Facebook radzi: Jakie produkty i metody są najskuteczniejsze na wypadanie włosów?

Odkąd mój facebookowy profil: Włosomaniaczki przekroczył liczbę 100 tysięcy fanów cały czas zastanawiałam się nad tym jak dobrze wykorzystać taką, potężną rzeszę osób zainteresowanych włosami, zgromadzonych w jednym miejscu. Pomysłów mam kilka i mam nadzieję, że z czasem wdrożę i następne, ale na początku wybrałam coś najprostszego, a przy tym mam nadzieję przydatnego :)

Co jakiś czas na swoim profilu zapytam o najlepsze produkty/metody/patenty włosowe, które stosujecie, a następnie na blogu pokażę Wam co takiego polecają inne Włosomaniaczki. Wczoraj zapytałam tam o produkty i metody na wypadanie i dostałam ponad 160 odpowiedzi, które możecie zobaczyć tutaj:


Post użytkownika Włosomaniaczki.


Najczęściej jednak polecałyście:

1. Jantar
6. CP

Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

117 komentarze:

  1. Wpis, który spadł mi z nieba:) Mimo, że piję skrzypokrzywę od ponad 2 miesięcy, to włosy lecą tak jak nigdy;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za to mam inny problem. Uspokoiłam już wypadanie włosów jakiś czas temu ale nowych nie widzę. Może spytasz Anwen następnym razem, co najlepiej sprawdziło się na wysyp baby hairów?

      Usuń
    2. podejrzewam, że odpowiedzi byłyby podobne :) ale na pewno kiedyś spytam

      Usuń
    3. facebook, facebook everywhere :)

      Usuń
    4. Ja też tak miałam, myślę że taki skrzypopokrzywowy kop tak zadziałał. 3 miesiące włosy leciały jak szalone a piłam drożdze i SP naraz. Teraz mam miesiąc przerwy i się uspokoiły. Ciekawe czy znow zacznie się szalone wypadaie jak wrócę do ziół Hmmm
      Po jantarze dostałam łupieżu a kozieradki nie daję rady stosować przez ten wieczny rosół we włosach ;/ Czas na olejki
      Pozdrawiam Jo

      Usuń
  2. Pierwsza xd mi po jantarze przestaly wypadać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi rownież wypadanie sie unormowalo po jantarze :) i do tego mnóstwo babyhair :)

      Usuń
  3. A ja właśnie od niedzieli zaczęłam pić drożdże ^^ Może uchronię się od wypadających włosów... Kozieradkę mam zamiar stosować dopiero na wakacjach, ze względu na jej zapach :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi po tygodniu picia drożdży dużo mniej wypada :) Trzymam kciuki, żeby u Ciebie też były takie efekty! Jasminka

      Usuń
  4. Drożdże+pokrzywa i przestały wypadać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł na notki, wreszcie wykorzystujesz "dane" z Fb ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja stosuje kombo:P czyli CP, skrzypokrzywe, olej khadi na zmiane z sesą i parę razy w tygodniu Jantar. Rezultaty są bardzo widoczne ponieważ jesienią włosy leciały mi garściami a z racji ze są długie wrażenie było okropne, natomiast teraz przy czesaniu po umyciu jest ich na szczotce dosłownie kilka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie cudowny był CP, ale z buzi zrobił mi masakrę, trochę ją później leczyłam, musiałam przestać. Super była kozieradka, ale po pewnym czasie skóra głowy tak mnie swędziała, że myślałam, że umrę, pojawił się łupież, musiałam przestać.. Wszystko co mi pomagało, szkodziło na coś innego. Włosy lecą dalej jak szalone. Przytargałam wczoraj cały zestaw Seboradinu (szampon, maska, ampułki) liczę, że pomoże..
    pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Jantar?

      Usuń
    2. Mi seria Seboradin pomogła po czterech miesiącach robie teraz przerwę do czerwca i dalej Seboradin :-)włosy mniej wypadają tylko jeszcze słabo rosną

      Usuń
  8. Dzisiaj kupiłam olejek rycynowy, co prawda chciałam stosować go tylko na rzęs i brwi, ale chyba zacznę mieszać go z olejami do włosów :) Niestety w ciągu ostatniego roku straciłam bardzo dużo wlosów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi olej rycynowy pod każdą postacią wyszusza czuprynę i staje się sianowata. Ale na rzęsy - Cudo!

      Usuń
  9. Anwen, Ty masz tyle lajków na facebooku? nie zdałam sobie sprawy, może to nic takiego, ale wielkie gratulacje! :-)
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na pewno wiele osob jeszcze czyta ale nie lajkuje np ja. Baaardzo rzadko zagladam na inne profile Anwen bo jest blog, na fb bylam kilka razy ale nie "lajkne" bo nie chce zeby znajomi widzieli ze czytam takie rzeczy :D
      Ola.

      Usuń
    2. Agata dziękuję :) co prawda nie poczuwam się, że to jakaś moja zasługa, niemniej jednak czuje, że szkoda nie wykorzystać jakoś tego faceboookowego potencjału :))

      Usuń
  10. Super pomysł. W jednym miejscu najpotrzebniejsze informacje od innych osób i o różnych sprawdzonych produktach.
    jak najbardziej tak

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety Jantar u mnie żadnych rezultatów nie dał. Zdecydowanie wole radical ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie nowy jantar się kompletnie nie sprawdza.. nie wiem co zrobić z moją buteleczką bo nie nadaje się do niczego :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tak samo jantar nic nie zdziałał, był neutralny ;/

      Usuń
  13. Z tego co kiedyś czytałam to stara formuła jantaru była bardzo dobra. A co z nową recepturą ? Czy któraś z was ma porównanie między starą a nową wersją? Czy warto kupić nową formułę? Niech mnie któraś oświeci ;-)..
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę tu taka recenzja:
      http://wwweronika.blogspot.com/2013/07/recenzja-jantar-odzywka-do-wosow-i.html
      Od siebie dodam, ze starej wersji nie używałam, więc jej działania nie znam. a nowa wersja nie zdziałała u mnie nic.

      Usuń
    2. W moim przypadku stara wersja koiła skalp, a nowa go podrażniała przez co ta nowa spowodowała jeszcze większe wypadanie włosów ;) Stara była cuuudna, szkoda, że zmienili skład :/

      Usuń
    3. Ja używałam jakoś ponad rok temu Jantaru, wydaje mi się, że nowej wersji. Na moich włosach się sprawdzała. Kondycja skalpu się poprawiła i pojawiły się baby hair. Minusem było to, że niestety o wiele szybciej przetłuszczały mi się włosy i jeszcze nie podoba mi się ten wstrętny PEG w składzie.

      Usuń
  14. świetnie to wymyśliłaś.....jestem za!!!!! z Twoją kreatywnościa zapewne czymś znowu nas zaskoczysz:)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie nic nie dzialalo (lepetyna przy okazji "nie chciala", zeby na nia cokolwiek nakladac) i dopiero faktycznie CP troche przyhamowalo wypadanie ;) Niestety, po 3 m-cach odstawilam i problem wrocil ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogę się przemóc do picia drożdży; mieszałam je z kawą, z kakaem,cynamonem i nie da się tego przełknąć mimo, że mi wydawało się że potrafię różne paskudy wchłonąć

    OdpowiedzUsuń
  17. http://www.naturallycurly.com/curlreading/learn/9-reasons-straight-hair-is-better/

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana Anwen i koleżanki włosomaniaczki!

    Wszystko leży w diecie. Odkąd staram się bardzo zdrowo jeść i unikać nabiału włosy w ogóle mi nie wypadają. Nawet kilkumiesięczna przerwa od zdrowego jedzenia (dużo mrożonej pizzy, chipsów i tostów) nie sprawiła, że włosy zaczęły mi znowu wypadać. Oczywiście zmiana nawyków żywieniowych jest jedną z najtrudniejszych rzeczy (wiem sama po sobie, ile mnie to kosztuje) i też nie w każdym przypadku zadziała. Jeżeli przyczyną wypadania są zmiany hormonalne, choroby, problemy skórne lub gdy po prostu już jecie bardzo zdrowo, to takie rozwiązanie też nie zadziała.

    Z takich gotowych rozwiązań, parę lat temu baaaardzo pomógł mi olej rycynowy wcierany prawie codziennie w skórę. Chwalę sobie też zwykły drogeryjny szampon Schaumy z kofeiną (sls, ale bez silikonu).

    Serdecznie pozdrawiam:)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ja się z Tobą w 100% zgadzam :) dieta to podstawa, o czym pisałam wielokrotnie - na fb wspomniała o tym chyba tylko jedna osoba

      Usuń
  19. to ja napiszę o swoim sposobie na wypadające włosy, który podziałał u mnie jako jedyny.
    maseczka z żółtka i nafty kosmetycznej. do tego sok z cytryny, dowolny olej i maska.
    nakładam maseczkę na skórę głowy i włosy przed myciem na minimum 45min. Myje włosy szamponem oczyszczającym i potem jakimś delikatnym, ponieważ ciężko zmyć to za pierwszym razem. Po myciu normalnie odżywka.
    efekt: lśniące i piętnie układające się włosy i włosów wypada o wiele mniej! naprawdę miałam z tym ogromny problem. przy każdym myciu odpływ był zapchany i wyciągałam garść włosów. Podczas czesania wypadało ich mnóstwo, a jeszcze więcej zostawało na szczotce. Za każdym razem po przejechaniu palcami wyciągałam kilkanaście włosów.
    Stosowałam różne wcierki, szampony, suplementy diety i pomogła mi tylko ta jedna maseczka.
    Szczerze polecam wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bym powiedziała że na wypadanie najlepsza jest woda brzozowa :)

    OdpowiedzUsuń
  21. 100 000 fanów i tylko 168 komentarze? Kupieni fani, czy małe zainteresowanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, działania facebooka, który pokazuje posty jakimś 2-10% fanów po to by wykupić u nich promowanie postu :/ niestety to nie tylko u mnie, ale wszystkie duże fanpage maja z tym problem

      Usuń
    2. zgadzam się, ja pytania nie zobaczyłam, dopiero na blogu dowiedziałam się o akcji

      Usuń
    3. no wlasnie,do postu dotarlam okrezna droga...

      Usuń
    4. mozna sobie na fb ustawic powiadomienia o postach dodanych z profilu Włosomaniaczki i wtedy problem pomijanych postow zniknie:)

      Usuń
    5. Eh, ja się zastanawiam czy niektórzy nie mają co robić, tylko wietrzyć spisek :)
      Może wejścia na blog też są wykupione, bo w ciągu ostatnich 5 miesięcy licznik wzrósł o ponad 30%... ;)

      Zastanawiam się, czy ilość osób wymieniających daną metodę potwierdza jej jakość - może warto też wyłapać jakieś obiecujące, a rzadko wymieniane metody. Sama Jantaru nie próbowałam, ale koleżance zupełnie nie pomógł, w przeciwieństwie do kozieradki i korzenia pokrzywy.

      Usuń
    6. Moze komus umknelo np jak ktos ma milion znajomych i na fb wchodzi raz dziennie to oxzywiste jest ze nie jest w stanie przeczytac wszystkiego z tablicy. Po drugie moze nie chcieli komentowac zeby znajomi nie widzieli. Ja np tutaj moge pisac bo jestem anonimowa a tam wszycsy moi znajomi by wiedzieli co i kogo czytam i po co i co pisze... Po co mi kpina wiec nawetnie lajkuje profilu.

      Usuń
    7. Anonimowa właśnie o to chodzi, że facebook moich wpisów w ogóle nie pokazuje, a nie, że ktoś je przegapił, bo ma za dużo postów na tablicy :) niestety taka polityka facebooka trwa już od dłuższego czasu. Dawniej moje posty pokazywały się średnio 80% fanów, teraz ta liczba rzadko kiedy dochodzi do 10% :/ jedyne co można zrobić to właśnie to o czym pisze mblack :)

      Usuń
    8. Anwen, moze zabrzmi to smiesznie ale bardzo sie ciesze, ze to klopoty z fb a nie jak sadzilam Twoj brak czasu.zauwazylam brak Twoich wpisow(od ktorych sie uzaleznilam:) i martwilam sie, ze w obecnej sytuacji nie bedziesz juz mogla pisac zbyt czesto.zaraz zmienie ustawienia fb i nadrabiam zaleglosci z nie przeczytanych postow:) dzieki, ze jestes i za wszystko co dla nas robisz:)

      Usuń
  22. mam pytanie odnośnie suchych włosów. Co stosować aby je dobrze nawilżyć ? Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny pomysł! Sama facebooka nie mam i na te "urodowe" zaglądam tylko od czasu do czasu. To jest fajny patent na zebranie wszystkich informacji.
    Czy produkty są posortowane od tych wymienianych najczęściej czy losowo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posortowane od tych wymienionych najczęściej :))

      Usuń
  24. Zaczelam stosowac placente.Jestem po trzech ampulkach i mam pytanko,otorz nie czuje zadnego szczypania,nie mam zaczerwien itp.Czy robie cos zle czy jestem moze jakims procentem u ktorego te objawy nie wystepuja.I czy wam(pytam stosujacych )tez jedna ampulka starcza tylko na przod glowy czy na cala?

    OdpowiedzUsuń
  25. Czarna rzepa to jest to. Ogranicza wypadanie już po pierwszym użyciu (5 włosów zamiast kłębka w odpływie po myciu).. Sama byłam w szoku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak!!!! Zgadzam sie, na mnie również zadziałała piorunująco szybko. A probowałam wielu specyfikow, olei, tabletek i tylko wcierka z rzepy Joanna podziałała na mnie. Juz 3 miesiace działa cudownie, wręcz jest to dla mnie cos abnormalnego....

      Usuń
  26. Gdzie w Olsztynie dostanę Jantar ? Szukam juz od kilku miesięcy ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apteki Dbam o Zdrowie - zamawiasz na doz.pl, odbierasz w wybranej aptece :)

      Usuń
    2. W aptece Arnika na Piłsudskego - tak pomiędzy ratuszem a Alfą :)

      Usuń
  27. Może pojawiłby się wpis zniechęcający do palenia papierosów. Po polskich ulicach tyle chodzi kobiet z zaniedbanymi włosami, które narzekają jeszcze na brak środków finansowych pozwalających na zwiększoną pielęgnację włosów a jarzących papierosy :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale poleciałas teraz. Pale bo lubię. I to moje pieniądze, moje zdrowie i tyle. Włosy mam gładkie, lśniące bez odrostow. Ja decyduje na co wydaje moje pieniądze i nie narzekam na braki! Ale żeby na blogu nt . pielęgnacji włosów czepiać się szlug to już przegięcie. Może post o wegetarianizmie? Ja praktykuje od lat i jestem baaaardzo zadowolona. Moje włosy, skóra i waga są w świetnej kondycji dzięki nie jedzeniu mięsa. A w paleniu najfajniejszy jest rytuał. Kawka z papierosem, piwko z papierosem. Bo jak można bez się pytam? :) koleżanko nie mam nic do Ciebie, ale każdy może decydować o sobie, prawda?

      Usuń
    2. Koleżanko, nie odbieraj tego jako atak ale ten "rytuał" po latach przynosi samo zło i uwierz, zwiotczenie skóry i szybsze zmarszczki, brzydka cera to najmniejsze zmartwienie.. POChP, rak płuca, krtani, przełyku, trzustki, masa innych. Ale oczywiście to kazdej z nas decyzja czy się truje. Tylko chyba tak trochę głupio na własne życzenie psuć sobie zdrowie. I nie mają tu sensu argumenty, że i tak jest masa chemii wokół nas, jasne, ale na fajki decydujemy się w pełni świadomie

      Usuń
    3. ha ha rytuał:D chyba jakaś małolata to pisała.co to się jeszcze podnieca zapaleniem szluga z ziomkami przy piwku ...
      a tak btw to faktycznie papierosy strasznie pogarszają wygląd i to nagle,obserwuje to teraz na moich koleżankach,które już długo palą,maja ok 35 lat i sypią się okropnie,a jeszcze tak niedawno wyglądały ładnie.A teraz żółte zęby,matowe włosy,cera ziemista,zmarszczki,nie wspomnę już o kłopotach ze zdrowiem.

      Usuń
    4. Tak, to rzeczywiście hipokryzja, kiedy kobiety wydają pieniądze na odżywki, maseczki, kremy przeciwzmarszczkowe, a jednocześnie jarają fajki. Jakby nie paliły to by starzały się normalnie, a paląc te kuracje są bezsensowne.

      Usuń
    5. Zgadzam sie. Przegiecie. Niech kazdy pije pali cpa jak lubi. Uwazam ze jego sprawa i ma prawo przezyc zycie po swojemu. :)

      Usuń
    6. Rzuciłam ponad rok temu.Miedzy innymi dlatego ze moje zmarszczki zaczęły być juz bardzo głębokie mimo młodego wieku.Moja cera jest sucha ze skłonnością do szybkiego starzenia.Gdybym dale tkwiła w nałogu za dwa lata wyglądałabym pewnie jak swoja ciotka później jak babka.Cere mam gładką i promienna bez problemów.Palac typowa ziemianka i zaskorniki.Cenny papierosów zwalają z nóg.Państwo podnosząc akcyzę co rok, zbija kasę na nieszczęściu ludzi.Ja już na szczęście nie jestem tym głupkiem.(Bez obrazy) Polecam książkę Allena Cara.W sumie ciekawy mógłby być post o wpływie palenia papierosów na włosy aczkolwiek nie od dziś wiadomo że papierosy negatywnie wpływają na każda cząsteczkę ludzkiego organizmu.Przede wszystkim to jest blog ANWEN i ona decyduje o czym chce pisać.Pozdrawiam wszystkie panie którym udało sie wyrwać z sideł nałogu;)G

      Usuń
    7. to, że papierosy mają negatywny wpływ na włosy to akurat pewne (nawet we wpisie o wypadaniu o tym wspominałam), ale robienie całego wpisu na ten temat to już by była przesada ;)

      Usuń
    8. przepraszam ale czy janp. sie czepiam co po niektorych panienek ze pija coca-cole albo zra nestle? a to wplywa nie tylko na ich zdrowie ale tez na stan przyrody w wymiarze swiatowym. sorry ale pouczanie ze palenie szkodzi wsadzcie sobie w d. i najpierw sie doedukujcie moze. palenie a rak-nieskorelowane.a stan skory-cecha osobnicza(moja babk cale zycie palila i w wieku lat 85 nie miala zmarszczek procz mimicznych,podobnie jej siostra-dzisiaj lat 93.skoro palenie tak zle to sie pytam ile lat maja wasze niepalace babcie,co?)
      kolejne-jedna z druga panienka-ja ci do koszyka nie zagladam, zeby mowic ze zarcie nawet najpiekniej ubranej chemii niszczy cie i na diabla wydajesz kase na kosmetyki.
      kolejne -dzieci matek palacych w ciazy rzadziej choruja na choroby ukladu oddechowego i alergie (tak,robiono takie badania)
      no i ostatnie-jedno zdanie z ksiazki ktora chyba wszyscy znaja -"kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem". ja rozumiem ze panienki ktore tak pomstuja to swiete pod kazdym wzgledem,prawda?

      Usuń
    9. Po 1) odwiedz oddział onkologiczny pobliskiego szpitala.Porozmawiaj z lekarzem on powie Ci o ile zwiększasz na własne życzenie i kasę, prawdopodobieństwo zachorowania na raka.Szczególnie raka płuc,z którego już się nie wychodzi.Do paru miesięcy na morfinie -piach.Amen.
      Po 2) Nie wątpliwie cera, włosy itd. dziedziczymy.Nie mniej jednak palenie papierosów jest czynnikiem, które w znacznym stopniu pogarsza stan naszej urody.Zawsze są wyjątki od reguły,sama słyszałam ze ludzie dożywają sędziwego wieku mimo że palą.Niestety takich ludzi jest garstka,pare procent populacji.90 pare pozostałych niestety nie ma tego szczęścia.Trzeba przy tym pamiętać że 40 lat temu i wcześniej ludzie inaczej żyli,odżywiali się i nie było tak wiele zanieczyszczeń-powietrze, woda.Itp itd. Organizm się zahartował,posiadał solidna ochrone,bariere.
      Po 3) Cena papierosów jest bardzo bardzo wysoka.Ja zawsze żałowałam że przepuszczam je bezpowrotnie z dymem.
      Po 4) No tak...na siłe próbujemy doszukać się chodz jednej korzysci z palenia.Lepiej jest leczyć choroby serca, nie dotlenienie mózgu u dzieci, wszelkie inne wady, narażać siebie i dziecko na przedwczesny poród.Ale cóż ALERGIA to sprawa najważniejsza.
      Swoją wypowiedzią chcesz przekonać nas czy przede wszystkim siebie, że jednak coś z tego nałogu masz oprócz brzydkiego zapachu,żółtych zębów,palców u rąk,kaszlu,zmiejszonej kondycji...Każdy palacz podświadomie pragnie żeby wrócić do momentu w którym miał wybór-zapalić tego pierwszego czy nie. Ale to nie nastąpi.Powodzenia G.

      Usuń
    10. Nie ma dowodow naukowych!? Koleźanko, zanim zaczniesz pisac takie bzdety, doedukuj się! Tak mowily ludzie w latach 50 ubieglego wieku! Od lat 60 mamy potwierdzenie w badaniach, ze fajki SĄ rakotworcze (nie mowiac o innych chorobch).
      A argument o babciach co paliły i zyja jest najczęstszym stwierdzeniem zagorzałych palaczy, ktorzy usprawiedliwiają sie sami przed sobą, wiem to z doświadczenia. Tyle ze to jakis marny % szczęsliwcow. Jesli chcesz to pal, ale prosze, nie przekonuj innych, ze nie ma dowodow, ze to szkodzi...

      Usuń
    11. A może zapalony fajkę? :D Dajcie żyć innym. Przecież to tylko fajki.

      Usuń
    12. Przepraszam, ale czy ja dobrze czytam? Ktoś tu pisze, że papierosy nie szkodzą? A widział ten ktoś może zdjęcie surowych, ludzkich płuc osoby palącej i niepalącej?

      Usuń
    13. Dziewczyny, a może nie przesadzajmy i z umoralnianiem, i z tą poprawnością "niech wszyscy robią co chcą". Bo równie dobrze ktoś może tu wparować i być oburzonym pod wpisem o zdrowej diecie, albo olejowaniu włosów, bo "niech każdy żyje jak chce, obraża mnie pisanie o jedzeniu kiełków kiedy jem McDonalda".

      Jak ktoś chce palić, to niech sobie pali, ale po co ten szał i tworzenie problemów.

      Z drugiej strony, nie ma też sensu wszędzie pisać o zgubnym wpływie papierosów. Naprawdę. Większość palaczy wie, że to szkodzi. Jeśli tysiąc nalepek na papierosach, mnóstwo akcji społecznych, reklam i godzin wychowawczych od podstawówki do liceum kogoś nie zniechęciło, to wątpię, żeby notka na blogu to zrobiła.

      Usuń
    14. moze i mnie ponioslo przy wczesniejszym poscie ale:
      wtykanie nosa i umoralnianie "bo to zdrowe" mnie mocno wkurza. na oddziale nowotworowym bylam,ba,prowadzilam tam badania i z racji tego zaczytywalam sie w lekturze rakowej.palenie nie wywoluje raka bardziej niz np jedzenie wieprzowiny, takie wnioski w literaturze.
      i nie,nie przekonuje nikogo do palenia ani nie usprawiedliwiam sie,nie potrzebuje,bo uwazam to za osobista sprawe kazdej osoby. i tak jak ja nie chodze za kims np w sklepie zarzucajac dewastacje wlasnego ciala i przy okazji mojej przestrzeni za branie plastikowych opakowan czy nie wyrywam z rak syfnego pseudosoczku w kartonowym opakowaniu. jest to porownywalne do wciskania doroslej osobie co powinna lub nie robic

      Usuń
  28. U mnie z tej listy podziałał Jantar, ale w starej wersji; a poza tym moim nr 1, również na przyrost, jest olej kokosowy <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi pomogło uzupełnienie żelaza:) skrzypopokrzywa i olej sessa też pewnie miały jakiś wpływ ale myśle że u mnie głównym problemem była anemia.

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie sprawdził się Jantar i proszę- jest na pierwszym miejscu;)

    OdpowiedzUsuń
  31. nie wiem czy już ktoś o to pytał, ale...
    czy masz w planach napisać post o tym, co można stosować w ciąży? jakie można pić zioła, a jakich składników kosmetyków unikać? jestem pewna, że już się zdoktoryzowałaś w tym temacie ;)
    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem zainteresowana

      Usuń
  32. Mnie ciekawi CP... Nigdy nie stosowałam, a chyba powinnam :D
    Kiedy będzie podsumowanie olejowanego marca? :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajny pomysł :) Ja używałam kozieradki i efekty były fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja piję skrzypokrzywę. Zobaczymy, czy coś pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dodałabym do listy tabletki Biotebal. U mnie ograniczyły wypadanie do minimum, a miałam duży problem. http://blogkokoszki.eu/suplement/trzy-miesiace-z-tabletkami-biotebal-5-wygrana-walka-z-wypadaniem-wlosow-id70.html

    OdpowiedzUsuń
  36. Czarna lista. Jeśli znajdziesz to w mieszkaniu nowej dziewczyny uciekaj póki możesz. Fuj, włosomaniaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjj Konrad co Ty piszesz :P przecież gdyby nie Twoja dziewczyna włosomaniaczka nie miał byś teraz bloga ;)

      Usuń
    2. hehe właśnie...
      anusss

      Usuń
  37. Anwen proszę cie zaktualizuj stronę włosomaniaczki spis bo nie pokazują sie nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  38. A gdzie Vitapul? To jest hit kilka lat temu sprobowala i faktycznie rewelacja. Teraz na internecie glownie spotykam sie z polecaniem wlasnie Vitapilu

    OdpowiedzUsuń
  39. Od sierpnia do listopada pilam drozdze, nic nie pomoglo. Potem przerzucilam sie na drozdze w tabletkach i tez ani troche nie bylo efektu. Obecnie lykam juz trzeci miesiac revalid i cp, moooze cos pomoglo minimalnie, ale jak czytalam o tych produktach to u mnie sie nie sprawdzily w tej kategorii, ale wlosy rosna mi tak szybko jak nigdy! Robilam rozne badania ,zdrowo sie odzywiam i cwicze. Nie mam pojecia od czego moga mi tak wypadac. Jedyne co to to, ze mam bardzo nieregularne miesiaczki (przez miesiac mam, potem nie, no chyba ze lykne sobie tabletki przepisane od ginekologa).

    OdpowiedzUsuń
  40. U mnie cuda zdziałała skrzypokrzywa! Po miesiącu totalny wysyp babyhair, włosy wystrzeliły z długością i zero wypadania! Miałam przerwę, ale dzisiaj właśnie znowu zaczęłam pić, już nie mogę się doczekać efektów :D
    Agarette

    OdpowiedzUsuń
  41. żelazo :) polecam serdecznie, na prawdę pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żelazo można polecać tym, które mają jego niedobory, bo nadmiar zelaza jest bardzo szkodliwy. Poza tym to wszytko zależy od przyczyn wypadania włosów. Dobrze zrobić badania i później działać. Wiadomo, że przy androgenowym wypadaniu włosów, powyższe sposoby niewiele mogą zdziałać

      Usuń
  42. Świetny pomysł :) Stosuję Jantar (nową formułę) i zgadzam się z tym że znalazł się na pierwszym miejscu, wypadanie zostało unormowane. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. a ja przeczytalam 'facet radzi' se mysle cooo... ?

    OdpowiedzUsuń
  44. Czy ktoś wie: zarzywam suplement skrzyp, pokrzywa, drozdże piwne. Skończyło mi sie moje duże opakowanie. Czy powinnam zrobic przerwę przed zakupem kolejnego opakowania, nic nie napisali na opakowaniu.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej :) Anwen lub inne znające się na rzeczy dziewczyny, oświećcie mnie proszę, żeby nie było jak z siemieniem - kupiłam mielony, a lepszy w nasionach :) Kozieradkę kupujecie w nasionach i mielicie w domu czy kupujecie już zmieloną? Bynajmniej u mnie w Poznaniu zmielonej znaleźć nigdzie nie mogę, wszędzie nasiona... Na jakiejś stronie w necie znalazłam mieloną ale podają, ze to przyprawa i nie wiem już sama co mam kupić. Czy jak całe nasiona zagotuję to też uzyskam napar do wcierki?
    Z góry dziękuję za odpowiedź, Karka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karka tutaj masz taką jakiej ja używam: http://www.doz.pl/apteka/p1213-Nasiona_kozieradki_ziolo_pojedyncze_Flos_50_g nie trzeba jej już mielić ;)

      Usuń
    2. Dziękuję Anwen. Widziałam ten link wcześniej, ale zmyliło mnie to, że piszą tam "nasiona rozdrobnic". Gnam do apteki. Temat na czasie u mnie - niestety... Pozdrawiam :)

      Usuń
  46. Ja polecam drożdże. U mnie wszystko działa z opóźnieniem, ale 2 tygodnie po kuracji, z tony włosów zatykających odpływ w wanie zostali ze 3 ;)


    Doris

    OdpowiedzUsuń
  47. Anwen, a co sądzisz o wcieraniu w skalp naturalnego soku z brzozy? Moj tata zawsze upuszcza z niej sok, i taki wciera w skórę głowy. Nie wiem, czy to właśnie tego zasługa, ale robiły mu się już zakola, a od kiedy używa tego soku jego włosy się wyraźnie zagęściły.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/04/wosowa-dieta-sok-z-brzozy.html :))

      Usuń
  48. A mogłabyś opisać jak dbasz o włosy w dni, gdy jest większa wilgotność ? Bo moje są wtedy "przepocone", non stop wilgotne i się za chiny nie układają :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najważniejsze jest ograniczenie humektantów w produktach bez spłukiwania, można też zwiększyć ilość emolientów w pielęgnacji, ale przyznam szczerze, że taki efekt o którym piszesz to mi się nie zdarza

      Usuń
    2. Chodzi mi, że wtedy w sumie całą się kleję, skóra mi się świeci, jakaś taka, no klejąca jestem, szyby zaparowane, wchodzę do klasy i czuję pot wszystkich. Nienawidzę takich dni. Włosy nie są tłuste, tylko właśnie "przepocone". Zaraz będę je suszyć, bo czasem zdarza mi się spać w lekko wilgotnych (związuje zawsze luźno w kitę na czubku głowy),a mam bardzo grube włoski, a to tylko zwiększy ten effekt. Nie weim, czy wiesz o co mi chodzi. Mam nadzieję, że teraz to jaśniej wyjaśniłam.

      Usuń
  49. Anwen, jak wasz mały skarb przyjdzie na świat to będziesz też dodawała wpisy o pielęgnacji włosów dziecka? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie z jeden wpis powstanie, ale nie sądzę, żeby temat dał się rozwinąć na więcej ;)

      Usuń
  50. Ja robię drugie podejście do Jantara (pierwsze jakoś miałam pół roku temu), przetłuszczał mi włosy troche i z aplikacją miałam mały problem, ale teraz rozgryzłam problem, odkryłam atomizer ;) Po wczorajszej pierwszej aplikacji włosy były trochę przetłuszczone ale po 2-3 godzinach to minęło ;) więc jest trochę lepiej, zobaczymy jak dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam do aplikacji strzykawkę 5 ml ;)

      Usuń
  51. Mi bardzo pomógł Jantar i ampułki Radical :)
    W sumie to nie wiem co bardziej mi pomogło bo to i to używałam w odstępie kilku dniowym.
    Zawsze podczas mycia włosy wypadały mi garściami dosłownie...po ampułkach i wcierce dosłownie dwa-trzy włosy,a rosły jak szalone:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Anwen nie wiem do kogo sie zwrocic, ostatnio zauwazylam ze rosna mi siwe wlosy od korzeni ( co prawda pare ale boje sie ze to cos z hormonami :() ( mam 21 lat), odzywiam sie bardzo zdrowo nie jestm przetworzonych produktów, cwicze regularnie, nie brakuje mi witamin badalam sie wyniki krwi idealne.. czy wiesz cos o takich przypadkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli jest ich pełno,to warto pójść do lekarza. Natomiast jeśli jest to kilka włosów i nie będzie namnażała się ich ilość to całkiem normalne. ;)

      Usuń
    2. mój kolega całkowicie był już siwy w twoim wieku
      jeśli jednak się martwisz to po prostu idż do lekarza,zrobisz badania hormonalne i będziesz miała jasną sytuację

      Usuń
  53. Dlaczego nie ma już miesięcznej aktualizacji włosów ?;/ Bardzo lubiłam te wpisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaaaaaaaak, dawno nie było, a lubię oglądać Twoje włoski <3

      Usuń
  54. Mój sposób - nie czesać włosów kiedy są mokre. Potem mam pięne loczki

    OdpowiedzUsuń
  55. Przepraszam, że tu piszę, ale potrzebuję pomocy- od momentu gdzy zaczęłam kurację siemieniem lnianym zaczęły mi wyskakiwać na skalpie takie małe swędzące prychole. Dziś zauważyłam, że jest ich coraz więcej, ale są tylko na głowie pod włosami, bo z kolei twarz jest wręcz w lepszej kondycji niż przed kuracją. Myję głowę czarnym mydłem Babuszki Agafii na przemian z zestawem szampon+odżywka z Planeta Organica. Nie mam łupieżu, a włosy jak się przytłuszczały po 2 dniach, tak nadal są bez zmian. Najbardziej dokucza mi to swędzenie i sam fakt, że mam syfy tam, gdzie ich raczej byc nie powinno :-( Czy macie pomysły na to, co by mi mogło dokuczać? Siemię stosuję już niesystematycznie i w ilości znikomej jako dodatek do codziennych sałatek, które zaprawiam olejem lnianym. Z góry dziękuję za pomoc i życzę sukcesów w walce o piękne włosy!
    Pozdrawiam i czekam na komentarze, Olga.

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja walczę z łysieniem androgenowym niestety po 8 latach łysienia przegrywam ale jakiś czas temu pomogły mi bardzo ampułki vichy dercos i tabledki radical szkoda że to dość droga kuracja

    OdpowiedzUsuń
  57. Czy jest tu któraś z czytelników, którrej wystąpił łupież po stosowaniu jantaru?

    OdpowiedzUsuń
  58. Hej dziewczyny i droga Anwem ;)
    Moje włosy bardzo wypadają i to od dłuższego czasu, bardzo dłuższego. Juz od tygodnia używam Rzepy z Joanny, kuracja wzmacniająca, a wanna nadal pełna moich włosów, na noc nakładam olej rycynowy dodatkowo, ale to tez efektów nie przynosi.. Chcialam "przerzucić" się za tydzien, jak skończę Rzepe na jantara i kozieradke. I wlasnie tutaj mam pytanie.. Czy moge stosować je równocześnie? To znaczy jantar po myciu, lub rano kiedy nie myje włosów codziennie, a kozieradke wieczorem, zeby byla na noc?
    Pozdrawiam gorąco ! <3

    OdpowiedzUsuń