Mój sposób na trwałe loki i fale


Kobiece grube loki i fale to jak wiecie moja ulubiona 'fryzura', którą wykorzystuję przy wielu okazjach. W tym roku na święta również w ten sposób ułożyłam włosy, ale pierwszy raz skręt utrzymał mi się tak długo! Postanowiłam więc podzielić się z Wami sposobem na trwałe loki, który przynajmniej u mnie świetnie się sprawdził:


1. Myjemy włosy najlepiej dzień przed kręceniem o ile oczywiście nie przetłuszczają nam się tak szybko, że musimy je myć codziennie. Włosy tuż po myciu są zwykle trudniejsze do opanowania. 

2. Przy myciu używamy dobrej odżywki (może być z silikonami), po której nasze włosy są gładkie i dobrze nawilżone. Dzięki temu będą się ładniej kręcić.

3. Włosy suszymy suszarką unosząc u nasady i przy okazji wygładzając na szczotce.

4. Następnego dnia (lub kilka godzin później) przed kręceniem zabezpieczamy je silikonami lub preparatem termoochronnym.

5. Kręcimy wąskie pasma na lokówce. Ja użyłam Babyliss:


6. Po zakręceniu każde pasmo trzymam skręcone w dłoni przy głowie aż do momentu, gdy całkowicie ostygnie. Dopiero wtedy puszczam i zakręcam kolejne - dzięki temu skręt się utrwala. Zamiast podtrzymywać można je w tym momencie skręcone w 'pierścionek' przypiąć spinką.

7. Po zakręceniu wszystkich włosów spryskuję je obficie lakierem. Koniecznie takim, który da się całkowicie wyczesać z włosów. Moim zdaniem najlepszy pod tym względem jest Elnett:


8. Czekam aż lakier całkowicie wyschnie i głową w dół rozdzielam wszystkie loki dłońmi lub jeśli zależy mi na bardziej naturalnym wyglądzie rozczesuję szczotką Tangle Teezer:


 Efekt końcowy na moich włosach wyglądał tak:


i utrzymał mi się przez trzy dni aż do następnego mycia :) Co prawda drugiego i trzeciego dnia skręt był już luźniejszy, ale nadal wyraźny i naprawdę bardzo ładny, a włosy miały niezłą objętość.

Taka stylizacja zajęła mi może z 15-20 minut, a efekt bardzo przypadł mi do gustu, więc na pewno powtórzę to w Sylwestra i przy wielu innych jeszcze okazjach.


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

180 komentarze:

  1. Śliczne loki! Jakiej odżywki użyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojej ulubionej maski - ryżowej :) tej z ostatniej NdW

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ostatnia oznacza najświeższy wpis

      Usuń
    2. hahaha ;p

      Usuń
    3. Haha? Mialam na mysli 28 grudnia:/

      Usuń
  3. Boże, jakie piękne! Nie mogę się napatrzeć, taki skręt to moje marzenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Godzinę temu kupiłam lakier do włosów i mam zamiar stworzyć piękne, kobiece fale. :) Zastanawiałam się nad Elnettem, ale ma dość kiepskie recenzje na wizażu. Jako niedoświadczona w tym temacie postawiłam na Wellę - Wellaflex czyli coś co miało i wysokie noty od wizażanek i dużą ilość opinii. :) Zrobię według Twojego sposobu podanego tutaj, jednak włosy zakręcę na papilotach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś jak jeszcze używałam lakierów i farb do włosów. Po Welli miałam najmepsze utrwalenie, ale też sklejała włosy. Miałam też kiedyś Elnette on jest delikatniejszy i mniej utrwala, ale nie skleja włosów. Może dlatego miał słabe recenzje. Ten lakier jest jakiś inny.

      Usuń
  5. Śliczne loczki! U mnie zawsze wychodzą połamane zygzaki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A kiedy odbędzie się roztrzygniecie konkursu świątecznego ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już było - wyniki są we wpisie konkursowym

      Usuń
  7. A co robisz z włosami podczas snu? Związujesz, rozpuszczone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. upinam na czubku głowy w koczek :)

      Usuń
  8. Super włoski ;)
    Myjesz je co 3 dni? To dzięki ciąży czy może odkryłaś jakiś sposób? Ja niestety muszę codziennie :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wytrzymały 3 dni bo użyłam suchego szamponu, normalnie muszę je teraz myć tak co 2 dzień, ale pewnie już niedługo znów będę musiała codziennie - pociążowe hormony przestają działać ;)

      Usuń
    2. A tak fajnie było co hehe ;)
      Potem człowiek musi włosy na nowo poznawać :)

      Usuń
  9. Bardzo do twarzy Ci w takich loczkach :):)

    OdpowiedzUsuń
  10. A co zrobiłaś z włosami na noc, żeby skręt utrzymał się 2-3 dni? I czy następnego dnia (po spaniu) w jakiś sposób odnawiałaś skręt? Bo nakręcić włosy to jedno, ale utrzymać je po spaniu w formie falowanej, to już trudniejsze zadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwinęłam je bardzo luźno na czubku głowy w koczek :)

      Usuń
  11. No właśnie dołączam się do pytania, co robisz przed snem z włosami,że loki utrzymują Ci się kolejne 2 dni, bo piękne są :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Dopiero niedawno odkryłam Twojego bloga :) Czy Twoje włosy są farbowane ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj wpisy, wszystko sie dowiesz :)

      Usuń
    2. Tak, włosy Anwen są farbowane :)

      Usuń
    3. są farbowane bo jest siwa już ;/

      Usuń
  13. Pięknie to wyszło. Rozważam zakup tej lokówki, ale cena jest wciąż porażająco wysoka... :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy użycie papilotów zamiast lokówki może wpłynąć na trwałość loków? Mój sposób różni się tylko tym, że po myciu daje wyschnac wlosom naturalnie a następnego dnia zwilzone włosy zawijam na papiloty. Niestety moje włosy po kilku godzinach wracają do swojego naturalnego kształtu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj zawijać świeżo umyte włosy, gdy już są prawie suche., na noc. Ja tak robię i włosy trzymają mi się cały dzień. Nakładam jakiś preparat stylizujący, zawijam spiralnie na papiloty, rano zdejmuje i tuż przed wyjściem układam je palcami. Ale mam włosy podatne na kręcenie (stąd spiralne nawijanie, po tradycyjnym mam afro).

