Pielęgnacja włosów bardzo zniszczonych


Dziś kolejny wpis z serii najczęściej zadawanych pytań, tym razem o tym jak dbać o włosy naprawdę ekstremalnie zniszczone (np. rozjaśnianiem, prostownicą czy trwałą).

  1. Zrezygnuj z tego co zniszczyło Ci włosy

To najważniejszy punkt programu! Jeśli nie zrezygnujesz z codziennego prostowania/rozjaśniania/trwałej to dalsza pielęgnacja w ogóle nie ma sensu, bo włosy wciąż będą niszczone. Wiem, że na początku może być to trudne, ale postaraj się np. wymyślić jakieś ciekawe upięcie, w którym będziesz wyglądać ładnie mimo nie wyprostowanych włosów. Spróbuj rozjaśniacz zamienić na farbę, a zamiast trwałej układaj włosy przy pomocy np. papilotów, jeśli marzą Ci się loki.

  1. Podetnij najbardziej zniszczoną część włosów

Tego niestety też nie ominiesz. Jeżeli Ty nie podetniesz włosów to prędzej czy później same zaczną się kruszyć. Na początek postaraj się obciąć maksymalnie tyle ile jesteś w stanie znieść (jeżeli nie zależy Ci na długości to po prostu obetnij całe zniszczone włosy).

  1. Uważaj na wysoką temperaturę

Przy tak zniszczonych włosach najlepiej będzie jeśli całkowicie zrezygnujesz z suszarki, prostownicy i lokówki. Po myciu pozwalaj włosom samodzielnie wyschnąć, a do stylizacji używaj tylko i wyłącznie metod, które nie wymagają użycia wysokiej temperatury.

  1. Myj delikatnie

Najlepiej by było, gdybyś mogła myć włosy odżywką. Niestety metoda ta nie u wszystkich się sprawdza, więc jeśli już musisz używać szamponu wybierz taki, który będzie łagodny dla włosów (unikaj SLES, SLS) – np. szampon dla dzieci i zawsze stosuj metodę OMO. Nigdy nie męcz włosów codziennym myciem, jeśli nie przetłuszczają Ci się szybko.

  1. Odżywiaj intensywnie

Stosuj odżywkę d/s po każdym myciu! Nawet kilka razy w tygodniu zafunduj włosom „głębokie odżywianie” czyli nałóż na nie maskę na minimum 30 minut pod foliowy czepek i ręcznik. Całość możesz dodatkowo podgrzać suszarką – wyższa temperatura pomaga składnikom odżywczym szybciej wniknąć w głąb włosa. Staraj się wybierać produkty o bogatym składzie. W przypadku bardzo zniszczonych włosów nie możesz zapomnieć o proteinach, czyli podstawowym budulcu naszych włosów (wybieraj koniecznie hydrolizowane np. jedwabiu, keratyny, pszenicy, owsa czy soi, bo tylko takie są w stanie wniknąć we włosy) i musisz przy tym pamiętać o mocnym nawilżaniu włosów (np. miód, aloes, gliceryna, kwas hialuronowy). Uwaga! - proteiny używane w nadmiarze, zwłaszcza, jeśli równocześnie nie nawilżamy mocno włosów mogą doprowadzić do przesuszenia – dlatego też obserwuj włosy i jeśli zauważysz zwiększone przesuszenie i łamliwość odstaw proteiny i dodatkowo nawilżaj włosy. Najlepszą opcją jest zaopatrzenie się w podstawowe półprodukty i samodzielne wzbogacanie sklepowych masek czy odżywek.

  1. Nakładaj oleje

Tak często jak tylko możesz. Na początku nawet i przed każdym myciem. Najlepsze będą oleje, które wnikają w głąb włosa (kokos, babassu, palmowy, masło kakaowe, shea czy mango). Oleje możesz nakładać na kilka godzin przed myciem a także po myciu (dosłownie kropelkę) na same końcówki.

  1. Nie rezygnuj z silikonów

W przypadku mocno zniszczonych włosów silikony są Twoim sprzymierzeńcem. Nie rezygnuj z nich całkowicie, ale jeśli możesz to postaraj się je wyeliminować przynajmniej z szamponów (szampony z silikonami wybieraj tylko wtedy, gdy pomimo nakładania odżywki nie jesteś w stanie rozczesać włosów po zwykłym szamponie). Wybieraj odżywki b/s z silikonami – mogą być takie w formie mgiełek i koniecznie po każdym myciu nakładaj na końcówki włosów serum silikonowe (pamiętaj tylko by wybierać takie, które nie mają w składzie alkohol denat – uwaga na Biosilk!).

