Proteinowa mgiełka kwietniowa i kilka innych pomysłów…


Mgiełki do włosów to chyba najprostszy kosmetyk, który możemy przygotować same w domu :) Nie potrzebujemy specjalistycznego sprzętu ani nie wiadomo jakich umiejętności. Wystarczy kilka podstawowych półproduktów, odrobina wolnego czasu, chęci i pomysł (ale ten akurat możemy podpatrzeć na stronach z półproduktami lub u innych, bardziej doświadczonych w tej kwestii dziewczyn – zwłaszcza na początku przygody z mieszaniem własnych kosmetyków).

Możliwości przy tworzeniu mgiełek są tak naprawdę nieograniczone (pod warunkiem, ze nie ogranicza nas własny budżet :P), bo możemy do nich użyć mnóstwa różnych półproduktów. Tylko od nas zależy co i jak ze sobą połączymy. Ja praktycznie za każdym razem tworzą nową, nieco inną mieszankę.

W kwietniu, a właściwie pod koniec marca ukręciłam sobie taką bardziej niż zwykle proteinową i okazała się ona strzałem w dziesiątkę! Nie musiałam w kwietniu używać płukanki z l-cysteiną, za co mój nos był mi niezwykle wdzięczny ;)

Przepis na proteinową mgiełkę (na 50 ml):

Ekstrakt wzmacniający włosy ZSK
3%
1,5 ml
jedwab hydrolizowany
5%
2,5 ml
olej makadamia
1%
0,5 ml
d- panthenol
1%
0,5 ml
kwas hialuronowy 1%
1%
0,5 ml
sok aloesowy
89%
44,5 ml

Mgiełka niestety już mi się skończyła, a dopiero od kilku dni mam w swoim arsenale papierki lakmusowe, więc nie powiem Wam jakie dokładnie miała pH. Moim włosom nie zaszkodziła (wręcz przeciwnie), ale posiadaczkom włosów rozjaśnianych lub przesuszonych radziłabym z nią uważać. Nakładałam ją zawsze przed olejowaniem i czasami psikałam również po myciu (ale to rzadziej). Zadziałała podobnie jak płukanka z l-cysteiną. Włosy były pogrubione, mocniejsze, wygładzone i wyglądały naprawdę zdrowo. 50 ml wystarczyło mi na prawie miesiąc używania (nie dodałam żadnego konserwantu, ale trzymałam ją w lodówce i na szczęście się nie zepsuła, ale polecam jednak zużywać takie mgiełki w ciągu max 2 tygodni).

Zainspirowana TYM wpisem Siempre la belleza postanowiłam tym razem skomponować mgiełkę do włosów, którą będę mogła używać również na twarz. Na początek zrobiłam bardzo podobną do tej, na którą przepis znajdziecie na blogu Siempre. Niestety nie miałam wszystkich składników, a moje włosy dosyć łatwo obciążyć więc minimalnie go pozmieniałam. Od kilku dni intensywnie testuję ją na włosach i twarzy i jestem z niej ogromnie zadowolona :) Idealnie sprawdziła się podczas upałów – odświeżała, nawilżała i bardzo delikatnie odżywiała buzię. Na włosach sprawdza się równie dobrze: nie obciąża ich a tylko delikatnie nawilża.

Przepis na zmodyfikowaną minimalnie mgiełkę Siempre:

kolagen i elastyna
5 kropel
aloes zatężony 10 krotnie
10 kropel
kwas hialuronowy
10 kropel
olej arganowy
5 kropel
d-panthenol
5 kropel
woda demineralizowana
do 50 ml

Jak się sprawdzi na dłuższą metę napiszę Wam w majowym podsumowaniu :)) Na razie jestem z niej bardzo zadowolona i zaczynam myśleć nad ukręceniem własnej mgiełki ochronnej z filtrami UV. Od zeszłego roku szukałam jakiegoś gotowego produktu, który by się pod tym względem sprawdził, niestety nic ciekawego w sklepach nie ma :( Ja co prawda rzadko przebywam na słońcu i na co dzień wystarczał mi rozpylony Jantar, ale wiele z Was o to pyta, więc najwyższa pora w tym temacie zadziałać :)))

Po lekturze (przyznaję na razie niezbyt wnikliwej - pogoda ostatnio nie sprzyjała do takich poszukiwań) dotyczącej filtrów i małej naradzie z Siempre mam zamiar wykorzystać do mgiełki przede wszystkim olej z pestek malin, który posiada jeden z najwyższych filtrów wśród olei, witaminę E i ekstrakt ze skórki granatu (również chroni przed działaniem promieni UV). Dokładne proporcje zapewne lada dzień znajdziecie na blogu Siempre, która już nad tym pracuje :))) Ja niestety będę musiała poczynić najpierw odpowiednie zakupy, ale prędzej czy później na pewno również o tym napiszę u siebie.

A Wy lubicie takie własnoręcznie robione mgiełki? Macie swój ulubiony przepis?

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

78 komentarze:

  1. Jesteś moim włosowym guru :) wertuję Twój blog w prawo i w lewo :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. JA lobie wszytko robić sama :P Mgiełkę też już robiłam z tym,że znacznie prostszą w składnikach dla mnie wystarczy tylko np. napar z pokrzywy :)Muszę spróbować tez którejś z twoich przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy jeszcze nie robiłam mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja dopiero się za to zabieram, z pomocą cioci chemiczki zajmującej się naturalnymi kosmetykami ;d na pierwszy ogień pójdzie u mnie aloes, potem będę bardziej kombinować. pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. korci mnie żeby jakąś zrobić, ale boję się że nie spodoba się moim włosom albo że jej nie zdążę zużyć.. chociaż mogłabym mniejsze ilości robić;)
    w każdym razie dziękuję za ten wpis, może mi się przydać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mam zamiar zrobić mgiełkę, tylko czekam na dostawę ZSK (skorzystałam z rabatu MAjówkowego:) hihi), w której zamówiłam butelkę z atomizerem i zabiorę się do pracy:) napiszę o niej na moim blogu, będe też robić balsamy do ust:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam ma wypłatę i jadę do ZSK na małe zakupy :D już od dawna nosze się z zamiarem zrobienia własnej mgiełki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno skorzystam, tylko muszę w końcu zrobić te zamówienie z ZSK.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też będę musiała sobie jakąś mgiełkę chroniącą przed słońcem...
    Z jakiego powodu osoby z rozjaśnianymi włosami powinny uważać z proteinami?

    OdpowiedzUsuń
  10. przepisy dodane w idealnym momencie bo jestem w trakcie składania zamówienia na zsk i dorzucę kolagen i elastynę. A masz coś na mgiełkę ochronną przed UV?

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuje Ci za ten przepis !

    OdpowiedzUsuń
  12. Oooo chyba sobie taka mgielke przygotuje :)
    Anwen a moglabys przygotowac jakis wpis o wcierkach do skory glowy?? :) Chcialabym zaczac stosowac wcierki i je troche poulepszac, ale nie wiem jak :(
    bylabym bardzo wdzieczna :*

    Kornelia

    OdpowiedzUsuń
  13. Skąd bierzesz te wszystkie składniki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwolę sobie odpowiedzieć za Anwen.
      Ze sklepu internetowego Zrób Sobie Krem.

      Usuń
  14. Od jakiegoś czasu zbieram się do zakupów na ZSK żeby zrobić mgiełkę do włosów rozjaśnianych. Może masz jakiś przepis właśnie do włosów rozjaśnianych i przesuszonych?

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja się szykuję do mgiełki, czekam tylko aż mi się butelka z atomizerem zwolni. Wydaje mi się, że przeproteinowałam włosy i zastanawiam się, czy połączenie soku z aloesu z olejkami nie wyrządzi mi szkody?

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również wciąż tworze jakieś nowe mgiełki :) Gdzie kupiłaś papierki lakmusowe bo jestem w trakcie ich szukania :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast papierków pozwolę sobie polecić preparaty akwarystyczne do oznaczania pH w wodzie dla rybek - są o niebo dokładniejsze. W każdym sklepie akwarystycznym.

      Usuń
    2. a papierki na zsk i w ogóle w internecie:)

      Usuń
  17. jeszcze nigdy nie próbowałam robić takiej mgiełki,ale muszę to nadrobić.pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  18. jesteś niezwykle motywująca do działania :D aż chce się brać za siebie i porządnie dbać o swoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ulubioną, nawet niedawno o niej pisałam ;) ale mam dziś ochotę na ukręcenie czegoś nowego, będzie mieszanie wieczorem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pochwal się koniecznie :)) Twoją poprzednią właśnie odnalazłam mocno proteinowa! o wiele mocniej niż moja :) ale u mnie jakoś lepiej sprawdzają się takie mniej skoncentrowane...

      Usuń
  20. Ja równiez nigdy nie robiłam sama mgiełki ale chyba przyszedł na to czas :) zwłaszcza, że również zależy mi na czymś z filtrami UV do włosów, mam ciemny brąz który bardzo łatwo rozjaśnia się do rudego od słońca i bardzo tego nie lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś kręciłam mgiełki, teraz czasu i chęci do zabawy brak ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś zrobiłam sobie mgiełkę, może to trochę głupi pomysł:D ale wam opowiem:) do odżywki w sprayu (była już końcówka) dolałam wody i oleju kokosowego to wszystko zmieszałam i pryskałam przed myciem:D Co o tym sądzicie??? ja nie będę obiektywna bo u mnie żadna mgiełka, odżywka maska ani olej nie przynoszą spektakularnych efektów niestety:( moje włosy są takie oporne:(

    OdpowiedzUsuń
  23. O kurczę, nie próbowałam jeszcze nic takiego, bardzo interesujące! Ciekawe jak moje włosy by zareagowały

    OdpowiedzUsuń
  24. Przydałby się wpis o mgiełkach silnie nawilżających, które można stosować pod olej :-) Da rade byś coś takiego napisała? Chętnie zrobiłabym jakąś mgiełkę pod olej ale poza tym "keratynowym serum" z mazideł nic innego nie przychodzi mi do głowy :-)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak miło że przydał Ci się mój przepis :) Mgiełka 2 w 1 to mój hit, używam jej namiętnie parę razy dziennie, szczególnie w te upały.
    Właśnie piszę posta z tą naszą mgiełką przeciwsłoneczną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baaaardzo się przydał :)) w upały nie wypuszczałam jej z ręki ;) a posta nie mogę się doczekać! - ja właśnie wertuje zsk :P muszę się mocno ograniczać, bo zarezerwowałam sobie kasę na ciuchy - w końcu muszę uzupełnić moją zubożoną szafę ;)

      Usuń
    2. Pewnie wydajesz wiecej na kosmetyki do włosów niż na ciuchy??:) To tak jak ja:D Wydaję sporo kasy na kosmetyki, a już od dawna nie kupiłam sobie nic do ubrania:D

      Usuń
    3. Już jest pierwsze podejście do mgiełki na blogu :) Też mam chwilowo bana na półprodukty, mam przesyt, za dużo wszystkiego i chcę pozużywać. Przy mojej częstotliwości kręcenia raczej nie będzie z tym problemów :D

      Usuń
  26. to może być głupie pytanie, ale czy może być woda z kranu, lub mineralna z butelki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsza bedzie mineralna ;)

      Usuń
    2. mineralna tak, ale nie każda - trzeba uważać by nie była za twarda. ja osobiście jak już to wybrałabym przegotowaną wodę z kranu, a najlepiej właśnie destylowaną (demineralizowaną)- można ja kupić w marketach na półkach z produktami do aut :)

      Usuń
  27. Z chęcią poczytam o mgiełce przeciwsłonecznej u siempre :) myślałam sama o tym, ale skoro macie już pomysł, to tym lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  28. hej:) chciałabym Cię prosić o radę, może będziesz w stanie mi pomóc. posiadam od jakiegoś czasu Amlę. lubię ją ale biję się z myślami czy ją sprzedać. argumenty, które przemawiają za to: olej mineralny w składzie(mimo, że mi nie szkodzi to wolałabym używać oleju w 100% naturalnego); jestem w trakcie rozjaśniania włosów i obawiam się, że po amli będą zielonkawe, czy przyciemnią się; mam kilka innych olei; nie podoba mi się zapach. no ale ciągle mam wątpliwości, bo działa nie najgorzej. jak myślisz, wysyłać w świat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wysyłaj w świat, zużyj do końca:) A potem skoro rozjasniasz włosy to będziesz musiała się przerzucić na olej jasminowy (dobry dla blondu). Kokosowy też przyciemnia (podobnie jak amla), więc uważaj. Zużyj ta amlę do końca, a potem kupisz jakiś inny olej. A co do oleju minaralnego w składzie (tzn. chodzi ci o parafinę) to krzywdy Twoim wlosom nie zrobi:p

      Usuń
  29. Uwielbiam Ciebie, ale nie mój portfel. ;P Będę świecić oczami do lubego o półprodukty. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. POMOCYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Dziewczyny pomóżcie:( zamówiłam maskę do włosów Stapiz Sleek Line Volume, i po jej użyciu moje włosy są widocznie obciążone:( a nie takiego efektu się spodziewałam. Jakimi półproduktami mogę ją ''złagodnić''?
    Skład:
    ....,...,Helianthus Annuus=OLEJ(3 w składzie), ...., Cyclopentasiloxane=Silikon (6 w składzie), Dimethiconol=Kolejny silikon, .....


    Teraz widzę, że skład chyba nie za ciekawy, jestem początkująca więc proszę o jakieś rady:(
    Mam włosy rozjaśniane i cienkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj np. nałożyć ją przed myciem z dodatkiem oleju (jaki masz) a potem zmyć ją normalnie szamponem

      Usuń
    2. Mam oliwe z oliwek,olej ze słodkich migdałów i oliwke babydream. A to nie będzie za ciężkie?

      Mam zamiar kupić troche półproduktów z ZSK więć może ten aloes zatężony? Chyba że polecisz mi coś lepszego... jestem załamana, włosy mam takie napuszone, nie mogę gładko przejechać po nich ręką bo się zatrzymuje...

      Usuń
  31. cześć! mam małą prośbę. jeszcze nigdy nie stosowałam półproduktów, ale myślę, że nadszedł już ten czas:) niestety, na razie nie czuję się na siłach, żeby tworzyć wszystko od początku więc poszukuję czegoś, co mogę dodać do gotowych masek i odżywek. powiedz, jaki według Ciebie jest półproduktowy must have?:) od czego powinnam zacząć? dodam jeszcze, że włosy mam falowane i walczę o większy skręt, czy jest coś co może mi pomóc?? z góry dziękuję!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Myślę że w przyszłym tygodni, znajdę chwile by zrobić taką mgiełkę ;p
    Dziś byłam w Rossmanie z zamiarem kupna szamponu besilikonowego, jednak wyszło tak że do domu wróciłam z trzema szamponami (oczywiście bez silikonowymi) ! Najwyraźniej moje włosomaniacstwo mnie przerosło ...

    Pozdrawiam bardzo serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Mi mgiełki nie wychodzą... Zrobiłam już dwie proteinowe i mam puch na głowie. Ostatnią zrobiłam taką: 50 ml wody destylowanej, 5 ml soku z aloesu, 3 ml kolagenu z elastyną, 4 krople gliceryny (stężenie 99,5%), 6 kropli oleju arganowego, 5 kropli ekstraktu z bawełny... Teraz myślę jak zmienić proporcje, by mgiełka służyła moim włosom...

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj muszę zarezerwować sobie trochę pieniędzy na półprodukty i zrobić coś fajnego co ochroni mi latem włosy:) czekamy, czekamy:))
    M.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ratunku!!!

    w ferworze eksperymentu z cyklu 'kosmetyk nie tylko do włosów' zrobiłam głupotę. Jestem nieobeznana jeszcze w temacie na co mogę sobie pozwolić a na co nie oraz moja znajomość składów jest minimalna. Zrobiłam tak : rzuciłam się na KREM Ziaja oliwkowy, który w moim mniemaniu miał świetny skład(oleje itp) i naciapałam go na włosy w ramach 'naolejowania'. Pozostał na nich przez noc.

    Dziś za nic nie mogę pozbyć się tłustości z włosów. Myłam po kilka razy babydreamem gdy nie skutkowało szamponem z SLS i znów babydreamem i nic :((( włosy tłuste po wyschnięciu. Co robić?
    Wiem,że to żenujące ;( proszę o radę czym domyć włosy..:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś miałam, ale użyłam kremu nivea (też tłusty) i tak samo jak ty nie mogłam domyć wlosów. Fajna sprawa z tym kremem w ramach naolejowania, ale za dużo nałożyłaś. Umyj włosy 2-3 razy pod rząd szamponem z SLS i powinno być okej.Ja do tej pory tak "olejuję" wlosy kremem, ale używam go mniej i od połowy długości. Teraz już po jednym umyciu zmywam taką maseczkę.

      Usuń
  36. Hej mam pytanie trochę nie związane z tematem a mianowicie chciałam się dowiedzieć czy koktajl bananowy z drożdżami można zrobić i przechowywać w lodówce a jeśli tak to jak długo ??? byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej nie... takie koktajle najlepiej pić świeże i robić porcję na raz :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuje za odpowiedź :)

      Usuń
  37. Uwielbiam robić mgiełki, a że keratynowo - jedwabne serum dzisiaj mi się skończyło, to jutro będę kombinować kolejną... Żałuję, że w czasie gdy robiłam zamówienie na ZSK, to nie było dostępnego ekstraktu wzmacniającego włosy, ech... :( Naprawdę na tak długi czas starczy Ci ta mgiełka? Może to przez to, że mam bardzo gęste i w miarę grube włosy, ale mi 50 ml starczyło może na 5-6 użyć? Staram się dokładnie spryskiwać mgiełką włosy, może jednak za dokładnie, za dużo? Hmmm...

    Kontynuując temat z poprzedniego wątku (dotyczący zdjęcia włosów po prawej stronie Twojego bloga), proponowałabym jakiegoś pewnego pięknego dnia dać wyschnąć włosom naturalnie, nie stylizować ich (to znaczy, żeby ułożyły się w swój najbardziej naturalny sposób - prawdopodobnie mniejsze lub większe fale?), zrobić zdjęcie i takie wrzucić na miejsce obecnego, co upiększa nam Twojego bloga. :D Moim zdaniem takie zdjęcie przedstawiałoby najlepiej Twoje włosy... :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dobry pomysł. Na tum blogu jest ich wiele.

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam dziśiaj zrobiłam sobie mgiełkę do włosów siemię lniane z rumiankiem psikałam wielokrotnie w ciągu dnia zastanawiam się tylko czy taka mgiełka nie zaszkodzi moim włosom?

    OdpowiedzUsuń
  40. Anwen czy jest szansa, żebyś odpowiedziała na maila? Wysłałam do Ciebie parę dni temu wiadomość i czekam z niecierpliwością na Twoją poradę.
    pzdr senta1

    OdpowiedzUsuń
  41. Muszę dokupić Ekstrakt wzmacniający włosy ZSK, a resztę mam :)

    A aloes jaki? taki a z apteki/sklepu spożywczego, który się pije po 2 łyżki dziennie? czy czego użyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  42. hej, mam małe pytanie nie zwiazne z tym tematem:) jesli ta informacja sie gdzies juz poawila to przepraszam z gory;) od dłuzszego czasu stosuje pielegnacje włosów naturalna, raczej bezsilikonową, ale niestety stan moich włosów w małym stopniu sie poprawil, powiedziałabym ze włosy są troche jakby przesuszone, łamią sie itp. a musze powiedziec ze duzo nawilzam moje włosy, stosuje olejki, maski, odzywki oczywiscie bezsilikonowe no i szampony bez SL. Czy to taki okres przejsciowy? gdy bede systematyczna to w koncu moje włosy beda w lepszej kondycji?? czy to ja cos zle robie? aa i co oznacza skrót LU? kiedys natknelam sie gdzies na niego u Ciebie w komentarzach ;) z góry dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kochana Anwen! Dziękuje bardzo za ten blog! zamieniłam szampon na babydream (szampon jak i balsam dla mam sa super!)i pozbyłam sie nadmiernego przetłuszczania włosów oraz strasznie wysuszonej i wyglądającej skóry głowy. Ostatnio dla odmiany zastosowałam Jantar oraz Joanna z apteczki babuni i.. tragedia! włosy zaczęły wychodzić jak kiedyś i skóra poprostu wygląda strasznie! Ale teraz wiem ze mogę ożywać tylko i wyłącznie delikatnych szamponów. A najbardziej przeraża mnie to ze przez tyle lat nie zwracałam na to uwagi! :(
    pozdrawiam, Tuśka :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ciekawa ta mgiełka do włosów,
    mgiełek do twarzy jeszcze nie używałam, tylko hydrolaty

    OdpowiedzUsuń
  45. ja właśnie użyłam mgiełki (woda, Gloria, aloes zatężony x10 i gliceryna) i nałożyłam na to miks lniany+Vatika migdałowa :))

    OdpowiedzUsuń
  46. W przyszłym tygodniu w Lidlu są kosmetyki Cien - jest szampon aloesowy i są różne olejki do ciała (może też będą dobre na włosy?) ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś Anwen pisała o szamponie i odżywce Cien Med Aloes z Lidla, więc myślę, że to ten:D Sama na to poluję i na pewno się w to zaopatrzę:P

      Super, że napisałaś:)

      Usuń
    2. Jednak ten szampon jest oliwkowy z tego co widzę w gazetce..:(

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. A racja, jest oliwkowy. A myślicie, że te olejki do ciała sprawdzą się też na włosach?

      Usuń
  47. Jestem pod wrażeniem twoich cudownych włosów! :O
    Postanowiłam nauczyc się czegoś od Ciebie i ratowac zniszczone przez nieudolne ściąganie koloru i ścięcie resztki włosów.
    Mam je mniej więcej do zapięcia stanika cholernie krzywo wycieniowane i strasznie rzadkie na końcach. Zakupiłam sobie kilka nowych olejków, a jutro planuję poczynic kolejne zakupy z Alterry. Dziękuję za cenne rady i motywacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zostałaś otagowana! :)
    http://adrianna6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Hej, czy sądzisz że jak co drugi trzeci dzień będę nakładała na końcówki sok z połówki cytryny i odrobiną wody to wysuszę końce ?? A może nie powinnam wogulę tego robić ?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skąd taki pomysł? Chcesz rozjaśnić tym włosy? Po takiej kuracji na pewno będą mocno przesuszone. Nie radzę tego robić :)

      Usuń
    2. Przeczytałam na jednym z blogów że jak tak zrobię to będą ładniejsze. Nie, nie chce rozjaśnić włosów :)
      Dziękuję co za radę, w takim razie nie będę tego robiła :D

      Usuń
  50. Dobrze, że zamieszczasz post na ten temat. Możesz podać bardziej konkretny przepis? A może jednak gotowa mgiełka ze sklepu będzie najlepsza?

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam pytanie odnosnie proporcji: "kolagen i elastyna - 5 kropel", znaczy 5 kropel kolagenu i 5 kropel elastyny, czy w sumie 5 kropel?

    OdpowiedzUsuń
  52. Uwielbiam mgiełki do włosów! Z wypróbowaniem tych podanych przez Ciebie będzie problem, bo nie mam potrzebnych składników - jedynie mgiełka aloesowa wchodzi w grę.

    OdpowiedzUsuń
  53. Witam. Chciała bym wykonać mgiełkę Siempre chciała bym się dowiedzieć jaka jest jej trwałość ile dni mogę ją stosować i w jakich warunkach przechowywać. Zaczynam dopiero z naturalną pielęgnacją włosów od kilku dni czytam intensywnie blogi i mam już oczy spuchnięte ;p dalej jestem zielona jak na początku. Moje włosy są cienkie ze skłonnością do wypadania i przetłuszczania, zdrowe o małej porowatości (chyba ;/ nie wiem dla czego tak ciężko je rozczesać) bardzo odporne na układanie i farbowanie. Na razie stosuje szampon cedrowy i odżywkę z alterry z pszenicą, maseczki domowej roboty moje włosy niestety ciężko się rozczesują mam z tym na prawdę duży problem dlatego poszukuję jakiejś odżywki w sprayu która choć trochę pomogła by mi rozczesać włosy. Bardzo proszę o rady ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Hej, Anwen!
    Czy olej makadamia można zastąpić z powodzeniem innym, wartościowym olejem?

    OdpowiedzUsuń
  55. Cześć,
    Mam pytanie odnośnie przygotowywania mgiełki i proporcji na które nie znalazłam nigdzie odpowiedzi. Primo: czy jedwab hydrolizowany mogę zastąpić keratyną hydrolizowaną? Wydaje mi się że tak, ale chcę się upewnić..
    Secundo: Mam aloes stężony 10x, ile w takim razie go dać żeby zastąpił sok aloesowy? 1/10 tego co podałaś przy soku i rozcieńczyć wodą?

    Z góry dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń