Najlepsze serum olejowe w sprayu + mój schemat pielęgnacji włosów


W pielęgnacji włosów jak już zapewne każda z Was wie najważniejsza jest ta, wręcz legendarna równowaga PEH czyli Proteinowo-Emolientowo-Humektantowa. Jakiś czas temu zauważyłam, że sama wpadłam w pewien schemat, który powtarza się u mnie cyklicznie od czasu, gdy za sprawą rozjaśniacza, moje włosy zmieniły porowatość na wysoką. I choć jak zobaczycie poniżej schemat ten idealny na pewno nie jest (a wręcz bardzo mu do tego daleko) to za nic nie potrafię go zmienić na lepszy. Wszystkie próby kończą się jeszcze większą porażką, a ja wracam do starego systemu.

Jak wiadomo takie włosy jak moje lubią emolienty. Tak więc zwykle zaczyna się właśnie od nich...

EMOLIENTY
EMOLIENTY
EMOLIENTY
....

aż w pewnym momencie następuje kryzys i włosy zaczynają wyglądać coraz gorzej, wtedy daję im więc

PROTEINY

tu następuje natychmiastowa poprawa, więc przechodzę na system

EMOLIENTY
PROTEINY
EMOLIENTY
PROTEINY
....

aż do momentu, gdy przychodzi drugi kryzys, zwykle gorszy od tego pierwszego, bo włosy są po prostu przeproteinowane, więc oczywiście pierwsze co robię to odstawiam proteiny i znów daję głównie:

EMOLIENTY

po pierwszym myciu jest poprawa, ale kolejne:

EMOLIENTY
EMOLIENTY

sprawiają, że następny kryzys przychodzi bardzo szybko i włosy wyglądają tak, że mam ochotę natychmiast lecieć po nożyczki. W tym momencie przypominam sobie, że ta ilość humektantów, którą dostarczałam włosom do tej pory była dla nich zdecydowanie za mała i muszę je natychmiast porządnie nawilżyć. Wtedy sięgam właśnie po najlepsze serum olejowe w sprayu, o którym to właściwie chciałam Wam dziś napisać.

Kluczem do sukcesu jest tu maska, która ma baaardzo silnie nawilżające działanie. Tak silnie, że gdy pierwszy raz jej użyłam to włosy wyglądały po prostu strasznie, one nie tylko się spuszyły, ale wyglądały jak totalnie spalone rozjaśniaczem - stały się kruche łamliwe i niesamowicie szorstkie. Pisałam Wam o tym tutaj i od tamtej pory sięgnęłam po tę maskę jeszcze kilka razy, ale wiedząc już jak działa połączyłam ją ze sporą ilością oleju i to był właśnie strzał w dziesiątkę!

Mocno nawilżające kwasy AHA, które ma w swoim składzie Maska kondycjonująca TCR Mineral Treatment  działają bardzo intensywnie, więc może się zdarzyć, że włosy zamiast lepiej będą wyglądały wręcz tragicznie - tak jak było u mnie za pierwszym razem. Jeśli jednak połączymy je z olejem, który pokrywając włos swoistym filmem sprawi, że nawilżenie pozostanie wewnątrz włosa uzyskamy efekt jak z reklamy. Serio to serum (czyli olej - u mnie lniany + maska + woda) działa jak magiczna różdżka, która sprawia, że włosy jednego dnia wyglądające jak sucha miotła, następnego są gładkie, lejące i sypkie :))


Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdy zdecyduje się na zakup aż tak drogiego kosmetyku, więc mam dla Was alternatywę :) Zamiast tej konkretnej maski wystarczy do serum użyć dowolnej nawilżającej (czyli bez protein i ze sporą ilością humektantów w składzie) i najlepiej dolać jeszcze znaczną ilość innych humektantów: gliceryny, mocznika, miodu, żelu aloesowego itp. Inna metoda, która działa u mnie podobnie (choć minimalnie gorzej) to wymieszanie żelu lnianego z olejem i nałożenie takiego miksu na minimum pół godziny przed myciem.

Ciekawa jestem jak Wy sobie radzicie z PEH-ową równowagą i czy udało Wam się już ustalić jakiś schemat pielęgnacji, który się u Was sprawdza :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

107 komentarze:

  1. U mnie najlepiej nawilża glutek, ale tylko w postaci płukanki, bo inaczej moje włosy źle go znoszą :)

    Bardzo lubię ten olej lniany, który jest na zdjęciu, świetnie dociąża włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj zmieszać glutka z maską - u mnie rewelacyjnie sie spisuje :-).

      Tez mialam ten olej lniany ale mi przyciemnial włosy

      Usuń
    2. Też tak robię ;) najpierw nakładam glutka z siemienia na to jakąś maskę nawilżającą np. aloesową naturvital , i efekt jest super! Włosy od razu odzyskują nawilżenie ;)

      Usuń
  2. Od pięciu lat(!!) zagłębiam tajniki włosomaniactwa i chyba NIGDY nie odkryję swojej "równowagi włosowej". Obecnie już odpuściłam, bo nie potrafię z nimi walczyć. Już przywykłam do myśli, że nigdy nie ogarnę tego puchu, pielęgnacja na to po prostu nie działa!!! To wystarczający czas, by móc to stwierdzić, a przerobiłam chyba wszystkie możliwe kombinacje kosmetyków, bez skutku. Nie farbuję włosów. Używam dalej masek/odżywek/szamponów, co jakiś czas wcierek, ale teraz to ma już głównie na celu ograniczenie szkodliwego działania prostownicy, bo tylko to działa jeśli chcę dobrze wyglądać. Na szczęście mam gęste i grube włosy, nie widać tego prostowania. Także zazdroszczę dziewczynom, które odkryły, co faktycznie lubią włosy, by wyglądały pięknie, bo moje są wyjątkowo nieznośne i nie lubią niczego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może problemem nie jest pielegnacja tylko stylizacja? Nie masz kręconych/falowanych włosów?

      Usuń
    2. Też od razu pomyślałam, że Anonimowa ma włosy, które mają tendencję do skrętu, ale tego rodzaju, że trzeba ten skręt wydobyć. Czyli takie jak moje. Droga towarzyszko niedoli, polecam Ci zabieg keratynowy, np. Encanto.
      Magda

      Usuń
    3. Możliwe, że tak własnie jest - to oczywiście nadal zgadywanie, ale prawdopodobne.
      Sama jestem posiadaczką puszących się, falowanych włosów.
      Jeśli nie zetnę do konkretnej długości, to żadna pielęgnacja ani środki stylizujące różnej maści (a przerobiłam ich masę)nie zadziałają.

      Pogoda jak dziś czyli wysoka temperatura, która powoduje puch to jeden z momentów, gdy ja swoich nie ujarzmię..
      Dlatego ścięłam:)
      na szczęście dobrze mi w krótkim bobie:)

      Usuń
    4. A może to włosy "szkliste"? To najgorszy typ włosów. Znam 2 osoby z takimi włosami.

      Usuń
    5. Tez obstawiam szkliste, sama odkryłam po 5 latach pielegnacji ze mam szkliste. Po miesiącu jest poprawa. Delikatna, ale widoczna. Nareszcie :)

      Usuń
    6. A jak pielęgnować włosy szkliste?

      Usuń
    7. Proszę powiedz coś więcej o tych szklistych włosach...

      Usuń
    8. A jak pielęgnowałaś swoje szkliste włosy? Wydaje mi się że też mam takie i nie wiem jak je traktować bo w internecie jest mało o tym

      Usuń
    9. Jest sporo. Na blogu Mysi jest cały baardzo obszerny artykuł o tym i plan pielęgnacji. Google wszystko znajdzie! ;)

      Usuń
    10. Kim jest Mysia? Wybaczcie, ale nie każdy wchodzi na wszystkie możliwe blogi...

      Usuń
    11. Nie każdy wchodzi, ale każdy może wpisać w Google "Mysia włosy szkliste" i raczej nie będzie trudno domyślić się o który blog chodzi ;) Ale uściślam: Kokardka Mysi.

      Usuń
  3. hej co powiesz na dodanie maski loreal repair lipidum?

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jestem po tygodniowym moczeniu włosów w słonej wodzie chorwackiego morza, gdzie po po prostu stale zabezpieczałam włosy masłem shea i olejem monoi. Charakter wyprawy niestety uniemożliwił spłukiwanie włosów słodką wodą. Spodziewałam się po powrocie dramatycznego siana na głowie. Ale porządnie umyłam je w końcu, dałam mieszankę oleju z rokitnika, miodu, rozpuszczonego wosku pszczelego i odżywki garniera i włosy... są lepsze niż przed wyjazdem 😋 to mój duży sukces, wiec się chwalę. Odpowiednia pielęgnacją i zabezpieczanie uchronią włosy przed każdą tragedią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję :))) i mam ze też się będę mogła pochwalić takim stanem po wakacjach

      Usuń
    2. u mnie podobnie :D
      jestem po tygodniu nad naszym polskim morzem. Włosy myłam szamponem ze 2 razy, ale były moczone słoną wodą. jedyna rzecz do pielęgnacji jakiej używałam to olej kokosowy. Zwykły, spożywczy, rafinowany, bezzapachowy (bo mi się nie chciało przed wyjazdem szukać extra virgin). Smarowałam tym włosy na grubo codziennie. teraz są mięciutkie, dociążone, ładnie się skręcają. Jedyna rzecz, to to, że trochę pożółkły (mam rozjaśnianą platynę), ale to pewnie dlatego, że dawno nie widziały srebrnego szamponu. chyba pociągnę jeszcze pielęgnację bezodżywkową aż im się zachce humenktatów.

      Usuń
  5. przepiękna sukienka na zdjeciu po lewej! można wiedzieć skąd? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie pytanko mam- Czy olej który jest po terminie można wcierać we włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można :) o ile nie zmienił swojego zapachu, koloru i konsystencji

      Usuń
  7. Też zaczęłam ostatnio namiętnie używać tego oleju :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogę użyć maski aloesowej Natur Vital do tego serum? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tylko dołóż coś jeszcze nawilżającego żeby mocniej zadziałało :)

      Usuń
  9. Ja nadal, mimo swiadomej pielegnacji od 2 lat, nadal nie znam dokladnie soich wlosow, wiec ciezko zachowac mi ta rownowage PEHowa jak i radzic sobie z bhd ktore sie zdarzaja kilka razy w miesiacu :( czasami mam dosc ale oczywiscie nie przestane, dbanie o wlosy sprawia mi zbyt duza przyjemnosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo :( Moje włosy nigdy nie były przeproteinowane, ale strasznie się boję, że będą i dlatego w ogóle nie używam protein :(

      Usuń
    2. Warto jednak się przełamać, a przeproteinowanie wcale nie przychodzi tak łatwo

      Usuń
    3. O tak, warto zapoznać się ze swoimi włosami :) ja na przykład nie miałam pojęcia, jak moje włosy reagują na większą ilość protein - dopóki nie kupiłam kallosa keratin i nie postanowiłam tego zwyczajnie przetestować. Dwa tygodnie! Tyle mi zajęło zupełnie świadome przeproteinowanie włosów. Chciałam wiedzieć, ile zniosą ;) przy okazji dowiedziałam się, że kochają proteiny :D konkretnie keratynę (chociaż proteiny mleczne i jajeczne właściwie też)

      Usuń
  10. U mnie od kilku msc hitem jest taki PEH - nawilżająca maska (np. Aloesowa natur i vital), olej. Potem mycie z omo i maska proteinowa bingo spa ze spiruliną. Wlosy jak z reklamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Anwen! A jakie proporcje stosujesz? Uzywasz tego serum na mokre, umyte wlosy?
    Pozdrowienia z deszczowego Wiednia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To serum przed myciem, po, czy na suche włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed myciem, na suche lub mokre :)

      Usuń
    2. To serum olejowe, wiec po myciu włosy raczej zostaną tłuste, najlepiej przed, a czy na suche czy nie, to musisz sama sprawdzić :]

      Usuń
    3. przed myciem i na suche włosy :) ta ilość wody w serum w zupełności wystarczy, moczyć już ich nie trzeba - o to właśnie w tym chodzi, żeby stworzyć takie 3 w 1 zastępujące, moczenie, odżywienie i olej :))

      Usuń
    4. Jak długi trzeba taką maskę trzymać na włosach do uzyskania takiego efektu jak twój ?

      Usuń
  13. Wielkopolski lniany - nr 1 wśród olejów ;)

    Schemat postępowania mam, szczerze powiedziawszy też pewnie mógłby być lepszy ;) ale staram się, żeby emolienty, proteiny i humektanty lądowały na głowie co mycie. Jak na razie żadne rozwiązanie nie działa lepiej, bo bez protein (keratyny szczególnie) moje włosy niszczą się błyskawicznie, a z kolei, żeby nie skończyć z wielkim siankiem, zawsze muszę dorzucić humektantów i emolientów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam takiej opcji i zwykle źle się to niestety kończyło po dłuższym lub krótszym czasie :(

      Usuń
  14. Ja chyba serio mam szczęście, bo moje włosy są mega mało wymagające. Zaczęłam je świadomie pielęgnować w liceum, po farbowaniu na czerwono - stały się suche, połamane i wypadały garściami. Przerzuciłam się na hennę i chyba w rok doprowadziłam je do stanu idealnego. Poszłam na studia, odechciało mi się olejować i robić te wszystkie rzeczy, 1,5 roku praktycznie nic z nimi nie robiłam (oprócz używania delikatnych szamponów i odżywek po myciu) aż zeszły do stanu "średniego". Ostatnio postanowiłam znowu o nie zadbać, bo sięgają już prawie pasa i wystarczyły praktycznie 2-3 olejowania żeby przywrócić je do formy O_o

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne włosy *-* u mnie świetnie nawilża miód, siemie lniane, kwas hialuronowy, odżywka isana z aloesem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wgl nie zaprzątam sobie głowy równowagą peh, moje włosy są tak niewymagające że nie robi im to różnicy, tak samo nie muszę ich olejować ani prtzesiadywać z maskami, kochają proteiny i mogę im ich dostarczać bez końca, nigdy nie bbyły prszeproteiniowane

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam pytanie, w jakich proporcjach robisz to serum???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej i maska w proporcji 1:1 i dolewam tyle wody aby miało odpowiednią konsystencję czyli taką, którą da się używać w butelce z atomizerem :)

      Usuń
    2. Dziękuję. Zaraz lecę wypróbować☺

      Usuń
  18. Witam jaką maskę można połączyć z tym olejem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dowolną, tylko najlepiej nawilżającą

      Usuń
  19. Ja też jestem bliska poddania się, jeśli chodzi o pielęgnację włosów opisywaną przez włosomaniaczki, czego bym nie zrobiła, to po dziesięciominutowym spacerze, nawet jeśli prawie nie ma wiatru, trudno przeczesać włosy palcami, a od połowy do końcówek wyglądają po prostu jak posklejane i tłuste... Nie mam już siły do stosowania wszelakich produktów, bo po każdym wyjściu na zewnątrz zawsze jest to samo... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci co ktores mycie sprobowac myc dokladniej długość włosów. Probowalas moze odzywki bs? Sa naprawde ratujace...

      Usuń
    2. Lepsze oczyszczanie na długości plus odżywki w sprayu, no i dieta

      Usuń
    3. Próbowałam odżywki bs z Joanny, miód i cytryna. Przez jakiś czas faktycznie jakby wyglądały nieco lepiej, ale nie wiem, czy to wina alkoholu w składzie czy czego, ale po pewnym czasie były bardzo suche i elektryzujące się, a jak suche, to wiadomo - znowu pozlepiane strąki... :<

      Usuń
    4. Alkohol to raz, ale cytryna to dwa. A to, że sama formuła kosmetyku może być dla Ciebie nietrafiona to trzy ;) Nie wiem jak wygląda reszta Twojej pielęgnacji, ale może psikacz typu Gliss Kur? Albo odżywki b/s Ziaja? Albo rozwodniona odżywka? Kasia na Fali często poleca któryś balsam z Green Pharmacy w tej roli :)

      Usuń
  20. Miałam szampon z firmy Emmebi i sprawdził się bardzo dobrze, skusilaś mnie teraz tą maską...a kurcze mam jeszcze spore zapasy:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej , powiesz jak to aplikowac ? Czy jako mgiełka na włosy czy przed myciem nałożyć na włosy ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przed myciem :) to wyjdzie mocno olejowe i włosy byłyby po tym mega tłuste :)

      Usuń
  22. Dziewczyny, pomocy:(
    Już nie wiem co mam robić.
    Moje włosy są non stop sianem.
    Nie farbuje ich. Pół roku temu scielam ok. 15 cm więc są zdrowe.
    Myje włosy metoda OMO
    Odżywka nivea long repair, szampon ultra doux z glinka. Raz na jakiś czas olejuje olejem kokosowym (na mokre wlosy). Używałam maski z planeta organica ze składnikami z morza martwego. Mam wrażenie że nieważne czego użyje jest siano, są widocznie niedociazazone i się placza na końcach. Włosy są naturalnie proste, na końcach się wykrecaja. Ogromnie liczę na pomoc bo mam ochotę ściąć się na lyso. Żałuję że nie Moge dodać zdjęć. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj bardziej emolientowej pielęgnacji? Ta odżywka mogła Ci przeproteinować włosy

      Usuń
    2. Jeśli wrzucisz zdjęcia na jakąś stronę (np. ImageShack, TinyPic) to będziesz mogła wkleić tu linki :)

      Może być tak, że Twoje włosy są wysokoporowate i przez to nie dogadują się z olejem kokosowym, bo ten często puszy takie włosy. Ja spróbowałabym zmienić olej na lniany albo na jedwabny EcoLab.

      Dodałabym do tego jakąś odżywkę bez spłukiwania, do nakładania oczywiście tylko do wysokości do której się puszą (np. od ucha w dół).

      Na razie nie robiłabym nic więcej, no ewentualnie dodałabym zakwaszającą płukankę - np. z roztworu octu jabłkowego (wyszukaj sobie co i jak).

      Najlepiej zmienić na początku góra dwie-trzy rzeczy, bo jak zrobisz zbyt wiele na raz to potem nie dojdziesz do tego co Ci pomogło, a co zaszkodziło.

      Usuń
    3. U mnie obecnie wygląda to tak, że najważniejszą rzeczą są dla mnie proteiny. To one sprawiają, że włosy chcą się w ogóle kręcić i bardzo szybko odczuwam ich niedobór. Sięgam po nie nie rzadziej niż co trzecie mycie i najlepiej funkconuje u mnie wtedy zastosowanie proteinowej maski z 5-minutowym wcieranie metodą Henri (a potem jeszcze na kwadrans, najlepiej pod czepkiem).

      W pozostałe mycia stosuję najczęściej emolientowe lub emolientowo-humektantowe maski lub takież odżywki wzbogacone jakimś olejem czy oliwką. Przy moim schemacie to, jaki to będzie olej nie jest AŻ TAK ważne, więc denkuję jakieś resztki albo chwytam za słonecznikowy z kuchni ;)

      Póki co, efekty są świetne. Przynajmniej dla mnie :)

      Usuń
    4. Może to ukryte fale, albo szkodzi im ta Nivea co mycie? Nie każde włosy lubią takie ilości protein

      Usuń
    5. Miałam podobny problem, zwłaszcza w czasach intensywnego i "swiadomego" dbania o włosy. Czy Twoje włosy zawsze takie były? Jeśli nie, to wróć do zestawów, które się kiedyś sprawdzały i odpuść:) Nie obserwuj co chwila a któregoś dnia zobaczysz poprawę:) Mi bardzo pomogło mieszanie produktów profesjonalnych z dobrymi, sprawdzonymi kosmetykami z drogerii. Myślę, że powinnaś pójść w tę właśnie stronę - do mycia szampon z silikonami (ja lubię: dove intense repair, dove olejowy, pantene intensywna regeneracja, dobry byl też loreal professional absolut repair lipidium). Niestety mam przetluszczajaca sie skore glowy więc po jakichś 2 tygodniach przez 3-4 mycia używam szamponu z rzepą i znów silikonowych. Odżywki: silikonowo-emolientowe - z lżejszych i na codzień: dove granatowa i zlota, aussie nawilzajaca, maski/mocniesze odzywki: tu u mnie niepodzielnie króluje odzywka momo Davines, dobrze wspominam też Biovaxa do suchych i zniszczonych i Biovaxa dla blondynek.

      Uważam, że może być, że Twoje włosy są w strąkach niekoniecznie dlatego że są tak obciążone i tluste, ale dlatego, że są takie szorskie i suche i zaczepiają o siebie - ja tak właśnie miałam. Dlatego warto włączyć coś bez spłukiwania - może być krem lub olejek. Ja wolę kremy, bo nie obciążają tak, jak olejki a lepiej nawilzaja. Używam nektaru termicznego z Kerastase i jestem bardzo zadowolona. Podobny, tańszy produkt ma Loreal Professional i chyba jest coś takiego jak Magiczna Moc Olejkow w kremie. Olejowanie bym odpuściła na razie - tylko zmiękcza a nie nawilża ani nie odżywia jakoś szczególnie a kokos może bardzo zaszkodzić.

      Usuń
    6. Moje włosy są suche, do tego cienkie i lekkie, też mają skłonność do stawania się sianem. U mnie olej kokosowy nie dawał zadowalających efektów, za to oliwa z oliwek lub Alterra Pomarańcza i Brzoza super dociążają mi włosy, przed zmyciem oleju nakładam maskę. Świetnie w połączeniu z Alterrą sprawdzała mi się Eveline Argan & Keratin, podszedł mi też Biovax do włosów suchych i zniszczonych (biało-pomarańczowe opakowanie). Może spróbuj wymienić olej kokosowy na jakiś inny? Ola

      Usuń
    7. może zmień olej? Ja mam włosy niskoporowate i ogólnie bezproblemowe, a po oleju kokosowym wyglądają jak szczota....

      Usuń
    8. Przecież ten szampon podchodzi pod oczyszczający...

      Usuń
    9. Może włosy wysokoporowate? W tym wypadku olej kokosowy się nie nadaje. Albo (odpukać) włosy szkliste.

      Usuń
    10. Spróbuj na sucho olej, przed myciem.mi olejowanie nie sprawdzilo sie na mokro 😊

      Usuń
    11. Czy próbowałaś może dociążyć je i zabezpieczyć np. Olejem na końcach? Płaczesz włosy letnią/chłodną wodą? Próbowałaś płukankę ziołowych? Może warto też zmienić olejowanie na inny, nie kokosowy? Albo odrasować odżywkę/maskę np. Jajkiem, miodem?

      Usuń
    12. Dziekuję za odpowiedzi. To tak, równoczesnie uzywam odżywki bez spłukiwania Gliss Kur SERUM DEEP REPAIR, płucze włosy chłodną wodą. Po myciu, jak wyschną same nakładem jedwab, albo kropelkę oleju kokosowego. Po kilkunastu minutach wracają do puchu.
      I to prawda wcześniej zanim zaczełam testowac różne preparaty włosy się nie puszyły. Po ostatnim cięciu mają tendencję do wykręcania się na końcach. Na pewno są cienkie, co do porowatości - sama już nie wiem...
      NIVEA Long Repair nie jest emolientowy?

      I zdjęcia:
      http://pl.tinypic.com/r/xcsxgl/9
      http://pl.tinypic.com/r/17v4fp/9

      I zdjęcia poniżej.

      Usuń
    13. Nie, Long Repair ma sporo keratyny, która jest proteiną. Jeśli włosy wykręcają się na końcach, to jak najbardziej możliwe jest, że mają lekko falowaną naturę - możesz iść w tym kierunku jeśli chcesz, a możesz chodzić w prostych.

      Koleżanka wyżej zauważyła słusznie, że ten szampon ma jeden z najsilniejszych detergentów, więc też może przyczyniać się do aktualnego całokształtu. Spróbuj w Rossmannie kupić szampon Babydream Ułatwiający Rozczesywanie (z lewkiem na etykiecie).

      Zdecydowanie więcej emolientów choćby w postaci olejowania co mycie, ale lepiej dobranym olejem - tak jak wspomniałam, dla wysokoporowatych często ideałem okazuje się lniany albo zrobiony na jego bazie jedwabny EcoLab.

      Odpuść odżywkę Nivea, maska Planeta Organica może być okej, ale warto też spróbować czegoś bez tej całej soli (ona może podsuszać włosy) - może np. Biovax olejowy?

      Te mgiełki Gliss Kur też mają keratynę, więc odstaw, bo teraz to już prawie pewne, że masz jej w pielęgnacji za dużo ;) A poza tym to mi chodziło o coś w formie emulsji, a nie mgiełki. Przykładowo Ziaja Intensywne Nawilżanie nie ma protein, za to powinna ładnie dociążyć włosy.

      Myślę, że tak na dobry początek tyle zmian wystarczy. Daj znać jak to się będzie potem układało, poczytaj też o włosach szklistych i odezwij się za jakiś czas z wynikami :)

      Usuń
    14. Bardziej jej do proteinowej

      Usuń
    15. Dziękuję Dziewczyny! Będę walczyć :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
    16. ten szampon jest bardzo mocno oczyszczający może spróbuj też używac czegos delikatniejszego ? Polecam szampony dla dzieci z serii babydream z rossmanna i tak samo olejek do ciała dla niemowląt można wykorzystywać do włosów ma super skład

      Usuń
  23. Odzywka long repair jest mocno proteinowa moze stosuj ja rzadziej a olej kokosowy nie kazdym wlosom pasuje moze warto zastapic go innym😃

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziewczyny, czy któraś z was używała olejek Bio-oil na włosy? Nie sprawdza mi się na skore wiec pomyślałam, ze wykorzystam go do olejowania bo zbyt drogi jest, żeby wyrzucić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stosowałam, na włosy jest ok :)

      Usuń
  25. Anwen, uwielbiam Twój blog i Twoje zdjęcia, zdradzisz jaki masz aparat? Pewnie już ktoś pytał, ale nie mogę znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Anwen, dziewczyny, potrzebuję Waszej porady/opinii odnośnie suszarko-lokówki. Mam zamiar kupić i waham się między Philips HP8664/00 a Rowenta CF9421 lub CH9320. Philips ma opcję care i wiadomo dokładnie jaka jest wtedy temperatura, natomiast Rowenta nie kręci się w ogóle przy zimnym nawiewie (jest napisane w instrukcji) i nie wiadomo jakie ma temperaturę nawiewu. Ale o Rowencie więcej jest pozytywnych opinii. A zależy mi, żeby urządzenie było skuteczne, a jednocześnie bezpieczne dla włosów.
    Będę wdzięczna za pomoc
    Asia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen chyba ma właśnie tę Rowentę? Ja bym wybrała ją, bo jakoś nie wierzę w opcję care

      Usuń
  27. Mnie wyjątkowo męczy taka włosowa zabawa, dlatego po prostu szukałam dobrej maski czy odżywki i udało mi sie znaleźć: Oriflame, Hair Adwances, Timeresist Anti-Ageing & Youth Renewing System for Mature Hair + Silk Proteins (Odżywka). Moje włosy o wełnianej strukturze natychmiast prostuje, wygładza i odpowiednio obciąża.

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie cieżko o schemat. Włosy i tak zawsze mnie zaskoczą :( Mam też zwyczaj zapominania o humektantach

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam ten sam problem i 2 dni temu obcięłam się na chłopaka. Zaczynam od zera. Od zera do milionera. Powodzenia 😁

    OdpowiedzUsuń
  30. Na szczęście, po wieluu kombinacjach znalazłam swój schemat pielęgnacji po którym moje włosy wyglądają najlepiej ;)
    A wygląda on tak, że olejuję włosy na humektanty (czyli na przykład na glutka lnianego, glicerynę, nawilżające maski i odżywki jak NV aloesowa, czy aktualnie aloesowy kallos)
    Później mycie włosów, a po myciu emolientowa maska/odżywka, (raz w tygodniu proteinowa) i oczywiście silikonowe serum;)
    Właśnie to moje włosy lubią najbardziej :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy warto kupić szampon o takim składzie: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Disodium Cocoamphodiacetate, Cocamide DEA, Behentrimonuim Chloride, Laureth-7 Citrate, Sodium Lactate, Parfum, Punica Granatum Fruit Extract, Hippophae Rhamnoides Fruit Extract, Peat Extract, Prunus Armeniaca Fruit Extract, Prunus Persica Fruit Extract, Pyrus Malus Fruit Extract, Glycerin, Acetum, Polysorbate 80, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Propylene Glycol, Lactic Acid, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zalezy czego oczekujesz od szamponu i ile chcesz na niego wydac ;) Ten na pewno ma lagodniejszy sklad niz wiele drogeryjnych produktow, ale z drugiej strony wlasciwie wszystkie fajne skladniki ma juz po zapachu, czyli w malej ilosci...

      Usuń
    2. moje porowate włosy by wysuszył na stóg siana

      Usuń
  32. Kochane POMOCY ! Czy któraś wie czy jesli mam łzs (zaleczone) moglabym sprobowac masci konskiej na porost wlosow czy lepiej nie ryzykowac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować, ale najpierw zrób próbę na wybranym faragmencie skóry głowy

      Usuń
  33. Hej, mam takie szybkie pytania, na ktore nie moge znaleźć odp w internecie. Czy powinnam się przejmować datą ważności oleju, którego używam tylko w celach kosmetycznych? Konkretnie chodzi o olej z awokado, mój ulubiony, ale jak na razie zużyłam tylko 1/5 butelki, szkoda byloby zmarnowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocen jego zapach, kolor i konsystencje. Jesli sie nie zmienily to uzywaj smialo.

      Usuń
  34. To świadczy o tym, że w maskach i odżywkach jest za mało oleju, jeśli chodzi o włosy porowate. Tylko dodaliby tego więcej,a skończyłby się problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wtedy te maski nie byłyby już dobre dla nisjkoporowatych i mieliby mniejszy zarobek

      Usuń
  35. Szkoda, że nie było ostatnio włosowej historii :(

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie serum olejowe tez sprawdza sie duzo lepiej niz np samo olejowanie czy sama maska. Ale ostatnio zauwazylam też że moje włosy bardzo dobrze reagują na humektanty i to w duzych ilościach i częstych stosowaniach. Fajnie spawdza sie maska z żalem aloesowym - włosy są miekkie i jedwabiscie gładkie. Lubie też plukanke z aloesu - włosy lśniące niczym tafla wody :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Anwen, u nikogo nie ma tyle chamstwa w komentarzach jak u Ciebie :( Strasznie to przykre bo blog jest bardzo wartościowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, czasem brak kultury niektórych czytelniczek potrafi zwalić z nóg. Miejmy do siebie szacunek!

      Usuń
  38. Hehe ja mam odwrotnie :)
    Najpierw Proteiny a potem humektanty/emolienty

    OdpowiedzUsuń
  39. Anwen, Dziewczyny ratunku,
    Od roku usilnie dbam o swoje włosy, które zaczęły wyglądać przyzwoicie po latach farbużywam henny Khadowania. Żądna nowych doznań, w maju postanowiłam je rozjaśnić (zamienić czarny na brązowy). Zabieg się udał lecz od tego czasu włosy są koszmarne. Przy skalpie ze gładkie a następnie część z nich się puszy(te z wierzchu) a pozostałe od połowy są sztywne, chropowate, szorstkie. Używam szamponu dla dzieci Rossmann, odżywki Alterry (granat i aloes). Przed każdym myciem włosy są olejowane. Dodatkowo są zakwaszane sokiem z pomarańczy i odżywiane glutem z siemienia. Już nie mam do nich cierpliwości i najchętniej bym je obcięła. Proszę pomóżcie:) Agata

    OdpowiedzUsuń
  40. a po umycie lagodnym szamponem nalozyc odzywke emolientową czy najlepiej nic?

    OdpowiedzUsuń