Silikonowe sera - moja kolekcja + ciekawy patent


Pamiętacie jak kiedyś pokazywałam Wam moją 'kolekcję' wszystkich kosmetyków? :) Od tamtej pory wielokrotnie próbowałam ją zminimalizować, ale niestety zwykle z dosyć słabym skutkiem. Na swoją obronę mam tylko tyle, że wiele kosmetyków trafia do mnie przypadkiem, a sama zakupy kosmetyczne staram się robić rzadko i zwykle świadomie. 

Ostatnio naliczyłam u siebie aż 7 produktów do zabezpieczania końcówek, z czego sama kupiłam trzy (w tym jeden przyszedł do mnie dosłownie dzisiaj). Mam więc zapas na całe życie, ewentualnie na wypielęgnowanie końcówek włosów wszystkich mieszkańców Częstochowy. Zanim jednak wybiegnę z nimi na ulicę i jak szalona zacznę zaczepiać przechodniów to spróbuję opisać Wam jak poszczególne z nich się u mnie sprawdzają.

Mythic Oil, L'oreal


Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, C12-15 Alkyl Benzoate, Persea Gratissima Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Limonene, Hexyl Cinnamal, Coumarin, Linalool, Buthylphenyl Methylpropional, Benzyl Alkohol, Hydroxycitronellal, Amyl Cinnamal, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Isoeugenol, Benzyl Benzoatem Cinnamyl Alkohol, Citronellol, Parfum

Do niedawna numer jeden i zdecydowany ulubieniec już od kilku lat. Pisałam o Mythic Oil na blogu wielokrotnie i wiem, że wiele z Was również go stosuje. Pięknie pachnie, ma lekką, płynną konsystencję, więc nie obciąża włosów ani nie nasila strączkowania. Włosy po nim ładnie błyszczą, są gładsze i mniej spuszone. Mam jednak wrażenie, że teraz dla moich włosów po rozjaśnianiu jest trochę za słaby.

Oil Miracle Rose, Schwarzkopf



Zachwycił mnie swoim przepięknym, różanym zapachem, którym zdecydowanie wyróżnia się na tle wszystkich tych produktów. Niestety na tym kończą się jego zalety. Oil Miracle jest jeszcze lżejszy od serum z L'oreala i ma praktycznie konsystencję wody. Nałożony w niewielkiej ilości nie robi na moich włosach żadnego wrażenia, a jak dam go trochę więcej to stają się obciążone i postrączkowane. Szkoda, bo mógłby służyć jako naprawdę przyjemne włosowe perfumy, a tak będę musiała mu poszukać nowego domu.

Frizz- Ease Serum termoochronne, John Frieda



Pierwszy z opisywanych produktów, który w składzie oprócz emolientów (silikonów czy olejów) ma też proteiny. Tu akurat znajdziemy hydrolizowany jedwab i dodatkowo witaminę E. Serum jest gęstsze od tych poprzednich i niestety też o wiele cięższe. Moje włosy mocno obciąża, tłuści i strączkuje niezależnie od użytej ilości. Zapach ma bardzo delikatny i przyjemny. Ja jednak mówię mu  stanowczo NIE.

Smart Touch, Montibello



Kupiłam go pod wpływem pozytywnej opinii właściciela salonu fryzjerskiego, w którym byłam w kwietniu na zabiegu pielęgnicą. Opowiadał on innej klientce o tym jak zachwycona tym produktem jest jego żona i możecie mi wierzyć, powinien dostać co najmniej Oskara za swój żywiołowy i sugestywny opis. Nie wiem, gdzie uczył się technik sprzedaży, ale mam wrażenie, że to taki typ, który sprzedałby nawet lód Eskimosom. Mnie w każdym razie przekonał, choć jak popatrzycie na skład u góry to nie ma się czym zachwycać. Serum Smart Touch (choć to bardziej odżywka b/s, ale ja stosuję je w tym celu dlatego znalazło się w dzisiejszym poście) ma lekką konsystencję i pachnie tanią wodą kolońską. Cudów u mnie nie robi, na pewno wygładza włosy i sprawia, że trochę mniej się puszą, ale jak możecie zobaczyć w KWC ma swoje wierne fanki :) http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=76747

Casual Radiating Tropical Elixir, Toni&Guy



Zdecydowanie jeden z gęstszych i cięższych produktów wśród tych dziś przeze mnie opisywanych. Niestety z tego też powodu Elixir zupełnie się u mnie nie sprawdził. Strączkuje, tłuści i obciąża na maxa. Szkoda, bo skład (sporo olejów: słonecznikowy, migdałowy, kokosowy, marula i palmowy + mineralny, który moje włosy zwykle lubią) wyglądał ciekawie i miałam nadzieję, że zastąpi mi patent z nakładaniem najpierw kropli oleju a potem silikonów na końce. Mam zamiar jednak zużyć go w inny sposób, o którym za chwilę napiszę.

Rain Dance Serum Oil, Artego



Używam dosyć krótko, ale była to miłość od pierwszej kropli i to on zdetronizował Mythic Oil. Jest bardzo gęsty, treściwy, ale o dziwo włosów zupełnie nie obciąża. Idealnie je za to wygładza, nabłyszcza i ujarzmia puch (mimo to nawet on nie dał sobie rady przy ostatniej ekstremalnej pogodzie). Sprawia, że moje włosy wyglądają na nigdy nie rozjaśniane, a to już niemały sukces. Ma do tego piękny zapach i przyjemny skład (olej arganowy i tsubaki, a także parafinę, która świetnie zabezpiecza włosy), ale niestety jeden, dosyć spory minus - oczywiście cenę :(


Restorative Styling Oil, Joico K-PAK Color Therapy



Dotarł do mnie dopiero dzisiaj, więc na razie niewiele jestem w stanie o nim powiedzieć. Ma ciekawy skład (sporo protein i aminokwasów, ale też humektantów: kwas hialuronowy, gliceryna, aloes), nietypowy jak na takie zwykłe serum, więc liczę też na jakieś niesamowite działanie. Tym bardziej, że namówiła mnie na niego Dzika Wózkowa po warsztatach w Gdyni, twierdząc, że muszę go mieć, bo nic tak dobrze nie działa na jej również rozjaśniane włosy :)


Na koniec wspomniany jeszcze patent, który z jednej strony odkrywczy pewnie wcale nie jest, ale z drugiej jakoś nigdy do tej pory na niego nie wpadłam. Wraz z produktami Artego przyszła do mnie książeczka szumnie nazwana podręcznikiem, a w niej tabela ze sposobami użycia produktów w zależności od typu włosów. Zwykle do takich broszurek nawet nie zaglądam, ale ta wpadła w ręce Zuzi, która uwielbia 'czytać' dosłownie wszystko. Przeglądając ją razem z nią wpadło mi w oko zalecenie by przy włosach puszących się nakładać serum przed myciem. W pierwszej chwili pomysł wyśmiałam, ale potem postanowiłam wypróbować. I wiecie co? Włosy rzeczywiście wyglądały lepiej. Przy tych cienkich wg producenta nakładamy serum tylko przed myciem, a przy tych średnich i grubych można jeszcze dodatkowo dołożyć kroplę i po myciu. Przy rozjaśnianych można zrobić jeszcze inaczej, a mianowicie wymieszać serum z maską i taki miks nałożyć na włosy po szamponie. Tę metodę też sprawdzałam, ale efekt był gorszy. Piszę Wam o tym, bo wielokrotnie byłam pytana o to, co zrobić z Biosilkiem czy innym serum, które ma alkohol. Być może nakładane właśnie tuż przed myciem sprawi, że włosy będą bardziej wygładzone, a alkohol nie zdąży ich przesuszyć. Metoda też świetnie sprawdzi się przy zużywaniu zbyt ciężkich kosmetyków tego typu, które się u nas nie sprawdziły, jak w moim przypadku Toni&Guy. Mam nadzieję, że Wam się przyda :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

179 komentarze:

  1. Ciekawy patent :D a moje kosmetyki już same wychodzą z łazienki. Jak mój TŻ widzi ze kupuje kolejny kosmetyk do włosów, to łapie się za głowę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje chodzą po całym mieszkaniu :(

      Usuń
  2. Miałam Mythic Oil i jestem zachwycona. Tylko teraz nie moge go nigdzie znalźć. Jest on gdzieś stacionarnie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście ciekawa sprawa. Też spróbuję jak to zadziała : )

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedy post o podcięciu włosow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie będzie :) obcięłam tylko końcówki (jakieś 3-4cm najdłuższej, dolnej warstwy)

      Usuń
    2. nie, samodzielnie. Na Viru muszę jeszcze poczekać, a włosy potrzebowały podcięcia już

      Usuń
  5. Mam 2 produkty do zabezpieczania końców - Mythic Oil i olejek silikonowy Dove.
    Pierwszy kupiłam na fali popularności tego produktu i muszę przyznać, że na moich włosach Mythic Oil spisywał się bardzo średnio - właściwie nie robił nic (?).
    Za to śmiało mogę stwierdzić, że dopiero stosując olejek Dove poznałam w czym tkwi moc takich produktów:) Nie dość, że po pół roku od ostatniego cięcia włosów u fryzjera nie mam ani jednej rozdwojonej końcówki, to jeszcze po każdym jego zastosowaniu moje włosy są ujarzmione, lśniące, gładkie i lejące się.
    Po prostu jestem nim zachwycona ( może oprócz jego zapachu) i naprawdę według mnie Mythic Oil może się schować.
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się co do olejku Dove, na moich włosach też działa cuda! Faktycznie, zapach jest dość specyficzny (mi troszkę przypomina 'off' na komary), ale działanie jest naprawdę super.

      Usuń
    2. Olejek - serum Dove jest najlepszym kosmetykiem do zabezpieczania dla moich włosów:)

      Usuń
  6. "Mam, więc zapas na całe życie, ewentualnie na wypielęgnowanie końcówek włosów wszystkich mieszkańców Częstochowy. Zanim jednak wybiegnę z nimi na ulicę i jak szalona zacznę zaczepiać przechodniów to spróbuję opisać Wam jak poszczególne z nich się u mnie sprawdzają." - rozbawiłaś mnie. A taki zły dzień był ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen, jak zwykle się czepiam: "(...) poszukać nowego domu" zamiast "poszukać nowy dom". I masz nadprogramowy przecinek w "Mam więc (...)".

      Usuń
    2. i dobrze, że się czepiasz :) już poprawiłam, dziękuję!

      Usuń
    3. Anonimie frapuje mnie Twoja uwaga, nie moge wykombinowac dlaczego tak jest poprawnie a bardzo interesuje sie poprawna polszczyzna (ale tylko hobbystycznie). Moze mnie ktoras z Was oswiecic? :) Ja bym widziala tu wlasnie odmiane w dopelniaczu a nie w bierniku. (Bo chyba o to chodzi)

      Usuń
    4. "poszukać nowy dom" to tak jakby przysłowiowy Kali mówił "ja jeść chleb". A tak na poważnie - poszukać -> kogo? czego? -> nowego domu

      Usuń
    5. poszukać "kogo, co" a nie "kogo czego", tak jak kupić czy znaleźć. więc faktycznie nowy dom.

      Usuń
    6. "szukać" rządzi dopełniaczem, nie biernikiem, więc jednak domu.

      Usuń
  7. Ja lubię olejki naturalne do wcierań w skórę głowy jak i pielęgnacji włosów.Natomiast te silikonowe też się sprawdzają chociażby w lepszym układaniu włosów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, czekałam na nowy wpis. Koniecznie muszę wypróbować ten patent z nakładaniem serum przed myciem. :) Wprawdzie włosy mam zdrowe, ale cienkie i skłonne do obciążania i niestety smętnego zwisania... :/ Gdybyś szukała nowego domu dla tego różanego serum Schwarzkopf na blogu to chętnie je przygarnę, już jakiś czas się przymierzam do zakupu, ale mam spore obawy co do zapachu. :)
    Pozdrawiam, Madzia. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A jak nałożyć najlepiej serum, żeby pokryło możliwie najwięcej końcówek? Zawsze się zastanawiam, czy nie pominęłam ich zbyt wiele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo, niby nałożę go sporo(mam bardzo suche końcówki, więc chłoną serum jak wodę), to i tak po chwili widzę, że na większość nie nałożyłam... ;d

      Usuń
    2. Ja zawsze dziele włosy na dwie, trzy sekcje (mam cienkie włosy ;)) i nakładam serum na końce przyciskając dłońmi po obu stronach włosów, tak jak najczęściej pokazują w reklamach :p albo tak jak w metodzie wprasowywania odżywki ;) i raczej pokrywam wszystkie dzięki temu.

      Usuń
    3. Ja też dzielę na dwie sekcje i rozcieram pół pompki, albo nawet mniej, na dłoni i tak jakby wgniatam i to samo z drugą stroną, na koniec jeszcze odrobinę rozcieram w dłoniach i przyjeżdżam po całości

      Usuń
    4. Może nie tyle na sekcje ale podpinaj włosy tak jak fryzjerzy przy stylizacji. np. ja do prostowania podpinałam włosy zaczynałam od dołu i stopniowo wypuszczałam po warstwie włosów z podpięcia, także polecam też spróbować tak z serum wtedy spodnie końcówki nie będą słabiej pokryte :)

      Usuń
    5. Ja dzielę włosy na połowy, przerzucam do przodu przed ramiona i pochylam głowę mocno na bok – dzięki temu włosy rozkładają się tak, że nie ma zbyt wielu warstw przy końcach i do wszystkich mogę dotrzeć. Serum rozcieram na całych dłoniach.

      Usuń
  10. Na próbę czy coś jest w stanie okiełznać moje puszące się włosy, użyłam kilkakrotnie serum Marion z olejem arganowym. Niestety nie zrobiło absolutnie nic, a końcówki fruwały jak naelektryzowane. Dlatego zraziłam się do takich produktów. Anwen, jak myślisz, czy któreś z opisanych przez Ciebie dzisiaj kosmetyków, dałoby radę moim włosom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam tego z Marion, ale na pewno nie ma się co zniechęcać jednym produktem. Może spróbuj tego z Green Pharmacy, on jest niedrogi, a wiem, że sporo osób go chwali.

      Usuń
    2. Albo również Marion ale Natura Silk Jedwab

      Usuń
    3. U mnie za fruwanie lekkich końcówek odpowiada cyclopentasiloxane - tak przynajmniej wynika z testów licznych eliksirów czy 'olejków'. Na szczęście nie wszystkie preparaty mają ten składnik (choć większość ma go na pierwszym lub drugim miejscu). Nie ma go np. Eliksir Gliss Kur z olejkiem pielęgnacyjnym do codziennego stosowania - z resztą na nim jako jedną z metod stosowania podaje się polecane tu nakładanie przed myciem.

      Usuń
  11. Muszę wypróbować ten patent :) Zawsze zastanawiało mnie czy rzeczywiście jest jakaś różnica między jednym serum a drugim. W końcu każde z nich oparte jest na podobnych składnikach. Może kiedyś kupię któreś z nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachem, konsystencją a u mnie także zdolnością do obciążania :). Np. jedwab Marion mogę nałożyć kiedy chcę, a Marion 7 efektów lepiej na noc bo trochę obciąża mi pasma z przodu i wyglądają tłusto, a przez parę godzin jakoś się to wytrze/wchłonie i już jest ok

      Usuń
  12. Mnie ciekawi jaki jest najlepszy sposób na zabezpieczanie końcówek włosów kręconych. Ponieważ po myciu stosuję odżywkę bez spłukiwania i żel z siemienia lnianego na mocno ociekające wodą włosy nie mam pojęcia jak przy tym użyć produktu na końcówki? Może już po wyschnięciu? Ale wtedy chyba już coś tracę z zabezpieczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w momencie gdy są już prawie suche? tylko nie wiem czy wtedy ich bardziej spuszysz przy nakładaniu... może jakaś kręconowłosa się wypowie :)

      Usuń
    2. Może spróbuj po odgnieceniu żelu wziąć trochę serum na rękę i ugniatać włosy? A jak nie masz bardzo wrażliwych i podatnych na uszkodzenia włosów, sama odżywka b/s powinna wystarczyć :)

      Usuń
    3. Jako posiadaczka kręconych włosów mogę dodać od siebie,że ja tak jak Ty po myciu stosuję na mokre włosy odżywkę bez spłukiwania i właśnie serum na końcówki po chwili rozczesuje włosy (czasami dokładam serum po rozczesaniu ale minimalną ilość) i dopiero nakładam stylizator ( w postaci żelu lnianego lub kremu do loków). U mnie taki sposób się sprawdza. Małgosia

      Usuń
    4. U mnie również sprawdza się podobna kolejność, co u Małgosi; jedynie rozczesuję włosy po nałożeniu odżywki b/s, przed użyciem serum :)

      Usuń
  13. Anwen,lepiej na końce używać serum (marion silk lub 7 efektów) czy kilku kropli oliwki babydream? Żaden z tych produktów nie obciąża i nie tłuści mi włosów, myślę tylko co je lepiej zabezpieczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo to i tak jak kiedyś Ania pisała od Weegirl :)

      Usuń
  14. mam ten mythic oil ale jak się to mówi szału nie ma:) miałam też montobello smart touch , przez pierwszych kilka użyć byl super, ale potem nie robił kompletnie nic.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe produkty, jak na razie korzystam tylko z szamponów i odżywek, ale planuję się bardziej zagłębić w pielęgnację włosów, w czym pomagają mi Twoje wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny patent! Na pewno sobie zapamiętam na wszelki wypadek ; ) Ja od dłuższego czasu używam oleju śliwkowego a potem kuracji z olejkiem arganowym z Marion, która chyba nigdy się nie skończy ; )

    OdpowiedzUsuń
  17. Mozna prosic sklad maski rain dance artego? bo przyczajam sie do jej kupienia, a nigdzie nie moge znalezc jej skladu w internecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie składy podam we wpisie o tej serii, najpóźniej w poniedziałek

      Usuń
  18. Ha dobree ;)) przyjedź do Zamościa chociaż na Jaden dzień takiego pielęgnowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja ostatnio dostałam ochronny olejek do włosów Eleo z Oriflame, ma ciekawy skład i fajnie dociąża moje średnioporowate włosy.

    Co do kupowania - właśnie dziś mój Luby powiedział do mnie "Skarbie, masz cudowne włosy, przestań już nad nimi tak siedzieć..."
    Kosmetyki wychodzą już z szafek i atakują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słyszę często " Wylysiejesz od tego cudownia! " Heh. Ci nasi mężczyźni ;)
      Ania S.

      Usuń
    2. A mój się nie wtrąca w to ile i jakie kosmetyki używam :)

      Usuń
    3. A ja jestem sama i nawet nie ma mi się kto wtrącać!

      Usuń
  20. Ja stosuję Biovax A+E i naprawę dobrze się spisuje oraz od czasu do czasu kroplę oleju kokosowego zamiast serum :)
    Po Mythic Oil sięgnę w przypływie pieniędzy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam nadzieję że będziesz zadowolona z tego olejku Joico, ja dzisiaj właśnie drugą buteleczkę zamówiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,a można wiedzieć gdzie zamawiasz ten olejek?:-)

      Usuń
    2. Wcześniej dostałam, teraz zamówiłam na allegro. Bardziej opłaca się brać duże opakowanie, ale ja najpierw chce sprawdzić czy przypadkiem to nie będzie podróbka, więc znowu małe będę miała.

      Usuń
  22. mythic zdecydowanie mój faworyt!

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim ulubieńcem jest kropla oleju z pestek malin, zmieszana z dowolnym silikonowym serum :) Twoja kolekcja imponująca ;)
    Ania S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh naprawdę mówisz ,że z pestek malin ? ja zawsze dodawalam olej arganowy a ten z malin leżał w kącie jedynie w gorace dni go wyciągałam muszę spróbować :)

      Usuń
    2. Właśnie w gorące dni używam go jeszcze chętniej ze względu na filtr UV :) A stosuję go po każdym myciu :) Fajnie nabłyszcza i chyba to mu zawdzięczam zmniejszone rozdwajanie końcówek :)
      Ania S.

      Usuń
  24. Można link do posta gdzie pokazujesz swoją kolekcję kosmetyków ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/search/label/moja%20%22kolekcja%22%20kosmetyk%C3%B3w :)

      Usuń
  25. kurcze, myślałam że moje 4 sera do włosów to już jest za dużo i nie można mieć więcej, a tu proszę :D z tych wszystkich znam tylko mythic, bo podobnie jak wiele dziewczyn kupiłam go po Twoim zachwycie nad tym produktem i powiem tak: może szału z moją głową nic już nie zrobi, ale zapach to mi się mega podoba i używam go z przyjemnością, choć powrotu (o ile kiedyś go skończę) to nie wróżę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu czy nakladasz jakis filtr na zdjecia? Wydaja sie takie troche szare, bez zycia, moze popracuj nad swiatlem albo jakims zywszym/jasniejszym tłem? :) ogolnie zdjecia sa fajne, balans ostrosci itp, tylko ta smetna poswiata.. :(
    Ps. nie jestem fotografem ani nikim zwiazanym z grafika czy czyms takim, zwrocilam na to uwage jako amator i zwykły "paczacz" :P pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram, zdjątka trochę "szare", chyba że to efekt zamierzony

      Usuń
    2. zamierzony :) chociaż jak tak patrze to może rzeczywiscie troche zbyt szare, pokombinuje jeszcze ;)

      Usuń
    3. mi się podoba taki chłodny charakter :) może minimalnie za szare

      Usuń
    4. Bardzo mi się nie podobają tak przerobione zdjęcia. Są takie "mleczne" czy" mgliste",że patrzenie na nie mnie irytuje,tak jakbym czekała, aż się zaraz otworzą poprawnie, wyostrzą i pokażą swoje prawdziwe kolory, a to nie następuje:).

      Usuń
    5. Haha, ja też myślałam, że zdjęcie mi się jeszcze nie załadowało poprawnie:D Zgadzam się, są trochę za blade.

      Usuń
    6. mi się bardzo podobają, bardzo pasują do tego bloga

      Usuń
    7. Haha, dziewczyny z 13:43 i 17:01, mam dokładnie tak jak Wy! Czekam aż zdjęcie się załaduje, i czekam... i czekam... ;)

      Usuń
  27. Koniecznie wypróbuję ten patent z nakładaniem serum przed myciem włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Aniu! Mam pytanie, czy wszystkie produkty Montibello są z sylikonami? Nie mogłam znaleźć nigdzie żadnego opisu składów. No chyba, że ktoś inny wie będę wdzięczna za odp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co nie wszystkie posiadają w składzie silikony dużo szmponów ich nie ma co dla mnie jest tragedią :)

      Usuń
    2. niestety innych produktów nie znam i nawet ich w rękach nie miałam, więc nie wiem :(

      Usuń
    3. Szkoda, jakby ktoś wiedział coś na tan temat dajcie mi cynk :D

      Usuń
  29. Dziewczyny, pomozcie. :)
    Ostatnio mam taki problem, ze wlosy po myciu wygladaja nieswiezo. Myje delikatnym szamponem: facelle, odzywka tylko na dlugosc od konca ucha, wlosy slabo chlona wode (niskopory), wiec splukuje je mega dokladnie i dlugo. Szamponu nie zmienialam. O co moze chodzic? Dbam o nie, a jak widze taki efekt po myciu, to strasznie sie denerwuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze za duzo substancji sie osadzilo na nich i potrzebuja wiekszego oczyszczenia mocniejszym szamponem

      Usuń
    2. Pewnie powinnas je oczyścić jakimś mocniejszym szamponem:)

      Usuń
    3. Moja pierwsza myśl - zamień Facelle na inny delikatny szampon.
      Ubiegłego lata zaczęłam używać Facelle i na początku wszystko było ok. Po jakimś czasie zauważyłam, że włosy co raz szybciej się przetłuszczają. Normalnie wystarczało mycie codziennie rano, po krótkim czasie z Facelle włosy już wieczorem były nieświeże i nadawały się tylko do mycia. Zmieniłam szampon na sprawdzony wcześniej Babydream i po kilku/kilkunastu dniach skóra głowy uspokoiła się i wszystko wróciło do normy.
      Jeżeli zmiana szamponu nie pomoże przyjrzyj się swojej diecie i hormonom - może tu jest jakiś problem.

      Usuń
    4. Ja miałam ostatnio podobnie. Zastanawia mnie czy to nie przez te upały, bo już jest dużo lepiej. :) Może spróbuj umyć je szamponem z slsami. Oczyszczą skórę głowy i może będzie lepiej. :)

      Usuń
    5. A oczyszczasz włosy co jakiś czas z sylikonów i innych filmotwórczych substancji? może mycie szamponem barwy albo pokrzywowym farmony pomoże? oczywiście tylko raz na jakiś czas. po takim myciu treściwa maska i powinno być ok. Mogę Ci też polecić szampon z yves roche z malwą. u mnie przy końcu jednej butelki włosy dłużej zachowują świeżość między myciami. Mogę polecić :)

      Usuń
    6. Też kiedyś tak miałam co prawda z innym szamponem ale widzę tu 3 wyjścia:
      1. ZMienić facelle na inny łagodny szampon.
      2. Porządnie oczyścić skórę głowy czymś mocniejszym --> ja muszę min. 2 razy w tygodniu oczyszcać włosy czymś mocniejszym.
      3. Zrobić peeling cukrowy.

      Może to też być spowodowane upałami :) / meg

      Usuń
    7. To na 90% wina Facelle, on po prostu nie pasuje każdemu, u mnie też po jego użyciu (niejednokrotnym) włosy były własnie takie jak opisałas. Druga kwestia czy szampony z SLS ci szkodzą? Jak tak to rozumiem, ale jeśli nie to nie ma sensu rezygnować z nich dla zasady

      Usuń
    8. Dzięki za rady. :)
      Przed chwila umylam wlosy silnym szamponem z slsami i efekt nieswiezosci zniknal w 90%. Mam nadzieje, ze przy nastepnym myciu peeling cukrowy i zmiana na babydream zrobia reszte.

      Usuń
  30. u mnie najlepiej sprawdza się olejek z Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie używałam żadnego-używam o połowę tańszych:) Dzisiaj np. kupiłam olejek Loton w Biedronce i nie mogę się doczekać jak go użyję-wypróbuję go zarówno do olejowania jak i do zabezpieczania końcówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam te olejki i też mnie kuszą :)

      Usuń
    2. Ja używam makadamia i avocado i jestem bardzo zadowolona :) Daj się skusić Aniu, jestem ciekawa Twojej opinii :)

      Usuń
  32. Żadnego serum z tych wymienionych nie miałam, ale kusi mnie mythic oil :D. Ciekawy patent :).

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam pytanie,bardzo liczę na twoja odpowiedz. Posiadam jedwab lbiotica a plus e,na zmiane z tym drugim czerwonym tej samej firmy. Czy mozna kilka krople wsmarowywac we wlosy po kazdym myciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to chodzi w zabezpieczeniu końców żeby używać po każdym myciu.

      Usuń
    2. a nawet pomiędzy myciami w dni kiedy włosów nie myjesz :)

      Usuń
    3. Ale tylko na końcówki czy mozna na całej długości?

      Usuń
    4. Można tak i tak, ale jedwab z Biowaxu chyba zmienił skład? Dodano alk. denat na koncu

      Usuń
    5. Jeśli masz taką potrzebę i nie obciążysz sobie włosów to możesz na cała długość, ale lepiej na same końce, bo tak będziesz raczej musiała częściej oczyszczać włosy ;)

      Usuń
  34. obecnie zabezpieczam konce serum z Mariona, spisuje się w swojej roli :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja bardzo uwielbiam Jedwab do włosów Green Pharmacy. Z jedwabiem co prawda nie ma za dużo wspólnego, ale ma cudowny skład, pięknie pachnie i jest bardzo gęsty. Szkoda, że chyba wycofali go z Rossmanna. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go w rossmannie nigdy nie widzialam wlasnie, moze po prostu w niektorych jest a do niektorych jeszcze nie dotarl? tak samo bylo z jakas gablotka kosmetyczna ze w niektorych wiekszych rossmanach byla juz od dawna a w niektorych nie

      Usuń
    2. Niestety wycofali całkiem. :( Poszperałam trochę we włosowych blogach i jedna z dziewczyn do nich napisała i oto jak jej odpowiedzieli: "Aktualnie nasz jedwab nie jest dostępny w drogeriach Rossmann. Poza tym wyjątkiem, można znaleźć go w naszym sklepie internetowym, a także stacjonarnie w drogeriach Noel, Wispol, Firlit, Kosmyk, Jaśmin, Hebe i Sekrety Urody oraz w aptekach Na Zdrowie :)".

      Usuń
    3. Ja swój kupiłam w drogerii Natura.

      Usuń
  36. A ja mam pytanie trochę z innej beczki. Dziewczyny, czy moglybyście mi pomóc z problemem wiecznie strączkujacych się, koltuniacych i wyglądających na tłuste końcówek? Czy takie serum załagodzi ten problem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli końce są tłuste to najwidoczniej kiepsko je oczyszczasz, a serum tylko by to pogorszalo. Jeśli chodzi o strączki to poszukaj na blogu wpisu, jeśli już go nie widziałas :)

      Usuń
    2. Ja mimo stosowsania się do wszystkich zasad z tego wpisu dalej mam ten problem :(

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo i juz się zabieram za czytanie posta :)

      Usuń
  37. A oczyszczasz je od czasu do czasu jakims mocniejszym szamponem? Moze chodzi tu tez o mycie i suszenie, a konkretnie ulozenie wlosow, szczegolnie podczas suszenia? :) mam taki problem jak Ty jesli nie myje wlosow glowa w dol i nie podepne ich do gory po odsaczeniu z nadmiaru wody (schna naturalnie).

    OdpowiedzUsuń
  38. Ta metoda z nakładaniem przed ma spory sens.
    U mnie większość serów się nie sprawdza, ale też mam swojego ulubieńca - Hair Chemist Jojoba & Shea - oba olejki zaraz po silikonie, miodek dla wysokoporowatych kłaczków.

    OdpowiedzUsuń
  39. skoro czasami stosujemy odżywkę przed myciem albo nawet olejujemy przed myciem to serum przed myciem też brzmi wcale nie od rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowanie masek prszed myciem jest jednak bez sensu :)

      Usuń
    2. Kamila a niby czemu? u mnie ten sposób zawsze świetnie się sprawdzał, a i teraz często tak robię z dobrym skutkiem

      Usuń
  40. Ja mam kerastase elixir , jesli chodzi o joico to z tej serii K pax miałam szampon odżywkę i maskę, maska super , szampon i odżywka przeciętne . Dzieki twojemu wpisowi przypomniało mi sie o tej masce :)
    Artego tez używałam to włoskie kosmetyki ale miałam bardzo suche włosy po nich jakby mnie jeszcze wymuszały

    OdpowiedzUsuń
  41. Aż mi się przypomina post o tym dlaczego nigdy nie kupisz profesjonalnych kosmetyków a tutaj artego, joico.. ;) czyżbyś zmieniła zdanie co do profesjonalnej pielęgnacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. artego dostałam, na joic namówiła mnie Dzika Wózkowa ;) sama zdania nie zmieniłam, ale nie zamykam się na taką pielęgnację, wiem, że i wśród profesjonalnych kosmetyków są perełki, więc warto je znać

      Usuń
    2. No właśnie, to samo miałam napisać, loreal profesjonal, joico,artego, montibello, John frieda, kiedyś było też chyba wymienione coś z kemona a to wszystko z wyższej półki a mimo tego większość ci podpasowalo. Ja jestem osobą, która używa tylko i wyłącznie profesjonalne kosmetyki i z większości jestem zadowolona. Moje zdanie jest takie ze nie powinno się wypowiadać co do kwestii działania czegoś czego się nie kupiło i nie sprawdziło,tylko i wyłącznie przez cenę lub skład. To ze np kerastase jest mega drogi to nie krytykuj tylko i wyłącznie przez sprawdzenie jakiegoś składu. Osobiście nigdy jeszcze nie miałam nic z kerastase (głównie przez cenę) i na składach się nie znam ale np takie szampony i odżywki jak davines, kemon, artego, joico, echos line miałam i z większości jestem zadowolona. Właśnie nad jakimś serum też myślę kupić i jeszcze niewiem który kupię ale wiem ze tez to będzie napewno z tych droższych. Ostatnio miałam kosmetyki z jeszcze wyższej półki bo alterna caviar clinical i mogę tylko wychwalac te produkty. Miałam mega wysyp baby hair i włosy dostały niezłego kopa do wzrostu. Czego nie mogę powiedzieć o jantarze, gdyż włosy mi wogole po Jantar szybciej nie rosły a tylko skóra głosy mi podraznilo. Chętnie kupiłbym też z tej firmy alterna coś innego ale trochę cena odstrasza. Jeśli zmieniłaś zdanie co do profesjonalnych kosmetyków to wartalo by wpisać taki post, bo jak np dla mnie widząc post o tym że nie kupisz takich produktów, a potem widzę że wychwalasz jakiś produkt zaliczajacy się pod te profesjonalne kosmetyki, jest trochę nie profesjonalne i śmieszne!!!

      Usuń
    3. ale Anwen zaznaczyla ze wiele z kosmetyków dostała, więc po co obrzucanie tutaj ze jak to tak mogła powiedziec ze nie kupi jak ma. ma ale nie kupiła, jak juz cos kupiła to sprawdzone, nie wiem o jakim poście mowa, ale moze źle zrozumiałaś a Ania miała na mysli ze nie kupi w ciemno takich, koleżanka jej poleciła, więc się skusiła jednorazowo, i w komentarzu teraz zaznaczyla ze zdania nie zmienila wiec po co ma pisac ze zmienila jak nie zmienila. ludzie za bardzo emocjonalnie podchodzicie do wszystkiego. zreszta sama bym tez nie kupowala tych ''profesjonalnych'' kosmetykow jesli bym nie miala co do nich zapewnienia innych osob albo jakichs opinii po prostu, bo przepłacać za coś co jest nafaszerowane chemią żeby tylko włos jednorazowo dobrze wygladał jest bez sensu a wolę delikatne kosmetyki i wzrost tez pobudzam od środka a nie syfami chemicznymi, wcierki tez jesli stosuje to naturalniejsze ewentualnie z dodatkiem jakiegos alkoholu i niczym innym

      Usuń
    4. Nie chodzi tutaj o to czy sama kupiła, ale o to że w tamtym poście pisała że takie kosmetyki nie są warte ceny i niema w nich nic co by tlumaczylo cenę, a potem jest och ach jakie to czy to jest fajne z tego typu kosmetyków! A takie mówienie teraz że ona nie odrzuca takiej też pielęgnacji, to jest trochę takie tłumaczenie się, bo wiadomo że jak dostała coś za darmo to będzie używać. Mnie chodzi o samo jej podejście do takich kosmetyków, a później widzę że się zachwala którymś kosmetykiem z tego rodzaju to dla mnie jest trochę słabe! To tak jak z muzyką disco polo, niby nikt się do niej nie przyznaje a na koncertach lub imprezach przy niej szaleją i śpiewają. Ja słucham disco polo i się tego nie wstydzę! Oczywiście są też bardzo głupie piosenki disco ale twierdzę że nie można wrzucać wszystko do jednego worka. Tak samo z kosmetykami, oczywiście trzeba dopasować do swojego typu włosów więc są i takie które może nie są warte ceny ale są takie które są warte nawet jeśli kosztują 100 zł. Lepiej było napisać że nie kupi bo są dla niej porostu za drogie a nie że są nie warte ceny!

      Usuń
    5. Droga Anonimowa to może przeczytaj jeszcze raz mój wpis, do którego się odnosisz, bo jak na razie mam wrażenie, że przeczytałaś jedynie tytuł.

      Usuń
    6. Czytałam cały wpis i owszem była wzmianka że są takie które mają dobre składy,ale głównie było że bardziej płaci się za markę lub ze taki sam efekt można uzyskać tanszymi kosmetykami a ty nie lubisz przepłacać,więc są nie warte. Nie przeczytałam całego bloga bo odwiedzam go dopiero od niedawna, ale tamten wpis widziałam i moje wrażenie było takie ze może i nie odradzalas ale ze dla ciebie są nie warte ceny a tu nagle mystic oil jest ulubieńcem twoim od paru lat a teraz w artego się od pierwszej kropli zakochałas a kiedyś coś było o szamponie z kemon że też lubisz. A to przecież kosmetyki fryzjerskie są a mimo to loreal jest z tobą od paru lat, więc skoro go kupujesz to jednak jest warte ceny. Może ten mystic oil nie jest jeszcze taki drogi ale skąd przekonanie że coś warte grubo ponad 100 zł nie jest warte skoro go nigdy nie miałaś? No chyba że miałaś różne bardzo drogie kosmetyki i nie zrobiły na ciebie wrażenia to przepraszam. Tak jak wyżej wspomniałam że całego bloga nie przeczytałam. No a ocenianie kosmetyku tylko po składzie to raczej nie jest na miejscu. Np w alterna są stosowane różne technologie i nikt mi nie wmówi że inny szampon tańszy dziesięciokrotnie o podobnym
      składzie jest taki sam

      Usuń
    7. jak widze z tego wpisu właśnie Ania mówiła że skoro ma ulubione tansze kosmetyki to po co ma przepłacac, a jesli nie znalazła ulubionego serum z tańszych, to dlaczego ma nie posłuchać opinii innej włosomaniaczki i nie spróbowac z droższym/ droższymi? nie rozumiem po co takie wyrzuty tutaj ktos pisze ja tutaj tez nie widze powiązania z tym o disco polo, Anwen zaznaczyla że oczywiście zdarzają sie perełki w tych droższych w ktore warto zainwestować, odkryła taką jedną jedyną perełke i zamierza używać ale nie znaczy to że nagle musi kupić cały zestaw masek, odzywek, szamponow, suchych szamponów, czy bog wie czego jeszcze za tyle kasy, nie zmienila zdania na temat tych drogich produktow, tylko polubiła jeden i po co sie denerwowac

      Usuń
    8. o jezu przede wszystkim sprawdza sie kosmetyk po składzie! nie po opakowaniu nie po zapachu niczym innym tylko w pierwszej kolejnosci skład, jesli jakis kosmetyk ma cos rakotwórcze w sobie- omijam szerokim łukiem, chyba że to kosmetyk tylko na włosy a nie na skóre, więc tak najpierw sie sprawdza skład a dopiero działanie jeśli skład nam odpowiada, bo po co wydac kase na cos co ma tylko chemie chemie a zadnego czegos drogocennego??

      Usuń
  42. Odsprzedaj mi ten różany. Kocham zapach róży. Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  43. Przeczytałam wczoraj wieczorem, więc od razu zadziałałam. Na końcówki stosuję serum olejowe z olejkiem arganowym z Joanny - dobrze działa (drugie opakowanie) i ładnie pachnie. Włosy mam do ramion - taki niby long bob, średnioporowate, w stronę nisko porowatych, cienkie ale dużo (do 9-10 cm w obwodzie kucyka). Włosy nasmarowałam na jakieś 15 min., umyłam mydłem cedrowym, później maska Biovax złota na 5 min. Suszone chłodnym nawiewem i wyczesane płaska szczotką, a rano szczotką z włosiem dzika. Włosy są sypkie, nie strączkują, nie są obciażone, puchu brak :)

    K.

    OdpowiedzUsuń
  44. Oświeciłaś mnie, ponieważ od jakiegoś czasu nieświadomie stosuję ten patent na nakładanie serum przed myciem. Teraz już wiem dlaczego wtedy tak ładnie się prezentowały.

    OdpowiedzUsuń
  45. Czasem mamy problem ze znalezieniem czegoś, co właściwie zadziała na nasze włosy. W tym przypadku rzeczywiście najlepszą metodą było sprawdzenie wielu opcji :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam BC miracle oil tylko że figowy z keratyną i naprawdę fajnie się sprawdza, faktycznie jest trochę lekki, ale na moich włosach jest ok ;) a mythic oil baaardzo kusi

    OdpowiedzUsuń
  47. Koniecznie wypróbuję ten patent! :) Ostatnio zachwyciła mnie na nowo płukanka z nafty kosmetycznej więc tym bardzije to wypróbuję(choć u mnie niezawodnie sprawdza się jedwab z GP)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie będzie już Twojego zdjęcia obok "Pozdrawiam was serdecznie"? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie nie, bo muszę zrobić takie w którym nie będzie tła :)

      Usuń
  49. Kto mi poleci jakies dobre tabletki na ładne włosy? Wypadają mi przeciętnie. Zalezy mi żeby szybciej rosły były ładnie nawilżone o sprężyste .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od dwóch tygodni biorę Vitapil i pije Gelacet, włosy błyszczą mi się baaaardzo mocno i zmniejszyło sie także ich wypadanie. Jednak moze to byc tez spowodowane intensywniejsza pielęgnacja, ponieważ od paru dni olejuje je i kombinuje z rożnymi maskami :)

      Usuń
    2. Polecam taka kuracje co u mnie i u mojej przyjaciolki i siostry przyspieszyla widocznie porost i jakosc skory i paznokci. Rano i wieczorem 1 tabletka calcium panthotenicum i 2 tabletki oleju z nasion wiesiolka.

      Usuń
  50. Hej. Chciałam się podzielić nowym odkryciem. Nie mogłam nigdzie znaleźć konkretnej opinii itp o masce, którą kupiłam w hurtowni kosmetycznej. Mowa o masce czekoladowej firmy Allwaves. Mam wersje, gdzie te cenne składniki jak keratyna i czekolada są przed zapachem (widziałam gdzieś w internecie, gdzie dziewczyna miała wersje z tymi składnikami po zapachu) . Dla moich włosów farbowanych na blond to rewelacja, polecam w 100 % . :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja bardzo lubię serum z Marionu, nie obciąża, a nawilża i pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja obecnie stosuję serum Goodbay Dammage, ale od niedawna więc jeszcze nic konkretnego się nie wypowiem. Spróbuję tej metody nakładania przed myciem gdyż mam wieeczny puch na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Który olejek z Mythic Oil będzie lepszy? ten klasyczny czy wersja Rich? (do włosów grubych i sztywnych)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam do wlosow farbowanych i zauwazylam wieksze nablyszczenie w porownaniu do klasycznego, dzialanie bez zmian.

      Usuń
  54. Mógłby mi ktoś polecić kilka takich bardzo silikonowych dociążających masek i odżywek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. loreal maska taka żółta (?) , elseve -total repair, ziaja maslo kakaowe i ta czerwona, nivea long repair, kallos banana

      Usuń
  55. ja ostrzegam przed stosowaniem kuracji marokańskiej z Avonu tego takiego olejku brązowawego. stosowałam kilka dni pod rząd i po jakichś 4 dniach zobaczyłam co robi na dłoniach.... jak nakładałam na włosy to nie zmywałam tego szybko i po kilku dniach zobaczylam jak mi wysuszyło dłonie i porobiły mi sie skórki, więc wiadomo jak dziala na włosy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ma w skladzie alkohol, wszystkie Avonowskie sera maja alkohol wysoko w skladach

      Usuń
    2. ale sa tez sera w ktorych jest alkohol a az takiej szkody nie robia..

      Usuń
    3. Chodzi o to serum? http://www.kasianafali.pl/2015/04/avon-serum-z-marokanskim-olejem.html Bo ono nie ma w składzie alkoholu (w przeciwieństwie do reszty znanych mi badziewnych avonowskich produktów tego typu), więc może to jednak alergia? Oddaj je komuś kto jej nie ma, może się u niego spisać :)

      Usuń
    4. Nie wszystkie!! Ja używam od bardzo dawna tego i jest ok :) http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=53135 Nie ma w składzie alko denat.

      Usuń
    5. ym, uczulenie napewno nie objawia sie u mnie suchoscia skory tylko jak juz to krostkami takie zewnetrzne a on po prostu wysuszał dłonie wiec na włosy nawet nie bede wiecej ryzykowala

      Usuń
  56. a ja używałam serum 3 oleje z Biovax, później jedwabiu CHI ale końcówki są fatalne ;( łamią się wciąż, są jakby przesuszone, przerzedzone i wywijają się dziwnie :/ jakie serum może sie spisać? mam wysokoporowe włosy, farbowane ostatnio okolo 5 miesiecy temu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpierw powinnaś odrobinę przyciąć końce, zeby nie byly tak bardzo przerzedzone, nastepnie serum silikonowe + kropla dowolnego olejku przed i po myciu :) przed kazdym myciem zamiennie olejowanie/maska
      pozdr

      Usuń
    2. ja bym postawiła na częstsze olejowanie i serum na łamliwe końcówki Green Pharmacy, ja właśnie miałam bardzo kruche bo konce sa jeszcze z rozjasniania ale juz lepiej wygladaja, po kazdym umyciu nakładam albo olej i pozniej te serum albo po prostu samo serum jak wyschną

      Usuń
    3. Jeśli końcówki wywijają się, to może Twoje włosy mają tendencję do falowania o której nie wiesz? :)

      Co do zabezpieczania, to ja najbardziej lubię patent podobny do tego opisywanego przez Anonimka z 20:53: najpierw wetrzeć w końcówki kroplę lekkiego oleju, a na to kroplę silikonowego serum. Tylko serum Biovax A+E się u mnie nie sprawdziło stosowane w ten sposób (ani zresztą w żaden inny, dla mnie to był bubel jakich mało).

      Usuń
    4. Ooo tak, serum z Green Pharmacy jest świetne.

      Usuń
    5. jeśli chodzi o podcinanie, zdaję sobie sprawę, ze by pomogło, tylko ze jak podcięłam ostatnio ileś miesięcy temu około 5 cm i teraz znów mają podobna długość, to problem jest identyczny :( wypróbuję tą metodę z serum silikonowym i kroplą olejku. A co do olejowania, to próbowałam już oliwę z oliwek, olej ze słodkich migdałów, kokos - ale one zazwyczaj nie dociążały mi włosow, sianko było i matowe włosy. :( Aha włosy mi się raczej tak nie zwijały jak w ogóle nie farbowałam, nie wiem czy to nie dlatego że się do siebie haczą :D Green Pharmacy tez kiedys miałam, ale żadne z tych serów się nie wybijało ;(

      Usuń
  57. Anwen, czy ty kiedyś stosowałaś odżywkę z Ziaji "intensywna odbudowa"? Chciałabym poznać twoją opinię. Jestem posiadaczką falowanych i wysokoporowatych włosów, a ta odżywka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam od wczoraj a mam proste i średniopory i też całkiem fajnie sie narazie sprawuje

      Usuń
    2. Skoro zrobiła dobre wrażenie to po co Ci opinia innych ;)

      Usuń
    3. Mowa o odżywce bez spłukiwania, mgiełce czy masce? Wczoraj kupiłam tę pierwszą i też właśnie zastanawiam się jak się spisze :D

      Usuń
  58. Wstyd się przyznać, ale nie miałam nigdy żadnego z nich :( Kiedyś smarowałam końcówki olejkiem, takim samym jakiego używałam do olejowania całych włosów. Dłuuugo czaiłam się na Mythic Oil, ale wygrało moje skąpstwo i od ponad roku używam serum z Isany. Dziś oglądałam moje końcówki i nie zauważyłam ani jednej rozdwojonej! :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Droga Anwen, prosze , podpowiedz mi, gdzie można wysyłać do Ciebie linki do nadchodzącej "niedzieli dla włosów"? Wystarczy pod niedzielnym postem, czy może na meila (nie widzę w zakładce kontakt meila poświęconemu strikte tej serii). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgłoszeń nie wysyła się mailem, tylko przy najnowszym poście z serii szukasz zbioru naszych postów i guzika "Add to LinkUp". Po kliknięciu pojawią się instrukcje co dalej robić :)

      Usuń
    2. Pod postem jest miejsce na linki

      Usuń
  60. czy można jednoczenie zażywać skrzypovitę i pić pokrzywę? czy są jakieś przeciwwskazania?

    OdpowiedzUsuń
  61. A ja się tak napaliłam na to różane serum, jeszcze ta piękna buteleczka... :( Ale skoro mówisz, że nieskuteczne to nie warto się nawet zastanawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  62. wczoraj zastosowałam ten patent z serum przed myciem i jestem bardzo miło zaskoczona. Włosy gładkie, bez puchu i nie strączkują się już :) Kurcze a myślałam że się nie sprawdzi i zadziałało fajnie. Dziękuję Anwen.

    OdpowiedzUsuń
  63. Olejku z Artego używa w salonie moja fryzjerka i kocham jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Pamiętam jak zaczął się szał na prostowanie włosów i każda dziewczyna musiała mieć serum z jedwabiem ;-) Nie miałam zielonego pojęcia jak tego używać i co właściwie z tym robić, a teraz? Teraz bez problemu umiem analizować skład każdego takiego serum i przede wszystkim wiem do czego to służy! Człowiek uczy się długo :D

    OdpowiedzUsuń
  65. Moje wlosy serum z GP, Marion i Bioaxu obciazalo. Jednak do czterech razy sztuka, bo odkad kupilam Bioelixir Argan Oil jestem w nim bezgranicznie zakochana. =) Nie obciaza choc nakladam go duzo, ma swietny zapach i pozostawia wlosy tak sliskie i blyszczace, ze wygladaja jak nie moje xD Jestem juz w polowie 3 buteleczki i raczej pozostane mu wierna, po co zamienia ideal? Dodam, ze mam cienkie i rzadkie wlosy. KaSia:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Kiedyś miałam ciężkie serum. Pachniało przepięknie i ładnie nabłyszczało końcówki. Łatwo było przesadzić z ilością. Dobrze wiedzieć co z takim fantem zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  67. Aż mnie zainspirowałaś i pobiegłam do superpharm po serum biovaxa argan, makadamia itd. - akurat przecenę mieli z 30 zł na 20:)

    OdpowiedzUsuń
  68. A pobowalas kiedyś serum na końcówki z Isany? Mam go już dobre pół roku i u mnie się sprawdza (pomijam fakt, że nawet nie doszłam do połowy), nie obciąża włosów, fajnie je wygląda i dyscyplinie. Koniecznie spróbuj, bo nie jest drogie, a może i tobie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  69. gdy nie podpasuje mi jakieś serum, np. jest zbyt lekkie, to dodaję do niego parafiny lub innego ciężkiego serum. gdy serum jest jednak zbyt ciężkie to mieszam je właśnie z tym lekkim :). sprawdza się ten sposób u mnie bardzo dobrze, szczególnie że w zimę potrzebuję ciężkiego serum, w lato lekkiego, a na wiosnę i jesień coś pomiędzy, bo inaczej zostanę albo ze zbyt słabo zabezpieczonymi końcówkami, albo przeciążonymi. nie chciałam robić poszukiwać za kolejnym cud serum o idealnej konsystencji na okres ,,pomiędzy", więc w małym opakowaniu po innym serum zmieszałam 2 świetnie uzupełniające się sera :D

    OdpowiedzUsuń
  70. ja mam wersję lekką z tego oil miracle ze schwarzopf (beżowe opakowanie) i robi cudowne rzeczy bez obciążenia.

    OdpowiedzUsuń
  71. Jakie dokładnie serum do włosów Dove polecacie?

    OdpowiedzUsuń
  72. Jest tylko jedno godne polecenia serum - Kerastase eliksir ultime ( tylko żółta wersja)! To serum jest doskonałe:) warto wywalić stówę na to.

    OdpowiedzUsuń
  73. Za Mythic Oil postanowilam się zabrać po skonczeniu obecnych olejkow, ktore polecam, zwlaszcza ten z Body Shop'u :)
    1. Olejek z olejkiem arganowym (zabezpieczam nim wlosy przed sucheniem/stylizacja na cieplo): http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=71134

    2. Moj ukochany z pestek winogron, zapach jest tak bardzo najlepszy!
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=71858

    OdpowiedzUsuń
  74. Kochane, co myślicie o Olejku z Garniera Ochrona do 230 stopni z Olejkiem Arganowym? Używam go głównie na końcówki, czasem by zabezpieczyć też włosy przed wysoką temperaturą suszarki (staram się tylko dosuszać włosy chłodnym nawiewem, ale są czasem sytuacje że trzeba szybko włosy wysuszyć i wtedy wyższa temperatura jest niezbędna). Ale gdy wczytałam się w skład zaczęłam się zastanawiać, czy zawarty w olejku alkohol nie zaszkodzi włosom i ich nie wysuszy?
    Szukałam, czytałam, ale konkretnej odpowiedzi na moje pytanie nie znalazłam. "Włosomaniactwem" zaraziłam się od niedawna dlatego wybaczcie mi moje "zacofanie" ;-) i jeśli gdzieś już pojawiła się notka o tym kosmetyku to przepraszam, że umieszczam to pytanie właśnie tutaj. I z góry dziękuję za odpowiedzi i porady.

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja chwalę sobie serum z Isany Proffesional Oil Care, fajny skład, trzy silikony i trzy olejki plus substancja zapachowe i konserwujące, kosztuje 15 zł za 100 ml, a robi co ma robić!

    OdpowiedzUsuń
  76. Gorąco polecam eleo oriflame zapach ma nieziemski :)

    OdpowiedzUsuń
  77. A propos patentów, jak nakładacie olejek na koncówki przy kręconych włosach, żeby nie zmasakrować skrętu i zapewnić im zabezpieczenie? Jeśli chcę je nosić na prosto, to nie ma żadnego problemu - przecieram dłonią z olejkiem po włosach, dokładnie rozprowadzam, suszę i po sprawie. Z kreciołami mam problem jak rozprowadzić olejek równomiernie i zachować przy tym ładny skręt. Wszystkie propozycje z ochotą na sobie przetestuję:)

    OdpowiedzUsuń
  78. sera? hah chyba serum bo w liczbie mnogiej jest tak samo

    OdpowiedzUsuń