Jak zmienić stylizację dzienną w wieczorową w 3 prostych krokach! + konkurs Remington


Zdarzyło Wam się odrzucić ciekawą propozycję spotkania tylko dlatego, że nie miałyście dość czasu by się do niego odpowiednio przygotować? :) Przyznam Wam się, że mnie kiedyś ominęła świetna, firmowa impreza tylko z tego powodu i długo sobie potem plułam w brodę, że na niej nie byłam. Teraz już nie miałabym tego problemu, bo dzięki spotkaniu ze stylistką (o nim napiszę Wam innym razem) nauczyłam się jak bardzo prosto i szybko zmienić swój look z dziennego na wieczorowy.

Krok pierwszy - makijaż

Mój dzienny makijaż jest raczej naturalny i minimalistyczny. Podkład dla wyrównania kolorytu skóry, korektor pod oczy i do rozświetlenia centralnej części twarzy, odrobina pudru, modelowanie twarzy (przy moim kształcie niezbędne ;) ), kredka do brwi i tusz do rzęs. Pewnie dla kogoś kto wcale się nie maluje to już dużo, ale jak dla mnie to prawie taki no make up :)) Zrobienie go zajmuje mi około 5 minut i co najlepsze przerobienie go na wersję wieczorową niewiele więcej. Wystarczy, że podkreślę oczy cieniami i czarną kreską i mocniej wykonturuję twarz by wyglądać bardziej wyjściowo.

Krok drugi - strój

Spotkanie z wspomnianą stylistką poza przeglądem szafy i małymi zakupami dało mi przede wszystkim wiedzę jak komponować moje własne ubrania w zestawy w zależności od różnych okoliczności. Najbardziej spodobał mi się właśnie patent z sukienką, której nie nosiłam od dawna, bo nie miałam 'okazji'. W wersji dziennej (myślę, że spokojnie mogłabym się tak ubrać do mojej poprzedniej pracy, w biurze) założyłabym po prostu pod nią moją ulubioną koszulę w koty. Chcąc szybko przebrać się na wieczór wystarczy dołożyć odpowiednią biżuterię, pozbyć się koszuli i zmienić torebkę na wieczorową :) Całość zajmie nam nie więcej niż 3 minuty, a strój będzie wyglądał zupełnie inaczej!


Krok trzeci - fryzura

Wersja dzienna to włosy wysuszone na szczotce przy pomocy suszarki Remington PROluxe, którą od jakiegoś czasu testuję i która zastąpiła mi poprzedni model. Nie jestem zwolenniczką zmieniania sprzętów co chwilę, ale Remington już drugi raz sprawił, że oddałam swoją poprzednią suszarkę.


Tym razem przekonała mnie do tego głównie temperatura suszenia, która w modelu PROluxe w końcu w 100% mi odpowiada. W poprzednim modelu najniższa temperatura była dla mnie trochę za chłodna, a ta pośrednia już nieco za ciepła. Tutaj jest idealnie :) Wiem, że to taki niuans, na który normalnie nie zwróciłabym uwagi, ale mając do porównania obydwa modele wybieram zdecydowanie ten PROluxe. Druga rzecz to sama moc suszarki, która w tym przypadku bardziej przypomina mi sprzęty używane przez stylistów w salonach. Mój mąż wręcz stwierdził, że dla niego ta suszarka jest za mocna i uparcie używa starej ;) Nie przeszkadzałoby mi to zupełnie, gdyby nie to, że dwie suszarki w naszej mikroskopijnej łazience to już zdecydowanie przesada! 


Wracając do modelu PROluxe to poza standardową już w takich sprzętach jonizacją (ale tu mamy aż 90% więcej jonów) został on wyposażony w technologię OPTIHeat i funkcję Unique Style Shot. Brzmi to wszystko oczywiście mocno skomplikowanie, ale chodzi w tym wyłącznie o to by sprawić, że nasza stylizacja będzie jeszcze bardziej trwała. To co ja widzę swoim gołym okiem to fakt, że włosy przy użyciu suszarki PROluxe rzeczywiście łatwiej się modelują. Nie wiem czy to za sprawą niestandardowego koncentratora czy wspomnianych wyżej technologii, ale efekt jest zdecydowanie bliższy temu z salonu fryzjerskiego. 


Wersję wieczorową wyczarowałam w ciągu niecałych 10 minut przy pomocy lokówki też z serii PROluxe. Ma ona większą średnicę od mojej poprzedniej, ukochanej lokówki, o której pisałam Wam przed rokiem. Dzięki tym 32 milimetrom loki, które nią uzyskuję są grubsze i delikatniejsze.


Zaskoczył mnie klips, który jest krótszy niż standardowe, ale mimo moich obaw jest tak samo wygodny przy nakręcaniu, a dzięki niemu włosy zakręcają się jeszcze szybciej. Na plus zasługuje też szeroki wybór temperatur kręcenia od 120°C - 210°C, chociaż ja zwykle unikam tej ostatniej i Wam też jej nie polecam, chyba, że macie wyjątkowo odporne na stylizację włosy. Wtedy to często jedyna szansa by uzyskać naprawdę trwałe loki. Temperaturę dobieram do tego jaki efekt chcę osiągnąć, ale zwykle celuję mniej więcej w połowie czyli jakieś 160-170 stopni. Dzięki temu włosy są trwale zakręcone w krótkim czasie, ale nie narażone na mocne zniszczenia (taka stylizacja, oczywiście nie codziennie, nie odbija się negatywnie na kondycji moich włosów).


Moja fryzura wieczorowa jak widzicie jest bardzo prosta - wystarczy zakręcić włosy, każde pasemko dodatkowo podpiąć spinką na czas stygnięcia i na koniec całość spryskać lakierem i roztrzepać palcami. Wiem, że o wiele lepiej w takiej metamorfozie z stylizacji dziennej na wieczorową sprawdziłoby się upięcie, ale mimo wieeeeelu prób w żadnym nie wyglądałam, a przede wszystkim nie czułam się tak dobrze jak w moich starych, dobrych, grubych lokach ;)

 To już koniec - trzy kroki wykonane i ja jestem gotowa do wyjścia, ale zanim wyruszę na podbój świata mam jeszcze:

KONKURS DLA WAS


Razem z marką Remington chciałabym Was zaprosić do udziału w konkursie, a tak naprawdę to w dwóch - jednym mniejszym na moim blogu (o którym zaraz Wam napiszę) i drugim dużym z bardzo atrakcyjnymi nagrodami - sama bym chętnie je zgarnęła!

Kampania "Przygotuj się na blask GLAMOUR" obejmuje produkty Remington zakupione w dniach 2.11-31.12.2016 roku. Lista sklepów znajduje się w regulaminie na stronie konkursowej. Wystarczy wejść na stronę www.blaskglamour.pl i tam zarejestrować swój paragon. W podziękowaniu za zakup można otrzymać GRATIS srebrne kolczyki APART o wartości 49 zł, ale trzeba się pospieszyć, bo ich liczba jest ograniczona.

Dodatkowo można także wziąć udział w konkursie i grać o super nagrody. Zadanie konkursowe jest bardzo proste i polega na stworzeniu własnego projektu kolczyków za pomocą aplikacji na stronie konkursowej. Jest ona banalnie prosta w obsłudze i każda z Was wyczaruje z jej pomocą unikatowy wzór! Do wygrania: 

-nagroda główna: kolczyki APART według własnego projektu oraz wyjazd na karnawał do Wenecji wraz z osobą towarzyszącą
-nagrody wyróżnienia: 3x zegarki marki Elixa
-nagrody tygodnia: zestawy produktów Remington (co tydzień APART nagradza jubilerskie talenty wyróżniając Projekt Tygodnia)

W konkursie na moim blogu będziecie za to mogły wygrać jeden ze sprzętów z serii PROluxe - suszarkę lub lokówkę stożkową. Wystarczy, że odpowiecie na jedno pytanie zamieszczone w formularzu poniżej:


Skrót regulaminu:

1. Konkurs trwa od dziś do 6 grudnia 2016 do godz. 23:59.
2. Mogą wziąć w nim udział wszyscy czytelnicy bloga (nie ma wymogu obserwowania ani polubienia mnie na facebooku ;) ).
3. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu 12 grudnia 2016.
4. Jedna osoba może wysłać tylko jedną odpowiedź na pytanie konkursowe.
5. Nagrodami w konkursie są suszarka i lokówka PROluxe marki Remington.
6. Pełny Regulamin konkursu znajdziecie TUTAJ.

POWODZENIA!



Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

27 komentarze:

  1. Zdradzisz kim jest Twoja stylistka? Chetnie wezme namiary ;) Pozdrawiam Anwen i czytelniczki! M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie mi się podoba,ta sukieneczka,śliczny krój,no i czerń,która przypasuje do wszystkiego

      Usuń
    2. pewnie, że zdradzę to - Style Doctor https://www.facebook.com/styledoctorpl/ - niedługo napiszę więcej o naszym spotkaniu :))

      Usuń
  2. hm.. koszula plus sukienka to chyba jednak nie za dobre połączenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie,te kotki i skorzana gora to bardzo nietrafione polaczenie.Ale za to drugie zdjecie(sukienka+naszyjnik) super!!😊

      Usuń
    2. A ja uważam, że to super wygląda. Tak świeżo, taki zestaw odmładza. To żadna nowość, że nawet dojrzałe kobiety ubierają wzorzyste ubrania - np. spodnje w kwiaty i młodzieżiwą skórzaną ramoneskę (widziałam kilka razy takie stylizacje w sklepach dla Pań ;)

      Usuń
  3. też mam suszarkę remingtona, która ma chłodni nawiew zbyt zimny a średni zbyt ciepły. dlatego często używam mojej starej suszarki philipsa, która ma słabszy nadmuch, ale za to temperaturę idealną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł z tą sukienką ;) Będę musiała wypróbować bo mam bardzo podobną ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki pech zgubiłam paragon od zakupionej w listopadzie prostownicy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może udałoby się w sklepie zdobyć duplikat? :)

      Usuń
  6. Ta koszula w koty mnie powaliła :D Wspaniała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Na zdjęciu w wersji glamour (tym na porównaniu przed/po) masz w twarzy coś takiego, że... wyglądasz totalnie jak Eowina! Przynajmniej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sensie jak Eowina - moja siostra? :))

      Usuń
    2. Dokładnie tak :) Na ogół nie widzę między Tobą a Emilką dużego podobieństwa, ale w tym przypadku podczas przeglądania posta na telefonie nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że widzę Eowinę w peruce ;)

      Usuń
  8. Hej włosomaniaczki, mam do odsprzedania kultową maskę do włosów Planeta Organica - Morze Martwe (regenerująca). Użyta dosłownie 3 razy , wciąż jest 95% zawartości, świeża, po prostu nie odpowiada moim włosom. Jest już wycofana z normalnej sprzedaży, odsprzedałabym za 15 zł. Byłby w ogóle ktoś chętny? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę inny temat, mam pytanie korzystając z Twojej wiedzy, używam ziołowych szponów codziennie, dzięki temu moje włosy sa mocniejsze szybciej rosną, ale czy można używać ich każdego dni, bo codziennie myje włosy?
    Z góry dzięki za odpowiedź, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jakich szamponow dokladnie? Bo ziolowe szampony Barwy czy Fitomedu to cos zupelnie innego niz szampony Sylveco czy rosyjskie :)

      Usuń
  10. Anwen? Masz jakieś info odnośnie konkursu Palette? Bo do tej pory nie otrzymałyśmy z dziewczynami nagród, a pisanie do administratorów nic nie daje :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ta sukienka bardziej by z golfem pasowala na dzien. z kosazula to porazka. Pozatym sukienka wyglada tanio i tandetnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porażką jest zaczynanie zdania po kropce od małej litery:-) Ech, ludzie,ludzie, nie to ładne co jest ładne tylko co się komu podoba. Do pracy biurowej moim zdaniem zestaw 1 świetnie się nadaje, dzięki kotom i elementom skórzanym właśnie nie jest nudny i "korporacyjny".

      Usuń
    2. Zgodzę się z anonimem z 9:15, chociaż nie ubrał tego w ładne słowa. Taka delikatna koszula nie wygląda zbyt fajnie do takiej sukienki, lepiej wyglądałaby z krótką kurteczką/żakietem. Za to sama sukienka w połączeniu z naszyjnikiem- bomba.

      Usuń
  12. Czy do suszarki dołączony jest dyfuzor?

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurde! Ale bez sensu! Kupiłam sobie lokówkę jeszcze w listopadzie- a tak mogłabym brać udział w konkursie :(

    OdpowiedzUsuń