Nowa seria – Ulubieniec miesiąca – Wrzesien, Kemon, Hair Manya, Fluid Macro


 Nie wiem jak Wy, ale ja zarówno na blogach jak i na YT lubię wszelkiego rodzaju serie. Jedną z nich są tzw. „ulubieńcy miesiąca”. Pomyślałam, że być może będzie to dobry sposób na zmobilizowanie mnie do pisania recenzji kosmetyków dla Was :) Dziś właśnie pierwszy wpis z nowej serii „Ulubieniec miesiąca”. Postaram się, żeby zawsze pod koniec miesiąca pojawiał się taki wpis na moim blogu. Co miesiąc opiszę Wam produkt, który w danym miesiącu używałam najczęściej i który sprawdzał się u mnie najlepiej. Będzie to tylko jeden produkt, ale za to ten najlepszy :D

Na pierwszy ogień kosmetyk, o którym Wam już wspominałam. Fluid Macro z serii HairManya, który jak wiecie otrzymałam do testów od firmy Kemon naprawdę zawojował moje serce we wrześniu. Używałam go praktycznie po każdym myciu i muszę powiedzieć, że naprawdę spełnia obietnice producenta.

A co obiecuje nam producent?

Fluid MACRO zwiększa grubość i objętość włosów. Nadaje im zdrowy, lśniący oraz pełen życia wygląd. Nie klei się. Nie ma negatywnego wpływu na działanie innych zastosowanych produktów do stylingu. MACRO to propozycja dla wszystkich pragnących stałej objętości, miękkości i niezrównanego połysku. Efektem jego zastosowania są lekkie, nie posklejane włosy o miłym zapachu leśnych jagód i naturalnie wyglądającą wystylizowana fryzura.

 Wskazówka stylisty HAIRMANYA: Fluid  stosowany przed cięciem ułatwia wyodrębnienie sekcji oraz sprawia, że praca z grzebieniem w trakcie strzyżenia jest bardziej płynna. Warto zastosować MACRO przed wysuszeniem włosów, aby dodać im objętości i uzyskać efekt mokrych włosów.

A co ja myślę na jego temat?

Przede wszystkim, jak w każdym z kosmetyków tej serii naszą uwagę przykuwa zapach. Piękny, soczysty, jagodowy, taki, że mamy ochotę go zjeść! Dobrze wiecie, że ja mam fioła na punkcie zapachów, a już zwłaszcza takich „spożywczych”, więc już samo to wystarcza mi by pokochać ten fluid. Na szczęście to nie jedyna jego zaleta ;) Najważniejszą wg mnie jest to, że rzeczywiście działa. Po użyciu na mokre włosy (ja nakładam głównie u nasady) i wysuszeniu ich (zarówno suszarką jak i naturalnym) uzyskujemy fryzurę pełną objętości. Włosy są uniesione u nasady i wydają się grubsze i gęstsze. Nie będę Was oszukiwać, że efekt ten utrzyma się przez kilka dni czy nawet cały dzień, ale spokojnie możemy oczekiwać 6-8 godzin naprawdę bujnych włosów. Druga obietnica – niezrównany połysk znów spełniona w 100%. Takiego blasku nie dawał u mnie żaden inny kosmetyk nabłyszczający ani nawet Amla Dabur. Trzecią rzeczą o której wspomina producent to miękkość. I znów się nie zawiodłam. Włosy po użyciu fluidu, oczywiście o ile nie nałożymy go zbyt wiele, nie są sztywne ani posklejane. W dotyku są jakby grubsze i bardziej plastyczne (mam nadzieję, że wiecie co mam na myśli), łatwiej je wymodelować czy ułożyć z nich fryzurę. Do tego wszystkiego piękny zapach utrzymuje się na włosach bardzo długo i towarzyszy nam właściwie aż do następnego mycia. I na koniec jedyny minus tego produktu – cena :( Niestety jest to kosmetyk profesjonalny i musimy za niego zapłacić „profesjonalną” cenę :/ Pewnie dla wielu z Was podobnie jak i dla mnie – 65zł za produkt do włosów to nie mało, ale w tym wypadku chyba warto zapłacić trochę więcej za produkt, który rzeczywiście działa tak jak powinien. Tym bardziej biorąc pod uwagę to, że jest bardzo wydajny. Po miesiącu regularnego używania zostało mi jeszcze ok. 80% produktu.

Skład: aqua, peg/ppg - 14/4 dimethicone, polysorbate 20, mathyl gluceth - 20, vp/dmapa acrylates copolymer, hydrolyzed wheat protein, panthenol, propylene glycol, citric acid, sodium benzotriazolyl butylphenol sulfonate, buteth - 3, tributyl citrate, glicerin, sodium methylparaben, sodium dehydroacetate, sorbic acid, tetrasodium edta, ethylparaben, propylparaben, methylparaben, imidazolidinyl urea, benzyl alcohol, limonene, linaleol, parfum, CI 45100, CI 60730.

Pozdrawiam Was serdecznie,

PS. Już jutro nowy wpis z serii Moja Włosowa Historia!
Udostępnij

25 komentarze:

  1. uwielbiam jak kosmetyki dodają włosom blasku! produkt dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi genialnie, ale cena odstrasza :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja i już nie mogę się doczekać nowej włosowej historii! ;) pozdrawiam Kaja1989

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj kurczę 65 zł :( Twoja recenzja brzmi nieprzyzwoicie kusząco Anwen :) swoją drogą, zdecydowałam się jednak jeść dalej drożdże w tabletkach. Wcześniej zażywałam piwiowarskie z melisą a teraz mam dwa pudełeczka ze skrzypu i pokrzywą z Humavitu :) Jutro lecę obciąć końcówki, zmierzę te włosiska i dam znać za dwa miesiące jedzenia tych pigułek jak wpłynęły na kondycję kłaczków, bo po tamtych piwiwarskich nie zauważyłam jakiś super efektów a wcinałam je dość długo :) Pozdrawiam serdecznie! :) czekam na więcej wpisów! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No przydałby się taki kosmetyk, ale cena jest naprawdę niebotyczna :( czekamy na włosową historię :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo dobrego czytałam o tym kosmetyku i Ty to potwierdzasz. Kusi mnie ten produkt...

    OdpowiedzUsuń
  7. dzieki za recenzje;-) a jaki skład jest tego produktu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen, a jak kosmetyk ten stoi ze składem? Bardzo dużo "zła" ma w sobie ? :-) Zaciekawiłaś mnie, podobnie działa i pachnie filetowa bombka Tigi Small Talk.

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam dopisać skład jak wrócę do domu i zapomniałam :((( Obiecuję, że dziś po południu się pojawi :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Poprosimy o obiecany skład :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy - przecież już jest :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. O już jest dodany skład produktu, nie zauważyłam i bardzo Ci dziękuje. I w końcu miło było zobaczyć Twoją buźkę i piękne włosy w całej krasie :-) Masz burzę włosów, z której strony one są za cienkie, no z której??? :-) Anwen - piękne są!

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy - dziękuję :* ale wiesz na zdjęciach to nie to samo co na żywo ;-) Dla mnie zawsze będą za cienkie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepraszam,a gdzie można dostać ten kosmetyk? w salonach fryzjerskich, sklepach fryzjerskich?

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepraszam,a gdzie można dostać ten kosmetyk? w salonach fryzjerskich, sklepach fryzjerskich?

    OdpowiedzUsuń
  16. ernstalmystery14 lipca 2012 13:40

    znalazłam ten produky w necie w niższej cenie. O to link: http://powerlook.pl/product-pol-2688-KEMON-MACRO-Fluid-zwiekszajacy-objetosc-250-ml.html :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja znalazłam go za nieco ponad czterdzieści złotych :-)
    https://skleplok.pl/kemon-macro-fluid-zwiekszajacy-objetosc-p-657.html

    OdpowiedzUsuń
  18. czuję się strasznie skuszona. Będę chyba wyglądać po internetach jakichś promocji na niego, bo musze go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mówisz, że wydajny. A jak często go używasz? Bo moje włosy, niestety, kiedy nie umyje ich na następny dzień nie kuszą świeżością :(. I w takim razie ja musiałabym używać go praktycznie codziennie. Zastanawiam się więc czy w moim przypadku też będzie taki wydajny?

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy to jest ten sam co TY posiadasz : https://skleplok.pl/kemon-macro-fluid-zwiekszajacy-objetosc-p-657.html ???????//

    OdpowiedzUsuń
  21. kosmeyk ma dość wysoka cene ale jak jest efekt to z pewnoscia warto zainwestowac

    OdpowiedzUsuń
  22. Gdzie można go kupic?

    OdpowiedzUsuń
  23. jeśli mam dosyć grube i ciężkie włosy, to też się sprawdzi?

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziewczyny, czy któraś z Was wie, ile ten fluid kosztuje teraz? Może od 2011 roku ta cena się zmieniła?

    OdpowiedzUsuń