Aktualizacja włosów

Zmotywowana piękną pogodą, a właściwie zdradliwym słońcem, bo poza tym wiało tak, że po wyjściu z domu miałam ochotę natychmiast do niego wrócić, a także prośbą jednej z Was o zdjęcie włosów w plenerze postanowiłam zrobić aktualizację.  Ostatni wpis tego typu pojawił się ponad pół roku temu i w tym czasie sporo się zmieniło. Nie tylko na mojej głowie, ale i w głowie czyli w moim podejściu do włosów i dbania o nie.

Choć na zdjęciach być może tego nie widać to włosom obecnie dużo bliżej do jednolitego koloru. Pofarbowałam je ostatnio samodzielnie w całości jednym odcieniem - 7.1 farby Inebrya Bionic czyli takim jasnym, raczej chłodnym brązem (choć nazwa farby to oczywiście blond). Z koloru jestem bardzo zadowolona i o ile tylko farba nie będzie się zbyt szybko wypłukiwać to pewnie przy niej zostanę. Włosy na długości po jej użyciu wyglądały bardzo dobrze, a i skóra głowy nie narzekała. W słońcu oczywiście 'wyszły' jaśniejsze pasma, a i kolor dużo cieplejszy niż na żywo (próbowałam go trochę ochłodzić w programie graficznym) - najbliższy temu jak wygląda jest na tym zdjęciu po lewej:


Całe moje włosy mają obecnie około 57 cm długości i są wciąż mocno pocieniowane mimo tego, że kilka razy już podcinałam najdłuższą warstwę. Po zakręceniu na termoloki układają się wciąż bardzo dobrze, ale i tak planuję je nieco podciąć w kwietniu. Końcówkom przyda się odświeżenie, a krótsze mam nadzieję będą się też lepiej układały i bez stylizacji, na którą mówiąc szczerze nie mam obecnie czasu ;)

Moja pielęgnacja z racji bardzo ograniczonych możliwości (ogarnianie równocześnie dziecka, firmy, wysyłek ze sklepu internetowego, remontu i przeprowadzki do innego miasta jest baaaardzo czasochłonne) jest wciąż minimalistyczna i zamiast eksperymentów stawiam na sprawdzone produkty.

Myję włosy 3-4 razy w tygodniu (czyli co 2 dni) stosując na zmianę dwa 'szampony': ulubiony Yves Rocher Volume i delikatny aloesowy żel Labell (KLIK). Raz w tygodniu stosuję peeling enzymatyczny lub mechaniczny (ostatnio TAKI) i raz w tygodniu olejuję włosy.

Jeśli chodzi o równowagę PEHową to i tu bardzo uprościłam cały proces. Raz w tygodniu używam mocno proteinowej maski (najczęściej TEJ), a w pozostałe mycia w zależności od pogody stawiam albo na nawilżanie (sięgam wtedy po maskę Aletrry 'Granat i Aloes' albo TCR Mineral Treatment) albo na emolienty i wybieram jedną z masek pokazywanych w TYM poście. Od tamtej pory zminimalizowałam 'kolekcję' do kilku sztuk i tych typowo emolientowych mam tylko trzy:

- Biovax 'Bambus i Olej Avocado'
- kilku saszetek masek Fitocosmetic (kupuję je głównie z myślą o wyjazdach)
- Marokańskiej maski Planeta Organica

Kiedy chcę by włosy wyjątkowo dobrze wyglądały albo trafi mi się kilka BadHairDay pod rząd, a ja nie mam głowy by zastanawiać się czego mogą obecnie chcieć to wybieram coś z profesjonalnej pielęgnacji czyli najczęściej maskę Alterny, którą wciąż jestem zachwycona.

Końcówki obecnie najczęściej zabezpieczam Eliksirem Ultimate Kerastase, który przypadł mi do gustu głównie ze względu na nietypową, stałą konsystencję. Zaczęłam też kolejną kurację przyspieszającą porost włosów - tym razem przy pomocy wcierki Orientany (KLIK). Wewnętrznie wciąż nie znalazłam nic ciekawego co chciałabym przetestować, przez chwilę rozważałam zakup tabletek Hairvity, ale zniechęciła mnie ich wielkość. Od kilku dni popijam naturalny sok z brzozy (KLIK), ale akurat w kwestii włosów nie spodziewam się po nim cudów.

Jeśli chodzi o zmiany, które zapowiadałam we wstępie to główna z nich dotyczy stylizowania włosów. Te czasy, gdy moje włosy praktycznie nie wiedziały co to stylizacja (bo sięgałam po nią tylko przy specjalnych okazjach) minęły bezpowrotnie. Wraz ze zmianą koloru coś we mnie pękło. Nie wiem, być może nie jestem już prawdziwą włosomaniaczką ;) ale przestałam się aż tak nad nimi trząść, po tym jak przekonałam się, że nawet ze zniszczonymi da się żyć i jakoś wyglądać. Teraz może nie codziennie, ale prawie po każdym myciu staram się włosy jakoś ułożyć. Przerobiłam już kilka sposobów - stylizacje okrągłą szczotką i suszarką, obrotową suszarkę, lokówkę i termoloki. I to właśnie te ostatnie, jak już wiecie, bo pokazywałam Wam efekty w TYM poście, okazały się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Tak skręcone jak na dzisiejszych zdjęciach są tylko wtedy, gdy utrwalę fryzurę lakierem, zwykle więc fale są o wiele delikatniejsze, ale i tak sprawiają, że cała fryzura wygląda lepiej.


Na koniec jeszcze pytanie do Was :) Chciałabym zorganizować nową wspólną akcję, ale nie wiem czy i jeśli tak to czym byłybyście bardziej zainteresowane. Wspólnym wzmacnianiem ich na wiosnę (np. jakąś kuracją wewnętrzną) czy lepiej czymś związanym stricte z pielęgnacją (np. olejowaniem?), a może wolałybyście coś zupełnie innego? :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

147 komentarze:

  1. Aniu ale masz piękne włosy!! a jaki piękny połysk posiadają!! a do tego jakie są gęste, cudo!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gęstość włosów jest uwarunkowana genetycznie. Nie ma cudów aby ktoś z marnych włosów wyhodował bujną czuprynę stosując nawet najlepsze specyfiki. Bezsprzecznie natomiast wszystkie chemiczne farby niszczą włosy, systematyczne ich stosowanie oraz regenerowanie odżywkami to błędne koło. Ja mam to szczęście, że mam gęste, grube włosy, jednakże po latach farbowania ze względu na widoczne siwulce, zauważyłam znaczne pogorszenie ich kondycji pomimo pielęgnacji. Obecnie przezucilam się na koloryzację wyłącznie henna, sama tworzę obłędne mieszanki hennowo -ziołowe do których dodaje naturalne nawilżacze oraz oleje. Do mycia włosów używam mąki zytniej. Efekty są szokujące. Włosy systematycznie podcinam aby w końcu zupełnie pozbyć się pozostałości po chemicznym farbowaniu, do którego nigdy nie wrócę.

      Usuń
    2. Da się zagęścić rzadkie z natury włosy. Wiem po sobie. Była tu też MWH (martusia1214 chyba), która z naturalnie rzadkich włosów (4-5 cm w kucyku) doszła do 8-9 cm-a są to już fajne, gęste wosy. Może nie dobiła do 14 cm ale to i tak spore osiągnięcie.

      Daria

      Usuń
    3. Niestety Dana ma rację :( Gęstość włosów jest uwarunkowana genetycznie. Nawet najlepsza wcierka nie pomoże i nie przybędzie nam dzięki niej nowych mieszków włosowych, z których wyrosłyby nowe włosy. Właściwie to takie znaczne zagęszczenie włosów, o którym pisze Daria jest możliwe tylko w dwóch przypadkach:
      1) jeśli rzadkie włosy były efektem systematycznego niszczenia (farbowanie drażniącymi farbami, prostowanie, agresywna stylizacja itp) - wtedy po wyeliminowaniu niszczących czynników i dbaniu o włosy, te w końcu włosy odrosną i osiągną "naturalną" dla siebie gęstość,
      2) jeśli włosy przerzedziły się wskutek nasilonego, długotrwałego wypadania - gdy przyczyna wypadania zostanie wyeliminowana, to mają one szansę odrosnąć i powrócić do przedniej gęstości.
      Dlatego jeśli komuś udało się w spektakularny sposób zagęścić włosy, to był to najprawdopodobniej jeden w powyższych przypadków. Z reszta widzę to po sobie - nigdy nie niszczyłam włosów, moja włosowa historia jest nudna i nie ma spektakularnych zwrotów akcji, ale mimo systematycznej pielęgnacji (już chyba 3 lata minęło jak stałam się włosomaniaczką :)), wypróbowania rożnych suplementów i wcierek (stosowałam naprawdę systematycznie), moje włosy nie zagęściły się praktycznie wcale. Jak miałam około 7 cm w kucyku tak podobnie mam i teraz (może przybyło mi 0,5 cm, a może i nie, zależy od pomiaru).

      Aga

      Usuń
  2. Akcja zagęszczanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za !

      Usuń
    2. Tak, tak tak! Zagęszczanie! Jestem za!

      Panna Agnieszka

      Usuń
    3. ja też!

      Usuń
    4. Też jestem za:)

      Usuń
    5. Podbijam! Ja również jestem za! Moim włosom znacznie przydałoby się zagęszczenie, a we wspólnej akjcji łatwiej :D

      Usuń
  3. Jestem za olejowaniem :) chetnie wezme udzial
    Jowita

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakiego peelingu uzywasz?
    Jowita

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o wspólną akcję to jestem jak najbardziej za i osobiście wolałabym kurację wewnętrzną ;). Mam jeszcze pytanie nie związane z postem. Co z ankietami dotyczącymi niedoczynności tarczycy? Czy pojawi się jakiś post na ten temat? Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wzmocnienie na wiosne!
    Ja niestety po malym zapuszczeniu sie w pielenacji albo jakies stylizacji wyglssaja jak siano i od razu sie nizzcza. Mam strasznie delikatne wlosy. Podcinam je co jakis czas, robie wszystko zeby byly zdrowe ale natury nie oszukam :( tykko ze zapisalam sie na kurs fryzjerski a tam kazdy wymusza na mnie jakies eksperymenty bo mam najdluzsze wlosy w grupie, nie wiem juz jak im tlumaczyc ze na moich wlosach nie mkzna nic robic.. juz sie raz poddalam zeby walki sprobowaky raz.. ale tyle goraca ktore przsszly moje wlosy przez to az mnie boli wrecz

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak często można używać Twoich masek ?

    OdpowiedzUsuń
  8. A może by tak akcja wzmacnianie suplementy i olejowanie w jednym? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rowniez jestem za olejowaniem. Zamowilam dzisiaj olejek SESA i motuwujaca akcja bardzo by mi sie przydala, bo nakladanie wydaje sie byc czasochlonne a o zapachu tego olejku slyszalam samo zlo. Podobno jednak efekt koncowy wynagradza wszystko, wiec bardzo chce ten olejek wyprobowac :) Kami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SESA bardzo dobrze sprawdziła się na moich włosach (cienkie, średnioporowate, do zapięcia stanika). Zapach dla mnie jest znośny. Kojarzy mi się z płaszczem starszej pani:D Aplikacja też nie jest najtrudnieszja

      Usuń
    2. Jestem już po pierwszej aplikacji olejku SESA, jak dla mnie zapach przypomina niebieską kostkę toaletową, mam nadzieję, że się wypłucze po jutrzejszym porannym myciu i ślad po zapachu zniknie. Boję się tylko iść spać w mokrych włosach, obawiam się uszkodzeń łuski włosa... ciekawe czy na suche włosy działa gorzej, czy trzeba go rzeczywiście nakładać na mokre włosy? pozdrawiam,
      Kami :)

      Usuń
  10. Piękne włosy i piękna, świadoma kobieta! Bardzo mi się podoba Twoje podejście, włosy są dla nas, a nie my dla nich. A takiej fryzurze wyglądasz obłędnie, widać też jak pewnie i kobieco się czujesz, a czy nie o to tutaj właśnie chodzi?;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym napisać jakiś merytoryczny komentarz, ale... uroda włosów mnie zatkała. Jejku jej. Przecudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bez przesady

      Usuń
    2. Anonimowy 06:10 - ręce opadają...
      :(

      Usuń
    3. Jak ci opadają to już twoja sprawa :)

      Usuń
    4. Mnie też "zatkało" :) wyglądają bajecznie! <3

      Usuń
  12. Aniu, zobaczyłam zdjęcie toniku z Orientany na Twoim instagramie i sama mam ochotę Go wypróbować. Powiedz mi, jak go stosujesz? Wcierasz go codziennie? Przed czy po myciu?
    Nie wiem, jak go stosować. Moje włosy przetłuszczają się bardzo szybko. Wytrzymują 1,5dnia max. :(
    P.S. podziwiam Twoje włosy,wyglądają przepięknie! <3
    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem za obojętnie jaką akcją , ale wspólną ! :) Jakoś lepiej trwać w postanowieniu wspólnie :) Może olejowanie ? czy coś w tym stylu ? Właśnie idzie mi olejek Andrea i mam jeszcze 2 różne oleje więc może coś z tego wybiorę. :)
    Daj szybko znać na co się zdecydowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrea nie powinna byc olejkiem :)

      Usuń
  14. Jestem za akcją wiosennej odnowy włosa może połączenie coś wewnętrznie + wcierka? A włosy bajeczne, podziwiam? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne, są takie błyszczące jak za 'czarnych czasów' :D Loki bardzo Ci pasują!

    OdpowiedzUsuń
  16. Moze olejowanie? U mnie ciezko sie zmotywowac bo jest to bardziej pracochlonne niz uzycie zwyklej odzywki i gotowe. Jeszcze do tego mozna uzyskac najlepsze efekty 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, nie chce mi się chodzić dwie godziny z olejem na włosach :)

      Usuń
  17. Co robisz ze twoje włosy tak fantastyczne układają się wokół twarzy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba kwestia jak dla mnie pięknej linii włosów. Jest ich tam po prostu sporo, jest czym pracować. Zawsze patrzę z zazdrością na dziewczyny o takich włosach, super wyglądają spięte. Sama mam ogromne zakola, a włosy nad uszami rosną maks do 10cm. Szukam przyczyny, ale to ciężkie. Ostatnio zaciekawił mnie temat ferrytyny i jej poziomu, być może to rozwiązanie mojego problemu.

      Usuń
    2. a nosisz okulary? może urywają się od nich?

      Usuń
    3. Chyba zartujesz! Wlosy, ktore zachodzą na czoło, czyli maja linie serca są ohydne, wywoluja u mnie odruch wymiotny, nie ma w nich nic ładnego! Najgorsza mozliwa linia włosów! Ja osobiscie tez nie mam czegos szczegolnie ladnego, zakola plus zygzakowata linia włosów, ale wole to niz te ohydne serca!

      Usuń
    4. Niestety nie noszę.

      Usuń
    5. odruch wymiotny? :D w takim razie współczuję i dziwię się, że jeszcze zaglądasz na bloga, jakbym ja miała na czyjś widok takie odruchy to unikałabym tych zdjęć jak ognia ;)

      Usuń
    6. linia jak linia. nie nadajesz sie ani na fryzjera ani na wizazyste jak masz takie odruchy na cos normalnego. bylo by szkofa jakby u ciebie sie zrobila linia sercowata :) a wszystko sie moze zmienic :)

      Usuń
    7. Przyczepiłyście się do tego odruchu wymiotnego, a prawda jest taka, że to był przesadzony opis, żeby podkreślić jak dziewczyna tych serc nie lubi. Chciała wzmocnić swój chamski komentarz. Nie ma sensu karmić takich trolli

      Usuń
  18. włosy aktualnie wyglądają pięknie i bardzo ładnie Ci w takiej długości, ale myślę, że wiele dziewczyn z łezką w oku spojrzało na 'podobne wpisy', a tam zdjęcia twoich czarnych, długich włosów :D już do końca życia mi się będziesz z takimi kojarzyć, cokolwiek byś z nimi nie robiła! :) Pozdrawiam, Sara

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie zagęszczanie, hodowla baby hair, coś na zakola u kobiet ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak!

      Usuń
  20. A czy można liczyć na zdjęcia wlosow po użyciu anwenowek , to byłby super wpis :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za. Najlepiej post porównawczy ze zdjęciami po każdej z masek

      Usuń
    2. I ja podpinam się pod prośbę ☺

      Usuń
  21. Aniu, zauważyłam że w twojej obecnej pielęgnacji nie ma odżywek. Czy to znaczy że używasz samych masek ? :D Tak na marginesie to jestem za akcja olejowania ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jakoś wyszło :) nie było to planowane, po prostu ostatnio nie kupowałam nowych odżywek, ale nie skreślam ich na stałe z pielęgnacji

      Usuń
  22. Zagęszczanie, zagęszczanie i jeszcze raz zagęszczanie! Co robić wewnetrznie i zewnętrznie aby nasze włosy rosły szybciej i aby rosło ich więcej! To chyba odwieczny i największy problem wlosomaniaczek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za ! :)
      Może Anwen podasz preferowaną listę produktów do pielęgnacji a każda już dostosuje do siebie co ma zamiar używać ? Gdy będzie mniejszy wybór lepiej będzie zauważyć które produkty tak naprawdę działają. :)

      Usuń
  23. fantastyczne, zdrowe, blyszczace!!! piekne!

    Nie wazne czy zmienilas podejscie, czy jestes gorsza wlosomaniaczka, Twoim wlosom to sluzy !

    Jestem za akcja wzmacniania od wewnatrz- wtedy nie tylko wlosom sie dostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam pytanie: co to za termoloki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babyliss - jest link we wpisie :)

      Usuń
  25. Hmmm może wspólna akcja olejowania zmotywowałaby mnie w końcu do działania... Jakoś nie mogę się ostatnio, zebrać do tego...
    Ps. Ta Twoja pielęgnacja wcale nie taka minimalistyczna!;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szukasz suplementów zamiast postawić na zdrowe odżywianie? Skoro masz nietolerancje glutenu to po co go jesz? Takie jedzenie wypłukuje Ci wszystkie składniki mineralne, więc nic dziwnego że masz niedobory (no bo chyba masz skoro szukasz suplementów). Czemu nie wrócisz do paleo? Zuza też mogła odziedziczyc taka nietolerancje tylko jeszcze się nie ujawniła. Zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdzie nie napisałam, ze szukam suplementów :) szukam po prostu kuracji wewnętrznej, od tabletek zdecydowanie wolę 'naturalne' metody: skrzypokrzywa, drożdże, siemię lniane, żelatyna, koktajle z pietruszką, a teraz chciałabym przetestować coś nowego

      Usuń
  27. Są tak piękne, że nie mogę się na nie napatrzeć!! :) Jestem za, może coś z kuracją wewnętrzną np: drożdżami, CP, skrzypokrzywą?

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne włosy, kolor, błysk i gęstość, czyli to, co włosomaniaczki lubią najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Po zimowym wzmacnianiu włosów i organizmu od wewnątrz czas na cos zewnętrznego;) jestem za olejowaniem/ maskami/ odżywkami/ płukankami ��

    OdpowiedzUsuń
  30. ja jestem za kuracją wewnętrzną;) piękne włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Anwen, jakiego peelingu enzymatycznego uzywasz? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chętnie wezmę udział w akcji :D Jestem za zageszczaniem albo jakimiś kuracjami wewnętrznymi. Obecnie piję drożdże już 3 tydzień, ale może coś innego tez dobrze się sprawdzi
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. poszukuję pewnego kosmetyku, może ktoś będzie widział o co mi chodzi. Swego czasu w Rossmannie była taka seria olejków. nie pamiętam do czego były przeznaczone, ja używałam jako serum do końcówek. buteleczka mała, przezroczysta, z białą etykietą. Na pewno z Alterry. Olejki były takie dość nieoczywiste, pamiętam że miałam z pestek brzoskwini (chyba :D ). Wydaje mi się, że Anwen je kiedyś właśnie recenzowała i chwaliła za zapach :D Problem mam taki, że totalnie nie pamiętam nic więcej o tych olejkach, nawet nie wiem jak to wyszukać. Czy ktoś może wie, czy to jeszcze jest w Rossannie i pod jaką nazwą/na której półce? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten? http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,78278,alterra-alterra-haarol-bio-aprikosenkernol.html

      Usuń
    2. Z pestek moreli? Ja taki mam. Z Alterry.

      Usuń
    3. Nie wiem czy o to Ci chodzi, ale z tej firmy miałam olejek z papają. Super sprawdzał się na włosach. Na opakowaniu pisze, że jest to olejek do masażu, w Rossmanie znajdziesz go na półce z olejami do ciała, ale nie w każdym Rossmanie jest dostępny ;)

      Usuń
    4. Swietny jest pomaranczowy, w rossmannie jest przy balsamach bo oficjalnie to olejek do masazu. Dobrze dziala na wlosy, dodatkowo zapach dlugo sie utrzymuje.

      Usuń
  34. Przy "Raz w tygodniu stosuję peeling enzymatyczny lub mechaniczny (ostatnio TAKI) i raz w tygodniu olejuję włosy." nie ma linku.

    OdpowiedzUsuń
  35. o matko! wyglądają na tak bardzo mięsiste! <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Kuracja wewnętrzna! :) Proponuję picie soku z pokrzywy, już po kilku dniach włosy przestają wypadać :) Przyrostu jeszcze nie mierzyłam. Ten sok w 2 tygodnie rozprawia się z anemią i w ogóle działa dobrze na ciało.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem za akcją zagęszczania. Mam straszny problem z zakolami i chętnie się dowiem jak najlepiej się ich pozbyć :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Do ilu stopni podgrzewaja termoloki? Czy to szkodzi mniej niz lokowka?

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam luszczyce skóry glowy...jak dbac o skore aby utrzymac stale nawilzenie. Wiadomo tez ze przez rozne masci wlosy znacznie mi sie przerzedziły na czubku glowy...:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze zel z siemienia lnianego? Powinno dobrze nawilzyc skore glowy, sama mam zamiar sprobowac bo po zimie jest masakra.

      Usuń
  40. Zachwycające włosy <3 Dzięki Twojej recenzji skusiłam się na termoloki i uczę się ich obsługi. Na tym zdjęciu masz gęste włosy - wystarcza Ci jeden zestaw wałków? U mnie jest z tym problem, mam wrażenie, że brakuje mi wałków.

    OdpowiedzUsuń
  41. Jestem za akcją ! Dostosuje się lecz najbardziej przypasowało mi wewnętrzna kuracje :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zdecydowanie zagęszczanie. Wiosenne wypadanie włosów to dla mnie koszmar. Plus pół roku po porodzie. Niedługo moje zakola się połączą!!!

    OdpowiedzUsuń
  43. Kuracje wewnętrzną!

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestem totalnie za wspólną akcją, może po wielu miesiącach ślęczenia na Twoim blogu w końce przedwzięwzmę jakąś akcje z innymi włosomanniaczkami! Jestem za KURACJĄ WEANĘTRZNĄ oraz może jakąś wcierką?

    pozdrawiam, Marta! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Stylizacja sprawia ze wlosy staja sie piekne, powiem szczerze ze jak pokazywalaas zdj w ktorym byly po spaniu w mokrych niestety byly niespecjalne.Ale teraz zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo czekałam na ten wpis i na efekt farbowania Inebrya Bionic. Mam zamiar spróbować pofarbować włosy tą farbą. Czy mogłabyś napisać jakie stężenie aktywatora wybrałaś? Piękne włosy i rewelacyjny efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stezenie jest zalezne od efektu jaki sie chce uzyskac

      Usuń
    2. A wystarczyło Ci jedno opakowanie farby na całą długość?:)

      Usuń
    3. farbowałam połową i prawie wystarczyło :) jakbym chciałą bardzo dokładnie pokryć całe włosy to myślę, że na moje trzeba by 3/4 opakowania, ale musisz wziać pod uwagę, że moje nie są zbyt gęste

      Usuń
    4. Dziękuję bardzo za odpowiedź, na wszelki wypadek kupię 2 opakowania, bo kolor wyszedł przepięknie na Twoich włosach:)

      Usuń
  47. Kuracja wewnętrzna!

    OdpowiedzUsuń
  48. Hej Anwen :) Mam takie pytanie - czy mogłabyś zrobić wpis o tym jak dbać o włosy w ciąży i podczas karmienia piersią? Jakie produkty są bezpieczne, czy można coś stosować wewnętrznie, jak radzić sobie z wypadaniem poporodowymitp. ? Ja kojarzę, że kiedyś pisałaś, że w tym temacie nie bedziesz się wypowiadać, ponieważ nie masz kompetencji, ale może jako ekspertka, która od lat "siedzi" w temacie włosów spróbujesz zrović jakieś podsumowanie? Nie ma w necie wpisów takich konkretnych, dla włosomaniaczek, a myslę, że temat jest ciekawy. Chyba że czytelniczki mogą podrzucic jakieś linki z ciekawymi artykułami. Tyle na ten temat. Jeśli chodzi o akcje to równiez jestem za zagęszczeniem i przyspieszaniem porostu :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  49. Zawsze z ukrycia czytam wszystkie wpisy i komentarze, ale dziś muszę sie odezwać i zaznaczyć - o takich włosach jak Twoje marze od dawna. Dopiero od dwóch miesięcy przeprowadzam świadoma pielęgnacje i juz powoli widać pierwsze efekty dzięki wpisom na Twoim blogu :).

    OdpowiedzUsuń
  50. Idzie lato. Wewnętrzna kuracja działa zbyt silnie na włosy na całym ciele. Z tego powodu jestem za zewnętrzną;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Widział ktoś nowego Biovaxa z opuncją i mango? Ja go dziś dorwałam w Hebe, i zabiorę się za testowanie jak wykończę balsam Seboradin...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam go w superpharmie i jestem po pierwszym użyciu. Co się dało zauważyć włosy o wiele bardziej błyszczały. Spodziewałam się ładnego zapachu, ale niestety bądź stety, jest on bardzo słabo wyczuwalny.

      Usuń
  52. Aniu - zdjęcia wyszły pięknie, a włosy zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Twoje włosy piękne, a przeszły dziś horror!

    Strzyżenie damskie z modelowaniem. Na początku pani fryzjerka wyprała moje proste, mięciutkie i delikatne włosy sięgające do linii biustu. Następnie przeszłyśmy na fotel. Pani fryzjerka zaczęła czesanie od czubka głowy małym grzebyczkiem, który już w połowie włosów na końcach tworzył kołtuny. Owe kołtuny zostały szarpane tym narzędziem. Na uwagę, żeby pani tak nie robiła jakoś nie zareagowała. Następnie strzyżenie i szarpanie włosów. Czas na suszenie na dużej płaskiej szczotce, które za każdym razem kończyło się szarpaniem. Zwróciłam uwagę, ale po dwóch razach pani fryzjerka dalej wracała do swoich nawyków :( aż w pewnym momencie włosy zostały wkręcone w suszarkę i z niej wyszarpane, by pani mogła odebrać telefon. Po chwili pani fryzjerka wróciła, nie mówiąc przepraszam, za wcześniejsza sytuację, co zrobiła i gdzie była.. Koniec suszenia, ufff.. pani bierze jakiś kosmetyk, na pytanie „co to”, odpowiada, ze olejek z kokosem i keratyną, a wcześniej mówiłam, że włosy na niego źle reagują i się puszą.. jednak pani odpowiada „zobaczymy później”. A później prostowanie i koniec mojej męki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Ja sie ucze wlasnie na fryzjerke i taki opis to dla mnie nie dopuszvxalny. Ale niestety mozliwy. Jest od cholery takich pseudo fryzjerek, ktore sa w tym zaeodzie bo nie wiedzialy co ze soba zrobic. A ja jestem wlosomaniaczko fryzjerka. Mysle ze takie polaczenie jest idealne. Ale jak widze albo slysze moja grupe to sie lapie za glowe. "Slyszalam ze te xiolowe farby to taki ppic na wode. W ostrym cieciu bylo" albo " susz z wlosem. Zamykasz wtedy luski" zamykam luski ale nie moge suszyc zimnym nawiewiem. Logika? Taka ze mam zamykac luski otwierajac je goracym powietrzem. I tak wiem swoke i bede robic po swojemu wlosomaniaczemu :)

      Usuń
    2. Powinnaś słuchać swoich nauczycieli, a nie internetu ;)

      Usuń
    3. Nie. Powinnam sluchac swojego rozumu i logicznego myslenia. Tak samo pianki wcale nie niszcza nie wysuszaja ani lakier ani zadne brylantyny. Serio? Naloz sobie ktores z tych jak jestes madrzejsza zobaczymy co bedziwsz miala na glowie. Trzeba do wszystkiego podchodzic z rozumem. W szkole tez ucza roznych glupot, tez w nie wierzysz zawsze bo to mowi przdciez nauczyciel? To brawo, wiedzialam ze spoleczenstwo idzie w zlym kierunku ale nie myslalam ze az tak zlym ze nawet myslenie jest juz zanikajacym zjawiskiem.

      Usuń
    4. To trzeba było iść do szkoły, gdzie są tacy nauczyciele, którzy są w stanie Cię czegoś nauczyć. Uważam, że należy słuchać swoich mistrzów, a nie internetu. Teraz jest wysyp specjalistów od wszystkiego bo ludzie myślą, że przeczytają coś w internecie i od razu wszystko wiedzą. Trochę pokory

      Usuń
    5. Ale tu nie chodzi o mistrza. Mozna byc mistrzem w swoim fachu, ale to jest tak ze sa pewne nauki w danej dziedzinie i moga one byc beznadziejne a i tak beda powielane. Nie da sie nic z tym zrobic. Nauczyciele znaja sie na tym. Ale wlosomaniaczka a fryzjerka to zawsze bedzie przepasc. Chyba jeszcze nie poznalas dwoch takich osob zeby sobie porownac :) wlosomaniaczka na utrwalenie uzyje siemienia bo delikatne i naturalne a fryzjerka pianki lakieru bo to jest przyrzad fryzjerski. Takie sa realia i takie sa grupy. Tak samo w farmaceutyce ty wolisz sok z cytryny oni ci wcisnac musza rutinoscorbin albo jakies swinstwo bo jest lepsze wedlug nich.

      Usuń
    6. Chyba nie uważasz, że żel z siemienia lnianrgo utrwali Ci włosy tak jak lakier czy pianka?

      Usuń
    7. Paradoksalnie to jest świetne porównanie. Wbrew powszechnej opinii sok z cytryny nie jest wcale jakoś wybitnie dobrym źródłem witaminy C, dokładnie tak jak siemię lniane jest bardzo słabo utrwalającym stylizatorem. Więc mamy tu dokładnie dwa przykłady na to, że nie zawsze naturalność stosowanego produktu całkowicie załatwia temat ;)

      Usuń
    8. No nie ale i tak jakies te utrwalenie jest, a gdy idziemy na podcinanie, a ktos nas modeluje i tak sobie o naklada lakier ktory jest wlasciwie nie potrzebny, to to jest roznica. W takim momencie aby utrwalic lepsze ulozenie na szczotce prostych wlosow to w domu zastosujemy siemie a w salonie bedzie to lakier lub pianka albo czesto oba. Roznice sa we wszystkim. Tak samo mozna powiedziex "myslisz ze z suplementow bddziesz miala wiecej witamin?" Nie bo z naturalnych produktow szybciej sie wchlaniaja ale coz

      Usuń
    9. Tak tak, ale sok z cebuli dobry na sszystko, zrsszta cytryna tez nie najgorsza. Plukanki z soli i wody duzo lepsze niz nie jeden spray czy tabletki na bol gardla :)

      Usuń
  54. Zagęszczanie brzmi świetnie, ale czy można osiągnąć limit gęstości, gdzie już nic nie można zrobić, jedynie pogodzić się z tym, że ma się 3 włosy na krzyż? Fryzjerka powiedziała mi, że nie widzi żadnych nowych włosków, mimo, że regularnie masuję skórę głowy i wcieram różne specyfiki. O ile pamiętam miałam ich o wiele więcej przed maturą. :(

    OdpowiedzUsuń
  55. Mycie mąka zytnia, farbowanie wyłącznie mieszkaniami hennowo-ziolowymi - oto klucz do zdrowych włosów, co z rewelacyjnym skutkiem testuje od roku na sobie.Podkreślam - zdrowych, gdyż gęstość i grubość włosów jest uwarunkowana genetycznie i nic z tym się nie da zrobić niestety. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie kompletna rezygnacja z szamponu jest jednak przesada. Rozumiem czasem zastapic go i umyc maka lub odzywka, ale tak na stale to jednak nie. Ale moim wlosom szampony i slsy nie szkodza, wiec moge miec takie zdanie :)

      Usuń
    2. Nawet jesli ktos nie ma problemow z sls. To i tak musi co jakis czas przeciez te skore oczyscic. Inaczej nadmiar sebum i zaczopowane mieszki dadza o sobie znac stanami zapalnymi i nawet myske ze wypadanien. Dlatego dobrze co jakis czas myc zwyklym zdzierakiem w celu oczyszczenia skory, bo maka sie nie doczysci i nie rozpusci calego loju

      Usuń
    3. Dla ciebie to jest klucz do zdrowych włosów, a dla innych może być inaczej :)

      Usuń
    4. >farbowanie wyłącznie mieszkaniami hennowo-ziolowymi

      A jeśli ktoś w ogóle nie farbuje, to nie ma szans na zdrowe włosy?

      Usuń
    5. Ależ jak najbardziej ma. Miałam na myśli stosowanie henny zamiast farb chemicznych, które są bardzo szkodliwe dla włosów.ja najchętniej również zrezygnowalabym z koloryzacji, ale ze względu na siwe włosy bardzo widocznych na tle brazowych , czynię to od lat. Po wieloletnich doświadczeniach z farbami chemicznymi oraz przejściu na ziołowe, potrafię docenić ich zbawienny wplyw na wlosy, A jeszcze rok temu systematycznie niszczylam je chemia aby potem intensywnie regenerować różnorodnymi preparatami, Po prostu absurd.

      Usuń
  56. Hej Anwen, slyszalas moze o takich szczotkach jak The Knot Dr detangler? Wynalazlam to w internecie ale nie ma zadnej wzmianki na polskich stronach: ciekawa jestem czy taka szczotka jest lepsza od TT lub drewnianego grzebienia. Cena wysoka bo prawie $30.

    OdpowiedzUsuń
  57. U mnie mycie mąką świetnie się sprawdza. Wg mnie właśnie mąką żytnia jest dobrym "zdzierakiem". Czasami dodaje do niej miodu, mleka,czy odrobinę gotowej odżywki, ale solo też działa i myje super. Do ostatniego płukania zawsze dodaje octu jabłkowego. Dużo o tej metodzie mycia można znaleźć na angielskim YouTube

    OdpowiedzUsuń
  58. Co do mąki dodam jeszcze ,że taka pasta mączna świetnie działa na skórę glowy, absolutny brak podrażnien i łupiezu, a włosy lsniace,jak po najlepszej odżywce. Wystarczy poczytać jakie składniki odżywcze zawiera właśnie ta maka. Dla mnie to najlepszy wynalazek, a też nie wierzyłam dopóki się nie przekonałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A olejujesz wlosy? Jesli tak to maka domywa olej?

      Usuń
    2. Tak, z tym, że moje olejowanie polega na tym, że od czasu do czasu przed myciem, oczywiście mąką,, nakładam odżywkę zmieszana z odrobiną oleju, po upływie jakiegoś czasu dopiero nakładam pastę mączna, masuje i zmywam, jeszcze nie zdarzyło mi się nie domyc oleju stosując ten sposób. Do odżywki czasami oprócz oleju dodaje inne składniki jak mam ochotę - miód, żółtko, jogurt itp. Polecam spróbować, taka pielęgnacja naprawdę niewiele kosztuje, a efekty powalają. Co do oleju , to moim ukochanym jest kokosowy, ale może być równie dobrze inny.

      Usuń
  59. Ja olejuje włosy i to dość obficie a mąka domy je całkowicie ☺ mój sposób na zmycie oleju maka to dwa kubki (250ml)cieplej wody z mieszanina 5 łyżek mąki w każdym, stary recznik/prześcieradło pocięte na paski i wolne 20 minut. Mocze naolejowane włosy mocno, odsączyć z nadmiaru wody, oblewam pierwszym kubkiem maki (tak sobie taplam wlosy)na skórę głowy roztwór mąki nalewam strzykawką. Masuje glowe i wlosy. Potem owijam glowe ręcznikiem, czekam 5 minut (około ) spłukuje mąkę i nakładam drugi kubek,czekam,spłukuje i nakładam odżywke. Włosy jak nowe a były dwa razy poddawane kompieli rozjaśniajacej farbowane itd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co z tym prześcieradłem pociętym w paski? Pytam bo jestem autentycznie zaintrygowana. Wiosną często bierze mnie na włosowe eksperymenty :D

      Usuń
    2. Chyba chodziło o owinięcie głowy prześcieradłem a nie ręcznikiem, a pocięte jedt na mniejsze recznikowe kawałki :) ale moge sie mylic:p

      Usuń
  60. Ja jestem za olejowaniem włosów, nigdy nie nakładałam żadnego olejku na włosy, chętnie wypróbuję :) PS masz przepiękne włosy! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. O, post nie sponsorowany,nowość. Dawniej często tu zaglądałam bo było wiele cennych informacji, recenzji kosmetyków, akcji włosomaniaczek itp. Teraz zrobił się z tego jeden z wielu blogów. Proszę, nie idź w tą stronę, myślę, że reszta czytelników też to doceni. Szkoda zaprzepaścić taki potencjał. Widząc posty sponsorowanie lub te nie dotyczące tematyki włosowej zaczynam szukać innych stron. Czy na tym ci zależy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie lubisz wpisów sponsorowanych? Also, kiedy ty widziałaś tutaj ostatnio sponsorowany wpis? Bo ja kilka(naście) tygodni temu. To szmat czasu.

      Usuń
  62. Dziewczyny, proszę o pomoc. Czy po keratynowym prostowaniu można stosować wcierkę z kropli żołądkowych? W składzie oprócz wody i ziół jest etanol.

    OdpowiedzUsuń
  63. Przez te loki wydaje się że masz krótsze włosy :D ale jak zwykle piękne i pełne objętości.

    OdpowiedzUsuń
  64. A nie można czasami poczytać o czymś innym, niż tylko o włosach?
    Anwen o włosach napisała już baaaaardzo dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój komentarz był odpowiedzią na komentarz Anonima z 23 marca 21:45. No i dodając, ja również nie widzę tutaj postów sponsorowanych. Sięgając pamięcią wstecz, może kiedyś był, ale jakoś mnie to nie uwiera.

      Usuń
  65. Ja dzisiaj zdecydowałam się na cięcie choć planowałam poczekać do wakacji :/ Moja koleżanka jakiś czas temu podcięła mi włosy na V i nie przypadło mi to do gustu. Chciałam zapuszczać dalej bo brakowało mi tylko jakieś 10 cm do tyłka ale dziś patrząc na ich zdjęcia nie wytrzymałam i poprosiłam mamę aby podcięła mi je na prosto ;p Poszło 10 cm ale za to jak świetnie się układają :D Ciekawe ile Ty sobie zetniesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Dlaczego nie używasz własnych produktów? :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Brat powiedział, że wyglądasz jak Gomez. :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Kochana co poradzisz na przeproteinowane włosy? Prawdopodobnie właśnie z takimi się zmagam. Co to dokładnie znaczy? Jak sprawić, by były sypkie i błyszczące? Trafiłam niedawno na Twój blog, może już był post o tym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że w pielęgnacji zaburzyłaś równowagę PEH dając włosom za dużo protein, a za mało humektantów i/emolientów :) Zalecam mycie szamponem-zdzierakiem (można dwa razy na wszelki wypadek) i solidną dawkę nawilżaczy :)

      Usuń
    2. Czy mogłabym poprosić o konkretny zdzierak i nawilżacz? Najlepiej coś dostępnego w Rossmannie. Byłabym bardzo wdzięczna. :)

      Usuń
    3. Szampon juz znalazłam, ale nie mam jeszcze nawilżaczy. :) Używam jedynie czasami maski Kallos Keratyna - z tego co wiem jest proteinowa, powinnam z niej narazie zrezygnować?

      Usuń
    4. Szampon Alterra Granat i Aloes, a z odżywek polecam Isanę z linii profesjonalnej, w takiej złotej tubie - bodajże Effektiv Kur się nazywa. :)

      Tak, Kallosa Keratin bym na razie odstawiła :)

      Usuń
    5. Kupiłam maske Alterra granat i aloes, oliwke Babydream do olejowania, olejek Alterra pestki moreli oraz Jantar kuracje na gorąco i będę eksperymentować. :) Dziękuję za odpowiedź. :)

      Usuń
  69. Witam, planuje zakup termoloków z Babyliss jednak nie wiem czym różnią się modele: BAB3021E i 3021E. Który model jest lepszy?

    OdpowiedzUsuń
  70. Obojętnie jaki kupisz z każdego będziesz zadowolona. Termoloki szybko się nagrzewają, w kilka chwil będziesz miała super fryzurkę, która zresztą będzie się ci trzymała do kolejnego mycia. Przynajmniej u mnie tak jest :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja chyba mamie kupię tego babylissa na Dzień Matki, bo ciągle chodzi w papilotach i tylko szarpie sobie nimi włosy

    OdpowiedzUsuń
  72. Kupie takie cos mojej mamie !

    OdpowiedzUsuń