Stanikomania


Za każdym razem, gdy kupuję nowy biustonosz przypomina mi się hasło, by nie kupować go 'na oko', bo przecież nie na oczach będę go nosić. Mimo, że już od prawie 10 lat jestem 'uświadomiona' (mniej więcej wtedy odkryłam Lobby Biuściastych i tytułową Stanikomanię) to wciąż często właśnie to przysłowiowe oko gra główną rolę w wyborze mojej bielizny, bo choć to głupie to, gdy konkretny model mi w nie 'wpadnie' nie jestem w stanie zrezygnować z zakupu. W ten sposób moja stanikowa szuflada powoli zaczynała pękać w szwach, wypełniona po brzegi osławionym rozmiarem 75 B mimo, że mój prawidłowy to 70C/D w zależności od producenta.

Wmawiałam sobie, że przecież miseczka jest dobra, a obwód, zwłaszcza w momencie zakupu wcale nie aż tak luźny... i pewnie dalej tkwiłabym w tej niby nieszkodliwej sytuacji, bo akurat przy małym biuście źle dobrany rozmiar to niewielki problem w porównaniu z tym jakie konsekwencje ma to u Pań, które natura lepiej wyposażyła. Na szczęście wystarczył jeden komentarz Style Doctor bym zaczęła się rozglądać za brafitterką i tak za sprawą tego wpisu u Angel (KLIK) trafiłam do niesamowitej Pani Basi, którą można spotkać w niewielkim sklepiku na ul. Wolności 24 w Częstochowie.

Zanim jednak opowiem Wam o samej wizycie to kilka słów o moim biuście ;) Nie wiem czy to tylko moje spostrzeżenie, ale świat dzieli się na kobiety o za dużych i za małych cyckach. Oczywiście tylko według nich samych. Tych naprawdę zadowolonych jakoś nie miałam okazji jeszcze poznać. Ja zdecydowanie należę do drużyny 'za małe' i o ile teraz już mi to wisi (na szczęście nie dosłownie :P) to był taki czas w moim życiu, gdy miałam na tym tle prawdziwe kompleksy. Mało tego, był taki czas, że gdyby mnie było wtedy na to stać to pewnie powiększyłabym piersi. Teraz już jestem z nich zadowolona, mimo, że rozmiar mi się nie zmienił.

Do brafitterki trafiłam z konkretnym planem - potrzebowałam prostego, jasnego (ale nie białego) biustonosza, który dobrze wyglądałby pod białymi i jasnymi bluzkami. Pani Basi wystarczył jeden rzut oka (przez kurtkę!) zanim orzekła "70C - proszę wejść do przebieralni zaraz Pani coś przyniosę". Byłam w szoku, bo wydawało mi się, że nie da się zmierzyć biustu oczami, zwłaszcza przez puchową kurtkę! A tu proszę strzał w 10tkę i pierwszy przyniesiony model okazał się najlepszy. Dla pewności przymierzyłam jeszcze kilka innych, ale ze sklepu wyszłam właśnie z nim.

Oczywiście nie omieszkałam zapytać Brafitterki jakim cudem jej się udało trafić, ale powiedziała tylko, że na początku zimy czasem się myli, ale teraz pod koniec to już nawet przez kurtkę potrafi to ocenić :)

Co do samego biustonosza to po powrocie do domu przymierzyłam go, a potem wszystkie swoje dotychczasowe staniki i nie mogłam się nadziwić temu jak dobrze może wyglądać mój biust! Uniesiony, zebrany i ułożony w odpowiednim miejscu nagle stał się duuużo większy! Nie minął nawet tydzień, a ja wróciłam do Pani Basi i kupiłam kolejne trzy modele... Po prostu mając jeden, naprawdę dobrze dobrany biustonosz nie potrafiłam się przekonać do noszenia tych starych. W ramach minimalizmu, który od dawna próbuję wprowadzić w życie wolę mieć tylko kilka odpowiednich modeli niż całą szufladę nijakich.

Ciekawa jestem jak wyglądają Wasze stanikowe wybory? Czy wiecie jak właściwie powinno się mierzyć (KLIK) i czy byłyście kiedykolwiek u brafitterki? Jeśli chciałybyście to koniecznie zajrzyjcie na Stanikową Mapę - tam można znaleźć wszystkie polecane miejsca, gdzie pomogą Wam w ustaleniu rozmiaru i doborze odpowiedniego biustonosza.

Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

146 komentarze:

  1. Ja na szczęście od zawsze byłam zadowolona z mojego śrdeniego biustu 70F. Choć jeszcze kilka lat temu też myślałam, że mam 75C/D ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w klubie! Mam dokładnie tak samo jak Ty �� z 75d na 70F ������

      Usuń
    2. Ja podobnie! ;) 65F i też jestem zadowolona ;) Nie za duży, nie za mały;D
      A.R

      Usuń
    3. ja też kocham mój E/F (zależy od modelu i fasonu)

      Usuń
  2. Muszę zajrzeć w takim razie do pani Basi jak będę w Częstochowie. Także należę do grupy 'za małe', zazwyczaj kupuję 70(duże)A lub (małe)B, ale zdaję sobie sprawę, że rozmiar 'z sieciówki' nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistym ;) i też z reguły kupuję 'na oko', zwłaszcza koronkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stanikowa Mapa może być trochę zdeaktualizowana (chyba jakieś problemy techniczne z aktualizacją były?). Aktualniejsza lista jest na pewno na Stanikomanii, Kasica zbierała informacje na FB całkiem niedawno: http://stanikomania.blox.pl/strony/spisdobrychsklepow.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kiedyś trafiłam też do brafitterki, strasznie niemiłe babsko było, ale w drodze do domu ciągle patrzyłam sobie w biust, bo tak ładnie wyglądał, taki podniesiony - no cud miód. Akurat ja należę do drużyny 'za duże' :D i od razu mówię - nie polecam staników z Bonprixu - biust rozlewa się na boki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie poleca Pani biustonosze dla dużego biustu żeby były właśnie tak ładnie zebrane? Większość stanikow z popularnych sklepów deformuje piersi :/

      Usuń
    2. Od ewy michalak ❤

      Usuń
    3. Panache! Ich krój na pełniejszym biuście działa cuda

      Usuń
    4. oj nie każdemu pasują panaszki - u mnie rozlewają biust po całej klatce piersiowej i optycznie dodają kilogramów :( jak większość słowianek zdecydowanie wolę te z węższymi fiszbinami - freya lub polskie ava czy ewa michalak

      Usuń
    5. Ja mam ogromny biust i noszę tylko Panache ale głównie jeden model - cleo. Polecam gorąco<3 nie

      Usuń
    6. Nie powiedzialabym, ze wiekszosc slowianek potrzebuje waskich fiszbin. Na co dzien ogladam dziesiatki biustow i mnostwo kobiet potrzebuje wlasnie szerszych fiszbin. Tych o faktycznie waskim ustawieniu jest stosunkowo malo.

      Usuń
    7. Cleo to nie jeden model, to cała linia.

      Usuń
    8. miałam na myśli antropologiczne słowianki a nie z miejsca urodzenia ;)

      Usuń
    9. "Antropologiczne slowianki" wydaja sie dosc masywne w porownaniu z kobietami z Europy zachodniej-i nie chodzi o tuszę tylko o budowe ciala.

      Usuń
  5. No i kolejny powód, żeby odwiedzić Częstochowę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy, ale to nigdy nie u miałam kupić biustonosza na targu... Pamiętam, że pierwszą zerówkę kupiła mi mama, potem mam lukę w pamięci jak dobierałam biustonosze :) Miej więcej koniec liceum/studnia był to sklep H&M najczęściej, choć wcale dobrze nie leżały. W końcu trafiłam na sklep gdzie Pani faktycznie mnie zmierzyła, podała kilka modeli i razem oceniałyśmy który najlepiej leży i o dziwo z miski B weszłam na miskę D :D Ostatnio natrafiłam na fajny biustonosz w Esotiqu. Ogólnie mam łącznie 4 biustonosze 2 beżowe, 1 czarny i 1 czerwony, ale ten ostatni to sentyment z czasów H&M i właściwie w nim nie chodzę...

    OdpowiedzUsuń
  7. W Bytomiu też można znaleźć cudowną Panią Gosie, która poza dobiorem chętnie sprowadzi dowolny biustonosz z katalogów :).
    Niepozorny wolnostojący sklepik, na Felińskiego 2a, Bytom Miechowice, dzięki któremu stale powiększam kolekcje i zmniejszam oszczędności:p
    Nażyczony tez zadowolony, szczegolni z pasów do pończoch i body :-) Polecam czasami zaszaleć:p Pozdawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Raz byłam na przymiarce u brafitterki i wymierzyła mi 75H. Zwykle wybierałam 75E. Jedyne w czym się nie myliłam to w obwodach bo nie lubię gdy stanik przelatuje lub unosi się na łopatkach. To duży dyskomfort. Wielkość miseczki z ciasnego E na H jest trochę dziwna bo jednak powiększa i uwydatnia biust do przesady. No i nie da się ukryć że ten przedział rozmiarowy oznacza wysoką cenę, nie kupisz niestety niczego na bazarkach za dwie dychy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pani Basia, powiadasz? Mieszkam niedaleko, więc na pewno w najbliższych dniach odwiedzę :) Dzięki za polecenie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zawsze korzystam z rad brafitterki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja mama jest bardzo szczupła. Biustu praktycznie zero. Przez całe życie patrząc na swoje cycki i swoją figurę wiedziałam, że wdałam się w mamę.. Nosiłam słynne 75B a czasem nawet 80A/B.
    Do czasu... Do braffiterki trafiłam po raz pierwszy jakieś 8-9 lat temu. Wyszłam z rozmiarem 70D. Przy czym braffiterka zaznaczyła, że to biustonosz tylko na najbliższe tygodnie, bo trzeba "pozbierać" cycki z boków i z pleców.. Wyszłam i unosiłam się kilka metrów nad ziemią! 70D!! Matko, zupełnie jakbym była po operacji plastycznej! Szczęśliwa. Po powrocie do domu zauważyłam, że już nie potrafię nosić starych. A nowy leżał pięknie... przez kilka tygodni. Po czym zauważyłam, że mój biust zaczyna się nie mieścić. Znowu braffiterka i kolejny biustonosz. Tym razem 70E....
    Finalnie zatrzymałam się na 70H :) To mój rozmiar. A biustonoszy mam w chwili obecnej kilka (wczoraj doszedł kolejny do kolekcji). Mam to szczęście, że w moim mieście jest wspaniała braffiterka i ma biustonosze w rozsądnych cenach.

    A najbardziej szlag mnie trafia jak widzę reklamę intimissimy czy triumpha i widzę tam modelki z fatalnie dobranymi biustonoszami..

    Pozdrawiam,
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiesz gdzie chodzisz dobierać biustonosze?

      Usuń
    2. Ząbki, Salon Brafitterski Kusicielka

      Usuń
  12. Ja nie wiem czemu to 75 b jest takie popularne doslownie" wszyscy "ten rozmiar noszą.Ja tez bym nosila, ale wybralam sie do dobrej brafiterki i teraz 65 E mogę w ciemno brac.Za duzy obwod i za mala miska to najgorsza zbrodnia dla biustu.Nie kupoje w hm i podobnych sieciowkach bo to jak wyrzucanie kasy w błoto.

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej mam okropny problem ta Twoja maska do wysokoporowatych Kakao i coś tam ma okropny zapach ktory bardzo dlugo sie utezynuje.Nie ma szans zeby go jakos zniwelowac.? Bo nie jest to sliczny zapach czekolady tylko takiego przetrawionego kakaa z mlekiem.Strasznie szkoda bo maseczka cud miod i orzeszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nakladaj przed myciem? Albo dodaj do niej jakiś aromat lub np. odrobinę kakao :)

      Usuń
    2. No jasne, ze Anwen będzie zmieniać zapach, bo sie Tobie akurat nie podoba. Ja uważam, ze zapach jest super. I co teraz?

      Usuń
    3. Ok wyrazilam swoje zdanie, po prostu zapach najgorszy jaki spotkalam w maskach

      Usuń
    4. a może trafił się jakiś felerny?

      Usuń
    5. Wiesz co, no jeśli zapach naprawdę Ci nie odpowiada, mogłabyś dodać kroplę lub dwie silnie pachnącego olejku eterycznego (zapachy dobrze maskuje goździkowy, cynamonowy), tylko nie gwarantuję, że to nie zmieni właściwości maski.

      Usuń
  14. jak to możliwe, żeby ocenic biust przez puchowa kurtkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zostałam nawrócona po 18 gdzie pieniądze z urodzin wydałam na komplet bielizny.Z racji rozmiaru 65GG i upodobań (nieusztywniane koronkowe biustonosze) norma jest dla mnie wydanie 200 złotych na stanik a że aspiruje do posiadania pasujących dołów to co pół roku z przyjemnością opróżniam portfel w którymś z Warszawskich butików ( Bra Dreams, Lady's place lub Dopasowana).

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie niezwiązane z tematem odnośnie dodoawania hydrolizowanej keratyny do produktow do włosów. Zawsze podane jest sugerowane stężenie tej substancji, nie rozumiem czy np stężenie 3% jest podane dla 100g produktu, do ktrej dodajemy keratyne, czy obliczem procent dla ilości produktu, którą mam np. 3% z 30 g odżywki. Będę bardzo wdzięczna za kazda odpowiedź od komentujacych zorientowanych w temacie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To drugie :)

      Usuń
    2. Wiesz co to jest procent, prawda?
      W jaki sposób 3% ze 100 g ma ci dać stężenie 3% dla 30 g? Pomyśl trochę.

      Usuń
    3. Trzeba było uważać na lekcjach matematyki! ;) 3% to zawsze jest takie samo stężenie, niezależnie z jakiej masy. Chodzi o to, że keratyna ma stanowić 3% masy produktu, który używasz. Czyli w 100 g mają być 3 g keratyny, a w 30 g maski 0,9 g keratyny.

      Usuń
  17. Jestem tą osobą, która lubi swój rozmiar biustu - miałam okazję ,,potestować" większe piersi w ciąży i od tej pory kocham te małe, jakie są i nie powiem o nich złego słowa;)
    Z rozmiarami staników też bezproblemowo - jeśli ma się duży obwód pod biustem i mały biust, to prawie wszędzie da się znaleźć dobrze pasujący stanik.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam taki stosowny do reszty, nie chcę go mieć więcej, ale nie chcę też z niego schudnąć. Mam 30FF/32F.
    Staram się kupować na wyprzedażach, żeby nie wydać wszystkich pieniędzy na staniki, ale nie zawsze mi wychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie byłam wcześniej u brafitterki, ale wiem, że ta wizyta mnie nie ominie. Dzięki za link do mapy- zdecydowanie ułatwi mi to poszukiwania profesjonalistki:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja należę do drużyny "za małe". Większość koleżanek, które przy mnie narzekają na małe biusty, wciąż ma je o wieeele większe od mojego i sprawia mi to wiele problemów z kupowaniem ubrań czy bielizny - koszule zawsze odstają mi w cyckach, a w większości sklepów miseczki A są za małe, a AA nie ma :<

    Ale około trzech lat temu dowiedziałam się o brafittingu i o tym, że w salonach Esotiq jest on za darmo. Od tamtej pory udało mi się znaleźć tam aż cztery staniki dla siebie - przy czym dodam, że one nie wszystkie mają ten sam rozmiar, więc to kolejny dowód na to, że stanik TRZEBA przymierzyć przed zakupem, bo rozmiarówki mogą wahać się w zależności od linii/kolekcji, a co dopiero marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie polecam salonu Esotiq. Liczyłam na pomoc przy doborze biustonosza a Pani zaproponowała mi 75B. Po tym jak jej powiedziałam, że jest stanowczo za mały bo biust wylewa mi się z miseczek pani stwierdziła, że absolutnie nie mam racji i przyniosła mi...75A. W innym salonie natrafiłam natomiast na wykwalifikowaną braffiterkę i okazało się, że jednak noszę 70DD. :-)

      Usuń
    2. A ja kupuje tylko w esotiq. 65 F😀

      Usuń
    3. Łączę się w bólu. Nieraz płakałam po wyjściu ze sklepu z bielizną, gdy miseczka A była na mnie za duża z każdego modelu. Ostatnio poszłam do Marks&Spencer i przymierzyłam ok 20 (!) staników. Z tego wybrałam 3 idealne (75AA i 2x70B). Polecam markę Autograph. W końcu mogę dobrać na siebie stanik i wyglądać jak elegancka kobieta, a nie mała dziewczynka, która dostała pierwszy stanik. Nic tak nie dołuje jak narzekania kobiet z miseczką C lub D, że mają małe cycki 😉 buziaki!

      Usuń
    4. Sto serc dla Ciebie, towarzyszko niedoli!

      Ten moment, kiedy w wieku 23 lat udało mi się kupić pierwszy kompletem bielizny - BEZCENNY. Wcześniej z tego typu sklepów wracałam naręczem fajnych dołów, które zmuszona byłam nosić do badziewnych staników z bazaru... Także dla mnie Esotiq to wybawienie, a to Autograph zapamiętuję na przyszłość - dziękuję :)

      Usuń
  21. Ja o moim biuście nie myśle prawie wcale, czasem tylko jak patrzę na siebie nago w lustrze to myśle, ze są przepiękne :) mam dosłownie 4 staniki, za to wszystkie odpowiednio dobrane z pomocą pan ekspedientek. Jakby mnie ktoś zapytał to nie wiedziałabym nawet jaki mam rozmiar, musiałabym sprawdzić. Dlatego trochę mnie zdziwiło słowo "stanikomania", bo nigdy przez myśl mi nie przeszło ze ktoś to lubi. Ale w sumie trzy lata temu tak samo pomyślałabym o wlosomaniactwie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ee tam teraz duży biust się już nie liczy, najważniejsze to mieć dużą wystającą pupe ;) na szczescie i na to sa sposoby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziałabym nawet, ze teraz modne są bardzo małe biusty. Ja tez wole te zdecydowanie mniejsze, wysmuklają i wydłużają

      Usuń
    2. bo kobieca figura to przede wszystkim pełne biodra a biust schodzi na drugi plan i już się nim nikt nie przejmuje, teraz tylko przysiady ;D

      Usuń
    3. racja :D sama teraz bardziej marzę o pupie niż o większym biuście, na szczęście z tą pierwszą da się sporo zrobić odpowiednimi ćwiczeniami ;)

      Usuń
    4. otóż to Anwen, całe szczęście pupe można sobie powiększyć lub unieść ćwiczeniami ;) mówiłaś że chodzisz na siłke, czy to tam cwiczysz czy moze jakies cwiczenia w domu? bo ja cwicze z jutubem i zastanawiam sie czy sie nie zapisac na siłownie

      Usuń
    5. ćwiczę (a raczej cwiczyłam, bo chwilowo mam przymusową przerwę, ale po przeprowadzce na pewno kupię karnet) na siłowni - łatwiej mi się tam zmotywować do ćwiczeń niż w domu no i efekty (dzięki obciążeniom) są widoczne szybciej :)

      Usuń
    6. dziekuje za odpowiedz, zapisze sie wiec tez bo rzeczywiscie z obciazeniami efekty sa na pewno lepsze ;)powodzenia w przeprowadzce

      Usuń
    7. Tak się pocieszajcie że biust już nie ma znaczenia. Ale się uśmiałam. Nagle wszyscy zaczęli zamykać oczy na biusty a otwierać ma pupę. Haha

      Usuń
  23. Znam to! Od kiedy kupiłam pierwszy dobrze dopasowany stanik nie spojrzałam już nawet na moje stare :)
    Ja kupuję najczęściej biustonosze Panache i z czystym sumieniem mogę wszystkim polecić tę firmę. Tak wygodnych i trwałych staników nie miałam nigdy. Dosłownie nie czuję, że mam coś na sobie, w miękkich nawet śpię; sa to też jedyne staniki, które noszę latami i nie wychodzą z nich fiszbiny. A biust mam duży i kiedyś kupno stanika było koszmarem... Brałam brzydkie staniki w wypłowiałych kolorach o obwodzie, którym mogłabym się owinąć dwa razy ;D

    Zdradzisz, jaką markę dobrała Ci brafitterka? Ja z mojej strony mogę jeszcze polecić Curvy Kate. Obie firmy kupuję prez internet na postawie tabelek wymiarowych i zawsze się zgadza :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Od czasu, kiedy poszłam do brafiterki, mam w szufladzie 3 staniki, które wymieniam raz w roku. A rozmiarowo miałam też osławione 75B zamienione na 70 C-D. Chińskie i sieciówki omijajcie z daleka! Kiepskie materiały, kiepskie szycie, rozłażą się po pierwszym praniu, gniotą, drapią, odparzają. Lepiej mieć 3 niż szufladę najpiękniejszego szmelcu. Ja kupuję w Triumfie, ale rzadko coś tam upatrzę. Albo na Królewskiej w Krakowie (trochę taniej)
    Abrakadabra

    OdpowiedzUsuń
  25. ja w reserved kupuję 70E i z większości modeli pasuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kupuję najczęściej w Reserved w rozmiarze 70C lub D;) Całkiem dobra jakość za rozsądną cenę;)

      Usuń
    2. A ja kupuję w New Yorkerze, bo mają naprawdę spore push upy ;) 70C +gruba gąbka i wyglądam jak spod skalpela, lubię tak pooszukiwac, a co mi tam :p Choc rozumiem, że sa osoby, które lubią wyglądać naturalnie i szanuje to :)

      Usuń
    3. Te w new yorkerze mają tak wielkie te push upy, że ja się zastanawiałam, gdzie tam można zmieścić swój biust ;d serio, mam bardzo małe (65B) i chyba musiałabym wziąć z new yorkera D, żeby mnie cycki nie bolały od ściśniecia ;p

      Usuń
  26. U mnie w mieście chyba nie ma takich profesjonalnych brafitterek.. byłam w kilku miejscach ale nie spotkałam się z fachową obsługą a jednak przy wyborze odpowiedniego stanika za co najmniej ponad stówe wymagałoby się profesjonalizmu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie się bardzo podobają kobiece piersi w miękkich, delikatnie transparentnych biustonoszach :D Chyba dlatego, że nie układają się tak idealnie geometrycznie jak w usztywnianych miseczkach, ale niemal czuć wzrokiem ich taką miękkość, a przy okazji ciężar, z jakim się zmagają.

    OdpowiedzUsuń
  28. A czemu 75b jest osławiony? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak zapytasz przeciętną kobietę na ulicy jaki ma rozmiar stanika, to odpowie że taki. Wciąż pokutuje pogląd, że miseczki typu D czy E to jakieś ogromne rozmiary; więc B wydaje się być taką dobrą miseczką na przeciętny biust. Tymczasem po zagarnięciu całego ciała spod pach itp. często okazuje się, że prawidłowym rozmiarem jest, powiedzmy, H ;)

      Usuń
    2. Bo jak ktoś nie wie, jaki powinien mieć rozmiar, to bierze ten i uważa, że pasuje, dopóki go ktoś nie uświadomi.

      Usuń
    3. No mi szanowna pani brafitterka próbowała naciągać skórę z pleców, co skończyło się szybko oczywistą porażką, bo ja nie mam tam ani trochę luźnej skóry :)
      W ogóle ta filozofia w ogóle nie sprawdza się na kościstych i cienkoskórych - tam taki obwód jak zmierzysz, to musisz kupić, bo inaczej stanik nie da oddychać i obedrze skórę do kości.

      Usuń
    4. Zgadzam się! W przypadku bardzo szczupłych dziewczyn zaniżanie obwodu nic nie daje, poza mega ściskiem. Nie ma też czego wygarniać spod pach i z pleców. Często w 65 w obwodzie jest za ciasno, choć w obwodzie mierzone luźno mam 69.I choć książkowo 65c powinno być ideałem, to niejednokrotnie lepiej/wygodniej mi w 70b. I przez kilka lat nic się nie zmienia ani w obwodzie, ani w misce... Ot, typ "kościstej"

      Usuń
  29. Ja mam troszkę inne pytanie:czy może w niedługim czasie będą Twoje maseczki dostępne we Wrocławiu?zastanawiam się nad kupnem ale wolałabym stacjonarnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, prosimy :D!!!

      Usuń
  30. Czytając wpis przypomniały mi się moje dylematy :) Mama, niegdyś posiadaczka 70D, czasem E(niegdyś, bo mama w ostatnich latach bardzo zeszczuplała) i ja, gdy od podstawówki wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że bujną oprawę klatki piersiowej odziedziczę po niej(moje głupie pomysły owijania biustu bandażem(!) i spania na brzuchu, by się coś tam spłaszczyło.. :D), od zawsze chciałam mieć mały biust i nigdy na niego nie narzekałam. Obecnie również noszę 75B, kiedyś kupowałam staniki w Esotiq, teraz często kupuję na wyprzedaży w Reserved i bardzo je sobie chwalę, biorę małe, na oko i zwykle trafiam z rozmiarem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Doradzi ktoś brafitterkę w Krakowie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Braffiteria na Krakowskiej :)

      Usuń
    2. Salon change w centrum handlowym czyzyny. Bardzo sympatyczne panie i super mi doradzily.

      Usuń
    3. Byłam, jest sympatycznie, ale mam coś lepszego - Adore przy Alei Pokoju. Bardzo, ale to bardzo polecam, spędziłam tam dwukrotnie po półtorej godziny i pomimo tego, że od kilku lat znałam swój rozmiar i bywałam w renomowanych salonach z bielizną- tak profesjonalna, życzliwa i uprzejma obsługa po prostu skradła moje serce. Uwaga, wejście trochę trudno znaleźć (jest z tyłu blaszanego budynku), ale warto tam podjechać, nie zawiedziecie się :)

      Usuń
    4. lub Only Her na Długiej :)

      Usuń
    5. Również polecam Adore przy Al Pokoju :) Obsluga fantastyczna, jedyną wadą wysokie ceny ale moim zdaniem warto zapłacić gdy cena idzie w parze z jakoscią

      Usuń
    6. Ja mogę polecić salon doBRAna w galerii King Square :)

      Usuń
    7. Onlyher zdecydowanie polecam.

      Usuń
  32. Oj, a ja się wyłamię. Trzy razy podchodziłam do kwestii doboru stanika przez brafitterkę, za każdym razem w innym salonie, za każdym razem w polecanym mi przez szereg znajomych. Porażka.
    2 x poddała się brafitterka i powiedziała, że pierwszy raz spotyka kobietę o autentycznym 75/B :)))) Za trzecim razem specjalistka tak mnie skołowała, że wyszłam w zakupionym staniku, mimo, że od początku czułam, że nie mogę w nim oddychać. Efekt był taki, że stanik wyciągałam przez rękaw stojąc na pierwszych światłach (pozdrawiam Pana z busa na sąsiednim pasie, chyba zrobiłam mu dzień :D ), po czym zawróciłam i odniosłam ten piekielny wynalazek do torturowania bezbronnych piersi. A tak w ogóle stanik noszę tylko w sytuacjach mocno oficjalnych, no i niestety latem pod cienką bluzkę. Dochodzę do wniosku, że jak mi przez 40 lat nic nie obwisło, to już jest mi wszystko jedno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból - byłam u kilku brafitterek i każda dobrała mi coś innego. Dopiero po drugiej zorientowałam się, że ta pierwsza najwyraźniej chciała mi wcisnąć to, co ma, i że jednak oddychanie w bikini też powinno być możliwe. ;)

      Usuń
    2. Ja mam autentyczne 70A lub 75AA (wąskie obwody Ewy Michalak sie klaniają). I nie wytłumaczysz, że szczupła osoba mająca widoczne przez skórę żebra może nosić taki obwód. Powinnam koniecznie 65... tylko sorry, ale ja przy 74 cm pod biustem i braku jakiegokolwiek tłuszczyku miałabym tam rany po takiej zbroi.

      Usuń
    3. Hermiona mam podobnie 😉

      Usuń
    4. Hermionaa miałam dokładnie to samo i zraziłam się do brafitterek. Dobrała mi 65D i faktycznie wg tabelek to mój rozmiar. Pech chciał że ubrałam biustonosz pierwszy raz lecąc do Szkocji. Po paru godzinach podróży miałam zdartą skórę pod biustem...

      Usuń
  33. Proszę mi wybaczyć offtop, ale moje pytanie dotyczy postu o cudzie na wypadające włosy - Kozieradce - który jest z 2012 więc zapewne pytanie tam nie miałoby sensu ;)

    Otóż przygotowałam sobie wcierkę z kozieradki - zmielone ziarna zalałam, odcedziłam, wystudziłam - i powstał, jak powinien, żółciutki płyn o zapachu rosołu. Natomiast drugie i trzecie parzenie (też na świeżo) dały efekt gęstej paćki o zupełnie innym zapachu, mocno roślinnym. Czy coś robię nie tak? :c

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja noszę dumnie 32g/70g. Szuflada pełna, głównie Freya i Panache Cleo o mistrzowskiej, jak dla mnie konstrukcji. Zawsze mówię, że Cleo i moje cycki, to jak bułka i masło:) Mogę kupować w ciemno i zawsze są idealne. Zakupy robię w "stanikowym zagłębiu", czyli w UK. W tamtejszych sklepach internetowych lub przez ebay. Ceny - połowa lub nawet 1/3 polskich. Kilka razy podchodziłam do polskich staników, ale to ciągle nie ta konstrukcja i nie te materiały, bo nie da się przeskalować 70b i zrobić z tego dobrego 70g.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 32g/70g? Co to za rozmiar? :p

      Usuń
    2. Rozmiarowka ubran 32/34/36/38/40 itd. Angielskie firmy czesto z takiej korzystaja ;d i tak jak jest np 65G to tam jest 32G

      Usuń
    3. A jak to się przekłada na obwód?

      Usuń
    4. Akurat 32g to 70g nie 65.

      Usuń
    5. Nie zadna rozmiarowka ubran tylko cale, zamiast centymetrów.

      Usuń
    6. I wszystko jasne :) Dziękuję za wytłumaczenie

      Usuń
  35. Zawsze miałam kompleksy na punkcie piersi- moja starsza siostra ma biust jak modelka z reklam, a ja zawsze byłam w drużynie za małe. Nie wiem, czy to wina tego, że chodziłyśmy na zakupy razem, ale kupowanie dla mnie stanika było dla mnie katorga :( w oslawionym 75B wyglądałam jak mały chłopiec :( aż mama, która miała już dosyć moich pojekiwan ( kiedy już miałam lat 22! ) zaprowadziła mnie do milenium w Siedlcach. Tam trafiłam na przecudowna brafiterke, która dostała mi stanik i wyszłam z 75E! Nawet nie wyobrażacie sobie, jak płakałam, kiedy widziałam moje piersi w ładnym staniku. I z bielizny - faktycznie ESOTIQ trafia w moją rozmiarowke idealnie i zawsze mogę coś upolować na przerwach ;) chociaż nie wszystkie modele. Dlatego te, które jeszcze nie trafiły do profesjonalistek- śmiało wyszukujcie adresy, bo możecie się zdziwić, tak jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam mały biust i ogromne kompleksy z nim związane.Fajnie jest usłyszeć, że ma się większy rozmiar, niż się myślało, jednak dla mnie to bez różnicy, czy specjalistka od stanikow powie, ze mam np E, od tego moj biust i tak nie urośnie, a w sieciowkach tak czy siak idealnie pasuje na mnie miseczka B ;)

      Usuń
  36. Nieprawda, że nie ma kobiet zadowolonych! ;) Ja należę do grupy "naprawdę duże" i bardzo je lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Dla mnie problem stanowi nie tyle rozmiar biustu, co sama klatka piersiowa. Niestety mam w tym miejscu deformacje kostna, już jako młoda dziewczyna maskowalam ją chinskimi push upami i tak jest po dzień dzisiejszy z tym, ze przestawilam sie na sieciowki. Mam już szczerze po dziurki w nosie tych gąbek, a gdyby mój biust był większy to z pewnością zamaskowal by ta niedoskonałość, niestety na operacje mnie nie stać. Tak wiec mecze sie w niewygodnych stanikach, byle ukryc ten kompleks. Może kiedyś skorzystam z porad brafitterki, ale póki co czulabym się bardzo niekomfortowo i to mnie zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  38. Aniu, a ja tak z innej beczki. Czy miałabyś coś przeciwko temu, żebym wrzuciła tutaj link do ankiety potrzebnej mi do badania, którym się niedawno zajęłam? Jeśli tak to oczywiście zrozumiem, komentarz do kosza i po sprawie :) Ale byłabym niesamowicie zobowiązana gdybym tu i może pod następnym postem mogła zareklamować moją prośbę ;)

    Dziewczyny, tym razem to ja potrzebuję Waszej pomocy! Krótka ankieta na temat tego co myślicie o dermatologach - będę dozgonnie wdzięczna za każdą pomoc :)

    Oto link: https://goo.gl/forms/RyzKkMyCY1UZqOni2

    OdpowiedzUsuń
  39. Bydgoszcz Bramiracle i dwie fantastyczne babeczki z moich 70B/C, kiedyś sławne bazarowe 75B, zrobiły 65D, a nawet 60DD polecam :) P.S. też fruwałam jak 95% kobiet po wyjściu z salonu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spadłaś mi z nieba z tym komentarzem, bo szukam jakiegoś fajnego salonu w Trn lub Bdg! :)
      Czy testowałaś może jeszcze jakieś inne salony w Toruniu/Bydgoszczy i masz jakieś odniesienie, czy po prostu Bramiracle to był od razu celny strzał? ;D
      Zdradzisz, ile kosztuje usługa brafittingu i jakie mniej więcej są ceny biustonoszy? :) ...żebym wiedziała, na co się szykować ;D

      Usuń
  40. 2 lata temu szukałam biustonosza z sylikonowym tyłem do sukienki z koronkowymi plecami i trafiłam do małego sklepiku, gdzie zapytałam o rozmiar 75C, a pani do mnie z oburzeniem, że chyba 60F i że takiego modelu w tym rozmiarze akurat nie ma... Pomyślałam, że chyba upadła na głowę i wyszłam szukać gdzie indziej :P
    Później trafiłam do innej pani brafiterki i ona już próbowała mi dobrać właściwy biustonosz-zmierzyła mi w obwodzie 62, ale zgodziłam się na 65, bo inaczej nie dało się oddychać xD
    Niestety biustonosza nie dobrałam, żaden mi nie odpowiadał(biust po ciąży już nie jest taki jak kiedyś) i wyszłam z niczym... Później długo szukałam tego właściwego. Zamówiłam 2 przez internet rozmiar 65E i 1 okazał się nawet niezły, a 2gi w miarę. Niedawno odkryłam sklep Cubus, gdzie mają fajną rozmiarówkę i kupiłam od razu 2 biustonosze w rozmiarze 65F, ale jednak nie do końca leżą dobrze(po przymierzeniu super, a później lipa), więc szukam nadal czegoś idealnego i trochę już zwątpiłam...

    OdpowiedzUsuń
  41. Noszę dobre staniki od ładnych 7 lat, wcześniej zawsze miałam problem za małych misek, podnoszacego się obwodu i zjezdzajacych ramiączek, a biust mam 75ff. Upychaly mnie panie w jednym z niewielu sklepów w mieście w 85B, ewntualnie 80C. Odkąd noszę panache, freye itp to mój biust jest bezproblemowy, zawsze na miejscu, ładnie wygląda w bardotkach, a ostatnio dorwalam ShockAbsorbera i powiem szczerze, że dla osób z większym biustem to genialny stanik do ćwiczeń, można skakać, biegać i nic nie skacze, a także nie wybijesz sobie oczu cyckami ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dziewczyny zawsze mi się wydawało że mam mały biust, przy czym na jednej stronie wyszło mi 65dd. Potem weszłam na stronę esotic i nagle znowu 70a,rozumiecie coś z tego? Czy możliwe są takie różnice? I czy polecicie jakąś brafiterke w Krakowie gdzie kupię stanik do 120 zł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spytaj na lobby biuściastych

      Usuń
  43. "świat dzieli się na kobiety o za dużych i za małych cyckach"
    :D
    Uwielbiam cię :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Cześć
    Nigdy nie byłam u brafiterki, chociaż od dawna się do tego nastawiam.
    Czy ktoś mi doradzić jak przygotować się do takiej wizyty? Jestem z rodzaju wstydliwych i "płaskich". Lato to dla mnie udręka -.-

    OdpowiedzUsuń
  45. Byłam u brafiterki raz w poszukiwaniu stanika do sukienki. Pani bardzo miła lecz rozmiar dobrala fatalnie. Między stanikiem a piersiami robiły się widoczne szczeliny, podciagniecie ramiaczek powodowało jedynie podjezdzanie stanika pod brodę :/ tak skończyła się moją przygoda i do tej pory noszę, uwaga, 75B ;D jednak po przeczytaniu komentarzy myślę, że warto by spróbować jeszcze raz w innym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Dziewczyny, swoją drogą, polecam biustonosze z sieciówki New Yorker. Naprawdę dobre biustonosze jak na tego typu sklepy! Seria bombastic super push up pięknie eksponuje biust, jeśli akurat tego potrzebujemy ;) i ceny i wygląd staników super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A znajdę tam rozmiar 60ff? ;)

      Usuń
  47. Świetny wpis. Ja byłam kilka razy u braffiterki i za każdym razem panie podawały inny rozmiar i miseczkę jaką powinnam nosić i żeby nie było to odwiedzałam te miejsca z kulku miesięczną przerwą, więc ani nie przytyłam ani nie schudłam żeby parametry się nie zgadzały. Mówiąc szczerze mam przez to problem z kupnem stanika, bo też po dokładnym zmierzeniu i zamówieniu przez internet model był albo za mały albo za duży. Nigdy z tym nie trafiłam i od tego czasu nie zamawiam stanika z neta. Musze pójść ( niestety w Finlandii nie ma dobrych sklepów z prawdziwymi stanikami tylko kobiety kupują byle jak w sieciówkach) w Polsce do sprawdzonego sklepu i sama przymierzać, a i tak nigdy nie wiem jaki mam rozmiar. Frustrujące to.

    OdpowiedzUsuń
  48. Och,jakbym chciała mieć miseczkę B! Mam jedynie małe A :( Potwierdzone u brafiiterki. Poleca się pushupy na taki rozmiar, niestety ze względów zdrowotnych noszę tylko taki bez fiszbin i gąbek.

    OdpowiedzUsuń
  49. Czy mogłaby któraś z Was polecić dobrą brafitterkę w Gdańsku?

    OdpowiedzUsuń
  50. Kiedy piersi coś urosły, wiadome, staniki kupowało się na bazarze, a tam tylko 75B lub 80B/C za 5 zł...Taki rozmiar nosiłam długo,mimo że wiedziałam,że jest zły, odstawał w miseczce i obwodzie, ale jako małolata,nie miałam kieszonkowego, a rodzice oszczędzali każdy grosz. Raz trafiłam w sklepie na stanik 70C i wzięłam mimo ,że bardzo bolało wydanie 30 zł... Kiedy poszłam na studia i zaczęłam zarabiać sama na siebie od razu kupiłam dobry stanik i był to 65D,które nosze po dziś dzień, mimo że stanik kosztował 220 zł,nie żałowałam,bo ładnie zbierał piersi i pasował w obwodzie, a ponadto mam dwa modele kilka lat i nadal obwód jest nie rozciągnięty. Wydaje mi się,że gdyby kobiety było stać, to większy % nosiłby odpowiedni rozmiar. Jak powiedziałam młodszej kuzynce ,mamie, ciotce się lepiej teraz wydaje na staniki, to złapały się za głowę i przeliczały ile by za to miały jedzenia...tak, nie każdego stać na taki wydatek! Tu też nie chodzi o ilość dobrych staników,bo np.moja mama ma mało,nawet tych złych.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ze swojej strony polecam (pod)krakowska firme szyjaca bielizne - ewa bien. Mam od nich zarowno staniki, jak i kostiumy kapielowe i jestem baaardzo zadowolona. Do cwiczen - tylko panache :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Długo byłam przekonana, że mój rozmiar to 75B/C, dopóki nie trafiłam do brafitterki i nie okazało się, że tak naprawdę idealnie na mnie leży na mnie 70D. Poza tym, jak się dowiedziałam, rozmiar zależy również od typu biustonosza i gdybym wybrała model bez fiszbin i jakichkolwiek innych usztywnień, miseczka byłaby mniejsza. A zatem, dobrze było się paru rzeczy dowiedzieć. O wyglądzie biustu, po odpowiednim dopasowaniu biustonosza, już nawet nie wspomnę, byłam zachwycona :) A ten wpis przypomniał mi, że muszę odwiedzić mój ulubiony sklep!

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja jestem zadowolona ze swojego rozmiaru (75B), według mnie moje piersi mogłyby być jeszcze mniejsze. Tak, mniejsze. Nie będę się rozpisywać, dlaczego. Ale takie jakie są, też są ok. Byleby większe nie były. Także hej, Anwen. Właśnie poznałaś pierwszą zadowoloną z rozmiaru swojego biustu kobietę. To znaczy poznałaś Anonima, cóż - zawsze to coś, prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja mam rozmiar 65G/H i jestem z niego zadowolona, taki średni, ani za duży, ani za mały :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Mnie dobrane u braffiterki biustonosze 70 E strasznie gniotly. Wrocilam do 80 C. Mam 76 cm pod biustem.

    OdpowiedzUsuń
  56. Szczerze mówiąc, dziwi mnie, że będąc "stanikowo uświadomioną" tyle czasu, byłaś w stanie ciągle kupować biustonosze w nie do końca dobrym rozmiarze. Bo różnica w jakości noszenia dobrej bielizny jest po prostu gigantyczna i nawet przepiękny materiał czy wzór by mi tego nie wynagrodził. Pierwszy raz u brafitterki byłam chyba 9 lat temu i nigdy nie zboczyłam z obranego kursu;). Na początku to był szał ciał, kupowanie różności przeróżnych marek, w różnych krojach i kolorach. Po czasie się ustatkowałam:D. Idealne w kroju są dla mnie biustonosze Ewy Michalak (szczególnie plunge - mistrzostwo), ale często nie do końca pasują mi wizualnie. Tzn. te, które wybieram często musiałam pozbawiać różnych ozdóbek, kokardek itp., bo dla mnie jest tego zdecydowanie za dużo. Ale biust w nich wygląda lekko i zadziornie. Z marek brytyjskich lubię Freyę, bo ma wąskie fiszbiny. Dla mnie podstawą jest biustonosz w kolorze cielistym i czarnym/granatowym. Wiem, nudziara ze mnie;). I jeszcze jedno, nigdy (naprawdę NIGDY) nie miałam kompleksów na punkcie mojego biustu, uważam, że jest idealny, a nosząc od lat dobrze dobraną bieliznę jest również w świetnej kondycji. Ma 34 lata i brytyjski rozmiar 30E/70E.

    OdpowiedzUsuń
  57. Dobrze dobrany biustonosz portafi wiele zmienić. Ja przez lata nosiłam 75C aż pewnego dnia poszłam do przypadkowego skelpu i ekspedientka mnie wyśmiała. Wyszłam ze sklepu z 60H. Przez tydzień gapiłam się na swoje piersi jak ąłdnie wyglądają. A jak wygodniej ! Najbardziej mnie denerwują jak te sieciówki mają czasem plakaty, ze oferują mierzenie bo "90% polek nosi źle dobrany biustonosz" a oferują tylko rozmiary 75A-D.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja należę do grupy za duże. Długi czas byłam przekonana, że mam 90DD. Taaaak... Jak kupiłam pierwszy uswiadomiony stanik to się okazało, że mam 75H. teraz zeszłam do 70H, bo troche schudłam. I mam o wiele więcej staników niż przed uświadomieniem, bo te staniki są po prostu o wiele bardziej trwałe. Noszę je codziennie, piorę często, kupuję około 3 staników na rok i teraz mam ich ponad 20...

    OdpowiedzUsuń
  59. nie byłam nigdy u braffiterki i chyba nie pojde. tak kupuje staniki w obwodzie 70 a i sa bardzo scisłe. nawet czasem za bardzo.miseczka klasyczna "A" i nie uwazam zebym zle dobierała. w zadnym nie mam piersi pod pachami a uniesione i do przodu. mieseczka nie odstaje ani nie wzyna sie w ciało. no to chyba dobrze?
    co mi to da ze pani uzna ze nie mam jednak A tylko np D? to tylko numeracja stanika a wcale przez wyzsza litere moje piersi nie stana sie wieksze:-P zwłaszcza jak sie ten stanik zdejmie...:-D

    OdpowiedzUsuń
  60. Poszlam do stanikodopasowaczki raz i co sie okazalo? Moj rozmiar to dokladnie 75B. Wybryk natury po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  61. Tyle tu komentarzy ze o poszedl ktos do brafitterki i dobrala z drogiej firmy stanik o rozmiarze jednak nie B a F albo G! A nie pomyslalyscie ze moze firma robi staniki o rozmiarze standardowym B a po prostu wszywaja ze to rozmiarowka G F itd? Nie mozliwe ze nafle kazdy kto nosil B poszedl do sklepu i ma D G F. Zwkaszcza ze kazda z was mowi o tych samych firmach..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie.

      http://stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?361780

      Usuń
    2. Masz rację. Jest to celowa manipulacja marek odzieżowych, żeby kobiety poczuły się lepiej i dzięki temu kupiły więcej rzeczy. Tak samo jest w sieciówkach z innymi ubraniami- często rozmiar s i m są identyczne, ale kobitki się dowartościowują, że wcisną się w "mniejszy"

      Usuń
    3. Ale to przecież łatwo sprawdzić porównując stary stanik z tym nowym dobranym przez brafitterkę. Pod podanym wyżej linkiem znajdziecie takie porównania.

      Usuń
    4. 1wszy anonim chyba nie ogarnia rozmiarówki staników... Chodzi o to, że kobietki najczęściej mają za szerokie staniki pod biustem przez co i źle dobraną miskę, bo wszystko się rozlewa. Jak ktoś nosił np 75C, a się okazało, że pod biustem ma max 65, to miska automatycznie będzie miała wyższą rozmiarówkę, ale wizualnie nie będzie aż tak dużo większa. Przynajmniej w moim przypadku tak jest i wcale się nie cieszę, że noszę E/F ;d

      Usuń
  62. Wystarczy wziąć 2 takie staniki i od razu widać, że to nie jest to samo z przeszytą metką. One mieszczą objętościowo tyle samo, ale w inny sposób. 250 ml płynu będzie inaczej wyglądało w szklance i w misce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie widzisz chodzi o fason a nie o rozmiar. Rozmiar to sobie wszywaja jaki chca ale jedyna roznica to wlasnie wzor ktorym sie roznia od innycj dzieki czemu jest wygodniej. Ale wlasnie sama napisalas ze nie o rozmiar. Nagle nic nie uroslo. Rozmiar jest po prostu przedobrzony w tych drozszych zeby sie dowartoaciowac jak to ktos wczensiej napisal

      Usuń
    2. Jeśli długość obwodu i głębokość miski to tylko kwestia fasonu...

      Usuń
    3. No wlasnie nie. Fason to fason a to to rozmiar. Sama osoba tutaj anonimowa napisala ze fasonem sie roznia bo mieszcza tyle samo. Wiec miska ta sama tylko albo inny kroj. Bo sa takie strasznie wciete albo pelne staniki. Albo ogolne obszycie typu ramiaczka i grubosc pasa pod piersiami. Roznica bedzie ? Bedzie. Wszystko moze wygladac na wieksze ale wcale takie nie bedzie. Rozmiar ten sam ale inaczej nazwany

      Usuń
    4. 75B i 70D też zmieszczą tyle samo ml, a jednak mówimy, że są to inne rozmiary. Ten drugi ma weższy obwód i weższą, a głebszą miseczkę.

      Usuń
  63. Jestem Ci Anwen mega wdzięczna za ten post! Ja jestem w tej złej sytuacji , że mam bardzo nietypowy rozmiar bo 60-65 d/e , poszukiwałam brafiterki w Częstochowie i lądowałam zawsze w Estiq w galerii bo tam tylko i wyłącznie są biustonosze z tak małym wymiarem pod biustem i do tego musze mieć bardotke więc fason jeden tylko 3 kolory do wyboru i gładki bez żadnych koronek :( a Ty dałaś mi teraz nadzieje na zakup stanika u brafiterki :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja ze swojej strony mogę polecić sklep Avocado :) Piękna bielizna

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja też wolę mieć kilka dobrych i dobranych biustonoszy niż pełno 75B, które niby były dobre, ale jakoś 70E pasują lepiej. Prawie wszystkie moje kupiłam w Esotiq i mogę polecić tą firmę :) Jeden mam już naprawdę długo i prawie w ogóle się nie rozciągnął.

    OdpowiedzUsuń
  66. Jakoś nie wierzę, ze tyle kobiet nosilo B75,a nagle po wyjsciu od brafiterki okazalo się, że jej rozmiar to D lub większy xd Z wiekszym biustem byłoby niewygodnie nosić B. Myślę, że rozmiarowki sa rozne i zależą od firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale rozumiesz, że nie ma czegoś takiego jak "rozmiar D"? Miska w 60D bedzie mniejsza niż w 75B.

      Usuń
    2. Anonimowy ma rację,ten drugi;D dlatego właśnie takie niedoibformowanie sprawia,że większość nosi za duży obwód. 70C i 65D to te same rozmiary miseczkowo, tak samo jak 70D i 65E. Biust w 65d/e wcale nie jest ogromny;D jest przeciętny dla Polek.

      Usuń
  67. Szczerze mówiąc to moim wymarzonym rozmiarem jest właśnie 70D i taki miałam byłam super z niego zadowolona, ale nie wiem czy przez hormony czy co się stało nagle nowe staniki które przymierzałam 70d były za małe i pasowałby mi 70E, ale dalej mi nie leżały dlatego sięgnęłam po trochę droższe i nie wiedzieć czemu wyszystkie droższe 70 były za szerokiexD więc trzeba było obwód zmienić na 65 a przez to powiększyć miseczke i tak wylądowałam z rozmiarem 65 F/G bo takie mam rozmiary nowych staników. mam jeszcze 65E bardotkę ale jest troszeczkę miska za mała ale też noszę xD

    Co ciekawe tak z zastanowienia zobaczyłam spowrotem na moje stare staniki 70 D i byłam zdumiona ale naprawde pasują mi. Nie wiem czy jakoś się miseczka rozciągnęła czy co czy poprostu nie mogę spowrotem strafić na tę samą firmę ale są o wiele tańsze bo dałam za nie max20 zł a teraz jestem zmuszona kupować takie co kosztują około 70 jak nie więcej.

    Mam zamiar delikatnie schudnąć i może troszczę miska mi się zmniejszy? nie chodzi mi o jakąś wielką zmiane ale powoli mi ten biust przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  68. A ja mam całkiem spory biust i go lubię :) Pierwszy raz skorzystałam z pomocy braffiterki w salonie Dalia w Poznaniu i wyszłam stamtąd w staniku 65G bardzo lekkim krokiem :) Po krótkim czasie noszenia staników, które wtedy kupiłam, zarejestrowałam rzadsze bóle pleców. Niby już sama z grubsza potrafię dobrać biustonosz, ale najczęściej korzystam z porady braffiterki, bo nie jestem do końca pewna. Wolę te z węższymi fiszbinami, które wypychają biust do przodu - inaczej od talii w górę wyglądam ciężko. W moim rodzinnym mieście (Puławy) jest jeden sklep z porządną polską bielizną, gdzie można również skorzystać z porady braffiterki. Wydaje mi się, że to outlet. W UK nie mogę sobie dobrać biustonosza, dlatego majowa wizyta w Polsce będzie dla mnie wybawieniem. Ogólnie jestem dość wybredna, bo lubię semi-softy z koronką na górze, wzmocnione od dołu, ale koniecznie bez gąbki, push upa, żadnego miękkiego wypełnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja byłam, wcześniej myślałam, że mam 65 D a mam 60F :D

    OdpowiedzUsuń
  70. Pamiętam, jak jeszcze trzy lata temu dumnie nosiłam 80B/75C i myślałam, że jest cacy... Do czasu aż schudłam i trzeba było zaopatrzyć się w porządną bardotkę do sukienki bez ramion.
    Z polecenia mojej siostry, która swoje ciążowe staniki kupowała we Wrocławiu w Alles w Arkadach, udałam się w poszukiwaniu idealnego stanika. Babeczka (PRZEMIŁA!) popatrzyła na mnie i od razu powiedziała coś w stylu 'widzi mi się 70D', ja zbaraniałam, dopóki nie przymierzyłam. Mój biust, który mocno się pomniejszył, n i g d y nie wyglądał tak dobrze! Niestety, nie mieli czarnej ani cielistej bardotki, więc szukałam w innym sklepie, trafiło na intimissimi. Powiedziałam babce, że chcę 70D, dała mi 80D i po zmierzeniu powiedziała, że 'no chyba złe staniki pani nosiła', po czym dała mi... 65B! Ten stanik nawet moich sutków nie zakrył xD no ale dobre, potem przyniosła mi jakiś z miseczką F i powiedziała, że on jest uniwersalny i wszystkim paniom pasuję. Także no, dzięki! Fajny biustonosz kupiłam w Triumphie ostatecznie.

    A co do Alles... Kto jest we Wrocławiu, niech sprawdzi, przepiękna, seksowna bielizna i przemiła i bardzo pomocna obsługa - mój chłopak potwierdza, parę razy tam kupował dla mnie bieliznę ;) Polecam zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń