Ochrona UV a włosy (wg Anwen)


Dlaczego wg Anwen? Ponieważ nie jestem zagorzałą „filtromaniaczką” i mam dosyć racjonalne podejście do tego tematu. Znam wszystkie argumenty i wiem w jaki sposób powinnam prawidłowo zabezpieczać skórę przed promieniami, a mimo wszystko uważam, że nie ma co przesadzać :)) Podobnie „racjonalne” podejście mam do filtrów na włosy i o tym właśnie chciałabym dziś Wam napisać.

Po pierwsze musimy wziąć pod uwagę to jak dużo czasu spędzimy na słońcu i jak silne jest jego natężenie.  Ja na co dzień raczej nie mam okazji być mocno nasłoneczniona - zwykle spędzam na słońcu maksymalnie kilkanaście minut. W takie dni nawet przy baaaardzo słonecznej pogodzie zwykle daruję sobie filtry.

Jeśli wiem, że na słońcu spędzę maksymalnie godzinę lub gdy słońce nie jest zbyt intensywne to stawiam na lekką mgiełkę z niewielką ilością oleju z pestek malin (wszystkie przepisy podam poniżej) lub na rozpylony na włosach Jantar (mam na myśli TEN, a nie ich mgiełkę z filtrami UV, bo ona ma w składzie alkohol), który również ma filtry. W poprzednich latach namiętnie używałam TEJ mgiełki z l’biotica, która była przeznaczona właśnie do ochrony przeciw promieniom UV, co prawda tej wersji nie znajdziemy już w sklepach, ale bardzo podobny skład i takie same filtry posiada TA mgiełka do włosów ciemnych.

Wtedy, gdy mam zamiar spędzić na dworze więcej czasu lub gdy słońce praży naprawdę mocno, ale nie wybieram się na plażę to zwykle staram się zabrać ze sobą jedną z wyżej wymienionych mgiełek i mniej więcej po godzinie znów pryskam nią włosy.

Inaczej postępuję, gdy wybieram się na plażę i wiem, że po pierwsze mogę sobie pozwolić na taką „plażową fryzurę”, a po drugie włosy będą narażone na naprawdę silne słońce, wodę (np. słoną lub chlorowaną) i wiatr. Wtedy najpierw spryskuję włosy mgiełką z filtrem (przepis poniżej) a potem na takie włosy nakładam olej (np. kokosowy, masło shea, z pestek malin, z rokitnika czy jaki tam macie – może to też być taki olejek specjalnie do opalania np. TEN - ważne by miał dobry skład). W zeszłym roku nakładałam sam olej i też było ok. Takie naolejowane włosy upinam na czubku głowy, wtedy dodatkowo nie przeszkadzają mi przy pływaniu, a wyglądają po prostu na mokre. Jeśli nie macie zamiaru pływać – można postawić na nakrycie głowy. Wszelkie kapelusze czy chusty jeszcze lepiej ochronią nam włosy.

Co z szamponami i odżywkami d/s lub maskami?
Nie kupuję „specjalnych” produktów na lato. Filtry w produktach, które i tak z włosów spłuczemy moim zdaniem są trochę bez sensu ;) O tym jakie produkty wybieram na lato i jak mniej więcej pielęgnuję wtedy włosy pisałam już TUTAJ.

Co z silikonami?
Również mogą być przydatne :) Silikony także nieźle chronią przed promieniami UV, więc jeśli tylko nie stosujecie pielęgnacji CG warto przed wyjściem na słońce spryskać włosy mgiełką, która je posiada.


I na koniec jeszcze kilka przepisów:

I pomysł:
Najprostszym przepisem, z którym na pewno każda z Was sobie poradzi jest zakup gotowej odżywki np. z e-naturalne  i dodanie do niej oleju z pestek malin. Ja tak właśnie zrobiłam z jedną z tych, które dostałam od nich do testów :) Miałam ją ze sobą nad morzem i sprawdzała się idealnie. Do 100g odżywki dolałam ok. 3g oleju z pestek malin (można dolać nawet i więcej, trzeba tylko uważać by mgiełka za bardzo nie przetłuszczała włosów). Taka ulepszona odżywka nie obciąża mi włosów i jest banalnie prosta w przygotowaniu. Jest to idealne rozwiązanie dla tych z Was, które nie lubią bawić się półproduktami lub nie chcą kupować na raz zbyt wielu składników.

II pomysł:
Druga propozycja to mgiełka „od podstaw” przygotowana przez nas. Ja ulepszyłam po prostu swój poprzedni przepis na aloesową mgiełkę:

·  5ml aloes zatężony 10 krotnie
·  10 kropli oleju z pestek malin
·  5 kropli panthenolu
·  10 kropli keratyny
·  5 kropli żelu hialuronowego
· dopełniłam wodą demineralizowaną do 50ml (można użyć hydrolatu np. aloesowego lub lawendowego)
·  dolałam kroplę SLP aby olej połączył się z wodą, ale jeśli nie macie to wystarczy mgiełką dobrze wstrząsnąć przed użyciem
·  można dodać również konserwant (ja dałam FEOG) wtedy mgiełka będzie miała dłuższy okres wazności. Bez konserwantu trzeba ją zużyć w ciągu 2 tygodni i przechowywać w lodówce!

Taka mgiełka również jest dosyć lekka i nadaje się do używania na co dzień.

III pomysł:
Ostatnia propozycja to wersja „hard” ;) Taka, która w moim przypadku sprawdzi się jedynie na plażę. Na co dzień za bardzo obciąża mi włosy. Jest to zmodyfikowana wersja mgiełki Siempre:

·  5ml aloes zatężony 10 krotnie
·  5ml oleju z pestek malin
·  jedna kapsułka witaminy E (z apteki)
·  10 kropli kwasu hialuronowego
·  2g ekstraktu ze skórki granatu
·  10 kropli kwasu hialuronowego
·  10 kropli kolagenu z elastyną z ZSK
· dopełniłam wodą demineralizoną do 100ml (można użyć hydrolatu np. aloesowego lub lawendowego)
·  znów dolałam kroplę SLP
·  można dodać również konserwant (ja dałam FEOG) wtedy mgiełka będzie miała dłuższy okres wazności. Bez konserwantu trzeba ją zużyć w ciągu 2 tygodni i przechowywać w lodówce!
Przydatne linki:
http://wizaz.pl/forum/blog.php?b=6481 lista gotowych produktów b/s z filtrami UV
http://wizaz.pl/forum/blog.php?b=5851 lista innych produktów z filtrami UV
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=440431 – wątek o letniej pielęgnacji włosów

Mam nadzieję, że wpis Wam się przyda :) Jeśli macie jakieś swoje ciekawe sposoby na ochronę włosów przed słońcem – piszcie w komentarzach.

Pozdrawiam Was serdecznie,

PS i na koniec mała fotorelacja z ostatniego weekendu:

Pierwszy wieczór na plaży :) Miałam zamiar ułożyć dla Was wiadomość z muszelek na piasku, ale zabrakło mi cierpliwości ;)
zdążyliśmy za to na zachód słońca!
W niedzielę wybraliśmy się najpierw do Sopotu i oczywiście na molo :D
Za to w Gdańsku wszędzie towarzyszyli nam hiszpańscy kibice!
.... w drodze na Stadion oczywiście też ;-)
Tu już na stadionie (przepraszam za głupią minę :P)
fotka dla fanek piłki nożnej...
... i Torresa :D (właśnie przygotowywał się do wejścia na boisko).

Udostępnij

114 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. przyjedźcie do mnie :D mieszkam nad samym morzem :(

      Usuń
  2. Faktycznie, nogi super ;)
    Torres, mrrau
    A rady co do pielęgnacji letniej się przydadzą, nawet bardzo, w poprzednie wakacje w ogóle nie dbałam o włosy, włosomaniactwo zaczęłam we wrześniu, więc jestem zielona w temacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za wpis, chyba spróbuję z tymi olejami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny wpis, czekałam na coś w tym stylu ;)
    póki co używam tylko Jantaru i tak sobie psikam na włosy jak wychodze w słoneczny dzień, ale jak zrobi się bardziej słonecznie i bedę gdzies nad wodą to chyba pomyślę o olejku albo mgiełce z olejkiem

    p.s. ach jaki piekny zachód słońca =)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ajaja ty to masz fajnie :) Dobrze że masz tak fajne wspomnienia :) I dobrze że masz swoją pielęgnacje włosów i trzymaj się tego :) Nie ma to jak opracować swój własny plan dbania o włosy ja ciągle układam swój metodą prób i błędów i wieże że tak jak ty kiedyś będę wiedziała jak dbać o swoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Łoooo fotorelacja najlepsza! :D
    CO do głównego tematu - podoba mi się pomysł nr II :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę!!! :) meczu jak i wyjazdu nad morze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dzięki za notkę, choć wydaje mi się to trochę skomplikowane... czy nie załatwiłoby sprawy kupienie po prostu jakiegoś ochronnego sprayu? np. Gliss Kur albo innej firmy? od razu mówię że nie spotkałam jeszcze tej mgiełki w innym sklepie i nie znam jej składu ;p choć z tego co widzę, ciężko znaleźć tego typu kosmetyki.

    i zadziwiające jest to, jak niepozornie wyglądają Twoje włosy, kiedy są związane :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Droga Anwen mam problem i bardzo bym chciała abyś mi pomogła, gdyż bardzo sobie cenię Twoje rady dotyczące pielęgnacji włosów :) Za dwa tygodnie planuję sobie wykonać zabieg encanto i w związku z tym mam kilka pytań: czy można po zabiegu olejować włosy i stosować wcierki? czy można farbować włosy henną, jeśli tak to po jakim czasie? :) Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź :) Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  10. A co powiesz na odżywkę z ziajii ? Jest na niej napisane że chroni przed filtrami uv.
    To jest jej skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Ethylhexyl Salicylate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Panthenol, Propylene Glycol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Simmondsia Chinesis (Jojoba), Seed Oil, Trilaureth-4 Phosphate, Cyamopsis Tetragonolobus Gum, Sodium Benzoate,2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol, Parfum, Linalool, Limonene, Citronellol, Citric Acid.

    Co o niej sądzisz ?

    OdpowiedzUsuń
  11. PS. co myślisz o sun ozon a dokładniej o tym :http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=29847

    OdpowiedzUsuń
  12. Też tańczyłaś na ulicy jak hiszpańscy kibice? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieeee :D ale fajnie było na nich popatrzeć ;)

      Usuń
  13. Nie uważasz że włosomaniaczki powinny mieć swój baner do wklejenia na bloga byśmy się bez problemu widziały ?? ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo świetny pomysł!! nawet wiem jak go wykorzystać :D Mam zamiar zorganizować konkurs na II rocznice - teraz już wiem jakie będzie zadanie konkursowe :)))

      Usuń
    2. :););)
      Nieźle to obmyśliłaś ;D
      już kłębią mi się pomysły w głowie :]

      Usuń
  14. która maska ma lepszy skład - kallos latte czy biovax z proteinami mlecznymi? z góry dziękuję za odpowiedź,ponieważ zupełnie się na tym nie znam:(( i czy alcohol w składzie może wysuszyć moje już OKROPNIE wysuszone włosy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam składów na pamięć :/ ale z tego co kojarzę to Biovax. A alkohol (denat albo isopropyl) jak najbardziej może przesuszyć, więc lepiej go unikaj.

      Usuń
  15. Zazdroszczę wypadu nad morze :) fajna sprawa. Na pewno skorzystam z którejś zaproponowanej przez Ciebie opcji, póki co używam tylko odżywki Jantar.

    OdpowiedzUsuń
  16. mozna zastapic olej z malin olejem ryzowym? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej z malin ma najwyższy naturalny filtr przeciwsłoneczny wśród naturalnych olei :) chyba, że masz na myśli nakładanie oleju na plaży - wtedy i ryżowy się sprawdzi :)

      Usuń
    2. A masło shea?

      Usuń
  17. Ale Ci zazdroszcze, az mi sie plakac chce. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie płacz :* wszystko przed Tobą :)) następne Euro będzie za 4 lata :)

      Usuń
    2. Ja płakać chyba nie będę, ale też zazdroszczę. Tym bardziej, że wyszło jak wyszło i nie kupiliśmy biletów, bardzo teraz żałuję... :/ A mecze mam na miejscu- we Wrocławiu.
      A tak poza tym to czas na Jantar! :)

      Usuń
  18. Też nie jestem filtromaniaczką...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja uzywam mgielki do prostowania wlosow + ochrona przed wysoka temperatura. Ma w sobie jakies filtry UV i to musi im starczyc ;)

    Swietna chusta i zazdroszcze plazy!

    OdpowiedzUsuń
  20. Anwen, mam takie techniczne pytanie. Olej kokosowy sprawia że moje włosy są strasznie spuszone , więc postanowiłam, zgodnie z Twoją radę, kupić jakiś olej nienasycony. Tylko tak się teraz zastanawiam, jak kupie olej na stronie zrób sobie krem (np. http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Olej-z-pestek-arbuza-RAFINOWANY/157) to czy tak po prostu mam go sobie nałożyć na włosy czy muszę go z czymś rozcieńczać ??
    Maja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po co rozcieńczać olej? przecież to nie jest jakiś koncentrat, tylko zwykły gotowy olej

      Usuń
  21. Witam, super fotki.. a co do uv to czy olej z pestek malin to to samo co z nasion malin?? tak dla upewnienia? dzieki za odp

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiesz może gdzie można dostać ten olej garniera? już kiedyś przeglądałam go na KWC i w każdym sklepie się za nim oglądam, są jakieś w podobynm opakowaniu, już się nawet ucieszylam, ale zobaczyłam na skład, a tam jednak zupełnie coś innego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie :( sama chętnie bym go kupiła bo skład ma świetny

      Usuń
  23. Witaj. Od jakiegoś czasu zaglądam na twojego bloga i bardzo dużo się z niego dowiedziałam :) m.in. zaczęłam olejować włosy.
    Zaczęłam o nie bardzo dbać ale nie mogę pozbyć się puszących włosów. Po myciu są z pięć razy "większe" niż powinny być. Na następny dzień robią się trochę mniej napuszone ale nie dużo.
    Znasz może jakieś sposoby aby się pozbyć puszących włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie za mało nawilżenia i źle dobrany olej do porowatości?..

      Usuń
    2. a nie masz przypadkiem kręconych albo falowanych włosów? :)

      Usuń
    3. albo nie uzywasz do olejowanie kokosa? ja tam wlasnie mialam po kokosie, problem minal po pszenicy:] a jak krecone masz wloski lub falowane to poprostu ich nie czesz po umyciu.

      Usuń
    4. Mam falowane ale raz mocniej, raz słabiej. Nie używam oleju kokosowego.

      Usuń
    5. a rozczesujesz je na sucho? czym?

      Usuń
    6. Czeszę na mokro grzebieniem, żeby jakoś wyglądały jak zaschną a później jak są suche to szczotką.
      Jak nie rozczeszę mokrych to później nic się nie da z nimi zrobić :(

      Usuń
    7. no i masz odpowiedz :) Odstaw szczotkę, nie czesz włosów na sucho i powinno być lepiej :))

      Usuń
  24. Ciekawa notka :)
    Olej z pestek mali mnie kusił od kilku miesięcy, ale ciągle mam ważniejsze wydatki :/ (tani nie jest, jakieś 16 funtów u mnie). Chyba w końcu się na niego skuszę bo widzę że można go stosować na włosy (jestem filtromaniaczką, ale na włosy nie stosuje niczego bo odstawiłam suszarkę - boje się obciążenia)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Powinnas schudnąć z 10-15 kg :( Bo mimo ladnych wlosow, twoja tusza odbiera Ci uroku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba pomyliłeś/aś blogi...

      Usuń
    2. Zal mi ciebie anonimie

      Usuń
    3. Prowokacja.

      Usuń
    4. 15? to chyba "lekka" przesada ;) nie mam zamiaru być modelką... a że powinnam schudnąć wiem bardzo dobrze :))

      Usuń
    5. hahaha, Anwen chyba wkradł sie na bloga jakis zazdrosnik , bo schudnieciu 15 kg zostałyby Ci chyba tylko wlosy:)

      Usuń
    6. Hehe, nie musisz chudnąć, szczuplutka jesteś :) A zdjęcia bardzo fajne, od razu widać, że była dobra zabawa!
      Natalia

      Usuń
    7. chciałabym zobaczyć zdjęcie tej osoby która to napisała :)

      Usuń
    8. Gdzie i jaka tusza??? Anwen jest szczupła, ma piękne włosy i ładną buzię, A ty chyba zazdrościsz, może pokaż swoją ,,idealną'' figurę

      Jezu co za ludzie...


      Stała czytelniczka Edyta.

      Usuń
    9. Nigdy niczego nie komentuję, ale ten wpis mnie zbulwersował!!!
      Też stała czytelniczka.
      A.

      Usuń
    10. Anonim = żenada.
      Stała czytelniczka Monika.
      Pozdrawiam Kochaną Anwen

      Usuń
  26. Właśnie dziś sobie kupiłam Jantara i po przeczytaniu Twojego postu widzę, że znajdzie dodatkowe zastosowanie na wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. zostałaś oTAGowana :) szczegóły: http://karolingowoo.blogspot.com/2012/06/propozycja-nowego-tagu.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam Jantara mgiełkę :( Mam nadzieję że alkohol za bardzo moim włosom nie zaszkodzi bo kupowałam ją specjalnie z myślą o lecie ehh, tak to jest być zielonym w czytaniu składów ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Anwen mam pytanie. Otóż jestem blondynką i w wakacje moje włosy nabierają pięknego koloru rozjaśnione przez promienie słońca. Czy używając preparatów chroniących przed rpromieniami UV sprawię, że moje włosy nie będą się rozjaśniały? z góry dzięki za odpowiedź Szopcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w jakimś stopniu powinny chronić właśnie przed rozjaśnieniem. Może stosuj ochronę tylko na plaży (w naprawdę ekstremalnych warunkach)? :)

      Usuń
  30. Mi fryzjerka definitywnie zabroniła w tym roku narażać włosy na promienie słoneczne- Są już dostatecznie zniszczone a czeka mnie farbowanie na dniach więc już zaczynam się załamywać

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie pod oknem śpiewają mi kibice wracający ze strefy;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehhehe ja też mieszkam niedaleko strefy w Krakowie, ale wróciłam do domu później ;)

      Usuń
  32. E tam Torres, u mnie przyspieszone bicie serca powoduje biegnący obok niego Nocerino :D A Ty kibicowałaś Hiszpanom czy Włochom?

    OdpowiedzUsuń
  33. czy ktos tu odpowiada na pytania? ponawiam: czy henne delii w tubce(a raczej pseudo - henne) mozna nakladac po wymieszaniu z odżywką? albo henne khadi? woda plus henna khadi plus odżywka? czy to wyjdzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można, ale bez silikonów i ja wtedy dłużej trzymam, bo słabiej łapie:)

      Usuń
    2. w sensie, że słabiej łapie kolor. nie wiem czy tak się mówi ale jakaś zakręcona jestem dziś

      Usuń
  34. Dziękuję za podpowiedź co na plażę, by chronić swoje kudełki;)
    Ps. Już zastosowałam color&soin i powiem ci, że kolor wyszedł boski - jestem mega zadowolona...ciekawa jestem tylko czy szybko się zmywa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ się cieszę :))) a można już go gdzieś zobaczyć (na blogu)? :D

      Usuń
  35. Mam pytanie techniczne w sprawie tych specyfików - używam dwufazowej mgiełki z Biovaxu, do włosów zniszczonych, uważam, że silikony w niej wystarczą za ochronę. Zaczęłam się zastanawiać tylko nad jednym - jeśli myję włosy co dwa, dwa i pół dnia, a pogoda podczas obu dni jest dość słoneczna, to używać tej mgiełki każdego dnia? Tak mi podpowiada logika, ale znowuż nakładanie drugiego dnia kolejnej warstwy powoduje mocne obciążenie włosów :/ A może starczy tylko jednorazowo?
    Pzdr Ania

    PS Masz typy, kto się spotka w finale Euro? Bardzo bym chciała zobaczyć mecz Niemcy - Hiszpania, ew. Niemcy - Portugalia (kibicuję Niemcom, bo jestem zafascynowana Ozilem, jego wytrzeszcz mnie powala;) )

    OdpowiedzUsuń
  36. Jeszcze jedno pytanie mi sie nasuwa : Jak dlugi jest termin przydatności takich mgiełek? i przy okazji aloesowej tez bo juz ida do mnie polprodukty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nie dodajesz żadnych konserwantów (ja daje slp) to max 2 tygodnie i to pod warunkiem, że będziesz je trzymać w lodowce?

      Usuń
    2. I w te dwa tygodnie jestes w stanie ja zuzyc calkowicie w podach przez ciepie proporcjach? Czym jest slp?;>

      Usuń
    3. nie, lepiej robić mniejsze porcje - w sumie dobrze, że mi o tym przypomniałaś- edytuje post. SLP to konserwant, dostępny na ZSK

      Usuń
    4. oczywiście miałam na myśli FEOG!!! kurcze taka zakręcona dziś jestem ;) nie wyspałam się :D

      Usuń
    5. ok to czekam na proporcje dawki na mgiełkę dwutygodniówkę:)i jakbys mogla tę aloesosową tez podpowiedziec ile czego zebym ja zuzyla w dwa tyg i nowo mieszala polprodukty:)

      p.s jakbys mogla zaproponowac jakis olej a nastepnie odzywke do zmycia go który wg Ciebie zaradzilby na puszenie wlosów ( sianko) i wygladzenie ich. Dodam że mam delikatnie rozjaśnione( z dużym odrostem natury który jest duzo lepszy od pozostalosci, którą probuje okiełznać... z góry dziekuje

      Usuń
  37. fajnie Ci, mecz na stadionie:D Ja oglądałam na telebimie tylko. Odżywki prześwietne, dziwne, że wcześniej ich nie widziałam- dzięki za linka!:)

    OdpowiedzUsuń
  38. hej Anwen! Czytam od jakiegoś miesiąca Twój blog i jestem w nim zakochana!!! Zaczęłam pic drożdże, olejowac włosy i łykać suplementy. Jak na razie poprawy nie widzę (jedynym plusem ale za to jakim jest to ze mniej się puszą przy dużej wilgotności - a to była moja zmora) ale za to ja odzyskałam nadzieje ze może być lepiej! Nie stosowałam jakiejs strasznej chemii wcześniej ale codziennie myłam włosy (barwa ziolowa) i suszyłam suszarka..dlatego teraz są w opłakanym stanie... Podsumowując włosy na dziś sa podcięte, olejowane, odżywiane i czekamy na dalsze efekty...:) DZIEKUJE ZA TEN BLOG!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Anwen mam jeszcze jedno meczace mnie pytanie:) Otoz wynikiem mojego codziennego suszenia sa polamane wlosy (koncowki podciete). Mam wlosy teraz do okolic lopatek i gdybym chciala podciac wszystkie zniszczone musialabym miec jezyka albo wlosy do ucha..co nie wchodzi w gre...mam mnostwo krotkich wlosow (nie sa to babyhair). Co moge z tym zrobic (nie chce cieniowac wlosow)??? Co z tego bedzie? Czekac az odrosna? Czy jakis jest patent odzywczy??? Czy one sa juz skazane na wypadniecie przez swoje oslabienie??? Szukałam czegoś na blogu ale nie znalazłam. Z góry dziękuje za odpowiedz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh.. mam podobnie, to znaczy na wysokości ucha mam mnóstwo połamanych włosów. Kręcą się i puszą, są bardzo widoczne. Prawdopodobnie winne są temu gumki z metalowymi częściami, których często używałam :/ Również mam włosy w okolicach łopatek i chyba najlepszym wyjściem będzie leciutkie cieniowanie, takie, by nie stracić na objętości.
      Natalia

      Usuń
    2. mam tak samo.. od ucha w dół mam same suchelce. ale ja skupiam się na odżywianiu od wewnątrz, żeby te włoski które są w fazie wzrostu były zdrowe i mocne, a suchelce regularnie podcinam. zaczynam się zagłębiać bardziej w olejowanie bardzo porowatych włosów- może TO pomoże :P

      Usuń
    3. Jak to czasami fajnie przeczytac, ze nie jest czlowiek sam:) Widze, ze moje problemy z wlosami wcale nie sa jakies inne i odosobnione...:)

      Usuń
  40. Hmm, a ja właśnie zakupiłam tę mgiełkę z UV Jantara.. Może ten nieszczęsny alkohol nie przesuszy mi włosów przy sporadycznym stosowaniu.. :)
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  41. dlaczego produkty z filtrami są bez sensu? Jeśli na twarz używa się kremu z filtrem to też go zmywasz, ta sama zasada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie zrozumiałam :/ krem nakładam już na umyta buzię... nie zmywam go przecież przed wyjściem na słońce (tak jak to się ma z szamponem czy odzywką d/s)

      Usuń
  42. A ja mam pytanie dotyczace wcierek, moze to troche glupie, ale czy mozna stosowac kilka jednoczesnie? W sensie np jantar rano a seboradin wieczorem?
    Czy spowoduje to przeciazenie jakies lub skladniki nie zadzialaja prawidlowo? Tak tylko gdybam sobie :) bardzo mi zalezy na przyroscie

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo nie znaczy dobrze ;) akurat jantar i seboradin to moje ulubione wcierki, ale ja odstawiłam seboradin który używałam od jakiegoś miesiąca, na rzecz jantaru. jantar można używać chyba przez 3 tyg i zrobić 1 tydzień przerwy dlatego ja po tych 3 tyg zacznę wcierać znów seboradin, a po przerwie jantar- i tak w kółko ;) wydaje mi się że to dobra opcja a wcieranie dwóch jednocześnie raczej nie da lepszego efektu

      Usuń
  43. jak myślicie, czy gdzieś stacjonarnie można kupić olej z pestek malin?

    OdpowiedzUsuń
  44. Hiszpańscy kibice zalali północną polskę... :D
    ja niestety jestem na bakier z wszelkimi filtrami ;/ i stawiam na kapelusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. też mam podobne podejście jak ty :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Witaj Anwen ;) Mam pytanie.Czy ty i inne dziewczyny które olejują włosy i mają je takie lśniące macie z natury proste włosy? czy moze dodatkowo prostujecie albo układacie jakoś?Bo zauważylam że niektórym osobom po olejowaniu włosy stają się proste.Moje pomimo kilkumiesięcznego olejowania ( dabur alma wczesniej,a obecnie khadi) są strasznie kręcone i mam taką szopę i ogólnie puszą się i mam siano ;( szczególnie po rozczesaniu.Co mam zrobić zeby moje wlosy byly prostsze?

    OdpowiedzUsuń
  47. Niesamowita jesteś! Twój blog jest dla mnie mega kopalnią wiedzy! :] Teraz wiem, że muszę się jeszcze zaopatrzyć w olej z pestek malin :]

    OdpowiedzUsuń
  48. PYTANIE O 1 SPOSÓB - ODŻYWKA + OLEJ Z MALIN
    ile dokładnie tego oleju dodajesz? 3g to ile ml...?? bo przecież gram nie równa się ml, bo waga 'oleju' jest różna..?

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  50. Czy zamiast wody demineralizowanej można użyć zwykłą przegotowaną ? Właśnie zakupiłam półprodukty i akurat kupiłam wszystkie jakie są potrzebne do tej mgiełki. Niestety nie kupiłam konserwantu, wiec najlepiej bd jak dodam wszystko po pół, skoro nie możesz tego wykorzystać w dwa tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz użyć przegotowanej :)) Ja bardzo długo robiłam mgiełki właśnie na takiej wodzie (dopóki nie odkryłam tej demineralizowanej, którą mój TŻ kupił sobie do auta :P). Możesz zrobić nawet z 1/3 czy 1/4 i zobaczyć na jak długo Ci wystarczy

      Usuń
  51. Ahaa, its fastidious conversation regarding
    this post at this place at this website, I have read
    all that, so now me also commenting here.
    Also see my page: perros2011.info

    OdpowiedzUsuń
  52. wiem, ze post z zeszlego roku, ale zbliza sie sezon, wiec mam pytanie.
    czy olej z pestek malin mozna dodac do jantaru ? a moze lepiej najpierw rozpylic jantar i pozniej nalozyc olej?
    Bede wdzieczna za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajne widoczki miałaś na boisku :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Z olejami na głowie można normalnie pływać w słonej wodzie, prawda? Wole się upewnić, mimo, że moje pytanie może się niektórym wydać głupie...:) Z góry bardzo dziękuje za odpowiedz.
    Ps. Jestem wielką fanką :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Gdańsk *_* cudne miasto, fajna notka. przyda się :) widziałas Torresa :D a jak myśmy z klasą byli na stadionie i oprowadzała nas babeczka, która tam pracuje na nasze pytanie czy widziała Torresa ona na to: tak, w telewizji ;d więc jestes na lepszej pozycji haha ;D

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam spray UV do włosów z Avonu, może nie zbyt bezpieczny skład, ale na lato akurat.

    OdpowiedzUsuń
  57. Kupiłam ostatnio w Rossmannie spray SUN OZON z UV. Ktos go używał??? Zastanawiam się czy chroni włosy przed słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  58. piłka nożna, hiszpania, torres i jeszcze może
    Wszystko co kocham, zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  59. A czy połączenie wcierki Jantar i oleju z pestek malin nie będzie zbyt przesadną ochroną przed słońce i ewentualnie wodą morską?

    OdpowiedzUsuń
  60. "dopełniłam wodą demineralizowaną do 50ml"
    Wody ma być do 50 ml czyli 20, 30, 35 ml ale nie więcej niż 50? Czy tylko 15ml podłączać pozostałe składniki (35ml)?

    OdpowiedzUsuń