Peelingująca maska pobudzająca wzrost włosów Planeta Organica


Ta maska spokojnie mogłaby dostać tytuł ulubieńca miesiąca, gdyby nie to, że akurat w listopadzie ani razu jej nie użyłam. Testowałam wtedy inny produkt, więc musiała poczekać na swoją kolej by trafić na półkę 'do zrecenzowania'. Używałam jej jednak już wcześniej i teraz w grudniu bardzo regularnie i myślę, że spokojnie mogę dziś wyrazić swoją o niej opinię.


Opakowanie

Zacznijmy jak zwykle od tych mniej ważnych rzeczy czyli opakowania, konsystencji i zapachu. Maskę dostajemy w sporym - 300ml, wygodnym plastikowym słoiku, którego turkusowa (a nie niebieska jak na zdjęciu wyżej) szata graficzna bardzo przypadła mi do gustu.

Konsystencja

Jeśli chodzi o konsystencję to jest ona po prostu odpowiednia. Ani zbyt rzadka ani zbyt gęsta jak na tego typu produkt. Choć na początku myślałam, ze jest ona może nieco zbyt płynna tak teraz po dłuższym stosowaniu uważam to wręcz za plus - dzięki temu łatwiej jest dotrzeć z drobinkami do skalpu i tam wykonać porządny peeling, a gdyby była gęstsza byłoby to za pewne trudniejsze.

Jak widzicie na zdjęciu poniżej drobinek, nie syntetycznych, a zrobionych ze zmielonych pestek granatu, jest w masce bardzo dużo, więc nawet jeśli część zostanie na włosach to wciąż będzie ich sporo na skalpie, gdzie właśnie powinny trafić. Masaż nimi jest bardzo przyjemny, bo nie są ani za ostre, ani nie rozpuszczają się tak szybko jak cukier w domowym peelingu.


Moja skóra głowy bardzo lubi takie peelingowanie i regularnie się go domaga, bo po takim zabiegu jest lepiej oczyszczona, wolniej się przetłuszcza, jest też mocniej ukrwiona dzięki czemu wchłania więcej dobroczynnych składników z wcierek. Regularne stosowanie maski ma owszem szansę zgodnie z nazwą pobudzić wzrost włosów, poprzez masaż i poprawę krążenia właśnie, ale cudów bym się raczej nie spodziewała. Od razu Was uprzedzę, że trzeba uważać przy zmywaniu tej maski z włosów, bo jeśli nie zrobimy tego wystarczająco długo i dokładnie to część drobinek może zostać nam na włosach nawet po ich wyschnięciu.

Zapach

Wielkim plusem maski jest jej zapach, który mi osobiście kojarzy się ze świątecznym makowcem mojej mamy. Jest słodki, migdałowo-makowo-ciasteczkowy. Czuć w nim nutę marcepanu i świąt :) Maska będzie więc idealnym prezentem na gwiazdkę!

Skład


To kolejny niewątpliwy plus tego produktu. Wysoko w nim znalazła się oliwa z oliwek i wspomniane już peelingujące drobiny z pestek granata, dalej panthenol, mleczko kakaowe, oleje z awokado i z orzechów włoskich, sól morska, a także dwa łatwo zmywalne silikony. Dzięki nim i innym emolientom maska powinna się świetnie sprawdzić zwłaszcza teraz - zimą, bo będzie dobrze chronić włosy przed elektryzowaniem się i puszeniem.

Działanie

No właśnie jak już jesteśmy przy działaniu to jest to oczywiście największy plus tej maski. Moje włosy ją wprost uwielbiają i niezależnie od tego w jakiej konfiguracji (czy przed myciem czy po, na 5 min czy pół godziny) ani z jakimi innymi produktami ją nakładałam zawsze działała tak samo dobrze. Zwykle jednak zaczynałam od szamponu, a potem po zmyciu aplikowałam maskę na skórę głowy, robiłam masaż i następnie nakładałam ją na długość na dodatkowe 5 minut. Już przy spłukiwaniu włosy po niej stają się bardzo śliskie, gładkie i miękkie. I takie same zostają po wyschnięciu. Do tego cudownie po niej błyszczą i nie są ani odrobinę obciążone (a przecież nakładam ją na skalp), wręcz odwrotnie, tak jak wspominałam dłużej utrzymują świeżość. Maska odbija je od nasady (sprawdziłam z różnymi szamponami, więc wiem na pewno, że to jej sprawka) i sprawia, że są lekkie, sprężyste i sypkie. Ja uwielbiam taki właśnie efekt na moich włosach, więc wiem na pewno, że na jednym opakowaniu się u mnie nie skończy.

