wtorek, 22 lipca 2014

Kto dostanie książkę + krótka relacja ze spotkania Włosomaniaczek :)


Zacznę może od konkursu, bo wiem z komentarzy, że sporo z Was czeka na wyniki :) Przeczytanie wszystkich zgłoszeń znów zajęło mi więcej czasu niż przewidywałam i dlatego pojawiają się na blogu dopiero dziś. 

poniedziałek, 21 lipca 2014

Niedziela dla włosów (24)


Przez te upały pielęgnacja włosów jest naprawdę utrudniona. Pomijam już to, jaki wpływ na wygląd naszych włosów mają takie ekstremalne temperatury, ale już samo nałożenie na nie oleju to obecnie dla mnie nie lada wyzwanie. W związku z tym włosowe SPA znów zostało przymusowo przesunięte na poniedziałek i choć dziś temperatura nie jest wciąż idealna to jednak łatwiej mi się oddycha i sił mam jakby odrobinę więcej.

niedziela, 20 lipca 2014

Moja włosowa historia - Ines-220

Czwartkowe spotkanie włosomaniaczek przeszło moje najśmielsze oczekiwania :))) Dziewczyny pozytywnie zaskoczyły mnie nie tylko frekwencją (było nas w sumie trzydzieści kilka), ale przede wszystkim pięknymi włosami i tym jak szybko i miło minął mi w ich towarzystwie czas. Nie mam jednak zamiaru dziś Wam o tym opowiadać, bo zrobię to na pewno w oddzielnym poście, a na razie zapraszam Was serdecznie na nową włosową historię, tym razem znów zakręconą.


Kiedy się urodziłam, na mojej głowie nie było żadnych włosów - byłam zupełnie łysa :) Jednak już wkrótce wyrosły mi anielskie blond loczki. Gdy tata brał mnie na barana, miałam nad głową istną aureolę cieniutkich powiewających włosków :) Oto zdjęcie z tego okresu:

środa, 16 lipca 2014

PORADY włosowe u Anwen - włosy po chemioterapii


Witaj,

Na wstępie pozdrawiam Cię serdecznie i gratuluję wspaniałego bloga. Jestem wierną czytelniczką od około 2 lat. Wiele Twoich porad zastosowałam w praktyce i sprawdziły się idealnie. Miałam piękne długie włosy (tak właśnie teraz może nieskromnie użyję takich słów). Niestety wszystko się zmieniło , kiedy zachorowałam na raka. Po operacji, przeszłam agresywną chemioterapię, która spowodowała utratę wszystkich włosów. Jak pewnie wiesz włosy są jednym z atrybutów kobiecości, wiec ten fakt do tej pory stanowi dla mnie wielki problem. Pisze do Ciebie z prośbą o udzielenie mi porad, które spowodowałyby szybszy porost moich włosów. Jestem już po leczeniu i zauważam, że cebulki powoli się budzą, ale idzie to bardzo opornie. Jest wiele kobiet w mojej sytuacji, które oddałyby wszystko aby znów mieć włosy. Piszę więc w imieniu właśnie takich osób.
Pozdrawiam Cie gorąco
Marta

poniedziałek, 14 lipca 2014

Spotkanie Włosomaniaczek w Częstochowie

Myśl o spotkaniu z innymi Włosomaniaczkami, a przede wszystkim moimi czytelniczkami chodziła mi po głowie od kilku lat. Z jednej strony strasznie chciałam móc na żywo Was spotkać i z Wami porozmawiać, bo wiem, że czyta mnie masa niesamowitych kobiet i dziewczyn (o czym przekonało mnie nie jedno już przypadkowe spotkanie z czytelniczkami, które rozpoznały mnie 'na ulicy'), ale z drugiej strony zawsze bałam się, że w Krakowie będzie zbyt wiele chętnych na takie wspólne wyjście i że zwyczajnie nie 'ogarnę' całej organizacji... Odkąd mieszkam w Częstochowie wiedziałam już, że to właśnie tu będę się chciała z Wami zobaczyć - miasto jest mniejsze, więc tak jak się spodziewałam i chętnych na takie spotkanie będzie mniej. Ja nie przepadam za wielkimi spędami i liczyłam na luźne i spokojne spotkanie w gronie kilku-kilkunastu dziewczyn, na którym będziemy mogły swobodnie sobie pogadać (nie tylko o włosach) i wymienić się doświadczeniami :))

niedziela, 13 lipca 2014

Niedziela dla włosów (23)

Ostatnim razem w NdW był totalny włosowy minimalizm, więc dziś postanowiłam wynagrodzić to moim włosom i postawiłam na bogatą (jak na mnie) pielęgnację.

sobota, 12 lipca 2014

Moja włosowa historia - happysunny

Przy okazji włosowej historii chciałabym poprosić te z Was, które były chętne na spotkanie w Częstochowie o wypełnienie krótkiego formularza (znajdziecie go na dole pod wpisem). Nie chciałabym narzucać Wam terminu spotkania, więc zaproponowałam w nim trzy różne, a zadecyduje oczywiście większość.

To tyle z blogowych ogłoszeń na dziś, a teraz zapraszam Was na najnowszą MWH :))


Moje włosy od najmłodszych lat były bardzo długie i proste, a przy tym niezwykle grube, gęste i lśniące. Pamiętam, że nie lubiłam nosić ich związanych i nie chciałam dawać ich do czesania mamie. Były bardzo niesforne i często zdarzało się, że szczotka utknęła w moich włosach przy czesaniu. Myłam je wtedy jakimś szamponem dla dzieci, a kiedy w wieku 8 czy 9 lat pojawił się u mnie łupież, zaczęłam używać Head&Shoulders i stosowałam go do 20 roku życia.


czwartek, 10 lipca 2014

Dlaczego nigdy nie kupię kosmetyków "Kerastase"?

Odkąd prowadzę bloga wielokrotnie dostawałam prośby o napisanie recenzji produktów z 'wyższej półki', 'profesjonalnych' czy też po prostu 'drogich' - takich właśnie jak tytułowe Kerastase (w tym wpisie nie mam oczywiście na myśli wyłącznie tej jednej marki, ale wszystkie tego typu). Niemniej razy byłam pytana o to, czemu takich produktów na blogu nie polecam. Czasami zdarzało mi się wręcz czytać maile, w których dziewczyny pytały mnie czy mogą takich kosmetyków używać (bp np. już je kupiły i nie chciałyby ich wyrzucać) i czy nie zniszczą sobie nimi włosów. Bywały też takie, które chwaliły mi się tym, że odkąd czytają mojego bloga to wyrzuciły wszystkie te 'złe' kosmetyki i teraz używają już tylko takich 'naturalnych'... Wiem, że tym wpisem nie zaskoczę żadnej włosomaniaczki, która czyta składy i siedzi w temacie włosów trochę dłużej, ale wiem też, że może przydać się osobom, które dopiero trafiły na mojego bloga i to im dedykuję ten wpis :)

Najpopularniejsze wpisy: