Suche szampony - w jaki sposób poprawnie ich używać?

przed i po suchym szamponie
Gdy kilka dni temu napisałam w TYM poście, że zamierzam ograniczyć mycie włosów i w razie czego ratować się suchym szamponem w komentarzach pojawiły się pytania czy to nie będzie dla włosów bardziej szkodliwe niż samo mycie. Dotarło wtedy do mnie, że część osób chyba nie do końca wie jak stosować suche szampony i być może jest to nawet częściowo moja wina.

Parę lat temu napisałam o moim patencie na suche szampony stosowane od razu po myciu na jeszcze świeże włosy. Dzięki temu mogę ich potem nie myć przez kolejne 3-4 dni, bo skóra głowy się nie przetłuszcza. Nie pomyślałam jednak, że znajdą się osoby, które będą ten sposób wykorzystywały po KAŻDYM myciu. Niestety stosowany zbyt często może powodować nadmierne wypadanie włosów. O takich przypadkach słyszałam tak wiele razy (pisałyście mi o tym w komentarzach i mailach), że nie mam wątpliwości, że to właśnie suchy szampon był przyczyną problemów z włosami. 

Nadmiar sebum, który gromadzi się na skórze zatyka mieszki włosowe i hamuje wzrost włosów, a w konsekwencji prowadzi do ich wypadania (tak się dzieje przy np. łojotokowym zapaleniu skóry). Pokrywając głowę suchym szamponem nie ograniczamy wydzielania przez nią łoju, a jedynie sprawiamy, że jest niewidoczny. 

Jak w takim razie korzystać z dobrodziejstwa suchych szamponów by sobie przy tym nie szkodzić?

Przede wszystkim sporadycznie. Nie będę Wam pisała czy to powinno być jedno użycie w tygodniu czy jedno w miesiącu, bo to już zależy od Waszego trybu życia i wrażliwości Waszej skóry. Mi zdarza  się sięgać po suchy szampon średnio 2-4 razy w miesiącu. Tylko w sytuacji, gdy po pierwsze nie mam czasu na ich normalne umycie i wiem, że następnego dnia też nie zdążę tego zrobić. Po drugie wtedy, gdy zależy mi na większej objętości włosów u nasady, bo chcę, żeby lepiej wyglądały, np. przed ważnym wyjściem. Ewentualnie w standardowy sposób czyli w awaryjnej sytuacji, gdy muszę nagle gdzieś wyjść i nie mam czasu normalnie ich umyć. 

Druga ważna rzecz, o której nie każdy wie czy pamięta to to, że po użyciu suchego szamponu warto przy kolejnym myciu zrobić peeling skóry głowy by na pewno pozbyć się całego proszku. Dobrze oczyszczona skóra lepiej funkcjonuje i wchłania substancje czynne dostarczane np. z wcierek.

Ostatnie o czym należy pamiętać to dokładnie wtarcie i pozbycie się nadmiaru białego proszku z włosów i skóry. Nie tylko ze względów estetycznych, ale też i zdrowotnych. Suche szampony mają różne składy i nie wszystkie z nich są tak korzystne dla skóry. Nawet w moim ulubionym Batiste jest alkohol, który może ją podrażniać czy wysuszać, a to w dłuższej perspektywie tez może powodować wypadanie włosów.


Podsumowując ja - wielka i wierna fanka suchych szamponów nie mam oczywiście zamiaru z nich rezygnować. Wręcz odwrotnie, tak jak napisałam będę być może teraz nieco częściej z nich korzystać (obserwując przy tym czy włosy nadmiernie nie wypadają), ale absolutnie nie mam zamiaru nakładać ich na głowę po każdym myciu. Chciałam i Was uczulić na to by stosować suche szampony, ale tak, żeby Wam nie zaszkodziły. 


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

157 komentarze:

  1. Dziewczyny, sorry za offtop - wchodzę dziś na doz.pl, a tam... produkty na porost 20% taniej! :D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak można codziennie? Masakra :D ja stosuję tak rzadko, że starczył mi prawie na rok, bo pojawił się w marcowych zuzyciach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, można, znam takie osoby. I to suchy szampon + lakier, byleby włosy od nasady odbić (ale skórę głowy umyje Syossem albo L'orealem), głównie obserwuję to zjawisko wśród dorosłych kobiet 24-40 lat. Nie wiem, dlaczego tak wiele kobiet ma kompleksy z powodu objętości włosów. I nie mówię tutaj o stanach chorobowych, pociążowym wypadaniu itd.

      Usuń
    2. Też się nad tym zastanawiam. Suche szampony stosują codziennie pewnie te same osoby, które zamiast się myć, psikają się perfumami ;-)

      Usuń
    3. Bo przylizane do skory glowy wlosy bez objetosci sa poprostu brzydkie. Nie dziwie sie ze kobiety lubia miec objetosc. A lakier plus suchy szampon to pewny i prosty sposob na trwaly push up na glowie

      Usuń
  3. Bardzo przydatny post;) sama chcę zacząć częściej stosować suche szampony żeby ograniczyć ilość myć włosów bo niestety moje włosy wytrzymują max 2 dni bez mycia;/ co jest i tak sukcesem ponieważ stosuję kozieradkę która u mnie spowodowała wolniejsze przetłuszczanie się;) mam też do Ciebie prośbę czy mogłabyś dodać post o pielęgnacji włosów średnioporowatych? albo podesłać mi link w odpowiedzi gdzie mogłabym znaleźć coś przydatnego;) z góry bardzo dziękuję:*
    Zapraszam też do siebie na ourprettiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania przed rozjaśnieniem miała włosy średnioporowate (pokazywała wynik badania pod mikroskopem), więc myślę, że wiele sposobów i produktów, które ona stosowała ma szansę sprawdzić się też na twoich włosach :) (jeśli brać pod uwagę jedynie porowatość,bez struktury włosów itd.)

      Usuń
  4. Hej. Wiem, że nie na temat, ale mam nadzieję, iż uzyskam tu pomoc :) Od roku farbowałam włosy na fioletowo Elumenem. Kiedy zdecydowałam się wrócić do naturalnego koloru (popielaty blond na poziomie 7) i pozbyć się fioletu okazało się, że farba weszła tak głęboko w strukturę włosa, że nie da się jej wyciągnąć żadnym dekoloryzatorem ani rozjaśnić (wchodzi do czerwono-różowego i nic dalej). Jako, że po rozjaśnianiu były okropne, fryzjerka ochłodziła je farbą z dodatkiem zielonego mixtonu na poziomie chyba 7. Po miesiącu były różowo-czerwono-zielone ;) Obcięłam włosy do obojczyków na prosto, odrostów bez fioletu mam około 10cm. Teraz mam położony zimny brąz na poziomie 6 (colorans z Goldwella), nawet 6 nie dokońca przykrywa kolor- jest przebłysk czerwieni z różem. Wiem, że się wypłucze po około 1miesiącu. A teraz pytanie- lepiej ich nie farbować i żyć z okropnym kolorem, czy farbować delikatnie coloransem z Goldwella i wtedy kiedy fioletu się pozbędę dokonać rozjaśnienia do mniej więcej naturalnego, który chcę uzyskać (plus może potem delikatny flaboyage z blondem 8-9 na końcówkach- to moje marzenie). Dodam, że porost mam wolny, około 1cm, zaczęłam pić drożdże, więc może będzie szybciej trochę. Włosy idealnie proste, średnioporowate z tendencją do nisko przy odrostach. Wysokoporowatych końcówek po rozjaśnianiu się pozbyłam. Nie wiem, co jest lepsze. Pomóżcie wyższe stażem włosomaniaczki!
    Myosotis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli patrzeć na twój komfort psychiczny, to oczywiście lepiej zafarbować, ale jeśli patrzeć na kondycję włosów to oczywiscie lepiej byłonby ich nie farbować już w ogóle. Wejdz na bloga dzikiej wózkowej, ona też męczyła się dlugo z naturalnym blondem i czarnymi końcami, także znajdziesz też u niej sporo postów motywacyjnych żeby sie nie przejmować komentarzami :)

      Usuń
    2. Farbuj część kolorową i zcinaj ją regularnie - albo zrób dekoloryzację/rozjaśnianie i dodaj delikatne pasemka na flamboyage. Zdrowe, włosy wcześniej tak katowane, i tak nie będą, więc zadbaj o:
      -ładny kolor końcówek (jaką opcję nie wybierzesz)
      -porost włosów, żeby szybciej pozbyć się końcówek
      -sylikony, szczególnie serum na końcówki
      -odżywianie całości, żeby za rok mieć piękne włosy, które teraz są odrostami

      Usuń
    3. Moim zdaniem lepiej farbowac bo przeciez wlosy sa dla nas a nie my dla nich. Jak co b. Do twarzy w innym kolorze to lepiej miec kilka(ale nie siano!!)rozdwojonych koncowek nnic.wygladac okropnie

      Usuń
    4. No niestety po farbowaniu Elumenem trzeba się przemęczyć z brzydkim kolorem. Z tego co słyszałam to jest to bardzo zła farba. Ma piękną paletę barw ale jak widać ma też swoje minusy. Może przez swój skład tak bardzo wżera się w strukturę włosa. Nigdy więcej jej nie stosuj jest wiele różnych farb z lepszym składem :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Tez stosuje suchy szampon mniej wiecej 3-4 razy w miesiacu i glownie ze wzgledu na dodanie im objetosci. No i dziekuje za rade z peelingiem, teraz juz wiem jak bardziej skutecznie wymyc wlosy od proszku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tamten szampon który okazał u Ciebie się bublem, głównie ze względu na to że trzeba mocno naciskać, tez go miałam i tez mocno musiałam obiema rękoma cisnąć żeby coś poleciało. Jednak go rozpryskałam do wanny i już działa ok. Ja pryskam tylko na front włosów, nie na czubek głowy, przy linii czoła i uszu i bardziej na włosy niż na skórę teraz tym bardziej będę starała sie aplikować na włosy. Spróbuję napryskać na grzebień i wczesać tylko na włosy skoro to szkodliwe dla skóry głowy, może taki sposób się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sprawdzi się, ja tak chciałam zrobić z tt i szampon odrazu zasechł na szczotce pozostawiając biały,trudny do zmycia nalot, który w ogóle nie wczesywał się we włosy

      Usuń
    2. Tyle że to właśnie od skalpu przetłuszczają się włosy, nie odwrotnie, więc zasadnym jest wmasowanie go w skórę.

      Usuń
  7. Sama myślę że zaopatrzenia sie w Baptiste aby poprawiać objętość włosów przed ważniejszymi wyjściami czyli kilka razy w miesiącu. Ale taki wpis wyjaśniający bardzo się przydał Anwen :) pozdrawiam ciebie i zuzie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania polecała ostatnio szampon biedronkowy, też działa super a jest o polowe tańszy od batiste

      Usuń
  8. Ja mam takie pytanie: Czy stosując suchy szampon zaraz po myciu, nakładamy go na jeszcze wilgotne czy już suche włosy?
    Pozdrawiam, Kamila :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Post dosłownie spadł mi z nieba :) Ostatnio doszłam do wniosku, że za często myję włosy (raz dziennie) i postanowiłam kupić suchy szampon, by doprowadzić je czasem do ładu. Zastanawiałam się, czy częste używanie może szkodzić włosom. Oczywiście nie zamierzam go używać zbyt często; raz na tydzień będzie w sam raz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na tydzień nie, ale im częsviej go uzywamy to niestety wpadamy w błędne koło - tak jak niektótre dziewczyny musza myc wlosy nawet 2 razy dziennie

      Usuń
    2. Ja muszę myć codziennie, ale kurczę, wczoraj o 21 umyłam włosy i teraz już mam trochę przetłuszczone, nie czuję się z tym komfortowo ;)

      Usuń
    3. To w takim razie dla Ciebie jest suchy szampon. Jak są jeszcze farbowane... no to wiadomo że dobrze by było ograniczyć mycie włosów detergentami w zwykłych szamponach.

      Usuń
  10. dzieki za ten wpis! duzo moich watpliowsci nt suchego szamponu sie wyjasnilo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam suche szampony, ale masz rację. W ich stosowaniu królują dwa słowa - umiar i sporadyczność, inaczej łatwo o podrażnienia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzieki, fajny post. Mam pytanie. Czasami użyje suchego szmaponu jak nagle musze wyjsc, wiem ze nie zdaze umyc wlosow a chce zeby fajnie wyglądały. Czy po użyciu suchego szamponu można użyc prostownice lub lokówke? Czy wtedy to może całkiem poniszczyć włosy? Wiem, że nie wypada włosmaniaczce tego używać i zwykle tego nie robie, po prostu po myciu susze włosy zimnym nawieiwem na szczotce, ale skoro nie mam czasu umyć i uzywam suchego szamponu to wtedy chciałabym wyprostować ehhh nie wiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej już najpierw prostownica/lokówka a dopiero potem suchy szampon

      Usuń
    2. Włosy spryskane tym szamponem są takie sztywniejsze i nie "przyjmują" stylizacji, przynajmniej moje

      Usuń
    3. A niby dlaczego włosomaniaczce nie wypada? Nie przesadzaj

      Usuń
  13. Ja nie rozumiem włosomaniactwa. Wszystkie chcecie mieć długie włosy? Przecież to nudne, za niedługo na ulicy będą same długie włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście nie znam żadnej włosomaniaczki, a koleżanek mam sporo. Ile tych włosomaniaczek może być? Kilkaset? Nawet jak kilka tysięcy to zauważ, że w Polsce ludzi mamy 38 milionów, więc ładnie się w ten tłum wmieszamy. Tak więc bez obaw, fala długowłosych dziewczyn nie zaleje świata :P Poza tym włosomaniactwo to nie tylko dlugie wlosy...

      Usuń
    2. Nie chodzi o dlugie wlosy, lecz o zadbane :p

      Usuń
    3. Hmm, ja lubię dbać o włosy, nawet je zapuszczałam,ale kiedy mi się już to udało stwierdziłam, że to nie dla mnie (rozczesywanie, plątanie itd.) i skróciłam je o 10 cm -taki long bob, a ostatnio doszłam do wniosku, że skrócę je jeszcze trochę w najbliższym czasie. Wspomnę o tym, że o włosy dbam tak samo jak wtedy, gdy chciałam je zapuszczać :) Szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem więc przekonanie o tym, że każda dbająca o włosy (nie lubię określenia "włosomaniaczka") chce, żeby one były długie. Ja chcę mieć do ramion i zadbane i wiem, że są osoby, które podchodzą do tego podobnie.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    4. Jestem wlosomaniaczka u mam krotkie wlosy. Boze swiety co ja narobilam :(

      Usuń
    5. U mnie w rodzinie wszystkie kobitki maja krótkie włosy(nawet moja siostra!) tylko ja jedna mam faze na długie takze jestem spokojna. Musze uwazac zeby i mnie nie przekabaciły na krótkie :) Ogolnie to wg mnie krotkowlosych jest wiecej niz dlugo...

      Usuń
    6. Ja zdecydowanie należę do grona włosomaniaczek, a włosów nie mam bardzo długich. A i tak mam zamiar je obciąć :) Dla mnie ważne jest to żeby były zdrowe, a aktualna długość zależy wyłącznie od chęci zmiany :)
      Agnieszka

      Usuń
    7. A ja jestem na politechnice i znam dość mało dziewczyn, a 3 z mojej grupy na studiach jest wlosomaniaczkami :D

      Usuń
    8. Dążenie do długich włosów to nie domena włosomaniaczek, po prostu wiele ludzi utożsamia je z kobiecością, uważa za atrakcyjniejsze od krótkich. Zaraz ktoś na mnie naskoczy, bo nie umie czytać ze zrozumieniem. ;) Krótkie włosy mogą być piękne, a długie brzydkie, ale robiąc sondę uliczną wyszłoby, że generalnie długie są bardziej pożądane.

      Usuń
    9. "Włosomaniactwo" nie ma na celu zapuszczania włosów, a raczej świadomą pielęgnację, dostosowaną do indywidualnych potrzeb.

      Usuń
    10. ja dbam o wlosy a mam krotkie nieco dalej za brode I nie planuje miec dlugich :-)

      Usuń
    11. Myślę, że w wlosomaniactwie nie chodzi o długość, a o jakość i świadomość pielęgnacji. Więc spokojnie, nie wszystkie dziewczyny będą miały długie włosy, tylko ładniejsze/zdrowsze :)

      Usuń
    12. Mieć długie włosy to jedno. Miec długie i ładne jak z reklamy, to inna rzecz. Ale mieć długie i ładne, a do tego wiedzieć czego potrzebują lub co im szkodzi, jak w razie czego
      zaradzić włosowym kłopotom to już wyższa szkoła pielęgnacji. I tego się trzymajmy :)
      Nie wszystkie włosomaniaczki optują za długimi, wedle potrzeb i upodobań.
      czarnuszka

      Usuń
    13. Patrząc na statystyki bloga Anwen, włosomaniaczek jest o wiele więcej niż kilka tysięcy :))

      Usuń
    14. Ja tez jestem wlosomaniaczka i obecnie mam włosy do ramion i chce taka długość utrzymać, nie każdy kto dba o włosy chce je miec długie albo nie moze bo by zle wyglądał, jego włosy sa za cienkie itd

      Usuń
    15. Ja nie lubie zapuszczania wlosow na sile. . Wlody do kolan czy do pasa nie wyglądają moim zdaniem ladnie i o ile nizszym i grubszym dziewczynom pasuja bo wysmuklaja to dziewczyny o pociaglej twarzy w dlugich wlosach wygladaja koszmarnie.

      Usuń
    16. ja tak samo. mam jedną koleżankę, którą namówiłam do nakładania masek i tyle- nie znam żadnej włosomaniaczki. poza tym nie każda chce mieć długie włosy... chodzi o to, żeby przede wszystkim były ZDROWE no ale przecież to tak trudno pojąć...

      Usuń
    17. Wlosomania to nie mania na posiadanie wlosow do kolan, ale mania dbania o nie, czy sa do ziemi, czy sciete ala kozuchowska. Kaput ? :D :)

      Usuń
    18. Jedni dbają o wąsy, inni o samochody a inni o włosy. Już się tak o długowłose niewiasty nie martw, co jakiś czas ścinamy włosy :)

      Usuń
    19. Rzeczywiście nie rozumiesz włosomaniactwa, jeśli myślisz, że polega na chęci posiadania długich włosów.

      Usuń
  14. Niestety u mnie suche szampony od razu powodują swędzenie skóry, dlatego zrezygnowałam z ich stosowania. Szkoda, bo czasami naprawdę takie szybkie odświeżenie włosów jest potrzebne.

    Pozdrawiam i zapraszam: triny.pl/blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Anwen, a co zrobić w takiej sytuacji: Wiem że codzienne mycie bardzo wysusza moje włosy na długości. Może to sprawa wody, bo myję metodą OMO i suszę tylko zimnym nawiewem, a suszyć muszę bo myję głowę zawsze rano. Moje włosy są tak miękkie i podatne na wszelkie odkształcenia że mycie na noc nie wchodzi w grę - wyglądają nazajutrz okropnie. Nie chcąc ich przesuszać zaczęłam na drugi ratować się suchym szamponem. Włosy na długości sa teraz bardziej nawilżone. Ale coraz częściej "strzelam prądem" (np. zawsze przy wysiadaniu z samochodu), mimo że moja suszarka ma jonizację i nie używam gorącego nawiewu, ponadto czuję czasem podrażnienie skóry głowy. Nie wiem jak zniwelować przetłuszczanie i wrócić do etapu mycia co dwa dni bez wspomagania. Nie myję głowy gorącą wodą. Co do masażu - czasem po myciu wcieram wcierkę i wtedy delikatny masaż a czasem tego nie robię i niestety nie zaobserwowałam różnicy. Włosy po nocy sa tak samo nieświeże.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to samo, codziennie musialam myć włosy, teraz myje co 2-3 dni. Przede wszystkim pomogło mi to, że włosy codziennie spinam w koczek na czubku głowy i "odbijam" włosy od skóry głowy.
      Również myje i suszę rano, ale jeśli nawet są lekko suche to jedwab sprawia, że od razu robią się takie, jakie powinny być.

      Usuń
    2. Magda spróbuj może z płukanką z mydlnicy lekarskiej - ona też przedłuża trochę świeżość i przejrzyj inne moje wpisy: http://www.anwen.pl/search/label/przet%C5%82uszczanie

      Usuń
    3. Próbuję właśnie różnych metod. Mydlnicą rozrobiłam ostatnio szampon (po przeczytaniu wpisu Blondhaircare), niestety brak efektu po jednym razie trochę ostudził mój zapał. Dziś za radą z jednego z Twoich wpisów, Anwen, dodałam drożdży do maski. Konkretnie drożdże zmieszałam z NaturVital aloesową i to nałożyłam na skórę głowy, na długość Kallos arganowy i pod czepek na pól godzinki. Zobaczymy jutro...
      Magda

      Usuń
    4. A co do odpowiedzi Anonimowej - śpię w koczku, ale zawsze rano mam z tylu głowy takie okropne odgniecenie (nie wiem dlaczego ale nasuwa mi sie na to nazwa "gniazdo"). Starałam się spinać włosy w ciagu dnia, ale również nie widziałam różnicy (po nocy zawsze to samo). Może dlatego że ze względu na wysokie czoło i zakola odpada u mnie wyjście z upięciem na czubku głowy i jestem skazana na te na karku (nawet te pomiędzy czubkiem a karkiem odpadają, niestety wyglądam wtedy jak łysa).
      Magda

      Usuń
    5. Magda, tez mam gniazdo po koczku na czubku głowy. Mój patent to przesuniecie koczka na bok głowy, ale nadal na czubku (jakkolwiek głupio to brzmi).

      Usuń
  16. Mam niestwierdzoną jakąkolwiek alergię, ale praktycznie w każdym miesiącu wychodzi mi łupież, więc szukam na niego sposobu. Zrobiłam wczoraj peeling cukrowy i na poczatku wydawało mi się, że widzę roznice, ale dziś jest już to co zwykle.. Dobija mnie ten łupież, co myślicie o tym, by spróbować żelu aloesowego na skalp, aby nawilżyć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zalezy od tego jakiego typu jest to łupież - tłusty czy suchy? jesli suchy to możnaby spróbować z żelem aloesowy, bo możliwe, że skalp jest rzeczywiście tylko podrażniony i przesuszony

      Usuń
    2. Moze sproboj cerkogelu 10 % jest tani i mozna go dorwac w prawie kazdej aptece ;)

      Usuń
    3. Sprobuj *

      Usuń
    4. Ja borykam się z łupieżem od kilku lat, parę dni temu alergolog wykluczył w testach podstawowe alergie (kurz, pies, kot, grzyby, pyłki itp), ale stwierdził, że mam ŁZS. Akurat mam już sprawdzony szampon przeciwłupieżowy, ale zanim go znalazłam przetestowałam dziesięć innych produktów, a także wcierek, masek i domowych sposobów na nawilżanie... Jeśli same nawilżacze nie działają to trzeba niestety sięgnąć po mocniejszy arsenał.

      Usuń
    5. Mi pomógł zwykły peeling taki do ciała, cukier za szybko sie rozpuszcza, ale mam krotkie włos i nie wiem czy z dlugich nie bedzie problemu z jego wyplukaniem. :)

      Usuń
    6. ja też mam identyczny problem przez rok pomagała mi maska serical al latte smarowałam nią skórę głowy i łupieżu nie było jeśli nie posmarowałam łupież szybko wracał ale teraz już ten patent na mnie nie działa i nie wiem co robić :( Mam łupiez suchy a włosy mi się strasznie szybko przetłuszczają i muszę je myć codziennie :(

      Usuń
    7. Mi cerkogel ani 10% ani 30% nie pomogl, ale robiac co mycie glutka i nakladajac po umyciu szamponem i splukujac z maska w miare opanowalam sypanie sie. Jeszcze jakis czas eksperymentowalam z dodawaniem kropli oleju rycynowego i 5-15 kropel gliceryny do przygotowanego glutka, dzieki czemu ograniczylam przetluszczanie. Nadal mam problemy ze skora, ale u mnie to wynika chyba z choroby. Nastepny punkt - aloes ;d

      Usuń
    8. Lupiez to grzybica. Nizoral wiec.

      Usuń
  17. Anwen może byś zaczęła kontynuować serie "na zakupy z anwen"? Wszystkie poprzednie wpisy z tej serii były bardzo przydatne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jakie jeszcze sklepy możnaby w niej omówić? Te najpopularniejsze zostały już umówione :) poza tym niestety wiele fajnych drogerii jest dostępnych tylko regionami, np. u mnie nie ma sklepów Społem,Kosmyku,Firlitu czy Jasmina, może u Anwen też ich nie ma więc ich nie omawia :)

      Usuń
    2. mnie też się bardzo podobala ta seria wpisow ;)

      Usuń
    3. Przylaczam się do prośby o ponowienie tej serii :)

      Usuń
    4. Zawsze pozostają te internetowe

      Usuń
    5. Nie bylo hebe. Biedronki. Itd. Duzo tego

      Usuń
    6. w czestochowie pewnie nie ma takiego wyboru w sklepach jak w cudownym krakowie

      Usuń
    7. Było hebe!

      Usuń
  18. Właśnie niedługo jadę na wycieczkę i planuję zakup Batiste na podróż, aby włosy byly w jakimś stanie, bo muszę je niestety myc codzennie :(
    http://alinaurbanska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak ta seria była cudowna! :) Anwen może udałoby Ci się chociaż raz w miesiącu albo nawet rzadziej znaleźć na nią czas? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja używam suchego szamponu po każdym myciu, nie wypadają mi od niego wlosy, ale ja nakładam go tylko na skronie lub przedziałek, nie na całe włosy. Nie zauważyłam żadnego negatywnego wpływu na włosy, ale może to dlatego, że ja używam pudru babydream w tym celu, jednak ma on chyba bardziej przyjazny skład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ma to wpływ :), nie jest rozpylany więc nie ma w skladzie butanu czy alkoholu, ja jednak jestem "wygodnicka" i wolę szampon w psikaczu :)

      Usuń
    2. Ja również używałam przez jakiś czas pudru babydream, tylko że po nim bardzo elektryzowały mi sie włosy.

      Usuń
  21. Też używam bardzo sporadycznie, u mnie nigdy nic nie zastąpi tradycyjnego mycia- i w wyglądzie i w samopoczuciu. Chociaż wiem ze są włosy na których az tak tłustości nie widać jednak u mnie nie wygląda to ładnie- od razu strąki przy uszach zdradzają nieumyte włosy i nawet po Batiste to juz nie to samo. Choćbym nie wiem co robiła to co dwa dni muszę umyć a najlepiej by było co 1,5 dnia ale to niewykonalne.
    Jednak w sytuacjach awaryjnych suche szampony to rewelacja!!
    Pozdrawiam, Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie po częstym używaniu suchego szamponu zaczęły elektryzować się włosy, a właściwie grzywka, bo resztę włósów mam związaną i to grzywkę (do brody) odświeżalam szamponem ok. 3 razy w tyg

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy włosy po lewej są tłuste? Czy to juz w trakcie aplikacji? :D

    OdpowiedzUsuń
  24. W zeszłym roku kupiłam sobie batiste do włosów brązowych i u mnie powoduje mega łupież ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Twój post ratuje mi życie. Jako że zachwałaś jakiś czas temu suche szampony to też zakupiłam i używałam pomiędzy myciami. A że muszę myć codziennie, to wyszło na to że używałam co 2 dzień suchego szamponu, by o jeden dzień przedłużyć swieżość. A od pewnego czasu lecą mi włosy więcej niż zwykle, teraz już wiem od czego...

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdzie kupić olej kokosowy nierafinowany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kazdym lepszym sklepie lub przez internet.

      Usuń
  27. Dziewczyny głupio mi pisać ale nie mam kogo się poradzić:/ od pół roku farbuje włosy farbą z amoniakiem. Kolor mi się bardzo podoba i jest trwała, te farby bez amoniaku np olia wypłukują mi się błyskawicznie. Nawet wypadanie włosów jest dużo mniejsze tylko włosy się niszczą. Co wy byście zrobiły?
    Nadia

    OdpowiedzUsuń
  28. Sporo dziewczyn używa puder dla dzieci z Babydream jako suchy szampon, co chyba niweluje sporą część negatywnych skutków :-) . Sama jeszcze nie sprawdzałam, jak taki talk zdaje egzamin, ale na wizażu można znaleźć wiele pozytywnych opinii o tym sposobie :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam ten sposob od dziecka. przekazala mi go matka. Mam 25 lat wiec juz dlugie lata sype zasypke na wlosy

      Usuń
    2. puder babydream ma kancerogenny talk o.O to takie rzeczy z talkiem dla dzieci nadal w sprzedaży?

      Usuń
  29. Anwen a czy testowałaś suchy szampon Radical? Wczoraj dorwałam w hebe. 150 ml za 6,99. Nie mam niestety przy sobie składu.

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie by było dodać serie Fryzura miesiąca i zrobić tutoriala jednej fajnej fryzury (nawet nie koniecznie skomplikowanej ;) i pododawać zdjęcia włosomaniaczek które by swoje fotki w tej fryzurze przysłały. Znam się na obróbce zdjęć i chętnie bym pomogła w złożeniu ich w całość :)

    A wpis bardzo przydatny! Możliwe że częściowo rozwiąże mi problem z wypadaniem :) bo batiste to uwielbiam ale chyba muszę rzadziej po niego siegać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U góry jest seria Piątkowa Inspiracja Włosowa, tam Anwen kiedyś co tydzień umieszczała fryzury z instu=rukcją

      Usuń
  31. Ja myslalam ze suchy szampon sie naklada na lekko juz tlustawe wlosy. A tu po MYCIU na takie swieze i ładne?? Nie wiedzialam :) Teraz tak sprobuje

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja uzywam suchego szamponu bardzo rzadko. mam bastise, ten z efektem volume. Niestey nie lubie go. Wlasy sa tepe, nie da sie ich rozczesac:/ musze kupic sobie jakis inny i sprobowac uzyc zaraz po myciu wlosow, jestem ciekawa efektu.

    Anwen, mam pytanie i przepraszam, ze pod tym postem, ale jak nie Ty to moze ktos inny mi pomoze;) Czy jest naturalny sposob rozjasnienia farbowanych blond wlosow? Czytalam o roznych mieszankach z korzeniem rzewienia, miodem, cytryna itp., ale czy to rozjasni mi wlosy farbowane blond farba? Zalezy mi na jasniejszych refleksach i raczej zeby nie wyszly mi rudawe...;) pomozesz?

    OdpowiedzUsuń
  33. Hm, a to mnie zdziwiłaś! :D Do niedawna musiałam myć włosy codziennie, bo dość mocno się przetłuszczają. Ale odkąd kupiłam suchy szampon używam go zamiast mycia i włosy spokojnie pozostają świeże całą dobę (co najmniej). Zdarza mi się używać go co dwa dni, czasem dwa dni z rzędu, a włosy myję szamponem przeciwłupieżowym (dla większej świeżości i uniesienia włosów). I nigdy wcześniej moje włosy nie były w tak świetnym stanie! Nie miałam też problemu z wypadaniem włosów, ale teraz mam wrażenie, że tracę ich jeszcze mniej (dosłownie kilka)...

    OdpowiedzUsuń
  34. A czy to samo dotyczy glinek w proszku? Nie używam suchych szamponów, bo próba skończyła się podrażnieniem skóry głowy. Znacznie lepszy efekt uzyskuję wcierając w skórę głowy zieloną glinkę, a następnie ją wyczesując.
    Czy ona również może zaszkodzić?
    Pozdrawiam serdecznie (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinki mają zasadowe ph. Najlepiej chyba stosować je umiarkowanie i raczej na skórę głowy. Albo pasta: glinka+sok z cytryny i tym wymasować skalp.

      Usuń
  35. Anwen ostatnio pisałam że będziesz mniej używać aloesu dlaczego? wydaje mi się,że skoro włosy sa teraz w nie najlepszej kondycji to by aloes im pomógł i je nawilżył bardzo mnie to zastanawia i myśle nad tym od kilku dni ;_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloes jest zarazem humektantem i proteiną, więc może tez wlosy spuszyc lub przeproteinować

      Usuń
    2. Aloes nie jest żadną proteiną. Po prostu humekanty potrafią puszyć włosy, zwłaszcza te wysokoporowate.

      Usuń
    3. Cytuję wypowiedź Czarownicującej z postu o Kallosach "ale jak zaliczyć np. taki aloes, bo to i humektant i proteina" a ona chyba jednak wie co pisze :)

      Usuń
  36. Byłam dziś w Naturze i zauważyłam, że mają maski Seri :D A to zaskoczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja używam suchego szamponu ok 3 razy w tygodniu.. gdyby nie on to musiałaby myć włosy codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro ci nie szkodzi. Ja np wole myc codziennie

      Usuń
  38. a to samo tyczy sie pudru babydream i mąki ziemniaczanej? też własnie ostatnio sie zastanawiałam czy takie czeste stosowanie nie zatyka mieszków włosowych... ale jest jakiś inny sposob? myje włosy wieczorem i na nastepny dzien są super... a na kolejny to jest istna tragedia. przyklapnięte i tłuste i wyglądaja strasznie nieestetycznie. Z przerwami stosuje wcierke joanna rzepa i jest ciut lepiej ale nie na tyle żeby pokazać sie ludziom w 2 dzien jeśli nie zastosuje własnie pudru bądź sporadycznie Batiste... co innego moge zrobić? nie chce myć włosów codziennie. nie ma innych sposobów? Myślałąm jeszcze o płukance z mydlnicy ale ponoc ona wysusza wtedy włosy na długosci a mi chodzi tylko o skalp bo od ramion mam włosy wysokoporowate...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować przepłukać mydlnicą samą skórę głowy, wtedy nie przesuszy końców. Ja robię tak, że związuję luźno włosy na czubku głowy, a skórę polewam wywarem, potem zmywam. Same końce można później przepłukać w wodzie i wyczesać dzikiem. Ja też mam suche końcówki i nie myję ich w ogóle, za wyjątkiem wtedy, gdy są naolejowane :]

      Usuń
  39. Hej ;) mam małą prośbę. Ostatnio ze względu na to, że rozjaśniłam włosy (mocno) i się zrobiły sianowate ścięłam ok 10cm -są teraz za brodę i zrobiłam keratynowe prostowanie, by zacząć od nowa... ALE koleżanka spłukała mi chyba za dużo odżywki encanto, włosy stały się proste, ale matowe i spalone przy twarzy. Włosy z tyłu są w dobrej kondycji, ale te przy twarzy są koszmarne, a nie mam już za bardzo co ścinać ;( a cieniować nie chcę, bo i tak mam mało włosów. I teraz błagam o radę CO MAM Z TYM ZROBIĆ? jak ratować te włosy? dodatkowo powiem, że włosy przy skroniach i twarzy rosną mi baaardzo wolno. POMOCY!

    Na blogu jest cała moja włosowa historia (CHYBA NICZYJE WŁOSY NIE PRZESZŁY TAK WIELE ZŁEGO) ----->
    http://kosmatymumin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodzic do kolezanki fryzjerki.

      Usuń
  40. A ja nie używałam nigdy suchego szamponu...mogę nie myć włosów nawet cały tydzień i nic nie widać, za to mam kłopot z nawilżaniem włosów między myciami. Może macie jakieś rady?

    OdpowiedzUsuń
  41. a czemu jedno zdjecie jest ostre a drugie zamazane?

    OdpowiedzUsuń
  42. A u mnie żadne suche szampony nie działają ; < Po prostu nie i koniec. Włosy po nich są oklapnięte i SZYBCIEJ się przetłuszczają xd Niezależnie od tego jakie cuda z nimi wyprawiam, a próbowałam już chyba każdego sposobu i każdej ilości aplikacji. Może to i lepiej. W sumie włosy schną mi same pół godziny, więc jak potrzebuję świeże to po prostu myję i krzywda im się nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dziewczęta, za miesiąc czeka mnie wizyta u fryzjera. Wracam do naturalnego koloru włosów, mam już ok 10 cm odrostów ciemnego blondu, a reszta włosów to jasny rudobrązowy kolor. Właśnie te rudobrązowe pukle bedą rozsjaśnianie do jasnego blondu, bo marzy mi się ombre.
    Ogólnie nie mam zniszczonych włosów, jestem zadowolona z ich kondycji. Chciałam je przygotować od tej inwazyjnej chwili, jaką jest rozsjaśnianie. Jak przez ten miesiąc mogę o nie zadbać, żeby jak najmniej ucierpiały w czasie zabiegu i w jak najkrótszym czasie po rozjaśniau przywrócić im dobrą kondycję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedziesz miala po prostu zniszczone wlosy wiec dbanie przed zabiegiem nie ma sensu. A ombre juz nie modne :-P

      Usuń
  44. Ja używałam suchego szamponu dwa dni po myciu bo mi się zazwyczaj wtedy przetłuszczają. ;-) http://glamlipstick.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Tez bardzo lubię suche szampony wlasnie od batiste mam jeden i lubię używać :) używam sporadycznie gdy chce większej objętości lub gdy nie mam czasu umyć wlosow i są nieświeże :) jestem ich zwolenniczka ale staram sie nie sięgać za czesto po niego :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Słyszałam, że zamiast suchego szamponu można wspomóc się pudrem dla dzieci Babydream albo mąką ziemniaczaną. Co o tym myślisz Aniu?

    OdpowiedzUsuń
  47. O proszę jak ładnie wygląda przedziałek po prawej, taki wąziutki :) efekt po suchym szamponie czy jakaś wcierka taka skuteczna?

    OdpowiedzUsuń
  48. dzieki za podpowiedz o promocji na dozie :) no i sama zauwazylam ze po suchym wypadaja bardziej... juz myslalam, ze mi sie zdaje, ale tym postem potwierdzilas moje przypuszczenia :)
    Paulina.

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja właśnie obawiam się suchych szamponów do tego stopnia, że mój Batiste zążył się przeterminować x] Mam wyrzuty sumiienia, gdy go stosuje :D

    OdpowiedzUsuń
  50. A ja jakoś nie mogę używać żadnych suchych szamponów, bo od razu strasznie mi się elektryzują włosy. Jest na to jakiś sposób?

    OdpowiedzUsuń
  51. Hej :) Ja znów nie na temat, bo suchych szamponów używam bardzo sporadycznie. Czy ktoś jest w stanie ocenić ile mogą urosnąć włosy (przeciętnie rosnące 1cm/mc), jeśli codziennie rano i wieczorem będę wcierać Jantar, przed myciem (myję co dwa dni) wcierać w skalp olej rycynowy z odrobiną nafty, łykać tabletki ze skrzypem (mam Skrzyp LGO) i co jakiś czas nakładać na skórę głowy maseczkę z drożdży? Z góry dziękuję ;)

    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie da sie tego ocenic

      Usuń
    2. Trudno powiedzieć... Każdy ma inną skórę głowy i co innego na niego działa. Ja po samym siemieniu lnianym miałam przyrost rzędu 3 cm (standard to 1,5 cm miesięcznie). Do tej pory nic innego nie wpłynęło u mnie na szybszy porost włosów. BTW, trochę pospieszyłaś się z tym pytaniem :) Też chcę przyspieszyć wzrost włosów i wyhodować nowe baby hair, więc od 1 kwietnia do końca miesiąca przeprowadzam zmasowany, wewnętrzny i zewnętrzny, atak :) Ogólny zarys planu jest podobny, używam jednak innych produktów. W razie czego mogę dać znać jaki będzie efekt, chociaż pewnie zależy Ci na czasie :)
      ivory

      Usuń
    3. Dokładnie 1,43 cm.

      Usuń
    4. Do lykania polecam pic skrzyp w postaci herbaty a lykac cp

      Usuń
  52. Z ciekawością czytam ten blog, jeszcze mam troszkę do przeczytania, ale zaciekawiło mnie, dlaczego Anven stosujesz suchy szampon, a nie jakiś zdrowy zamiennik: http://www.anwen.pl/2014/11/co-zamiast-suchego-szamponu-na-wrazliwy.html ?

    Nie mam doświadczenia z suchymi szmponami, bo chciałam zdrowiej i u mnie mąka ziemniaczana z cynamonem (po samej mące jestem siwa) nieźle się sprawdza. Wiem, że nie każdy toleruje cynamon, ale u Ciebie było i kakao, co prawda solo, ale pewnie też mozna mieszać, czyli mozna coś wybrać naturalnego? Dlaczego suche szampony, a nie coś zdrowego?

    OdpowiedzUsuń
  53. Dobrze wiedzieć, że warto po użyciu suchego szamponu zrobić peeling skóry głowy. Nigdy o tym nie pomyślałam, a faktycznie odnosiłam wrażenie, że proszek nie do końca "odkleił" się od skóry. Sama używam suchych szamponów baaaardzo rzadko, tak jak Ty. Kiedy wiem, że nie będę mieć czasu, w sytuacji awaryjnej albo właśnie dla dodatkowej objętości.
    Teraz będę pamiętać również o peelingu.

    Dzięki Anwen, jak zwykle niezastąpiona! :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Jakie peelingi skóry głowy?

    OdpowiedzUsuń
  55. a jak można zrobić peeling skóry głowy w domu? jeśli jest już u Ciebie taki post będę wdzięczna za link :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2011/05/peeling-skory-gowy.html

      Usuń
  56. Ja jeszcze nigdy nie stosowałam suchego szamponu,jakoś nie mogę się przełamać ;)
    Mam pytanie związane z podcinaniem włosów. Proszę o odpowiedź. Od roku jestem włosomaniaczka. Włosy ścinam od dłuższego czasu na prosto. W czerwcu planuję ściąć włosy maszynką "od linijki". Problem jest jednak z przodem. Włosy po obu stronach na przodzie są bardzo przerzedzone. Nie wiem, czy stopniowo pozbyć się tego przerzedzenia wraz z kolejnymi wizytami u fryzjera czy może lepiej byłoby ściąć przednie włosy w bardziej zaokrąglony kształt np.U?

    OdpowiedzUsuń
  57. rzadko kiedy używam suchego szamponu, jeśli już muszę to raczej skłaniam się ku pudrowi dla dzieci z babydream :D
    Dopiero rozpoczynam walkę o piękne, długie włosy :) Jeśli chciałby ktoś poczytać jak swoje unicestwiłam i co mam zamiar dalej robić odnośnie pielęgnacji i zapuszczania to zapraszam http://doceluzdoniaczkiem.blogspot.com/
    Mam nadzieję że na blogu Anwen pojawi się kiedyś Moja włosowa historia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. Hej Anwen,
    powiedz mi proszę co sądzisz o diy suchym szamponie? Ja stosuję skrobię kukurydzianą + kakao, bo mam ciemne włosy, sprawuje się przewspaniale, ale zastanawiam się czy takie produkty spożywcze też mogą jakoś wpłynąć na skórę głowy? Rozwój bakterii itp? Pozdrawiam, Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suche szampony z mąk, glinek, kakao, sody itd. generalnie dobrze się wymywają samą wodą, więc możesz pod koniec dnia je po prostu wypłukać.
      Moim zdaniem komensalne bakterie, które naturalnie bytują na skórze głowy są nieszkodliwe dopóki nie naruszone zostało jej kwaśne ph. A to może się zmienić w przypadku glinek i sody. Mąki i kakao chyba nie.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci za odpowiedź :))! Jeśli jeszcze ktoś wie coś na ten temat, proszę o podzielenie się informacją :)

      Usuń
  59. Który z batiste polecacie najbardziej?? Bo mam zamiar zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najlepiej sie sprawdza: Batiste. XXL Volume.
      Mam grube, dlugie i same w sobie raczej ciezkie wlosy😊
      Na poczatek proponuje sobie kupic wersje mini i wyproprobowac,ktora wersj Tobie bedzie najbardziej odpowiadac.

      Usuń
  60. właśnie zastanawiałam się dlaczego wszystkie denka mają suche szampony, bo ja przez pół roku zużyłam chyba 2 szampony i teraz dopiero kupiłam trzeci. Używam ich sporadycznie, najczęściej wtedy, gdy wstane i stwierdzę że są tłuste. Czasem tak bywa że na przykład wyjątkowo mocno się spocimy w nocy i rano włosy są okropne, a ja nie jestem zwolenniczką mycia wlosów rano, lub mam wyjście a nie mam czasu na nawet częściowe odświeżenie włosów.

    OdpowiedzUsuń
  61. Oj ja pamiętam jak stosowałam na drugi dzień od mycia suchy szampon z Batiste(myłam włosy co 2 dni, więc co 3 dzień stosowałam suchy szampon) i po miesiącu takiego stosowania skóra głowy mnie swędziała, a włosy wypadały garściami. A ja dalej maltretowałam je suchym szamponem :P

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja używam takich szamponów bardzo rzadko (głównie kiedy wybieram się na sesje i chcę wyglądać dobrze na zdjęciach, jednak moje włosy nie prezentują się fajnie ;)), uwielbiam Batiste, szczególnie o zapachu wiśni! :)

    SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  63. Już naprawdę lepiej umyć głowę jakąś odżywką o fajnym składzie lub po prostu lekkim szamponem - samą skórę głowy i tym je odświeżyć. Suchy szampon powinno się użyć w razie czego, a nie kłaść na tak tłuste włosy od tak.

    OdpowiedzUsuń
  64. Ku przestrodze: 6 lat używałam Batiste, na grzywkę i okolice skroni- w tych miejscach po jakimś czasie zaczęły mi rosnąć słabsze włosy oraz znacznie mniej...oraz....w tch miejscach mam siwki!/ zauważyłam tez wysuszenie wlosow i większe wypadanie.Po odstawieniu, ktore było dramatyczne :-) bo suchy szampon dawał fajne odbicie od nasady i mogłam myć 2x w tygodniu, włosy przestały wypadać.

    OdpowiedzUsuń
  65. Mi o moje długie włosy udaje się dbać poprzez odpowiednie żywienie, zdrowe i częste posiłki , do tego ćwiczenia i suplement diety. Z takim zestawem można być spokojnym o swoje włosy i skórę;) Biorę biosilicę, ma dużo skrzypu, witamin. Koleżanki, które też podobnie podchodzą do sprawy też są bardzo zadowolone z efektów. Dobre wzmocnienie od środka :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo się cieszę, że trafiłam na ten post. Kilka dni temu dopiero odkryłam bloga i oderwać się nie mogę:) Ale do rzeczy: w końcu wiem, co jest prawdopodobne przyczyną zahamowania wzrostu moich włosów. Zawsze rosły wolno ale ten centymetr na miesiąc był, a kwietniu odrost minimalny. W ubiegłym miesiącu baaardzo często używałam suchego szamponu aby ograniczyć częstotliwość mycia włosów, które były bardzo zniszczone po nieudanym ombre (które robił fryzjer:/ ). I tu jest chyba odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  67. No właśnie, suchy szampon służy do sytuacji awaryjnych a nie codziennego stosowania. Czasem tak bardzo sami sobie szkodzimy poprzez niewiedzę.

    OdpowiedzUsuń
  68. Nie rozumiem co ma na celu uzywanie suchego szamponu przy odzwyczajaniu wlosow od czesego mycia

    OdpowiedzUsuń
  69. Znalazłam na wapteka pl suchy szampon Klorane na bazie wyciagu z owsa i na stronie jest napisane, że nadaje się do czestego stosowania, jednak składu brak. Czy ktoś zna może ten produkt? jest drozszy od standardowych szamponów ale czy to oznacza lepszy sklad i jakość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to ten https://goo.gl/i26UDL to w składzie nie ma nic niesamowitego, ALE być może lepsze są proporcje poszczególnych składników zapewniające lepszy efekt. Bo suche szampony generalnie mają baaardzo podobne składy, a jednak jedne są świetne, a inne tragiczne. Ten na pewno, podobnie jak wszystkie pozostałe, zawiera alkohol, więc ja zdecydowanie nie stosowałabym go zbyt często.

      Usuń
    2. Tak, to ten, dziękuję za radę :) Pewnie zamówię go przy okazji jak będę kiedyś robić zakupy na waptece, ale ogólnie staram się bardzo traktować takie produkty jako koło ratunkowe i używać max 1 raz w tygodniu, ale mam długaśne włosy i one naprawdę ułatwiają życie :) Do tej pory najlepiej mi się sprawdzał Batiste, jednak nie mogę się powstrzymać przed wypróbowaniem czegoś nowego :D

      Usuń
  70. Witam !

    Proszę o informację dotyczącą stosowania suchego szamponu po keratynowym prosotwaniu włosów - keratyna amazon keratyne - czekoladowa . Czy należy odczekać po zabiegu jakiś czas ? czy np. kilka dni po zabiegu mogę uzyć suchego szamponu ?
    Pozdrawiam i dziękuję za informacje .

    OdpowiedzUsuń
  71. Niektozy stoduja suche szampony regularnie zamiast mycia glowy... Zamiast mycia sie perfumy...

    OdpowiedzUsuń