  1. Czesz delikatnie

To najczęściej popełniany błąd. Nigdy nie szarp włosów, nie ciągnij, nie rozczesuj na siłę. Nigdy też nie czesz ich, gdy są mokre (wyjątek oczywiście stanowią włosy kręcone). Moja metoda rozczesywania mocno poplątanych włosów wygląda mniej więcej tak:
·        Najpierw rozdzielam włosy na cztery części i każdą z nich rozczesuje oddzielnie.
·        Czesanie zaczynam zawsze od końcówek i stopniowo przesuwam się co raz wyżej.
·        Jeżeli natrafię na supełek to nie próbuję go na siłę rozczesać grzebieniem czy szczotką tylko rozdzielam włosy bardzo delikatnie palcami. Staram się je tak jakby delikatnie rozciągać na boki, dopiero jak pozbędę się supła zaczynam włosy dalej rozczesywać.
Wiem, że ta metoda zajmuje sporo czasu, ale podczas takiego rozczesywania włosów zazwyczaj udaje mi się to zrobić nie łamiąc przy tym ani nie wyrywając ani jednego włosa.

  1. Ogranicz stylizację

Większość produktów do stylizacji włosów zawiera alkohol denat, który dodatkowo przesusza włosy. Oprócz tego stylizatory często sklejają włosy i później jeszcze trudniej jest nam je rozczesać. Postaw na proste fryzury jak chociażby wciąż bardzo modne warkocze.

  1. Podcinaj regularnie

Zniszczone włosy pomimo zabezpieczania ich silikonami wciąż będą się rozdwajać, dlatego nie zapominaj o częstym podcinaniu końcówek. Najbardziej optymalnie byłoby robić to co 6 tygodni. Oczywiście dostosuj czas do swoich włosów. Pamiętaj, żeby wybierać się tylko do zaufanej fryzjerki (która nie obetnie Ci połowy włosów „bo były mocno zniszczone”) albo poproś o podcinanie kogoś z bliskich (zaopatrz się wtedy z bardzo ostre, fryzjerskie nożyczki).

Jeżeli uważasz, że te wszystkie punkty to dla Ciebie za dużo to najlepiej po prostu obetnij zniszczone włosy i zaczekaj aż odrosną zdrowe ;) Oprócz tych 10 punktów powyżej warto zadbać o odżywienie włosów również od wewnątrz, dzięki temu będą nam szybciej rosły zdrowe włosy.

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

100 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Nom, brakuje mi tylko informacji gdzie kupić oleje i informacji o olejku arganowym - ale on jest w miarę nowy, więc może po prostu nie było jeszcze nic ciekawego z nim w sprzedaży jak się pojawiał ten artykuł :) Jakbyście szukały, to polecam serię vitalderm z olejkiem z arganu, można je kupić w internecie (ja znalazłam na http://www.aptekadlabliskich.pl ).

      Usuń
  2. super rady na pewno skorzystam;]

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja już nie rozumiem z tymi silikonami, najpierw na kazdym blogu czytam że silikony to zło i uzywanie ich na końcówki powoduje ich w rezultacie przesuszenie, a teraz czytam że jednak należy je stosować. Jestem w kropce :p
    W takim razie jeśli serum jest na ''tak'' to jakie polecacie? Myslałam nad tym z Joanny, macie jakieś swoje typy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakaś bzdura że silikony przesuszają. chodzi o to, że silikony to złudne odżywianie, poprawianie wyglądu włosów bez poprawy ich struktury. Nie dość że nie odżywiają, to jeszcze utrudniają penetrację włosa kosmetykom stricte odżywczym, bo oklejają włos trudnoprzenikalną powłoką. Mają jednak swoje zalety - zabezpieczają włosy przed szkodliwymi czynnikami, złamaniami, obtarciami, ponadto sprawiają że włosy wyglądają lepiej.

      Złoty środek? Nie ograniczać się ani na odżywczych kosmetykach, ani na silikonowych. Najlepiej raz na jakiś czas podczas mycia używać szamponów oczyszczających (nie silikonowych), aby oczyścić włosy z silikonu i umożliwić odżywienie włosów. Po oczyszczeniu postawić na odżywianie i pielęgnację (laminowanie/odżywcze maski niesilikonowe/ inne naturalne metody). Następnie, po zabiegu zabezpieczyć strukturę włosa czymś silikonowym (bardzo fajne są odżywki dołączane do farb, jakieś wygładzacze, kosmetyki fryzjerskie, olejki i serum do włosów z silikonami). I tak moim zdaniem jest najlepiej :)

      Usuń
    2. wysuszać mogą preparaty z silikonami, ale tylko te, które maja w składzie alkohol denat lub SD/Alkohol 40B (pod taką nazwą alkohol jest w biosilku)

      Usuń
  4. Kubekczekolady - nie mam pojęcia co piszą na innych blogach, ale ja nigdy nie pisałam, że silikony to zło :P Serum z Joanny jest całkiem niezłe, ale ja osobiście wolę to z l'biotica

    OdpowiedzUsuń
  5. ;-) No nie piszę że na Twoim blogu to wyczytałam, ale naprawdę na innych ciagle się można na to natknąć, a już na wizażu bardzo bardzo dziewczyny unikają silikonów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, post dla mnie. Moje włosy są w okropnym stanie. Jakiś czas temu przeżyły potraktowanie rozjaśniaczem na całej długości, do tego dochodzi codzienne suszenie i prostowanie. Włoski muszę myć codziennie rano i nie obędzie się bez suszenia, szczególnie w taką pogodę, bo ból zatok gwarantowany. A wstawać o 5 też mi się nie uśmiecha, żeby zdążyły wyschnąć. :(
    Od prostownicy jestem wręcz uzależniona. Stosuję jedwab przed każdym jej użyciem, płyn do prostowania bez alkoholu, ale i tak się niszczą...
    Muszę z nimi coś zrobić, bo jak tak dalej pójdzie, całe mi się wykruszą.
    Zamierzam zainwestować w Tangle Teezer, maski BioVax i rozpocząć przygodę z olejowaniem. Czytałam wszystkie posty odnośnie olejów na Twoim blogu, ale nadal mam jeszcze wątpliwości i nie do końca wiem na co się zdecydować.
    W każdym razie trzymaj za mnie kciuki! Zabieram się ostro do pracy i mam nadzieję, że efekty będą po jakimś czasie widoczne. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Sonnaille - a nie mogłabyś myć włosów wieczorem? Wtedy odpadłoby Ci suszenie i zamiast prostownicy np. warkocz albo jakaś inna fajna fryzurka? bo tak to żaden olej ani biovax nic nie pomogą :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen mam pytanie - gdzieś wyczytałam, że najlepiej podcinać włosy ileś tam dni przed pełnią?

    OdpowiedzUsuń
  9. Luthienn - http://anwena.blogspot.com/2011/09/mity-na-temat-wosow.html przeczytaj tez komentarze pod tym wpisem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No mi niestety włosy zniszczyły przewlekłe choroby i mogę niewiadomo co stosować a i tak włosy mi lecą jak szalone.Niby mam ich dużo, niby szybko rosną ale mimo wszystko bardzo wypadają.
    No i to widać linia włosów mi się cofnęła i zaczęły mi się dodatkowo robić zakola.
    Włosy niestety muszę malować bo mimo moich 23 lat mam sporo siwych.Ale maluję tylko odrosty raz na 3 miesiące kolorem o ton ciemniejszym od moich naturalnych.Od miesiąca używam oleju kokosowego jestem całkiem zadowolona ale na wypadanie włosów nie pomaga.Ale na tyle mi się efekty spodobały że szykuję się do zamówienia następnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sproobuj nafty kosmetycznej naprawde pomaga na wypadanie

      Usuń
    2. ale niestety może przesuszać włosy

      Usuń
  11. monia wypadanie to oddzielny temat, zupełnie inny niż zniszczone włosy. Robiłaś badania? bierzesz jakieś suplementy? dbasz o dietę? w wielu przypadkach wypadanie włosów jest spowodowane właśnie wewnętrznymi przyczynami.

    OdpowiedzUsuń
  12. No u mnie problemem jest rozchwiana gospodarka hormonalna z powodu braku tarczycy, i zaburzonej pracy przysadki, do tego dochodzi chora wątroba.
    Kiedyś miałam piękną burzę loków a jak zaczęłam poważniej chorować to się bardzo odbiło na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama przez ostatni rok naprawiałam szkody, jakie wyrządziłam własnym włosom. Prostowanie, rozjaśnianie z bardzo ciemnych włosów na platynowy zimny blond. Odstawienie prostownicy, suszarki, a przynajmniej ograniczenie ich użycia daje naprawdę bardzo wiele. Jakoś da się przyzwyczaić do koczka, kiteczki. Trudno. Nie rozumiem opinii: " Niestety nie mogę nie prostować włosów". Olejowaniem interesuję sie dopiero od miesiąca, szkoda że nie znałam tej metody wcześniej. No i podcinanie, to naprawdę ważne. Jeśli Ty nie podetniesz włosów, to tak jak mówi Anwen, same się wykruszą. Ja tak miałam, końcówki włosów były wszędzie. Jedy brałam kąpiel i spuszczałam wodę, na dnie osiadały kilkumilimetrowe końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  14. a co rozumieć pod hasłem nawilżanie? Tylko oleje?

    OdpowiedzUsuń
  15. właśnie dzisiaj wracając ze szkoły zastanawiałam się czy nie zrobić sobie jakieś kuracji dla włosów i trafiłaś w sedno z tym postem, wieczorem muszę jakoś sobie poradzić z podcięciem końcówek, a bardzo fajnie to opisałaś w innym poście ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. POMOCY!!! kupiłam dziś olejek rycynowy w aptece... ale jest to jakiś lek na zaparcia czy cos... :O nie spojzalam ;/ tez moge uzywac to na wlosy? http://www.aptekaslonik.pl/images/prod/797/ricini.jpg jest to cos takiego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej rycynowy JEST na ZAPARCIA

      Usuń
  17. Końcówki podcinam regularnie. Gdy umyję wieczorem, rano mam już nieświeże. :(
    Jeżeli chodzi o warkocz i inne tego typu fryzurki- mam odstające uszy i po prostu źle się w nich czuję.
    Natomiast włosy prostuję od kilku dobrych lat, zawsze je chroniłam przed temperaturą i nie były zniszczone. Natomiast po tym rozjaśnianiu to jest jedna wielka masakra. Nawet moja fryzjerka stwierdziła, że są w opłakanym stanie. Muszę je podratować. :(

    OdpowiedzUsuń
  18. kochana, tak odbiegając od tematu chciałabym zapytać czy używałaś mgiełki radical jako wcierke, na szybszy porost włosów ? jeśli tak to jak go aplikowałaś ? chcę zawalczyć o szybszy porost, niestety w moim mieście nie jest dostępna kuracja wzmacniająca z joanny więc jestem skazana na radical. z góry dziękuje za pomocc ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. @Anonimowy: Oczywiście, że możesz go używać do olejowania :) mam ten sam i sprawdza się fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Anwen jestes BOSKA :* Dziekuje za rady odnosnie encanto. Wlasnie pisze do Ciebie z pięknymi, gładkimi i idealnie prostymi wlosami. Własnie takimi, o jakich marzylam... Czuje sie jak nowonarodzona. KOCHAM CIE :P

    MamaUlki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również serdecznie Ci dziekuje :)))
      Twoja wiedza jest..niezastapiona :)))
      do tego mila i sympatyczna-az chce się Ciebie czytac :*

      Usuń
    2. zle ulozylam zdanie :D
      mila i sympatyczna oczywiście jesteś Ty, nie wiedza :D :*

      Usuń
    3. czy mogę zapytać o co chodzi z tym encanto ,też chciałabym bardzo mieć gładkie włoski ,pozdrawiam

      Usuń
  21. Stosuję to wszystko od 4,5 miesięca i jedyne co zauważyłam to brak rozdowojonych końcówek. Niestetety dalej mam baaardzo suche włosy :( Nie wiem już co robić...

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy, kupias dobry olejek,nie martw się:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejny super przydatny post. :)
    Czytając dziękuję losowi, że moje włosy nie są aż tak zniszczone... Nie wiem, co je chroniło w czasach, kiedy myłam samymi silikonami, a jedyną odżywką, jakiej używałam, był Pantene bez spłukiwania (bo teraz chroni je ten blog! ;), może fakt, że nigdy nie miałam w ręku prostownicy, może to, że nie są suche z natury... Ale farbując z ciemnego blondu na trochę jaśniejszy blond i przy codziennym suszeniu mam całkiem zdrowe włosy, a już niedługo zamierzam mieć takie piękne jak Ty, Anwen! Dziękuję za wszystkie rady i pracę, jaką wkładasz w ten blog, naprawdę.
    Laura :)

    OdpowiedzUsuń
  24. dzięki za ten wpis. co prawda i tak nie suszę i nie prostuję/nie kręcę, ale wiele innych rad się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajne i przydatne podsumowanie :) Staram się do tego stosować!

    OdpowiedzUsuń
  26. Rady bardzo cenne, stosowanie się do tych wskazówek sprawia że moje włosy, jeszcze jakieś parę iesięcy temu jasne blond, dzisiaj prawie brąz dochodzą powoli do siebie i błyszczą się jak nigdy:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję za wpis. Rady tu zebrane to podstawa pielęgnacji w tzw. pigułce. Każdej z nas się przyda takie zebranie wszystkich podstawowych informacji w jednym miejscu. Co do fryzjerek to nadal poszukuję takiej co potrafi ścinać kręcone włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo przydatny wpis;) na szczęście moje włosy nie są już bardzo zniszczone. niestety nie mogę się uporać z suchymi końcówkami i odstającymi pojedynczymi włosami na całej ich powierzchni;|
    ada

    OdpowiedzUsuń
  29. Moje włosy wychodzą z dołka, którego zafundowałam im rok temu... Rozjaśnianie z czarnych do brązu, rozjaśniaczem Joanny i to dwa razy pod rząd... Na szczęście mam grubę, gęste i silne. Niestety końcówki płacą za ten wybryk do dziś. Twój blog bardzo mi pomógł w ich pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej Anwen ukaże się jakąś włosowa historia? chętnie bym coś poczytała.dzisiaj zachwyciłam się włosami little b blue, może spytaj czy nie byłaby chetna?:)
    myślałam o wysłaniu do Ciebie mojej aktualizacji,ale to w sumie już nie jest wlosowa historia,już 3 mój wpis :o dziewczyny mają pewnie dosyć;) jeśli uznasz,że są godne uwagi, to najwyżej rzucisz linkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ehh ostatnio myślałam o jakiejś odżywce w psikaczu z silikonami i kupiłam Isanę, myślałam niedroga najwyżej wyrzucę i chyba tak zrobię, bo to jeden wielki bubel na początku było okej, a po trzecim użyciu miałam włosy szorstkie jak nie wiem, w ogóle nie chciały się układać :( a zmycie z SLS też nie pomagało :( w końcu odstawiłam odżywkę i po tygodniu było okej, ale naprawdę nie polecam! :)
    a post jak zawsze świetny, konkretny jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo przydatny post ;)
    Czy zostawienie nafty kosmetycznej na włosach dłużej niż jest napisane na opakowaniu(pół godz.) na np. 3 czy 4 godz. niszczy je?

    OdpowiedzUsuń
  33. stosuję się do tych rad od kilku miesięcy i już kilka razy słyszałam, że moje włosy wyglądają zdrowo :) dzięki tym wszystkim 'trikom' moje końcówki wyglądają rewelacyjnie mimo, że od 4 mies. nie były podcinane :) chyba poczekam jeszcze z miesiąc i wtedy to zrobię :)
    od olejów się uzależniłam wręcz! Wypróbowałam ich już sporo, ale na wish liście jest jeszcze sesa i olej żurawinowy.

    OdpowiedzUsuń
  34. Orchideo niestety :( chętnych brak na włosowe historie. Chyba masz rację - muszę napisać do dziewczyn na wizażu - może któraś się zgodzi :)

    elf - z naftą nie wolno przesadzać. Nałożona na dłużej na włosy może je przesuszyć. Najlepiej trzymać ją max 15 min, lub jeśli dodajesz ją np. do maski, oleju i innych składników to wtedy można potrzymać dłużej.

    nudynapudy - o olejku żurawinowym jeszcze nie słyszałam... fajny jest? :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziękuję bardzo za odpowiedź ;) Zazwyczaj wtedy też nakładam olejek rycynowy, no ale jak nie przesadzać, to skrócę czas :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja jestem chętna na włosową historię ;p ale póki co zbieram zdjęcia i dopiero 2 miesiące pielęgnacji za mną ;<

    OdpowiedzUsuń
  37. hej, o jedwab biosilku pytałam Cie kiedys na FB, przeczytalam dokladnie sklad i alkohol denat tam nie wystepuje :) podaje pelny sklad w razie gdybym to ja byla w bledzie.

    cyclomethicone, dimethiconol, SD alcohol 40-B, C12-15 alkyl benzoate, ethyl ester of hydrolyzed silk, panthenol, phenoxyethanol, methylparaben,propylparaben, parfum, hexyl cinnamic aldehyde, benzyl benzoate, linalool, gamma methyl ionone, citronellol, lilial, hydroxy citronellol, geraniol, eugenol.

    Anwen prosze powiedz, ze to byl dobry zakup :)

    pozdrawiam
    Vicky

    OdpowiedzUsuń
  38. Vicky - SD alcohol 40-B to też alkohol denat :( http://www.snobka.pl/artykul/tajemnice-kosmetykow-alkohol-w-kosmetykach-8206

    elf - w takim razie mam nadzieje, że już wkrótce będziemy mogły poznać Twoja historie :)))

    OdpowiedzUsuń
  39. o nieeeeeeeeeeeeeeee! no coz bede w takim razie uwazac z uzywaniem tego jedwabiu.

    Anwen ty jestes moim wlosowym guru!!! uwielbiam Twoj blog :)

    Vicky

    OdpowiedzUsuń
  40. A czy zwykłą oliwkę także można nakładać na włosy?

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja właśnie ścięłam swoje wszystkie zniszczone włoosy tak że zostało tylko o 5cm odrostów i teraz wodze poprawę wolsów mimo tego że mam męską fryzurkę:) i już zapuszczać nie będę:) mimo tego że się bałam krótkich włosów irokez nadał mi charakter:) polecam zmiany fryzury:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Anonimowy - a co masz na myśli pisząc zwykłą oliwkę? Oliwę z oliwek czy taką oliwkę dla dzieci?

    Farizah - pięknie wyglądasz w tej nowej fryzurce!

    OdpowiedzUsuń
  43. Oliwkę dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  44. Hej Anwen :) Czytam Twojego bloga od jakiegos czasu i stosuje wiekszosc patentow na zdrowe wlosy. Postanowilem je zapuscic ( kolor, zloty blond), byly zniszczone lakierem i nadmierna stylizacja. Zainwestowalem w olej, odzywki, maski, zmienilem rowniez sposob mycia...I widze efekty. Wlosy sa puszyste, miekkie... Poprawil sie ich kolor. Cel - zapuszczam do ramion. Mysle ze w odpowiednio dobranej fryzurze bede wygladal dobrze jako mezczyzna.

    Dziekuje za bloga, jestes dla mnie nieoceniona pomoca :)

    PS. Na problemy z wypadaniem polecam ampulki Vichy. Mialem problem lysienia jak wiekszosc facetow, pokonalem to :)

    OdpowiedzUsuń
  45. używam na przemian jedwabiu biosilk (jego zawsze po myciu), tej odzywki latte, szamponu stapiz dla zniszczonych, dove dla zniszczonych i garniera dla farbowanych z awokado. włosy mam do ramion, zniszczone kilkakrotnym farbowaniem i 2 letnim prostowaniem. Mimo wszystko nie mam spalonych, bo mam gesty:) Co jeszcze Anwen mogłabyś mi polecić?? :) Jak myślisz, na oko ile może potrwać regeneracja?? Zastanawiam się biowaxem i olejem kokosowym :)

    OdpowiedzUsuń
  46. jakiej firmy serum na koncowki,jedwab bys polecila?

    OdpowiedzUsuń
  47. Nareszcie jakiś męski głos w dyskusji!
    Anwen, koniecznie namów pana kilka postów wyżej do włosowej historii.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  48. oj staram się ostatnio bardzo ograniczać to co szkodliwe i mocno nawilżać, opornie to idzie ale efekty już widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Anonimowy - wszystko zależy od oliwki, niektóre w składzie mają tylko parafinę i tych bym raczej nie polecała, nie odżywią włosów. Ale już np. oliwka Babydream (rossmann) czy hipp mają naturalne oleje i do włosów jak najbardziej się nadają.

    Tomku - a może skusiłbyś się na udział w mojej włosowej historii? Myślę, że dziewczyny byłyby zachwycone jakby pojawił się męski pierwiastek (patrz komentarz belle poniżej :D)

    martiss - ja używam z l'biotica, wcześniej miałam Joanne i też była ok.

    belle - jakbym tylko miała do niego jakiś kontakt na pewno bym spróbowała! :))

    aagniieszka - powodzenia! :))

    OdpowiedzUsuń
  50. Czemu nie :) Jezeli bede niedlugo w posiadaniu aparatu to na pewno zrobie pare zdjec i napisze co nieco :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Anwono droga a to serum o którym mówiłaś to Biovax A + E, serum wzmacniające włosy bo znalazłam jeszcze Biovax Silk, jedwab, w płynie i nie byłam pewna a mam zamiar przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używam obydwu :) Mi osobiście bardziej pasował jedwab, ale widziałam też opinie, że serum jest lepsze... ;) więc tak naprawdę obojętne, który z nich wybierzesz

      Usuń
  52. Co może spowodować używanie jedwabiu biosilk ?
    Bo właśnie go używam i nie wiem czy mam go odstawić .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesuszenie włosów

      Usuń
    2. dzięęki : )
      Świetny blog , bardzo mi pomaga . : ))
      <333

      Usuń
  53. Hej Anwen! Przez przypadek trafiłam na ten blog, gdyż szukałam skutecznego sposobu na zniszczone włosy. I wszędzie czytałam o jakimś olejowaniu, nie wiedziałam o co chodzi;) Mam pytanie, pod ręką mam tylko olej rzepakowy. Jak go stosować? Czy nakładać również na skórę głowy (szybko mi się przetłuszcza góra włosów, końcówki są przesuszone). Nie boję się przetłuszczenia włosów po oleju, gdyż raczej teraz siedzę w domu i nie muszę ich myć codziennie, ale nie wiem czy wcieranie w skórę głowy mi nie zaszkodzi. Ponadto nie wiem czy zostawiać wtarty olej na całą noc czy specjalnie zmywać go po godzinie (można tylko opłukać włosy?) proszę odpowiedz na moje pytania;) a może do moich włosów mieszanych poleciłabyś inny olej?

    OdpowiedzUsuń
  54. HAHA PRZED PEŁNIĄ OBCINAĆ SZOK

    OdpowiedzUsuń
  55. Anwen, Twój blog jest fantastyczny! Już robię pierwsze kroki w pielęgnacji moich okropnych włosów. Obcięłam zniszczone, farbuję henną i odstawiłam prostownicę. Zaczęłam olejować i nakładać maski, efekty już są pomału widoczne. Mam nadzieję, że uda mi się zapuścić ładne długie włosy:)
    Znalazłam w necie przepis na maskę do włosów z octu jabłkowego, gliceryny, oleju rycynowego i jajka. Myślisz, że warto spróbować?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  56. Witaj Anwen,
    Super blog. Pielęgnuję włosy według twoich wskazówek i z pewnością są efekty. Ale mam kłopot z włosami na koronie głowy. Właśnie te wierzchnie włosy są b. suche, puszą się plączą, nie przyjmują koloru i są zupełnie inne niż te spodnie. Przez 3 lata rozjaśniałam włosy, nie robię tego od roku. Włosy mam falowane (te pod spodem, wierzchnie to susz z puchem). Z prostownią rozstałam się poł roku temu. Jakich składników dodatkowych najlepiej dodawać do masek żeby te włosy zregenerować? Obawiam się, że nie jest to możliwe. Co 6 tygodni podcinam 2 cm ale włosy rosną mi 1 cm/mies a im krótsze tym trudniej je zdyscyplinować przy ich przesuszeniu. Chciałabym uratować chociaż ich część. Dzięki z góry za poradę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może stosowanie się do zasad CG pomoże? Tu link do posta na wizażu http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=15734360&postcount=2

      Usuń
  57. w punkcie 6 wpisałaś "masło kakowe" ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. hej, chciałabym się dowiedzieć, dlaczego nie można rozczesywać włosów, gdy są mokre? Ja zawsze tak robię, bo mam wrażenie, że jak tego nie zrobię na mokro to po wyschnięciu są trudniejsze do rozczesania. z góry dziękuję za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  59. czy muszę koniecznie podcinać nozyczkami fryzjerskimi ? - dlaczego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to dlaczego:P (swoją drogą, na wizażu już gdzieś był taki temat, pewnie nawet nie jeden). Po prostu każde inne nożyczki, nawet te z pozoru bardzo ostre - które wydawało by się, że nie mają żadnego problemu z cięciem włosów - będą miażdżyły włos, więc będzie się znowu rozdwajał. Zwykłe nożyczki nie są przeznaczone do włosów z definicji:D Fryzjerskie to co prawda wydatek, ale jaki użyteczny:) Włosy będą wdzięczne!

      Usuń
  60. Witam dziewczynki! Ja też miałam zniszczone, suche włosy.. Głównie przez to, ze przez rok czesalam głównie się w koki i kucyki, mylam zwykłym szamponem i odżywkę nakladalam może raz na tydzień, a mylam je codziennie.. Teraz jestem włosomaniaczką i dbam o nie jak nigdy:). Myje szamponem i daje odżywkę, maski stosuje raz na tydzień, spreje nawilżające, płukanki ziołowe, olejki, nosze rozpuszczone, nie stosuje suszarek, lokowek.. I widzę poprawę! Także, dbajcie o włoski ! Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  61. W poście jest napisane, że alkohol denat przesusza włosy - jak na ironię, mam "mgiełkę wzmacniającą" Radical - jak pisze producent - "do włosów zniszczonych (...), wymagających wzmocnienia i regeneracji". Włosy zniszczone są na ogół suche, czy alkohol denat, skoro wysusza, to nie jest takie kopanie leżącego?;) Czy to jakaś moja zła interpretacja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlosy suche,a zniszczone to dwa rozne typy :D

      Usuń
  62. Hey, mam pytanie: czy któraś z Was dziewczyny stosowała może olejek z Altery limonka i oliwka. Chodzi o włosy. Chciałabym dowiedzieć się jaka krąży o nim opinia a tu nigdzie niestety o nim nie wyczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  63. mam pytanie co sadzisz o szamponie dla dzieci firmy Johnson's Baby

    OdpowiedzUsuń
  64. Hej mam pytanie. Wiem, że szuszarka na dodatek z tylko ciepłym powietrzem to czyste zło, ale ja nie moge z niej zrezygnować. Jeżeli umyje włosy i zostawię je do wyschcnięcia, lub będę spała z mokrymi to otrzymam po prostu szopę na głowie. Co mogę zrobić oprócz kupienia szuszarki z zimnym nawiewem? Są jakieś metody?

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja od dzis tez muszę zacząć. Włosy mam w bardzo złym stanie. Odstawiłam już prostownicę pół roku temu, używam jej na prawdę sporadycznie, zamiast tego suszę je na szczotce. Szczerze mówiąc nie jestem w stanie sobie wyobrazić że zostawię je tak jak są - nie układając ich. Myję je codziennie rano i to raczej też pozostanie niezmienione bo czuję się po prostu brudna :((( nic na to nie potrafię poradzić. Zobaczymy co wyjdzie z mojego dbania o włosy .....

    OdpowiedzUsuń
  66. Anwen, czy mogłabyś polecić mi konkretną firmę jakiegoś olejku do włosów bardzo zniszczonych...? Bardzo mi na tym zależy!!! Z góry dziękuje! :* PROSZĘ O ODPOWIEDZ! :C

    OdpowiedzUsuń
  67. hej.wpadlam na ten blog dopiero dziś, ale natłok wiedzy tu zawartej sprawia ze mam metlik w glowie, trochę poczytałam, trochę mi się w glowie rozjasnilo, ale jeszcze wiele czytania przede mna, mam natomiast pytanie-moje sucho-zniszczone wlosy potrzebują farbowania przynajmniej raz na 4-5tyg (max 5) bo mam dużo siwych wlosow a dopiero 29 lat, z farbowaniem borykam się już od 10... tyle ze kiedyś farbowałam 4 razy w roku a teraz raz na 3-4tyg żeby nie mieć tylu siwych krzakow na glowie :( a w diale o bardzo zniszczonych włosach p[iszecie aby odstawić farbowanie, no ale ja MUSZE farbować a nie ZE FARBUJE Z NUDÓW ;) co robic zatem bo farbowanie na pewno je niszczy? dziekuje za odp. i pochwaly za bloga ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy czytałaś już to: http://www.anwen.pl/2012/06/farbowac-czy-nie-farbowac-oto-jest.html :) a jeśli tak to napisz jeszcze koniecznie na jaki kolor farbujesz, to może uda mi się coś doradzić :)

      Usuń
  68. hej :) Anwen mam prośbę żebyś zerknęła na mojego bloga i ewentualnie napisala mi co robie źle w mojej pielęgnacji i czy wgl da sie jeszcze coś z tymi wlosami zrobić..to, że muszę ściąć to wiem ale nie wszystko naraz i chcialabym wiedziec jak pielęgnowac to co mi zostanie na głowie :) http://jaimojewlosowedylematy.bloog.pl/ z góry dziękuje :) co do tego wpisu to bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Co myślicie o składzie tego serum ?
    Cyclomethicone, dimethiconol, helianthus annus seed oil, prunus armeniaca kernel oil, octocrylene, parfum, hexyl cinnamal, lina lool, limonene, benzyl salicylate, alpha-isomethyl, coumarin, geraniol, citronellol, CI 40800

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silikony i oleje bardzo fajny.

      Usuń
  70. Pytanie, co mam zrobić jeśli włosy mam zniszczone aż do uszu, wszędzie wszystko odstaje, faluje się itp? Nie jestem w stanie ich obciąć aż tak, bo niestety wyglądam w krótkich włosach jakbym urwała się z lat 70 i nie mówię tu o tym pięknych fryzurach rodem z filmów... Staram się ich nie prostować chociaż z tyłu tam gdzie jest najgorzej, ale niestety grzywka i ogólnie góra przy twarzy musi być ujarzmiona w ten sposób... Poradziłabyś mi co mogłabym kupić w normalnych drogeriach, a co nie jest bardzo drogie? Próbuję wszystkiego co się da, ale zaczyna brakować mi cierpliwości. Również przez jakiś czas nakładałam olejek z baby dream i próbowałam zmywać go szamponem z tej samej firmy, ale wtedy myślałam, że zapłaczę się z bólu, bo nawet nałożenie odżywki nie pomagało w ich rozczesaniu... Już nie wiem co z tymi moimi okropnymi włosami robić! Pozdrawiam serdecznie :) Miss Valo.

    OdpowiedzUsuń
  71. Okolo dwa lata temu zaczelam rozjasniac wlosy, rozjasnialam je kilka razy az do upragnionego odcienia, jedak przeplacilam to utrata ponad 2/3 wlosow. Od roku co miesiac obcinam wlosy po kilka cm, rosna mi dosyc szybko jednak chce wrocic do naturalnego koloru oraz odzyskac dawna ilosc wlosow. Teraz mimo, ze podcinam wlosy to nadal sa one suche i bardzo zniszczone, krusza sie. Powaznie zastanawiam sie nad radykalnym cieciem na krotko. Teraz mam wlosy za ramiona. Zastanawiam sie czy kontynuowac podcinanie, czy obciac na krotko i dalej zapuszczac juz z wieksza iloscia naturalnych wlosow. Pomozcie, prosze ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. Witaj :) jakimi silikonami na końcówki włosów mogę zastąpić biosilk?

    OdpowiedzUsuń
  73. polecam serie kosmetyków Firmy PILOMAX......bardzo dobrze regenerują nawet bardzo zniszczone włosy. Miałam podobny problem. Częste farbowanie i codzienne modelowanie doprowadziły do ruiny moje włosy. Próbowałam wszystkiego , aż w końcu w aptece farmaceuta polecił mi Pilomaxa. Naprawdę pomogło....... samo używanie tych kosmetyków sprawiło, że moje włosy odzyskały dawny blask i nawilżenie. Nie dużo kosztują, naprawdę warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  74. Czytałam sporo o tych kosmetykach Pilomax i natknęłam się na same dobre recenzje........Chyba jednak warto spróbować, skoro innym pomogło to mi pewnie też :)

    Fajny post, ale chyba skuszę się na tego Pilomaxa

    OdpowiedzUsuń
  75. Czytalam wiele pozytywnych recenzji na temat produktow Chantala :) glownia zaleta jest bogactwo witamin i dodatek kreatyny. Gdy zamowilam ich produkty okazalo sie ze zadne z opisow nie bylo wymyslonych - wystarczy sstematyczne stosowanie i zbilansowana dieta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wygląda cenowo ten Chantal? Pilomax stosuję już od kilku lat jest bardzo dobry, wydajny i tani. Nie wiem czy chce go zamienić , bo skoro jestem z czegoś bardzo zadowolona to warto się tego trzymać :). Pytam z czystej ciekawości.

      Usuń
    2. Chantal oferuje bardzo ekonomiczne produkty, jedna butelka ich szamponu czy odżywki starcza na długo, ja tez szczerze mogę polecić ich kosmetyki, szczególnie te keratynowe, bardzo dobre efekty ;)

      Usuń
  76. Moim patentem jest maska w spreju Prosalon 12 w 1 :D to genialny, przełomowy kosmetyk, o którym dowiedziałam się stosunkowo niedawno, a stosuje go jeszcze krócej i już jestem zachwycona jak dobrze wpływa na strukturę włosów, które u mnie zawsze wyglądały jak szopa ;D

    OdpowiedzUsuń
  77. Maseczki i odzywki biovaxa daja bardzo dobre efekty, dlatego polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Dwie bzdury:
    1. Podcięcie włosów nic nie daje ponieważ łuska włosa jest zamknięta i otwiera się jednie przy farbowaniu więc podcięciem nie ingerujemy w poprawienie struktury włosa. Poprawimy tym jedynie efekt wizualny.
    2. Z włosami nie powinno się obchodzić aż tak delikatnie. Trycholog powiedziała mi że trzeba je często masować i wyczesywać żeby poprawić ukrwienie skóry głowy i stymulować cebulki włosowe.

    OdpowiedzUsuń