Serum olejowe w spray'u dla leniwych...

... czyli dla mnie :D Ostatnio nie mam czasu dosłownie na nic, w tym niestety i na włosy. Za kilka dni czeka mnie przeprowadzka :)))) W końcu będę miała więcej miejsca na kosmetyki i lepsze światło do robienia zdjęć! Jak już się urządzę to z chęcią pokażę Wam moje nowe "centrum dowodzenia" ;)


Dziś za to mam dla Was patent, który w komentarzu sprzedała nam bumtarabum Oczywiście od razu go wypróbowałam i okazało się, że działa idealnie! Wiem, że nie wszyscy czytają wszystkie komentarze, a ten sposób zdecydowanie zasługuje na oddzielny wpis, więc tych co jeszcze nie wiedzą o co chodzi zapraszam poniżej.




Serum olejowe w spray'u
  • 10ml dowolnego oleju (ja wybrałam łopianowy z papryką z Green Pharmacy)
  • 10ml wody
  • 10ml dowolnej odżywki


Mieszamy wszystko razem w butelce z atomizerem i przed każdym użyciem dokładnie wstrząsamy. Spryskujemy obficie włosy (ja je potem zwijam w koczek, żeby mi nie przeszkadzały) i mniej więcej po godzinie zmywamy szamponem. Efekt? Włosy niesamowicie miękkie, gładkie i nawilżone tak jak po najlepszym oleju (a akurat ten z GP działał u mnie do tej pory zdecydowanie gorzej). I do tego bardzo błyszczące.


Przepis możemy oczywiście wzbogacić o półprodukty, które lubią się z naszymi włosami. Ja dolałam już do swojego serum mleczko pszczele i panthenol. 

Jeśli chcecie przygotować większą ilość serum na raz to zdecydowanie lepiej dołożyć do tego konserwant, bo taka mieszanka zbyt długo nam nie postoi (podejrzewam, że około 2 tygodnie). Ja swoją przechowuję w łazience, ale zrobiłam sobie na początek porcję na dosłownie kilka użyć.


Wypróbujecie? :))


Pozdrawiam Was serdecznie, 

Udostępnij

184 komentarze:

  1. Oo,to sposób zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O jaki teraz masz ładny wygląd bloga. Tak trzymać! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo:D super!;) już zabieram się za stworzenie swojego na bazie GP ze skrzypem, mimo, że się lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hej Anwen! patent wygląda interesująco, na pewno go przetestuję :)
    ale mam też pytanie odnośnie cementu do włosów - z czym to się je i czy ma szansę zadziałać? podobno że jakiś ostatni hit ;)
    pozdrawiam,
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. laminowanie zelatyną? Poszukaj wpisu na blogu...

      Usuń
  5. Cieszę się, że sposób Ci się spodobał :D
    Ja często zamiast wody dodaję napary roślinne lub rozcieńczonego glutka lnianego. Możliwości są nieograniczone. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie za to lubię takie przepisy :D można je modyfikować na milion sposobów :))

      Usuń
  6. super sposób na nakładanie oleju:) ja nie lubię "mazać" nim włosów!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wypróbuję, bo mimo że czas mam to dopadło mnie lenistwo :D

    OdpowiedzUsuń
  8. wypróbuję :) Anwen, a jaki psikacz by nieco obciążył włos? Chcę coś ukręcić dla Lilly by wygładziło ten puch ale nie przyczyniło się do strąków i się miotam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga na pewno z olejem, ale trzeba by dać dosłownie kilkanaście kropel... a próbowałaś coś może w stylu tej mojej aloesowej mgiełki?

      Usuń
    2. Anwen, robiłam z aloesem, niewielką ilością oleju, mleczkiem migdałowym i pantenolem ale nic, jakbym psikała samą wodą :/ takie włosy to dopiero wyzwanie :D

      Usuń
    3. Aga, pewnie o tym wiesz, ale w razie czego piszę - uważaj na zapachy produktów, które nakładasz na Lilly, przede wszystkim nie mogę być zbyt intensywne - może to trwale zaburzyć węch i wpłynąć na apetyt ;)

      Usuń
    4. Siulko, nawet nie wiesz jak śmierdzą kosmetyki dla psów :) ostatnia wypasiona odzywka w psikaczu była na etanolu i pachniała ostro spirytusem więc moje samoróbki przy tym to pikuś ;)

      Usuń
    5. Oj wiem, wiem :D Mam dwa potworki o wymagającej sierści :D. Ale kupujemy zazwyczaj naturalne kosmetyki na wystawach - teraz Ci nie powiem dokładnie jakiej firmy bo nie pamiętam, ale mogę sprawdzić jak zajadę do domu na święta :).

      Usuń
  9. Fajny sposób. Musze jakaś butelkę z atomizerem zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super sposob :) ja maseczkuję włosy od czasu do czasu mieszanką żelu lnianego i waxu - efekt niesamowity, wlosy jak z reklamy!:D

    OdpowiedzUsuń
  11. oj coś dla mnie :)) super sposób, na pewno wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Też chyba wypróbuję tę wersję. Co prawda ta z moczeniem włosów jest ok, ale za dużo produktów idzie w kanał :P

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajny pomysł, chyba wypróbuję ;) można jeszcze dodać emulgatora, żeby nie trzeba było za każdym razem wstrząsać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odżywka właśnie działa tu jako emulgator, ale po kilku godzinach mieszanka i tak się rozwarstwia :)

      Usuń
    2. aha, rozumiem ;)
      właśnie skończyła mi się moja mgiełka, więc zrobię sobie teraz ten olejowy psikacz:)
      pozdrawiam!

      Usuń
  14. Spróbuję:) już mam pewnych kandydatów do tego serum :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyprobuję jak tylko zwolni mi się taka butelka :D
    Myslisz,że jakiekolwiek kosmetyki z Radicala pomogą na wypadanie włosow?
    I czy wypadanie może bhc spowodowane hormonami,przez dojrzewanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zależy od tego co jest przyczyną wypadania. A czy dojrzewanie może być przyczyną? Chyba nie...

      Usuń
    2. Mogę się wtrącić? :) Mi od pewnego czasu okropnie wypadają włosy. Słyszałam, że sok z rzepy potrafi zdziałać cuda, więc postanowiłam wypróbować, a że nie miałam pustej butelki z atomizerem, wlałam sok do mgiełki do włosów wypadających z Radicala (miałam jej ok. połowę) i codziennie pryskam sobie skalp. Co prawda nie jest to przyjemny zabieg, bo rzepa potrafi nieźle cuchnąć, ale po tygodniu codziennego psikania skalpu widzę przy czesaniu, że włosów wypada o wiele mniej. Mogę jeszcze polecić Belissę (u mnie najlepiej sprawdza się Detox). Pozdrawiam! :)

      Usuń
  16. Ja niestety nie mogę zadnych olejków itp bo potem mam włosy jakbym olej na nie wylała :( taki dziwny typ :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Śledzę twój blog od dawna, ale dopiero teraz zaczęłam "obserwować". Jesteś świetna a twoje włosy piękne ;).


    Jeśli jesteś zainteresowana paznokciami możesz wpaść do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wypróbujemy, wypróbujemy :) w weekend mogę całe włosy olejowć, ale ten sposób będzie świetny żeby w ciągu tygodnie olejować włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytasz mi w myślach! Ostatnio coś takiego u siebie opatentowałam, bo moje włosowe lenistwo sięgnęło absolutnego szczytu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się w końcu zabrałam za moje włosy :) Odżywki z przyjemnością spróbuję, zapowiada się świetnie :)

      Usuń
  20. Ale się pięknie pozmieniało! Jestem na tak :D.

    A co do tego specyfiku to na pewno przetestuję, bo akurat wygląda mi to na coś dla takiego leniucha jak ja :D. Lubię mieć wszystko w sprayu, łatwe w użyciu, a najlepiej jakby robiło się samo, ale nie ma tak dobrze. Myślę, że taki poziom ułatwienia już będzie ok :D.

    OdpowiedzUsuń
  21. Słyszałam o tym, lecz bez odzywki^^'

    OdpowiedzUsuń
  22. I ja muszę spróbować :) Ostatnio mam mało czasu na wszystko tak jak Ty, może w ten sposób uda mi się olejować częściej.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak dla lenia to dla mnie :D Będę robić.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię tradycyjne olejowanie, ale jeszcze bardziej lubię kombinować - coś czuję, że już dzisiaj wypróbuję ten sposób!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobra metoda jeśli nie ma się zbyt dużo czasu na olejowanie w tygodniu :)
    Na pewno wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooooooooo. Może w końcu maje biedne włoski dostaną trochę oleju, bo jak na razie idzie mi kiepsko. A wszelkie psikacze są takie łatwe i przyjemne w użyciu.

    OdpowiedzUsuń
  27. czy po umyciu włosów nakładasz jeszcze jakąś maskę/ odżywkę?

    OdpowiedzUsuń
  28. W sumie miałam końcówkę odżywki i też ją troszkę rozwodniłam do zwilżania włosów przed nakładaniem olejku, ale ten sposób to nawet 3 w 1! Koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Anwen!
    Właśnie oglądałam program "Bez recepty" na stacji TTV, odcinek 77. Dzisiejsy program był poświęcony włosom. Pomyślałam, że to coś co napewno Cię zaciekawi. Z tego co wiem odcinki można oglądać na tvn player. :)
    Było badanie włosów pod ogromnym powiększeniem, było o chorobach np. łysieniu. Również były ciekawe naturalne metody na piękne włosy takie jak picie soku ze zmielonego siemienia lnianego i żurawiny bodajże.
    Warto obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj link:

      http://tvnplayer.pl/programy-online/bez-recepty-odcinki,1084/odcinek-12,wlosy,S02E12,15870.html

      Usuń
    2. Nie wiedziałam, że jest taki program! Obejrzę też w wolnej chwili:)

      Usuń
  30. Te 10 ml po każdym z produktów na jak długo starcza? Bo chciałabym też sobie zrobić mieszankę na parę użyć i nie wiem ile będzie odpowiednio :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie dla leniwych tylko dla zabieganych ;)
    Ja się chyba przerzucę na tą metodę, a przynajmniej wypróbuję. Poza tym zawsze przy olejowaniu wypada mi trochę włosów, pewnie za mało delikatnie to robię... A może nie wypadają mi tak na bieżąco tylko dopiero przy olejowaniu bo łapią poślizg i wydaje mi się że to od olejowania?

    Tak czy inaczej pomysł fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ;) Mi też włosy wypadają podczas olejowania, ale wydaje mi się, że to przez to że olej jest lepki i klei włosy do rąk. Nałożenie oleju nie może spowodować nagłego wypadania włosów, tak mysle ;)

      Usuń
    2. Tak, o to mi chodziło że nie lecą od oleju tylko od olejowania - zbyt brutalnego ;)

      A patent już wypróbowałam, nie wracam póki co do normalnego miziania włosów olejem. Ta metoda jest bardzo wygodna i co więcej - bardziej wydajna. Mniejsza ilość odżywki i oleju a włosy równiutko pokryte i efekt równie dobry.

      Usuń
  32. o, bardzo fajny pomysł ;) przetestuję na moich wlosach i zobaczymy jak się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Brzmi ciekawie i obiecująco ale szkoda że termin ważności jest tak krótki zważając na to że myję włosy dwa razy w tygodniu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem pewna czy po dwóch tygodniach się to zepsuje. Zawsze możesz trzymać w lodówce, wtedy na pewno dłużej wytrzyma :)

      Usuń
    2. Mam konserwant Eco z Biochemii Urody. Ile kropelek trzeba go użyć na np. 100ml mieszanki?

      Usuń
  34. O, chyba coś dla mnie :D jak skończy mi się spray termoochronny, to ładnie wyczyszczę buteleczkę z tych wszystkich silikonów i do dzieła :) Akurat mam w domu ten olejek z GP :)A możesz powiedzieć, czy pobudził twoje włosy do wzrostu? :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ciekawy pomysł ;) potrzebuję tylko buteleczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. To chyba pierwszy miks,który zrobiłam instynktownie na samym początku świadomego dbania o włosy. Zepsuł mi już 3 atomizery :D Zapchał totalnie i na amen. Teraz robię bez wody, w miseczce porcję na jeden raz. U mnie sprawdza się lepiej niż samo olejowanie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Pryskałam kiedyś włosy taką mieszanką, tylko w odrobinę innych proporcjach i faktycznie działała lepiej niż sam olej. W ten weekend muszę koniecznie przetestować Twój przepis! Próbowałam kiedyś dodać też żelu lnianego (takiego z siemienia zalanego gorącą wodą i odstawionego na kilka godzin - jest rzadszy), ale moje włosy nie lubią się z nim pod żadną postacią.

    OdpowiedzUsuń
  38. ja ostatnio dodałam olejku to mojej odżywki w spray gliss kura i używam często zamiast olejowanie przed myciem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Skąd masz ten pojemniczek z atomizerem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są na zrobsobiekrem.pl :)

      Usuń
    2. ja atomizery widziałam ostatnio w rossmanie

      Usuń
  40. wow, wygląda jak ta odżywka w sprayu z biovaxa! :D

    OdpowiedzUsuń
  41. na pewno wyprobuje ;) muszze wykonczyc jeszcze olejek do ciala w sprayu bo bede potrzebowala opakowania ;P

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja odmierzam sobie ilość oleju jaka zwykle mi "idzie" na włosy strzykawką(bo do tej pory punktowe nakladanie oleju na glowe strzykawką było moją metodą olejowania) następnie dolweam ciepłej wody (mniej wiecej tyle co oleju albo więcej ) wstrząsam i psikam tym włosy, związuję w kok, resztkę z buteleczki która zostaje wylewam na tego koczka i gotowe:) zostawiam na noc, rano myję głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Przy okazji każdej notki przypominasz mi, że koniecznie muszę wrócić do olejowania choćby raz w tygodniu... A moje włosy przypominają mi o tym za każdym razem, jak tylko na nie spojrzę:/.

    OdpowiedzUsuń
  44. Koniecznie muszę wypróbować z tymi wszystkimi olejami. Mam szorstkie i napuszone włosy w dodatku lekko falowane ;O

    OdpowiedzUsuń
  45. Widziałam ten komentarz pod ostatnim postem i o ile czegoś nie pokręciłam to chyba kiedyś próbowałam tego sposobu, ale szału u mnie nie było jak zwykle zresztą.. Może to kwestia źle dobranych produktów? Bo nie wierzę, że moje włosy są aż tak złośliwe, bo nie lubią nawet siemienia lnianego! Jak włosy są jeszcze mokre to są mega miękkie, ale kiedy wyschną robią się jeszcze bardziej sztywne i suche niż zwykle.. Ewidentnie robię coś źle, bo nie spotkałam się jeszcze żeby komuś 'glutek' nie pasował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może robisz za gęste to siemię? U mnie lepiej sprawdza się siemię rozwodnione lekko sokiem z aloesu :)

      Usuń
    2. Spróbuję zrobić rzadsze :) I kupię sobie w końcu sok z aloesu!

      Usuń
    3. Na mnie też siemię nie działa, a próbowałam parokrotnie - mieszając z odżywką, rozwadniając wodą. Ale się nie poddaję i próbuję dalej :)

      Usuń
  46. a czy można zamiast odżywki dodać balsam seboradinu?

    OdpowiedzUsuń
  47. Patent z atomizerem stosuję od kiedy się zrobiło na dworze zimno. Wlałam tam olejek arganowy i przed każdym wyjściem z domu zabezpieczam włosy mgiełką. Super się sprawdzają opakowania po perfumach, kropelki są bardzo drobne a w dodatku ślicznie wyglądają, a ja lubię ładne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Olej rycynowy też się nada ?

    OdpowiedzUsuń
  49. Może nie na temat ale mam pytanie. Byłam dziś u mojej fryzjerki i namawiała mnie na zabieg regenerujący włosy polegający na nałożeniu maseczki, nastepnie przejeżdża po włosach 6 razy takim czymś podobnym do prostownicy tylko to ma laser czy coś takiego i ponoć to może zregenerować bardzo włosy. Wiem, że pracuje na kosmetykach montibello. Czy któraś z Was słyszała o czymś takim? Ponoć to wnika do cebulki włosa i tam już pozostaje. Koszt zabiegu to 40-60zł w zależności od długości włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam chyba chodziło o ultradźwięki i podczerwień ;)

      Usuń
  50. Świetny patent. Nie cierpię nakładać oleju na włosy ręcznie :) Na pewno wypróbuję. Tym bardziej, że stoi i kurzy się olej arganowy, który na twarz się nie sprawdził :(

    A co to za sposób z siemieniem lnianym, o którym tu piszecie? :) Mam całą paczkę, kupiłam z myślą o piciu, ale nie jetem w stanie tego przełknąć :D

    OdpowiedzUsuń
  51. muszę kiedyś wypróbować ten patent ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. ooo! zdecydowanie coś dla mnie :D niech mi się tylko zwolni jakaś buteleczka z atomizerem ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam pytanko. Co sadzisz o masce "Crema alla cheratina keratin" chodzi mi o sklad, proteiny.. Czy nie lepsza jednak latte...

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja na pewno wypróbuję, bo leń ze mnie niesamowity ;D

    OdpowiedzUsuń
  55. Wypróbuję może jak skończą mi się maceraty.
    Albo do jednego dodam właśnie odżywkę i wodę, jeżeli z maceratami też można.

    OdpowiedzUsuń
  56. Anwen,co sądzisz o szamponie radical ze skrzypu?

    OdpowiedzUsuń
  57. super pomysł, tym bardziej, ze każdy ma z pewnością olej, jakąś odżywkę no i wodę;d

    OdpowiedzUsuń
  58. poszukuję rad o włosach bo właśnie zaczynam o nie intensywnie dbać :) będę zaglądać częściej:)
    zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Już od jakiegoś czasu do Ciebie zaglądam, aż w końcu sama postanowiłam założyć bloga (choć o trochę innej tematyce). Nigdy się nie zawiodłam na Twoich sposobach więc i ten na pewno wypróbuję:) u mnie niestety bez odżywki d/s po zmyciu tego wszystkiego się nie odbędzie :(

    Zapraszam do mnie, jak będziesz miała czas :)

    OdpowiedzUsuń
  60. rany dzięki za pomysł:)dziś wieczorem idą w ruch wszystkie składniki:)

    OdpowiedzUsuń
  61. ta odżywka wygląda jak ta z Gliss Kura intentywnie regenerująca dwufazowa, jest dosłownie identyczna po zmieszaniu jak ta Twoja Anwen:) na pewnie wypróbuję, gdyż jestem za zbyt leniwa na maczanie palców i wcieranie tego we włosy haha :)

    OdpowiedzUsuń
  62. a jakiej używałaś odżywki? :)

    OdpowiedzUsuń
  63. fajna alternatywa dla maski przed myciem włosów :) ech, no i zaplanuje sobie człowiek pielęgnację, a tu kolejne inspiracje ;) na pewno spróbuje z tym serum, cóż mi pozostaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Droga Anwen:) Zastanawiam się nad kupnem szamponu z olejkami ("oszalałam" na punkcie olejów stosowanych do pielęgnacji włosów). I tam myślę czy Garnier Fructis, Oleo Repair, Szampon wzmacniający do włosów suchych, przesuszonych, zniszczonych czy Schwarzkopf, Gliss Kur Oil Nutritive, Szampon z olejkami pielęgnacyjnymi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam, to skład ma lepszy właśnie Garnier.

      Usuń
  65. Nie wiem czy wyrpóbuję...
    u mnie wszelkie olejowanie się nie sprawdza.
    na początku dawałam zbyt wiele oleju, wiem. cięzko było zmyć i włosy wypadały, ale tera podobnie... dawałam malutko i niestety stan moich włosów nie był dobry po nałożeniu oleju... próbowałam różnych metod olejowania. przeróżnych!
    chyba jestem jakimś fenomenem:P

    OdpowiedzUsuń
  66. Stosuję ten patent tylko bez odżywki :) Działa na mnie lepiej niż standardowe olejowanie.

    OdpowiedzUsuń
  67. Jest to o tyle świetny sposób, że nie tylko łatwiej się nakłada, ale można dowolnie sobie zmieszać składniki. Na przykład dziś troszkę aloesu, następnym razem ..... :) Atomizerowe buteleczki to dobrzy przyjaciele :)

    OdpowiedzUsuń
  68. ja ma pytanie bo zawsze mnie to zastanawia. jak dodajesz półprodukty typu mleczko pszczele i panthenol - to jaką dokładnie ilość ich dodajesz? często piszesz o wzbogacaniu kosmetyków na własną rękę ale nie piszesz dokładnie ile, a ja nie mam pojęcia i nie chciałabym popełnić jakiegoś błędu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciala się dowiedzieć...

      Usuń
    2. Ja na łyżeczkę odżywki daję 2-3 krople mleczka pszczelego, 3 krople kwasu hialuronowego i z 4 krople aloesu. Według mnie to tak w sam raz.

      Usuń
  69. ja najpierw muszę bardzo dokładnie nasmarować skalp samym olejem a dopiero wtedy używać odżywki, inaczej mogę się zadrapać.

    OdpowiedzUsuń
  70. O super :) Proste i szybki do zrobienia :) Wypróbuję! Dzięki ;-*

    OdpowiedzUsuń
  71. dowolny olej, ale jakiego typu? Bo rozumiem, że zwykły do smażenia odpada:P kokosowy, rycynowy...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej jaki chcesz, ten do smażenia też się nadaje :D swoja przygodę zaczynałam własnie od niego :)

      Usuń
    2. Ja na początek zmieszałam olej rycynowy z kujawskim w proporcjach 1:1. :D

      Usuń
  72. Przepis wyborny. Wypróbuję w 100% jako osoba przewlekle chora na chroniczny brak czasu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  73. Za chwilę właśnie spróbuje tej metody zobaczymy jakie będą efekty :)

    Elajla

    OdpowiedzUsuń
  74. Ja dodałam więcej odżywki i oleju niż wody i mocno tym potrząsałam. Przez co uzyskałam "piankę" o takiej fajnej leistej konsystencji. Wylałam ją na dłoń i zaczęłam wcierać we włosy :) Za jakieś 1,5h pójdę ją spłukać, jestem ciekawa efektów :D

    OdpowiedzUsuń
  75. Bardzo fajny patent! Na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  76. Wypróbuję :) Lubię kosmetyki, zwłaszcza odżywki w sprayu, parę razy miałam takie :) Bardzo wygodne :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Wlasnie zrobilam maske z platkow owsianych... Mylam glowe 2 razy a dalej mam je we wlosach, na dodatek wlosy strasznie mi teraz wypadaja!!! Co moglo pojsc nie tak? Nie mysle ze zle to zmiksowalam, bo konsystencja wyszla calkiem, calkiem... HEEEEEEEEEEEEEELP!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje nic innego, jak tylko dłuuugo spłukiwać letnią wodą.

      Usuń
  78. witaj Anwen :) ja trochę z innym pytaniem, mianowicie slyszałam, że po farbowaniu henna nie można wrócić już do farb chemicznych, czy to prawda? wiem, że farbowałaś włosy henną :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Witaj!
    Ja własnie dzisiaj sobie taką mieszankę nałożyłam na włosy, tyle, że wszystkiego dałam na oko czyli mniej więcej tyle samo wody co odżywki, ale oleju znacznie mniej bo bałam się, że mogę z nim przesadzić, nałożyłam czepek podgrzałam suszarką i na to czapkę i tak 2h pochodziłam :) Po wysuszeniu ich suszarką o chłodnym nawiewie włosy są nieziemsko mięciutkie, błyszczące i takie zdrowe i od kilku dobrych godzin nie mogę przestać ich dotykać :) Chyba dzięki temu komentarzowi z poprzedniej notki znalazłam swój sposób na włosy, bo sam olej tak na mnie nie działał, a poprzednio robiłam, że najpierw na zmoczone włosy odżywka potem znowu w wodę z olejem w misce moczyłam włosy i dopiero pod czepek i takiego efektu jak dzisiaj nie było bo najprawdopodobniej najcenniejsze składniki zostały w misce albo też zostały odciśnięte z włosów bo były za mokre i mi ciekło po szyi,a potem sobie odpłynęły do kanalizacji ;) Śledzę Twojego bloga już od ok roku, ale na świadomą pielęgnację zdecydowałam się dopiero jakieś pół roku temu tak małymi kroczkami ale teraz widzę, że było warto bo mimo iż zmiana nie nastąpiła z dnia na dzień to teraz mam dużo zdrowsze włosy i dążę do ideału, chociaż już jestem bardzo zadowolona, a to wszystko Twoja zasługa, bo gdyby nie Ty i Twój blog dalej męczyłabym włosy szamponem, maskami z sls itp i miała mega puuch i przesusz na głowie ;) Teraz staram się takich substancji unikać, a jedynie na sam koniec po umyciu nałożyć coś z slsami :) Aktualnie jest to olej Milargan Argan Hemp Oil dostępny w sklepach fryzjerskich i sprawdza się bardzo dobrze, gdyż jedwab z Chi mi nie podszedł przez zbyt intensywny męski zapach a serum z Biovaxu nie jest za wydajne jak na taką cenę :)
    Pozdrawiam, Aneta :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Czy można dać na noc? Dzięki :) x

    OdpowiedzUsuń
  81. Droga Anwen może napisałabyś coś w poście o łamaniu się włosów? ja mam z tym nawet większy problem niż z rozdwojonymi końcówkami.
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  82. brzmi całkiem nieźle ;)
    wczoraj akurat robiłam sobie mgiełkę do włosów ;D
    zaparzyłam rumianek, odcedziłam przelałam do pojemniczka z atomizerem dodałam trochę olejku BabyDream (niebieskiego), kilka kropel gliceryny i wymieszałam ;) w sumie chodzi mi o delikatne rozjaśnienie włosów ;) ale po dzisiejszym myciu włosów stwierdzam że są one jednak trochę suche - rumianek robi swoje ... chyba za tydzień spróbuje wersję z kwiatami lipy ;)) brunetki i szatynki również mogą robić taką miksturę tylko że z innymi ziołami ;D a Ty Anwen co o tym myślisz ? ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może stosuj takie coś jako płukankę? :)

      Usuń
  83. Mozna :P Nawet bedzie lepiej dzialac, cieplo od poduszki :D ( sorry Anwen, ze za Ciebie odp ;)) Ja juz probowalam tej metody z miesiac temu i mialam wrazenie ze, wlosy sa "za malo tluste" tyle, ze ja nie dodalam odzywki. Sprobuje jeszcze raz z odzywka :)

    OdpowiedzUsuń
  84. "Schizofrenia zabrała mi Syna..." - przeczytaj, proszę mój blog o chorobie, która dzień po dniu zabierała i wyniszczała mojego Syna, a rodzinę dewastowała psychicznie. Być może moje zapiski pomogą Ci bardziej świadomie spojrzeć na ten problem. Większość nie zdaje sobie sprawy, ile ludzi wokół nas cierpi na tę chorobę. MY - po ciężkiej walce przegraliśmy bitwę...

    Wejdź, proszę na moją stronę http://schizofreniamojegosyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  85. Używam już jakiś czas tego sposobu, bo jest prosty i przyjemny :) Ale nakładam często maskę po oleju a nie dokładam do atomizera. Bardzo fajny sposób, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Hej, mam pytanie czy przez cały ten czas twojej świadomej pielęgnacji, włosy choć troche się zagęściły?
    Mam strasznie rzadkie włosy, zaczęłam olejowanie, wcieram Jantar, piję pokrzywę i się zastanawiam czy to coś da. ; (
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  87. Anwen, cwiczysz nadal z Chodakowska? Dawno nic nie pisalas o efektach! :)

    OdpowiedzUsuń
  88. świetna metoda, sama ją stosuję, włosy są cudnowie miękkie i nawilżone :)

    OdpowiedzUsuń
  89. dzis wyprobuje:)

    OdpowiedzUsuń
  90. pomysł fajny:) Ja dodaję naftę kosmetyczną do tego i zakładam satynowy czepek i wg mnie efekt jest super,włosy miękkie i nawilżone. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Ja stosuję tę metodę od dawna, ale wcale a wcale nie jestem leniwa - raczej sprytna :) szukałam metody, która zapobiegałaby wyrywaniu włosów w trakcie olejowani i nie wymagałaby tyle sprzątania co olejowanie wg Blondhair i aby tyle towaru nie uciekło w kanalizę:) pozdrawiam Agnes

    OdpowiedzUsuń
  92. hehe ja również stosuję ten patent od dawna:) Przy długich włosach znacznie ułatwia sprawę:)

    OdpowiedzUsuń
  93. hm muszę spróbować ja obecnie mam wlany do butelki z atomizerem olejek by mi się lepiej go nakładało ale nie wpadłam na to by go wymieszać z odżywką i wodą

    OdpowiedzUsuń
  94. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  95. W sumie nie wpadłam na to, do tej pory robiłam tak, że mieszałam odżywkę/maskę z olejem i półproduktami, a potem nakładałam to cudo na włosy, które wcześniej psikałam obficie wodą albo jakimś hydrolatem. Nie przyszło mi do głowy żeby zrobić to wszystko za jednym zamachem :P Niezły patent :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Anwen, jak twoja cera?
    jeśli nadal masz problemy, polecam ci swój tonik http://miss--everything.blogspot.com/2011/10/koniec-z-wagrami-tonik-diy.html. wiem, że lubisz się bawić w robienie kosmetyków, a ostatnio sprawdziłam go nie tylko na wągrach, po raz pierwszy zrobiła mi się "kaszka" na czole i do niego wróciłam :) już po wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  97. Na podobny pomysł wpadłam już kilka miesięcy temu, ale chyba muszę zacząć częściej używać bo zapominam o tym :D

    OdpowiedzUsuń
  98. robiłam dziś z Kallosem, rycynowym, naftą i gliceryną-super sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  99. Testowałam już ten sposób olejowania i dla mnie super. Zastanawiam się czy zamiast wody sok z aloesowy nie byłby lepszy? Czy taka mieszanka nie dawałaby więcej włosom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że lepszy :) jeśli tylko masz to dodaj. To jest właśnie zaleta takich przepisów, że możemy je modyfikować i udoskonalać jak tylko nam się zamarzy :D

      Usuń
    2. Sok aloesowy (z całych liści) byłby lepszy, bo wyrównałby pH takiej mieszanki. Pisałam o tym wyżej. :)

      Usuń
  100. hej.czy używałaś może maski do włosów z ziaji? jesli tak to czy są dobre bo nie wiem czy kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  101. Wypróbuję jak kupię takie psikacza:D

    OdpowiedzUsuń
  102. uwielbiam takie domowe przepisy na spray'e do włosów, więc wiadome, że od razu musiałam to wypróbować :P
    i co ? włosy są idealnie takie, jak w Twoim opisie - nawilżone, miękkie, błyszczące, gładkie ;)
    dzięki! pozdrawiam, M. :)

    OdpowiedzUsuń
  103. Wczoraj wypróbowałam ten sposób. Aplikacja jest bardzo wygodna i szybka! A włosy dzisiaj rzeczywiście wyglądają świetnie - widać, że są odżywione. Bardzo dziękuję za podzielenie się tym sposobem :) Na pewno będę nadal stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  104. Musze przyznać, ze skusiłam się głównie ze względu na prostotę wykonania. Jestem strasznie leniwa, a samo olejowanie niesamowicie obciąża mi włosy i kończę z tłustymi strąkami. Ot delikatniutkie włoski blondynki ^^' Ale ta metoda sprawdziła się doskonale. Użyłam oleju migdałowego i odżywki Isana połysk jedwabiu z proteinami. Potem 40 min w czepku i ręczniku, rozkoszując się gorąca kąpielą i normalne mycie szamponem (niestety miałam końcówke i wylądowała w koszu, ale to była Shauma puszystość i coś tam jeszcze) . Na koniec odżywka bez spłukiwania Mrs Potter z jedwabiem.
    Efekt? Włosy są bardzo miękkie i gładkie, ciągle raczej bez jakiegoś fenomenalnego połysku, ale to u mnie akurat norma. Za to zdecydowanie się pofalowały, co jest nowością dla moich włosów i odkryciem ostatnich miesięcy (i powodem do bezgranicznego szczęścia :)). Te dłuższe pasma słabo, ale krótsze - bajka! Chyba częściej będę stosowała tę metodę olejowania ^^ Łatwa i przyjemna, a do tego super efekty! Polecam dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  105. Świetne! Ja leniwa jestem to się przyda :) Zazwyczaj jak olejuję we wtorek i czwartek to wracam późno ze szkoły (ok.16)i nie chce mi się już olejować. Ten sposób wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  106. wmieszanie tych składników różnych jest ok, ale forma sprayu nie działa... mam wlosy za zapięcie stanika, bardzo grube, nie sposób je porządnie spryskać.

    OdpowiedzUsuń
  107. Jak odmierzyć 10ml odżywki? mam same gęste...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strzykawka? albo przelac do pojemnika ktory ma miarke. Zreszta pewnie jak bedzie nie 10ml a 13ml to nic zlego sie nie stanie ;)

      Usuń
    2. dziękuję :*

      Usuń
  108. Boże, to jest takie proste i takie genialne.

    OdpowiedzUsuń
  109. Świetny pomysł. Ja użyłam oleju lnianego i odżywki jajecznej Joanny. Efekt? Piękne, błyszczące, elastyczne włosy i maksymalna objętość. Włosy wydają się 2 razy grubsze. Anwen, jesteś genialna! :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  110. Witam:)
    od bardzo dawna śledzę Twój blog i chyba sie uzależniłam :) bardzo pomogłaś mi z włosami, zachęciłaś mnie do olejowania i teraz po ok 4 miesiącach intensywnej pielęgnacji widzę gigantyczną różnice :) wszyscy mówią mi, że moje włosy wyglądają super zdrowo, co mnie niesamowicie cieszy. A w dodtyku: nie wiem czy to możliwe, ale moje włosy są dwa razy grubsze... i to jest niesamowite!
    A ten sposób olejowania jest po prostu cudowny :)

    Życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku !
    Pozdrawiam serdecznie:*
    Ania.

    OdpowiedzUsuń
  111. Ja zamiast odżywki (bo wiadomo jak trudno znaleźć dobrą, odpowiednią dla siebie) spróbuję dodać do takiego miksu jakiś najprostszy emulgator ze stron z półproduktami. Wydaje mi się, że najważniejszą sprawą jest to, aby mieszanka miała dobry poślizg, łatwo się rozprowadzała na włosach i żeby odżywka/emulgator nie niwelowały działania oleju. Właśnie... czy dodatek odżywki/emulgatora do oleju nie ogranicza/likwiduje jego działania na skórę głowy (mi bardziej zależy na wzmacnianiu cebulek podczas olejowania niż na odżywianiu włosia)?

    OdpowiedzUsuń
  112. Nie polecam do mieszanki dodawać odżywki z alterry z granatem. Jest strasznie gęsta i bardzo trudno rozpylić serum na włosach. Poza tym nie wiem czy ta odżywka w ogóle nie nadaje się do tego serum i trzymania jej dłuższy czas na włosach, czy to może moje włosy już tak mają, ale myślała, że zejdę na zawał jak zobaczyłam siano jakie miałam na głowie po zastosowaniu serum właśnie z odżywką alterry.

    OdpowiedzUsuń
  113. Dla mnie super sprawa, zrobiłam dwa psikacze: olej łopianowy + maska gloria i olej łopianowy + maska z alterry z granatem, po obu wersjach włosy były fenomenalnie miękkie. Ale fakt, że obie były bardzo gęste, psikacz ledwo dawał radę.

    OdpowiedzUsuń
  114. Na pewno wypróbuję ten sposób. Akurat kończy mi się odświeżacz powietrza w takiej fajnej butelce z atomizerem, więc będzie serum :)

    OdpowiedzUsuń
  115. A czy można takie serum trzymać całą noc na włosach? Dotychczas, kiedy stosowałam same oleje, to zazwyczaj chodziłam z nimi na głowie spać...

    OdpowiedzUsuń
  116. Brakuj mi czasu na wszystko więc na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  117. Mam pytanie odnośnie odżywki w tym serum. Podobo po olejowaniu powinno stosować się odżywkę nawilżającą, czy taką też dodajecie? Czy ja coś pomieszałam... dużo informacji jak na kilka dni :)
    Kasss

    OdpowiedzUsuń
  118. Mam pytanie odnosnie oleju- czy moge tam wlac amle khadi? Co wtedy z wcieraniem amli w skalp? Czy wetrzec odrobine samej amli a wlosy spryskac serum? Obawiam sie zeby nie nalozyc za duzo, bo u mnie ciezko z umiarem ;)

    OdpowiedzUsuń
  119. a ja mam pytanie (jeśli nie Anwen, to może któraś z czytelniczek mi odpowie)odnośnie mgiełki radicala. Zostało mi pół tej mgiełki jeszcze z czasów, gdy nie interesowałam się składem kosmetyków., Mgiełka ta ma na drugim miejscu w składzie alkohol denat., lecz zastanawiam się, czy jest jakiś półprodukt, który po dodaniu do tego atomizera z radicalem, mógłby złagodzić działanie alkoholu? może jakaś odżywka? Ogólnie jestem przeciwko kupowaniu i wyrzucaniu kosmetyków, które niepodpasowały, dlatego zawsze staram się wykorzystać każdy preparat do końca. Może jakieś pomysły? :) dodam tylko, że wstrząsnelam buteleczką z radicalem dość mocno i otwartą butelkę zostawiłam na kilka dni, z nadzieją, że może część tego wstrętnego alkoholu wyparuje... Faktycznie dużo mniej go czuć, kiedy np. rozpylę mgiełkę na wacik kosmetyczny, jednak wolę być ostrożna, boję się przesuszenia, a nie chcę wyrzucać połowy kosmetyku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że możesz spróbować zrobić właśnie takie olejowe serum na bazie mgiełki, tylko może zmieszaj ją dodatkowo z wodą, żeby jeszcze bardziej zmniejszyć ilość alkoholu. Olej i odżywka powinny złagodzić działanie wysuszające :)

      Usuń
    2. Dzięki wielkie:* tak też myślalam:)

      Usuń
  120. Mam pytanko : A odżywka w tej mgiełce to ma być bez spłukiwania czy do spłukiwania ? Jest jakaś różnica czy dowolna może być ? Z góry dziękuje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  121. Piszesz o dowlonej masce, a ja zastanawiam się czy taka z dużą ilością silikonów (np. stapiz)nie sprawi, że olej nie będzie miał jak zadziałać? Robiłam to serum z maską bez silikonów, a od pewnego czasu robię z maską z silikonami i zastanawiam się czy ma to jakiś sens.

    OdpowiedzUsuń
  122. Próbowałam i na początku naprawdę wyszło super, ale gdy schowałam buteleczkę i chciałam za 2 dni znów użyć to strasznie stężało i nie dało rady nic wycisnąć :(
    P.S Zapraszam na mojego nowo powstałego bloga, którego Ty droga Anwen po częsci byłaś inspiracją. Po wypróbowaniu Twoich przepisów postanowiłam podzielic się nimi z innymi:) Na razie zaczęłam od kozieradki którą wprost uwielbiam za jej efekty ale juz przygotowuje kolejne posty :) POzdrawiam Cie serdecznie i podziwiam za Twoja ogromna wiedzę dotyczącą włosów:) http://gorzkajaklatte.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  123. Dziewczyny właśnie wczoraj zrobiłam sobie serum olejowe i mam pytanie. Jak myślicie czy mogę nakładać serum przed każdym myciem głowy a może lepiej nakładać 1-2 razy w tygodniu? Myje włosy codziennie lub co 2 dni.

    OdpowiedzUsuń
  124. dziękuję za przepis! jutro koniecznie go wypróbuję! i dam znać! :)

    OdpowiedzUsuń
  125. Hej, gdzie można kupić ten atomizer ?
    pozdrawiam,
    Kropka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Anwen, gdzie można (najlepiej stacjonarnie) dostać taki atomizer? Bo nie każdy atomizer się nadaje...

      Usuń
  126. zrobiłam sobie właśnie takie serum- oliwa z oliwek, woda i odżywka kokosowa z oriflame (dość rzadka), ale za nic w świecie nie moge tego "psiknąć", nic nie chce wyjść.. używam opakowania po odżwyce w sprayu gliss kur. co mogę z tym zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  127. a ta odżywka ma być do spłukiwania czy nie?

    i czy to co nalozymy to potem zmywamy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potem normalnie myjemy włosy :)

      Usuń
  128. Na ile zabiegów maja starczyć podane proporcje ? Bardzo ładnie prosze o odpowiedz ;)

    OdpowiedzUsuń
  129. Aniu czy można do tego serum dodać odrobinę glukonolaktonu ? Wyczytałam, że jest to "Substancja silnie nawilżająca, która poprawia stopień nawodnienia skóry" no i to jedyny konserwant jaki posiadam w domu. Co o tym myślisz? :*

    OdpowiedzUsuń
  130. A gdzie dostanę ten cudny olejek Lopiankowy?

    OdpowiedzUsuń
  131. Super sposób , już dziś wypróbuję :) Olejek łopianowy jest teraz w Rossmanie w promocji, tak jak woda brzozowa Isana, jestem ciekawa czy z wodą brzozową takie serum też dało by radę hmmm.

    OdpowiedzUsuń
  132. Anwen skąd ta butelka z atomizerem? Prooosze odpowiedz :*

    OdpowiedzUsuń
  133. Jak długo można trzymać taką miksturę na wlosach? Ja bym chciała dać do tej buteleczki olej lniany, rozcieńczonego glutka z siemienia i olejek BBFM. Mogłabym to trzymać ok 4h?

    OdpowiedzUsuń