Recenzje kosmetyków cz. VIII – seria Alterra

To już co prawda nie jest żadna nowość, ale liczę na to, że mimo wszystko komuś jeszcze przyda się moja recenzja na temat tej serii, która stosunkowo niedawno dotarła do polskich Rossmanów. Są to wegańskie kosmetyki, nie testowane na zwierzętach, o bardzo dobrych ekologicznych składach, produkowane podobno przez firmę Logona specjalnie dla sieci Rossmann. To, co może Was zaskoczyć (czy nawet niepotrzebnie zniechęcić) to alkohol, znajdujący się dosyć wysoko w składzie. Musicie wiedzieć, że w kosmetykach ekologicznych bardzo często jest on używany zamiast konserwantów. Dlatego też ja postanowiłam używać tych kosmetyków na zmianę z innymi, żeby niepotrzebnie zbyt mocno nie wysuszyć włosów. Chociaż muszę przyznać, że w ostatnim czasie używałam głównie Alterry i nic takiego nie zauważyłam :)

Aktualnie w polskich Rossmanach mamy do wyboru kilka linii: Ginko i Kofeina – szampon dla mężczyzn, Papaja i Bambus – szampon dodający objętości, Migdały i Jojoba – łagodny szampon do wrażliwej skóry głowy (nie wiem czy będą też inne produkty z tych serii), Granat i Aloes – seria nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych (do wyboru szampon, odżywka i maska), Morela i Pszenica – seria nadająca połysk do włosów matowych i zniszczonych (szampon, maska, której osobiście jeszcze nie widziałam i odżywka).

Ja do tej pory przetestowałam jedynie trzy produkty, ale na pewno na tym się nie skończy ;) Mam nadzieję, że Rossmann sukcesywnie wprowadzi do sprzedaży wszystkie kosmetyki z każdej serii i będę je mogła wszystkie wypróbować ;)

Pierwszym kosmetykiem, jaki kupiłam była maska – Granat i Aloes. Po pierwszym użyciu dosłownie się w niej zakochałam. Ma konsystencję dokładnie taką, jaką lubię najbardziej, a do tego piękny, naturalny zapach. Ale najważniejsze to efekt po jej użyciu – włosy są mocno nawilżone, sprężyste, miękkie i błyszczące. Nie obciąża też włosów w żaden sposób – po jej użyciu są lekkie i sypkie. Ja używam jej zarówno tak jak maski (czyli pod czepek i ręcznik na min. pół godziny) jak też jako odżywki (na 5 minut po myciu) i w obu przypadkach sprawdza się u mnie genialnie. Co prawda początkowo był problem z jej dostępnością, ale teraz już widzę ją we wszystkich Rossmanach. Cena też stosunkowo niska (8,99zł), co dodatkowo zachęca do testowania :) Jedyny minus to wydajność. U mnie schodzi jej dosyć sporo, ale ja jak wiecie mam długie włosy i lubię nakładać spore ilości masek czy odżywek.

Następnym kosmetykiem był szampon dla mężczyzn z Ginko i Kofeiną kupiony z myślą o TŻcie, ale jemu się nie spodobał, więc teraz zużywam go ja ;). Szampon bardzo słabo się pieni i jest raczej nie wydajny. Ma bardzo gęstą, żelową konsystencję i ja muszę wziąć go dosyć sporo, żeby dokładnie umyć włosy. Szampon ma piękny zapach trawy cytrynowej i działa bardzo odświeżająco. Można go używać również jako żelu pod prysznic, ale ja mam inne ulubione żele, więc ten mi służy tylko do włosów. U mnie świetnie przedłuża świeżość włosów, mogę je spokojnie myć, co drugi dzień (standardowo myję codziennie). Kofeina zawarta w składzie powinna pobudzić cebulki włosowe i przyczynić się do szybszego wzrostu, ale również chronić przed przedwczesnym wypadaniem włosów u mężczyzn. Czy tak rzeczywiście jest niestety nie wiem, używam go za krótko by móc to wiarygodnie ocenić, a do tego ostatnio wcieram Radical w ampułkach (włosy znów mi wypadają :( ), więc jeśli nawet przyśpieszy mi się porost to i tak nie będę wiedzieć czy pomógł mi w tym szampon czy ampułki. Szukajcie go wśród żeli pod prysznic, cena o ile dobrze pamiętam również ok. 9zł.

Trzecim i ostatnim do tej pory wypróbowanym przeze mnie kosmetykiem była odżywka – Morela i Pszenica. Konsystencję ma prawie tak bogatą jak i maska. U mnie działa minimalnie gorzej od maski z aloesem i granatem, ale też bardzo dobrze. Włosy na pewno świetnie się po niej rozczesują, są błyszczące (ale nie jakoś nadzwyczajnie) i miękkie. Również nie obciąża włosów i całkiem nieźle je odżywia. Mam też wrażenie, że po jej użyciu moje włosy trochę lepiej się kręcą (czy raczej falują). Jej bogata konsystencja kusi by spróbować używać jej jako maski. Myślę, że wtedy efekty byłyby jeszcze lepsze. To, co mnie w niej naprawdę urzekło to przepiękny zapach :) Na pewno kupię ją jeszcze nie raz, bo stosunek ceny (ok. 9zl) do jakości w przypadku tej odżywki jest jak dla mnie idealny :D

Skład szampon: Aqua, Alcohol*, Decyl Glucoside, Glycerin, Xanthan Gum, Sodium Coco-Sulfate, Caffeine, Maris Sal, Ginkgo Biloba Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract*, Mentha Piperita Extract*, Cymbopogon Flexuosus Extract*, Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Parfum**, Limonene**, Linalool**, Citral**.

* składniki pochodzące z upraw ekologicznych.

** naturalne olejki eteryczne.

Skład odżywki: Aqua, Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Stearamidopropyl Dimethylamine, Myristyl Alcohol, Glycine Soja Oil*, Triticum Vulgare Oil, Sodium Lactate, Prunus Armeniaca Fruit Extract*, Sodium Hyaluronate, Citric Acid, Lactic Acid, Tartaric Acid, Vitis Vinifera Extract*, Helianthus Annuus Seed Oil, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Cocos Nucifera Oil, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Linalool**, Geraniol**, Citral**, Limonene**.

* składniki pochodzące z upraw ekologicznych.

** naturalne olejki eteryczne.

Skład maski: Aqua, Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Glycine Soja Oil*, Sodium Lactate, Punica Granatum Seed Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Carthamus Tinctorius Oil*, Ricinus Communis Oil*, Punica Granatum Extract*, Aloe Barbadensis Extract*, Acacia Farnesiana Extrakt*, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronelloll**, Citral**.

* składniki pochodzące z upraw ekologicznych

** naturalne olejki eteryczne

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://vegelicious.net/2011/03/alterra-nowe-weganskie-kosmetyki/

Udostępnij

48 komentarze:

  1. Na pewno wypróbuję kosmetyki tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam szampon nawilżający Granat i Aloes, również jestem zadowolona, na pewno skusze się jeszcze na jakaś maskę lub odżywke:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam tą maskę, której używasz. Moje włosy zrobiły się gładkie, nie puszą się i nie odstają przede wszystkim na końcach - to był mój częsty problem, tak jakby każdy włos istniał sobie osobno. Zapach mi się nie podoba, bo w ogóle nie lubię kosmetyków zapachowych. Ale ogólnie warto kupić. Jak się skończy wypróbuję maskę z moreli i pszenicy.

    OdpowiedzUsuń
  4. można kupić szampon i odżywkę z granatem w małych, 50 ml pojemnościach na spróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie wiesz,jak mnie ucieszyło kiedy zobaczyłam w blogrollu,że zrecenzowałaś tą serię :).Od jakiegoś czasu mam na nią chrapkę ale nie byłam pewna,teraz mam zdecydowanie mniej wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba kupię jakąś maskę do włosów z serii Alterra skoro masz tak pozytywne opinie o nich. Sama mam 2 szampony - Aloes, granat i morela z pszenicą. Na razie używam granatu i z początku nie byłam zadowolona, bo wydawało mi się że włosy szybciej mi się przetłuszczają po nim, ale chyba już się wszystko uspokoiło i spokojnie myję jak zawsze włosy co 2 dni. Co do jego konsystencji i wydajności to faktycznie za 1 razem mało piany więc niewielką iloscią myję skórę głowy, spłukuję i potem na 2 mycie ta sama lub mniejsza ilość jest wystarczająca na duużo piany. Chyba skuszę się jeszcze na ten szampon dla mężczyzn :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa recenzja. Skuszę się napewno na zakup szamponu i odżywki z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę się skusić na tą maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupiłam tydzień temu odżywke morela i jestem zadowolona jest bardzo lekka mimo gęstej konsystencji, włosy saPrzyjemnie puszyste. ta masaka granat też bez silikonow? ja narazie robię eksperyment r przez miesiąc będe używać tylko balsamu seboradin do włosów zniszczonych, już 3 butelka ale będę stosować po każdym myciu. miałas go kiedyś?:)
    p.s. zdałam teorię i mam wyznaczony egzamin praktyczny, umrę na zawał.
    orchid

    OdpowiedzUsuń
  10. U siebie w Rossmannie jeszcze tej serii nie widziałam .Hmmmm dziwne

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Odzywka – Morela i Pszenica jest moim KWC..idealna odzywka po prostu! u mnie dziala lepiej od maski granat ale tez ja lubie. uzywam te produkty na przemian z odzywka giovanni smooth as silk (kupiona w tk maxx i tez z 'ekologicznych' skladnikow) i nigdy nie mialam lepszych wlosow od teraz!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śniłaś mi się dzisiaj! :) Wczoraj przeczytała Twojego posta, ale nie zostawiłam komentarza, a dziś śniło mi się, że się gdzieś spotkałyśmy i mi mówiłaś o nowym poście na blogu, a ja na to, ze już czytałam, ale nie skomentowałam. Mniej więcej coś takiego :P Tak więc dziś komentuję :P hehe

    Bardzo się cieszę z Twojej recenzji, gdyż jestem zainteresowana tymi produktami, ale stwierdziłam, że najpierw muszę zużyć to co mam :P Ostatnio zakupiłam szampon Joanny z rozmarynem i jestem nim zachwycona :) Po pierwszym użyciu moje włosy były tak "śliskie", jak nigdy dotąd :P

    Gorące pozdrowienia dla Ciebie w ten piękny słoneczny dzień! :)

    Orchideo - gratulacje! :) Będzie dobrze :) Tylko się nie stresuj bardzo :) Ja jak zdawałam to nie byłam bardzo zestresowana, gdyż stwierdziłam, że jak mi się teraz nie uda to spróbuję jeszcze raz :) W dodatku czekając na swoją kolej rozwiązywałam krzyżówki, i kiedy wyszło mi hasło "Raz kozie śmierć" stwierdziłam, że wsyztsko będzie dobrze, krzyżówki schowałam do torby i za chwilę przyszedł instruktor, który mnie poprosił:) W dodatku ten instruktor wcześniej przyszedł po taką dziewczynę, więc sobie pomyślałam, że szkoda, że to nie po mnie, bo wydawał się bardzo sympatyczny, w dodatku młody i przystojny :P No a potem się okazało, że ja też jednak z nim jeździłam :P Będziemy trzymać za Ciebie kciuki :)
    A Twój paten na szczotkę zadziałał! :) Także dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej Anwen i dziewczyny... Proszę Was o radę... Również dbam strasznie o włosy, nakładam olejek 2 razy w tyg, oprocz tego raz w tyg maskę z jajkiem i olejkiem rycynowym, nie uzywam szamponow z SLS od jakis 2 tyg, po każdym myciu nakladam odzykę...suszę i prostuję tylko kiedy muszę... mimo to wlosy nadal są sianowate od połowy w dol (ich dlugość to ok. 60cm). co robić????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czego nie robić - nie prostować.

      Usuń
    2. Olejek rycynowy stosuj tylko na skórę głowy, nigdy na włosy! Wiele razy spotkałam się z opinią, że wysusza włosy.

      Usuń
  14. Kupiłam sobie szampon dodający objętości i odżywkę. Co do odżywki nie mam jeszcze zdania, ale szampon bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam do Ciebie pytanko poniewaz od jakiegos czasu czytam Twojego bloga ktory dal mi bardzo wiele waznych info ktorych nigdzie indziej nie moglam znalesc . Chcialabym wiedziec co robisz z wlosami idąc spac? zwiazujesz je? spisz w warkoczu badz rozpuszczonych , bo niewiem czy warkocz to dobry sposob poniewaz rano mam lekkie fale po nim ;/ pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej :) czy te szampony odżywki i maski można stosować po Encanto?

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja kocham tą morelkową odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem zachwycona tą serią. Obecnie mam balsam do ciała morelowo-aloesowy. Jest cudowny! oraz krem do cery wrażliwej. Kolejne cudo. Po skończeniu obecnego szamponu mam zamiar wypróbować szampon z tej serii i odżywkę. Świetnie, że ta firma jest na naszym rynku!

    OdpowiedzUsuń
  19. Orchideo seboradinu jeszcze nie próbowałam, ale jakoś nie mam do niego przekonania. Ja się właśnie zapisałam na kurs – od 9 maja zaczynam teorię :) Będę trzymać za Ciebie kciuki :* Napisz jak Ci poszło, chociaż jestem pewna, że będzie dobrze :)))

    Kazetka hehehhe nieźle ;) ciekawa jestem jak wyglądałam w Twoim śnie ;)

    Anonimowy – w ostateczności możesz obciąć przynajmniej trochę zniszczonych końcówek, a na razie może spróbuj nakładać po myciu maskę (o bogatym składzie) pod folię i ręcznik przynajmniej na pół godziny. Taki zabieg powinien mocniej nawilżyć włosy. Chyba, ze już to robisz i nie pomaga..

    Anonimowy II – staram się zawsze związywać włosy na noc- w warkocz lub koczek-ślimak na czubku, ale po tym właśnie mam fale, które ja osobiście bardzo lubię. Możesz spróbować przerzucać włosy za poduszkę, albo związać kucyka wysoko i też go przerzucić za poduszkę.

    Anonimowy III myślę, że można ich używać po Encanto :)

    Mysia ja kocham maskę ;) ale odżywkę baaaaaardzo lubię

    Domi – w końcu jest i u nas! Będę musiała się przyjrzeć tym kremom w takim razie :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Anwen, sprobuj! ja sama nie bylam przekonana, ciagle odkladalam zakup na potem, a teraz nie wyobrazam sobie swoich wlosow bez niego, juz mam moja 3 butelke.

    OdpowiedzUsuń
  21. Podpisuję się pod zachwytami nad odżywką morelową (nawet Garnier z awokado i masłem karite nie jest tak emolientowy), kuracją i odżywką z aloesem i granatem (choć u mnie akurat one spisują się nieco gorzej) oraz szamponem z migdałem - delikatny i nie podrażnia mojego wrażliwego skalpu.
    Acha - pisze tu po raz pierwszy, więc dodam, ze jestem kręconowłosa i odpowiedni kosmetyk odżywczy to podstawa zdrowia moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
  22. Eloe77 - o alterrze dowiedziałam się właśnie u Was - na wątku dla Zakręconych zanim jeszcze pojawiła się w Polsce :) Jesteś moim absolutnym guru jeśli chodzi o składy i całą zakręconą pielęgnację :) bardzo mi milo, że do mnie trafiłaś, dla mnie to zaszczyt :))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej ; ). Mogłabym prosić o radę? Bo mam zniszczone troche włosy od farbowania szamponetkami (3 raz juz będę farbować) i od rozjaśniania wodą utleniona ^^. i mi strasznie wypadają ; /. mogła byś mi polecić jakąś odżywkę albo coś?
    Shiro Ookami ^^.

