wtorek, 11 października 2011

Przykładowy tygodniowy plan pielęgnacji włosów dla początkujących włosomaniaczek

 Dziś postanowiłam trochę pomóc osobom, które dopiero teraz trafiły na mojego bloga, a przeraża je ilość wpisów ;) Wiem, że nie każdy ma czas albo ochotę by przeczytać całego bloga, ale ja też nie zawsze mam czas by odpisać na każdego Waszego maila z prośbą o pomoc w dobraniu kosmetyków specjalnie dla Waszych włosów.

Chciałabym, żebyście dobrze to zrozumiały. To co podam poniżej to nie jest jedyny i najlepszy sposób na dbanie o włosy. Jest to jedynie zarys schematu, który może być przydatny początkującym włosomaniaczkom, które gubią się w tych wszystkich składach, olejach i innych produktach.

A zatem zaczynamy!

  1. Mycie
·         Myj włosy tak często jak tego potrzebują (nawet codziennie).
·         Rób to delikatnie (łagodny szampon, mycie odżywką albo metoda OMO).
·         Raz na 1-2 tygodnie mocniej oczyszczaj włosy (peeling skóry głowy, prosty szampon z SLES).
·         Pamiętaj, że to jakiego produktu użyjesz nie ma większego znaczenia, najlepiej wybierz taki o prostym składzie i bez silikonów (przykłady).

  1. Odżywianie
·         Odżywiaj włosy po każdym myciu (odżywką b/s, odżywką d/s lub maską).
·         Przynajmniej raz w tygodniu nałóż na włosy maskę o bogatym składzie na minimum pół godziny pod czepek i ręcznik, całość możesz dodatkowo podgrzać suszarką, potem spłucz włosy.
·         Przynajmniej raz w tygodniu nakładaj na włosy olej przed myciem (o olejowaniu: TU i TU).
·         Zabezpieczaj końce włosów przed mechanicznymi urazami (odżywką b/s, olejem albo serum silikonowym).
·         Wybieraj produkty, które mają dobry skład, a nie tylko silikony (TU przeczytasz o tym jak czytać składy).

  1. Stylizacja
·         Nigdy nie czesz mokrych włosów (chyba, że masz kręcone, wtedy czesz je tylko podczas nakładania na nie odżywki po myciu, najlepiej palcami albo grzebykiem o szeroko rozstawionych zębach, nigdy na sucho) - TUTAJ znajdziesz co nieco na temat czesania włosów.
·         Na co dzień zrezygnuj z prostownicy i lokówki.
·         Susz włosy jedynie letnim nawiewem, a najlepiej pozwól im naturalnie wyschnąć.
·         Nigdy nie trzyj włosów ręcznikiem.
·         Czesz włosy delikatnie, nie szarp ich, a wszelkie supełki rozplątuj palcami.
·         Wybieraj produkty do stylizacji bez alkoholu w składzie, a jeśli już musisz to postaraj się ograniczyć – nie używaj ich codziennie.

O tym jak dobrać konkretne produkty do pielęgnacji możecie przeczytać TU.
Pod wszystkimi słowami w kolorze fioletowym  znajdziecie linki do innych wpisów na blogu, w których możecie dowiedzieć się więcej na dany temat.

Jestem pewna, że o czymś jeszcze zapomniałam ;-) Jeśli Wam się coś przypomni co warto byłoby dodać to piszcie w komentarzach.

Pozdrawiam Was serdecznie,


PS. Dziś już dopadła mnie totalna jesienna deprecha :( Nie wiem jak Wy, ale ja co roku się z tym męczę i szczerze mówiąc to naprawdę jest spory problem. Ciągle jestem niewyspana, smutna, zmęczona, apatyczna i nic mi się nie chce... poza spaniem oczywiście. Dlatego też dzielę się z Wami swoimi sposobami i liczę na Wasze propozycje :D

Plan walki z jesienną depresją
  1. Czekolada do picia z marcepanem LaFesta
  2. Czekoladowa kąpiel relaksacyjna (żel Kamil – czekolada i mięta)
  3. Pozytywne książki (obecnie Izabela Sowa)
  4. Blog!
  5. Świeczki zapachowe (Ikea – ciasteczkowa i czerwone owoce)
  6. Sauna infrared

A na koniec mały wniosek: jak widać nie bez przyczyny jestem specjalistą ds. planowania :D

85 komentarzy:

  1. DZIĘKUJĘ!
    O ANWEN CO MY BYŚMY BEZ CIEBIE ZROBIŁY.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis :))
    Co sądzisz o szamponach 2 w 1? Odżywka i Szampon razem? Ponieważ do płukania mam takie włosy, że muszę płukać baardzo długo i jeszcze potem odżywkę to chyba z 15 minut lania wody wyjdzie.. A nie chcę używać samego szamponu bo wiem że to nie wyjdzie na dobre włosom.

    I jeszcze jedno: Muszę czesać włosy na mokro, mimo iż mam proste, ale jak nie rozczeszę ich to mam po prostu szopę na głowie, wyglądają one strasznie. Liczę na radę i czekam na odpowiedź.
    ~ Makia

    OdpowiedzUsuń
  3. super rady, przejrzałam wszystkie linki i znalazłam w jednym miejscu odpowiedzi na wszystkie moje pytania, dziękuję i pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę nie na temat... :)
    Anwen co z Twoim prawkiem?? :) Mnie w czwartek mają ustalić termin egzaminu... :(
    Po tych paru razach w Krk trochę żałuję, że wybrałam to miasto...

    OdpowiedzUsuń
  5. zweryfikowałam to, co napisałaś - postępuję zgodnie z założeniami :-]

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha ha, faktycznie post godny specjalisty ;)
    I przydatny, chociaż ja okazałam się pilną czytelniczką: wszystko pamiętałam z wcześniejszych wpisów! :D
    Bardzo liczę na punkt 4. Twojego planu walki z jesienią
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie można dorwać czepki odpowiednie do założenia, kiedy nałożyłyśmy maskę na włosy? Czy może wystarczy taki zwykły, materiałowy basenowy? Szukalam po kilku drogeriach odpowiedniego i niestety nigdzie nie widzę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast czepka foliowego spokojnie możesz użyć reklamówki :)

      Usuń
  8. Makia - niestety w przypadku szamponów 2w1 sprawdza się zasada, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego :( Taki szampon ani dobrze nie umyje włosów ani nie odżywi ich tak jak trzeba. Spróbuj może odżywek b/s. Wtedy będziesz miała o jedno płukanie mniej ;) A co do czesania na mokro- jesli bardzo dokładnie rozczeszesz włosy przed myciem, potem delikatnie umyjesz (bez szorowania) i osuszysz ręcznikiem (bez tarcia) to powinnaś bez problemu rozczesać włosy jak już wyschną. Mokre przeczesz palcami, ewentualnie grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami.

    MassieDran - na razie czekam na kolejny termin :((( Już trzeci... a moja wiara we własne umiejętności sięga dna, zwłaszcza dziś :(

    Anonimowy - bardzo się cieszę :))) Wpis raczej dla nowych osób na blogu, bo Ameryki w nim nie odkryłam ;)

    Monika - ja widziałam w naturze, SuperPharm i kiedyś nawet w Rossmanie. Ewentualnie dołączają go jako gratis do masek biovax (ja właśnie taki używam).

    OdpowiedzUsuń
  9. Monika - fajne czepki są w maseczkach BioVax jako gratisy;) Sama używam do różnych maseczek. Dostępne są w aptekach, Superpharmie.
    Anwen - bardzo przydatny wpis - ja stosuję wszystkie wymienione przez Ciebie zasady. Mam tak samo i jesienią i wiosną, bardzo ciężko przestawić mi się z jednej pory roku na drugą, ale staram się myśleć pozytywnie, ćwiczę (stepper), czytam motywujące książki i oglądam komedie romantyczne przy kubku gorącej, zielonej herbatki!;) Pozdrawiam Cię cieplutko! Kaja1989

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny i przydatny wpis :)) Nie martw się - innych też dotyka takie jesienne osłabienie. Staram sobie radzić tak jak Ty! Może jakoś przetrwamy do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. na poprawę humoru polecam ruch :)
    cokolwiek to będzie (rower, siłownia, bieganie), nie dość, że człowiek pozytywnie się zmęczy to jeszcze zrobi mu się ciepło i zadba o sylwetkę
    trzymaj się i nie daj się!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wpis! :) Ja jeszcze bym chciała tylko przeczytać kiedyś taki przykładowy ale konkretny plan tygodnia pielęgnacji, w sensie: pon - to i to, wt- to i tamto, taki jeden z tych bogatszych w produkty do włosów, kiedys wspominałaś, że jak miałaś więcej czasu to tak "porządnie" je odżywiałaś :P Ja mam taki problem, że chcę używać wielu rzeczy, ale nie potrafię sobie dobrze zaplanować, co kiedy dokładnie :P

    Wiem, że zalegam z drożdżową relacją, ale zgubiłam gdzieś podczas sprzątania kabelek od aparatu i nie mogę wrzucić zdjęć do komp :/ a przez studia teraz nie mam w ogóle czasu :/ spróbuję w weekend coś ogarnąć :P W ogóle to dopiero w niedzielę zauważyłam, ze dodałaś wpis o drożdżowej kuracji:) nie wiem jakim cudem go przegapiłam, bo tak na niego czekałam :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Super ujęte wszystko :D
    A tak po za tym to polecam książki Moniki Szwai (chyba tak to się odmienia) naprawdę cudownie poprawiają humor :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kaja1989 - zapomniałam o komediach romantycznych! Może coś polecisz? dawno już nic nie ogladałam.

    Bella - oby! :)))

    Kamila - masz 100% racji, tylko ja straszny leń jestem :( jedyne na co dałabym się namówić to basen, ale samej nigdy mi się jechać nie chce :(

    kazetka - co do takiego tygodniowego planu nie ma sprawy - postaram się coś takiego napisać (taki tydzień z życia anwen ;) ) a co do wpisu to bloger czasem robi takiego psikusa, że nie wstawia nowych wpisów na blogrolle na innych blogach :( Tak się stało właśnie z podsumowaniem drożdżowej akcji pewnie dlatego przegapiłaś, domyślam się, że nie tylko Ty.... :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Co prawda to nie do mnie, ale komedie uwielbiam i oglądam tonami jak dla mnie króluje To właśnie miłość, ale to trochę stare i Pod słońcem Toskanii, i trzecia ulubiona to chyba Holiday :)

    OdpowiedzUsuń
  16. SpiritusMovens - Szwaję bardzo lubię i pewnie będzie następna w kolejce bo Sowie, a z tych filmów co wymieniłaś to na pewno nie ogladałam Pod słońcem Toskani - musze to nadrobic! Ja kiedyś uwielbiałam komedie z Meg Ryan - najbardziej "Francuski pocałunek" Za to w "The Women" - Meg miała zjawiskowe włosy!

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo Francuski pocałunek bardzo fajny :) a The Women nie widziałam, ale z taki komedii to jeszcze mi się przypomniało to Masz Wiadomość i Amelię bardzo lubię, ale to taka nie bardzo komedia. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja ostatnio obejrzałam (no nowość to już chyba nie jest) "Wyznania Zakupoholiczki" - bardzo mi się podobał;) Jest też nowość z Cameron Diaz, niedawno leciało w kinach - "Zła kobieta".
    Ogólnie lubie też te klasyczne komedie - Wszystkie części Strasznego filmu (zwłaszcza 2 z "Panem Rączką" ;D). Oprócz tego filmy z Jennifer Aniston - "Żona na niby" albo "Nadchodzi Polly" z Benem Stillerem - kocham tego aktora! (i komedie z nim). No pełno jest świetnych komedii na długie jesienne wieczory! Kaja1989

    OdpowiedzUsuń
  19. Ben Stiller jest świetny ;D najbardziej mi się chyba podobał w Poznaj mojego tatę, a grał też w Zakazany Owoc-> to też komedia romantyczna, do tego całkiem niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Anwen, zdawałam egzamin 6 razy, też miałam kryzysy w międzyczasie że jestem beznadziejnym kierowcą i nigdy nie zdam a w ogóle to ja na prawko nawet nie zasługuję. A w końcu się udało (zdawałam w Krakowie na Koszykarskiej). Zdałam w maju, a we wrześniu przejechałam samochodem kilka tysięcy kilometrów przez 10 krajów europy, w tym Włochy, gdzie jest naprawdę ciężko na drogach.
    Słyszałam pogląd, że im więcej razy ktoś zdaje tym potem jest lepszym kierowcą, bo bardziej przeczulonym na błędy.
    Dasz radę!
    Pozdrawiam
    Marta (Arkonaxiii)

    OdpowiedzUsuń
  21. post jest świetny, bardzo fajnie że zebrałaś tyle informacji w pigułce !
    Dla mnie to w sam raz , okazało sie że jeszce wiele moge zrobić dla moich włosków bez wydawania absuralnych pieniedzy na wymuszonych przez fryzjerów pielegnacjach!
    i bardzo dziekuej- to u Ciebei 1raz przeczytałąm jak używać nafy kosmetycznej i wiadomo zadziałało !!:)

    pozdrawiam ciepło i głowa do góry w jesiennej depresji !! nie jesteś sama :)

    OdpowiedzUsuń
  22. super post bardzo wyczerpujący temat.
    jedyne co mnie zaskoczyło to mycie odżywką metody nie znałam i może spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę sobie zrobić plan zimowej pielęgnacji włosów :) Z tego co słyszałam i uczono mnie w szkole, włosów nie można myć codziennie... bardzo tłuste ok, żeby je podsuszyć, ale resztę nie, bo chodzi o ich naturalne nawilżenie... Tak jak ze skórą.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wena - wszystko zależy od tego czym się je myje. jeśli robisz to delikatnymi środkami to jak najbardziej można codziennie - oczywiście pod warunkiem, że tego potrzebują. Czystych włosów nie myjemy tylko dla zasady ;-) A co do podsuszania tłustych włosów to niestety zadziała to odwrotnie. Podsuszone skóra głowy będzie produkowała jeszcze więcej łoju...

    OdpowiedzUsuń
  25. Również co roku o tej porze mam lekką depresję. Szczególnie jesień w Irlandii jest koszmarna - ciągły deszcz, pochmurne niebo i brak słońca. Niestety nie mam sprawdzonego sposobu na chandrę, czasem pomaga mi ulubiona muzyka, czasem duża porcja lodów, ale przeważnie sama muszę jakoś przez to przejść.

    OdpowiedzUsuń
  26. piękny wpis ;) odkąd odnalazłam ten blog ( dzięki klubie "Kursantki - nie tylko o kursie" ;)) czytam Cie cały czas ;) i czerpie z tego wiele przydatnych wiadomości ;) za co serdecznie dziękuje :) nie daj sie depresji kochana ;) ja przechodziłam taką prawdziwą nie zwiazaną ze zmianami pór roku wiec teraz jest mi troche łatwiej ;) ale i tak osłabiona jestem i to bardzo! polecam dużooo ulubionej muzyki! zawsze pomaga :) całuje;*

    karolciab93 :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Od dawna czytam Twojego bloga. Skarbnica wiedzy;) Dziękuje, że dzielisz się z nami swoją wiedzą. Na depresje u mnie najlepiej działa kakao, dobra książka i dużo snu- najlepsze dla każdego wyczerpanego organizm. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie martw się, wkońcu pokonasz to prawko;)

    Nadepresję najlepsze sa zakupy włosowe, ładny manicure,kolorowy makijaż,jakąś ciekawa książka,czekolada ;) niestety też cierpię na to co roku.

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej, czytam Twojego bloga od dluzszego czasu i jestem zachwycona. Ja o swoje wlosy dbam juz ok roku i widze, ze warto. Nie sa spektakularnie piekne, ale uporalam sie z sianem. Nie farbuje juz 2 lata, niestety moja zmora jest wypadanie. Po Waszej udanej akcji "wlosy rosna jak na drodzach" postanowilam zaczac od dzis. I mam pytanie: Jaka ilosc drodzy dac na jedna porcje? Lepiej przez miesiac pic po jednym kubku na dzien? Czy moze 2 tyg picia i tydzien przerwy?Dziekuje za odpowiedz.

    Nina

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny post. Bardzo dużo przydatnych informacji.
    Mnie też powoli dopada jesienna depresja. Na dodatek nie mam na nic czasu, a przez to mam jeszcze fatalniejszy nastrój. Ale kiedy mam chwilę to czytam lekkie książki, oglądam komedie, piekę pachnące ciasta i przyrządzam blok czekoladowy z ryżem preparowanym, który bardzo poprawia mi humor ;) Damy radę!

    OdpowiedzUsuń
  31. Też miewam jesienną chandrę:/
    Taka pora roku. Ja mam akurat straszne wahania nastroju.
    Moje sposoby:
    1.Czekolada LaFesta ale pistacjowa:D
    2.Książka z humorem (Terry Pratchett)
    2.Muzyka muzyka i jeszcze raz muzyka:)
    4. Banany-choć może to i śmieszne, ale pomagają ^^
    5.Domowe spa<3

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam pytanie:
    zwykle mam czas na niesuszenie włosów, są one w coraz lepszym stanie, ale jak ich chociaż odrobinę nie podsuszę + modelowanie okrągłą szczotką są takie... nijakie. Miękkie i w ogóle, ale szybko tracą na objętości i nie jest ich jakby jednolita, gładka "masa" tylko zbierają się w takie strąki.. mam nadzieje, że dobrze wytłumaczyłam;D co poradzić, Anwen?:) - Natalia

    OdpowiedzUsuń
  33. Natalii piszącej nade mną radziłabym spać w koczku-ślimaku związanym na czubku głowy :)
    Mi to pomogło zwalczyć strąki, bo rano włosy mają mega objętość i układają się w delikatne fale, które nawet jak się "zestrąkują" po czasie to ładnie wyglądają i nie są takie smutne jak proste włosy.
    Pozdrawiam, Sara.

    OdpowiedzUsuń
  34. nawet nie wiesz jak Ci dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Tak, "Tydzień z życia Anwen" to jest zdecydowanie to, o co mi chodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziękuję za radę, Sara - na pewno skorzystam!:)
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  37. Droga Anwen, ja też zawsze dopada jesienna deprecha i również polecam komedie romantyczne, zawsze pomagają! :D Jeśli nie oglądałaś to polecam "Burlesque" - od razu chce sie żyć a nawet zacząć tańczyć!! :)))

    pozdrawiam ciepło
    Inka :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Inka - byłam nawet w kinie :D Bardzo fajny film! W ogóle mam słabość do filmów o tańcu :))

    OdpowiedzUsuń
  39. Anwen no chyba, że tak, ja myślałam, że nie ważne jakim szamponem i tak nie jest to wskazane :) ja tam lubię moje włosy jak są świeże tylko jak mam zamiar je wyprostować, do układania zdecydowanie wolę jedno dniowe :) A z tym wysuszaniem to nie tak dosłownie :) wiem, że to działa tak samo jak z naszą twarzą przy cerze tłustej. A jak ktoś ma bardzo suche włosy, w sumie znam osoby, które mają tak suche, że 2 tygodnie ich myć nie muszą, bo nie są tłuste, ale wiadomo myje się je też dla higieny, ale są też osoby co myją codziennie te suche kikutki i tylko im szkodzą ;/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja mam suche włosy i chcę je myć codziennie bo lepiej się wtedy czuje. Natomiast szamponu używam 3 razy w tygodniu, podczas pozostałych myć używam odżywki Alterry z granatem z rossmana, włoski są wtedy przyjemne no i podczas mycia łuski pozostają domknięte. Dodam od siebie że do tygodniowej pielęgnacji prponowanej przez Anwen 2 razy na noc zostawiam maskę na włosach Waxa. Peeling- wczoraj zastosowałam, ahh świeża główka:-)).
    Anwena jak zwykle niezastąpiona, jestem uzależniona od Twojego bloga;-)

    pzdr Gaffi

    OdpowiedzUsuń
  41. Gaffi - dziękuję :* a co do WAXa to nie dawno przeczytałam, że składniki kosmetyczne wnikają we włosy tylko w ciągu kilkunastu minut po nałożeniu, a później już nie... widzisz różnicę po całej nocy z WAXem niż po nałożeniu jej np. na godzinę po myciu? :) Pytam z czystej ciekawości

    OdpowiedzUsuń
  42. Wiesz, w sumie większy efekt widziałam gdy nałożyłam waxa będąc na saunie i zawinęłam recznikiem. Ale na noc nakładam ponieważ rano tylko spłukuję włosy, a wieczorem nie myję bo nie potrafię ich ułożyć na drugi dzień,a rano nie mam kiedy nałożyć maski, więc tak mi jest n rękę i wmawiam sobie, że moje włosy to lubią;)) jeszcze zależy od Waxa, dzisiaj zrobiłam Beauty Formulas i jest lepszy wydaje mi się niż z Biowaxa do farbowanych;-). gaffi

    OdpowiedzUsuń
  43. Co do czesania na mokro to nie mogę się zgodzić, bo niektóre osoby np. ja, muszą układać włosy jak są jeszcze mokre, bo po wyschnięciu bez układania będą wyglądać na powyginane w różne strony, zwłaszcza końce. Więc to już zależy. Ale czesanie delikatnie rzadkim grzebieniem raczej nie powinno zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  44. dziś odkryłam twojego bloga dzieki florce i JA przeczytałam wszystko od twojego pierwszego posta i to moj pierwszy komentarz bo uzywam szamponu z stpiz i one mają SLS niestety ;/

    powiem ci ze chyba zaraziłaś mnie obsesją włosową i już zamówiłam na allegro TT (nie wiem jak to sie pisze dokładnie-chodzi mi o tą szczotkę do włosów) i oczywiście zestał do prostowania keratynowego (narazie po 50ml to na 1 wystarczy) a jak wpadne do drogerii to nie wyjde z pustymi rękoma :) pozdrawiam i bede odwiedzac teraz regularnie... tak jak inne dziewczyny tylko na youtube wyglodniej sie oglada filmiki a u ciebie jestem zmuszona czytac sama :P he he
    ale milo sie czyta oczywiscie :D

    OdpowiedzUsuń
  45. haha, teraz zawsze sprawdzam skład szamponów i preparatów do włosów :) dzięki za proste i użyteczne porady :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  46. ja zapuszczam włosy od ...6 lat Miałam do ucha. Trochę podcinałam Ale moje włosy nie rosną szybko - nie cały cm na miesiąc !!! Co robić :( teraz już są dłuższe i bardzo mnie to cieszy DBAM DBAM I DBAM :( ale kiedy ja się doczekam takich do pasa po całej długości ?????

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetne rady! Jestem w trakcie studiowania Twojego bloga i już boje się że zostanę włosomaniaczka!:D Czysta skarbnica wiedzy! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Cieszę się, że tutaj trafiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam kupiłam szampon ziołowy firmy LORIN pokrzywowo-tataro-chmielowy co o tym myślicie czy któraś może korzystała z niego (jestem raczej początkującą włosomaniaczką) ANWEN porszę o małą radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ja też niedawno zakupiłam ten szampon, jeśli ktokolwiek go używał proszę o opinię, w skladzie są nieciekawe składniki, ale jeśli ma jakiś pozytywny wpływ na włosy koniecznie proszę o info!

