Podsumowanie akcji 'Dokarmiamy włosy na wiosnę'


Jeśli nasze wspólne akcje wciąż będą się cieszyły tak ogromnym zainteresowaniem to do następnej będę musiała chyba zatrudnić kogoś do pomocy ;) Niestety, ale zebranie wszystkich wyników i zdjęć to praca na kilka godzin (dziś zajęło mi to ponad cztery), a w tej chwili bardzo ciężko mi wygospodarować tyle wolnego czasu. Tym razem do akcji zgłosiło się aż 615 osób, z czego 377 wypełniło ankietę końcową.

Najwięcej osób zdecydowało się na picie drożdży (87 uczestniczek), niewiele mniej (86) na siemię lniane i skrzypokrzywę (77 osób). Dużym powodzeniem cieszyła się też herbatka z pokrzywy (67) i tabletki CP czyli Calcium Panthotenicum (53osoby). Pozostałe kuracje zobaczycie poniżej.



Biorąc pod uwagę porost włosów to niestety, ale wydaje mi się, że nie wszystkie pomiary były na pewno dobrze wykonane :( Według ankiet najlepsze wyniki po 7cm uzyskały 3 dziewczyny pijące drożdże, CP i mix tych dwóch rzeczy. Obiecuję, że przed następną akcją zrobię wpis o tym jak dokładnie mierzyć włosy by uniknąć później takich sytuacji, gdy nie jestem pewna wyników.

Łącznie podczas akcji urosło nam 847,7cm włosów :D a średnio każdej z nas przybyło prawie 2,5cm!

Biorąc pod uwagę wszystkie osoby przyjmujące dany suplement lub stosujące określoną kurację (czyli np. ktoś pił olej lniany i skrzypokrzywę to jego wynik był wliczany zarówno do średniej oleju jak i skrzypokrzywy) średni przyrost wygląda następująco:

W drugiej tabeli średnią liczyłam jedynie na podstawie osób, które zdecydowały się na przyjmowanie tylko i wyłącznie jednego suplementu/kuracji. Tutaj wyniki rozkładają się w następujący sposób:

W obydwu tabelach przyjęłam, że średnią będę liczyć jedynie dla tych kuracji, na które zdecydowało się minimum 10 osób. Musiałam zrobić jakąś selekcję by opracowywanie wyników nie zajęło mi całego dnia ;) a dodatkowo uznałam, że taka średnia będzie bardziej wiarygodna. 

Jeśli popatrzycie na obydwie tabele dotyczące przyrostu to możecie zauważyć pewne prawidłowości: po pierwsze przyrost jaki osiąga przeciętna osoba stosująca kurację wewnętrzną zawiera się w przedziale od 2 do 2,6 cm. Jest to moim zdaniem zarówno wiarygodny jak i optymistyczny wynik :) Po drugie jeśli porównany wyniki dla poszczególnych produktów to zauważymy, że stosowanie wielu kuracji na raz wcale nie poprawia jakoś znacznie wyników. Z tego co widziałam w ankietach spora grupa osób biorących udział w akcji przyjmowała po 4 i więcej różnych suplementów na raz. Przestrzegam Was przed takimi metodami, bo źle dobrane kuracje mogą Wam wręcz zaszkodzić zamiast pomóc.

Jeśli chodzi o ogólne efekty kuracji wewnętrznych, występujące wśród wszystkich uczestniczek akcji to zdecydowanie najczęściej zauważałyście wysyp baby hair i poprawę stanu paznokci. Spora grupa zauważyła też zmniejszone wypadanie włosów i poprawę cery. Na szczęście tylko u 2% uczestniczek wystąpiły dolegliwości żołądkowe (lub inne podobne nieprzyjemne skutki), a u zaledwie 3% kuracja nie przyniosła żadnych efektów.


Zrobiłam też zestawienie efektów dla poszczególnych suplementów/ kuracji:

W tabeli powyżej możecie zobaczyć u ilu procent osób przyjmujących dany suplement czy stosujących wybraną kurację wystąpił konkretny efekt. W tej tabeli są uwzględnione wszystkie osoby, które zdecydowały się na daną metodę (łącznie z tymi, które łączyły dwie lub więcej kuracji). Czyli jeśli któraś z uczestniczek np. piła siemię lniane i równocześnie brała CP to jej efekty są uwzględnione w obydwu wierszach w tabeli.

Wyniki w tej tabeli mogą być nieco przekłamane z powodu różnej liczebności poszczególnych grup. Drożdże w tabletkach które na pierwszy rzut oka wypadają najlepiej były przyjmowane przez najmniejszą liczbę osób (27), gdzie siemię lniane czy drożdże piło po ponad 80 osób. Im większa próba tym wyniki są lepiej uśrednione (i co za tym idzie bardziej wiarygodne i zwykle niestety niższe). 

Powtórzę to co napisałam przy okazji poprzedniej akcji:
"Czytając to podsumowanie musicie oczywiście pamiętać, że każdy z nas jest inny i inaczej reaguje na różne substancje. Nigdy nie będziemy mieli pewności, że osiągniemy taki sam efekt jak inne osoby stosujące daną kurację. Niemniej jednak mam nadzieję, że będzie ono przydatne :))"

I na koniec to co lubicie najbardziej czyli efekty akcji na zdjęciach (można je powiększyć):



Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

114 komentarze:

  1. uuu ile włosów ;)janiestety za pozno zajrzalam zeby dołączyć ale moz nastepnym razem mi sie uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki był czas tej kuracji?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie, że chce Ci się robić takie zestawienia i podsumowania, bo to są konkretne i wiarygodne informacje, które warto wykorzystać :) Sama stosowałam Calcium Panthotenicum oraz Jantar jakiś miesiąc i zauważyłam spory przyrost i mnóstwo babyhair, ale gdyby nie Twój blog to przecież ani o jednym, ani o drugim specyfiku bym nie wiedziała :) Teraz mam zamiar pić drożdże i pokrzywę, no i dalej wcierać Jantar, którym kurację musiałam przerwać po dwóch tygodniach, bo mi się skończył i nie wiedziała, gdzie w Krakowie kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Krupniczej jest sklep z różnymi ekologicznymi produktami, tam zawsze znajdziesz Jantar :)

      Usuń
    2. Firlit na Karmelickiej, wczoraj jeszcze był ten ze starym składem :)

      Usuń
  4. Widzę jakieś piękne, złote włosy *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja od 1 czerwca wracam do drożdży :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli przy okazji następnej akcji będzie równie dużo pracy (lub więcej;)) - służę pomocą na tyle, na ile się da:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja kilka tygodni przed Tobą zorganizowałam bardzo podobną akcję, nie zgłosił się NIKT, lol

    ale efekty super, widać, że suplementacja wiele daje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurcze musiałam przegapic zakończenie akcji u ciebie... ech:( Ja po Beauty Vitalsss zauważyłam jedynie poprawę w rzęach

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo, jak ja czekałam na to podsumowanie. Napracowałaś się kochana! :)
    A ile ślicznych włosów!

    Że tak się zapytam.. jest obecna właścicielka tych pięknych brązowych loczków, w czerwonej bluzeczce. Jak ktoś kojarzy to jej zdjęcia są pod zdjęciami kręconowłosej(wybacz, musiałam się posłużyć jakimś odnoścnikiem, a Ciebie kojarzę, myślę- jak większość z nas ;) Innymi słowy: licząc od góry i patrząc po prawo to czwarte zdjęcie.
    Prowadzisz może włosomaniaczko bloga? Popatrzyłabym na Twoje włoski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:)

      Nie, nie prowadzę bloga :) Nie czuję się tak pewnie z moją wiedzą i doswiadczeniem jakie macie Wy, włosowe blogerki :)

      Usuń
  10. rewelacyjne efekty ! ;o przy następnej akcji jestem z Wami, choć już teraz wspomagam moje włosy. Aktualnie pije olej z wiesiołka i siemie lniane, chciałabym jeszcze znów zacząć brać drożdże w tabletkach...nie będzie za dużo dobroci ? :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Matko, i znowu widzę zdjęcie Redhairedwitch - no skonam z zazdrości! Trzymajcie mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ta piękna rusałka (xD) powinna założyć bloga albo jakąś galerię tylko po to, żeby oglądać zdjęcia jej włosów!!! Jeśli to czytasz, Redhairedwitch, weź to pod uwagę XD

      Usuń
  12. Podziwiam twoją pracę.
    Naprawdę i szczerze O.O

    OdpowiedzUsuń
  13. Zarówno przy akcji wcierkowej jak i przy tej, odnoszę wrażenie że niektóre uczestniczki traktują akcję jak wyścigi, a wygrywa oczywiście ta, ktorej najszybciej urosną włosy. Przyrost 7 cm? Jeszcze niedawno śmialiśmy się z przyrostu 10 cm za sprawą maseczki z gorczycy. Chyba najbardziej wiarygodnym sposobem jest robienie sobie zdjęć w bluzce w paski. Może przyjelabys takie kryterium następnym razem? Wtedy ilośc zgłoszeń byłaby znacznie ograniczona, ale za to wyniki bardziej wiarygodne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie. Dla mnie miara jest znacznie bardziej wiarygodna niż bluzka w paski. Można przypadkiem przechylić głowę i już jest 1 cm różnicy, można bluzkę lekko podciągnąć... Mierzenie przecież jest w porządku, dopóki ktoś nie próbuje oszukiwać :) A jeśli ktoś chce, z bluzką w paski również można.

      Usuń
    2. Osobiście nie wierzę w przyrost większy niż 3-4 cm ;)

      Usuń
    3. dokładnie, chyba kogoś poniosło w obliczeniach..

      Usuń
    4. Ja też mogę napisać, że mój przyrost to 10 cm. Proszę Was, max to 3 cm i nie a wyjątków.

      Usuń
    5. Oj, już nie przesadzajcie, moje drogie. 7 cm to przesada, prawda, ale sama mam przyrost 3-4 cm bez wspomagania, więc uwierzę w te 5 cm przy piciu drożdży. Zawsze znajdą się wyjątki od "reguły" 3 cm.
      Inna sprawa, że mi włosy rozdwajają się jeszcze szybciej niż rozsną, więc o kant... taki przyrost rozbić, ale wiecie. Nie generalizujcie na siłę ;)

      Usuń
  14. Super! Motywuje do niezaprzestania kuracji i kontynuacji by włosiska rosły aż do samej ziemi!

    OdpowiedzUsuń
  15. no ładnie, zdjęcia najlepsze ;), ale też gratulacje dla Ciebie, że to ogarnęłaś żeby nam przedstawić.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uaa ile pięknych włosów :) Gratuluje przemiany Pani stojącej na tle drzwi :)
    I zazdroszcze wszystkim babkom mającym w sobie tyle motywacji, żeby stosować sumiennie suplementację :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze włosy z ostatniej sklejki mnie zauroczyły - wyglądają na naprawdę zdrowe i zadbane, a do tego mają cudny kolor i skręt. Pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Naprawdę świetne podsumowanie całej akcji.
    Jakiś przedsiębiorczy talent się kłania ?
    Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a mi niestety nic nie pomaga :( probowalam juz i tych tabletek, pokrzyw i wcierek i nawet wszystkiego naraz i ciagle rosną mi niecały cm :(

    zazdroszcze Wam dziewczyny 2 cm przyrostu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli rzeczywiście sumiennie stosowałaś różnego rodzaju suplementy i nic, ale to nic się nie zmieniło, zrób sobie koniecznie badania krwi, te podstawowe i te pod kątem chorób tarczycy. Jakiekolwiek efekty powinny być, jeżeli nie ma żadnych, może to świadczyć o zaburzeniach metabolicznych i/lub hormonalnych.

      Usuń
  20. Po tej akcji jestem madrzejsza w kwestii robienia zdjec. Robilam z 2 roznych odleglosci i ciezko pozniej było mi zapisac przyzoomowane. Poczatkowo nie wiedziałam jak to zrobić. Tak wiec zapisujmy dlugosc poczatkowa i miejmy jedno miejsce gdzie stoimy i gdzie stoi fotograf - ulatwiloby mi to zdecydowanie zestawienie zdjec. :)
    Czekam na kolejna akcje ;) Kupie zobie blender w Biedronce:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja zażywałam skrzypopokrzywę w formie tabletek, nie herbatki:P:P W każdym razie też wewnętrznie, więc chyba mój pomiar był wiarygodny:>:>
    aleś się napracowała dzielna kobito!

    OdpowiedzUsuń
  22. Anwen, a napiszesz kiedyś, jakie kuracje mogą ze sobą kolidować? ja od marca prowadzę kilka kuracji i włosy po zimowym przestoju wystrzeliły mi jak szalone, a żadnych nieprzyjemnych efektów ubocznych nie zaobserwowałam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uu ale śliczne włosy ma ta dziewczyna w 5 rzędzie od góry *.* Chodzi mi o te długie, blond :D Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak zgadzam się z Tobą! Ma cudowne i z chęcią zobaczyłabym więcej zdjęć jej włosów :)

      Usuń
    2. O tak, są cudne *.*. Od razu zwróciły moją uwagę :).

      Usuń
  24. Albo tych pięknych długich blond z ostatniego zestawienia? Zdjęcie na dole, bluzeczka czarna, a na zdjęciu po w paseczki.. Przepiękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  25. U niektórych faktycznie przyrost jest widoczny :) Ale żeby aż 7 cm te 3 dziewczyny osiągnęły? Jeżeli na prawdę dobrze mierzyły włosy to na prawdę pozazdrościć, bo jest to niewiarygodne wręcz. No i w ogóle sporo dziewczyn ze zdjęć ma piękne włosy aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo dobry pomysł z tym wpisem o mierzeniu włosów, bo szczerze to ja nie mam pojęcia jak się to robi.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja miałam problem ze zrobieniem końcowego zdjęcia , bo nie mogłam znaleźć kartki na której zapisałam sobie ustawienie aparatu i wysokości statywu , ach gapa ze mnie ,.... a Tobie Aniu dziękujemy za pracę jaką włożyłaś by nam to przedstawić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawe podsumowanie :) Niestety ja również za późno dowiedziałam się o akcji, ale postanowiłam sobie, że wezmę udział w następnej. I tu moje pytanie: wspominałaś coś o 'miesiącu zdrowej diety'. A może by tak ogłosić nim czerwiec? :) mogłybyśmy przygotować swoje organizmy, ciała i włosy (!) do lata. Każdej z uczestniczek wyszłoby to na dobre (i smaczne ;)).

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę wyjść z tego bloga, bo z zazdrości nie wytrzymam! Takie piękne te włosy... I jeszcze niektóre dziewczyny osiągnęły taki przyrost <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale wszystkie wypiękniały <3 Jestem w szoku jak dobre efekty daje skrzypokrzywa, marzę, żeby mieć 2 cm przyrostu miesięcznie, ale przy takiej długości jaką już mam chyba nic nie ruszy;/

    OdpowiedzUsuń
  31. Musiałaś się dużo napracować z tym wszystkim ! Samo wklejanie zdjęć ile czasu zajmuje - ale warto było przynajmniej teraz wiem, że na przyszłą wiosnę dokarmię również swoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszystkie włosy piękne i przyrost też interesujący ^^ Pozazdrościć wszystkim uczestniczkom!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kochana Aniu i inne Włosomaniaczki,
    Chciałabym się Was zapytać czy nie popełniam czasami włosowego grzechu tym, co robię. Mianowicie, gdy nakładam na mokre włosy odżywkę rozczesuje je dokładnie grzebieniem, spinam włosy spinką i po jakiś 5 min spłukuję włosy i ponownie je rozczesuje. Mam kręcone włosy i od kiedy tak robię ( ponad miesiąc) moje włosy kręcą się tak pięknie jak nigdy wcześniej ( same sprężynki). Jednak nie ukrywam, że boję się, że jest to tylko efekt wizualny a tak naprawdę niszczę swoje włosy dodatkowym czesaniem na mokro, czego po prostu jeszcze nie dostrzegam.
    Ps: Gratuluje Aniu wytrwałości w robieniu podsumowania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisalabys ten sposob stylizacji dokładniej? Tez chce spróbować :D

      Usuń
    2. Widać, że jesteś tu nowa :) Kręcone włoski czesze się właśnie TYLKO na mokro, żeby zachować skręt. a że czeszesz dwa razy to, o ile robisz to delikatnie, nie powinno szkodzić.Pozdrawiam i życzę pięknych włosków!

      Usuń
    3. Wszystko robisz ok :) Nie musisz się martwić ;)

      Usuń
    4. Dziękuję Dziewczyny;) Odpowiadając na pytanie jednej z Was jak to robię, to oczywiście nie jest to nic skomplikowanego , a nawet można powiedzieć ,że czynności banalne;) Zaraz po umyciu włosów nakładam duuuużo odżywki (nie mam problemów z przetłuszczaniem się włosów) najpierw od szyi wzdłuż włosów a następnie od czoła również wzdłuż włosów. Narzucam ręcznik na plecy i ramiona robię przedziałek na głowie i następnie rozczesuje pasmo po paśmie ( dużo sprawniej mi to idzie, niż gdy robiłam tak jak kiedyś: po spłukaniu odżywki rozczesywałam po raz pierwszy i jedyny). Dzięki temu mam idealnie rozprowadzoną odżywkę i najwięcej jest jej na końcówkach, które w przypadku moich włosów najbardziej jej potrzebują. Następnie spinam je spinką z kauczuku i po ok. 5 min dokładnie spłukuje i rozczesuję po raz drugi. Nakładając maskę wykonuje te same czynności, ale trzymam dłużej na głowie ( ok. 30min) a zamiast spinki używam czepka i ręcznika. Tak jak już pisałam w poprzednim moim wpisie uzyskałam na głowie tak piękny skręt, jakiego nigdy w życiu nie miałam a dodatkowo na drugi dzień po umyciu nadal są miękkie ( wcześniej drugiego dnia były już przesuszone).
      Pozdrawiam,
      Ewa

      Usuń
    5. Ja robię dokładnie tak samo i włosy powoli zdrowieją, a nie niszczą się :) U mnie to rozczesywanie na sucho powoduje ich łamanie się.

      Usuń
  34. Ja mialam wyslac zdjecia, ale niestety bylam w trakcie zmiany kraju zamieszkania.... a co za tym idzie brak czasu na cokolwiek:( pozdrawiam Wasz wszystkie serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. redhaired witch powinna założć swojego bloga i pokazywać tam swoje włosy !

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale się napracowałaś!
    Ja nie zdążyłam się zapisać do tej akcji,ale piję drożdże regularnie, codziennie i włosy rosną mi 2-3cm na miesiąc ;) Po trzech miesiącach picia drożdzy podobno trzeba przestać na miesiąc, więc szukam alternatywy na ten jeden ciężki miesiąc i widzę,że chyba najlepiej pić skrzypokrzywę albo zażywać CP.

    OdpowiedzUsuń
  37. Chcę następną akcję, chętnie się dołączę (do tej pory jakoś mi się nie udało). Większa mobilizacja będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja wracam do drożdży...w tabletkach :) Widzę, że wyniki są bardzo podobne do tabletkowanych i kostkowcyh więc nie wiem po co przez miesiąc się męczyłam tym okropnym smakiem i zgagą po tych kostkach :/ A tak efekt będzie i łatwość zażywania a nie męka :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Że też Ci się chciało... Chociaż po kim, jak nie po matematyczce, można się było tego spodziewać?! xD Ja zdjęć nie robiłam tym razem, a i pomiar orientacyjny na długości, jedynie odrost ratował sytuacje, bo końcówki mam zniszczone i łamią sie okrutnie. Czekam z obcięciem (muszę minimum 5cm niestety), jednak na moją koleżankę, bo fryzjerom salonowym niezbyt ufam. Na nastepną akcję będę już miała przygotowane i w pełni zdrowe włosy :) Nie zaprzestałam jednak suplementacji. Z pokrzywy przerzuciłam się na drożdże, a następny miesiąc pod znakiem skrzypu ^^
    P.S. W ankiecie nie zaznaczyłam, że urosły mi baby hair, bo ich nie zauważyłam. Odkryłam je dopiero gdy przesunęłam przedziałek o kilka centymetrów! Odstaje ich całkiem sporo ^^ To było wspaniałe uczucie xD

    OdpowiedzUsuń
  40. w czerwcu biorę się do roboty, bo ostatnio coś zaniedbuję włosy przez sesję. Ale w czerwcu leci siemię lniane do picia, drożdże w tabletkach i popijanie pokrzywy, a co! wyciągnę za 4 cm na miesiąc :D

    Tak w ogóle, to świetny pomysł ukazania porostu coś jak oś symetrii, lustrzane odbicie, nie wpadłam na to, a wygląda to rewelacyjnie !

    OdpowiedzUsuń
  41. Wow, ile pięknych włosów! Redhaired Witch, lifeinblondcolor, Mudi... I loki podpisane 14.04./14.05., no i ten piękny blond z ostatniego rzędu! Może dumne posiadaczki (tego blondu i tych loków, bo pozostałe dziewczyny były już w MWH albo mają blogi - swoją drogą fajnie by było, gdyby dało się jakoś dołączyć link do bloga autorki do jej zdjęcia... Jeszcze więcej pracy ;) dałyby się namówić na MWH? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem pod wrażeniem tych blond włosów- takie zdrowe i taka długość..! Co za wyczyn. Chętnie pooglądałabym jej inne zdjęcia, jak i dowiedziała się o sposobach pielęgnacji.

      I dziękuję kochana ;* , bo jestem właścicielką tych loków. Ale nie dumną- działają mi na nerwy :D

      Usuń
  42. Dziewczyny stosujące kurację drożdżową zachowajcie pewną ostrożność. Przyjrzyjcie się np. ilości cukru w waszej diecie (w tym także mlecznego - laktozy). Wiem, że drożdże dają niezłe efekty, ale tez należy mieć świadomość ryzyka zagrzybienia przewodu pokarmowego, co dość ciężko się leczy. Drożdżyca (kandydoza) potrafi objawiać się np. pieczeniem okolic intymnych, a także grzybicą paznokci czy nawet nawracającym łupieżem. Naprawdę nie chcę nikogo straszyć ani zniechęcać, ale poczytajcie, popytajcie lekarzy i zachowajcie umiar i zdrowy rozsądek. Miłego dnia - Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się przytrafiła drożdżyca w miejscu intymnym. Byłam wtedy w trakcie picia drożdży. :/ Uległam idiotycznemu owczemu pędowi i narobiłam sobie problemu, nigdy więcej wzorowania się na innych.

      Usuń
  43. Super, ze robisz takie zestawienia, od razu widać po co warto sięgnąć a po co nie. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  44. He he a ja myślałam że źle zmierzyłam moje 2,5 cm (4 próby i średnia z nich) bo wydawało mi się za wiele :)

    Anwen, a myślałaś nad użyciem gmailowych dokumentów z dostępem dla określonych osób? Wtedy mogłybyśmy same Ci powpisywać w arkuszu przynajmniej długości i przyrosty. jest to co prawda opcja tylko dla posiadaczy kont na gmailu ale choć odrobinę mogło by Ci to ułatwić pracę następnym razem. Jak coś to pisz na prv powiem jak to zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Z całej akcji wyciągnęłam jeden wniosek: każde zadbane włosy są piękne! i króciutkie, i długie, i naturalne, i farbowane, i proste, i falowane/kręcone. Fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajna akcja, widać że włoski urosły. Ja też teraz zaczęłam pić pokrzywę :D

    OdpowiedzUsuń
  47. kilka dni przed rozpoczęciem akcji również zaczęłam pić drożdże. O ile przez pierwszy miesiąc wszystko było w porządku to później miałam mega wysyp (głównie na plecach i dekolcie- na których nigdy wcześniej nic mi nie wyskakiwało, na twarzy również ale zdecydowanie mniej). Wysyp cały czas trwa, już jakieś 3-4 tygodnie. Nie wiem czy dalej pić drożdże licząc na poprawę, powrót do normalności? czy odstawić?? dziewczyny pomóżcie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przestawaj!!! Kiedy ja pilam drożdże to wysyp mi przeszedł dopiero po 1,5 miesiąca, ale nie zaluje ani troche, gdyż nigdy nie miałam tak długo tak pięknej cery jak po drożdżach. Gładko cera bez wyprysków utrzymała mi sie do pól roku po zakończeniu kuracji.

      Usuń
    2. skoro już doszłam tak daleko, to pomęczę się jeszcze trochę w takim razie :) dziękuję za odpowiedź!!

      Usuń
  48. Nie znam sie, to sie wypowiem :P
    Prawde mowiac swego czasu mialam ogromne problemy z wypadajacymi, cienkimi włosami, przetłuszczajacymi sie u nasady i suchymi na koncach. Przez te kilka lat (problem zacza sie w okresie dojrzewania) wyprobowalam wiele suplementow, w zasadzie nawet bardzo wiele. Z uwagi na to, że mam skore alergiczna uzywalam tylko szamponow z apteki... a moje wlosy i tak byly w oplakanym stanie. jakies takie proste, bez wyrazu, sztywne nie chcace sie ukladac. Wtedy postanowilam zrezygnowac z wszelskich suplementow i zaczelam pic oliwe z oliwek (łyzka rano na czczo i łyzka wieczorem po kolacji) akurat nastapilo to mniej wiecej rok temu, podczas gdy zaczelam interesowac sie zdrowym odzywianiem wiec dolaczylo do tego rowniez zjadanie 5 porcji warzyw lub owocow. I polecam ten sposob kazdemu. Co prawda nie mam bujnych lokow o jakich marze, ale mysle ze moje wlosy jak na ich mozliwosci wygladaja naprawde swietnie! Przestały wypadac, przestaly nie az tak bardzo przetluszczac, nie rozdwajaja im sie konce oraz rosnal jak szalone! Wydaje mi sie, że jezeli mam checi oraz mozliwosci to dbanie o zdrowie jest najlepszym sposobem dbania o wlosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. JEstem jak najbardziej ZA wpisem o tym jak mierzyć włosy, czekam z niecierpliwością!!!

    Natomiast akcja widzę że poszła nieźle, super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem za wpisem co do mierzenia włosów, bo nie wiem czy to dobrze mierzę :P

      Usuń
    2. ja też za :)

      Usuń
  50. Dzięki za kolejną wspaniałą akcję, widzę że moje włosy też się załapały w zdjęciach ;) Oj słabo na waszym tle wypadam strasznie niestety. Niestety zaniżyłam wasze wspaniałe wyniki i mój przyrost wyniósł zaledwie 1cm, moich włosów chyba niewiele jest w stanie ruszyć!

    OdpowiedzUsuń
  51. http://3.bp.blogspot.com/-j6ndV0ta0sk/UaOsAhV13XI/AAAAAAAAMRk/ERg0XO4Xv48/s1600/2222.png - czy dziewczyna ze środka (blondynka) ma swojego bloga?

    Zakochałam się w jej włosach <3 *___*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiam, ma cudowne włosy *-*

      Usuń
    2. U niektórych efekty są ŁAŁ. Chyba muszę się wybrać na "włosowe" zakupy hahah :D

      Usuń
    3. ja bym powiedziala,ze to lifeincolourblond, ale nie jestem pewna ;)

      Usuń
    4. Nie wiem, czy mamy na myśli tą samą dziewczynę, bo link do zdjęcia, który wstawiłaś mi nie działa, ale zakochałam się we włosach blondynki z "drugiego zbioru zdjęć" (w samym środku, w fioletowej (?) bluzce).
      Są to jedne z najpiękniejszych blond włosów, jakie widziałam.
      Również jestem ciekawa, czy dziewczyna prowadzi jakiegoś bloga.

      Pozdrawiam,
      Karola

      Usuń
  52. ja też chętnie odwiedziłabym blogi dziewczyn ze środkowego zdjęcia i środkowej kolumny. Gęsta złota tafla i te niżej blond falowane są po prostu cudowne. Chętnie poczytałabym jaką pielęgnację stosują dziewczyny. A jeśli nie prowadzą bloga to może mają swoją włosową historię? Uwielbiam patrzeć na tak piękne włosy i marzyć, że może moje też kiedyś będą takie.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja mogę Ci pomóc przy następnej akcji :D

    OdpowiedzUsuń
  54. świetny pomysł z tymi zdjęciami, gdzie glowa jest jakby przecięta na pol, bardzo dobrze widać przyrost!

    OdpowiedzUsuń
  55. Oooo załapałam się. :) Efekty u wszystkich widać już na pierwszy rzut oka, a włosy kilku dziewczyn podbiło moje serce! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Wspaniałą robota Anwen, dziękujemy! :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja dalej stosuję naszą kurację (CP+ TRAN)kończę w lipcu i robię przerwę:)Ale to już z względu na paznokcie które odżyły bo włosy to tak średnio się ruszają. Fotki też nie wysłałam bo nie widziałam różnicy w zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Anwen napisz mi proszę jak długo można pić pokrzywę? Piję co dziennie napar z jednej saszetki od dwóch miesięcy. Podobno zioła w nadmiarze mogą również zaszkodzić, czy powinnam po jakimś czasie zrobić przerwę? Jeśli tak to jak długą i po jakim czasie? Szukałam odpowiedzi na moje pytanie na Twoim blogu ale nigdzie jej nie widziałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  59. drugie zestawienie, piąte zdjęcie!!! <3 dołączam się do pytania

    OdpowiedzUsuń
  60. Niektóre dziewczyny mają tak piękne włosy, że popadam w kompleksy.

    OdpowiedzUsuń
  61. Ojej u niektórych dziewczyn widać znaczny przyrost!

    OdpowiedzUsuń
  62. Hej, mam pytanie: Czy Joanna Naturia odżywka Pokrzywa i Zielona herbata nadal są gdzieś w sklepach? Bo szukam i nie mogę nigdzie znaleźć... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze kupuję w drogeriach Wispol. Z tego co wiem one nie są tak bardzo popularne.

      Usuń
  63. Wspaniałe włosy dziewczyn i wspaniałe efekty!

    Ja przez miesiąc grzecznie żłopałam drożdże i co? Jajco. 1 cm. Pffffff.

    OdpowiedzUsuń
  64. Anwen, bardzo proszę o odpowiedź!!!!!

    Ostatnio kupiłam, tak zachwalaną odżywkę do włosów Garnier awokado i karite. I nie sposób opisać tego, jak cudowne miałam po niej włosy!!!! Z pewnością to sprawa olejku z awokado i masła karite.
    W związku z tym mam pytanie, czy gdzieś na stronie zrób sobie krem, lub mazidła można to kupić? Znalazłam jedynie kosmetyki z awokado i karite, w formie masła do ciała, lub kremu do twarzy. Można karite i awokado kupić gdzieś solo, żeby tylko nakładać na włosy? A może powinnam teraz szukać czegoś jedynie z tymi składnikami?
    Czy moje włosy potrzebują dużego nawilżenia, ze te substancje aż tak dobrze zadziałały?

    OdpowiedzUsuń
  65. 1 włosy u góry z lewej na drugim zlepku zdjęć są prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  66. Proszę, przyspiesz wpis o mierzeniu, bo zamierzam walczyć o długość, a kompletnie nie wiem jak mierzyć kłaczki. Od spodu, od wierzchu, wszędzie inna długość:P

    OdpowiedzUsuń
  67. Anwen! :) Prosze Cie serdecznie o zrobienie posta o fryzurach nie lamiacych wlosow... bardzo lubie koczki jednak aby takiego wykonac musze najpierw zwiazac wlosy w kucyk co bardzo sprzyja ich lamaniu:( a jestem w trakcie zapuszczania, wiec chodze w spietych wlosach praktycznie codziennie

    OdpowiedzUsuń
  68. 7 cm? ciężko uwierzyć, ja spróbuję w czerwcu dokarmić moje, na razie stosuję 2 miesiąc olejek khadi stymulujący i jestem ciekawa efektów

    OdpowiedzUsuń
  69. Kurcze, zdjęcia piękne, też robiłam, ale stwierdziłam że nie ma sensu, skoro było kiepskiej jakości, a po za tym w trakcie akcji byłam u fryzjera i pozbyłam się 2-3 cm :( Niestety ja tu raczej zaniżam statystyki, 1,5 cm.... tylko

    OdpowiedzUsuń
  70. nie dodalas mojego zdjecia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyślij mi je w takim razie jeszcze raz na maila, bo widocznie do mnie nie dotarło - wstawiłam wszystkie, które dostałam :)

      Usuń
  71. Rewelacyjna akcja! Na pewno zdecyduję się na picie skrzypokrzywy (:
    Głównie ze względu na cerę bo włosy mam krótkie i w sumie nie mam w planach zapuszczania.

    OdpowiedzUsuń
  72. Anwen, ja już tak namiętnie czytam Twój blog, że to nałóg :D Wiele lat farbowałam włosy na czarno, Palette (a jakże). Były piękne, zdrowe, do pasa - bardzo zadbane. porodziłam dzieci i pozbyłam się połowy, więc na przestrzeni 4 lat od tamtego czasu dorobiłam się siana do ramion - dekoloryzowanych, rozjaśnianych "włosów" w kolorze blond. Wczoraj zamalowałam na popielaty brąz, chcąc je ratować. Nie pomagają wcierki, odżywki, nie pomaga podcinanie, włosy mi lecą garściami, łamią się, są suche - nie używam prostownicy, suszarki, wszelkich SLSów, chodzę we francuskim warkoczu. Teraz pofarbowałam pierwszy raz od 4 miesięcy. Efekty przynoszą dopiero olejki. Jestes moim natchnieniem :) Dzięki Twojemu blogowi jeszcze jakoś się trzymam i nie ogoliłam się na łyso!

    OdpowiedzUsuń
  73. blond włosy w mniej więcej 5. rzędzie - CUDO *.*

    OdpowiedzUsuń
  74. Wyczytałam tutaj bardzo dużo miłych opini na temat moich włosów, za co bardzo wam dziękuję!:) (Ja to ta dziewczyna w długich blond włosach na drugim zlepku na samym środku) Pozwólcie, że wam odpowiem: nie prowadzę żadnego bloga i moja pielęgnacja jest niemal identyczna co blondhaircare bo moje włosy są w swojej strukturze identyczne. Od jutra rozpoczynam chemioterapię i jest to ostatni raz kiedy mogę się pochwalic swoimi włosami:( Cieszę się, że udało mi się dojśc do takiej długości i wam Włosomaniaczki życzę tego samego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia! :*

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję, zwłaszcza, że dziwnie się czuję będąc łysa;)

      Usuń
  75. jejku moje włosy przy tych wszystkich pięknych czuprynach wyglądają strasznie słabo :(

    OdpowiedzUsuń
  76. JA MAM TROSZĘ PYTAŃ, WIĘC BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ.
    1. CZY MOGE PIĆ CP, DROŻDŻE (NIE W TABLETKACH) ORAZ HERABTKE ZE SKRZYPU I POKRZYWY PRZEZ CAŁY MIESIAC? JESLI TAK, TO ILE MAM BRAC TABLETEK CP, I KUBKÓW DROŻDŻY I HERBATKI?
    2. JAK PIĆ SIEMIĘ LNIANE?
    3. COŚ NA BARDZO SUCHA CERE?
    DZIEKUJE ZA ODPWOIEDZ.

    OdpowiedzUsuń
  77. Oo super Anwen, zrób post o tym jak mierzyć włosy, bo ja w co niektóre przyrosty nie jestem w stanie uwierzyć ;p

    OdpowiedzUsuń
  78. Ciekawa akcja, szczególnie podoba mi się to, że pokreślona są także inne dodatkowe korzyści.

    OdpowiedzUsuń
  79. Szybko rosnące włosy to marzenie wielu kobiet, w tym moje :D
    Co zaś do szybko-rosnących włosów... Miałam w czasach szkolnych koleżankę, której włosy rosły niemalże w oczach. Pamiętam jak dziś, że 9 listopada mieliśmy połowinki w szkole i owa koleżanka na tę okazję ścięła włosy do połowy ucha. Podczas rozmowy z nią na Mikołajki (czyli 6 grudnia - niecały miesiąc później!) zorientowałam się, że ona ma włosy już do ramion!!! Przez resztę liceum bacznie obserwowałam przyrost jej włosów i ociekałam zazdrością. Nie dbała o nie szczególnie, nawet nie myła zbyt regularnie ;) I gdzie tu sprawiedliwość Matki Natury :(

    OdpowiedzUsuń
  80. Zazdroszczę tych pięknych włosów. Ja przez swoją głupotę doprowadziłam do ogromnych zniszczeń. Od roku czytam Twojego bloga, mając nadzieję na bycie posiadaczką takich włosów jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Hej. Z tego co widzę lepiej na włosy działają drożdże przyjmowane w tabletkach niż pite. Co Ty o tym sądzisz, rzeczywiście tak jest ? Zaczęłam własnie pić drożdże, ale nie mogę jakoś ich przełknąć i codziennie przeżywam koszmar jak tylko pomyślę , ze czas na ich wypicie. Zastanawiam się więc czy przyjmowanie ich w tabletkach bardzo różniłoby się w efektach. Pomożesz? ;]

    OdpowiedzUsuń