Czym się kieruję przy zakupie odżywki?


Takie pytanie zadała mi w mailu Magda - jedna z Was, moich czytelniczek i uświadomiła mi nim, że to rzeczywiście ciekawy temat, którego do tej pory na blogu nie poruszyłam :) Czym prędzej więc nadrabiam zaległości i zapraszam Was do mojego, subiektywnego poradnika 'Jak kupować odżywki' ;)



1. Sprawdzam skład

Praktycznie nigdy nie zdarza mi się kupować odżywki jeśli nie znam jej składu. Bardzo dużo kosmetyków jak wiecie kupuję on-line, ale i wtedy staram się znaleźć dokładny opis INCI, co niestety nie zawsze jest łatwe. Pomocne bywają blogi :)) i tu ukłon w stronę tych wszystkich z Was, które przy okazji recenzji podają składy kosmetyków.

O tym jak czytać składy i czego konkretnie szukać w produktach do włosów pisałam Wam już na blogu TU i TU, więc nie będę się powtarzać :) Tak w skrócie w przypadku odżywek najważniejsze są dla mnie ekstrakty i nawilżacze, staram się też unikać protein i zbyt dużej ilości emolientów, bo moje włosy łatwo obciążyć. Na te składniki stawiam w maskach, których używam rzadziej. Jeśli chcę by odżywka była lekka (moje zdrowe włosy właśnie takie lubią najbardziej) szukam takich, które mają wysoko w składzie antystatyki (-chloride) o działaniu lekko myjącym. Dzięki nim moje włosy przetłuszczają się wolniej, są ładnie odbite od nasady, mniej się strączkują i wyglądają na gęstsze.

2. Sprawdzam opinie

Nawet znając dokładny skład zawsze czytam w internecie Wasze opinie. W pierwszej kolejności zaglądam do KWC, a potem na blogi. Staram się wyłapywać osoby, które mają włosy lub problemy z nimi podobne do moich. Oczywiście idealną sytuacją byłoby znalezienie swojej 'włosowej siostry', ale mi się to dotąd nie udało. Wy możecie spróbować w bazie u Siempre :)

Jak szukam odżywek to zwykle zwracam uwagę na to czy nie obciąża ona włosów i nie sprawia, że są przyklapnięte. To dla mnie podstawowe kryteria :) Zwykle też, gdy ktoś pisze, że odżywka jest dla niego za lekka i nic z włosami nie robi to u mnie okazuje się hitem :D Pamiętajcie więc by nigdy nie sugerować się opinią dopóki nie wiecie jakie włosy ma osoba, która daną recenzję pisze :) O tym jakie dokładnie są moje włosy możecie przeczytać TU.

3. Sprawdzam promocje

Zawsze zanim kliknę 'Kup to' staram się sprawdzić czy nie da się tego kosmetyku kupić gdzieś taniej ;) Bardzo lubię wyszukiwać wszelkie promocje, korzystać z różnego rodzaju kodów rabatowych czy organizować wspólne większe zakupy ze znajomymi by nie płacić za przesyłkę lub przynajmniej płacić mniej.

Jeśli chodzi o sklepy stacjonarne to w tej chwili już tak nie wariuje na punkcie włosowych zakupów, ale dawniej znałam na pamięć praktycznie wszystkie ceny poszczególnych kosmetyków tak, że od razu wiedziałam czy warto z danej promocji skorzystać :D

4. Szukam 'podobnych'

To chyba najprostszy sposób na zakupy :) Jeśli już znajdziemy coś, co u nas dobrze działa (jak w moim przypadku było z aloesem czy olejem babassu) to potem przy kolejnych zakupach wiemy już czego mniej więcej warto szukać. Ja unikam np. masła shea, które kompletnie się u mnie nie sprawdza, a wybieram odżywki z ziołami, ekstarktami czy olejkami eterycznymi (jak TA rozmarynowa). 


A co zrobić jeśli mimo wszystko odżywka, którą kupiliśmy kompletnie się u nas nie sprawdza?

Oczywiście możemy ją komuś podarować/odsprzedać albo też zużyć w inny, alternatywny sposób :) O kilku takich pomysłach pisałam już TU. Często takie nielubiane odżywki zużywam też do olejowego serum, olejowania na odżywkę lub po prostu tuninguję ją półproduktami tak by lepiej u mnie działała (o tuningowaniu też już pisałam TUTAJ). Ostatnio wyczytałam też ciekawy sposób na wykorzystanie odżywki jako balsamu do ciała d/s (takiego jak ten słynny z Nivei). Pisała o takim wykorzystaniu odżywek do rąk u siebie Wiedźma, a ja poszłam krok dalej i odżywkuję w ten sposób całe ciało po prysznicu :) Skóra jest cudownie nawilżona i przy okazji ładnie pachnie :D a mi nic się nie marnuje...


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

74 komentarze:

  1. ostatnio sama się nad tym zastanawiałam, co kieruje mną przy zakupie odżywki :) i podobnie jak u Ciebie - przede wszystkim skład, cena i opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uff, fajny, rzeczowy, WŁOSOWY post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Droga Anwen, czy mogłabyś powiedzieć coś o składzie odżywki Gliss Kur Ultimate Oil Elixir (ekspresowa odżywka regeneracyjna)?

    Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Keratin, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Parfum, Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, CI 15985, CI 47005

    Serdecznie,
    anais

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo silikonów:)

      Usuń
    2. Ale i jakieś oleje oraz keratyna i pantenol. Czyli jakaś takaś zabezpieczająca, mogą być po niej fajne włosy. ( ja to mówię tylko na wyczucie) ;)

      Usuń
    3. Ale też olej arganowy i keratyna, a więc emolient i proteiny :) Chociaż, fakt, sporo silikonów. Raczej oblepiacz i sztuczny poprawiacz wyglądu niż odżywczy czy nawilżający produkt.
      I to absolutnie nie znaczy, że nie warto jej stosować :) Z róznych powodów ktoś może potrzebować zabezpieczania a nie odżywienia, tylko.

      Usuń
    4. a mi sie sklad podoba

      Usuń
    5. Dziękuję dziewczyny za uwagi ws. składu odżywki. Od trzech miesięcy nie używam silikonów, prostownicy i przeszłam na świadomą pielęgnację. Końcówki zabezpieczam olejami, ale brakuje mi jakiejś odżywki w spray'u do końcowego etapu. Kupiłam już tę odżywkę i właśnie zastanawiam się ile jest tam silikonów, bo włosy wyglądają świetnie :) Mnie chyba zupełnie bezsilikonowa pielęgnacja nie służy. Czy sądzicie, że takie silikony przy odpowiednim nawilżeniu i regeneracji mogą się ostać? Chodzi mi, żeby nie wysuszać włosów silikonami.

      Usuń
    6. Ja mam wersje zolta siedem olejkow i jest booooska!!! W sprayu.
      Z czarnej wersji mam szamoon i odzywke tez jest super ale smierdzi :D jak wykoncze kupie wersjie zolta :))

      Usuń
    7. silikony nnie wysuszają włosów...

      Usuń
    8. Z tej serii OIL NUTRITIVE są dwa produkty w spray'u, przynajmniej tak wynika ze strony internetowej gliss kur, czy mogłabyś napisać jaką masz odżywkę.
      anais

      Usuń
    9. Ja nie widzialam dwoch rodzajow chyba. Kupilm w.rossmanie na promocji ostatnio za 10zl. Mam ta iil nutrive 7olejkow expres odzywka regeneracyjna dlugie wlosy o rozdwajajacych si koncowkach. 200ml.

      Usuń
  4. Dobry wpis :D Ja kocham te silikonowe odżywki z Nivei, no ale normalne że używam ich tylko raz na jakiś czas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz ta long repair uzywam codziennie ale dziala.tylko wtedy dobrze kiedy lacze ja z szamponem i inna olejkowa odzywka-teraz zlota dove. I efekt super:)

      Usuń
    2. Ja akurat jej nie łączę, używam po jakimś delikatnym szamponie i włosy są mega wygładzone, mega lśniące i trochę rozprostowane <3 CUDO :D

      Usuń
  5. Świetny pomysł z tym balsamem z odżywki. Też muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie KWc nie ejst wyznacznikiem co dobre:) Co dla jednego dobre dla drugiego nie musi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego jeśli już to sugeruję się jedynie tymi opiniami w których ktoś napisał jakie ma włosy :)

      Usuń
  7. Anwen, a testowałaś już maski Seri? Na moich zdrowych włosach fajnie sprawdza sie imbirowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie, ale chętnie się im przyjrzę, a gdzie można je znaleźć? :)

      Usuń
    2. W Hebe:) Też zużywam odżywki do balsamowania ciała:)

      Usuń
    3. Tak, w Hebe. Mam wszystkie 3 wersje (miodową, imbirową, z winogronami) i jak wiele dziewczyn chwali sobie miodową, tak dla mnie lepsza jest delikatniejsza, mniej treściwa imbirowa. Konsystencja powinna ci się spodobać, bo jest bardzo treściwa, trochę przypomina Bioetikę.
      Można je złapać za 14 zł z groszami za litr.

      Usuń
  8. Świetny post:) Właśnie zakupiłam nową maskę (Omia z olejkiem arganowym), ale za nim ją wybrałam spędziłam długie godziny przed monitorem. Przy tak ogromnej ilości dostępnych na rynku produktów wybór jednego jest nie lada wyzwaniem. Zwłaszcza jeśli ktoś tak jak ja ma problemy z podejmowaniem decyzji:D

    OdpowiedzUsuń
  9. napewno przyda się się ten post wieelu osobom:)

    OdpowiedzUsuń
  10. To jakaś nowa moda wśród włosomaniaczek na zwrot "na internecie"? :) Już kilka razy się z nim spotkałam. Poprawnie jest "w internecie". Nie to, że się czepiam, tak tylko na przyszłość zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko.wlosomaniaczek. Znam wiele osob ktore tak mowia i sama tak mowie. Z przyzwyczajenia normalnie samo tak wyszlo wiem ze tak nie jest poprawnie ale zawsze taka bylam ze mam gdzies jak jet poprawnie nie jestem na lekcji polskiego-tylko tam musialam mowic jak trzeba, a nie jak sama mam ochote. :)

      Usuń
    2. Tak samo jak "na przedpokoju". Wiele osób tak mówi.

      Usuń
    3. nie wiem skąd u innych ten błąd, ale u mnie chyba przez skojarzenie 'na świecie' 'na internecie', który jest takim wirtualnym światem :P a tak serio to już poprawiłam i dziękuję za zwrócenie uwagi :))

      Usuń
  11. Przyda mi się ten post bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również sugeruję się składem, opiniami w sieci i ceną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie najważniejszy jest skład- podobnie dużo nawilżaczy, mało protein, szukam ulubionych olejów/maseł. Po drugie porównanie składu do ceny- po co mam płacić 50 zł za odżywkę, w której zadziała głównie gliceryna skoro taką mogę mieć za 10 zł albo i mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo rozsądne podejście :) tym bardziej, że zwykle w tym drogich odżywkach nie płacimy za skład a jedynie za markę :/

      Usuń
  14. A ja mam tyle odżywek co u mnie leżą bo się nie sprawdziły i nie wpadłam na to by je tak wykorzystać!

