O pielęgnacji włosów prostych, krótkich i/lub zdrowych.


Zdjęcie pochodzi z tej strony: http://zdrowie-prosto-z-natury.pl/naturalne-zdrowe-wlosy/
Zainspirowana mailem od jednej z Was (FlorenceBeauty pozdrawiam :-) ) postanowiłam napisać o czymś o czym jeszcze na blogu nie pisałam. Do tej pory skupiałam się przede wszystkim na pielęgnacji włosów długich, wymagających, zniszczonych czy kręconych, ale nigdy nie pisałam Wam jak dbać o włosy, które są w świetnym stanie, są proste, zdrowe, nie farbowane albo po prostu na tyle krótkie, że taka pielęgnacja o której piszę mogła by je za bardzo obciążyć. Dziś pora nadrobić zaległości ;)

  1. Mycie

W wypadku takich włosów najlepiej sprawdzi się po prostu mycie szamponem. Nie ma potrzeby myć metodą OMO, ani tym bardziej odżywką. Jeżeli nie masz wrażliwej skóry głowy nie musisz unikać nawet SLES czy SLS, chociaż wiadomo, przy codziennym myciu lepiej wybrać coś delikatniejszego. Czym się kierować przy wyborze szamponu? Na pewno tym, żeby nie miał w składzie silikonów. Lepiej wybrać taki o w miarę krótkiej, prostej liście składników. Myć należy tak często jak włosy tego potrzebują, jeśli się przetłuszczają to nawet codziennie.

  1. Odżywianie

Nawet w przypadku idealnie zdrowych włosów lepiej nie rezygnować z odżywiania. Koniecznie nakładaj odżywkę po każdym myciu. Możesz wybrać lżejszą wersje, np. bez spłukiwania czy w sprayu. Ważne, żeby nie obciążała włosów, a pomagała je bez problemu rozczesać. Maski możesz nakładać raz na 1-2 tygodnie, nie ma potrzeby robić tego częściej. W wypadku takich włosów powinna nawet wystarczyć bogatsza odżywka do spłukiwania (np. Garnier Avokado i Karite czy odżywki Alterry) zostawiona na włosach na minimum 30 minut, najlepiej pod czepek i ręcznik.

  1. Olejowanie

Również takie mało wymagające włosy warto raz na jakiś czas „nakarmić” olejem. W przypadku długich możesz je nakładać po myciu na końce, a przed myciem z raz na 1-2 tygodnie lub tak często jak Ci się zechce :) Przy krótkich tylko przed myciem, bo inaczej mogłyby Ci się przetłuścić. Po co właściwie olejować takie włosy? Żeby nadać im blask, poprawić elastyczność i przy okazji zabezpieczyć je przed uszkodzeniami.

  1. Zabezpieczanie

Podobnie jak w przypadku wszystkich rodzajów włosów tak i te są narażone na uszkodzenia mechaniczne. Oczywiście krótkie w dużo mniejszym stopniu i w tym wypadku możemy sobie ochronę darować, ale przy półdługich i długich włosach warto nakładać na końce np. olej, odżywkę b/s lub serum z silikonami. Musisz również pamiętać o ochronie włosów przed wiatrem i mrozem zimą, a słońcem latem.

  1. Stylizacja

Może zacznę od czesania – w przypadku takich włosów masz pełną dowolność. Możesz używać zarówno szczotki jak i grzebienia w zależności od tego jak Ci wygodniej. Najlepiej zrezygnuj z rozczesywania włosów na mokro, a jeśli już to rób to powoli, delikatnie i grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami. Suszenie gorącym nawiewem jest tak samo szkodliwe dla wszystkich rodzajów włosów, więc jeśli nie jesteś w stanie zrezygnować z suszarki używaj jedynie chłodnego albo ciepłego nawiewu. Na co dzień zrezygnuj z prostownicy i lokówki, chyba, że masz już dość swoich idealnych, zdrowych włosów ;)

I to już chyba wszystko. Takie włosy są zdecydowanie prostsze w obsłudze :)))

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

46 komentarze:

  1. sprawiedliwość musi być ;) Nie można ograniczać się tylko do włosków połamanych i zniszczonych! Jak już będą zdrowe - tez trzeba o nie dbać aby utrzymały ten stan :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym mieć takie proste w obsłudze włoski :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy są proste, ale niestety nie są aż tak zdrowe i łatwe w pielęgnacji ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bym chciała mieć takie bezproblemowe włosy...
    Zrobiłam sobie peeling, o którym pisałaś, super sprawa, włosy miałam świeże przez 3 dni i takie śliczne, błyszczące i gładkie. Peeling na stałe zagościł w mojej pielęgnacji, łatwo dostępny i tani.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej!
    Bardzo Cię proszę możesz napisać jak ustrzec się od puszących i sianowatych włosów! Nakładam oleje Sesa .Alma, Khadi, Wax itp... A nadal moje włosy są okropne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, proste to nie zawsze takie proste w obsłudze. Wy macie problem z puszeniem i siankiem, a ja nie mogę nosić długich włosów, bo jak tylko trochę urosną, to od razu wizualnie tracą obiętość i smętnie zwisają... A może można na to poradzić jakimś lepszym sposobem niż podkręcaniem na szczotce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już rok minął - a tu żadnej odpowiedzi. trudno, chociaż wiem, że jest nas więcej :)

      Usuń
    2. Ja walczę o objętość dla włosów w ten sposób:
      1) Po umyciu szamponem "nadającym objętość" trzepię odsączone ręcznikiem włosy podobnym ruchem jak robi się to na koncertach rockowych/metalowych, by woda się wykapała, a szczególnie żeby włosy pod wpływem ciężaru wody nie oklapły. Po trzepaniu nieco się unoszą. Powtarzam to co jakiś czas, również w przerwach suszenia suszarką.
      2.Suszę suszarką głową w dół (nie przez cały czas suszenia, ale przez większość) lub w pozycji prostej z włosami wziętymi w garści ku górze.
      3. Po położeniu się spać układam włosy związane w warkocz za głową, dzięki czemu włosy przez całą noc tak jakby leżą stojąc i im się to nieco zostaje przez następny dzień. :)

      Usuń
  7. Anwen, a może napisałabyś coś o pielęgnacji włosów u dzieci? Wiem, że to może się wydać dziwne a nawet bardzo dziwne:) ale jestem ciekawa czy można jakoś "wzmocnić" włosy. Oczywiście poza witaminami oraz tranem. W internecie można znaleźć porady dla niemowlaków, ale dla starszych raczej nie.
    Ciekawi mnie od kiedy tak naprawdę powinno się zacząć dbać o włosy. Czy odżywka jest wskazana u kilkolatki? Może czytelnicy bloga coś polecą z własnego doświadczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajnie się dowiedzieć, że nie muszę wyczyniać tych wszystkich cudów z włosami i wystarczy tylko trochę zabiegów :) Tego było mi trzeba! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Heh przydatny wpis :) Jakby to było, jakbym miała proste włosy ;)

    Hekate - jeśli seria Lilliputz przewiduje spray do rozczesywania dla księżniczek to czemu nie? :) Zagraniczne linie dla włosów kręconych mają też coś dla małych lokasów, z odżywkami łącznie. Ciekawe czy na polskim rynku coś jest, poza Lilliputz?

    Anwen - mogę wkleić konkursową recenzję u siebie na blogu? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy - a mogłabyś przesłać mi swoje zdjęcie włosów - takich właśnie napuszonych? Może masz po prostu kręcone :) a wtedy to już caaaałkiem inna sprawa

    Hekate - postaram się poszukać czegoś na ten temat :)) jeśli tylko uda mi się coś znaleźć na pewno o tym napiszę. Bardzo ciekawy temat!

    Czarownicująca - oczywiście, że możesz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj :) Ja mam takie pytanko nie w temacie troszkę. czy po Encanto, mogę np raz, dwa razy w tygodniu stylizować włosy np na lokówkę? Mam beznadziejną strukturę włosów. Są zdrowe, nawilżone, ale troche puszące i porowate, jeśli można tak to nazwać. Zainteresował mnie ten zabieg, ale ja nie lubie monotonii i raz na jakiś czas uwielbiam zrobić sobie piękne loki. Czy są ku temu jakieś przeciwwskazania? ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. oooooooo właśnie - mam to samo co jedna z anonimowych - anwen poradź coś... pomimo nakładania olejów (kokos, lniany, amla, z korzenia łopianu, Sesa i khadi) i delikatnej, naturalnrj pielęgnacji (organiczne szampony, odżywki - ostatnio ORGANICUM - PŁUKANIA W ZIOŁACH I OCCIE ZIOŁOWYM) - jak już wyschną - normalnie pierzasty puch.... dodam ze nie farbuję ( naturalny rudy) i mam włosy poddatne na układanie ale na pewno nie kręcone...

    OdpowiedzUsuń
  13. Kamila - przeciwwskazań nie ma, ale loki utrzymają Ci się może z godzinę albo i krócej :( Chyba, że spryskasz je bardzo obficie lakierem i zrobisz z nich hełm :/

    Anonimowy - a nakładasz tez odrobinkę oleju po myciu? Może to pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nakładam kokos... hhmm anwen - jestem o krok od ścięcia :( ... Lulu

    OdpowiedzUsuń
  15. Lulu - może prześlij mi wcześniej zdjęcie może razem coś wymyślimy :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Anwen, a możesz napisać jak dodać objętości takim właśnie cienkim, prostym włosom? Czy są jakieś specjalne pielęgnacyjne sposoby, które to umożliwią?

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdybym miała tak proste w "obsłudze" włosy, to byłabym wniebowzięta^.^
    Ja też mam niezadowalające jeszcze włosy pomimo olejowania.
    Może to przez to, że używam złych olejków?

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie! ratuuunku!
    Nie chcę ścinać moich długich już włosów, bo dużo pracowałam na to żeby sięgały do talii i chcę żeby były jeszcze dłuższe, ale... jak się rano uczeszę to po 5 minutach mam okropne, smutne strąki, takie włosy zbite w kolonie. Takie frędzle paskudne i splątane. A potem jak je uczeszę jeszcze raz to są naelektryzowane frędzle i wyrywam sobie przy tym mnóstwo włosów.
    Pomocy! Nie mam już sił,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuje za odpowiedź, a co z hennowaniem przy encanto? henna łapie normalnie, nie orientujesz się może? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wielkie dzięki... skorzystam na 100%... Lulu

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy - objetość to juz kwestia stylizacji, a nie pielęgnacji. http://anwena.blogspot.com/search/label/push-up tutaj możesz zobaczyć co ja próbowałam.

    Mango - zerknij na bloga Kasi z ostatniej włosowej historii. Ma tam świetny wpis o olejach. Może rzeczywiście nie trafilas jeszcze na swój :)

    Aniu - spróbuj na jakiś czas zrezygnowac zupełnie z silikonów i zobacz czy włosy dalej będą się tak zbijać w strąki.

    Kamila - z henną nie powinno być problemu

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety, coraz czesciej jestem swiadkiem, ze kolezanki, mając piękne, zdrowe,grube i szybko rosnące wlosy uwazaja ze nie wymagaja juz ZADNEJ pielegnacji. I dziwia sie ze po jakims czasie konce juz nie takie jak byly, ze sie puszą i sa matowe. A w tym wypadku zywkla odzywka wystarczy, nie musi byc super napakowana odzywczymi skladnikami, ale jednak trzeba wspomoc wlosy.a jak wspomne o olejach to juz w ogole sie krzywia...

    wlasnie siedze z olejem khadi stymulującym, smierdzi okrutnie ;/ ale dam rade :P przez miesiac bede intensywnie testowac (mam 1/3 opakowania, ale on ponoc wydajny jest?nakladam na sama skorę )i wybieram sie po babydream bo jakos nigdy nie wczytalam sie w temat (ten na rozstepy) a widze ze ma calkiem fajny sklad.
    buzaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam nadzieję, że kiedyś dojdę do tego etapu i będę mogła sotsować się tylko do w.w. rad :)

    Masz może w planach jakąś notkę o kosmetykach do stylizacji wsłosów: pianki, lakiery itp.? :)

    pozdrawiam,
    Mag

    OdpowiedzUsuń
  24. super rady, będę się stosować! A dodasz coś o dbaniu o włosy cienkie i rzadkie? Chodzi mi przede wszystkim o zbiór kosmetyków, które pomogą nadać im rzeczywistej objętości i rady, jak o nie dbać. Pozdrawiam (:

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam Twoj blog!
    Tak duzo tu informacji! Zapas herbaty mam zrobiony haha, wiec zabieram sie do czytania.
    Pozdrawiam ;)
    -M

    OdpowiedzUsuń
  26. witaj mam taki problem poniewaz mam wlosy za ramiona, z natury proste i raczej zdrowe, lecz juz druga fryzjerka powiedziala,ze moje wlosy strasznie ,,piją" farbe a po myciu bardzo chlona wode, czy to znaczy,ze sa wysuszone.,czy potrzebuja nawilzenia? jaka maske głęboko-nawilżajacą bys mi polecila ? Sama niemoge sie zdecydowac uzywalam juz all latte kallosa i Stapiz, Sleek Line.... pomoz:)

    OdpowiedzUsuń
  27. od jakiegoś czasu dbam o swoje niesforne, kręcone włosy, główie nie używam sls. ale Twój blog zmotywował mnie do jeszcze większej pielęgnacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cześć Anwen! :)

    Mam do Ciebie pytnie. Mam kręcone włosy, które chcę, a właściwie nieudolnie próbuję już od dłuższego czasu zapuścić. Rosną bardzo wolno, niemalże wcale, a jak wiadomo kręcone włosy mają to do siebie, że wydają się jeszcze krótsze niż w rzeczywistości są.Poradzisz mi coś?

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja mam pytanie z innej beczki - pisałaś coś o jakimś nowym sposobie, dzięki któremu masz nadzieję na poprawę cery (cztery - pięć wpisów temu). Kiedy można oczekiwać notki na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  30. Anwen, przeczytałam ta notkę na blogu Kasi. Myślę, że tym razem wypróbuję olej kokosowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej, masz jakiś sposób na elektryzujące się włosy? Nadchodzi zima i niestety problem coraz częściej będzie się pojawiał.
    Wiem, że przejechanie po włosach dłońmi zwilżonymi pomaga ale niestety tylko na chwilę.
    Jakieś inne pomysły? ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja tam całe życie myłam jakimiś head & shouldersami bo mama zawsze kupowała, żadnych odżywek, spałam z mokrymi włosami i nigdy nie narzekałam. Teraz też umyje babydreamem i jest dobrze. Odżywki mi przyklapują włosy. A jakimiś tam białymi kropeczkami na końcach gdzieniegdzie się nie przejmuję, bo i tak tego nie widać, chyba, że ktoś specjalnie zacznie moje włosy pod lupą oglądać. Mam nadzieję, że te moje kudły nadal będą w dobrym stanie, odpukać (puk puk), nie chcę krakać. Zobaczymy co będzie jak zacznę je kiedyś farbować. Póki co nie zapuszczam, bo krótkie są mniej kłopotliwe i łatwiejsze w obsłudze i nie niszczą się tak bo częściej się je podcina.

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny artykuł! Hej, mam długie, grube proste włosy i zawsze w zimie mam problem z ich elektryzowaniem, pomimo że po każdym myciu stosuję odżywkę do spłukiwania i czasem nakładam jedwab na końcówki ale to nie zawsze pomaga. Jeśli masz jakiś sposób to chętnie wypróbuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Chciałam dogodzić moim włosom a okazało się, że właściwie mam ideał i nie tylko nie muszę nic więcej robić a nawet powinnam przystopować z pielęgnacją;)

    OdpowiedzUsuń
  35. A dla mnie Anwen takie włosy są zdecydowanie bardziej problematyczne...
    Przez długie miesiące włosomaniactwa wyhodowałam piękne czarne włosy do łopatek, ale postanowiłam je obciąć bo tęskniłam do dawnego zadziornego boba z asymetryczną grzywką. Jakież było moje zdziwienie kiedy po wizycie u fryzjera moje włosy zaczęły się przetłuszczać, wypadać, stały się szorstkie, a skóra głowy oszalała. Nie mówię nic już o układaniu bo przy długich włosach jest to zdecydowanie łatwiejsze....
    Niemniej cieszę się, że wpadłam na ten wpis, po lekturze trochę zmienię kaliber swojej pielęgnacji na mniejszy (co prawda farbuję włosy i czasem prostuję) bo odnoszę wrażanie, że uszczęśliwiam moje włosy aż za bardzo....

    OdpowiedzUsuń
  36. zanudziłabym się przy takich włosach haha

    OdpowiedzUsuń
  37. Plan minimum to dobre posunięcie :-) Chciałabym kiedyś przeczytać też jakiś dodatek o pielęgnacji włosów hennowanych. Mam bowiem wrażenie, że henna ogranicza wchłanianie olejów (próbowałam już kokosa, oliwy, Alterry, rycyny, słonecznika, lnu, shea - według Wiedźmy to różne typy) i za każdym razem musiałam trzy lub nawet cztery razy umyć włosy, żeby pozbyć się oleju, a po jednym myciu włosy były po prostu tłuste, a przy tym matowe, szorstkie, spuszone.

    Zastanawiam się, czy inne hennujące też mają taki problem z doborem olejów.

    OdpowiedzUsuń
  38. A można do takich wlosow uzywac odzywki garniera avokado? Jeśli nie, to jaką lżejszą odżywkę polecasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Czy włosy do ramion to też włosy krótkie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tedy są półdługie.A krótkie to długość nie do ramion tylko krócej.

      Usuń
  40. Ja ostanio obcielam wlosy do brody. Jak narazie jestem zadowolona z tej zmiany. Jesli nacie jakies pytania o wlosy takij dlugosci, piszcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Chociaż mam włosy zdrowe i za ramiona olejuje częściej niż tu piszesz, staram się to robić jak najczęściej jak to możliwe. Moje wlosy po oleju są cudowne, pełne blasku co podkreśla ich zdrowie :D

    OdpowiedzUsuń