Stylizacja na okrągło


Kiedyś marzyła mi się trzecia ręka (tym razem prawa), dzięki której stylizacja włosów byłaby prostsza. Z podziwem patrzyłam na fryzjerki, które dzięki umiejętnemu suszeniu sprawiały, że moje włosy wyglądały 'jak z reklamy'. Uwielbiam ten efekt, sypkich, gładkich, ułożonych włosów zaraz po wyjściu z salonu, ale w domu nijak nie udawało mi się go osiągnąć. Na szczęście w końcu odkryłam urządzenia dzięki którym jedną ręką, w niecałe 10 minut uzyskuję coś podobnego. Jak się już pewnie domyślacie mam na myśli obrotowe suszarko-lokówki takie jak ta od Rowenty.

Po pierwsze jak jej używać?

W zależności od tego jak bardzo się spieszę robię to na dwa sposoby. Albo czekam aż włosy samodzielnie podeschną i dopiero wtedy zabieram się za modelowanie albo najpierw podsuszam je samym korpusem (bez nakładania żadnej z obrotowych końcówek), który działa jak zwykła suszarka, a następnie modeluję. Zwykle też nie mam czasu by bawić się w dzielenie na pasma i bardzo dokładne układanie włosów, ale nawet takie przypadkowe przeczesywanie kosmyków raz stojąc prosto, a raz zwisając głową w dół daje mi wystarczająco dobry efekt. Najbardziej przykładam się oczywiście do ułożenia włosów przy twarzy i na czubku głowy. Te pierwsze starając się odpowiednio wygładzić, a drugie odbić od nasady. Na długości w zależności od humoru suszę je na prosto uzyskując efekt prawie taki jak po prostownicy (ale bez zniszczeń) lub delikatnie podkręcając końce (wtedy sięgam po mniejszą końcówkę).


Po drugie czego możemy się spodziewać?

Rowenta Brush Activ zapewne nie zrobi wrażenia na osobach, które potrafią równocześnie manewrować obiema rękami w różnych kierunkach. Ja niestety do tych szczęśliwców nie należę, więc pokochałam ją od pierwszego użycia. Dzięki niej moje włosy są ładnie odbite od nasady i wygładzone na całej długości. Nie elektryzują się, nie puszą i nabierają takiej lekkości jak lubię. Podoba mi się też to, że dzięki suszeniu mniej się strączkują i są bardziej sypkie.


Po trzecie jaka jest?

W porównaniu z innymi tego typu urządzeniami Rowenta Brush Activ Nano Smart (o której możecie dokładniej poczytać TUTAJ) jest bardziej kompaktowa. Dzięki mniejszym wymiarom i dołączonej saszetce jest łatwiejsza do przewożenia, co dla mnie, dosyć często podróżującej osoby ma spore znaczenie. Jej kompaktowość to też nieco mniejsza waga, więc układanie nią włosów jest jeszcze przyjemniejsze, bo ręce mniej się przy tym męczą.


Dołączone do niej dwie końcówki (o średnicy 3 cm i 5 cm) zostały wyposażone w ceramiczną powłokę i specjalny kształt włosia dzięki czemu delikatnie, ale skutecznie modelują włosy. Nie musimy się obawiać wkręcenia ich w szczotkę czy poplątania. Plusem jest też to, że na szczotce zostaje u mnie o wiele mniej włosów niż podczas standardowego stylizowania, bo obrotowa szczotka gładko po nich sunie i nie wyrywa tak jak zwykłe okrągłe szczotki.

W sezonie zimowym na pewno docenię też jonizację, która najlepiej zapobiega elektryzowaniu się włosów, a przy okazji domykając ich łuski sprawia, że są bardziej błyszczące. Nie jestem pewna czy to kwestia budowy samej szczotki czy może użytej temperatury suszenia, ale stylizacja zajmuje mi teraz jeszcze mniej czasu niż zwykle.


Fajnie byłoby, aby produkt miał również możliwość ustawiania temperatury suszenia. Osobiście wolę nieco chłodniejszy strumień powietrza, bo choć Rowenta jest wyposażona w opcję chłodnego nawiewu to niestety przy nim szczotki się nie obracają. Służy on jedynie utrwaleniu już wymodelowanej fryzury na sam koniec.

Po czwarte komu ją polecam?

Niestety takie urządzenie nie sprawdzi się u wszystkich. Posiadaczki mocno falowanych czy kręconych włosów nie uzyskają nim pożądanego efektu. Rowenta Brush Avtiv sprawdzi się za to na włosach niezależnie od ich długości. Zarówno te naprawdę krótkie jak i bardzo długie można dzięki niej ładnie wystylizować i  uzyskać efekt taki jak po wyjściu od fryzjera, nawet mając dwie lewe ręce tak jak ja ;)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

86 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Wydaje sie byc idealna! Mozna wiedziec gdzie ja kupilas?

      Usuń
    2. Hej. Znalazłam zdjęcie moich włosów z 2013. roku, gdzie wydaje mi się, że widać ich potencjał. Na zdjęciu są bez stylizatorów, chyba po spaniu w mokrych, nierozczesane. Powiedzcie mi, proszę, czy to są fale i ewentualnie co według Was da się z nich wyciągnąć. Moje włosy zawsze były puszące się, ciężkie w rozczesywaniu, niesforne, ale mimo wszystko traktuję je jak proste i czasem miewają dobre proste dni, ale najczęściej mam ochotę je obciąć. Zdjęcie: http://s2.ifotos.pl/img/8-listopa_shhwnnw.jpg

      Usuń
    3. Ewidentne fale :) Zajrzyj na ten mój post http://brilliant--brunette.blogspot.com/2015/09/metamorfozy-moich-wosow-czyli-jak-jeden.html i może też tak spróbuj? Nie wiem jak teraz stylizujesz włosy, a wszystko zależy właśnie od stylizacji.

      Usuń
    4. Jak dla mnie to na sto pro fale :) Jesli chcialabys to z nich wydobyc to kup odzywke bez spłukiwania i... lec czytac o pielegnacji kreciolow, np. o CG:)

      Usuń
    5. Dziękuję za porady. Pougniatałam je na żelu lnianym, coś tam próbowałam działać z dyfuzorem i efektem tego są lekkie falki od połowy długości. Wydaje mi się, że mokre były bardziej skręcone niż po wyschnięciu. Nie wiem, czy będą chciały całe się kręcić, może to kwestia ich długości do pasa i cięcia od linijki.

      Usuń
    6. Jeśli chcesz uzyskać mocniejszy skręt polecam jednak sklepowy żel (tylko bez alkoholu), lniany nie daje takiego efektu (używałam go na początku swojej przygody ze wzmacnianiem skrętu i uzyskiwałam raczej fale niż loczki, no i szybciej się rozpadały). Teraz nakładam odżywkę bs, ugniatam, nakładam żel, ugniatam i zostawiam by podeschły, potem odgniatam żel i loczki gotowe :)
      Moje są co prawda krótsze i nie mam ich tyle co ty, ale myślę,że warto spróbować.

      Usuń
  2. fajna,poproszę o nią Mikołaja ;)
    Używam zwykłej suszarko lokowki babyliss i napewno jest wygodniejsza,nie męczę się trzymaniem szczotki w jednej a suszarki w drugiej ręce

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne urządzenie! Uwielbiam efekt super-gładkich włosów po wizycie u fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też miałam ja sobie kupić, ale pan w sklepie powiedział że mogę sobie ja wypróbować i na szczęście wyleczyłam się z niej.Bardzo fajnie mi pokręciła końcówki ale reszta wyszła mi nieciekawie. Może to kwestia wprawy. Pozdrawiam Cię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie tak, bo mi na początku też nie za bardzo wychodziło :)

      Usuń
  5. Gdybym 2 miesiące temu nie kupiła sobie suszarki, po której i tak moje wlosy wyglądają tak jakbym w ogóle ich nie układała to pewnie bym się skusiła ale może kiedyś jeszcze będę posiadaczką tego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam ją ostatnio w sklepie, ale że mam dwie lewe ręce, to stwierdziłam, że nie dam z nią rady. W sumie wpiszę na chciejlistę pod choinkę. Dzięki za podpowiedź!
    Abrakadabra

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam podobne urządzenie, ale nieobrotowe i od Remingtona. Także bardzo je lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli masz zupełnie inne urządzenie :) używam obrotowej szczotki babyliss od 4 lat (mam juz druga) i to jest zmiana w zyciu jakby nagle z autobusu przesiasc sie do samochodu :)

      Usuń
    2. Używam od 6,5 roku. Jedną już zużyłam, teraz mam drugą. Rewelacja, jestem od niej uzależniona :) Nie zgadzam się, że nie nadaje się do włosów kręconych. Ja mam mocno kręcone włosy i dzięki tej szczotce mam włosy rozprostowane i wymodelowane (długość do ramion ) i nie niszczy włosów jak prostownica. Polecam.

      Usuń
  8. Mam ten sam problem jeżeli chodzi o układanie fryzur - dwie lewe ręce. :)
    Myślałam już o kupnie tej suszarko - lokówki, ale jeszcze poczekam. Jest szansa, że mąż sprawi mi prezent pod choinkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, to coś dla mojej mamy. Ma cienkie i krótkie włosy, bardzo narzeka na brak objętości. Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekałam na ten post! :) Marzy mi się ta szczotka bo tak jak Ty cierpię na niedostatek rąk :D Jest szansa na jakiś konkurs z tym urządzeniem do wygrania? :) Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja czekam śliniąc siebie, biurko i kota :)

      Usuń
    2. Hihi, też czekam niecierpliwie :) Paula

      Usuń
  11. Efekt po modelowaniu fantastyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakbym czytała recenzję napisaną przeze mnie ;) zgadzam się słowo w słowo, oprócz pierwszego zdania ostatniego akapitu. Zgłasza się kręconowłosa u której szczotka daje idealny efekt pięknie wymodelowanych włosów:p
    Mam tylko pytanie, czy u Ciebie przy suszeniu ciepłym nawiewem powłoki się nagrzewają? Mój sprzęt to BaByliss i u mnie to się dzieje niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez się nagrzewają, ale nie parzą, więc przynajmniej nie tak bardzo jak w prostownicy ;)

      Usuń
  13. Mam od ponad roku i polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie szukam czegoś, co odbije moje włosy od nasady, bo ostatnio mam z tym problem. Może się zdecyduje na taką suszarko-lokówkę. Na razie wypróbuję jednak wałki samoprzyczepne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam suszarko-lokówkę, co prawda bez obrotowej szczotki i z twardymi igiełkami, a nie z miękkim włosiem, ale też z powłoką ceramiczną i regulacją temperatury. Uwielbiam używać jej do układania włosów - są później gładkie, znacznie bardziej miękkie i przyjemne w dotyku. Ale rozmawiałam o tym z fryzjerem, który zwrócił mi uwagę, że taka suszarka znacznie mocniej się nagrzewa, przez co łatwiej zniszczyć nią włosy. I faktycznie, zanim obcięłam najbardziej porowate i zniszczone partie włosów, zaczęłam je obserwować po suszeniu i miałam wrażenie, że po użyciu suszarko-lokówki widzę znacznie więcej połamanych włosów...
    Myślisz, że to kwestia innej końcówki? Czy używania wyższej temperatury? Czy swojej suszarki używasz tylko na letnim nawiewie? Mam wrażenie, że wtedy tak ładnie nie wygładza włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta moja ma taki dosyć ciepły nawiew i tez się trochę nagrzewa, ale być może mniej od mojej. Naturalne włosie też może mieć znaczenie, bo jest delikatniejsze i mniej ciągnie włosy

      Usuń
  16. Włosy się nie wkrecaja jak się ich więcej nabierze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy mi się nie zdarzyło :) a nie raz wezmę za grube pasmo
      ta opcja obrotu w obu kierunkach wyklucza mozliwość wkręcenia, bo po prostu odkecasz pasemko drugim przyciskiem (mam nadzieje ze zrozumiesz co mialam na mysli)

      Usuń
  17. moja sie obraca przy chlodnym nawiewie, czy ta Rowenta ktora posiadasz nie ma takiej opcji? Jeśli zle zrozumialam tekst to przepraszam ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie niestety nie, chyba, że to tylko mój egzemplarz tak ma... muszę to sprawdzić!

      Usuń
    2. Ja tez ja mam. Tylko fioletowa. Tez z jonizacja. Moze jakis nowszy model, ale obraca sie przy chlodnym nawiewie.
      Tyle, ze u mnie ten chlodny nawiew wcale taki chlodny nie jest. Jest cieply. Zawsze na tej opcji ukladam wlosy.

      Pozdrawiam
      M.

      Usuń
  18. Aniu czy ten post jest sponsorowany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz na myśli, że powstał na skutek współpracy to tak (stąd TAG: współpraca), ale jeśli to czy ktoś mi zapłacił za to bym napisała o suszarce pozytywnie to zdecydowanie nie :)

      Usuń
    2. Ja nie widzę nigdzie, ze jest napisane współpraca :) a jak czytam takie posty, to wolalabym wiedzieć gdzie takie coś znaleźć :)

      Usuń
    3. Już widzę, gapa ze mnie :)

      Usuń
    4. Na komorce nie widac. Na tablecie tez. A jednak w tych czasach zdecydowana wiekszosc z nas urzywa takich urzadzen

      Usuń
  19. Uwielbiam!!! Chociaż jak sobie przypomnę te "fryzury" zanim doszłam do wprawy...o mamunciu 😃

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajna, od jakiegos czasu mysle o kupnie lokowko suszarki :) jeszcze musze ja obejrzec na zywo przed zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Manewrowac OBOMA rekami? Chyba powinno byc obiema...

    OdpowiedzUsuń
  22. Anwen, oświeć proszę mnie, jak taką szczoto-szuszarą odbijasz włosy od nasady. Mam podobną Rowentę, trochę starszą, ale działa identycznie (pomijając dobrodziejstwo jakim jest jonizacja). Jedyne co umiem nią zrobić, to sobie końcówki delikatnie podwinąć. Za każdym razem, jak próbowałam zrobić coś bliżej głowy to albo mi się włosy wkręcały w to przewężenie między szczotą a właściwą częścią suszarki, albo mi się owijały wokół szczotki totalnie się zaplątując wokół niej. Włosy mam długie (już prawie do połowy pleców :)), cienkie i średniej ilości. Kiedyś doszłam do wniosku, że takie coś to jest dla posiadaczek krótkich włosów, ale właśnie wyprowadziłaś mnie z błędu. Byłabym Ci bardzo wdzięczna jeśli zdradziłabyś swój patent na to :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapragnęłam jej :P idę kuknąć na cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny gadżet, ale w obecnych czasach pewnie kurzyłaby się w szufladzie... Ale mimo wszystko, z chęcią bym się nią pobawiła :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Droga Anwen dziewczyny, miałam włosy do talii, obcięłam je do ramion ze względu na przerzedzone i popalone koncówki, jednak ścielam je więcej zeby zapuszczać zupełnie zdrowe. Teraz po podcięciu mogłabym je milion razy dziennie rozczesywać, wczesniej mimo marnych końcówek włosy były ok i nie wymagały przeczesywania.
    Co może byc tego przyczyną? Jak to zmienić? Pomóżcie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co sie dzieje, ze musisz je roxczesywac? Straczkuja sie, placza...?

      Usuń
    2. Strączkują, czasem rowniez mam wrazenie, ze mam brzydkie jakby przetłuszczone włosy a po rozczesaniu znowu są ładne...

      Usuń
  26. o kurcze i znowu muszę coś dopisać do "listu do Świętego Mikołaja" ;DD

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej, czy jest sens zastosować olaplex na suche końce? Czy poprawa kondycji włosów będzie znacząca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na suche końce najlepsze nożyczki, pozdrawiam ;)

      Usuń
    2. Hahaha, zaorane :D
      W pełni się zgadzam - NOŻYCZKI! ;p

      Usuń
    3. Serio? Szok! Prosiłam o opinię na temat olaplex kogoś kto ma wiedzę w tym temacie, miał ten zabieg, a nie o jakieś głupie komentarze niezwiązane z moim pytaniem.

      Usuń
    4. Na zniszczone nozyczki tak. Suche wystarczy nawilzyc.

      Usuń
    5. Komentarze są związane z Twoim pytaniem bo na zniszczone końce nic Ci nie pomoże. Na suche - nawilżenie i być może olaplex, a jaka będzie ich kondycja nikt tego nie wie.

      Usuń
    6. Napisałam o SUCHYCH końcach. Przecież logiczne, że zniszczone, rozdwojone końce nagle cudownie się nie skleją. Liczyłam, że może ktoś miał z tym do czynienia i opowie coś więcej o efektach. Staram się je nawilżać już od dłuższego czasu, ale jednak ciągle są odrobinę "gorsze" niż reszta włosa (ale nie rozdwojone), dlatego żal mi ścinać.

      Usuń
    7. Hm, a moze problem tkwi w uszkodzeniach mechanicznych? Wiatr targajacy wlosy, tarcie ich o szaliki, niektore upiecia, przyciskanie ich paskiem torebki albo miedzy plecami a oparciem krzesla, przycinanie suwakiem od kurtki... Koncowki strasznie od tego obrywaja, a nawilzanie niestety nie na wiele sie tu zda.

      Usuń
  28. Zastanawiałam się na Rowentami, pod wpływem bloga Ali kupiłam fioletowego Philipsa, i... Cóż, mam kolejny drobny bezużyteczny sprzęt w domu ;p Chyba jednak dla mojego sieroctwa manualnego nie ma ratunku.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten model sprawuje się świetnie. Jestem w jego posiadaniu i z pełną odpowiedzialnością polecam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Aniu czy ta szczotka może zniszczyć włosy używając jej codziennie do stylizacji?

    OdpowiedzUsuń
  31. Tez mam Philipsa i się kurzy. Albo jest dużo gorszy od rowenty, albo nie dane jest mi zrozumieć ich fenomenu. Nad rowentami rozpływały się moje znajome. Ale philips wydał mi się lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Prostowanie keratynowe GK - czy ktoś miał ten zabieg, polecacie?

    OdpowiedzUsuń
  33. Anwen czy to możliwe, żeby picie pokrzywy badz CP spowodowało wypadanie włosów? ostatnio mam je wzmożone, a tylko to zaczęłam wewnętrznie :(

    Czy szampon YR bez trudu zmywa Ci Amlę? Mam obtłuszczone włosy dalej i nie wiem czy nie umiem czy jak ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Proszę o pomoc. Czy henna Khadi w takiej puszce jest taką zwykłą jak ta w kartoniku? Czy one się czymś różnią? http://allegro.pl/khadi-henna-bezbarwna-cassia150g-czepek-i-rekawi-i5521711683.html#tabsAnchor taka jest dobra?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ilością i opakowaniem, a tak to jest ten sam produkt ;)

      Usuń
    2. Dziękuję. 150g w puszce ma cenę niższą od 100g w kartoniku, dlatego było to dla mnie mylące.

      Usuń
    3. Nie ma sprawy, właśnie o wiele bardziej się opłaca te większe opakowania :)

      Usuń
  35. Aniu mam do Ciebie pytanie troche z innej beczki :) czy slyszalas o kosmetykach do wlosow Davines? Czytalam wiele pozytywnych opinii, bardzo zachecajacych, ale jestem ciekawa Twojego zdania. Glownie chodzi mi o odzywki/maski do wlosow zniszczonych/farbowanych/suchych - czy bylabys tak dobra i zerknela na sklady? Laikiem moze i nie jestem ale na pewno nie taka profesjonalistka jak Ty :) bardzo licze na Twoja odpowiedz, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  36. Takie urządzenia są już od dawien dawna na rynku- moja babcia używałajak miałam z 7 lat, a już wtedy był to starszy sprzęt. Polecam rozejrzeć się po marketach, bo często można kupić to samo tylko wyglądające mniej estetycznie za 40zł w promocji;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Moja mama ma taką szczotkę i świetnie się u niej sprawdza ;) Ja też trochę próbowałam, ale to chyba faktycznie kwestia wprawy :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Przepraszam ze dodam lyzke dziekciu do tej reklamy, ale rowniez posiadam taka lokowko suszarke i moim zdaniem nie spelnia ona swojego zadania, bo napewno wlosow nie podkreci. Wlosy na niej zawiniete i poddane nawiewowi powietrza nie trzymaja sie poprostu jej powierzchni, wiekszosc z nich poprostu lata w powietrzu. Dla mnie taki sprzet jest nieuzyteczny, szkoda pieniedzy i wlosow do takiego suszenia.

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziewczyny, pytanie z innej beczki: wiele z Was olejuje włosy na noc... Jak radzicie sobie z utrzymaniem czystej poduszki, czy olej nie pozostawia na niej tłustych plam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam materiałowego czepka na noc, lekko czasem przesiąka ale nie ma tragedii i da sie doprac odplamiaczem poduszkę ;) ewentualnie jeszcze możesz jakiś ręcznik albo jakąś szmatkę położyć na poduszce

      Usuń
    2. Ja przy bawiących olejach typu lniany czy amla kładę ręcznik na poduszkę albo używam starej poszewki. A co do reszty to używam takiej ilości oleju, że poduszki nie są tłuste jakimś cudem :)

      Usuń
  40. Jakimś cudem stronię od większości urządzeń i produktów dla włosów, więc chcąc o nie zadbać muszę się na siłę przekonywać. Z tym maleństwem pewnie byłoby podobnie ;) Ale w sumie chyba muszę się w końcu przełamać i wypróbować, chociażby użyć sprzętu mamy, która prawie codziennie stylizuje włosy jakimś cudem techniki.

    OdpowiedzUsuń
  41. Też lubię ten efekt po wizycie od fryzjera, sama nie umiem układać. Może się skuszę na te urządzenie;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Podoba mi się nazwa tego posta :) Zwykle nie stylizuję włosów w ogóle, ale po przeczytaniu tej recenzji zastanawiam się czy może nie powinnam się przełamać.

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam szczotkę obrotową z Babyliss, już chyba piąty rok (pewnie przyda się wymiana;p), jestem z niej zadowolona, mamie kupiłam Rowentę i jest jak dla mnie dużo gorsza. Do tego zastanawia mnie czy taka szczotka nie pali włosów? moje płytki się bardzo nagrzewają ;/

    OdpowiedzUsuń
  44. Czy włosie nie niszczy się w miarę używania?

    OdpowiedzUsuń
  45. Jessssuuuuu jak ja marzyłam o takiej suszarce.... jakoś nigdy się nie zebrałam żeby ją kupić, ale kiedyś los się do mnie uśmiechnął i wygrałam Philipsa u Aliny na blogu. Jest to najlepszy wynalazek ludzkości. Nie umiem już bez tego żyć, mam włosy obcięte na klasycznego boba i przy pomocy tego sprzętu układanie zajmuje mi mniej więcej 7 minut.
    Polecam każdemu!
    // pentoxyfilina

    OdpowiedzUsuń
  46. Muszę o coś zapytać: mam rzadkie cienkie włosy i po przeczytaniu tego posta zakupiłam tę szczotkę. Niestety, masakrycznie się naelektryzowały i efekt był raczej opłakany... Co zrobiłam nie tak??
    Wcześniej korzystałam ze starego modelu takiej szczotki z plastikowymi igiełkami, bez jonizacji i nigdy tak nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem rzadkie cienkie włosy też się bardzo elektryzują po użyciu tej rowenty (a zakupiłam identyczną po przeczytaniu posta)

      Usuń
  47. Zdecydowanie zgadzam się. Ciężko jest wystylizować sobie samemu włosy, zwłaszcza z tylu. Szczotka idealnie rozwiązuje problem, świetny post!

    OdpowiedzUsuń