Włosy na wakacjach: 9 kosmetyków, które zadbają o Twoje włosy latem


Temat lata, a przede wszystkim wakacji powinien być na moim blogu w tym roku tematem tabu. Niestety mimo, że baaaaardzo tego potrzebuję prawdopodobnie nie uda nam się nigdzie pojechać i jedynym piaskiem, którego dotkną moje stopy będzie ten z pobliskiej piaskownicy ;) Ok, oczywiście przesadzam i aż tak źle jak widzicie na zdjęciach nie jest (w końcu na jezioro Rożnowskie i inne pobliskie plaże mamy niedaleko), ale faktem jest, że na 'prawdziwe wakacje' raczej nie uda nam się pojechać. Pomyślałam jednak, że nie będę taką egoistką i przygotuję dla Was przegląd oferty sklepu hairstore.pl pod kątem typowo letnich kosmetyków, czyli takich, które mogą przydać Wam się podczas urlopów. Tych pod palmą i z drinkiem w ręku zwłaszcza ;)


A tak już zupełnie serio to oczywiście nie potrzeba wcale wyjeżdżać na egzotyczną wyspę by po wakacjach pluć sobie w brodę, że zamiast poświęcić minimum czasu i zadbać o zabezpieczenie włosów przed słońcem, nam się nie chciało i teraz walczymy z przesuszeniem i wyblakniętym kolorem. Niestety promienie słońca, nawet tego naszego, polskiego, mają na włosy bardzo negatywny wpływ. Za sprawą promieniowania łuski włosów odchylają się, a ich porowatość się podnosi. Przy częstej ekspozycji na słońce są to zmiany jak najbardziej trwałe. Jeszcze gorzej, gdy na działanie promieni wystawiamy włosy mokre, bo wtedy krople wody tworzą dodatkową soczewkę je skupiającą  i włos jest niszczony jeszcze szybciej.


Chronić włosy możemy na wiele sposobów. Niezawodne są oczywiście wszelkiego rodzaju nakrycia głowy, np. TAKIE kapelusze czy chusty. Możemy też włosy upinać by jak najmniejsza ich powierzchnia była narażona na działanie słońca, ale nawet wtedy warto postawić na odpowiednią pielęgnację:

Szampon

Nasz przegląd zaczynamy od szamponów, a właściwie jednego szamponu, który najbardziej wpadł mi w oko z długiej listy produktów letnich. Jak wiecie jestem zwolenniczką szamponów o prostych składach, które raczej mają za zadanie wyłącznie umycie włosów, ale na wakacjach mogę zrobić od tego wyjątek.



Poza ochroną UV, którą w składzie reprezentują dwa filtry UVA i UVB w szamponie tym znajdziemy jeszcze olejek Monoi, łagodzące: alantoinę i pantenol, witaminę E i silikony. Te ostatnie wbrew pozorom w tym przypadku nie są wcale złe, bo po pierwsze dodatkowo chronią włosy przed słońcem, wiatrem i słoną wodą, a także sprawiają, że włosy wyglądają dobrze nawet po samym bądź co bądź dobrze oczyszczającym szamponie (SLES w składzie), a jak wiadomo będąc na wakacjach nie zawsze nam się chce robić z nimi cokolwiek więcej poza myciem. Jeśli jednak należycie do teamu 'jestem włosomaniaczką zawsze, nawet na wakacjach' to zerknijcie niżej:

Odżywki/Maski



To bardzo gęsta, intensywnie pachnąca kokosem odżywka o PEH-wym składzie z wyraźną przewagą emolientów. Znajdziemy w niej aż 7 olejów: słonecznikowy, migdałowy, awokado, Shea, kokosowy, z oliwek i winogronowy, nawilżające: glicerynę i aloes, a z protein hydrolizowany jedwab. Odżywka bardzo fajnie dociąża i wygładza włosy, nieobciążając ich przy tym. Zawiera też filtry UVA i UVB, więc idealnie nadaje się na wakacyjne wyjazdy.



Jeśli zamiast odżywek wolicie maski to możecie spróbować tę od Schwarzkopf. Poza filtrami UV w jej składzie znalazły się olej Monoi, hydrolizowana keratyna i sporo emolientów oraz nawilżaczy. Sama maska może nie porywa składem, ale jako uzupełnienie wakacyjnej kosmetyczki, w jeszcze jeden produkt z filtrami (ochrony nigdy nie za wiele!), który sprawia, że włosy wyglądają dobrze sprawdzi się znakomicie.

Mgiełki

Przechodzimy do najważniejszej wg mnie kategorii, bo to właśnie mgiełki, które możemy nałożyć na włosy bezpośrednio przed wyjściem na plażę czy dłuższe zwiedzanie w pełnym słońcu są najbardziej potrzebne w wakacyjnej kosmetyczce. Filtry UV w nich zawarte mają największe szanse zadziałania, ponieważ pozostają bezpośrednio na włosach nie spłukane. Wśród kosmetyków profesjonalnych znajdziemy wiele propozycji, ale tylko nieliczne nie mają alkoholu denat, dlatego też poniżej znalazły się zarówno takie bez niego jak i z nim w składzie.



Mój numer jeden czyli przepięknie pachnący spray z filtrami UV, który nie zawiera alkoholu. Oprócz funkcji ochronnej przed promieniami słońca mgiełka może nam służyć również jako stylizator i produkt termoochronny. Czyli właściwie takie 3w1, a nic nie sprawdza się na wakacjach tak dobrze jak wszelkiego rodzaju wielofunkcyjne kosmetyki. 



Całkiem nieźle zapowiada się również ta, dwufazowa odżywka, która jako jedyna nie należy do typowo letnich linii. Umieściłam ją tutaj ze względu na skład, a dokładniej filtry UV, które również zawiera. Dwufazowa formuła jest już nieco cięższa niż w poprzedniej mgiełce, ale za to włosy dostają dodatkowego, odżywczego kopniaka i mgiełka spokojnie zastąpi nam codzienną pielęgnację na wakacjach. Możemy więc spokojnie zostawić inne odżywki czy maski w domu. Dodatkowy plus - nie zawiera alkoholu.



Kolejną ciekawą propozycją jest mgiełka Revlonu. Również bez alkoholu, za to z filtrami UVA i UVB w składzie. Dlaczego umieściłam ją niżej? Bo znajdziemy w niej proteiny (keratynę i pszeniczne), a te nie każdemu będą służyły używane dzień w dzień. Jeśli jednak Wasze włosy się z nimi lubią to spokojnie możecie postawić właśnie na tę odżywkę. Spora dawka silikonów dodatkowo ochroni włosy przed wiatrem czy słoną, morską wodą, a także sprawi, że będą gładkie i błyszczące, nawet bez dodatkowej pielęgnacji podczas wakacyjnego wyjazdu.



Wyjątkowo ładnie, choć nie do końca udało mi się to uchwycić na zdjęciu prezentuje się olejek w sprayu z błyszczącymi drobinkami miki. Ma wysoko w składzie filtry UV i mógłby konkurować z mgiełką numer jeden, bo wyjątkowo ładnie nabłyszcza włosy, gdyby nie alkohol w składzie. No właśnie jak już przy nim jesteśmy to muszę wspomnieć, że są dwie szkoły. Pierwsza to ta, którą ja reprezentuję czyli staram się unikać kosmetyków, które go zawierają. Druga, o której możecie przeczytać między innymi w książce Mysi mówi o tym, że w przypadku mgiełek, które zostaną ogrzane (w tym wypadku promieniami słońca) nie musimy się aż tak tego alkoholu obawiać ponieważ bardzo szybko wyparowuje z włosów.



Podobnym produktem czyli również suchym olejkiem w sprayu jest mgiełka Macadamii. To mieszanina aż 5 olei (słonecznikowego, baobab, avocado, macadamia, argan), silikonów i alkoholu, o pięknym kokosowym zapachu. Dzięki swojej suchej formule absolutnie nie tłuści włosów, a ma ochronić nasz kolor przed blaknięciem.



Na koniec produkt, który moim zdaniem najlepiej sprawdzi się na plaży, bo tym razem jest to olejek, ale bynajmniej nie suchy. Owszem nie tłuści włosów tak jak zwykły olej, ale łatwo w jego przypadku o obciążenie ich. W jego składzie znajdziemy 3 oleje: jojoba, arganowy i z baobabu, parafinę, a także kilka innych tłustych emolientów, które tworzą na włosach ochronny film. Używając go mamy możliwość zapobiec zniszczeniom spowodowanym słońcem, słoną wodą czy chlorem. Nałożony z umiarem bardzo ładnie nabłyszcza i dociąża włosy. 


Dajcie znać, który z produktów najbardziej wpadł Wam w oko i gdzie wybieracie się na tegoroczne wakacje. Niech chociaż moja wyobraźnia ma nad czym pracować :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen


PS Na koniec jak zwykle mam niespodziankę i dla Was:

10% rabatu na zakupy w Hairstore.pl

Kod rabatowy: ANIA10 

Rabat ważny tylko 19-25.06.2017 

Kod do wpisania i zatwierdzenia w koszyku zakupów. 

Rabat obowiązuje także na produkty już przecenione. 
Nie dotyczy produktów wielkogabarytowych (meble, duży sprzęt do salonów).
Udostępnij

56 komentarze:

  1. Mnie najbardziej zaciekawiła mgiełka Bad Head :) chyba zrobię zapasy na lato żeby moje włoski jak najmniej ucierpiały podczas upałów. A wakacje mam zamiar spędzić pod namiotem nad jeziorem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłu mnie te mgielki, ale z drugiej strony uwielbiam jak latem słońce rozjaśnia mi włosy 😀 zastanawiam się czy takie mgielki by temu przeszkodziły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu Twoje zdjęcia są ostatnio naprawdę piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, bardziej niż na opis zwróciłam uwagę właśnie na piękne zdjęcia :)

      Usuń
    2. akurat zdjęcia są poruszone i rozmazane ...

      Usuń
  4. Ja już się zaopatrzyłam w mgiełkę Schwarzkopf i nawet to ta, która polecasz! A na wakacje w końcu pojadę do wymarzonej Barcelony!:) Oraz kilka dni lenistwa na Costa Brava:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, wow, piekne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  6. W tym roku stawiam na naturalne filtry - przede wszystkim oleje i wcierkę Jantara w formie mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie musze sprawdzic te kosmetyki Schwarzkopf BC 😘

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyłączam się do zachwytow nad zdjęciami. I włosami na nich, piękne są! Słoneczne wakacje w tym roku już za mną, niestety, ale ochrona była i się spisała: wersja silikony, oleje i parafina.

    OdpowiedzUsuń
  9. a coś z tańszych produktów, bardziej przyjaznych dla portfela mogłabyś polecić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wsród pokazywanych produktów jest np. taki za 23 zł, myślę, że to bardzo dobra cena jak na profesjonalny kosmetyk

      Usuń
    2. Szmalec:D

      Usuń
    3. Jantar wcierka też ma filtry

      Usuń
  10. Szkoda tylko, że nie podajesz składów INCI tych produktów... :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny ten poradnik, może coś przetestuje, choc mgiełkę do włosów na lato już mam i stosuję od 2 tygodni, to ta z serii seboradin sun. ładnie chroni kolor i same włosy przed promieniami uv.

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie dobrze się sprawdziła mgiełka phyto, o której już kiedyś była mowa na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  13. A skąd ta piękna bluzka? :)

    Arnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z top secret, ale z zeszłego roku niestety :(

      Usuń
  14. Te mgiełki najbardziej mnie ciekawią 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. I pomyśleć Kochana Anwen, że byłam nad Jeziorem Rożnowskim tydzień temu i mogłam Cię tam spotkać- spełnienie marzeń :-D
    Przepięknie tam jest ! :)
    Jestem z Tobą od początku i chciałam dodać, ze mocno wierzylam w sukces Twoich masek bo to tak choćby stworzyła je moja bliska przyjaciółka. Zamówiłam więc sobie i jestem bardzo zadowolona :) trzymam kciuki Anwenko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tydzień temu to akurat nas tam nie było, ale pewnie będzie jeszcze okazja się spotkać :)) i bardzo bardzo dziękuję za miłe słowa co do masek :)

      Usuń
  16. Mam pytanie Kochana - a co sadzisz o nowej serii seboradin sun? Maja szampon, maske i mgielke do włosów 😊 zastanawiam sie czy nie zaopatrzyc sie w ten zestaw na wakacje stad tez pytanie o Twoja opinie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska z seboradin sun to koszmar. Mega wysoko w składzie alkohol, dosłownie na samym poczatku, nawet przed substancjami regenerującymi. Więc prędzej wysuszy niż ochroni. :P
      mgiełka o ile dokładnie obadałam skład to może być, choć są na rynku lepsze produkty.
      a szamponu niestety nie zdążyłam przeczytac

      Usuń
    2. Dziękuję za pomoc 😊 to moze zainwestuje w BC 😊 z tego posta

      Usuń
  17. Jeny, żeby tylko mój portfel był nieco grubszy ;)
    Tak apropo Twoich poprzednich postów, też zapuszczam włosy na akcje, ale już myślę o wystrzałowej fryzurce i kolorze po ścięciu :D stąd moje pytanie, moje włosy kiedy są krótkie strasznie się puszą i kręcą się i sterczą, z drugiej strony łatwo przy nich o przyklapnięcie u nasady. Jak znaleźć kompromis? Może nie warto w takim wypadku ścinać ich zbyt krótko?
    Dziewczyny, jak myślicie?
    Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zetnij tak do wysokości obojczyków? :) Moje włosy kiedy są krótkie, takie do linii brody, są tak samo nieznośne. Choć uwielbiam się w takiej fryzurze to bez prostownicy nie idzie ich ułóżyć.
      Kasia

      Usuń
  18. Ta pierwsza mgiełka Tigi ma w sklepie status "produkt wycofany". Szkoda, że go polecasz na pierwszym miejscu, a nie ma możliwości kupienia go.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdy pisałam post wycofany jeszcze nie był

      Usuń
  19. Pewnie nie opublikujesz tego postu, ale pewnie przeczytasz przy moderacji :) Bardzo lubię Twojego bloga i trzymam kciuki za Twój sklep. Jednak od wchodzenia tu powstrzymuje mnie coraz większa liczba tzw. "współpracy" czyli po prostu reklam. Lubiłam, kiedy tak po prostu pisałaś od siebie. I rozumiem, że to pewnie dla Ciebie fajne bonusy, ale takie wpisy czyta się bez "szału". I brakuje mi bardzo MHW :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. specjalnie policzyłam i od początku roku jest to 7 post wynikający ze współpracy. Czy to aż tak dużo? moim zdaniem nie, ale rozumiem, że przez to, że teraz dużo mniej piszę może to sprawiać takie wrażenie. Jak jednak przeglądam inne blogi to tam naprawdę tych współprac jest dużo, dużo więcej. Sama na większość propozycji które dostaję się nie zgadzam, bo właśnie nie chcę by było ich zbyt wiele. Ja wciąż piszę wyłącznie od siebie, nawet jeśli jest to wpis współpracowy to jest wyłącznie mój i tak jak dziś pokazuję w nim tylko to co sama chcę. Na tę współpracę się zgodziłam, bo była podobna do mojej starej serii "Na zakupy z Anwen", która była bardzo lubiana :) A co do MWH to niestety ich już nie dostaję, więc nie mam czego publikować.

      Usuń
    2. Ja nie przepadam np za MWH, było kilka scenariuszy które dominowały i każda taka historia się z którymś z nich pokrywała praktycznie całkowicie

      Usuń
    3. Nie dostajesz, ale szkoda. To ja spróbuje wysłać swoją ;) Wiadomo,że wszystkim się nie dogodzi wpisami. I pewnie masz rację, że tej współpracy jest tyle co dawniej, tylko wydawało mo sie, że więcej przez to,że inne wpisy pojawiaja się rzadziej niż dawniej ;)

      Usuń
  20. Hej Anwen :)
    Chciałabym skorzystać z kodu i kupić szczotkę Olivia Garden FB, jednak nie wiem, jaki rozmiar szczotki wybrać. Mam włosy sięgające prawie do bioder, ale mimo to nie wiem, czy największy rozmiar szczotki będzie odpowiedni i wygodny. Dotąd używalam standardową TT. Prosiłabym o radę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przypadku tak długich włosów stawiałabym jednak na największą :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź! :)

      Usuń
  21. A ja tak lubię jak mi włosy jaśnieją od słońca... Chyba nie da się tego pogodzić z ich ochroną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaw na odżywki i maski z rumiankiem, miodem czy cytryną, płukanki z sokiem cytryny też. Możesz też zamacerować rumianek w jakimś oleju (takim, który sprawdza się na Twoich włosach) i to nim zabezpieczać włosy przed wyjściem na plażę :)

      Usuń
  22. Nie lubię postów gdzie polecasz drogie kosmetyki ponieważ nie mogę sobie na nie pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to jest mnóstwo innych osób które na to stać, a używanie takich kosmetyków daje im poczucie przyjemności i małego luksusu.

      Usuń
  23. Dzięki Tobie pospieszyłam się z zakupem ochronnego sprayu do włosów :) wybrałam wodoodporny Schwarzkopf BC Sun Protect. Twoje opisy produktów oraz kod rabatowy przyspieszył decyzję :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Szykuje się na odżywke z Endelss Summer od dłuższego czasu ;) Cieszę się, że ją polecasz bo jeszcze nie spotkałam się z jakąś większa opinią na jej temat ;)
    Pozdraiwam i życzę udanego weekendu ;)
    PS: Twoja Córcia rośnie jak na drożdżach :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli Cię to pocieszy to my wakacje mamy za sobą a przed sobą długie wykańczanie domu. Więc jedyne gdzie będą mogła się opalić to czekając na dostawę towaru na schodach domu, a pochodzić po piasku to dookoła działki, na której nie ma trawy. Niemniej w lutym planujemy wypad na Sri Lankę i to mam nadzieję, że w powiększonym, 4 osobowym, składzie :) A na pocieszenie - dla Ciebie, siebie i tych, którzy nie będą mieli w tym roku wakacji proponuję potrójne lody!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też mam ochotę na bed head :D a swoja drogą to mam ogłoszenie do wszystkich włosomaniaczek :)

    Chciałabym przetestować na swoich wlosach wszystkie kallosy jakie są. Ale nie wszystkie maski sa dostępne w mniejszych opakowaniach, większość jest w litrowych, a ja ich nie zużyję chyba przez całe życie. Może zrobimy akcję kupna kallosow "na spółę"? Zgłaszam sie na ochotnika do porozdzielania masek po równo i porozsyłania ich :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja na wakacje zabieram mój filtr prysznicowy z systemem kdf, jest mały więc przykręcenie go do prysznica nie stanowi problemu :) A włosy wszędzie gdziekolwiek pojadę dostają miękką i uzdatnioną wodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz podac wiecej parametrow na nirgo i cene? Taki wlasnie podreczny przydalby sie

      Usuń
  28. Cześć, "włosomianiaczką"" jestem od ponad roku, jednak ciągle mam jeden problem. Mianowicie, ze spinaniem włosów na noc. Nieważne jaka to fryzura, czy koczek ślimaczek, luźny warkocz czy inna, czy spięte mięciutką frotką czy invisibobble - włosy zawsze mi się odkształcają. Przy mojej długości nie wygląda to dobrze, a już nie mam pomysłu co robić, żeby tego uniknąć. Mogę liczyć na jakąś radę? Czy to o czymś świadczy w związku z typem włosów? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Cześć! Twój post, Anwen, zachęcił mnie do zakupu czegoś do włosów na wakacje. Już zamierzałam wybrać jeden produkt z tych przez Ciebie poleconych, kiedy zauważyłam cenę... Przeszukałam całe (no, może w 95%) Hebe i Rossman, ale znalazłam tylko trzy tego typu kosmetyki, z czego dwa nie miały dobrych opinii. Zdecydowałam się na na Gliss Kur Summer Repair (nowość podobno). Czy Ty lub inne włosomaniaczki coś o nim słyszały lub go wypróbowywały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaj sklad, to ktos na pewno cos o nim napisze :) to szampon czy maska?
      Mialam z zinowej edycji szampon oczyszczajacy uzywam do trj pory bo ma duuzo skladnikow odzywczych ten letni pewnie tez bedzie bogaty

      Usuń
    2. To spray pielęgnujący z olejkiem Monoi i filtrem UV :) A tu skład: Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Tocopheryl Aceate, Benzophenone-4, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Cocos Nucifera Oil, Panthenol, Hydrolyzed Keratin, Laurdimonium Hydoxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Polyquaternium-16, Lactic Acid , Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Parfum, Benzyl Salicylate, Lianlool, Hexyl Cinnamal, Limonene, Phenoxyethanol, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Citronellol, Geraniol.

      Może i sama coś bym z tego zrozumiała, ale mimo czytania postów o czytaniu składów nadal pamiętam tylko to o SLS i silikonachh ;)

      Usuń
    3. moim zdaniem sklad niezly, moze zadzialac pielegnacyjnie przez ekstrakt, olejki i keratyne itp, ale tez ochronnie dzieki temu ze ma silikony i filtr. Filtr nawet wysoko w skladzie, wiec powinna dzialac, sory za brak polskich znakow ale nie chca mi sie wlaczyc, usuwa calkiem znak

      Usuń
    4. Mnie tam jakoś bardzo brak polskich znaków nie przeszkadza :) Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  30. To teraz prosimy o taki przegląd kosmetyków z Rossmana czy Natury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry pomysł :)) postaram się na dniach taki zrobić

      Usuń
  31. Jeśli chodzi o szampon na lato to ja ostatnio na promce w jakiejs drogerii Seboradin Sun. Wzięłam jeszcze maske i mgiełkę :D jak to ja. Musze mieć wszytsko. No ale przyznam, że jestem zachwycona i mile zaskoczona tym jak działa i jak wpływa na moje włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  32. O, ciekawe zestawienie :) Myślę, że się przyda. Choć ja też bym namawiała dziewczyny do stosowania nakryć głowy, przynajmniej w najostrzejszym słońcu. Ja dopiero w zeszłym roku się przekonałam jak wielką różnicę to robi dla włosów.

    OdpowiedzUsuń