piątek, 22 maja 2015

Olaplex jako zabieg regenerujący - jak sprawdził się u mnie?


W końcu udało mi się przetestować Olaplex! Trochę to trwało, ale czekałam aż farba z włosów na tyle się wypłucze, że będą miały taki odcień brązu jaki mi się podoba. Bałam się użyć Olaplexu bezpośrednio do farby (chociaż ten właśnie sposób jest przede wszystkim polecany), bo podobno sprawia, że kolor jest trwalszy, a tak jak się spodziewałam brąz przy ostatnim farbowaniu na początku wyszedł o wiele za ciemny i dopiero po kilku myciach się wypłukał. 

środa, 20 maja 2015

The Wet Brush vs Tangle Teezer + konkurs dla Was


Od kilku lat jestem wierna szczotkom TT i nigdy się na nich nie zawiodłam. Po krótkim romansie ze szczotką z naturalnego włosia, która teraz leży zapomniana w szufladzie, postanowiłam raz jeszcze sprawdzić czy istnieje coś lepszego do rozczesywania moich włosów niż Tangle Teezer.  Czy szotce Wet Brush udało się ją pokonać? Przekonacie się za moment :)

wtorek, 19 maja 2015

Niedziela dla włosów (64) - sesyjnie

Już się naprawdę stęskniłam za Wami :) Tydzień urlopu to było to czego naprawdę od dawna już potrzebowałam, ale jednak nie potrafię już żyć bez bloga. Teraz mam nadzieję znów wrócić do regularnego pisania, a na początek mam dla Was kolejną NdW.

poniedziałek, 11 maja 2015

Niedziela dla włosów (63) - wakacyjnie

Dziś wpis bardzo krótki, ale myślę, że zrozumiecie, bo będąc na wakacjach tak jak każdy wolę spędzać czas przy basenie czy na plaży ciesząc oczy pięknymi widokami niż wpatrując się w monitor laptopa ;) Zresztą moja pielęgnacja na wakacjach jest tak minimalistyczna, że nie bardzo jest o czym pisać. Nawet teraz, gdy moje włosy są w raczej kiepskim stanie nie zabierałam ze sobą całego arsenału masek, olejów czy odżywek, a jedynie kilka niezbędnych produktów.

sobota, 9 maja 2015

Moja włosowa historia - Maciejka

Od kilku dni chodzę i zastanawiam się w jaki sposób napisać Wam na blogu o fundacji DKMS. W zeszłym roku oboje z mężem zgłosiliśmy się do ich bazy dawców komórek macierzystych, a niedawno okazało się, że być może mój mąż będzie mógł komuś pomóc. Co mnie strasznie zaskoczyło to reakcje naszych znajomych. Bardzo wielu z nich nie wiedziało na czym to tak naprawdę polega i powtarzało mity o bolesnym i niebezpiecznym pobieraniu szpiku z kręgosłupa :/ Nie wiem ile z Was, moich czytelniczek jest już zarejestrowanych jako potencjalni dawcy, ale mam nadzieję, że tym wpisem przekonam Was, że naprawdę warto się zgłosić i przede wszystkim nie ma się czego bać. W 80% przypadków wystarczy samo oddanie krwi, bo to z niej są pobierane komórki macierzyste. Białaczka to niestety bardzo poważna i co raz częstsza choroba. Być może macie kogoś kto na nią cierpi w swoim otoczeniu i nawet o tym nie wiecie. Dziś na blogu historia Maciejki, która nie tylko wygrała walkę z chorobą, ale też zapuściła przepiękne włosy.


Cześć dziewczyny :) 

Zawsze chciałam opowiedzieć moją włosową historię i dziś w końcu postanowiłam spróbować. 

Gdy miałam 11 lat dowiedziałam się, że mam białaczkę. Pierwszym pytaniem, które zadałam było oczywiście to czy wypadną mi wszystkie włosy. Wypadły i to dosłownie wszystkie. Wcześniej moje włosy były bardzo grube i zdrowe. I trudno było mi się od nich odzwyczaić.. Nie miałam rzęs ani brwi. Prze 3 lata byłam łysa jak jajko. Ciągle czekałam na to aż pojawią się pierwsze włosy, ale przez chemię nic nie chciało rosnąć... w końcu po ponad 3 latach przestałam brać "ostrą" chemię i włosy zaczęły odrastać. Wyglądały jak włosy nowo narodzonego dziecka, mały rzadki puszek, włosy były prawie siwe. Babcia zaczęła poić mnie pokrzywą (którą sama zbierała i suszyła) piłam też skrzyp z apteki. Nie wiem czy pokrzywa i skrzyp mają wpływ akurat na sam porost włosów, lecz na pewno pomogły się im wzmocnić. Piłam bardzo regularnie. Puszek trochę urósł, ale nie chciał się zmienić w normalne włosy wiec.... ścięłam go maszynką do zera. Zrobiłam to jeszcze jakieś 3 razy, póki włosy które zaczęły wyrastać nie stały się normalne. Po ok 4-5 miesiącach od pierwszego puszku włosy zaczęły normalne rosnąć! wtedy zaczęłam nakładać na głowę odżywkę z drożdży, 4 razy w tygodniu. Myłam włosy delikatnym szamponem dla dzieci. Po prawie roku moje włosy urosły tak :


czwartek, 7 maja 2015

Mój sposób na picie drożdży


Nasza akcja drożdżowa trwa już prawie trzy tygodnie. Mam nadzieję, że wszystkim Wam udaje się codziennie wypić drożdże, choć domyślam się, że nie każdemu przychodzi to łatwo. Być może przyda Wam się mój przepis, który zupełnie przypadkowo odkryłam kilka dni temu.

wtorek, 5 maja 2015

Jak o włosy dba... Kosmetyczna Hedonistka


Od pierwszego odcinka tej serii dostaję od Was mnóstwo próśb o to by 'przepytać' o włosy Kosmetyczną Hedonistkę. To właśnie o niej pisałyście najczęściej i to jej włosy najczęściej chwaliłyście. Zupełnie się temu nie dziwię, bo są one po prostu zachwycające! Nie dość, że mają imponującą długość i niesamowitą gęstość to są też w idealnej (i to nie prawie) kondycji! Dla mnie Kosmetyczna Hedonistka jest najprawdziwszą włosową inspiracją i bardzo się cieszę, że zgodziła się na wzięcie udziału w tej serii. Jeśli Wy też jesteście ciekawe "Jak o włosy dba..." nasza dzisiejsza bohaterka to zapraszam poniżej.

poniedziałek, 4 maja 2015

Niedziela dla włosów (62) - farbowanie i profesjonalne nawilżanie

Długi weekend majowy postanowiłam poświęcić na odpoczynek :) Zamiast siedzieć na blogu czy w ogóle przy komputerze wolałam spędzić czas z rodziną i znajomymi, ale myślę, że nie macie mi tego za złe, bo widziałam, że przez te dni i tak mało kto tu zaglądał. Wczoraj za to sporo czasu poświęciłam włosom, bo postanowiłam je w końcu pofarbować.

Najpopularniejsze wpisy: