Najlepsza metoda na fale bez użycia ciepła


Alternatywy dla termoloków, przy pomocy których najchętniej układam swoje włosy zaczęłam szukać od momentu, gdy podjęłam decyzję o zapuszczeniu włosów i oddaniu ich na fundację (KLIK). Choć termoloki nie należą do najbardziej niszczących włosy narzędzi to jednak stosowane po każdym myciu pewien wpływ na ich kondycję mają, a mi zależy na tym by zapuścić włosy w jak najlepszym stanie i w jak najkrótszym czasie. 


Na większe wyjścia wciąż sięgam po termoloki, ale szukałam metody, która pozwoliłaby mi się cieszyć pokręconymi włosami na co dzień. Niestety po ciąży moje włosy mocno się rozprostowały. Dawne fale, którym wystarczała chwila w koczku-ślimaczku zniknęły bez śladu, a włosy, zwłaszcza teraz gdy już sporo odrosły mają tendencję do smętnego wiszenia. 

Na pomoc przyszły mi nieocenione dziewczyny z bloga, którego nazwy nie mogę nigdy zapamiętać (dobrze, że przeglądarka robi to za mnie ;) ): sophieczerymoja.com. Na evencie (KLIK), na którym ostatnio się spotkałyśmy namówiły mnie bym spróbowała ich metody na koczek na skarpecie, bo fale, które po nim wychodzą 'na pewno mi się spodobają'. I oczywiście miały rację :))

Znalazłam ich tutorial (KLIK) i choć w pierwszej chwili obawiałam się, że z moimi zdolnościami manualnymi mogę sobie nie poradzić to metoda okazała się bajecznie prosta. Moje włosy zaraz po rozpuszczeniu i późniejszym rozczesaniu wyglądają tak:


Niestety zdjęcia robione późnym wieczorem, więc z lampą kompletnie nie oddają mojego koloru, ale widać na nich dobrze skręt. Włosy zyskują mega objętość, a są przy tym gładkie. Myślę, że ta metoda może się sprawdzić u tych z Was, które po koczku ślimaku uzyskują efekt pogiętych włosów. Tutaj o ile wszystko zrobimy dobrze i włosy przeczeszemy kilka razy w trakcie zawijania mamy szansę uzyskać gładkie, grube loki/fale podobne do tych po termolokach właśnie. Metoda zdecydowanie pobiła wszystkie te, które do tej pory stosowałam. Sam koczek też jest wygodny i o ile się postaramy, może sam w sobie stanowić ładną fryzurę :)

W weekend miałam możliwość przetestowania tej metody na pięknych i już baardzo długich włosach mojej siostry Eowiny i też zachwycił mnie efekt (zdjęcie u góry).

Ciekawa jestem ile z Was już zna tę metodę i mam nadzieję, że pozostałe udało mi się namówić do spróbowania :)

Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen

PS Jeszcze jedna dobra wiadomość na koniec :) W moim sklepie właśnie trwa halloweenowa promocja i jeszcze do jutra do północy wszystkie nasze kosmetyki możecie kupić 20% taniej! :)


Udostępnij

40 komentarze:

  1. Wow, naprawdę świetnie to wygląda :D! Och, kusi mnie ta promocja, akurat teraz mam już trochę masek, ale Twoja już mi się skończyła, a była świetna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. metodę koniecznie przetestuj :) a co do maski to o ile jej nie otworzysz to ma bardzo długi termin przydatności ;)

      Usuń
    2. Zrobiłam koczek na noc i rano wyglądało to naprawdę świetnie! Szkoda tylko, że potem ten efekt się stracił, ale przynajmniej objętość się zachowała. A maskę już zamówiłam!

      Usuń
  2. tak! sam w sobie stanowi świetny włosowy trik - wychodzi się z domu w ładnym, gładkim koczku a po rozpuszczeniu piękne fale i mega objętość przy zachowaniu gładkości co idealnie widać na Waszych włosach ;* jesteśmy zachwycone, bardzo się cieszmy i dziękujemy <3
    Nie możemy się napatrzeć na zdjęcie włosów zaraz po rozpuszczeniu ;o cudne! : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już z promocyjki skorzystałam ;)

    Aniu, moje włosy bardzo się plączą. Ja również próbowałam tego koczka na skarpecie po rekomendacji dziewczyn i przy odwijaniu powyrywałam sporo włosów, bo tak się zaplątały... Myślałam, że mnie szlag trafi :(
    Dodam, że regularnie je olejuję, maskuję i zabezpieczam serum (od dwóch lat). Chyba nie dla mnie loki :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zużywam zapasy i kupuję Twoją maskę - jestem jej bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na grafice jest błąd, albo -20% albo 20% taniej. ;) a co do koczka, loki są piękne ale kompletnie nie trwałe, u mnie jest.to kwestia 15 minut. A jak u Ciebie i siostry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to na grafice to miał być myślnik, ale za późno zauważyłam, że brakuje spacji :( Co do trwałości to u mojej siostry efekt był rzeczywiście krótkotrwały, ale moje fale trzymały się do następnego mycia :)

      Usuń
  6. Boski efekt! Idealne polaczenie cudownej objętości z aksamitna gladkoscia😍 Zastanawiam sie jaki rezultat osiagnelabym ta metoda na włosach do ramion? Bedą proste, czy moze końce bedą sie delikatnie wywijać? Zależy mi na bezinwazyjnej stylizacji moich drutow😄

    OdpowiedzUsuń
  7. Super efekt nie wiedziałam że bez ciepła da się zrobić takie fajne fale. Bardzo dobry poradnik.

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen mam pytanko: moje włosy zawsze były falowane, na skroniach wręcz miałam "kręciołki". łatwo poddawały się wszelkim zabiegom na wałkach, lokówkach, a efekt trzymał sie długo. Wystarczył tez koczek ślimaczek żebym cieszyła się lokami caly dzien. Ostatnio moje włosy stały sie proste jak druty. Czy lepsza pielegnacja mogła mieć na to wpływ? Staram się zachować równowagę PEH,a le to juz od dłuższego czasu, a włosy stały się proste w przeciągu kilku miesięcy. Są bardziej śliskie i gładkie, tak jakby zmieniła się ich porowatość? Myslałam, że może są obciążone, ale po dokładnym oczyszczeniu, skromnej pielegnacji, efekt jest ten sam. Czy żeby odzyskać podatnośc na skręt muszę je trochę zniszczyć? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, miałam ten sam problem. Mocno kręcone włosy od spodu a na wierzchu proste. Po wprowadzeniu nawilżającej pielęgnacji, olejowaniu i zmianie szamponu wyprostowały się, nawet nie mogłam zakręcić ich na lokówce bo maksymalnie po 20 min były proste. W deszczowy dzień mogłam zapomnieć o układaniu włosów, nie było sensu się męczyć skoro zanim doszłam na przystanek 5 min drogi od domu już wyglądałam jak zmokła kura. Teraz nie przesadzam z odżywkami, stosuję je przy każdym myciu, używam szamponu Joanna rzepa, olej nakładam raz w miesiącu i włosy się kręcą. Kilka razy czytałam że przy odpowiedniej pielęgnacji włosy kręcone tracą skręt na rzecz lepszej kondycji i wyglądu. Ale się rozpisałam :) czasem używam też odżywki z sylikonami żeby podbić skręt, nie wiem dlaczego, ale działa :) możesz wypróbować zminimalizowanie pielęgnacji. Używasz jakiś stylizatorów? Mi po żelu czy to lnianym, Joanna mrożącym, lub jakieś innych wynalazkach też prostowały się włosy... :D

      Usuń
    2. stylizatorów nie używam. Serum z silikonem używam na koncówki. Właśnie patrząc na Anwen i jej kręcące się włosy mimo dobrej pielęgnacji, nie wiem w czym rzecz;) Może w cięciu włosów? Mam teraz obcięte na prosto, wczesniej były bardziej wycieniowane

      Usuń
    3. mi cięcie na prosto bardziej podkręcało włosy niż cieniowanie. Chyba że masz zbyt mocno nawilżone włosy, jest na blogu post o tym, możesz poczytać, zazwyczaj pomagają proteiny.
      Farbujesz się? Może być tak, że farba zbyt obciąża włosy i dlatego się prostują, czasem też się zdarza, że po hennie się prostują. Zazwyczaj jednak się kręcą, ponieważ farba je niszczy. U mnie farba działała lepiej niż keratynowe prostowanie włosów, druty zbrojeniowe mi się zrobiły :D
      Co włos to inne problemy :D

      Usuń
    4. nigdy nie farbowałam włosów;) raczej używam na zmianę odzywek nawilżających i proteinowych, ale moze faktycznie na razie sobie je odpuszczę, zobaczę co sie będzie działo;)

      Usuń
    5. warto sprawdzić różne rozwiązania :) napisz jak zauważysz różnicę :)

      Usuń
  9. Muszę spróbować. Wolę proste, ale przy rzadkich włosach loki, nie da się ukryć, wyglądają lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Smętnie zwisające i połamane fale po koczku ślimaczku skąd ja to znam! Następnym razem koniecznie wypróbuję!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nieeeeeeeee :(
    3h spóźnienia na taką promocję ;(
    Nie ma szans delikatnego przedłużenia oferty dla spóźnialskich?

    OdpowiedzUsuń
  12. Po to właśnie zapuszczam wlosy, żeby móc tak je kręcić . Mam je do ramion i po papilotach wyglądają jakby było ich dwa razy więcej, niestety nie wygodnie się w tym spi. Od jakiej długości D rade coś taiego zrobić ? Ma ktoś może pomysł jak zakręcić wlosy do ramion bez użycia ciepła i bez papilotow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie słyszałam o takim sposobie. Ale chyba mam na to za krótkie wlosy również :/ dzięki za odpowiedź

      Usuń
    2. Słuchajcie A czy kręcenie na chusteczlach nawilzajacych jest dobre dla wlosow?

      Usuń
    3. Mi się wydaje, że to wszystko zależy od tego, jak często i jakie chusteczki. Niektóre są super - mam takie tanie chusteczki z Auchan (Eco Baby Natural lub Baby Sensitive) i poza tym, że łagodne dla dzięcięcej pupy, mają dużo nawilżaczy, emolienty, pielęgnują włosy i loki są miłe i miękkie (o, tutaj jest skład i widać fotę: http://www.srokao.pl/2013/10/auchan-nowe-chusteczki-nawilzane.html#)
      No, ale większość chusteczek to taki bullshit, że hej, np. mają detergent na drugim miejscu w składzie (najcześciej Cocamidopropyl Betaine) i moje włosy są po nich suche, sztywne i posklejane.
      Ale od razu uprzedzam, że mam suche włosy i duże wymagania ;)

      Usuń
  13. Ta metoda jest kapitalna i jak zapuszczę włosy to będę w ten sposób rozluźniać skręt jak będę chciała wyglądać inaczej ;) Na razie warstwy są za krótkie, więc pozostają tylko naturalne loki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie prezentują się włosy :)
    http://martuu9x.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe czy na moich odpornych na wszelkie układanie włosach też wyjdzie... Dzisiaj próbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź na swój komentarz
      Ludzie, UDAŁO SIĘ!!!
      Nie mogłam się doczekać i zdjęłam zaraz po wstaniu i... normalnie nie wierzę... są cudowne, po prostu brak słów...
      Zrobiłam je pomagając sobie kremem do stylizacji loków z Isany i pewnie dlatego wyszły, ale WYSZŁY i to jest najważniejsze!
      Anwen, dzięki za link do tutorialu, dzięki tobie wreszcie mam swoje upragnione fale!!

      Usuń
  16. Anwen, czy jesteś w stanie mniej więcej przybliżyć kiedy będzie można nabyć twój nowy produkt? Nie mogę się doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyglądają po takim koczku :) Obejrzałam filmik dziewczyn :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super !! dzięki, bo już miałam w planie kupić sobie lokówkę :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej. Czy masz jakiś post na temat Hanny do włosów ? Bezbarwnej Hanny. Jeśli nie to co sadzisz o tym ? Warto zrobić jako odżywianie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście chodziło o henne :) głupi słownik

      Usuń
    2. Babeczki, używam całkiem dobrej (podobno) prostownicy, jednak od kilku dobrych tygodni dostrzegam przesuszone włosy i ewidentne ich osłabienie. Staram się je nawilżać, a prostownica rzeczywiście jest jedną z lepszych. Takie ogólnodostępne maski i odżywki są małe skuteczne, dlatego pytanko do Was - polecicie jakieś sprawdzone metody i kosmetyki naturalne do włosów, które mocno nawilżą? Zależy mi na trwałym efekcie, a nie do pierwszego mycia czy dwóch prostowań... Z góry dzięki :)

      Usuń