poniedziałek, 29 października 2012

Loki na chusteczkach nawilżanych :D

Nie byłabym sobą gdybym i ja nie wypróbowała TEGO sposobu zakręcenia włosów ;) Loki to coś o czym marzę od dziecka i gdyby nie to, że nie chcę niszczyć włosów to pewnie wciąż robiłabym na nich trwałą.

Zazwyczaj jeśli chcę pokręcić włosy używam do tego TAKICH piankowych papilotów. Nie są one niestety zbyt wygodne i absolutnie nie da się w nich spać, ale są za to bardzo łatwe i szybkie w użyciu.

Loki na chusteczkach robi się nieco trudniej, ale za to mogę je zawinąć wieczorem:


a rano obudzić się z czymś takim:


Po roztrzepaniu włosów palcami wyglądały już nieco lepiej:


ale jeden z chusteczkowych papilotów niestety źle mi się zakręcił i zamiast loka uzyskałam lekko pofalowany kołtun :(


Następnym razem postaram się zakręcić je nieco dokładniej i zdecydowanie wyżej, bo teraz jak widzicie skręt mam właściwie na samych końcach, a włosy powyżej ramion są proste ;) Nie wygląda to moim zdaniem najlepiej:


Przepraszam za dziwne kolory zdjęć... Moje włosy na żywo nie są ani siwe ani niebieskie :D Światło wczoraj wyjątkowo nie chciało ze mną współpracować, a ustawienia WB w Canonie 500D są moim zdaniem naprawdę lipne :P albo ja jestem taka niezdolna :D

Wracając do samego sposobu polecam Wam wybrać chusteczki, które nie są bardzo wilgotne ani nie mają dużej ilości olejków w składzie. U Pani Marty włosy po zakręceniu zrobiły się tłustawe :( U mnie na szczęście takiego efektu nie było, a ja też użyłam tych z Rossmanna - Babydream Extrasensitive tylko moje chusteczki leżały już kilka miesięcy w szufladzie i nieco wyschły ;) Nie pamiętam już jakie były zaraz po zakupie, ale zawsze można wyjąć kilka chusteczek z opakowania na jakiś czas przed zawinięciem  by nieco podeschły. Oczywiście chusteczki możemy używać wielokrotnie, przed następnym zakręceniem wystarczy je tylko delikatnie zwilżyć :) Duży plus tego sposobu to na pewno to, że loki są bardzo trwałe i to bez użycia jakiegokolwiek stylizatora. Ja swoje zakręcałam w sobotę na noc, a dziś wciąż mam loki :))) Fajne jest też to (choć może nie widać tego na zdjęciach), że loki są mięciutkie i nawilżone. Ja na pewno będę często wykorzystywać ten sposób tylko muszę jeszcze popracować nad techniką ;)

Pozdrawiam Was serdecznie, 
PS Wiecie za co jeszcze kocham loki? Za to, że tak łatwo wyczarować z nich wszelkie "messy bun" :))


180 komentarzy:

  1. faaaajne:D ja bym wyglądała w takich lokach jak pudel :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież masz takieee długie włosy! Spróbuj :D

      Usuń
  2. pierwszy raz spotkałam się z tą metodą, ale efekt bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam jeszcze o pomyśle kręcenia włosów w ten sposób. Bardzo podoba mi się efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu spróbuj i najlepiej pokaż nam się :))

      Usuń
  4. świetnie wyszło :] aż chyba sama nakręcę swoje :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny efekt!
    Też zawsze marzyłam o lokach, a raczej o falach. Ten efekt u Ciebie - kręcenie od brody, wygląda, według mnie , obłędnie.
    Kiedyś wypróbuję sposób, tylko muszę włosy odrobinę jeszcze zapuścić, bo są za krótkie na takie eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brakowało mi tylko objętości u góry - muszę coś pokombinować jeszcze :))

      Usuń
  6. Ja swoje kręcę na zwykłe chusteczki higieniczne. Można też użyć folię aluminiową. Kręciłam tak włosy przed studniówką, ale niestety byłam wtedy jeszcze nie wprawiona i trzymałam je za długo. Efekt- wielkie afro na głowie i potoki łez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjj współczuję :* chociaż afro też mogłoby być fajne, ale nie na studniówkę ;)

      Usuń
  7. Efekt bardzo fajny, ciekawa jestem czy na moich bardzo długich wlosach się nada? Czesto mam problemy aby nawinąć je na wałek lub papilot :) muszę sprobować :)
    Koczek wyszedł boski :)
    Zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia znam Twoje włosy już od jakiegoś czasu i jestem w nich śmiertelnie zakochana :D Zazdroszczę Ci tej gęstości! ;) U Ciebie na pewno trzeba by było zawinąć ich bardzo dużo - na moich rzadkich włosach wystarczyło chyba z 8 czy 9 chusteczek...

      Usuń
    2. Dziękuje:) Miło to słyszeć od Ciebie;)
      Ogólnie to fajny efekt wyszedł:) Lubię Cie w loczkach, masz takie błyszczące zdrowe włosy:) Loki sprawiły że masz ich taaak niesamowicie duzo!:) zazdroszczę :)

      Usuń
  8. A duzo ich miałaś zawiniętych ?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też to zrobiłam, ale popełniłam kilka błędów;p mianowicie włosy jednak powinny być suche, ja zakręciłam na wilgotnych i mi do rana nie wyschły.. gdybym może je podsuszyła to byłoby ok ale nie miałam czasu bo miałam awaryjną pobudkę :D druga sprawa ja zakręciłam 8 papilotów co spowodowało że miałam włosy jak po papilotach a nie efekt fajnych sprężynek, no ale cóż.. lenistwo :D w efekcie uzyskałam po prostu fale.. i tak mi się podobają, bo fajnie kucyk wygląda:) a ile ty papilotów nakręciłaś?

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś pięknego! Gdy moje włosy będą już długie i ładne to zakręcę sobie takie...Ale to chyba dopiero za rok..... :(
    Ale Twoje są prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* i trzymam kciuki, żeby urosły Ci jak najszybciej :))

      Usuń
  11. mimo że tylko końce zakręcony to mi efekt bardzo się podoba - dla mn ie to w sumie takie koki to najlepsze co można zrobić z kręconych włosów :) wtedy objętość jest taka wow :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja, przyznam szczerze, trochę się tych chusteczek nawilżających boję - że zawarte w nich składniki zrobią jakieś "kuku" moim włosom. Loki póki co kręcę metodą najbardziej tradycyjną z tradycyjnych, sposobem prababek, czyli na szmaciane papiloty. Co prawda nie jest to sposób najprostszy i wymaga torchę wprawy, ale nie niszczy włosów, nie przeszkadza w spaniu, a jeśli się już umie to robić, to efekty są naprawdę niezłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno warto popatrzeć na skład, ale jakby nie było są to chusteczki przeznaczone do bardzo delikatnej i wrażliwej skóry noworodków, więc nie musisz się obawiać :))

      Usuń
  13. No tego to się nei spodziewalam! musze wykorzystac taki sposób na papiloty:) Jestes kopanią pomysłów!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie ja to YouTube ;) i Alina, która mi ten sposób pokazała :))

      Usuń
    2. Też już robiłam ale żałuję że moje nie są tak długie:)) Wszystkim dziewczynom polecam bardzo chusteczki z aloesem- ja kupiłam nawet takie w eko sklepie i w składzie mają praktycznie sam aloes więc efekt jest super:)

      Usuń
  14. Prześliczne loki!
    Może kiedyś spróbuję, choć ja to fryzurowo - leniwa jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja sobie kręcę włosy na papiloty piankowe, wystarczy mi godzina, a na większe wyjścia nawet w nich śpię wtedy skręt utrzymuje się przez cały dzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dasz radę w nich usnąć? :) podziwiam, ja kilka razy próbowałam i zawsze kończyło się tym, że w środku nocy ściągałam je z włosów :D

      Usuń
    2. Ja też! Chciałam mieć piękne loki na wesele brata TŻta a zamiast być "piękną" byłam niewyspana i zła, bo w nocy ściągałam wałki i rano myłam głowę od nowa :(

      Usuń
  16. o, bardzo fajny efekt, podoba mi się. i przy okazji nie traktujemy włosów wysokimi temperaturami ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. urocze loczki xdd
    Nie chcialbys lokow od dziecka, balabys sie szczotki xddd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako dziecko miałam loczki :P i rzeczywiście bałam się szczotki :(

      Usuń
  18. Świetny efekt :) moje włosy bardzo ciężko zakręcić, a efekt loków bardzo szybko znika... może ten sposób da radę moim włosom :)

    OdpowiedzUsuń
  19. śmiesznie, nie zrozum mnie źle ale twoje włosy z tymi lokami wygladaja jak uszy mojej spanielki. rzeczywiscie moze beda lepiej wygladac jak zakrecisz je wyzej.
    Pozdrawiam i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh świetne porównanie ;) i coś w tym jest rzeczywiście

      Usuń
  20. śliczne :)
    choćbym nie wiem jak próbowała moje włosy nigdy się nie zakręcą tak jak powinny :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ale świetny sposób;) pięknie Ci wyszło:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładny skręt uzyskuję na papilotach for your beauty z Rossmanna (takie gąbeczkowe, zakończone kwiatuszkiem z dziurką, coś około 15-16 złotych). Włosy myje i suszę (podobnie jak ty jakoś nie mogę porzucić suszarki - ale zawsze suszę co najwyżej ciepłym powietrzem, nigdy gorącym), następnie nawijam na te papiloty i idę spać. Rano mazi loki na głowie: bez żadnych pianek i lakierów - trzymają się 2 dni. Ja mam włosy krótsze,więc wychodzi mi owieczka, ale myślę że twoje mogłyby się podobnie zakręcić jak na tych chusteczkach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o takich pisałam w poście :)) ja niestety nie jestem w stanie w nich usnąć, a że myję włosy wieczorem to nie bardzo jak mam je na nie kręcić. Używałam ich tylko na jakieś wyjścia :)

      Usuń
    2. Nie byłam pewna, bo napisałaś , że nie da się w nich spać. Cóż to prawda, że ja ze snem problemów nie mam ;) . Ale to może też kwestia długości włosów, bo będziesz mieć większe "ślimaczki" ;) A w loczkach Ci ślicznie, chociaż, dla mnie wersja "messy bun" wraz z kokardką jest strzałem w 10! Mam jeszcze pytanie : jak długo utrzymywały się te loczki? Czy używałaś jakiejś pianki czy lakieru?

      Usuń
    3. Mimo, że mam włosy prawie do talii to mi się robią po tych papilotach do ramion :D acz pod koniec dnia już tylko fale zostają bo ich nie utrwalam niczym.

      Usuń
  23. Ja dziś właśnie mam też takie loczki ;) Mam włosy do zapięcia stanika i na co dzień kompletnie proste, więc co dzień marzę o loczkach od kiedy pamiętam :P
    Wyszły mi fajnie, mięciutkie, nawilżone, ale moje włosy mają to do siebie, że bardzo szybko wracają do pierwotnego wyglądu ;) A jak jest wilgotno to w parę minut są proste :) Mój mąż ma loczki i mi się dziwi co ja w nich widzę..a ja właśnie uważam, ze nie dość, ze można je ślicznie ułożyć, to do tego wg mnie jakakolwiek fryzura wygląda w nich super a moje to taka błyszcząca nuda :P
    Nie zrobiłam zdjęcia, bo śpieszyłam się do pracy i nie miałam za bardzo warunków, myślę, ze jeszcze nie raz zastosuję tą metodę, bo w sumie jest dość przyjemna (włączyłam sobie jakiś filmik i kręciłam :). No w spaniu nie przeszkadza, co jest dość ważne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładnie wyszło :)
    Ja mam włosy +/- do zapięcia biustonosza i zapewne wyglądałyby gorzej, ale wypróbuję...może nawet dzisiaj :)
    Papiloty kręcą mi włosy strasznie. Znaczy źle to wygląda.
    A ten Twój loczkowy koczek ? Cudowny. Na jakąś uroczystość akurat :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja moje kręcone włosy bardzo chętnie bym Ci oddała :)
    A pomysł z chusteczkami wydaje się być bardzo ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  26. A Twoje oczywiście wyszły piękne :) I wg mnie wcale nie muszą być idealnie zrobione, bo i tak się ciut wyprostują i wyglądają naturalnie. Ja zawsze robiłam tak do samej skóry, ale wychodzi za mocny baranek, a tak są ładne naturalne fale :) Może następnym razem spróbuję zrobić mocniejszą płukankę z żelu lnianego i będą się bardziej trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja się codziennie budzę z takimi lokami :/ Chętnie się zamienię na proste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem chętna! :) To gdzie się umawiamy ? :PP

      Usuń
  28. ciekawy look. Sama nie cierpię spać na papilotach, może z chusteczkami byłoby wygodniej, obadam sprawę;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super pomysł a ciekawe jak by u mnie bylo z trwałością :-D

    OdpowiedzUsuń
  30. No u Ciebie to wyszło zdecydowanie lepiej niż u mnie!
    Ale ja spróbuję jeszcze raz żeby sprawdzić czy może za pierwszym razem czegoś nie sknociłam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak szlam do Pierwszej Komunii, to mama zakrecila mi wlosy uzywajac zwyklej rajtuzy, ktora trzeba tylko pociac na paski. wystarczylo trzymanie ich na glowie 3 godziny i mialam niezle loki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Swoje włosy mam kręcone, wiec chyba nie skorzystam, ale mogę polecić chusteczki które nie są nawilżane żadnymi smierdzacymi mleczkami,balsamami, czy tonikami ( to zawsze podrażniało moje dzieci i mnie jak zmywalam czasem makijaż) używam dla dzieci i w awaryjnych przypadkach to swojej twarzy i oczu Huggies'ów pure takie bezowo niebieskie które nasączone są ponoć wodą :P w każdym razie moje dziwić nigdy nie zostały uczulenia ( a jedno jest alergikiem z AZS) a ja też nigdy nie miałam absolutnie nic na buzi ani podraznionych oczu po ich użyciu a mam skórę baaardzo wrażliwa...chyba na włosy zatem one nie zaszkodzą a nie zostawia tłustego filmu jak inne.
    Bardzo ciekawy pomysł spróbuję na siostrze :D

    OdpowiedzUsuń
  33. ze skarpetkami efekt jest podobny, a bardzo łatwo się je 'zakłada' i można spokojnie przespać całą noc :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawy patent - musze wypróbować! ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Również mnie korciło, żeby wypróbować ten sposób na kręcenie włosów, ale wydaje mi się, że ma krótkich włosach (do ramion) nie wyjdzie to efektownie, a nie chodzi mi o efekt porcelanowej lalki.
    Też się zmagam z ustawieniami w Canonie 500D, bo za groma nie mogę uzyskać kolorów jakie są w rzeczywistości :/ Chyba po prostu ten model tak ma :/
    Co do chusteczek Babydream (i tylko przy nich zauważyłam taki feler), to po pewnym czasie od otwarcia zaczynają śmierdzieć zgnilizną, więc chyba lepiej jest wyjąć kilka chusteczek i je nieco wysuszyć niż czekać aż same wyschną i zaczną przy tym wydzielać nieprzyjemny fetor ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze, że o tym napisałaś :))) a już myślałam, że to ja jestem taka niezdolna i nie radzę sobie z Canonem ;)

      co do chusteczek to moje na szczęście pachną normalnie :) a trzymam je już baaaardzo długo

      Usuń
  36. Piękne loki ci wyszły, takie gładkie ♥

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny pomysł! Wypróbuję jak tylko mi włosy podrosną :)

    OdpowiedzUsuń
  38. próbowałam na jednym paśmie, ale wyszło strasznie głupio :D
    więc poniechałam :)
    może to jeszcze nie na moją długość...


    jak te dziewczyny w filmikach to robią, że zawsze im tak pięknie wychodzi :(

    koczek <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale po cóż Tobie takie sposoby? ;) przecież Ty masz swoje własne najpiękniejsze loki :)))

      Usuń
    2. ja mam fale :D o lokach mogę pomarzyć :) tak samo jak o prostej tafli :)

      Usuń
  39. Pięknie u ciebie wyglądają! Aż sama sobie zrobię. Tak nie lubię wchodzić na tego bloga bo zaraz jest milion rzeczy, które muszę wypróbować i nie mogę się doczekać :( towarzyszy mi łaskoczące poczucie ekscytacji. Też zawsze coś źle zawinę i jakiś kosmyk źle wygląda (brak zdolności manualnych) ale zobaczymy, dla loków wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawy sposób i loki wyglądają bardzo fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajne loczki ;) Mi niestety takie nie pasują

    OdpowiedzUsuń
  42. Maliniarka,przecież masz duuuuużo ładniejsze włosy i ba,naturalne! A pomysł naprawdę super, od razu podsunęłam go znajomej,która ma włosy proste jak drut,a mimo wszystko próbuje kręcić na rożne sposoby. Myślę,ze ten z tych wszystkich będzie najlepszy,bo loki są strasznie puszyste i ładnie wyglądają. Za to ja dzisiaj pobawiłam się z żelatyną. Przeszło moje oczekiwania - moje falowane włosy dostały mocnego skrętu :) Byłam pewna,ze jak już,to się wyprostują,a tu proszę. Już się nie mogę doczekać,kiedy włosy wyschną. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo ładnie Ci w takich włosach :) Ja obawiam się, że będę wyglądać dziwnie, bo mam włosy lekko za ramiona :D W środę zajrzę do Rossmana i kupię chusteczki i zabieram się do pracy :D Oczywiście efektami podzielę się tak jak pisałam na fb :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak mi włoski jeszcze nie wypadały to kręciłam je na gazetę albo folię aluminiową (którą najpierw ogrzewałam suszarką). Wychodziły śliczne i loki robiły się dużo szybciej niż na chusteczkach.

    OdpowiedzUsuń
  45. Musze wypróbować, myślałam jednak, że wyjdą takie bardziej pierścionki (chyba, ze to po prostu wina zdjęcia, albo ja niedowidzę :D). Sama jednak zrobię od skalpu, bo u mnie nie sprawdza się wygląd: proste u nasady, a dalej loczki. Mnie się podoba jak wyszły Ci te loczki, że są bardziej na końcach, uroczo to wygląda :).

    OdpowiedzUsuń
  46. Wow świetny efekt, muszę wypróbować na swoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  47. O ja! Genialny pomysł ^^ Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  48. Anwena, dlaczego nie olejujesz araganowym? Ja olejuje araganowym od 2 miesięcy, srednio 2 razy w tygodniu i efekty są spektakularne (jak na moje włosy, dekoloryzowane, rozjasniane, prostowane wcześniej codziennie auc)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stosuję olej arganowy na twarz i na końcówki :) Mam malutką 10ml buteleczkę, więc szkoda mi go na całe włosy ;)

      Usuń
  49. Ale suuuuper! Kupię te chusteczki niedługo i próbuję, może w końcu pójdę do szkoły w kręconych włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  50. W życiu bym nie wpadła na taki pomysl! Na chusteczkach takie loczki! cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  51. wow, super :)
    coś czuję że przy następnej wizycie w rossmannie kupię paczkę takich chusteczek i spróbuję co wyjdzie na moich włosach :P

    OdpowiedzUsuń
  52. Ooo, super pomysł.
    ja jako dziecko miałam naturalne loki, teraz muszę je sobie robić, więc na pewno wypróbuję ten sposób, zwłaszcza że mam cały zapas aloesowych chusteczek nawilżających, a moje włosy aloes uwielbiają więc powinno się to sprawdzić :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=BLeSKaPaUOA
    Powyższy sposób na loczki który podesłała mi jakiś czas temu koleżanka, jest super bo przynajmniej można się bez problemu wyspać a rano mieć piękną fryzurę ;) Sama nie próbowałam ale tylko z tego powodu że jestem posiadaczką kręconych włosów :) Muszę przyznać ze loczki na chusteczce wyszły Ci świetnie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Śliczne te loczki *.* super wyglądają na długich włosach. Próbowałam kiedyś tego sposobu i miałam na głowie baranka, no ale ja mam włosy ledwie do łopatek i cieniowane w dodatku :D ale metoda i tak jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Choć dla mnie włosy idealne to włosy które są jak tafla gładkie ... To twoje loki gładkie i lśniące są po prostu piekne :)

    OdpowiedzUsuń
  56. chyba czuję się skuszona, będę próbować jak tylko włosy trochę mi odrosną ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Wiedziałam, że wypróbujesz :) Wyszło bardzo fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  58. Cudne! Rewelacja, od dawna szukałam metody, która pozwoli mi spokojnie spać i tworzyć loki jednocześnie. A loczki to także moje niespełnione marzenie, od zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja też uwielbiam kręcone włosy, ale moje włosy ciągle robią mi psikusy i nie tolerują siebie w postaci sprężynek.
    ogólnie pierwszy raz słyszę o tej metodzie, ale efekt bardzo fajny. Kiedy używałam wałków, które się gotowało i na takie gorące zawijało się włosy. Efekt też był bardzo fajny, jednak na moich włosach nie utrzymywał się zbyt długo.

    Pozdrawiam
    Klaudia : )

    OdpowiedzUsuń
  60. Mi mama kiedyś robiła takie loki ze skręconych kawałków papieru :)

    OdpowiedzUsuń
  61. o tym to ja jeszcze nie slyszalam :) ale wyszlo ci swietnie ogolnie fajne wlosy tez chce takie dlugasneeeeeeeeee;)

    OdpowiedzUsuń
  62. ja takie loczki robię na paskach bawelnianej koszulki,daawno temu pokazywala to dziewczyna z kanalu "stylizacje" :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ciekawy sposób i świetny efekt (przynajmniej u Ciebie). Zastanawiam się, jakby u mnie to wyszło, chyba kiedyś spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja mam naturalne kręcone włosy ale niestety sa to małe loczki a od zawsze marzyłam o dużych lokach-falach i dzięki chusteczką uzyskałam w końcu taki efekt bardzo Ci dziękuję że pokazałaś taki sposób kręcenia bo nigdy wcześniej o tym nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  65. Mi mimo wszystko coś w nich nie gra, ale bardzo możliwe, że się po prostu zraziłam po swojej przygodzie ;)

    PS Zdziwiłam się, to tak dużo wejść na bloga, a tu proszę, miło mi, że o mnie wspomniałaś, mam nadzieję, że dzięki temu część dziewczyn weźmie pod uwagę mooocne nawilżenie chusteczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo mi się podoba ten efekt:)i moim zdaniem nie ma co się przejmować, że za nisko wyszły, bo naprawdę są piękne i pasują do Ciebie:) a "messy bun" to już całkiem urocze;) muszę koniecznie wypróbować tych nowych papilotów;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Pierwszy raz słyszę ale fajny pomysł. Masz cudne włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Świetny pomysł, muszę wypróbować <3

    OdpowiedzUsuń
  69. Napatrzeć się nie mogę na te Twoje piękne włosy :) Super wyszedł skręt.

    OdpowiedzUsuń
  70. A jak ty to robisz że te chusteczki ci się nie odczepiają ??????

    OdpowiedzUsuń
  71. ojej jakie piękne :)
    wypróbuję na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. Do robienia loków z tymi chusyeczkai trzeba długich włosów bo na krótkich, a nawet takich za ramiona, wyglada to śmiesznie. A ty wyglądasz cudownie:) Fantastycznie to wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  73. Loki są piękne *_* a do tego takie jakie miała taka dziewczyna z mojej szkoły (pełna objętość, pełno małych pierścionków) ale też trudne w pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  74. ale ślicznie Ci to wyszło *.*
    może wypróbuję na moich lokach? ;p zawsze jest nadzieja, że skręcą się trochę inaczej niż zwykle ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. ło jezu ale to ładne! cudownie wyglądają :O rób tak częściej!

    OdpowiedzUsuń
  76. Świetna metoda, jeszcze o niej nie słyszałam. Wypróbuję jak tylko znów kupię sobie chusteczki nawilżające. U Ciebie wyglądają super <3

    OdpowiedzUsuń
  77. Ale piękne loki:) Moje włosy naturalnie się kręcą, ale nie mam takich loków, na mojej głowie raczej goszczą fale;) Spróbuję tej metody, ewentualnie ją lekko zmodyfikuję;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Jutro z samego rana lecę po chusetczki!

    OdpowiedzUsuń
  79. wyglądają niesamowicie, jakby były naturalne, muszę wypróbować, mi się podobają loki od połowy głowy:)

    OdpowiedzUsuń
  80. ooo :) nie słyszałam o takiej metodzie na loki. A u mnie chusteczek nawilżających od groma :P zakręciłam sobie teraz jeden lok, zobaczymy jak to u mnie się przyjmie, jak się przyjmie to sobie robię :) może nie będzie to tak wyglądać efektowanie jak u ciebie, bo mam dość krótkie włosy, ale jak będize ok, to będzie ok :D a ja uwielbiam loki <3

    OdpowiedzUsuń
  81. Piękny efekt! Jak miałam długie włosy tez często kręciłam je na piankowe papiloty - i dało się w nich spać :P - ale przy mojej obecnej długości niestety wyszłoby mi afro ;)

    OdpowiedzUsuń
  82. kochana, są cudowne wyglądasz jak księżniczka! :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Włosy wyglądają pięknie i w dodatku metoda jak najbardziej nieszkodliwa :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie malajkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  84. Wiem, że to nie w temacie ale czy któraś z Was po używaniu wody brzozowej(tej z Isany) bądź olejku łopianowego ze skrzypem polnym z green pharmacy na skalp nie miała problemu z wychodzeniem pryszczy na głowie, głównie na skroniach? Nigdy tego nie miałam a odkąd zaczęłam stosować któryś z tych produktów(no właśnie stosuje je równocześnie tzn. olejek przed myciem a wodę po i nie wiem, który z nich to powoduje)ten problem się pojawił. Może któryś ze składników w nich zawartych to powoduje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stawiałabym na olejek. Spróbuj odstawić go w pierwszej kolejności i zobacz czy sytuacja się poprawi :)

      Usuń
  85. loki wyszły prześliczne ! <3
    na pewno wypróbuję tą metodę , jak tylko mi włosy podrosną , bo teraz to w każdych lokach wyglądam jak pudel , bo nie chcą się ułożyć : )
    jeszcze mam włosy za krótkie ; )

    OdpowiedzUsuń
  86. Dziewczyny słuchajcie,a ja mam taki problem - mianowicie zaczyna sie moj 3 miesiac wlosomaniactwa,a ja tak naprawdę nie widzę jakiś spektakularnych efektow - oczywiscie nie chodzi mi tutaj o przyrost 5 cm w ciagu miesiaca.
    Przez miesiac piłam skrzyp, teraz pije pokrzywe, co okroopnie wpływa na moją cerę, biore belisse - ta z dodatkami,ktora ma niby polepszyc wyglad cery.
    Stosuje odżywki po każdym myciu ( Garnier z Awokado i masłem karite, Wella Repair, Issana do farbowanych), myje szamponem z SLES, bo mam włosy baardzo przetluszczajace sie- umyje wieczorem, rano juz mam tłustą grzywkę,a nienawidze myć rano, ale uzywam też Babydream co 2-3 mycie... Zaczełam olejowac w tamtym tygodniu. Chciałabym,żeby włosy błyszczały,zeby bylo widać,ze o nie dbam ,bo wiszą sobie tak smętnie jakbym z nimi nic nie robiła.
    Dlatego proszę doradzcie coś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przede wszystkim cierpliwości :) Nie wiem jakie były Twoje włosy jak zaczynałaś, ale zwykle trzeba trochę poczekać na efekty. Nie piszesz nic o maskach, używasz jakiś? Przeczytaj też to: http://anwena.blogspot.com/2011/07/blask.html może coś Ci się przyda :)

      Usuń
    2. Kochana, mnie już leci 4 miesiąc włosomaniactwa (choć może nie aż tak bardzo intensywnego) i niestety moje włosy są wciąż strasznie przesuszone, wyglądają niezdrowo, niezadbanie... :(

      Myję szamponami bez SLS, używam polecanych na blogach odżywek, maskę z granatem Alterry (która chyba ze względu na alkohol w składzie, po ok. 1,5 miesiąca stosowania przesuszyłą mi włosy jeszcze bardziej... innego winowajcy nie widzę ), łykam biotebal, piję pokrzywę, nałożyłam ok. 2 razy olej, a jutro odbieram z helfy.pl olej indyjski (z nadzieją, że może tak chwalone oleje coś pomogą). 5 lat katowania włosów prostownicą, więc mam i karę! Przeczytałam gdzieś, że po intensywnym prostowaniu włosy dochodzą do siebie po ok. 1,5 roku, więc pocieszam się myślą, że w końcu kiedyś te efekty przyjdą, mimo że dziś ich nie widać. Jedyny plus jest taki, że włosy zaczęły mi rosnąć, bo wcześniej kruszały od ciągłego prostowania. Jednak wyglądają tak tragicznie, że postanowiłam i tak ściąć końcówki. Czasami nachodzą mnie myśli po co to wszystko, skoro włosy lepiej wyglądały po przejechaniu prostownicą. Wiem, że teraz są wewnętrznie zdrowsze, choć wizualnie pozostawiają wieeeele do życzenia.

      Życzę Ci wytrwałosci !

      Usuń
  87. Fantastyczny efekt, koniecznie muszę coś takiego zrobić na swoich włosach! Chusteczek mam dużo, "podkradnę" trochę córeczce :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Loczki fajne, ale podpisuję się pełną gębą pod messy bun! Słodki i śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Masz tak gęste włosy,że bez obrazy zaczynają wyglądać jak doczepianie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  90. Piękny efekt :) Jak zapuszczę takie długaśne włoski to wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  91. a jaaa mam pytanie gdzie kupiłaś tę przeuroczą kokardkę? Poluję na taką od dawna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją w H&M ale jeszcze w zeszłym roku :(

      Usuń
  92. uroczo wyglądasz w tych papilotkach! :)) no i loczki są okazałe :)) z chusteczkami nie próbowałam przyznaje nigdy włosów kręcic hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  93. mam w domu chusteczki nawilżające i w tym celu sprawują się świetnie i mam nadzieje, że równie dobrze sprawdzą się w przypadku kręcenia włosów :) świetny pomysł, z pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  94. loczki jak z lat sześćdziesiątych ;) bardzo urocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  95. Wyglądasz jak laleczka :) Ale to komplement :) wg mnie loki piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Moim zdaniem wyglądają super, i ta objętość ;-)

    OdpowiedzUsuń
  97. Chciałabym spróbować, ale czy nie obudzę się z wilgotnymi włosami? Bo żeby loki zostały, włosy muszą być całkiem wysuszone, a jak będą zawinięte w wilgotne chusteczki przez całą noc to mają szansę wyschnąć?
    No i ciekawa jestem, jak długo ten efekt się u mnie utrzyma, bo moje włosy są baaardzo oporne na stylizację :(
    A u Ciebie pięknie to wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinny wyschnąć bez problemu :) zwłaszcza jeśli tak jak pisałam wybierzesz takie mniej wilgotne :)

      Usuń
  98. Trochę nie na temat, ale powiedzcie mi, proszę, czy droższy olej = lepszy? Bo koleżanka kupiła olej kokosowy w sklepie ze zdrową żywnością i naturalnymi kosmetykami za ok. 14 funtów, a ja w hinduskim sklepiku z 1,5 funta. Mój nie pachnie, jej tak, na każdym jest napisane 100% coconut oil. Jaka może być różnica? Po czym poznać, że olej jest dobry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnią się tym, że Twój jest rafinowany, a koleżanki nie :) Dla włosów oba będą tak samo dobre, więc używaj spokojnie :))

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) Ale żeby aż taka różnica w cenie?!

      Usuń
  99. Uff patrze na dwie pierwsze fotki i mówię sobie, o Anwen obcięła włosy ale po chwili czytam opis, oglądam fotki i się uspokoiłam hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  100. Hej postanowiłam do ciebie napisać bo jestem zrozpaczona. Niedawno miałam piękne włosy, teraz w związku z przeprowadzką włosy wypadają mi garściami :< Nie wiem co sie stało. Kupiłam szampon z Barwy z czarną rzepą i brzozowy + wode brzozową i wcierke jantar , bede to stosować pzez miesiąc + bede brała jakies suplementy :< Doradzisz coś moze innego? jestem naprawdę załamana !:<

    OdpowiedzUsuń
  101. Nigdy bym nie wpadła na taki pomysł kręcenia loków. Moim przyda się odrobina utemperowania, więc może skorzystam właśnie z chusteczek?

    OdpowiedzUsuń
  102. Bez jaj, ustawienia w Canonie nie są żadne, to Ty zmieniasz ustawienia :P Polecam zapoznanie się z terminem "balans bieli", wtedy zdjęcia będą wychodzić takie jak trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam na myśli te standardowe czyli "słońce, cień, chmury, żarówka" itd. na ustawieniach własnych też wychodzą mi beznadziejne kolory... może zamiast odsyłać mnie do terminologii, którą znam napiszesz co konkretnie zrobić, bo rozumiem, że masz Canona 500D i u Ciebie wychodzi super? :)

      Usuń
    2. Omg, ale śliczne loki! ;O nie mogę się doczekać, aż włosy urosną mi na tyle, żebym mogła je tak zakręcić :)Anwen mam pytanie dotyczącą drożdży piwnych. Jest jakaś różnica między "normalnymi" a tymi w tabletkach? Pytam, ponieważ nie chce kupić czegoś co nie zadziała tak jak powinno, a zależy mi na szybkim wzroście włosów. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Mam Canona 350D, czyli sporo starszy model ;) Pstrykasz zdjęcie białej kartki w warunkach oświetleniowych, w których masz zamiar robić zdjęcia. Kartka ma zajmować cały kadr. Potem ustawiasz to zdjęcie w menu jako ustawienia balansu bieli. I to wszystko ;) Inny sposób - jeśli masz photoshopa, to rób zdjęcia w formacie *.raw - potem odpalasz takie zdjęcie w photoshopie i w menu po prawej masz ustawienia balansu bieli. Próbowałaś kiedykolwiek któregoś z tych sposobów?

      Usuń
    4. sposób z kartką to właśnie to co nazwałam "ustawieniem własnym" - niestety nie sprawdziło mi się :( ale ja robię zdjęcia zwykle w naprawdę beznadziejnym oświetleniu ;)

      Co do rav'ów to wiem, że mogły by pomóc... ale wciąż nie mogę się do nich przekonać, chyba masz rację i w końcu muszę z tym spróbować. Photoshopa mam, ale nie znam go za dobrze niestety :/

      Tak czy inaczej dziękuję za odpowiedź :))

      Usuń
    5. Może w złym miejscu robisz zdjęcie kartce? :P np. w zbyt oświetlonym? Ja zawsze wolę pstryknąć ją w cieniu ;) A rawy bardzo polecam, genialne są, połowę roboty odwalają za Ciebie, no i bez strat na jakości :D

      Usuń
  103. Omg, ale śliczne loki! ;O nie mogę się doczekać, aż włosy urosną mi na tyle, żebym mogła je tak zakręcić :)Anwen mam pytanie dotyczącą drożdży piwnych. Jest jakaś różnica między "normalnymi" a tymi w tabletkach? Pytam, ponieważ nie chce kupić czegoś co nie zadziała tak jak powinno, a zależy mi na szybkim wzroście włosów. Pozdrawiam :)

    PS.MÓJ KOMPUTER COŚ WARIUJE I PRZEZ PRZYPADEK NAPISAŁAM KOMENTARZ W ODPOWIEDZI. Z GÓRY PRZEPRASZAM.

    OdpowiedzUsuń
  104. efekt jak dla mnie powalający :) zazdroszczę tak ładnych włosków :)) marzę o lokach, ale moje włosy nie zbyt mnie słuchają... Ten sposób na pewno wypróbuję i zdam relację na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  105. ojej tak cudownych lokow chyba nie widzialam... tak naturalnie i miesiscie wygladaja

    OdpowiedzUsuń
  106. Słyszałaś o TAGu moje biżuteryjne cuda? Chciałam zaprosić Cię do odpowiedzi na niego, jestem ciekawa Twoich perełek! :) http://melawswiecie.blogspot.com/2012/10/tag-moje-bizuteryjne-cuda.html

    OdpowiedzUsuń
  107. Droga anwen;-)

    Pisze do Ciebie bo nie mam już sił do swoich włosów...Może zacznę od początku.Mam 14 lat.Z 1,5 roku temu prostowałam włosy trzy razy dziennie,z moich półdługich włosów obciełam je do uszów.Teraz o nie bardzo dbam.Między innymi odzywki domowe,oleluje olejem zwykłym dwa razy w tygodniu na całą noc,zabezbieczam tez nim końcówki.Nic szczególnego ze stylizacji z nimi nie robię.Zazwyczaj daje im wyschnąc samodzielne,lub ZIMNYM nawiewiem z szuszarki.Włosy zawijam w ręcznik.Nie używam pianek,lakierów itd.
    Mój problem tkwi w tym że włosy bardzo często się rozdwajają do doprowadza mnie do nerwicy.Właśnie dziś obciełam z 5 cm włosów i chce bardziej o nie zadbać.Możesz wiedzieć czemu moje końcówki się rozdwajają?.Dodam że mam teraz włosy gdzies do zapięcia szluwki od stanika z przodu,falowane, jasno brązowe wpadające w rudy.

    Z góry ,dziękuje i pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy poczytać tego tu tworzonego bloga i dowiesz się wszystkiego.

      Usuń
    2. Ludzie to by chcieli od razu gotowy przepis...

      Nie dość, że na tym blogu jest pełno wskazówek to i tak dla niektórych za dużo pracy, żeby je poczytać.

      Usuń
  108. Mam włosy do pasa- proste i grube. Tego typu fryzury trzymają się bardzo krótko :( Również kocham loki, uważam, że dodają nam uroku :P
    Niedawno zaczęłam prowadzić bloga http://3wkaaa.bloa.pl/ byłoby mi miło, gdyby ktoś zechciał przeczytać moje wypociny ;P

    P.S.
    Masz piękne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  109. Na prawdę genialne.:P Efekt świetny! O takim sposobie kręcenia włosów jeszcze nie słyszałam, ale może będzie trzeba przetestować..:P

    OdpowiedzUsuń
  110. Właśnie poczyniłam takie 'papiloty' na moich niedługi włosach. Mam nadzieję, że jutro nie będę straszyć :D

    OdpowiedzUsuń
  111. Czy moglabys powiedziec mi cos na temat karagenian'u [czy jak to tam sie pisze] jako polproduktu? Jak go stosowac? dodawacc do odzywek/masek czy jak? :( Przez przypadek zamowilam na ZSK i nie wiem jak to wykorzystac ;/

    OdpowiedzUsuń
  112. http://kobiecegadzety.pl/img/509048934f9d0.jpg co myślisz o tym sposobie? warto taką mieszankę stworzyć? boję się troche octu. a czym zastąpić glicerynę?

    OdpowiedzUsuń
  113. Masz tak piękne wlosy ze sie napatrzec nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  114. Muszę wypróbować tej chusteczkowej metody :)

    OdpowiedzUsuń
  115. Śliczne są <3
    Bardzo ciekawy sposób na loki ;) na pewno go sprawdzę.

    OdpowiedzUsuń
  116. Bardzo podoba mi się efekt na Twoich włosach;)

    OdpowiedzUsuń
  117. Polecam zakręcić na chusteczki nawilżające grubsze pasma, zaczynając od góry, ja zaczesałam ok. połowę włosów do przodu i zakręciłam, później dolne partie, rano po rozplątaniu - piękne grube loki a włosy uniesione :D

    OdpowiedzUsuń
  118. A moje się wyprostowały po dwudziestu minutach, jeszcze przed wyjściem z domu, mimo że zakręcałam suche włosy... Ale i tak spróbuję jeszcze raz!

    OdpowiedzUsuń
  119. Osobom z włosami o średniej długości zdecydowanie nie polecam :D Spróbowałam i co prawda loki wyszły piękne, ale to i tak nie zmienia faktu że wyglądałam jak pudel :D

    OdpowiedzUsuń
  120. Też zawsze marzyłam o lokach, ale mam proste i długie jak "druty". Jak efekt utrzymuje się przy dużej wilgotności ? Jak zrobię sobie na wałki i śpię całą noc to max do 3 godzin mi się utrzymają przy małej wilgotności i pół opakowania lakieru, a z tymi chusteczkami jak jest ? Można wyjść na deszcz i dalej włosy będą zakręcone ?

    OdpowiedzUsuń
  121. Jeju jak to zrobiłaś, że masz tak piękne, długie, zdrowe i gęste włosy :)
    jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  122. Dzisiaj jadę po chusteczki nawilżające, już widzę minę mojego Mena :D

    OdpowiedzUsuń
  123. Wypróbowałam i jestem zadowolona :D zrobiłam sposobem na 3 chusteczki i trzymałam godzinkę bo nie chciałam mocnego skrętu, lecz łagodnych fal. Fajnie wyszło :) z tym, że ja użyłam chusteczek Dada sensitive z panthenolem i rumiankiem. Włosy nie są tłuste (czytałam, że niektóre dziewczyny miały z tym problem).

    OdpowiedzUsuń
  124. hmm.. a ile takie loki potrzebują czasu, żeby się "zrobić" na tych chusteczkach? Myję włosy codziennie rano, więc na nic mi robienie loków na noc :( Ale mogłabym zrobić po myciu rano, tylko, że wtedy pewnie efekt nie będzie ten sam?

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze wpisy: