Negatywne skutki stosowania wcierek - II część podsumowania Akcji 'Mania wcierania'


O tym jak pozytywnie mogą wpływać na nasze włosy poszczególne wcierki pisałam Wam w podsumowaniu naszej akcji 'Mania Wcierania' TUTAJ. Obiecałam Wam wtedy drugą część, w której uwzględnię te negatywne skutki i dziś w końcu udało mi się opracować wyniki ankiety pod tym właśnie kątem :)

W tabeli poniżej uwzględniłam wszystkie wcierki, na które podczas akcji zdecydowało się przynajmniej 5 osób. Oczywiście zwracam Wam uwagę by nie porównywać wyników 'wprost', a brać pod uwagę również  liczbę osób. Im jest ich więcej tym wynik jest bardziej wiarygodny i większe prawdopodobieństwo, że podobny uzyskamy i my. Stąd też dwa kolory w tabeli: zielony uwzględnia najwyższy wynik w grupie 20+ (czyli tych wcierek, które były stosowane przez co najmniej 20 osób), a niebieski wśród wszystkich.


Jak widzicie powyżej najsłabiej wypadły: Kuracja Joanna Rzepa oraz Seboradin. Przy tej pierwszej z dużym prawdopodobieństwem możemy się spodziewać podrażnionej i przesuszonej skóry głowy. I nic w tym dziwnego, bo ten preparat jest stworzony na bazie alkoholu, na który tak właśnie reaguje wiele osób. Jeśli jednak zdecydujecie się ją stosować (u wielu osób ona się naprawdę dobrze sprawdza) to pamiętajcie jedynie by nie robić tego dłużej niż przez 3 tygodnie i w tym czasie dbać o dobre nawilżenie skóry głowy (stosując delikatne szampony i np. żel lniany czy aloesowy).

O Seboradinie tak naprawdę ciężko coś powiedzieć, bo stosowało ją jedynie 6 osób. To jednak trochę za mało by wyniki traktować poważnie. Są one jedynie poglądowe.

Na uwagę za to zasługują dwie kwestie: po pierwsze łupież, który wystąpił aż u 8% osób stosujących kozieradkę. Nie jest to może ogromna liczba, ale mimo wszystko osobom, które mają tendencję do pojawiania się łupieżu radziłabym ostrożność przy wyborze tej wcierki. Zastanawiające jest też (przynajmniej dla mnie) to, że aż 19% ankietowanych, którzy stosowali kozieradkę skarżyło się na szybsze przetłuszczanie włosów. U mnie kozieradka działa dokładnie odwrotnie czyli przedłuża świeżość włosów i podobnie było u 42% ankietowanych z tej grupy. Pytanie czy wpływ na to nie ma sama aplikacja... ja nakładałam ją zawsze zaraz po umyciu i przynajmniej lekkim osuszeniu włosów. Możecie dać znać w komentarzach jak ją dokładnie aplikowałyście, jeśli u Was powodowała szybsze przetłuszczanie? :)

Druga interesująca kwestia to szybsze przetłuszczanie włosów, które najczęściej pojawiało się u osób stosujących olej łopianowy i wodę brzozową. Olej łopianowy chyba nikogo pod tym względem nie zaskoczył, ale już woda brzozowa podobnie jak i kozieradka tak, bo również ma bardzo dobry wynik (41%) pod względem przedłużania świeżości włosów. Tutaj również przyczyną może być sama aplikacja lub reakcja obronna skóry na bardzo dużą ilość alkoholu w tej wcierce.

Ciekawe jest też to, że olej Khadi nie powodował szybszego przetłuszczania (tylko u 1 osoby tak było). Zresztą pod względem negatywnych efektów wcierania wypada on naprawdę dobrze! Żadna z ankietowanych nie narzekała na pozostałe nieprzyjemne skutki akcji.

"Najlepszą" wcierką wg tej tabeli jest Eliksir z Green Pharmacy - nie wystąpiły po nim u nikogo żadne negatywne efekty. Niestety wcierało go tylko 6 ankietowanych, więc ten wynik jest mało miarodajny. Być może przy okazji następnej akcji wcierkowej (a na pewno prędzej czy później taka będzie :) ) znajdzie się więcej chętnych do przetestowania tego Eliksiru.


Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis tak jak i poprzedni podsumowujący akcję Wam się przyda :) Jeśli zdążę z pisaniem to być może jutro pojawi się na blogu kolejna, zapowiadana już wspólna akcja :)))

Pozdrawiam Was serdecznie

Udostępnij

115 komentarze:

  1. Według mnie najbardziej podrażniającą wcierką jest Seboravit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam bardzo wrażliwą skórę głowy i u mnie Seboravit nie spowodował nic takiego.

      Usuń
  2. Trzeba uważać z tym co dajemy na głowę. Fajne zestawienie, dziewczyny z wrażliwą skórą głowy będą wiedzieć na o uważać. No cóż nikt nie mówił, że droga do pięknych włosów będzie łatwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne porównanie, tego właśnie potrzebowałam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post!:) Ja bardzo lubię radical jednak nie wcieram zbyt często.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra robota :)

    PS. "Liczba" osób, nie "ilość". Osoby są jak najbardziej policzalne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję! już poprawiłam i postaram się pamiętać na przyszłość :))

      Usuń
  6. anwen śniło mi się dzisiaj że jesteś moją ciocią z czego baaardzo się cieszyłam :D
    naprawdę, szkoda że to nie prawda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehh mi się ostatnio śnił Kominek (też bloger) i dopiero teraz zrozumiałam jak to jest śnić o blogerach których się czyta ;) śmieszne uczucie

      Usuń
  7. A próbowała może któraś z Was kremować regularnie skórę głowy? Gdzieś kiedyś obiło mi się o uszy, że to może przyspieszyć porost i to sporo, ciekawa jestem czy to może być prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy czym kremujesz:) jeśli produkt ma substancje odżywiające cebulki, to jak najbardziej może przyśpieszyć porost.

      Usuń
    2. jakie kremy zawierają takie substancje?

      Usuń
    3. Masaż też ma znaczenie :)

      Usuń
  8. nie używałam żadnej z tych wcierek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Stosowałam Jantar, ale to wzmożone przetłuszczanie mnie zniechęciło. Wkurza mnie, że producent na opakowaniu twierdzi, że receptura odżywki uwzględnia również potrzeby włosów przetłuszczających się. Może jestem dziwna, ale twierdzę, że włosy przetłuszczające się nie powinny przetłuszczać się częściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zoila a jak ją stosowałaś? :) Pytam bo u mnie Jantar (ta stara wersja) też minimalnie przedłużała świeżość, a ja mam mocno przetłuszczające się włosy

      Usuń
    2. Anwen, a nie zauważyłaś po Jantarze wzmożonego wypadania włosów??? Ja stosowałam go przez trzy tyg co drugi dzień i byłam tą wcierką zachwycona (bo przy myciu traciłam zaledwie pare włosków), nagle gdy ją odstawiłam zaczęły mi niewyobrażalnie mocno wypadać włosy. To wyglądało tak jakbym zachamowała wypadanie włosów (które powinny wypaść) przez okras używania Jantaru, a po odstawieniu one wypadły tylko na raz :/ Nie chcę Ci nic nażucać ale może wartoby było dodać do ankiety problem z wypadaniem włosów, może nie tylko ja to zauważyłam :) Pozdrawiam

      Usuń
    3. Ja takze zauwazylam to samo po jantrar
      ze w czasue odstawienia nagle wypadly na raz mozesz i jak dalas sobie z tym rade?

      Usuń
  10. Rozcierałam w opuszkach palców i wcierałam w skórę głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale przed myciem, po myciu, na wilgotne czy już suche włosy? (wypytuje tak, bo zbieram dane do następnego wpisu ;) )

      Usuń
    2. ja zużyłam całą butelkę wcierając w suche włosy, wieczorem. U mnie przedłużała świeżość,nie musiałabym rano myć włosów. Robię to z przyzwyczajenia jednak a po drugie mam straszne afro na głowie po nocy tylko mycie mnie ratuje:)

      Usuń
    3. zgadzam się również tak stosowałam i włosy miałam świeższe lekko uniesione u nasady lśniące rano ,bardziej puszyste( to minus jedyny)Ale nie myłam włosków po nim .. rano jedynie jedno pasemko grzywki psikam suchym szamponem a włoski myję co 3 dni a jantar wcierałam miesiąc z hakiem codziennie:)

      Usuń
    4. Wcierałam ją codziennie wieczorem na suche włosy.

      Usuń
    5. Ja również stosowalam wieczorem, na sucho. Użyłam jej tylko kilka razy, bo na następny dzień wlosy były koszmarne, tłuste... a szkoda, bo liczyłam na pozytywne efekty z jej strony ;)

      Usuń
    6. Mi Jantar w ten sposób wcierany też mocno obciążał włosy, ale jak wcierałam go w wilgotne po umyciu to różnica w świeżość była minimalna. Nie mam włosów przetłuszczających się, ale tylko cienkie, łatwe do obciążenia.

      Usuń
  11. Ciekawe zestawienie...
    Może przy okazji znajdziesz chwilę, by odpowiedzieć mi na pytanie :)
    Czy możliwe jest Twoim zdaniem, może też zetknęłaś się z tym u innych - że wcierki zmieniają kolor włosów? Co jakiś czas sięgam po Jantar lub Radical i zwłaszcza ta pierwsza wydaje mi się nieco przyciemniać włosy przy samej skórze.
    Nie jestem platynową blondynką, jednak nieco rozjaśniam włosy (między poz. 9-10) i wiadomo - wszelkie rudości, pomarańcze przy piaskowym blondzie nie są pożądane. Mam wrażenie, że Jantar i blond jakoś się ze sobą nie zgrywają...

    pozdrawiam,
    Stała Czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc akurat o Jantarze nikt mi nie pisał. U mnie za to niektóre wcierki wypłukiwały farbę i rozjaśniały kolor. Może odezwie się jeszcze jakaś blondynka stosująca jantar :)

      Usuń
    2. Anwen powiedz proszę jakie! Próbuję wypłukać jak najszybciej nietwarzowy bordowy kolor z włosków :)

      Usuń
    3. jestem blondynką i również wcierałam jantar ale stosuję również olej khadi stymulujący wzrost na skalp a na resztę baby dream for mama na resztę włosów i kolor nie wiem od czego ale bardzo szybko mi włoski ciemnieją a farbuje je bardziej pod platynę... i nie potrafię rozjaśnić po jakimś czasie robią się ciemniejsze ... nie wiem czy jantar bądź któryś z olei tak niekorzystnie działa na kolor moich włosów.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Możliwe :D
      Ja też jestem blondynką i mi ostatnio bardzo ściemniały włosy, a też używałam Jantara..Tak ogólnie to na jasny blond trzeba bardzo uważać, bo wiele czynników może zmienić jego kolor :D
      PS. Żółtko przed którym przestrzega Anwen nigdy nie zabarwiło mi jakoś włosów, a zdarza mi się trzymać nawet całą noc ;)

      Usuń
    6. To ja się dołączę... Miałam platynowe pasemka, po tygodniu kolor zszedł. Zastanawiałam się dzisiaj, przez co to się stało, ale widocznie znalazłam odpowiedź. Miło, 100zł wydane na fryzjera poszło gdzieś, od stosowania "Jantara" za 10zł. No cóż.

      Usuń
    7. Jestem świeżo po zrobieniu odrostu blond farbą u fryzjera, właśnie robiłam wielkie oczy dlaczego po tygodniu mój odrost robi się mega żółty... chyba już wszystko jasne, stosuję wcierkę z kozieradka i jantar na zmianę...

      Usuń
  12. taki sam wpis o olejach - ich negatywnych wpisach - by się bardzo przydał. może kiedyś autorka znajdzie chwilę? naprawdę nie wiem, czy przypadkiem oleje mi bardziej nie szkodzą niż pomagają... pozdrawiam w każdym razie serdecznie, blog ratuje moje włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *wpisach-skutkach, oczywiście

      Usuń
    2. o tak, ja też czekam na taki post:)

      Usuń
  13. co ile dni można robić płukankę z octu jabłkowego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłączam się do pytania:)

      Usuń
    2. wszystko zależy od włosów. Na jednych będzie się sprawdzał po każdym myciu, a na innych trzeba to robić rzadziej..

      Usuń
    3. ja stosuję przy każdym myciu ocet (ale malinowy). czasem chcę dać włosom odpocząć i nie używam, ale jak widzę, o ile gorzej wyglądają bez octu, od razu przy następnym myciu znów po niego sięgam.

      Usuń
  14. ja już drugi miesiąc stosuję olej stymulujący Khadi, wymieniłam też szampon na Naturia Siberika i się właśnie zastanawiam czy to wina szamponu czy olejku, że włosy na czubku głowy są bardziej oklapnięte i wymagają częstszego mycia:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zauważyłaś po nim szybszy porost?
      A.

      Usuń
  15. A czy mogę podgrzać wodę brzozową, np. w mikrofali, żeby alkohol odparował? No, i taka ciepła chyba lepiej podziała na skórę głowy? tylko czy inne składniki nie stracą na wartości po podgrzaniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale alkohol we wcierkach jest akurat potrzebny :) działa jako promotor przejścia czyli pomaga tym wszystkim substancjom aktywnym dostać się wgłąb skóry. Jeśli Tobie nie służy to wybieraj te bez alkoholu

      Usuń
  16. Anwen też chciałam wziąć udział,ale chyba nie umiem mierzyć włosów. Będzie kiedyś wpis na temat jak to robić? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie będzie :) może nawet w tym tygodniu

      Usuń
    2. podobno takowy ma się pojawić, może Anwen będzie tak dobra i przed następną akcją nam to wyjaśni! :)
      PS: też czekam na ten post ;)

      Usuń
    3. oj ja też czekam :)

      Usuń
    4. super Anwen, jestes najlepsza :)

      btw w Krakowie mozna kupic za 51khadi stymulujący w sklepie Ars et Natura :)

      Usuń
  17. Oo niestety nie wiedziałam o tej akcji a szkoda, bo wzięłabym udział więc czekam na kolejną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zaczęłam wcierać kozieradkę, po przeczytaniu tylu pozytywnych opinii zarówno u Ciebie Anwen, jak i na innych blogach. Powcieramy, zobaczymy ;). Ale mam też pytanie, trochę z innej beczki. Od jakiegoś tygodnia, raz dziennie piję herbatkę z pokrzywy. Słyszałam jednak, że nie powinno się pić ziołowych herbat zbyt często bo jest to po prostu nie zdrowe. Zastanawiam się, po ilu dniach, tygodniach powinnam zrobić sobie przerwę? Jak powinien wyglądać taki "cykl"? Miesiąc picia herbaty-tydzień przerwy? Czy tydzień picia herbaty-tydzień przerwy? Czy może jeszcze inaczej? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piłam 3 miesiące i nie widziałam negatywnych skutków. Później przestałam bo przeczytałam ze po takim czasie wypada zrobić przerwe.
      Myśle ze cykl to cos wiecej niz tydzien czyli np miesiac 2, 3 i pozniej z miesiąc przerwy

      Usuń
  19. myślałam, że jestem jedyną, u której Radical spowodował łupież :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Używałam kozieradki po całkowitym wyschnięciu włosów (po myciu, a myję co 2-3 dni). Aplikowałam ją wieczorami, ale ona w ogóle nie chciała wyparować..to znaczy, że włosy, które niechcący musnęłam tym wywarem pozostawały takie przyklapnięte. :/

    OdpowiedzUsuń
  21. ja uzywalam eliksiru green pharmacy, ale nie zglaszalam sie do ankiety. Potwierdzam, nie wystapilo nic z podanych rzeczy, ale mam wrazenie, ze troche przesusza mi wlosy

    OdpowiedzUsuń
  22. Anwen, podziwiam Twoje zdolności matematyczne :D Dobra robota:)

    A ja mam właśnie pytanie odnośnie wcierek:
    kupiłam mgiełkę Jantara, niestety dopiero po kliknęciu "Kup teraz" zorientowałam się, że na II miejscu INCI ma alkohol... Mogę ją zużyć jako wcierkę na porost? Czy sobie nie poradzi i wysuszy skalp? :P
    Bo nie mam teraz pomysłu jak zużyć tę mgiełkę, a pryskać się alkoholem to dla moich suchych włosów nie jest najlepsze wyjście;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez wlasnie mam ta mgielke bo kupilam z calym zestawem i nie mam pojecia jak ja zuzyc, a po tylu opiniach co przeczytalam wole nie ryzykowac z psikaniem na wlosy

      Usuń
  23. hahah mi się śniłaś jakoś w zeszłym tygodniu, że byłam na Twoim ślubie (?) o.O
    Fajny sen xd

    OdpowiedzUsuń
  24. to dobrze ze jednak nie zdecydowalam sie na wcierkę z jantara ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Anwen, potrzebuję Twojej porady.. albo chociaż któraś z dziewczyn zdoła mi wytłumaczyć jak to jest z szamponami które zawierają SLS. Wszędzie czytam, że takie szampony powinny być używane raz na tydzień do głębokiego oczyszania włosów.. Na podstawie tych informacji przerzuciłam się na Facelle i inne delikatne środki bez SLS. Niestety moje włosy podczas mycia są strasznie nieprzyjemne, skrzypią i zbijają się w wielki kołtun na czubku głowy.. Dodam, że mam kręcone włosy, więc na co dzień ich nie czeszę i liczyłam po cichu, że kołtun który się tworzy jest efektem właśnie posiadania kręconych włosów. Ostatnio miałam tego dosyć, bo wiązało się to z długim rozczesywaniem (oczywiście po zaaplikowaniu odżywki) więc kupiłam zwykły szampon Garniera Ultra Doux dla włosów farbowanych. Świetnie myje moje włosy, nie mam problemów z ich rozczesywaniem czy zbijaniem się w kołtuny. Jakie było moje zdziwienie gdy spojrzałam na skład, a tam SLS... więc jak to jest? Częste stosowanie szamponów z SLS nie szkodzi włosom, a dla niektórych jest wręcz korzystne czy to tylko złudne wrażenia? A może efekty które były podczas mycia Facelle są prawidłowe i powinnam dalej kontynuować mycie bez SLS? Proszę niech mi to ktoś wyjaśni, z góry dziękuję za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj czegoś bardziej 'naturalnego' jak np szampony Natura Siberica czy Love2MIX? Ja mam falowane włosy i nie lubiły np Facelle czy Babydream, ale już szampony z Love2MIX ( z proteinami perły i acai oraz z pomarańczą i chili) polubiły :) A jeśli to nie pomoże to jeśli nie widzisz żadnych niepokojących objawów stosowania szamponów z SLS-ami to chyba nie ma sensu zmuszać się do stosowania tych 'delikatnych' skoro efekty ich stosowania są odwrotne od zamierzonych. O a próbowałaś mycia odżywką? :)

      Usuń
    2. Garniery nie mają silnych SLS, poza tym są w nich silikony, stąd ta łatwość rozczesywania i miękkość włosów:)

