Aktualizacja włosowa - listopad 2017


Nie wiem, który to już raz siadam do napisania tej aktualizacji i ciągle coś mi przeszkadza. Jak nie chora Zuzia, która zamiast siedzieć w przedszkolu wisi mi za plecami i koniecznie chce 'literkować' to kompletny brak weny i pomysłu na to jak napisać tę aktualizację by była dla Was ciekawa.

Mogłabym jak dawniej wypisać Wam wszystko czego używałam ostatnio do włosów, ale lista byłaby tak długa i chaotyczna, że żadna z Was nie wyciągnęłaby z tego żadnych logicznych wniosków, które mogłyby się jej przydać.

Zacznę może od odpowiedzenia na najczęściej padające pytanie czyli czego używam do włosów by pobudzić ich porost. Praktycznie zawsze kiedy pokazuję Wam włosy dziwicie się, że tak szybko mi rosną i pytacie co w takim razie stosuję. 


Te dwa zdjęcia powyżej były robione w odstępie miesiąca i choć różnica w długości wydaje się być bardzo duża to już z moich pomiarów wynika, że włosy urosły niewiele ponad przepisowy 1cm. Jak wiecie od dłuższego czasu walczę o przyspieszenie porostu, ale niestety rezultaty nie są oszałamiające, zwykle rośnie mi ok. 1,3-1,5 cm miesięcznie. Przetestowałam kilka różnych preparatów, ale nic nie zachwyciło mnie na tyle bym chciała o tym napisać na blogu. Niemniej jednak nie poddaję się i obecnie testuję kolejny produkt tego typu - tym razem maskę rozgrzewającą Floresan (KLIK). Jeśli moje włosy urosną po niej więcej niż zazwyczaj to na pewno Wam się tym pochwalę na blogu :)

Bardzo zaskoczyło mnie za to (pozytywnie!) działanie pewnego produktu, który zamówiłam wyłącznie z ciekawości nie do końca wierząc, że to w ogóle może działać. Mam na myśli plastry przeciw wypadaniu włosów Anti Hair Loss - Intragen (KLIK). W opakowaniu dostajemy 30 plasterków, które naklejamy na kilka godzin w miejsce znajdujące się w pobliżu włosów. Ja swoje naklejałam zawsze wysoko na karku (można też np. na czole) wieczorem, a rano plaster odklejałam. Przed rozpoczęciem kuracji wydawało mi się, że moje włosy wypadają w normalnej dla siebie ilości, więc byłam bardzo zdziwiona, gdy kilka dni później podczas mycia wypadło mi dosłownie kilka włosów. Nie wierzyłam do tego stopnia, że kupiłam nawet specjalne sitko do wanny by to sprawdzić. Plastry nie tylko zahamowały wypadanie włosów, ale też pobudziły do wzrostu te nowe. Widzę po ilości baby hair i po tym jak wyglądają moje zakola, bo są zarośnięte tak jak wtedy, gdy wcierałam w nie placentę (KLIK). Takie plastry to idealne rozwiązanie dla mnie, bo z racji mojej niedomagającej wątroby (a dokładniej kamieni w woreczku żółciowym) byłam zmuszona do zrezygnowania z wszelkich terapii w tabletkach, bo te powodowały u mnie ból. Szkoda tylko, że plastry nie przyspieszyły porostu włosów, bo po cichu na to liczyłam :) Pewnie część z Was zapyta na jakiej zasadzie to w ogóle działa. Odpowiedź jest prosta - tak samo jak w przypadku antykoncepcyjnych plastrów, substancje w nich umieszczone (ekstrakt z chmielu, rozmarynu i japońskiej Swertii, a także krzem i pantenol) wnikają do organizmu przez skórę. 

Ta moja walka o przyspieszenie porostu miała jednak całkiem inny, bardzo pozytywny skutek. Kręcąc niedawno włosy TYM sposobem zauważyłam, że mój kucyk jest jakby grubszy i pierwszy raz od dawna go zmierzyłam. Wynik - 9 cm to niby niewiele więcej niż było na początku roku (KLIK), ale jednak jest progres i to się liczy! :) Swoją drogą zdjęcie z tamtego wpisu było robione prawie równo rok temu i mimo, że w między czasie kilka razy je podcinałam (ostatnio dosłownie wczoraj) to są już sporo dłuższe. Obecnie mają ok. 60 cm, więc tylko albo aż o 10 cm więcej niż w styczniu, ale są za to o wiele mniej pocieniowane. Szykując się do większego cięcia (może już na wiosnę) staram się maksymalnie zejść z cieniowania i wyrównać włosy do jednej długości.

Jeśli chodzi o pielęgnację to poza testowaniem kuracji w ampułkach (KLIK) i kolejnych produktów marki Anwen (KLIK) :)) wracałam głównie do starych ulubieńców i dopiero od niedawna pojawiło się u mnie kilka nowości. Do mycia używałam tego o czym pisałam już TUTAJ, a do odżywiania swoich masek (KLIK), a dokładnie tej do niskoporowatych włosów i na zmianę kilku odżywek:

- Timotei Drogocenne olejki (KLIK)
- Dr Beta - odżywki rozmarynowej (KLIK)
- Alterra - maska aloesowej (KLIK)
- Petal Fresh - odżywki rozmarynowo-miętowej

O tej ostatniej jeszcze na blogu nie pisałam, a naprawdę moje włosy bardzo ją polubiły! Jeśli będziecie chciały mogę ją zrecenzować :) Do ich grona dołączył ostatnio Balsam na kwiatowym propolisie (KLIK), którego moje włosy wciąż kochają, pięknie pachnący różą Balsam "Arktyczna róża i lotos" Iceveda (KLIK) oraz Balsam "Malina Moroszka" Babuszki Agafii (KLIK), którego jeszcze nie zdążyłam użyć.

Mój plan pielęgnacji jest obecnie bardzo 'spokojny'. Staram się myć włosy co 2 dzień - raz w tygodniu nakładać maskę pod czepek i raz w tygodniu olej (najczęściej na żel aloesowy a ostatnio eksperymentowałam z kwasem hialuronowym i efekt też był świetny). Włosy zabezpieczam olejkiem Werbena (KLIK) i silikonowym serum (ostatnio TAKIM). Nie suszę ich, ani nie kręcę już na termolokach, za to układam metodą wspomnianą powyżej, a poza domem i tak najczęściej mam spięte. 

Koloru nie zmieniam, bo znalazłam już swój ideał, który na zdjęciach jak widzicie prezentuje się bardzo różnie w zależności od światła ;) Na żywo bliżej mu raczej do tego trzeciego z górnego zdjęcia. Aktualnie miksuję dwa kolory: 6SB i 7SB Goldwell Topchic i wróciłam do wody 6%, bo na trójce farba za słabo kryła moje siwe włosy. Regularnie farbuję tylko odrosty, więc końce są o 1-2 tony jaśniejsze, ale mi to zupełnie nie przeszkadza tym bardziej, że ani na żywo ani na zdjęciach ta różnica nie rzuca się w oczy. 

Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

67 komentarze:

  1. Rzeczywiście wydaje się, że Twoje włosy strasznie urosły :) Zaciekawiłaś mnie tymi plastrami przeciw wypadaniu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post! Włosy piękne

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne masz te włosy, a plastry chętnie przetestuję. Też mam problem z wypadającymi włosami. Mam zamiar przetestować Twoje maski, tylko nie wiem którą na początek wybrać :) Uściski dla Ciebie i Zuzi, dzieci są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę napatrzeć się na twoje włosy... Są po prostu cudowne!!
    Co do recenzji Petal Fresh, to bardzo proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Włosy piękne. A Kiedy ścinasz by przekazać loki na fundację??? kiedyś wspomniałaś, że planujesz taką akcje..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak napisałam w poście - może już na wiosnę :) o ile do tego czasu uda mi się je wystarczająco zapuścić, a wcześniej wyrównać

      Usuń
    2. a potem znowu bedziesz zapuszczac dlugie?

      Usuń
    3. raczej nie, wolę się w krótszych włosach :)

      Usuń
  6. Jeju, zabójczy masz ten kolor! Tak wielowymiarowy, że dla mnie jest to wręcz zawstydzające, że mój naturalny brąz jest sto razy bardziej płaski i przewidywalny :D

    PS. Właśnie rozpoczęłam Twoją maskę do niskoporowatych i chyba będzie szał! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo super :) moje włosy też ją obecnie kochają :D

      Usuń
  7. Wyglądają jakby faktycznie sporo urosły! Zaciekawiła mnie te plastry, pierwszy raz o nich słyszę. Koniecznie muszę je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Włosy idealne :)) a plastrami muszę się zainteresować, bo jak każdej jesieni włosy wypadają mi garściami

    OdpowiedzUsuń
  9. Juz coś dobrego słyszałam o produkcie Petal Fresh ale nie pamiętam czy tyczyło się to szamponu czy odżywki dlatego chętnie poczytam co Ty o nich myślisz :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale supe wpis,dzięki1 mam pytanko - jak wygląda metoda olejowania na kwas hialuronowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nakładasz kwas hialuronowy a potem olej.

      Usuń
  11. Aniu, co polecisz by końcówki się nie łamały, kruszyły? Mam włoski falowane/kręcone i próbuję je zapuścić bez skutku.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabezpiczanie olej+silikonowe serum :)

      Usuń
  12. Aniu, sama farbujesz włosy czy prosisz kogoś o pomoc czy robisz to u fryzjera? Trochę to głupie pytanie ale jak wygląda farbowanie samych odrostów - nakładasz farbę dokładnie na odrost i nie przeciągasz już w ogóle po długości, czy jednak np. rozprowadzasz farbę w rękach i masujesz nią całą długość też? ;) Korci mnie farbowanie, ale obawiam się właśnie o kwestie techniczne - wolałabym nie odwiedzać fryzjera co miesiąc, sama raczej nie ufarbuję odrostu, a w najbliższym otoczeniu nikt się tego nie podejmie ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nikt się nie podejmie? a co to pilotowanie samolotu czy zwykłe farbowanie włosów? :D to żadna filozofia.

      Usuń
    2. Wiesz, zależy jaki się ma kolor wyjściowy (a potem kolor odrostów) i na jaki kolor się farbuje. Mąż na pewno się nie odważy pomóc mi zafarbować blondu na rudo albo kasztan (i wolałabym żeby tego nie robił bo nie ma doświadczenia), a koleżance, która sama nie farbuje włosów nie do końca ufam w umiejętności. Poza tym w najbliższym otoczeniu mogą być np. osoby nietolerujące zapachu farby albo może jestem sama w obcym mieście i zwyczajnie nie mam kogo poprosić? To tak trudno zrozumieć, że mimo iż to nie pilotowanie samolotu to zwyczajnie moja sytuacja życiowa i krąg osób, którym bym powierzyła własny wygląd może być inna niż Twoja? :) Kto pyta nie błądzi, po co takie głupie komentarze :)

      Usuń
    3. Samemu też się da pofarbować odrost , przetestowałam na sobie :P

      Usuń
    4. Ja farbuję już od wieeeelu lat sama, właśnie dlatego, że nie zawsze w pobliżu jest ktoś kto mógłby mi pomóc, a mąż nie wdając się w szczegóły nie zawsze chce lub może ;) Da się tego nauczyć, choć na pewno łatwo przy kolorze zbliżonym niż kontrastowym (jak blond i rudy). Ja farbuję odrosty, ale przeciagam farbę kawałek dalej (na tyle na ile mi starczy) - zwykle jakieś 10cm jeszcze :)

      Usuń
    5. Dziękuję Aniu :) Pomyślę, może się odważę - raz na zmianę koloru, która chodzi za mną już dłuuugo (przycicha i wraca jak sinusoida), dwa - na farbowanie samodzielnie. Chociaż pewnie pierwsze kilka razy jednak byłyby u fryzjera, właśnie we względu na różnicę kolorów.

      Pozdrawiam ciepło, masz piękne włosy! :)

      Usuń
    6. Rozmiem ze farbowalas wlosy u fryzjera kiedys? A nie dalo ci jakichs wskazowek podpatrzenie tego co robi fryzjer? To nie jest takie trudne☺ Ja jak pierwszy raz mialam zafarbowac wlosy to tez poszlam do fryzjera, bo nie bylo nikogo kto chcialby sie tego podjac. Ale jak zobaczylam co robi fryzjer to zdalam sobie sprawe ze nie jest to przeciez wcale trudne. Co prawda moje pierwsze samodzielne farbowanie wspominam jak armagedon☺ ale to ze wzgledu na to, ze pobrudzilam sie farba po same lokcie, cala szyje i uszy (farbowanie na ciemny braz) ale wlosy wszedzie rowno pokrylam. Juz kolejny raz poszlo o wiele lepiej. Pozdrawiam

      Usuń
  13. Aniu, co polecasz dla włosów bardzo trudnych do rozczesywania? Regularnie używam masek emolientowych, nakładam serum, a szczotka po prostu staje:/ W dodatku, kiedy słyszę odgłos łamanych końcówek to pęka mi serce:( Może powinnam zmienić szczotkę, albo rozczesywać na mokro? Liczę na pomoc:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś czesać stopniowo, od dołu idąc ku górze? Łapiesz włosy w garść (jeśli masz ich dużo to podziel na pół) i mocno trzymając czeszesz najpierw końcówki, potem trochę wyżej, trochę wyżej i dopiero na sam koniec czesanie od nasady po końce ;) No i koniecznie napisz czym czeszesz!

      Usuń
    2. Czeszę szczotką wiosłową z Rossmanna, ale chciałabym mieć szczotkę olivia garden:)

      Usuń
    3. Ta szczotka mi nic nie mówi, ale jest dużo "włosomaniaczych" akcesoriów do czesania, które może warto rozważyć: Tangle Teezer i pochodne, drewniane grzebienie z szeroko rozstawionymi zębami, szczotki z włosia dzika... :)

      Usuń
    4. Dzięki za pomysły:*

      Usuń
    5. A może to niedoproteinowanie?

      Usuń
  14. Rzeczywiście, włosy wyglądają, jakby urosły duuuużo więcej, niż ponad 1 cm!! Bardzo chętnie bym przeczytała recenzję tej odżywki Petal Fresh ;) Piszesz, że świetnie sprawdza się u Ciebie Twoja maska do niskoporów, czy zatem masz teraz niską porowatość? Ja właśnie czekam na zamówienie z Twojego sklepu, będą testy dwóch olejków i zobaczę, która z trzech masek najlepiej się u mnie sprawdza - bardzo dobrze, że są próbki ;) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam srednioporowate na dole i bardziej niskoporowate u góry :) koniecznie daj znać która Ci się sprawdziła :))

      Usuń
    2. Aniu, właśnie we wtorek płaciłam za przesyłkę Kurierem 48 i do tej pory nie przyszła :( nie wiem czy na pewno została wysłana?

      Usuń
    3. napisz do mnie na maila: sklep@anwen.pl to sprawdzę co się z nią dzieje :)

      Usuń
  15. anwen powinnas cos z tym woreczkiem zrobic, ciagle drazniace kamienie moga spowodowac nowotwor.Po co meczyc sie latamj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wycinać całego woreczka nie chcę, a innych alternatyw brak ;) dziś idę do lekarza po skierowanie na badania, żeby sprawdzić czy nic się nie zmieniło od ostatniego

      Usuń
  16. Planujesz jakieś promocje w swoim sklepie z okazji czarnego piątku?:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wlosy urosly chyba jednak wiecej niz 1 cm. :-) Wspolczuje problemow ze zdrowiem. Znam ten bol.

    OdpowiedzUsuń
  18. Co ile farbujesz odrost? Ja się staram przeciągać ten czas do granic możliwości i robić to jak najrzadziej żeby niezbyt nadmiernie szkodzić skórze głowy i samym włosom ale czasem już chodzę z tak dużym odrostem, że nie mogę na niego patrzeć. Z jaką częstotliwością najlepiej jest go farbować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mniej więcej co miesiąc :) czasem próbuję przeciągać, ale max do 6 tyg bo później wygląda to już u mnie niestety bardzo źle - kolor ładnie się wtapia i mogłabym dłużej nie farbować gdyby nie siwe :(

      Usuń
  19. Witam.
    Czy mogłabyś napisać dokładną nazwę farby która używasz bo znalazłam goldwel topchic i goldwel topchic effects, ktora ty polecasz? Też muszę pokrywać siwe włosy więc lepiej wodę 6% tak?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow ! :) przepiękne włosy, a powiedź proszę , czy znasz: Klorane force tri active ??? Coś możesz o tym powiedzieć ? :> pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratulacje, tak piękne i zadbane włosy to zmora większości z nas. Należy jednak dodać, że wszystkie jesteśmy inne i niestety porost włosów to głównie kwestia genetyczna, na którą można nie mieć dużego wpływu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej Aniu. Właśnie weszłam na stronę Twoich kosmetyków i przy olejach, każdy opis tyczy się włosów wysokoporowatych ;) nie wiem czy tak ma być, ale tak tylko daje znać :D
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładna fryzura. Zmiana zdecydowanie na plus :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anwen mam pewien problem. Kiedyś nigdy nie miałam większych problemów z gęstościa włosów. Zawsze były grube i kręcone. Teraz jestem w czwartym miesiącu ciąży i to co się dzieje to szok:( włosy w ogóle się nie układają, przestają się kręcone tzn jedno pasmo jest kręcone, inne proste... Są nijakie. Poza tym strasznie wypadają. Nie wiem co mam robić;( Masz może jakieś rady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie przez zmiany hormonalne. Mi też do pewnego momentu mocno wypadały i zrobiły się też bardzo suche a ze standardowego mycia co drugi dzień czas wydłużył się do jednego na tydzień. Przeczekałam, później zaczęły odrastać i wszystko wróciło do normy.

      Usuń
    2. Najbardziej mnie martwi to że się prostuja:( jak byłam młodsza to ich nie nawidzilam, chciałam mieć proste. Z czasem je jednak pokochałam a teraz to w sumie nie wiem czy mam proste czy kręcone:(

      Usuń
  25. Wow, Twoje włosy wyglądają naprawdę pięknie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwsze słyszę o tych plastrach na wypadanie !

    OdpowiedzUsuń
  27. Anwen może następnym razem rób zdjęcia w takiej samej pozycji. Faktycznie patrząc na nie może się wydawać, że włosy bardzo urosły, ale to tylko złudzenie. Gdybyś na każdym zdjęciu miała tak samo ułożone ręce to bez problemu można by było porównać ich długość.A tak to trochę takie oszukane te zdjęcia.
    Tak samo jak z tymi odchudzającymi "metamorfozami" robionymi w przeciągu kilku minut. Pewnie każdy wie o co chodzi. Wystarczy inne ustawienie rąk i człowiek od razu wydaje się chudszy/grubszy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też walczę o przyspieszenie porostu włosów, ale odkąd mi na tym zależy wszelkie moje próby idą w baby hair, ktorych mam juz strasznie dość, bo rosną mi cały czas nowe od pół roku co sprawia, że mam koronę włosków różnej długości i wyglądam strasznie. Chciałabym żeby już przestały wyrastać
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie wyglądają <3 O takich plastrach wcześniej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobry Boże, gdyby nie blog to chyba nawet nie przyszłoby mi do głowy, że mogą istnieć plastry przeciwko wypadaniu włosów. Kosmos! Chętnie bym wypróbowała, ale są trochę drogie... No i zastanawia mnie, może ktoś jest bardziej zorientowany w temacie i mnie uświadomi, czy można taki plaster nakleić w okolicy pieprzyka? Czy to bezpieczne? Bo tak się składa, że mam na szyi chyba z trzy, także trudno byłoby je całkowicie ominąć.
    Lirit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz przyklejać na szyję :)

      Usuń
  31. Świetnie się prezentują i wyglądają kapitalnie tak delikatnie falowane :)
    Na maskę Floresan mam chrapkę, ale na razie w tej roli sprawdzam...Agafię drożdżową :) Zobaczymy czy przyniesie pożądane efekty :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Kobietki pomocy ! Co powinnam zmienić lub dołączyć do swojej pielegnacji ? Przed myciem używam olej ze słodkich migdałów myję czarnym mydłem babuszki agafii i stosuje maskę rokitnikową oblepikha i czasem mleczną kallos. Mam włosy średnioporowate fale ;) z góry dziękuję za pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jaki masz problem z włosami?

      Usuń
    2. te włosy cały czas są suche i puszące się :( ( albo na suche wyglądają ) ogólnie wygląda to tak że albo mam na głowie siano albo strączki :( i nie chciałabym ich przeproteinować itp a kompletnie się na tym nie znam.

      Usuń
  33. Anwen jakie maski polecasz najbardziej? Chciałabym mieć góra 2 które mogłabym używać na zmianę zamiast sterty kosmetyków ;) mam włosy średnioporowate

    OdpowiedzUsuń
  34. Witaj
    Czy jeszcze w tym roku będzie jakaś promocja w sklepie hairstore? Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ooo super :) Dla moich włosów także by się przydał jakiś magiczny środek przeciw wypadaniu.
    Po farbowaniu miałam strasznej kondycji włosy, ale po nakładaniu różnych odżywek już jest o niebo lepiej :)
    _________________________-
    libena-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy nadal jesteś zadowolona ze swoich termoloków? Planuję zakup, ale nie wiem który model wybrać i nie ukrywam, że Twoja rada byłaby pomocna :) dziękuję i pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo :) ale jeśli zastanawiasz się między tym droższym, a tańszym modelem to ja z obu byłam bardzo zadowolona. Patrz tylko czy wałki są pokryte takim miękkim welurem :) Tutaj ta tańsza wersja: https://www.euro.com.pl/urzadzenia-kosmetyczne/babyliss-3021-e-termoloki.bhtml?gclid=EAIaIQobChMIutTW9vC91wIVRMwYCh3cqwFkEAQYAyABEgIzPPD_BwE&gclsrc=aw.ds&dclid=CPWU_fjwvdcCFYPdmgodtTkFTA

      Usuń
  37. Super ! Ale masz przepiękne włosy :) zazdroszczę ... :>

    OdpowiedzUsuń
  38. Twoje włosy wyglądają naprawdę imponująco! Są piękne :-)

    OdpowiedzUsuń