niedziela, 21 kwietnia 2013

Olej rycynowy na włosy


Olej rycynowy to chyba najczęściej występujący w 'kolekcjach' włosomaniaczek olej. Mam wrażenie, że właśnie od niego wiele z nas (w tym ja) zaczynało swoją włosową przygodę. Rzeczywiście był on polecany do pielęgnacji włosów na długo zanim powstał mój blog czy setki innych włosowych i na długo przed całym szałem na olejowanie (przynajmniej w Polsce ;) ). 


Pierwszy raz spotkałam się z nim jeszcze w dzieciństwie, kiedy babcia mojej koleżanki przy jego pomocy odzyskała włosy stracone przez chorobę. Odrosły jej piękne, gęste i bardzo błyszczące. Potem o cudownych właściwościach oleju rycynowego czytałam u Chmielewskiej ;) Fanki tej autorki (a jestem pewna, że jest tu nie jedna) na pewno dobrze pamiętają. Pozostałym pozwolę sobie zacytować fragment jej Autobiografii:

"Zazdrościłam Wandzie, która miała wyjątkowo piękne włosy. Zachwyciłam się nimi, nie kryjąc zazdrości.

- Ach, proszę pani... powiedziała Wanda. Rok temu byłam zupełnie łysa - prawie ! Zdumiałam się niedowierzająco i poprosiłam o szczegóły. Wyjawiła je chętnie. Wyłysiała po jakiejś chorobie do tego stopnia, że więcej miała na głowie gołych placków, niż włosów, a w dodatku te resztki wychodziły jej pasmami. Na całe garście już ich nie starczało. Zrozpaczona, pod wpływem czyjejś rady zaczęła smarować głowę rycyną i przez rok miała zmarnowane wszystkie soboty i niedziele, zabieg wyglądał bowiem następująco:

W sobotę wieczorem wcierała w głowę ciepła rycynę za pomocą szczoteczki do zębów, raz koło razu w całą skórę, okręcała łeb ręcznikiem i spała w tym naboju. W niedzielę rano myła szczątki włosów i czekała aż wyschną, bo suszarki stanowiły luksus w owym czasie niedostępny. Przetrzymała ten rok i skutek był wstrząsający: grzywa jej wyrosła jak u tarpana.

Przyszła później chwila, kiedy ruszyły w dal takze moje włosy. Żadnej ciężkiej choroby nie przechodziłam... ale włosy zaczęły mi wychodzić również grubymi pasmami i przeraziłam się tym śmiertelnie. Przypomniałam sobie o rycynie Wandy, rzuciłam się na kurację, z tym, ze nie musiałam marnować żadnych sobót i niedziel. Trzymałam miksturę 5 godzin, albo trochę dłużej, potem to myłam i dla odmiany spałam na wałkach do kręcenia. Wytrzymałam 3 miesiące, a rezultat był taki, jak u Wandy, przy najgorszym szarpaniu wychodził jeden włosek, czasem dwa.

Po paru latach sytuacja się powtórzyła, znów się uczepiłam rycyny i znów pomogła olśniewająco. Autorytatywnie stwierdzam, że nie istnieje lepsze lekarstwo na włosy. Rycyna działa bezbłędnie i ma tylko 2 wady: Primo: każde mycie głowy co tydzień zabiera człowiekowi co najmniej 7 godzin, a secundo: włosy od niej trochę ciemnieją i wyglądają jak odrosty po farbowaniu. Nie śmierdzi to natomiast wcale i zmywa się bez trudu szamponem i porządnie ciepłą wodą."



Dziś chciałabym napisać Wam kilka słów o tym jak warto i jak nie warto stosować rycyny :)

1. Po pierwsze do olejowania włosów

Do olejowania włosów sama rycyna szczerze mówiąc nie bardzo się nadaje. Po pierwsze z racji jej gęstości, trudno jest ją na włosach rozprowadzić nie wyrywając ich przy tym. Nieco pomaga podgrzanie, ale o wiele lepiej jest zmieszać ją z innym olejem. Po drugie bardzo ciężko jest ją z włosów potem zmyć. A po trzecie i zdecydowanie najważniejsze rycyna przesusza! Wiele osób o tym niestety nie wie i stosuje licząc na efekty. Zamiast błyszczących, lejących, elastycznych włosów po jakimś czasie możemy się niestety spodziewać puchu i sianka :/ Za to w miksie (rycyny powinno być mniej niż innych olei) z innym olejem rycyna ma szansę sprawdzić się na włosach (np. z tendencją do przetłuszczania). Warto ją dodawać, bo jest to najbardziej błyszczący z olei (dlatego tak często jest wykorzystana w produkcji błyszczyków czy pomadek) i rzeczywiście nadaje włosom blask. Muszą na rycynę jedynie uważać blondynki, bo ona rzeczywiście może nieco przyciemniać (wizualnie) kolor włosów.

2. Po drugie do olejowania skalpu

To właśnie do tego przede wszystkim powinnyśmy stosować ten olej. Rzeczywiście nakładany na skórę głowy ma szansę wzmocnić włosy, sprawić by szybciej rosły, nie wypadały i stały się gęstsze (oczywiście tylko w przypadku, gdy tę gęstość najpierw straciłyśmy na skutek wypadania, niestety naturalnie rzadkich włosów nie da się zagęścić naturalnymi metodami, bo ilość mieszków włosowych jest na naszej głowie niezmienna). Najlepiej jest go podgrzać przed aplikacją, można również go rozrzedzić innym olejem tak by nie mieć problemów z nakładaniem i późniejszym zmywaniem. Posiadaczki bardzo suchych skór głowy raczej nie będą zadowolone z takiej kuracji, bo tu również rycyna może zadziałać przesuszająco. Podobnie jak w przypadku cery rycyna jest polecana dla osób z przetłuszczającym się skalpem. Używana systematycznie ma szansę nawet to przetłuszczanie zmniejszyć.


3. Po trzecie do zabezpieczania końcówek

W tej roli również rycyna nam się nie sprawdzi. Jest zbyt ciężkim olejem by swobodnie nałożyć ją na same końcówki po myciu, w takiej ilości, aby włosy nie wyglądały po prostu na tłuste. Poza tym, tak jak już wyżej wspominałam, może nam te końce dodatkowo przesuszać, a przecież przed tym chcemy je przy pomocy olei między innymi ochronić.

4. Po czwarte do tuningowania masek/tworzenia własnych

Zmieszana z odżywką czy maską albo z żółtkiem i cytryną, rycyna tworzy nam cudowne, bardzo ładnie nabłyszczające i odżywcze maski do włosów. Oczywiście używamy ich jedynie przed myciem, bo są zbyt ciężkie by móc spłukać je samą wodą. O takiej masce pisałam Wam chociażby TUTAJ. Miksów z rycyną w tamtych czasach tworzyłam tysiące ;) i naprawdę świetnie się sprawdzały. Czytałam również o dodawaniu olejku do szamponu. Pewnie w przypadku suchych/zniszczonych włosów może się on sprawdzać, ale na moich włosach z tendencją do przetłuszczania, nawet mała ilość oleju w składzie szamponu obciążała je.

5. Po piąte do twarzy

O metodzie oczyszczania twarzy olejami czyli OCM pisałam Wam na początku istnienia bloga TUTAJ. W tej chwili tej metody nie stosuję już regularnie (głównie z lenistwa ;) i dlatego, że znalazłam idealny płyn micelarny TAKI), ale wciąż mogę ją z czystym sercem polecić. Takiej cery jak wtedy gdy używałam OCM nie miałam nigdy w życiu. Była gładka, nawilżona, bez żadnych niespodzianek i przede wszystkim kolor był wyrównany. Pisząc to chyba sama siebie przekonałam do powrotu do OCM :D W tej metodzie olej rycynowy również mieszamy z innym olejem. Proporcje zależą od tego jaką mamy cerę: w przypadku suchej powinno być ok 10% rycyny w mieszance, 20% przy cerze normalnej i ok 30% przy cerze tłustej.

6. Po szóste do brwi i rzęs

Olejek rycynowy wzmacnia wszystkie włosy, więc z powodzeniem może być stosowany również na rzęsy i brwi. Kuracja nim sprawia, że stają się ciemniejsze, gęstsze, rzęsy dłuższe i mocniejsze. Sama zauważyłam taki efekt podczas stosowania OCM, nawet bez potrzeby zostawiania oleju na całą noc.


A Ty masz/miałaś już olejek rycynowy? ;)


Pozdrawiam Was serdecznie,

209 komentarzy:

  1. tak,rycyna to pierwszy olej jaki stosowałam na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo <3 Moze to też kwestia tego że to jeden z tańszych/łatwiej dostępnych olei?
      Albo tego że większość początkujących włosomaniaczek praaagnie bujniejszej/dłuższej grzywy ?

      Usuń
    2. mnie olej rycynowy uratował przed wyłysieniem, bo strasznie zniszczyłam włosy ściągając kolor (z czarnego ) włosy wypadały mi garściami jak po chemio terapii :( fryzjerka musiała mi ściąć 20 cm z długości włosa i ostro wystopniować by ściąć spalone końcówki .
      w połączeniu z kuracją keratynową po 3 miesięcy włosy maxymalnie się zagęściły zupełnie przestały wypadać i odzyskały 100% zdrowie , ale używałam go regularnie co dwa dni , na całą noc pod folię i owijałam ręcznikiem głowę . polecam wszystkim

      Usuń
    3. sam olej wcierałaś w skalp?czy z jakimś innym mieszałaś?

      Usuń
  2. ja kiedyś nim olejowałam włosy i masz rację bo rzadko kiedy włosów nie wyrywałam a na skalp niestety olejów nie mogę nakładać bo wypadają mocniej :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Anwen kocham Cię za tego bloga:) Uratowałaś mi włosy:)
    Olejek rycynowy mam i używam jest świetny, czasem go pije bo wiadomo do czego jest;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj pamiętam moją przygodę z rycyną na początku włosomaniactwa... wtedy nie wiedziałam jeszcze co i jak i olejowałam nim włosy. Tak naprawdę to jeden raz. Bo po zmyciu wydarłam połowe włosów! Od tamtej pory (już jakieś 2 lata minęły) nie miałam kontaktu z tym olejkiem. Ale chyba skusze sie na niego ponownie, właśnie do wcierania w skalp ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehehe, no to parę spraw mi się wyjaśniło. Ach gorliwość początkujących.

    OdpowiedzUsuń
  6. gdy zaczynałam moją przygodę z włosomaniactwem był to mój pierwszy olej. Nieświadoma jego wszystkich aspektów wytrwale aplikowałam go na włosy ( lepiej nie wspominać o tym ile mi ich wówczas wypadało) i niestety,ale żadnych efektów nie zauważałam - już wiem czemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie dzięki temu olejkowi moje brwi ściemniały i są gęstsze;) Naprawdę polecam;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Droga Anweno a czy w wypadku stosowania tego olejku na rzęsy trzeba go najpierw podgrzać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest to konieczne :) warto za to do aplikacji używać starej szczoteczki od maskary - najłatwiej się nią rozprowadza olej i uważać z ilością, by nie dostał się do oka

      Usuń
    2. Anwen, może Ty mi powiesz - o co chodzi z tym dostaniem się do oka? Ja nakładam patyczkiem do uszu zawsze u nasady rzęs, bo tak jakoś najlepiej u mnie działa i prawie za każdym razem coś mi oko zanieczyszcza i (szczęśliwie) jeszcze nigdy nic mi się nie stało. Wszyscy przestrzegają, ale jeszcze nigdzie nie zauważyłam wytłumaczenia(chyba, że przegapiłam, co jest bardzo prawdopodobne :D ).

      Usuń
    3. Może to zależy od wrażliwości Twoich oczu. Jak nałożyłam za dużo (szczoteczką od maskary) to w nocy potrafiła rycyna do oka wpłynąć i podrażnić. Oczy mnie piekły i były czerwone.

      Usuń
  9. Używam olejku rycynowego od dłuższego czasu do brwi i rzęs. Powiem z czystym sumieniem , że jest róznica. Na pewno jak i brwi tak i rzęsy stały się mocniejsze :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:

    http://kmchphotography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Stosuję na rzęsy od miesiąca i widzę zmiany na lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. po 7 do pielęgnacji skórek i paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbym mogła to bym dała 'lubię to' :D

      a tak serio, to ja o swoje zupełnie dbać nie muszę i pewnie dlatego nawet o takim zastosowaniu nie pomyślałam :))

      Usuń
    2. Zauważyłam, że przy regularnym olejowaniu włosów paznokcie korzystają "przy okazji", są twardsze i mniej się rozdwajają :)

      Usuń
    3. JAK NAJBARDZIEJ DZIEWCZYNY DO PAZNOKCI POMAGA!
      JA PRZED MANICUREM KLIENTEK MOCZE DLONIE W RYCYNIE Z INNYMI OLEJKAMI JAK MAJA W ZŁYM STANIE POTEM ODRAZU LEPSZE SKORKI SĄ - POLECAM

      ZAPRASZAM DO SIEBIE NA BLOGA:)

      Usuń
    4. ja też to zauważyłam, jednak przy olejowaniu włosów oliwką babydream, faktycznie paznokcie i skórki wokół paznokci wyglądają duuużo korzystniej :)

      Usuń
  12. Tak i rycyna bardzo pomaga na łupież

    OdpowiedzUsuń
  13. też kiedyś go miałam ale uznałam ze w zasadzie do niczego się nie nadaje , ani go nakładać na włosy ani na scalp , rzęsy i brwi też żadna różnica , do masek też bez różnicy , do końcówek za ciężki , jedynie do OCM , ale jakoś to przeminęło mi już :) pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam i nie miałam, ale zamierzam się z nim zaprzyjaźnić w te wakacje :) Chciałabym za to podzielić się przepisem na mocne rzęsy, który poleciła mi kiedyś mama, a którego wciąż nie mam czasu wypróbować: parzymy dwie torebki pokrzywy w połowie szklanki wrzątku. Łyżeczkę takiego mocnego naparu mieszamy z łyżeczką oleju rycynowego i taką miksturą nasączamy dwa płatki kosmetyczne. Każdy z nich kładziemy na oku i odpoczywamy jakiś czas na leżąco, z takimi właśnie "okładami" na twarzy. Podobno efekty są niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że napisałaś tą notkę. Jestem początkującą włosmaniaczką i pare dni temu kupiłam rycyne w celu olejowania. Myslalam ze przeciwnie - nawilża ona włosy. Chyba zuzyje ja na brwi i rzesy :p

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wiem, że się czepiam, wiem... Ale rycyny w oleju rycynowym nie ma, bo to toksyna jest. I specjalnie się olej rycynowy tak produkuje, żeby rycyny się z niego pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czepiasz się ;) jest to tylko skrót myślowy, jak widać po cytacie stosowany nie tylko przeze mnie...

      Usuń
    2. A ja tam uważam, że wyrażać się trzeba precyzyjnie :)

      Ale z innej beczki - bardzo dziękuję za ten post, ponieważ zależy mi na pobudzeniu porostu, to postaram się raz - dwa razy w tygodniu wcierać na noc OLEJ RYCYNOWY :)

      A.

      Usuń
  17. tak, po dekoloryzacji byłam w tak ciężkiej desperacji, że wcierałam go w skóre głowy. Jednak teraz wolę Kadi, łopianowy, czy właściwie cokolwiek, co da się zmyc humanitarnymi sposobami ;) No i dla farbowanej blondynki przyciemnianie odrostu to bardzo słaba sprawa, nie oszukujmy się.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pewnie, że mam ten olej! :-) używam na brwi,dodaję do olejów i masek plus wcieram w płytkę paznokciową!

    OdpowiedzUsuń
  19. stosowałam ją kiedyś przy myciu, trochę szamponu i kropelka olejku.
    niestety jestem blondynką i chciałam całkowicie pozostać przy moim kolorze więc musiałam odstawić to cudo, które mimo krótkiego czasu używanie wpłynęło na wzrost włosków :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie okazał sie bublem. Włosy obciążał , a jesli chodzi o rzęsy to strasznie szczypaly mnie po nim oczy :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię rycynę, używam ją do olejowania 2 razy w tygodniu (nakładam 2-3 godzin przed myciem) i jestem zachwycona, włosy błyszczą, mniej ich wypada, przyciemniły się co bardzo mi odpowiada. Póki co widzę same zalety:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja olej rycynowy stosuję do OCM i do kwasów :D Rozpuszczam sobie salicylka w oleju rycynowym i uważam to za nieco bardziej humanitarne wobec skóry niż alkohol. Plus nie muszę się martwić o pH.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to ciekawe - możesz napisać, jak to stosujesz? W jakich proporcjach mieszasz olej z kwasem i ile trzymasz to na twarzy? Byłabym wdzięczna!

      Usuń
  23. Olejek rycynowy to stały bywalec w mojej kolekcji olejów. Przede wszystkim dlatego, że jest ogólnie dostępny i bardzo tani.
    Ale oświeciłaś mnie tym wpisem totalnie- jeszcze kilka dni temu wcierałam rycynę w końce. A na początku włosomaniactwa olejowałam nią włosy na długości. Teraz, całe szczęście, z tego zrezygnowałam- chce rozjaśnić włosy.
    coś czuję, że moje włosy będą Ci ogromnie wdzięczne za ten wpis- przestanę je suszyć na siłę i dziwić się, że przecież je nawilżam a tu puch..

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja właśnie wczoraj w nocy miałam rycynę na długości :) Dzięki za rady, tym razem będę używała jej na sam skalp :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja z oleju rycynowego i kapsułek wit E i A+D zrobiłam sobie odżywkę do rzęs :)
    W pudełku od tuszu (który wcześniej wielokrotnie pucowałam!, ale cholernik się nie domył :/ ) wymieszałam te składniki i teraz mam czarno-olejną odzywkę uhahahaha ;)
    Ale dobra jest :p Ciemniejsze mam rzęsy (albo to tylko iluzja), używam już ok. tygodnia ( jak nie mniej :p )

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie ma co generalizować, nieraz nakładałam po umyciu włosów razem z odżywką bs (w takich proporcjach, że oleju było więcej) i jakoś nie miałam żadnych problemów typu posklejane, nieświeże włosy.

    OdpowiedzUsuń
  27. no pewnie ,że mam:) Ale przez konsystencję strasznie ciężki w aplikacji na skórę głowy:(. Też stosuje OCM i zauważyłam ,że rzęsy i brwi mi się zagęściły ,także działa :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja kupiłam olejek rycynowy z zamiarem stosowania na brwi i rzęsy, ale jakoś to zaniedbałam, Twój post mnie powtórnie zmobilizował :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam,a le się wczoraj skończył. Niedługo polecę po kolejne opakowanie :) Używam do paznokci, włosów, rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  30. W jakiej cenie można dostać taki olejek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka złotych w każdej aptece.

      Usuń
    2. Buteleczka 30g ok. 2zł, więc bardzo tanio :)

      Usuń
    3. Ja za 30g zapłaciłam 5.95 zł, a wiem że 100g kosztuje w granicach 12zł.

      Usuń
    4. ja kupiłam sobie 250ml za ok 30zł :-)

      Usuń
    5. No jasne że go mam ;)) Używam go do olejowania, ale tak jak napisałaś mieszam go z innym olejem. Nie zauważyłam żeby je wysuszał, wręcz przeciwnie moje końcówki nie są już suche. Zauważyłam że zaczynają mi się włosy przyciemniać czego najbardziej się bałam.... muszę znaleźć jakiś sposób na to, dodam że jestem szatynką. Jak długo stosowałaś go na rzęsy że urosły? ;)))

      Usuń
    6. ok 3 zł za 30 ml

      Usuń
    7. Naprawdę rycyna przesusza? :C Nic o tym nie wiedziałam,a stosuje go już dość długo, jak narazie nie miałam jakiś mega suchych włosów, ale koncówki mam dość suche. Muszę pomieszać go z oliwka babydream :)
      Równiez to był mój pierwszy olej- pamiętam,że daawno temu nie wiedziałam nic o olejowaniu nie czytałam blogów i mysłałam,ze jak sobie na noc nałoże to rano się wchłonie i dziwiło mnie potem czemu wlosy takie tłuste hahaha. Ale przyznam,że ze spłukiwaniem mnie mam problemow- przynajmniej przy szamponach z SLES.
      Mogę polecić jeszcze odżywkę z Ziaji z rycyną do włosów farbowanych :)
      A co do brwi i rzęs - stosowałam jakies 3 czy moze i 5 miesiecy i nie widziałam efektów niestety :(

      Usuń
    8. ze 3 zł w aptece :)

      Usuń
    9. Ja kupiłam za 3 zł małą buteleczkę (30 g).
      Kupiłabym większą (u mnie w aptece za 5 zł) co by się bardziej opłacało ale nie było już na stanie.

      Usuń
    10. Anweno, a jak często (ile razy w tygodniu) mogę stosować olejek rycynowy mając przetłuszczającą się skórę głowy a suche końcówki włosów?

      Usuń
    11. 30g to tak około 4 złotych, a 100g chyba mniej więcej 10 zł

      Usuń
    12. Ja zapłaciłam 2 zł. Bardzo tani. Można zakupić w aptece.

      Usuń
    13. z tego co pamiętam (swój kupiłam dawno i bardzo opornie idzie mi zużywanie ;) ) to ok 6 zł za buteleczkę, chyba 150 ml

      Usuń
    14. Max. to 10 zł, ale to chyba jakoś wyjątkowo, głównie jest w cenie 2-5zł, ja swój jakoś własnie tak kupowałam w aptece za 2 albo 3 zł.

      Usuń
  31. Ja zaczęłam od niego olejowanie włosów. Bo podobno odżywia i nabłyszcza. Kolejny raz odważyłam się na ten zabieg chyba po pół roku :D Aktualnie używam tylko do brwi i rzęs.

    Słyszałam, że dziewczyny używają rycyny do olejowania twarzy (nie OCM). Podobno wcale nie zapycha i świetnie nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja miałam nie raz i mam znowu, służy mi do rzęs i brwi oraz czasem na skalp:) Teraz spróbuję z tym oczyszczaniem twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mój pierwszy olejek do włosów! :) Nadal go uwielbiam i z przyjemnością do niego wracam. Do porowatych włosów nadaje się znakomicie - domyka łuski włosa przez co są bardziej błyszczące i lepiej nawilżone, uwielbiam to uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. stosuje jak mi się przypomni, to dodaje kilka kropel do odżywki :).
    Anwen tym fragmentem skusiłaś mnie, do zapoznania się z twórczością Pani Chmielewskiej, bo do tej pory jakoś ją omijałam ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super :)) to jedna z moich ulubionych autorek, mam nadzieję, ze Ci się spodoba, ale polecam przede wszystkim jej starsze książki: Lesio, Wszystko czerwone, Klin, Wszyscy jesteśmy podejrzani itd :))

      Usuń
  35. Oj ja już nigy go nie użyje. Olejowałam nim włosy i wcierałam w skórę głowy. W ogóle nie mogłam go pozniej doomyc i miałam ciągle tłuste i do tego ŚMIERDZĄCE włosy. Owszem pojawiło sie dużo nowych włosków. Ale za jaką cenę? Dwa miesiące nie mogłam domyć włosów (nawet sody używałam). Można go używac ale tylko w niewielkich ilościach.... Meg

    OdpowiedzUsuń
  36. rycyna jest super, ale na wlosach zasycha jak wosk i można je sobie powyrywac! auuuuuu najlepiej ją dodawac do czegos zeby rozcienczyc :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetnie wpływa na porost rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  38. mały do 5 zł a w dużej buteleczce z 10 :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Pewnie że miałam. mój pierwszy olej do olejowania. Choć pierwotnie był zakupiony w celu wzmocnienia rzęs. Pamiętam, że by naolejować włosy zużyłam z 10 łyżek, tak ciężko się rozprowadzał, ale z efektów bylam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie do końca się zgodzę w jednej kwestii: olej rycynowy może być dodawany do masek po myciu głowy. Wszystko zależy od naszych włosów i od ilości dodanego oleju. Dla mnie trio odżywka/ maska + żel aloesowy + olej rycynowy to świetny zestaw nawilżający. Oczywiście, nie u każdego się to sprawdzi, ale warto tę metodę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapomniałaś dodać, że do paznokci! :) Jestem jego fanką, zaczęłam używać, bo mam problem z "puchnącymi" skórkami przy paznokciach, maści pomagają ale na chwile a to może nie niszczy problemu ale sprawia, że są mocniejsze więc też mniej pękają. No i dzięki temu zauważyłam, że utwardza mega płytkę paznokcia. Nigdy nie miałam zbyt długich paznokci, bo zawsze się łamały nawet ta odzywka 8 w 1 aż tak nie pomagała jak olejek rycynowy! Miałam dłuższe niż tipsy które kiedyś tam robiłam i nie łamały się(tips by mi się już pewnie złamał ;p ) :D obecnie je ściełam po raz pierwszy chyba w życiu z własnej woli bo były po prostu za długie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja używam go tylko do rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. mój pierwszy olejek! nie lubiłam nakładać go na skalp, bo włosy są po nim strasznie "tępe", ale za to na brwi i rzęsy jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ja zmywam rycynę KALLOSEM LATTE

    OdpowiedzUsuń
  45. a ja mieszam ten olejek z odzywką z garniera bo sama odżywka sie u mnie nie sprawdziła a w połączeniu z olejkiem mam Po niej fajne włosy polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zostawiasz taką mieszanke na włosach przed myciem ?

      Usuń
  46. U mnie stosowany na rzesy wywolal wielki podraznienie. Mam nadzieje, ze sprawdzi sie na wlosach.

    OdpowiedzUsuń
  47. ja olejkiem rycynowym podratowalam moje nadmiernie wyskubywane przez lata brwi ;P dodatkowo w metodzie OCM - konieczny, bo jego wieksze czasteczki przyciagaja brud. Fajny przepis ktos podal na ta odzywke do rzes- torebki herbaty pokrzywowej + olej rycynowy - koniecznie musze wyprobowac! :) Ja zmieszalam pare kropli oleju rycynowego z odzywka L'Biotica w starym opakowaniu po odzywce Talika - i uzywam do rzes :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Używałam! (a teraz szczerze mówiąc - zapomniałam o nim). Stosowałam na rzęsy, brwi, całe włosy (jakoś mi się udało, ale olejowałam "na mokro") i też jako dodatek do szamponu.
    Muszę do niego wrócić :-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Miałam, a w zasadzie - mam cały czas:) Kupiłam ze 3 lata temu, stał sobie nieużywany aż pewnego dnia zaczęłam używać na brwi i rzęsy. Przestałam bo rano wyglądałam jak panie z bramy, którym oczu nie widać, bo są takie spuchnięte- moje powieki były właśnie strasznie spuchnięte..ale ponieważ termin ważności niedługo się kończy-nałożyłam kilka razy na głowę, ale na ten temat nic nie mogę powiedzieć, bo zrobiłam to faktycznie ze 4 razy tylko po to, żeby wykończyć olej, chociaż końcówki nadal nie mogę się pozbyć chyba własnie z lenistwa;)
    Rzęsy zawsze miałam długie(zwłaszcza te na dole;) ale rzadkie i dość jasne jak na brązowooką szatynkę, rycyna niestety ich nie przyciemniła, ale na pewno wzmocniła (co widać w ilości wypadających rzęs, zwłaszcza przy demakijażu), w przypadku brwi podziałała podobnie.
    Odpowiadając na Twoje pytanie Aniu-tak mam (końcóweczkę, ale mam;p)
    Marta z Łodzi

    OdpowiedzUsuń
  50. Od wczoraj próbuję go kupić, bo chcę przetestować OCM (czytałam, że pomaga na zaskórniki, a mam tego mnóstwo od czubka głowy aż po biodra, ale nie mogę zdążyć do apteki, całodobowa jest za daleko :D Do masek i skalpu również na pewno wypróbuję, boję się jedynie na rzęsy, same z siebie są tak gęste, że nie daję rady rozczesać ich grzebykiem :(
    Mam jeszcze pytanie z innej beczki, wiesz może Anwen, albo któraś z was, dlaczego koczek - ślimak powoduje u mnie straszny przesusz końcówek? Choćby nie wiem, jak były wcześniej nawilżone po godzinie w koczku mam siano. Chciałam sobie tym sposobem zakręcić włosy na ślub mamy, ale nie do końca wiem, co zrobić z końcówkami :/

    Pozdrawiam, Vivienne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez bym sie chetnie tego dowiedziala, bo mam tak samo

      Usuń
  51. Stosuję do OCM, a wcześniej używałam też do włosów, ale teraz zastąpił go olejek Khadi;)

    OdpowiedzUsuń
  52. A moim pierwszym olejkiem do włosów był olejek kokosowy ; ) Przygodę z rycyną natomiast "rozpoczęłam" od olejowania brwi i rzęs, gdzie sprawdza się genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie miałam :) To jeden z tańszych olei. Jednak mnie jakoś nie kusi.
    Pierwszym olejem, który zakupiłam do włosów, byl KTC kokosowy rafinowany, nieźle się spisywal.

    OdpowiedzUsuń
  54. Stosuje go do masek bez spłukiwania wraz z innymi olejami i różnymi maskami, mam włosy bardzo zniszczone więc gdy są dociążone wyglądają sensownie :) A właśnie zaczęłam kuracje "przyciemniającą" brwi i rzęsy bo jestem naturalną blondynką a wole ciemną oprawę oczu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Widzę, że wiele, wiele jest fanek tego oleju :) A ja wśród nich, tyle, że u mnie służy do OCM, nakładam też na brwi i rzęsy. Na skalp i włosy się boję, jednak on toporny jest, a ja blondyna farbowana, więc wolę nie kusić losu ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. jako dziecko miałam bardzo swędzący skalp. lekarz wtedy nakazał mojej mamie wcierać mi ten olej w skórę głowy. każdego weekendu chodziłam cały dzień z taką głową i pamiętam, ze wtedy ciężko było olej zmyć;( Dolegliwości po czasie ustąpiły, a włosy... miałam ich tyle, że jutro lecę do apteki i może przestaną mi znowu wypadać)

    OdpowiedzUsuń
  57. Olejek używam do ocm :) Bardzo przydatny. Jednak zapomniałaś wspomnieć o jego głównym przeznaczeniu - zaparcia ;)
    Pozdrawiam
    serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  58. A ja go cały czas stosuję na włosy (na długość). I mam suche, siankowate włosy. Myślałam, że dobrze robię, a tu niespodzianka. Czy stosowany przez bardzo długi czas (rok) może powodować przesuszenie skóry głowy?

    OdpowiedzUsuń
  59. O nie wiedziałam nawet, że olejek rycynowy na dłuższą metę wysusza :O Na szczęście stosuję go rzadko, bo co jakieś 2-3 tygodnie. Stosowałam kiedyś metodę ocm, ale nie bardzo mi służyła. Może jak zrobię sobie olejek cytrynowy to moja wrażliwo-naczynkowa cera będzie bardziej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Hmmm musze go na skalp wypróbować, bo się zaczął przetłuszczać... Nie wiem czemu mi się także ubzdurało, że jest idealny do zabezpieczania końcówek... Czas znaleźć sobie coś nowego do tej roboty :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Droga Anwen,
    Dziękuje za ten wpis, z chęcią dowiedziałam się o tak cennym działaniu olejku rycynowego. Ma pytanie mój facet(23 lata) łysieje na czubku głowy, chciałam zapytać czy ta rycyna mogłaby chociaż troszkę wpłynąć na to, żeby włoski w tym miejscu mogłyby zacząć rosnąć, jeśli tak to ja jakiej postaci najlepiej jej użyć, jak często?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mężczyzn podobno najlepiej działa olej z łopianu, ale i z rycyną można by spróbować. Niech nakłada go przed myciem chociaż na godzinę, minimum raz w tygodniu :)

      Usuń
    2. Anwen dziękuje za odpowiedź, mam jednak jedną wątpliwość czy nakładać sam olejek taki gęsty czy wymieszać kilka kropel oleju z maską, pozostawić na godzinkę i wtedy umyć szamponem? jak mi doradzisz,
      pozdrowienia

      Usuń
  62. Kupiłam ostatnio, bo strasznie zaczęły mi wypadać rzęsy, ale niestety wywołał u mnie uczulenie (o co u mojej atopowej skórze nie trudno - a nakładałam na same włoski) :( Znacie coś innego na wzmocnienie rzęs? ;)

    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Na pazury jest świetny :) Mam miękkie i cienkie (zupełnie odwrotnie niż włosy :P) a olejek je szybciutko utwardza i usztywnia :)
    Odlałam sobie do buteleczki po odżywce Wibo i maziam paznokcie np podczas oglądania filmu.
    W OCM uwielbiam :) też przestałam z lenistwa... zła wiedźma ;]
    Na końcówki próbowałam ale za dużo zabawy :P Zmieszana z kremem/odżywką jako tako się zmywa ale puszyła mi włosy :P
    Na rzęsy nie mogę bo mi oczy puchną (!?) a nawet jak próbowałam mimo wszystko to zgęstniały jak szatan górne, dolne nic a nic - ale nie ściemniały ani trochę :P A ja jak to polska mysza - mam pół rzęs blond

    Chmielewska RULEZ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że puchną. Wszystkie oleje mogą podrażniać oczy, taka ich natura. Ja swego czasu chciałam zmienić pielęgnację twarzy i stosowałam oleje zamiast kremów. Skóra była naprawdę super, ale oczy stały się suche, podrażnione i opuchnięte, do tego stopnia, że miałam problemy z ostrością i sądziłam, że wzrok nagle mi się pogorszył. Po odstawieniu olei wszystko z czasem wróciło do normy. Tak więc radzę uważać z nakładaniem olejów na rzęsy.

      Usuń
  64. Żałuję, że nie widziałam tego postu wcześniej, bo od miesiąca katowałam końcówki włosów rycyną i były jak siano :/ Ogarnęłam się dopiero parę dni temu, nakładam teraz na nie zwykły krem oliwkowy z ziaji i końcówki są wspaniałe, tylko je głaskać : D

    OdpowiedzUsuń
  65. Powiem szczerze, że kiedyś miałam fazę na olejowanie właśnie rycynowym ale nie byłam go w stanie później zmyć z włosów... Czym zmywacie?

    OdpowiedzUsuń
  66. Rzęsy w miesiąc zrobiły mi się wspaniale grube i długie, co w połączeniu z czarną henną na nie daje świetny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  67. Wieki temu go używałam. Czy mogłabyś napisać coś o pielęgnacji włosów u dzieci. Czy można u dzieci stosować jantar przy wypadaniu?

    OdpowiedzUsuń
  68. W końcu wiem, dlaczego moje włosy wczoraj po olejowaniu były takie suche i poplątane. :D Notka jak najbardziej w porę, już nawet zaczęłam myśleć, że oleje mi przestały służyć. Dziękuję ślicznie, Anwen ;]

    Na skalp jak najbardziej chciałabym ten olej nakładać, bo włosy wypadają jak głupie, jednak wydaje mi się mimo wszystko zbyt gęsty i boję się, że więcej sobie wyrwę tych włosów niż mi przybędzie. Spróbuję jeszcze z podgrzewaniem.

    OdpowiedzUsuń
  69. Mam i ja ale używam tylko do OCM, jestem farbowaną blondyną i boję się kłaść tego oleju na włosy.

    P.S. Jak dasz radę to popraw tą "rycynę" bo dla wielu to może i jest skrót myślowy ale co będzie jeśli któraś twoja czytelniczka wysmaruje się rycyną zamiast olejem... Nigdy nie wiadomo :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Uwielbiam olej rycynowy :). U mnie rozprowadza się bardzo dobrze i łatwo się zmywa. Pod względem zmywania najgorsza dla mnie była nafta (która rozprowadza się praktycznie sama). Stosuję podgrzany olej (około 1 łyżki), wmasowuję w skórę i rozprowadzam grzebieniem lub szczotką. Nie zauważyłam, żeby przesuszał (używam też innych odżywek), a już tym bardziej, żeby ciemniały (moje włosy mają kolor średniego-ciemnego blondu). Myślę, że po prostu wygładzone, nabłyszczone włosy mogą wydawać się ciemniejsze. Później testowałam inne oleje i egzotyczne specyfiki, ale olej rycynowy jest nadal moim numerem jeden.

    OdpowiedzUsuń
  71. Dzięki niemu w końcu mam brwi! ;-)

    Jest też świetny jako odżywka do paznokci, ale oczywiście nie taka "pod lakier" ;-) Ten pomysł ze szczoteczką do zębów wydaje mi się nieco hardkorowy, można podrażnić skórę głowy.

    OdpowiedzUsuń
  72. Muszę go wypróbować na włosach. kiedyś stosowałam na rzęsy, rzeczywiście byłą różnica.

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja używam olejku rycynowego tylko do brwi. Muszę stwierdzić, że nakładam go na noc i moje brwi już po kilku dniach są ciemniejsze i gęstsze (wyrastają nowe włoski).
    EmKa

    OdpowiedzUsuń
  74. Stosowałam solo na skalp olej rycynowy na całą noc i miałam wrażenie że wypada mi po nim więcej włosów. Wolę go stosować jako dodatek do maski drożdżowej nakładanej przed myciem ;) Na rzęsy i brwi świetnie wpływa - stają się ciemniejsze i bardziej lśniące, więc od razu wizualnie jest ich więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. U mnie też przygoda z włosami zaczęła się od Olejku Rycynowego :) Nakładam go na skalp, ale i na końcówki - rzadko na końce, ale jednak czasem to robię bo mimo wszystko pomaga.
    Co do rzęs i brwi, to rewelacja. Ja nie używam na noc, bo rano mi uczucie po oleju nie odpowiada, ale stosuję w ciągu dnia na pare godzin, wiedząc że nie będę wychodzić i jest różnica. Ja widzę i mam nadzieję, że to nie efekt placebo ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Zawsze trzeba ją mieszać z innym olejek, wtedy nie wysusza :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Od kiedy stałam się blondynką to unikam olejowania włosów rycyną :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Mam olejek rycynowy i stosuję na rzęsy :) Jeśli chodzi o włosy to dodaję czasem do maski z żółtka jaja :) Ogólnie nie lubię dawać olejku rycynowego na włosy właśnie z powodu trudnego zmycia go później z włosów.

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja o rycynowy usłyszałam na parę lat przed włosomaniactwem, jak szukałam sposobów na szybszy porost wlosow. Aż do dzisiaj się dziwię, jak mogłam wtedy nie natknąć się na żaden wizaż czy coś i wpaść po uszy w pielęgnację (szkoda, bo już dzisiaj miałabym ładne włosy i nie poświęcałabym im tyle czasu zamiast zajmować się maturą...). Znalazłam bodajże na kafeterii wątek w ktorym dziewczyny niezbyt pewnie mówiły że gdzieśtam usłyszały, że podobno rycyna i żółtko dobrze działają na włosy. Wtedy po raz pierwszy wykonałam olejowanie włosów, niestety z lenistwa i braku spektakularnych efektów skończyło się na jednym razie ;).

    OdpowiedzUsuń
  80. I u mnie olej rycynowy stoi na półce :) Zdecydowanie najlepiej i najłatwiej używało mi się go przy OCM, do używania na włosy zniechęciła mnie jego gęstość, może faktycznie go rozcieńczę i na skalp zaaplikuję. W końcu może i na rzęsy spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Nie zgodze się ze stwierdzeniem, że nie można naturalnymi sposobami zagęścić rzadkie z natury włosy. Może jakiś ekstra rzadkich nie miałam, ale doskonale pamiętam czasy kiedy moja kitka odpowiadała dokładnie połowie mojej dzisiejszej kitki. Pewnie nie tylko rycyna ma na to wpływ, bo stosuję masę odżywek wcierek do tego suplementy ( kwas pantotenowy, drożdże, pokrzywa, siemię lniane,wit C, Wit E, tran, magnez, żelazo do tego dużo nabiału i warzyw zielonych i owoców ) do tego dwa razy w roku olejki (sama robię mixy z około 10 olejków) plus masaż szczotką TT. Warto poświęcić trochę uwagi, olejek można nakładac na włoski podczas ulubionego serialu np.
    Jedyne czego mi brakuje, to to, że nic kompletnie nie jest w stanie przyspieszyć wzrostu moich włosków :(

    OdpowiedzUsuń
  82. Kiedyś wypróbowałam olejek rycynowy na rzęsy i brwi i dałam być może za dużo. Musiał mi sie dostac do oczu i na drugi dzień mialam tragedie w oczach. Zapalenie spojówek i biegiem do okulisty. Jak powiedziałam co zrobiłam, to okulistka pokręciła głową zdumiona i odradziła dalszych praktyk ( przynajmniej na rzesach ). Później bałam się nakładac go na rzęsy. Stosowałam na skórę głowy i do maseczek. Do rzęs cześciowo powrócił ale jako dodatek do mojej domowej odżywki ( olejek kokosowy + olejek rycynowy + wazelina kosmetyczna ). Teraz na rzesy i brwi super sprawdza mi się olejek arganowy i nie podrażnia oczu. Poprostu smaruje nim całą twarz przed spaniem, dodaje też do olejku na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  83. Chciałabym jeszcze dodać skąd ta gęstość. Na początku olejkowania również skalpu zaczęły mi masowo wypadać włosy. Patrzę na wpis Rudej_Henny. Oniemiałam jak później zaobserwowałam, że z jednej cebulki wyrasta po dwa a nawet 3 nowe baby hair :D Półtora roku trwa moja pielęgnacja. Wtedy to znalazłam Ciebie Anwen.
    Dziękuję Ci za te wszystkie rady, za to, że dzielisz się z nami. że Ci się w ogóle chce. dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  84. ojojoj, ja tu muszę niestety się poskarżyć. Olejowałam skalp olejkiem rycynowym, jak Pan Bóg przykazał, po czym nagle po 2 miesiącach włosy zaczęły się ciągnąć i wypadać w ogromnych ilościach. Odstawiałam po kolei, szampon, odżywkę, maskę-nic. Dopiero wizażanki poradziły mi odstawić olejek i po jakichś 2 miesiącach od odstawienia włosy przestały wypadać. Niestety są rzadsze niż na początku, dlatego osobiście szukam czegoś innego, bo zamiast je zagęścić jak chciałam, spędziłam prawie 4 miesiące próbując znaleźć przyczynę zwiększonego wypadania...

    OdpowiedzUsuń
  85. Po przeczytaniu zachęciła mnie ta gęstość jednak muszę sobie odmówić , ponieważ zależy mi by moje włosy były jaśniejsze a nie ciemniejsze ;/

    OdpowiedzUsuń
  86. Heh :) chyba kazda z nia zaczynala :) Uwielbiam w maseczce z zołtkiem <3 ale teraz niestety nie ma juz takich efektow na rzesy jak kiedys :( Nie wiem czemu :(

    OdpowiedzUsuń
  87. Moje włosy zaczęły bardzo wypadać parę miesięcy temu (przyczyną był stres), rozrzedziły sie niestety:( Biegnę do sklepu po ten olejek (mieszkam w UK, czyli jak dobrze rozumiem to będzie castor oil?). Włosy mam rzadkie od zawsze, ale ostatnio to już w ogóle piórka się zrobiły. Mam nadzieję, że przywrócę im choć trochę objętosci. Chcę też wypróbować olej musztardowy.

    OdpowiedzUsuń
  88. kuracja olejkiem rycynowym jest też bardzo dobra na kruche i rozdwajające paznokcie :) co prawda trzeba cierpliwości i systematyczności ale efekty są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  89. http://4.bp.blogspot.com/--YN9toWm1_o/T7lO44gKoaI/AAAAAAAABKo/NGdO2Cgn0lU/s1600/Desktop6.jpg
    ten po środku strasznie ciężko zmyć z włosów (dwa razy nakładałam szampon żeby na peweno dokładnie go zmyć jak rano sie obudziłam to musiałam jeszcze raz myć włosy... jakoś muszę go przecierpieć puki nowej buteleczki nie kupię)... wole ten po prawej stonie

    OdpowiedzUsuń
  90. Oczywiście ja również stosowałam. Dość szybko jednak zniechęciłam sie do niego, przez jego gęstość, która mnie denerwowała :D. Próbowałam oczyszczać nim twarz (znaną wszystkim metodą) ale z cerą zamiast lepiej było gorzej (moze zbyt szybko sie zniechęciłam, a powinnam przyzwyczaić cerę..hmM)
    Może użyję olejku do masek...muszę w końcu cos z nim zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  91. Jeden z moich ulubieńców! No, może za wyjątkiem dni, w których niedokładnie domyję olej ze skóry głowy i wychodzę z domu, z nadal tłustymi włosami! :-D

    OdpowiedzUsuń
  92. Witam! mam duży problem z wypadającymi włosami. Od jakiegoś tygodnia stosuję kozieradkę zachęcona pozytywnymi opiniami. Na razie nie widzę różnicy. Włosy lecą mi garściami .. Zastanawiam się zatem czy mogę wcierać kozieradkę i olej rycynowy jednocześnie, bądź kozieradke i wode brzozową aby wzmonić efekty? czy ich składniki nie powinny być zmieszane i mogą mi zaszkodzić ? Bardzo proszę o odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  93. Witam :-)a ja chciałabym zapytać, jak wygląda sprawa używania oleju rycynowego do rzęs ? tzn czy należy go potem jakoś zmyć ? wiem już,że z moimi włosami się "nie zaprzyjaźnił" więc chciałabym wypróbować go na rzęsach :-P

    OdpowiedzUsuń
  94. witam! mam pytanie, czy taki olejek rycynowy (w przypadku użycia go na rzęsy) także należy zmyć?

    OdpowiedzUsuń
  95. Olejek rycynowy to po prostu CUD haha :D Sprawdzałam na włosach i rzęsach i rzeczywiście daje niesamowite efekty <3

    OdpowiedzUsuń
  96. muszę chyba się z nim przeprosić. Stosowałam go chętnie jak farbowałam włosy na ciemne kolory, teraz jestem blondynką i obawiam się przyciemnienia - no ale raz na jakiś czas można, bo naprawdę warto, efekty są super! włosy mocniejsze, mniej wypadają :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Strasznie wypadaja mi włosy. Stosujac go na skalp, przy zmywaniu spływa mi na reszte wlosow i po wysuszeniu sa okropnie spuszone i wysuszone (mam wysokoporowate włosy, z wielka tendencja do puszenia). Co robic?

    OdpowiedzUsuń
  98. Nigdy nie używałam olejków do włosów, ale po tym co tu przeczytałam chyba zacznę. Zawsze miałam raczej mocne włosy, ale po wielu latach farbowań itp. osłabiły się i trochę ostatnio wypadają. Zaczynam dbać konkretnie o swoje włosy. Dziękuję Anwen za natchnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  99. Czy stosowanie oleju rycynowego na twarz nie przyciemnia włosków? Podobno przyciemnia każdy rodzaj włosów... wiadomo, że każdy ma włoski na twarzy. Nie chcę żeby mi ściemniały i były bardziej widoczne albo, co gorsza UROSŁY (!). Już mnóstwo specyfików stosowałam na twarz i nadal mam same zaskórniki i wypryski:( Oleju rycynowego jeszcze nie próbowałam i chciała bym sprawdzić, ale boję się skutków ubocznych w postaci większego owłosienia na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  100. Trafilam tu bo właśnie miałam wrażenie że olej rycynowy przesuszył moje rozjaśniane włosy ,stały się z sianowatych mega sianowate ciągną się po myciu jak guma nakładam coraz więcej masek odżywek jedwabi i nic jest coraz gorzej olej zaczęlam stosować ze względu na łuszczycę super zmiękcza i likwiduje czasowo łuski naprawde jest pomocny ale zauważam że z czasem po ok. 3 dnich poza przesuszonymi włosami strasznie przesuszyła się i skóra głowy aż ciągnie , błagam pomocy jaki olej w połączeniu z czym mogę stosować aby nadal działał na łuski ale i nawilżył skórę głowy no i zlikwidowal siano . W zamin podpowiadam że olej arganowy 1 kropla zmieszana z odpowiednim do cery kremem stosowane codziennie a czasem sam czysty olej po ok. m-cu stosowania super wygładził moją suchą i wrażliwą skórę twarzy

    OdpowiedzUsuń
  101. Hmm... po jakim czasie zobaczyłyście efekty nakładania oleju na włosy? Z góry dzięki za odpowiedź! :)

    OdpowiedzUsuń
  102. Po olejku rycynowym moje włosy na prawdę lśnią! Efekty są widoczne już po pierwszym zastosowaniu. Zapraszam do lektury mojej notki o olejku rycynowym :)

    OdpowiedzUsuń
  103. ja chce zacząć stosować Olejek kokosowym z olejem rycynowym. bede je ze soba mieszać. Olejek kokosowym to mój ulubieniec i może rycynowy na gęstość włosów się sprawdzi : )

    OdpowiedzUsuń
  104. Faktycznie olejek rycynowy mi pomagał, kiedy miałam łysinki po farbowaniu. Obecnie już nie muszę stosować. Ale jak miałam słabe włosy to robiłam maseczkę z drożdży, żółtka jaja, miodu i śmietany. Trzymałam 2 godziny na głowie i zmywałam szamponem Barwy bez sylikonów i efekt po dwóch razach miałam super. Włosy stanowczo były w lepszej kondycji.

    Później stosowałam też olej lniany i też pomagał :)

    OdpowiedzUsuń
  105. Ja używałam olejku na rzęsy i bardzo się zagęściły oraz wydłużyły odrobinę. Olejek rycynowy wysusza, przekonałam się o tym sama, najpierw po suchych końcach włosów, a potem po suchej przesuszonej skórze wokół rzęs. Po prostu trzeba pamiętać o nawilżaniu, gdy się stosuje ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  106. Cześć. Jestem świeżą włosomaniaczką, właśnie dziś zakupiłam olej rycynowy i będę się bawić w domowe SPA, przy okazji zamawiam olejek Khadi do pielęgnacji włosów i mam nadzieję, na efekty. Zależy mi też na poprawieniu kondycji rzęs i chciałam zapytać jak dokładnie mnakładać ten olej? Mieszać go też z innymi cudami? Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  107. Witam. Też muszę coś zacząć stosować na włosy, bo zauważyłam, że się przerzedziły - kucyk już nie jest tak gruby jak jakiś czas temu :/ Niby nie było to drastyczne, bo garściami mi nie wychodziły, ale na grzebieniu zbiera ich się więcej niż jakiś czas temu. Mam bardzo długie (do pupy) brązowe włosy (których swoją drogą dawno nie podcinałam) i nie wiem czy dobrym rozwiązaniem byłby dla mnie taki oto produkt:
    http://www.doz.pl/apteka/p8631-Nafta_kosmetyczna_z_olejem_rycynowym_Anna_120_g

    Jeśli nie, to z czym powinno się mieszać olejek rycynowy? Z jakimi innymi olejkami? Bardzo proszę o radę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  108. Witam. Nigdy nie mialam problemów z włosami, niestety po połamaniu sie w ubiegłym roku-5 miesiecy pózniej zaczeły mi wypadac włosy. Zalamuję juz ręce, bralam juz wszystko, chodzę po dermatologach, wcierki itd. a to nadal trawa-dodam,że wyniki wzorcowe. Prawdopodobnie srodek ,który mi podano w karetce a potem na izbie przyjęc-ptrzeciwbólowy, tak zadziałał. Prosze pomóz mi, jak mam przygotować tę miksturę do włosów z olejku rycnowego? może znasz jeszcze cos skuteczniejszego? wydałam juz ogromne pieniądze na specyfiki-ale nic nie pomogło.Bogi

    OdpowiedzUsuń
  109. Też bawiłam się w olejowanie całych włosów olejkiem rycynowym i byłam zadowolona. Teraz jednak tylko zabezpieczam nim końcówki :D Ale jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  110. Wykorzystuje olejek rycynowy do włosów dodając go do maseczki z zółtka, miodu i cytryny.

    OdpowiedzUsuń
  111. kilka razy robiłam maseczkę z rycyny, żółtka i paru kropel cytryny. ale mój brak systematyczności niestety sprawił, iż nie widać było efektów.
    w ostatnim czasie również wypadła mi masa włosów, przez co je ścięłam i chciałabym teraz wrócić do rycyny :) muszę tylko jeszcze zaplanować kiedy i w jakiej postaci.

    OdpowiedzUsuń
  112. Anwen, w tekście była wzmianka o aplikowaniu olejku za pomocą szczoteczki do zębów. I tak się zastanawiam... Myślisz, że to dobry sposób na masaż i "wklepywanie" różnych wcierek? Czy zbyt mocny?

    OdpowiedzUsuń
  113. Anwen, czy jeśli połączę napar z kozieradki z olejem rycynowym to da to pożądany efekt? Czy składniki nie będą wykluczać się nawzajem?

    OdpowiedzUsuń
  114. Namówiłam mojego tatę, żeby codziennie smarował sobie rycyną głowę na noc (ma sporą łysinkę). I powoli włosy zaczynają mu odrastać :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://helloimalive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  115. jej kompletnie o nim zapomniałam! stosowałam go dobre parę lat temu, był cudowny, jutro lecę zakupić ponownie. dzięki Anwen!

    OdpowiedzUsuń
  116. tak jest świetny to mój pierwszy olejek jaki zaczęłam używać ale przerzuciłam się na olejki z firmy Pharma green i są świetne również polecam :P

    OdpowiedzUsuń
  117. Ile należy trzymać ten olej na skalpie?

    OdpowiedzUsuń
  118. JA też dzięki Chmielewskiej odkryłam olejek rycynowy
    -"Dwie głowy i jedna noga" Joanna Chmielewska w tej książce główna bohaterka ma piękne, mocne włosy takie, że nawet jak ktoś szarpnie ją mocno za "kudły" to ani jeden jej nie wypadnie i prawie na końcu opowiada o sposobie na mocne włosy ^^ i jest to właśnie olej rycynowy ^_^

    OdpowiedzUsuń
  119. Anwen od nie dawna czytam Twoje bloga (bardzo mi się podoba) więc postanowiłam napisać. Piszesz że dla blondynek olejek rycynowy się nie sprawdza (odrosty,przesuszenia itp) więc co stosować jakiego olejku na blond długie włosy oczywiście rozjaśniane, bardzo przesuszone, puszące się i wypadające? Możesz coś polecić? Może inni którzy zabierają tutaj głos mają jakąś rade?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy musi sprawdzić po sobie, niestety. zacznij od taniej i łatwo dostępnej Baby Dream (Rossmann), nawet jeśli solo będzie za słaby, to jest dobrą bazą do mieszania

      Usuń
  120. ja uzywam rycyny na skalp przeciw wypadaniu( bo leca mi wlosy strasznie) i wydaje mi sie ze jeszcez bardziej mi po nim wypadaja czy mam przestac go stosowac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozrób olejek rycynowy z innym olejkiem, np. Baby Dream (bachorowy lub dla mam). U mnie olejek rycynowy jest świetny na zakola, ale na całą skórę głowy nie działał najlepiej i paradoksalnie wzmagał wypadanie. Połączenie go z jakimś lekkim olejem bardzo pomogło.

      Usuń
  121. Używam do brwi i rzęs, ale planuję do skóry głowy zacząć go tez używać, ze względu na straszne przetłuszczanie się włosów... :)

    OdpowiedzUsuń
  122. olej jest ze mną już od dwóch lat i nie zamierzam sięz nim rozstac

    OdpowiedzUsuń
  123. I do paznokci! Odratowałam nim paznokcie po nieudanej kuracji Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  124. Ej, skończył mi się jakiś czas temu i jakoś wielkiej ochoty wracać do niego nie miałam, bo tłusty i wgl, ale chyba mnie namówiłaś. :3

    OdpowiedzUsuń
  125. stanie mi się coś od przeterminowanego?

    OdpowiedzUsuń
  126. czy można zmieszać rycynę z sokiem z aloesu ?

    OdpowiedzUsuń
  127. Olejek rycynowy doskonale sprawdza się u osób, które mają łyse zakola. Ok, miały, bo moje po roku regularnej kuracji prawie całkowicie zarosły :-) Szczoteczka do zębów, olejek i jazda!! Nie wiem, czy to kwestia masażu, masażu x2, bo olejek gęsty, samej rycyny (uwaga, skrót myślowy), temperatury (bo jednak zawsze ciut podgrzewam) - grunt, że po 10 latach hoduję grzywkę! :-) Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć przed i po, bo różnica u mnie jest bardzo widoczna. A może poszperam po starych zdjęciach i wyślę, bo sposób jest bardzo prosty, bardzo tani i przynosi widoczne rezultaty.

    OdpowiedzUsuń
  128. łyse zakola? to problem m.in z jajnikami , jajowodami , nerkami , pęcherzem .Kto chce dowiedzieć się sekretu pięknych , błyszczących zdrowych włosów i jedwabistej zdrowej skóry bez zadnych terapii i efektów ubocznych polecam książke - po angielsku - "heal your face "Markusa Rothkranza. Jako kosmetolog mam 10 letnie doświadczenie w kłopotach skóry i problemami włosów .
    Wszyskie problemy ze skórą i włosami to tylko skutek . Jesli usuniesz przyczyne i zastąpisz działaniem zgodnym z naturalnym metabolizmem organizmu to wszystkie egzemy , trądziki , suche włosy, rozdwojone koncówki na zawsze odejdą . Moge przesłać książke ebooka jesli ktos jest zainteresowany iviv4949@gmail.com ,

    OdpowiedzUsuń
  129. Czy mogę używać olej rycynowy na sam skalp, a na reszte włosów inny olej? np. ze słodkich migdałow?
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  130. Czy kolor blond na włosach może zmienic kolor na taki jak, brąz? Czy troszkę tylko ściemnieje? Zależy mi na swoim naturalnym jasnym blondzie...

    OdpowiedzUsuń
  131. Od pewnego czasu zaczeły mi wypadac rzęsy w ciągu dnia i podczas demakijażu, naczytałam sie tych postów o olejku i postanowilam spróbować. Smarowałam nasadę wlosów (żeby je wzmocnić), brwi i rzęsy. I powiedziałam ze juz nigdy więcej! Rzęsy wypadały w jeszcze wiekszych ilościach do tego również brwi byłam w szoku. Włosy na głowie podczas mycia i czesania tak mi wypadały, że nigdy jeszcze tylu nie zebrałam po umyciu. Nie wiem czy ten olejek zbyt obciążał moje włosy czy o co chodziło ale musialam go odstawić bo jeszcze trochę i byłabym bez włosów i rzęs. Mi niestety nie podszedł a szkoda bo tani i tak zachwalany. Tuszem nie maluję rzęs juz od miesiąca a na włosy postanowiłam kupić Vitapil, dośc dużo nowych włosów po nim rośnie. Nie wiem jak sprawuje sie revitalash na rzęsy o którym też dużo słyszałam, ile ludzi tyle opinii ale szkoda wydac tyle kasy w błoto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, uzywalam revitalas przez 4mce.efekt juz po miesiacu byl fajny..po 2mcach bylamm w szoku-rzesy jak sztuczne wygladaly.super efekt. Teraz odzywka sie konczy i zauwazylam wypadanie rzes, choc efekt jest nadal swietny.

      Usuń
  132. Gdzie dostanę olejek kokosowy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy dostaniesz w Leclercku, na stanowisku z olejami.

      Usuń
  133. Czy to możliwe, żeby od olejku rycynowego bardziej wypadały mi włosy? Stosuję go na skalp z powodu właśnie wypadających włosów, ale już któryś raz zauważyłam, że nie dość, że wypadają podczas samego olejowania (czym się akurat nie przejmuję, bo to normalne), ale również po nim, podczas mycia włosów, kiedy już ich nie szarpię ani nic... I nie ma różnicy czy nakładam na całą noc czy na 2-3 h... Nie wiem co z tym zrobić, bo szukam sposobu na wypadające włosy, a tu taka niespodzianka...

    OdpowiedzUsuń
  134. Olej rycynowy jest dobry na wszystko. Rewelacyjnie sprawdza się niemalże na każdej części ciała. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  135. A ja mam pytanie do tego olejku, włosy mam w kolorze ciemnego blondu [kolor naturalny] i odnosząc sie do punktu 1, stosując ten olejek włosy mogą się wizualnie przyciemnić. A idąc dalej do punktu 2 nakładany na skórę głowy, on tych włosów na czubku głowy nie przyciemni? Oczywiście w ciągu kilku razy tego stosowania? Nie będzie to przypadkiem wyglądało jak odrosty [po farbowaniu]? Ja olejek rycynowy stosuję na brwi i rzęsy, brwi mi przyciemniło, a rzęsy rosną jak szalone, ale od jaśniejszego koloru do ciemnego brazu/czarnego i stad moje pytanie, bo mi chodzi o włosy :D
    Najbardziej poprosiłabym o odpowiedź osoby, które taki przypadek miały, wiedzą coś na ten temat, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  136. używam go na zakola, bardzo pomógł :3 robie to tak że jak siedzę cały dzień w domu nakładam olej w miejca zakołów i następnego dnia rano myję włosy :3 mam bardzoo dużo włosów :3 moje zakola niedługoznikną :3 i jeszcze używam go na rzensy na noc :3 i ostatnio zaczełam dodawać małą kropelkę do szmponu :3 Bardzo polecam :3

    OdpowiedzUsuń
  137. Zmywam olej rycynowy szarym mydlem efekt super i nawet zdrowszy niz szamponem..Ps ostatnio mylam wanne szamponem i nawet rdza mi zeszla itak mysle ile gowna jest w drogich kosmetykach:O)

    OdpowiedzUsuń
  138. wszelkie oleje, w tym rycynowy zmywa się żółtkiem, nie trzeba długo myć,działa lepiej niż szampon

    OdpowiedzUsuń
  139. Anwen, z jakim olejkiem mogę zmieszać rycynę, aby otrzymać upragniony efekt?

    OdpowiedzUsuń
  140. paznokcie ! podgrzewam łyżeczkę oleju w mikrofali i nakładam na paznokcie i skórki obok, reszte wcieram w dłon i ide spac. paznokcie są mocne, jasne i szybciej rosną.

    OdpowiedzUsuń
  141. Po jakim czasie najwczesniej widoczne sa efekty ?
    Podobno wypadaja po nim wlosy z brwi ale nie wiem , jeszcze nie stosowalam

    Ps. Fajny post :-);-):-P:-*

    OdpowiedzUsuń
  142. Co prawda oleju rycynowego w czystej postaci nie miałam okazji używać, ale myślę, że mogę potwierdzić jego dobroczynne działanie:) Szampon do włosów, który w tym momencie stosuję (Seboradin) zawiera właśnie między innymi olej rycynowy. Jeżeli któraś z Was jest zainteresowana, można o tym szamponie poczytać tutaj Stosuję go 2 miesiące i włosy mają wreszcie blask i są super mięciutkie. Aż byłam zaskoczona, że w moim wieku włosy mogą być jeszcze takie ładne i zadbane:))))

    OdpowiedzUsuń
  143. czy to normalne,ze po trzech aplikacjach olejku na skalp glowy , moje wlosy wypadaja ? ( wypada ich jeszcze wiecej niz przed stosowaniem tego '' cudenka '' ) przerwac kuracje czy raczej jest to normalne i dalej kontynuowac i czekac na efekty ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  144. Wydaje mi sie ze nikt z tu wypowiadajacych sie,nigdy nie stosowal oleju rycynowego do wlosow.Bo piszecie ze ciezko sie zmywa.Ja nakladam go na wlosy i zmywam 2 razy i bez trudu sie zmywa.Zmywam szamponem z Ziaji (pszenica intensywne nawilzanie).A jezeli chodzi o brwi to nie uzywam zadnej szczoteczki tylko smaruje palcem.

    OdpowiedzUsuń
  145. Super post!! stosuje na brwi i widzę rewelacyjne efekty, brwi są mocniejsze i ciemniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  146. I ja zakupiłam dziś olej rycynowy w końcu. Mam nadzieję, na spore efekty! :)

    OdpowiedzUsuń
  147. Stosuję od około miesiąca, a zakupiłam z myślą o moich blond brwiach, których za nic nie było widać. Jestem coraz bardziej zadowolona, bo zagęściły się i (co najważniejsze!) przyciemniły tak, że przynajmniej są widoczne. Na hennę się nie zdecyduję. Wyglądałabym nienaturalnie i po prostu nie ładnie. Z nudów zaczęłam również nakładać na część długości włosów. Liczę, że chociaż minimalnie uda mi się wyrównać kolor i powrócić do naturalnego. Nic tak nie męczy jak odrosty. Polecam wszystkim, szczególnie jasno-brwiowym dziewczynom! :)

    OdpowiedzUsuń
  148. Uzyłam tylko pare razy na brwi i efekty mnie powaliły :D Naprawde, cudownie mi się zagęscily brwi.
    Teraz mam zamiar użyć na skóre głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  149. hej nie wiem czy było tu już takie pytanie bo nie czytałam wszystkich komentarzy ale myślisz że ten olejek nałożony w połączeniu z jajkiem i naftą kosmetyczną będzie miał dobre działanie? bo moja mama i babcia tak robiły i podobno mniej im wypadały te włosy ale pewności 100% nie mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób tak robi :)

      Usuń
  150. Czy olej ten może mieć negatywny wpływ na włosy i np. powodować ich wypadanie? Bo używałam go jakiś czas i włosów wypadało coraz więcej ;o stosowałam go razem z szamponem przy prawie każdym myciu, więc może to po prostu zły sposób używania?

    OdpowiedzUsuń
  151. Dzisiaj zakupiłam flakonik ojeju rycynowego :D zobaczymy jak sie sprawdzi, podobno kiedy byłam mała babci mi włosy nim smakowała, zeby były mocniejsze i szybciej rosły i działało. Ciekawa jestem czy nadal działa :D
    Zapraszam do siebie jesli znajdziesz chwile czasu
    http://www.apple-of-your-eye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  152. Stosuję olej rycynowy na brwi i rzęsy na noc. Zastanawiam się czy dobrze robię, że nigdy go nie zmywam, tylko zostawiam na noc po prostu. Wprawdzie nigdy nie stanowiło to problemu, ale nie wiem czy to dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  153. Nie polecam! Dawno temu używałam go przez jakiś czas na włosy, rzęsy i paznokcie, po jakimś czasie zaczęło mi się robić gorąco w twarzy (tzw. rumieńce). Nie wiedziałam co się dzieje, kosmetyków nie zmieniałam, oprócz dodania do kolekcji owego oleju rycynowego. Kiedy odkrywałam kto jest winowajcą odstawiłam go. Zaczynało być jeszcze gorzej miałam suche, wielkie czerwone place. W dodatku było mi niemożliwe gorąco w twarz, pomimo tego, że był był początek zimy. Dodam, że najgorzej było w pomieszczeniach, w szkole to już w ogóle wytrzymać nie mogłam. Wszystkim było zimno, a mi jako jedynej gorąco. Poszłam do dermatologa, pani zapisała mi drogie kremy dla mojego typu cery (sucha i naczyńkowa) i po kilku miesiącach ustąpiło nie pozostawiając żadnych śladów! Przysięgłam sobie, że nigdy więcej nie użyje tego olejku. Nigdy nie miałam większych problemów z cerą, pomimo tego, że mam cerę suchą, tak jak już wcześniej napisałam. Widzę, że ten olejek jest bardzo zachwalany, ale jeśli któraś z was nie chcę przechodzić przez to co ja, to szczerze odradzam kuracje tym olejkiem.

    OdpowiedzUsuń
  154. Mam pytanie, czy ten olejek mozna łączyć z olejkim Alterra limonka oliwka???

    OdpowiedzUsuń
  155. Mam pytanie czy ten olejek mozna łączyć z olejkim Alterra oliwka limonka?

    OdpowiedzUsuń
  156. a ja mam pytanie czy stosował już ktoś z was, olej rokitnikowy? tak zwana bomba witaminowa ,ponoć działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  157. A ja jestem w gronie osób o tak dziwnych włosach, że olejek rycynowy im służy nakładany na włosy, a nie na skalp :) Teoretycznie powinien przesuszać, mam włosy raczej suche, ale szczerze mówiąc, żaden z wypróbowanych dotąd olejów nie robił mi tak pięknych włosów, błyszczących i bez puszenia :) Stosowałam jakiś czas, więc to nie efekt nabłyszczenia 1 razu - niestety zapach tego oleju mnie odrzuca i w końcu zrezygnowałam, tym bardziej, że wyczuwam go do następnego mycia :/ A ponoć nie śmierdzi... może i nie, ale mama mnie tym kiedyś napoiła w celu takim, w jakim jest produkowany, może dlatego :D

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze wpisy: