaczej ;) a ze względu na to że mam kręcone włosy nie lubię ich suszyć bo potem jest siano na głowie a tego wolę uniknąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa to może warto zainwestować w dyfuzor? Zobacz sobie u Maliniarki jak jej włosy wyglądają po nim :)))

      Usuń
  6. Hejj ;) często korzystam z rad z Twojego bloga. ostatnio mam problem.. moje włosy po każdym myciu są jakby tuste, ciężkie, przyklapnięte i wyglądają właśnie na tłuste. raz są to końcówki, a raz przy nasadzie włosów. jestem załamana. stosuje szampon i odżywkę Tresemme. wcześniej używałam zwykłego szamponu pokrzywowego Farmona. co mam zrobić? proszę, pomóż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz je porządnie oczyścić szamponem z SLS. Może zrób sobie peeling głowy i wlosów?

      Usuń
    2. Kupiłam szampon pokrzywowy -> http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=45961 i dziś rano umyłam nim włosy. Jeszcze schną, ale już widzę, że są inne, lekkie. Jak długo będę musiała nim myć? Czytałam gdzieś, że od 1-2 tygodnia. A potem olejowanie włosów. Po tym czasie mam używać już jakich chce szamponów czy nie??

      Usuń
    3. Jeden raz powinien wystarczyć. I potem regularnie myj nim raz w tygodniu albo raz na dwa tygodnie (to już zależy od włosów i kosmetyków jakie używasz).

      Usuń
  7. Ooooo,świetne porady, na pewno się przydadzą ;)Ja osobiście bardzo nie lubię jesieni, a zwłaszcza takiej deszczowej :( Zdecydowanie wolę wiosnę i lato :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no tak, wzmożone wypadanie :( własnie zaobserwowałam... wypada mi mnóstwo włosów, nie wiem czy to przesilenie, czy może stres, ale nie jest fajnie :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam suszarkę z dyfuzorem, ale niestety czy z nim czy bez niego moje włosy kompletnie nie współpracują. Dlatego zostawiam je aby wyschły same, na szczęście robią to w ekspresowym tempie co dziwi wszystkie fryzjerki. Dopiero od niedawna śledzę Twojego bloga, ale skłonił mnie do tego, aby wreszcie zadbać o swoją szopę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widocznie masz wysoką porowatość skoro tak szybko schną:)

      Usuń
  10. Ja cały czas walczę z wypadaniem włosów, ostatnio miałam wrażenie, że trochę mniej ich wypada (choć i tak były to dość duże ilości), a teraz to już znów pogrom ! :( Leci ich mnóstwo, szczególnie przy myciu, może to już przesilenie.

    Czy przyczyną nadmiernego wypadania włosów mogą być ZNISZCZONE KOŃCE? Zaczęłam dbać o włosy, ale nie zdecydowałam się na ścięcie końcówek, bo tak bardzo chciałabym mieć już choć trochę dłuższe włosy... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na początku lata miałam problem z wypadaniem włosów. pomogły stare sposoby: maseczka żółtko+nafta+cytryna+rycyna a także wcieranie soku z czarnej rzepy w skalp. zaczęłam od vitapilu, ale nie mam o nim żadnego zdania, nie pomógł, to zainwestowałam w nature :)

      Usuń
  11. Jesienią dopada mnie chandra, szczególnie kiedy zaczyna padać deszcz. Teraz jest jeszcze ładnie i taka ciepła, złota jesień jest nawet przyjemna:) Poza tym jesienią włosy mi koszmarnie wypadały, tym razem jest znacznie lepiej, bo od miesiąca dbam o nie jak mogę:)Właśnie zastanawiam się czym najlepiej zabezpieczyć końcówki, jedwabiem z silinkonami, czy olejkiem rewitalizującym z Himalaya?

    OdpowiedzUsuń
  12. Eh z przerażeniem czekam aż znów zaczną się problemy z jesiennym wypadaniem. Ampułki z Radicala już czekają w pogotowiu ;) Co do spinania włosów mam podobnie... tak ciesze się, że są co raz dłuższe że nie mam ochoty ich spinać mimo, że rozpuszczone bardziej się niszczą.

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja się zastanawiam czemu mi ostatnio włosy tak bardzo wypadają :[ dosłownie po myciu jest prawie cały grzebień we włosach, coś strasznego....


    Iness

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesienią i zimą to właśnie czapki i szaliki dają moim włosom w kość. Zacznie się wieczne elektryzowanie i rozplątywanie kołtunów, brrr

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie na szczęście jesienne wypadanie jeszcze się nie zaczęło ale strasznie się tego obawiam bo zazwyczaj jest u mnie bardzo intensywne:( Od niedawna zaczęłam używać wcierki jantar i na skórę głowy mi pomaga więc trzymam kciuki, że wypadanie też zniweluje:) Niestety moje włosy są bardzo suche i jesienią muszę je dobrze chować przed wiatrem bo źle go znoszą. Nawet po masce głęboko nawilżającej (żel lniany,łyżka oleju,gliceryna, kwas hialuronowy,łyżka maski) końcówki z przodu nie są wystarczająco nawilżone:( Czy mogłabyś mi poradzić co mogę dodać/zmienić aby maska jeszcze mocniej nawilżała?

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja od końca lata zmagam się z wypadaniem włosów... odkąd zaczęłam o nie dbać metodami opisywanymi przez Włosomaniaczki, mimo tego, że wyglądały coraz piękniej to strasznie zaczeły mi lecieć, garściami, byłam przerażona :(( ale już wiem, co robiłam źle :) mojej skórze głowy nie służyło olejowanie, dlatego nakładam teraz olej na same włosy od połowy długości. Dodatkowo płyn do kąpieli Babydream zamieniłam na szampon Pharmaceris H- Keragin + wcierka Jantar + siemię lniane pite codziennie i już po tygodniu widzę, że włosy mniej wypadają :) P.S. własnie siedzę z olejem lnianym na wloskach, nie widziałam nigdzie, żeby ktoś go próbował a mam całą butlę w domu. Ciekawe, jaki będzie efekt :) pozdrawiam wszystkie Włosomaniaczki, Ola :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie olej lniany bardzo służy :) Choć na dłuższą metę chyba wolę ten ze słodkich migdałów.

      Usuń
    2. kurcze chyba się nie obronię przed tym siemieniem... mam wrażenie, że wyleciała mi połowa włosów, a tak się już ładnie zagęszczały ;(

      Usuń
  17. Jesien jest okropna! Ledwo się zaczęła a ja już mam zapalenie gardła ! ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. http://naturvital.co.uk/
    podsylam stronke z cala ich oferta dobrze ze ja znalazlam bo myslalam ze bede musiala czekac az do przyjazdu do Polski zeby sobie ja zakupic-napewno zamowie maske musze ja wyprobowac.
    Maja wysylke do PL.
    Dziekuje ze prowadzisz tak swietny blog.MONIKA

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciepłolubem dlatego nie lubię ani jesieni ani zimy! Brrr!
    U mnie też wypadanie włosów się zaczęło, nie wiem dokładnie czy przez jesienne przesilenie czy może reakcja na powrót do farbowania chemicznego?
    Dlatego przeprowadzam zmasowany atak na skalp! Na pierwszy ogień idzie własnorobna wcierka rozmarynowo-imbirowa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze nauczyc sie chodzic w zwiazanych wlosach ;p jak narazie to dla mnie niewykonalne

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziewczyny, ale jak zaczynacie łykać suplementy w momencie, gdy włosy wypadają to nic tu po nich. Przecież po pierwsze, proces wypadania włosa jest długotrwały - najpierw traci na objętości, obumiera, a potem dopiero wypada. To może trwać nawet kilka tygodni - więc włosy, które wypadają teraz zaczęły słabnąć jeszcze np. w sierpniu. Poza tym, jak zaczniecie łykać teraz suplementy - nie zadziałają od razu - też przynajmniej po kilku tygodniach. Przez ten czas wypadną wszystkie te włosy, które miały wypaść w związku z jesiennym przesileniem. I znowu naturalnie będzie wypadać ich mniej, nie za sprawą suplementów, a cyklu życia włosa :) Dlatego jeśli chcecie się uchronić przed jesiennym wypadaniem, zadbajcie o dietę, suplementy i wcierki jeszcze czerwcu, lipcu, sierpniu. Wtedy jest szansa, że wypadnie ich mniej

    OdpowiedzUsuń
  22. Dodałabym jeszcze jeden problem związany z jesienią i zimą, dla posiadaczek długich włosów - ciągle ocierają się o kołnierz płaszcza czy kurtki a także o zawiązany wokół szyi szalik...Po zimie zazwyczaj dolne partie moich włosów są strasznie zniszczone, jakby postrzępione :(

    OdpowiedzUsuń
  23. ja również stosuję ten patent, że gdy wychodzę związuję włosy, a w pomieszczeniu rozpuszczam:) chociaż długości mi brakuje, ale i tak już jest coraz lepiej:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja lubię jesień ;) Lubię te kolory i wieczory z ciepłą herbatą i dobrą książką kiedy deszcz dudni o szyby ;)
    Co do pielęgnacji to elektryzowanie włosów doprowadza mnie do szału. I też w większości noszę włosy upięte w jakiś messy koczek :)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli mamy ciepłą złotą jesień to lubię, a pluchę nie...

    OdpowiedzUsuń
  26. dlaczego twoj adres internetowy konczy sie na ".nl" ?

    OdpowiedzUsuń
  27. Też nie przepadam za jesienią, deszczem i tym wiatrem:( Ja z kolei myję włosy tylko rano i właśnie rozpoczął się okres kiedy muszę wyjąć suszarkę i jej systematycznie używać:P

    OdpowiedzUsuń
  28. kiedy powinnyśmy zacząć nosić czapki? od jakiej temperatury mniej więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nienawidzę jesieni puszące się włosy odstające kosmyki wrr...

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię jesień, bo też wtedy spędzam dużo czasu w domu, pod kocykiem i przy blogowaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja się cieszę jedynie z tego powodu, że udało mi się dorwać czarną rzepę :D Może tym razem nie tylko ograniczy wypadanie włosów, ale też zaczną szybciej rosnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  32. dziewczyny chciałabym sobie kupić olejek z alterry do olejowania,czy brać olejek ten http://www.rossnet.pl/Produkt/Alterra-Olejek-do-ciala-Limetka-i-aloes,110496
    limetka i aloes? ma dobre działanie? prosze o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ta limonkowa do włosów się u mnie nie sprawdza. Stosuję ją, póki mam, do twarzy i ciała, kąpielí i jako składnik ocm.

      Usuń
  33. Nie lubię jesieni. Mam tak jak ty, że przez chłodniejsze pory roku odżywiam włosy, jak jest ciepło to nigdy nie mam czasu :D pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja troche odbiegne od tematu, mianowicie wydaje mi sie ze wycofuja Odzywke Isana z olejem babasu. odwiedzilam kolejna filie Rossmana i nie ma jej polkach, za to jest jakas nowa niebieska z bawelna. Dodam ze mieszkam w niemczech w okolicach Koloni.Szkoda, polubilysmy sie. Odpowiedzcie ,mozna ja nadal w Polsce kupic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno tu też mają ją wycofać,coraz mniej jej na półkach,olejki już wycofane zostały tylko 3 rodaje

      Usuń
  35. No ja niestety teraz borykam się z wypadaniem włosów :( Zawsze mam to samo na jesień i wiosnę :/

    OdpowiedzUsuń
  36. Szukalam tez na online Rossaman, definitywnie u nas wycofana.Naprawde szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  37. super post;) Gdyby nie zła pogoda to bym lubiła jesien;p

    OdpowiedzUsuń
  38. Anwen, od kiedy zaczęłam interesować się moimi włosami i tym, co się z nimi dzieje, Twój blog i Wizaż, to moje największe źródło wiedzy. Moje włosy teraz z dnia na dzień wyglądają lepiej, napraqwdę wiele Ci zawdzięczam! Fajnie, że są jeszcze osoby, które zakładają blogi, które mają też służyć innym, a nie tylko pełniące role miejsca, w którym człowiek może się wygadać ...

    Mam do Ciebie, Anwen, jedno pytanie - szukałam o tym trochę informacji, ale wolę się upewnić - czy żel Facelle nadaje się do mycia włosów po laminowaniu ? :)

    OdpowiedzUsuń
  39. bardzo przydatny post:)dziękuje za informacje:*

    OdpowiedzUsuń
  40. http://anwena.blogspot.com/2010/06/podstawa-pielegnacji-szampon.html
    W tym poście pisałaś o szamponie : Sleek LIne Volume- Stapiz. W jakim sklepie można go dostać? w jakim sklepie ty go kupowałaś ? :)
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź !:)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie można go kupić w sklepie, przy ul. Limanowskiego.

      Usuń
  41. Droga Anwen. Chciałabym zaopatrzyć się w suszarkę do włosów i mam w tej chwili dwie na oku. Mogłabyś mi pomóc w dokonaniu wyboru? Proszę ciebie akurat o to, bo ty się na tych urządzeniach znasz, a ja jestem w tym temacie kompletnie zielona :)

    1. http://braun.strefamarek.allegro.pl/suszarka-do-wlosow-satinhair-7-hd-730.html
    2. http://allegro.pl/remington-ac5011-suszarka-perlowa-jonizacja-2200w-i2625390186.html

    Czy uważasz, że któraś z powyższych suszarek jest godna uwagi ?:) Jesli tak, to która lepsza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że obydwie są bardzo dobre i na tyle podobne, że ja wybrałabym po prostu tańszą ;)

      Usuń
  42. A ja mam pytanie jaka mgielke rozptylasz przez maską lub olejowaniem? Pozdrawiam, Karolina.

    OdpowiedzUsuń
  43. Hej Anwen ;) czy nadal używasz tą suszarkę Remingtona? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście :)) ale ostatnio mam jeszcze jedno ciekawe urządzenie ;)

      Usuń
    2. Mogłabyś zdradzić o jakim urządzeniu mowa?:)

      Usuń
    3. już przygotowuję odpowiedni wpis :) za kilka dni się wyjaśni ;)

      Usuń
    4. czekam z niecierpliwością :)

      Usuń
  44. mmm, bardzo fajny post :) takie lubie!
    Ja lubie jesien- za 5 dni mam urodziny, wiec jestem typowym dzieckiem jesieni. Lubie deszcz, slote i kaluze :)
    Ja suplementy biore od jakiegos czasu, bo mi wlosy wypadaja, owszem, ale.. na wiosne ;/ no i ze stresu. Wiec zjadam multiwitaminy z zelazem.
    Czekam az skonczy mi sie Amla i chce kupic olej z pestek dyni :) i moze nieglupi pomysl, zeby dynie podjadac. Ja lubie tez kawe z syropem dyniowym, nom nom!
    (muffiny jednak marchewkowe sa najlepsze).

    dziekuje za post:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja nie lubię jesieni, choć jeszcze bardziej zimy;) Widzę, że dziewczyny powyżej pytają o suszarki to i ja zapytam: co sądzisz o tej: http://www.123klik.pl/apollo-suszarka-linea-rosso-sur-60-red,id-125134?utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2012-09&utm_content=125134#nclid=595ae06737a0a5c54b3b3422e1c0fba1 widziałam ją za 35zł w saturnie i zastanawiam się czy jest sens dawać 4 razy tyle za Remingtona czy przeżyję bez jonizacji i ta sprawdzi się dobrze?:)

    http://olgusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen, podbijam pytanie :) Też jestem bardzo Ciekawa Twojej opinii.

      Usuń
    2. ja akurat jonizację bardzo sobie cenię (włosy się nie elektryzują i są bardziej gładkie), ale jak na tę cenę to nie jest zła :) Zanim kupiłam Remingtona miałam właśnie coś podobnego, ale wtedy nie korzystałam z suszarki za często ;)

      Usuń
    3. Dzięki za odpowiedź, w takim razie kupię tą tańszą, bo nie suszę włosów codziennie, raczej pozwalam im wyschnąc naturalnie, a suszarkę chcę mieć jedynie na wszelki wypadek:)

      Usuń
  46. Bardzo to wszystko pomocne co piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  47. kocham jesien za te wszystkie kolory i mgłę ;) chociaż włosy nie przepadają ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. A ja nienawidzę jesieni. Troszeczkę wilgoci i włosy żyją własnym życiem... Każdy w inną stronę, beznadziejne kręciołki i puch... Wszyscy się wtedy ze mnie śmieją i tak przez całą jesień :(

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja lubię zabezpieczać włosy olejem z róży z zsk.

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam pytanie odnosnie mgiełki do włosów. Czy mógłby mi ktoś polecić jakąs dobrą?
    Wiem, ze Anwen używa chyba takiej zrobionej z półproduktów, ja nie chce sie w to bawić i wolałabym zakupić już gotową

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie lubię jesieni, gdyż zawsze jej nadejście rozpoczyna natłok zajęć (pracuję i studiuję, więc latem tylko pracuję:P). Z drugiej strony jesienią "przydatna" jest włosomania ;) Na smutne jesienne wieczory możemy zaplanować sobie domowe spa (w sumie niekoniecznie do włosów). Latem nie miałyśmy na to czasu ;) Jeśli mamy złotą polską jesień (w zeszłym roku niemal bezboleśnie przeżyłam zmianę lata na jesień z powodu pięknej pogody), to możemy cieszyć się jej urokiem, doceniać różnorodność jaką nam serwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Super, że napisałaś tą notkę- wyjaśniłaś w niej wszystkie nurtujące mnie kwestie odnośnie jesiennej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja mam straszny uraz do suszarki ;( ostatnio, włączyłam leciutki nawiew i tak blisko głowy suszyłam włosy (a mam dość długie). Ta druga strona suszarki wciągnęła mi prawie garść włosów! a ja odruchowo, zamiast wyłączyć suszarkę zaczęłam się z nią "szarpać" :C Moje włosy w tym miejscu są postrzępione, i cebuliki mnie bolą..

    OdpowiedzUsuń
  54. Ile osób lubi jesień! :) Wszystko jest ok, dopóki jest słonecznie, więc, oby tak dalej!!!

    OdpowiedzUsuń
  55. Moje włosy nie lubią zimy/jesieni. Fakt faktem że po dniu spędzonym na wilgotnym powietrzu są niesamowicie gładkie i miękkie ale to mnie nie pociesza. Jesienią/zimą zawsze noszę kucyki, upięcia bo rozpuszczone włosy natychmiastowo klapną, zero objętości. Byle do wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
  56. to masz już wszystkie pory roku:D
    lubię jesień, mam tak jak Ty- najchętniej siedzę w domu i męczę włosy oraz książki, które nie doczekaly swojej kolejki podczas zakręconego lata:))

    OdpowiedzUsuń
  57. Wspomniałabym jeszcze o walce z elektryzowaniem;-) moje już momentami zaczynają bezwolnie unosić się w górę;-) Jeśli chodzi o czytanie książek jesień i zima to chyba najbardziej "wzbogacająca" pory roku;-))

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo lubię złotą jesień, ale niestety zazwyczaj trwa ona zaledwie moment :( Deszczowa, szaro-bura jesień powoduje, że nic mi się nie chce i czekam tylko do wiosny.

    OdpowiedzUsuń
  59. U mnie właśnie się nasiliło wypadanie włosów. Tak jak piszesz dbam o to co jem oraz zaopatrzyłam się w szampon BiovaxMed i suplement. Mam nadzieję, że szybko uporam się z problemem.

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam pytanie... przeszukałam Twój blog i nie znalazłam odpowiedzi, więc zapytam tutaj. Jaki olej arganowy do włosów jest lepszy - kosmetyczny, czy naturalny nieprzetworzony? Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  61. heh ale takie zabiegi nie wiele dadzą, jeżeli nie będzie się wspierać cebulek również od wewnątrz, jest jesień, trzeba korzystać z darów natury, jeść warzywa i owoce, bo teraz mają najwięcej witamin i mikroelementów, które wzmacniają nie tylko włosy ale również skórę i paznokcie. A później to tylko takie rzeczy zajadać http://panorzeszek.pl/kategoria/suszone-owoce-bakalie
    działają podobnie, też są skarbnicą witamin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga przecież o tym właśnie pisałam :)

      Usuń
  62. Przydatny posta Kochana jak zawsze! Przeczytałam od A do Z :) teraz zerkam na listę szamponów! :)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  63. Anwen.. jestem po zabiegu encanto i używam kosmetyków które zalecałaś aby efekt utrzymał się jak najdłużej ;)
    Powiedz mi proszę czy mogę używać maski z Avonu, podaję jej skład (ja nie dopatrzyłam się w nim niczego niedozwolonego, ale że ekspertem nie jestem proszę o to Ciebie):
    INGREDIENTS/SATOJCI/INGREDIENTE/COCTAB: AQUA, CETARYL ALCOHOL, DIMETHICONE, CETYL ALCOHOL, QUATERNIUM-91, STEARAMIDOPROPYL DIMETHYLAMINE, CETRIMONIUM METHOSULFATE, PARFUM, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, PHENOXYETHANOL, PHOSPHORIC ACID, CREATINE, METHYLPARABEN, CASTOR ISOSTERATE SUCCINATE, DIMETHICONE PEG-8 MEADOWFOAMATE, DISODIUM EDTA, PANTHENOL, AMINOMETHYL PROPANOL, HYDROLYZED WHEAT PROTEIN PG-PROPYL SILANETRIOL, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, LAMINARIA DIGITATA EXTRACT, PELVETIA CANALICULATA EXTRACT, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, HEXYLCINNAMAL, LIMONENE.

    Za wszelkie błędy literowe bardzo przepraszam, mam nadzieję że odpowiesz
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska ma silikony, ale raczej te łatwo zmywalne. Ma też quaterium co do którego pewności nie ma, więc tak czy inaczej będziesz musiała włosy oczyścić raz na jakiś czas mocniejszym szamponem. Czy to zmyje keratynę? Nie wiem... U mnie nawet przy używaniu SLES efekt trzymał się bardzo długo :) To chyba zależy w dużej mierze od włosów

      Usuń
  64. bardzo dziękuję za odpowiedź, jednak podaruję ją mamie ;)
    u mnie efekt jest, to prawda, jednak nie taki jakiego się spodziewałam, włosy po umyciu są proste ale przy twarzy się podwijają i nie są proste jak druty, nie wiem czy to przez włosy czy w wyniku niewłaściwego przeprowadzenia zabiegu. Poczekam jeszcze z min. miesiąc i powtórzę zabieg, zobaczymy wtedy.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. poproszę o przepis na pieczoną dynię w ziołach:) właśnie dostałam eko dyńkę i nie wiem co z niej zrobić:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziemniaki myję (nie obieram) i kroje w ósemki, dynie obieram, wycinam ten farfoclowaty środek i też kroję w gruba kostkę. Oddzielnie polewam oliwą z oliwek posypuję przyprawami (moja ulubiona to ta do ziemniaków z prymatu+ pieprz+ papryka słodka+ zioła prowansalskie+ tymianek) - przyprawy takie jak najbardziej lubisz. Później wysypuję na dużej blaszce najpierw same ziemniaki i piekę je jakiś czas. Potem dopiero dorzucam dynię, która piecze się nieco szybciej (możesz je upiec razem, ale wtedy dynia będzie za miękka). Niestety nie wiem w jakiej temperaturze, bo mój przedpotopowy piekarniczek takiej funkcji nie posiada :P ani nie wiem dokładnie jak długo - całość może ok. 30 min... po prostu sprawdzam czy już dobre ;) i tyle :))) smacznego! :D

      Usuń
  66. dziękuję, jutro będę piekła dzisiaj mi już czasu nie starczyło
    na pewno podzielę się co mi wyszło:P
    mam ochotę zrobić też sos dyniowy do makaronu podobno pyszne

    OdpowiedzUsuń