Babyliss Curl Secret - lokówka dla opornych ;)


O tym, że uwielbiam loki i fale nie muszę chyba nikomu mówić ;) Za to w wiosennej chciej-liście pisałam Wam, że marzy mi się dobra lokówka. Chodząc po sklepach ze sprzętem AGD nie raz stawałam na dziale z produktami do stylizacji włosów i nigdy nie umiałam się zdecydować, którą z nich powinnam sobie kupić. Mnogość modeli, różne grubości czy materiały z jakich są one wykonane sprawiała, że miałam mętlik w głowie i kolejny raz wychodziłam ze sklepu z pustymi rękami. Te poszukiwania trwały by pewnie do dziś, gdyby w oko nie wpadł mi najnowszy produkt Babyliss. Trafiłam na niego zupełnie przypadkiem na jednym z polskich blogów modowych (za nic w świecie nie mogę sobie teraz przypomnieć na którym) i pomyślałam, że to jest coś dla mnie! Lokówka, która bardzo szybko i w dodatku sama kręci włosy? Brzmi niewiarygodnie? a jednak tak właśnie jest :)

Niestety jak zobaczyłam jej cenę (wtedy kosztowała prawie 600zł, teraz można ją już kupić nieco taniej) to nieco ostudził się mój zapał :/ Mam już w domu zwykłą, cienką lokówkę i drugą stożkową i trochę się obawiałam, że kupię kolejny sprzęt, który będzie leżał nieużywany, bo nie będę potrafiła sprawnie z niego korzystać. Bałam się zaryzykować tym bardziej, że obecnie i tak miałam spooore wydatki (generalny remont i meblowanie nowego mieszkania, a do tego wyprawka dla dziecka, która jak pewnie część z Was wie kosztuje majątek ;) ). Pomyślałam, więc, że raz zrobię wyjątek i sama napiszę do firmy o możliwość przetestowania ich sprzętu. Kilka dni później kurier zapukał do drzwi i paczka od Babyliss do mnie dotarła. Mogłam wziąć się za kręcenie!


Najpierw przeczytałam instrukcję, bo urządzenie wyglądało wręcz kosmicznie ;) a potem jeszcze dla pewności obejrzałam kilka filmików na YT:




Podekscytowana pobiegłam do łazienki i zaczęłam kręcić. Sprawa na początku okazała się nie aż tak prosta jak w filmikach. Szybko jednak udało mi się ustalić, że muszę brać cieńsze pasemka i za każdym razem dobrze je rozczesać, bo inaczej lokówka nieprawidłowo wkręcała włosy i słyszałam ostrzegawcze pikanie oznaczające, że coś poszło nie tak. Na szczęście już przy 3 próbie udało mi się zrobić to prawidłowo i zakręceni całej głowy zajęło mi mniej niż 10 minut!

Nie musiałam się przy tym starać, ani wykazywać żadnymi zdolnościami manualnymi jak przy zwykłych lokówkach, gdzie wiecznie coś mi się plątało, wysmykiwało i trwało godzinami, a najczęściej kończyło się tym, że poparzona, zmęczona i z obolałymi rękami przeklinałam pod nosem, że nigdy więcej nie sięgnę po lokówkę.

Jeśli chodzi o sam sprzęt i jego niszczycielskie działanie na włosy to do wyboru mamy dwie temperatury - 210 i 230 stopni Celsjusza i trzy czasy kręcenia - 8, 10 i 12 sekund, które dostosowujemy do naszych włosów. Oczywiście musimy sobie zdawać sprawę z tego, że korzystając z niej zbyt często, a już na pewno codziennie pogorszymy kondycję włosów, ale jak zawsze powtarzam - stylizacja na gorąco jest jak najbardziej ok pod warunkiem, że nie przesadzamy z jej częstotliwością :)

W przypadku Curl Secret na pewno warto potraktować włosy silikonowym serum przed użyciem. Po pierwsze minimalnie zabezpieczy on włosy przed temperaturą, a po drugie sprawi, że będzie nam łatwiej kręcić loki, a one będą do tego gładsze i bardziej błyszczące.

Zaraz po wyjęciu pasemka z lokówki uzyskujemy idealną wręcz spiralkę, która przypomina komunijne loczki u małej dziewczynki i przynajmniej mi taki efekt zupełnie się nie podoba.


Loczki są drobne i nie wyglądają zbyt atrakcyjnie...


ale na szczęście wystarczy spryskać je lakierem, a potem roztrzepać palcami lub delikatnie przeczesać szczotką (ja tak robię od spodu głową w dół, wtedy loki wyglądają jeszcze lepiej) by uzyskać ładną i naturalnie wyglądającą fryzurę :)


i jeszcze dla przypomnienia kilka zdjęć z poprzedniego wpisu o tej lokówce:


Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to tani sprzęt, ale jak na razie wszystkie osoby, które miały okazję wypróbować u mnie lokówkę (między innymi Marta z bloga Lusterko.net) były nią tak samo zachwycone jak ja :) Jeśli jesteście mistrzyniami w stylizacji i zakręcenie włosów na zwykłej lokówce to dla Was pikuś, to na pewno nie potrzebujecie Curl Secret, ale jeśli podobnie jak i ja nie zostałyście obdarzone zdolnościami manualnymi i nie lubicie spędzać godzin na układaniu włosów to być może ta lokówka jest stworzona dla Was :)

Ciekawa jestem czy któraś z Was też jej używa i jak się u Was sprawdza. Dajcie znać w komentarzach :)


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

134 komentarze:

  1. Ciekawe czy ruszyłaby moje niskoporowate włosy- żaden skręt nie wytrzymał na nich dłużej niż 3h...
    No ale 6 stów? :((((
    Gagarianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro.pl można kupić już za około 300zł. Ja sama kupiłam za 250 :)) Jest rewelacyjna ^^

      Usuń
    2. Na moich włosach skręt też wytrzymuje co najwyżej 3 godziny. Miałam nią robione loki u fryzjerki i trzymały się od rana do wieczora, a następnego dnia pozostały z nich bardzo ładne fale :) Fryzjerka utrwaliła włosy tylko lekkim, nabłyszczającym lakierem.

      Usuń
    3. U mnie loki trzymały sie tylko 2h aa kupiłam w Nl tą lokówkę i jestem zadowolona loki trzymają sie przez cała imprezę i jeszcze na drugi dzień.Polecam

      Usuń
  2. myślałam ostatnio o zakupie lokówki, bo uwielbiam u siebie fale loki i tym podobne. ta wydaje się idealna, ale na razie sobie raczej na nią nie pozwolę :) niemniej - gratuluję tak wspaniałej współpracy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i polecam cudoooooooooooooo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czy na jednym ze zdjęć widać kolor po farbie wella illumina? wygląda na mysi i nawet dosyć jasny? takiego własnie szukam...

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne loki, piękne włosy no i przede wszystkim śliczna Mamusia z Ciebie;)nie mogę się nadziwić...jesteś coraz ładniejsza...a podobno córka zabiera urodę... na mój brak zdolności taka lokówka byłaby idealna..ale jak sama wiesz wyprawka dla dziecka kosztuje majątek więc puki co poczekam...może będzie tańsza
    pozdrawiam sewilka

    OdpowiedzUsuń
  6. sprzęt fajny, szkoda tylko że loki mi w ogóle nie pasuja:<

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie używam takich przyrządów,mam swoje lekko kręcone włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, czytałam chyba w InStyle'u o tym, że ta lokówka sama kręci włosy, ale nie wzięłam tego tak dosłownie... A powinnam, co za sprzęt!

    OdpowiedzUsuń
  9. o wiele bardziej podobają mi się loki z pierwszego wpisu. te jakieś takie... chaotyczne, wyglądają dość niechlujnie :( ale to tylko moja opinia!

    Pozdrawiam! m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie dlatego, że dziś się trochę śpieszyłam :) stanie przez 10 minut jest już w tym momencie dla mnie niestety baaaardzo męczące i niewskazane ;)

      Usuń
    2. Nie moglas usiasc? :D

      Usuń
    3. jakbym mogła to bym pewnie usiadła ;) nie sądzisz? :D

      Usuń
    4. m. przypomniało mi się jeszcze, ze wtedy kręciłam na innych ustawieniach - wyższej temperaturze i najdłuższym czasie

      Usuń
  10. Szczerze mówiąc wygląda to całkiem fajnie, ale nie dałabym 600zł za to ;) dzięki Bogu daję rade z normalną lokówkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 600 kosztowała pewnie na początku, jak jeszcze to była nowość, teraz za 400 można kupić np na allegro :) Chociaż tak czy siak, to sporo kasy.

      Usuń
  11. anwen, piękny brzuszek ! :) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne loki i co ważne - tylko w 10 min!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam i kocham. Pisałam o niej pare tygodni temu, genialna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam i podziwiałam zdjęcia :) strasznie mi się podobasz w takich lokach!

      Usuń
  14. Sprzet swietny, cena troche mniej ciekawa ;) Ogolnie mnie nie kusi, ale dla mojej Corki taka lokowka moglaby byc w niektorych sytuacjach zbawienna ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio oglądałam filmiki na yt z tą lokówką i byłam bardzo zdziwiona :D Niesamowite, że to samo kręci włosy!! Super gadżet, szkoda że taka cena, ale nie ma się co dziwić :)
    Pięknie Ci w loczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja studniówkowa fryzura została stworzona przez fryzjerkę właśnie przez to cudo. :) Efekt jest niesamowity i bardzo trwały! Od tej pory ten sprzęt znajduje się także na mojej liście zachcianek.

    OdpowiedzUsuń
  17. Włosy piękne, aczkolwiek cena tego magicznego sprzętu odstrasza. Poza tym bardziej podobają mi się loki na zdjęciach zamieszczonych na końcu, mogłabyś mi podać linka do wpisu o nich lub przynajmniej napisać jak uzyskałaś taki efekt? Gorąco pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tą lokówką ;) pisałam o tym tutaj: http://www.anwen.pl/2014/07/niedziela-dla-wosow-23.html

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Efekt jaki tam wyszedł jest naprawdę niesamowity, takie loki to dla mnie marzenie, ale póki co nie mam nawet co o nich myśleć, bo są inne wydatki, a ze zwykłą lokówką nie mam ani siły, ani cierpliwości się męczyć. :D

      Usuń
    3. przypomniało mi się jeszcze, że wtedy testowałam na wyższej temperaturze i najdłuższym czasie, stąd też skręt jest nieco inny :)

      Usuń
  18. w strasznie dziwny sposób ta lokówka działa ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Anwen, szybkie pytanie nie na temat :p
    Czy nadal używasz Canona 500D i czy jesteś z niego zadowolona jak na tą chwilę? Dziekuję z góry za odpowiedź! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, cały czas i jestem zadowolona, ale pewnie gdybym teraz miała kupować to bym się dwa razy zastanowiła czy na pewno potrzebuję lustrzanki ;) niestety talentu fotograficznego mi brak i męczy mnie poczucie, że aparat się u mnie marnuje

      Usuń
    2. Anwen, pomyśl, że może kiedyś dziecku zechce się fotografować i będzie miała już jakiś sprzęt, żeby sprawdzić czy to ją kręci bez wydawania dużych sum, a nuż się spodoba. Ja w sumie z takiego przypadku miałam pierwszą lustrzankę, która mnie wciągnęła. ;)

      Usuń
    3. jeśli do tego czasu będzie jeszcze działać to jest szansa :) ale obawiam się, że nie ;) Ty miałaś pewnie analoga? :)

      Usuń
    4. Analogowa lustrzanak? Jest takie cos ?

      Usuń
    5. np Zenit :)

      Usuń
  20. Widziałam ją kiedyś u Pani Gadżet na TVN Style. W ogóle polecam ten program ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta magiczna machina niesamowicie mnie kusi, bo mam skrajnie lewe ręce do kręcenia włosów - próbowałam w swoim życiu kilka razy i zawsze kończyło się ogromną klapą ;) Tylko ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  22. Zbieram, zbieram, do przyszłego roku dozbieram :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Widziałam ją naTVN style w jakimś programie o modzie i urodze. Na aliexpress taka podróbkowa kosztuje 40$, ale chyba bałabym się kupic.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooooooooo! Na drugim filmiku jest cudna Mollie z mojego ukochanego bandu "The Saturdays" :-D (któraś w Was ich słucha, btw.?).

    Co do lokówki... Czy to narzędzie rzeczywiście ma aż taką przewagę w stosunku do innych gorących narzędzi? Czy prostownicą nagrzaną do sensownej temperatury nie da rady szybko i zgrabnie (dzieląc włosy na kilka sekcji/pasm) wyczarować fajnych kręciołków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chodzi o to, ze niektórzy mają dwie lewe ręcę i nie potrafią. Ja też tak mam. Kupiłam nawet specjalną prostownicę z okrągłymi brzegami, bo myślałam, że będzie łatwiej, ale gdzie tam. :P

      Usuń
  25. Miałam tym robioną fryzure na studniówkę,ok15,studniówka zaczęła się o 18,włosy trzymały się do samego rana:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Podoba mi się niesamowicie! Dorzucam do mojej chciejlisty, kiedyś ją sobie sprawię.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale kusząca! U mnie stylizacja na gorąco bardzo dobrze działa (tzn w ogóle działa :> i nie muszę się obawiać zniszczeń, nieprawdaż :P) ale i tak raczej nie będę korzystać :> Na razie chodzą za mną CurlFormers - papiloty które same się nawijają :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent: Hogwart Inc? :-) Przy okazji mojej MWH ustaliłyśmy, że mamy dość podobne włosy, więc zawsze z ciekawością śledzę Twoje zajawki :-)

      Usuń
    2. CurlFormers (co prawda nie oryginalne) gdzieś w domu mam :) u mnie się nie sprawdziły zupełnie bo mam za długie włosy (musiałabym nakładać po 2-3 na jedno pasmo), ale jak chcesz to poszukam i Ci wyślę :) odezwij się tylko na maila

      Usuń
    3. Anwen - bardzo chętnie je zaadoptuję :) Już lecę na maila! :)

      Usuń
  28. Nie wiedziałam, że jest taka droga! Ale gadżet niesamowity, chciałabym ^^

    OdpowiedzUsuń
  29. Odbiegając od tematu włosów i lokówki - masz już piękny brzuszek.

    OdpowiedzUsuń
  30. Gdzieś ją widziałam i strasznie mnie ciekawiło jak ona sama kręci włosy. Podoba mi się efekt i łatwość jej użycia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Na mojej chciejliście jest lokówka, ale szczerze wątpię, że będę ją miała w najbliższych tygodniach. Ta daje fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale cudne loki! Chyba kupię tę lokówkę, bo mam ciągle problem z uzyskaniem dobrego efektu. Może to chodzi o moje umiejętności, a nie o sprzęt :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kupilam ja jakis miesiac temu, jednak nie podobalo mi sie w jaki sposob kreci MOJE wlosy wiec ja oddalam. Jednak moja mama rowniez ja kupila i jak narazie jest zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  34. Anwen, a jak bys porownala efekt po tej lokowce z efektem po termolokach? Czy po tej lokowce jest ladniejszy?,Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zupełnie inny bo termoloki są o wieeeele grubsze, ale niestety ich nakładanie dla mnie trudniejsze no i zakręcenie trwa dłużej

      Usuń
  35. chciałabym bardzo, gdyby można było nawijać grubsze pasma :(

    OdpowiedzUsuń
  36. da się na niej zrobić grubsze loki? bo takie średnio lubię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie, jak weźmiesz zbyt grube pasmo to lokówka go nie skręci

      Usuń
  37. Mam wersję w której można wybrać sobie stronę skrętu - prawa, lewa lub automatycznie.
    Na razie się do niej nie przekonałam jakoś bardzo, ale może się polubimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj jest automatycznie - raz lewa raz prawa :)

      Usuń
    2. o, to nie wiedziałam, myślałam, że tylko w jedną kręci.

      Usuń
  38. A ja po raz kolejny zapytuję: czym, jak, przed czy pokręceniu pryskać, smarować, utrwalać, żeby loki utrzymywały się nieco dłużej niż 15 minut po wyjściu na dwór? :) Umiem kręcić i lokówką i prostownicą i nawet na palcu (po czym przypinam klipsami), fale loki wychodzą idealne, ale właśnie, tylko na chwilę... Włosy mam średniej gęstości, grubości, raczej porowate, do tego farbowane, co w moim przypadku sprzyja ich modelowaniu. Więc gdzie popełniam błąd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luiza a czym je utrwalasz? u mnie najlepiej sprawdza się lakier, przy wyjątkowo opornych włosach warto włosy spryskać nim i przed i po kręceniu

      Usuń
    2. Dokładnie tak: każde pasmo spryskuję lakierem (nivea volume sensation 4) przed zakręceniem i potem delikatnie wszystkie, już pokręcone włosy. Jak były krótsze, to jeszcze jakoś potrafiły się utrzymać do kilku godzin. Teraz, kiedy są do połowy pleców, trwa to godzinę, max 2 i to, jeśli nie przebywam zbyt długo na dworze ;) A jak wspomniałam, nie mam włosów szczególnie gęstych, grubych, ani ciężkich.

      Usuń
    3. W takim razie to juz pokochać. Gdy ja mialam wlosy do wcięcia w talii, byly one takie ciężkie i gęste, ze skręt trzymal max 2 h, plus nie wolno mi bylo ich dotknąć ;)

      Usuń
  39. A jak oceniasz łatwość użytkowania w porównaniu z termolokami? Chciałabym kupić coś do okazjonalnego zakręcania włosów (raz na 2-3 tygodnie lub rzadziej, na pewno nie częściej), na codzienne lokowanie nie mam cierpliwości ani tak zdrowych włosów, jak Twoje, ale od czasu do czasu potrzebuję zrobić jakąś konkretną fryzurę :) Termoloki wychodzą jednak sporo taniej, niż to magiczne urządzenie. Zwykłą lokówką w ogóle nie daję rady, wyglądam jak baranek z długim futrem, który właśnie wytarzał się w trawie... :D Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o łatwość użytkowania to zdecydowanie wygrywa ta lokówka :) prostszego rozwiązania to już chyba nie ma, ale efekt jest zupełnie inny niż po termolokach, bo tam wałki są grubsze i możesz zawijać pasma różnej grubości

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za szybką odpowiedź :* No właśnie interesują mnie raczej mniejsze loki - dużych u mnie niestety nie ma z czego zrobić :(

      Czyli trzeba zbierać kasę na Babylissa :)

      Usuń
  40. Czekałam na ten wpis ;)) Ciągle zastanawiam się nad tą lokówką, ale przy zwykłym bocianie, moje włosy po 20 minutach są już prościusieńkie. Myślisz, że po tej wytrzymają dłużej chociaż w falach?

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak często można używać takiej lokówki , aby włosy się przy tym nie niszczyły? Wiem, ze najlepiej jak najrzadziej + na pewno zależy to od kondycji włosów, ale czy włosy suche, nie zniszczone zadnym rozjaśnianiem czy farbowaniem i nigdy wcześniej nie prostowane/lokowane, na których nie używam suszarki, ale mimo to włosy cienkie i czasami puszące się raz w tygodniu wytrzymałyby taki zabieg bez niszczenia się? Własnie przymierzam się do zakupu lokowki, ale nie wiem jak często mogłabym jej używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na tydzień to zbyt często dla cienkich i suchych włosów. Na początku pewnie im nie zaszkodzi, ale z każdym tygodniem będzie gorzej. W takim przypadku raz na 2 tygodnie to minimalny czas odstępu, jeśli nie chce się uszkodzić włosów.

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz! :)

      Usuń
  42. hehe, pamiętam czasy w których kręcone włosy = beee i każda dziewczyna inwestowała w kosmetyki prostujące włosy. Aż mi się serce raduje kiedy mogę powiedzieć - nie, ja nic nie robię - mam takie naturalne:)
    Grunt to kochać to co się ma, inaczej nigdy nie będziemy szczęśliwi.
    Jak ktoś lubi niech se kręci, prostuje, farbuje .... grunt to czuć się dobrze we własnej skórze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je pamiętam. :D I te częste teksty "ciekawe jak byś wyglądała w całkiem prostych włosach"...

      Usuń
    2. noooo.... wiesz jakby nie było gdy nagle kręciołków nie ma na głowie to jest wielki szok i metamorfoza, ale po jakimś czasie się nudzi.... a no i niszczy włosy co przy falach i lokach jest dość łatwe do uzyskania....

      Usuń
  43. A ja nie polecam, miałam okazję wypróbować i się zawiodłam. Zwykła lokówka pozwala na uzyskanie najróżniejszych efektów (tym bardziej taka z wymiennymi końcówkami, którą za podobna cenę można bez problemu dostać), ta niestety za każdym razem da podobny. Ale za to kręci szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Chce chcę chcę takie naturalne loko fale! :)


    I mam ważne pytanie! Czy Biotebal wpłynie na wzrost włosow?

    OdpowiedzUsuń
  45. Wow *.* śliczne loczki ale mam do Cb pytanie Anwen jaki lakier polecasz? Znalazłaś jakiś bez alkoholu w składzie? Pozdrawiam Vicky

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie istnieją lakiery bez alkoholu w składzie

      Usuń
    2. Istnieją

      Usuń
    3. O ile pamiętam, Anwen wspominała kiedyś, że używa lakieru Elnett od L'Oreala. A o lakierach bez alkoholu w życiu nie słyszałam, nawet te naturalne/eko/cokolwiek zawsze go zawierają. Więc jeśli czytasz to, Anonimku z 4.09, to podaj nam link, nazwę albo cokolwiek :)

      Usuń
  46. Niemożliwe że dopiero teraz trafiłam na Twojego bloga! Od tygodnia tylko czytam i czytam i nadziwić się nie mogę. Myślałam że jestem już skazana na takie okrutnie brzydkie włosy a tu jednak niespodzianka! Po tygodniu już widzę minimalną poprawę i nie mogę się doczekać tych pięknych długich fal :)

    Ale do sedna- w którymś z wpisów wspomniałaś o KREMIE DO RĄK jako sposobie pielęgnacji włosów i tu mam pytanie- jak go używać? :) Minimalnie jak odżywkę b/s czy można także użyć do swojego sposobu 'olejowania'? Przepraszam że komentuje pod postem o innym temacie ale liczę na szybką odpowiedź :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej na noc nakremuj a rano zmyj np odżywką dlugość a sklap szamponem :-) powodzenia, też pamiętam to uczucie kiedy weszłam na blog i zaczęłam działać

      Usuń
    2. a jakich składników w kremach unikać? :)

      Usuń
  47. http://kobieta.onet.pl/uroda/wlosy/lucy-aitken-read-nie-myla-wlosow-szamponem-przez-dwa-lata-zobacz-jak-teraz-wyglada/dnybl a co powiecie o tym?? :D

    OdpowiedzUsuń
  48. A dziś w Biedronce tańsza lokówka ;) Wgl od jutra w Biedronce nowa kolekcja kosmetyków, w tym do włosów. Anwen, będziesz opisywała co warto kupić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie tańsza, ale nie ma tego co porównywać bo jest zupełnie inna :) Fajne loczki robi, ale nie ma możliwości ustawienia temperatury, ale właściwie czego wymagać za 30zł?

      Usuń
  49. widziałam ją już w filmikach na yt, wydaje się być genialna, a loczki robi piękne!

    OdpowiedzUsuń
  50. Dla mnie byłaby idealna, bo nie mam cierpliwości nawijać włosy na lokówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wow śliczne loczki, bosko w nich wyglądasz !!!! Jak czarny aniołek :-) no ale nie dziwota z taką urodą nie może być inaczej :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Przepraszam, bo ja zupełnie nie na temat. Mam ogromny problem z wypadaniem włosów. Przeczytałam już wszystkie Twoje wpisy związane z tą tematyką, ale chciałabym zaczerpnąć jeszcze trochę wiedzy.

    Zdiagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy (przy czym nikt za bardzo nie chce jej leczyć, bo nie mam Haschimoto - jestem na etapie szukania dobrego lekarza) - tzn. mam za wysokie TSH i prolaktynę, tarczyca ma bardzo małą objętość.
    Mam też kłopot z androgenami - za wysokie DHEA, androstendion przy górnej granicy normy, czekam na dokładniejszą diagnostykę.
    Wiem, że oba schorzenia mają wpływ na wypadanie włosow, obawiam się łysienia androgenowego (choć mam nikłą nadzieję, że to jednak wypadanie telogenowe z tarczycy).

    I teraz pytanie - chcę zrobić trichoskopię albo trichogram. Spotykam się z różnymi opiniami nt. tego, które z tych badań lepiej wykonać. Czy możecie mi doradzić, które badanie pozwoli postawić dokladniejszą diagnozę? Będę ogromnie wdzięczna, bo czuję się strasznie zagubiona i osamotniona :(
    hoppipolla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tego oczekujesz, ale podstawa to dobry lekarz. Na pewno znajdziesz dobrego, popytaj może ktoś poleci i nie szukaj pomocy na forum bo moim zdaniem tutaj mało kto się zna dokładnie, a zresztą lekarze mają większe pojęcie i każdy przypadek jest inny. A jeśli już tak koniecznie chcesz pomocy to poszukaj na jakiś forach o takiej tematyce.

      Usuń
    2. To jakiś dziwny przypadek. Ja po zrobieniu badań (niedoczynność tarczycy) skonsultowalam się z endokrynologiem, który przepisał mi leki i odkąd je zazywam wszystko w normie, a włosy wypadają tylko na jesień (tak jak zawsze w moim przypadku). Niestety nie wiem co Ci poradzić.

      Usuń
    3. Anonimku, w zasadzie trichoskopia czy trichogram Ci niepotrzebne przy takiej diagnozie, tylko mądry endokrynolog.

      Usuń
  53. o matko, to zjada włosy :))))

    OdpowiedzUsuń
  54. Forum w końcu działa :) Tylko nie ma żadnego wątku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie działa :( niestety jest cały czas problem z bazą danych, ale mam nadzieję, że w końcu uda się to naprawić

      Usuń
    2. Ja również, bo już się do niego przyzwyczaiłam i teraz jakoś tak nudno bez niego :(

      Usuń
  55. Patrząc na efekty na zdjeciach musi być świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo ciekawy wynalazek :) Jestem fanką kręconych włosów, ale nigdy nie potrafiłam w miarę szybko uzyskać pożądanego efektu. Chwilowo badam temat kręcenia włosów "przez noc" bez użycia lokówek czy innych smażących włosy ustrojstw, ale nie znalazłam jeszcze dobrego dla mnie sposobu, pozwalającego się wyspać :( Ale dzięki temu odkryłam zamiłowanie do koków, które się bardzo łatwo robi z kręconych włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Wiem, że to będzie badziewie pewnie ale w biedronce ostatnio były lokówki jakby za 30zł. Żadna rewelacja bo nie ma możliwości ustawiania temperatury ale bardzo ładne loki robi i dla kogoś kto nie potrafi zrobić ich zwykłą lokówką może być idealna! Raz na jakiś czas można jej użyć :) Mniej więcej wygląda tak, że przytrzymuje się włosa jakby taką zakładką i owija wokół czegoś plastikowego przypominającego sprężynę i trzyma się ok 15s max i ładne loczki wychodzą :) Chaotycznie napisałam, ale mam nadzieję, że da się zrozumieć :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Lokówka rewelacyjna sprawa. Ważne, żeby nie kupować chińszczyzny, która psuje się bardzo szybko. Przeważnie elektryka pada.

    OdpowiedzUsuń
  59. wyglądają super :) też się zastanawiałam nad ta lokówką, ale jak dla mnie jest trochę droga :)

    OdpowiedzUsuń
  60. A ja polecam suszarkę remington spin curl, tez sama kreci wlosy a efekt jest bardzo naturalny
    mam ja od ponad roku i dalej jestem w niej zakochana
    niestety chyba ja wycofali ze sprzedaży i ciezko ja kupić, moja kosztowała 120 zl z przesyłka wiec niedużo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O takich "wynalazkach" słyszałam więcej opinii negatywnych i pozytywnych i chyba bałabym się ryzykować, ale jeśli działa jak powinna to niech działa jak najdłużej!

      Usuń
    2. Działa dobrze ale na włosach podatnych do kręcenia ;)
      Jeśli ktoś ma włosy z natury proste to raczej by się nie sprawdziła a i trzeba troszkę wprawy, na moich włosach lepiej jak się bierze większe pasma to loki wychodzą ładniejsze

      Usuń
  61. Mój ostatni post chyba został skasowany, albo wystąpił jakiś błąd techniczny (wolę wierzyć w to drugie), więc ponawiam swoje pytanie o konsekwencję. Ostatnio pisałaś, że nie będziesz już przyjmować żadnych darmowych produktów od firm, żeby potem umieszczać na blogu ich recenzje, bo chcesz być dla nas wiarygodna i nie chcesz, żebyśmy straciły do Ciebie zaufanie, pisałaś to dosłownie kilka dni przed tym postem o lokówce, o którą sama poprosiłaś firmę? Trochę to dla mnie niekonsekwentne i tego nie rozumiem. Zdaję sobie sprawę z tego, że to drogi produkt, ale czy w takim razie zasady, które wcześniej przyjęłaś już się nie liczą? Bo szkoda Ci wydać tyle pieniędzy na danay produkt do przetestowania? Czyli nie będziesz przyjmować tylko tych tanich produktów, które tak czy inaczej możesz sobie sama kupić? Chyba właśnie tym bardziej nie powinnaś przyjmować, a co dopiero sama zgłaszać się po takie właśnie produkty. Nie jest to krytyka dla samej krytyki, jakiej dużo w internecie, chciałabym po prostu zrozumieć, dlaczego tak postąpiłaś, jako Twoja stała czytelniczka, od kilku lat śledząca wszystkie Twoje nowe posty.

    OdpowiedzUsuń
  62. Też się właśnie nad tym zastanawiałam, szkoda, że Anwen nie odpowiedziała na to pytanie, bo może rozwiało by to wątpliwości paru włosomaniaczek. Ale pewnie nie jest w stanie czytać wszystkich komentarzy;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Hej Anwen,
    Dostałam tą lokówkę w prezencie... i mi nie wychodzą takie piękne loki jak Tobie i innym dziewczynom. Myślisz, że może to być spowodowane niezgrabnym wyjmowaniem lego loczka ze środka czy może czymś innym. Jestem załamana prezent bardzo trafiony a mi się włosy nie chcą zakręcić. Ćwiczę cały czas wyjmowanie niby loczków a może ty masz jakieś wskazówki dla mnie? Dodam, że przeczytałam instrukcje obsługi chyba z 5 razy, żeby sprawdzić czy wszystko dobrze robię...

    OdpowiedzUsuń
  64. Przestanie się czepiać i oczekiwać konsekwencji od kobiety w ciąży. Ma prawo do zmiany zdania.

    OdpowiedzUsuń
  65. Czy testując taki sprzęt musiałaś za niego później płacić by został u Ciebie?? czy po prostu po takim teście go odsyłałaś? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Piękne loki wychodzą... muszę to mieć :D zakochałam się w tym od pierwszej chwili <3 ja równiez nie mam zdolności manualnych... :/

    OdpowiedzUsuń
  67. Dziś ją odebrałam z paczkomatu, od razu użyłam i jestem zachwycona :) loczki cudne :) kupiłam na allegro za 399 zł, korzystając z promocji 10 rat x 0%, bo na taki jednorazowy wydatek niestety mnie nie stać.

    OdpowiedzUsuń
  68. Piękne loki i fale js jestem zachwycona, myślę że jest warta swojej ceny.
    Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Hej Anwen,
    czy wiesz jaka jest roznica miedzy lokówka BaByliss Curl Secret C1000E a modelem Babyliss MiraCurl? Nie mogę nigdzie znaleźć takiej informacj, a chyba powinny czyms sie roznic...
    Będę wdzięczna z odpowiedź! :)

    OdpowiedzUsuń
  70. skąd wziąć silikonowe serum? polecasz jakies konkretne ? C:

    OdpowiedzUsuń
  71. A ja mam pytanie, zastanawiam się nad zakupem prostownicy Rowenta CF 6430, fajną ofertę znalazłam na stroncę www.sknerus.pl

    Ktoś ma? Mógłby polecić?

    OdpowiedzUsuń
  72. Podbijam temat: Jaka jest różnica miedzy lokówka BaByliss Curl Secret C1000E a modelem Babyliss MiraCurl??:)

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja mam model babyliss secret curl c1100e ionic. Mam włosy długości anwen . Dla mnie ta lokówka to porażka, albo trafił mi się felerny egzemplarz. Dwa razy wciągło mi włosy i nie mogłam ich wyciągnąc ,musiałąm jej obciąć bo po pierwsze się przypaliły, a po drugie nie dało się ich inaczej wyciagnąc. Brałam mały kosmyk i kręciłam od połowy głowy. Więcej jej nie uzyję bo zwyczajnie się boje, ze stracę więcej włosów.

    OdpowiedzUsuń
  74. Mam curl secret ionic i jest super. Kręci fantastyczne loki, chociaż mogłaby być odrobinkę lżejsza

    OdpowiedzUsuń
  75. Lokówka spełnia moje oczekiwania. Loki robią się szybko i trzymają się o dziwo prawie cały dzień. Jak ktoś męczy się codziennie kręceniem zwykła lokówką to polecam, jest fantastyczna.

    OdpowiedzUsuń
  76. Wiecie może czy różni się lokowka 1100 od 900 firmy babyliss bo takie dwie widziałam w media Markt a cena różni się o 50 zl

    OdpowiedzUsuń
  77. Dotarła dzisiaj do mnie i kupiłam na allegro za 186 zł firmy babyliss.

    OdpowiedzUsuń
  78. Podbijam: Wiecie może czy różni się lokowka 1100 od 900 firmy babyliss??która lepsza?

    OdpowiedzUsuń
  79. Curl Secret Ionic c1100e ma jonizację która zapewnia naszym włosom gładkość i połysk. Jedna i druga jest rewelacyjna, ale model 1100 nie puszy włosów i nie elektryzuje.

    OdpowiedzUsuń
  80. Lokówka jest świetna, szybko kręci włosy, nie trzeba stać godzinami przed lustrem żeby uzyskać piękne fale lub loki.

    OdpowiedzUsuń
  81. Cześć, marzą mi się fale... mam włosy prawie do ramion.. czy da się tą lokówka uzyskać taki efekt jak na pierwszych dwóch zdjęciach z tego linku http://styl.fm/newsy/182726.falowane-fryzury-do-ucha-i-ramion-dla-blondynek ?

    OdpowiedzUsuń