      Usuń
    2. Zgadzam się. Świeżo umyte, ale nie mokre włosy bo będziesz czekała wieczność aż Ci wyschną. Dodaj kapkę żelu (w wielkości ziarna grochu) na pasmo i wczesz go, a potem zawijaj. Ja używam mrożącego żelu joanny ;-) pzdr

      Usuń
    3. Na świeżo umytych włosach też robiłam. U mnie największym problemem jest utrzymanie skrętu :/ spróbuję z tym żelem, trzymać kciuki może mi się uda ;)
      Dziękuje za rady :)

      Usuń
    4. A mozesz porownac do czegos innego? Bo ziarna grochu nigdy w rece nie mialam wiec ciezko mi sobie wyobrazic wielkosc jak to wyglada

      Usuń
    5. U mnie na suchych włosach loki trzymaja się 2 razy dłużej niż jak zrobię je na lekko wilgotnych.

      Usuń
    6. Nie widziałaś nigdy groszku? :p

      Usuń
    7. Na zywo nie

      Usuń
    8. a sałatkę jarzynową widziałaś kiedyś, lub galaretę ?? tam dodaje się coś takiego jak groszek :)

      Usuń
    9. Z kolei u mnie najlepiej skręt się utrzymuje, gdy włosy są w 90% suche, tylko wtedy muszę uważać, żeby za mocno nie ściskać papilotów, bo po ich zdjeciu wyglądam jak pudel i nie jest to komplement :< o dziwo pudel bardzo długo się utrzymuje i jedyne rozwiązanie, żeby się go pozbyć to ponowne umycie włosów

      Usuń
  15. Super loki ;) ja mam włosy proste jak druty.... ale wysłałam ci moją MWH ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne... też bym chciała takie cudne loki stworzyć, ale moje niskoporowate proste włosy niestety się uparły, że chcą być proste i żadne lokówki i stylizacje tego nie zmienią :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyglądają takie loki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pewnie słyszysz to na każdym kroku, ale i tak to powiem - masz imponujące włosy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj Aniu :) od kiedy trafiłam na Twojego bloga całkowicie zmieniłam pielęgnację moich włosów. Od 6 miesięcy nie używam prostownicy, od 7-8 miesięcy nie farbuję ich. Ostatnio moje włosy bardzo się poprawiły, wysuszone suszarką na płaskiej szczotce są proste jak kiedyś po prostowaniu :) Niestety od pewnego czasu zauważyłam, że włosy dziwnie reagują na olejowanie ich przed myciem. Są jakby spuszone i dziwne :| dodanie kilku kropel do odżywki powoduje, że włosy są gładkie, błyszczące i ładnie dociążone. Czy powinnam przestać używać oleju przed myciem? A może zastąpić go maską/ odżywką? Bardzo proszę o radę. Pozdrawiam, Kasia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakim olej nakładasz na włosy? Może powinnaś olejować na serum olejowe, odżywkę?

      Usuń
    2. Olej z kiełków pszenicy, makadamia i arganowy- używam ich na zmianę lub mieszam

      Usuń
    3. Być może nie odpowiada Ci któryś konkretny olej i dlatego sprawiają wrażenie spuszonych i takich dziwnych ;) Albo faktycznie pokombinować z metodą olejowania/czasem trzymania oleju ;)

      Usuń
    4. A może po prostu nie olejować na siłę? Skoro Kasia odkryła idealny dla niej sposób to ja nie widzę sensu w olejowaniu dla samego olejowania :P A jeśli kiedyś wzbogacanie olejem kosmetyków przestanie Ci, Kasiu, wystarczać, to na pewno sama to zauważysz i wtedy zawsze będziesz mogła wrócić do tej metody - potrzeby włosów zmieniają się z czasem :)

      Usuń
    5. No właśnie wszystkie te oleje zawsze moje włosy lubiły, problem pojawił się niedawno. Chyba faktycznie na jakiś czas dam sobie spokój z olejowaniem :) Dzięki Dziewczyny za porady :*:)

      Usuń
    6. A może oliwa z oliwek? Nie znam się, ale u mnie podziała dużo lepiej niż inne a wydaje mi się bardzo zdrowa dla włosów, stąd polecam :)

      Usuń
  20. Piękne włosy i rewelacyjna kobieca fryzura:)
    Ja mam na razie włosy do ramion i kusi mnie żeby końcówki podkręcić na Sylwestra:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej dziewczyny, czy jest taka choroba jak 'genetycznie krótki włos'?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest choroba, ale jest uwarunkowane genetycznie :P. Myslę, że chodzi Ci o krótki cykl życia włosa. Włosy rosną ponoć od 2 do nawet 6-8 lat. To wyjasnia dlaczego niektóre szczęściary mają piekne, długie włosy do bioder, inne natomiast mogą mieć problem z zapuszczeniem ich do biustu. Ja mam właśnie ten problem - dłuższych niż do talii nie dam rady zapuścic, przynajmniej na chwilę obecną. Nakłada się na to krótki cykl życia moich włosów, okropne wypadanie 1,5 roku temu i słaby odrost przez problemy hormonalne.
      Pozdrawiam, Mała Mi :)

      Usuń
    2. Nie chodzi mi o cykl życia włosa, bo wiem co to jest. Chodzi mi o chorobę 'genetyczną krótki włos'. Czy któraś się z tym spotkała? Konsultowałam się z Panią trycholog i napisała, że na oko to jest jej diagnoza. Jak zaczęłam jej zadawać kolejne pytania, nagle przerwała korespondencję i nie uzyskałam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. I nie wiem czy jest sens udawać się do kolejnego lekarza, jeśli nie potrafią odpowiedzieć na moje pytania. W necie nie ma o tym nic i dlatego zadaje pytanie tutaj.

      Usuń
    3. Co się dzieje, gdy osiągają długość do talii?

      Usuń
    4. Ureguluj więc hormony, Mała Mi. Czy to nie zadziałało? Naturalnymi lekami, czyli ziołami... one wbrew pozorom, utartym opiniom, że "można sobie ot tak popijać pokrzywę i nic złego nam nie wyrządzi" są silnymi środkami, a te wpływające na hormony szczególną moc mają, np. czarna malwa, lukrecja, czarnuszka, kozieradka, piwonia i wiele innych, ale trzeba je dobrać indywidualnie i stosować rozsądnie. Mogą się na to składać też jakieś ukryte alergie pokarmowe czyli toksyny?

      Usuń
    5. Ja mam cały czas pytanie czy jakaś osoba zna taką przypadłość jak 'genetycznie krótki włos'? Bo mam wyniki w normie, hormony i tarczyca jest ok. I nie wiem gdzie dalej szukać pomocy, bo kolejny lekarz nie odpowiedział mi na moje kolejne pytania i nie wiem jakie dodatkowe badania zrobić.

      Usuń
    6. Powiem tak:
      - przeszukałam internet w czterech językach pod kątem choroby o takiej nazwie jak mówisz i nie znalazłam niczego;
      - przeszukałam pod tym kątem także PubMed (to jest baza publikacji naukowych) i tam również nie udało mi się znaleźć nic o genetycznie krótkich włosach, więc z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że takiej choroby (o dokładnie tej nazwie) nie ma.
      - nie oznacza to, że nie ma chorób, które mogą uniemożliwiać zapuszczanie włosów: najczęściej są to niedobory (czy pod tym kątem wszystko masz sprawdzone?), o genetycznych nie udało mi się znaleźć żadnych istotnych informacji.
      - Na stronach nienaukowych wyszukałam coś takiego:
      http://blackgirllonghair.com/2011/11/genetics-do-they-determine-hair-length/ gdzie wyliczono, że nawet kobiety pechowe, z maksymalnie krótkim cyklem życia włosa, nie powinny mieć problemu z zapuszczeniem włosów co najmniej do zapięcia stanika. To jednak opiera się na założeniach, że włosy się nie łamią i nie kruszą - więc mowa o włosach dobrze pielęgnowanych, a ponadto zdrowych (kiedy już pozbyłyśmy się tego, co wcześniej zostało zniszczone, bo to nawet na włosomaniaczych warunkach dalej będzie o wiele bardziej podatne na uszkodzenia).

      Na Twoim miejscu napisałabym do innego trychologa, może do CapellliBelli? Zachęcam do zajrzenia na jej bloga tym bardziej, że wrzuciła ostatnio post o tym czemu "włosy nie rosną", bardzo ciekawy. Pozdrawiam!

      Usuń
    7. Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Bardzo mi pomogłaś :) Jak wiadomo nadzieja umiera ostatnia :)

      Usuń
    8. Może chodziło o to, że genetycznie jesteś ,, zaprogramowana" na niezbyt długie włosy? I poprostu dłuższe nie będą

      Usuń
    9. ...ale że lekarz trycholog ot tak sobie rzuca bezpodstawną diagnozą "genetycznie krótki włos"? ...bo na czym się opierała? I nie wyjaśniła o co w tym chodzi. Na tej samej zasadzie co genetycznie krótki nos? Może to takie łatwe wygodne i wymyślone wyjaśnienie zagadki przypadku chorobowego i myślą, że to wystarczy, już nie muszą dalej rozwijać zagadnienia i leczyć... bo przecież genetyka... ale genetyka ma wpływ na zdrowie w jakichś 60%, o resztę trzeba zawalczyć dostępnymi metodami.
      U CapelliBelii jest takie sformułowanie "krótka faza anagenu" kiedy włos może wypaść po 3 latach zamiast po 6, no ale to jest zależne od jakiejś choroby lub czynników zewnętrznych, jak pisze.

      Usuń
    10. Kosmeonautka, wez sobie troche urlopu;) Ty jestes jak WudzWioski na yt, udzielasz sie na każdym blogu, nawet w imieniu autorki, a to nie jest ok.. bo np ktos zada pytanie Anwen i czeka az ona odpowie bo zalezy mu akurat na jej opinii, a w międzyczasie odpowiadasz Ty i wtedy Anwen juz patrzy i mowi "o juz kolezanka kolezance odpowiedziala to lece dalej".. moze warto wlozyc wiecej pracy w swoj blog niż w cudze?;) nie chcialam Cie obrazić, po prostu nie lubie jak ktos odpowiada na pytanie skierowane do innej osoby. Jezeli komentarz zaczyna sie "aniu.." lub "alinko.." to moze lepiej go zostawić ani i alince hm?;) i nie mowie o tym konkretnym komentarzu tylko pare razy juz rzucilas mi sie tak w oczy.

      Usuń
    11. Możesz wkleić link do jej strony? Nie mogę tego znaleźć,:(
      Pozdrawiam

      Usuń
    12. Ja się dołączę do dyskusji, miałam kiedyś obawy czy nie spotyka mnie jakaś choroba krótkiego włosa, bo za nic nie mogłam zapuścić włosów. Dowiedziałam się wtedy, że włosy "przyzwyczajają się do pewnej długości" i nie chcą poza nią wyjść, nie rosną, końcówki się niszczą itd. To jest coś innego aniżeli krótki cykl życia włosa. To był jeden z tzw. mitów krążących w salonach fryzjerskich. No i z moich obaw o to, że włosy przyzwyczaiły się do boba, którego nosiłam od przedszkola aż do około 15-go roku życia, sięgnęłam po inną pielęgnację- szampony bez SLS, oleje, zainteresowała mnie też zdrowa dieta (sałatki, rzodkiewki, rzepa, orzechy itd., tran- dawał efekty, ale po jakimś czasie przestałam go tolerować i odstawiłam), zaczęłam zapuszczać włosy i od tej pory miałam włosy długości 56 cm (pojedynczy włos) i gdyby nie rozjaśnianie, miałabym włosy baaardzo długie, więc ogólnie z boba przeszłam do włosów totalnie długich. Co do chorób włosów i skalpu, istnieje niezmiernie rzadka odmiana grzybicy, powodowanej przez tzw. grzyb strzygący- włosy wyglądają jak poucinane i nie rosną, ale są na to leki, znalazłam takie informacje w jakiejś książce na temat dermatologii.
      V.

      Usuń
    13. Wiecie jakbym znała osobę / historię osoby, która ma krótkie włosy od urodzenia i jej nie rosną to bym jakoś przyjęła na klatę, że nie jestem sama. Jakby u mnie w rodzinie moje kobiece członkinie miały takie same włosy jak ja to ten 'genetycznie krótki włos' byłby dla mnie zrozumiały. Ale moje babcie miały długie, gęste warkocze, a ja mam krótkie włosy, które nawet nie chcą urosnąć do szyi. A takiej choroby nie mogę nigdzie znaleźć, aby to był udokumentowany przypadek.

      Usuń
    14. A ja lubię gdy odpowiadają inne osoby oprócz autorki, bo anwen nie jest wszechwiedząca, a ludzie mają rózne doświadczenia i bardzo mogą pomóc. Sama skorzystałam w ten sposób z wielu rad. Myślę i wiem że autorki blogów, też korzystają z opinii internautek

      Usuń
  22. Ja swoje włosy nakręcam na opaskę na noc i rano mam świetne loki, a lakier Elnett również moim zdaniem jest najlepszy. Idealnie się wyczesuje z włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. moim zdnaiem uzycie lokowki by zrobic loki to nie sztuka... ok efekt fajny ale włosy jednak niszczy i o ile na sylwestra czy swięta mozna sie skusic to codziennie kręcenie lokow na pewno bardzo je zniszczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No raczej logiczne, nikt codziennie włosów na lokówkę nie kręci, a już na pewno włosomaniaczki tego nie robią ;)
      A zrobienie ŁADNYCH I TRWAŁYCH loków wcel nie jest takie proste jakby się mogło wydawać. Jest łatwiej, jeśli ktoś ma włosy z tendencją do kręcenia, ale trzeba umieć ładnie włosy nakręcić

      Usuń
    2. Myślę, że dla wielu dziewczyn wciąż nie jest to logiczne :)

      Usuń
  24. Super loki jak z reklamy ;D niestety na moim cienkich i rzadkich włosach w te święta udało się zrobić kilka loczków, które mizernie wyglądały ehh

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudne! I ta objętość! I ładnie się komponują refleksy na lokach z paskami na bluzce :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne loki :O Dopiero zaczęłam przeglądać Twój blog i zaraziłaś mnie włosomaniactwem. Jesteś moim guru w sprawach włosowych :)
    Moje włosy niestety nie są podatne na kręcenie :( Czy podobny efekt można by było uzyskać za pomocą papilotków? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobry patent - muszę wypróbować, bo moje włosy dość szybko się 'rozluźniają', no chyba, że fryzjerka zrobi mi takie jak na studniówkę, wtedy mogłyby się trzymać nawet tydzień jeśli bym ich nie myła :O

    OdpowiedzUsuń
  28. Też kręciłam włosy na Święta za pomocą lokówki Babyliss. Niestety późno wieczorem skręt był już całkowicie rozluźniony. Następnym razem wypróbuję Twój patent z czekaniem, aż loki ostygną. A lakier Elnett rzeczywiście jest najlepszy;)

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja mam obecnie spory problem z robieniem loków, przed wlosomaniactwem moje włosy były podatne na kręcenie i efekt utrzymywał się długo, włosy były suche i zniszczone i takie stylizowaly się idealnie. Teraz jak juz mam włosy dużo zdrowsze, po niespełna roku of moich początków, włosów nie dalo się zakręcić, a jak już jakimś cudem zakręcilam, to się bardzo szybko rozprostowaly. Macie jakieś rady może?

    Natala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zauważyłam to samo, przed włosomaniactwem włoski pokręcone trzymały się 3-4 dni do następnego mycia, teraz gdy włosy sa zdrowsze skręt wytrzymuje 1 dzień, a na drugi jak rozczeszę są proste, nawet jak nie pokręcę i mam falowane to po rozczesaniu robią się proste- o co chodzi??

      Usuń
    2. Pewnie to za sprawą obniżenia ich porowatości :) moim zdaniem im bardziej porowate włosy, tym lepiej łapią skręt i go trzymają, moje przed zniszczeniem nie były podatne, gdy były zmniszczone to skręt trzymały kilka dni, teraz gdy są zdrowe niskoporowate to skrętu nie złapią za chiny ludowe, ale odkształcenia od gumki oj tak :) pozdrawiam

      Usuń
    3. O to, że są zdrowsze. Porowatosc spadła.

      Usuń
    4. Spróbujcie protein. Moje włosy lepiej trzymają loki, gdy im dostarczę odpowiednią dawkę protein.

      Usuń
    5. Pewnie się mniej porowate, bardziej śliskie i przez to skręt szybciej się niszczy.
      Ja mam naturalnie proste włosy, które wcale nie reagują na kręcenie, mogę 3 dni chodzić w koczku i nic. Mój sposób jest taki: prawie suche włosy zawijam metodą "na materiał", na każde pasmo używam pianki, zawijam, idę spać, potem rozplątuję i czasami używam pianki, igniatając albo spryskuję lakierem, chociaż to i tak niewiele daje, bo potem zostają tylko takie bardzo delikatne fale (po około 5 godzinach). Włosy mam do tali :)

      Shiina

      Usuń
    6. Włosy są zdrowsze i mają niższą porowat

      Usuń
    7. Podobno im bardziej porowate włosy, tym podatniejsze na wszelkie stylizacje. Także tylko się cieszcie, bo to oznacza, że idziecie w dobrym kierunku ;p

      Usuń
    8. U mnie jest to samo. Ja nie robię loków lokowką, ale nawet w skoczek jest je trudniej zwinąć i po nocy nie są już tak fajnie pofalowane :(

      Usuń
  30. TT ma dosyć gęsto ząbki, po rozczesaniu loków nie robi Ci się na głowie puch? Chyba najlepsze są grzebienie z szerokim rozstawem zębów. Albo przeczesanie palcami też daje podobny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Prześlicznie to wygląda! Na końcowych zdjęciach masz loki mniej więcej od ucha, ale na zdjęciu "głową w dół" wyglądają, jakby były zakręcone od czubka głowy - od którego miejsca kręcisz? Pytam, bo kiedyś bawiłam się sama w zakręcanie na lokówce, ale było mi bardzo trudno zakręcić włosy od samego czubka głowy. Jak to robisz? Masz jakiś "patent"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy spinałaś i wydzielałaś włosy partiami, czy po prostu rozpuszczone po obu stronach? Myślę,że Ania po prostu upięła je i wydzielała warstwami , dzięki temu łatwiej dotrzeć do nasady :)

      Usuń
  32. Ja z lokami nie mam problemu- włosy naturalnie kręcą mi się w taki właśnie efekt... Gorzej, że czasami chciałabym mieć proste ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Keratynowym :) niby niewinna literówka, ale kreatyna to substancja stosowana w kulturystyce, pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Myślę, że taką masz naturę po prostu... Ja np mam włosy bardzo falowane i podatne na dosłownie wszystko (łącznie z wilgocią na dworze), wystarczy że na godzinę zaplącze włosy w koczek i mam kręcone włosy na cały dzień. Za to moja siostra ma włosy idealnie proste. Są śliskie, błyszczące i gładkie. I tak sobie zazdrościmy swoich włosów już od 20 lat xD

      Usuń
  34. Anwen gdzie kupujesz swój suchy szampon batiste tropical?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo w Daily

      Usuń
    2. Bardzo tanie są w drogerii internetowej e-zebra, za 150 ml zapłacimy ok 10 zł.

      Usuń
  35. Aniu, zastanawiam się, czy nakładanie maski/oleju/wcierki na przetłuszczony skalp może zaszkodzić? Nie mówię tutaj o np. tygodniowym łoju, tylko takim dwudniowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcierka nie zaszkodzi, maska zazwyczaj ma w skladzie cetrimonium chloride więc ci skalp delikatnie "umyje" i zemulguje tłuszcz :), a olej na dwudniowych nie powinien zrobić krzywdy, o ile możesz sobie w ogóle pozwolić na nakładanie olejów na skalp bez zwiększonego wypadania, pozdrawiam :)

      Usuń
    2. A co by miało zaszkodzić włosom owa maska czy dwudniowy tłuszcz? Chyba że połączone razem wybuchają, ale mi osobiście się to jeszcze nie zdarzyło xD

      Usuń
  36. robilam juz wszystko zeby utrwalic loki czy fale,lacznie z Twoim. Tak jak zwykle loki rozprostowaly sie po nie wiecej niz 10minutach,pozostawiajac puch. Widac loki nie dla mnie ;) (choc moje wlosy maja tendencje do zwijania sie w ruloniki)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie udało mi się jeszcze zrobić loków, które by się ładnie utrzymały na mojej głowie więcej niz dwie- trzy godziny, a próbowałam już wieeelu metod ^^

    OdpowiedzUsuń
  38. Przez długi czas rozważałam zakup lokówki, ale życie zmusiło mnie do suszenia włosów gorącym nawiewem codziennie, więc odpuszczę sobie kolejne narzędzie destrukcji. ;) Loki wyszły naprawdę piękne.

    OdpowiedzUsuń
  39. A próbowałaś może kiedyś robić fale prostownicą? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. O widziałam filmik na yt z Victoria's Secret hair :) Tam był wlasnie ten sposób. Koniecznie wyprobuje na sylwestra!

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękne te włosy Anwen :) Od ukochanej przyszłej bratowej dostałam Twoją książkę :) Super sprawa, fajnie opisane nic tylko wydawać kolejną :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  42. piękne loki:)
    Anwen mam pytanie, co do farbowania w ciąży, czytałam Twój post na ten temat, generalnie przejrzałam kilka publikacji i różnych podejść, co do tej kwestii. Moje pytanie, farbowałaś włosy- odrost w I trymestrze ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja farbowalam cala ciaze i paznokcie tez malowalam:-) cora cala i zdrowa

      Usuń
  43. Piękne masz te włosy! <3 To niska czy średnia porowatość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen pisała w ubiegłym roku po badaniu włosów,że pod mikroskopem wyszły średnioporowate, zakładam że nic się nie zmieniło :)

      Usuń
  44. Anwen a może zamieścisz wpis :
    -jak zabezpieczać włosy podczas korzystania z solarium i sauny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam az ktos napsze ze prawdziwe wlosomaniaczki nie korzystaja z solarium :)

      Usuń
    2. Nie wiem czy wlosomaniaczki korzystają z solarium, ale myślę, że każda rozsądna, inteligentna osoba, która choć odrobinę wie o procesie starzenia skóry i o raku, będzie omijać solarium z daleka!

      Usuń
    3. Lepiej- prawdziwe kobiety nie korzystają z solarium:p

      Usuń
    4. Ja korzystam - widocznie jestem "fałszywą" kobietą :) W solarium po prostu przerzucam je nad głowę, więc lampy na nie nie świecą, a na czas sauny warto położyć na włosy maseczkę - ciepło wzmocni jej działanie, pozdrawiam :)

      Usuń
    5. Widział ktoś ładną kobietę, która korzysta z solarium? xD

      Usuń
    6. A co solarium ma wspólnego z z byciem prawdziwą kobietą?

      Usuń
    7. Na coś trzeba umrzeć ;) Pozdrawiam!

      Usuń
    8. Wlosy na rekach zniszczy solarium ... Wiec nie korzystamy:)

      Usuń
    9. Wyobraź sobie, ze są jeszcze tancerki, śpiewaczki o aktorki od których się tego wymaga-w tym ja. Nie oznacza to, że nasza inteligencja jest niska lub jesteśmy niekobiece... Odpowiednia pielęgnacja i środki ostrożności minimalizują ryzyko. Osobiście nienawidzę solarium, ale w naszej branży to nieodłączny element..

      Usuń
    10. Solarium- nie. Naprawdę nie warto. Natomiast w saunie warto nakładać na włosy odżywkę/maskę grubą warstwą, składniki odżywcze ładnie wchłaniają się we włosy, po wyjściu z sauny należy oczywiście zmyć włosy pod prysznicem i efekty są super.

      Usuń
    11. To nie lepiej samoopalacz?

      Usuń
    12. Tym bardziej nie rozumiem, co ma wspólnego chodzenie na solarium z byciem prawdziwą kobietą i z byciem ładną kobietą. Oczywiście co innego, gdy osoba rzeczywiście przesadza,wtedy nie wygląda to zbyt ładnie,ale ja np. chodzę raz w tygodniu na podtrzymanie i wyglądam tak,jakbym miała z natury taką brzoskwiniową karnację. Agnieszka Włodarczyk moim zdaniem (podkreślam moim i proszę tego nie negować) jest ładną kobietą,a wiadomo że korzysta. Kulturyści, którzy opalenizną podkreślają mięśnie też nie sa w takim razie prawdziwymi mężczyznami tylko na zewnątrz mają mięśnie a w gaciach pochwę? Wszystko jest dla ludzi, nie dajmy się zwariować ani z dbaniem o włosy (te 10-15 min raz na tydzień naprawdę nie szkodzi) ani z trybem życia wampira. A tancerki są dla mnie uosobieniem kobiecości

      Usuń
    13. Samoopalacz spływa,nie zawsze mimo wprawy wyjdzie równo,jest uciążliwy przy myciu rąk i demakijażu, nie wtapia się w rozstępy i jest udręką gdy codziennie ćwiczysz, pocisz się intensywnie i potem jesteś w łaty. Używałam samoopalaczy przez 2-3 lata, od prawie roku przerzuciłam się na solarium

      Usuń
    14. Kulturyści nie chodzą na solarium, używają samopalacza błyskawicznego w sprayu. Akurat mam kontakt ze swiatkiem kulturystyki , chyba by mnie wysmiali gdybym im zaproponowała pójście na solarium :D

      Usuń
    15. Uważam, że lepiej by wyglądali jakby już poszli czasem na to so;arium niż wypsikani tym samoopalaczem do granic możliwości

      Usuń
  45. A jaki polecasz preparat termoochronny? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen pisała niedawno, że jako termoochronę używa Mythic Oil. Od siebie polecam spray Isana fioletowy, ale ma on Alcohol Denat więc nie nadaje się do codziennego użytku :) pięknie nabłyszcza włosy (przynajmniej moje), pozdrawiam :)

      Usuń
  46. suuper! dziewczyny doradziłybyście mi jak najlepiej używać i obchodzić się z olejem khadi? :) zamowilam go po raz 1 i nie chce zmarnowac :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wlewam zawsze w jakąś taką nakętke, najlepiej w taki pojemniczek jak czasami jest dołączany do syropów, a później nabieram z 3-4 ml w strzykawke. Robię przedziałek i aplikuję po kilka kropli, następny przedziałek w odstępie z 1,5-2 cm i tak samo aż pokryje całą głowę, a to co zostanie to rozsmarowuję w dłoniach i przeciągam po włosach, później masaż skóry głowy paluszkami i gotowe xd używam od 3 miesięcy 3 razy w tygodniu i mam jeszcze prawie pół butelki, chyba zrobie sobię przerwę na inny olej xD
      Pozdrawiam Kasia.

      Usuń
    2. Ja uzywam najpier na sklap, a potem nakladam na wlosy. Dla mnie jest mega

      Usuń
  47. Jestem pewna podziwu, że to Ci się tyle trzyma bo ja robię wszystko dokładnie tak jak opisałaś począwszy od mycia i u mnie niestety trzyma sie to wszystko max. 3h. Chyba, że uzyje mega mocnego żelu w spreyu ale wtedy włosy wyglądają na oblepione i sa sztywne :/

    OdpowiedzUsuń
  48. Mi loki nigdy nie utrzymuja sie dluzej, niz kilka godzin :( ale lubie swoje proste wlosy :D
    http://toomuchempathy.wordpress.com/ zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Co tu dużo mówić...a właściwie pisać: Piękne fale!

    OdpowiedzUsuń
  50. Anwen, ratuj! Mam włosy srednioporowate, cienkie ale geste ;( Przez ostatnie lata mojego życia bardzo zaniedbałam włosy ( prostownica, brak pielegnacji itp.), ale trafiłam na twojego bloga i obciełam włosy, że wszystkich zniszczeń (z dłg, do tyłka, do wysokosci nad łopatkami) i zaczełam dbać, piłam pokrzywę, maska biovax do wlosów suchych i zniszczonych ( po każdym myciu) , szampon babydream , potem mgielka z lekkimi silikonami kilka psikciec, suszenie ( suzszraak goracy naiwiew, rzadziej naturalnie ), a po wysuszeniu silikonowe serum do zabezpieczenia wlosow , a no i raz w tygodniu olejowanie- olejek rycynowy na skore główy, na wlosy od ucha olej rzepakowy i olj rycynowy czasem dodałam troche kremu czy zcegos poddobnego, włosy wydawaly sie duzo duzo lepsze , ze wzgeldu ze po obcieciu wyglądałam starsznie nosilam je zwiazane w warkocz - koncowka warkocza byla naparwde gruba , byly nawilzone i ogl wydawałó się, że bedzie już tlyko lepiej, niestety wlosy zaczely znow sie rozdwajac i robily sie coraz ciensze, po miesiącu odrzucilam pokrzywe ,okazynjie zaczelam pic skrzyp i drożdze, zmienilam troche pielegnacje - mycie babydream, co ok. 1,5 tyg szmapon z rzepą eve nature style dla oczyszczsenia z silikonow itp. , raz maska biovax raz regenerum po kazdym myciu , nadal mgielka z lekkimi silikonami, suszarka rzadko naturalne suszenie , serum silikonowe , olejowanie rycyna na salp, tym razem oliwka babmbino na konce , no i dupa włosy sie strąkują, rozdwajaja, ciencieją, regularnie je podcinam, sa porozdwajne na calej dlugosci . Teraz dodałam "olejk arganowy" oczywiscie dorbaiany z bielendy, i kupilam jantar jako wcierkę,s tosuje od ok. 2 tyg. , ale jakos popraynie ma , wlosy aa zwiażane w warkocz pod kurtką, spię w związanych w lekkiego koczka, niestety czesze na mokro ale nigdy nie szarpie, i zawsze wtedy jest jaks odzywka na nich, co robić co jest nie tak? Czy to czesanie na mokro, suszarka? jak nie pzreczesze ich na mokro, sa potem pokręcone,a gdy nie wysusze ich suszarką, są nieestetyczne, postrakowane , przyklapniete, czasem uzywam grubych wałków, gumka raczej bez metalu,myje co 2-3 dni. Nie wiem co sie dzieje znimi, chce wrócić do dłg sprzed ciecia, ale kiedy one znow beda zniszczone to zadna frajda ;/

    OdpowiedzUsuń
  51. Anwen, ratuj! Mam włosy srednioporowate, cienkie ale geste ;( Przez ostatnie lata mojego życia bardzo zaniedbałam włosy ( prostownica, brak pielegnacji itp.), ale trafiłam na twojego bloga i obciełam włosy, że wszystkich zniszczeń (z dłg, do tyłka, do wysokosci nad łopatkami) i zaczełam dbać, piłam pokrzywę, maska biovax do wlosów suchych i zniszczonych ( po każdym myciu) , szampon babydream , potem mgielka z lekkimi silikonami kilka psikciec, suszenie ( suzszraak goracy naiwiew, rzadziej naturalnie ), a po wysuszeniu silikonowe serum do zabezpieczenia wlosow , a no i raz w tygodniu olejowanie- olejek rycynowy na skore główy, na wlosy od ucha olej rzepakowy i olj rycynowy czasem dodałam troche kremu czy zcegos poddobnego, włosy wydawaly sie duzo duzo lepsze , ze wzgeldu ze po obcieciu wyglądałam starsznie nosilam je zwiazane w warkocz - koncowka warkocza byla naparwde gruba , byly nawilzone i ogl wydawałó się, że bedzie już tlyko lepiej, niestety wlosy zaczely znow sie rozdwajac i robily sie coraz ciensze, po miesiącu odrzucilam pokrzywe ,okazynjie zaczelam pic skrzyp i drożdze, zmienilam troche pielegnacje - mycie babydream, co ok. 1,5 tyg szmapon z rzepą eve nature style dla oczyszczsenia z silikonow itp. , raz maska biovax raz regenerum po kazdym myciu , nadal mgielka z lekkimi silikonami, suszarka rzadko naturalne suszenie , serum silikonowe , olejowanie rycyna na salp, tym razem oliwka babmbino na konce , no i dupa włosy sie strąkują, rozdwajaja, ciencieją, regularnie je podcinam, sa porozdwajne na calej dlugosci . Teraz dodałam "olejk arganowy" oczywiscie dorbaiany z bielendy, i kupilam jantar jako wcierkę,s tosuje od ok. 2 tyg. , ale jakos popraynie ma , wlosy aa zwiażane w warkocz pod kurtką, spię w związanych w lekkiego koczka, niestety czesze na mokro ale nigdy nie szarpie, i zawsze wtedy jest jaks odzywka na nich, co robić co jest nie tak? Czy to czesanie na mokro, suszarka? jak nie pzreczesze ich na mokro, sa potem pokręcone,a gdy nie wysusze ich suszarką, są nieestetyczne, postrakowane , przyklapniete, czasem uzywam grubych wałków, gumka raczej bez metalu,myje co 2-3 dni. Nie wiem co sie dzieje znimi, chce wrócić do dłg sprzed ciecia, ale kiedy one znow beda zniszczone to zadna frajda ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym odrzuciła suszarkę. Mi samej bardzo niszczyła włosy.

      Usuń
  52. Anwen dorwala sie do slawy i nawet wesolych swiat swoim czytelnikom nie zyczyla. Pieniadze zmieniaja ludzi. Pozdrawiam Cie Anwen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku spędzałam święta u rodziny, gdzie nie miałam dostępu do internetu. Przykro mi, że w ten sposób mnie oceniasz. Również pozdrawiam

      Usuń
    2. Zawsze jest takie zagrożenie, kiedy w grę wchodzi rozgłos i większa popularność. Choć akurat myślę, że Anwen to nie dotyczy :))

      Usuń
    3. Cóż widocznie niektórzy nie są w stanie zrozumieć, że ktoś może nie mieć czasu, w przeciwienstwie do anonima, który cały dzień przy komputerze siedzi i liczy na życzenia od wszystkich :D

      Usuń
  53. Hej, czy jeżeli myję włosy wieczorem , wytrzymują spokojnie cały dzień i pod koniec dnia wydają się być jeszcze świeże i pójdę z nimi spać i rano są już lekko tłustawe to znaczy, że powinnam myć codziennie? Głupio mi jest myć włosy wieczorem, gdy jeszcze są czyste, no ale jak nie umyję to rano są brudne. Czy może lepiej w drugi dzień używać suchych szamponów, a może starać się jakoś przedłużyć świeżość włosów? Co o tym sądzicie, proszę o pomoc? Mam włosy cienkie i delikatne za łopatki,szybko się niszczą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo. Mi odrobinę pomogło wiązanie włosów wysoko na czubku głowy. Mam wrażenie, że to po części wina ocierania się o twarz i o poduszkę. Chyba że też wiążesz? ;) Sprawdz jeszcze tak prozaiczną rzecz, jak świeżość poszewki :) wstyd się przyznać, ale mi czasem zdarzało się odkryć, że poduszka jest już brudna, szczególnie, jeśli śpimy w wysokiej temperaturze (kaloryfery zimą), włosy i buzia szybciej mogą się przetluszczac. Jeśli się mylę, poprawcie mnie ;)

      Usuń
    2. Anwen kiedyś pisała o tym że myje włosy codziennie i gdy idzie do mycia to są jeszcze świeże,ale z doświadczenia wie,że nocy by nie wytrzymały :) ja swoje myję co drugi dzień,ale gdybym chciała żeby były świeże cały czas to teź powinnam codziennie, bo już następnego dnia wieczorem są nieświeże,ale ratuję się właśnie suchymi szamponami lub tego 2 dnia tylko kitek

      Usuń
  54. Jakie loki, jaka objętość! Fryzura wygląda fantastycznie :) Aż się nie chce wierzyć, ze to tylko 15-20 minut pracy.

    OdpowiedzUsuń
  55. Suszarka, lokówka... dziwię się. Myślałam, że lepiej tego unikać, jak ognia. Wiele razy pojawiało się to przecież na blogu. Może Ty masz już na tyle zdrowe włosy, że mozesz sobie pozwolić po prostu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen nie raz podkreślała, że włosy są dla nas nie na odwrót wiec raz na jakiś czas im nie zaszkodzi :p

      Usuń
    2. Od czasu do czasu i zdrowym włosom lokówka nie zaszkodzi przecież :) A suszarka, jeśli jest z letnim nawiewem, zdrowych włosów nie zniszczy, ja używam takiej prawie codziennie - różnica nawet między nawet najtańszą i niemarkową suszarką z letnim nawiewem a suszarką z gorącym powietrzem jest kolosalna, polecam zakup dowolnej suszarki z letnim nawiewem :)

      Usuń
  56. Moje są tak odporne na krecenie że przy kreceniu ostatnich lokow ,pierwsze już sa proste (taka uroda niskoporowatych i prostych jak druty) ale ten sposób z zostawianiem lokow przypietych do ostygniecia jest podobno rewelacyjny i już nie raz o nim słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj tej metody z przypięciem - miałam taki sam problem, jak Ty, włosy z loków bardzo szybko mi się rozprostowywały do stanu naturalnego, czyli ni to proste, ni to lekkie fale. Teraz na Sylwestra każdy lok po nakręceniu na lokówkę, jeszcze skręcony na maksa, przypinałam dużą klamrą. Jak miałam gotowe pół głowy, to zdjęłam klamrę, bardzo mocno spryskałam włosy lakierem i zrobiłam tak samo drugie pół głowy. Loki wytrzymały całkiem długo:)

      Usuń
  57. Anwen, gratulacje wystąpienia w DDTvn ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Pięknie wyszły te loki. Sama mam naturalne, ale muszę im trochę pomóc. Bardzo dobrze sprawdza się u mnie spray Tony&Guy do loków (stosowałam również sól morską, ale ona lepiej się u mnie sprawdza w okresie, kiedy nie muszę suszyć włosów suszarką tylko schną naturalnie).

    OdpowiedzUsuń
  59. Piękne loczki ;)) Droga Anwen czy mogłabyś mi doradzić w pewnej kwestii? Już przez pewien czas zastanawiam się nad keratynowym prostowaniem, czytałam Twoje wpisy na ten temat, ale nie mogę znaleźć dokładnej nazwy preparatów, które używałaś. Znalazłam na allegro Encanto Do Brasil, Cocochoco, czy to któreś z tych czy jeszcze inne? Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc. Życzę udanej zabawy sylwestrowej :))

    OdpowiedzUsuń
  60. Właśnie sobie przypomniałam, że od dawna planuję zakup lokówki i nic. Muszę w końcu jakąś kupić!

    OdpowiedzUsuń
  61. Aniu! masz o niebo piękniejsze włosy od aniołków z Victoria's Secret!dla mnie ideał!
    Dziękuję za Twój blog
    Pozdrawiam serdecznie!
    Lidia

    OdpowiedzUsuń
  62. a gdzie podsumowanie roku? zawsze było

    OdpowiedzUsuń
  63. DZIEWCZYNY! :)

    mam strasznie suche włosy, ogólnie muszę myć codziennie, bo pod wieczór są juz suche jak wiór, chociaż nie przesuszam ich, myje delikatnie, nie farbuję.

    BAAARDZO się plączą, nawet, kiedy są chwilę rozpuszczone. Chyba powinnam dodać im dużo odżywek z silikonami prawda? Dodam, że włosy olejuje, al enic to nie daje :(

    OdpowiedzUsuń
  64. Anwen, ja mam pytanie trochę z innej beczki - chodzi mi o ramiona :( zauważyłam, że masz na nich takie same "kropki" jak ja na swoich; nie wiem czy Tobie również, ale mnie robią się dodatkową takie czerwone albo sine plamy. jest to mój ogromny kompleks, wszystkie moje bluzki mają rękaw przynajmniej do łokcia. wiesz może co to w ogóle jest i jak z tym walczyć? :(

    OdpowiedzUsuń
  65. Co do preparatów termoochronnych i olejku khadi Anwen pisała już w innych postach wystarczy dobrze poszukać :P

    Co do loków, pokierowałam się tymi wskazówkami i powiem Wam, że efekt..niesamowity :D Pomimo tego iż, że nie skorzystałam z lokówki ani z popsikaniem lakieru z powodu tego, że po prostu mi się skończył ;p to i tak loki utrzymały mi się przez całego sylwestra, pomimo tego, że tańczyłam jakiś czas intensywnie i byłam na dworze gdzie powietrze było wilgotne i co chwile padał śnieg także podsumowując i nie przedłużając, Anwen dziękuje za cenne rady teraz już zawsze będę korzystać z Twoich metod ( tej jak i wielu innych ze starszych postów :) )
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  66. szkoda ze nie kaDego stac na taka lokowke

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można spróbować innej metody kręcenia włosów ;)

      Usuń
  67. Ojejku piękne masz włosy ! szczególnie z takimi lokami - zazdroszczę ! :D

    Mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  68. Pięknie Ci w lokach :) Gdybym nie przeczytała, że nakręcone na lokówkę to dałabym się nabrać, że to Twoje po odpowiedniej stylizacji :)
    Naprawdę prezentują się bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Anwen, a może napisałabyś o pielęgnacji włosów Zuzi? Moje włosy np. za bobasa były smarowane oliwką :D

    OdpowiedzUsuń
  70. Anwen a co sądzisz o termolokach? bo słyszałam, że są najlepsze do kręcenia tzn. najmniej niszczą włosy i dają najtrwalszy efekt

    OdpowiedzUsuń
  71. Trzeba rozpropagować Twój sposób innym kobietą, aby też poświęcały jedynie 15-20 minut na swoją fryzurę :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Czekamy na nowy wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  73. Też robię loki w ten sposób, tylko inną lokówką : ) Świetnie wyglądasz Anwen!

    OdpowiedzUsuń
  74. Jakie piękne włosy!

    Moja dziewczyna też chciała sobie na Sylwestra zakręcić loki, ale miała taki problem, że niestety po godzinie imprezy już ich skręt był bardzo niewidoczny. Krótko mówiąc - rozleciały się niestety. Podrzuce tego bloga dziewczynie i wtedy może uda jej się zapanować nad swoimi lokami :)

    OdpowiedzUsuń
  75. A moje włosy zwykle prostują się już po 1-2h. Muszę popróbować ;)

    http://bsylwia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  76. Hej Anwen...
    Od jakiegoś czasu czytam twój blog, znalazłam na nim mnóstwo świetnych porad i zastanawiałam się czy mogłabyś mi coś poradzić na elektryzujące się włosy. Szukałam jakiegoś posta o tym na twoim blogu ale nic nie znalazłam...

    OdpowiedzUsuń
  77. Hej Anwen
    Od jakiegoś czasu czytam twojego bloga, jest na nim mnóstwo świetnych porad, jednak szukam czegoś o elektryzowaniu się włosów i mogę znaleźć... Masz na to jakiś sposób?
    Śliczne loki :)

    OdpowiedzUsuń
  78. http://www.anwen.pl/2012/10/poczytaj-mi-anwen-czyli-lektura-na_21.html

    OdpowiedzUsuń
  79. Anwen mogłabyś podać jakieś przykłady dobrych produktów termoochronnych ? :)
    Myślę, że byłby z tego nawet przydatny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  80. Zrobiłam sobie loki wg Twojej instrukcji na Sylwestra - wyszły super, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Piękne włosy... od jakiegoś czasu czytam Twój blog i stosuję zamieszczone rady... moje włosy są coraz ładniejsze... oczywiście marzą mi się takie jak Twoje :)

    OdpowiedzUsuń