      Usuń
  50. Witaj! Przypadkiem trafilam na Twojego bloga i ogromnie mnie zainspirowalas! Do tego stopnia, ze przejrzalam dzis wszystkie wpisy od samego poczatku!:) Moje wlosy nie sa w zbyt dobrej kondycji. Przez dlugi okres rozjasnialam je na bardzo jasny blond. Trzykrotnie przedluzalam wlosy metoda mikro-ring, dwukrotnie jako platynowa blondynka a raz juz jako brunetka. Nie polecam tego typu przedluzania. Gdy trzeba juz zdjac wlosy to jest po prostu jeden wielki dramat. Bylam przerazona, gdy przy zdejmowaniu wyczesywalam wlosy garsciami. Niestety moje wlosy rosna strasznie dlugo a mi poprostu nie pasuja krotkie i chyba dlatego przedluzylam je po raz drugi..i trzeci...Obecnie mam wlosy typu "clip-in" i nie farbuje wlosow. Wyprobowalam dziesiatki odzywek i masek, wydawalo mi sie, ze dobrze dbam o wlosy, zawsze staralam sie wybierac profesjonalne kosmetyki, ale zawsze mialam wrazenie, ze na moje wlosy absolutnie nic nie dziala. Absolutnie niegy nie myslalam o olejowaniu! Przejrzalam bloga i wybralam kilka kosmetykow, ktore polecasz. Przed chwila zamowilam na allegro olejek kokosowy, olejek dabur amra, khadi, kuracje wzmacniajaca z Joanny i z Radical oraz odzywke jantar. Dodaje Cie do obserwowanych. Mam nadzieje, ze uda mi sie zregenerowac moje wlosy, aby byly tak geste i blyszczace jak Twoje. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wszystko co najważniejsze zawarłaś w poście. Dzięki ;* przyda się

    OdpowiedzUsuń
  52. O jezu jak dobrze,że tu trafiłam. Od dziś zaczynam kurację drożdżową. Superowo ,że jesteś Anwen

    OdpowiedzUsuń
  53. zaczynam od dziś kurację :) dziękuje za praktyczne porady:)

    OdpowiedzUsuń
  54. robie połowe tego co tu jest napisane i troche pomaga, więc zastosuje sie do reszty rad i będzie o wiele lepiej ;)
    dziękuje za rady :) xx

    OdpowiedzUsuń
  55. Cieszę się, że znalazłam Twój blog :) Zamierzam stosować się do Twoich zaleceń i mam nadzieję, że już niedługo będę się mogła pochwalić świetnymi włosami :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. jesteś wielka Anwen!
    od dzis zabieram sie "na poważnie" za moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny wpis i bardzo przydatny dzieki♥

    OdpowiedzUsuń
  58. mam watpliwosci co do punktu: nie rozczesuj mokrych wlosow.
    gdybym ich nierozczesala kiedy jeszcze sa mokre/wilgotne nie rozczesalabym ich wogole! powstala by jedna wielka platanina ;/

    OdpowiedzUsuń
  59. Witam!! Jestem tutaj nowa :) Zawsze miałam fioła na punkcie włosów i moje odwieczne marzenie to mieć DŁUGIE WŁOSY!!!!!! niestety, z zapuszczeniem walcze już z 6 rok, a długość włosów wciąż nie sięga więcej niż 4 cm za ramiona... Rozdwajają mi się końcówki, więc zawsze kończy się tym że to co urosło zaraz muszę obciąć... z bujnościa też u mnie ciężko... Jednak zawsze walczyłam z moimi włosami w inny sposób, myślałam że inwestując więcej, zyskam więcej. Znalazłam w moim mieście sklep hairstore.pl, obkupiłam sie w toniki na porost włosów, odżywki za 85 zł, marki fryzjerskie do układania... i na nic! zero różnicy a portfel pusty! w ubiegłym roku stosowałam nawet tabletki na gęstość włosów kerastase. Stosowałam codziennie przez 4 miesiące, nie widziałam różnicy, wypadałoy mi garściami tak więc wróciłam do tanich, polskich tabletek... Jak do Ciebie trafiłam?? A więc... ;) poszłam do fryzjera by po długim okresie zapuszczania - 4 miesiące (moje końcówki były pełne białych kropek??!!) postanowiłam podciąć. Fryzjer jak zwykle usłyszał moje błagalne "TYLKO KOŃCÓWKI! NAJMNIEJ JAK SIĘ DA!!!". Zazwyczaj jestem zadowolona z efektu - czyli rozdwojonych końcówek na kolejny miesiąc brak. jednak tym razem było inaczej! od razu zauważyłam biłe kropki i rozdwojone końcówki. załamałam się, bo przecież jeszcze więcej ścinać nie będę!!! tak więc zaczełam szukać ratunku na stronach internetowych i tak trafiłam na Twoją stronę. Co najbardziej chciałabym na tą chwilę wiedzieć??
    1. Czy i jak można zamknąć końcówki?? Zaczęłam używać olej rycynowy na końcówki ale jest supertłusty, gdy smaruję końcówki po umyciu wyglądam okropnie... jakbym przedawkowała piankę i żel d włosów (zapomniałam chyba wspomnieć - mam kręcone włosy)
    co więc proponujesz na końcówki??
    2. porost włosów!! na razię zaopatrzyłam się w herbatę z pokrzywy, olej kokosowy - codziennie łyżka do owsianki, olej z wiesiołka w tabletkach oraz słynny olejek Khadi, zobaczymy co z tego będzie!!
    3. o co chodzi z tymi wcierkami i płukankami? jeżeli nie mam czasu a rodzice i tak już dziwnie się na mnie patrzą, czy tracę wiele nie stosując ich?

    oczywiście byłabym wdzięczna za osobistą odpowiedź - marcelinakitlas@gmail.com
    tak czy tak będę szukać odpowiedzi na twoim blogu!!
    pozdrawiam!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  60. Lila 81

    Super blog no i bardzo przydatny ale żeby się w tym wszystkim nie pogubić to przez dwa wieczory (z herbatką z pokrzywy na stoliku) zrobiłam sobie "książeczkę" najważniejsze dla mnie rzeczy np. OMO, olejowanie, szampony,odżywki i maski jakie kupować a jakie nie, składy kosmetyków, wcierki, przepisy itp.. wydrukowałam i mam wszystko jak na dłoni i wieczorami sobie czytam. Więc tak zaczyna się moja przygoda z pielęgnacją włosów. Zawsze o nie dbałam ale po przeczytaniu tego wszystkiego na tym blogu i u mysi zobaczyłam jak wiele rzeczy robiłam źle i jak źle dobierałam sobie kosmetyki pielęgnujące bo zawsze uważałam że jak drogie to i dobre:) a z konserwantów znałam tylko Parabeny i SLS bo nigdy się nie zagłębiałam w składniki a tu proszę z lekka się obudziłam:) Mam nadzieję że będę systematyczna i moje blond włosy będą jak u bogini:)))))Pozdrawiam wszystkie kobietki

    OdpowiedzUsuń
  61. Super plan :) Korzystam z niego już od dawna :D

    OdpowiedzUsuń
  62. czy mogłabyś mi napisać gdzie można kupić i jak się by nazywał szampon bez SLS,nie moge znaleźć takiego szamponu , w aptekach też nie ma co robić/??

    OdpowiedzUsuń
  63. JA zaczynam od dzisiaj:)) Nowy rok, nowe piekne wlosy hihi :))

    OdpowiedzUsuń
  64. Może moje pytanie wyda się głupie ... ale właśnie rozpoczęłam swoją walkę o piękne włosy ;D I stąd pytanie - jaki to jest na przykład szampon z SLES z prostym składem ? :// Czekam na odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Śliczne masz włoski :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  66. Anwen jestes niesamowita. Czytam ten blog i pochlaniam wiedze :) moglabys mi polecic jakas mgielke nawizlazjaca? z nieszkodzacym skladem

    OdpowiedzUsuń
  67. Wszystko pięknie i fajnie, ale dużo problemu będzie mi sprawiał punkt - nie czesz mokrych włosów :( Moje włosy żyją własnym życiem, jeśli ich nie uczeszę to rano będę miała szopę i wtedy użycie prostownicy jest konieczne :( Pomoże ktoś?

    OdpowiedzUsuń
  68. Jeszcze dobrze dodać pielęgnację wewnętrzną. Dobrze zbilansowana dieta bogata w witaminy, białka (mięso, jaja) oraz niezbędne tłuszcze (oleje roślinne na zimno(!), ale nie margaryna oraz tłuste ryby) i suplementy, o których Anwen się już rozpisywała, czyli cynk, pokrzywa, zabite drożdże, itd, itp. To niezbędne dla POROSTU dziewczyny :) w końcu na tym nam zależy oprócz pielęgnacji zewnętrznej xD

    OdpowiedzUsuń
  69. aha i ja zawsze czeszę wilgotne (nie mokre!) włosy. Zajmuje mi to sporo czasu, bo staram się jak najdelikatniej, ale dzięki temu nie wyrywam włosów (na szczotce zostaje tylko kilka sztuk, tak samo jak przy czesaniu suchych). I zgadzam się z Anwen, że nie należy tarmosić włosów ręcznikiem itp, ale zawsze myję na noc i wiążę w warkocza wilgotne, a jakbym nie rozczesała to aż strach pomyślec co bym miała na głowie rano... raz spróbowałam i niestety nie wyglądały najlepiej

    OdpowiedzUsuń
  70. muszę powiedzieć, (może się to wydać komuś dziwne, nie szkodzi :) ) że ja nakładam odżywkę na skalp i maskę bądź odżywkę na resztę włosów przed myciem. Osobiście, mi ta metoda bardziej przypadła do gustu bo moje z natury cienkie włosy są mniej obciążone. A wydaje mi się, że nawet przed myciem co mają wchłonąć i się odżywić to wchłoną.

    OdpowiedzUsuń
  71. Muszę przyznać,że dla mnie to najlepszy blog włosomaniaczki :)
    Dziękuję Anwen w imieniu moich włosów!

    OdpowiedzUsuń
  72. zgadzam sie że najlepszy i bardzo przydatny

    OdpowiedzUsuń
  73. Wczoraj pierwszy raz spróbowałam olejowania :) i jestem wniebowzięta. Włosy są nawilżone, gładkie, błyszczące, super się układają a do tego trochę mi się rozjaśniły :) z czego się bardzo cieszę, bo ostatnio zafarbowałam ciemnym brązem i były czarne :(
    Jak to zrobiłam: wczoraj czyli 10.11.2013 o godzinie 11:00 nałożyłam na całe włosy olej rzepakowy (bo innego nie miałam) dzisiaj rano o 11:00 umyłam włosy najpierw odżywką z Gliss Kur ciemno różową, następnie umyłam szamponem dla dzieci BUBCHEN (dm), który jest polecany również dla dorosłych, super się pieni i ziołowo pachnie. na koniec nałożyłam odżywkę Balea Mango + Aloe Vera :) jestem wniebowzięta. Włosy pachną jak po wyjściu od fryzjera, tak samo wyglądają i są miękkie w dotyku :)
    UWIELBIAM :) Sandra

    OdpowiedzUsuń
  74. jej jestem taka szczęśliwa ze tu trafilam ;)))) tyle cennych porad, mam kompletnego bzika na punkcie włosów choć jeszcze nie wiele wiem o pielęgnacji i jeszcze przede mna dluga droga do osiagniecia wymarzonej dlugosci. dbam juz o nie około rok ale wiadomo jest jeszcze wiele bledow ktore popelniam i nie mam o nich pojecia ale niektorzy twierdza ze zrobily sie gestsze. co do depresji hehe robie dokladnie to samo choc goraca czekolada jest mleczna

    OdpowiedzUsuń
  75. Na pewno można myć włosy codziennie? Wiem, że im częściej czyli np. codziennie to wypłukują się wtedy naturalne oleje i im częstsze mycie tym skóra głowy się wysusza i bardziej przetłuszcza. Nawet wiem to z własnej autopsji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można a nawet trzeba, zostawianie takich przetłuszczonych włosów może powodować wypadanie (wiem to z autopsji), ważne by robić to odpowiednim środkiem, takim który nie będzie wysuszał.

      Usuń
  76. Anewn ja też mam problem z jesienią i zimową depresją nic tylko mogłabym tylko spać albo nie wychodzić z domu najlepszym sposobem na to jest zdecydowanie sport, choć trudno się do tego zmotywować to jak już Ci się uda będzie coraz lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  77. Witam Cię serdecznie mam problem bo dopiero teraz zaczynam moją przygodę odstawiając silikony. Mam suche zniszczone włosy i wiem że całkowicie nie mogę ich wyeliminować. Ostatnio zaczęły wypadać mi włosku więc zakupiłam prawię cała serię Radical do takich właśnie wypadających i zniszczonych włosków. Dopiero wczoraj przeczytałam o tych silikonach i wiem że ta seria ich nie posiada ale mam teraz strasznie wysuszone i szorstkie włosy. Zamówiłam już maskę stapiz sleek line i zamierzam zakupić olejek rycynowy do mieszania z innymi:) do tej pory zawsze używałam szamponów i odżywek z silikonami a teraz po malutku chce je zacząć odstawiać. Bardzo chce się Ciebie poradzić jaki szampon po Radicalu mogłabym zacząć stosować ( do codziennego- barwę już mam )aby nie wysuszał mi włosów ( które są tragiczne rozjaśnione połamane na końcach ) Proszę o pomoc ILKa

    OdpowiedzUsuń
  78. Cześć, od kilku dni myje włosy płynem jonhson baby 3 w 1 a następnie odżywką garnier. Po spłukaniu szamponu mam nieprzyjemne w dotyku włosy, gdy nakładam odrzywke troche się wyrównuje ale nadal są jakieś dziwne... Drugim pytaniem jest czy myje sie tylko włosy czy także głowe? Pomożecie??? Proszę..... ---- Jellies99

    OdpowiedzUsuń
  79. Droga Anwen. jestem początkująca, tzn. zaczynam ratować swoje włosy. Nie wiem jak uniknąć używania w składzie kosmetyków alkoholu. Mam na myśli cienkie jak piórka włoski, które bez pianki czy lakieru to tragiczny puch (jak u niemowlęcia), który trzeba optycznie dociążyć i pogrubić...

    I jeszcze jedna kwestia: studiuję i studiuję Twoje wpisy (za które wielkie dzięki) i nijak nie wiem jak osiągnąć równowagę proteinowo - humektantowo - emolientową. Doedukowałam się ogromnie, ale teraz stoję nad przepaścią...
    Jakie odżywki są typowo humektantowe?

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  80. heej :) bardzo fajny blog! :) mam takie pytanie, akurat tutaj czytałam wszystko i nie tylko to bo dość długo tutaj zaglądam :) można powiedzieć że jestem początkująca i chciałabym zacząc olejowanie ale nie wiem za bardzo od jakiego zacząć. doradzono mi, że mam robić oliwą z oliwek. co o tym myślisz ? :)

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze wpisy: