Pielęgnacja włosów w kolorach tęczy ;)


Widziałam taki post już na kilku blogach (w formie TAGu) i spodobał mi się na tyle, że postanowiłam powtórzyć go i u siebie. Myślę, że nie muszę tłumaczyć o co w nim chodzi ;)

Fioletowy - Fluid Kemon


Wciąż najlepszy produkt na dodawanie włosom objętości u nasady jaki kiedykolwiek miałam. Kocham go za zapach i skuteczność. Włosy po użyciu są uniesione, a przy tym nieposklejane i pięknie błyszczące. Do tego długo jeszcze pachną leśnymi owocami ;) Moją pełną recenzję znajdziecie TU.



Niebieski - Maska Gloria


Maska może nieidealna, ale mam do niej ogromny sentyment, bo to od zakupu Glorii zaczęło się moje włosomaniactwo. Niepozorne opakowanie, bardzo prosty skład i nieprzyjemny, babciny zapach, rekompensuje nam jej działanie. Na moich włosach działa wygładzająco, nadaje im blasku, a do tego wzmacnia je i porządnie odżywia. Dołóżmy do tego bardzo niską cenę (ok. 5zł) i mamy hit włosomaniaczek (a przynajmniej dawniej nią była).

Zielony - Żel aloesowy Aloe Grisi


Kosmetyk niesamowicie uniwersalny. Możemy dodawać go do masek, odżywek, szamponów, mgiełek czy płukanek (będzie działał nawilżająco i łagodząco np. w szamponie). Stosować jako wcierkę (łagodzi podrażnienia skalpu, nawilża i pobudza włosy do wzrostu) lub do stylizacji włosów (podkreśli skręt fal i loków). Idealny również do łagodzenie skórnych podrażnień np. po goleniu, ugryzieniach komarów czy opalaniu. Pewnie znalazłoby się jeszcze ze 100 innych zastosowań, ale to temat na oddzielną notkę ;)

Żółty - Suchy szampon Batiste


Dla mnie wręcz kultowy i absolutnie niezbędny kosmetyk. Traktuję go jako stylizator, a nie szampon i używam głównie do przedłużania (a nie odzyskiwania) świeżości włosów i unoszenia ich u nasady (pisałam o tym TU). Na zdjęciu moja ulubiona wersja zapachowa :)

Pomarańczowy - Odżywka Fructis


Jeden z ostatnich moich odkryć. Bardzo dobra (i składowo i w działaniu) drogeryjna odżywka, która ładnie nawilża, wygładza i nabłyszcza włosy nie obciążając ich przy tym. Jak to Fructis oczywiście pięknie pachnie i to w dodatku bardzo trwale. Moje włosy idealnie się po niej rozczesują i nie plączą tak mocno jak zwykle. Ma w składzie silikony, ale oprócz nich też sporo innych, dobrych dla włosów substancji.

Czerwony - Płukanka octowa z malin Yves Rocher


Ostatnio sobie o niej przypomniałam przy okazji porządków w szafie. Jestem wręcz uzależniona od jej przepięknego, owocowego zapachu, więc  zaczęłam używać jej jako mgiełki ;) Niestety jej działanie jest bardzo słabe (żeby nie powiedzieć, że żadne) i jest to raczej gadżet niż kosmetyk pielęgnacyjny, ale ja jak widać ciągle do niego wracam przy okazji każdego zamówienia z YR (kupuję ją tylko po promocyjnej cenie). Pisałam o tej płukance już kiedyś TUTAJ.

Czarny - Balsam na kwiatowym propolisie


Od czasów wycofania słynnej Isany z olejem babassu jest to zdecydowanie najlepsza odżywka, jaką miałam. Świetnie nawilża, wygładza, sprawia, że włosy są ujarzmione, nie puszą się i są lejące. Do tego bardzo ładnie pachnie i kosztuje nie tak dużo (jeśli weźmiemy pod uwagę jej pojemność i wydajność). Moją recenzję znajdziecie TU.

Biały  - Maska nawilżająca Bioetika


Wyjątkowa, bo niezwykle uniwersalna maska, która sprawdza się prawie na każdych włosach. Poprawia kondycję włosów już po pierwszym użyciu, sprawiając, że wyglądają na zdrowsze i wypielęgnowane. Cudnie nawilża, wygładza, a przy tym zupełnie nie obciąża włosów. Idealnie się po niej rozczesują (nawet na mokro - włosy robią się takie śliskie już przy spłukiwaniu).


Jeśli macie blogi, a jeszcze takiego wpisu nie robiłyście to czujcie się oficjalnie oTAGowane ;) jeśli zdążyłyście już na niego odpowiedzieć - podeślijcie link do swojego bloga w komentarzu  - chętnie zajrzę :)) A jeśli nie macie blogów to możecie w komentarzu napisać mi swoje typy (nie tylko te włosowe). Jestem bardzo ciekawa!


Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

91 komentarze:

  1. Ciekawy post/tag. Musze sprawdzić, czy mam "tęczę" u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Choćby nie wiem co, moje włosy nigdy nie będą takie jak Twoje Anwen :) Ja zaczęłam dbać o swoje dopiero niedawno (są dlugie, ale też cienke i porowate). Póki co stosuję tylko suplementy i olej kokosowy taki http://freedelikatesy.pl/olej_kokosowy_extra_vergin_bio_200ml_bio_planete.html inne mi w ogóle nie służyły. Może masz jakieś swoje sposoby na odbicie włosów od nasady?

    Pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu zerknij tu: http://www.anwen.pl/search/label/obj%C4%99to%C5%9B%C4%87

      Usuń
    2. jakbyś dokładnie przeczytała notkę znalazłabyś dwa sposoby.

      Usuń
  3. Ja jestem dopiero początkująca i nie mam swoich typów. Super post A jaki kolorowy *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej dziewczyny gdzie dostanę maskę BIOETIKA ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Makro, albo w sklepach internetowych

      Usuń
    2. stacjonarnie tylko w Makro :( tak poza tym to internetowe sklepy fryzjerskie no i Allegro.

      Usuń
    3. Głównie w sklepach Makro, w innych jej nie widziałam :(

      Usuń
    4. dzięki za informację :)

      Usuń
  5. uwielbiam tą nową serie Fructis.. ;))))

    OdpowiedzUsuń
  6. zainspirowałaś mnie do takiego postu :) znajduje się on tutaj: wlosowaobsesja.blogspot.com/2013/07/pielegnacja-wosow-w-kolorach-teczy.html :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już idę zajrzeć na Twoja listę :))

      Usuń
  7. maska gloria wcale nie ma nieprzyjemnego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia gustu.

      Usuń
    2. Gloria? Jak kulki na mole - fuj! A znienawidzona przez rzesze Amla mi się bardzo podoba, tak z innej beczki. Wszystko kwestia gustu.

      Usuń
  8. Bardzo fajny pomysł na post :D Jestem ciekawa tej płukanki octowej z malin z Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plukanka octowa prawie nie dzial....wygladza wlosy mimimalnie..nie warta zachodu

      Usuń
    2. Działa. U mnie efekty były świetne, ale dopiero przy dłuższym stosowaniu, po pojedynczym razie nic nie widać.

      Usuń
  9. Fakt, Bioetika jest niezła, ale moje włosy w końcu po jej dłuższym używaniu się nią znudziły... Chyba pora znów zajrzeć do Makro po maskę, bo od tamtego momentu już trochę miesięcy minęło ;)
    Rosyjski balsam moje włosy jednego dnia lubią bardzo, a innego prawie nienawidzą... Nie wiem zupełnie od czego to zależy. Jednak zauważyłam, że po jej stosowaniu bardzo wypadają mi włosy :/
    A co do kolorów - jedynie przychodzi mi na myśl odżywka Balea z olejkiem arganowym w czarnym opakowaniu :D Polecam Ci Anwen, jest niedroga i naprawdę wydajna (używam jej w zaskakująco małych ilościach, a efekt i tak jest dobry). Żałuję, że na wyjeździe za granicą nie wzięłam kilka opakowań na zapas, w Polsce jej nie dostanę, z tego co mi wiadomo. :(

    Boże, rozpisałam się nieco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko będę miała okazję na pewno ją wypróbuję :)

      Usuń
  10. Hej mam pytanie gdzie można dostać żel aloesowy w krakowie? Nie zależy mi konkretnie na tej firmie

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny TAG :) moja kosmetyczka nie jest tęczowa, ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A gdzie znaleźć żel aloesowy Aloe Grisi? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nieco nie na temat, ale wakacyjnie - spróbowałam wakacyjnej pielęgnacji lekkim szamponem, bez SLS i mimo ze na co dzien uzywam Babydream, byl za slaby na chlorowana wodę i wlosy bardzo szybko (juz po pol dnia-dniu, podczas gdy normalnie myje co 2 dni). Więc w tym miejscu nie zgodzę się z zaleceniami Anwen: swoją drogą jestem ciekawa, czy ktoś mial podobny problem co ja. W kazdym razie reszta porad sie sprawdza, niebawem zaczynam olejowac wlosy.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. a czy można takie coś zrobić z innymi kosmetykami? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie za bardzo rozumiem to "wycofanie" odżywki Isana z babassu ;) ja ją ciągle (!) widuje w Rosmanach.... w Zamościu, ale też w Poznaniu! umiecie mi to wytłumaczyć? już chyba z rok słyszę o wycofywaniu jej, a ona wciąż jest :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie widujesz inną rożową wygładzającą Isane. Na samym poczatku kupiłam własnie ta Isane 'bo byla rozowa' a nawet napisu nie przeczytalam. Chociaż oczywiście mogę się mylić

      Usuń
    2. umiem to wytłumaczyć tylko w ten sposób, że... mylisz opakowania, np. z tą odżywką różową czy coś... nic innego mi nie przychodzi do głowy ;)

      Usuń
    3. w Białymstoku w rossmanach też ją można nabyć bez problemu. :) ani opakowanie nie zmienione,ani cena..

      Usuń
    4. dziewczyny musicie mylić ją z jakąś inna odzywką, bo tej z babassu na pewno już nie ma :(

      Usuń
    5. w ktorym rossmanie z poznaniu mozna dostac te odzywke?

      Usuń
    6. Z babassu jest Nivea Long Repair - spróbujcie, może Wam się spodoba. Ja ją bardzo lubię.

      Usuń
    7. czy ktoś z anonimów mógłby mi załatwić isanę z babassu? :D

      Usuń
  16. No to jestem otagowana - teraz czas napisać notkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pochwal się linkiem jak skończysz :)

      Usuń
  17. A już myślałam, że chodzi o pielęgnację włosów farbowanych na nietypowe kolory albo połączenia takich xD

    OdpowiedzUsuń
  18. moj pierwszy TAG :) wpis w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie w łazience jeszcze chyba tęczy nie znajdę :-( ale może w przyszłości :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. No to produkty z fioletowej i zielonej kategorii to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zielony - tonik Garniera z winogron!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Też widziałam ten tag na kilku blogach i wydaje mi sie fajny, może też zrobię u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak trochę z innej beczki. Polecam poczytać sobie co naukowcy mają do powiedzenia na temat SLS, parabenów czy nafty kosmetycznej ;) http://odkrywcy.pl/kat,111396,title,Niebezpieczny-skladnik-kosmetykow,wid,14856928,wiadomosc.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Super post, podsunęłaś mi kilka pomysłów na zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  25. też chętnie zrobię taki wpis jak wrócę z wakacji i będę miała pod ręką wszystkie ulubione kosmetyki do obfotografowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troszkę mi to zajęło, ale w końcu i u mnie pojawiła się pielęgnacja w kolorach tęczy :) jeśli nadal masz ochotę ją zobaczyć, zapraszam :)) http://hair-and-food.blogspot.com/2013/12/wosy-pielegnacja-w-kolorach-teczy.html

      Usuń
  26. Eh...po przeczytaniu Twojego posta ( i nie tylko) skusiłam się na ten fluid, ale niestety u mnie zero efektu...totalne zero. Pieniądze wyrzucone w błoto, no ale cóż ryzyk fizyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ten sam problem.. :( Ani efektu nie mam, ani zapachu :( Nie wiem co robie zle...

      Usuń
    2. a suszycie włosy suszarką i modelujecie na szczotce? :)

      Usuń
    3. Suszę suszarką głową w dół...nie modeluje na szczotce. Jednak za te pieniądze i obietnice to chyba powinnam ją sobie darować, bo tak pewnie i bez tego produktu efekt byłby podobny. Trudno, poleci na allegro.

      Usuń
  27. Zielony:krem do rak BeBeauty z Biedronki, ktorego niestety juz nie ma:(

    Czerwony:to co u Ciebie-mimo ze dzialania chyba beak, zapach tej plukanki jest znakomity:)

    Pomaranczowy: dezodorant Adidas

    Biały: mgiełka do ciała z Avonu "truskawka+biala czekolada"

    Czarny: szampon na cedrowym propolisie

    Beżowy: odżywka KapoorKahli

    Rózowy: balsam do ciała z H&M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypomniałaś mi, że indyjskie zioła czekają na przetestowanie w mojej szufladzie :))) i strasznie zaciekawiłaś zapachem tej mgiełki z Avonu :)

      Usuń
    2. Oooo tak!!!! Pomaranczowy adidas:) i jeszcze niebieski bym dorzucila. Boskie:))) tylko ja mam na mtsli antyperspiranty, bo jesli chodzi o perfumy czy szkielka to rozowy tylko i wylacznie :)

      Usuń
    3. Czyli moj wpis na cos sie przydal i przypomnial Ci o ziolach, swietne są! A co do mgielki to pachnie cudownie z tym ze niedawno przegladalam katalog chcac sobie zamowic na zapas i niestety byla truskawka ale już nie w polaczeniu z białą czekolada:(

      Usuń
  28. Świetny pomysł! Pozwól, że się zainspiruję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pochwal się jak zrobisz wpis :)

      Usuń
  29. Dla Ciebie Anwen w podziękowaniu za to wszystko,co dla nas robisz przesyłam piękną piosenkę:

    PIOSENKA DLA ANWEN :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kupiłam Kemon po twoich zachwalaniach i niestety u mnie efektu nie ma.. :(
    Owszem lekko unosi włosy, ale bez przesady, lekko je nablyszcza... a zapach? W ogóle się nie utrzymuje, czuc go tylko przy nakładaniu :(...

    Co robię źle..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a suszysz suszarką i modelujesz włosy na okrągłej szczotce?

      Usuń
  31. Mam nietypowe pewnie pytanie. Nigdy nie dbałam jakoś o włosy i szczerze mówiąc, nie wiem, jakie są w dotyku zdrowe włosy:) Moje straciły 2/3 objętości 4 lata temu i taki stan utrzymuje się do tej pory (rosną nowe, inne wypadają). Zmieniła się ich struktura też: są cieńsze, bardziej szorstkie, nie błyszczą, chcą się tylko kręcić jak zawsze, ale brakuje im objętości do falowanych pasm. Niedawno przypadkiem zainteresowałam się pielęgnacją: zmieniłam szampony i mycie, używałam oliwy i olejków, balsamu aloesowego i odżywki z awokado. Potem przeczytałam o maskach. Raz użyłam VitalDerm (z arganem) i raz Equilibry i od tamtej pory włosy w dotyku zmieniły się zupełnie: były śliskie, miały taki jakby film, nie chciały się dzielić, trzymały się razem jak firanka, mniej się kręciły, w dotyku dla mnie były trochę "sztuczne". Przyznam, że z niegasnącym zdziwieniem wciąż ich dotykałam. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek miała takie włosy, nawet gdy były bardzo grube. Trochę się przestraszyłam, że przetrzymałam maski, że włosy obciążyłam (bo trochę wypadały, a po samym balsamie aloesowym prawie nie wypadają w ogóle) i próbowałam tę śliskość zmyć SLS, ale się nie zmywała:) nawet za drugim razem. Czy ktoś mógłby opisać mi, jakie mają być w dotyku zdrowe włosy i powiedzieć, czy taki efekt u mnie po maskach to normalne i mam się cieszyć czy coś źle robię?:) Dziękuję:*

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziewczyny a polecicie mi jakąś emolientową odżywkę z lekkim silikonem? :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z chęcią wypróbowałabym płukankę malinową, ale na razie nie jest mi do niej po drodze. :) Póki co stosuję ocet balsamiczny co jakiś czas i jestem zadowolona z tego, jak wygładza moje włosy. :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ooo widzę mojego ukochanego Batista :D tropicalny ma świetny zapach ;)
    fructis faktycznie jest bardzo fajny :) a płukanka z YR jest fajna, ale mało wydajna :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem, ale poczułam się zaproszona do zabawy:)
    Moją tęczę można obejrzeć tutaj: http://potejstronielustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam pytanie do Was Włosomaniaczki. Otóż lekarz dermatolog przepisał mi wcierkę Alpicort E na wypadanie włosów. Włosy po tej wcierce lecą mi niesamowicie i zdaję sobie sprawę z tego, że na efekty muszę poczekać. Najgorsze jest to, że nie wiem co stosować po skończeniu buteleczki, a na wizytę do dermatologa będę musiała czekać kilka miesięcy.

    Aby nawilżyć skalp i wzmocnić włosy zaczęłam stosować żel aloesowy. I tu moje pytanie - czy sok z aloesu, który jest zakonserwowany benzoesanem sodu nadaje się jako wcierka na skalp?

    Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  37. bardzo fajny tag, muszę wypróbować tą maskę Gloria :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. fioletowy: lotion przeciw wypadaniu Babci Agafii <- pomaga na wypadanie, baby hair i trochę przyspiesza porost
    zielony: maska bingo shea i 5 alg <- podstawa tuningowania
    różowy: szampon Baikail Herbals "objętość i siła"
    brązowy: masło do ciała Isana z masłem shea: do ciała i do kremowania włosow
    czerwony: joanna naturia b/s mak i bawełna
    czarny: balsam na brzozowym propolisie (pierwszy raz mam "pewniak", który nałożony na 2 minuty czyni cuda)
    pomarańczowy: wcierka jantar (z nowym składem działa na mnie znacznie lepiej i nie podrażnia)
    biały: glinka biała <- pomogła zwalczyć podrażnienie i przetłuszczanie nim spowodowane (dodwałam trochę do szamponu). No i na twarz też działa genialnie
    żółty: maska drożdżowa Agafii
    szary: jedwab joanna Natura Silk

    :)

    OdpowiedzUsuń
  39. A tu mój tag tęczowy, a co tam też się pochwalę ;D http://papuga-wszystko-i-nic.blogspot.com/search?q=bardzo

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziewczyny, stosowałyście kiedyś produkty zwiększające objętość, które aktywuje ciepło suszarki? Chodzi mi o produkty z niskiej póki cenowej - wiem, że ma takie w ofercie Syoss i Fructis. Sprawdzają się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowalam szampon fructis objetosc48h czy jakos tak. Fakt podnosi u nasady ale wlosy po nim strasznie suche... Amonium laureth sulfate :)

      Usuń
  41. Gdzie dostanę maskę Glorię?

    OdpowiedzUsuń
  42. Anwen, a czemu kozieradka się tutaj nie pojawiła? :>

    OdpowiedzUsuń
  43. Anwen, testowałaś może suchy szampon Batiste, ale tę wersję kolorystyczną do włosów ciemnych?

    OdpowiedzUsuń
  44. Z tych kosmetyków miałam tylko Agafię ale na brzozowym propolisie. Średnio się sprawdziła. Fajny TAG :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Gdzie w Krakowie można dostać fluid Kemon?

    OdpowiedzUsuń
  46. Maska Gloria u mnie zawsze gości :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Fajny ten tag, mam niektóre z tych kosmetyków ale nie używałam jeszcze ;D

    OdpowiedzUsuń