Włosowa piramida :)

Trafiłam ostatnio na niezwykle ciekawy sposób przedstawienia pielęgnacji włosów wymyślony przez http://www.uroda-kosmetyki-opinie.blogspot.com/2013/03/moja-pielegnacja-wosow-w-piramidzie.html  Spodobał mi się tak bardzo, że od razu zabrałam się za stworzenie swojej własnej piramidy ;)


Podobnie jak w znanej wszystkim piramidzie żywności mamy pogrupowane zabiegi (lub produkty), po które sięgamy z określoną częstotliwością. Polecam zwłaszcza początkującym włosomaniaczkom przygotowanie sobie takiej własnej piramidy, bo na pewno pomoże Wam ona uschematyzować całą swoją pielęgnację.

Od czego zacząć?

Wypisz sobie wszystkie zabiegi i produkty, które chcesz stosować. Następnie zastanów się jak często po każdy z nich powinnaś sięgać i odpowiednio je pogrupuj. 

W zależności od tego jak często myjesz włosy inaczej ułoży się Twoja piramida. W kategorii "codziennie" mogą pojawić się jeszcze np. płukanki, upinanie włosów, stylizacja czy używanie żelu lnianego. Przy bardziej zniszczonych niż moje włosach możemy częściej korzystać z masek i olejowania. Niektóre wcierki mogą być stosowane jedynie przed myciem, wtedy w zależności od tego jak często to robicie do takiej grupy je wrzucicie. 

Masaż skalpu może być stosowany codziennie niezależnie od mycia włosów. Muszą na niego uważać jedynie dziewczyny, których włosy lubią się przetłuszczać. Masaż niestety przyspiesza ten proces. Oprócz własnych rąk możemy do niego użyć specjalnego masażera (ja niestety nadal się takiego nie dorobiłam ;) nie chce go zamawiać na allegro, a stacjonarnie wciąż nie mogę na nie trafić) albo szczotki. Idealnie nadaje się do tego Tangle Teezer. 

Oprócz suplementów i ziół w kategorii "codziennie" powinny się znaleźć również inne kuracje wewnętrzne takie jak picie siemienia lnianego, koktajli, olei czy drożdży. Kusi mnie by wypróbować teraz jeszcze jeden ciekawy sposób, ale nie wiem czy uda mi się go zrealizować :) 

Proteiny czyli wszelkie mocno proteinowe kuracje, o których pisałam TUTAJ na moich włosach najlepiej sprawdzają się stosowane jedynie raz w miesiącu. Oczywiście Wy możecie robić to częściej, a nawet nie robić wcale. Zdarzają się dziewczyny o włosach nietolerujących protein nawet tak rzadko.

Pod hasłem detoks, kryje się mocne oczyszczenie włosów szamponem z SLES, po którym nie nakładam na nie żadnej odżywki. Lubię w ten sposób 'zresetować' swoją pielęgnację po pierwsze by zobaczyć w jakim stanie są włosy i ocenić czego mogą obecnie potrzebować. Dzięki temu też trudniej je obciążyć i mniej mi się strączkują.

Pisząc o nietypowych sposobach mam na myśli wszystkie te metody, o których piszę Wam na blogu. Czy będą to półprodukty, glinki, zioła czy tak jak ostatnio sól Epsom to już zależy od tego co aktualnie przeczytam i zdecyduję się wypróbować ;) Niektóre z nich trafiają do mojego 'stałego repertuaru' po inne sięgam wtedy, gdy sobie o nich przypomnę.

Wszelkie niszczące włosy zabiegi powinny znajdować się w ostatnich dwóch grupach. Pamiętajcie, że nawet najlepsza pielęgnacja nic nie zdziała jeśli nadal będziecie włosy codziennie prostować :( Bardzo często dostaję właśnie takie maile, że dbacie o włosy, olejujecie je, używacie masek, a one nadal źle wyglądają. Często okazuje się, że równocześnie codziennie (lub prawie codziennie) sięgacie po prostownicę. Niestety tak się nie da. Podobnie nie możecie liczyć, że włosy, które były prostowane regularnie przez kilka lat da się 'naprawić' pielęgnacją. Zniszczonego doszczętnie włosa nic nie odbuduje, bo on jest martwy i nie regeneruje się tak jak nasza skóra. Zerwane łuski nam już nie odrosną i najczęściej najlepszym wyjściem jest po prostu stopniowe (lub jednorazowe, jeśli nie boicie się drastycznych cięć) pozbycie się zniszczonych partii.


Dajcie znać w komentarzach czy podoba Wam się taki sposób przedstawienia pielęgnacji i czy spróbujecie zrobić własne piramidy :)


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

96 komentarze:

  1. Super, może i ja się skuszę do zrobienia takiej piramidy ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna ta piramidka tego potrzebowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy w ogóle nie wpasowują się w ten model xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic dziwnego bo to mój model ;) każdy ma 'swoją piramidkę' :D

      Usuń
  4. Masazer możesz znaleźć w naturze za chyba 10zl:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz nawet jest w promocji za 4.99 ;D

      Usuń
    2. A ja widziałam w Pepco, też za niewielkie pieniądze :)

      Usuń
    3. Ja jednak kupiłam na Allegro, kosztował całe 1,50 zł ;) fajne uczucie dotykać nim głowy:)

      Usuń
    4. Są też w Jysk ;)

      Usuń
  5. chyba też zrobię sobię taką piramidkę :P wydrukuje i powiesze w widocznym miejscu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie to dobry pomysł, żeby zapamiętać co, jak i kiedy. Widziałam wcześniej właśnie tą piramidkę na blogu Imprivisivel i też mnie już kusiło, żeby wypróbować.
    "Detoks"- aż się boję zrobić, chociaż pomysł sam w sobie fajny, to jednak.. boję się efektów, bo moje włosy ciągle się puszą i żadna maska nie jest za ciężka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wreszcie jakaś piramida pielęgnacyjna! od razu mi sę spodobała. Będę miała zarys jak pielęgnować moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie płukanki występują częściej i maski są 3-4 razy w tygodniu.
    Za to suszarka rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoboba. Jak dla mnie bez ,,raz w miesiącu '' i bez termoloków , a tak to jest fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny pomysł :D w przerwie świątecznych przygotowań na pewno sobie taką zrobię :) Przy okazji, czy któraś z was próbowała może nowych produktów z joanny z olejkiem arganowym? Moja maska z alterry się kończy pomału i przymierzam się właśnie do nowej maski joanny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam maski z joanny z olejem arganowym. Szału nie robi ale ładnie pachnie. Ma też olej kokosowy w składzie. Spróbować warto bo kosztuje ok. & zł.

      Usuń
    2. Jak myślicie ile w tej masce może być cennego olejku arganowego... alb w innych z podobnej pólki cenowej, bo cena jaka jest każdy widzi, skład też taki sobie. Nie jestem pewna czy nie ma jakiejś parafiny po drodze, silikonu, albo poliquaternium. Zresztą my sprawdzamy składy na wizażu, a dopiero na półce widać, że zmieniony i wypatrzona "odżywka bez silikonów" okazuje się silikonowa.
      Adriana

      Usuń
  11. Wow, olejowanie co 3 dni? Do niedawna też tak olejowałam, ale moje włosy strasznie oklapły :( Teraz olejuję co tydzień, zastanawiam się czy to nie za rzadko...? Włosy mam do ramion, od czubka głowy do ucha są zdrowe, druga ich część już nie ma się tak dobrze, same siano... Czekam aż w końcu całe zdrowe odrosną:)
    Jeszcze mam jedno pytanie: ile średnio czasu każdego dnia zajmuje Ci pielęgnacja włosów? Chyba sporo:))
    A co do piramidy, spróbuję coś takiego zrobić, choć jeszcze dokładnie nie wiem co lubią moje włosy, a czego nie, wciąż badam ich reakcje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2012/04/ile-czasu-zajmuje-pielegnacja-wosow.html

      Usuń
    2. jesli wlosy nie lubia czestego olejowania to nie musisz tego robic tak czesto, raz w tygodniu wystarczy, musisz "wyczuc" czego im trzeba :) a jesli na puch pomaga tylko olej to nakladaj go tylko na te zniszczone partie tak czesto jak bedziesz chciala :) mozesz tez sprobowac serum olejowego, jest lzejsze :)

      Usuń
  12. O proszę;) Moja piramida już na pierwszy rzut oka będzie się różnić od Twojej ;)Świetny pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ania widziałaś to : http://www.ladiva.pl/bloger/artykul/black-seed-oil-nigella-sativa-czyli-olej/9608 ???
    Skopiowany Twój wpis od deski do deski o oleju z czarnuszki. Nie wiem czy dałaś pozwolenie na użycie tego wpisu, ale wolę Ci pokazać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież właścicielka bloga podała źródło tego wpisu.

      Usuń
    2. no ale czy anwen dała powolenie naa użycie jej posta ? Wiem, że podała.

      Usuń
  14. Bardzo mi się podoba : ) super pomysł : )
    Sama może spróbuję zrobić taka piramidę : )

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny sposób zobrazowania :) Ja płukanki i podcinanie (pojedynczych zniszczonych końcówek) stosuję częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przydatne,przynajmniej człowiek się później nie pogubi ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja mama ma taki masażer, ale dostaję od niego niesamowitych łaskotek :) Jak mój TŻ chciał mi zrobić masaż uciekłam do 2 pokoju :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta piramida jest nieodpowiednia, teraz wiele dziewczyn zasugeruje się nią i będzie katastrofaaaa....!!!!!!
    Mam nadzieję, że przeczytały chociaż to co pod piramidą jest napisane ;)

    Należy pamiętać, że każda ma inny rodzaj włosów i skóry i taka piramida może narobić wiele złego.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze kazda z nas wie o tym :).Wszystko trzeba dostosowywac do wlasnych potrzeb wlosowych, poznac je i zobaczyc co lubia. Wtedy mozna sobie zrobic taka piramide. Ja np. lubie planowac(ustalac sobie wlosowy plan) wiec tez mialam zamiar taka piramide zrobic po notce imprevisivel.

      Usuń
    2. Popieram eve :) Zrobiłam piramidę nie po to by wszystkie moje czytelniczki zaczęły stosować się do mojej pielęgnacji tylko po to by zobaczyły jak można to sobie łatwo rozplanować i aby stworzyły swoją piramidkę :)
      Swoją drogą eve czekam na Twoją piramide :)

      Usuń
  19. też mi się strasznie spodobała ta piramidka u Kingi ;) fajny pomysł i pomaga zachować pewien porzadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Azjatycki Cukier był chyba dzisiaj na blogu Anwen:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fanny pomysl, ale u mnie to by raczej piraidy nie bylo, co najwyzej dwuczlonowy kwadrat - co 3 dni/raz w miesiacu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. termoloki co 3 dni? o zgrozo... i włosomaniaczka to pisze???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że to włosy Anwen :) Sama zresztą pisała, że są już w stanie idealnym i termoloki nie są w stanie ich zniszczyć. Gdybym miała takie włosy jak Anwen też chętnie spróbowałabym tych termoloków. Od zawsze marzyłam o takich! :D
      Pozdrawiam, M.

      Usuń
  23. Piramida to fajny pomysł. Spróbuję ułożyć sobie plan pielęgnacji i włosów, i twarzy. Tylko trzymanie się tego potem jest trudne...

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie taka piramida raczej by się nie sprawdziła, bo ja robię wiele rzeczy bardzo impulsywnie i z włosami też robię akurat to na co mam ochotę;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cieszę się , że pomysł na tyle przypadł Ci do gustu , że stworzyłaś swoją piramidkę :)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się właśnie ta piramidka jakiś czas u Ciebie spodobała :) gratuluję, miałaś genialny pomysł :)

      Usuń
  26. Swietna notka, mimo ze nie jestem poczatkujaca i tak jest fajna do przeanalizowania, a dziewczynom, kótre dopiero zaczynają może super pomóc. Czemu nie zrobiłas tego rok temu ;););) ?

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny pomysł! Sama chętnie stworzę własną piramidę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Genialny pomysł aby to zrobić w formie piramidy ;)) chyba za często olej nakładam na włosy, muszę zwolnic ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Hmm :D piramida jest naprawdę przydatna! Przynajmniej niczego się nie przeoczy, a w codziennym zawirowaniu wiele może wypaść z głowy... ;p Na pewno taką zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzięki za piramidkę, na pewno mi się przyda!

    OdpowiedzUsuń
  31. bardzo fajny pomysł z piramidą :D

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo fajny pomysł, piramida jest bardziej przejrzysta od notatek:) spróbuję stworzyć własną piramidę nie tylko dla pielęgnacji włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja mam masażer:) bardzo fajny gadżet:)
    Zakupiłam go stacjonarnie w jysku. http://www.jysk.pl/97/717/1976000/a/catalog.
    Jeśli masz gdzieś blisko taki sklepik to polecam:)
    Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  34. Baardzo przydatny post, Gratuluję pomysłodawczynie :)))

    A Tak uciekając od tematu. Anwen, zastanawiam się nad nowym kosmetykiem do zabezpieczania końcówek na wiosnę, pomyślałam o czymś lżejszym od silikonowego serum ale nie tak oleistego jak olej :D Wpadłam w rossmanie na krem isany kakao z edycji limitowanej ale zastanawiam się czy skład jest OK do końców?

    Skład: Aqua, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Theobroma Cacao Butter, Panthenol, Octyldodecanol, Sodium Cetearyl Sulfate, Carbomer, Sodium Hydroxide, Parfum, Ethylhexylglycerin, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zupełnie przypadkiem w zamyśleniu maziając pomadką po wlosach wpadlam na pomysl balsamowania końcówek lekką pomadką z olejkami, taką naturalną jak Sylveco, Alterra i sprawdza się znakomicie :) oczywiście do ust mam oddzielną. Przed myciem też tak zabezpieczam końcówki. Łatwo mi kontrolować stopień natłuszczenia maziając sztyftem niż maczając palce w oleju, lekko tluste są przez chwilę, dość szybko wysysają olejki kiedy aplikuję na suche wlosy pomiędzy jednym myciem a drugim.

      ~ czarnuszka

      Usuń
    2. Sodium Cetearyl Sulfate moze wysuszac :) jest podobny do sles. pomadka fajny pomysl, sprobuje :) dla mnie najlzejszym sposobem zabezpieczania koncowek jest joanna naturia z lnem i rumiankiem + olej arganowy w proporcji 3:1 (na oko) :) trzymam ta mieszanke w opakowaniu po serum biovaxu, bo ma fajna pompke i wygodnie sie naklada :) olejek mozna zastapic serum silikonowym lub innym olejkiem :)

      Usuń
  35. świetny pomysł z tą piramidką, zrobię taką na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  36. pora stworzyc wlasna:) super pomysl!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. sposób z piramidką jest bardzo fajny i czytelny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. piramidę już zapisałam i na pewno stworzę swoją, no jaki fajny pomysł! :) naprawdę :) uwielbiam Twój blog :*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  39. ja na pewno skorzystam z piramidy fajne ,że nam ją pokazałaś ;) kiedyś w jysk widziałam te masażery

    OdpowiedzUsuń
  40. obecnie w naturze jest promocja na masażery ;D 4.99 :D Ja dziś kupiłam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak one wyglądają? jakieś zdjęcie? i na jakim dziale je znajdę? :)

      Usuń
    2. Tam , gdzie pędzelki itd. :)

      Usuń
    3. a do kiedy jest promocja?

      Usuń
    4. Piękne! Wszystko wygląda cudnie i ciekawie! :)
      Zapraszam do mnie na bloga:
      http://kupujtaniej.wordpress.com/2013/03/28/9/

      Usuń
  41. Droga Anweno, czy po świętach będzie akcja picia drożdży?:) Bo nie wiem czy czekać, czy mam zacząć pić 'sama' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen była 'za' ;) ja tez czekam na jakies ogloszenie :)

      Usuń
  42. O, az przypomnialo mi się ,że muszę wreszcie zaolejować włosy. I już siedzę z olejek. Czy do olejowania mozna dodac np. glicerynę?
    Pamiętam,że Anwen albo inna blogerka pisała,że olej rycynowy wzmaga porost to znaczy,że olej daje się też na scalp? Osobiście tego nie robiłam , bo trochę się boje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektore oleje nadaja sie na skalp - np rycynowy czy khadi. Jednak Niektore jak np oliwa z oliwek (na dlugo) nie sa wskazane bo sa pozywka dla niemilych gosci na skalpie.

      Usuń
    2. mozna nakladac olejki na skalp, ale trzeba uwazac zeby wlosy nie byly wtedy tlustawe (kilkudniowe), bo moze to wzmozyc wypadanie. rycynowy jest fajnym olejkiem do nakladania na skore glowy, jednak radzilabym ta porcje, ktora ma byc wtarta wczesniej lekko podgrzac, bo jest bardzo gesty i lepki. trzeba tez uwazac ze zmywaniem - niektorzy maja z tym problemy :) no i wymaga to systematycznosci, ale moim zdaniem efekty sa swietne :)

      Usuń
  43. Świetny pomysł z taką piramidą :D
    Przy okazji mam pytanie, jeśli farbuje się włosy co miesiąc (i jednocześnie się o nie dba), to czy mogą one być zdrowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz, ale to pytanie rozłożyło mnie na łopatki. Oczywiście, że mogą, wymagać tylko będą nieco więcej uwagi, odżywczej maski, lepszego nawilżenia końcówek. Ja włosy farbuje co miesiąc i mam w naprawdę dobrym stanie. Ważne, byś w miarę możliwości nie farbowała ich całych za każdym razem, a tylko odrosty, bądź na całości farbę pozostawiała dosłownie na 5 minut. Inaczej ma się kwestia z farbowaniem, inaczej z rozjaśnianiem. Nie popadajmy w paranoję, że wszystko jest be i fe.

      Usuń
    2. No może głupie pytanie, ale nigdy nie farbowałam włosów regularnie, a niedługo chyba zacznę i po prostu mnie to zastanawiało. Dzięki za odpowiedź ;)

      Usuń
  44. Uwielbiam praktyczne pomysły i ten na pewno do nich należy. Cały plan pielęgnacji można zawrzeć w jednym rysunku. Podoba mi się też układ kolorów. :) Świetny wpis!

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  45. Widzę, że prawie każda ma nick i pisze bloga. A ja wciąż anonimowa.
    Moja piramidka jednak inna. Przede wszystkim to włosy myję co trzeci dzień, średnio dwa razy w tygodniu. Zupełnie nie wyobrażam sobie mycia włosów codziennie. I aż uwierzyć nie mogę, że tak się mogą włosy przetłuszczać.
    Olej zdecydowanie poprawił kondycję moich włosów. Ale najlepszym posunięciem było zrezygnowanie z prostownicy.
    Dzieki Anwen za ten blog :) Maja

    OdpowiedzUsuń
  46. Z Twojego bloga dowiedziałam się bardzo wiele :) czytam go już dosyć długo ale dopiero teraz odważyłam się na komentarz. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez olejowania włosów ;)

    Zapraszam na moje początki :)

    OdpowiedzUsuń
  47. o bardzo fajny pomysł, muszę zrobić własną piramidkę:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Piramidy to w ogóle świetny sposób na ogarnięcie wszystkiego - mam nawet priamidkę życiową (które sprawy ważne, które mniej). Zabieram się za tworzenie włosowej. ;D

    OdpowiedzUsuń
  49. Genialny pomysl z ta piramidka! Zabiore sie do stworzenia wlasnej.

    OdpowiedzUsuń
  50. Kochana Anwen, czy jeśli wypada mi ok. 100 włosów dziennie to wszystko ze mną w porządku? Zaczynam się już martwić, lecą jak szalone i boję się, że jeśli za miesiąc będę uboższa o te 3000 włosów, to się zupełnie przerzedzą... Ile Tobie wypada włosów dziennie, tak w przybliżeniu?

    OdpowiedzUsuń
  51. bardzo fajny pomysł Imprevisivel :)

    Twoja piramkidka fajna :D

    ale mnie się nie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  52. fajny post. a może zrobiłabyś kilka przykładów takich dość uogólnionych do różnych włosów, dla tych,które jeszcze nie wiedzą jak pielęgnować? coś do loków, coś do suchych, coś do szybko przetłuszczających się, coś do puszących się, sianowatych, jak moje? ja się zupełnie nie znam i nie wiem czy się da, ale może chociaż jakieś wskazówki w postaci takich piramid? :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. Na dole bloga masz etykiety -> pielęgnacja wg typów włosów, nic prostszego, jak odnaleźć właściwy post (włosy przetłuszczające się/zniszczone/normalne itd)i samemu stworzyć na jego podstawie taką piramidę ;]

    OdpowiedzUsuń
  54. Taka piramida to bardzo przydatna rzecz :) Pierwsze co, to mi się skojarzyło z piramidą żywności :D O włosach w takiej kategorii raczej nie myślałam,ale pomysł ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale właściwie piramidę żywności i pielęgnacji włosów można ze sobą połączyć, bo przecież to co jemy też ma ogromny wpływ na nasze włosy :)

      Usuń
    2. O tak, jak najbardziej, przecież ten kto się źle odżywia wcześniej czy później straci dobry wygląd włosów. Na stronach poświęconych włosom należy co jakiś czas przypominać o zdrowej codziennej diecie (nie odchudzającej) i diecie specjalnej ukierunkowanej na włosy. Wlosomaniaczki często skupiają się tylko na pielęgnacji zewnętrznej (i w tym też upatrują powody zlej kondycji włosów), ewentualnie suplementacji, które nie zastąpią pełnowartościowego odżywiania wewnętrznego, coś o tym wiem :D nieustannie sobie o tym przypominam.
      Adriana

      Usuń
  55. Anwen, mam pewnego pomysła :)
    Ostatnio robiąc domowy twarożek i odlewając serwatkę zastanowiłam się, czy nie można by jej wykorzystać do pielęgnacji włosów. Jest przecież bardzo bogata w cysteinę i pewnie jakieś inne wartościowe składniki. Szukałam trochę informacji na ten temat i znalazłam jedynie tyle, że rzeczywiście, serwatka jest wykorzystywana w kosmetyce, ale nic konkretnego. Najprościej byłoby chyba wypłukać włosy w czystej serwatce, a może dodać ją do jakiejś bardzo gęstej maski (typu bioetika albo alterra)?
    Co myślisz? A może masz już jakieś doświadczenia z serwatką?

    OdpowiedzUsuń
  56. Ułożenie tego i opisanie to bardzo fajny pomysł.
    Taka podpowiedz dla mniej doświadczonych ;3

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny pomysł ;) u mnie dzisiaj również coś o pielęgnacji włosów, zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  58. Moja piramida byłaby praktycznie taka sama! Nie ma w niej tylko termoloków, a olejowanie co dwa dni :)

    Pozdrawiam i zapraszam ponownie w przyszłości.

    I wszystkiego naj naj na święta!

    OdpowiedzUsuń
  59. Swietny pomysł szczególnie dla początkujących włosomaniaczek do których się zaliczam :)
    Dziękuję za świetny i post :)
    Moja piramida w przygotowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Kochana powiedz mi czym aktualnie farbujesz włoski ? bardzo mi zalezy na odpowiedzi:)

    OdpowiedzUsuń
  61. fajna piramida, chyba stworzę własną, bo mam kłopoty z pamięcią i jetem trochę lenia, jesli chodzi o pielęgnację włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Stworzę sobie własną, a jakże;D

    OdpowiedzUsuń
  63. Cześć, mam pytanie:) jakiego szamponu używasz do oczyszczenia włosów - tego oczyszczania raz w tygodniu?

    OdpowiedzUsuń
  64. Cześć, mam pytanie:) jakiego szamponu używasz do oczyszczenia włosów - tego oczyszczania raz w tygodniu?

    OdpowiedzUsuń
  65. Anwen, a jak oceniasz czego potrzebują Twoje włosy? Po czym to zauważyć i skąd wiedzieć jakie produkty zastosować? :)

    Pozdrawiam,
    Kasia, początkująca włosomaniaczka :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Moja piramida wygląda bardzo podobnie do Twojej. Dużego kopa do bardziej systematycznej pielęgnacji (na którą ostatnio w ogóle nie miałam czasu) dała mi wiosenna wizyta u fryzjerki, która przy podcinaniu końcówek powiedziała, że takie włosy chce oglądać częściej, że są długie, lejące, zdrowe i błyszczące :) Hell yeah, opłaca się włosomaniactwo!! :D
    A sama piramida jest super sposobem na usystematyzowanie pielęgnacji żeby się z tym nie pogubić bo zabiegów są tysiące, a włosy to nie poligon ćwiczeniowy :) Bardzo fajna koncepcja :)
    Pozdro, pentoxyfilina ;)

    OdpowiedzUsuń