Niedziela dla włosów (48) - płukanka miodowo-imbirowa

Siedząc wczoraj rano przy kuchennym stole i wyglądając przez okno na pokrytą białym puchem lipę, która rośnie przed moim blokiem zastanawiałam się co takiego tym razem nałożyć na włosy. W lewej ręce trzymałam kubek z poranną dawką imbirowego napoju dosłodzonego miodem, a w prawej grzechotką machałam Zuzi przed nosem, żeby ją przez chwilę zająć i spokojnie dopić tę pobudzającą krążenie i wzmacniającą odporność miksturę. Wtem przypomniało mi się, że przecież jeszcze nie wypróbowałam płukanki imbirowej, o której na blogu pisałam prawie półtora roku temu.

Natychmiast sięgnęłam po drugi kubek, wrzuciłam do niego 5 cienkich plasterków imbiru i zalałam gorącą wodą. Po kilku godzinach dodałam niepełną łyżeczkę miodu i użyłam tego jako płukankę po umyciu włosów.



Włosy tym razem umyłam aloesowym żelem z Labell, do którego dosypałam cukru. Skóra głowy ewidentnie potrzebowała już peelingu, a że nie zostawiłam sobie fusów z porannej kawy to tym razem padło na cukier. Na tak oczyszczone włosy nałożyłam niezbyt przyjemnie pachnącą odżywkę, której producent obiecuje nam niesamowitą objętość i blask po użyciu, ale czy rzeczywiście tak jest to muszę jeszcze sprawdzić, bo tym razem płukanka na pewno zaburzyła końcowy efekt.

Włosy po wysuszeniu (suszarką) były bardzo puszyste, a na początku wręcz lekko spuszone. W dotyku przy suszeniu lekko szorstkie, ale efekt ten minął po kilku godzinach. Dużym plusem jest na pewno to, że włosy po płukance zyskały fajną objętość, stały się lekkie i sypkie i wizualnie jest ich więcej. Dlatego też płukankę mogę polecić dziewczynom o miękkich (a nawet zbyt miękkich), cienkich włosach. Nada im ona nieco struktury poprzez lekkie usztywnienie, co nie spodoba się na pewno tym z Was, które lubią mocne wygładzenie włosów. 

Na drugi dzień czyli dzisiaj moje włosy wyglądają mniej więcej tak:


Nie jest to efekt, który lubię u siebie najbardziej, ale przy odpowiedniej stylizacji byłoby na pewno lepiej. Niestety na to zabrakło już czasu, bo dziś cały dzień spędziłam w drodze. Od jutra znów przez kilka dni będę do Was pisać z Zamościa :))


Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Miejsce na Wasze linki:

Udostępnij

96 komentarze:

  1. Ale piękne, zmieniałaś coś w odcieniu prawda ? Czy to tak po prostu zdjęcie wyszło, że masz cudowny brązowy kolor ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen, uwielbiam Twoje przepiękne włosy, i w ogóle cały Twój blog.
      Chciałam jednak grzecznie zwrócić uwagę, że nie mówi się "półtorej roku", tylko półtora.
      Rok, to rzeczownik rodzaju męskiego.
      Nie powiesz przecież: 'W ubiegłej roku wydałam książkę', ale użyjesz formy 'w ubiegłym roku' Prawda? ;)
      Można np. powiedzieć półtorej łyżki oleju, albo półtorej godziny temu, ponieważ zarówno łyżka, jak i godzina, są rodzaju żeńskiego, lecz w słowach ROK, tydzień, miesiąc, aż bije testosteron, więc powinno stosować się określenie 'półtora' :)))
      Serdecznie pozdrawiam!
      -Nowa włosomaniaczka :)

      Usuń
  2. Pięknie wyglądają :) U mnie niestety taka mieszanka się nie sprawdzi bo lubię mieć mocno wygładzone włosy, ale może kiedyś ją przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Włosy prześliczne. Nie raz w różnych kombinacjach używałam imbiru i miodu i było ok. Jakiś czas temu zrobiłam maskę ze sproszkowanego imbiru wymieszanego z miodem i to nałożyłam na skalp i na twarz.
    Łupież i wyprysk na twarzy leczę do dzisiaj u dermatologa. Możliwe, że przedobrzyłam, przetrzymałam...Zatem z umiarem dziewczyny albo wcześniej teścik uczuleniowy...wiem, że wiecie, ale mimo wszystko se napisać musiałam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się ten efekt:) U mnie niedziela to już przeszłość, bo teraz cieszę się włosami po kolejnej mega odżywczej mieszance:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się podoba :). Kochana, może jesteś w stanie pomóc? Ostatnio włosy mi się puszą, sklejają w strąki, w ogóle się nie układają - ani się nie kręcą, ani nie falują, nie są też proste. Naturalnie skręt mam dość mocny. Nie przesadzam ani z olejami, ani z proteinami, nie przyzwyczajam włosów do kosmetyków, raczej bilansuję wszystko. Nic to nie daje. Puch jak był tak jest, włosy smętnie wiszą, jakby nie mają blasku i energii. Próbowałam z serum silikonowym, też nic. O co może chodzić? :(((

    Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju, a nie przenawilżyłaś ich przypadkiem? Ja miałam bardzo podobnie, jak moje fale przenawilżyłam. Pomogło nieco więcej proteinek i emolientów ;)

      Usuń
    2. Używaj tego, co używasz, ale w mniejszych ilościach. Ja na włosy do ramion przeznaczam kapkę odżywki bez spłukiwania w wielkości fasolki czerwonej. Nawet jeśli kosmetyk jest super, to im mniej tym lepiej ;)

      Usuń
    3. Może przyda im się drobne podcięcie, aby odżyły? ;)

      Usuń
    4. Dziewczyny, nie wiem, czy przesadziłam z kosmetykami. Raczej nie mam ku temu tendencji, ale może może... Popróbuję z mniejszymi porcjami ;). W czwartek robię keratynowe prostowanie, pewnie przy okazji podetnę trochę końcówki. Mam nadzieję, że pomoże :).

      Maja

      Usuń
  6. Zamość, moje miasto ;p może kiedyś w końcu uda mi się zobaczyć twoje włosy na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu jak "zapisać" się, żebym również była wyświetlana 'W niedzieli dla włosów' tak jak wiele dziewczyn pod Twoim postem w "Miejsce na wasze linki" ?
    Dziewczyny w etykietach Cię oznaczają czy jak to wygląda? Jestem mało ogarnięta chyba. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest do kliknięcia "Add your link" pod spodem :)

      Usuń
    2. Dziękuję! Bo na tel tego nie widzialam :D

      Usuń
  8. Co sądzisz o weganizmie wśród włosomaniaczek? Sama jesteś na diecie typowo mięsnej, więc kiedy będziesz miała czas podziel się swoją opinią dotyczącą trawojadów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm troche dziwne pytanie. dieta ma wplyw na wlosy to fakt, na diecie weganskiej trzeba sie przylozyc, cynk, krzem,bialko,siarka itd. co i jak komponowac, by organizm mogl dobrze wchlonac te dobrodziejswta. W kazdym razie mozna miec piekne wlosy na weganskiej diecie ale trzeba miec tez wiedze o zywnosci. Ja jej nie mialam, jaldma jak mi sie chcialo az zaczelam tracic wlosy. choc o dziwlo rosly szybko. Potem zrobilam sobie liste, co gdzie znjade i tak komponowalam posilki. problem nalezy do przeszlosci.

      Usuń
  9. Anwen kiedy wielkie farbowanie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Super :) Z chęcią wypróbuję. Czy widział ktoś Kallosy jagodowe w hebe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie ma, musialam kupić na allegro ;)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź :-)

      Usuń
    3. Ja nie. Byly tylko alge, color, latte, keratin. Cos podejzanie maly wybor, bylam w hebe pierszy raz. W dodatku przez informacje w komentarzach ze ponoc kalos w promocji... Taaaa zaplacilam 10,99 :/

      Usuń
    4. Zauważyłam, że Hebe ma sprytnie rozlokowane Kallosy, w każdym sklepie inne gatunki, np. w jednym jest Kallos Keratin, Silk, Argan, w innym Kallos Jasmin, Latte, farbowane (len+UV), w ten sposób sprawdziłam dwie ich drogerie i o ile Keratin się powtarza, to inne rodzaje są porozrzucane po drogeriach Hebe różnie. Chyba po to, aby klientki odwiedzały wszystkie ich drogerie, o nie;)

      Usuń
  11. Hej!
    Tak się zastanawiałam. Bo pisałaś kiedyś, że już nie myjesz włosów codziennie, a jestem pewna, że kosmetyków do ich pielęgnacji masz mnóstwo. Czy jesteś w stanie je zużyć przed końcem terminu ważności?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bardzo lubię płukankę do włosów z miodem, nigdy nie robiłam z imbirem z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anwen co byś powiedziała na nową serię np fryzury inspirowane fryzurami gwiazd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wątpię żeby sie zgodziła, juz paer razy podkresłała na blogu,że ma dwie lewe rece do fryzur:)

      Usuń
    2. Nie muszą być to koniecznie fryzury tylko takie podobne ułożenie ;p

      Usuń
    3. Przeciez jest mnostwo tutoriali na yt

      Usuń
  14. Moim zdaniem włosy wyglądają lepiej niż kiedykolwiek. A oglądam je często i od dawna. Super lekkie i dziewczęce, plażowe fale. Aż chce się dotknąć. Najlepszy efekt jaki widziałam. Naprawdę.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się ten efekt bardzo podoba, chyba najfajniejsze zdjęcia włosów Anwen dotąd :).

      Usuń
  15. Droga Anwen! Pół roku temu zarażono mnie włosomaniactwem, więc nabijam kolejne wejścia na Twój blog w ilościach ogromnych :) Masz może w planach zorganizowanie spotkania dla włosomaniaczek dla rodaczek z Zamojszczyzny? Pozdrawiam ciepło: włosomaniaczka z Biłgoraja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z biłgoraja, a jednak nie jestem sama :D

      Usuń
    2. chyba nas wiecej :)

      Usuń
    3. Będziemy się w tłumie rozpoznawać po włosach ;)

      Usuń
    4. Widzę, że moje okolice ;)

      Usuń
  16. To by było coś dla mnie bo mam cienkie i miękkie i wyglądają na przylizane wiecznie. Kurcze, to u Ciebie jest śnieg? :O a u mnie ani grama :(

    OdpowiedzUsuń
  17. O ile pamiętam, maska wzbogacona imbirem przedłużyła Ci nieco świeżość włosów... Czy to samo możesz powiedzieć o tej płukance? Btw. - właśnie "zaciągam" się imbirowym woskiem Ginger Snow Angel od Kringle Candle ;) Pasuje idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne włosy i refleksy jakieś brązowe

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładnie Ci wyszło Aniu, efekt taki inny niż dotychczas ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Błyszczą pięknie :) Nawet bez wymyślnej stylizacji jest cacy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super efekt i na pewno przetestuje! Dzięki Tobie zaczęłam eksperymentować z włosami i w końcu nie mam puchu i słyszę komplementy, że mam piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Droga Anwen, piszemy i mówimy PÓŁTORA roku! To nawet dobrze, że popełniłaś malutki błąd, jest szansa, że więcej osób zrozumie tę zasadę. :) Otóż sprawa jest bardzo prosta. Formę "półtora" stosujemy do wyrazów rodzaju męskiego i nijakiego, formę "półtorej" tylko do rodzaju żeńskiego.
    Półtora roku (ten rok), półtora litra (ten litr), półtora jajka (to jajko), ALE półtorej godziny (ta godzina), półtorej strony (ta strona) itd.

    Żeby nie było, że to hejt od "gramatycznej nazistki". Piszę to z miłości, uwielbiam tego bloga, mam nawet zamiar przeczytać wszystkie wpisy od początku jego istnienia. :D Przy okazji dziękuję za grudniowy wpis o rosyjskiej masce do włosów, mój ukochany był tego dnia w Moskwie, wiec podesłałam mu link i maska kilka dni później trafiła w moje ręce. Dostałam inną z tej samej serii - różową z jedwabiem - i sprawdza się świetnie.
    Pozdrawiam Was, dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nigdy się tego nie nauczę ;) mój mąż też mnie za każdym razem poprawia, a ja jakoś nie mogę zapamiętać. Nie wiem czy to możliwe, ale wydaje mi się, że mnie o tym na polskim nigdy nie uczyli... nawet się zastanawiałam czy to nie jakiś nasz zamojski regionalizm, bo zauważyłam, że tu wszyscy tak mówią :)

      Usuń
  23. Imbir działa dobrze na krążenie itd, więc wydawałoby się, że wspomaga na porost włosów, tak nawet mówiła Azjatycki Cukier, ale doszukałam się źródła, ze gingerol hamuje porost włosów, więc imbir ogólnie dla zdrowia piję bardzo chętnie ale osobom zapuszczającym włosy to raczej z umiarem, a tu źródła :http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23437345
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24624885
    Pozdrawiam, Aleksandra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen, jak sie do tego odniesiesz? Wciskacie ludziom kit bez zadnego popracia faktami a tysiace dziewczyn wam wierza :D

      Usuń
  24. Anwen, co używasz na usta? mam na myśli pielęgnację i kolorówkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic :)) ani z pielęgnacji ani z kolorówki, ewentualnie czasem zimą pomadkę ochronną, ale i o niej zdarza mi się zapomnieć

      Usuń
    2. Ja od paru lat jestem uzalezniona od pomadki. Musze sie co pol godziny czyms maznac w usta, czy to pomadka czy wazelina czy krem. Musze

      Usuń
  25. Mam pytanie nieco z innej beczki... Fryzjerka poleciła mi "olejek" wygładzający do włosów, co prawda nie stosuję go zgodnie z zaleceniami (dodać do szamponu lub odżywki) tylko wmasowuję go w długość w jeszcze wilgotne włosy... i tu pojawia się moje pytanie - czy mogę go stosować po każdym myciu jako zabezpieczanie włosów na długości...? Wydaje mi się, że dobrze na niego reagują, jednak chciałabym przy okazji chociaż odrobinę o nie dbać zamiast tylko oblepiać silikonem... co ciekawe na żadnej stronie nie widziałam żeby podawali jego skład... nie chcę robić reklamy, dlatego nie podaję nazwy, za to spisuję skład z opakowania: cyclopentasiloxane, dimethiconol, alcohol denat., parfum/fragrance, olea europea oil/olive fruit oil, hexyl cinnamal, benzyl salicylate, benzyl alcohol, 2-oleamido-1, 3-octadecanediol, alpha-isomethyl ionone, limonene, linalool, coumarin, citronellol, eugenol, geraniol, phyllanthus emblica fruit extract
    Jak myślicie warto go stosować czy lepiej zabezpieczać włosy zwykłym olejkiem (np. śliwkowym)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na 3 miejscu w składzie ma szkodliwy alcohol denat. ja bym trochę się obawiała stosowania tego olejku na włosy

      Usuń
    2. Ma na 3 miejscu alkohol denat. więc może wysuszać. Dużo lepszy wybór to olej z pestek śliwki :)

      Usuń
    3. Mam ten olejek, slicznie pachnie ale wysuszyl mi wlosy. Oczywiscie gdy zainteresowalam sie wlosomaniactwem to wylalam go do zlewu wyparzylam butelke i zrobilam swoje serum xd

      Usuń
    4. Alkohol denat. w składzie- bardzo niszczy włosy. na końcówki polecam bezalkoholowy olejek Macadamia, a z tańszych- na pewno serum A+E L'biotica- również bez alkoholu.
      V.

      Usuń
    5. No i warto dodać, że przed tym alkoholem są na dodatek tylko silikony, więc skład jest typowy dla większości "fryzjerskich olejków". Gdyby nie alkohol to ewentualnie można by je uznać za spoko produkt to ochrony włosów, no ale na dłuższą metę raczej spodziewałabym się wysuszania i problemów po odstawieniu tego kosmetyku...

      Usuń
    6. Dziękuję za tak liczne odpowiedzi :) korzystając z okazji spytam jeszcze jaki szampon mogłybyście polecić? Żel i szampon aloesowy z Labell wysuszył mi skórę głowy i powodował szybsze przetłuszczanie, aktualnie używam equilibry i jest ok, ale chciałabym mieć jakiś do stosowania "na zmianę"... :)

      Usuń
    7. A jak Twoje włosy na ten olejek reagują? Przy bardzo suchych i zniszczonych pewnie bym nie ryzykowała. Sama używam serum z Avon z alkoholem i nic złego mi się nie dzieje. Przez dodatek alko, który szybko odparowuje, serum jest dość łatwe w użyciu, przy moich skłonnych do przyklapu włosach mam kłopot z zabezpieczaniem czystymi olejami, bo zwykle nałożę za dużo albo niedokładnie rozprowadzę.

      Usuń
    8. Z serum z avonu baaardzo się nie polubiłam... :) Problem w tym, że włosy reagują bardzo dobrze! przestały wyglądać jak wściekły puch i nareszcie przypominają w miarę zadbane... kwestia tego, że nie chcę im szkodzić :) włosy mam podobno strasznie delikatne i przewrażliwione (mogę się z tym zgodzić, bo skórę też taką mam...)

      Usuń
    9. Ja mam też włosy cienkie i delikatne, ale za zupełnie zdrowe i dość krótkie, więc stosuję bez obaw :), chociaż nie też po każdym myciu, na zmianę z innymi odżywkami bez spłukiwania. Może, krakowskim targiem, używaj raz na jakiś czas dla wygładzenia, kiedy chcesz efekt wow? No chyba, że stosujesz od dłuższego czasu i włosy cały czas są w dobrym stanie, wtedy używaj na zdrowie.

      Usuń
  26. Mój nowy składnik w pielęgnacji, odkryty w zeszły piatek CUD _MIÓD!
    Ja ostatnio nałożyłam maseczkę z 2 łyżek miodu, i 4 łyżek olejku kokosowego. REWELACJA! 3 h pod turbanem, zmyte Babydream i na końcówki serum zabezpieczające. Lekkie, błyszczace i mieciutkie włosy. Ahhhhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to dziś czeka moje włosy! Dzięki za inspirację, płukanka sprawdziła się.

      Usuń
  27. efekt super! Pozdrawiam lubelszczyznę!

    OdpowiedzUsuń
  28. Witamy w Zamościu! Też jestem z Zamościa :)
    ja zaczęłam przygodę z maniakanym dbaniem o wlosy dość drastycznie bo ściełam je prawie na chlopaka w teraz już mam do obojczyków.
    Masz piękne wlosy i Ty i Twój blog jesteście dla mnie inspiracją!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Abstrahując od pięknych włosów, to bardzo ładne zdjęcia. Widać progres :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kochana, co Cie do Zamoscia sprowadza? Strasznie chcialabym cie spotkac, bo.moje wlosy daja mi w kosc. Gdy fryzjerka odmowila rozczesania moich wlosow wpadlam w manie wlosowa i sa az za zdrowe ;) zapuscilam je prawie po pas ale co z tego, nie moge ich pokazac bo sa klapniete te moje cieniutkie wloski :( probowalam juz chyba wszystkiego, od roku walcze z objetoscia, stosujac cierpliwie wszystkie rady. Ten post a raczej plukanke.dzis.wyprobuje. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Czasochłonna ta płukanka, ale zapiszę ją sobie i może któregoś dnia się pobawię :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Podoba mi się ten efekt i masz ładny brązowy kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czego zasługą jest ten kolor? Jest po prostu cudowny.. <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety tylko światła :( z kolorem jeszcze nic nie robiłam, ale czasami w odpowiednim oświetleniu moja mocno już wypłukana czerń na długości jest właśnie lekko brązowawa

      Usuń
  34. Witam. Przyznam że jestem nowa w temacie i bardzo zależy mi na kilku poradach. Proszę o parę zdań lub odsyłaczy do notek, które mnie pokierują na początku. Moje włosy są długości z tyłu do talii a z przodu do biustu. Obcinam je "w trójkąt" i lekko cieniuje końcówki. Naturalny kolor to szary brąz. Włosy są gęste, cienkie, wysoko porowate i falowane. Przez ostatnie 7 lat rozjasnialam pasemka u fryzjerki na jasny blond. 6 grudnia również u fryzjerki zmieniłam kolor za pomocą pasemek na średni brąz (bardzo zbliżony do mojego naturalnego koloru). Jednak po 2 miesiącach farba prawie całkowicie się wypłukała. Również wtedy ostatnio podcinałam włosy. Miałam też grzywkę i co 2 dni ja prostowałam. Odstawiłam prostownice po świętach. Włosy myje co drugi dzień. Zawsze susze włosy naturalnie. Moje główne problemy to włosy przetluszczajace się u nasady i suche na końcach. Mam łamliwe i bardzo szybko rozdwajajace się końcówki. Próbowałam zabezpieczać je odrobina jedwabiu (jedynie na końcach) ale miałam po nim oklapniete i bardzo szybko tłuste włosy. Na codzień używam (przez całe życie) szamponu szumy do włosów przetluszczajacych się i suchych na końcach. Nie ma on w składzie silikonow, ale ma sls i parafine. Z odżywek nie służy mi Nivea long repear, bo włosy za szybko mi się po niej przetluszczaja. Ostatnio kupiłam balsam green pharmacy z pokrzywy do włosów zniszczonych (w składzie lekkie silikony i parafina) i na razie jestem w miarę zadowolona.
    Mam pytanie czy mogłabyś mi polecić kosmetyki (szampon, odżywka, olej) które pozwoliłyby mi walczyc ze zniszczonym końcówkami nie przetluszczajac dodatkowo włosów. Na jaki szampon mogę zamienić obecny (z tego co czytałam sls jest szkodliwe)? Co zrobić by kolor utrzymał się na moich włosach dłużej? Czy jeśli chciałabym olejować włosy powinnam zrezygnować z silikonow i parafiny? Czy jeśli chce zapuścić włosy powinnam zrezygnować z delikatnego cieniowania i obcinanie w trójkąt (robie to, ponieważ wydaje mi się ze włosy są bardziej uniesione i puszyste, przez co nie widać ze są cienkie). Z góry ogromnie dziękuję. Masz bardzo ładne włosy i ciekawy blog. Zwracam się do Ciebie ponieważ uważam Cie za specjalistkę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ps. Ostatni raz farbowałam pasemka na blond w maju :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja dziś wypróbuję płukankę ziołową, tylko jeszcze muszę się zdecydować jaką dokładnie. Może pomożecie, mam do wyboru: skrzyp, pokrzywa, kora dębu, rozmaryn, liść brzozy. Włosy średnio porowate, powoli odżywają po 3 miesięcznym olejowaniu, pod olej nakładam kallos keratynowy. Plus, muszę się wyżalić: mam 24 lata i dziś znalazłam pierwszy siwy włos! Wiedziałam, że geny mojego ojca się odezwą i osiwieję wcześnie, tak jak on :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym roku skończę 27, a siwe prawie w przewadze nad resztą :-(

      Usuń
    2. Chyba takie nasze szczęście ;/

      Usuń
  37. Czy to brazowe wlosy czy tylko filtr? Bo kolor piekny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ani filtr ani włosy, po prostu inne światło :)

      Usuń
    2. Tak czy inaczej pasowalby ci :)

      Usuń
  38. oj, chyba widzę jaśniejszy kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  39. No co z tym kolorem? Nikt nic nie wie? Jak byk brąz jest!

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  41. Pewnie już ktoś Ci ten link podesłał, ale jak nie to masz:
    http://www.boredpanda.com/disney-princesses-realistic-hair-loryn-brantz/
    :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Ostatnio wpadła mi w ręce twoja książka w Empiku :) świetna robota - mam ja już w kolekcji. Zapraszam do siebie.
    __________
    www.beautyadvisor.eu

    OdpowiedzUsuń
  43. Sama powinnam po tą płukankę sięgnąć :) Objętośćsię przyda choć po ostatniej NdW nie narzekałam na nia :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Helianthus Annus Seed Oil, Butyrospermium Parkii Butter, Calendula Officinalis Extract, Tocopherol, Parfum-czy ta oliwka nadaje się do olejowania włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
  45. JAk dla mnie za długie, za smetne włosy, jakos w 2012 mialas gestsze,teraz jakies cienkie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A napisalas to w celu..?

      Usuń
    2. Anonimowa maruda. I w dodatku ślepa:)

      Usuń
  46. Nie na temat, ale chciałam prosić o jakieś porady związane z przedwczesnym siwieniem. Mam 21 lat, naturalnie bardzo ciemny kolor włosów, prawie czarny i wychodzi mi mnóstwo siwych włosów, szczególnie na skroniach. Nie widać ich przy rozpuszczonych włosach, które z reguły noszę, ale kiedy je zepnę, bardzo rzucają się w oczy. Wyrywać nie będę, bo wiadomo - wyjdzie ich jeszcze więcej, a wolałabym wstrzymać się z farbowaniem. Co zrobić, żeby zatrzymać, albo chociaż ograniczyć to zjawisko?

    OdpowiedzUsuń
  47. Hm, na tym zdjęciu Twoje włosy są jakieś takie... Napuszone bardzo? Nie wiem jak to dokładnie oddaś słowami. Inne niedziele dla włosów chyba bardziej Ci służyły. Przynajmniej takie jest moje zdanie. UWażam, że taka płukanka nie jest dobrym rozwiązaniem akurat dla Twoich włosów :) Naprawdę bywało lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja mam zbyt miękkie włosy, więc może kiedyś wypróbuję, tylko że imbiru akurat nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  49. Piękny efekt i włosy! <3 Poezja...

    OdpowiedzUsuń
  50. Takie jakieś spuszone :P Bardziej podobają mi się gładkie ;)

    Jestem ciekawa tej odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Pięknie się prezentują Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie wiem, czy to odczytasz, ale czy mogłabym wiedzieć, co to za czcionka na zdjęciu, gdzie podpisałaś użyte produkty? :)

    OdpowiedzUsuń