"Jak Ty to robisz, że masz takie 'idealne' końcówki?"


to pytanie po raz nie wiem już który usłyszałam ostatnio na spotkaniu z Włosomaniaczkami :) i zdałam sobie sprawę z tego, że choć od dawna jestem wierna jednemu produktowi do ich zabezpieczania, to nigdy o nim na blogu nie napisałam. Dziś pora to nadrobić!



Mythic Oil L'oreala, bo o nim mowa to typowe silikonowe serum jakich wiele i pewnie nigdy bym go nie kupiła, gdyby nie trafił do mnie w ramach jednej z współprac (z hairstore.pl) jeszcze w 2012 roku! Od tego czasu, dokładnie od listopada używam praktycznie tylko i wyłącznie jego, a jak widzicie na zdjęciu wciąż mam sporą jego ilość! To chyba najbardziej wydajne serum jakie dotąd miałam, nawet biorąc pod uwagę to, że przez jakiś czas nie zabezpieczałam końcówek niczym ;)

Druga rzecz za co go naprawdę polubiłam to niesamowity zapach. Wiem, że w przypadku kosmetyków do włosów nie jest to może najważniejsze (w końcu w większości przypadków i tak jest on później niewyczuwalny na włosach) to jednak Mythic Oil pod tym względem naprawdę wyróżnia się na tle innych - nie dość, że pachnie wyjątkowo ładnie (jakby perfumami... nie wiem jak to dokładnie określić) to w dodatku długotrwale.


Kolejny jego plus to lekkość! Ten olejek w porównaniu z innymi serami silikonowymi jest wyjątkowo lekki. Ma bardzo płynną konsystencję i nigdy jeszcze nie obciążył mi włosów. Na moje końcówki zwykle wystarcza jedna pompka i po niej osiągam dokładnie taki efekt jaki lubię, ale na włosach mojej siostry nawet kilka razy większa jego ilość sprawdziła się znakomicie nie obciążając przy tym włosów ani trochę.

Co za tym idzie moje włosy po jego użyciu nie strączkują się tak jak to zwykle u mnie bywa po silikonach. Pomimo tego, że są wygładzone wciąż pozostają lekkie i puszyste, a nie tak jakby od tygodnia nie widziały szczotki ;)

Czego poza tym możemy się spodziewać po Mythic Oil? Jak to zwykle bywa po silikonach pięknego blasku, łatwiejszego rozczesywania włosów, wygładzenia i atłasowej miękkości. To taki efekt, jak tuż po wyjściu od dobrego fryzjera, którzy nawiasem mówiąc bardzo chętnie sięgają właśnie po MO, bo efekt po nim jest bardzo widoczny i to od razu. 


Moje końcówki dzięki niemu wyglądają (i co najlepsze są!) na bardzo zdrowe, elastyczne i zdyscyplinowane. Pomimo, że podcinam je teraz baaaaaaaaaaardzo rzadko (ostatni raz obcinałam się u Viru na początku maja) to nie mam ani jednej rozdwojonej końcówki.

Ostatnio dodatkowo zaczęłam włosy częściej 'katować' wysoką temperaturą (wszystko to wina genialnej lokówki BaByliss) i choć jeszcze za wcześnie by o tym mówić, to mam wielką nadzieję, że Mythic Oil przynajmniej trochę ochroni mi włosy przed zniszczeniem. Będzie to świetny test dla funkcji termoochronnej tego olejku i na pewno za jakiś czas dam Wam znać czy rzeczywiście się i pod tym względem u mnie sprawdził.


Jeśli chodzi o skład:
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, C12-15 Alkyl Benzoate, Persea Gratissima Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Limonene, Hexyl Cinnamal, Coumarin, Linalool, Buthylphenyl Methylpropional, Benzyl Alkohol, Hydroxycitronellal, Amyl Cinnamal, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Isoeugenol, Benzyl Benzoatem Cinnamyl Alkohol, Citronellol, Parfum
to znajdziemy w nim oczywiście silikony, ale też dwa oleje: z awokado i pestek winogron, które mają za zadanie dodatkowo odżywić nam włosy. Tym akurat niekoniecznie bym się sugerowała, bo do odżywienia włosów należy przede wszystkim postawić na inne produkty (maski, odżywki czy oleje).

Podsumowując mogę Wam z ręką na sercu przysiąc, że ja już nie chcę żadnego innego produktu do zabezpieczania końcówek i pomimo jego nienajniższej ceny (ok. 40zł za 125ml) na pewno go kupię kiedy tylko mi się skończy.


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

215 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy wpis - chyba zainwestuję w to serum ;) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. gdzie go można kupić stacjonarnie? ewentualnie online?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich sporo na allegro.

      Usuń
    2. online na stronie iperfumy.pl chociażby :) bardzo solidna firma rozprowadzająca nie tylko perfumy.

      Usuń
    3. online to www.google.pl !!!!!

      Usuń
  3. Nie znam produktu, ale wiem, ze na rozwdojone i poszarpane koncowki jest tylko jedna metoda- ciecie. Ochrona jest wazna, ale zniszczonych wlosow nic nam nie uratuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego się je zabezpiecza :)

      Usuń
    2. Tu chodzi o ZABEZPIECZENIE końcówek a nie ich odbudowanie czy zregenerowanie. To jest chyba oczywiste, że na rozdwojone i poszarpane końcówki pomoże tylko cięcie a nie żadne serum czy olejek, chodzi o to, aby po cięciu zabezpieczyć je by do tego nie doszło (ochronić)...

      Usuń
    3. Czytanie ze zrozumieniem się kłania PTysiowa.
      Przecież Anwen nigdzie nie napisała, że ten produkt ma odbudowywać włosy.

      Usuń
    4. No wlasnie, czytanie ze zrozumieniem...
      Eh dziewczyny. Napisalam, ze nie znam produktu i DODALAM od siebie o cieciu. To logiczne, ze chodzi o zabezpieczanie roznymi produktami. Nie napisalam, ze najlepsze zabezpieczanie wlosow, to ciecie. Bez cisnien, bo wam wlosy powypadaja :)

      Usuń
    5. I tak łaskawie obeszło się bez pojazdu na polskie znaki - a raczej ich brak. ;)

      Usuń
    6. PTysiowa, ale dziewczyny akurat mają rację - wpis jest o zabezpieczaniu, a nie podcinaniu czy ratowaniu zniszczonych końcówek ;)

      Usuń
    7. Dzieki Anwen. Umiem czytac. Ze zrozumieniem. Napisalam, ze nie znam tego produktu i tyle w tym temacie. Dodalam tylko od siebie o podcinaniu. Wiem o czym byl post i nie trzeba mi tego tlumaczyc.

      Usuń
    8. PTysiowa zawsze dodaje jakieś dziwne komentarze (z ukrytą bardziej lub mniej złośliwością) nie tylko u Ciebie na blogu wiec sie nie przejmuj :)

      Usuń
    9. PTysiowa już tak zawsze ma, trzeba na to machnąć ręką :P

      Usuń
    10. Wygadujesz takie głupoty, że wątpię w to, że w ogóle przeczytałaś te notkę. Tłumaczysz się jak naćpana.

      Usuń
    11. Pisze co mysle i zawsze prawde. Nikomu sie nie przymilam, wiec moze dla Ciebie anonimie sa dziwne. Nie mam zwyczaju pisac zlosliwych komentarzy. Przykre, ze ktos tak moze napisac. Nie rozladowywuje swoich emocji na kims.
      Czasem konstruktywna krytyka boli niektorych. Kto wie, moze wlanie to Ty...

      Usuń
  4. Trochę kosztuje ale skoro jest taki wydajny to warto kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obstawiam, że starcza na długo, więc ten wydatek 40 zł nie wydaje się aż tak wielki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie musisz obstawiać, ona to napisala ; )

      Usuń
    2. Pozwolę sobie jeszcze zapytać- na ile cm długości nakłada się serum? Głupie pytanie, ale stosuję sera od niedawna, najpierw był Bioelixire, teraz Biovax. Jedna pompka Biovaxu starcza mi na pokrycie całych włosów, no ale przecież nie o to w tym chodzi... Powinnam pokryć tak 2-3 cm końcówek? A jak to odmierzyć przy cieniowanych włosach? Taka pierdoła a tyle pytań :D

      Usuń
    3. nie wiem ile się nakłada, ale ja serum nakładam max do wysokości brody, lżejsze odzywki b/s lub olejek kokosowy (dosłownie krople, bo przetłuści!) nakładam jak Ty, na całe włosy, lekko przeczesując pasma ręką. włosy mam ogólnie za ramiona, ale krótsze niż Ty na profilowym. w sumie najlepiej jak sama zadecydujesz, obserwujac swoje koncówki-nakładaj do tej długości, do której włosy są w gorszym stanie (np bardziej suche, jak w moim przypadku). pozdrawiam

      Usuń
    4. ja nakładam mniej więcej od szyi w dół, a co do cieniowania to najłatwiej (przynajmniej mi) robić to głową w dół, bo wtedy wszystkie końcówki mam na jednej wysokości :)

      Usuń
    5. Dziękuję za odpowiedzi! :)

      Usuń
  6. Też go mam. Dodałam do niego olejek rozświetlający z P&R i stał się mocno połyskliwy, dzięki czemu mam mocno swiecące włosy ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie udało wyeliminować się zniszczenia końcówek do zera przez zmianę gumek na Invisi Bobble i ukochane już zabezpieczanie Marion, które chyba zbyt szybko mi się nie odwidzi - miłość od pierwszego użycia <3
    A cena Mythic Oil wcale nie wychodzi dużo porównując ilość/cena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czego używasz z marion?

      Usuń
    2. Tez uwielbiam marion ; D ja używam jedbaw do włosów farbowanych (chociaż mam naturalne) . Te gumki musze wreszcie zakupić ;)

      Usuń
  8. Znam, używam, uwielbiam.
    Stosuję nie tylko na końcówki, ale na całą długość włosów. Mam cienkie, dłuugie włosy. Dzięki niemu nie puszą się i nie fruwają dookoła całej buzi.
    Ja zamawiam je przez allegro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nakładam tak od szyi w dół mniej więcej i rzeczywiście włosy po nim nic a nic się nie puszą

      Usuń
    2. Na mokre ?

      Usuń
    3. A no właśnie, jeszcze na mokre czy już na suche? zarówno GP jak i biovax nakładam na mokre, bo mam wizję, że ową wilgoć zatrzymają?
      Mylny błąd ;) ?

      Usuń
  9. Przypomiałaś mi, że powinnam odkopać swój jedwab na końcówki :) Przez te upały moja pielęgnacja włosów trochę kuleje :(

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja bardzo, bardzo polecam Isana olejek do włosów. Kosztuje 14 zł, jest mega wydajny, pięknie pachnie, nie obciąża. Fantastyczne serum silkonowo-olejowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę dziś w rossmannie to rzucę sobie na niego okiem :)

      Usuń
  11. To jest chyba moja ostatnia deska ratunku, jeśli chodzi o ochronę końcówek i zapobieganie rozdwajaniu się. A cena wcale nie taka tragiczna, biorąc pod uwagę, że jest go 125ml. Cenowo wychodzi porównywalnie do jedwabiu z GreenPharmacy, a taniej od serum A+E Biovax. A nie ma jakiejś mniejszej pojemności tego MO?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mniejszych pojemności nie ma niestety i to jest właśnie minus, bo o ile cena tak jak piszesz biorąc pod uwagę ilość jest niewysoka tak jednorazowo trzeba zapłacić dosyć sporo

      Usuń
    2. zawsze można zamówić z kimś na połowę i podzielić się a wtedy cena będzie znacznie mniejsza, a i tak na długo starczy :) ja bym chętnie z kimś zamówiła na połowę :*
      Ewelina

      Usuń
    3. ja znalazlam taniej, 19,99 za 45 ml. wiec w przeliczeniu na ilosc wychodzi taniej kupic od razu duze opakowanie to za 40 ;) bardziej oplaca sie wydac na raz wiecej jednak.

      Usuń
  12. moja fryzjerka tego używa i bardzo mi polecała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. czy będzie akcja "sierpień masek itp" czy przegapiłam ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że będzie o ile zdążę dziś z wpisem, bo od jutra znów będę miała kilka dni bez internetu ;)

      Usuń
    2. Chętnie bym się zgłosiła :)

      Usuń
  14. Ja póki co używam L'oreal eliksir odżywczy ale jak się skończy to pokuszę się na Mythic Oil :)

    OdpowiedzUsuń
  15. to chyba powinno być zdjęcie idealnej końcówki a nie rozdwojonej, trochę logiki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym co 'powinno' być na blogu decyduje jego autor ;)

      Usuń
    2. Anwen podziwiam Cie za cierpliwosc, niektore komentarze sa zenujace.. :/

      Usuń
    3. Hahaha, swietna odpowiedz :D

      Usuń
  16. Chyba kupię, bo włosy mi w lipcu padły:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anwen narobiłaś mi ochoty! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Anwen, czy aktualnie intensywniej dbasz o włosy (tzn. nakładasz maski, odżywki) tylko w niedzielę, czy w inne dni tygodnia też? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aktualnie myję włosy 2 razy w tygodniu :) w "niedzielę" - wtedy staram się robić to bardziej intensywnie i raz na tygodniu - wtedy najczęściej sięgam tylko po szampon i odżywkę :)

      Usuń
    2. A nie jest Ci jakoś tak dziwnie myć włosy 2 razy w tygodniu? no bo dotychczas myłaś codziennie :) pamiętam jak kiedyś zmusiłam się i myłam głowę co 2 dni, to tego drugiego dnia było mi jakoś dziwnie...

      Usuń
    3. ale czemu miało by być dziwnie? :) włosów nie myje się codziennie z przyzwyczajenia tylko z rzeczywistej potrzeby - moje wcześniej przetłuszczały sie szybko, więc nie miałam wyjścia, a teraz przez hormony nie przetłuszczają się praktycznie wcale, więc myję je 2 razy w tygodniu kiedy są już brudne

      Usuń
    4. Popieram Anwen! Najważniejsze, by myć je tak często, jak tego potrzebują.

      Usuń
  19. Mi narazie wystarcza olejek arganowy, ale moze w przyszlosci sie skusze:)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja do zabezpieczenia końcówek używam olejku arganowego Lee Stafford, skład krótszy, piękny zapach, odżywienie gratis.

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje końcówki się straszliwie wykluczają, za każdym razem gdy zrobię zdjęcie swoim wlosom czuję ogromne rozczarowanie bo one wszystko szpeca. Czy to serum moze pomóc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że wizualnie może pomóc (żeby włosy na zdjęciu wyszły ładnie :)) ale na dłuższą mete nie poprawi Ci stanu końcówek

      Usuń
    2. jak są rozdwojone/połamane to najpierw i tak musisz je podciąć, ale wizualnie tak jak zauważyła już wyżej anonimowa powinno być lepiej :)

      Usuń
  22. I przez tyle lat jezcze ci sie zapach sie znudzil... ja bym juz nim zwracala :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Pytałam o niego, pod NDW sprzed dwóch tygodni i bardzo dziękuję za recenzję! :) I ja się na niego skuszę, bo widzę, że warto:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam to serum w domu ! W zasadzie jest mojej siostry :) ale chyba trochę zacznę podkradać, chętnie sprawdzę na końcówkach :) może nie zauważy jak jest tak wydajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. loreal? a wiec testowany na zwierzętach.a fe! ja na pewno nie kupię, mimo powyższej, szczegółowej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo to szkodzi zwierzątku, jak mu na włosy nałożysz olejek. Niebywałe cierpienie...

      Usuń
    2. Skoro nie szkodzi to zgłoś się na ludzkiego testera. Beda Ci wcierac olejki na włosy i głaskać po główce. Ewentualnie sprawdza czy Ci po tym włosy nie wypadly no i klatki mogą być trochę ciasne i niewygodne. Ale...bez stresu, zwierzęta się nie boją.

      Usuń
    3. Testowanie na zwierzętacg wygląda zupełnie inaczej, poszukaj na youtubie. Kilka lat temu sądziłam, że testowanie np. Karm dla psów, wygląda w ten sposób, ze kladzie się przed psem 3 miski z różnymi karmami i on sobie wybiera tą która mu smakuje najbardziej. Byłam bardzo naiwna!

      Usuń
    4. Dodatkowo po takim teście wszystkie zwierzęta są "poddane eutanazji", żeby poprzednio testowany składnik nie zaburzył kolejnych badań, ale bez stresu !! To w końcu żadne cierpienie, zostać zamordowanym, po tym głaskaniu po główce.

      Usuń
    5. Anonim z 10.12 obejrzyj sobie ten film to może zrozumiesz o co chodzi i nie będziesz już zabierał głosu w sprawach o których nie masz zielonego pojęcia
      http://www.youtube.com/watch?v=Azuwpxu8Bqs

      Usuń
  26. duża pojemność to i starcza na długo :) ja używam jedwabiu z GP i na razie jestem z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. testowane na zwierzętach.... oj Anwen co Ty polecasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, moze to nie jest odpowiedni blog zeby wkraczac na tak powazny temat, ale - rozwala mnie to jak to caly swiat broni biednych ucisnionych zwierzatek a jednoczesnie w aborcji nie widzi nic zlego i popiera ja.
      Nie mowie akurat, ze i Ty taka jestes, ale nie popadajmy w absurd, Gdyby pradawny czlowiek nie zabijal zwierzat , nie jadl ich miesa to na roslinkach by nie pociagnal i nie rozmawialybysmy tu, zwierzeta nalezy szanowac ale w rozsadnych granicach, nie znecac sie nad nimi dla zabawy, ale chlop musial koniem orac ziemie zeby wyrzywic rodzine ;) Mysle , ze wiesz o czym mowie ;)

      Usuń
    2. Nie podpisalam sie a w takiej dyskusji raczej nalezy, stala czytelniczka bloga- KaSia:)

      Usuń
    3. ja nie jestem jakaś bardzo eko a jednocześnie popieram prawo do aborcji jak najbardziej więc nie widzę związku...

      Usuń
    4. szanowanie zwierzat na rozsadnych granicach....a wiec krzywdzic mozna ale tylko troche? prosze Was, to absurd! akurat kosmetyków testowanych na zwierzetach mozna nie kupowac. czas i miejsce aby przypominac o prawach zwierzat jest zawsze. wlasnie przez milczenie ludzi, takie firmy jak loreal czuja sie wciaz bezkarne w swoich okrutnych praktykach. a wlasnie bojkotowanie ich produktów, jest najlepszym glosem protestu przciwko zabijaniu zwierzat. A poruszanie tu tematu aborcji, jest niestosowne, ni jak ma sie do testów na zwierzetach, to dwie rozne sprawy, zadna drugiej nie wyklucza.Mysle , ze wiesz o czym mowie.

      Usuń
    5. Nie jem zwierząt, nie używam kosmetyków testowanych na zwierzetach i uważam że NALEŻY BRONIĆ WSZYSTKICH ŻYWYCH ISTOT PRZEŻYĆ NIEPOTRZEBYM CIERPIENIEM! Czy to kot, krolik czy dziecko. Każdy kto nie potrafi się obronić sam powinien być traktowany w szczególny sposób. My właśnie od tego jestem. Albo będziemy popierać albo będziemy z tym walczyć.

      Usuń
    6. Anonim z lipca 2014 23:03, co Ty pleciesz??????? Kto powiedział że popieram aborcje ?? Twoj komentarz jest straszny, bez ładu i składu, jeżeli myślałeś że przekonasz kogoś do swojej
      " cudownej teorii " to jesteś w błędzie

      Usuń
    7. Anonim z godz 23;03 ma racje ciagle tylko biedne zwierztka to, biedne zwierzątka tamto czemu tak nad ludzkim lodem nie placzecie

      Usuń
    8. a czy wrażliwość na zwierzęta wyklucza to, że ktoś się interesuje ludzkim losem? można przecież tym i tym. A co do aborcji to nie ma czegoś takiego jak ''popieranie jej'' tylko popieranie prawa do wyboru, za czym ja bardzo jestem.

      Usuń
    9. Anonimie z 14:39, umiesz czytać ze zrozumieniem? Przecież wyraźnie zaznaczyła, że nie mówi, że ty taka jesteś. To Twój komentarz jest straszny, bo nie rozumiesz tego co czytasz i komentujesz bez sensu. A swoją drogą ja popieram aborcję :)

      Usuń
    10. właśnie czemu nikt nie weźmiecie się za dobro ludzi, bezrobocie, głód, zabójstwa dzieci itd. to już jest ok?? pewnie nad zwierzątkami płaczcie najwięcej ;/

      Usuń
    11. Ludzie umieją się sami obronić.

      Usuń
    12. Każdy ma prawo do własnych przekonań i decydowania co jest dla niego moralne a co nie. Należy szanować czyjeś przekonania. Można popierać aborcje i eutanazje, kare śmierci, a z drugiej strony nie akceptować testowania na zwierzętach. Jedno drugiego nie wyklucza.:-)

      Usuń
    13. ja słyszałam że na terenie ue nie można sprzedawać takich kosmetyków

      Usuń
    14. Trzeba mieć talent, żeby od rozdwojonych końcówek przejść do aborcji i bezrobocia. :D

      Usuń
    15. Aż chyba kupie coś z loreala a wracajac kawał miecha na obiad. Jak któraś z obraczyn praw zwierzat wyzej napisala: kazdy ma prawo do swoich pogladow. Wiec odczepcie sie juz od Anwen z tym testowaniem na zwierzetach, jak Was tak to bulwersuje to nie wchodzcie na blogi dziewczyn ktore uzywaja takich kosmetykow. I naprawde myslisz ze jak to napisalas to ktoś sie przejmie i jutro np. Nie zje schabowego?

      Usuń
    16. Nikt tu nie mial pretensji do Anwen ani do mięsożerców. Chodziło o sam fakt testowania na zwierzętach i obojętności wobec tego.

      Usuń
    17. Dorosły człowiek się sam obroni, pies nawet ugryzie jak go kopniesz na ulicy, a dziecko w łonie wlasnej matki już nie więc nie rozumiem niektórych absurdalnych komentarzy. Niech 'popierający tylko prawo do aborcji' wiedzą, że można zabić dziecko do 25 tygodnia ciązy, a dwudziestoparotygodniowy dzidziuś (wiadomo, wcześniak, nawet bardzo) może już przeżyć poza organizmem matki, więc to już w pełni ukształtowany czlowieczek. Wy wszystkie powstalyście w ubraniach i umalowane? Też byłyście najpierw 2 komórkami, potem 4 itd. Nie pamięta wół jak był cielęciem. Jakim trzeba być człowiekiem żeby popierać 'prawo do aborcji' ? Dziewczyny przerażacie mnie. Wasza matka miała prawo Was zabić? To nie jest prawo matki, nie można decydować o życiu drugiego człowieka nawet jeśli jest się jego matką.
      Ponadto- ostatnio przyszla do mojego miejsca pracy kumpela współpracowniczki ze swoją śliczną, zdrową, dwuletnią córeczką- jak sama powiedziała "jej miało nie byż, lekarz wynalazł mnóstwo wad płodu i polecił aborcję", aż ciarki przechodzą.

      Usuń
    18. Ale co ma aborcja do tego? Mowa jest o czym innym.

      Usuń
    19. anonim 12:04 to jak będziesz w ciąży to sobie urodzisz, a inna usunie bo to jej wybór i jej poglądy. Ps. dla mnie kilka komórek to nie człowiek a uszkodzonego płodu bym swoim kosztem nie podtrzymywała przy życiu więc pilnuj lepiej swojego brzucha bo wkurzają mnie tacy moralizatorzy ;/

      Usuń
    20. Tyle, ze co ma zabijanie do pogladow? Moge Cie zabic bo mam akurat teraz taki poglad?Strach by bylo wyjsc na ulice gdyby byla taka samowolka pogladow jaka Ty reprezentujesz. Kiedy zaczyna sie zycie kazdego stworzenia na ziemi? W chwili poczecia. Chyba nie uwazalas na biologii.
      W tym zlepku juz od chwili poczecia jest zapisany charakter czlowieka , kolor wlosow, oczu, jego wzrost i usposobienie. Ale pewnie, popieraj zabijanie, usuwaj swoje 'zlepki' tlumaczac sie przed soba, ze to nie czlowiek bo przeciez moze z tego zlepku sosna wyrosnac. Pozdrawiam ;)

      Usuń
    21. Każdy ma prawo mieć własne poglądy i nie ma co się oburzac.

      Usuń
    22. to akurat zależy od poglądów dlatego różni ludzie mają różne zdanie a kraje różne prawo( ale praktycznie nigdzie nie ma całkowitego zakazu). To, że z zapłodnionej komórki może powstać człowiek nie znaczy że na tym etapie już nim jest... no bo nikt mi nie wmówi że między podzielonymi komórkami/ zarodkiem a człowiekiem nie ma różnicy. Poza tym na ten temat dyskusja jest bez sensu i ja ją kończę, bo nikt zdania nie zmieni, a jak kobieta chce to usunie a jak chce to urodzi, tak było od zawsze i będzie.

      Usuń
  28. Ja zabezpieczam zlotym Gliss Kurrem (w promocji ok. 9 zl) i nie mam zadnej koncowki rozdwojonej choc obcinam co 4 miesiace ;) Po co przeplacac? ;)
    Wczesniej zabezpieczalam Gliss Kurrem z 7 olejkami i przez pol roku nie obcinania rowniez nie mialam zadnej rozdwojonej koncowki wiec tez sie sprawdzil. :)
    Dodam, ze gdy jeszcze nie bylam wlosomaniaczka a moja pielegnacja obierala sie wylacznie na szamponie Familijnym i taniej odzywce b/s z Ziaji mialam wrecz rozczworzone koncowki :D
    Ale gdyby mi ktos podarowal Mythic to nie ukrywam, ze nie oddalabym prezentu ;D Troche kusi, moze - o ironio- wlasnie ta cena :D
    Pozdrawiam KaSia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamówić z kimś na pół i cena będzie korzystniejsza :D a i tak pojemność jest spora więc luzik :)

      Usuń
  29. Mythic Oil bardzo lubię, ale ostatnio jestem pod wrażeniem różowego serum/olejku z kerastase. Zabezpieczył włosy przed upałami, wakacjami, bardzo minimalistyczną pielęgnacją (szampon, odżywka na minutę) i suszeniem bardzo gorącym nawiewem. Chyba po dwóch latach pielęgnacji włosów uda mi się je zapuścić. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba sie an niego skuszę , moje włosy strasznie się puszą i końcówki rozdwajają więc może choć trochę je zdyscyplinuje

    OdpowiedzUsuń
  31. Od 2012 roku? Czy on nie jest przypadkiem po terminie ważności?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg informacji na opakowaniu trzeba go zużyć w ciągu 18 miesięcy od otwarcia, ale przyznam szczerze, że odkąd wiem w jaki sposób ustala się terminy ważności to trochę inaczej na to patrzę ;) to kosmetyk bez wody, szczelnie zamknięty, przechowywany w suchym i chłodnym miejscu, więc spokojnie używam go dalej - tym bardziej, że wygląda, pachnie i działa wciąż tak samo :)

      Usuń
    2. A zrobiłabyś post o tej dacie ważności? Jestem ciekawa jak to wygląda :)

      Usuń
    3. ja też ;)

      Usuń
    4. Dziewczyny mają rację! Anwen podziel się z nami tą wiedzą.

      Usuń
  32. Ja tez uzywam produktu Loreala Extraordinary Oil, i wydaje mi sie ze te dwa produkty sa bardzo do siebie podobne, sklad sie tez w duzej mierze pokrywa. Uwaga o luksusowym i dlugoutrzymujacym sie zapachu przypomina mi dokladnie ten moj "olejek". Zaplacilam 7 euro w promocji a normalnie kosztuje 13. Ma 6 roznych olejow ale glownie silikony. Mythic Oil uzyl kiedys na moich wlosach fryzjer i efekt byl identyczny.

    OdpowiedzUsuń
  33. a jak się je ustala? zaciekawiłas mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Anwen, a możesz powiedzieć jaką wersję tego olejku posiadasz? Bo z tego co widzę jest kilka różnych olejków m.in. do wszystkich rodzajów włosów; farbowanych; do trudno poddających się stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestę hardkorę, nie zabezpieczam końcówek ;-) Czasem, jak pamiętam, nakładam kroplę jedwabiu albo silikonów z Marion (7 efektów z olejkiem arganowym), ale rzadko mi się to zdarza, bo poza obciążeniem włosów nie widzę żadnych efektów. No, ale moich włosów nic nie rusza ;-)

    Jednak mam pytanie - czy każdy kosmetyk tego typu zapewnia ochronę termoaktywną? Czy tylko Mythic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie każdy. Silikony zmniejszają nieco ryzyko uszkodzeń mechanicznych (powstających np. przy czesaniu), i fizycznych (czyli tych powstających w wyniku oddziaływania na włosy wysokiej temperatury). Zdolność do ochrony włosów przed szkodliwymi czynnikami jest różna dla różnych substancji, ciężko znaleźć konkretne dane :/ A.

      Usuń
    2. nie fizycznych tylko chemicznych

      Usuń
    3. Uszkodzenia chemiczne to te spowodowane oksydantami, reduktorami i rozjaśniaczem, zbyt mocnymi kwasami i zasadami. Radzę nie poprawiać innych bez podstawowej wiedzy. A.

      Usuń
  36. To zdjęcie wygląda strasznie. To pod mikroskopem.

    OdpowiedzUsuń
  37. Anwen mam pytanko w wolnym czasie zrobilabys mi recenzje szamponu care&go z biedronki dokładnie chodzi mi o ten o zapachu szalwii. Patrzyłam na skład ale w ogóle się na tym nie znam. Czy nadaje się do włosów suchych i baaaardzo kręconych? Bardziej mi.na tym zależy. Sory za komentarz nie na temat. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu wklej mi tu skład to postaram sie pomóc, ale to ma być szampon do oczyszczania włosów od czasu do czasu tak? bo z tego co pamietam oni nie mają delikatnych szamponów, które mogłyby się sprawdzić przy bardzo kręconych i suchych włosach do mycia na co dzień

      Usuń
    2. Podaj skład to Ci pomogę ;)

      Usuń
    3. Wiesz co Aniu? Zauwazylam ze odpowiadasz na komentarze które tylko chcesz. Rozumiem Twój blog , ale jeśli ktoś Ci zadaje pytanie na tak lub nie to wypadaloby odpowiedzieć ,bo ostatnio zignorowalas moje pytanie o farbie multi cream . to jest brak szacunku do czytelnika. Raz zwrocilam Ci juz na to uwagę ze odpowiadasz tylko na komentarze koleżanek z innych blogów a inne pomijasz. Rozumiem masz swoje życie ale dla mnie jest cos nie halo jak odpowiadasz na wszystkie pytania blogerek a anonimy w wiekszosci pomijasz . nie wiem od czego to zależne ,ale juz podziekuje za poradę i poprosze kogoś innego o pomoc . pozdrawiam

      Usuń
    4. Komentuje tutaj ZAWSZE jako anonim i nigdy nie poczułam się zignorowana ze strony Anwen. Nie popadajcie w paranoję, błagam...

      Usuń
    5. na moje pytania tez odpowiedzi nigdy nie było,(eh jakis przypadek) no ale coz anwen ma swoje zycie i trzeba to uszanowac,w szczegolnosci ze takich pytan dostaje pewnie sporo ;]

      co do serum- mam, polecam

      Usuń
    6. Ech, czy ktoś popada?z mojej strony to tylko chęć ukazania autorce by miała to na uwadze. Rozumiem ze każdy ma swoje życie, nawet o tym wspomnialam,ale znam równie popularne blogerki co anwen ,które nigdy nie zignorowaly zadnej prośby czytelników,bo to jest dbanie o ludzi którzy jakby nie mówiąc tworzą danego bloga,bo cóż im bez czytelnika? Moim zdaniem powinno się traktować wszystkich równo.jeżeli odpowiadam komuś to odpowiem tez reszcie. Nie wspominam o komentarzach których odpowiedzi juz padły 100razy na blogu,bo nie ma sensu walkowac tematu który juz był przerabiany. Nie wiem czy ktokolwiek rozumie co mam na myśli ,bo jestem innego zdania i w "internetach" nie można nic powiedzieć,ale licze ze przynajmniej anwen to przemysli i nie odbierze tego jako atak tylko zwykła uwagę od czytelnika,który jest dość istotna osoba w funkcjonowaniu Jej bloga . pozdrawiam i nie wlaczam się juz w niepotrzebne dyskusje.

      Usuń
    7. Ja 'wynalazłam' ten szmapon po skladzie mojemu bratu- i bingo! - pozbył się łupieżu :D Żaden inny szampon mu nie pomógł a ten polecony -patrząc na skład -przeze mnie tak :) (Cynk miał bardzo wysoko itp) Teraz zmienili sklad na gorsze, pisze Nowa formuła! , patrze a tu faktycznie pogorszony skład, wszystko dla pieniędzy niestety ehh... xP
      KaSia:)

      Usuń
  38. Anwen a nakładasz go na suche, czy wilgotne włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam wrazenie ze marnuje produkt na wilgotnych wlosach. ale jestem ciekawa jak robi anwen ;)

      Usuń
  39. Jeszcze kwestia techniczna. Serum Green Pharmacy - pompkuję dwie krople i wcieram w koncówki. Rozumiem że ten eliksir mam psiknąć na koncówki czy na palce i to wetrzeć? Samo psiknięcie wystarcza? Czy jeszcze palcami rozprowadzasz po koncówkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy na prawdę trzeba o takie rzeczy pytać? No jak Ci wygodniej to tak rób. Albo zrób na dwa spodoby i zobacz, który się lepiej sprawdza...

      Usuń
    2. Ja już na tym blogu o nic nie zapytam ciągle tylko pufaja sie, jestem mega początkująca i nei jest dla mnie wszystko tak bardzo oczywiste!

      Usuń
    3. Takie rzeczy są mega oczywiste. Co za różnica czy spisikasz czy wetrzesz najpierw w dloniach. Kosmetyk nie zmieni swoich właściwości. Najpierw sprawdź, potestuj pozniej pytaj. Najwidoczniej zadajesz oczywiste pytania skoro się każdy "pufa" :p czasami wystarczy pomyśleć.

      Usuń
    4. A powiedz mi w takim razie czy jak prysnę sobie raz na koncowki z odległości 20 cm to skąd będę wiedziała że moje koncówki sa już zabezpieczone? "Rentgena" w oczach nei mam, chcę zmienić sposób zabezpieczania bo próbowalam tylko Green Pharmacy i wydajac wiekszą kwote chcę mieć pewność że kupię produkt który będzie na 100% zabezpieczał końcówki i chcę wiedzieć jak go aplikować. Nie lubię agresorów i wazniaków. Nie pasuje wpis, omijam go!

      Usuń
    5. Rzeczą oczywistą jest sprawdzanie na sobie jak dany produkt/metoda aplikacji działa i to powinno wykluczyć 90% pytań początkujących. :) Dokładne stosowanie cudzych schematów to pierwszy krok do bycia tą włosomaniaczką: "od 2 lat intensywnie dbam o włosy i nic".

      Usuń
    6. Mythic oil to akurat typowy olejek wyposażony w pompkę, a nie atomizer, więc nie ma możliwości nakładać go bezpośrednio na włosy. Trzeba najpierw dobrze rozprowadzić go w dłoniach, a potem dopiero zaaplikować na końce.

      Usuń
    7. Jak na razie to Ty się ciskasz :p ja nie lubię ludzi, którzy samodzielnie nie umieją już myśleć. A z psikaniem na końcówki to chyba sama sobie odpowiedzialas na pytanie jak stosować skoro nie masz rentgena w oczach ;)

      Usuń
    8. Cieżko zachować kulturę jeżeli ma się taką sztukę przed sobą, tyle powiem, żegnam i zalecam sie wyluzować bo przy takich nerwach to włosy lecą ;-)

      Usuń
    9. Kulturę powinno się zachować w każdej sytuacji :p no to bajos, może będze mniej takich pytań. :) dzięki za troskę o moje włosy :D

      Usuń
  40. Anwen, proszę Cię o radę. Mianowicie moje włosy po prawej stronie głowy nie chcą się układać. Kiedy zaczesuję włosy w koka czy kucyka, to po prawej stronie robi mi się przedziałek i włosy kierują się bardziej w dół i dziwnie sterczą. Nie da się ich na gładko zaczesać, jakby rosły w innym kierunku niż pozostałe. Wiesz może, czy da się coś z tym zrobić? Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlosy maja swoj kierunek wzrostu o
      i jest im obojetne na ktora strone.je czeszemy;) po prostu z jednej strony glowy beda sie podwijac, a z drugiej wywijac;)

      Usuń
  41. PYTANIE DO WŁOSOMANIACZEK :

    Hej dziewczyny, mam naturalnie włosy ciemny blond, podatne na zniszczenia, do tego cienkie, delikatne. jest ich naprawdę mało . 3 lata temu przeżyły wstrząs gdy jako nastolatka rozjaśniłam je prawie do platyny wodą utlenioną ;o serio :( następnie prostowałam codziennie, katowałam farbami. posypały się . od ponad pół roku zaczełam bardziej o nie dbać. podcinam od jakiegoś czasu regularnie po 2 cm końcówki, zimą podciełam około 10 cm. Zabezpieczam końcówki jedwabiem marion. myję szamponem babydream od niedawna, wcześniej jakimiś lżejszymi z SLS , używam odżywek bez silikonów np. Isana pielęgnująca, Ziaja nawilżająca. Odżywka w sprayu Marion. Co 2 tygodnie od 2 miesięcy laminuje włosy żelatyną, do odżywki dodaję mąki ziemnaczanej, robię maski z zółtek , siemienia lnianego. Mimo to moje końcówki nadal się łamią, rozdwajają. Czy moja pielęgnacja jest odpowiednia ? Odstawiłam prostownicę, prostuję jedynie grzywkę, nie suszę, czeszę na sucho... Co robie nie tak ? moja dieta jest odpowiednia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz zniszczone włosy, to powinnaś wprowadzić dużo więcej silikonów do pielęgnacji.

      Usuń
    2. w końcówkach najważniejsze jest zabezpieczenie!!! Poeksperymentuj i patrz aby były bez alkoholu. Dzisiejsza mgiełka - cos dla Ciebie, zabezpieczy włosy jeszcze wyzej.

      Usuń
    3. Po pierwsze zetnij zniszczone końcówki . Po drugie pod olej nałóż maske isane niebieska (ma składniki nawilżające )dodaj 3-4 kropelki gliceryny (spokojnie to jest przetestowany sposób na mnie ;) Mam identyczne włosy do twoich znaczy są juz w lepszym stanie ;) Powinnaś używać odżywek z lekkimi silikonami (np nivea long repair , gliss kur oil nurtive , garnier 7 oil) oleje spróbuj zmywac odżywka najlepiej mrs potters . Ostatnie płukanie to np z octem jabłkowym *zapach zniknie jqk włosy wyschna , albo płukanka aloesowa :)

      Usuń
    4. Ehh no właśnie, początkowa włosomaniaczka. Czytalam sporo o silikonach , nie wykluczyłam ich ale nie potrafię określić czy dana odżywka zawierająca je jest wartościowa czy nie. Co do podcinania końcówek to jest syzyfowa praca... Troche tak jakby coś "drgneło", są w sporo lepszej kondycji. Zimą obciełam ponad 10 cm włosów zza biustu ledwo po ramiona, poźniej co 2 miesiące a nawet miesiąc podcinałam po trochu. Mam obcięte niby na prosto. Niby, po się polamały, postrzępiły, te krótsze się dwoją i troją, te na samym dole podcinane są zdrowe. Już mi brakuje pomysłów, ale nie odpuszczam i dążę do celu

      Usuń
    5. Co 2 tyg laminujesz żelatyną, maski z żółtka...nie za dużo tych protein? A oleje? Nic o nich nie wspominasz...

      Usuń
    6. Pominęłam w opisie olejowanie. Używam od jakichś 2 miesięcy oleju arganowego, teraz latem kremuję włosy

      Usuń
    7. Ja też jakieś 4 lata temu rozjasnialam sobie włosy woda utleniona. Do dziś mam takie okropne wyblakłe pasemka, nie wiem co z tym zrobić bo te włosy w tych pasemkach sa bardzo zniszczone na CAŁEJ długości, a "rozjaśniałam" je tak dawno temu i w dodatku włosy szybko mi rosną . Czy one już ciągle będą rosły w tak złym stanie ?

      Usuń
  42. Niedawno spotkałam się z wpisem, którego autorka twierdzi, że stosowanie olejków i produktów z olejkami do termoochrony to duży błąd ze względu na zróżnicowane temperatury wrzenia olejów.
    Miałyby one "smażyć" włosy pod wpływem działania wysokich temperatur. Co o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, suszarka czy lokówka raczej nie daje aż tak wysokiej temperatury by zagotować olej ;)

      Usuń
    2. Ja bym nie ryzykowała ;) bo pod wpływem ciepła olej zacznie się smażyć tak wspominałaś ;)

      Usuń
    3. To samo z ciałem...nie smarujcie skóry olejkami, bo się usmażycie na słońcu jak frytki :o hahahaha

      Usuń
    4. Piękny obraz ignorancji Anonimie (1 sierpnia) :)
      Lokówki i prostownice mogą wytwarzać temperaturę nawet 240 stopni (nie twierdzę, że powszechnie się z tak wysokiej korzysta, ale bez problemu można taką ustawić), natomiast temperatury wrzenia olejów są bardzo zróżnicowane - od zaledwie 100 stopni do nawet 300, przy czym jest to już naprawdę wysoka temperatura wrzenia.
      Jestem ciekawa zdania Anwen, ponieważ naukowe podstawy są sensowne i skutecznie skłoniły mnie do zastanowienia się.

      Usuń
    5. Anonimie - nie, nie to samo z ciałem, absolutnie nie. Jak cię skóra zacznie parzyć to uciekniesz ze słońca zanim się usmażysz w oleju, czyż nie? A na włosach nie będziesz czuć tej prostownicy czy gorącej suszarki i faktycznie może się tak stać, tyle że potrzeba do tego bardzo wysokich temperatur.

      Usuń
    6. Akurat smarujac olejkiem i nastepnie wystawienie sie na slonce moze spowodowac "usmazenie". Nie raz sie slyszalo jak ktos mial niezle oparzenia po takim debilizmie. ;)

      Usuń
    7. Nie zauważyliście na końcu zdania 'hahahaha'? To był żart, nie musicie się tak od razu unosić :P A Anwen skoro używa tego typu produktów, i pisze że są termoochronne, to można sie domyślić jakie ma zdanie na temat tych bzdur o 'smażeniu' włosów ;D Raz jak pisała że kręciła włosy na lokówce, to ktoś zapytał w komentarzach czego używa do termoochrony, to napisała że własnie tego olejku :P

      Usuń
    8. A co z olejem z pestek malin? Ma naturalny filtr UV więc można się opalac i jakoś nikt się nie usmażyl :p

      Usuń
  43. Odnośnie końcówek i ich zabezpieczania. Czy serum wzmacniające biovax z a+e pełni też funkcję termoochronna?
    Kupiłam niedawno i zastanawia mnie to. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz sobie jego skład. Pewne silikony dają lepszą ochronę niż inne jeśli chodzi o temperaturę. Z tego co wiem, do termoochrony dobry jest dimethiconol.

      Usuń
    2. Ktoś już zapytał o to czy każdy tego typu produkt chroni przed temperatura i ktoś już na to odpisał.

      Usuń
  44. Czyli jednak stosujesz profesjonalne kosmetyki do włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano.. a jakby nie było loreal produkuje kerastase, który był tak zjechany poprzednio... nie widzę konsekwencji u anwen.

      Usuń
    2. a kiedy Anwen pisała że nie stosuje ???

      Usuń
    3. Ale jakiej konsekwencji? Większość firm ma w swojej ofercie i buble, i dobre produkty; niewiele jest chyba takich które produkują wszystko na jednym poziomie, prawda? :)

      Usuń
  45. Anwen, dziewczyny, a stosowałyście moze nową maseczkę Biovax z 24 karatowym złotem? jestem ciekawa czy jest tak dobra jak reszta i jak wygladaja po niej wlosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej maseczce, ale sama nazwa nie brzmi zachęcająco - 24 karatowe złoto na włosy? :D że niby taka luksusowa? :D hmmm...

      Usuń
    2. no wlasnie i jest drozsza, w superpharm kosztuje 24 zl i nie ma na nia w ogole promocji jak reszta jest przeceniona

      Usuń
    3. wlasnie przeczytalam na innym blogu ze jest dostepna tylko w superpharm i jest to edycja limitowana

      Usuń
  46. Włosomaniaczki, jak myślicie, czy ta maska sprawdzi się na raczej wysokoporowatych długich blond włosach? http://www.rossnet.pl/Produkt/Dove-maseczka-ekspresowa-do-wlosow-180ml-rozne-rodzaje,113491,promocja14 mogą być też inne rodzaje, podane poniżej.Chciałabym ją kupić ze względu na promocję i spróbować.Czy któraś z Was miała z nią styczność?Co o niej sądzicie?Pytam, bo nie znam się na składach produktów, poza podstawowymi składnikami :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. "Chodzi za mną" już od dawna, mam na chciej-liście ale jeszcze nie zrealizowałam zachcianki. Szczególnie zachęciłaś mnie wydajnością, bałam się o koszty, ale biorąc pod uwagę na jak długo wystarcza, warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Kochana Anwen ;)
    Od dłuższego czasu trapi mnie problem wypadania włosów przez przetłuszczanie. Czytałam o tej przyczynie na Twoim blogu i BHC, ale wiem tyle, że wypadają przez dłuższe niemycie. W moim przypadku 3 dzień po umyciu włosy nadal wyglądają w porządku, ale przejeżdzając po nich rękami czuć już wydzialany łój, wtedy po umyciu wypada ich dużo. Raz musiałam je umyć wcześniej i o dziwo wypadło ich mniej... Zwykle nie mam czasu myć ich tak często, dlatego wolałabym ograniczyć tę czynność. I tu poojawia się kolejny problem, wyczytałam u Was, że po przetłuszczeniu włosów osłabiają się mieszki włosowe i włosy nie odrosną. Może mogłabyć w wolnym czasie zrobić o tym post? :) Jeśli mają przez to wypaść i nie odrosnąć to wolałabym je myć nawet codziennie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro 'czujesz łój' ręką, to masz przetłuszczone włosy, niemożliwe, że wtedy dobrze wyglądają, zweryfikuj swój punkt widzenia, a nie, z tłustą głową biegasz :/

      Usuń
  49. a na stronie l'oreal konkurs :)= można wygrać kosmetyki MO

    https://apps.facebook.com/lorealcolortrophy/

    OdpowiedzUsuń
  50. byłam dzisiaj u fryzjera ,,podciąć wlosy"" - te moje ukochane wlosy ,pani fryzjerka do mnie ,, ale ma pani zniszczone wlosy''a ja załamka , tyle o nie dbam a ta ze,, mam zniszczone wlosy!!!:( i oczywiscie polecila mi zebym kupil u niej super odżywke ,,profesjonalaną"- cena rowniez profesjonalan 70 zl i ze mam do niej chodzic na zabiegi to poprawia sie wlosy moje , Boże jak ja nie lubie fryzjerów.... w sumie to mam juz uraz z dzieciństwa , jak to jest dbam o nie jak o dziecko ,korzystam z różnych porad Twoich , wogóle Waszych Włosomaniaczek a niby mam zniszczone wlosy, mam ich sporo troche sie pusza ale chyba tak zniszczone to nie są.. nie wiem mysle że to może jakas podpucha ,zebym kupila odzywke przy okazji,ale jestem zla dzisiaj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cel widać jak na dłoni, zaczęła nieprofesjonalnie, z usług takiego fachowca nie skorzystałabym więcej.

      Usuń
    2. Zastanów się czy Cię nie naciąga, dobry fryzjer zauważy jaki masz problem. Może być też tak, że faktycznie masz zniszczone włosy bo nie każdemu naturalna pielęgnacja służy. Ale nie musisz wydawać kokosów specjalnie *u niej* bo zapewne korzysta z masek napakowanych silikonem, chwilowa poprawa i tyle. Sama możesz sobie robić kuracje, tylko od Ciebie zależy czy znajdziesz sobie to co Ci pomaga. Ja trafiłem na fryzjerkę taką, co miała bardziej spalone włosy, miałem o wiele bardziej błyszczące i zazdrosna była po prostu, " ta ta takie suche i tępe w dotyku" ona była chyba sama tępa xD też próbowała namówić na kuracje za 130 zł co dwa tyg. chodzić jeszcze pierdziele >:3 są dobrzy fryzjerzy i źli fryzjerzy nie można generalizować.

      Usuń
    3. nie przejmuj się chciała Ci opchnąć maskę i te zabiegi :)

      Usuń
  51. Jest jakiś sposób by zabezpieczyć końcówki właśnie BEZ silikonu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to wlasnie silikon zabezpiecza więc..

      Usuń
    2. To nałóż czysty olejek albo krem do rąk

      Usuń
  52. Anwen mam pytanie..... czy nadal używasz tego Remingtona Stylist Turbo 2200 Dryer D3710 ?? zaczynam dopiero świadomą pielęgnacje włosów i nie wiem jaką suszarkę wybrać..a suszyć włosy muszę:::( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. Kocham ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja tam jestem wierna olejku rycynowemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak, skoro olej rycynowy wysusza?

      Usuń
  55. Chciałabym poczytać Twojego drugiego bloga, można prosić o adres? Ten znam już od deski do deski i powoli, powoli się zarażam, wcieram we włosy różne mazidła, mama tylko pyta, co ja tam jeszcze mieszam :D Ale działa! R.

    OdpowiedzUsuń
  56. Hej Anwen wiesz moze co zrobic zeby wlosy po umyciu i wyschnieciu byly gladkie i miekkie? Zawsze sa suche pomimo nakladanie odzywki b/s i jedwabiu z GP ale za to ladnie sie kreca. Jak zwiaze takie w koka na noc to sa gladkie i miekkie ale sie nie kreca :( nie wiem co zrobic..

    OdpowiedzUsuń
  57. Znalazłam go dzisiaj tutaj, w USA. Cena - $36 :mdleje:

    OdpowiedzUsuń
  58. Tymczasem w "Metro" pojawiło się kilka propozycji: http://metromsn.gazeta.pl/Lifestyle/56,135225,16405735,Masz_farbowane_wlosy__Zobacz__ktorych_kosmetykow_warto.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiałam się z tego 'artykuliku'. :)

      Usuń
  59. Czy to serum sprawdzi się również u kręconowłosych?
    Moje włosy są mocno falowane w stronę lekko kręconych i mam właśnie straszny problem z końcówkami.
    Pomimo, że na zmianę używam jedwabiu z CHI i NaturaSilk, to końcówki (ponad 10cm) od razu po umyciu włosów są suche (zawsze włosy schną naturalnie). Dosłownie schną w kilka sekund i są strasznie nieprzyjemne, a w ciągu dnia muszę kilkukrotnie używać jedwabiu żeby je chociaż trochę ujarzmić.
    Pomimo, że je podcinam i zabezpieczam końcówki, to nic to nie daje.

    OdpowiedzUsuń
  60. Anwen pamiętam że na blogu robiłas oceny szamponu wczoraj z koleżanką szampon care&go z biedronki i nie możemy się ogarnąć że składem chodzi mi o zapach szałwii zrobiłabys w wolnym czasie ocenę dla.nas? Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaj skład to my Ci pomożemy tylko pamiętaj o tym, co Anwen na blogu pisała już wielokrotnie - czytanie składów to takie trochę wróżenie z fusów. ;)

      Usuń
    2. A dlaczego czytanie z fusów? Mogłabym się dowiedzieć coś więcej na ten temat, kłamią ze składami, czy jak? Zaczęłam się bać. o.O

      Usuń
    3. Nie, nie kłamią, ale nie zmienia to faktu, że składy bywają mylące: czasem coś o świetnym składzie wcale się nie sprawdza, a czasem coś co po składzie wydawałoby się bublem okazuje się perełką :)

      Żeby nie było, jestem ogromną zwolenniczką czytania składów, ale nie bezkrytycznego! Stężenia niektórych substancji aktywnych muszą być niskie choćby ze względów prawnych, więc jak Triacneal od Avene ma retinaldehyd i ramnozę na końcu składu, to nie trzeba brać nóg za pas - 0,1% to BARDZO wysokie stężenie retinoidu jak na kosmetyk (a nie produkt apteczny). To tylko taki przykład, ale mam nadzieję, że dobrze ilustruje o co mi chodzi :)

      Usuń
  61. próbowała może któraś z was innych firm do keratynowego prostowania włosów niż ENCANTO , np ketiva czy keratin therapy lub innej firmy ? jakie są wasze odczucia , jeśli chodzi o drażliwość zapachu i działanie ?

    OdpowiedzUsuń
  62. Mimo wszystko nie uważam, żeby był bardzo drogi :) Weźmy pod uwagę jego pojemność - te "tańsze" sera wychodzą podobnie albo i drożej!

    Biovax - ok. 10 zł/15 ml - ok. 67 zł/100 ml
    Mythic Oil - 42 zł/125 ml - ok. 34 zł/100 ml

    Więc dla mnie decyzja jest prosta ;) Jak tylko wykończę obecne serum (Bioelixire) to biorę MO :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Dziewczyny pomóżcie mi :)

    Mam na włosach od jakiejś godziny maseczke z siemienia lnianego, za pare godzin mam zamiar nałożyć na nie olej a po jakimś czasie umyć szamponem.
    I tu moje pytania *czy przed nalozeniem oleju muszę zmyc siemie lniane? Nakładałam bez nasionek ale włosy mam sztywne i posklejane. *czy ta maseczka z siemienia będzie miała jakiś sens jeśli umyje włosy szamponem ?

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja póki co używam serum z Biovax, jednak pomyślę nad zakupem tego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  65. dziewczyny czy to oryginał?
    http://allegro.pl/loreal-mythic-oil-olejek-odzywczy-45-ml-hit-i4393932865.html

    OdpowiedzUsuń
  66. jak już ktoś wyżej zauważył, jest pojemność 45 ml:) za ok 20 zł na allegro

    OdpowiedzUsuń