Nowy ulubieniec: Batist Floral essences


Już myślałam, że nic nie przebije tropikalnego zapachu Batiste. Iście wakacyjny, nie za słodki towarzyszył mi od kilku lat. W tym roku jednak pojawiło się tyle nowości, że Tropical poszedł w odstawkę. 

Ta kwiatowa wersja, którą dostałam wraz z innymi nowościami od Batiste, trafiła do pudła, bo byłam przekonana, że nie przepadam za takimi zapachami. Wyciągnęłam ją całkiem niedawno, bo skończyły mi się już wszystkie inne szampony i o dziwo zakochałam się w niej od pierwszego psiknięcia :D 

Najlepszym dowodem na to niech będzie fakt, że zaraz następnego dnia, po pierwszym użyciu pobiegłam do drogerii by zrobić zapas, bo znając moje szczęście za chwilę producent wycofa tę wersję ze sprzedaży ;) Już nie raz mi się to zdarzało, więc teraz zapobiegawczo zawsze kupuję przynajmniej jedną zapasową sztukę kosmetyku, który naprawdę mnie zachwycił. Poza tym lubię mieć w domu przynajmniej dwie butelki suchego szamponu, bo one ZAWSZE kończą mi się w najmniej spodziewanym momencie ;)

Wracając do Floral essences to moim zdaniem pachnie jak bardzo ładne perfumy. Delikatnie, kobieco, elegancko, naprawdę baaardzo przyjemnie. Działa oczywiście tak samo jak wszystkie inne, podstawowe wersje Batiste i można go kupić chociażby w Rossmannie (w moim Hebe nie było) - za 11,99zł w promocji (która chyba jeszcze trwa :) ).


Ciekawa jestem, która wersja Batiste Wam się najbardziej podoba? A może wcale nie korzystacie z suchych szamponów? :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen

PS. Przy okazji tego krótkiego wpisu, chciałam Wam przypomnieć o tym w jaki sposób prawidłowo stosować suche szampony, tak by nam nie szkodziły!
Udostępnij

101 komentarze:

  1. Szkoda, że nie da się przekazać na blogu zapachu. Chciałabym kliknąć i poczuć:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe czy kiedyś będzie taka opcja :))

      Usuń
    2. Wtedy ny ludzie puszczali jakies swoje smrody w świat.

      Usuń
    3. Da się^^ podobno jest nawet "drukarka zapachu" na usb. Nie wiem dokładnie jak to działa, ale urządzenia do tego już są^^

      Co do szamponu - rozważę. Został mi już jedny ostatni Tropical, którego jeszcze nie napoczęłam...

      Usuń
    4. Hej ja chciałam zapytać czy moGe jednocześnie pic pokrzywe i brać tabletki skrzyppokrzywe i pic drozdze proszę o odp

      Usuń
    5. Mieszkam w Itali,, uzywam Batist shampoo secco czli szampon suchy,mam czyste wlosy w ciagu 3 min

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię szampony Batiste i nie wyobrażam sobie teraz,że mogłoby go zabraknąć w moich kosmetycznych zbiorach. Mój ulubiony suchy szampon to light&blond.Jest świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. to był mój pierwszy suchy szampon i byłam mega zadowolona:) tak samo jak z Oriental.
    Troche nie z innej beczki, ale błagam dziewczyny doradźcie ! Długo szukałam czegos co nawilży moje końcówki i ładnie nabłyszczy. Nie chciałam BIOslika ze wzgledu na to , że przesuszał mi włosy.Zamówiłam CHI czy to dobry wybór??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do nawilżenia to chyba bardziej bym postawiła na olej (np z pestek śliwki) niż na serum silikonowe :) ale ogólnie to skład serum jest ok, ważne, że bez alkoholu jak biosilk.

      Usuń
    2. Polecam Ci biosilk wersje LITE bez alkoholu

      Usuń
    3. u mnie CHI silk właśnie tak działa ;)

      Usuń
    4. Pisząc o CHI chodzi Ci o serum na końcówki? Szukasz czegoś do nawilżenia, a serum na końcówki ma służyć do zabezpieczenia przed uszkodzeniami, niestety nie do nawilżenia.

      Usuń
    5. Dla mnie jest świetny :) uwielbiam zbierać silikonowe sera do włosów a jedwab CHI zawsze muszę mieć na półce ;)

      Usuń
    6. Chi jest bardzo dobry ponieważ nie posiada alkoholu który znów jest biosilku...

      Usuń
    7. Bardzo dobry. Biosilk przesuszał Ci włosy bo ma w składzie alkohol denat., na szczęście CHI go nie ma :)

      Usuń
    8. Polecam serum Artego Rain Dance (37 zł w fale loki koki za sporą butelke). Odkąd go uzywam (z polecenia Anwen) nie wyobrażam sobie czegokolwiek innego ;)

      Usuń
    9. tak :) moja fryzjerka go miała i jest świetny, aczkolwiek zapach mnie trochę drażni :)

      Usuń
    10. Polecam biovax serum a + e najlepszy jak dla mnie ale bez promocji za drogi

      Usuń
    11. Chi jest ok, ale polecam Ci gorąco olejek do włosów Argan Hair Dr. Sante marki Elfa Pharm (z niej pochodzi też Green Pharmacy). Jest świetny a z tego co zauważyłam praktycznie nieznany. Ślicznie pachnie, jest wydajny i nie za drogi, ja dałam ok. 14zł.

      Usuń
    12. wg mnie najlepszy jest jedwab do wlosow z Green Pharmacy (niedostepny w rossmannie, ale jest w drogeriach jasmin, na dozie), ma wg mnie bardzo dobry sklad i przede wszystkim dzialanie, uzywam go na koncowki codziennie i wlasnie ostatnio zauwazylam, ze nie mam zadnych rozdwojonych (obcinalam wlosy we wrzesniu), poza tym widocznie wygladza i zmiekcza wlosy; bylam zalamana, jak nie moglam znalezc go w ross, ale na szczescie nie zostal wycofany ze sprzedazy :) a! i cena, 7-10 zl za 30ml wg mnie tez jest atutem

      Usuń
    13. Aloesowy jedwab z Green Pharmacy można kupić w Naturze :)

      Usuń
    14. Biovax a+e to dobra opcja dla włosów, które nie lubią protein. Moje takie są i go kochają. Może i wydaje się drogi (10 zł za 15 ml), ale na średniej długości i gęstości włosy używany co 1-2 dni starcza jedna pompka zmieszana z kroplą dowolnego oleju, mam go od lipca i jeszcze się nie zużył. Polecam z całego serca! ;)

      Usuń
    15. Polecam green pharmacy - jedwab w płynie.

      Usuń
    16. Ja dostałam serum z biovax przy zakupie maski do akcji testowania i muszę przyznać, że jest ono bardzo fajne. I też cudownie pachnie:) Jest to próbka, ale zapewne po wykończeniu biosilku się zaopatrzę:)

      Usuń
    17. Od kiedy Green pharmacy zniknęło z rossmana? Pamiętam, że kiedyś tam kupowałam ten olejek a ostatnio rzeczywiście nie widziałam go na półce, ale myślałam, że to chwilowy brak towaru :( o niee.
      Z innych produktów to ja polecam jeszcze Bioelixire Argan Oil, serum z olejkiem arganowym. Piękny zapach, do zabezpieczania końców super. Dostępny w rossmanie.

      Usuń
  4. "Biegne robic zapas"-minimalizm w najlepszym wydaniu😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli typowe dla sezonowych minimalistek :D

      Usuń
    2. Z tego co pamiętam Anwen pisała o minimalizmie jako pozbywaniu się zbędnych rzeczy :) można uznać, że te szampony zużywa wiec to, że robi zapas to chyba nie jakieś wielkie wykroczenie :D

      Usuń
    3. a to jest jakaś zasada, że nie mogę kupić 2 butelki ukochanego szamponu, bo jestem minimalistką? ;) (choć na razie wcale nią nie jestem) może niech każdy sam decyduje czym jest dla niego minimalizm i żyje jak chce :) to nie sztywne pojęcie, tylko bardziej filozofia, więc nie rozumiem tych przytyków. Dla jednych minimalizmem będzie posiadanie wyłącznie 100 rzeczy, a dla mnie zrezygnowaniem z kupowania tych niepotrzebnych :)

      Usuń
  5. Nie używam, nie lubię.
    A tak nie na temat... Wie ktoś, jaką yves-rocher ma promocję na urodziny klienta? Bo nie wiem, czy czekać do stycznia do urodzin, czy robić zamówienie teraz, gdy jest -50%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aktualnie: Naszyjnik za wizyte, znaczy grosz. -40% na 1 dowolny kosmetyk (oprocz zielonego punktu) oraz -40%na 1 kosmetyk do makijazu (oprocz zielonego pkt). Tyle ja dostalam.

      Usuń
    2. Te kosmetyki to o dowolnej wartości? To jakby mi wyszło 50zł, to bylaby darmowa dostawa, czy tak jak teraz od 109zł? A ten naszyjnik to dobra jakość?

      Usuń
    3. Naszyjnik za wizytę, 40% na dowolny kosmetyki(oprócz zielonego punktu), 40% na kosmetyk do makijażu (oprócz zielonego punktu) oraz -50% na dowolną wodę perfumowaną/toaletową :)

      Usuń
    4. Nie orientuje sie jak wyglada sprzedaz online. Chyba o dowolnej, nie ma nic w gwiazdkach:-) naszyjnik niby z krysztalkami swarovski, metal w kolorzezlotym. Swojego jeszcze nie odebralam, mam 'uraz' po zeszlym roku. Wtedy dawali zel pod prysznic. Ale zachowanie pani ekspedientki zniechecilo mnie do tych gratisow. Z taka łaską mi to wydala i krzyknela ze to kosztuje, grosz:-) jakbym żebrala o to;-)

      Usuń
  6. Kurczę, muszę wreszcie kupić jakiś suchy szampon ;) Jeśli muszę użyć czegoś na szybko jako suchego szamponu, to albo jest to czerwona glinka albo puder babydream. Ale skuszę się na któryś z szamponów batiste ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, może ruszymy zaraz po Biovaxie z nową akcją? Już kiedyś pisałam, myślałam o przetestowaniu kilku opcji: suszenia włosów zimnym nawiewem z jonizacją (dla tych co boją się suszarki), spanie na "śliskiej" poduszce, zmiana szesadła na TT, szczotkę z dzika lub profesjonalny grzebień. Może też lekko silikonowa pielęgnacja, przydatna szczególnie teraz zimą (dla tych co wciąż boją się silikonów, a nawet ich dobrze nie przetestowały). Efekty na pewno będą widoczne, a może dzięki temu ktoś odkryje "cudowny" sposób na poprawę stanu swoich włosów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak ktoś będzie stosował wszystko na raz (ja np tak stosuję) to nie będzie wiadomo, co w danym przypadku tak na prawdę zadziałało...

      Usuń
    2. Dlatego chodzi o to, by tylko jedną nową rzecz wprowadzić do pielęgnacji i obserwować czy coś się zmieniło ;) Jak ktoś np. z przyzwyczajenia używa zwykły ręcznik, to w końcu będzie miał motywacje by zmienić go na ręcznik z mikrofibry lub chociaż T-shirt.

      Usuń
    3. Słowo "naprawdę" pisze się razem, a nie osobno

      Usuń
    4. Możliwe językowy policjancie. Często mam z tym problem;) A na końcu zdania warto postawić kropkę, jeżeli już się czepiamy. :*

      Usuń
  8. U mnie jest on na drugim miejscu po Edenie, który był wersją limitowaną:( wersji tropikalnej nie polubiłam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja edenu nie polubiłam (jedynie z wyglądu bardzo mi się podobał ;) ), ale wiem ze ma wiele fanek - może wypuszczą coś podobnego

      Usuń
  9. Ja mam dość podobną prośbę w sprawie suchych końcówek. Olejuję włosy codziennie na noc, a myję je każdego ranka, metodą OMO i po myciu używam olejków do zabezpieczenia (obecnie to Mythic Oil). Myślałam o przestawieniu się na system mycia i olejowania co dwa dni ale niestety moje włosy następnego dnia są bardzo suche na długości a przyklapnięte i lekko przetłuszczone na skalpie. Zakładam że mogą być pozbawione naturalnej otoczki tłuszczowej przez częsty kontakt z detergentami (mimo że używam szamponów bez sls i myję tylko skalp). Jak zaradzić temu problemowi i sprawić żeby drugiego dnia włosy były równomiernie nawilżone na całej długości? Szczotki z dzika próbowałam. Jestem po niej lwem więc nie polecajcie jej proszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/05/pielegnacja-wosow-w-dni-kiedy-ich-nie.html :)

      Usuń
    2. Moje tez tak wyglądały a przyczyną była odżywka i maska używana jako drugie O w OMO. Teraz olejuje włosy, pól godziny przed myciem dokładam na nie maskę, potem myję i tylko mythic oil na końce i mogę myć nawet co 3 dni, są sypkie, nie strączkują się jak wcześniej.. jeśli na drygi dzień są troche suche to dodaje mythic oil- pol kropelki rozcieram w rękach i przejeżdżam po długości:)

      Usuń
  10. To raczej produkty do zabezpieczania, raczej nie nawilżą. Polecam glicerynę (2zł w aptece) a na nią jakiś olej i to na noc zostawić lub godzinkę przed myciem włosów. Glineryna nawilży, olej nabłyszczy:)... i oczywiście po myciu coś do zabezpieczenia, CHI to dobry wybór:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byla odpowiedz dla dziewczyny z 13.42 która pytała o nawilżenie serum z CHI.

      Usuń
  11. Ja dokładnie ten sam kupiłam w piątek w Rossmannie. Obawiałam się, że będzie słodki, ale rzeczywiście jest delikatny, kobiecy, cudny po prostu. Chciałabym mieć takie perfumy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że CHI może Ci nabłyszczyć końcówki i ewentualnie ochronić przed uszkodzeniami, ale raczej nie nawilży Zawsze jednak pod jedwab możesz nałożyć kropelkę jakiegoś olejku. Ja czasem używać do tego oleju z czarnuszki, ale muszę uważać z ilością, bo łatwo je "przetłuścić". A jeśli chodzi o jedwabie itp. to ja lubię różowy Oil Miracle i Green Pharmacy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Suche szampony są całkiem przydatne, dla mnie najbardziej podczas wyjazdów.

    OdpowiedzUsuń
  14. dla mnie faworytem jest wersja wild, floral sie u mnie nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno już nie miałam okazji używać tych szamponów, koniecznie muszę wypróbować tę wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Anwen, czy ten zapach nie przypomina Ci jakichś perfum :) ? Bo ja również jestem zauroczona nim od pierwszego psiknięcia i od tego też momentu zastanawia mnie czy to nie są podobne nuty zapachowe do już istniejącej wody toaletowej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie przypomina tylko cały czas nie wiem jakie konkretnie :)

      Usuń
    2. Czasem kosmetyki mają TO COŚ. Ja uwielbiam zapach mythic oil ale on się nie utrzymuje niestety :(

      Usuń
  17. ja najbardziej lubię original. strasznie spodobało mi się opakowanie floral essences, ale nie lubię kwiatowych zapachów i nigdy go nie wzięłam do ręki. teraz już muszę go kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Suche szampony szkodzą mieszkom włosowym zatykając je. Powodując potem wzmożone wypadanie włosów. Z tego co pamiętam to kosmetyczna hedonistka o tym pisała że suchy szampon należy używać ale od święta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w poście jest link do mojego wpisu na ten temat ;)

      Usuń
    2. Niby tak, ale to raczej zależy od typu skóry głowy. Mi wystarczyło jedno użycie aby nabawić się okropnego, żółtego łupieżu, z którego dopiero teraz (po 8 miesiącach) się wyleczyłam. :(
      Zapach piękny (mam tropical), działanie idealne, niewidoczny na włosach (mam ciemny brąz) ale niestety ryzyko łupieżu mnie odrzuca.

      Usuń
  19. Osobiście nie przepadam za drogeryjnymi suchymi szamponami.
    Zdecydowanie bardziej wolę zasypkę dla niemowląt czy skrobię ziemniaczaną :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też go lubię. :P

    OdpowiedzUsuń
  21. BIOVAXY w Rossmannie za 9,99!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale male, w aptekach na promocji sa za 11 ale duze

      Usuń
    2. Anonimowy z 00:41 - w których aptekach, w których sieciach? Właśnie poszukuję dużego Biovaxa, stary właśnie się kończy ale znalezienie dużej wersji graniczy z cudem. Albo to ja nie mam szczęścia ;(

      Usuń
    3. Jaka objętość tego za 10zł?

      Usuń
  22. Ja nie używałam nigdy suchych szamponów, no i nie wiem czy kiedykolwiek się na nie skusze. włosy myje codziennie, zazwyczaj rano,jednak jestem mamą dwójki małych dzieci obecnie nie pracującą,wiec nie sprawia mi to kłopotu myc włosy nawet codziennie. zresztą w czasach kiedy pracowałam w sklepie, potrafiłam wstać o 6-tej zęby wcześniej umyć głowę:). Mnie wystarczy tylko pół godziny przed wyjściem na umycie włosów. Niestety mam cienkie i jest ich mało:( gdy mam mało czasu to susze suszarką a jak się mi nie spieszę to schną same. jednak bywają takie momenty ze nie mam czasu na umycie a mam nie świeze, wtedy wiąże w kucyk lub koka i się za wiele nie przejmuje.

    OdpowiedzUsuń
  23. Anwen, możesz napisać ile masz cm w kucyku, czy to jakaś tajemnica?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie jest tajemnicą, bo bardzo często wspominała o tym ile ma. Tylko może coś się zmieniło od ostatniego wpisu, więc nie będę kłamać ;)

      Usuń
    2. nawet nie wiem, bo dawno nie mierzyłam :)

      Usuń
  24. Jasne! Ja mam o nich specjalny wpis :D !

    http://kukuniopinie.blogspot.com/2015/05/zapachy-suchych-szamponow-batiste.html

    Chętnie porównam i ten :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja suchych szamponów nie lubię bo się u mnie nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  26. A próbowałaś może suchego szamponu Dove? Rewelacja! I czy próbowałaś stosować w tej roli zasypkę dla dzieciaczków, np. Nivea baby? A tak w tym temacie to jakich kosmetyków używasz na Zuzi? :)) Pozdrawiam! Mama Frania

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziewczyny wykonujące zabieg encanto lub cocochoco doradźcie :)
    Zastanawiam się nad tym zabiegiem, włosy mam wysokoporowate, puszące się i zniszczone. Co lepiej wybrać? Zależy mi na wygładzeniu i nablyszczeniu włosów, bo po umyciu, mimo odżywek, są spuszone i wyglądam jak kopernik :D włosy mam do polowy pleców
    Czy cocochoco wsytarczy czy będzie za delikatne? Lepiej encanto? Nie zależy mi na idealnie prostych włosach, tylko na wygładzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Minimalistka, która leci po zapas szamponu. Oj Anwen!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dajcie już spokój.. Taki urok minimalistów, że często się nie udaje.. Jakby ktoś nie miał problemu to by nie musiał się tak stanowczo ograniczać. Ważne żeby robić przemyślane zakupy i starać się jak najmniej i potrzebne a nie żeby zupełnie nic nie kupować.

      Usuń
    2. gdybym kupowała zapasy wszystkiego jak leci to może i uznałabym to za porażkę, ale w tym wypadku zakup był uzasadniony - moim spokojem ;)

      Usuń
  29. Nie stosowałam jeszcze suchych szamponów i raczej się nie kuszę. Nie potrzebuję takiego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dopiero kupiłam tropical ale coś czuje, że kolejny wybór to floral essence :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Anwen! Po Biovaxach może akcja na wypadanie włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej nie! Róbmy akcje na porost;p

      Usuń
  32. Cześć Anwen Lubie zaglądać na twojego bloga i często tu jestem ale musze Ci powiedzieć ze niestety od pewnego czasu twoje włosy są po prostu brzydkie dziwi mnie to bo masz ogromną wiedzę a mimo to twoich włosów nie można pozazdrościć.
    Mam nadzieje ze Cię nie urazilam wyraziłam tylko swoja opinie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) na pewno wiele to pomogło ;) nie ma co się dziwić bo włosy Ani są po rozjaśnianiu, wiec w porównaniu z tymi, które miała na pewno są w gorszej kondycji. Ale dzięki wiedzy na pewno szybciej uda się przywrócić im dawna formę :)

      Usuń
    2. gdyby tak wiedza sklejała rozdwojone końcówki i niwelowała skutki rozjaśniania to byłoby cudownie :D

      Usuń
  33. Dziewczyny jestem 11 tydzien ciazy, w styczniu chcialabym znow zaczac kuracje drozdzowa. Czy sa jakies przeciwskazania?
    Albo co do Jantaru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2014/05/wosy-w-ciazy-cz-i.html :)

      Usuń
    2. :*
      Czytalam juz kiedys tego posta, ale jako ze bylam po porodzie i nie planowalam jeszcze następnego dzieciaka, jakos nie przywiazywalam wiekszej uwagi ;) Dzieki za przypomnienie, niestety bede musiala zaczekac z moja kuracja drożdżową. A szkoda bo bardzo ja lubie :) Buźka!

      Usuń
  34. Odkryłam suchy szampon przez pzypadek i już nie raz doceniłam jego zalety. Tylko własnie obawiam się uszkodzenia włosów, dlatego zaraz poczytam jak go stosować, by sobie nie zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nie polubilam wersji tropical, ale teraz mam Oriental czy jakos tak :) i bardzo mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kurczę byłam dziś w Hebe i rzuciłam okiem na Batist i poszłam dalej :/ Chyba jutro wdepnę do Rossa, na razie moim faworytem po Tropical jest Oriental :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Obecnie właśnie go używam. Faktycznie ładnie pachnie, jednak chyba wolę kolor kosztem zapachu... Batiste do włosów brązowych jest moim wybrańcem. Po tym jak po dwóch innych wypróbowanych, które pryskają na biało, zostają mi ślady i wyglądam jak babuleńka. Batiste xxl (o ile pamiętam działający na objętość włosów) robi mi na włosach... hmm jakby to napisać... czuję się jakbym nakładała lakier. Włosy stają się sztywne i ciężko je potem rozczesać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tego XXL się nie wyczesuje tylko "wmasowuje" i dzięki temu włosy są odbite u nasady :) a jedyną opcją, żeby się go pozbyć jest umycie włosów.

      Usuń
  38. Dla mnie wrsja tropical, podobnie jak kazda inna, po prostu smierdzi. Tych nowych nie probowalam, moze sie przekonam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wydaje mi się ze nie ma dobrej suchego szamponu do włosów ciemnych bo zawsze mi zostawialy białe pruszki i wygladalo to jak łupież :| czy robie cos zle??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy będzie zostawiał białe pruszki, trzeba je po prostu wyczesać.

      Usuń
  40. Mam go i równiez polecam. Jest to mój pierwszy suchy szampon.

    OdpowiedzUsuń
  41. Moja żona używa i jest bardzo zadowolona :) Ale to rzecz gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie używałam nigdy suchych szamponów i jakoś mnie to odrzuca... mimo wszystko wolę włosy po prostu umyć, nawet jeśli miałabym pójść spać z mokrymi. Obawiam się przytykania mieszków, bo moje włosy mają skłonność wypadać już wtedy, kiedy tylko ja widzę, ze są lekko nieświeże, a wyglądają na czyste. Wolę nie kombinować...

    OdpowiedzUsuń
  43. kiedyś myślałam ze suchy szampon to oblecha. jak bardzo zmienilam zdanie! polecam Rossmanowy!

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam fioletowy Batiste XXL Volume. Jeszcze nie spotkałam takiego suchego szamponu, który podnosiłby włosy tak, jak ten;)
    Ostatnio w kilku Rossmannach zauważyłam tylko jego pojedyncze egzemplarze na półkach, czyżby tak dobrze się sprzedawał? Czy któraś z Was go używała?
    A na miejscu nr 2 postawiłabym różowy XXL Volume z dodatkiem lakieru, fajnie i delikatnie usztywnia;) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja ostatnio zakupiłam, ale wersję bezzapachową ze względu na kolor opakowania i fakt, że nie lubię za bardzo zapachowych kosmetyków ;) W każdym razie szampon się sprawdza i to najważniejsze. Dzięki za cynk, że w Rossmanie taniej, bo w takim razie przepłąciłam w Douglas :P

    OdpowiedzUsuń