Niedziela dla włosów (81) - olejowy miks z lanoliną


Ostatnio znów jedna z Was przypomniała mi o sposobie, który kiedyś sama przecież na blogu polecałam, a o którym najwyraźniej zapomniałam. Nic w tym dziwnego, bo moja pamięć jest teraz bardziej dziurawa niż najmodniejsze w zeszłym sezonie jeansy i co gorsza nic nie wskazuje na to by miała się poprawić. Pisząc o tym zapomnianym sposobie mam na myśli oczywiście oleje, a dokładniej to, że miksy kilku różnych zwykle lepiej działają na włosy niż każdy z tych olei pojedynczo. 

W mojej kolekcji są w tej chwili praktycznie same jednoskładnikowe oleje, więc pomyślałam, że taki miks zrobię sama, w końcu nie ma w tym żadnej filozofii, a i czasu ani pracy mi to za wiele nie przysporzy. Wymieszałam ze sobą:


olej kokosowy
olej kakaowy
olej śliwkowy
olej awokado
olej z nasion bawełny
olej ze słodkich migdałów
olej parafinowy Vatika kokosowa

i dołożyłam do tego niewielką ilość lanoliny, która świetnie zatrzymuje nawilżenie włosów. Całość delikatnie podgrzałam po to by rozpuścić olej kakaowy, kokosowy i lanolinę, a następnie ciepły miks nałożyłam na zwilżone mgiełką lipową Yves Rocher włosy. Zostawiłam to na całą noc, a rano znów dołożyłam aloesową maskę Equlibra. Tym razem potrzymałam ją na włosach dłużej, jakąś godzinę, a dopiero potem poszłam je umyć.

Niestety łupież jeszcze minimalnie mi doskwiera, więc użyłam Nizoralu, który znalazłam w kosmetyczce mojego męża. Po myciu wypeelingowałam jeszcze skórę głowy maską Planeta Organica, którą obficie nałożyłam też na włosy na długości. Pewnie już o tym wspominałam, ale nie zaszkodzi jak powiem raz jeszcze :D To naprawdę świetna, mocno emolientowa maska, która na 99% sprawdzi się na wysokoporowatych włosach. Jeśli jeszcze jej nie znacie to zajrzyjcie do mojej recenzji.  

Po spłukaniu maski, w mokre jeszcze włosy wtarłam kropelkę serum Joico K-PAX i wysuszyłam je przy pomocy obrotowej szczotki Brush Active od Rowenty. Tym razem chciałam osiągnąć efekt jak najprostszych włosów bez użycia prostownicy i prawie mi się to udało (na instagramowym zdjęciu dobrze to widać). Końcówki zdążyły się powywijać, bo zanim dojechaliśmy do lasu, w którym robiłam zdjęcia, włosy miałam zwinięte baaaaardzo luźno w koczka ze względu na Zuzię, która niestety uwielbia się nimi bawić, a przy tym i wyrywać.

zdjęcia w słońcu, na tym po lewej widoczne jaśniejsze pasmo, którego na żywo nie ma, więc to pewnie tylko światło się tak dziwnie odbiło :)

Mimo to wyglądały moim zdaniem bardzo dobrze :) I nawet przy twarzy ułożyły się na tyle ładnie, że postanowiłam Wam się wyjątkowo pokazać i przodem:


To też zasługa urządzenia Rowenty, bo operując suszarką i zwykłą, okrągłą szczotką nigdy nie udaje mi się osiągnąć zadowalającego efektu. Obrotowa szczotka przez to, że kompaktowa jest zdecydowanie łatwiejsza w obsłudze, a ta dodatkowo ma jonizację, chłodny nawiew i powłokę ceramiczną, więc nie muszę się martwić, że zniszczy mi włosy.

Co do efektów dzisiejszej NdW to łupież praktycznie już zniknął (trzykrotne użycie Nizoralu i peeling wystarczyły), a włosy maksymalnie się wygładziły dzięki sporej dawce emolientów. Specjalnie ich nie żałowałam tym razem, bo nie chciałam ryzykować przeproteinowania po keratynie zawartej w serum Joico.

Tę niedzielę mogę ewidentnie zaliczyć do udanych, a w następnym tygodniu planuję dla odmiany loki, zrobione sposobem znalezionym tutaj :))


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen

PS Miejsce na Wasze linki:
Udostępnij

81 komentarze:

  1. Mi ta maska strasznie puszyła włosy, a szkoda ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * nie dopisałam która: planeta organica

      Usuń
    2. A na moich wysokoporowatych włosach bardzo dobrze się sprawdziła :D Możliwe, że kiedyś do niej wrócę ;)

      Usuń
    3. Azime dobrze wiedzieć,mam właśnie wysokoporowate i zastanawiałam się nad tą maską ;p

      Usuń
  2. Bardzo ładny efekt :) Nigdy nie miałam lanoliny, nie myślałam tez o mieszance olejów. Trzeba zanotować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja regularnie mieszam Sesę/Amlę ze zwykłym lnianym z Biedronki. :)
      Najzwyczajniej szkoda mi marnować drogi jak dla mnie, indyjski olej na całą długość włosów i skórę głowy.

      Usuń
  3. Strasznie ''smutne'' te Twoje włosy na tym zdjęciu na którym stoisz tyłem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo proste :) dlatego zdecydowanie wolę u siebie fale

      Usuń
    2. Smutny to jest Twój komentarz :P Gdyby po ulicach chodziły wyłącznie dziewczyny z takimi smutnymi włosami, świat byłby piękniejszy :D

      Usuń
  4. Opowiedz więcej o tej suszarce ;) Piękne włosy! moje marzenie..

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem jak udaje Ci się modelować dlugie włosy ale wielki szacun. Ja mam obrotową z BaByliss i nie daje rady za chiny. W pewnym momencie staje i muszę brać bardzo malutkie pasemka bo nie chce się obracać. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może masz dużo gęstsze od moich i dlatego Ci trudniej? :)

      Usuń
    2. Na pewno nie tu tkwi problem :P moje mają 7 w kucu. Pewnie BaByliss wyprodukowało gorszą szczotkę :/

      Usuń
    3. po prostu podziel włosy ;) też z mam BaByliss i faktycznie dzielenie powoduje,że szczotka nie staje, a poza tym efekt jest lepszy ;)

      Usuń
    4. Ja mialam ta obrotowa szczotke z Babyliss: http://www.amazon.de/gp/product/B001NYP7JG?psc=1&redirect=true&ref_=oh_aui_detailpage_o04_s00 i tez nie dawala rady. Krecila sie do pewnego momentu, a potem sie zacinala. Pewnie jak juz nakreci wlosy do samej nasady to jest ich poprostu za duzo i sa za dlugie, dlatego przestaje sie obracac, bo inaczej wyrwalaby cale pasmo ;)
      Jak pozwalalam jej obracac sie tylko do wysokosci ucha to wszystko bylo w porzadku.
      Taka szczotka chyba nie da sie otrzymac duzej objetosci przy dlugich wlosach, bo je poprostu prostuje, a proste, dlugie wlosy niestety przyklapuja (przynajmniej u mnie tak bylo).

      Pozdrawiam
      Magda

      Usuń
  6. Ojej!! Mimo tego, że proste wygladają obłędnie!!! Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dodawaj zawsze zdjęcie z przodu, przecież to jak włosy się układają przy twarzy jest kluczowe a i miło popatrzeć na ładną twarz ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) z tych robionych przodem zwykle nie jestem zadowolona - jestem mistrzynią robienia głupich min do zdjęć ;)

      Usuń
    2. Aj tam, jak dla mnie ładnie wychodzisz na zdjęciach :)

      Usuń
    3. Tym bardziej powinnaś je dodawać! :) Kolejny uśmiech na twarzy czytelników zawsze w cenie. ;)

      Usuń
  8. Anwen na ten łupież to mam taką receptę: olej kokosowy regularnie wcierać w skalp pozostawić na ok. pół godz., również mieszanka kokosowego z sezamowym daje efekty (sezamowy wyciąga toksyny i też jak kokos jest antygrzybiczy, więc pewniak!) piling z sody oczyszczonej (też antygrzybicza) - można np. wcierać z żelem lnianym dla poślizgu i nawilżenia, do szamponu zwykłego (nie przeciwłupieżowego - a tak po prawdzie czy te szampony leczą skutecznie czy maskują problem i łupież powraca? ja już nie zastosuję mając taki arsenał naturalnych środków) również można dodać odrobię oleju kokosowego, spłukiwać wodą z octem cydrowym lub innym.
    Kloe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kloe u mnie był to jednorazowy przypadek po szamponie Fructis, a nie typowy łupież :) ale dzięki za komentarz, na pewno się przyda!

      Usuń
    2. Wszystko jeszcze zależy do tego, czy łupież jest łupieżem prawdziwym, czyli wywołanym przez grzyb (tak nawiasem mówiąc - tego grzyba mamy wszyscy, ale niektórzy są po prostu bardziej wrażliwi na jego obecność i stąd te białe płatki. Więcej o tym bardzo dobrze opowiedział Radek Kotarki: https://www.youtube.com/watch?v=UqOkTCYfqpk ), czy też przez przesuszenie skóry. Jeśli ma się generalnie na ciele suchą skórę, to taka sama jest na głowie, a wiadomo - brak środków nawilżających = łuszczenie. Wiele razy słyszałam od znajomych koleżanek, że nie cierpią szamponów przeciwłupieżowych, bo "nasila on im łupież" i jest to prawda, bo koleżanki te nie miały grzybiczego łupieżu, tylko suchą skórę głowy, a wyżej wspomniane szampony mają przesuszać skórę, żeby grzyb miał gorsze warunki do rozwoju.

      Szampony przeciwłupieżowe leczą, bo mają ketokonazol, lek przeciwgrzybiczy. Niestety z tym grzybiczym łupieżem problem jest taki, że nie da się go wyleczyć - da się tylko usunąć jego skutki, bo grzyb go wywołujący jest wszędzie. Dlatego osoby cierpiące na taki łupież powinny profilaktycznie co jakiś czas myć głowę takim preparatem, inaczej białe płatki wrócą.

      Nie będę się wypowiadała na temat naturalnych środków na łupież, bo nie mam na ich temat wiedzy, ale jeśli Tobie pomagają, to bardzo dobrze :)

      Usuń
    3. Ishna, j aużyłam tych sposobów, które opisałam wyżej właśnie na łupież grzybiczy i to było już jakiś czas temu. Łupież od stresu, niewłaściwego odżywiania, również od złej pielęgnacji szamponami i maskami. Po szamponach z nazwy leczniczych specjalistycznych problem powracał. Od tamtej pory od czasu do czasu profilaktycznie coś z tych naturalnych (metoda jest najprostsza z możliwych, uderza z naturę grzyba) wybieram i serio pozbyłam się go. Nie nawraca. Polecałam ludziom i też sobie chwalą. No nie wiem czy ja jestem aż tak wyjątkowa ;)
      Kloe

      Usuń
  9. Masz bardzo ładny kolor włosów, te ciepłe refleksy w słońcu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) ja akurat za ciepłymi u siebie nie przepadam, ale już się z nimi pogodziłam ;)

      Usuń
    2. Moim zdaniem pasują ci i zimne i ciepłe odcienie, byle były ciemne, ciemne kolory świetnie podkreślają twoją urodę ;)

      Usuń
    3. A mi się Anwen podobała w blondzie, który były widoczny na zdjęciach na Instagramie, to było chyba po drugim rozjaśnianiu, nie pamiętam dokładnie ;)

      Usuń
    4. To był raczej jasny brąz niż blond :p

      Usuń
  10. Bardzo ładnie wyszłaś na zdjęciach, chociaż ja jestem fanką Twoich fal i loków :)
    Muszę przy kolejnych zakupach dodać do koszyka lanolinę!

    OdpowiedzUsuń
  11. ta maska od PO jest cudowna! jedna z najlepszych jakie stosowałam :) ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  12. O. Gdybym to ja miała takie proste włosy to byłabym przeszczęśliwa :) Muszę się bliżej zapoznać z tą szczotką obrotową.
    Ja już dawno odstawiłam długotrwałe olejowanie na bok. Ani mi to satysfakcji nie sprawiało ani efektów powalających nie było. Za to najlepszy rezultat uzyskałam po przejściu na mycie odżywką na długości włosów. I tego się trzymam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaszłam do Yves Rocher po mgiełkę do włosów, a tu niespodzianka- podobno wycofana ze sprzedaży :((( Czy ktoś może jeszcze potwierdzić tego smutnego newsa, bo się łudzę, że Pani coś się pomyliło :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Co to za suszarka o której piszes? Bul gdzieś jakiś opis na blogu?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie wyszłaś, w ogóle ślicznie Ci w prostych. A jak nizoral podziałał na kolor? Powinien chyba trochę rozjaśnić?

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy taka mieszankę musimy przygotować bezpośrednio przed nałożeniem czy można sobie przygotować większa ilośc i moze ona troche postać w butelce bez popsucia sie?:) a i inne pytanie- polecicie jakieś dobre i niedrogie nożyczki do końcówek?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że można wcześniej, jednak jeżeli chodzi o oleje stałe (np. kokosowy) to będziesz je musiała podgrzać bezpośrednio przed aplikacją.

      Ja używam nożyczek "kiepe". Ceny są zależne od modelu jednak od 100zł kupisz już bardzo dobre moim zdaniem ;)

      Usuń
  17. Aniu, w jakiej branży pracujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. olej kokosowy -coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnia ndw:) moim włosom też by się przydała wzbogacona pielęgnacja... Planuję hennę i częstsze olejowanie w najbliższym czasie;)

    OdpowiedzUsuń
  20. o, ja jutro wymieszam kokosowy, sezamowy i rycynowy, ciekawe jaki będzie efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja ostatnio zauważyłam, że po olejowaniu całą noc i trzymaniu maski około godziny pod czepkiem mam dużo lepsze włosy. dodam , że również były rozjaśnione z czarnych, tyle , że do średniego blondu i bardzooo przy tym ucierpiały. Od kwietnia zmagam się z nimi , a dopiero teraz ich stan zaczął się poprawiać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana ANWEN ! Koniecznie przeczytaj! Ja na twoim miejscu zaczęłabym używać wyłącznie profesjonalnych kosmetyków !
    Rozjasnialam z ciemnego brązu na blond juz jakis czas temu i moje włosy sa w znakomitej kondycji , serio. Te drogeryjne kosmetyki sa ok dla osob które nie maja kłopotu z włosami , tak polecany szampon Joanny do blond włosów ktory eliminuje niechciane odcienie tylko przesusza włosy! Jak ja widze ANWEN ile Ty czasu doprawadzasz do lepszej kondycji swoje włoski to mam ochotę wysłać tobie moje kosmetyki so włosów i dziwi mnie fakt, ze nie używasz profesjonalnych specjalnych kosmetyków/
    Przede wszystkim idź do dobrego fryzjera, ja moge polecić sie babkę z Gdyni ale ona na ten rok nie ma juz wolnych miejsc bo robi ogromne metamorfozy a włosy nawet po rozjaśniaczu po 2,3 miesiącach sa w porządku o ile sie dbało wczesniej o nie i nadal dba. Ale tylko profesjonalnymi kosmetykami- one nie musza kosztować majątku- ja kupuje z hurtowni po niższych cenach , do tego polecam rosyjskie olejki do włosów ale koniecznie trzeba zakupić turban z żelowymi wkładkami które trzymają ciepło/gorąco wiec wszystko sie lepiej wchłania. Niestety ale kosmetykami drogeryjnymi nie osiągnie sie super efektu.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że Anwen fajnie sobie radzi ze swoimi włosami i jestem w stu procentach pewna, że większość fryzjerek mogłaby się sporo od niej nauczyć. Wiem, że Twój komentarz miał dobre intencje, ale nie zawsze "profesjonalne" kosmetyki wszystkim spasują, a fryzjer nie odgadnie "historii" i potrzeb danej głowy, jak tylko rzuci na nią okiem. Nie trzeba wydawać majątku, żeby poprawić kondycję włosów i używać tylko "profesjonalnych" kosmetyków, czego dowodem są setki dziewczyn blogujących o włosach. :) Na koniec tylko powiem, że moim zdaniem klucz tkwi w diecie. ;)

      Usuń
    2. Jakie kosmetyki polecasz?

      Usuń
    3. Ale profesjonalne kosmetyki nie mają w składzie nic nadzwyczajnego ;) zazwyczaj są naładowane silikonami, żeby włosy wizualnie wyglądały dobrze i tyle.

      Usuń
    4. Ja odżywiam sie rewelacyjnie i niestety nie ma to wpływu na moje włosy:( ryby kupuje tylko od rybaka bo mieszkam nad morzem a mięso z zaufanych i pewnych kaszubskich gospodarstw. Jedynie co to mam super skore ale włosy nie poprawiły sie znacząco.
      Ktoś mnie pytał o kosmetyki , z góry zaznaczę ze doskonale zdaje sobie sprawę ze nie każdemu przypadną do gustu i dodam Ze kupuje w hurtowni bo taniej :)

      U mnie super sie sprawdziło i znacząco poprawiło stan włosów :

      - rosyjskie olejki (ważna jest regularność) i ten czepek z żelowymi wkładami które utrzymuja ciepełko lub gorąco w zależności jak sobie je podgrzejecie, bo nie trzeba jak głupia siedzieć z ręcznikiem na włosach itd.

      - joico K-pax maska

      - alfaparf kryształki

      - alfaparf semi di lino reconatruction reparative (cała ta seria jest fajna)

      - kerastase elixir

      - Wella sp oil luxe (olejek +maska)

      - matrix oil wonders Indian amla

      - kallos banana używam sporadycznie :)

      - tigi czerwona odżywka i kosmetyki do stylizacji

      - alterna bamboo kendi oil

      - natura siberica szampon z malina moroszka

      Tego używam :) plus od czasu do czasu ampułki :)

      Miłego dnia :)

      Usuń
    5. Dziieki za ta liste kosmetykow i info o czepku:)

      Usuń
    6. a ta "super babka-fryzjerka" z Gdyni to która ? ;) ja jestem z Gdyni to pójdę do niej i ją "przetestuje" :P zobaczymy czy da radę sobie z moimi włosami. Swoją drogą to żadna fryzjerka jeszcze nie dała rady - nawet z podcięciem moich długich kłaczków ;)

      Usuń
    7. A ja nie rozumiem całej tej nagonki na profesjonalne kosmetyki, cóż w tym złego że większość mają te silikony w składzie?Może niektórzy wolą mieć na codzień wizualnie ładne włosy niż miesiącami kombinować aby poprawić ich stan drogeryjnymi kosmetykami,przeważnie z marnym skutkiem. Nawet sama Anwen pisała że silikony nie są takie złe. Osobiście uważam że te kosmetyki nie wpływają tylko wizualnie na wygląd włosów ale również poprawiają ch stan.

      Usuń
    8. Tylko, że zanim znajdzie się idealny profesjonalny kosmetyk, to w błoto pójdzie kilka tysięcy... Coś o tym wiem.

      Usuń
    9. Ale nikt nie prowadzi nagonki na produktu z silikonami. Chodzi o to, że profesjonalne kosmetyki są często drogie, a nie mają w składzie nic nadzwyczajnego czego nie znalazłoby się w zwykłym silikonowym produkcie w drogerii.

      Usuń
    10. Tu link do tej fryzjerki :

      https://m.facebook.com/AnnaOndyczHairArtist

      :)

      Usuń
    11. Do M - ta fryzjerka nie ma juz miejsc na ten rok ;) wiec chyba to najlepiej o niej świadczy :) czasem jakaś klientka nie przychodzi lub odwołuje wiec napisz do tej fryzjerki prywatna wiadomosc :):)
      Ahh jaka jestem kochana hihi ;)
      To jedyna dobra fryzjerka z trojmiasta, bo tak to jeździłam do wawy :))

      Usuń
    12. O, skoro mowa o fryzjerkach z trójmiasta to polecę jeszcze Adrianę z salonu Adell w Gdańsku :) Wielki talent, dobre oko i umiejętność słuchania klienta.
      https://www.facebook.com/ADELL-Salon-Fryzjerski-681121061958091

      Usuń
  23. Kurczę, muszę dodać lanolinę do oleju lub maski! Jest w sezonie jesienno-zimowym moim ulubionym kremem do rąk, ale czemu nigdy nie wpadłam na to, żeby użyć do włosów? (ret)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anwen napiszesz kiedyś o używaniu tej suszarko-lokówki? :) Ja mam ogromny problem z tym urządzeniem jak i z suszeniem włosów na okrągłej szczotce, w ogóle mi nie idzie, włosy się plączą, powstąją kołtuny, a ja w ostateczności związuje włosy w kucyk :)

    OdpowiedzUsuń
  25. o wiele lepiej Ci w brązie niz w czarnych włosach ,pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
  26. Lanooil albo oleolina :) i fajnie prezentują się włosy z tyłu

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyglądasz ślicznie i Twoje włosy też:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. prosimy o więcej zdjęć przodem, ja uwielbiam takie oglądać w dodatku, że otulają ją takie piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. jakiś czas temu zakupilam wosk pszczeli. rozumiem, że mozna go stosowac podobnie jak lanolinę, podgrzewając z resztą olei? Mam tez mocznik, ktory przyszedl w takich granulkach małych, jak go najlepiej stosować?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Anwen, jesteś zadowolona z rowenty?
    Planuje zakup suszarki-lokówki i od kilku dni jestem w kropce. Nie mogę się zdecydować - Twoja rowenta czy babyliss as550e. Babyliss posiada szczotki z włosiem z dzika lecz niestety mniejsza szczotka nie ma powłoki ceramicznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może któraś z Was posiada Rowentę cf9421 albo Babyliss as550e i mogłaby coś o niej powiedzieć? :)

      Usuń
    2. Ja mam rowente juz od 2 lat, polecam , łatwe i szybkie układanie włosów . Zawsze wyglądam jakbym wyszła od fryzjera

      Usuń
  31. Efekt naprawdę dobry! ;) A nie mówiłam Ci w komentarzu żebyś powróciła do olejowania, które kiedyś poprawiło stan Twoich włosów? :P Nie zapominaj o takich rzeczach :)
    Wróć jeszzcze do wcierek, siemienia lnianego, skrzypokrzywy skoro wypadają Ci włosy lub są przerzedzone po ciąży. To też zawsze przynosiło u Ciebie efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pięknie wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne takie proste, dodatkowo bardzo dobrze w nich wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Aniu, jak ładnie wyglądasz a jaka figura! A stronce z fb będę się przyglądać :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Zaciekawiła mnie ta pilingująca maska, zamówiłam. Plus kilka innych kosmetyków, bo przecież głupio płacić za przesyłkę pojedynczej rzeczy ;) Mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi, zwykle robiłam w domu pilingi cukrowe, ale wiadomo, nie zawsze się chce, jestem leniwa. Może taki gotowiec będzie częściej w użytku.

    OdpowiedzUsuń
  36. pięknie te proste wyglądają, nie widać na nich zniszczeń. Falowane niestety nie wyglądają dobrze, są bardziej pogniecione niż pofalowane... (oczywiście moim zdaniem). Pokazuj się częściej w takiej fryzurze jak na zdjęciach :) Tutaj widać też, jakie są gęste :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajnie się wygładziły Twoje włosy, ale fale chyba ładniejsze ;) Tej maski emolientowej jeszcze nie miałam, więc już zapisuję na liście zakupowej. Mam nadzieję, że u mnie tez sprawdzi się tak dobrze jak u Ciebie. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Proszę o radę!
    Mam problem z doborem szamponu, moje włosy są wysokoporowate, suche, zniszczone i puszące się (pomimo dwuletniej pielegnacji nie widzę zadnej poprawy).
    Przez około rok używałam szamponu Babydream, choć nie byłam do końca zadowolona (plątał włosy, były matowe, włosy zaczynały coraz bardziej wypadać) jednak myślałam, ze mycie szamponem z gorszym składem to straszna zbrodnia...
    Dodam, ze mimo niezadowolenia z tego szamponu używałam go głownie ze względu na to, ze zwykle szampony obciążają moje włosy (są lepkie jakbym ich porządnie nie spłukała, albo nie myła od kilku tygodni - zaraz po wyschnięciu...)
    Jednak ostatnio podczas mycia szamponem Babydream piekła mnie skóra głowy, porządnie go splukalam, nie nakładalam niczego. Po wyschnięciu wlosow skóra dalej mnie piekła a ja po dotknięciu poczułam strupki - okazało się, ze skóra głowy jest cała w mocno czerwonych plamach ktore do dzisiaj nie zeszły - czeka mnie wizyta u dermatologa dzięki delikatnemu szamponowi...
    Szukam szamponu, ktory bedzie odpowiedni dla moich wlosow - skory głowy. Takiego ktory ich nie obciąży, ale włosy nie będą rowniez poplątane, matowe, sztywne... Chyba zbyt wiele wymagam. Mam nadzieje, ze znajdzie sie osoba która mogłaby mi doradzić, jakoś pomoc... Juz sama nie wiem czym mam myć moje włosy ;(
    Dodam, ze ogólnie moje włosy jest bardzo cieżko obciążyć (żadna odżywka, maska, olejek do tej pory tego nie zrobiły a szampony z SLSami pozostawiają lepką warstwę)...

    Proszę o pomoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może szampon Seboradin z żeń-szeniem. Babydream zawiera substancję, która może zatykać pory. Dzieci mają malutkie pory w porównaniu do dorosłych.

      Usuń
    2. A któryś z tych szamponów polecanych w ostatnim poście z wynikami ankiety? Może spróbuj szamponu z SLS ale bez silikonów, albo właśnie sprawdź te z postu.

      Usuń
  39. Anwen, zróbmy jakąś wspólną włosową akcje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram! Już się nie mogę doczekać. ;)

      Usuń
  40. Jaka ty szczuplutka jesteś po ciązy! zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń