Top 5 olejów do włosów!



Olejowanie to najważniejszy według mnie zabieg pielęgnacyjny. Nic tak nie pomogło moim, dawniej mocno zniszczonym włosom jak oleje. Dzięki nim włosy nabrały blasku, wygładziły się i stały się bardziej elastyczne.

Oczywiście dobór najlepszego oleju dla naszych włosów nie jest najprostszy, ale moim zdaniem zdecydowanie warto szukać. Możemy sugerować się porowatością naszych włosów i grupą olei, która ma szansę się na takich sprawdzić. Świetnie opisała to u siebie Czarownicująca (TUTAJ i TUTAJ) więc nie będę tego powtarzać :) U mnie niestety ta metoda sprawdza się średnio – oleje, które teoretycznie nie powinny mi pasować działają bardzo dobrze i na odwrót – te najlepsze dla moich włosów nie dogadują się z nimi wcale...

Przez te 3 lata odkąd zaczęłam włosy olejować wypróbowałam już mnóstwo olei – dziś chciałabym Wam opisać moich absolutnych ulubieńców!



1.    Olej kokosowy

Był to pierwszy olej, który stosowałam na włosy. Uwielbiam go za słodki zapach, za to, że jest wyjątkowo lekki i na lokach czy falach można go stosować nawet jako stylizator. Bardzo ciężko z nim przesadzić, więc idealnie nadaje się do zabezpieczania końcówek. Na moich włosach pomimo wysokiej porowatości sprawdza się bardzo dobrze, ale uwaga, bo włosy wysoko porowate może puszyć! Jest jednym z niewielu olejów, które są w stanie wniknąć do wnętrza włosa, a co za tym idzie poprawić jego stan. Jest też idealny do metody farbowania na olej.

Cena: ok. 14zł za 200ml




2.    Olej z pestek śliwki

Mój ulubieniec do zabezpieczania końcówek. Ma przepiękny, marcepanowy zapach. Jest bardzo lekki, szybko się wchłania (idealnie nadaje się też do stosowania na twarz). Bardzo lubiłam nakładać go nawet na suche włosy, których zupełnie nie obciążał za to pięknie je wygładzał i nadawał blasku. Mieszałam go też z innymi stylizatorami (np. żelem lnianym), dzięki czemu moje fale były bardziej miękkie i błyszczące.

Cena: ok. 7zł za 15ml




3.    Olej Pomarańcza i Brzoza, Alterra

Przepiękny, orzeźwiający zapach pomarańczy złamany delikatną brzozową nutką. Olejowanie nim włosów to prawdziwa przyjemność :) U mnie akurat najlepiej sprawdzają się właśnie miksy różnych olei, więc zarówno ten Alterry jak i Alverde, o którym przeczytacie poniżej to moi włosowi ulubieńcy. Z niecierpliwością czekam na jego powrót do Rossmanna, bo zostało mi go już naprawdę niewiele!

Cena: ok. 18zł za 100ml





4.    Olej Paczula i Czarna Porzeczka, Alverde

Na moich włosach działa właściwie tak samo jak olej z Alterry. Jego zapach jest jednak zupełnie inny, bardziej wyrafinowany, słodszy i perfumeryjny. Niestety w Polsce jest niedostępny.

Cena: ok. 12zł za 100ml (kupując za granicą – na allegro musimy zapłacić prawie 3 razy więcej)






5.    Olej stymulujący wzrost włosów, Khadi

Zdecydowanie najlepszy olej do stosowania na skalp. U mnie rzeczywiście stymulował wzrost włosów (rosły mi po nim około 2cm na miesiąc) i przede wszystkim likwidował problem nadmiernego wypadania. Jak na indyjski olej ma całkiem przyjemny zapach i jest niesamowicie wydajny, co przynajmniej nieco rekompensuje jego wysoką cenę.

Cena: 58zł za 210ml



Poza wyborem najlepszego dla nas oleju warto też poszukać metody nakładania, która będzie dla naszych włosów najkorzystniejsza. Moje włosy sto razy lepiej reagują na olejowanie na mokro - włosy po takim zabiegu są o wiele lepiej nawilżone. Do niedawna najchętniej aplikowałam oleje metodą, którą opisałam Wam TUTAJ na włosy spryskane mgiełką (robioną samodzielnie z półproduktów). W tej chwili stosuję patent opisany TU.  


A jaki jest Wasz ulubiony olej? :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Zdjęcia: 1 2 3 4 5

Udostępnij

132 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Od niedawna zaczęłam przygodę z olejowaniem kokosowy- super, ale mój numer 1 to olej z opuncji figowej.
      Pogrubia moje cienkie włosy i sprawia ze świetnie się układają.

      Usuń
    2. Olejki właściwie używam do wszystkiego - ciała, twarzy no i włosów oczywiście :) Olej kokosowy raczej wolę do ciała jako miesznakę z masłem kakaowym natomiast do włosów używam olejku rewitalizującego SWATI https://www.bionaturalfit.pl/Swati-Olejek-rewitalizujacy-do-wlosow-100ml-p11244. Mam bardzo stresującą pracę i mimo, że mam 27 lat zaczęłam dostrzegać co rusz kolejne siwe włosy i ciągle masowo mi wypadają... Olejek używam od 2 miesiący i zauważyłam poprawę - w domu na podłodze plącze się mniej moich włosów a siwizny nowej nie zauważam :)

      Usuń
    3. Z tego co widze w rossmannie pojawil sie olej z alterry znwou, ale z nowym skladem. Moze zrobilabys post na temat tej nowej wersji - czy nowy sklad jest dobry i jak sprawdza sie na wlosach? :)

      Usuń
  2. Chyba zrobię 2 podejście do oleju kokosowego który na początku mojego włosomaniactwa (około rok temu) tylko przez pierwsze 3 użycia się sprawdzał,a potem puszył włosy. Wydaje mi się, że przez ten czas moje włosy zmieniły trochę porowatość i może teraz kiedy mam średnią w kierunku niskiej by się lepiej sprawdził :) Aktualnie najbardziej lubię Amlę Dabur, bo już po 1 użyciu widziałam widoczny efekt :) Ale zobaczę co będzie się działo na dłuższą metę :) Poza tym używam łopianowego z czerwoną papryką z GP, rycynowy i z Alterry z migdałami i papają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ulubiony to Amla, ale nigdy nie próbowałam jeszcze Khadi, a skoro piszesz, że stymuluje wzrost to chyba mimo ceny powinnam się na niego niebawem skusić;) Ja za to nie lubię kokosowego, chyba że mój jest taki felerny, ale mimo ogrzania zostają w nim grudki i denerwuje mnie jego nakładanie, a po drugie mam wrażenie, że po nałożeniu go na końcówki włosy wyglądają na bardziej tłuste niż wyżej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie to samo z kokosowym, też mam wiórki we włosach po olejowaniu;/

      Usuń
    2. Kupcie innej marki olej np.virgin,nigdy nie miałam takiego problemu

      Usuń
  4. mój ulubiony olej to olej musztardowy bo fajnie rozgrzewa i stymuluje cebulki, rycynowy bo jest gęsty i mega nawilżą i odzywia, i olej palmowy i z orzechów włoskich.
    Szkoda że musztardowy nie jest popularny w PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam go już kilka razy w sklepach z żywnością orientalną - muszę go w końcu wypróbować!

      palmowy i z orzechów włoskich kompletnie się u mnie nie sprawdziły :/

      Usuń
    2. też polecam olej musztardowy, u mnie świetnie działa na skalp: regeneruje, łagodzi, nic mnie później nie swędzi, zauważam mniejsze przetłuszczenie, a włosy są fantastyczne!

      Usuń
    3. ahhh.. jestem wielką fanka olejowania, kokos i argan to dla mnie jak poranna kawa, a z Indii przywiozlam pol walizki mustard oil. I wyobrażałam juz sobie ze bede miala wlosy piękne jak Indyjki. I co? Masakra :(((( Tego oleju nie dalo sie zmyc z włosów! musialam myc wlosy, poczekac az wyschna, i myc ponownie! Byly jak tluste oblepione straki. Kiedys spoznilam sie rano do pracy bo rano musialam znowu umyc wlosy. :( (zwykle myje wieczorem). z zadnym innym olejem tak nie mialam. uzywalam tylko na koncowki.

      Usuń
  5. Moim ulubieńcem jest olejek rycynowy :)
    Chyba nigdy z niego nie zrezygnuję :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzie można kupić ten olej kokosowy, który podałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj go kupisz
      http://www.fragaria.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=1311&category_id=190&option=com_virtuemart&Itemid=28

      Usuń
    2. Ja widziałam w Leclerc, w okolicach produktów orientalnych.

      Usuń
  7. Na 3 wypróbowane oleje po każdym nałożonym na skalp wypadają mi włosy (a to w tym momencie mój główny obok braku protein problem). Nie zauważam tez jak na razie większego połysku. Ach nie jest łatwo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku często jest tak, że wypadają słabe włosy, ale dłuższe stosowanie sprawia, że wyrastają nowe.

      Usuń
  8. Ten ze śliwek mnie zaciekawił, gdzie go zdobędę ?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię Efavit kokosowy - niedrogi i dobrej jakości (zimnotłoczony, nierafinowany). Alterry jakoś mnie nie powaliły, niezłe, ale bez szału. Może po Świętach upoluję Khadi, chciałabym go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dopiero zaczynam z olejami, więc na razie mam dwa za sobą: kokosowy i lniany. Kokos jest jak najbardziej ok, natomiast po lnianym miałam potwornie ciężkie włosy, a że ich mało to efekt był taki jakbym miała je bardzo oklapnięte.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ulubione oleje to: sezamowy, łopianowy, arganowy, Alterra.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szukam oleju alterry i niestety nie moge dorwac go w żadnym rossmanie w Krakowie :( Wiecie czy oleje wrócą do regularnej sprzedaży? Mam jeszxze pytanie gdzie w Krakwie mogę kupić tanio olej ze słodkich migdałów? Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miały już wrócić, w obecnej gazetce jest na nie promocja. No, ale to teoria, a jak w praktyce to wiadomo. Olej ze słodkich migdałów najlepiej chyba kupić na dozie - http://www.doz.pl/apteka/p5801-Olej_ze_slodkich_migdalow_Profarm_100_ml i odebrać w którejś z krakowskich aptek Dbam O Zdrowie :).

      Usuń
    2. kuchnie świata, 10 zł :)

      Usuń
  13. z tych ktore pokazalas chcialabym wyprobowac Khadi :)
    I faktycznie moje wysokoporowate wlosy nie reagowały dobrze na olej

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię sese, ale wkurza mnie to że potem włosy śmierdzą kilka dni :P kokosowego używam od nie dawna i nawet mi pasuje, stosuje je głównie na skalp, czasem daje na długości ale to rzadko ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę w końcu zakupić olej Khadi, chyba u każdej dziewczyny, u której czytałam recenzję pojawiło się zdanie, że bardzo przyspiesza porost włosów :). Mój ulubiony olej to zdecydowanie Sesa, na drugim miejscu Ramtirth Brahmi na równi z Bringrajem :). W kolejce czeka Trichup. O i lniany też bardzo lubię, ładnie wygładza :)).

    OdpowiedzUsuń
  16. Khadi lubię bardzo i jak dla mnie pachnie obłędnie! :D poza tym stosuję solo głównie alterrę (ale wersja migdał i papaja :)). Poza tym używam zamiennie wszelkich olei, które wpadną mi w ręce (kokosowy, lniany, oliwa z oliwek, masło shea, itp...) więc nie wiem który mi najbardziej służy... ale mam nadzieję, że kiedyś to rozpracuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja lubię najbardziej kokosowy i rycynowy

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie olejem nr 1 jest zdecydowanie amla;)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam pytanie czy nakładasz olej z GP łopianowy z papryką zarówno na skalp jak i na włosy? na opakowaniu producent pisze żeby nałożyć na skórę głowy, czy nie zaszkodzi włosom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nakładam go tylko na włosy, bo na skalp obecnie stosuję tylko kozieradkę :)

      Usuń
  20. a co z olejem OilMedica, którym się tak zachwycałaś kiedyś i mówiłaś, że jest najlepszy?

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje włosy uwielbiają ten olejek Alterry ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. moim niekwestionowanym faworytem jest olej z kiełków pszenicy :) świetnie sprawdza się także olej babydream fur mama. powoli przekonuję się do olejowania Alterrą, moje włosy kiedyś niezbyt się z nią lubiły, ale teraz reagują znacznie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje włosy kochają amlę. Początkowo zapach mi przeszkadzał, ale się przyzwyczaiłam i nawet teraz mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dawniej też kochałam amlę pomimo zapachu ;) ale odkąd nie robi już u mnie takiego efektu wow to przestałam ją używać

      Usuń
  24. Niesamowicie kusi mnie olej śliwkowy!
    A i kokosowego jeszcze nie próbowałam.
    Za to alverde i khadi o moi faworyci :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mój ulubieniec to oliwa z oliwek a zaraz po niej olej kokosowy, który się kończy i szukam innej alternatywy

    OdpowiedzUsuń
  26. Khadi to mój ulubieniec:) Najdroższy z moich olejów, ale wiem, że kupię kiedyś kolejną butelkę. Z wydajnością to prawda, ja swój mam niecały rok i nie sięgnął nawet połowy ;-) Drugim moim faworytem jest Bhringraj :))

    OdpowiedzUsuń
  27. posiadam olejek khadi ale mam jasne włosy boje sie że olejek mi je przyciemni ? czy to prawda ? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam naturalnie bardzo jasny blond, nie farbuję włosów (możesz zerknąć tu na moje zdjęcia: http://www.soll-art.blogspot.com/2012/07/indian-summer.html ), Khadi używam już prawie rok, i wcale ich nie przyciemnił, zero różnicy w kolorze :)

      Usuń
  28. Ja muszę w końcu kupić kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z kokosowym ciężko przesadzić? Jeeeju ile ja mam z nim zachodu... choćbym nie wiem jak robiła to i tak mi nie schodzi (po 7 myciach !)a jak umyje za dużo razy to po mocnym szamponie mam suchą SZOPĘ na głowie, moj number one jest olej lniany, do którego niestety nie mam obecnie dostępu :( Tak sie zastanawiam... Co jest z moimi włosami nie tak, że nie 'tolerują' tego kokosowego? ;| są niskiej porowatości (a wyczytalam gdzieś ze do takich właśnie on jest) , więc powinno być ok. Nie ogarniam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie to jest to o czym piszę w poście ;) u mnie kokos teoretycznie nie powinien się sprawdzać, bo mam włosy wysoko porowate a mimo wszystko go kochają :D

      Usuń
  30. Kokosowy jest numerem jeden i u mnie. Szczególnie w wersji monoi (zapach!!!).

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja zdecydowanie uwielbiam olej arganowy ;) Kokosowy jedynie gdy wymieszam go z innymi olejami bo mam wysoką porowatość i sesa :) od czasu do czasu również łopianowy ale jedynie na długość bo na skalp się nie sprawdził- powodował swędzenie skóry i czerwone plamki ;/ aa i zapomniałam o alterra migdały i papaja ma cudowny zapach :)no i rycynowy ale również wymieszany z lżejszym olejem :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mój faworyt to zdecydowanie Vatika kokosowa :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Olejek z nasion bawełny jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Khadi to dla mnie smród nie do wytrzymania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mojej mamy też :D:D:D , Aga

      Usuń
    2. Nie wąchałaś Amli :P Jak to mówią - żeby być pięknym, trzeba pocierpieć! A dla Khadi zdecydowanie warto zatkać nos i się przemęczyć; po czasie idzie się przyzwyczaić :)

      Usuń
    3. heh - khadi do włosów to pryszcz przy olejku khadiego przeciwzmarszczkowym - ale działanie rewelka:)

      Usuń
  35. Ciągle sobie obiecuję ten olej kokosowy, ale jakoś jeszcze nie wypróbowałam. Trzeba chyba jego zakup uznać za noworoczne postanowienie :P

    OdpowiedzUsuń
  36. a ja właśnie zastanawiam się nad zamówieniem z zsk i myślę o jakiejś nowości w małej pojemności, np. oleju z kiełków pszenicy, pestek śliwek itp. za 15 ml cena nie przekracza 10 zł, a wystarczy na kilka aplikacji i wyrobienie sobie opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja juz nie wiem jaki olejek , chyba żaden :( niestety , olejuje włosy od 14 miesięcy , rózne olejki wypróbowałam a dalej mam siano na głowie , mam bardzo wysoko porowate włosy i myśle czy nie przejśc jednak na pielegnację silikonowa , bo nic moim włosom nie pasuje :(( Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam to samo (siano, wysoko porowate włosy), do czasu aż zaczęłam stosowac aloes
      właściwie to dzięki niemu uratowałam włosy, chociaż oleje dalej testuję :) powodzenia

      Usuń
    2. a jak stosować ten aloes ?i jaki kupic ? proszę o odpowiedź Aga

      Usuń
  38. Właśnie wczoraj przyszedł do mnie ostatni z wymienionych przez Ciebie olejków, mam nadzieję że podziała;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Gdzie najczęściej kupujesz oleje? ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. zaopatrzyłam się dzisiaj w lniany :)

    OdpowiedzUsuń
  41. pamiętam jak zaczynałam swoją włosową pielegnacje moje wlosy wrecz uwielbialy olej kokosowy i go chłonęły teraz jakoś po roku moje wlosy chyba zmienily strukturę bo olej nie chce sie wchłaniać w moje wlosy po umyciu efekt jest nijaki w sumie jakbym nic nie robila a olej mam dobry bo vatiki sporo jeszcze mi go zostalo ale zal mi go marnowac skoro on i tak nie wnika w moje wlosy. Za to kiedś nie przyjmowaly takich oleji ciężkich jak migdałowy, oliwę z oliwek czy olej lniany za to teraz na moje włosy sprawdzają się rewelacyjnie nie wiem z czego to wynika

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja uwielbiam Alterrę migdały & papaja. Co prawda nie próbowałam z innymi (no, nie licząc rycynowego), ale ten spełnia wszystkie moje oczekiwania :) Aczkolwiek zainteresował mnie ten z pestek śliwki. Może uda mi się go gdzieś upolować ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Słyszałam, że sezamowy jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja dopiero zacznę przygodę z olejami. Po przeczytaniu wielu pozytywnych informacji o oleju stymulującym wzrost włosów Khadi kupiłam właśnie ten i od jutra zaczynam olejowanie. Zobaczymy jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  45. a właśnie tak sobie myślałam, że przydałby się jakiś nowy post o olejach :) do tej pory stosowałam tylko Amlę, olej rycynowy (potem je połączyłam i wyszedł straszny miks, nie polecam :)) i oliwkę dla kobiet w ciąży z babydream (tragicznie tłusta, nawet mój ciążowy brzuszek jej nie lubi :)), ale żadna z tych rzeczy nie skradła mojej serca. mimo wypróbowania chyba wszelkich metod mycia, nie potrafię ich dobrze zmyć i wydaje mi się, że włosy są obciążone :/ chyba wypróbuję olej kokosowy, skoro piszesz, że jest lekki...

    OdpowiedzUsuń
  46. Mój olej kokosowy za bardzo nie pachnie- ale już nie wiem czy nie pachnie ten rafinowany czy nierafinowany.

    Jeśli chodzi o oleje to najbardziej lubie mixy jak właśnie alverde z porzeczką, alverde z różą itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pachnie olej rafinowany :) Też mam taki, trochę upierdliwy w obsłudze, ale przynajmniej bezzapachowy. Jak dla mnie zapach kokosa jest mdlący :P

      Usuń
  47. Jakoś nie widzę szczególnej różnicy w stosowanych olejach. Moje włosy chyba ogólnie lubią każdy olej :P Stosuję je na sucho. 1 stały ulubieniec to oczywiście Khadi, a tak to eksperymentuję - używałam kokosa, amli z jaśminem, oleju ze słodkich migdałów, a teraz mam arganowy.

    A lista powyżej to jest Twoje prywatne Top 5 czy może wedle recenzji wszystkich włosomaniaczek?

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja mam pytanie trochę z innej beczki. Masz jakiś sposób na puszące się włosy?

    OdpowiedzUsuń
  49. Olejek z alterry nie rozjaśnia Ci włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek alterry może Tobie-Anwen nie rozjaśniać włosów bo i tak je farbujesz i to jeszcze na czarno, więc tego nie zauważasz, ale jak ktoś ma swój naturalny kolor włosów to rozjaśnienie jest widoczne (chodzi o olejek brzoza i pomarańcza)

      Usuń
    2. dokładnie ;) moich włosów nic nie rozjaśnia/przyciemnia poza farbą naturalnie

      Usuń
  50. anwen lub ktokolwiek inny kto stosował napar z kozieradki na wypadajace włosy!
    mam krótkie pytanko, zakupiłam nasiona kozieradki w zielarskim i gdy otworzyłam paczuszkę w domu byłam nieco zdziwiona gdy ujrzałam coś w rodzaju proszku zupełnie jakby były przemielone! czy Twoje również takie były? myję włosy bardzo rzadko bo raz w tygodniu ale wcierki chciałabym używać każdego dnia i nie wiem czy uda mi się to robiąc napar z tego co kupiłam.


    Natalia xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie piłam,ale właśnie zakończyłam 3 tygodniową kurację z odżywką Farmona Jantar. Koszt ok 11 zł. w aptekach. Każde włosy są inne, ta odżywka ma za zadanie hamować wypadanie wlosow,rozdwajaniu sie końcówek i przyspieszyć wzrost. Mi nie mniej jednak wypadania się nie udalo pozbyć,ale za to mialam po 2 tyg. ogromny wysyp "baby hair" i 1 cm porostu włosów. Nie wiem czy do niej wrócę. Należy ją stosować przez trzy tyg codzinnie,potem odstawić kuracje na kilka dni i znowu zaczac...


      Ania:)

      Usuń
    2. Natalia moje też jest przemielone, szczerze mówiąc innego nie widziałam :)

      Usuń
    3. Aniu również stosuję Jantar ale pomaga mi tylko na szybszy wzrost włosów i po nim leca mi niestety włosy garściami : / pochwalić się jednak mogę że po 3 tygodniach z Jantarem + tabletkami CP odrosły mi ok 3cm a może i więcej!

      Anwen dziękuję za odpowiedź, po Twoim wpisie o tym ziółku myślałam, że masz w normalnych nasionkach u mnie zrobił się papkowaty glucik którego nie da rady oddzielić tak aby wmasowywać go w skórę głowy bez potrzeby mycia ale zrobię jeszcze jedno podejście bez ruszania kubkiem : )




      Natalia xoxo

      Usuń
    4. No i udało się! postąpiłam wg Twoich wskazówek i bez problemu oddzieliłam napar od papki : ) wystarczyło nie mieszać : D
      Dodałam sobie do ok 80ml wywaru 6ml Jantaru i 16ml 98% soku z aloesu dla wzbogacenia i przytłoczenia zapachu który jednak dla mnie jest nieco za ostry :)
      i znów kochana mnie uratowałaś : )


      Natalia xoxo

      Usuń
  51. Hej Anwen.
    Jeśli już piszesz o olejach, to chciałabym zapytać czy uważasz, że można przesadzić?
    Jak mam fazę na olejowanie to robię to co każde mycie, ale czytałam na jakimś blogu przeciwniczki olejowania, że nie należy tego robić bo oleje mogą w efekcie przesuszać(?). Dlatego teraz robię to raz na trzy mycia a dwa pozostałe nakładam maskę przed myciem na noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myję głowę co 2 dni - olej nakładam na całą długość włosów zawsze na noc przed myciem, na skórę głowy nakładam khadi i tak od pół roku już. Nie zauważyłam przesuszenia, a włosy myję szczerze mówiąc szamponami z sls - do tego maska i płukanka.

      Usuń
  52. Używałam pierwsze 3 oleje z tej listy. U mnie się dobrze sprawdziły. Ciekawa jestem działania tego numer 4. U mnie dobrze się jeszcze sprawdził olej monoi.

    OdpowiedzUsuń
  53. A moje włosy się z olejkami alterry nie lubią, chyba ze alterre zmieszam z czyms. Bardzo mi pasuje łopianowy z GP ze skrzypem i babydream fur mama. Amla mi sie kiedys nie chciala domyc i jakos sie zrazilam do niej :(( a pod choinke już moj TŻ zamówił mi cuda z helfów wiec bede testowac <3

    OdpowiedzUsuń
  54. ja jestem po 4 miesiącaj Khadim stymulującym - tym jasnym, który pokazujesz. Teraz jestem na wersji ciemnej i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam kokosowy i jestem zadowolona, chociaż te rossmannowskie kuszą...

    OdpowiedzUsuń
  56. A ja zaczęłam olejowanie i jak na poczatek to testuje olej rzepakowy :D Mam po nim błyszczące mięciutkie,gładkie włosy :)
    Olejuję od 2 tygodni przed kazdym myciem.Mieszkam we wschodniej PL wiec u mnie mrozy i pomyslalam ze wlsoy bedą lepiej chronione przed zimnem przez intensywne olejowanie????Chyba ze sie mysle i to moze mi przesuszyc włosy???????
    Anwen jak sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
  57. ja na razie olejek babydream fur mama, na początek i próbowałam też kremu do ciała kakaowego z isany;) a wczoraj przyszła paczka z helfy więc czas wziąć się za testowanie nowości:)

    OdpowiedzUsuń
  58. A czy np olejek z alterry papaja i migdały można połączyć z oliwą z oliwek? Albo co można fajnego jeszcze do tego dodać? Zależy mi na porządnym nawilżaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Moje drogie, mam do Was pytanie. Czy któraś z Was testowała może kapsułki Koenzym Q10 zewnętrznie ? Mam na myśli rozpuszczone kapsułki bezpośrednio wcierane we włosy, lub dodawane do masek. Jeśli tak, to jakie są Wasze wrażenia po takim eksperymencie ? :)

    OdpowiedzUsuń
  60. ja mam oliwkę hipp, ale chciałabym kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Gdzie w Krakowie można kupić cassię khadi? Ewentualnie jakąś inną =)

    Z góry dzięki za pomoc wszystkim Włosomaniaczkom =D

    OdpowiedzUsuń
  62. Mój ulubiony olej to z pewnością Amla, bardzo ją lubię za zapach i że tak pozytywnie wpłynęła na moje włosy, tylko jej dostępność jest dla mnie małym problemem bo nie potrafię się przełamać i zamówić kosmetyków przez internet.

    OdpowiedzUsuń
  63. Posiadam kokosowy i mimo, że moje włosy go lubią, to mój nos na dłuższą metę nie. ;) Wolę oliwę i migdałowy :D

    OdpowiedzUsuń
  64. A jaki olejek byłby odpowiedni do przetłuszczających się męskich włosów? Proszę o poradę i bardzo dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. padłam :D

      Usuń
    2. @Anonimowy A dlaczego padłaś? Bo nie rozumiem?

      @tanienagrobki
      nie wiem, czy to jest jakaś specjalna różnica męskie czy damskie włosy przetłuszczające się, więc nie doradzę (poza tym, by po prostu spróbować, obserwować i wyciągać wnioski). Anwen o włosach przetłuszczających się pisała tu: http://www.anwen.pl/2011/12/pielegnacja-wosow-przetuszczajacych-sie.html i w kilku innych wpisach z etykietą przetłuszczanie: http://www.anwen.pl/search/label/przetłuszczanie
      Jeśli chodzi o włosy męskie, to może jakoś Ci pomoże wypowiedź Tomka pod tym wpisem http://www.anwen.pl/2011/11/pielegnacja-wosow-bardzo-zniszczonych.html
      Albo historia Mateusza? http://www.anwen.pl/2012/07/moja-wosowa-historia-mateusz.html


      Usuń
  65. Używałam kokosowego z Vatiki, alterry, oliwy z oliwek, olejku babydream oraz rycynowego. Swoją przygodę z olejowaniem zaczęłam ok rok temu, gdy zauważyłam, że moja skóra głowy jest strasznie wysuszona. Mama poleciła mi natłuścić skórę głowy, co robiłam więc kilkakrotnie używając do tego celu olejku rycynowego. Był to strzał w 10! Po kilku seriach skóra głowy wróciła do "normalności" ;) resztę olejków używałam na długość przez cały rok, raz w tygodniu. Moje włosy również były strasznie suche i zniszczone. jednak cierpliwość i wytrwałość w olejowaniu popłaciła:) dziś mam pięknie wyglądające, lśniące włosy:) niestety szybciej się przetłuszczają... ale coś za coś:) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  66. I tu sprawdzają się idealnie miniaturki. JA zakupiłam mini pojemniczek oleju kokosowego, okazało się, że właśnie mnie puszy i raczej dam sobie z nim spokój. Poszukiwania trwają :)

    OdpowiedzUsuń
  67. oj Anwen, Anwen :)) znowu kusisz, tym razem Khadi :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Amla i olej ze słodkich migdałów. a na końcówki arganowy :)

    OdpowiedzUsuń
  69. nadal nie mogę się przekonać ... boję się, że potem bede godzinami to zmywać ...

    OdpowiedzUsuń
  70. Anwen a poratujesz mnie?używam oleju arganowego i jak tak czytam Twoje posty to dopadają mnie wątpliwośći... pare dni temu rozjaśniłam włosy z rudego na blond więc wiadomo sa zniszczone i bardzo zależy mi na poprawie więc prosze poradz mi jakie oleje mogłabym jeszcze używać aby poprawic ich stan?:)odrazu zaznacze że arganowy działa na moje włosy dobrze nawet bardzo dobrze.Po rozjaśnianiu włosów z czarnego na rude po półrocznej pielęgnacji olejem arganowym,maskami i serum włosy miałam w lepszym stanie niż przed dekoloryzacją ale mam ochotę na zmianę oleju i spróbowanie jakiegos innego:)tylko własnie jakiego?

    OdpowiedzUsuń
  71. Podczytuję, i w końcu skomentuję ;) Do olejowania nie mogłam się przekonać, próbowałam Dabur Amla i Vatika, ale jakoś nie tak było. Potem kupiłam sobie olej kokosowy, w innych celach, niż olejowanie włosów, ale pomyślałam, że co mi szkodzi, sprawdzę. Zdziwiłam się: włosy mam po nim tak gładkie i miękkie. Nie spodziewałam się takiego efektu, i to niemalże od razu. Jedyny minus jest taki, że przez to kolejne zastosowanie olej się szybciej kończy ;) Ale warto.

    OdpowiedzUsuń
  72. Wciąż jestem wierna olejom kokosowym, ale coraz bardziej kusi mnie wizja szybszego porostu włosów i zastanawiam się nad zakupem khadi. Dzięki za post, który jak zawsze okazał sie przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  73. czegoś nie rozumiem, bo kiedyś pisałaś że masz włosy niskiej porowatości !

    OdpowiedzUsuń
  74. Zdecydowanie polecam olej Khadi, stosuję go jakoś od sierpnia, 1,2 razy w tygodniu. Zużyłam jakieś 10 % oleju, więc serio jest bardzo wydajny! Włosy rosną bardzo szybko, jak to olej- poprawia kondycje włosów i przede wszystkim zmniejsza ich wypadanie. Khadi jest wart tej ceny, nawet gdyby kosztował 500 zł kupiłabym go ponownie. : ) Pozdrawiam, Dońkowa.

    OdpowiedzUsuń
  75. ostatnio stosuję olej z makadamii na ostatnie 5-7 cm włosów (mam wszystkie jednej długości, za łopatki). mam wrażenie, że kiedy przeczesuję je palcami, to końcówki są dużo grubsze niż reszta włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. najlepszy jest olej z makadamii. nic tak nie dziala na wlosy. a stosowalam juz prawie wszystkiego, uwierzcie mi.

    OdpowiedzUsuń
  77. Hej jestem na Twoim blogu pierwszy rz i bardzo dużo tu informacji żeby to wszystko ogarnąc bardzo szybko. Chciałam zapytać jakie oleje polecasz do stosowania na wysoko porowate włosy, trochę kręcone trochę falowane , gęste. I czy laminowanie może mieć na takich włosach pozytywny efekt? Będe wdzięczna za odpowiedz. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  78. gdzie można kupić ten olejek khadi?

    OdpowiedzUsuń
  79. Na allegro widziałam khadi. Nie ma tu nic o indyjskim olejku Amla. U mnie był strzałem w 10. Po dwóch użyciach włosy przestają mi wypadać o jakieś 80% to bardzo dużo! Lepiej się rozczesują układają i mają połysk. Stosowanie 1-2 razy w tygodniu na godzinę przed kąpielą i bomba. Ale może wypróbuję też kokosowy, sporo sporo z Was go poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  80. droga Anwen, mam do Ciebie chyba bardzo głupie pytanie. Dopiero zaczynam dbać o moje włosy, pomaga mi w tym właśnie Twój blog. A moje pytanie brzmi:
    czy ten olej kokosowy to taki zwykły spożywczy, czy jakiś specjalny np z drogerii? I gdzie mogę go zdobyć, bo pytałam już i w Rossmanie, i w Naturze i nie mają, a bardzo chciałabym go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  81. Do Anonimowy przede mną:
    Właśnie widziałam olej kokosowy w Piotrze i Pawle, w dziale ze zdrową żywnością. Kosztuje ok. 10 zł za 250ml. Myślę, że jak najbardziej się nadaje, bo w składzie ma tylko olej kokosowy i przeciwutleniacz :P Sama przymierzam sie do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  82. Do Anonimowy:
    Myślę, że jak najbardziej może to być olej spożywczy. Przecież to taki sam skład :) Np. w Piotrze i Pawle w dziale ze zdrową żywnością jest kokosowy za 10 zł za 250ml i ma w składzie olej i przeciwutleniacz. Sama się przymierzam do zakupu. A Anwen pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie mnie tematem włosomaniactwa - moje włosy nigdy nie były zniszczone, są grube i dosyć lśniące, ale po rozpoczęciu olejowania, odstawieniu SLES itp. są jeszcze piękniejsze - dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Rewelacyjny jest olejek musztardowy i łopianowy, najlepiej z mieszanką ziół.

    OdpowiedzUsuń
  84. A czy ktoś z was stosował olej palmowy na włosy?

    OdpowiedzUsuń
  85. czy olej z pestek śliwki można połączyć z olejem rycynowym i tak olejować włosy? bardzo mi zależy na zregenerowaniu zniszczonych prostownicą włosów ( kiedyś włosy miałam prawie proste i gładkie, niestety przez źle obciętą grzywkę, która zakręcała się kupiłam prostownice i zniszczyłam włosy, teraz bardzo mi sie puszą i każda wilgoć robi z nich okropną szopę :/ )

    OdpowiedzUsuń
  86. Mam pytanie apropo oleju KHADI, który "ma całkiem przyjemny zapach" - nie tak dawno kupiłam olej indyjski o nazwie Alma zdaje się lub coś podobnego. Śmierdział tak okropnie, że musiałam wyrzucić go natychmiast po użyciu bo nie dało się wytrzymać tego "zapachu" przypominającego kocie s**, że tak się wyrażę. Czy Khadi również należy do tej grupy? Czy mogłabyś podać więcej szczegółów odnoście tego zapachu? Bardzo proszę. Janette

    Czy próbowałaś i co sądzisz o olejach macadamia i avocado (ich działanie na włosy, zapach)? Z góry dzięki za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  87. Jak dla mnie najlepszy okazał się olej kokosowy i ze słodkich migdałów ze strony marokogust. Włosy są odżywione, ale nie ciężkie i przetłuszczone. Lśnią naturalnie, nie puszą się i dobrze się układają.

    OdpowiedzUsuń
  88. Witam,
    wczoraj po raz pierwszy trafiłam na bloga, przyznam że dopiero zaczynam się wczytywać w wolnych chwilach, ale już teraz mam do Was pytanie.Gdzie można kupić oryginalny olej Olej stymulujący wzrost włosów, Khadi i z opuncji?, który tak zachwalacie i jak często trzeba go stosować, aby zobaczyć efekty?:)dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  89. W moim przypadku jedyny olejek do włosów jaki się świetnie sprawdził to tylko ze słodkich migdałów

    OdpowiedzUsuń
  90. Mam pytanie odnośnie olejowania farbowanych włosów. Spotkałam się z opinią, że niektóre oleje mogą zmieniać kolor włosów (przyciemniać lub rozjaśniać) i niestety wydaje mi się, że u mnie dzieje się tak po zastosowaniu oleju lnianego. Mam jasnorudy farbowany kolor włosów i zauważyłam, że po zastosowaniu oleju lnianego (który swoją drogą dobrze je odżywia), włosy są jeszcze bardziej złociste (rozjaśnione). Chciałabym dalej olejować włosy, bo to poprawia ich kondycję, ale nie chcę, aby kolor tak szybko mi znikał, stąd moje pytanie - czy są jakieś "bezpieczne" oleje do wysokoporowatych włosów farbowanych (rudych)?

    OdpowiedzUsuń
  91. Tyle się naczytałam , że nie miałam wyjścia i ja też zaczynam przygodę z olejami 😉 Zaopatrzyłam się w lniany i czekam na paczuszkę ze słodkich migdałów. Mam nadzieję że coś to pomoże na moje totalnie zniszczone włosy rozjasnianien i ciągłą stylizacją. Uwielbiam ten blog, te wszystkie porady bo przynajmniej wiem jak się za to zabrać ( przynajmniej w teorii) 😊

    OdpowiedzUsuń
  92. Ostatnio moim hitem poza Alterrą Pomarańcza-Brzoza jest Olej z korzenia łopianu firmy NAMI, faktycznie miałam duży problem z jesiennym wypadaniem włosów i bardzo mi pomógł ograniczyć wypadanie, przy czym żeby wzmocnić jego działanie dodałam posiekaną ostrą papryczkę i odstawiłam na pare dni. Kapsaicyna zawarta w ostrych papryczkach poprawia poprawia ukrwienie skóry głowy. A sam olej stosowany na długość ładnie nawilża i nie obciąża - wystarczy 30 minut przed myciem go nałożyć.

    OdpowiedzUsuń