Uwaga na zioła!


http://ekomiko.pl/?p=7821

Kolejny wpis „ostrzegawczy” ;) Mam nadzieję, że nie zniechęcę Was nimi do takiej pielęgnacji włosów, ale pomyślałam, że i o tym warto by było wspomnieć. Bardzo często wydaje nam się, że skoro zioła są takie naturalne to na pewno nie możemy sobie nimi zaszkodzić. Nic bardziej mylnego!

Zacznę może od siebie i od tego jak ostatnio „załatwiłam” się skrzypem. Tak jak pisałam - już od kilku miesięcy regularnie (5 dni w tyg) wypijałam herbatkę ze skrzypu i pokrzywy. I wszystko było dobrze, do czasu... jakiś miesiąc temu pojawiły mi się „zajady” czyli typowy objaw braku witaminy B2, którą skrzyp lubi wypłukiwać. Nie przejmując się tym zbytnio pobiegłam do apteki i kupiłam odpowiedni preparat. Niestety pomimo regularnego przyjmowania problem nie znikał :/ Oczywiście winowajcą był skrzyp, który dalej namiętnie piłam. Dopiero po całkowitym jego odstawieniu sytuacja zaczęła wracać do normy.

Z kuracjami ziołowymi stosowanymi doustnie trzeba bardzo uważać. Warto poczytać o tym najpierw, doradzić się kogoś kto się na tym naprawdę zna (np. Pani w zielarskim sklepie :) ) i stosować się do zaleceń (długości kuracji, ilości ziół wypijanych dziennie itp.).

Oczywiście zioła również stosowane od zewnątrz np. na włosy mogą nam zaszkodzić:

Po pierwsze wiele z nich mocno podrażnia, a nawet uczula osoby o delikatnej, wrażliwej skórze. Często nawet te, które mają działanie łagodzące (rumianek czy nagietek) mogą nas podrażnić. Osoby z taką skórą powinny raczej unikać, a przynajmniej podchodzić bardzo ostrożnie do płukanek, wcierek czy mocno ziołowych szamponów.

Druga ważna sprawa to wysuszanie. Większość ziół (pokrzywa, skrzyp, szałwia, kora dębu itp) może nam włosy nieźle podsuszyć. Z ziół, o które nie musimy się obawiać mamy do wyboru na pewno: siemię lniane, lipę i prawoślaz. Z pozostałymi lepiej nie przesadzać i nie stosować np. ziołowej płukanki po każdym myciu. Podobnie działają też indyjskie zioła znajdujące się w ich olejach (np. Sesa, Heennara, Vatika koksowa, Bringraj itp.) i te używane zbyt często również mogą nam spowodować suchość na włosach. Inny przykład - ziołowe farby (henna) też powodują lekkie podsuszenie włosów (zwykle po kilku myciach i mocnym nawilżeniu/odżywieniu włosy wracają do normy).

Trzecią rzeczą, o której chciałam wspomnieć to przebarwienia. Niektóre zioła zawierają na tyle silne barwniki, że mogą zmienić nam nieco odcień włosów. Powinny na to uważać zwłaszcza jasne blondynki. Nie wiem czy wiecie, ale np. płukanka ze świeżych pokrzyw może nadać naszym włosom lekko zielonkawy kolor :D Suszone pokrzywy również mogą nieco przebarwić czy przyciemnić włosy, ale już w mniejszym stopniu. Podobnie mogą zadziałać: amla, szałwia, herbata, kawa, kakao, orzech włoski czy kora dębu.

A Wy stosujecie zioła? Jeśli tak to w jakiej formie?

Pozdrawiam Was serdecznie,

PS. Dziś zaczęłam pić czerwoną herbatę. Próbowałyście może kiedyś? Rzeczywiście działa? :)
PPS. Przypominam też o akcji drożdżowej - jeśli jeszcze nie wysłałyście "raportu" postarajcie się to zrobić do końca tygodnia :) Adres: raportdrozdze@gmail.com
Udostępnij

129 komentarze:

  1. Ja piję herbatę z pokrzyw i zieloną herbate (wit. B12, antyoksydanty...itd.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam herbatę 7 ziół(do kupienia w biedronce). Poza tym piję herbatkę z krzemionki oraz stosuję ziołowe kosmetyki. Jestem alergiczką i dotychczas nic złego nie zauważyłam od ziół:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swoje wlosy po scieciu na krociutko traktowalam wlasnie ziolami i dzieki nim odzyly mi wlosy;) ale pic za to za bardzo nie moge;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na przykład po pokrzywie miałam taki wysyp oraz moja cera wydzielała tyle sebum, że szło oszaleć. Wiem, że to był początek procesu oczyszczania. Starałam się to przetrzymać, ale czas leciał i było coraz gorzej.

    Na tabletki tak nie reaguję, ale jednak napary były dla mnie za mocne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć , bo miałam zamiar skusić się na pokrzywe :D

      Usuń
  5. Ja także piję cherbatkę z pokrzywy.
    Droga anwen ostatnio zauważyłam że zaczynają mi się rozdwajać końcówki a przecież je podciełam 1 maja. Nie wiem czemu. Może ty wiesz ?
    I czy powinnam podciąć je jeszcze raz ?

    OdpowiedzUsuń
  6. piłam kiedyś czerwoną herbatę, bo podobno pomaga spalać tłuszcz ;) nie lubię jednak jej smaku. piję pokrzywę od niedawna, zamierzam to robić przez trzy miesiące, a potem przerwa. mam nadzieję, że nie będę miała problemów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i pomagała spalać tłuszcz? ;) bo właśnie o to działanie najbardziej mi chodzi :D

      Usuń
    2. chudłam, ale podejrzewam, że to bardziej zasługa ćwiczeń i diety ;) bez tego picie herbatki nic nie da :)

      Usuń
    3. Anwen - piłam kiedyś herbatkę z dodatkiem L-karnityny. Nie dla odchudzania jako takiego ale jako wspomagacz kondycji na treningi :) Jako wspomagacz pomaga czyli spalanie pewnie też jest lepsze :)

      Usuń
    4. Witam ,na mnie herbata czerwona działa bardzo odchudzającą, ale pije ja ze względu na smak i właściwości rozluźniające (wpływa na układ nerwowy, dzieki czemu jestesmy odporniejsi na stres), a co do pokrzywy to pije 2 tydz, wysyp miałam w połowie i na razie ustaje, ale teraz zrobie sobie przerwę

      Usuń
  7. Wiadomo - wszystko w nadmiarze szkodzi, ale wszystko też jest dla ludzi:)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  8. A moje włosy siemię lniane wysusza :( Kiedyś byłam zachwycona jego działaniem, a teraz robi mi siano na głowie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy od pierwszego razu wysuszało - chcąc się go ostatnio pozbyć zrobiłam sobie 'siemieniową kąpiel' z prawie całego opakowania - niestety żałowałam później, że go po prostu nie wyrzuciłam;)

      bodajże wszędzie zachwalana lipa działa na mnie tak samo, ale nie mam 100 % pewności...

      Usuń
    2. ja mam wysoką porowatość włosów i z natury suche (bo skłonne do skrętu) lipa jest dla mnie dobra, ale jak widać co włos to inne wymagania:)

      Usuń
  9. Ja tam uzywam ich po kazdym myciu. Wystarczy zadbac o nawilzenie i pamietaj o odzywce przed.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eve bo Ty masz grube, mocne, zdrowe włosy w dodatku z niską porowatością - nie tak łatwo je przesuszyć ;) przy innych niestety trzeba uważać

      Usuń
    2. Tak ale plukankek ziolowych uzywalam jeszcze na zniszczonych, suchych wlosach. Mysle, ze jak ktos bedzie uzywal ziol z glowa to sobie krzywdy nimi nie zrobi. Mi one bardzo pomogly i uwielbiam stosowac plukanki ;). Rece mi opadaja jak ktos pisze, ze umyl wlosy zwyklym szamponem(i na tym koniec) i zastosowal plukanke albo gorzej "maczanke" i narzeka na suche wlosy :/
      Ale moje wlosy to wogole sa dziwne :D.

      Usuń
    3. Moje włosy po ziołach pięknie błyszczą, więc chyba zioła i mnie nie wysuszają. A na nawilżenie stosuje teraz psikadło z ha :)

      Usuń
  10. Mnie podraznia i to bardzo rumianek;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Przez miesiąc piłam skrzypokrzywę, teraz jestem w trakcie miesięcznej przerwy. Zioła to jednak rośliny lecznicze i trzeba je traktować dość ostrożnie. Nie znam się na nich zbytnio i nie czuję się zbyt pewnie w tym temacie...
    A czerwoną herbatę pijam namiętnie od kilku lat, uwielbiam jej smak :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zauwazylam, ze mi amla nie sluzy, a vatika kokosowa ma w sobie henne i cytryne, czy amle i cytryne, jakos tak- nie polecam.
    Ja zadnych skrzypow itp. nie pije, ale za to cenie sobie prawdziwa herbate. Czerwona bardzo lubie- zawsze ladnie wyszczupleje :) tak 4 kg ;p
    ale polecam picie wylacznie lisciastej- wszystko inne, to dla mnie oszustwo.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam właśnie taką w listkach :) a za -4kg to bym chyba skakała z radości :D

      Usuń
  13. Obok zielonej, czerwona ROOIBOS, to druga moja ulubiona;) Uwielbiam jej smak (czasami "doprawiam" ją też miodkiem dla smaku), przeważnie piję bez żadnych dodatków. Podobno jest bardzo zdrowa i ja w to wierzę. Ponadto poprawia nasze samopoczucie i można ją pić bez ograniczeń;) Tak więc pijmy na zdrowie! Kaja1989

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj tylko, że rooibos to nie jest czerwona herbata. Rooibos to napar z trawy afrykańskiej suszonej bodajże. Czerwona herbata, czyli Pu-erh to liście herbaty poddane lekkiej fermentacji i suszone. W związku z tym rooibos ma zupełnie inne właściwości. Przede wszystkim nie ma działania odchudzającego jakie przypisywane jest Pu-erhowi. Ja niestety nie jestem w stanie pić czerwonej herbaty. Nie ważne jak mocno jest aromatyzowana i czym, śmierdzi dla mnie bagnem i koniec.
      A propos picia pokrzywy ja niestety musiałam ją odstawić. Zrobiła mi niezły bałagan hormonalny. Zanim zaczęłam ją pić czytałam, że może wydłużać cykl, ale nie spodziewałam się, że aż tak. Z ok. 30 do 51 dni. Niestety przy wyciętej tarczycy i PCO nie mogę sobie pozwolić na taki wahnięcia. Pozostaje CP i może w końcu zabiorę się za drożdże. Niestety przeoczyłam Anwen początek Twojej akcji drożdżowej. :-(

      Usuń
  14. Również po piciu skrzypokrzywy miałam problem z zajadami. Męczyłam się z nimi dosyć długo zanim nie wpadłam, że czas odstawić pokrzywę. Odstawiłam na 1,5 miesiąca i dziś znowu siędzę ze świeżo zaparzonym kubkiem ziółek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam takie pytanie, wie ktoś może gdzie w Poznaniu można dostać Jantar?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapewne w aptece, a jak nie to zamów na doz.pl z dostawą do wybranej apteki.

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja przestrzegam przed drożdżami- jak już pić, to tylko razem z pokrzywą. Nabawiłam się od nadmiaru wit. B Anomalii (anomaliów? ) układu nerwowego, nikomu nie polecam, naprawdę. Nie tylko zioła szkodzą, wszystko nam zagraża w nadmiernych ilościach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja piję skrzyp i pokrzywę, ale kończę opakowanie i robię miesięczną przerwę :)
    a czerwoną herbatę piję już długi czas, i bardzo ją lubię, ale radzę jej nie słodzić, bo niszczy te wszystkie cenne właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jaki sposób? Cukier niszczy? O__O

      Usuń
    2. Pierwsze słyszę, aby sacharoza "niszczyła" cenne właściwości czegokolwiek. Nie wiesz, to nie wypisuj głupot.

      Komentarz stary, ale czytelnik ( chociażby taki jak ja ) może na takie bzdury trafić.

      Usuń
    3. Cukier często pogarsza właściwości różnych rzeczy.. ja słyszałam że nie powinno się jeść nic słodkiego godzinę przed i po wypiciu skrzypokrzywy lub drożdży bo mają mniejsze działanie

      Usuń
  19. A ja nie moge się zmusić do picia tych wszystkich herbatek, bo co chwile potem siusiu chodze ;( I to tak cały dzień. A jeżdżę do szkoły do innego miasta to nie raz myślałam że nie dojdę do domu ;D
    Za to na moje włosy świetnie działa płukanka z pokrzywy (słyszałam ze ta majowa pokrzywa jest najlepsza, musze iść nazbierać!)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja wlasnie dzis zaczynam pic ziola o ktorych pisalam na moim blogu o ktorych przeczytalam w ksiazce O Grzegorza Sroki zobaczymy co z tego wyjdzie:) Plukanke tez dzis robilam pierwszy raz z swiezych lisci pokrzywy, szyszek chmielu, skrzyp, korzen łopianu, kłoncze tataraku.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakiś czas temu na życzenie mamci poszłam do mojego zielarskiego po krem z witaminą A, dziś po głowy nałożyłam go na mokre końcówki. Jest wieczór, a moje zniszczone końcówki mają się świetnie, są godkie i wyglądają na zdrowe. Polecam!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Powraca stara dobra zasada "co za dużo to niezdrowo". Ale dopóki robimy coś z głową możemy być spokojne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. piłam zieloną i czerwoną trzy razy dziennie i chudłam. :) Ciężko tylko mi orzec ile kg w jakim czasie, bo nie zwracałam na to uwagi za dużej, ale spalał się tłuszczyk. Swego czasu Sroczka też wspomniała, że straciła na wadze pijąc herbatkę, ale nie pamiętam czy zieloną, czy czerwoną.
    niestety jeśli za dużo się je śmieciowych bomb zapychających to można nie zauważyć działania takiej herbaty, ale z drugiej strony teraz nie piję jej regularnie... czas wrócić do tego. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisuję się pod tym, pita regularnie działa cuda :)

      Usuń
  24. herbata czerwona jest wspaniała,piję od lat, tylko musisz się przyzwyczaić do jej smaku, jest trochę stęchła :P
    fajnie smakuje z cytryną, moja ulubiona to grapefruitem z Bioactive, lub kupuję na wagę te szlachetniejsze odmiany, nie wyobrażam sobie dnia bez czerw. herbaty, pomogła mi w zredukowaniu cellulitu, oczywiście namiętnie się też smarowałam i masowałam skórę, ma działanie odchudzające z dietą efekty widać! miodzio :D

    ps walczę z drożdżami, wytrzymałam 3 tyg więc jest coraz lepiej, dalej nie cierpię tego smaku ale się zmuszam bo widzę ogromne efekty, urosły 1,5 cm w 3 tyg jestem w szoku. Ciekawe co powie siostra na comiesięczne farbowanie :D Maluje je średnio raz na 2 mies i ma ich dość ;) Włosy mi rosną około 1,5 cm na miesiąc, pijąc drożdze mogę osiągnać ponad 2 cm miesięcznie, na długości mi nie zależy ale szybciej się zagęszczą, całuski

    OdpowiedzUsuń
  25. Anwen, na czerwoną herbatę uważaj, bywa zdradliwa.
    Na pewno jest silnie moczopędna, nie wiem w jakim stopniu ale wydaje mi sie że jak ją piłam to kilogramy szybciej leciały. Niestety musisz uważać, bo wypłukuje magnez czy potas z organizmu i w efekcie łapią Cię skurcze w najdziwniejszych miejscach, not cool. Potem troszkę wraca się do równowagi ,więc lepiej uzupełniaj mg i K jedząc dużo pomidorów albo łykając tablety :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja babcia piła kiedyś regularnie napar z pokrzywy i innych roślinek. Niestety zatruła się tym pierwszym i to dosyć porządnie. Mimo, że znała się bardzo dobrze na ziołach, to jednak i jej zdarzyło się przesadzić.
    Z ziołami naprawdę trzeba uważać i trzeba być przy ich stosowaniu bardzo rozważnym. Naprawdę warto poradzić się kogoś bardziej doświadczonego:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej ja wyczytałam gdzieś i zrobiłam sobie płukanke z 3 ziół pokrzywy skrzypu i zielonej herbaty. Moje blond włosy nie zmieniły odcienia ale po niej miałam jedno wielkie siano na głowie mimo tego że zastosowałam odżywke. Jedynie po samym rumianku mam włosy ok.

    Pozdr Anita :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Anwen, mam pytanie, niekoniecznie do dotyczące notki. Jak uważasz, wcierać w skalp capitavit? Trochę się tego boję, bo sesa spowodowała wypadanie włosów po nałożeniu na skalp. Z góry dziękuję za odpowiedź ;)
    Ola ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nei jest tak, ze kiedy przerzucamy się na tę "zdrowszą" pielęgnację to możemy przez jakiś czas doswiadczac nasilenia swoich problemów, jak wypadanie włosów, łupież, swędzenie skóry, łamliwość etc? A po pewnym czasie włosy się przyzwyczajają i jest lepiej?
      Poza tym olejek można też nakładać tylko na włosy i nie wmasowywać w skalp, ale wiadomo, lepiej masować skórę głowy. ;)
      ja zmieniając kompletnie swą pielęgnację włosów miałam urwanie upy przez pewien czas z wypadaniem, teraz jest lepiej. :)
      Ale specjalistką nei jestem, a Anwen ma większe doswiadczenie niż ja. :)

      Usuń
  29. Pamiętam o raporcie, lada dzień wyślę:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czerwona herbata o smaku grejpfrutowym jest pycha! :D
    Strasznie moczopędna, ale czy odchudza to ja jakoś specjalnie nie zauważyłam :(

    OdpowiedzUsuń
  31. nie znoszę czerwonej herbaty, to jedna z tych rzeczy, których nawet wąchać nie lubię:p

    OdpowiedzUsuń
  32. herbata czerwona śmierdzi rybką dla mnie ale wydaje mi się, że dobrze działa. niestety jak tylko mi się skończyła to zapomniałam kupić nową i tak minęło kilka miesięcy:)tylko ostrzegam pierwszych kilka dni to ciężki czas dla pęcherza (przynajmniej ja tak miałam)

    OdpowiedzUsuń
  33. czym najlepiej nawilżyć włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze miałam niskoporowate włosy i nie wiem czemu (bo nigdy nie używałam suszarki, prostownicy itd. tak na codzień, wiadomo okazjonalnie jak był basen czy zakonczenie roku), ale mimo to zrobily mi sie takie sianowate, lekkie jak piórka, wyskoporowate, wydaje mi sie ze od codziennego mycia ziołowym szamponem. Mi pomogło na to 1 w tyg maska tak dla skóry głowy, i przede wszystkim po każdym myciu polewam sobie na długość wodę z siemienia lnianego. Robie to tak że ok 2 llyżeczki nasionek daję na siteczko i zalewam wrzątkiem, przykrywam na troche i takim polewam wlosy. Nawet nie czekam jak ostygnie, tylko dolewam zimnej wody. Pierwszy efekt już od drugiego mycia :D teraz sa super błyszczące ;) No i oczywiscie zaczelam je myc co drugi dzien, niech sie same nawilzaja :D

      Usuń
  34. To ja przestrzegam też przed przesadzaniem z witaminkami - ja właśnie nabawiłam się hiperwitaminozy A i skutki też są średnio przyjemne... We wszystkim potrzebny jest umiar!

    OdpowiedzUsuń
  35. dzisiaj zrobiłam sobie maseczkę na włosy z mehendi (http://www.usadirect2003.com/godrej-nupur-mehndi-150-grams-big-pack-henna-hair-color-p-348.html), dodałam miodu i cytryny, to był mój błąd złapało na odrostach niczym bezlitosna pomarańcz i teraz mam rudawy odcień włosów...nie wiedziałam że mehendi to henna nadająca bordowy odcień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mehendi to ta henna którą się robi rysunki na rękach, i ona właśnie ma bordowy odcień...:)

      Usuń
    2. Tak, teraz już wiem:D uznałam że to dobre zioło dla włosów, ale moja ignorancja sprowadziła mnie do rudawego czegoś na głowie:D

      Usuń
    3. Ale za to zainteresowalas mnie nia nardzo bo sa nie wpadlam, ze mozna tego na glowe uzyc:)

      Usuń
    4. wpadłam na tą maskę w hinduskim sklepie: http://www.usadirect2003.com/godrej-nupur-mehndi-150-grams-big-pack-henna-hair-color-p-348.html

      Usuń
  36. U mnie zaczęło się wypłukiwanie magnezu, ale preparat w tabletkach musujących mi pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  37. jedynym ziołem jakie stosuję jest pokrzywa :D piłam ją cały marzec i kwiecień, później zrobiłam 2 tygodnie przerwy (nie były planowane - najzwyczajniej w świecie byłam tak zabiegana, że o niej zapominałam ;P) i teraz znowu piję :D jeden kubeczek dziennie :) na początku smakowała okropnie, ale teraz ją bardzo lubię ;) dzięki Bogu nie miałam wysypu, ale zdecydowanie widzę dobry wpływ pokrzywy na moją cerę - przez lata marzyłam, żeby była w takim stanie jak jest teraz ;)

    pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja okazyjnie piję czerwoną i zieloną herbatkę, i biorę tabletki Megakrzem, włosy naprawdę przestały mi wypadać ale hm... troszeczkę po nich ''goni'':D ale to kolejny plus:D
    Ale wcieram w skalp Jantar i zauważyłam, że troszkę mam suchą skórę, a po wodzie brzozowej tego nie czułam ale zmieniłam z powodu zawartości alkoholu w wodzie brzozowej. Myślicie, że ta suchość może być spowodowana zawartością różnych ziół w tych wcierkach?

    OdpowiedzUsuń
  39. Przez 5 miesięcy zjadłam 190 tabletek ze skrzypu polnego + 3 opakowania herbatek skrzypu, nie miałam żadnych skutków ubocznych typu zajady :) W suplementach diety ze skrzypem polnym są wit. z grupy B

    OdpowiedzUsuń
  40. Skrzyp wypłukuje witaminy z grupy B, zwłaszcza B1, ale to wcale nie znaczy, że należy go odstawić. Ja piję go od kilku miesięcy, jednocześnie łykam witaminę B1 w tabletkach i nic złego się nie dzieje. Jeden kubek i jedna tabletka dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. czerwona herbata jest pyszna! pachnie miodem i takim... dymem? jakby była wędzona :) uwielbiam i piję z przerwami już od 10 lat chyba

    skrzyp i pokrzywa zaparzone w 2 kubkach i zmieszane smakują mi jak trawka i dają się wypić. ale zaparzone naraz w jednym kubku (nawet takim 400 ml) smakują strasznie :) czy to robi jakąś różnicę???

    a o drożdżach nie wspomnę... pokonały mnie na razie, ale już niedługo ja pokonam je! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie czerwona smakuje troszkę jak taka ziemia... normalnie czuję ziemie :D

      Usuń
    2. i pachnie ryba...tylko ja to czuje?:)

      Usuń
    3. mi też pachnie rybą :D ale mam nadzieję, że się przyzwyczaję ;) No i oczywiście mam zamiar też postawić na ruch i dietę... w samą herbatę nie do końca wierzę... to by było zbyt piękne ;)

      Usuń
  42. Piłam czerwoną herbatę, potwierdzam skuteczność. Chociaż sama z siebie raczej cudów nie zdziała ;) Ale w połączeniu z rozsądnym żywieniem i lekkimi ćwiczeniami jak najbardziej. Schudłam dzięki temu ok. 8 kg w ciągu 2 miesięcy. Kupowałam czerwoną prasowaną w kostkach.
    Tylko nie można z nią przesadzić, ja potrafiłam wypić 4-5 kubków w ciągu dnia i zaczęłam odczuwać skutki wypłukania magnezu i potasu.

    OdpowiedzUsuń
  43. Cześć, wiesz może, czy niedobór witamin, które wypłukują skrzyp i pokrzywa, może również prowadzić do powstania febry?

    OdpowiedzUsuń
  44. to dobrze, że płukankę ze skrzypu i kwiatów bzu czarnego robię 3 razy w tygodniu ^^ przezorny zawsze ubezpieczony ;)ja teraz piję czerwoną herbatę ;D stwierdziłam, że lepiej nie łączyć jej z piciem drożdzy, dlatego moją drożdzową kurację skończyłam 2lub3 dni wcześniej (wczesniej też ją zaczęlam ;p) :) co prawda nie jem niewiadomo jak zdrowo, a ćwiczę regularnie, a pomimo to herbatka działa :D na obecną chwilę piję 2/3 kubki dziennie i widząc dotychczasowe efekty,bedę piła 4/5 ;) waga mi się unormowała i mogę nawet powiedzieć o jej spadku ^^ więc polecam :D piję ją od ok.7 maja do dziś :)

    Sky

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. POPRAWKA:
      *ćwiczę NIEregularnie
      a herbatę piję od ok.7 maja i jeszcze długo będę pić ;p
      oczywiście spadek wagi nie jest jakiś wielki i podejrzewam, że jakbym ćwiczyła regularnie i by było więcej ćwiczeń, a także zdrowiej i mniej bym jadła to efekty na pewno byłyby lepsze ;)

      Sky

      Usuń
    2. czyli jest szansa i dla mnie :D właśnie wypiłam 3 dziś kubek, ale wiem ze z ćwiczeniami to u mnie bywa rożnie... (chociaż mam nadzieje to poprawić!)

      Usuń
    3. powodzenia :)

      Sky

      Usuń
  45. Olejek kokosowy może wysuszać włosy?
    A można go mieszać z innym np.olejkiem migdałowym? czy to nie ma wpływu?

    OdpowiedzUsuń
  46. Czerwona herbata jest świetna! Chociaż raczej w smaku (zapachu to mniej) niż w działaniu, jeśli nie stosujesz diety bądź nie uprawiasz żadnego sportu. Mówi się, że przyśpiesza metabolizm, ale przekonałam się na sobie, że sama z siebie cudów nie zdziała. Z drugiej strony nie gwarantuję, że przy diecie czy ćwiczeniach na pewno pomoże, bo jestem zbyt leniwa, żeby regularnie testować. Za smak ją uwielbiam:)
    A ziółkami sobie zrobiłam krzywdę, kupując kiedyś przeciwłupieżowy szampon z pokrzywą... Wysuszoną skórę wysuszył jeszcze bardziej:/ nie myślałam kupując go to i dostałam za swoje.

    OdpowiedzUsuń
  47. Hmm, mogłabym apropo ziół napisać coś do 'czytelnicy mają głos' - co nieco o tym, które kto może pić, a których kto nie może. Mało osób o tym wie, a ma to spore znaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolada świetny pomysł! jestem pewna, że taki wpis przyda się nie tylko mi :))) jak się zdecydujesz będę baaardzo wdzięczna :*

      Usuń
  48. dobrze że o tym napisalas, ziola faktycznie moga szkodzic

    OdpowiedzUsuń
  49. Od listopada regularnie piję czerwoną herbatę i faktycznie schudłam. Nie napiszę ile, bo rzadko się ważę, ale widzę po figurze. Jeśli mogę coś od siebie doradzić, najlepsza i najzdrowsza jest herbata liściasta niearomatyzowana (ciężko taką znaleźć, bo zazwyczaj w marketach dostępne są expresowe. Ja kupuję w Herbapolu za ok. 7 zł). Dyskusyjna jest kwestia smaku, ale da się przyzwyczaić...

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja polecam spiruline do picia. Nie jest zbyt smaczna, taka "bagnista", ale za to zawiera b. duzo aminokwasow, witamin, ect. dlatego jest nazywana "whole food". Po niej tez spadaja kilogramy (zawiera chrom), ale niczego nie wyplukuje i tak jak drozdze zawiera wit. B. Ponadto mozna jej uzyc jako maseczke do twarzy i wlosow (prawie natychmiastowe efekty). Ja juz rozpoczelam drugie opakowanie. Tylko nalezy kupic spiruline do spozycia, a nie kosmetyczna!

    Co do czerwonej herbaty, to nabylam jakis czas temu taka lezakowana 5-letnia (czerwona herbata im dluzej lezakuje tym drozsza jak wino i tym smaczniejsza) i inne sypkie nie maja porownania smakowo. A efekty sa jak dochodza do tego jakies cwiczenia, spacery etc.

    OdpowiedzUsuń
  51. ja uznaję tylko zieloną i białą, od czerwonej mnie odrzuca :/

    OdpowiedzUsuń
  52. Zastanawia mnie fakt, jak to możliwe, że osoba która poświęca tyle czasu na dbanie o włosy tak oczywistej wiedzy nie posiada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywistej czyli jakiej? bo nie bardzo wiem co masz na myśli...

      Usuń
  53. co do ziół, to od początku maja pije codziennie sok ze świeżych pokrzyw. Kuracja ma trwać miesiąc. Mam nadzieję, że po takiej dawce witamin i składników mineralnych moje włosy będą cudne:) Poza tym codziennie piję mieszankę ziołową na poprawienie stanu skóry i co mi akurat w rece wpadnie, bo lubię zioła:) czerwona herbata działa na mnie bardzo mocno, wiec piję ją sporadzycznie.

    OdpowiedzUsuń
  54. Popijam czasem pokrzywę i używam Sesy. Boję się wylać pokrzywy na włosy, właśnie z powodu przesuszenia, a chciałabym je przyciemnić. Ogółem już dwa razy farbowałam włosy henną, ale wybrałam zbyt jasny kolor. Po hennie faktycznie włosy są suchutkie, ale szybko można je odżywić chociażby stuningowaną maską Alterry:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  55. Fajnie, że poruszasz takie kwestie, bo dużo osób bierze się za zioła nie poświęcając nawet chwili, aby poczytać o ich zastosowaniu, przeciwwskazaniach i działaniach niepożądanych. Czego to jest oznaką nie będę mówić, bo musiałabym użyć brzydkiego słowa. ;)

    Czerwona herbata bardzo przyspiesza metabolizm. Lubię ją, ale w mieszankach z zieloną, bo sama okrutnie śmierdzi starą rybą. :P

    Kathy

    OdpowiedzUsuń
  56. Od kilku miesiecy piję siemię lniane, od prawie 2mcy dodałam wrzos /dużo krzemionki/, skrzyp i pokrzywę. Od miesiąca piję drożdże. Efekt?rewelacyjna cera, włosy i paznokcie:)))
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  57. Anwen, Ty jesteś z Krakowa, czy mi się coś ubzdurało? ;)) Jak tak, to mogłabyś polecić jakieś sklepy w których można dostać różne kosmetyki indyjskie? Byłabym bardzo wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem z Krakowa, ale jeszcze takiego sklepu nie znalazłam :( nawet nie wiem czy w ogóle taki tu mamy... ja kupowałam przez Internet

      Usuń
    2. Mi brat Amle kupował w Naturalnym Sklepiku na Krupniczej ;))

      Usuń
  58. Mam pytanie...jak często można nakładać maski olejki itd.? Czy to za dużo jeżeli nakładam różnorodne maski co dwa dni, np. poniedziałek maska , wtorek olej, środa maska itd...Czy to może zaszkodzić moim włosom ?

    OdpowiedzUsuń
  59. Od wczoraj piję skrzyp i pokrzywę, zacznę chyba łykać witaminki żebym nie miała zajadów, bo mam do nich skłonność:(

    OdpowiedzUsuń
  60. O masz ci los... A ja się właśnie zastanawiałam, czemu mam pełnowymiarowe objawy niedoboru witamin z grupy B (nadmierna nerwowość, zajady, pęknięcia w kącikach oczu i inne radości)!

    Nie piję co prawda naparu, ale łykam preparaty skrzypowo-pokrzywowe od kilku miesięcy - według zaleceń producenta. Aktualnie mój codzienny zestaw to 2x1 skrzyp optimal, 2x4 lewitan (drożdże piwowarskie - płynnych nie byłam w stanie pić, rzucało mną po całej kuchni), 2x2 CP, a wczoraj dokupiłam olej z ogórecznika w kapsułkach. Przesadzam?

    Nadmienię, że kilka tygodni temu odstawiłam pigułki anty, w związku z czym co prawda moja biedna cera zaczyna przypominać już (fakturą :P) pupkę niemowlęcia, natomiast włosy wychodzą mi garściami.

    Ratunku!

    OdpowiedzUsuń
  61. też dzisiaj zaczęłam pić czerwoną herbatę!:)
    podobno dobrze działa na usuwanie tłuszczu:)
    poza tym pijam litrami zieloną a ze skrzypu i pokrzywy robię tylko płukanki.

    OdpowiedzUsuń
  62. A co do czerwonej herbaty :) piłam ją przez chwilę ale miałam straszne zawroty głowy i musiałam odstawić. Za to moja koleżanka pije już rok i przy odpowiedniej diecie schudła około 20 kilo :D nie wiem czy to przez herbatę ale na pewno pomogła :)Anmeke

    OdpowiedzUsuń
  63. JANTAR W POZNANIU MOZNA KUPIC W SKLEPIE ZIELARSKIM NA DABROWSKIEGO, MNIEJ WIECEJ NA WYSOKOSCI TEATRU NOWEGO, ALE PO PRZECIWNEJ STRONIE ULICY.

    OdpowiedzUsuń
  64. Zajady robią się przede wszystkim od SOLI! od nadmiaru jej spożycia!

    I tak wystarczy jeść np 2 dni kanapki z pomidorem posolonym, lub frytki posolone, lub chipsy.

    Ja pije skrzyp od 9mc codziennie co prawda z mieszance ziołowej bo walcze z kamieniem nerkowym i takie mam zalecenia. I zajady pojawiają mi się tylko gdy świadomie przedawkuję sól. Skrzyp wypłukuje wit. z gr B co można łatwo uzupełnić jedząc po prostu banany;) bo one zawierają bardzo dużo tej wit;) z resztą wszędzie dawkowanie pokrzywy i skrzypu gdy pijemy go od tak ( bez zaleceń lekarskich)jest zalecane do 3 cm i 1 mc przerwy po 1 kubku dziennie lub miesiąc pijemy, a potem miesiąc przerwy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo ciekawe, bo kiedyś żywiłam się głównie w fastfoodzie, gdzie soli, jak wiadomo, jest co niemiara, a zajadów nie miałam - mam je za to teraz. O teorii związku soli z zajadami jak żyję - nie słyszałam.

      Usuń
    2. Chodzi o bezpośredni kontakt ust z solą, np osolony pomidor.
      Mnie uświadomili bo też nigdy sama bym na to nie wpadła, ale gdy tylko odstawiałam sól to zajady faktycznie znikały bez żadnych maści czy łykania wit. Obecnie unikam soli, po tej aferze z siarczanami i w ogóle... staram się unikać fastfoodów

      Usuń
  65. Używam ziołowych płukanek, wcierek też, ale naprzemiennie, gdy przez dłuższy czas stosowałam ten sam zestaw ziół efekt na początku był bombowy a potem żaden;( teraz olejuje włosy, używam wcierek, czasem płukanek... pije herbatę z pokrzywy, ale co pare dni zastępuję ją czymś "innym" pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Witam kochane, mądry wpis...ja niestety przez bezmyślne picie skrzypokrzywy doprowadziłam się do anemii, pomimo tego, że codziennie zażywałam witaminki...także uważajcie...Żana.

    OdpowiedzUsuń
  67. mi po 2 miesiącach picia pokrzywy kołatało serce i miałam częste skurcze łydek...podobno pokrzywa w dużych ilościach wypłukuje magnez ( gdzieś tak przeczytałam, albo usłyszałam). Ile w tym prawdy nie wiem, ale po odstawieniu objawy zniknęły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam o tym nawet u siebie na blogu ;)

      Usuń
  68. Jak byłam mała to moja mama bardzo często traktowała moje włosy ziołami ale na szczęście obyło się bez wpadek:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja jestem wielką fanką ziół do picia ;)rumianki, melisy, mięty, pokrzywy, koper, dziurawiec, zielona, czerwona itp..ostawiłam kawę i czarną herbatę ;)
    Czerwona herbata działa, ale żeby dobrze działała i nie powodowała nie przyjemności jelitowych warto najpierw przez tydzień pić zieloną aby wypłukać toksyny z organizmu ;)
    Płukanki z rumianku bardzo dobrze służyły mi na włosy-głównie dla rozjaśnienia, ale także je wzmacniała :)

    OdpowiedzUsuń
  70. jesli chodzi o herbatki to lisciastą piję czerwona i zielona,a z ziół pije mięte i pokrzywę codziennie, jakie są przeciwwskazania do nich?

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja próbowałam pić pokrzywę, tak mnie uczuliła że pewnego dnia wstałam i miałam tak spuchniętą twarz, ze ledwo oczy było widać :P

    OdpowiedzUsuń
  72. Nie stosuję ziół, ale są naturalne i jeśli wybierzemy właściwe nic złego nie powinno się wydarzyć. Zawsze warto zapytać w sklepie zielarskim.

    OdpowiedzUsuń
  73. Dużo czytałam o osławionej skrzypopokrzywie na wizażu i postanowiłam ją wypróbować. Oczywiście zioła sypane, kupione osobno skrzyp i pokrzywa w sklepie zielarskim. Są mocne i mają intensywny smak, w porównaniu do pokrzywy typu herbatka ekspresowa czuć różnicę. Piłam codziennie 1 kubek. Kuracji zaprzestałam jednak bardzo szybko po tym, jak 2 tygodnie za wcześnie dostałam okres. Nie mogło to być z innego powodu, typu stres (bo takowych nie miałam), hormonów nie przyjmuję itp. Może jeszcze kiedyś spróbuję, ale na razie nie chcę ingerować w mój cykl, który jest regularny. Nie mam pojęcia dlaczego się tak stało.
    Co do innych ziół to stosowałam jantar czy radical i nie uczulały mnie.
    A jeśli chodzi o czerwoną herbatkę to jest dobra (uwielbiam się w herbatach), nigdy nie stosowałam jako pomoc w odchudzaniu i przypuszczam, że bez wysiłku fizycznego niewiele da. Ja tylko i wyłącznie ruchem schudłam od zeszłego roku 6 kg i doszłam do upragnionych 50 :)
    Pozdrawiam
    Mila

    OdpowiedzUsuń
  74. Hej, czerwoną herbatę piję ciężko i namiętnie, jestem wręcz uzależniona :D Czy działa, ciężko powiedzieć, bo niby ma być dobra na wszystko: szybsze spalanie tkanki tłuszczowej, lepszą kondycję organizmu, lepszą koncentrację... Jedyną wadą ma być zakwaszanie żołądka, czego po wielu latach jeszcze nie zauważyłam ;) Herbatka zdecydowanie pomaga na obudzenie się, i jak dla mnie jest niezbędna w czasie sesji (nie znoszę kawy, fuj fuj) ;D Jedyną wadą może być nieprzyjemny (?) smak, ale dla maruderów polecam yerba mate - wtedy czerwona okaże się delikatesem xD

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja od miesiąca piję rano kubek zielonej herbaty, po południu 0,5 l czerwonej, a wieczorem kubek pokrzywy. Do tego 3 razy dziennie maszeruję z psem (psa mam od roku) i schudłam 3 kg:) zanim zaczęłam pić herbatki to nie było aż takich efektów, więc myślę, że działają:)

    OdpowiedzUsuń
  76. Na stronie http://ziolawlosy.pl/ jest dużo informacji na temat pielęgnacji włosów dzięki właściwościom ziół

    OdpowiedzUsuń
  77. Ja stosuje zioła i jakoś nic mi się nie dzieje :) Dobrze dla pewności skonsultować się z lekarzem jeśli zauważyliśmy jakąś niepokojącą różnice.(Lekarz wie najlepiej ! ) Wszytko jest dobre ale w odpowiedniej ilości :) Ziołą to są leki i niewłaściwe ich stosowanie może bardziej zaszkodzić niż przynieść pożytku.Jeśli już chcemy pić dłużej jakieś zioła naprawdę dobrze poinformować się lekarza. Ja jak najbardziej jestem za stosowaniem ziół dużo w nich kryje się pożytku ale dla pewności zawszę pyta lekarza czy farmaceuty czy np. z spożywaniem konkretnych leków zioła mogą zaszkodzić ? Czy mają jakieś skutki uboczne itp... dopiero wtedy spokojnie coś zażywam :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Anwen a co myślisz o piciu wyciagu/soku z pokrzywy, czy jest lepszy we właściowściach niż sam napar z zaparzonej pokrzywy? kaśka

    OdpowiedzUsuń
  79. O proszę... od ponad 2 tygodni piję skrzypokrzywę i dosłownie kilka dni temu zrobiły mi się zajady, których nigdy wcześniej nie miałam. Myślałam że uchronię się od wszelakich niedoborów, ponieważ codziennie piję 1/2 kostki drożdży. Najwyraźniej połączenie pigułek anty i skrzypokrzywy, które wypłukują B2, to już za dużo jak na raz. Odstawiam na tydzień herbatkę, potem wrócę na kolejne 2 tyg ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. Prawda, sesa niesety przesuszyla mi skore glowy, podejrzewalam ze to dzialanie ogromnej ilosci egzotycznych ziol, do ktorych nie jestem przyzwyczajona. Mam pytanie do autorki: jak zachowuje sie pod wzgledem wysuszania kozieradka? dziekuje i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  81. zioła wysuszają włosy moja babcia kiedyś dawno gdy była młoda mówiła że myła włosy wywarze z pokrzywy lub kłącza tataraku i włosy były grube i mocne

    OdpowiedzUsuń
  82. ktoś tu pisał, że po pokrzywie nabawił się anemii- nie wiem, jak to możliwe-ja będąc w ciąży i mając anemię , jakie nie ratowały różne żelazowe preparaty + kwas foliowy, zdecydowałam się pić sok z pokrzywy z miodem- (z własnoręcznie zebranej zrobiony)- już po 2 tygodniach wskażniki zaczęły wracać sukcesywnie do normy.(pokrzywa ma najłatwiej przyswajalne związki żelaza) Nie wiem, może są osoby np. uczulone na pokrzywę, ale to chyba wyjątki- istnieją też ludzie uczuleni na jabłka na przykład...

    OdpowiedzUsuń
  83. Skrzyp niszczy witaminę B1 a nie B2 Starsza

    OdpowiedzUsuń
  84. Korę dębu w dawnych czasach używano do farbowania włosów lub ich przyciemniania. Mo po płukankach i piciu skrzypu i pokrzywy też ściemniały, a do tego ciągle chce mi się pić!

    OdpowiedzUsuń
  85. Oj Anwen Ciebie akurat bym o to nie podejrzewała... przecież wszędzie trąbią, że pokrzywa i skrzyp są moczopędne i nie można ich pić długo... miesięczna-dwumiesięczna kuracja i odpoczynek miesiąc i tak w kółko

    OdpowiedzUsuń
  86. Witam, przepraszam za pytanie pod tak starym postem, ale mam nadzieję na odpowiedź: piję od 5 dni pokrzywę, mam cerę mieszaną skłonną do wyprysków, rok temu, po wielu latach walki, w końcu udało mi się ją wygładzić i uspokoić. Jak można się domyślić, wysypało mnie niemiłosiernie, jednak postanowiłam wytrzymać chociaż 2 tygodnie, jeśli sytuacja się nie poprawi, odstawiam. Moje pytanie brzmi, czy po każdej przerwie w piciu i powrocie do regularnego spożywania mogę spodziewać się niespodzianek? Szczerze boję się tego, że jeśli będę uparcie stała przy tym, to potem długo znów nie będę mogła uspokoić swojej cery, a wiem że ona długo "wraca do siebie". Podpowiedz, ryzykować, czy szukać innych sposobów?
    Oczywiście pokrzywę piję głównie z myślą o zdrowych włosach.
    Korzystając z okazji, dziękuję Ci za Twojego bloga, w jednym miejscu zebrane tyle wartościowych wiadomości na temat włosów, nie spodziewałam się, ze kiedykolwiek tak wkręcę się w ich pielęgnację. Wzbudziłaś we mnie taką motywację, że każde nakładanie maski, olejku, wcierki, które do tej pory były męczącą koniecznością, teraz sprawiają mi niezmierną radość! Cały czas nie mogę się doczekać kolejnego mycia i wypróbowania innych kombinacji olejków czy masek. Nawet nie wiesz jak jestem Ci wdzięczna za tak ciężką pracę, którą władowałaś w prowadzenie swojego bloga...<3

    OdpowiedzUsuń
  87. Moim skromnym zdaniem yerba mate jest wspaniała :) Jestem jej jak na razie wierna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  88. Co myślicie o szamponach z pokrzywą, bo właśnie sobie kupiłam i zastanawiam się czy się nie pośpieszyłam bo mam suche włosy.

    OdpowiedzUsuń
  89. skrzyp wyplukuje witamine b1, nie b2. :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Kiedyś próbowałam pić, ale tak mi nie smakuje, że sobie podarowałam i przerzuciłam się na pigułki z dużą dawką skrzypu Bio – Silica Max, której bogaty skład wzbogacony o witaminy, wiec nie ma problemu z wypłukiwaniem witamin. Świetnie wpływa na włosy i paznokcie i nadrabia wszystkie niedobory związane z procesami starzenia. To moja najlepsza przyjaciółka, która dba o mnie lepiej niż gabinet kosmetyczny.

    OdpowiedzUsuń