    OdpowiedzUsuń
  24. szampon z papają i bambusem nie ma w składzie alkoholu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. No w końcu !! :) Zawsze ciekawiła mnie ta Alterra. Wiedziałam że są to kosmetyki w miarę naturalne, ale podchodziłam do tego z niedowierzaniem, że kosmetyk za kilka zł będzie na prawdę naturalny. Już mnie zachęciłaś i na pewno wypróbuję jakąś maskę (jak skończę moje biovaxy, kupiłam zimą na promocji jak szalona 4 opakowania różnych) i teraz nie mogę ich wykończyć. Ponadto zaczęłam używać vatiki. Kusi mnie i kusi by na blogu zamieścić coś o moich włosach, a mam nie krótkie. Pozdrawiam :)
    P.S. Super posty, mogłabym je czytać i czytać.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zanim przeczytałam recenzję tutaj, koleżanka namówiła mnie na kupno tych kosmetyków. Nie mogę się doczekać kiedy ich użyję! :D Znacznym plusem wszystkich naturalnych kosmetyków jest niska cena. Super!

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj Anwen. Przedstawiciel firmy Logona twierdzi, że ta firma nie produkuje kosmetyków marki Alterra.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja uwielbiam kosmetyki z Alterry mimo że nie do końca spełniają moich oczekiwań to używanie ich jest dla mnie przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  29. kosmetyki z alterrny są świetne

    OdpowiedzUsuń
  30. ja się zakochałam w tych kosmetykach:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja stosowałam szampon morela i pszenica, jednak po jego stosowaniu pojawiał się u mnie łupież. Odstawiałam go na jakiś czas, później znowu do niego wracałam, jednak sytuacja ciągle się powtarzała i nie mam pojęcia z czym może być związana taka reakcja mojej skóry na ten kosmetyk :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam aktualnie szampon z tej serii i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Używałam wygładzającą odżywkę. Mimo, że włosy po spłukaniu odżywki są fajne, śliskie... odżywka wysusza moje włosy. Podobnie z szamponem Volume. Nie służą mi te kosmetyki. Jedynie oleje. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. uwielbiam odzywke z morela. jestem mloda wlosomaniaczka wiec nie testowalam jeszcze zbyt wielu specyfikow, ale ta odzywka jest naprawde swietna. wszyscy znajomi pytaja co zrobilam z wlosami. a ja tylko zaczelam je inaczej traktowac :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Czemu odżywki Alterra morela i pszenica nie ma w moim Rossmanie? :( tak na nią kiedyś polowałam, aż w końcu dałam sobie spokój...

    OdpowiedzUsuń
  36. Maska z granatem jest moim hitem! O dziwo idealnie nadaje się do moich długich, prostych, niskoporowatych włosów, które występują w dwóch stanach: puszyste, matowe i nie do rozczesania (szampon z SLS) i totalny klap (bogate szampony, 99% odżywek i wszystkie silikony). Po tej masce łatwo się rozczesują, są miękkie, elastyczne, błyszczące a przy tym lekkie i puszyste, nie przetłuszczają się szybciej niż zwykle. W dodatku efekt jest widoczny nawet kiedy nakładam ją w pośpiechu dosłownie na minutę. Kosmetyk idealny!

    OdpowiedzUsuń
  37. hej Anwen uwielbiam czytać twojego bloga jesteś po prostu skarbnicą wiedzy na temat włosow! <3 Mam pytanko: kupiłam sobie niedawno mleczko do ciała alterra brzoskwinia i liczi i zastanawiam się czy mogę nim kremować włosy? Z góry dziękuje i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  38. lubię te kosmetyki głównie ze względu na zapach, najlepsze według mnie są maska i odżywka Granat i Aloes.

    OdpowiedzUsuń
  39. Seria Alterra jest beznadziejna... włosy po szamponach są przesuszone... mało tego nie ukłądają się. Maseczka i odżywka to żadna rewelacja. Jedyną zaletą tej serii jest zapach kosmetyków - jest zniewalający. Niestety same kosmetyki są bardzo kiepskie. Dzieki tej serii moje włosy stały się suche, brzydkie .. nie ukłądają się... mało tego zaczęły wypadać...
    Nie tylko ja mam taki problem - moja mama i mąż mają to samo... Jak dla mnie to tandetna seria z Rossmanna.... (Serii tej używałam około 2 miesięcy - przed zastosowaniem jej moje włosy były o wiele zdrowsze i ładniejsze).

    OdpowiedzUsuń
  40. Troche stary post, ale i tak skomentuję :D
    bylam fanką Alterry (granat i aloes), stosowałam z tego i szampon i odżywkę. Niestety na dłuższą metę szampon wysuszył mi skalp, a skutkiem były przetłuszczajace się włosy u nasady. Mimo, że zmieniałam co jakiś czas szampon tymczasowo, to niestety niewiele pomagało. Jak tylko wracalam do Alterry znów to samo. Teraz stosuję szampon Babydream, a alterrą tylko czyszczę raz na tydzień czy dwa.
    Odżywka? w sumie ani nie pomogła, ani chyba nie zaszkodziła. Po prostu sobie ja stosowałam, na plus, że bardzo wydajna.

    OdpowiedzUsuń
  41. Cześć, kupiłam dzisiaj maskę granat i aloes Alterry, zachęcona Twoją opinią na jej temat. Jednak niedawno zrobiłam sobie zabieg keratynowego prostowania włosów (w salonie, to był mój drugi raz) i właściwie jestem skołowana czego używać, czego nie. Używam szamponu Biovax, tutaj: http://www.anwen.pl/2010/08/lista-produktow-polecanych-po-zabiegu.html pisałaś, że można ich używać po keratynowym prostowaniu. Do tego odżywkę garnier ultra doux olejek arganowy i żurawina; (przetestowałam wszystkie z tej serii i ta mi najbardziej odpowiada). A czy ta konkretna maska Alterry będzie ok? z tego co dotyczatałam ze składu nie zawiera SLS, SLES, ani silikonów, zawiera za to alkohol, więc czy można spokojnie używać czy jednak ostrożnie? W sumie jednak to maska, nie używa się tak często... :) Moje włosy po tym zabiegu są gładkie i proste, jednak mam wrażenie, że nadal szorstkie. Zniszczone też, ale to już inna bajka.

    Z góry ogromnie dziękuję za odpowiedź czy mogę spokojnie używać tej maski z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja też lubie kosmetyki z owocami, a w szczegolnosci z granatem. Uzywam tylko organicznych produktow, bo mam pewnosc, ze sa skuteczne. Najbardziej lubie marke Dr organic. Pewnie jej nie znacie, bo w Polsce nie jest bardzo popularna. Jezeli chcecie, to tu http://www.goodies.pl/blog/linia-kosmetyczna-organiczny-granat-dr-organic/ jest ciekawy artykul o kosmetykach z granatem.

    OdpowiedzUsuń
  43. Czy maska alterry zaszkodzi włosom suchym i zniszczonym ze względu na alkohol?

    OdpowiedzUsuń
  44. ja dziś kupię maskę z granatem i zobaczę jak moje włosy będą reagować ;-)

    www.100club.pl

    OdpowiedzUsuń