Na zakupy z Anwen: Rossmann

Taka seria wpisów chodziła mi po głowie już od baaaardzo dawna. Bardzo często prosicie mnie o doradzenie Wam dobrych produktów do włosów. Oczywiście jak już wielokrotnie pisałam nie da się jednoznacznie określić czy ten konkretny szampon/odżywka/maska sprawdzi się na Waszych włosach, bo to wszystko zależy od ich typu, ale chciałabym pokazać Wam co sama bym kupiła, gdybym poszła na włosowe zakupy.

Na pierwszy ogień wybrałam Rossmann, bo jest on chyba najlepiej dostępnym sklepem z kosmetykami. Planuję zrobić podobne wpisy i o innych sieciowych drogeriach, a także zwykłych marketach (typu Tesco, Biedronka czy Auchan) i sklepach internetowych. Jeśli mielibyście sugestie, gdzie chcecie bym zabrała Was na zakupy następnym razem to piszcie w komentarzach :)

A dziś zobaczcie co włożyłabym do koszyka, gdybym chciała zrobić włosowe zakupy w Rossmannie:

Szampon oczyszczający:

1. Barwa Żurawinowa





2. Szampon pokrzywowy, Green Pharmacy



3. Szampon Urea, Isana Med


Mój wybór padłby na ten ostatni, ale nie dlatego, że uważam go za najlepszy z nich, ale raczej dlatego, że jeszcze go nie miałam i jestem ciekawa działania. Ogólnie wybierając szampon do oczyszczania kierujmy się tym, żeby jego skład był krótki i by mocniejszy detergent (SLES) występował na 2 miejscu w składzie. Taki szampon nic poza oczyszczaniem nie robi, więc nie musi być ani drogi, ani specjalnie dobry. Pisałam o tym już kiedyś TUTAJ.

Łagodny szampon/taki do częstego mycia:

1. Szampony Aletrry



2. Łagodny płyn do mycia ciala i wlosów 3w1, Johnson's baby



3. Szampony Hipp



4. Szampon Babydream



5. Pianka, Facelle


Zdecydowałabym się na ostatni z tych produktów, bo jak już wiecie bardzo lubię wszelkie pianki do mycia. O poprzednich dwóch takich produktach pisałam Wam kiedyś TU. Pianka z Facelle to nowość, którą kupiłam i wypróbowałam dosłownie wczoraj :) Jak na razie mogę napisać tylko tyle, że świetnie się nią myje, nie plącze zupełnie włosów i z racji kwasowego odczynu pH bardzo fajnie domyka łuski włosów. Już przy spłukiwaniu robią się gładkie i śliskie i nie potrzebuję nakładać po niej żadnej odżywki.

Odżywka:

1. Nawilżająca, Isana



2. Awokado i Karite, Garnier



3. Balsam łopianowy, Green Pharmacy



4. Odżywki Nivea (np. Long repair)


Jeśli miałabym się decydować na zakup w tym momencie to pewnie wzięłabym odżywkę z Nivei, bo jak już wiecie od jakiegoś czasu ją stosuję i naprawdę fajnie się u mnie sprawdza. Na drugim miejscu jest Balsam z Green Pharmacy, który również miło wspominam. Nie obciążał mi włosów i sprawiał, że wizualnie miałam ich więcej. Odżywka z Garniera sprawdzi się zwłaszcza na wysokoporowatych, kręconych lub przesuszonych włosach, moje osobiście się z nią nie polubiły, ale wiem, że u bardzo wielu osób jej działanie jest naprawdę dobre.

Mgiełka:

1. Gliss Kur


W Rossmannie do wyboru mamy co prawda dużo więcej odżywek w sprayu, ale te z Gliss Kur są zdecydowanie najlepsze. Pomogą rozczesać nam włosy, wygładzą je, ujarzmią i sprawią, że będą bardziej błyszczące. Silikony dodatkowo ochronią włosy przed mechanicznymi zniszczeniami.

Maska:

1.  Aloes i Granat, Alterra



2. Total repair, Elseve


Trudny wybór, bo moje włosy akurat bardzo lubią obydwie te maski :) Ta z Elseve ma sporo protein, więc jeśli się z nimi nie lubicie to nie polecam. Alterra jest bardziej nawilżająca, ale ma za to alkohol, który też nie każdemu będzie pasował (muszą na niego uważać osoby z włosami mocno zniszczonymi, przesuszonymi lub cienkimi i delikatnymi).

Olej:

 1. Olejek arganowy, Bielenda




2. Oleje Alterra



3. Olejek Babydream fur mama


4. Masło do ciała kakaowe, Isana 


Znów przy zakupie kierowałabym się głównie ciekawością :D Olejek z Bielendy, który jak zobaczymy w składzie tylko z nazwy jest arganowy (na 1 miejscu mamy w nim olej sojowy, a tytułowy argan dopiero na 3) to nowość, której nie miałam jeszcze okazji wypróbować. Wybierając racjonalnie czyli kierując się stosunkiem ceny do jakości wybrałabym zdecydowanie Babydream fur mama. Co prawda nie przepadam za jego zapachem, ale działa idealnie ;) Dla tych co nie lubią olejowania włosów jest jeszcze krem z Isany o pięknym kakaowym zapachu.

Wcierka:
 
1. Woda brzozowa, Isana



2. Mgiełka Radical i Odżywka wzmacniająco-regenerująca, Radical


Niestety w Rossmannie mamy bardzo słaby wybór wcierek :( Zarówno te z Radicala, jak i woda brzozowa mają w składzie duże ilości alkoholu. Oczywiście we wcierkach jest to nawet pożądane (pomagają wnikać substancjom aktywnym wgłąb skóry), ale nie każdy skalp go lubi. Na dłuższą metę może nam przesuszyć skórę. Jeśli musiałabym zdecydować się na zakup to wzięłabym odżywkę Radical - tę w szklanej butelce, bez atomizera.


W Rossmannie niestety nie znalazłam nic ciekawego do zabezpieczania końcówek. Wszystkie sera, które tam są były strasznie drogie, więc chyba warto jak już poczekać na jakąś promocję ;) Zapomniałam też zrobić zdjęcie suchym szamponom, ale z tych dostępnych w Rossmannie wybrałabym zdecydowanie Frotte od Swiss o Par tak zachwalany przez Anonimową Kosmetoholiczkę (zobaczcie jej wpisy TU lub TU).

Zdecydowanie polecam też zajrzeć w Rossmanie na półeczkę ze zdrową żywnością :) Znajdziecie tam między innymi moje ulubione pestki dyni i różne ciekawe mieszanki orzechów:



Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

281 komentarze:

  1. W Rossie na pewno można dostać serum do końcówek Green Pharmacy. Jest bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo widzisz :) w tym moim go nie było, a rzeczywiście jest godne polecenia!

      Usuń
    2. Mialam to samo napisać:) Serum jest bardzo fajne ;)

      Usuń
    3. kurczę, u mnie w Rossmannie też go nie widuję :(

      Usuń
    4. On jest dostępny w rossmanie, tylko teraz trochę zmienił wygląd. Sprzedają go w małych pudełeczkach i zawsze jest upchany w najbardziej nieprzemyślanym miejscu :)

      Usuń
    5. Serum do końcówek z Green Pharmacy jest bezbłędne! Duża buteleczka (jak na serum) z pompką kosztuje niecałą dyszkę, a dzięki konsystencji specyfik jest bardzo wydajny :) Skład mnie omamił, nie wierzyłam, że taki koktajl można dostać w sklepie, na dodatek pięknie pachnie gumą do żucia i nie skleja włosów :)

      Usuń
    6. ja częściej to serum widuję w naturze niż w rossmanie

      Usuń
    7. W niemczech w rossmannie te odżywki gliss kurr sa za 5 zl . :d mam ich pełno. Świetne sa

      Usuń
    8. Ale na allegro można je dostać za 4,95 czyli połowę taniej :P

      Usuń
    9. Bardzo fajny wpis, będę je chętnie czytać! :)

      Usuń
  2. dzieki, naprawde dobry pomysł z tymi wpisami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten balaam lopianowy uwielbiam i zachwycalam sie nim u siebie. Mam juz 2 albo 3cie opakowanie. Baardzo lubie. Polecam rowniez sprobowac szampon lopianowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tego co widzę na zdjęciu, to nie jest OLEJEK Babydream fur mama, tylko płyn do kąpieli ;) bo ja tym myję włosy i nie jest to olej - chyba pomyłka ;p albo zdjęcie nie to wkleiłaś ;)) super wpis, czekam na Twoje zakupy w Biedronce ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko się zgadza ;) to na zdjęciu to jest olej, Tobie chodziło pewnie o ten produkt: http://www.anwen.pl/2012/05/nihil-novi-sub-sole-czyli-moja-recenzja.html (teraz ma co prawda inne opakowanie)

      Usuń
  5. Drogeria Natura, Superpharm, Hebe, kalina-sklep.pl, bioarp.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Pianka z Facelle? :o na pewno trafi do koszyka przy najbliższej wizycie w Rossmannie! Dzięki za cynk :D

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny pomysł:) takiego czegoś mi było potrzeba na pewno będę korzystać ;) chociaż ten Szampon pokrzywowy, Green Pharmacy robi z moich włosów siano ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam to samo z tym szamponem z Green Pharmacy! na balsam może i się kiedyś skuszę, ale za to mega mnie ciekawi pianka Facelle!kupię na dniach jak ją znajdę;)

      Usuń
  8. Suszone owoce <3
    Olejek z bielanfy mnie ciekawi:)

    Pozdrawiam, longblond :)

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie tego potrzebowałam! byłam wczoraj w rossie i nie wiedziałam czy kupić jakiś olej czy nie, bo był tylko ten pierwszy olejek a nie wiedziałam, że mogę użyć tego dla dzieci... idealne dla takich początkujących jak ja!!! dzięki Ci Anwen;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że ciekawie byłoby sprawdzić kosmetyki dostępne w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatny wpis :) mam jednak pytanie, jestem posiadaczką włosów bardzo cienkich i delikatnych są też dość rzadkie. Miesiąc temu całkowicie zmieniłam pielęgnację dzięki Twoim poradom oraz pomocy innych. Zrezygnowałam z mgiełki Gliss Kura gdyż w składzie zauważyłam alkohol i od razu się przeraziłam, że może ona niszczyć moje włosy. A teraz widzę, że ją polecasz więc może nie jest taka zła :) mam jej jeszcze pół opakowania i właśnie zastanawiam się czy może zużyć ją do końca? Szkoda mi ją wyrzucić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaki dokładnie jest tam alkohol? :) bo jeśli nie denat i nie isopropylowy to spokojnie możesz używać

      Usuń
    2. wypróbuj naturalna hennę do włosów (khadi). można kupić w necie;)

      Usuń
    3. do wzmocnienia włosów wypróbuj naturalną henne ( khadi) . Można zakupić przez internet.

      Usuń
  12. Świetny pomysł z tego typu serią postów ! :)
    Zaciekawiłaś mnie tą pianką, muszę się chyba za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny, świetny pomysł :) od razu wiadomo gdzie patrzeć w rossmanie

    OdpowiedzUsuń
  14. Najlepszy wpis! Dziekuje! :3

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja mam pytanie, w którym rossmannie robisz zakupy? Wiem że na Kurdwanowie jest całkiem spory (CH dekada) czy jakos tak. Była raz i byłam pod wrażeniem że jest tak duży i sporo produktów) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie w tym robiłam zdjęcia ;)

      Usuń
  16. pianka z Facelle mogłaby się u mnie świetnie sprawdzić, chyba niczego bardziej nie potrzebuje niż domykania łusek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szukając informacji o mydle potasowym natknęlam się na opis naturalnego szamponu. Może ktoś wie, gdzie nabyć ->
    "Szampon do włosów Kokosowy 300ml


    Skład : Olej z Oliwek 94%, Olej Laurowy 3%, Olej z orzecha kokosowego 3%, eau, pH 6,7.

    Właściwości : Wygładza, powoduje, że po umyciu włosy są miękkie i lśniące. Przywraca włosom żywotność po szamponach, farbach chemicznych.Przeznaczony do włosów normalnych i kręconych.Zapch słodki, bardzo przyjemny.
    Nałożyć szampon na wilgotne włosy, masować po czym zostawić na 1 minutę dobroczynnie działającą maskę, następnie dobrze spłukać.

    INCI:Aqua, potassium oleate, potassium linoleate, potassium coconut, potassium laurate, sodium citrate, glycerin."
    Adriana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to takie bardziej mydło w płynie niż szampon :) sama bym chętnie spróbowała

      Usuń
    2. no sklad jest śliczny. Mam nieustanny problem z przesuszem, więc dla mnie bylby dobry. Zielarnie? E-sklepy? Zna ktoś? Albo inny o podobnym bezpiecznym skladzie.

      Usuń
  18. ochroniarz nie spoglądał jak robisz foty :D?
    bo ja to ruszyć się czasem nie moge, tacy sa wścibscy i chodzą za każdym :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodził za mną krok w krok :D bałam się, że mnie wyrzuci za te zdjęcia ;)

      Usuń
    2. straszni są ;//
      kochana możesz mi doradzić? biorę już skrzyp, ale chcę jeszcze kupić herbatkę, nie wiem która wybrac z tych?
      http://www.doz.pl/apteka/s0_0-Szukaj?value=herbatka+w%B3osy

      Usuń
    3. miałam tą: http://www.doz.pl/apteka/p46250-Herbatka_Dla_skory_wlosy_i_paznokcie_fix_Herbapol_Krakow_2g_20_sztuk i była bardzo smaczna, ale co do działania to nie wiem bo piłam ją za krótko

      Usuń
    4. a nie za duzo tego? skoro biore juz tabletki o tym skladzie?
      bo tez myslalam o tych dwoch
      http://www.doz.pl/apteka/s0_0-Szukaj?value=herbatka+w%B3osy
      http://www.doz.pl/apteka/p62464-Dr_Fruit_Przyjaciel_Wellness_herbatka_175_g_20_saszetek

      Usuń
    5. ja wlasnie uwielbiam hebe, ze ochroniarze nie są namolni i mozesz poczuc się swobodnie podczas zakupow :)

      Usuń
  19. Znam Rossmanna już na pamięć :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. jak będę miała okazję to na pewno to zrobię :) na razie w Krakowie hebe nie am :(

      Usuń
    2. Będzie (lub już jest) w Bonarce ;)

      Usuń
    3. aaaaaaaaaaaa już się nie mogę doczekać :)) nie byłam w Bonarce już od jakiegoś czasu, więc nawet nie miałam pojęcia, że ma być :)

      Usuń
    4. Anwen, w hebe są dostępne szampony batiste :)

      Usuń
  21. Tak bardzo przejechałam się na szamponie Alterry, że po maskę nie odważę się sięgnąć. Nigdy nie widziałam tak przesuszającego szamponu, jakby "do włosów suchych" nie znaczyło, że włosy są suche, tylko że mają być suche. ;) Coś strasznego.

    A sam pomysł - świetny, potrzebowałam czegoś takiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak tak miałam z Facellee

      Usuń
    2. o tak, ja mialam to sama z alterra... skuszona pochwalami anwen kupilam buteleczke i doslownie 2 razy go uzylam, nie dosc ze musialam wylac baardzo duzo zeby wogole zaczal sie pienic, to potem pol godziny usilowalam rozczesac wlosy gubiac przy tym maaase klaczkow.. to samo mialam z szamponem babydream. jedno wielkie siano (jak w reklamie regenerum do wlosow:D)

      Usuń
  22. Świetny pomysł, czekam na kolejny wycieczki na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. super pomysł, bardo ułatwi sprawę szczególnie początkujacym włosomaniaczkom ;) a co do pomysłów na inne miejsca to bardzo chętnie zobaczyłabym wpis z drogerii Firlit ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja chętnie zobaczyłabym wpis o kosmetykach z Hebe, Natury i Superpharm.

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny pomysł z tym wpisem ! a ja 2 dni temu byłam w Rossmannie i totalnie zgłupiałam przez blogi wlosomaniaczek, bo na nic nie mogłam się zdecydować :) teraz już będę wiedziała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. genialny pomysł, myślę, że wiele dziewczyn z tego skorzysta :) Może Natura, Superpharm, Helfy?

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam kiedyś odżywkę w Sprayu Gliss Kur i była całkiem fajna :) Może do niej kiedyś wrócę :) A moim ulubionym szamponem jest Timotei z awokado

    OdpowiedzUsuń
  28. Droga Anwen, od jakiegoś czasu robię zakupy kosmetyczne w Intermarche ponieważ mieszkam w małej miejscowości i nie ma u nas drogerii typu Rossmann czy Hebe, a wybór jest całkiem duży. Mogłabyś przeprowadzić taką akcję właśnie w tym sklepie? Byłabym wdzięczna, ponieważ sama jeszcze nie orientuję się w tych skomplikowanych składach kosmetyków do włosów. Ostatnio do włosów kupiłam olejek migdałowy Pommette (chociaż na opakowaniu było napisane że jest do pielęgnacji skóry niemowląt). Opakowanie jest z dozownikiem i ma tylko jeden składnik Prunus Amygdalus Dulcis Oil. Myślisz, że ten skład jest dobry? Z góry dziękuję za pomoc! Jesteś najlepszą blogerką jaką znam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to czysty olej migdałowy, więc bardzo dobry :)

      Usuń
    2. To w IM jest taki fajny olejek? :) Marka mi nieznana, a ile kosztuje, jaka pojemność? Nie ma opisu w sieci.

      Usuń
    3. To super, ze to czysty olejek. Dałam za 100 ml 7,99zł.
      To jest chyba ich marka własna wyprodukowana we Francji. Szukałam w necie i znalazłam tylko taki link i marka jest inna, pewnie została w międzyczasie zmieniona, ale to ten sam produkt http://www.prixing.fr/products/2361193-huile-d-amande-douce-visage-et-corps-pour-bebe-le-flacon-de-100ml-labell

      Usuń
    4. Aaaa jeszcze pytanie czy ów olejek jest rafinowany czy nie... nie wiem jaki jest koszt nierafinowanego migdalowego, ale to raczej nie jeden z tych cennych i droższych, jak argan - 7,99 to cena bardzo zachęcająca. Rafinowane są pozbawione zapachu i wlaściwości odżywczych.
      Pachnie migdalami?

      Usuń
    5. Na tej stronie widnieje taki opis, ale jak piszesz marka jest inna, więc nie wiem: Olej rafinowany słodkich migdałów olejek migdałowy odżywia Pommette i zmiękcza suchą i wrażliwą skórę dziecka. 100% pochodzenia roślinnego, pomaga walki z suchością skóry. Skóra dziecka jest miękka i elastyczna. Kości policzkowej z dzieckiem na co dzień z zakresu zdrowia i produkty do pielęgnacji specjalnie zaprojektowane dla dziecka.

      Usuń
  29. Genialny wpis!
    Czekam na kolejne drogerie a oprócz tego fajnie byłoby jeszcze poczytać o dobrych produktach marek własnych poszczególnych sieci marketów (takich produkowanych tylko dla danej sieci).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam zamiar o takich właśnie również napisać przy okazji tej serii :)

      Usuń
    2. Może lepiej skupić się na markach wlasnych ww. sklepów? Bo produkty w większości drogerii i sieci wielobranżowych powtarzają się, różni je jedynie nierzadko cena - promocyjna.

      Usuń
    3. Polecam drogerie Firlit w Krakowie. Np na ul. Karmelickiej. Tam jest większy wybór kosmetyków "włosowych", dużo masek, serów i o wiele większy wybór szamponów bez SLSów i ziołowych. ;)
      Ela

      Usuń
    4. Polecam drogierię Firlit w Krakowie. Tam jest naprawdę duży wybór kosmetyków do włosów, szamponów ziołowych, olejów, wcierek, masek, kosmetyków do stylizacji itd. O wiele większy wybór niż w Rossmanie. Zawsze tam kupuję kiedy mi się kończą zapasy ;) No i ceny też przyzwoite ;) W centrum mieści się przy ul. Karmelickiej obok Itaki.

      Usuń
  30. Ojej, świetny cykl! Jestem dopiero od niedawna włosomaniaczką, więc jeszcze nie ogarnęłam do końca, gdzie co dorwać :) W moim dziuro-mieście nie mam dostępu do małych drogeryjek, gdzie można spotkać cuda (co się zmienia, bo wyruszam na studia do Wrocławia, jak byłam z papierami to się obkupiłam), tylko właśnie takie sieciówki. A listę zakupów mam, tylko nie wiem, gdzie wyruszyć na polowanie :) Nawet ostatnio googlowałam sobie rzeczy typu: "jakie kosmetyki do włosów w Superpharm" itd. A tu proszę!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawy wpis i na pewno przyda się gdy będę szła na zakupy do rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Natura, Superpharm, Hebe, to drogerie, które każdy zna, ale fajnie byłoby jakbyś opisała też "zawartość" sklepów fryzjerskich w Krakowie, może jakieś mydlarnie albo zielarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajny post!:) Lubię pochodzić po Rossmanie i poszukać ciekawostek kosmetycznych, chociaż rzeczywiście nie ma tam największego włosowego wyboru:/

    OdpowiedzUsuń
  34. Ooo, przyda mi się ten wpis, dziękuję! Mam nadzieję, że kiedyś napiszesz też podobnego posta o DMie :). Odkąd przeprowadziłam się do Niemiec jestem załamana: wszędzie tylko Rossmann i DM, żadnych polskich, wypróbowanych/polecanych produktów, kompletnie nie wiem, czego mam używać... Zwłaszcza z maskami mam problem, bardzo brakuje mi Biovaxów :(.
    Tak na marginesie, przez Ciebie ledwo wyrobiłam się z magisterką ;). Miałam ją w sierpniu pisać, a w kółko siedziałam tu i pochłaniałam Twoje posty... Wspaniały blog; dzięki Tobie czuję, że nareszcie wiem, co kładę na głowę! Dzię-ku-ję! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. O proszę, nie wiedziałam, że jest pianka Facelle :) Na pewno ją kupię!
    Świetna seria, będę ją uważnie śledzić :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam już dwa szampony z GP i są całkiem niezłe. Oprócz tego jestem w trakcie drugiej odżywki z Isany i jest naprawdę rewelacyjna! Kocham ją :) Sama mam w planach wypóbować oleje Alterry, szampony, piankę Facelle i duużo dużo innych :)

    OdpowiedzUsuń
  37. a;e swietny wpis !!!! jutro wybieram sie na zakupy w rossmanie i juz widze ze duuuzo rzeczy przygarne do domu ;D

    OdpowiedzUsuń
  38. Szampon żurawinowy w Rossku jest kompletnie nieopłacalny. Możesz go dostać - w innej buteleczce (albo podobny, bo nie wczytywałam się w skład, firma jedna) w Auchanie na przykład i kosztuje tam 3 razy mniej. A co do reszty rozejrzę się! ;) Na pewno mi się ten wpis przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny pomysł na serię, bardzo użyteczny. Mnie osobiście przydałoby się info o kosmetykach z Biedronki, Auchana, Superpharmu. Ciekawa jestem też Almy, w sumie tam nie zaglądam, a może mają coś czego nie ma gdzie indziej?

    OdpowiedzUsuń
  40. ooo w koncu ktos pomyslal o ludziach takich jak ja :D nic nie zamawiac z neta tylko rossmann i natura :D idealny wpis :D

    OdpowiedzUsuń
  41. ja chyba także przejdę się do rossmanna po tą piankę, szukam jakiegoś fajnego szamponu próbowałam różne z tych proponowanych na blogu ale jak na razie żaden nie był wow, mam nadzieje że może ta pianka będzie fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  42. bardzo fajny pomysł na posty. Kilka produktów wpadło mi w oko m.in pianka Facelle :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo fajna i przydatna seria :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jesteś super! Która z nas nie lubi wejść do rossmanna i na szybko poprawić sobie humor nowym produktem do włosów ;D A też nie każdy lubi zamawiac takie produkty w internecie lub jakoś specjalnie się za nimi uganiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Super post :) bardzo przydatny , fajnie jakbyś wybrała się na włosowe zakupy do drogerii NATURA , Aga

    OdpowiedzUsuń
  46. Rewelacyjna seria! :) Świetny miałaś pomysł :) Z produktów przez Ciebie zaprezentowanych miałam żurawinową Barwę i bardzo ją lubiłam. Do maski Elseve mam mieszane uczucia. Bardzo lubię mgiełkę do włosów Gliss Kura żółtą z olejami. Nivea Long Repair uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pianka Facelle! Chcę!
    Tylko gdzie ja ja postawię? :P

    Mój skalp może się z nią nie pokochać (CB) ale do tradycyjnego użycia czemu nie :) Podobają mi się składy pianek bo nie ma w nich zbytecznych zagęstników - np soli

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja jedynie z Green Pharmacy ostrzegam przed olejkami do włosów! Substancja BHT w nich zawarta spowodowała mega wypadanie u mnie i teraz z tym walczę...

    OdpowiedzUsuń
  49. http://www.doz.pl/apteka/s0_1-Szukaj?value=len
    które z tych byś poleciła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym wybrała najbardziej naturalny :P

      Usuń
    2. Również chciałabym zobaczyć w kolejnym poście drogerię Natura :D

      Usuń
    3. http://www.doz.pl/apteka/p3160-Nasiona_lnu_ziolo_pojedyncze_Kawon_200_g :)

      Usuń
  50. Ostrzegam, przed pokrzywowym szamponem z Green Pharmacy! Straszliwie plątał mi włosy i do tego tak jakby... "skrzypiały" kiedy ich się dotykało przed nałożeniem odżywki :( A w następną podróż wybrałabym się do Natury :) Poza tym fajny post! Następnym razem zwrócę uwagę na wszystkie te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetny pomysł z tym wpisem, ja czekam na taki wpis o Tesco i innych tego typu sklepach, bo w Rossie jestem często i dość dobrze orientuję się w dostępnych w nim kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  52. ja z niecierpliwością czekam na Hebe, chociaż z tego co wiem to w Krakowie jeszcze jej nie ma.
    Świetny pomysł na nową serię :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jak ja ci jestem za ten wpis wdzięczna! Właśnie robiłam liste zakupów włosowych, a tu prosze, lista gotowa! ;) Idealnie. :))

    OdpowiedzUsuń
  54. Świetny wpis:) Sama podobny na własny użytek zrobiłam:) Czekamy na kolejne:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Dobrze wiedzieć, że jest pianka Facelle. :)

    Bardzo polecam wodę brzozową (pomimo alkoholu)! Ja stosuję ją jako płukankę po myciu - nalewam do kubeczka chłodnej wody i dodaję trochę wody brzozowej. Domyka łuski włosa i sprawia, że ładnie pachną (zapach kojarzy mi się trochę z jabłkami, mój mąż go uwielbia ;)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ten pomysl na wykorzystanie wody do mnie przemawia!

      Usuń
    2. Dzięki za podrzucenie pomysłu, moja biedna butelka wody brzozowej stoi samotnie na półce w łazience prawie zapomniana, a ostatnio nawet przeniosłam ją do najniższej szafki... ;) Nie sprawdziła się u mnie w roli wcierki, może więc ma szansę jako płukanka? :) Pozdrawiam!

      Usuń
  56. Świetny wpis! Nareszcie można zobaczyć, co kupić w konkretnym sklepie!

    nailseyes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. genialny wpis Anwen! :) od dawna szukałam czegoś w tym stylu na blogach zeby miec 'pod reka' co warto kupic w danej drogerii/ sklepie :) swietny blog

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo podoba mi się tego typu wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  59. u mnie w Rossmannie nie ma kosmetyków HiPP :(((((((((((((((((((((( tzn. chodzi o oliwkę, szampon itp. why why why ??
    ale mam beznadziejnego Rossmann :(((((((((((((((((

    piankę Facelle dopiero dzisiaj wypatrzyłam na półce i od razu wzięłam :D żel Facelle ubóstwiam do WSZYSTKIEGO, ciekawe jak pianka się sprawdzi ?? ale czy użyję jej do włosów ?? wątpię...nie przemawia to do mnie...

    P.S. Jak udało Ci się zrobić foty w Ross ?? Nie wygonili Cie ?? SZOK :D Świetny pomysł na wpisy :D podziwiam Cie za taką inwencję twórczą :D skąd czerpiesz pomysły na te wpisy ?? :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Szkoda, że do Rossamana mam kilkadziesiąt kilometrów bo kilka rzeczy mnie skosiło znaczy łagodny szampon. U mnie niestety, ale szukanie igły w stogu siana. Niby dużo, ale wszystko mocne.

    OdpowiedzUsuń
  61. Wow, super fajny wpis! :)))) Dzięki Anwen! :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Masło do ciała jako krem na włosy? Pierwsze słyszę, ale jestem zaintrygowana:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/02/kremowanie-wosow-tydzien-w-zdjeciach-6.html :)

      Usuń
  63. ooo, nie widziałam jeszcze pianki facelle w moim rossmannie :) na pewno się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Pamiętam, że The Curly Gal robiła kiedyś taką serię filmów na yt o różnych sklepach i ich najlepszych produktach. Super, że tworzysz takie spisy stricte dla włosomaniaczek. :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Jakiś czas temu skusiłam się na szampon z Green Pharmacy, zawlokłam go do domu, bez głębszej refleksji i dopiero zdziwiona po kilku myciach (oczyszczam włosy dwa razy w tygodniu mocniejszym szamponem) zdziwiona tym, że działa słabo, odkryłam w nim dimeticone. Nie wiem,może to moje włosy tak reagują na silikony w szamponach, ale jestem ich zdecydowaną przeciwniczką w szamponach.
    Zosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię silikonów w szamponach. Teraz testuję właśnie ten czerwony z Isany sfotografowany przez Anwen.Wolę go niż Hippa, dla moich włosów gorszy niż BD, a nawet biedronkowe Pinio. Mnie jednak SLS nie straszne.

      Usuń
  66. Świetny pomysł z tymi wpisami, bardzo przydatny.Dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Zaciekawiła mnie opcja nakładania masła do ciała zamiast oleju. Powiedz coś więcej, bo jeszcze tego nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Właśnie ostatnio dorwałam w Rossmanie szampon GP, ale rumiankowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  69. Super pomysł. Bardzo chętnie poczytałabym o Tesco i Biedronce :)
    Zgadzam się z dziewczynami, bo w rossie jest silikonowe serum GP i u mnie spisuje się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  70. czy te mgiełki z gliss kura przy codziennym stosowaniu nie zniszczą włosów silikonami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. silikony nie niszczą włosów

      Usuń
  71. Świetny pomysł, a post bardzo przydatny! :) Na pewno zaopatrzę się w szampon z Isany i olejek Babydream

    OdpowiedzUsuń
  72. świetna seria postów! czekamy na więcej :)
    może następnym razem natura? albo hebe :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Baaaaaaaaaaaardzo fajny post ! I świetny pomysł na serię :)
    Anwen, zapuszczałam włosy, obecznie są lekko przed łokieć i.... nie podobają mi się takie długie. Są zdrowe, nie rozdwojone, średnio gęste, kusi mnie obcięcie ich lekko krócej niż "do zapięcia od stanika", w "U" (teraz są proste) i potraktowanie biokapem "jasny naturalny blond 8.03" Co ty na to ?? Powiedz prosze ze zmiany są dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Anwen, ale powiem ci,że zmiany są dobre. Zwłaszcza jeśli nie czujesz się dobrze w obecnej długości.

      Usuń
    2. Ja też ci to powiem :) zmiany są pożądane. Początkujące wlosomaniaczki naczytają się o kanonie dlugich wlosów, obiekcie pożądania w oczach innych kobiet i ich samych jako obiekcie pożadania mężczyn ;) często wpadają w pulapkę zapuszczania na silę, przyśpieszania porostu, a nie każdej jest do twarzy (wzrostu, figury) w dlugaśnych wlosach i nie zawsze czują się komfortowo. Np. moje ciężkie wlosy nigdy nie będą mieć dlugości do pasa.

      Usuń
  74. Uwielbiam pestki dyni, nigdy nie zwróciłam uwagi, że można je dostać w Rossmanie;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Ten szampon żurawinowy polecam ci kupować w Stokrotce tam kosztuje 4 zł a w Rossmanie dwa razy tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Dziewczyny, a jesteście zadowolone z odżywki w płynie Gliss-Kur? Ja kiedyś kupiłam fioletową i była wg mnie przeciętna, nie ułatwiała zbytnio rozczesywania. Może skusić się na inną wersję kolorystyczną?

    OdpowiedzUsuń
  77. Myślę, że innym miejscem o którym warto wspomnieć są apteki - zarówno Super Pharm, jak i Dbam o Zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Fajny pomysł miałaś z tym wpisem. Często robię zakupy w Rossmannie. Mam część z tego co zaproponowałaś. Moje ulubione kosmetyki to szampony z Green Pharmacy, akurat pokrzywowego jeszcze nie miałam. Już trzeci raz wybrałam ich szampon. Lubie też jedwab na końcówki z Green Pharmacy. Kupuje w Rossmannie szampony i odżywki z Alterry. Ostatnio kupiłam Olejek arganowy Bielenda. Używam go zarówno na twarz, brwi i rzęsy, jak i na cale ciało i włosy - jest świetny. Po każdym myciu spryskuję włosy mgiełką Radical. Pestki dyni też kupowałam, jak ostatnio je polecałaś. Już mi się skończyły i narazie pogryzam słonecznik i piję olej lniany. Następnym razem przed zakupami zajrzę tu i zanotuję co polecałaś.

    OdpowiedzUsuń
  79. super pomysł! Czekam na kolejne drogerie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Do listy łagodnych szamponów dodałabym jeszcze szampon Bambino, jest w każdym Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Myślę że jedyną rzeczą jaką można by dodać to podział na zawiera/nie zawiera silikonów
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  82. Obserwuję Cię już od jakiegoś czasu -mniej więcej od kiedy zapuszczam włosy i stałam się istną włosomaniaczką:-) -ale na komentarz zdecydowałam sie dopiero po tym wpisie, bo bardzo mi się on podobai wręcz nalegam by było takich wpisów wiecej:-) prowadzisz bardzo intereujacego bloga-duzo bardzo cennych wiadomosci nam czytelnikom przekazujesz:-) dziekuje ze swojej strony i napewno bedę do Ciebie zaglądać nałogowo:-) pozdrawiam iwonka

    OdpowiedzUsuń
  83. Mam pytanie dotyczące szamponu Hipp, kupiłam go kilka dni temu, głównie do zmywania Sesy, szampon z SLES kompletnie nie dawał sobie z nią rady (czy to możliwe, że 'przeolejowałam' sobie włosy?).
    I co prawda ze zmyciem Hipp radzi sobie idealnie, ale czy on mi na dłuższą metę nie przesuszy włosów?
    Byłabym wdzięczna za pomoc, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po uplywie czasu olejowania potraktuj wlosy maską, wmasuj ją dokaldnie, daj jej chwilę na wniknięcie we wlosy, w ten sposób zemulgujesz olej i każdym szamponem je skutecznie umyjesz.
      Adriana

      Usuń
    2. Trudno powiedzieć jak się zachowa ten szampon na twoich wlosach, ale sugerując się zawartością coco-betaine i sodium chloride wszystkiego można się spodziewać.

      Usuń
  84. weszlam w komentarze zeby bronic rossmanow za cudowne serum z green pharmacy a tu juz w pierwszym komentarzu ktos sie upomnial :D chyba zyskuje on coraz wiecej fanow :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Świetnym pomysłem byłby Auchan w którym często robię zakupy i jest dość duży wybór... nigdy nie wiem co mam wybrać i stoję przed regałami dłuugie minuty! :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Pianka z Facelle bedzie moja:P Jak tylko skonczy sie remont w moim Rossmannie:)

    OdpowiedzUsuń
  87. Ja jestem jeszcze za drogerią Jasmin. B. fajne rzeczy tam można spotkać, m.in. Jantar :) I ogólnie dużo Farmony.

    OdpowiedzUsuń
  88. Wcierka Green Pharmacy Ziołowy eliksir ma dobry skład (zioła na poczatku, alkohol dopiero pod koniec).

    OdpowiedzUsuń
  89. Ja mam szampon z Barwy jajeczny. I powiem szczerze, że przez niego nie kupię już żadnego z tej firmy. Strrrrasznie słabo się pieni na włosach, mycie nim to była męczarnia, dlatego zużywam go do mycia ciała :P

    Pozdrawiam
    L.o.l.e.k

    OdpowiedzUsuń
  90. Super pomysł na wpis. Parę rzeczy pewnie kupię przy następnej wizycie i czekam na kolejne wpisy :)
    Może napiszesz o drogerii Hebe?

    OdpowiedzUsuń
  91. Ja już dawno nie olejowałam włosów i robię to ostatnio baaardzo rzadko, ale zwykle dodaję kilka kropel jakiegoś olejku dla urozmaicenia dowolnej maski/odżywki. Muszę wypróbować tę piankę do mycia włosów! Próbowałam już babydream i płyn do higieny intymnej facelle ale żadne z nich mi nie odpowiadało: plątały niemiłosiernie włosy i sprawiały, że stawały się szorstkie :| jak na razie idealnie do moich wysokoporowatych i suchych włosów sprawdziły się szampony Alterra, zwłaszcza granat i aloes. Za najlepszą dostępną w Rossmanie odżywkę nadal uważam Garniera avocado i masło karite i polecam dla zniszczonych włosów, wymagających nawilżenia, a przede wszystkim do puszących się bo fajnie wygładza. Pozdrawiam Anwen :* i chętnie zobaczyłabym wpis o drogeriach Natura :)

    OdpowiedzUsuń
  92. A co z maskami Syoss? Nawilżająca jest rewelacyjna i teraz na promocji.

    OdpowiedzUsuń
  93. Jeśli chodzi o suchy szampon w rossmannie to polecam ten z schaumy moim zdaniem lepszy od batiste

    OdpowiedzUsuń
  94. Świetny wpis! :D Już nie mogę się doczekać kolejnych z tej serii :D

    OdpowiedzUsuń
  95. Elizka jest Nieanonimową Kosmetoholiczką :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Większość życia mam długoe włosy prawie do pasa i testuję tak jak Ty mnóstwo odżywek,szamponów :) jak w tych drugich mogę używać praktycznie tylko jednego,tak jeśli chodzi o odżywki miałam tego mnóstwo-póki co najlepiej moje włosy lubią odżywki Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Niektóre Rossmanny bardzo różnią się towarem, ostatnio aż doznałam szoku gdy weszłam do jednego z poznańskich - olbrzymia powierzchnia i asortyment, kosmetyki których nie widziałam w innych sklepach (m.in. właśnie balsamy Green Pharmacy), przyrządy kuchenne i inne rozmaitości ;)
    Ale odniosłam też wrażenie, że ceny są tam ciut wyższe, to możliwe czy tylko mi się zdawało?
    No i oczywiście ochroniarze zawsze się czają jakbym co najmniej pół sklepu miała im wynieść, trochę to przykre. Rozumiem, że to ich praca, ale mogliby robić to trochę dyskretniej, klient chyba powinien czuć się komfortowo? Ochrona w pozostałych sklepach jakoś sobie z tym radzi :P

    Szampony Alterry bardzo sobie chwalę (szczególnie papaja/bambus), chociaż do najłagodniejszych one nie należą - podobno SCS jest tak samo silnym detergentem jak SLS.
    Ostrzegam jedynie przed wersją z migdałem - rzekomo 'sensitiv', a już na trzecim miejscu w składzie jest alkohol o.O gdzie w pozostałych wersjach znajduje się on dopiero pod koniec składu.
    Możliwe, że stąd częste opinie, że Alterra strasznie wysusza i plącze włosy.

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, różnią się towarem i cenami też, przynajmniej ja się spotkałam z takimi różnicami. Wyjątkiem są oczywiście towary na promocji z gazetki - te wszędzie muszą kosztować tyle samo. :)
      Jeszcze nigdy nie używałam Alterry do włosów. Mam tylko pomadkę do ust, ale jakoś rewelacyjnie nie jest - jak były lekko zniszczone od wiatru, tak dalej są, szybko się ściera. Do włosów chciałam kupić maskę z granatem, ale trochę się boję, parę razy zawiodłam się na rzeczach o dobrej opinii.

      Usuń
  98. Brawo! W końcu świetny włosowy wpis :) oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  99. Super pomysł z tą serią wpisów, już czekam na następny :D
    I świetnie się złożyło, bo akurat planuję niewielkie zakupy włosowe :D

    OdpowiedzUsuń
  100. Czy jeżeli płyn facelle się u mnie nie sprawdził- spowodował okropny łupież- to pianka ma szansę? ktoś się orientuje w składach?

    OdpowiedzUsuń
  101. Świetny post! Na pewno się przyda! Wielkie dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  102. Anwen, czy mi się wydaje czy ty byłaś w rossamnie w c.h.czyżynach, tam gdzie jest carrefour? chyba że to zbieg okoliczności ;)

    OdpowiedzUsuń
  103. Niestety żywność z rossmanna jest tam bardzo droga. Kupuję czasem batoniki zbożowe. Szampony Alterra lubię, ale dla mnie standardowa cena czyli ok 10 zł. za tą wydajnośc nie jest zbyt dobra. Co do odżywek w sprayu Gliss Kurr to zgodze się- nie ma lepszych. Ich odpowiednik z Marion totalnie się nie sprawdza. Jak tylko mi się skończy obecna zakupię Gliss :)

    OdpowiedzUsuń
  104. Anwen stosowałaś kiedyś takie kapsułki rosyjskie z łopianem , bo wydaje mi się , że widziałam je u Ciebie na blogu , ale nie mogę znaleźć. Z góry dziękuję za odpowiedź ;*

    OdpowiedzUsuń
  105. A może napisałabyś coś o szamponach i odzywkach z Lidla, tych marki Cien. Miałam dziś w rękach ich odżywkę (taką zieloną). Nie mogę nigdzie znaleźć ich składu. Z tego co pamiętam w składzie miała dość wysoko panthenol. Szukam jakiejś prostej odżywki do olejowania, nawilżającej, ale bez aloesu. Miałyście kiedys szampon albo odżywkę tej marki? Ania.

    OdpowiedzUsuń
  106. z green pharmacy mam szampon z nagietkiem lekarskim, bardzo fajnie oczyszcza i przestały mi się dzięki niemu przetłuszczać włosy. dzięki Tobie Anwen zaczęłam korzystać z szamponu babydream dla dzieci, który również wydłuża świeżość włosów i ślicznie pachnie. a niedługo wybieram się na pozostałe zakupy, jako początkująca włosomaniaczka :))

    OdpowiedzUsuń
  107. Świetny pomysł z tym wpisem, czekam na kolejne :)

    Co do olejku od Bielendy jest fenomenalny ! Używam do zarówno do skóry jak i na włosy, zapach przeciętny ale świetnie nawilża skórę. Jeżeli chodzi o działanie na włosach - nakładam go na całą noc włosy są po nim odżywione i pełne blasku.

    Świetnie sprawdza się i łączy w mojej miksturze :
    olej kaktusowy + olejek z bielendy + maska do włosów farbowanych z Bingo + odżywka bez spłukiwania z lnem z Natury
    Jeszcze żadna mieszanka nie dawała mi tak dobrych efektów jak ta.

    OdpowiedzUsuń
  108. Świetny post. Zdecydowanie się przyda przy zakupach w Rossmannie. Sama często sięgam po część z podanych przez Ciebie kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  109. ja byłam dziś w Rossmannie i kupiłam 2 szampony i 2 odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  110. Witaj!
    Ciekawy i bardzo pomocny wpis, odnośnie wcierek w Rossmanie to nie jestem pewna czy w każdym, ale w mojej miejscowości wprowadzono firmę Cecemed, która oferuje min. serię do włosów wypadających, a wśród nich i lotion z wygodnym aplikatorem. Cała seria jest także dostępna w Naturze. Osobiście jestem bardzo zadowolona z odżywki
    i lotionu.
    Serdecznie pozdrawiam
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  111. Aniu zapomnialas dodac cos do twarzy! Jaki olejek dla poczatkujacej polecasz? (wyprubowalam oliwe i lniany i odpadaja), jak juz napisalas takiego fajnego posta moglabys cos sklepowego polecic i do twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do twarzy to musisz sobie dobrać coś odpowiedniego do typu cery...

      Usuń
    2. Mam sucha :)

      Usuń
    3. To zależy jaką masz cerę.
      jeśli chodzi o olejek na twarz,to mogę ci polecić olej z wiesiołka(również wewnętrznie działa cuda) i czarnuszki,minimalna ilość na lekko zwilżona cerę.Ja mam cerę mieszana i dosyć wrażliwą i te oleje są najlepsze dla mnie,nie zapychają,nie ma efektu "tłustości"

      Usuń
  112. Takiego wpisu mi było trzeba !! Dzięki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  113. Doskonały wpis, sama dzisiaj widziałam ten szampon z Urea i mnie zaciekawił, bo to nowość chyba. A ta pianka do higieny intymnej, co za cudo skoro na włosach działa, to fajnie musi się sprawdzać do higieny intymnej :).

    OdpowiedzUsuń
  114. Tego szamponu Urea nie widziałam nigdy w żadnym z Rossmanów, które odwiedzam, ale ciekawie się zapowiada.
    A mam jeszcze pytanie odnośnie olejowania. Dopiero zaczynam, więc jeszcze nie wszystko wiem :D Jak długo powinnam trzymać olej na włosach? Chodzi mi o takie olejowanie w dzień, nie na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niektórych, mniejszych Rossmanach nie ma niestety całego asortymentu, pewnie dlatego nie widziałaś szamponu z Urea ( ja z resztą też nie). Miałam podobną sytuację, gdy moja siostra kupiła w Krakowie korektor do twarzy, którego ja u siebie w mieście znaleźć nie mogłam.
      Co do olejowania - nie ma metody, musisz wypróbować na sobie jaki czas jest dla Ciebie najlepszy. Dla jednych to dwie godziny dla innych pięć, a dla jeszcze innych pół. U mnie wystarczy godzina, bo testowałam i czy trzymam całą noc, czy godzinę - efekt jest ten sam. :)

      Usuń
  115. Super, że zrobiłaś taki wpis! Akurat niedługo muszę się wybrać na włosowe zakupy :D
    Przy okazji mam pytanie, gdzie znajdę te olejki z Alterry? Nigdy nie umiem na nie trafić, możesz mi powiedzieć na jakiej półce szukać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinny być w okolicy balsamów do ciała, maseł, kremów na rozstępy itp.

      Usuń
    2. Poprostu zapytaj się sprzedawczyni w Rossmamie

      Usuń
  116. Co do suchych szamponow z Rossmanna- bardzo lubię szampon Isany! Ostatnio jak była (a może jeszcze jest) promocja na nie to kupiłam zapas 5:D Działają u mnie tak jak batiste, co prawda pachną gorzej ale cena w promo jest super;)

    OdpowiedzUsuń
  117. Super pomysł na taką serię wpisów. Przy okazji dowiedziałam się o nowych produktach z rossmanna, takich jak szampon Urea czy pianka Facelle (którą na pewno kupię przy następnej wizycie w ross, bo uwielbiam myć włosy żelem tej firmy).

    Mam pytanie odnośnie suchych szamponów z Batiste, które wiem, że lubisz. Masz jakieś doświadczenia z zapachami Lace lub Blush? Jeżeli tak, czy mogłabyś coś o nich napisać? Tak jak Ty lubię Tropical, ale różnorodność jest mile u mnie widziana, z tym że mam wrażliwy nos i trochę się obawiam kupić w ciemno, żeby nie był za słodki lub jakiś niefajny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  118. Rewelacyjny wpis :) Kilka produktów już miałam.
    Czekam na dalsze posty z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  119. Fantastyczny pomysł na notkę :). Muszę się przyjrzeć mgiełkom Gliss Kura :)

    OdpowiedzUsuń
  120. Muszę koniecznie wybrać się właśnie na zakupy do rosmanna bo wszystkie zdrowe produkty do włosów już mi się skończyły, muszę to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  121. Zawsze się irytuje bo u mnie w jedynym rossmanie w miasteczku nie ma olejów z alterry :(

    OdpowiedzUsuń
  122. Alterre bym przytuliła:) Ale niektóre w ogole nie dla mnie:P

    OdpowiedzUsuń
  123. Bardzo pomocny post :) zapowiada sie super pomocna seria wpisów! Chętnie poszłabym 'na zakupy z Anwen' do drogerii Hebe ;)

    ps. zastanawiam sie, dlaczego w 'Twoim' Rossmanie odżywka z Alterra 'Granat i Aloes' jest w regularnej cenie, u siebie widziałam ją w takiej samej cenie promocyjnej jak maska.
    A.

    OdpowiedzUsuń
  124. Świetny pomysł na wpis :-)!! Nawet nie wiedziałam, że dostępna jest pianka Facelle, wow!!

    OdpowiedzUsuń
  125. Muszę sobie to wydrukować jak będę szła na zakupy :)
    U mnie w Rossmannie nie ma szamponów Barwy. Ba, w całym mieście ich nie ma haha (śmiech przez łzy).

    OdpowiedzUsuń
  126. Zaskoczyłaś mnie tą pianką z Facelle, jeszcze jej nie widziałam i na pewno wrzucę ją do koszyka przy następnej wizycie w Rossmannie! Ja ubolewam nad tak małym wyborem jeśli chodzi rossmannowskie maski do włosów :( w tej kwestii zazwyczaj zaopatruję się w Hebe albo w SP :)

    OdpowiedzUsuń
  127. To wpis dla mnie, ostatnio stałam przed półkami i zastanawiałam się, co tam polecałaś na blogu. Szukałam uparcie w internecie, aż mi telefon padł i wyszłam z niczym ;) Teraz już mam listę, ufff :) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  128. Powiem tyle - zaj***sty wpis!Takiego czegoś mi było potrzeba! Czekam na więcej!:) Proponuję coś z Superpharm i z ruskich :)

    OdpowiedzUsuń
  129. Świetny pomysł, bardzo przydatny i ciekawy wpis. ^^

    OdpowiedzUsuń
  130. Super pomysł na nową serię postów :) Czytałam z wielką ciekawością :) Jak zresztą każdy Twój wpis codziennie:)
    Pozdrowienia z winobraniowej Zielonej Góry:)

    OdpowiedzUsuń
  131. Ooo :) Mam ten olejek arganowy :p
    świetnie działa na wlosy, polecam!!!! Włosy są błyszczące, wygładzone i mięciutkie :D
    ja dorzuciłabym jeszcze babydream 3w1 (ta duża niebieska butla), bo też jest bardzo fajne do mycia włosów :) I buzi!


    Pozdrawiam, Aiv.

    OdpowiedzUsuń
  132. Używam od niedawna do olejowania olejku arganowego od Bielendy i dosłownie ZAKOCHAŁAM SIĘ w jego zapachu! :D Po umyciu utrzymywał mi się na włosach cały następny dzień i za każdym olejowaniem mój TŻ chodził za mną i wąchał moje włosy mówiąc, że w końcu ładnie pachną taka miła dla niego odmiana po Khadi :D). Ogółem od niedawna wkręciła mi się ta firma, polecam szczerze też dwufazowy balsam do kąpieli z olejkiem makadamia, można go kupić w Naturze. Niesamowity zapach! I mimo SLS na 2gim miejscu, nie podrażnia skóry, a po umyciu się skóa jest dobrze nawilżona ;) i jak zwykle po kąpieli musiałam wklepywać w siebie masę kremów (strasznie twarda woda w Lublinie!), to po tym olejku od Bielendy już nie mam takiej potrzeby. Jeśli ktoś lubi intensywne zapachy to warto kupić ;))
    zlodziejka

    OdpowiedzUsuń
  133. Jako nałogowa włosomaniaczka wypróbowałam już prawie wszystko :D
    a Alterry wciąż jeszcze nie, jednak jestem ciekawa maski z granatem :)

    OdpowiedzUsuń
  134. Oczywiście gratuluję pomysłu, seria takich "zakupowych" postów to strzał w dziesiątkę :) Czekam w napięciu na HEBE :D

    OdpowiedzUsuń
  135. Czekam na kolejne posty tego typu :) Super się z tobą chodzi na zakupy hehe... i nie trzeba nic kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  136. Czekam na wpis o Auchan!

    OdpowiedzUsuń
  137. Z nieba mi spadłaś z tym postem :) Gdybym mogła to bym Cię ucałowała! Wybieram się właśnie do Pl i jestem na etapie robienia listy zakupów, włosowej listy zakupów dodam. I... utknęłam. Nie mam bladego pojęcia, jakie są sklepy, oprócz ogólnie znanych typu Rossmann, gdzie mogę kupić dobre kosmetyki. Nie bardzo bym też wiedziała, jakie kosmetyki... A tu proszę. Gotowa lista! Wielkie dzięki. Przynajmniej jedna sprawa załatwiona :)

    OdpowiedzUsuń
  138. Anwen, świetny pomysł z tą nową serią :D Jestem Ci wdzięczna :) Chętnie przeczytam podobną relację ale z Auchan. Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  139. Bardzo fajna seria postów ;) w sam raz na czwartek ;)
    Ja ostatnio w Rossmannie zakupiłam bezzapachowy szampon i żel pod prysznic 2w1, bo ma dość delikatny skład no i byłam ciekawa jego działania. Jak na razie sprawdza się u mnie dość dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń