Sól Epsom - kolejny włosowy HIT!


Sól Epsom inaczej nazwana też solą gorzką lub angielską jest związkiem siarki i magnezu, który poza leczniczym działaniem (stosuje się ją na zaparcia) ma szereg właściwości przydatnych naszej urodzie i włosom!

Obydwa pierwiastki wchodzące w skład soli Epson mają ogromne znaczenie biologiczne. Magnez oddziałuje na układ nerwowy, aktywizuje ponad 300 enzymów i bierze udział w wielu procesach biologicznych, również tych na poziomie komórkowym. Jego niedobór w organizmie może przyczyniać się również do wypadania włosów. 

Jeszcze większe znaczenia dla naszych włosów i skóry ma siarka, która wchodzi w skład aminokwasów: cysteiny i metioniny. Przy jej niedoborach można zaobserwować rogowacenie naskórka, łamliwość i wypadanie włosów, a także łamliwość paznokci. Ma działanie antybakteryjne, antygrzybiczne, oczyszczające i wygładzające, a także przeciwstarzeniowe. Bardzo dobrze radzi sobie też z łupieżem, łojotokiem czy trądzikiem. 

Zarówno magnez jak i siarka mają duże zdolności przenikania do organizmu poprzez naskórek, dlatego tak korzystne są kąpiele w roztworze soli Epsom.

Jak możemy stosować sól Epsom?

Ciało:

Kąpiel solankowa - należy rozpuścić około 1-2 filiżanek soli w gorącej wodzie i dodać do wanny. Taka kąpiel uspokaja, relaksuje, zmiękcza i wygładza skórę i przyspiesza gojenie się ran. Przydatna jest również sportowcom, bo niweluje obrzęki, zmniejsza ból i zmęczenie mięśni.

Peeling - sól mieszamy z dowolnym olejem i dokładnie masujemy tym ciało. Efekt podobny do domowego peelingu kawowego, ale zdecydowanie mniejszy bałagan ;) Skóra jest po nim niesamowicie gładka, miękka i nawilżona.

Kąpiel do stóp - niweluje brzydki zapach i pomaga zwalczać grzybice.  Wygładza skórę i odświeża ją. Na miskę wody potrzebujemy około pół filiżanki soli Epsom.

Kompresy - przydatne na ukoszenia owadów, zwichnięcia czy stłuczenia. Likwidują obrzęk, łagodzą ból i swędzenie, a także przyspieszają gojenie się siniaków. Namoczoną w solance gazę przykładamy do miejsca wymagającego zabiegu.

Twarz:

Peeling - robimy go tak samo jak ten do ciała. Oczywiście należy pamiętać by nie robić masażu zbyt mocno bo można nim podrażnić skórę.

Tonik na zaskórniki - roztwór soli Epsom (łyżeczka soli na pół szklanki) podobno pomaga również zwalczać zaskórniki. Smarujemy nim twarz raz dziennie. Zamiast wody możemy użyć hydrolatu i dolać do tego olejek eteryczny, np. pichtowy, który również pomaga na zaskórniki.

Maseczka - sól rozpuszczamy w niewielkiej ilości wody i dodajemy do dowolnego kremu. Zamiast niego możemy użyć również mieszanki jajka, mleka w proszku i cytryny. Taką maseczkę należy zmyć po około 10-15 minutach. Skóra nabiera blasku i jest odświeżona, niedoskonałości szybciej się goją i skóra wolniej się przetłuszcza.

Włosy:

Peeling - o peelingu cukrowym do skóry głowy już Wam na blogu pisałam. Bardzo dobrze sprawdza się również ten na bazie soli Epsom.

Szampon - możemy również dodać rozpuszczoną sól do porcji szamponu. Taka mieszanka jeszcze lepiej oczyszcza włosy i zwiększa ich objętość!

Maska - sól Epsom zmieszana z dowolną maską do włosów (proporcje mniej więcej 1:1) na moich włosach daje praktycznie takie same efekty jak płukanka z l-cysteiną. Włosy są po tym niesamowicie gładkie, baaardzo błyszczące, sypkie, pełne życia i do tego ładnie odbite od nasady. Nie puszą się, nie zbijają w strąki, są wyraźnie mocniejsze, grubsze i wizualnie jest ich więcej. Maska zmniejsza też nieco przetłuszczanie i włosy pozostają po niej dłużej świeże! Na dodatek nie ma problemu z przykrym zapachem :) Ta maska to zdecydowanie największy HIT ostatnich dni i na stałe zagości w moim programie pielęgnacyjnym.

Płukanka - której jeszcze nie próbowałam, ale podejrzewam, że będzie działała podobnie do maseczki :)

Gdzie kupić?

Sól gorzką, taką jak widzicie na zdjęciu powyżej kupiłam w zwykłej aptece. Malutka saszetka 25g kosztuje około 4zł i jest idealna na spróbowanie. Ja dokupiłam od razu po przetestowaniu następne opakowanie, a teraz planuję zamówić on-line większą ilość ;) Żałuję tylko, że po przeprowadzce nie mam już wanny, bo strasznie chciałabym wypróbować również te solankowe kąpiele.


Mała uwaga na koniec: Podejrzewam, że podobnie jak z cysteiną czy laminowaniem sól Epsom nie zadziała tak cudowanie na każde włosy. Jeśli macie tendencję do przesuszania to raczej i sól nie będzie dla Was takim cudem jak dla mnie. Oczywiście spróbować możecie, ale miejcie to na uwadze :))


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

108 komentarze:

  1. Super, jutro polecę do apteki i wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chcesz możesz zamówić online najlepszy siarczan magnezu jaki do tej pory używałam http://techlandlab.pl/sklep/siarczan-magnezu/ . Najlepsza cena,najlepsza jakość .Stosuje kąpiele siarczane już ponad miesiąc i moje włosy wygądają o niebo lepiej

      Usuń
  2. No nieeeee. Zaraz pobiegne do apteki >.<

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe :D poniedziałek kierunek apteka i próbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mogę się doczekać żeby tego spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze wypróbować - KONIECZNIE ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w aptece to już się babeczki śmieją po co tym razem przychodzę i do czego to zamierzam stosować ;)
    oczywiście jutro lecę po to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah ja tak samo, przychodzę tylko pa same "dziwactwa" :)

      Usuń
  7. Świetnie!
    Wczoraj laminowałam włosy żelatyną, za dwa tygodnie wypróbuję też ten sposób. :D
    Pozdrawiam,
    hurragan!

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę spróbować bo zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj mam do ciebie pytanie
    Wiele osób twierdzi że nie wolno czesać - układać mokrych włosów a fryzjer czesze wręcz czasami szarpie mokre włosy. To w końcu jak można czesać mokre włosy czy nie?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przychodzisz na modelowanie to musi wlosy umyc i rozczesac zeby sie nie plataly na szczotce. Obcina sie na mokro wiec tez trzeba najpierw rozczesac bez suszenia :-) ale w domu powinno sie najpierw suszyc, potem czesac. Mokre wlosy sa bardziej podatne na uszkodzenia co oczywiscie nie znaczy ze od razu Ci sie zniszcza jak rozczeszesz, ale lepiej to robic na suchych

      Usuń
    2. Dla mnie ta zasada to kompletna porażka. Prawdopodobnie dlatego, że mam zdrowe, mocne i gęste włosy. Najlepiej zawsze samemu sprawdzić co nam pasuje ;)

      Usuń
    3. Nie ma żelaznej reguły, ale generalnie włosy kręcone czesze się tylko na mokro i kiedy jest na nich odżywka, a proste jedynie na sucho.

      Usuń
  10. kiedyś miałam z nią do czynienia ;) ale z Twojego posta wnioskuję, że prawdopodobne że mam niedobór siarki bo zauważam wszystkie objawy.. ;/ muszę się tym zająć. SUPER WPIS ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to napisałam, bez ładu i składu xD

      Usuń
  11. Anwen czy ty do kazdej porcji maski dodajesz keratyne? I jesli juz dodajesz to w jakiej ilosci?

    Moje włoski chyba lubia proteinki wiec tez zakupie jednak szkoda ze na kąpiel potrzeba az 1 szklanki czyli ok 1,5filizanki bo 1 saszetka to 1/10szklanki. Czyli 40 zl....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na allegro kupiłam 0,9kg za 18zł z przesyłką;)

      Usuń
  12. ciekawe czy da się zrobić z niej ta solna mgiełkę do stylizacji wlosow na "beach look":) na youtube jest duuuzo filmików jak zrobić "sea salt spray". myślicie że nada się ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam w sieci przepis na spray zwieksząjacy skręt włosów, właśnie z siarczanem magnezu, podobno działa cuda. Nie pamiętam dokładnych proporcji, ale była to woda, sól Epsom i odrobina oleju kokosowego.

      Usuń
  13. W ogole bym sie nie spodziewala takich efektow i ze czegos takiego mozna uzyc! Poniedzialek: kierunek apteka! A przy okazji chcialabym Ci Anwen zaprosic serdecznie do mojego nowego bloga ktory bede prowadzila z siostra :) Pierwszy post to recenzja odzywki do paznokci i kremu do skorek :) Zapraszamy :)
    http://decadeapart.blogspot.se/

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno wypróbuję :)
    http://liamstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Brakowało mi ostatnio takich cudownych specyfików do testowania... :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz co najbardziej lubię w Twoich wpisach? Że podczas czytania w głowie tworzą mi się pytania, które chcę później zadać w komentarzu. Ale pod koniec notki zawsze okazuje się, że wszystkie odpowiedzi są zawarte w treści :) Chciałabym bardzo spróbować tej maski do włosów, ale obawiam się, że to nie dla mnie. Zdecydowanie moje włosy nie lubią protein. A szkoda

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmm, trochę dziwne, skoro ta sól nie zawiera siarki ani siarczków tylko siarczan :) ale wypróbuję, może zadziałają i siarczany

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wypróbuję na twarz w ramach maseczki lub toniku, bo mam ostatnio problemy z pryszczami, które wysuszam tonikiem clean&clear (ponieważ ma dużą zawartość alkoholu), jednak pozostałe po nich blizny w ogóle nie chcą się goić! Już nie wiem jak sobie z tym radzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobny problem. Bardzo szkodziłam sobie takimi tonikami z alkoholem - od ok. dwóch miesięcy zmieniłam pielęgnację. Myję twarz szarym mydłem raz dziennie (lub, gdy nie ma takiej potrzeby, raz na dwa dni), stosuję olej z wątroby rekina z witaminami, czasem przemywam twarz mlekiem lub wodą z cytryną. Pryszcze wyskakują mi tylko podczas okresu!

      Usuń
  19. Proteiny to chyba na razie nie moja bajka, a szkoda:)

    OdpowiedzUsuń
  20. może kiedyś wypróbuję ale jak na raie mam bardzo dużo nowych kosmetyków do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. W wielu aptekach sprzedawany jest w kilogramowych opakowaniach. Zawsze można poszukać w sklepie ogrodniczym na półce z nawozami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sól Epsom jest również dostępna w sprzedaży jako nawóz ogrodniczy. Tego produktu absolutnie nie wolno używać do terapii, ponieważ zawiera duży poziom zanieczyszczeń i metali ciężkich. Kąpiel w takiej soli lub stosowanie jej w kosmetykach może być niebezpieczne dla zdrowia.

      Usuń
  22. a jak często stosować maskę na włosy?

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy wy też falująco-się-włose tak macie że jak umyjecie włosy to macie bardzo puszyste i porowatość jest dość odczuwalna, włosy odstają na prawo i lewo. Moje włosy wtedy wyglądają jak grzywa lwa a następnego dnia po nocy w koczku włosy schodzą z tej porowatości i są przyjemne gładkie. Macie tak? Czy to w ogóle jest możliwe żeby kiedyś po umyciu można było bez wstydu wyjść w rozpuszczonych do ludzi? ;) Dodam w skrócie że dbam o nie wedle blogowych zasad już od września, schną same są zabezpieczane olejowane maskowane, jest stopniowo coraz lepiej ale przeraża mnie myśl o tym jakie są bezpośrednio po umyciu. Może oświecicie mnie jakąś radą może znajduje się tu dziewczyna która ma podobny problem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo, włosy średnio falowane, długie, niefarbowane, po myciu przez kilka godz są napuszone, potem powoli robią się coraz gładsze i przestają się puszyć. Dlatego myję włosy wieczorem i jak już wyschną robię warkocz, rano jest ok :)

      Usuń
    2. Dokładnie o to mi chodzi tylko czy da się coś zrobić aby po umyciu mimo próby dociążenia odżywkami b/s i ich wystylizowania nie były tak napuszone

      Usuń
    3. Mnie bardzo pomagają szczotkowanie Szczotka jonizującą ! Wygładza ten "pomyciowy" puch ;) który ja łączę z wolno domykającą się łuską włosa !

      Usuń
    4. Moje są takie, jeżeli rozczeszę je, kiedy już lekko przeschną. Jeżeli zrobię to na mokro - wyglądają w porządku. Ale właściwie lubię tą ich wysoką porowatość :)

      Usuń
    5. ja tez tak mam:/ zima pomagalo mi po umyciu nalozenie oleju,zalozenie czapki i fru do pracy. a w pracy gladkie, proste! wlosy. a latem pozostanie mi chyba tylko ugniatanie ich w loki,chociaz tego nie lubie. co najsmieszniejsze z wierzchu mam wlosy puszace, krecone (niektore lekko falowane a inne kreciolki) a pod spodem piekne proste i gladkie wlosy. beznadzieja.
      a moze anven wiesz, jakie sa tego przyczyny? i co robic z puchem po myciu, ktory po nocy staje sie "przyklapniety","prosty".

      Usuń
    6. No ja mam to samo...
      dlatego myję włosy zazwyczaj wieczorem żeby rankiem jakoś wyglądać, oczywiście dbam o nie wg wszelkich blogowych zaleceń tzn.olejuję etc., etc.
      Moje włosy lubię dopiero po jakimś czasie po umyciu, właściwie to im dalej tym lepiej, one najlepiej wyglądają jak są lekko przetłuszczone, na długości super, ale przy skórze są przetłuszczone widocznie i dlatego trzeba myć...

      Usuń
    7. ....i jeszcze chciałam dodać, że w momencie kiedy włosy po myciu zaczynają się puszyć to dokładnie w tej chwili wgniatam w nie odrobinę oleju, serum, maseczki etc., wcześniej używałam olejek z loreala, serum z biowaxu, maseczki regenerującej ziaji, teraz mam zielone serum z avonu i to mi bardzo pomaga,
      no a na noc konieczny jest jakiś manewr na włosach - ślimaczki Alinki, koczek Anwen, polecany wyżej warkocz (to zależy od długości włosów), ja ostatnio zwijam na karku i spinam tą spinką ślimaczkiem, którą pokazywała tu też Anwen...
      pozdrawiam :)

      Usuń
    8. Dziewczyny, ja mam tak samo! Włosy od razu po myciu są jednym wielkim puchem, a po paru godzinach jest super. Ostatnio zapytałam o to koleżanki włosomaniaczki i podpowiedziała mi, że włosy po myciu należy zapewne zakwasić. Więc po umyciu, na sam koniec polałam włosy płukanką octową: 5 ml octu jabłkowego i 300 ml wody. Odcisnęłam i zawinęłam w ręcznik. Smrodek czuć przez chwilę, do zniesienia, po wysuszeniu już go nie ma. A włosy... Już podczas schnięcia nie było puchu! Nie były może idealne, ale puch spokojnie zmniejszył się o dobre 85%! Polecam wszystkim, spróbujcie na sobie ;)) Pozdrawiam!

      Usuń
    9. dobrym pomyslem byloby aby wpis idący w tę stronę pojawił się we włosowych poradach u Anwen sporo czytelniczek mogłoby z tego skorzystać :)

      Usuń
    10. Ja tak mam po proteinowaniu. Mam włosy proste i jeszcze z 3 godziny po wysuszeniu taka górna warstwa włosów (nie wiedzieć czemu, niektóre kręcone :D) jest okropnie napuszona, a potem włosie się robi piękne i gładkie.

      Usuń
  24. Oh, już kiedyś o niej słyszałam, ale tak jakoś nigdy się nie zmotywowałam aby ją w końcu kupić. Teraz dodatkowo mnie do tego zachęciłaś! : )

    OdpowiedzUsuń
  25. A gdzie tydzień w zdjęciach? ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam.
    Przepraszam że nie na temat, ale mam informację dla wszystkich zainteresowanych wcierką Jantar. Jest obecna w aptece Gemini za 7,99. Jest to sieć aptek na pomorzu. W razie czego oferuję pomoc :)
    Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  27. Anwen... Jak ty na to wpadłas,dziewczyno... lece testowac!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo interesujący pomysł, chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapowiada się kolejny ciekawy eksperyment;)

    Jutro wybieram się do sklepu zielarskiego.
    Anwen! Dziewczyny! zaproponujcie w jakie ziółka się zaopatrzyć? Nie chce wyjść z zielarskiego jedynie z zapasem kozieradki;)
    Będę wdzięczna za pomoc oraz wszystkie podpowiedzi i pomysły :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrzyp, pokrzywa - wewnętrznie na wzmocnienie, pokrzywa do płukania włosów przetłuszczających, kora dębu (płukanka) do włosów ciemnych, rumianek (płukanka) do włosów jasnych podobnie działa nagietek, rozmaryn na łupież i grzyby, chmiel na wzmocnienie i wypadanie, szałwia na przetłuszczanie, działa tonizująca.

      Usuń
    2. Dziękuję baaardzo:) Twoje wskazówki są bardzo pomocne:) Na pewno wybiorę kilka pozycji z tej listy i będę testować ;))
      Pozdrawiam. Aga

      Usuń
  30. Ciekawe czy dostane ja w swojej aptece :(

    OdpowiedzUsuń
  31. dodam do listy zachciewajek :)

    OdpowiedzUsuń
  32. o tez muszę spróbować ;)
    mam do Ciebie Anwen pytanie mam przesuszone końce mimo iż nie są zniszczone,nie lamią sie,nie kruszą nie chce ich obcinać bo jestem na etapie zapuszczania.Nie używam prostownicy,lokówki i suszarki;)co mogloby pomoc moim włoskom ?

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedy można się spodziewać podsumowania akcji wcierkowej?

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziewczyny, może Wy pomożecie;)od jakiegoś czasu mam bardzo wysuszoną skórę głowy, podejrzewam, ze może to być wina ogrzewania, bo wcześniej tego problemu nie było;/ macie jakieś sposoby?? Czy mogłabym nałożyć na skore maskę Bioetkia nawilżającą??? Wczoraj kupiłam tez odżywkę z Natur Vital (skład Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Soybean (Glycine soja) germ extract, Wheat (Triticum vulgare) germ extract, Ginseng (Panax ginseng) extract, Althaea officinalis root extract, Panthenol, Cyclomethicone, Calcium Pantothenate (Vit. B3), Inositol (Vit. B7), Biotin (Vit. H), Retinol (Vit. A), Tocopheryl Acetate (Vit. E), Glyceryl Linoleate, Glyceryl Linolenate, Glyceryl Arachidonate (Vit. F), Parfum (Fragrance), Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben. przeciw wypadaniu, producent zaleca żeby wetrzeć ja w skore głowy jednak zastanawiam się czy nie będzie bardziej przesuszona;((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u siebie na blogu opisałam, w jaki sposób radziłam sobie z nawilżaniem skóry głowy o tu: http://fostermarine.blogspot.com/2013/03/jak-dbam-o-nawilzenie-skory-gowy-czesc_3.html

      a ta odżywka natur vital skład ma fajny i na Twoim miejscu bym spróbowała:)

      Usuń
  35. Proponuje nowy temat na wpis. A mianowicie "JAK PRZEŻYĆ KRYZYS W PIELĘGNACJI WŁOSÓW". Każda włosomaniaczka wcześniej czy później go przeżywa. W żadnym blogu o włosach nie znalazłam takiego wpisu, a wg mnie jest bardzo ważny. Pozdrawiam :)

    Esmeralda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przydalby sie :)

      Usuń
    2. Zgadzam sie - wczoraj przy nakladaniu odzywki z rycyna stwierdzilam, ze im bardziej dbam o wlosy, tym wiecej ich wypada :/

      Usuń
  36. ile trzymać taką maskę na głowie bo chciałabym wypróbować, ale boję się, żeby nie trzymać za długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do pytania :) No i maskę nakładać przed czy po umyciu włosów?

      Usuń
  37. Ciężko by było tą solą dorobić się objawów przeproteinowania, bo nie zawiera wolnej siarki czy siarczków ani niczego z mostkiem dwusiarczkowym, tylko siarczan - nie ma szans zadziałać jako proteina ;)

    Za to źle na tą sól mogą zareagować włosy, które nie lubią tzw. twardej wody, bo za tą właściwość odpowiadają m. in. jony magnezu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, dobrze, że to napisałaś :) moje włosy nienawidzą protein. Po biovaxie keratyna+jedwab, czy po laminowaniu na przykład, mam puch, którego nie da się okiełznać, dlatego jestem bardzo ostrożna w tych kwestiach. Bardzo chętnie bym tej soli spróbowała, ale chyba poczekam na jakieś relacje osób z włosami, które nie lubią protein :)

      Usuń
    2. a myślałam, że napisałam to w miarę jasno ;) nie miałam na myśli tego, że tą solą można włosy przeproteinować :))

      Usuń
  38. Hej :) Chciałam zapytać o sól, a dokładniej o proporcje... Czy sól miesza się z całą maską czy tylko z ilością potrzebną do jednorazowego użycia?

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam pytanko, czy można wymieszać tą sól z odżywką? Jeśli tak, to jaka byłaby do tego najlepsza? Czy Garnier avocado i masło kartie się nadaje ?

    OdpowiedzUsuń
  40. Laminowanie się u mnie nie sprawdziło, więc chyba nie wypróbuję na włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  41. kiedy będą wyniki tej akcji "mania wcierania"?

    OdpowiedzUsuń
  42. spróbuję: zarówno na twarz, jak i na włosy :) dam znać jak poszło! ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Czyli na moich włosach raczej się nie sprawdzi :) ale kąpiel, piling, czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam pytanie dotyczące innej sprawy...olejuje włosy już ponad rok i na początku było wszystko w jak najlepszym porządku, jednak od pewnego czasu nadmiernie mi wypadają. Od 3 msc stosuję olejek khadi (kładę go na całą noc a rano myje włosy)a potem nakładam kozieradkę, poza tym łykam mega krzem. Brakuje mi już pomysłów co zrobić :((
    Masz może jakiś pomysł co z tym zrobić, będę bardzo wdzięczna za odpowiedź bo niedługo szykuje mi się ważna uroczystość i chciałabym doprowadzić włosy do lepszego stanu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam ten problem. Zrezygnuj z olejów kładzionych na skalp, wcieraj samą kozieradkę. Mnie ona pomogła, a nie pomagało już nic. No i zbadaj hormony, bo spore prawdopodobieństwo, że to jest przyczyna.

      Usuń
  45. Przez ile dni może stać taki tonik do twarzy? Czy codziennie trzeba robić nową porcję? :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Kolejny pomysł do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nawet nie próbuję... Uwaga wrażliwcy!!

    OdpowiedzUsuń
  48. Skąd mam wiedzieć, że proteiny moim włosom nie służą? :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Łoo nie słuszałam o niej wcześniej. Za taką cenę nie zawaham się jej przetestować. Skoro ma tyle wszechstronnych zastosowań.

    OdpowiedzUsuń
  50. mam prośbę niech mi któraś z Was pomoże... jak pozbyć się henny khadi dokladnie ciemny brąz z włosów?? mam ok 20cm odrostów na których henna się zmyła jednak pozostała poświata na tych odrostach w kolorze alla burgund :( w cieniu tej poświaty nie widać ale w słońcu burgund na 20cm odrostach i kolejnych 20 farbowanych...dodam że khadi ciemny brąz użyłam dwukrotnie. chcę zostać przy swoim naturalnym kolorze lecz bez poświaty :( Anwen proszę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie ja tez mam taki problem!

      Usuń
  51. mam pytanko co do olejowania na odżywkę. czy nadadzą się do tego także odzywki b/s z serii naturia? niestety nie znalazłam zadnej informacji o tym, wszedzie tylko d/s

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, jak najbardziej można. ostatnio czytałam o tym na jednym z blogów ale teraz nie mogę go znaleźć ;)

      Usuń
    2. dziękuję! :)

      Usuń
  52. Najbardziej przekonuje mnie w wersji peelingu do ciała - kiedyś robiłam sobie takie z soli kuchennej, świetny zamiennik na peeling z kawy :) Tylko koniecznie trzeba mocno nabalsamować skórę, bo jednak łatwo ją podrażnić ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Kupiłam dzisiaj - Pani w aptece zatroskana mnie ostrzegła, że jest to bardzo silny środek i żeby nie przesadziła z ilością bo dostanę biegunki :P Nie chciałam tłumaczyć, ze to do użytku zewnętrznego :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Raz kupiłam tą sól, żeby zrobić sobie zabieg oczyszczania wątroby. Niestety nie podołałam i przy drugiej porcji roztworu się poddałam ;p
    ale może tym razem wypróbuję ją na włosach ;D

    OdpowiedzUsuń
  55. Hej, dzięki za kolejny inspirujący wpis :) Interesuje mnie przede wszystkim maseczka do włosów i dokładny przepis - po prostu rozpuszczamy równe ilości maseczki i soli w miseczce? I czy taką maseczkę nakłada się przed myciem włosów? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo proszę o wyjaśnienie w jaki sposób nieorganiczny siarczan ma się przekształcić w organiczne związki siarki - cysteinę i metioninę. bardzo jestem ciekawa. kasia

    OdpowiedzUsuń
  57. Witam,
    wypróbowałam ten produkt i było całkiem ok, ale chyba jednak trzeba zrobić to po umyciu włosów, bo ja niestety już na drugi dzień musiałam znowu umyć włosy:( Ale faktycznie były bardziej miękkie

    OdpowiedzUsuń
  58. rozumiem, że nie dostanę odpowiedzi na moje pytanie z 20 marca 2013 18:50. Wiem również dlaczego - CZŁOWIEK NIE JEST W STANIE PRZYSWOIĆ I WYKORZYSTAĆ SIARCZANÓW JAKO ŹRÓDŁA SIARKI. Dawno nie słyszałam większej bzdury, że można dostarczyć włosom protein (czy aminokwasów cysteiny czy metioniny) stosując siarczan magnezu. Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to po co pytasz skoro sama LEPIEJ wiesz? ;) Nie wymyśliłam sobie tego o czym pisałam. Zajrzyj tutaj: http://zielonyklub.pl/sol-epsom.html

      Usuń
    2. a gdzie na tej stronie jest napisane, że siarka z tego preparatu może stanowić dla człowieka budulec aminokwasów? nigdzie, bo to jest niemożliwe. więc pisanie o siarczanie magnezu i proteinach czy przeproteinowaniu jest niedorzeczne. Kasia

      Usuń
    3. to naucz sie czytac ze zrozumieniem bo o przeproteinowaniu nic nie pisałam :) może od razu wyjaśnie bo pewnie i tak nie zrozumiesz: chodziło mi tylko i wyłacznie o to, że sól może nie służyc włosom które maja tendencje do przesuszania czy przeproteinowania jasne? ;)

      Usuń
  59. Mam pytanie odnośnie maski do włosów, magnezu siarczan który mamy wymieszać z odżywką powinien być wcześniej , jakoś rozpuszczony? Czy dodajemy go w takiej postaci jakiej jest, granulowanej?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Anwen. mam prośbę:) napisz jak robisz płukankę i ile dajesz epsonu do odżywki. poprostu jestem ciekawa juz ja posiadam tylko nie wiem ile tego wymieszac zeby sobie krzywdy nie zrobic. poprosze o przepis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłączam się do prośby, nigdzie nie mogę znaleźć proporcji! :(

      Usuń
  61. Anwen jestes wprost niezastąpiona !! :) Jak tylko przeczytałam ten artykuł czym prędzej wybrałam się do aptek i nawet nie przeszkodziło mi to, że miałam na głowie olej.. Czapka załatwiła sprawee :)Nałozyłam juz i wlasnie siedze i czekam ...:) Proszę jeśli mozesz napisz czy wsypujesz cała saszetke ? i ile trzmasz ja na glowie ? a takze czy nakładasz folie na głowe ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Wypróbowałam sól jako maskę wymieszaną z Kallosem Latte i niestety nie zauważyłam żadnych zmian w porównaniu do efektów samej maski. Ale laminonwanie również się u mnie nie sprawdziło, więc chyba mam t e n typ włosów. Nie zniechęciłam się i zrobiłam peeling twarzy (wymieszałam sól z żelem do mycia twarzy żeby powstała konsystencja peelingu) i jestem zachwycona!:D Jeszcze nigdy po żadnym peelingu nie miałam TAK gładkiej skóry! Dodatkowo zauważyłam zwężenie porów - na pewno wypróbuję jeszcze sól jako tonik. Sól jest bardzo gruboziarnista, więc myślę, że może podrażnić wrażliwą skórę - u mnie pojawiły się zaczerwienienia, ale po kilkunastu minutach zniknęły. Oczywiście po peelingu nałożyłam kwas hialuronowy, żeby intensywnie nawilżyć skórę i na to krem. Jeżeli na waszych włosach sól też się nie sprawdzi, to polecam zastosowanie na twarz! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Niestety rowniez u mnie sól nie zadziałala. Wymieszałam ja z maską Crema al Latte, nalozylam na wilgotne wlosy i trzymalam pod czepkiem i recznikiem 40min. Spłukujac maske wlosy wydawaly sie gladsze, jednak gdy wyschnely taka mieszanka wysuszyla mi wlosy, zaczely sie puszyc i mialam gorsze niz przed jej zastosowaniem. Moje wlosy uwielbiaja laminowanie zelatyna, wiec myslalam ze to rowniez sie im spodoba, a tu taka niespodzianka... Ale tak jak napisal ktos wyzej: nie wyrzuce reszty tej soli, ale zastosuje ja na peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Sól Epsom najlepiej działa sama.Mieszanie ją z chemią w kosmetykach nie zawsze przynosi pożądane efekty. Polecam artykuł gdzie o soli epsom dowiecie się jeszcze więcej: http://www.floatspa.pl/artykuly-sol-epsom.html

    OdpowiedzUsuń
  65. A ja mieszam sól epsom z olejkiem monoi (pięknie pachnie) i taką oto miksturkę nakładam na włosy (czyli takie olejowanie włosów ale dodatkowo z solą epsom), trzymam zazwyczaj godzinkę i myję jakimś delikatnym szamponem żeby zmyć olejek. Po kilkukrotnym zastosowaniu oprócz tego, że włosy są miękkie i bardziej lśniące, odżywione itp, zauważyłam, że włosy mi mniej wypadają! Sól polecam kupować na allegro lub w sklepie internetowym, wychodzi nieporównywalnie taniej niż w aptece.

    OdpowiedzUsuń
  66. siarczan magnezu kupicie w ogrodniczym 2kg za ok 17zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego nie wolno!jest zanieczyszczony

      Usuń
  67. siarczan magnezu z ogrodniczego to nawóz! zastanów się zanim coś napiszesz, bo ktoś może sobie przez ciebie krzywdę zrobić

    OdpowiedzUsuń
  68. Dwa tygodnie temu wypróbowałam sól epsom z odżywką na kilka minut i efekty czyje do teraz. Zaraz przy spłukiwaniu włosy zbiły mi się w suchy szorstki kołtun a po wyschnięciu zachowywały się jak przeproteinowane suche szorstkie siano. Natychmiast zaczęłam program naprawczy: oleje przed myciem i pułukanka z lnu po myciu, nieraz maska z lnu, serum na końcówki wraz z olejem arganowym, do tego suplementy, picie drożdży, pokrzywy, skrzypu i olejek z wiesiołka codziennie. Przy skórze głowy włosy odzyskały blask i wyglądają zdrowiej, są sypkie, nie przetłuszczają się, ale jakieś 10-15cm przy końcach włos nadal jest szorstki i po prostu zniszczony. Z natury mam włos lekki, lekko falowany, wg mnie średnio lub nawet mocno porowaty, niestety to była moja pierwsza i ostatnia przygoda z epsom na głowie. Zastanawiam się czy nie zacząć nakładać jedwabiu na te zniszczone końcówki, żeby je zasylikonować. Dziś nałożyłam olej z pestek winogron przed myciem, potem szampon ziołowy khadi z hibiskusem, maska z lnu a do spłukania chłodna woda i rozcieńczony sok z aloesu bo czytałam że nawilża. Włosomaniaczki, macie jakieś porady?

    OdpowiedzUsuń