Proste czy kręcone? Remington PROtect - recenzja + KONKURS dla Was!


Nie jestem wielką fanką stylizacji na gorąco, a już zwłaszcza prostownic, ale tym razem dałam się skusiłam na testowanie nowej serii Remingtona PROtect. W ramach współpracy dostałam suszarkę, lokówkę i prostownicę, które mają mniej niszczyć włosy od standardowych sprzętów tego typu. Wg producenta aż o ok. 60%! Jeśli rzeczywiście tak by było, to ta wiadomość ucieszyłaby niejedną z nas, bo chociaż na co dzień i tak lepiej wybierać mniej szkodliwą stylizację to jednak na specjalne okazje chcemy przecież, żeby nasze włosy prezentowały się naprawdę świetnie!


Swoje testy zaczęłam od suszarki. Od kilku lat używałam wciąż tego samego modelu, właśnie Remingtona i cały czas byłam z niego tak samo zadowolona. Po przetestowaniu suszarki PROtect wiem, że już przy niej zostanę :) Dlaczego? Z kilku powodów:

Po pierwsze po suszeniu moje włosy były mniej spuszone niż zwykle. Ostatnio raczej unikałam suszenia suszarką, bo moje, wysokoporowate włosy po takim zabiegu przez kilka godzin wyglądały okropnie. PROtect został wyposażony w pierścień wzbogacony o keratynę, olejek arganowy i olejek z orzeszków makadamia i choć nigdy nie wierzyłam w takie rzeczy to mam wrażenie, że to rzeczywiście może być jego zasługa. Włosy po suszeniu były trochę bardziej gładkie i błyszczące niż zazwyczaj. Niestety wciąż były spuszone, ale wyraźnie w mniejszym stopniu.

Po drugie suszarka jest lżejsza od mojej poprzedniej i pracuje też trochę ciszej. Doceniam zwłaszcza to drugie, bo Zuzia jest mocno przeczulona na takie dźwięki i poprzedniej suszarki wręcz się bała. Ta nie wywołuje już takiego efektu ;) Co do wagi to zdecydowanie przyjemniej suszy się włosy tak lekką suszarką, a i w podróży sprawdzi się lepiej, zajmując mniej miejsca w bagażach.

Po trzecie suszarka jeszcze szybciej suszy włosy co też ma spore znaczenie przy dziecku. Wykorzystana technologia ThermoCare sprawia, że włosy schną ekspresowo nawet przy użyciu niższej temperatury. Ma to oczywiście spore znaczenie dla zdrowia naszych włosów. 


Jeśli chodzi o samą suszarkę to została wyposażona również w jonizację, chłodny nawiew, 3 stopnie temperatury i 2 ustawienia siły nawiewu. Biorąc pod uwagę to, że moja poprzednia suszarka Remingtona służyła mi dzielnie przez 4 lata i nigdy się nie psuła to i tę mogę polecić z czystym sumieniem. Naprawdę jest najlepsza wśród tych, które miałam okazję do tej pory używać.


Następna w kolejce do testów była prostownica. Dawno już nie miałam tego sprzętu w dłoni, więc tym bardziej byłam ciekawa jak sobie z nim poradzę.

Prostownica PROtect Remingtona została wyposażona w bardzo ciekawe, innowacyjne rozwiązanie - HydraCare. Szczerze mówiąc nigdy wcześniej nie słyszałam o czymś takim i trochę nieufnie do niego podeszłam na początku. W prostownicy znajduje się mały zbiorniczek, do którego nalewamy wody (najlepiej destylowanej). Podczas prostowania na włosy zostaje rozpylona delikatna, chłodna  mgiełka, dzięki której nasze włosy mają się mniej nagrzewać i dzięki temu mniej niszczyć. W pierwszej chwili skojarzyło mi się to z prostowaniem mokrych włosów, które jak wiadomo bardzo niszczy włosy, ale potem dotarło do mnie na czym polega różnica. W przypadku mokrych włosów woda znajduje się w ich wnętrzu, pod łuską i podczas prostowania podgrzewa się, rozpręża i rozrywa włos. Brzmi brutalnie wiem, ale tak to właśnie mniej więcej wygląda. W przypadku prostownicy PROtect ta mgiełka osiada na włosie i nie ma możliwości w niego wniknąć, bo rozpylana jest dosłownie tuż przed przejechaniem prostownicą.


Efekt jest taki, że włosy są IDEALNIE proste już po pierwszym przeciągnięciu w temp. 170 stopni. W dodatku nie trzeba brać bardzo cienkich pasemek, więc całe prostowanie zajęło mi może z 5 minut! Nie mam co prawda wielkiego porównania, ale zdarzało mi się włosy prostować i wierzcie mi ta prostownica przewyższa wszystkie, które używałam do tej pory. Zwykle jak dostaję prostownice do testów to potem wędrują one dalej, do moich znajomych lub rodziny, ale ta na pewno zostanie ze mną. Od czasu do czasu nawet i ja mam ochotę na taką taflę włosów:


Muszę jeszcze wspomnieć, że prostownica jest wyposażona w powłokę Advenced Ceramic pokrytą mieszanką luksusowych mikroodżywek, między innymi keratyną, olejkiem arganowym i olejkiem z orzeszków makadamia, dzięki którym włosy mają jeszcze bardziej błyszczeć i wyglądać zdrowo. Czy tak jest? Mam wrażenie, że tak, ale nie umiem tego ocenić w 100%, bo nie mam innego sprzętu do porównania.


Ostatnia w kolejce do testów była lokówka. Jak wiecie od dłuższego czasu jestem wierna wersji automatycznie wkręcającej włosy, więc spodziewałam się, że ta mnie aż tak nie zachwyci. Myliłam się :))

Lokówka PROtect okazała się lepsza niż myślałam, bo dała mi możliwość kręcenia grubszych pasm, a taki efekt bardziej mi odpowiada.


Tutaj też wykorzystano technologię HydraCare, która ma sprawić, że włosy będą się niszczyć aż o 62% mniej niż przy użyciu normalnej lokówki. Tak jak i w prostownicy mamy tu pojemniczek na wodę i chłodną mgiełkę, którą włosy zostają spryskane tuż przed stylizacją.

To co mi się spodobało to na pewno szybkość kręcenia. Znów dzięki temu, że mogłam nakręcać grubsze pasma stylizacja zajęła mi dosłownie kilka minut, a loki były naprawdę ładne, błyszczące i trwałe. Jeszcze przez dwa dni utrzymywały mi się na włosach bardzo ładne, grube, kobiece fale (specjalnie użyłam suchego szamponu, bo szkoda mi było je myć).


Lokówka nie jest najgrubsza. Jej średnica to 25mm, ale  loki nią uzyskane są wg mnie optymalne. Ani za grube (wtedy szybko mi się prostują), ani za cienkie (nie ma efektu baranka).


W lokówce PROtect mamy możliwość wyboru 5 temperatur przy czym najwyższa to aż 220 stopni. Oczywiście tej ostatniej nie polecam, chyba, że macie wyjątkowo odporne na stylizację włosy. Wtedy to często jedyna szansa by uzyskać naprawdę trwałe loki. 


Martwiłam się czy poradzę sobie z samą obsługą lokówki. Nigdy nie przepadałam za takimi tradycyjnymi modelami z klipsem, ale o dziwo okazało się to proste. Nie wiem czy to zasługa sprytnie zaprojektowanego klipsa (który dobrze trzyma włosy) czy może powłoki - Advanced Ceramic (również wzbogaconej o keratynę, olejek arganowy i makadamia), ale moje włosy nie plątały się ani nie wkręcały tak jak zwykle przy tego typu lokówkach. Stylizacja była naprawdę prosta, więc i lokówka zostanie ze mną :)


Na koniec mam i dla Was dobrą wiadomość. Razem z marką Remington chciałabym Was zaprosić do udziału w konkursie, w którym będziecie mogły wygrać jeden z tych sprzętów - suszarkę, prostownicę lub lokówkę dla siebie. Wystarczy, że odpowiecie na jedno pytanie zamieszczone w formularzu poniżej:



Skrót regulaminu:

1. Konkurs trwa od dziś do 27 listopada 2015 do godz. 23:59.
2. Mogą wziąć w nim udział wszyscy czytelnicy bloga (nie ma wymogu obserwowania ani polubienia mnie na facebooku ;) ).
3. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu 3 grudnia 2015.
4. Jedna osoba może wysłać tylko jedną odpowiedź na pytanie konkursowe.
5. Nagrodami w konkursie są suszarka, prostownica i lokówka PROtect marki Remington.
6. Pełny Regulamin konkursu znajdziecie TUTAJ.

POWODZENIA!


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen

PS. Mam jeszcze jedną dobrą wiadomość dla tych z Was, które jeszcze w tym roku zdecydują się na zakup sprzętu Remington (nie koniecznie z serii PROtect). Macie szansę wygrać prestiżowy wyjazd na Fashion Week do Paryża, a także ekskluzywne torebki Napoli od Sabriny Pilewicz! Dodatkowo, każdy, kto weźmie udział w konkursie otrzyma ręcznik-turban do pielęgnacji włosów gratis! Taki gadżet przyda się każdej Włosomaniaczce. Wystarczy, że do 31.12.2015 roku weźmiecie udział w konkursie na stronie: www.wygrajfashionweek.pl  i tam zarejestrujecie swój zakup.

 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

ROZWIĄZANIE KONKURSU:

Nadszedł dzień, gdy w końcu mogę ogłosić wyniki. Zgłoszeń i tym razem było bardzo dużo (zwłaszcza ostatniego dnia ;) ), ale zupełnie mnie to nie dziwi, bo nagrody rzeczywiście są świetne. Bardzo żałuję, że mogłam wybrać tylko trzy najciekawsze odpowiedzi, bo jak zwykle sporo z Was wykazało się nie lada kreatywnością. Ostatecznie zdecydowałam, że

1. Suszarkę otrzyma:
 Cassiopea

2. Prostownica poleci do:
 katerina03

3. A pięknymi lokami będzie się mogła cieszyć:
 Magda

Dziewczynom serdecznie gratuluję (zaraz się do Was odezwę mailowo), a wszystkim pozostałym bardzo dziękuję za udział :))

Udostępnij

83 komentarze:

  1. Wow, opis suszarki niezmiernie mi się podoba! :D U mnie bez jonizacji się nie obejdzie, bo wyglądam jak Szopen po koncercie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu czyli taka wersja rodem z romantyzmu :D

      Usuń
    2. Dokładnie! :D

      "Włos rozczochrany na czele.
      A jak suchy snop cierniowy"

      Adam Mickiewicz, Dziady.

      Usuń
    3. haha dobre :D muszę to zapisać gdzieś :D

      Usuń
  2. Przekonałaś mnie :) Ja także lubię mieć od czasu do czasu taką taflę włosów ale panicznie boje się prostownicy odkąd dbam o włosy...:/ Suszarka chyba najbardziej zachęcająca :) Tak w ogóle to muszę Ci powiedzieć kochana, że w prostych wyglądasz dużo lepiej niż w lokach O.o Twoja długość to mój cel :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Masz okrągłą buzię, gdzie proste włosy optycznie ją wydłużają. Super!

      Usuń
  3. Zrobione, mam chrapkę na tą suszarkę, tym bardziej, że moja jest duża i nieporęczna. Świetnie wyglądasz w prostych włosach, zupełnie inaczej niż na co dzień. Taka odmiana raz na jakiś czas na pewno nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czemu, ale i tak mam wrażenie, że ta woda w prostownicy spali te włosy! :O

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jest taki bajer jak Google :)

      Usuń
  6. brzmi bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam prostownicę od Remingtona i to jest najlepsza prostownica, jaką miałam :) Suszarka mnie bardzo zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolor włosów <3
    -Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Loki wyglądają pięknie :) Przytuliłabym taką lokówkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten system HydraCare nie jest niczym nowym;) Juz 10 lat temu mialam prostownice z takim samym zbiorniczkiem, umozliwiajacym taki sam sposob prostowania. Wprawdzie powloka nie byla wzbogacona w zadne olejki, ale efekt byl rownie imponujacy jak u Ciebie. Niestety moja prostownica byla juz mocno wysluzona i musialam ja wyrzucic jakies 3 miesiace temu. Fajnie ze producent wrocil do produkcji tego modelu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Proste najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Tafla" najładniejsza, bo właśnie na prostych włosach widać najlepiej, czy są one w dobrej kondycji czy nie. Przy kręconych i falowanych można ukryć sporo mankamentów. Tutaj widać Twój cudowny kolor i naprawdę piękne, zdrowe, lśniące włosy :)
    Ja się nie skuszę na żaden z produktów, bo nie mam co prostować (włosy mam proste jak druty), każda lokówka w moim wydaniu jeszcze bardziej wygładza włosy, prostując je, jeśli w ogóle jeszcze można (nie ma mowy o żadnych lokach), a suszarkę mam....
    Ale mam nadzieję, że któraś czytelniczka skusi się i będzie naprawdę zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiem się nie zgodzić. Moje włosy po przeciągnięciu prostownicą zawsze wyglądają idealnie, wręcz zachwycająco, ale gdy się falują trudno mi je ujarzmić i zdarza się, że pomimo, że są miękkie, lśniące i w naprawdę dobrej kondycji to wyglądają tragicznie, wtedy nic nie uchodzi na sucho.

      Usuń
    2. Dokładnie. Też myślę, że proste włosy zwykle wyglądają lepiej. Oczywiście, jeśli ktoś ma już mega zniszczone, spalone włosy to nie będą wyglądały dobrze ani w lokach, ani z prostą taflą (o ile w ogóle uda się ją uzyskać, bo im mocniej spalone włosy, tym mniej chcą się ładnie prostować, zwłaszcza końcówki)/ Hija

      Usuń
    3. Właśnie moje włosy po prostowaniu tracą na objętości i w ogóle marnieja w oczach... Nie wiem od czego to zależy. Najpiękniej wyglądaja zaraz po myciu i wysuszeniu :) Lśniące i pełne objętości.
      Ania S.

      Usuń
    4. Proste włosy zazwyczaj wyglądają na mniej gęste i mają mniejszą objętość, tak mi się wydaje ;) Ale to nie znaczy, że wyglądają na zniszczone i widać na nich każdy ubytek. Proste włosy z natury łatwiej jest ogarnąć. Przynajmniej z tego co ja zaobserwowałam./ Hija

      Usuń
    5. Proste włosy według mnie wyglądają na bardziej zadbane i zdrowe, a falowane wyglądają ciekawiej.

      Usuń
    6. Ja w ogóle nie rozumiem idei prostowania włosów, gdy się je ma kręcone, falowane lub w każdym razie nie proste. Okazjonalnie ok, ale na co dzień? Po co? Żeby je niszczyć i zwalczać ich prawdziwą kręconą strukturę? Naturalne włosy, jeśli są zdrowe i dobrze utrzymane, są zawsze piękne. A czy proste czy kręcone, to już kwestia gustu. Oczywiście proste włosy, jeśli nie jest ich dużo, zawsze będą mieć mniejszą objętość niż kręcone lub sprawiać takie wrażenie, ale bez sensu jest walka z naturą: prostych nie zakręcimy na stałe, a kręconych nie wyprostujemy i obie te czynności stosowane na co dzień przyczynią się do niszczenia włosów. Może i proste łatwiej okiełznać, przez co łatwiej ogarnąć, ale za to przy kręconych można zrobić sporo fryzur, tym upięć, które przy prostych nie ujdą. Poza tym na prostych widać od razu chore końcówki czy nierówności, a u kędziorków jednak nie. Pozdrawiam wszystkie z prostymi i kręconymi :)

      Usuń
    7. Kręcone i falowane włosy bardzo często mają skłonność do puszenia, przez co mogą wyglądać na zniszczone siano, mimo, że w rzeczywistości są zdrowe. A proste włosy, jeśli są zdrowe, to zawsze dobrze wyglądają i nie wymagają szczególnej pielęgnacji, żeby dobrze wyglądać.

      Usuń
  13. Chyba się na coś skuszę, bo brzmi to bardzo zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też używam suszarki z jonizacja ale innej marki ;) I w sumie obecnie używam tylko suszarki ale marzy mi się lokówka bo uwielbiam loki ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  15. Nieważne czy proste czy krecone bo Twoje włosy zawsze zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W loczkach cudnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziewczyny czy sądzicie, że obfitość nakładanej odżywki, maski, oleju wpływa na strączkowanie się włosów? Moja pielęgnacja doprowadziła do tego, że włosy idą ku średniej porowatości lecz nie mogę opanować nadmiernego strączkowania się włosów. Odstawiłam na jakiś czas serum do zabezpieczania końcówek aby sprawdzić czy to czasami nie jego zasługa ale okropne strączki cały czas są. Dosłownie po 2 minutach od rozczesania włosów okropnie się strączkują.

    OdpowiedzUsuń
  18. witam, jestem zainteresowana kupnem tej suszarki ale zależy mi na jonizacji, napisałaś w poście, że jonizacja jest ale na stronie producenta nie mogę odnaleźć tej informacji, czy mogłabyś potwierdzić ja w 100%/ :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cytat ze strony producenta "Co więcej, suszarka Remington PROtect posiada technologię jonizującą, dzięki której do Twoich włosów dociera 90% więcej jonów, które zamykają łuski włosa i dają efekt pięknych, niepuszących się stylizacji.*

      Usuń
  19. Wow suszara rządzi! Choć ja mam już swojego brothera (ukochanego wymarzonego), chętnie spróbowałabym jak to jest z tym pierścieniem keratynowym.
    W tafla wygląda zjawiskowo.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dużo ładniej prezentują się Twoje włosy w wersji wyprostowanej! Mam nadzieję, że częściej będziesz pokazywać je w tej wersji :) . Lokówka moim zdaniem daje zbyt drobne loki.
    PS. Mamy te same suszarki (D3710) :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Piekne wlosy <3 a tak btw mam ten sam sweter co ty haha :D (ten szary z kotkami)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie proste ! Najbardziej podoba mi się jednak Twoje cięcie. Takie cieniowanie 'na prosto'. Nie cierpię takiego ogonka, który zazwyczaj zostaje przy tego typu strzyżeniu. Mam nadzieję, że wiadomo o co mi chodzi :)
    Ania S.

    OdpowiedzUsuń
  23. czy suszarka ma opcję dołączenia dyfuzora?

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam identyczną bluzę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd taka bluza? Też chcę, jest piękna!

      Usuń
  25. Kupię sobie suszarkę. Mój stary remington dogorywa po 8 latach użytkowania:-(

    OdpowiedzUsuń
  26. Zastanawiam się nad zakupem tej suszarki a pomiędzy philipsem z tym że philips zdecydowanie droższy i tak nie wiem na którą się zdecydować...

    OdpowiedzUsuń
  27. Ogólnie wolę włosy falowane, ale takie proste są ciekawą odmianą. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie jestem obiektywna podobasz mi się Aniu w wersji zakręconej i prostej :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Anwen Twoje włosy zrobiły się takie śliczne ostatnio, masz taki ładny kolor!
    Super! I mówię to nie po to żeby słodzić tylko serio mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  30. Twoje wlosy wyprostowane wyglądają ślicznie, w lokach jak to nazywasz mi się niepodobasz a raczej włosy twoje mi się nie podobają! Mnie samej marza mi się loki ale nie mam lokówki, jednak zanim kupię najpierw na wizycie u fryzjera każe zrobić sobie loki żeby zobaczyć czy do mnie pasują. Tobie zdecydowanie w tej tafli prostych włosów jest lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, niestety tak już jest z kręceniem włosów, rzadko stylizuję włosy, a jak już chcę bo okazja tego wymaga, to zazwyczaj chcę mieć to szybko za sobą, nie mam też chęci stać 2h w łazience, żeby cienkie pasemko po pasemku zakręcać, więc zwykle biorę grubsze pasma, a takie wymagają rozczesania palcami na końcu i zauważyłam, że robi się z nich siano, jakby porowatość się momentalnie zmieniła.. 4-5 lat temu, gdy namiętnie codziennie kręciłam włosy i miałam więcej czasu, to kręciłam włosy cieniutkie pasmo po cieniutkim paśmie i wiadomo, potem ich nie rozczesywałam palcami ani nic, to wtedy się błyszczały ładnie i nie było puchu niż wtedy, gdy kręcę na szybko i rozczesuję

      Usuń
  31. Anwen od ponad roku nie maluję włosów, odcień naturalny jest podobny do farbowanego więc różnicy nie ma, jednak widać to trochę i denerwuje mnie to szczególnie na imprezach i zdjęciach. Chcę mieć chociaż na sylwestra piękny, jednolity kolor włosów, co sądzisz o szamponetce? Bardzo mi zniszczy włosy? Jakaś szczególna pielęgnacja po pomalowaniu szamponetką albo jakie formy polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj henne do włosów?? :D Polecam tą z internetowego sklepu Yasmeen, ja jestem bardzo z niej zadowolona, a włosy nie tylko nie są zniszczone, ale dodatkowo mocniejsze i lśniące ;)

      Usuń
    2. Farba Biokap włoska polecam jedna z lepszych ;)

      Usuń
    3. Szamponetka się wbrew pozorom tak szybko nie wypłucze i w efekcie wrócisz do stanu sprzed zapuszczania włosów. Moim zdaniem szkoda tak dużego odrostu

      Usuń
  32. Powiem Ci szczerze, myślałam, że masz krótsze włosy :P Ja swoje uciachałam w piątek, całkiem sporo i czuję się teraz dziwnie.. Mam tylko nadzieję, że nie zniszczą się za szybko, szczególnie, że mamy teraz zimę, ale już nie mogłam wytrzymać z tymi sianowatymi końcami. Włosy cały czas się plątały, wypadało mi ich bardzo dużo przy myciu. Jak je myłam po ścięciu to aż się zdziwiłam, że tak niewiele ich wyleciało.. A ja już robiłam wcześniej wszystko, co znalazłam w internecie, od czego mogłyby mi tak wylatywać tylko przy myciu, a tu pewnie zniszczone końce się zaczepiały o siebie, plątały i po prostu mechanicznie się wyrywały.. Żeby nie było, włosy sięgały mi do stanika, a ścięłam ok 10cm, może trochę mniej. Co o tym myślicie, zniszczone końce mogły powodować coś takiego, czy po prostu nie mogę mieć dłuższych włosów? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, teraz w tym okresie bardzo często występuje wzmożone wypadanie :) ale to, że wyrywalas sobie włosy przez poplątane końce tez jest bardzo możliwe. Myślę, że nie ma co się stresować, włosy odrosną teraz piękne :)

      Usuń
    2. Zapomniałam wspomnieć, że problem ten mam już od dłuższego czasu, tylko że albo nie zwracałam uwagi, albo ignorowałam, bo w sumie mając średnią zawsze długość włosów, jak zwijałam je w kulkę, to myślałam, że wygląda jak wygląda przez to, że nie mam bardzo krótkich włosów i pewnie nie ma ich nie wiem ile (mówię o pierwszym czesaniu po myciu), aż któregoś dnia, gdy już zaczęłam dbać o włosy, policzyłam ile mi ich wypadło po zastosowaniu wcierki, myślałam że max 30 a jak policzyłam okazało się, że ponad 60, a po pierwszym czesaniu zwykle na szczotce zostawało mi tyle samo włosów. A podczas kąpieli też masakra, włosy się ciągnęły, właziły wszędzie. Czytałam dużo i obwiniałam także to, że dosyć inwazyjnie myłam skórę głowy, w sensie paznokciami, ale też miałam problemy ze swędzącą skórą głowy. Potem o peelingach się naczytałam, że mogą czopować mieszki i sprawiać, że włosy wypadają, kupiłam cerkogel w aptece, ale ani głowa mnie mniej nie swędziała, ani nic.. Zrobiłam peeling cukrowy, ale przeczytałam, że jest dosyć mocny, ale oczywiście zanim taką informację znalazłam i go zrobiłam, to myślałam że się wścieknę następnego dnia :P Głowa swędziała jak nigdy. Teraz siedzę z cerkogelem 30, może będzie lepiej i sprawdzę przy okazji, czy włosów dalej wypada mniej, czy to był tylko przypadek :P

      Usuń
  33. Mogłabyś podać dokładny model tej suszarki? Na hasło remington dryer znalazłam kilka modeli. Różnią się numerami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suszarka REMINGTON ProTect D8700

      Usuń
    2. ja wyszukałam z kolei remington 8700 i wyskoczyła mi suszarka z mocą 2100W i 2400W. Którą wybrać?

      Usuń
  34. Prosze podajcię model tej suszarki chcę kupić taką samą . Przepraszam że wtrące inny temat mam 21 lat i na czubku głowy przerzedziły mi się włosy , nie wiem co robić miałam anemie brałam leki 3 miesiace choruje na hiperprolaktynemie czynnościową ale jednakże leki regularnie prl spada . Ale co dalej chce pobudzic odrost wstydzę się tego , bo nakładam pianki push up kremy dającyh objętość. Jak to po czasie wsiąknie włosy opadną, prześwit ...do tego zachorowałam na łojotokowe zapelnie skóry . Stosuje szampon Selsun blue szampon Pirolam zamiennie i emulsje Zoxiderm 50 ,nie widze rezultatu Czy trycholog mi pomoże ? badanie trichoskopem .

    OdpowiedzUsuń
  35. Z chęcią wzięłam udział w konkursie- zwłaszcza, że bardzo potrzebuję suszarki :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne włosy i bluza w koty! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ah i jeszcze jesno. W środę miałam rozjaśniane włosy z olaplexem bardzo mocno (około 5h u fryzjera także wyobraźcie sobie ile czasu miałam rozjaśniacz na głowie). O ile jestem pod wrażeniem jeśli chodzi o stan włosów, to rozjaśniacz paskudnie wysuszył i podrażnił mi skalp. Na szczęście nie wzmogło to wypadania włosów (zobaczymy później) ale nie mam pomysłu jak go nawilżyć... Oleje ... kremy... Wszystko co tam sobie położę kończy się giga wysypem włosów...
    Mam generalnie suchą skórę i nie wiem już co mam robić :( pomocy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobny problem. Po latach farbowania i smarowania głowy czym popadnie mam ultra wrażliwą skórę głowy. Podraznia mnie wszystko od dziecięcych szamponów do najprostszych odżywek. Oleje wysuszają podobnie jak wcierki. Nawet kozieradka mnie podrażniła a jak kiedyś położyłam naftę na 2 minuty to miałam wrażenie że ktoś mi włosy podpalił. Skóra goiła się 2 tygodnie. w najgorszym przypadku mam mega suchą łuszczącą się skórę na której tworzą się rany a włosy wypadają garściami. Dlatego NIGDY nic na skórę głowy nie kładę. Używam sebamed i oliatum scalp do mycia i jakoś unikam problemów. Spróbuj dać głowie odpocząć. Nie kombinuj i kup sobie leczniczy szampon do wrazliwej skóry.

      Usuń
    2. A próbowałaś maseczki z żelu lnianego? Mi zawsze pięknie nawilża skórę glowy i nigdy nie uczula :)

      Usuń
    3. Dzięki wielkie :* spróbuję oliatum scalp i żelu lnianego

      Usuń
    4. Dla mnie najlepszym środkiem na swędzącą skórę głowy jest balsam myjący Sylveco. Szczerze polecam. Na stronie internetowej firmy jest spis sklepów stacjonarnych w których można kupić ich produkty

      Usuń
  38. Nie moge dodac odpowiedzi konkursowej przez ten formularz. I co teraz?

    OdpowiedzUsuń
  39. skoro wg regulaminu "Jedna osoba może wysłać tylko jedną odpowiedź na pytanie konkursowe" to czemu jest opcja po wysłaniu zgłoszenia "prześlij kolejną odpowiedź" ???

    OdpowiedzUsuń
  40. Co to za kolor????BOSKI!!!!!!Nigdy nie farbowałam włosów, ale na takie mogła bym się dać namówić :D

    OdpowiedzUsuń
  41. W ostatniej minucie przesłałam odpowiedź.... Ciekawe czy się załapię :) Niestety w obecnej sytuacji życiowo-domowej i po latach NIE suszenia włosów suszarką muszę się zaopatrzyć w taki sprzęt. Siostra ma Philipsa i sobie bardzo chwali (sama go znalazłam!) ale cena nie jest zachęcająca, ale skoro Anwen chwali Remingtona który jest połowę tańszy to warto zaryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mi odpowiedz albo wyslala sie dwa razy albo nie wyslala sie wcale :(

    OdpowiedzUsuń
  43. aaaaa 3.12! od tygodnia czekam na wyniki i myślę "może jednak się uda"... ale wątpie, bo mam pecha i nic odkrywczego nie napisałam w formularzu... nie mniej odliczam już minuty do wyników :D

    OdpowiedzUsuń
  44. no wlasnie, gdzie wyniki?:-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Aaaaaa dziękuję!!!!! Cudowne zakończenie dnia:D

    OdpowiedzUsuń
  46. no tak - dwie blogerki wygrały. czego można było się spodziewać....

    OdpowiedzUsuń
  47. Anwen - gdyby dziewczyna, która wygrała lokówkę się nie odezwała to daj proszę znać. Pisałam pod tym nickiem a nie mogę zalogowac się na pocztę :(
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja mam prostownicę Panasonic. Oczywiście oprócz prostowania robię też na niej fale. Jestem z niej bardzo zadowolona, bo w porównaniu ze starym sprzętem rzeczywiście dba o włosy. Nie są po jej użyciu jak próchno :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Zamierzam wymienić swoją suszarkę i chciałam się zapytać, czy ta o której tu piszesz posiada taki klikany guziczek do zimnego nawiewu czy trzeba go cały czas trzymać?

    OdpowiedzUsuń