    OdpowiedzUsuń
  15. Szukam odzywek (i wszystkich innych kosmetyków) w bardzo podobny sposób.
    Doszłam do tego, że gdy nie ma składu, nie kupuję. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Anwen, czekam niecierpliwie na podsumowanie akcji z olejami. Nie wiem jak to podsumowanie będzie wyglądało, ale chciałabym zobaczyć jakich olejów powinny unikać włosy cienkie by ich nie obciążać, a jakie powinny im służyć. Coś w tym stylu, mniej więcej dla różnych typów włosów:) Pozdrawiam, Ela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam cienkie i łatwo obciążające i u mnie dobrze działają arganowy, ze słodkich migdałów i z czarnuszki. A najlepiej wyglądają jak zrobię płukankę z kwiatów lipy <3

      Usuń
    2. Raczej się tu tego nie doczekasz, to były metody olejowania, a nie rodzaje olejów ;)

      Usuń
    3. o olejach też była :)) ale tamta jest o wieeele trudniejsza do ogarnięcia i poprosiłam o pomoc jedną z czytelniczek. Już nad tym pracujemy :)

      Usuń
  17. Anwen, uwielbiam czytać Twojego bloga - znasz się na rzeczy, ale... "NA internecie"? To razi moje oczy. "W" internecie, zawsze "W"! Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
  18. trzeba pamietać ,ze każda z nas ma inne włosy , jednej może pasowac dana odżywka ,drugiej zas poszkodzić więc musimy obserwowac ja nam wlosy bedą reagowaly na dany produkt ......Gosia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję, przyda mi się taki wpis.

    OdpowiedzUsuń
  20. Przydatny wpis, zwłaszcza dla początkujących włosomaniaczek. Faktycznie, sprawdzenie składu jest chyba najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakbym słyszała siebie! Studiując opinie zawsze wyszukuję kosmetyki, które "nie działają", "nic nie robią", "są za słabe", najlepiej, żeby jeszcze "puszyły" ;) Choć nie jestem Twoją "włosową siostrą" (mam cienkie, jasne, niskoporowate druty), moje odczucia po użyciu wielu kosmetyków są zbieżne z Twoimi (szampon Equilibra!), rozmijają się za to z wieloma niskoporowatymi, prostowłosymi blogerkami, które dążą do lśniącej tafli a nie objętości i lekkości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam o puszeniu :D to też moje 'słowo klucz'. obie jak widać dążymy do objętości i lekkości, a moje włosy co raz bardziej właśnie idą w stronę niskoporowatych, więc kto wie - może jednak jesteśmy 'siostrami' :) napisz mi jak znajdziesz chwilkę jakieś swoje ulubione odżywki, będę wiedziała co przetestować :)))

      Usuń
    2. Na razie przetestowałam ich bardzo mało - moje włosy lubią pielęgnację "na ubogo", więc każdy kosmetyk zużywam miesiącami ;) Na razie najlepiej sprawdziły się u mnie klasyczne włosomaniacze hity, które już testowałaś: maska Alterra granat i aloes, Mrs Potter's aloes i jedwab i Artiste (max. co drugie mycie, zawsze w połączeniu z inną odżywką; fajnie usztywnia włosy, wydają się być grubsze i mniej wiotkie) a z masek - Bioetica (crema di essenza I) i Biovax do włosów przetłuszczających (początkowo nakładałam go po myciu, teraz jest już za ciężki, więc stosuję go przed myciem albo mieszam z Artiste, która niweluje "przyklap"). Testuję od niedawna maskę drożdżową, ale jeszcze nie wiem co o niej myśleć - nie obciąża, ale i nie daje spektakularnych efektów. Wymieniłaś go wśród włosowych must try, więc nie mogłam nie spróbować ;) Szampon Equilibra działa dokładnie jak u Ciebie (wystarcza za szampon i odżywkę :), ale Alterra (nawet nadająca puszystość...) obciąża. Z olejów moje kłaki akceptują tylko kokos (po każdym innym jest tafla jak z reklamy silikonowego serum i oklap). Najbardziej spektakularny efekt puszystości daje... płukanka piwna :) (pod warunkiem, że wcześniej zabezpieczę włosy odżywką, w przeciwnym wypadku są przeproteinowane; po kwadransie spłukuję całość) i użycie Euilibry lub zbyt dużej dawki soku z aloesu przy temp. powyżej 30 st (wiem, że to spuszenie od humektantów, ale mam nadzieję, że zafundowanie włosom takiej "stylizacji" raz na jakiś czas nie zaszkodzi).

      Usuń
  22. Gdzieś wyczytałam o używaniu odżywki do golenia, spróbowałam, świetny poślizg. Lepszy niż pianka, żel... A i jako balsam też się u mnie sprawdzają odżywki-ulubiona kallos latte. Co za zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może u mnie? ;) pisałam o tym w tym podlikowanym wpisie o tym co zrobić z kosmetycznym bublem :))

      Usuń
  23. Droga Anwen i inne Włosomaniaczki! Czy spotkalyscie sie z odzywką Lorys Snake Oil Effect? Skusiła mnie cena i nazwa ;) 15zł-1l ! Zawiera w skladzie silikony, ale zmywalne woda (?) Czy to nie koliduje np. z nakladaanymi olejami na wlosy suche- że się gorzej wchlaniają? Wrzucam linka do tej odzywki zeby wam bylo łatwiej znaleźć :) -> http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=24489

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie koliduje :) pisałam o tym na blogu już kilka razy - zerknij sobie do zakładki 'Składy'

      Usuń
  24. odżywkami, które się u mnie nie sprawdziły depiluję nogi,

    OdpowiedzUsuń
  25. juz dawno mialam zapytac - co sadzisz Anweno o prosuktach marki Ziaja? ostatnio bylam zaskoczona jak wiele produktow do pielegnacji wlosów mają... a jesli chodzi o inne ich kosmetyki to sa na wysokim poziomie, proste sklady mniej alergizuja, moze sie im przyjrzysz? pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moge sie wtracic?;) ja polecam serie fioletowa najbardziej-z jedwabiem. Mialam maske, odzywke,odzywke w sprayu. Super naprawde zwlaszcza spray :)
      Mialam tez maske.oliwkowa. Tez genialna. I prawie wszystkie.odzywki do splukiwania (prawie bo oprocz tej na lypiez i tej do farbowanych,reszta tez dobre)
      Ale naajjj naj fioletowa:)
      Mialam tez szampon aloesowy , super do oczyszczania . Mamjeszcze ochote na maske kakaowa ale nie wiem czy zniose jej smrod ;)))

      Usuń
    2. Krem nagietkowy ziaja wyleczyl moja twarz ktora poltora roku wygladala jak papier scierny poparzony przez pokrzywe...boze jak.sobie przypomne...uczulalo mnie doslownie nagle wszystko. Tylko chodzilam spuchnieta jak pobita i czerwona jakbym wpadla we wrzatek a skora schodzila platami. Dermatolodzy i kosmettki wydalam majatek i nic nie wiedzieli. Moj kochany nagietek umre jesli go wycofaja <333

      Usuń
    3. Używała maski z ceramidami (z granatową zakrętką) - bardzo dobra, nie obciążała. To była jedna z pierwszych masek, jaką zakupiłam w życiu. Pomogła mi przetrwać trudne momenty. Ponad to, aktualnie używam odżywki "intensywne wygładzanie" (fioletowa zakrętka) na końcówki dla zabezpieczenia - nie obciąża i co najważniejsze, końcówki są w doskonałym stanie. A ceny na każdą kieszeń.

      Usuń
  26. Hej, mam pytanie niedotyczace postu. Czy olej kokosowy moze przyciemnic wlosy? Po miesiacu systematycznego olejowania zauwazylam, ze wlosy delikatnie zmienily odcien na ciemniejszy. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może :) ale wynika to raczej z wygładzenia włosów niż ze zmiany koloru

      Usuń
    2. ja miałam to samo. U mnie wynika to z tego,ze po dlugim czasie czestego olejowania zaczely wyrastac mi zdecydowanie grubsze i mocniejsze wlosy,a co za tym idzie ciemniejsze. Kiedys mialam ladny balejaz z naturalnych wlosow,ale to po prostu byly cienkie,delikatne wlosy. Teraz sa blyszczace i odzywione.

      Usuń
    3. Po miesiącu "oliwienia" zauważyłam, że moje siwe włosy, których mam już trochę na głowie mimo młodego wieku, mniej rzucają się w oczy. Nie wiem jeszcze jak to wyjaśnić.

      Usuń
  27. Szczerze mówiąc, nie wpadłam na to, że można wykorzystać odżywkę jako balsam do ciała:) Jeśli jakiś produkt nie przypadnie do gustu moim wysokoporowatym włosom, to spożytkuję go w inny sposób;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja bublowe odzywki zuzywam do golenia Konkretna stala do golenia mam cien z lidla rozowa-super poslizg daje zawsze na nia gole. Golenie na odzywke jest najlepsze.
    A jesli mi jakas nie spasi to do niej dodaje i gole taka mieszanka i tez jest dobrze. Ale zle odzywki zawsze mozna zuzyc na wlosy czy to w omo czy w dzien gdzie sie nigdzie nie wychodzi czy to dodajac do innej odzywki czy maski itd. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja swoje włosy już dawno przestałam ogarniać... w sensie metaforycznym oczywiście ;)
    Już sama nie wiem jakie są i czego one w końcu chcą ;/ Bo i tak źle i tak niedobrze ... Mam wrażenie że po prostu NIC na nie nie działa. Nic nie poprawia ich kondycji i stanu. Nie są jakieś tragiczne, no ale cudowne też nie ..
    Zapraszam kiedyś do siebie http://sempty007.blogspot.com/
    troche o kosmetykach troche o wszystkim innym
    Całusy z Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Heh mam wrażenie jakbyście całymi dniami zajmowały się pielęgnacją włosów, odzywkami, szamponami i innymi cudami :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Anwen a ja mam pytanie na zupełnie inny temat. Mam chęć zafarbować włosy henną khadi. Boję się trochę efektu. Kolor orzechowy brąz na moje farbowane włosy londą jasny brąz. Jak myślisz czy nie wyjdą mi rude? Wiem że farbowałaś włosy henną czemy z tego zrezygnowałaś?

    anusss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Khadi ma bardzo dobrze zestawione zioła i w 99% wychodZi kolor jak w opisie tylko woda nie moze być cieplejsza niz 50'c :-) mozesz obejrzeć galerię efektów na khadi.pl :-)

      Usuń
  32. Anwen zrób zestawienie kosmetyków do pielęgnacji z Natury, z Rossmanna było bardzo przydatne a obiecałaś że innych skleów też będziesz robila :) pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  33. teraz ja mam pytanie .
    Czy lepiej jest wysuszyć włosy zanim pójdę spać czy lepiej pójść spać w mokrych ?

    OdpowiedzUsuń
  34. Napiszę teraz coś zabawnego, ale naprawdę tak myslałam.
    Piszesz, że odzywek, które sę nie sprawdziły, używasz jako odżywki do ciała.
    Otóż tez kiedyś na bardzo krótki moment wpadłam na taki pomysł. Potem jednak miałam sen - wysmarowałam sobie w nim ręce (ramiona i dłonie) odżywką do włosów i byłam po tym niesamowicie owłosiona.
    Miałam wtedy 12-13 lat i do dziś byłam przekonana, że tak to się może skonczyc:D

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja kupuję odżywki głównie po opiniach blogowych i na KWC. W ten sposób stałam się posiadaczką Garniera AiK którego uwielbiam oraz maski granatowej z Alterry, która też dobrze mi służy. Także nie trzeba umieć czytać składów, by znaleźć odpowiedni dla siebie kosmetyk :) choć, rzecz jasna, ta umiejętność na pewno się przydaje.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam chyba ułatwione życie, bo wszystko co się sprawdza u Ciebie to działa i na mnie bardzo dobrze. :-) no, oprócz laminowania :-)

    OdpowiedzUsuń