Najnowsze wieści z linii frontu czyli ciąg dalszy walki o fale ;-)


Dziś chciałabym Wam się pochwalić pierwszymi sukcesami osiągniętymi na placu boju. Moim asem w rękawie okazała się być nowa suszarka Remingtona z dyfuzorem. Trzeba jej przyznać jest genialna! Chyba będę musiała napisać Wam o niej oddzielny post :)))

Na razie największym moim problemem jest to, że myję włosy wieczorem i niestety rano jak wstaję włosy nie wyglądają już tak dobrze jak zaraz po wysuszeniu :( Spróbuję przetestować jeszcze inne produkty do stylizacji, a także różne metody „ugniatania włosów” i mam nadzieję, że w końcu znajdę sposób na moje włosy ;)

A teraz tak w bardzo dużym skrócie o różnych metodach stylizacji :) Po szczegóły odsyłam Was już tradycyjnie na wizaż: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=404704

  • Ręcznikowanie

Jest to zabieg polegający na zawinięciu mokrych włosów po umyciu w ręcznik – oczywiście nie frotte (albo inny gładki materiał np. chustę, pieluchę czy koszulkę bawełnianą) i pozwolenie im w ten sposób podeschnąć. Dzięki temu utrwalą się loki/fale, a włosy nie będą przyklapnięte. Później po zdjęciu materiału z włosów możemy je wysuszyć suszarką albo pozwolić im wyschnąć naturalnie.

  • Plopping/Plunking

Są to metody ręcznikowania najczęściej używane przez osoby z kręconymi włosami. Szczerze mówiąc nie potrafię Wam opisać czym różnią się te dwa sposoby. Zresztą są osoby, które używają tych terminów zamiennie, więc nawet nie będę próbowała się w to zagłębiać :) Jeśli jesteście ciekawe zajrzyjcie na wizaż: http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=18043542&postcount=25 Jest tam sporo filmików, które mogą okazać się bardzo przydatne. Poniżej wklejam Wam obrazkową instrukcję jak to zrobić:
http://www.naturallycurly.com/images/articles/plopping.jpg

  • Plunking odwrócony

Metoda wymyślona przez jedną z wizażanek (paulownia – tutaj znajdziecie jej opis). Najlepiej sprawdza się w przypadku długich włosów. Stoimy prosto, na ramionach układamy złożony w trójkąt materiał. Podciągamy tylną część do góry, a boki związujemy. Przy tej metodzie włosy nie będą uniesione u nasady ani nie skręcą nam się od samej góry, ale końce włosów powinny nam się ładnie ułożyć.

  • Harmonijkowanie

Jak na razie moja ulubiona metoda. Ja zawsze używam do niej koszulki bawełnianej (równie dobry mógłby być ręcznik z mikrofibry). Polega to na dociskaniu włosów do głowy otwartą dłonią. Mówiąc jaśniej – włosy zwisają swobodnie (np. głową w dół) przykładamy dłoń z ręcznikiem do końcówek i podnosimy ją aż do samej głowy, przyciskamy. W ten sposób osuszamy włosy po myciu równocześnie kształtując loki/fale. 

No i na koniec moje włoski z wczoraj:


 


Pozdrawiam Was serdecznie,
Ps. Ponieważ pojawiło się sporo pytań chciałabym Wam jeszcze dopisać w jaki sposób uzyskałam fale ze zdjęć:

1. Mycie włosów odżywką - Balsam Mrs. Potters
2. Odżywka Pszenica i Morela, Alterra na kilka minut
3. Odżywka b/s Joanna Pokrzywa i Zielona Herbata na ociekające wodą włosy
4. Harmonijkowanie bawełnianą koszulką
5. Plunking (coś jak na obrazku powyżej) na mniej więcej pół godziny (może dłużej, dokładnie nie pamiętam)
6. Pianka Wellaton
7. Suszenie dyfuzorem
8. Odrobina olejku kokosowego już po wysuszeniu

Udostępnij

71 komentarze:

  1. Piękne masz włosy i jakie cudne loki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wrażeniem ilości wykonywanych czynności. Ja przy krótkich, prostych włosach nie mam w sumie za wiele do roboty...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też swego czasu nie wiedziałam czym się różni plunking od ploppingu ale jedna z wizażowych dobrych dusz (AjriszMarta) mnie uświadomiła :D proszę oto filmik z ploppingiem http://www.youtube.com/watch?v=tPW1wMeuNpw

    OdpowiedzUsuń
  4. Kizia - dziękuję :*

    zmalowanalala - kręcone włosy są najbardziej wymagające... strasznie dużo przy nich pracy, ale warto :)))

    Urbanku - dziękuję :* nawet nie wiesz jak się cieszę, że wróciłaś do blogowania :))))

    sylkas - dzięki! czyli wychodzi na to, że to co jest na obrazku to plunking? a w filmiku plopping? strasznie to 'zakręcone' ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze marzyłam o takich falach, ale moje włosy są nawiedzone i zaraz się prostuję, choć też tego nie robią idealnie i w efekcie wyglądam jak rozczochraniec.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy możesz napisać jaki to model Remingtona? Szukam dobrej suszarki z dyfuzorem.

    OdpowiedzUsuń
  7. hej :) jeśli chodzi o mnie to ja też mam naturalnie falowane włosy :) żeby im troszkę ,,pomóc" po każdym myciu biorę miękki ręcznik i ugniatam od dołu włosy, żeby odgnieść namiar wody, gdy są już mniej mokre i nie obciekają wodą robię to samą ręką również ugniatam od dołu i same się układają bo wyschnięciu mam ładne fale :) czasem na mokre włosy lub na już suche nakładam taki spray z Joanny podkreślający włosy i to wszystko jeśli chodzi o stylizację.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki Sylkas, właśnie miałam pisać :)
    Plopping z filmiku porównałabym do użytego tu ręcznikowania (ot turban żeby odsączyć i nie macać ;) )
    Jeszcze ugniatanie, niby niewielka różnica ale u mnie jedno działa a drugie nie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wena moje dziś też nie wyglądają dobrze :(((

    Susanna - ja mam D3710 i jestem z niej baaaardzo zadowolona. A przy okazji - podziwiam Twój talent!! jak ja bym chciała umieć szyć :( Wczoraj wymyśliłam projekt mojej sukni ślubnej :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz super włosy :) Ja też mam długie i kręcone, ale powiem szczerze że nie wiedziałam że jest tyle sposobów na ich wysuszenie. Ja swoje włosy delikatnie osuszam ręcznikiem i pozostawiam aż same wyschną :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie Ci wyszły :)
    ja też mam podobne ze struktury do Ciebie i niestety trzeba się pogodzić, że żyją one własnym życiem, raz jest naprawdę ładnie, a raz makabra :)

    OdpowiedzUsuń
  12. masz piękne włosy :) ja też lubię harmonijkowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. napisz o suszarce, ja jeszcze nie kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne włoski, widać że suszara sie spisuje :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo, bardzo, bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Myślałam że "zastrzelisz" mnie suszarką o wartości 200 zł a tu widzę całkiem przystępną cenę, tz. taką nie przyprawiającą o zawał serca ;) Myślę, że się na nią skuszę bo przez Ciebie zaczęłam bardziej dbać o włosy. Twojego bloga podczytuję regularnie, to niewyczerpana baza informacji :) Dziękuję za miłe słowa odnośnie mojego blogaska :) Myślę, że szyć może każdy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogę przestać gapić się w te zdjęcia!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. masz prześliczne włosy :) takie zdrowe i długie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny blog;)
    ale czy nie przesadzasz z ilosci kosmetków;>

    OdpowiedzUsuń
  19. masz przepiękne włosy i wypracowałaś super fale:)

    OdpowiedzUsuń
  20. masz przepiekne wlosy, dzieki Twojemu blogowi zaczełam powoli wsiakac we wlosomaniactwo i mam nadzieje ze bede mogla tu kiedys z duma zaprezentowac swoja wlosowa historie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Regularnie czytam bloga, ale rzadko komentuje, ale muszę napisać, że twoje włosy są przepiękne. Chciałabym bardzo takie mieć. Marzenie <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Patrząc na Twoje włosy utwierdzam się w przekonaniu, że czas, który poświęcam na dbanie o włosy nie jest czasem straconym :) A przynajmniej nie powinien być ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja mam taki problem - wydobywać skręt zaczęłam stosunkowo niedawno i jak włosy mam mokre, mam piękny skręt - taki, jak Ty nie zdjęciach,po wszystkich wykonywanych czynnościach nawet bardziej. A potem... potem, niezależnie od tego, czy susze z dyfuzorem, czy pozwalam im samym wyschnąć - prostują się:( Czy to kwestia czasu, poświęcania go na wydobywania skrętu, utrwali mi się to jeszcze? Jak myślisz, Anwen? - Natalia

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale masz piękne włosy! Ja niestety takich grubych nie mam i jeszcze takich długich... :)Co do sposobów, słyszałam, że trzymanie włosów w ręczniku i wilgoci im szkodzi, ponieważ działa to jak sauna i włosy w rezultacie się przetłuszczają. Nie wiem, ile w tym prawdy, zależy pewnie też od włosa. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Matko, tyle kombinowania, a mi się same kręcą :P

    Masz przepiękne włosy, aż zazdroszczę! :P

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja mam pytanie ;) .
    Jeżeli moje włosy nigdy się nie kręciły [ tzn. proste też nigdy nie było , dopiero od jakiś 2-3 miesięcy kiedy to suszę je codziennie suszarką -wiem wiem , źle :( . no ale prostują się tak , że koleżanki pytają czy uzywam prostownicy ;) ], to czy stosując się do tych wszystkich 'zasad' jakie są przy pielęgnacji włosów kręconych , zaczną się chociaż tak delikatnie falować ? Jasne , nie chodzi mi o loki , tylko takie delikatne fale .
    Pozdrawiam

    Btw . Piękne włosy . Zazdroszczę ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Od jakiegoś czasu śledzę Twój blog i poczynania z włoskami - btw cudne loki ;) Ale mam pytanie z innej "beczki", czy ten czarny kolor Twoich włosów jest naturalny czy jakoś farbowałaś, ew. wykonywałaś inne zabiegi żeby uzyskać ten kolor. Ja mam kolor bardzo ciemnej gorzkiej czekolady w zimnej tonacji i od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie ich przyciemnienie ale nie farbowanie. Może masz jakieś super pomysły?

    OdpowiedzUsuń
  28. pieknie ci sie sfalowaly ..wogole sa geste mocne czego chciec wiecej
    pozdr :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy ktoś może mi powiedzieć jaki jest dobry szampon dla włosów tłustych u nasady i suchych na końcach? Mam nadzieję, że ktoś mi pomoże.. bo ja już nie wiem jakiego szamponu mam używać? :( Będę wdzięczna za odpowiedź :) dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. dziewczyny ślicznie dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze :* Nie spodziewałam się :)))

    Anonimowy - przesadzam z ilością kosmetyków? w jakim sensie? :/

    Natalia - dokładnie tak, włosy z czasem "zapamiętają" skręt i powinno być lepiej :) cierpliwości :))

    zuzulka_89 - wlosy farbuję od bardzo dawna, na blogu mozesz znaleźć to czego używam o naturalnych sposobach przyciemniania za duzo nie wiem, bo z mojego jasnego brazu czerni nie dałoby się w ten sposob uzyskac ;) chyba ze henna

    Kinga - szampon jest do skory glowy, a odzywka do suchych koncow. Szamponu na koncowki przeciez nie nakładasz :) Sprobuj szamponu bez silikonow (moze byc ziolowy albo taki dla dzieci) i do tego dobra odżywkę i bedzie ok!

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziękuję Ci słońce za odpowiedź :) czytam Twojego bloga od kilku dni i stwierdzam, że jesteś "skarbnicą wiedzy" :) buźki :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne fale:) Nie ma co, wszystkie "płaskowłose" panny (czytać ja również) z pewnością Ci zazdroszczą.

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej :) próbowałas może oleju archidowego?kończy mi się się winogronowy i może bym się skusila,zwłaszcza,że cena przystępna 20zł za litr. był jeszcze ryzowy:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Hekate - dziękuję :*

    Orchideo - niestety nie próbowałam :( a pytałaś może Kasię (Myszkę)? ona ma większe doświadczenie z olejami :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja uwielbiam chodzić w koszulce zaaplikowanej na głowie w trakcie ploppingu ;) zawsze się modlę wtedy, żeby nikt nie zadzwonił do drzwi. W domu wszyscy się ze mnie śmieją i nie umieją zrozumieć PO CO ja to w ogóle robię :) Właśnie ugotowałam dziś żel lniany, więc jutro moje loki mam nadzieję będą takie jak chcę :) Twoje włosy nie dość, że są wspaniałej długości, to pięknie się falują! Dbaj o nie, bo są śliczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. SLicznie Ci wyszły te loczki :) Ja ostatnio skręciłam sobie jakos włosy ale błyskawicznie mi się te fale rozwaliły :C I znowu mam pólproste nijakie...

    OdpowiedzUsuń
  37. Falki wracają :)

    A kochana, próbowałaś spać w ananasie? Ja teraz coraz częściej tak śpię, można umyć wieczór, odgnieść żel i związać delikatnie gumką bez metalowych elementów włosy na czubku, może rano będą wyglądać dobrze? Spróbuj :)

    OdpowiedzUsuń
  38. a czy noszenie warkocza niszczy włosy ? i jaka maska jest najlepsza chodzi o nawilzanie !??

    OdpowiedzUsuń
  39. Masz tak piękne włosy, że co je widzę to mam ochotę na zmianę w pielęgnacji swoich..

    OdpowiedzUsuń
  40. Masz cudowne włosy naprawdę,powiem Ci,że dzięki twojemu blogowi wiele dowiedziałam sie i nadal dowiaduje super ciekawych rzeczy,wiele zmieniłam w pielegnacji i jestem zachwycona niektórymi metodami,dziekuję Ci za to:*

    OdpowiedzUsuń
  41. Super, to cos dla mnie ;) dzieki za ten post! ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Anwenko, z ciekawosci pytam, bo juz pare razy widzialam taki kometarz: dlaczego nie mozna uzywac do suszenia zwyklych recznikow?
    Oraz pytanie nr 2: dlaczego mikrofibra? czy glowna cecha mikrofibry, z powodu ktorej uzywa sie jej do sprzatania, nie jest to, ze sciaga bez detergentow tluszcz z przecieranych powierzchni? Czysto teoretycznie, czy traktowanie wlosow takim rodzajem wlokna na dluzsza mete nie odsusza nadmiernie? Probowalam mikrofibrowych szmatek z TBS do twarzy, i czyscily az za dobrze (zupelnie sciagaly z buzi wszystko, przez co wysuszaly skore).

    OdpowiedzUsuń
  43. Zazdroszczę....moje włosy za nic nie chcą się kręcić :(

    OdpowiedzUsuń
  44. witaj mam taki problem poniewaz mam wlosy za ramiona, z natury proste i raczej zdrowe, lecz juz druga fryzjerka powiedziala,ze moje wlosy strasznie ,,piją" farbe a po myciu bardzo chlona wode, czy to znaczy,ze sa wysuszone.,czy potrzebuja nawilzenia? jaka maske głęboko-nawilżajacą bys mi polecila ? Sama niemoge sie zdecydowac uzywalam juz all latte kallosa i Stapiz, Sleek Line.... pomoz:) ipytanie nr 2 .Na codzien chodzę w warkoczu po domu,czy to moze je w jakis sposob niszczyc,łamac?

    OdpowiedzUsuń
  45. dziewczyny jeszcze raz Wam dziękuję :* Nieźle mnie motywujecie, żeby nie rezygnować z fal :)))

    Kasiu - ja zawsze śpię właśnie w czymś ananasopodobnym ;) ostatnio włosy po tym były strasznie pogiete, ale obwiniam o to piankę. Spróbuję bez niej- moze bedzie lepiej. Moje włosy mają to do siebie, że są strasznie podatne- bardzo szybko łapią kształt jaki im się nada.

    proznosc.blox.pl - w przypadku wlosow kreconych/falowanych frotte wzmaga puszenie się. Przy prostych nie bedzie problemu. A mikrofibra ma gładszą strukturę i szybciej wchłania wilgoć dlatego jest polecana :) Włosów na pewno nie przesuszy. Do twarzy też używam mikrofibry i mi nic nie przesusza - może za mocno nią tarłaś?

    martiss - może masz po prostu włosy mocno porowate? a głęboko nawilża aloes (przynajmniej mnie) może poszukaj maski z aloesem właśnie? albo do tych co masz dodawaj aloes? Warkocz na pewno włosów nie niszczy. Tylko pamiętaj by go związywać gumką bez metalowych elementów :) Możesz też wetrzeć odrobinę olejku w końce włosów przed zapleceniem - włosy będą chronione i przy okazji odżywione, a oleju w warkoczu nie będzie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja mam Aniu do Cia pytanko, mianowicie: Czy używałaś kiedyś oleju MACADAMIA na włosy? Jeżeli tak to napisz proszę, czy Twój olej pachniał orzechami? Zamówiłam sobie olej MACADAMIA na stronie: www.sklepparoma.pl i dziś do mnie dotarł, ALE.. no właśnie jest ALE :( w ogóle, ale to w ogóle on nie pachnie, nie posiada żadnego zapachu :/ z tego co słyszałam to owy olejek przecudnie pachnie, a mój nic, a nic :/ nie wiem dlaczego?
    Osoba, która zna stronę na której można kupić olej MACADAMIA ALE PACHNĄCY proszę, aby dała mi cynk :) będę wdzięczna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Śliczne włosy !:))
    Jaką metodą zrobiłaś że na tych zdjęciach masz takie piękne fale ?

    OdpowiedzUsuń
  48. Hej!
    Szkopuł tkwi w tym, że moje włosy na Evencie były falowane tzw. falownicą to nie był naturalny skręt. Ostatnio sprawiają mi dużo problemów są za słuche i nic nie mogę z nimi zrobić... masz jakąś radę dla mnie? Chyba pomyślę o olejowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  49. czy przy harmonijkowaniu robisz też na noc koczka? :)

    pozdrawiam, Paula :)

    OdpowiedzUsuń
  50. No no no...Anwen, jest czego pozazdrościć! ;) Sama jestem amatorką pofalowanej głowy i moja przygoda z włosomaniactwem dopiero się zaczęła, więc za każdym razem gdy patrzę na zdjęcia Twoich włosów, aż mnie skręca! ;D Jesteś moją motywacją.
    Chyba też będę musiała zainwestować w dobrą suszarkę z dyfuzorem...
    A tak swoją drogą, to zastanawiam się, czy może wzięłaś pod uwagę uczestnictwo annyaaanny w wątku "moja włosowa historia"? (to jest, gdybyście obie chciały)Byłabym baaaardzo zainteresowana takim wpisem ;)
    Pozdrawiam, Penny Lane

    OdpowiedzUsuń
  51. Aniu czy na zdjeciu powyżej takie fale uzyskałas używajac suszarki Remington czy też z któregoś sposóbów suszenia ? fale są idealne!

    OdpowiedzUsuń
  52. Anwen jakie śliczne fale<3 jeszcze się okaże że masz loki:D

    OdpowiedzUsuń
  53. Anwen mam okropny problem z moimi włosami sa prawie do pasa (skracaja sie przez odpadajace koncówki) i sa bardzo zniszczone. Powinnam je ściać ale od dziecka zawsze miałam włosy poza pas i chyba nie byłabym soba. Od ponad roku walcze z nimi i już brak mi sił. Aktualnie olejuje je olejkiem rycynowym na noc przed każdym myciem, myje delikatnym szampotem i nakladam biovax. Do tego używam jeszcze odżywki b/s z łatwo zmywalnym sylikonem i moje włosy sa coraz bardziej szorstkie :( az ostatnio nie chce mi się ich dotykac trace siły i chęci by nawet na nie patrzeć. Łykam suplementy i jestem ogolnie osoba zdrowa nie wiem skad ten problem z włosami. A mialam jeszcze 3 lata temu tak gruby warkocz... Dodaj mi siły proszę.! Dudi.

    OdpowiedzUsuń
  54. ja tez mam problem ze swoimi wlosami, są krecono-falowane puszą się. i mam straszny problem z rozczesaniem ich po myciu, zawsze wyrywam sobie garsc wlosów. lepiej jest tylko po odzywce z sylikonami. myslisz ze powinnam na czas zimy wrocic do odzywek z sylikonami? jesli tak to jaka sie nada? a co z szamponem oczyszczającym?

    OdpowiedzUsuń
  55. Skorzystałam z metody plunking i mam piękne loki! Jednakże są trochę suche, ale walczę z tym ;) dzięki za super porady!

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam wprawdzie proste włosy, ale i tak z ciekawością czytam twoje wpisy. Świetny blog, dopiero co go odkryłam, a już jestem twoją fanką. Czytam po kolei każdy twój wpis.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. hej Anwen jestem bardzo ciekawa Twojego zdania na ten temat, otoz mam bardzo suche i zniszczone wlosy, wypadaja calymi garsciami, koncowki mam porozdwajane, chociaż rozDWOjone to za malo powiedziane, bo niektore sie rozdzielaja nawet na 5 czeci i zastanawia mnie przyczyna. na badaniach krwi i tarczycy wyszlo, ze wszystko jest w porzadku, nie farbuje włosow, staram sie uzywac produktow bez silikonow, nie prostuje, lykam suplementy, susze je dopiero jak same podescha... zastanawiam sie czy to moze byc wina wlasnie suszarki? chce kupic nowa, jonizujaca i z zimnym nawiewiem, bo moja aktualna ma tylko cieply, ale czy to mozliwe zeby tylko suszarka az tak zniszczyla mi wlosy?
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  58. Wow! Bardzo szybko uzyskałaś fale :-)

    OdpowiedzUsuń
  59. Anwen, jak ja Ci zazdroszczę tych pięknych, zdrowych loków, aahhhhh!

    OdpowiedzUsuń
  60. Kinga – olej który kupiłaś jest po prostu rafinowany. Dla włosów to wielkiej różnicy nie zrobi, będzie równie skuteczny, a następnym razem szukaj nierafinowanego 

    Ann – olejowanie to dobry pomysł :) Może jeszcze jakaś dobra maska? Co stosujesz?

    Paula – raczej taki baaardzo luźny koczek

    Penny Lane – niestety blog Anny został zablokowany więc nawet jakbym chciała to nie mam się z nią jak skontaktować :(

    Ewalucja – na loki to ja nie liczę, wystarczą mi fale :))) byleby się utrzymywały na 2 dzień :(

    Dudi - może podetnij tylko same zniszczone końce? Włosy nadal będą długie a przynajmniej nie będą się już łamać. Na twoim miejscu zamieniłabym rycynę na jakiś inny olej. Rycyna jest dobra na skalp, ale raczej nie na włosy (może je nawet wysuszać).

    Anonimowy – silikony w zimie są nawet wskazane. Wybór jest ogromny, więc ciężko mi polecić coś konkretnego :)

    Lost – dziękuję :*

    Anonimowy – najprawdopodobniej to właśnie wina suszarki. Dodatkowo na Twoim miejscu nie rezygnowałabym zupełnie z silikonów.

    Bella – ale niestety nie na stałe :( raz są a raz nie – kapryśne strasznie

    Idalia- dziękuję :))) ale sama masz przecież równie piękne jak nie piękniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  61. A ja ostatnio natknęłam się na taki oto sposób ...ze skarpetą :) U mnie na włosach niestety nie działa tak dobrze, bo są jeszcze zbyt krótkie, ale na Twoich może stworzyć piękne fale/loki :) Link: http://www.youtube.com/watch?v=hZHrSF64og0&feature=g-u

    OdpowiedzUsuń
  62. nie wiele zrozumiałam z tych sposobów, które opisałaś... popatrzę w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Anwen jesteś moją włosową zbawicielką! Zaledwie dwa dni po odkryciu Twojego bloga i zastosowaniu niektórych rad mam na głowie włosy zupełnie innej osoby. Jakbym miała przeszczep:D dalej wymagają pielęgnacji, bo są suche i kruche ale już wiem jak to skutecznie robić. Ale najważniejsze w tej chwili to z moich nijakich włosów w połowie prostych w połowie falowanych wyszły piękne duże loki przy użyciu jedynie moich rąk i suszarki! Nieopisane moje szczęście :) dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń