Pielęgnacja twarzy: peeling


Wczoraj miałam urodziny. Mój 'licznik' pokazał właśnie 33 lata, a ja patrząc rano w lustro szukałam wyraźnych oznak starzenia na mojej twarzy. I wiecie co? Mimo, że na 18 lat to ja już na pewno nie wyglądam to z mojej cery znów jestem całkiem zadowolona! :)

Plan pielęgnacji, który z pomocą Ani (dziękuję :*) wprowadziłam kilka miesięcy temu daje widoczne efekty i skóra wygląda naprawdę dobrze. Oczywiście do ideału wciąż mi daleko, ale jest lepiej i tylko to się liczy.

Pisałam Wam już o tym w jaki sposób oczyszczam twarz (KLIK), a dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kolejnym etapie pielęgnacji czyli peelingach. Podobnie jak skórę głowy tak i tę na twarzy staram się złuszczać przynajmniej raz w tygodniu. Podobieństwa na tym się nie kończą, bo zarówno do skalpu jak i do twarzy używam zarówno tych enzymatycznych jak i mechanicznych peelingów. 

W przypadku twarzy stawiam na podwójne działanie i zaczynam od nałożenia enzymatycznej maseczki (ostatnio miałam taką - KLIK, a teraz szukam czegoś nowego, może coś polecicie?), a następnie po około 10 minutach dodatkowo dokładnie masuję buzię zmoczoną szczoteczką silikonową ze zdjęcia obok. 

Dostałam ją już kilka lat temu od mojej czytelniczki i od tamtej pory nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy bez niej! Idealnie oczyszcza skórę, a jest przy tym bardzo delikatna. Masaż nią jest po prostu bardzo przyjemny, a sama szczoteczka mimo regularnego używania wciąż jest w idealnym stanie.

Tego typu szczoteczki można już obecnie kupić nawet w Rossmannach za kilka złotych. Moja ma dodatkowo przyssawkę i bardzo wygodny otwór na palec przez co wygodnie się ją trzyma. Jeszcze jednym jej plusem jest to, że bardzo łatwo się ją myje i szybko suszy, więc jest bardziej higieniczna niż wszystkie materiałowe myjki.

Wracając do samego peelingu to moja skóra po takim zabiegu jest jeszcze lepiej oczyszczona, a wszystkie suche skórki, nawet te najbardziej uporczywe, na nosie, znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! 


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

39 komentarze:

  1. Na 33 lata to Ty na pewno nie wyglądasz, ja bym Ci dała max 26! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za tego posta! Właśnie próbuję coś ogarnąć z pielęgnacją twarzy. Włosy w idealnym stanie to już popadłam w rutynę. Twarz jest moim kolejnym wyzwaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a jak oczyszczasz szczoteczke?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam taką szczoteczkę z Rossmanna, chyba za 4 złote. Fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam taką samą silikonową myjkę do twarzy i jest genialna. ja swoją kupiłam w Primarku, bo na co dzień mieszkam w UK :) peelingów enzymatycznych niestety jeszcze nie probowalam

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam THEO MARVEE LeMagnifique! Niezmiennie od prawie 10 lat stosuję i nie zamieniłabym na inny. Polecony i kupiony u kosmetyczki (peeling do użytku profesjonalonego, więc tylko w internecie lub u kosmetyczek można zakupić). Nie znam się bardzo na składach, ale nawet mojej wrażliwej skórze z AZS nie robi krzywdy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Anwen kochana, naprawde dobrze mozna wygadac do 40 ! Wiem co mówię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potem już nie?

      Usuń
    2. Nie, po 40 czlowiek sie automatycznie zmienia w sterte prochna.

      Usuń
    3. W stertę próchna chyba nie;D

      Usuń
  8. Ja mam właśnie taką szczoteczkę z Rossmanna (taka różowa) i niestety moja cera się z nią nie polubiła. To znaczy, strefa T była zadowolona (dobrze oczyszczona, zaskórniki zmniejszone) w przeciwieństwie do policzków, które reagowały wysypem gul. Odłożenie szczoteczki sprawiało, że cera wracała do normy.

    Oczywiście, dbałam o czystość i sterylność szczoteczki, więc obstawiam podrażnienie mieszków.

    Co do pielęgnacji skóry gółowy, to do szamponu Pharmaceris dostałam dołączony ich nowy peeling (enzymatyczno - mechaniczny). Jestem ciekawa jak się sprawdzi. Może ktoś już używał?

    OdpowiedzUsuń
  9. No i oczywiście przesyłam spóźnione życzenia urodzinowe :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej Anwen.
    Jak Ci się sprawdza nowy krem do twarzy - Miya? :) Napiszesz o nim w poście?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy post... Ja używam te mechaniczne peelingi, bo enzymatyczny (miałam z Lirene) wogóle nie działa na mojej trądzikowej cerze. A podobno takie są lepsze na trądzik, bo nie podrażniają skóry.
    Ta silikonowa myjka jest bardzo fajnie wygląda, jak łza :)

    P.S. Wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z Lirene ma slaby sklad. Glownie parafina... dlatego nie działa

      Usuń
    2. Na mnie też nie działały, ale spróbuj sobie http://www.ufranciszka.pl/savon_noir.html
      Działa Absolutnie rewelacyjne!

      Usuń
    3. A wiesz gdzie jeszcze mogę dostać savon noir? Bo zamawianie z internetu jest dla mnie problematyczne, a stacjonarnie Mydlarni u Franciszka nie ma w okolicy (kiedyś była, ale usunęli, szkoda, bo bardzo ciekawe produkty mieli).

      Usuń
    4. A skad jestes? Jesli masz u siebie Hebe to tam dostaniesz bez problemu :)

      Usuń
    5. Jestem z okolic Kalisza, ale rzadko tam jeżdżę. Nie wiem czy jest tam Hebe, ale może jest dostępne w Naturze, Yves Rocher, może ktoś wie?

      Usuń
  12. Mam tę silikonową szczoteczkę z Rossmanna i rownież bardzo ja lubię :) Aniu, dałabym Ci maks 23 lata ( i swoja drogą zazdroszczę ładnej cery! <3)

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam czarne mydło zamiast peelingu enzymatycznego. Jest wydajne, rozjasnia i czyści cerę, poza tym można go używać do ciała i bardzo ladnie wygładza skórę. Ja używam nacomi i często jest w promocji w Hebe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też stosuje i również polecam, jest genialne i naturalne! :)

      Usuń
    2. Ale bardzo smierdziiii

      Usuń
    3. To Babuszki Agafii pachnie przepięknie.

      Usuń
  14. Mam rok mniej.od miesiąca studiuje książkę sekrety pielęgnacji cery koreanek i widzę poprawę. Nadal wyglądam mlodo.także kimo 2 malych dzieci ktpre byeaja b.absorbujace staram się stosować do twych rad włosowych. Ani oraz Darii (kosmetyczna hedonistka)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te mam taka z Rossmana wlasnie, kosztowala chyba z 5zl w promocji :) rewelacja :) Obecnie uzywam serum glikolowego z bielendy, co drugi dzien, bardzo fajnie wygladza cere :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam do ciebie pytanie, Anwen i do was, dziewczyny.
    Kupiłam ostatnio czysty ekstrakt z liści aloesu (skład: ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE). Na opakowaniu pisze, że wcierany w skórę głowy wspomaga walkę z wypadaniem, z którym się borykam, ale boję się jak skóra zareaguje na czystą postać. Może lepiej dodawać go do masek albo peelingu? Jak myślicie? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest napisane.

      Usuń
    2. Zrób koniecznie próbę uczuleniową. Jeśli nie pojawią się skutki uboczne to myślę, że możesz wcierac w skórę głowy, ale pamiętaj, że mimo wszystko zawsze trzeba obserwować, jak nasza skóra, czy włosy reagują.

      Usuń
  17. Wszystkiego co najlepsze Aniu :*

    OdpowiedzUsuń
  18. MHW już nie będzie?

    OdpowiedzUsuń
  19. Absolutnie rewelacyjne! http://www.ufranciszka.pl/savon_noir.html Próbowałam swego czasu wielu produktów, ale zawsze wracałam do tych peelingów enzymatycznych. Skóra po nich jest bez owych "skórek", nawilżona, odświeżona, nie przetłuszcza się tak jak zwykle. P.S. Też w sierpniu kończę zaszczytne 33 lata :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiałam się czy nie kupić sobie elektrycznej myjki do twarzy, potem jednak pomyślałam sobie,że wcale tak łątwo się takie myjki nie czyści oraz,ze taka myjka może niestety zbierać w sobie wiele bakterii. Myślę, ze taki silikonowy płatek jest o wiele lepszy ponieważ jest delikatniejszy do czyszczenia i peelingu.
    Polecam spróbowac peelingów enzymatycznych dyi. Zrobienie peelingu nie jest trudne, a jest on bardzo skuteczny.

    OdpowiedzUsuń
  21. Taką szczoteczkę zakupiłam w Rossmannie i jestem bardzo zadowolona. Peelingi enzymatyczne robię regularnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Polecam peeling enzymatyczny z Clochee:)

    OdpowiedzUsuń
  23. taka szczoteczka to super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  24. Maseczka enzymatyczna, tylko AVA! http://www.alinarose.pl/2015/09/gadsza-cera-maska-enzymatyczna-avy-jest.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Kupiłam taką szczoteczkę wczoraj - po prostu super jest ! Bardzo zadowolona !

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystkiego najlepszego!

    A ja też mam taką szczoteczkę z rossa, w promocji była za 3,99.
    Jestem zadowolona z oczyszczania i łudzę się, że ta szczoteczka to tania opcja foreo luna

    OdpowiedzUsuń