      Usuń
    3. Stosowanie myjadel z SLeSami nie każdym wlosom szkodzi. Chwilę temu wpisywalam się w nagonkę na SLeSy, a teraz już się od tego odżegnuję ;D jeśli musisz stosować szampon z silniejszym detergentem i mimo to wlosy dobrze wyglądają, a skóra glowy nie reaguje negatywnie, to się nie powstrzymuj, stosuj. Mój skalp bez oczyszczania takimi szamponami po prostu jest brudny, niedomyty, z tlustą warstewką, mimo iż nie przetluszcza się nadmiernie, szampony ze średnio silnymi detergentami jak cocamidopropyl. betaine nie radzą sobie z tym brudkiem, są za slabe dla mnie.
      Teraz kończę schaumę fito cofeine (z SLES, trzeba potrzymać go na skalpie 2 minuty - nie mam żadnego przesuszenia skalpu ani wlosów) od m-ca i moge powiedzieć, że zdaje egzamin, jeśli chodzi o porost wlosów i to taki szalony, że czasami sobie nie radzę z ulożeniem bejbików ;D i o wzmocnienie, po prostu dziennie wypadnie zaledwie kilka wlosów, przy myciu też malo. A ja dotąd myślalam, że szampon sluży wylącznie do oczyszczania. Aha ktoś stwierdzi, że wystarczy zaparzyć kawę... :) oj nie bardzo, chodzi o to, że szampon to gotowy zestaw skoncentrowanych aktywnych skladników we wlaściwych proporcjach i tylko w tym towarzystwie mają szansę prawidlowo zadzialać.
      Adriana

      Usuń
    4. Aaaa i jeszcze jedno: myję wylącznie metodą kubeczkową, dobrze rozcieńczony wodą latwo się naklada na skalp, od razu pieni się lagodną pianą, myję tylko skalp delikatnie bez tarcia, wlosy po drodze przy splukiwaniu (moje nie są mocno brudne, posklejane stylizatorami, bo takowych nie używam) i nie potrzebuję dwukrotnego mycia. Szampony są koncentratami, należy je rozcieńczać przed użyciem, inaczej mogą spowodować podrażnienie, a być może wlaśnie metoda kubeczkowa mnie przed tym chroni.
      Adriana

      Usuń
    5. Chyba mylisz silikony z sls :) To czy szampon jest łagodny, czy zawiera sls, to nie ma żadnego znaczenia bo włosy są tak samo poplątane i szorstkie. To zjawisko które opisujesz, że po szamponie garnier nie masz problemów z rozczesaniem itd to jest sprawka silikonów ;) A o ile mnie pamięć nie myli ten do farbowanych włosów je zawiera. Jeśli taki szampon Ci służy to czemu masz go nie używać?

      Usuń
    6. Dzieki dziewczyny za odpowiedz:) bylam po prostu ciekawa czy stosowanie takiego szamponu ktory nawet jesli ma w sobie lagodne sls moze mi zaszkodzic i cos zrobic z wlosami. Skoro twierdzicie ze nie mam sie czym przejmowac to w dalszym ciagu bede go uzywala;) a kwestia tego ze byc moze po prostu silikony tak zalatwily sprawe jest wielce prawdopodobna, dopiero raczkuje w pielegnacji wlosow i moja wiedza na ten temat jest niewielka wiec wolalam sie upewnic jak to jest:) jeszcze jedno pytanko. Sporo osob jednak odrzuca SLS, nie do konca rozumiem jakie negatywne skutki moga przyniesc szampony z SLS? :)

      Usuń
    7. Z SLeSami wlaśnie chodzi o możliwość (nie u każdego, najcześciej u wrażliwców) podrażnienia i przesuszenia skalpu, przesuszenie wlosów, czyli to co pisalam wyżej, a przed czym chroni mnie mycie metodą kubeczkową, bo tylko te silne detergenty dobrze oczyszczą mi skórę, a potrzebuję tego co każde mycie, inaczej jest u mnie taka zależność: niedomyty skalp nie oddycha, cebulki szybciej "zdychają" wzmaga się wypadanie wlosów.
      Adriana

      Usuń
    8. Dziękuję ślicznie za odpowiedź i wyjaśnienie mi co i jak :)

      Usuń
  26. dziwna sprawa z łupieżem po kozieradce, bardzo mnie zaskoczył taki wynik.

    jestem bardzo dużym wrażliwcem, po wszystkim mam łupież. po każdym szamponie praktycznie. a już zmienianie szamponów co jakiś czas to masakra dla mojej skóry głowy, podobnie mycie raz na tydzień-dwa jakimś innym, niż na co dzień. łupież murowany. po jantarze była masakra nad masakrami po 2-3 użyciach. a po kozieradce ani trochę, choć nie wytrwałam zbyt długo, bo jej zapach był nie do zniesienia niestety... :(.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja wcierałam kozieradkę tylko przez tydzień i już pojawił się łupież, więc mogę śmiało potwierdzić ten problem. Przerwałam kurację i wróciłam do Jantara. I chyba nawet lepiej, bo przynajmniej Luby już nie pyta mnie dlaczego pachnę rosołem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też stosuję kozieradkę. Może w Twoim przypadku to nie był łupież tylko te drobne kuleczki mielonej kozieradki (mimo, że przecedzona) wysypywały się z Twoich włosów po wysuszeniu.

      Usuń
    2. helfy.pl sprzedają olej przeciwłupieżowy na bazie kozieradki. Ja myślę - a sama ją wcieram - że działanie przeciwłupieżowe kozieradki, tak jak wielu składników przeciwłupieżowych, objawia się najpierw wzmożonym łupieżem, a potem jego usunięciu. Wiele szamponów przeciwłupieżowych działa na tej zasadzie. Wiele dziewczyn rezygnuje z produktów na tym etapie, a chyba niesłusznie.

      Usuń
  28. Ja własnie miałam taki problem z kozieradką tj przetłuszczała mi włosy u nasady. Aplikowałam ją albo na suche włosy (o różnych porach dnia) lub po umyciu ich kiedy włosy były jedynie delikatnie wilgotne. Gdyby właśnie nie ten mały defekt to pewnie stosowałabym ją nadal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silą rzeczy, kozieradka pozostawia tlustość na świeżo umytych suchych wlosach, bo taką ma postać tlustawą, śluzowatą. Tylko raz jej użylam po wyschnieciu wlosów, ale to bylo coś okropnego, nie każde wlosy wchloną tę tlustość. Jedynym wyjściem jest aplikowanie jej na suche wlosy przed umyciem, tak wcieralam i nie mialam z nią problemu.

      Usuń
    2. O dziwo mam tak tylko z kozieradką, bo testowałam różne tłustawe wcierki i nie przetłuszczały mi włosów. No, ale wiadomo nie można wrzucić wszystkiego do jednego worka :D

      Usuń
  29. UU szkoda, że za późno dowiedziałam się o akcji bo byłabym jedyną osobą u której eliksir z GP wywołał świąd skóry i lekkie przesuszenie .. ale na włosy działał dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  30. Używałam Jantar, Seboradin Niger, Joanna Czarna Rzepa i Eliksir Green Pharmacy. W przypadku trzech pierwszych nie mam żadnych efektów ubocznych, a Seboradin uratował moje 'zakola', więc kocham go miłością bezwarunkową. Obecnie stosuję naprzemiennie Jantar i Rzepę, zdecydowanie wolę Jantar. Rzepy używam tylko na noc albo generalnie jak nigdzie nie wychodzę, bo śmierdzi strasznie, dla mnie Seboradin to przy tym perfumy:)

    Co do produktu Green Pharmacy - mam mega złe wspomnienia, bo po kilku dniach używania moje włosy zaczęły się sypać garściami, koszmar! Nie mam pojęcia czy jakiś niefortunny okres akurat miałam i tak to się zbiegło w czasie, ale przeraziłam się mocno, odstawiłam ten eliksir od razu i nie miałam odwagi do niego wrócić....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam wrażenie, że gubię po nim włosy. Nie sprawdziłam tego dokładnie, bo jak wyciągnęłam ich całą garść podczas jednego mycia, to odechciało mi się eksperymentów z nim.

      Usuń
  31. Anwen kochana,
    Czy miałaś do czynienia z metodą obcinania włosów gorącymi nożyczkami (thermo cut)? Zastanawiam się, czy to przypadkiem nie jest cudowne remedium na rozdwajające się końcówki. Niestety ta metoda nie jest u nas zbyt popularna i ciężko znaleźć jakieś wiarygodne informacje.
    Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie w dni, podczas których nie myłam włosów (myję co drugi dzień), kozieradka baaardzo przetłuszcza, a wcieram ją wtedy wieczorem, przed pójściem spać (mam ją przelaną do opakowania z aplikatorem po kuracji Joanna Rzepa). Natomiast w te dni, kiedy myję głowę, wcieram zazwyczaj na kilka godzin przed myciem. Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  33. Anwen, może pomyślisz nad zrobieniem wpisu na temat pielęgnacji włosów latem ? Moje są bardzo przesuszone i już sobie z nimi nie radzę. Może są jakieś kosmetyki bez SLS i alkoholu, które zawierają w sobie filtr ? Przepraszam, że komentarz nie do tematu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2011/05/pielegnacja-wosow-latem.html

      Jako produkt ochronny to np Biovax do włosów zniszczonych (ta mgiełka) albo Jantar wcierka przelany do atomizera
      mgiełka z olejem z pestem malin przepis na blogu

      Usuń
  34. Nie brałam udziału w akcji oficjalnie. Stosuję kozieradkę i u mnie ona powoduje przetłuszczanie i nieświeżość włosów. Stają się one sztywne i nieprzyjemnie w dotyku. Kozieradkę aplikuję codziennie po południu na suche włosy. Dodam jeszcze, że zawsze myję włosy 2 razy w tygodniu, a podczas stosowania kozieradki muszę częściej.

    OdpowiedzUsuń
  35. Cześć! Masz świetnego bloga, bardzo lubię go czytać, ale mam do Ciebie pytanie trochę nie odnośne tego postu..Przez wypadające włosy zaczęłam stosować szamponu barwy ziołowej do włosów wypadających i mam wrażenie że przez niego mam okropny trądzik na czole!! Jak myślisz może to być jego wina?? Czy szukać innego winowajcy? Dodam że stosuję do buzi mydła aleppo, żelu duac (od roku i zawsze pomagał, a teraz nic!) oraz leekiego kremu brzowoego sylveco. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, na blogu "tluste życie" niedawno byla taka mapa twarzy z opisem miejsc dotkniętych trądzikiem i wyjaśnieniem za jakie narządy wewnętrzne te miejsca odpowiadają, sprawdź sobie. Linka nie podaję, bo anwen chyba wyrzuca takie komentarze (?) w każdym razie ta mapa nieco mi rozjasnila w kwestii zmian skórnych.

      Usuń
    2. widocznie to filtr przeciwspamowy, bo ja poza ewidentnym spamem typu "zapraszam do mnie" nigdy takich komentarzy nie wyrzucam :)
      a za mapę dziękuję :)) też mi się przyda
      i podaje link: http://www.tlustezycie.pl/2013/05/mapa-twarzy.html

      Usuń
  36. Czesc dziewczyny :)
    dopiero niedawno trafiłam na tego bloga i moje pytanie brzmi- jak zacząć dbać o włosy? Bo szczerze nie wiem od czego zacząć, zeby niw przesadzic i nie przeciążyć włosów. Mam włosy długie, ale ciężko określić jakie tak naprawdę są - moja grzywka (ktora zapuszczam) zwija się i kreci, a włosy przypominają siano (końcówki się kreca a gora pizzy). Wlosow mam raczej duzo. Od czego zacząć? pomp jakich szamponow/wcierek/olejow używać?

    z góry dziekuje Wam za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2011/10/przykadowy-tygodniowy-plan-pielegnacji.html
      Tu jest tygodniowy plan pielegnacji i porady :)
      Pewnie jestes falowana/krecona wiec mozesz sprobowac w tym kierunku cos działać

      Usuń
  37. Dziewczyny Pomozcie... Co jest dobre na łamanie sie włosow, cierpie na niedoczynnosc tarczycy włosy łamia mi sie na otege:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno olej makadamia, ale nie sprawdziłam jeszcze, własnie czekam na kuriera:)

      Usuń
    2. Na wiedźmim kociolku wlaśnie jest ten temat na topie, sprawdź tam.

      Usuń
  38. Anwen, używasz czegoś do rzęs czy masz naturalnie takie ładne?

    OdpowiedzUsuń
  39. Brałam udział w akcji i stosowałam kozieradkę. Aplikowałam ją na mokre włosy po myciu i niestety znacząco skracało to świeżość moich włosów. Może znaczenie ma rodzaj włosów? Moje są cienkie i delikatnie rozjaśniane...

    Myszalke

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja stosowałam wcierkę Joanna Rzepa, ale nie zauważyłam, żeby skóra głowy mi się przesuszała.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale się napracowałaś z tym podsumowaniem :) Jednak wyniki są ciekawe i zaskakujące - np. z kozieradką. Nie słyszałam nigdy,żeby ktoś się uskarżał na łupież :) Sama stosowałam jakiś czas tę wcierkę i było ok :)

    OdpowiedzUsuń
  42. U mnie kozieradka również powoduje szybsze przetłuszczanie i mam wrażenie, że nasila łupież i zwiększa wypadanie włosów. Stosowałam ją przez jakieś 3 tygodnie i odpuściłam. Myślę, że za jakiś czas dam jej jeszcze jedną szansę i zobaczymy...
    Stosowałam codziennie wieczorem na suche włosy, aplikując strzykawką. Nie myję włosów codziennie, więc stosowanie tylko przed myciem/tylko po myciu było by wg mnie zbyt rzadkie.

    Jantar - stosowany tak samo - lekko przedłuża świeżość włosów i... to chyba wszystko, co robi. Mimo to stosuję go wytrwale, bo przynajmniej nie ma skutków ubocznych.

    Próbowałam jeszcze Saponics - natychmiastowy wysyp łupieżu.

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam Twojego bloga. Jesteś naprawdę pomocna i wiele się od Ciebie dowiedziałam. Dziekuję Ci za wszystkie porady i pomoc :))

    OdpowiedzUsuń
  44. U mnie kozieradka również trochę przyspiesza przetłuszczanie włosów. Nie ważne czy daję ją na wilgotny czy suchy skalp - stają się ewidentnie przyklapnięte. Myję włosy co 2 dni i czasami przy używaniu kozieradki na ten drugi dzień nie mam wyjścia i muszę włosy związać lub nawet użyć suchego szamponu, bo już są lekko nieświeże i nie czuję się z nimi dobrze :/.
    Jantar działa u mnie podobnie, jak nie gorzej.
    Mam włosy gęste, ale cienkie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Eliksir z Green Pharmacy używam i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Anwen mam małe pytanie, czy po użyciu kozieradki mogę mieć podrażnioną skórę głowy, świąd, takie czerwone plamki i małe krosteczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli jesteś uczulona to bardzo możliwe, że tak

      Usuń
    2. W sumie to nie ja, tylko mój chłopak. Podpatrzył, że mi kozieradka pomaga na wypadanie, więc stwierdził, że wypróbuje. No ale niestety pół godziny po użyciu pojawiło się swędzenie i plamki, a na drugi dzień krosteczki ;/

      Usuń
  47. Anwen, czy kuracja Rzepa przez fakt, że podrażnia (jak napisałaś, alkohol wysoko w składzie), może spowodować zwiększenie łojotoku skóry głowy? Pytam, gdyż właśnie- skuszona reklamą- kupiłam sobie buteleczkę tego specyfiku na bardzo przetłuszczającą się głowę, i nie wiem, czy jeszcze bardziej nie pogorszę sobie sprawy ;/ Z góry dziękuję i pozdrawiam, Karolina

    OdpowiedzUsuń
  48. Hmm, ale jakim cudem jakakolwiek wcierka może powodować łupież? No chyba że wcieramy drożdże w skórę głowy;) Przecież łupież to choroba powodowana przez grzyby. Niemożliwe, żeby te grzyby były w składzie wcierek...
    To, że naskórek nam się sypie, może być spowodowane zwykłym przesuszeniem, a nie od razu łupieżem.

    OdpowiedzUsuń
  49. Po Jantarze dostałam okropnej alergii skóry głowy :( aplikowałam go godzinę przed myciem jak i po myciu i zawsze było to samo, skóra była czerwona i swędziała. Wytrzymałam 1.5 tygodnia i stwierdziłam, że nie będę się nim katować. Niestety po odstawieniu na skórze głowy zrobiły mi się bardzo bolesne wypryski ! Także na prawdę uważajcie dziewczyny i jak widzicie, że coś wam nie służy odstawcie od razu a nie jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Witam. Również mam ogromny problem z wypadającymi włosami nie wiem, czym to jest spowodowane sypią się ogromnie, przy każdym myciu wyciągam 2 garści włosów, przeciągnę dłonią znów to samo jeszcze nigdy tak nie miałam. Używam maski drożdżowej babuszki Agafii oraz olejku rycynowego i nic kompletnie nie daje. Czy jakaś wcierka z wyżej wymienionych poradzi coś na tak potężne wypadanie?

    OdpowiedzUsuń
  51. w przypadku przesuszenia skóry głowy i reakcji alergicznych po wcierkach czy odzywkach stosuję taką wcierkę: w 1/2szkl wody gotuję 5 pogniecionych liści laurowych, w takiej samej ilosci wrzątku zaparzam 2 torebki szałwii i w szklance wody gotuję siemię lniane. po odcedzeniu wszystko razem mieszam i wcieram przestudzone w skórę głowy. działa

    OdpowiedzUsuń
  52. od paru dni stosuje Wcierke Jantar i zauwazykam szybsze przetluszczanie sie moich wlosow :(( moge woec syosowac go na koncowki ?

    OdpowiedzUsuń
  53. Czy kozieradka może ingerować na kolor włosów? mam naturalnie bardzo jasne blond włosy i nie chciałabym, żeby po stosowaniu kozieradki mi ściemniały albo pojawiły się jakieś rudawe naleciałości

    OdpowiedzUsuń
  54. Od jakiś 20 minut szukałam na tym blogu informacji o kozieradce. Za dwa dni miną 3 tygodnie codziennego jej stosowania (za czwartym podejściem wreszcie wytrwałam) i zauważyłam, że teraz włosy domagają się mycia zaledwie po 1,5 dnia, podczas gdy spokojnie były w stanie wytrzymać 3 dni. W moim przypadku kozieradka przyspiesza przetłuszczanie, babyhair nie widzę, a wypadanie włosów nieznacznie osłabło (Bogu dzięki), jednak nie będę kontynuować kuracji. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  55. Witam. Mam problem z włosami. Nie wiem co juz stosowac by poprawic ich wyglad. Wypadaja mi strasznie. Przerzedzily sie. Nie dosc ze zawsze byly cienkie to teraz jeszcze gorzej. Q dodatku mam problematyczna skore glowy. Nie moge dobrac sobie zadnego szamponu ani odzywki bo albo mam lupiez albo krosty na glowie. Kiedys uzywalam starej wersji herbal esences i moje wlosy byly piekne blyszczace nie wypadaly. Teraz sie krusza strasznie. Tluste u nasady końce suche bardzo. Nie wiem co dalej. Pomozcie.

    OdpowiedzUsuń