Skrzypokrzywa - najlepsze zioło na włosy!


Oczywiście stosowane przede wszystkim wewnętrznie. O tym wyjątkowym napoju wspominałam na blogu wielokrotnie, ale jakoś nigdy nie napisałam o nim nic więcej :) Pytań o skrzypokrzywę pojawia się mnóstwo, a jeszcze więcej wątpliwości na temat tego jak pić, jak przyrządzać czy gdzie kupować. Dziś spróbuję rozwiać wszystkie Wasze wątpliwości. 


Co to jest Skrzypokrzywa?

To chyba najczęściej powtarzające się pytanie ;) Wiele osób myśli, że jest to jedno zioło lub konkretna herbatka, która możemy kupić w sklepie. Sama byłam kiedyś świadkiem próby zakupu skrzypokrzywy w takim, zielarskim sklepie :)) a Skrzypokrzywa to nic innego jak pokrzywa i skrzyp zaparzone w jednym kubku. Nazwa została prawdopodobnie przez wizażanki, w każdym razie ja się z nią właśnie tam pierwszy raz spotkałam. Tam też dowiedziałam się o jej cudownym na włosy działaniu i za sprawą młodszej siostry ponad 4 lata temu zaczęłam ją pić.

Jak ją przyrządzić?

Sposobów jest co najmniej kilka. Najskuteczniejszy jest wywar ugotowany ze skrzypu (gotujemy łyżkę suszonego, sypkiego zioła w szklance wody przez około 15 minut na małym ogniu), w którym zaparzamy łyżkę pokrzywy (pod przykryciem również około 15 minut). Niestety taka opcja jest możliwa jedynie w domu, a ja piję skrzypokrzywę zawsze w pracy. Zioła w saszetkach, zaparzane w kubku (przez około 15 minut pod przykryciem) są mniej intensywne i nieco mniej skuteczne, ale również działają. Co do samego smaku to na początku do najprzyjemniejszych on nie należy. Możemy jednak dodać do niego chociażby soku z malin (najlepiej takiego domowego) czy naturalnego miodu, wtedy napój robi się naprawdę smaczny. Ja polubiłam taką wersję malinową tak bardzo, że brakowało mi jej gdy robiłam przymusowe przerwy w piciu.



Jak długo i jak często pić?

Standardowa kuracja skrzypokrzywą powinna trwać maksymalnie 3 miesiące. Po tym czasie należy zrobić co najmniej miesięczną przerwę. Ja zwykle wypijam jeden lub 2 kubki naparu dziennie. Taka ilość spokojnie wystarczy by zauważyć efekty i nie polecam pić jej więcej. Skrzypokrzywa działa mocno moczopędnie przez co wypłukuje nam z organizmu niektóre witaminy (z grupy B) i minerały (np. magnez). Dobrze jest więc w trakcie kuracji uzupełniać je dodatkowo suplementami lub np. pijąc drożdże :)


Gdzie kupić?

Poza sklepami zielarskimi, do których nie każdy ma przecież dostęp skrzyp i pokrzywę znajdziemy w aptekach (zarówno herbatki jak i pojedyncze, sypane zioła) i niektórych supermarketach. Ja swoje herbatki najczęściej kupuję w Auchan (bo tam głównie robię zakupy). Piłam już zioła różnych firm (kiedyś kupowałam głównie te z herbapolu), ale różnice w działaniu przynajmniej u mnie są minimalne (o ile w ogóle są). W smaku mam wrażenie, że herbatki nieco się różnią, ale nie na tyle bym specjalnie jeździła po te droższe ;) Za te moje, widoczne na zdjęciach płacę ok. 2-3zł za opakowanie (20 torebek).

Jak działa Skrzypokrzywa?

Napisałam Wam już o wszystkich szczegółach technicznych więc pora przejść do najważniejszego - działania :) Po co w ogóle pić skrzypokrzywę? Po pierwsze przyspiesza ona porost włosów. Oczywiście wyniki mogą być różne, u mnie np. przy pierwszej kuracji włosy urosły bardzo szybko (ok. 2cm przez miesiąc, a u mojej siostry nawet więcej), ale teraz po kilku latach organizm już tak na nią nie reaguje. Po drugie zmniejsza wypadanie włosów. W tym roku postawiłam właśnie na skrzypokrzywę (piję ją od września) i dzięki temu nie miałam większych problemów z jesiennym wypadaniem :) Po trzecie sprawia, że rosną nam baby-hair, a w dłuższej perspektywie nasze włosy stają się gęstsze. Po czwarte poprawia cerę. Oczywiście na początku kuracji możemy spodziewać się wysypu niespodzianek (dzieje się tak zawsze przy oczyszczaniu organizmu z toksyn), ale jak już minie nasza cera zdecydowanie wygląda lepiej. Po piąte i ostatnie włosy, które urosną nam podczas trwania kuracji będą grubsze, mocniejsze i bardziej lśniące (między innymi dzięki zawartej w skrzypie krzemionce), oczywiście takiego efektu nie możemy spodziewać się na włosach, które już nam wyrosły ;) Na nie żadna kuracja wewnętrzna nie ma wpływu. Po szóste (i chyba już ostatnie) skrzypokrzywa wzmacnia również paznokcie. Dzięki niej stają się mocniejsze, mniej się łamią i rozdwajają. O wszystkich tych efektach pisały dziewczyny, które brały udział w akcji "Dokarmiamy włosy na wiosnę", która organizowałam na blogu w tym roku, jej podsumowanie znajdziecie TU.


I jak? Skusicie się na kubeczek? ;)


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

202 komentarze:

  1. Ja jestem już troszeczkę uzależniona od tego naparu ;P
    Wypadanie włosów zmalało do minimum i to był najbardziej widoczny dla mnie efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuje osobno torebke pokrzywy i torebke skrzypu. Nie lubie saszetek. Poza tym cala duza paczka kosztuje mnie 2-3zl.czasami dodaje do tego i zielona bo lubie:) dodatkowo uzywam tabletki z drozdzy piwnych lewitan.polecam :)

      Usuń
    2. Kurcze, mam ochote sprobowac bo lubie rozne ziolowe herbatki czy rooibos np. Ale zastanawiam sie czy nie bedzie jakiegos skutku ubocznego???? Np schudniecie???? Zauwazylas cos takiego moze???? :)

      Usuń
    3. ktos wie gdzie dostane te tabletki lewitan???? w zadnej aptece ich nie ma :(

      Usuń
    4. no, w lewiatanie....

      Usuń
  2. Skusiłabym się, bo moje włosy są matowe i nie mają blasku, a i paznokcie pozostawiają wiele do życzenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup odzywke eveline :) ja po miesiacu jej uzywania musialam zmienic obcinaczke i pilnik, bo nic nie bylo w stanie mi obciac paznokci takie twarde i mocne byly! Nawet obgryzanie stako sie trudem :)))
      Od dwoch lat uzywam jej regularnie i panlznokciem noge przebic i przeciac wszystko :)

      Usuń
    2. Odżywka Eveline nie u każdego się sprawdza. Ja zachęcam do bardziej naturalnej i bezpiecznej metody - olejowania. Na wizażu w wątku "Efekty olejowania paznokci" można znaleźć więcej informacji i zdjęć "przed i po".

      Usuń
    3. Ja nie znam osoby u ktorej by sie ta odzywka nie sprawdzila. Kazdy komu polecam przychodzi zachwycony po kolejne lub przyprowadza znajome :)

      Usuń
    4. ja po odżywce Eveline nabawiłam sie onycholizy ;/ walcze z nia od roku nigdy wiecej nie uzyje tej odżywki.. na początku było tak jak mówisz paznokcie piękne i twarrde .. potem zaczął się koszmar.. skutki odczuwam do dziś;((

      Usuń
    5. Ja odżywki z Eveline używałam max tydzień. Już od pierwszego użycia czułam ból pod paznokciami. Na początku dało się przeżyć, ale po kilku dniach przy aplikacji ból był nie do zniesienia. Jak dla mnie masakra i wyrzucenie pieniędzy w błoto ;/

      Usuń
    6. Odżywki Eveline nie są dobre! Zawierają formaldehyd!!

      Usuń
    7. genialna odżywka to złota odżywka sally hansen, byłam w stanie zapuścić paznokcie jak tipsy, jedyny minus ze tak długie paznokcie później od malowania lakierem robiły się żółtawe, wiec je obcięłam, ale myślę że przy ciągłym stosowaniu , rozłyby do bólu. ;)

      Usuń
    8. Ja przez rok nie malowalam paznokci niczym innym oprocz odzywkami m.in sally hansen, bo poprostu zaczely sie rozdwajac, po czym dalam sobie z tym spokoj i ta da nagle paznokcie przestaly sie rozdwajac... nie wiem jaki to ma wplyw, ale napewno wiekszy ma jednak odzywianie od wewnatrz :)

      Usuń
    9. Co do odzywki eveline to tam wyraźnie jest napisane na opakowaniu aby nie stosować dłużej niż 8 tygodni, czy 8 miesięcy (nie chce mi się dokładnie szukać). Mi poleciła ją kosmetyczka na miesiąc przed ślubem abym mogła wyhodować jakieś dłuższe paznokcie. Pomogło i nic złego się nie stało. Od tamtej pory zdarza się, że używam odżywki np przed tydzień ale potem robię przerwę (różnie miesiąc lub więcej), bo naczytałam się właśnie o tym przewitaminowaniu paznokci przez co robią się paskudne, żółte, krzywe i ble. Przeszło rok tak robię i u mnie jest wszystko w porządku, efekt twardych mocnych paznokci dalej się utrzymuje. Nawet końce bez specjalnego pielęgnowania nie mają przebarwień, są białe jak po świeżym manicurze. Trzeba po prostu uważać z "dawkowaniem" tej odżywki. Co do bólu, fakt. Miałam takie dziwne odczucie bólu (nie wiem paznokci, lub pod płytką paznokcia tak dziwne że trudno opisać) ale myślałam, że to przez to, że odżywka mogła być już stara. Kupiłam nową i nie było już tego uczucia po pomalowaniu. Nie namawiam, nie chce mieć nikogo na sumieniu. Ale dobra jest gdy ktoś szuka szybkiego efektu i krótkiego stosowania. Nie do używania przez rok, non stop.

      Usuń
    10. Jak ktoś pisał wcześniej - ta odżywka zawiera formaldehyd, który jest trucizną. I albo po kontakcie z paznokciami zareagują one obronnie (czyli staną się twardsze i mocniejsze żeby walczyć z formaldehydem), albo od razu się poddadzą i będą bolały, zniszczą się. Nie polecam tej "odżywki" nikomu :)

      Usuń
  3. Niestety mnie picie skrzypokrzywy nic nie dało. Włosy, ani nie przestały wypadac, ani nie przyspieszyły porostu. Podziałała trochę na paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piłam kiedyś i w sumie to chyba znowu zacznę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zaczęłam pić skrzypokrzywę w listopadzie, od początku parzyłam ją z suszonych ziół kupionych w aptece, właśnie kończą mi się zapasy :p na początku byłam zachwycona: włosy praktycznie przestały wypadać! niestety ostatnio problem wrócił, baby hair też narazie nie widzę, chociaż odrosty rzeczywiście wyglądają dobrze: błyszczą się i są grubsze ;) może jednak mój organizm szybciej się przyzwyczaił do skrzypokrzywy stąd to wypadanie.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak napisała Anwen oba zioła działają moczopędnie i mogą wypłukać z organizmu witaminy z grupy B oraz magnez, które jak mi się wydaje również wpływają na wzrost włosów. Być może dostarczając sobie jednych, cennych dla włosów substancji z ziół jednocześnie pozbyłaś się innych. Może pomogłoby jednoczesne zażywanie dobrych suplementów wit. z grupy B oraz magnezu. Zaznaczam, że to tylko taka moja teoria.

      Usuń
  6. Ja zaczęłam pić skrzypokrzywę około dwa miesiące temu i wreszcie widzę, że włosy rosną:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od jakiegoś czasu piję pokrzywę. Teraz musiałam przerwać, bo wysyp niespodzianek był dość intensywny i chcę to jakoś unormować przed zjazdami rodzinnymi i sylwestrem :) Potem pewne wrócę a i skrzyp może dodam. Mam nadzieję, że przy drugim podejściu nie będzie tak źle, myślałam że z czasem będzie lepiej ale od początku grudnia jest tylko gorzej, nie wiem ile może to jeszcze trwać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie przy piciu pokrzywy wysyp trwał tak z 4 tygodnie i to taki intensywny, a później bajka! Chyba nigdy nie miałam tak gładkiej buzi, jak teraz :)

      Usuń
    2. Pokrzywa oczyszcza organizm. Żeby nie zniechęcać do picia skrzypokrzwy warto dodać, że osoby, które zdrowo się odżywiają od dłuższego czasu przed rozpoczęciem picia herbatki, wysypu bać się nie muszą :)

      Usuń
  8. U mnie połączenie skrzypu i pokrzywy powoduje pryszcze. Dlatego wolę nie ryzykować, że znów będę musiała się zmierzyć z tym problemem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie musisz łykać dodatkowych suplementów. Im mniej tabletek się połyka tym lepiej. Przy tak częstym piciu naparu z pokrzywy wystarczy zjeść dwie kostki czekolady z wysoką zawartością kakao.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja piję zawsze z suszonych ziół (w tym roku zebrałam je sama) i różnica jest ogromna, w porównaniu do tych herbatek w saszetkach. Moja babcia, która jest zielarką, także odradza kupowanie tych w saszetkach, bo po pierwsze są o wiele gorszej jakości niż zioła sypane, a po drugie, nie ma tam tylko tytułowego ziela, ale i towarzyszące zielsko, m.in. trawa. Dopiero po samodzielnie zebranych ziołach widzę diametralną różnicę, u mnie najlepszy wpływ ma na układ moczowy - od dawien dawna mam z tym problem, pijąc pokrzywę, problem od razu zniknął :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zebrane i wysuszone oba te zioła ale gdy zrobiłam sobie pierwszą herbatkę skrzypokrzywy po jednym łyku miałam odruch wymiotny i już nigdy więcej nie wypiłam a zioła chyba spiszę na straty (płukanki ziołowe wysuszają mi włosy także to też odpada) :( Nie wiem czemu bo herbatki kupne mogłabym pić litrami :) Ma ktoś na to rade? :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. patrycja, może za mocna herbatka Ci wyszła? ugotowane całe zioła są o wiele bardziej intensywne niż wióry w saszetkach zalane wrzątkiem. sama kilka razy ugotowałam niezłą gorzką kupę, aż się krzywiłam, trzeba uważać żeby nie przesadzić

      Usuń
    3. po jednej łyżce każdego ziółka na kubek jak wspomniała anwen ? :) czy może lepiej zacząć od łyżeczki? Może faktycznie zrobiłam sobie jakąś siekiere :)

      Usuń
    4. Po jednej łyżce każdego ziółka na kubek ? czy może po łyżeczce ?:) Może faktycznie jakąś siekiere sobie zrobiłam i z tego powodu aż tak mną rzuciło hehe

      Usuń
    5. Spróbuj z jedną łyżeczką ; )
      Siekiera z jednej łyżki nie wiem komu by zasmakowała.

      Usuń
  11. Też kiedyś byłam pewna, że Skrzypokrzywa to jedna konkretna herbata:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę Aniu że warto sprecyzowac ... Nie gotujemy za zaparzamy , bo ziół nie należy doprowadzać do wrzenia .... Nigdy ! I już lepiej pod talerzykiem niż gotować ;)
    Nie znoszę smaku , ale ogranicza wypadnie ... Więc pijam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na opakowaniach skrzypu wyraźnie pisze: gotować. I pić nie napar, a wywar. Chodzi o to, że w skrzypie jest krzem. Jego niedobory objawiają się wypadaniem lub osłabieniem włosów i problemami skórnymi. Krzem jest trudno rozpuszczalny i żeby go z tego skrzypu uzyskać więcej, należy go wygotować.

      Ja dodaję jeszcze bratek : )

      Usuń
    2. Czyli skrzyp dodajemy do wody zimnej i gotujemy ?

      Usuń
    3. Łatwiej wymieszać, jak najpierw wsypiemy skrzyp, a potem zalejemy go wodą ; ) Ja mam sypany, u mnie tak pisze. To znaczy o gotowaniu. Bo nie bardzo widzę gotowanie skrzypu w torebkach : D

      Usuń
    4. Nie wywar, a *odwar*. Wypadałoby gotować ziele skrzypu 45 min od momentu zalania wodą w temp. pokojowej lub 30 min w temp. 90 stopni.
      Karolina

      Usuń
  13. Sama pokrzywa ma w miarę smak, ale razem ze skrzypem - bleee:P
    Aktualnie przyjmuję wyciąg ze skrzypu i pokrzywy biogarden, a z ziół ograniczam się do picia głównie rumianku i bratka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się od skrzypopokrzywy uzależniłam, zdecydowanie ;-). Żadna herbata mi tak nie smakuje, aż dziwne ;-P uwielbiam ten rytuał parzenia (mam nawet specjalny kufel, który dostałam w prezencie) i popijam. Ja akurat parzę zioła sypkie, pokrzywę zbieram w maju (no dobra, nie ja, ale mój tata, który ma do tego cierpliwość), a skrzyp kupuję, choć też wolałabym mieć "swój". Niestety w mojej okolicy nie rośnie, widywałam pojedyncze sztuki, ale przy drodze głównej, W tym roku dorzuciłam też bratka do mieszanki, pięknie działa na cerę :-)
    Piję 2 rok i za każdym razem działa świetnie, przede wszystkim wstrzymuje wypadanie włosów podczas przesilenia, ale rzeczywiście wypłukuje magnez, kilka dni po rozpoczęciu kuracji zaczynała drgać mi powieka, więc trzeba szybko nadrobić braki magnezu w organizmie :-)) Szkoda tylko, że paznokcie nie zostały wzmocnione, no ale nie można mieć wszystkiego ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Farmakognozyjne pytanie. Sądzę, że to co piszesz jest potwierdzone jakimiś materiałami naukowymi więc zapytam: co się dzieje z substancjami aktywnymi podczas gotowania tych ziół? Herbata jest surowcem, z którego powinno się raczej wykonywać napar, a nie gotować? Proszę o odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napar przygotowuje się z liści, kwiatów i owoców. Odpowiednią ilość ziół wsypać do naczynia, zalać wrzącą wodą, ogrzewać pod przykryciem 15 min. - bez wrzenia! Potem odstawić na 15 min. i przecedzić. Zioła na sitku przelać wrzątkiem uzupełniając do potrzebnej objętości. Moje źródło: Anna Nowak "Mieszanki ziołowe", Tarnów 1993 (str.123).
      Ja właśnie w taki sposób to robię. Ale spotkałam się z innymi, poza tym na opakowaniach są też sugerowane propozycje przygotowania.

      Usuń
    2. http://www.kuzdrowiu.pl/?pid=main_tresc.pl.73

      Usuń
    3. Skoro znasz farmakognozje, to powinieneś też znać technologię postaci leku. Napar robisz z pokrzywy, a odwar ze skrzypu - stąd masz źródło łatwo przyswajalnej krzemionki.
      Powodzenia na studiach, na trzecim roku nie trzeba udawać, że zjadło się wszystkie rozumy.
      Karolina

      Usuń
    4. Hej, w piątek pytałam asystentek na farmakognozji o to, czy herbata z pokrzywy i skrzypu wypłukuje witaminę B i magnez i panie stwierdziły, że jeżeli chodzi o magnez to stanowczo więcej wypłukuje go kawa, a sam wpływ herbaty nie jest potwierdzony, więc raczej nie. Jeżeli chodzi o witaminę B, to sam skrzyp zawiera antywitaminę, więc chyba nie powinno się go pić razem z pokrzywą, bo to trochę bez sensu ;)
      Ktoś tam na górze powiedział, że na opakowaniu napisane jest GOTOWAĆ. Myślę, że tu trzeba sobie co nieco wyjaśnić. Na wszystkich opakowaniach z ziołami jest napisane, żeby gotować. Np substancje śluzowe takie jak nasiona lnu czy kozieradki trzeba przygotowywać w formie maceratu, wysoka temperatura niszczy śluzy, więc gotowanie mija się z celem. Chodzi o to, że zioła zbierane są z pola, potem suszone i do paczek. Nie są w żaden sposób czyszczone, więc mogą znajdować się na nich bakterie. Tak samo jest ze skrzypem, nie jest on wyjaławiany przed zapakowaniem, mam na myśli zwyczajne pokruszone pędy w foliowej torebce ;)

      Usuń
  16. Ja piję, lubię ten smak :D właściwie już kończę swoją kurację (już prawie trzymiesiączną ) i widzę super efekty ;-) włosy przestały wypadać, paznokcie rosną szybką i się nie łamią .

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba dam się przekonać, ale chyba z lenistwa kupię saszetki. Wiem, że efekt będzie pewnie mniejszy, chociaż nie musi być "wow" . Wiem, że w kapsułkach fajnie to działało na moje włosy. Chyba idę dzisiaj zakupić i będę popijać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze działa nie tylko na włosy ale i na całe ciało. Też kiedyś piłam, chyba pora wrócic do ziółek.

    OdpowiedzUsuń
  19. Skrzyp w domu mam, dzis idę dokupić pokrzywę :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oczywiście, był czas kiedy piłam namiętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piłam, ale nie byłam systematyczna. Muszę się za to porządnie zabrać:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety mam niedobór magnezu i przyjmuję dość duże dawki i odpada :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytam tego posta i własnie popijam skrzypokrzywę :). Niestety w listopadzie dopadło mnie takie wypadanie włosów, że ani zioła ani cp ani kozieradka ani jantar nie dają sobie z nim rady :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Piłam samą pokrzywę, i nic mi nie dała, ale za skrzypokrzywę się muszę koniecznie zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy można pić ten napar w ciąży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytałam o to kiedyś swojego gin odradzil picie codziennie bo tę zioła działają tonizujaco-cokolwiek to znaczy;) Jednak raz na jakiś czas można dla zdrowia chociażby układ moczowego

      Usuń
  26. Mówiąc wprost, przestałam pić, bo ciągłe bieganie sikać doprowadzało mnie do szału:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę wypróbować, tylko boję się tej moczopędności ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja pije sama pokrzywe, miete i czasem bratka;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja od dwóch tyg piję, ale samą pokrzywę. I juz widzę, że wypadanie włosów bardzo się zmniejszyło , porostu jeszcze nie widzę ale jestem baaaardzo zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Tez juz pije skrzypopokrzywe od pewnego czasu,jak mam wolniejsza chwile to gotuje sypana mieszanke a jak sie spiesze to zaparzam z torebek.Nigdy nie mialam tak mocnych paznokci jak tera ,cere ogolnie mam dosyc problematyczna i na poczatku byl wysyp ,ale teraz jest coraz lepiej.Jesli chodzi o wlosy to z pewnoscia szybciej rosna :-)zaczynam tez eksperyment z wcieraniem wywaru w skalp zobaczymy co wyjdzie:D

    OdpowiedzUsuń
  31. Piłam, ale efektów nie widziałam niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  32. ja od dzis biore humavit skrzyp i pokrzywa:) brałyście moze ? jeśli tak piszcie w komentarzach jakie miałyście efekty;)chodzi mi głownie o przyrost

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja biorę od dwóch tygodni. Co do porostu ciężko mi jednoznacznie określić działanie tego suplementu gdyż wspomagam się różnymi kosmetykami i ostatnio sporo włosów podcięłam. Jedyne co mogę ci zagwarantować to wysyp na twarzy... :(

      Usuń
    2. Brałam - szału nie było. Włosy takie jak dotychczas, porostu szybszego nie zanotowałam, pazury takie same, wysypu nie było. Chcę spróbować pić teraz, ale dopiero po nowym roku, aby w razie czego nie wyglądać jak gejzer, chociaż może w moim wieku już tak nie będzie:)

      Usuń
  33. Uwielbiam ten napar! Jednak ostatnio mam problem z dostępnością skrzypu...

    OdpowiedzUsuń
  34. Mnie w tym roku po raz pierwszy dopadło jesienne wypadanie, którego absolutnie się nie spodziewałam. Wiem, że teraz to nie wiele pomoże bo taką kurację powinnam zacząć jeszcze w październiku ale skuszę się na picie tego naparu bo czuje, że wzmocni moje włosy na dłuższą metę i zahamuje choć trochę obecne wypadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jaki ładny kubek :) Gdzie go kupiłaś? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w nanu-nana, ale to już ze dwa lata temu :(

      Usuń
    2. Chciałam tylko nadmienić, bo może warto i o tym wspomnieć - kiedy piję zbyt mocny napar (zarówno pokrzywę osobno jak i w duecie ze skrzypem) - dostaję uczulenia. Jakkolwiek komicznie to zabrzmi: czerwienieją mi, pieką i puchną uszy, łokcie i kolana i ten rumień się rozszerza - nie wiem jak daleko, bo zawsze szybko wypijam wapno. Po zmniejszeniu ilości zioła - jest ok.
      Chciałam tylko uświadomić, że zioła też mogą powodować uczulenia i jak ze wszystkim - należy zachować zdrowy rozsądek.
      aga

      Usuń
  36. Chyba muszę się skusić, bo paznokcie proszą o pomoc! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odzywka eveline:) polecam :)

      Usuń
  37. ja piłam jakiś czas i były efekty, chyba do tego powrócę :D

    OdpowiedzUsuń
  38. dla mnie smak był zbyt trawiasty, ale ciągle walczę i próbuję się przekonać:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja piję ją od 2 tyg, tylko od 2 dni zauwazylam, że gdy ja wypijam zaczyna mnie boleć brzuch, czy ktoś tak miał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak miałam w zeszłym roku. Teraz znów zaczynam pić, zobaczymy, jak to będzie ;)

      Usuń
    2. Ze skrzypokrzywą jest jak z drożdżami - nie wszystkim będą odpowiadać. :) Jak dla mnie drożdże fuj, ale do skrzypokrzywy już mam inne podejście.

      Usuń
    3. pije drożdze od 21 dni i nic mi nie było wcześniej, skrzypokrzywe krócej i brzuch mnie boli, dziś nie piłam, mimo to mnie boli, ile może jeszcze 'działać' pokrzywa w moim organizmie?

      Usuń
  40. a czy sama pokrzywa da duzo slabszy efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama pokrzywa jest okej. Brałam na początku tabletki ze skrzypem same i nie widziałam specjalnie różnicy na włosach. A kiedy zaczęłam do tego pić pokrzywę włosy niesamowicie jak na mnie zaczęły rosnąć. Nie ma co przesadzać z pokrzywą, ale taka miesięczna kuracja dwa czy trzy razy w roku to coś naprawdę spoko (tak jeszcze odnośnie komentarzy dziewczyn, które mówią o pojawieniu się grubszych włosów nie tylko na głowie... ;d)

      Usuń
  41. Czy te nowe włosy mogą być na tyle grubsze, że jest to wyczuwalne pod palcami? Bo jaj mam takie dziwne uczucie, jakby włosy były sztywniejsze tak 1 cm od skóry.

    OdpowiedzUsuń
  42. Na mnie działała bardzo dobrze. Niestety na razie nie mogę pić, bo karmię synka, a włosy wypadają mi garściami :(( już kilka razy poważnie rozważałam ścięcie, ale powstrzymuję mnie ponad rok włosomaniactwa i długość jaką dzięki temu osiągnęłam. Tylko co z długości jak zostanie mi cieniutka kitka :( uroki macierzyństwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja popijam sam skrzyp, bo po pokrzywie małego wysypało (karmię piersią). Po skrzypie nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków, a myślę, że lepiej popijać nawet jedno ziółko niż wcale:) Zwłaszcza w walce z wypadaniem włosów po porodzie - łączę się w bólu...

      Usuń
  43. Ja zaczęłam pić, ponieważ zafundowałam sobie grzywkę, co, już nie pierwszy raz zresztą, okazało się głupim pomysłem. Chciałam ją jak najszybciej zapuścić i w internecie znalazłam info o skrzypopokrzywie. Piłam parę miesięcy, regularnie. Na początku faktycznie smak nie do zniesienia, ale idzie się przyzwyczaić, po jakimś czasie nawet go polubiłam ^^. Na początku polecam pić z zatkanym nosem, jest o wiele łatwiej. Jeśli chodzi o przyrządzanie, to ja w garnuszku gotuję dwie łyżki skrzypu i pokrzywy zalane szklanką wody, przez jakieś 10 minut, a później zostawiam na pół godziny pod przykryciem. Odcedzam i piję. Efekty rzeczywiście są, włosy rosły szybciej, a nawet wydawały się nieco gęstsze (z natury moje włosy są bardzo cienkie i pozbawione objętości), paznokcie też zyskały na kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja bardzo lubię smak pokrzywy ;) od jutra ponownie biorę się za jej picie

    OdpowiedzUsuń
  45. Na lśniące włosy osobiście bardziej wolę moją magiczną mieszankę do olejowania włosów, a picie herbatek jakoś nigdy mnie nie kusiło

    OdpowiedzUsuń

  46. czy przyspieszenie porostu włosów wiąże się również z częstszą depilacją? (działa też na włoski na ciele?) :P

    OdpowiedzUsuń
  47. U mnie skrzypokrzywa nie pomogła :( nie dość, że wypryski, które wyskoczyły od picia herbatek, nie chciały za nic zniknąć, to i jeszcze miałam po dłuższym czasie picia sensacje żołądkowe :/ objawy ustąpiły, gdy przestałam pić, więc niestety, skrzypokrzywa nie dla mnie.. :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja niedawno skończyłam pić pokrzywę, więc może na początku lutego spróbuje skrzypokrzywy :) Nie mam problemów z wypiciem, nawet mi smakuję, ale teraz ciekawi mnie jakby to było z tym sokiem malinowym :))

    OdpowiedzUsuń
  49. Kiedyś piłam pokrzywę przez 2 tygodnie, po tym czasie nastąpiły u mnie częste krwawienia z nosa (mam delikatne i słabe naczynka krwionośne w nosie), musiałam niestety odstawić pokrzywę, teraz z kolei sięgam po sam skrzyp. :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Skoro tak dobrze dziala, to może się przekonam ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. A czy picie pokrzywy nie ma wpływu na porost włosów na całym ciele, nie rozreguluje mi cyklu i nie wpłynie na antykoncepcję? :D

    OdpowiedzUsuń
  52. SKRZYPOKRZYWA NIE JEST DLA OSÓB Z CIEMNYM OWŁOSIENIEM I PROBLEMAMI HORMONALNYMI !

    Piłam przez pół roku, jak poszłam na depilację nóg kosmetyczka miała duże problemy, włoski były bardzo grube i ciężko było je usunąć, niesamowicie szybko rosły i były bardzo ciemne.
    Jeśli ktoś ma tak jak ja nadmierne owłosienie, ciemne włoski to niestety odbije się to na owłosieniu na całym ciele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam z natury mysli blond i po skrzypokrzywie- ok.. 7-10 miesiecy od regularnej kuracji zaczely pojawiac mi sie wlosy na SZYI i na tzw. BACZKACH.
      Bardzo zaluje,ze tak sie stalo i teraz w zasadzie cierpie przez swoje wlosomaniactwo :(

      Usuń
    2. Zgadzam się! Moja kosmetyczka odradziła mi picie bo tak samo miała problemy z depilacją, teraz sama się męczę z meszkiem na baczkach.

      Usuń
    3. Cytat: "Wyciągi z organów podziemnych pokrzywy hamują aromatazę i obniżają stężenie SHBG, dzięki czemu mogą być stosowane przy nadmiarze aromatazy, który u mężczyzn powoduje ginekomastię, a u kobiet hirsutyzm." Z tego wynika, że jest odwrotnie niż piszecie.

      Usuń
    4. Niestety mogą pisać co chcą ja przez skrzypokrzywę mam straszne problemy z owłosieniem. Sama pokrzywa super, ale połączenie ze skrzypem tragedia.

      Usuń
    5. Anonimie z 21:37 ale ty piszesz o pokrzywie - a reszta o skrzypokrzywie ;) Więc działanie jest pewnie inne.

      Usuń
    6. Patrzę na ten temat właśnie z powodu i tak zbytniego niechcianego owłosienia - jeśli zioła przyspieszają porost wszędzie, to ślicznie dziękuję, nie skorzystam.

      Usuń
  53. piłam kiedyś ale teraz za bardzo się rozleniwiłam ;p
    moze po nowym roku bo mnie wysypie na sylwestra :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Anwen, proszę powiedź czy taka herbata spowoduje przyciemnienie nowowyrastających włosów? Skrzyp stosowany zewnętrznie tak działa, a ja jako średnia, niefarbowana blondynka unikam tego jak tylko mogę.
    Będę wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie włoski były twarde i ciemniejsze - nie polecam.

      Usuń
  55. Z ziół polecam ganje, ostatnio po zażyciu miałam wrażenie że włosy są kilka razy dłuższe ! :D

    OdpowiedzUsuń
  56. a czy moge to pić, jak pije jeszcze dzienna 1-2 herbatki z bratka?

    OdpowiedzUsuń
  57. JA pije pokrzywe zrywaną od babci z ogródka i mam tyle baby hair, ze sobie z nimi nie radze ! włosy przestały wypadać do 0 !!!!!!
    procz tego pije(siemie lniane) i olej kokosowy, a i jeszcze uzywałam aloesu na włosy.. robiłam wcierki, tez jakiś dłuzszy czas.
    ReyultatY? niesamowite, sama jestem w szokU!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do siemienia to jest dobre nie tylko na włosy! :D Ja dodaję sobie do owsianki łyżeczkę dziennie (samo siemię lniane bez niczego smakuje obrzydliwie mdło) z racji tego,że przeszłam na zdrowe odżywianie. To dopiero pierwsze dni z siemieniem, niemniej jednak liczę na super efekty. :)

      Usuń
  58. Co to smaku to nie zgodzę się z Tobą. Zależy kto co lubi. Jak dla mnie ten smak jest niemal IDEALNY <3

    OdpowiedzUsuń
  59. Mnóóóstwo babyhair! Można osłodzić miodem, pycha :) a czy taka herbatka wpłwa na porost włosów na innych częściach ciała? bo mam wrażenie że jakoś włosów na rękach więcej i że są dłuższe ... Asia ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. To na mnie nie działa. Pije ją juz 2 lata i żadnych efektów...Włosy nie rosną, baby hair sie nie pojawiaja, włosy wypadają a i paznokcie są tragiczne :(

    OdpowiedzUsuń
  61. Mam pytanie, moze ktos bedzie znal odpowiedz. Wiem, ze pokrzywa zawiera wysoki poziom histaminy.Na testach alergologicznych nie wyszlo mi uczulenie na pokrzywe sama w sobie, ale mam b. wysoki poziom histaminy w organizmie (3 plusy na 3). Czy moge pic pokrzywe? Lekarka nie dala mi jakiejs jednoznacznej odpowiedzi. Z gory dziekuje,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  62. A mi niestety picie skrzypopokrzywy bardzo rozregulowało miesiączkę :( Polecam drożdże!

    OdpowiedzUsuń
  63. W sumie to lubię pic zioła, a do ich smaku rzeczywiście trzeba sie przyzwyczaić jak do smaku każdej nowej potrawy :) chyba od jutra zacznę kuracje bo do tej pory próbowałam tylko pokrzywe. A skrzypopokrzywa brzmi bardzo zachęcająco :) może jakaś akcja picia ziolek Anwen ?

    Ps. Pijąc pokrzywe i inne zioła regularnie unormowal mi sie przewód pokarmowy. Także jesli ktoś ma dolegliwość z tej strony polecam

    OdpowiedzUsuń
  64. W sumie to lubię pic zioła, a do ich smaku rzeczywiście trzeba sie przyzwyczaić jak do smaku każdej nowej potrawy :) chyba od jutra zacznę kuracje bo do tej pory próbowałam tylko pokrzywe. A skrzypopokrzywa brzmi bardzo zachęcająco :) może jakaś akcja picia ziolek Anwen ?

    Ps. Pijąc pokrzywe i inne zioła regularnie unormowal mi sie przewód pokarmowy. Także jesli ktoś ma dolegliwość z tej strony polecam

    OdpowiedzUsuń
  65. KIEDYŚ PRÓBOWAŁAM PIĆ TEN NAPAR, ALE MIAŁAM W SOBIE ZA MAŁO MOTYWACJI, JESTEM NIESYSTEMATYCZNA :( I PRZESTAŁAM PIĆ :( PO TWOIM POŚCIE MAM OCHOTĘ WRÓCIĆ DO PICIA SKRZPOKRZYWY, ALE CZY W CIĄŻY MOŻNA TO PIĆ? JEŻELI LEKARZ MI POZWOLI TO ZACZNĘ PIĆ, BO W CZASIE CIĄŻY TRACĘ WŁOSY GARŚCIAMI :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co to jest netykieta?

      Usuń
    2. A co to ma do rzeczy Drogi Anonimie ? Bez sensu troche jest twój komentarz - nic nie wnosi do sprawy. Jak już pisze się taki komentarz to chyba należy wyjaśnić cel swojej wypowiedzi?

      Usuń
    3. Netykieta- Caps lock oznacza krzyk. Anonim miał rację.

      Usuń
  66. Ja wole łykać tabletki, jak piłam też widziałąm efekty choć tkie samem mam po tableskach skrzyp i pokrzywa forte :) ale lubie pić ziółka :)

    OdpowiedzUsuń
  67. A co powiecie o piciu soku z pokrzywy takiego z butelki? :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Uwielbiam skrzypopokrzywę ;) Ja zazwyczaj kupuję ziółka sypkie i potem je sobie mieszam ;) A w smaku mi nie przeszkadza ani trochę. Może pierwszy-drugi raz jak ją piłam, to lekko się wykrzywiałam, ale teraz uwielbiam :D I efekty na włosach też zauważyłam ;D

    OdpowiedzUsuń
  69. a co bys poleciła kobietom po porodzie???

    OdpowiedzUsuń
  70. Piłam do tej pory samą pokrzywę (która jest pyszna, ale ja generalnie uwielbiam pić takie ziółka, po prostu mi smakują) bo skrzyp brałam w tabletkach. Niemniej jednak jak skończą mi się tabletki to zamierzam po krótkiej przerwie zacząć pić skrzypokrzywę. :) Różnicę widać zdecydowanie, dawno tak szybko nie rosły mi włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Włosy rosną szybciej tylko na głowie? czy szybszy przyrost można zauważyć też np. na nogach ?

    OdpowiedzUsuń
  72. muszę wrócić do tej herbatki, bo włosy wypadają strasznie. No i na świąteczne obżarstwa takie zioła oczyszczające wskazane dodatkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  73. piłam prawie 3 miesiące. bardzo mi smakowała - zwłaszcza po wypiciu drożdży :). niestety zauważyłam, że rozrzedza mi krew, przez co mam obfitsze miesiączki.. ale tak czy siak mam zamiar do niej wrócić po nowym roku :).

    OdpowiedzUsuń
  74. Piję skrzypokrzywę głównie ze względu jej właściwości moczopędne, bo przed okresem mój organizm zatrzymuje b. duże ilości wody. Nie zauważyłam po niej jakichś negatywnych efektów na twarzy, natomiast osłabia mi płytkę paznokciową. Co do włosów, to chyba wpływa na przyrost dodatnio. Pojawiają mi się też babyhair, z czego nie jestem zadowolona, bo wyrastają z nich głównie włosy dysplastyczne, z którymi nie mogę kompletnie sobie poradzić :(. Nawet dr Google nie oferuje żadnej porady na moje dysplastyki, potrafi on ponoć poradzić na wszystko.Czy którejś z was udało się znależć sposób na okiełznanie włosów dysplastycznych?

    OdpowiedzUsuń
  75. mmm... brzmi zachęcająco, chyba się jutro wybiorę do apteki :D

    OdpowiedzUsuń
  76. mi skrzypokrzywa podnosi odporność - w trakcie picia nigdy nie łapie mnie żadne przeziębienie:) a smak uwieelbiam, zaparzam zawsze po łyżeczce sypanych ziół pod przykryciem, trochę się od niej uzależniłam:D

    OdpowiedzUsuń
  77. A czy połączenie skrzypovity(tabletek) i ziółek z pokrzywy daje podobne rezultaty? Czy lepiej nie łączyć tych dwóch produktów ze sobą?

    OdpowiedzUsuń
  78. JA od wczoraj piję pokrzywę, kupiłam sobie w tesco herbatki ale skrzypu nie widziałam. Czy jak znajdę to będą efekty jak będę piła naprzemiennie a nie razem np rano pokrzywa, wieczorem skrzyp?

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja sie nie skusze:) widze wiecej minusow niz plusow :) w zasadzie tych plusow to wlasciwie nie ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie ma?
      +Do smaku naprawdę można sie przyzwyczaić
      +włosy mniej wypadają, stają się mocniejsze
      +dodatkowo można stosować płukanki, one naprawdę wzmacniają włosy
      +Jest to bardzo tania kuracja.
      jedynym minusem jest moczopędność.

      Usuń
    2. Na wlosy mam vitapil-szybciej niz bawic sie w parzenie
      Plukanek nie stosuje.
      Moczopednosc to minus ktory zabija wszystkie plusiki. Wiec przewaga minusow. I pisza dzieeczyny o owlosieniu a ja i tak juz mam wasy ;D

      Usuń
  80. a czy można połączyć picie skrzypokrzywy z łykaniem CP?

    OdpowiedzUsuń
  81. ja od wczoraj zaczelam pic pokrzywe dwa razy dziennie, zaparzam w saszetkach pod przykryciem 30 min a czasem troche dluzej. Zobaczymy jak zadziala :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Czy osoba z niedoczynnością tarczycy może pić ten ziołowy napar z obu herbatek??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy jest na sali lekarz? ;-)

      Usuń
  83. Mam takie ziółka ale miętę i melisę w takim samym opakowaniu. Trzeba będzie się wybrać do sklepu. :)

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  84. Pytanie... czy jesli zaparze taka skrzypokrzywe w duzym garnku to moge przelac do butelki, trzymac w lodowce i popijac sobie codziennie pare dni? Czy wplynie to jakos na jakosc herbaty?

    Bo szczerze, nie chce mi sie codziennie stac przy garnku, pozniej wylawiac ziola i myc wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie świeży napar, bezdyskusyjnie.

      Usuń
  85. Ja piłam pokrzywo-miętę xp Bardzo smaczna. Teraz piję mięto-rumianek :D Mam problemy z trądzikiem, a rumianek działa przeciwzapalnie, do tego mięta koi przewód pokarmowy i odświeża.

    OdpowiedzUsuń
  86. Ja też sie troche uzależniłam od tego cuda :)
    Włosy przestały wypadać i stały się dużo mocniejsze, przez 2 miesiące kuracji. Dodatkowo robiłam płukanki, by spotęgować efekt, ale niestety, czasu na to brak. :C Nie potrafię sie przekonać do herbatek, zawsze zaparzam ziółka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  87. Ja piję ale sypaną pokrzywę i myślę dołączyć skrzyp do tego :) Dzisiaj już ugotowałam miksturę :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Skrzypopokrzywę piję od ok roku (z przerwami) i wielki kubek tego naparu, to nieodzowny element dnia :) Z dodatkiem miodu nie jestem w stanie wypić, bo przyprawia mnie o mdłości ;) Kupuję te same herbatki co Ty, bo są dwa razy tańsze niż te apteczne. U mnie skrzypopokrzywa, jeśli chodzi o włosy, wpływa głównie na babyhair i przyrost. Krzemionka zawarty w skrzypie wpływa pozytywnie na cały organizm, m.in. jest ważnym elementem w zachowaniu elastyczności naczyń krwionośnych, spowalnia procesy starzenia, pokrzywa działa bardzo dobrze na krew, więc warto pić nie tylko dla pięknych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Czy któraś z was mogłaby mniej więcej opisać smak tego cuda? Jest intensywny, gorzki czy raczej słabo wyczuwalny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo intensywny, gorzki (ale można posłodzić), mi nie smakuje ;)

      Usuń
    2. intensywny owszem, nieco sianowaty ;) ale na pewno nie gorzki :)

      Usuń
    3. dla jednych gorzki, dla innych nie ;) odczuwanie smaku wiążę się z ilością kubków smakowych na języku, a ja (niestety, lub na szczęście - sama nie wiem) mam ich dużo :D

      Usuń
    4. Taki ziolowy, w ogole niesmaczny, gorzki . I smierdzacy zapach.

      Usuń
    5. Oj smak niestety strasznie gorzki i niedobry :(

      Usuń
    6. Dla mnie bylo niestety gorzkie, za gorzkie. Niestety ani lyzka cukru nie pomogla, ani miod, ani cytryna...

      Usuń
  90. Pewnie, że się skuszę! Pędzę do apteki!

    OdpowiedzUsuń
  91. Jeżeli jest szansa ze przyspieszy mi porost włosów to oczywiście!

    OdpowiedzUsuń
  92. a co byscie poleciły kobietom po porodzie na wypadanie włosów????

    OdpowiedzUsuń
  93. gdy piłam pokrzywe zauważylam ze strasznie wypadaja mi włosy ....normalnie lecialy garsciami szczególnie jak je myłam....tylko dlaczego Anwen?

    OdpowiedzUsuń
  94. Ooo tak, przekonałaś mnie! Tylko od tygodnia piję pokrzywę i teraz nie wiem, czy dokupić skrzyp czy najpierw sprawdzić osobne działanie :D

    OdpowiedzUsuń
  95. Przestałam pić bo słyszałam, że niektóre ziółka źle działają na tabletki antykoncepcyjne (dziurawiec), ktoś ma jakieś informacje jak jest ze skrzypokrzywą? :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Anwen, ja tek nie w temacie posta, ale mam do Ciebie pytanie odnośnie serum do włosów z Joanny z serii Rzepa, które stosujesz do końcówek. Kupiłam je, bo widziałam, że polecasz je na swoim blogu. Dopiero w domu zagłębiłam się w skład i wyczytałam, że serum zawiera alkohol. Czy on nie niszczy włosów? Pytam, bo może teraz jakoś zmienili skład, a Ty używałaś tego bez alkoholu w składzie. Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaki alkohol, przecież nie każdy jest zły i wysusza, alkohole tłuszczowe nawilżają :P

      Usuń
    2. Alcohol Denat. - chodzi o ten dokładnie

      Usuń
  97. Pamiętajmy o tym, że zioła te bardzo wypłukują z organizmu witaminy z grupy B (szczególnie B1, na którą mamy duże zapotrzebowanie jeśli spożywamy np. dużo cukru i alkoholu ;P), bez których na dużą poprawę kondycji włosów i paznokci liczyć nie możemy... Dodatkowo wypłukiwaniu ulega np. magnez, który nawet przyjmowany w suplementach gorzej wchłania się bez witaminy B6. :) Dlatego podczas kuracji ważne jest spożywanie pokarmów bogatych w te witaminy i minerały, ewentualne zażywanie tabletek wit. B complex i magnezu. Od wielu lat leczę się neurologicznie, leżałam w szpitalu nie raz i nie raz mnie upominano m. in. na temat niedoboru witaminy B12 i magnezu, więc trochę o tym wiem. Mój neurolog powiedział, że mam brać slow-mag b6. Polecam, policzki i powieki już mi się tak nie trzęsą podczas uśmiechania się xD
    Przepraszam za wywód, ale przez swoje problemy ze zdrowiem jestem przeczulona na pewne tematy. :)
    Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim dziewczynom walczącym o zdrowe włosy i paznokcie. :)
    Anwen, pierwszy raz sprawię Ci komplement jako nie-anonim ;) Masz cudowne włosy i uwielbiam Cię za to, w jaki sposób podchodzisz do swoich czytelników. :) Tak trzymaj xD

    OdpowiedzUsuń
  98. Chciałabym zacząć pić skrzypokrzywę, ale boję się,że nie będzie to regularne w moim przypadku. Ale chyba spróbuję u siebie taką kurację ;)

    OdpowiedzUsuń
  99. Ja pokrzywę po prostu jem. Kupuje suszoną i wcinam dużą łyżkę lub wrzucam do jogurtu. Ten sposób znam od mamy. Broń Boże nie pozwala mi jej pić, ponieważ wtedy organizm wchłania tylko część właściwości. Zjadana suszona pokrzywa jest bombą witaminową. Mama karmi nią całą rodzinę oraz olejem lnianym :) Pozdrawiam Jagoda :)

    OdpowiedzUsuń
  100. Ja odżywki z Eveline używałam może tydzień, dłużej nie dałam rady. Na początku wszystko super, ale po 2 czy 3 dniach po aplikacji czułam ból pod paznokciami. Po tygodniu ból był już nie do zniesienia i niestety odżywka wylądowała w koszu. Jak dla mnie totalna porażka i wyrzucenie pieniędzy w błoto. Tak więc jestem przykładem, że ta odżywka jednak nie dla wszystkich jest takim cudem.

    OdpowiedzUsuń
  101. a ja mam dziwny problem z pokrzywą, w zeszłym roku robiłam tą kurację skrzypokrzywą i miałam problem z oczami łzawiły mi boleśnie, ten ból był taki, że aż oko czerwone się robiło zrezygnowałam z picia i wszystko powróciło do normy natomiast sam skrzyp jak najbardziej pije i nic mi nie jest . czyżby pokrzywa podnosiła mi ciśnienie w oku? miał ktoś taki przypadek czy tylko ja?;/

    OdpowiedzUsuń
  102. Zadam pewnie głupie pytanie, o ile wiem, że najlepsza jest pokrzywa zebrana z pola samemu, to czy można tak samo uczynić ze skrzypem? Jako napar do twarzy stosowała go moja siostra i niby działał, ale wolę się upewnić, czy się nie otruję. ;)
    Z góry dziękuję za odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
  103. Kiedys gdy babcia zaparzyla mi swierzej pokrzywy od razu ja zwrocilam, jednak sprobuje sie przekonac do ziolek z sokiem malinowym :3

    OdpowiedzUsuń
  104. kurcze to może być fajne ale jak ja będę to piła to się zastanawiam czy nie będą mi szybciej rosły włosy gdzie indziej np na nogach :D

    OdpowiedzUsuń
  105. W najbliższym Czasie zamierzam zacząć kurację:) moje włosy są w stanie rozkładu dlatego dziś je podcinam i od jutra(bo muszę zakupić zioła:) ) zaczynam pić napary:) Miłego dnia:)

    http://malinowywiatr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  106. Mozna słodzic ?

    OdpowiedzUsuń
  107. ja tam bardzo polubiłam smak tej mieszanki :p

    OdpowiedzUsuń
  108. Zaczęłam pić! Ale ,że nie przepadam za ziołami i jedyne jakie mogę wypić to posłodzona suszona naturalnie mięta z ogródka:) więc wymyśliłam sobie sposób na przyzwyczajenie:P Może nie jest najlepszy ale myślę, że nic co dodaję do zioła nie ujmuje mu cennnych właściwości:) Na razie piję samą pokrzywę, którą parzę razem ze zwykłą herbatą Lipton, herbatę wyjmuję po chwili, a pokrzywa zostaje, dodaję tabletkę słodziku i cytrynę,a czasem plasterek imbiru w korzeniu. W takiej formie mogę pić nawet 3 dziennie:) Dopiero zaczynam , niedługo dodam do mieszanki też skrzyp a potem wywalę herbatę. Metodą małych kroczków będę się przyzwyczajać..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, najważniejsze, to wywal słodzik, no chyba, że jest to słodzik naturalny np. ze stevi. Jeśli nie, poszukaj info o aspartamie (i podobnych) i unikaj ich. Warto dbać o swoje zdrowie i super, że zaczęłaś pić ziółka :)

      Usuń
    2. Odradzam używania słodziku, szczególnie aspartamu itp. są bardzo szkodliwe dla organizmu

      Usuń
  109. Czy napar można zastąpić np. tabletkami Skrzypovita?

    OdpowiedzUsuń
  110. witam :)

    dopiero zaczynam przygodę ze włosami ale znalazłam twój poprzedni wpis o ziołach :)
    http://www.anwen.pl/2012/05/uwaga-na-zioa.html

    skrzyp już nie wywołuje u Ciebie takich objawów jak wcześniej ?

    OdpowiedzUsuń
  111. W jakich porach dnia powinno sie pić ta herbatkw? I czy na głodny żołądek czy po posiłku ? Prosze o pomoc

    OdpowiedzUsuń
  112. Skrzypopokrzywe piję od pół roku regularnie.
    Plusy:
    +Do smaku można się przyzwyczaić. Mi smakuje.
    +Włosy szybciej rosną.
    +Dodatkowo można stosować płukanki, one naprawdę wzmacniają włosy.
    +Jest to niedroga kuracja.
    +Podnosi odporność organizmu.
    Jeśli chodzi o minusy to:
    -moczopędność.

    Naprawdę warto, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  113. POLECAM skrzyp poslodzony odrobina ksylitolu i liscmi miety, robie teraz caly dzbanek i pije tez na zimno, albo mam dziwny gust albo na lato jest po prostu pyszne

    OdpowiedzUsuń
  114. czy ta herbatka pokrzywowa to z lisci czy z korzenia pokrzywy?

    OdpowiedzUsuń
  115. Świetnie działa na włosy i paznokcie, od dłuższego czasu biorę skrzypolen z biotyną z rewelacyjnymi skutkami. Prosty sposób na piękny wygląd.

    OdpowiedzUsuń
  116. A ja przez tabletki na epilepsję jestem z tyłu prawie całkiem łysa, choć nie biorę ich już 7 miesięcy, to łysienie nie ustępuje. Dodam, że to NIE z innych powodów, bo wszystko już sprawdziłam, łącznie z tarczycą. Zaczynam wyglądać jak rakowiec.
    Wypróbowałam apteczne szampony na łysienie, odżywki, biotebal i cynk, zioła, nalewki do wcierania, aplicort E, mrożenie... NIC NIE POMAGA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj dalej. Jest jeszcze sporo środków naturalnych i mniej naturalnych. Może któryś podziała? Mi również ciężko było dobrać coś dla siebie. Na dodatek na pokrzywę się uczuliłam:( Nie poddawaj się i walcz dalej:)

      Usuń
  117. Od jakegos czasu poje taki napar :) Mam pytnie. picie 2 szaszetek herbat jest lepsze gdy ma sie taki maly kubek jak na zdjeciu Twoim, czy w duzym kubku (w ktorym zmiescza sie spokojnie 2 szklanki wody)? czy nie ma to moze zadnej roznicy? :)

    OdpowiedzUsuń
  118. A co myślicie o tabletkach zawierających właśnie skrzyp i pokrzywę? Czy lepiej zioła? Znalazłam na przykład tabletki EkaBelvital, mają fajną cenę skład też chyba ok. Wolałabym w tabletkach bo nie lubię strasznie smaku ziół, ale nie mam nikogo kto by z nich korzystał.

    OdpowiedzUsuń
  119. A czy jak brałam wczesniej witaminy i przez nie mialam wysyp na twarzy to czy przy tej herbatce tez mnie wysypie ? :(

    OdpowiedzUsuń
  120. Przeciwwskazania : CIĄŻA i LAKTACJA!!! a znaczna część z nas szuka pomocy przeciw wypadaniu włosów parę miesięcy po porodzie.

    OdpowiedzUsuń
  121. Skrzyp i pokrzywę piję gdzieś od stycznia. Na początku osobno skrzyp i osobno pokrzywę, w sumie 4 kubki dziennie. Od paru dni parzę saszetkę skrzypu razem z saszetką pokrzywy i wypijam dwa takie kubki dziennie. Jakichś rewelacji chyba nie zauważyłem, może dlatego, że po pierwsze od zawsze miałem silne włosy i paznokcie, po drugie jestem facetem i nie zawracam sobie aż tak tym głowy :P A pić zacząłem, bo zapuszczam włosy i mam nadzieję, że to pomoże. Zioła mają oczywiście wiele innych zalet, także jak nie pomoże na włosy, to może na coś innego :)
    Skutków ubocznych nie zauważyłem żadnych.

    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  122. czy można zaparzyć taką herbatę z pokrzywy razem z herbatą owocową, żeby nie czuć tego trawiastego smaku? Czy wtedy nie straci taka herbata swoich wartości odżywczych?

    OdpowiedzUsuń
  123. Mam pytanie,czy można takową herbatę z pokrzywy posłodzić chociażby łyżeczką cukru?

    OdpowiedzUsuń
  124. Ja zbieram skrzyp i pokrzywę następnie suszę. Mam o 4 słoiki skrzypu i pokrzywy. Herbata jest o wiele mocniejsza niż ta kupiona w sklepie, która po zaparzeniu wygląda jak siki ;p Herbatki piję od miesiąca. Zauważyłam, że włosy nie są już tak przesuszone, gęste i długie do pasa a paznokcie mocniejsze ;)

    Należy jednak pamiętać aby po miesiącu kuracji przestać pić na jakiś czas. A pijąc herbatki pić nie więcej niż 1-2 kubki dziennie! :)

    OdpowiedzUsuń
  125. mam pytanie, czy taką herbatkę z pokrzywy można zastąpić sokiem z pokrzywy takim z butelki? wiadomo, w lecie pić wrzątku się nie chce, a mnie zimne herbatki wybitnie nie smakują. dlatego od jakiegoś czasu codziennie rano popijam sobie kieliszek soku z pokrzywy, jednak nie mogę się nigdzie doszukać jaki ma on wpływ na włosy, czy działa podobnie jak ziółka ;<

    OdpowiedzUsuń
  126. czy od picia tych ziół (czy to razem czy oddzielnie) zauważalny jest także szybszy/większy porost włosów na całym ciele? tak niestety było gdy popijałam drożdże...

    OdpowiedzUsuń