Cena i wydajność

Maskę kupimy już za około 26zł w sklepach internetowych z kosmetykami rosyjskimi i biorąc pod uwagę jej pojemność, a także całkiem niezłą wydajność ta cena nie wydaje mi się wygórowana. Co prawda po pierwszym użyciu wydawało mi się, że maska szybko mi się skończy, ale jak już doszłam do wprawy przy jej aplikacji, okazało się, że wcale nie potrzeba jej wiele by dobrze wymasować skórę i rozprowadzić ją na całych włosach.


Jestem ciekawa czy miałyście tę maskę i jak się u Was sprawdziła, więc mam dla Was krótką ankietę, taka jak już kiedyś zrobiłam przy okazji recenzji innej maski. Za jakiś czas podsumuję ją podobnie jak zrobiłam to TUTAJ.


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

106 komentarze:

  1. ja może wypróbuję, bo ostatnio mój skalp wariuje- sypie mi się z głowy, momentami swędzi, wypadają włosy... może właśnie potrzeba takiego oczyszczenia :) a poza tym czekam dzisiaj na listonosza, który przyniesie mi przedgwiazdkowy prezent w postaci Twojej książki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na ksiazke, jutro bedzie w moich lapkach i juz nie moge sie doczekac :)

      Usuń
    2. Kochana miałam to samo,jakiś przejściowy łupież,później świąd. Niestety to grzybica skóry,mi pomogło przetarcie skalpu lekko rozwodnionym octem. W takim niskim pH żadne grzyby długo nie pożyją.Polecam Ci ten sposób, bo teraz już nie stosuję a głowa nadal czysta.

      Usuń
    3. O, a kiedy przecieralas? Przed myciem? Na ile wczesniej? I ile stosowalas, zanim scalp sie uspokoil?

      Usuń
    4. Mi dermatolog przepisała Stieprox. Szybko i skutecznie uporał się z paskudztwem

      Usuń
    5. ja obstawiam jednak, że to zwykłe podrażnienie, bo nie jest to jakoś bardzo uciążliwe :P

      Usuń
    6. Tez jestem ciekawa jak z tym octem, a problem mam już od dłuższego czasu :(

      Usuń
    7. Dziewczyny, poczytajcie o łojotokowym zapaleniu skory, tlusty lupiez, swedzaca glowa.

      Usuń
    8. Cierpię na łzs, pierwszy rok to był po prostu koszmar drapałam się po głowie jak oszalała aż wstyd ludzi a sam łupież dosłownie jak smalec i to już po kilku godzinach od umycia...ale bez szczegółów:) Dermatolog przepisała mi różne "cudotwórcze leki". Nic nie pomagało a teraz opracowałam swoją strategię raz na miesiąc szampon typu nizoral i nie mam większych problemów ze skórą głowy, może warto spróbować? Oczywiście rezultaty były po czasie około 2 miesiące mycia raz w tyg. Teraz minął ponad rok. Wiem włosy na tym ucierpiały ale i tak było warto.

      Usuń
  2. Nigdy jej nie stosowałam, jestem bardzo ciekawa. Ile godzin powinno się trzymać olej kokosowy na włosach?
    Co doradzasz? Mam włosy niskoporowate...
    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, też mam niskoporowate. I kokosowy się świetnie u mnie sprawdza:) przed myciem olejuję - na około godzinę - myślę, że niskoporowatym to w 100% wystarcza.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Fajna konsystencja. Podejrzewam, że fajniejsza, niż działanie ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie (o czym pisałam w poście) ;)

      Usuń
    2. Odnoszę się do moich preferencji, bo wygląda bardzo fajnie, a działanie mnie nie bardzo interesuje, gdyż nie stosuję maseczek/odżywek do włosów :-). Ale zastanawiam się ostatnio nad kupnem mojej młodszej siostrze czegoś do włosów, może zdecyduję się na to - jeszcze nie wiem :-).

      Usuń
  4. ciekawy skład i wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachwalane przez Ciebie mydło cedrowe pokochałam miłością dozgonna, wiec i te maskę będzie trzeba wypróbować. Aktualnie mam inna z rosyjskich i ta akurat mnie nie powala.

    OdpowiedzUsuń
  6. Napewno ja kiedys kupie skoro nie obciaza;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musi przepięknie wyglądać w pudełeczku :D
    Kusi mnie coś ostatnio, ale chyba boję się tej oliwy w składzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze jak słyszę że kosmetyk pobudza wzrost mam ochorę natychmiast wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! też to mam. Połowa moich kosmetyków ma pobudzać wzrost.

      Usuń
  9. ooo,brzmi super! Myślisz, że nada się na wrażliwy skalp?

    OdpowiedzUsuń
  10. Na moich włosach ostatnio żadne maski ani odżywki nie robia wrażenia... Przez ostatnie 2 miesiące robie im różne mieszanki serum. Nie wiem czemu tak sie zbuntowały, zawsze stosowałam różnorodną pielęgnacje i było git. Walneły focha :/ pozdrawiam Fk.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj,mogę prosić link do tej maski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skopiuj nazwę, wklej w wyszukiwarce i gotowe.

      Usuń
  12. Maska niestety się u mnie nie sprawdziła. Miałam po niej matowe i suche włosy :( Już czułam tę szorstkość w momencie spłukiwania jej z włosów. Uwielbiam za to jej siostrę, z tej samej serii, mianowicie Maskę Regeneracyjną (różową). Ma wysoko w składzie oliwę, którą moje włosy uwielbiają. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaa i zapomniałam dodać. Plusem maski pilingującej jest zapach - słodki i apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba wycofali micele z biedronki (u mnie nie ma, ale to nie pora na panikę ;p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sa wiec chyba rzeczywiscie nie pora:p moze kierownik z twojej biedry nawalil i nie puscil zamowienia na czas:D

      Usuń
  15. Liczę, że teraz będzie więcej recenzji ;D na pewno ją kupię

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam tej maski - dopiero poznaję rosyjskie kosmetyki,ale bardzo je lubię. Ciekawe czy maska pobudza wzrost włosów? Pewnie przez te drobinki w jakimś stopniu i na to działa. Czuję się skuszona do zakupu jej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z pewnością kupię tą maskę jak tylko będę miała okazję, przekonałaś mnie! :) a propos maski, kupiłam jakiś czas temu biowax do włosów suchych i zniszczonych, ale taka ilość protein zdecydowanie nie służy moim włosom. Próbowałam ją stosować w różnych kombinacjach, przed i po myciu, ale to niczego nie zmienia. Moje włosy po niej są matowe, przyklapnięte i zbijają się w strąki. :( czy mogę ją z czymś połączyć, aby pozbyć się tego efektu? Albo źle ją stosuję, skoro moje włosy tak reagują? Nie lubię marnować żadnych produktów, więc szkoda by mi było wyrzucić, a nawet najmniejsza jej ilość wywołuje ten niepożądany efekt. Czy któraś z was może mi pomóc? Pozdrawiam! J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslalam, że w biovaxie do suchych i zniszczonych nie ma protein..

      Usuń
    2. Dobrze myślałaś. W biovaxie do suchych nie ma protein.

      Usuń
    3. jest cynamin, ktory np. moje wlosy podsuszal. jezeli sie nie sprawdza na Twoich wlosach ta maska to jej po prostu nie stosuj - bez sensu meczyc wloski tylko po to zeby zuzyc.

      Usuń
  18. Ten peeling ląduje na liście świątecznych prezentów :)
    Btw. zna ktoś domowe sposoby na zapalenie mieszków włosowych na głowie?

    OdpowiedzUsuń
  19. Niedawno ją kupiłam, już używałam i jak na razie mam podobne, pozytywne uczucia - świetnie peelinguje, nie rozpuszcza się jak peeling cukrowy, do tego odżywia i nawilża - nie tylko włosy, ale skalp właśnie, co teraz zimą mojemu jest potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem, jak w Rosji, ale w Polsce maksymalne dozwolone stężenie Behentrimonium Chloride to 0,1%, więc reszty chyba nie ma zbyt wiele... Ale ważne, że działa!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeśli występuje tylko i wyłącznie jako konserwant, a ma też inne zastosowanie w kosmetykach. Ile jeszcze dziewczyn powtórzy tą nie sprawdzoną dokładnie informację...?

      Usuń
  21. Bardzo chętnie ją przetestuję, zwłaszcza, że w Katowicach i w Sosnowcu można ją dostać stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo a gdzie w Katowicach i w jakiej cenie? :)

      Usuń
    2. gdzie w sosnowcu?? mow poki jeszcze mieszkam w tym mordorze :D

      Usuń
    3. Czyżby w Zielonej Mydlarni? :) Zaniedługo się tam wybieram, więc liczę, że zdobętę tam tą maskę :)

      Usuń
    4. Gdzie, gdzie? :)

      Usuń
    5. A gdzie w sosnowcu?;)

      Usuń
  22. Całkiem fajna. Muszę sobie kupić, bo peeling z cukru rzeczywiście szybko się rozpuszcza :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Anwen będzie może niedługo jakaś akcja "miesiąc...". Próbuję się zmotywować do bardziej regularnego dbania o włosy. Dziś ściełam 30 cm. Jestem bardzo szczęśliwa i nie mogę przestać ich dotykać! Miałam włosy długości 72 cm ;) Uzupełniłam także zapasy, więc brakuje już tylko systematyczności! Sądzę, że akcja może być nawet taka jaka już była.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mógłby ktoś wstawić link do strony gdzie można kupić tą maskę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. www.kalina-sklep.pl masz tam jeszcze 2 inne wersje :)

      Usuń
    2. http://sklep.grotabryza.pl/maska-masaz-na-porost-wlosow.html
      ale jakos drogo, gdzie jest za 26 zl?

      Usuń
    3. niegdzie jej nie ma, widzialam na paru stronach ale wszedzie niedostpena, Ania moglabys podrzucic linka?

      Usuń
    4. również proszę o linka z ceną 26 zł :P

      Usuń
    5. http://triny.pl/maski-na-wlosy/2129-planeta-organica-morze-martwe-maska-do-masazu-poprawiajaca-wzrost-wlosow-300-ml.html

      Tutaj jest za 25,90 zamawiałam jakiś czas temu i polecam. Zwłaszcza ten sklep, bo zawsze jest jakiś rabat, i za każde zakupy zbieramy punkty, które można wykorzystać przy następnych zakupach, u mnie zawsze jest jakieś 20 zł rabatu. Poza tym jest fajny dział z kosmetykami, które testowała i polecała Anwen ;)

      Usuń
    6. http://kosmetykirosyjskie.pl/Maska-pobudzajaca-wzrost-wlosow-do-masazu-Planeta-Organica-mineraly-z-Morza-Martwego,p,182

      Usuń
  25. Och bardzo się nakręciłam na tą maskę! Ale Dziewczyny, nie macie jakoś oporu kupować rosyjskich kosmetyków? Ja pomimo wielkiej miłości do Babuszki zrezygnował z nich i tak się zastanawiam, czy tylko ja mam takie dziwne pomysły :)
    Pozdrawiam bardzo!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego opór? Sam fakt, że Rosja?

      Usuń
    2. http://www.aniamaluje.com/2014/12/dobre-bo-polskieczyli-dlaczego-lubie.html

      polecam ciekawą polemikę z tymi pomysłami;)

      Usuń
    3. Przecież "pomysłem" Kasi nie jest bojkot tego, co niepolskie, tylko niekupowanie produktów rosyjskich. Nie dlatego, że Rosja nie jest Polską, a zapewne z powodów politycznych. ;) Więc to raczej nie jest polemika z tym pomysłem. Wydaje mi się, że nie jest to dziwny pomysł, znam parę osób z podobnym podejściem, sama kosmetyków rosyjskich już nie kupuję, ale bardziej ze zmęczenia ich produktami, które nie są wcale takie wow. ;)

      Taka dygresja... Dziwi mnie w ogóle post zaprezentowany. Wydaje mi się, że problem powstał na potrzeby powstania postu, bo ciężko mi sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek wymagał od innych i sam kupował tylko i wyłącznie polskie produkty, nie wiem czy to jest w ogóle możliwe. ;)

      Usuń
    4. Mnie się jednak wydaje, że to nie Putin te wszystkie kosmetyki kręci, więc... :)

      Usuń
    5. Chodziło mi o użytą argumentację: Kupuję, bo dobrej jakości/ dobrze działa/ dobrze wygląda. A nie ze względu na narodowość. Mam tylko 1 rosyjski kosmetyk, ale jest rewelacyjny (kupiłam na podstawie działania darmowej próbki). W poście Ania opala trochę szerzej temat. Chodzi o pewien rodzaj hipokryzji narodowej, a produkty, zwłaszcza spożywcze, często mają posklejane metki lub są ponownie pakowane, więc nie zawsze wiadomo skąd pochodzą. Ale nie chcę wchodzić w ten temat bardziej. Link podesłałam, bo czytałam 5 minut wcześniej i tak mi się skojarzył. Pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
    6. Jak można pisać, że nakręciłam się na tę maskę, ale nie kupię, bo rosyjska! Przecież i tak na tych produktach zarabiają polscy dystrybutorzy, cena produktów z linii Babuszka Agafia jest w Pl 4 do 10-ciu razy wyższa niż gdybyś kupiła to w Rosji. A ja nie kupuję rzeczy z Izraela, bo przykładałabym moc swoją i wolę do uboju rytualnego, no i co powiesz;)

      Usuń
  26. czy może któraś z was (co już ją kupiła) napisać mi z jakiej strony ją kupiłyście? będe wdzięczna :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://ecodrogeria.com.pl/planeta-organica/1972-masaz-maska-do-wlosow-pobudzajaca-wzrost-wlosow-planeta-organica-300ml.html

      Usuń
  27. muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Anwen strasznie podobają mi się w Twojej książce tabelki na koniec rozdziału z podsumowaniem i najważniejszymi punktami rewelacja :) Jestem zachwycona i czytam w pracy.... ale ciiichutko :D

    OdpowiedzUsuń
  29. kupiłam ją po przeczytaniu recenzji na jakimś włosomaniaczym blogu ;) Pachnie obłędnie aż chciałoby się zjeść łyżką. A co do działania również jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam tę maskę! Przywiozłam ją sobie z Kaliningradu na początku tego roku (zapłaciłam w przeliczeniu 11 zł ;) ) i używam dosyć regularnie, głównie dlatego że uwielbiam jej zapach.

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam, mam pytanie nie związane z tematem. Kupilam farbę do wlosow niestety nie ma w niej odzywki. Moze ktoś polecic jakas dobra odżywkę nie musi być drogeryjna. Bede wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnier awokado i masło karite, nivea long repair, garnier fructis oil repair

      Usuń
  32. Uwielbiam rosyjskie kosmetyki, zwykle robię sobie zapas przy okazji wyjazdu na Litwę. Przy okazji polecam niedawno przetestowaną linię Natura Siberica do pielęgnacji cery tłustej i mieszanej - świetnie nawilża. Skoro tyle dziewczyn poleca tę maskę to już wiem w co się zaopatrzyć następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie kupię jej, bo ma wysoko w składzie oliwę z oliwek z którą moje włosy się nie lubią ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. cześć Anwen, ja mam pytanie troszkę odbiegające od tematu, ale może mi pomożesz :) Czy znasz jakiś dobry suplement diety na włosy, który nie powodowałby wysypu na twarzy? Do tej pory najlepszym moim patentem na nowe babyhair, wypadanie i przyspieszenie porostu była herbata ze skrzypopokrzywy, niestety to co działo się na mojej cerze (z natury bardzo bezproblemowej, niespodzianki zdarzały się sporadycznie) to był istny pogrom. Wysyp zawsze utrzymuje się przez całą kurację i ok tydzień-dwa po jej zakończeniu. Próbowałam pić drożdże, ale ich smak jest dla mnie nie do przeskoczenia, z kolei siemię lniane bardzo źle działa na mój nadwrażliwy żołądek i nie ma opcji, bym jadła glutka. Moja dieta jest jednak nieco zbyt uboga (nieregularne godziny posiłków, ograniczone możliwości jedzeniowe, a to wszystko przez pracę) i muszę ją czymś uzupełniać. Czy polecałabyś jakąś roślinkę bądź suplement? :) Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pomocy ! Podczas olejowania włosów strasznie mi się elektryzuja. Normalnie nie mam tego problemu ale tylko przeciągne po nich olejem kokosowym i przeczesze, a juz latają na wszystkie strony :O Raczej to nie jest normalne, bo wilgoć zmniejsza elektryzowanie. A tu bum. Pierwszy raz od wielu lat włosy czepiają sie grzebienia. Wytłumaczy mi to ktoś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fa tak miałam po oliwie z oliwek. Tez mi nikt nie wytłumaczył dlaczego. Elektryzują się ponoć suche włosy. U mnie to by się zgadzało, bo moje włosy nie przepadają za olejowaniem. Przepróbowalam kilka różnych olei. Olejowałam na sucho i na mokro. Trzymałam krócej i dłużej . Akcję miesiąc z olejowaniem u Anwen (używałam oleju arganowego)dokończyłam z trudem, a włosy wygladały tak sobie i były raczej suche. Teraz testuję kokos. Zobaczymy. U mnie elektryzowanie pomagała okoełznąc odżywka bs.

      Usuń
    2. Może zmień ten kokos na jakiś inny olej :)

      Usuń
  36. Bardzo proszę ię Anwen o pomoc...
    Moje włosy bardzo szybko się przetłuszczają. Myję je niestety codziennie wieczorem około 21, bo wolę kiedy same schną i nie muszę torturować ich temperaturą z suszarki, dodatkowo rano każda minuta jest na wagę złota a mycie zajmuje mi bardzo dużo czasu... Przechodząc do sedna moje włosy już o 13 wyglądają nieciekawie. Co 2 dni myję je czarnym mydłem od Babuszki Agafii, a w inne dni szamponem rosyjskim przyśpieszającym porost włosów. Nie nakładam na nie żadnych odżywek, jedynie od połowy długości wcieram zaraz po umyciu oraz rano różne olejki (zazwyczaj gotowe mieszanki). Maskę stosuje 2 razy w tygodniu. Moje włosy są bardzo zdrowe, odżywione, typowe niskoporowate proste druty i wszystko byłoby super gdyby nie to przetłuszczanie... Może ktoś mi tutaj coś poradzi i z góry dziękuję za przeczytanie wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Długo szukałam takiego produktu, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zawyczaj ograniczam się tylko do odżywek ale ta maska wygląda bardzo intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ej dziewczyny, a gdzie kupić tą maskę?
    Bo sprawdzałam w sklepach internetowych i nie mogę znaleźć :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyżej dziewczyny podawały już linki :P

      Usuń
    2. u mnie jest jeszcze kilka sztuk i mam ją w dobrej cenie - 24 zł
      http://allegro.pl/planeta-organica-maska-do-masazu-na-wzrost-wlosow-i4897441690.html

      Usuń
    3. Ja dziś kupiłam po długim poszukiwaniu na cotton-candy, bo wszędzie gdzie patrzyłam ją wcięło. Siła wpływu Anwen:) Kasia

      Usuń
  40. Anwen, czy Twoja córcia ma rude włosy?Jest śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Anwen, co myslisz o tym specyfiku? http://harmonyplus.pl/hairjazz :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład tych specyfików do ....
      Za te pieniądze masz dużo tańszych i lepszych produktów.

      Usuń
  42. Witam dziewczyny. Proszę powiedźcie mi coś o tym składzie.
    Jest to maska do włosów kallos OMEGA z olejem makadamia.

    Nie znam się kompletnie

    Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetriomonium Chloride, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Parfum, Borago Officinas Seed Oil, Citric Acid, cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Benzyl alcohol, Methylchlorosothiazolinone, Methylisothiazolinone.

    Z góry przepraszam za literówki i proszę o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyno google nie gryzie ;) jeśli się jest ciekawym składów, to istnieją takie o przydatne stronki:
      * http://kosmetologia.com.pl/analizator-kosmetykow.html
      * http://www.kosmopedia.org/
      i wiele innych :D

      Usuń
  43. Droga Anwen i pozostałe dziewczyny, proszę Was o radę.
    Od jakiegoś roku dbam o włosy i do tej pory wszystko szło świetnie. Ostatnio zauważyłam jednak, że moje końcówki są bardziej suche, a u nasady włosy szybciej się przetłuszczają niż przez pierwszy czas włosomaniactwa i w ogóle niż zawsze. Może włosy potrzebują odmiany? W zasadzie od początku dbania o nie używam tego samego, czyli : szamponu babydream i joanny rzepa do oczyszczania, odżywki garniera awokado i karite oraz gliss kura w sprayu , maski alterra granat i aloes oraz oleju z babydream a od jakiś 3 miesięcy alterry migdał i papaja. Jak myślicie, co powoduje przesusz końcówek, a co przetłuszczanie się włosów? Do tej pory nie zmagałam się z problemem przetłuszczania, więc dziwi mnie on szczególnie.
    Z góry dziękuję za wszystkie porady i pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może jest to wrażenie spowodowane spadkiem ilości silikonów w pielęgnacji, i dopiero widzisz w jakim stanie NAPRAWDĘ są Twoje włosy. Ja bym się nie martwiła tylko włączyła jakieś silikony, zwłaszcza serum na końcówki! Okres zimowy jest dla nich wyzwaniem, szaliki, swetry, ogrzewanie, mróz... Trzeba je zabezpieczyć, ja stosuję np. jedwab z Green Pharmacy (przepraszam za pisownię), kosztuje jakieś 8zł, i świetnie zabezpiecza włosy. Zawsze można zabezpieczać nim nie tylko końcówki ale też długość włosów :) Pozdrawiam Kasia.

      Usuń
    2. Miałam podobnie i do wniosku, że jedyne, co zmieniłam to... Czapka. Przez chodźcie w czapce szybciej mi się włosy przetłuszczają, a końcówki wycierają się i elektryzują. Właśnie przestałam w niej chodzić i rozglądam się za jakąś "niesyntetyczną".

      Usuń
    3. Dzięki dziewczyny:)

      Usuń
  44. Ja przestałam kupować jakiekolwiek rosyjskie kosmetyki, między innymi z powodów politycznych. Wolę wspierać polskich producentów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed rokiem 1989 uprawiano propagandę prorosyjską, teraz- antyrosyjską, a kosmetyki rosyjskie są dobre i będę nadal je kupować, mam już 4 szampony, peeling, dwie maseczki do twarzy, wszystko jest idealne i nie przeszkadza mi kampania antyrosyjska, chociaż nie wszystko w Rosji mi się podoba, tak jak i w Polsce;) Kupię jeszcze czarne mydło Bab. Agafii i wiele innych rzeczy, bo są dobre. Nie kupiłabym chińskich rzeczy i ogólnie azjatyckich, fascynację nimi uważam za bzdurę;)

      Usuń
  45. Droga Anwen! Postanowiłam rozpocząć kurację skrzypokrzywą. Przeczytałam w Twojej książce, że wypłukuje ona witaminy B i minerały, że powinno się taką kurację uzupełniać drożdżami. Rozumiem wyższość naturalnych produktów nad tymi w tabletkach, chciałam jednak zapytać czy jako uzupełnienie do skrzypokrzywy mogę łykać drożdże w tabletkach (czy jest sens, czy też zdecydowanie tylko pić świeże)?

    OdpowiedzUsuń
  46. Anwen, czytalam twoj stary wpis o lokach na chustkach, no i tak sie zastanawiam, z czego ty masz stworzona glowe ze wg ciebie "absolutnie nie da sie spac" w tych piankowych papilotach...
    To najwygodniejsze i najbardziej miekkie ze sklepowych walkow/papilotow, a jak przeczytalam to zdanie to az sie za glowe zlapalam zeby... Sprawdzic czyprzypadkiem nie mam metalowej skoro dla mnie te papiloty sa mega mieciutenkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja np nie zasne w papilotach, to mnie kreci to przeszkadza to nie moge sie swobodnie przekrecic...

      Usuń
  47. Ogólnie wszystko ok, ale jednak pochodzenie - produkcja w Rosji mnie nie przekonuje...

    OdpowiedzUsuń
  48. Ta maska to ponoć absolutny hit sprzedaży w internecie. Praktycznie nigdzie jej nie mozna dostać, bo wszystko zostało wyprzedane. Szkoda ;(

    OdpowiedzUsuń
  49. Zawsze chciałam wiedzieć jak włosy rosną po takiej masce. W końcu opis - choc często zachęcający - nie zawsze pokrywa sie z prawdą.

    OdpowiedzUsuń
  50. Moja znajoma zakupiła sobie ten konkretny produkt jakiś czas temu. Powiedziała, że jest trochę lepszy niż ten poprzedni , który stosowała. Poleciła go swoim kilku koleżankom i też mówiły, że są bardzo zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo kusi mnie działanie tej maski, ale zapach mnie zniechęca... Nienawidzę takich słodkich zapachów w kosmetykach. Przyprawiaja mnie o mdłości :(
    Ania S.

    OdpowiedzUsuń
  52. Naprawdę bardzo fajna, dokładna i rzetelna recenzja! Maska - trzeba przyznać - jest faktycznie skuteczna i wiele osób ją sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń