Pielęgnica - czy to naprawdę działa?

źródło

Kiedy pierwszy raz przeczytałam o tym urządzeniu miałam nieodpartą chęć by je wypróbować. Moje włosy wtedy były jednak zdrowe i w naprawdę super kondycji, więc spodziewałam się, że efekt jeśli już to będzie raczej mało widoczny. Wstrzymywałam się więc z zakupem albo z odwiedzeniem salonu, który w swojej ofercie ma zabiegi pielęgnicą aż do teraz. Po rozjaśnianiu kondycja włosów uległa oczywiście znacznemu pogorszeniu, więc w końcu miałam okazję by na sobie sprawdzić czy i jak działa ta cała pielęgnica.


W zeszły piątek trafiła się odpowiednia okazja, bo w sobotę czekało mnie wesele znajomych. Udałam się więc do jednego z Częstochowskich salonów i oddałam swoje włosy w ręce jednej z fryzjerek. 

Cały zabieg trwał krócej niż myślałam. Łącznie z myciem, suszeniem i modelowaniem zajęło to niecałą godzinę. Fryzjerka najpierw umyła włosy szamponem, następnie nałożyłam na nie specjalną maskę z keratyną - przeznaczoną do tego zabiegu i nie spłukując jej z włosów wysuszyła je trochę suszarką. Nie na tyle by włosy były całkowicie suche, powiedzmy, że w około 80%. Potem podzieliła je na partię i każdą z nich kilka razy 'przeprostowała' za pomocą pielęgnicy. Urządzenie to, tak jak kiedyś pisałam wygląda jak prostownica, ale nie emituje ciepła tylko promienie podczerwone i ultradźwięki. Dzięki nim składniki maski, a w tym przypadku keratyna, mają szansę głębiej wniknąć wgłąb włosa i mocniej się z nim związać. 

Gdy wszystkie włosy zostały już w ten sposób potraktowane, fryzjerka spłukała z włosów maskę i wysuszyła je na szczotce. Miałam nadzieję, że ułoży mi je w delikatne fale, ale niestety po zabiegu pielęgnicą włosy zwykle są bardziej proste niż normalnie. 

Po powrocie do domu wyglądały tak:

z lampą

A na drugi dzień, po nocy w koczku już tak:

bez lampy, naturalne światło
Na wesele zakręciłam je na lokówce, ale niestety na razie nie mam żadnych zdjęć bym mogła Wam pokazać efekt. Bałam się, że włosy nie będą się chciały zakręcić, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Loki były trwałe. Dzisiaj, jeszcze przed myciem wyglądają tak:

bez lampy, naturalne światło
bez lampy, naturalne światło
Co do efektu po samej pielęgnicy to jestem bardzo zadowolona. Jest on nieco lepszy od tego co mi udało się osiągnąć TUTAJ. Włosy były po niej bardzo gładkie, mocno błyszczące i wyglądały równie zdrowo jak przed całym rozjaśnianiem. W dotyku miękkie i jedwabiste, nie strączkowały się, tylko były sypkie i elastyczne. Jedynym minusem zabiegu jest to, że włosy są nieco oklapnięte i szybciej tracą świeżość. Warto więc po powrocie od fryzjera użyć suchego szamponu, by wytrzymały dłużej niż 1 dzień. Zabieg na pewno mogę polecić dziewczynom z włosami zniszczonymi rozjaśnianiem lub innymi czynnikami, bo u nich efekt na pewno będzie widoczny i wart swojej ceny. Jeśli jednak Wasze włosy są w dobrym stanie to darujcie sobie pielęgnicę. Nie zobaczycie efektu wow, a jedynie taki jak po dobrej masce nałożonej pod kompres w domu. Dla mnie pielęgnica to idealne rozwiązanie przed ważnym wyjściem takim jak wesele, gdy zależy mi na tym by włosy wyglądały naprawdę dobrze, a nie mam 100% pewności, że w domu uda mi się osiągnąć taki efekt. Przynajmniej na razie, gdy nie udało mi się jeszcze całkowicie rozpracować moich 'nowych' włosów i nie zawsze jestem w stanie przewidzieć efekt po użytych kosmetykach.

Jeśli chodzi o cenę zabiegu to ja płaciłam tylko 35zł, ale korzystałam z promocji w salonie. Standardowo z tego co widziałam to kosztują one około 40-50zł. Na pewno nie jest to zabieg, który robiłabym ot tak, bez okazji, bo efekt nie utrzyma się długo, podejrzewam, że tylko do następnego mycia, ale jeśli byłoby inaczej to oczywiście dopiszę to w poście :) Zastanawiam się też nad zakupem własnej pielęgnicy, ale muszę to jeszcze przemyśleć. Może ktoś z Was ją ma i mi doradzi czy warto?


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

135 komentarze:

  1. I pomyśleć, że czasami trzeba dać 50 zł u fryzjera za "fryzurę wyjściową" z toną lakieru i koślawymi lokami, a tutaj takie coś! :) Skorzystam na następną okazję... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy do jakiego fryzjera się chodzi. ;)

      Usuń
  2. Wow, włosy ślicznie wyglądają! Też chyba zastanowię się nad tą pielęgnicą, bo mimo że włosomaniaczką jestem od ok. 2 miesięcy i stan moich włosów juz i tak widocznie się poprawił to dalej nie jest to efekt na jaki czekam :) piękne włosy :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pielęgnica? Nie spotkałam się nigdy z tą nazwą. W pierwszej chwili aż myślałam, że chodzi o tę rybę. ;-)

    Włosy wyglądają super. I ładny masz ten nowy kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę że nie jestem jedyną osobą, która kiedy słyszy "pielęgnica" ma przed oczami rybę, a nie urządzenie do pielęgnacji włosów ;)

      Usuń
    2. Jako była posiadaczka trzech akwariów - również pierwsze co, to pomyślałam o rybie :D

      Usuń
    3. Rybe????//// Jaka rybe?

      Usuń
    4. ja to samo z tą rybą...jeszcze do znajomej co poleciła ten zabieg "to wyciąg z tej ryby,czy coś"...ta jak na idiotkę hahahaha

      Usuń
    5. Pielęgnica to gatunek ryby. Jest ponad tysiąc gatunków ryb z rodziny pielęgnicowatych. :) Jako niegdyś zapalona akwarystka też o tym pomyślałam. :) Gosia - blogkokoszki

      Usuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tym urządzeniu i zabiegu, a w pierwszym momencie pomyślałam, że to nazwa rośliny ;-) Efekt fajny, myślę, że jest to coś, co polubiłyby moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękne włosy i cudowny blask bez lampy :) za 35 zł to nie wiem czy w Krakowie podetniesz włosy, a co dopiero zabiegi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O rety, nawet nie wiedziałam, że taki zabieg istnieje!Faktycznie super rozwiązanie na wielkie wyjście.
    A tak z innej beczki.Dziewczyny podajcie linki do blogów dziewczyn o włosach WYSOKOPOROWATYCH lub blogów prowadzonych przez KOSMETOLOGÓW.Z góry dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden z ciekawszych o wysokoporach - gapowo.blogspot.com :)

      Usuń
    2. Z kosmetologów chyba najpopularniejszy jest blog Ziemoliny, teraz nie prowadzi go już regulanie, ale znajdziejsz pełno wartościowych starszych wpisów:
      http://kosmostolog.blogspot.pl

      Usuń
    3. Ja polecę kanał na youtube. Nissiax83, to dziewczyna po studiach kosmetologicznych z dużym doświadczeniem :)

      Pozdrawiam
      Magda

      Usuń
    4. O ile się nie mylę to alinarose lub kosmetycznahedonistka mają wysokoporowate

      Usuń
    5. jeśli szukasz blogów kosmetologów to domyślam sie, że szukasz info o pielęgnacji cery. dziewczyna, o której mysle nie jest kosmetologiem ale wg mnie prowadzi najlepszy blog o walce z trądzikiem jaki wydziałam, nazywa sie Italiana, warto odwiedzic!

      Usuń
    6. Ja mam wysokoporowate :) merthiaella.pl

      Usuń
  7. Pielęgnica bardzo mnie intryguje i chciałabym ją wypróbować. :-) Najbardziej jestem ciekawa w jakim stopniu proteiny byłyby w stanie usztywnić moje cienkie włosy; na ile efekt usztywnienia różniłby się od kompresu z maską proteinową.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyciemnialaś włosy po wizycie u sylwii gaczorek??

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi się nie kojarzy z rybą, tylko z pielęgniarką, czyli jeszcze lepiej:-) wydaje mi się że Anwen o niej kiedyś wspominała, więcej o niej nie słyszałam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy zabieg :) Faktycznie włosy wyglądają swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w domu lampę emitującą czerwone światło (kiedyś tata używał do naświetlania kolana, a ja na trądzik). Da to coś jeśli naswietle nią włosy z odżywką? Już sobie wyobrażam siebie naświetlającą włosy haha. Rodzice pewnie pomyślą, ze mi kompletnie odbiło :D Ale jeśli ma to zadziałać to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym samym pomyślałam! oba urzadzenia emituja swiatlo ppdczerwone, ale rodzice chyba zwatpia :D

      Usuń
    2. Dobry pomysł! Terapia światłem podczerwonym przeznaczona jest między innymi do niedostatecznego ukrwienia tkanek. Na skórę głowy mogłoby zadziałać, ale z racji tego, że zakrywają je włosy to światło tam nie dotrze. Natomiast poprzez samo rozgrzanie wody, która jest w masce/odżywce pomoże troszkę w absorbcji składników.

      Usuń
  12. Dobrze, że jesteś zadowolona. :) Czyli NDW w tym tygodniu to będzie pierwsze mycie po zabiegu z pielęgnicą? Ciekawe, czy zauważysz jakąś różnicę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam robiony zabieg pielęgnicą, trochę inaczej jak tu opisałaś (można przeczytać na moim blogu), trwało to znacznie dłużej, ale efekt naprawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny, pomóżcie, jestem początkującą włosomaniaczką, która dopiero odkrywa sekrety Awen. Mam włosy ciężkie, gęste, nie farbuję ich. Niestety włosy się strączkują - zwłaszcza pod spodem i z tyłu i wygląda to bardzo nieestetycznie (jakbym miała takie tłuste fale), na górze jest już okej. Z tego co wyczytałam u Awen może chodzić o to, że stosuję za dużo humektantów w pielęgnacji. Rozumiem, że powinnam odstawić produkty zawierające ich sporo, czyli np. silne maseczki nawilżające czy siemię lniane. Ale jak przywrócić im równowagę i po jakie kosmetyki w takim razie sięgnąć? Z góry Wam dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. N zjadłaś:) Może powinnaś po prostu obciąć włosy?

      Usuń
    2. spróbuj wiecej protein jeśli nie są strasznie przesuszone :) i podetnij końcówki :)

      Usuń
    3. może wybierz maskę, która zawiera w składzie proteiny, emolienty i humektanty ? ;) do tego oczywiście olejowanie przed myciem ;)

      Usuń
    4. moze nie humenkantow, tylko silikonow?

      Usuń
    5. Dziękuję, kochane jesteście! A która maska ma w sobie to wszystko?

      Usuń
    6. ja mam w swoich zbiorach biovax do włosów ciemnych - w składzie ma m.in. olej ze słodkich migdałów, miód, hydrolizowany jedwab i algi, które mają przyciemniać włosy (ale moim zdaniem na kolor nie wpływają) ;))

      Usuń
    7. może być też biovax latte - zawiera proteiny mleczne, miód i olej ze słodkich migdałów :)

      Usuń
    8. U An był też wpis o strączkujących włosach, w wyszukiwarce na pewno ci wyskoczy :)

      Usuń
  15. Miałam ten zabieg robiony na zeszłą wiosne. Dostałam go od rodziców nie pamiętam na jaką okazje. Wiem ze nie przepłacili gdyż akurat była promocja na gruponie :) W cenie mialam mycie, strzyżenie oraz saune z użyciem właśnie pielęgnicy. Efekty były super i trzymały kilka tygodni. Mój.problem z puszeniem i elektryzowaniem włosów zniknął jak za sprawa czarodziejskiej różczki. Kuracje najlepiej powtarzac i stosowac po zimie i lecie. Warto dziewczyny :) pozdrawiam Wiki

    OdpowiedzUsuń
  16. Promieniowanie podczerwone to inaczej ciepło. Po prostu inaczej nazwane .Ktoś sprzedaje prostownice i mówi, że emituje promieniowanie podczerwone,żeby kobiety myślały ,że jest to coś nowego.Podczerwień to jedno i to samo co ciepło. Prostownica również emituje podczerwień, tak samo jak każde ciało, którego temperatura jest wyższa od zera bezwzględnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie takie 'ciepło' jak prostownica :) nie wiem jaka dokładnie jest temperatura przy pielęgnicy, ale na pewno nie jest taka by mogła włosom zaszkodzić

      Usuń
    2. Maude, dokladnie o tym samym pomyslalam! nalozenie dobrej ozdywki na wlosy i potraktowanie jej prasowalnica-pielegnica,a pozniej jeszcze ukladanie, jakos mi sie wydaje ze zawsze da taki sam eftekt i ze to toroszketakie naciaganie dziewczyn...

      Usuń
    3. to mam rozumieć Maude że jak ustawię prostownice na najniższa temperature i postąpię tak jak Anwen miała u fryzjera uzyskam to samo??

      Usuń
    4. Promieniowanie podczerwone to nie jest jedno i to samo co ciepło. Laser to też podczerwień, jednakowoż nie parzy. Różnica polega na tym, że promienie podczerwone mogą być równoległe (laser) lub nierównoległe (kaloryfer). Nierównoległe = ciepło. To tak w skrócie.

      Usuń
    5. Rozumiem o co chodzi ;D Pewnie nie taka wysoka jak przy prostownicy tylko coś w rodzaju lekkiego ciepła typu 60 stopni.

      Usuń
    6. jeśli mamy przyrównywać temperaturę do zera bezwzględnego to tak, pielęgnica emituje ciepło - szukanie dziury w całym. Mam pielęgnice, po włączeniu jest od razu gotowa do użycia, nie nagrzewa się. Zadaniem podczerwieni jest rozbijanie cząsteczek maski na mniejsze, tak aby mogły szybciej i łatwiej przenikać wgłąb włosa - tyle. (woda znajdująca się na płytce w ułamku sekundy zamienia się w parę i nie ze względu na temperaturę )

      Usuń
    7. nie radzę traktować wilgotnych włosów prostownicą - nawet na najniższej temperaturze i z odżywką. Pielęgnica, a prostownica to dwa różne światy.

      Usuń
    8. Laser to nie jest to samo co podczerwień. Laser może emitować promieniowanie z zakresu światła widzialnego (jako mała czerwona kropeczka i one nie parzą) zakresu podczerwieni, ale wtedy będzie właśnie parzyć lub nie w zależności od rodzaju podczerwieni (tak samo jak wrząca woda nas parzy, a letnia woda nie. Mimo to czujemy ciepło w obydwu przypadkach. Uczucie zimna jest spowodowane oddawaniem ciepła innym przedmiotom. Dlatego metal który ma wysokie przewodnictwo cieple wydaje się chłodny a poduszka która przewodnictwo cieple ma bardzo małe wydaje się neutralna.). Zgadzam się z tym , że może być równoległe lub nierównoległe, ale nie ma to znaczenia jeśli chodzi o parzenie skóry. Wszystko zależy od tego jaki rodzaj fali w zakresie podczerwieni będzie emitowany. Niedawno na studiach miałam biofizykę i naukę o falach i laserach dlatego to wszystko wam piszę.Do dziewczyn pytających o prostownice + odżywki. Tak efekt powinien być podobny , ale ponieważ prostownica nie emituje ultradźwięków może być ciut gorszy. Warto spróbować, ale ustawcie prostownicę na małą temperaturę!! MAUDE

      Usuń
    9. "Niedawno na studiach miałam biofizykę i naukę o falach i laserach dlatego to wszystko wam piszę" no właśnie, piszesz głupoty. Promieniowanie z zakresu widzialnego może "parzyć", w zależności jaką ustawisz moc lasera. Jeżeli chodzi o promieniowanie podczerwone, to owszem, można nazwać je ciepłem (btw, każda fala przenosi energię, a co za tym idzie ciepło), ale energia jaką niesie fala elektromagnetyczna z tego zakresu jest stosunkowo niewielka. Tu zgodzę się z Anwen, włosom taka dawka energii nie powinna zaszkodzić :)

      Usuń
    10. Heeej jest tu jakiś fizyk, który to rozstrzygnie?!

      Usuń
    11. Nie piszę głupot. Podczerwień odczuwamy właśnie jako ciepło. Jeśli światło np. słoneczne odczuwasz jako ciepło pamiętaj , że zawiera ono nie tylko światło widzialne , ale również promienie UV oraz podczerwień. Promieniowanie podczerwone jest to stricte to co odczuwamy jako ciepło. Istnieje nawet badanie , w którym dzięki badaniu fal podczerwonych emitowanych przez człowieka , możemy zbadać np. jego krążenie.http://1.bp.blogspot.com/-6YKosgvKqQY/TVlZterAISI/AAAAAAAAB_o/kh_QhPXIbLA/s1600/face.jpg Więc my też emitujemy fale w podczerwieni. Proponuję zajrzeć do książek zanim powiesz , ze piszę głupoty. Nie do internetu do książek

      Usuń
    12. A i jeszcze jedno . Chodzi mi o to , że równie dobrze przy prostownicy można by powiedzieć że emituje podczerwień . To chwyt marketingowy z tą podczerwienią. Fakt jest ona pewnie tylko lekko ciepła a nie bardzo gorąca i włosa być może nie uszkodzi tylko rozchyli łuski. Ale nie są to niewadomo jakie cuda . Gdyby napisali emituje ciepło to by nie było wśród dziewczyn takie WOOW tylko raczej takie meh..

      Usuń
    13. Ta pielęgnica sklada sie z 3 plytek, tylko jedna z nich to podczerwien, pozostale nie pamietam co maja, maksymalnie mozna ja ustawic na 130 stopni

      Usuń
    14. maksymalnie ustawić na 130stopni? w pielęgnicy nie ma opcji ustawienia temperatury, nie nagrzewa się. nie rozumiem po co ta dyskusja.

      Usuń
    15. wiele razy miałam pielęgnicę w rękach (na pracowni fryzjerskiej w technikum). Pielęgnica jest bardzo lekko ciepła i można bez wahania dotknąć płytek gołymi rękami :) I jeszcze jedno: Anwen, pielęgnica nie prostuje włosów w żadnym stopniu (efekt wyprostowania był najprawdopodobniej spowodowany modelowaniem)

      Usuń
    16. efekt prostych włosów wystąpił po masce z keratyną która została wzmocniona działaniem pielęgnicy. Wszyscy wiemy jak działają proteiny na włosy.

      Usuń
    17. Do poprzedniego anonima:
      Nie wymądrzaj się, bo założę się, że jesteś amatorką/amatorem. Gdyby keratyna wbudowała się we włosy, efekt wyprostowania utrzymałby się dłużej, a Anwen nic o tym nie napisała. Poza tym łatwo poznać, czy włosy były modelowane.

      Usuń
  17. Ja tez chodze na ten zabieg raz w miesiacu , u mnie trwa on 2 godziny lacznie z modelowaniem (zawsze jedt to jakis warkocz) koszt to 60zł. U mnie oprocz maski spryskuje moje wlosy jakas mgielka i tez wprowadza ja prostownica a pozniej maska. Dostaje tez specjalna odzywke (na jeden raz) ktora mam sobie nalozyc przy nastepnym myciu. Jestem bardzo zadowolona wlosy po zabiegu sa sliczne, miekie i lśniące.:-) i taki stan utrzymuje sie umnie coraz dluzej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mogłabyś napisać z usług jakiego salonu korzystałaś? Moje włosy są w niezbyt dobrej kondycji, a tak się składa, że jestem z Częstochowy. :)

    Dziękuję z góry i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałbym się dowiedzieć :D

      Usuń
    2. I ja też dołączam się do pytania :) zaciekawił mnie ten zabieg...

      Usuń
    3. byłam w Effect Studio :)

      Usuń
  19. Ostatnie zdjęcie NIESAMOWITE <3 Piękne włosy! Super wyglądają tak ułożone, kolor też świetny

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam pielęgnicę z FaleLokiKoki, koszt 399 zł. Używam jej do wszystkich moich masek (Alterra, Gloria, Kallos, Biovax itd.) i widzę różnicę w ich "wchłanialności" (raz nawet użyłam pielęgnicy... bez jej podłączenia do prądu - wtedy to dopiero zobaczyłam, że to faktycznie działa! :P). Ale jeśli mam być szczera to nie wiem, czy jest warta aż takich pieniędzy ;) bo na moich włosach efekt jest tylko nieco lepszy od 50-krotnego gładzenia włosów rękoma po nałożeniu maski, a włosy mam naturalnie wysokoporowate z końcówkami dodatkowo zniszczonymi i połamanymi od ombre :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawiło mnie czy można używać do tego innych produktów od tych polecanych i fajnie że o tym napisałaś, dużo czytałam po tym wpisie o pielęgnicy i mam ochotę ją kupić, ceny na allegro już od 280 zł ;)

      Usuń
  21. Nie wiedziałam, że istnieje takie urządzenie. Efekt jest widoczny, co kusi do spróbowania takiego zabiegu, ale faktycznie masz racje dobre rozwiązanie przed wyjściem na jakąś uroczystość. Na co dzień trochę kosztowne i kto wie czy za każdym razem efekty będą równie fajnie ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz słyszę o czymś takim.Muszę poszperać w wyszukiwarce informacji na temat pielęgnicy.Anwen skrobij coś więcej na jej temat? Ona na pewno nie niszczy włosów w żaden sposób?Jakiej marki pielęgnice warto kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już kiedyś co nieco pisałam :) http://www.anwen.pl/2013/07/wosowe-ciekawostki-prostownica.html

      Usuń
  23. Pielęgnica to wspaniały sprzęt, warto zainwestować, przy odpowiednich produktach daje oszałamiające efekty, po pierwszym zastosowaniu jest działanie na kilka dni do chyba 2 tyg, wszystko zależy od włosów i produktów, a już po 4-5 zabiegach efekt jest naprawdę długotrwały :) polecam każdej dziewczynie! Tylko zwracajcie uwagę w salonach by to na pewno była pielęgnica oraz jakich produktów fryzjer używa :)

    Piękne włosy Aniu, zachwycają , kolor coraz lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ale super fale! takie jakie bym chciała :) A co do zabiegu, miałam taki sam i tez jestem bardzo zadowolona z efektow, na pewno go powtórzę ! Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Koniecznie trzeba bedzie wypróbować !

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie słyszałam o tym zabiegu, ale za 35 zł to sama chętnie bym wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Anwen, dziewczyny pomocy! Wiem, że nie do tematu.. Walczę z wypadniem i rzadkimi włosami. Stosuje olejek khadi ktory powoduje wzmożone wypadanie wrecz przeciwnie do zapewnień producenta. Przy pierwszym użyciu wypadło mi ok 80 włosów, o ile nie więcej.... Co przejechałam po paśmie zostawało mi ich troche w dłoni. Jak powinnam go stosować, ile oraz jak długo trzymać na głowie? Skąd mam wiedzieć czy to normalna reakcja organizmu czy po prostu mój skalp nie lubi się z olejami?
    Pozdrawiam gorąco!

    Bardzo ładny kolorek ; ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może robisz to za mocno? Ja kiedyś też traciłam bardzo dużo włosów przy nakładaniu olejków, ale problem ustał gdy zaczęłam to robić powoli i naprawdę delikatnie, lekko przekładając włosy :)

      Usuń
    2. Nakładasz na umyty skalp czy brudny i przetłuszczony? Może w tym jest pies pogrzebion. Zazwyczaj jest.

      Usuń
    3. Ja to mialam a jesien. Pierwsze co to polecam badnie krwi i hormonow. U mnie wyszly duze niedobory wit. b9, b12, zelazo, d, problem z prolektyna.
      Obecnie mam dobre badania a po 1,5 miesiacu brania lekarstw nagle wlosy przestaly wypadac.
      Poczytac co nie co o odzywianiu i sie do tego stosowac, ma byc roznorodnie i kolorowo.
      A co do olejku to jak Khadi nalozylam na cala noc to rano stracilam tyle wlosow, ze sie wystraszylam. Potem wyczytalam, ze nie kazdy skalp lubi. Moj lubi alko ale olej juz nie koniecznie. Obecnie nakladam khadi na okolo godzine przed myciem glowy, delikatnie go wklepuje, nie tre. Musisz wyczaic jaki czas bedzie dla Ciebie najlepszy.

      Usuń
  28. Szczerze? Moim zdaniem teraz Twoje wlosy są dużo ładniejsze niż kiedy były czarne. Nawet kosztem drobnego przesuszenia i zniszczenie którego nie widać.Ja Swoje ostatnio pofarbowałam na rudo i bardzo o nie dbam. Niestety jedyna rozsądna fryzjerka w mieście , która potrafi pofarbować włosy (rozumie co to znaczy SAME ODROSTY) bierze 200 zł za farbowanie. Moje wlsoy nie są już tak idealne ALE mają śliczny kolor który pasuje mi to twarzy. Włosy to nie świątynia , można je farbować , ba nawet czasem(!) wyprostować czy pokręcić

    OdpowiedzUsuń
  29. Anwen, czy loki robiłaś automatyczną lokówką babyliss? Zastanawiam się nad jej kupnem i jeśli raki jest efekt na drugi dzień po kręceniu to jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak :) odkąd ją mam to używam tylko jej

      Usuń
    2. Oooh efekt jest super... i podobno tak szybko kręci te włoski.. ja przy normalnej lokówce muszę stać dwie godziny i włosy i tak utrzymują się max 3h mimo lakierów, pianek etc.
      Może to cudo zdziała cuda :) Myślę, że jakoś latem ją kupię :)

      Usuń
    3. Podbijam pytanie czy mogłabyś napisać z usług jakiego salonu korzystałaś? Dziękuję z góry i pozdrawiam.

      Usuń
    4. kurcze a mi ta lokówka strasznie pali włosy. źle używam czy już jej taki urok ?

      Usuń
    5. moich nie pali, może ustawiasz za wysoką temperaturę albo za długi czas?

      Usuń
  30. Pierwszy raz o tym słyszę, ale muszę popytać czy w mojej okolicy robią ten zabieg. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten zabieg jest odpowiedni dla kręconych włosów? Nie miałam o nim wcześniej pojęcia, ale teraz mam ogromną ochotę go wypróbować, szczególnie, że cena jest przystępna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno na chwile poluzni Ci sie skret. Jezeli Ci to nie przeszkadza- dzialaj :)

      Usuń
    2. Ja po zabiegu suszyłam kiedyś włosy na dyfuzorze i były bardzo ładne loki, łądniejsze niż zwykle w skutek protein z ampułki.

      Usuń
    3. Ginger, nie wierz pierwszemu anonimowi. Robiłam zabieg pielęgnicą wiele razy koleżance o kręconych włosach i skręt był identyczny, jak zawsze. Pielęgnica jest baaardzo lekko ciepła i NIE PROSTUJE WŁOSÓW w żadnym stopniu :)

      Usuń
  32. Ja mam takie pytanko nie odnośnie pielęgnicy, a kręcenia loków. Ostatnio zakręciłam włosy od połowy na wałki i wyszły mi prześliczne fale, takie jakie zawsze chciałabym mieć, tylko zastanawiam się czy wałki mogą niszczyć włosy? moje włosy są niestety bardzo delikatne;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo delikatne włosy niestety mogą, więc lepiej nie używaj ich po każdym myciu, ale raz na jakiś czas jak najbardziej tak :)

      Usuń
  33. Też czytałam o tym urządzeniu. Na moje puszące się włosy mogłoby się przydać. Być może kiedyś wypróbuję. Z pewnością mnie jeszcze bardziej do tego zachęciłaś.

    OdpowiedzUsuń
  34. W weekend właśnie zamówiłam pielęgnice i jutro powinnam ją dostać kurierem :) Wcześniej byłam na takim zabiegu w salonie fryzjerskim, ale moje rozjaśniane blond włosy potrzebują regularnych zabiegów i postanowiłam zainwestować w to cudo. Mam nadzieje, że moim włosom dobrze posłuży, a w każdym razie na pewno nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawe to urządzenie, muszę trochę więcej o niej poczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja ostatnio sobie zrobilam podobny zabieg :-) na umyte wlosy nalozylam mocno keratynowa odzywke, zostawilam pod folia, potem wysuszylam calkiem. Nastepnie wysuszylam suszarka i wyprostowalam. Wlosy zostawilam na tydzien, bo mi sie w ogole nie przetluszczaja. Po tym zabiegu byly troche sztywne, jak po nie do konca wyczesanym lakierze, ale bardzo dobrze sie ukladaly. Dodam ze mam wlosy dosc zniszczone rozjasnianiem (od takiego koloru jak Twoje obecne przszlam do platyny ). Taka uboga wersja encanto :-) gdy je w koncu umylam i wystyliowalam na szczotce, sa teraz bardzo miekkie i sypkie. I w ogole ne przproteinowane, czego sie obawialam. Polecam sprobowac kiedys.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie wiedziałam, że ten zabieg jest taki tani :D Sama o czymś takim myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Słyszała może któraś z Was o Olaplex? Chętnie bym posłuchała jak działa ta magia w realu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze składu olaplexu wynika, że jest to kationowy polimer na który nakłada się drugi filmotwórczy środek, który dzięki temu kationowemu jest lepiej przyciągany do włosów. Czyli w sumie kolejny oblepiacz, tylko, że bardzo mocny. Też się zmyje w końcu. Raczej wiązań dwusiarczkowych nie odbuduje.

      Usuń
    2. Na ich stronie podobno pisali, że jest to trwałe rozwiązanie. Nie żebym chciała sobie to robić, mam ok włosy. Tylko interesuje się ze strony naukowo-ciekawskiej ;)

      Usuń
  39. hej, czym moge zastąpic szampon do encanto? z góry dziękuje za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niestety musze cie zmartwic zabieg pielegnica z tego co opisujesz zostal zle wykonany poniewaz nie wtlacza sie maski pod pielegnice tylko specjalne ampulki .. wtlaczanie maski nie ma sensu bo wtedy to nie dziala ... wiec efekt ktory uzyskalas byl spowodowany widocznie jakas dobra maska....zabieg pielegnica trwa ok.1,5godz.. maske naklada sie na koniec po wtlocEniu ampulek nastepnie zmywa sie paske kazde pasmo z ampulka musi byc przeciagniete bardzo powoli i najlepiwj kilka razy ... wtedy zabieg przynosi prawdziwy efekt a nie zludny jednodniowy ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam robioną wersję na maskę za pierwszym razem - żeby zobaczyć jak włosy zareagują i czy nie będzie zbytniego przeciążenia.Efekty były. Zostałam o tym uprzedzona. Kolejny robiłam już na ampułkach i fakt, że zabieg był skuteczniejszy i na dłużej, ale efektu wow utrzymującego się długo nie było.

      Usuń
  41. Na początku pomyślałam - fajne ale w sumie jak się poczyta to widać że to tylko dodatkowy gadżet. Na stałe nie pomaga. Po prostu szybciej się kosmetyki wchłaniają (a dolicz czas użycia to wychodzi na to samo - potrzymaj maskę/odżywkę godzinę to też wchłonie więcej). Wolałabym wydać tę kasę na lepsze kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo pożyteczny taki zabieg, przy okazji chętnie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ciekawe. Ja mialam podobny zabieg ale po wszystkim mialam zakaz moczenia elosoe lub pocenia sie przez kolejne 2 dni i zabieg kosztowal 250 zl >_<. Coz.... efekt faktycznie trwa kilka miesiecy. Czy to mozliwe ze zasada dzialania hakas podobna?

    OdpowiedzUsuń
  44. W ktorym czestochowskim salonie robilas ten zabieg? jestem z okolic wiec z checia bym tez z tego skorzystala :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Znajomy fryzjer robił mi ten zabieg kilka razy, płaciłam 40 zł i byłam bardzo zadowolona, ale efekt nie utrzymuje się na włosach zbyt długo.

    OdpowiedzUsuń
  46. Podbijam pytanie czy mogłabyś napisać z usług jakiego salonu korzystałaś w Częstochowie oraz jak profesjonalnie nazywa się ten zabieg?
    Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. To urządzenie kojarzy mi się z sonoforezą, która również emituje ultradźwięki i przy jej pomocy wprowadza się składniki aktywne w głąb skóry, dzięki czemu szybciej i głębiej wnikają i lepiej poprawiają jej stan. Także może to podobnie działać na włosy i wierzę, że efekty mogą być niezłe.

    OdpowiedzUsuń
  48. Ale masz piekne wlosy..😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  49. Na pierwszym zdjęciu wyglądają najlepiej ;)
    Kocham proste włosy, a nie przepadam za falami i kręconymi.

    OdpowiedzUsuń
  50. Masz kręcone włosy? Jak bardzo? Ciekawa jestem czy u mnie pielęgnica by się spisała. :)


    http://delightfulowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. Robię ten zabieg na około raz na miesiąc u fryzjera. Zwykle na jakiejś ciężkiej masce. Jestem bardzo zadowolona i trzy moje koleżanki, które się dały namówić też. Koszt tego urządzenia spory, chyba jednak wolę zabieg robić u fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
  52. miałam zabieg z pielęgnicą, u mnie efekt utrzymał się na następnego mycia i raczej więcej nie skorzystam z takiej usługi :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Byłam na tym zabiegu. Niestety pielęgnica u mnie nie zadziałała..., a raczej fryzjerka się nie przyłożyła, bo włosy były w gorszym stanie niż przed. Nie wiem co się stało, ale po tym zabiegu nie mogę poradzić sobie z końcówkami, są mega przesuszone i połamane, a fryzjerka NIBY ścinała mi troszkę końce żeby odżyły. Tyle naczytałam się pozytywnych opinii na temat tego zabiegu i niestety sparzyłam się. Chce i staram się zapuścić włosy do ślubu, ale nie daje rady. Zamiast rosnąć kruszą się. Co je ścinam to coraz więcej się łamią. Może powinnam obciąć się na jeżyka i miałabym spokój :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to raczej nie wina fryzjerki tylko tego, że produkt którego użyła przeproteinował Ci włosy

      Usuń
  54. Ania pewnie byla w loreal

    OdpowiedzUsuń
  55. Aniu, bardzo mnie to ciekawi, Twoją nazwę czyta się po prpstu Anwen czy może anŁen lub zupełnie inaczej?:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Anwen, z całym szacunkiem ale... Promienie podczerwone to przecież ciepło xD Czytam sobie czasem Twój blog, nie można Ci odmówić doświadczenia w wielu tematach, ale toto popraw. Promieniowanie podczerwone przecież często wymiennie nazywane jest promieniowaniem cieplnym (transmituje ciepło). Nie powtarzaj głupot na blogu, którego czyta tysiące dziewcząt, bo trochę wstyd xD Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę wstyd to pisać takie komentarze. Jak czytam takie teksty to zastanawiam się jak bardzo musi być nieszczęśliwy człowiek który tak sili się na złośliwość?

      Usuń
  57. Po pierwszym użyciu pielęgnicy moje włosy stały się gładsze na stałe. A wcześniej były bardzo porowate. Ale ja mam bardzo lekkie włosy - 4 razy farbowane na oksydancie 6%, raz na 3%. Sterczały na boki jak choinka, a teraz opadają. Także efekt jak najbardziej stały, tylko potrzeba cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja z pielęgnicą nie miałam jeszcze do czynienia, ale o ile dobrze pamiętam to widziałam już jak wykonuje się nią zabieg w pewnym programie o fryzjerstwie. Muszę poszukać u fryzjerów w moim mieście tego zabiegu, póki co w oczy się nigdzie mi nie rzuciło. Moim włoskom pielęgnacja by się przydała ;) Pozdrawiam CIę gorąco

    OdpowiedzUsuń
  59. Byłam 2 dni temu u fryzjera na zabiegu pielęgnicą i wyszłam zachwycona i oczarowana, moje włosyy na maksa zniszczone i przesuszone rozjaśnianiem natychmiast stały się błyszczące, nawilżone i nie ciągną się. Niepamiętam już kiedy były w tak świetnym stanie i czy kiedykolwiek miało to w ogóle miejsce :-) zamówiłam już pielęgnicę i keratynę i z niecierpliwością czekam na kuriera. To cudo jest warte swojej ceny!

    OdpowiedzUsuń
  60. A co myślicie o prostownicy która posiada dodatkowo światło podczerwone? Niestety jej minimalna temperatura to 80 stopni więc jednak grzeje. Myślicie że mogłaby z powodzeniem zastąpić zwykłą prostownicę jeśli ktoś rzeczywiście chce je wyprostować a do tego je zregenerować? Bardzo 80 stopniowa temperatura niszczy włosy? I jakich kosmetyków używać żeby sobie przypadkiem czegoś niechcianego nie wprasować?
    Wiecie coś o prostownicy z podczerwienią?

    OdpowiedzUsuń
  61. ja mam pielęgnicę :) włosy mam bardzo ładne, dugie (do pasa), niskoporowe, zero rozdwojonych końcówek, pomimo tego widzę dużą zmianę po zastosowaniu pielęgnicy. Włosy są bardzo wygładzone, błyszczące, tak jakby lejące. Stosuję maskę Biowax Keratyna+jedwab, która świetnie się sprawdza, często mieszam ją z czystą keratyną. Zabieg wykonuję raz w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  62. jakie maski lub ampułki można użyć do pielęgnicy ?

    OdpowiedzUsuń
  63. Anwen, ile w końcu utrzymał Ci się efekt po pielęgnicy? Strasznie jestem ciekawa, opinie pod Twoim postem są różne..

    OdpowiedzUsuń
  64. Czy pielegnica po dłuższym stosowaniu może zniszczyć włosy przez emitowane promieniowanie ??

    OdpowiedzUsuń
  65. Droga Anwen, a czy miałaś do czynienia ze steampodem loreala? Mam wysokoporowate, zniszczone, suche i puszące się włosy. Ostatnio fryzjer w ten sposób ładnie mi je wyprostował i zaczęłam się zastanawiać nad zakupem domowego odpowiednika. Czy to bezpieczny i dobry sposób na wtłoczenie odżywki i zapanowanie nad włosami, co myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  66. Miałam robiony zabieg dwukrotnie. Z taką różnicą, że za pierwszym razem fryzjerka skasowała mnie 120,00 zł twierdząc, że moje włosy wymagają więcej ampułek keratynowych bo są bardzo zniszczone. Druga wizyta, która niczym się nie różniła kosztowała 35,00zł. Uważajcie dziewczyny na fryzjerki oszustki ;-). Polecam zabieg. Włosy cały czas chcę dotykać, gdyż są takie gładkie i mięciutkie (wczoraj robiłam zabieg) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  67. Tydzień temu poddałam się temu zabiegowi pierwszy raz, fryzjerka skasowała 20zł a ja nie mogłam sie nadziwić efektu! Dodała, że mam nie myć włosów przez dwa dni, żeby włosy wchłonęły wszystkie proteiny i tak tez zrobilam. Zabieg trzeba powtó©zyć 2-3 razy (w odstepie ok 2 tygodni) w zaleznosci od kondycji włosow. Nie moge sie doczekac kolejnej wizyty :) Naprawde polecam :)

    OdpowiedzUsuń