Moja pielęgnacja ciała zimą + rozdanie

Powiedzieć, że nie przepadam za zimą to tak jakby nie powiedzieć nic. Ja zimy po prostu nie znoszę i jak dla mnie mogłaby trwać dokładnie tydzień - od Wigilii do Sylwestra ;) a potem od razu z 1 stycznia z radością witałabym wiosnę. Niestety takie rzeczy to nie w Polsce, a w perspektywie kilku najbliższych lat raczej nie planuję przeprowadzki do ciepłych krajów (chociaż wierzcie mi co roku o tej porze zaczynam to rozważać!).

Zima to nie tylko ubieranie się w te wszystkie czapki, szaliki, rękawiczki i ciepłe buty, nie tylko wieczna ospałość i niechęć do robienia czegokolwiek, a już przede wszystkim wychodzenia z domu, ale to co dla mnie chyba najbardziej upierdliwe czyli ogrzewanie. O ile u siebie w domu i tak staram się ograniczać je do minimum tak niestety nie żyję w próżni i nie mam wpływu na stan pozostałych pomieszczeń w których przebywam.

Oczywiście cierpią na tym nie tylko moje włosy (które szybciej się przetłuszczają, elektryzują i są bardziej kapryśne), ale i moja skóra. Przez pozostałą część roku naprawdę nie mogę narzekać - nawet jeśli przypominam sobie o balsamie do ciała dopiero wtedy, gdy sam wpadnie mi w ręce to skóra jest w miarę nawilżona. Zimą zmienia się to o 180 stopni,  moje kolana i łokcie robią się suche i zaczynają się łuszczyć, skóra na całym ciele jest przesuszona, a dłonie wymagają kremowania dosłownie co chwilę.

Ostatnio dostałam do przetestowania zestaw balsamów z nowej serii Nivelazione od Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona i choć obawiałam się, że nie pobiją mojego dotychczasowego ulubieńca to dałam się przekonać by je wypróbować. Sprawdziły się lepiej niż myślałam, więc nie pozostało mi nic innego jak pożegnać się ze starym balsamem.


Testy zaczęłam od produktu, które zaskoczył mnie swoją formułą. Pierwszy raz w życiu miałam do czynienia z balsamem w sprayu i to jest naprawdę genialne rozwiązanie dla takich leni jak ja ;) Aplikacja jest po prostu szybsza i łatwiejsza niż normalnego balsamu. Nie trzeba nic wcierać, ani masować, wystarczy spryskać ciało i szybko rozetrzeć go na skórze. Trwa to kilka sekund, balsam wchłania się natychmiast, a nawilżenie jest wyczuwalne aż do następnej kąpieli.

Balsamu w sprayu 'Ekspresowa Gładkość' używałam przez kilka tygodni i byłam już gotowa nazwać go swoim absolutnym ulubieńcem, ale niestety okazało się, że jego lekka formuła jest nieco za lekka na moje zimowe przesuszenie. Przez pozostałą część roku będzie idealny, ale na razie musiał ustąpić miejsca swojemu bratu - Mleczku 'Regenerujący Opatrunek' zapakowanemu w dużą (500ml) butlę z pompką. 


Mleczko (swoją drogą nie wiem czemu producent nazwał je mleczkiem, a nie balsamem, bo konsystencja wskazuje raczej na to drugie) okazało się lepsze od mojego poprzedniego balsamu co łatwo sprawdziłam nakładając każdy z produktów na jedną nogę ;) Ta posmarowana mleczkiem Farmony była nawilżona aż do następnego mycia, a na drugiej niestety już wcześniej 'wyszły' przesuszone plamy. 

Co ciekawe już po tygodniu regularnego stosowania stan mojej skóry na tyle się poprawił, że spokojnie mogłam odstawić balsam, ale wiem, że moja radość nie trwała by długo, więc póki co dzielnie się smaruję. W przypadku Mleczka 'Regenerujący Opatrunek' niestety już tak łatwo jak przy Sprayu nie jest i trochę ponacierać się trzeba, ale formuła jest na tyle lekka, że nie trwa to aż tak długo. Biorąc pod uwagę efekty jestem w stanie to zaakceptować, bo dawno już nie miałam tak gładkiej, nawilżonej i miękkiej skóry zimą.

Mleczko 'Regenerujący Opatrunek' również wchłania się szybko, ale zostawia na skórze przyjemny film. Ja w każdym razie lubię ten efekt do tego stopnia, że w tej chwili używam go również zamiast ulubionego dotychczas kremu do rąk i cieszę się z moich "niewidzialnych rękawiczek". Kosmetyk przy okazji bardzo przyjemnie pachnie, ale na tyle neutralnie (typowo kremowo), że ten zapach powinien spodobać się każdemu. Już wyrosłam z tych wszystkich pięknie pachnących balsamów (czekoladą, kokosem czy czym-tam jeszcze), które na początku wzbudzają mój zachwyt, a potem mnie męczą ;)

To co mnie dodatkowo bardzo pozytywnie zaskoczyło w tych kosmetykach to ich naprawdę przystępne ceny. Za Spray zapłacimy niecałe 10zł, a za Mleczko o pojemności 500 ml niecałe 15zł! Można je znaleźć w Rossmannach, hipermarketach Auchan lub online (KLIK).


Na koniec mam jeszcze niespodziankę dla Was czyli 5 zestawów Balsamów od Nivelazione. W skład każdego zestawu wchodzą:




Aby wygrać  taki zestaw dla siebie wystarczy w komentarzu podać swój adres mailowy i napisać jaki jest Wasz sposób na oswojenie zimy. I tym razem zwycięzcę po prostu wylosuję :) Na zgłoszenie macie czas do niedzieli do godziny 23:59, a wyniki ogłoszę na blogu w tym poście w przyszłym tygodniu.


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
---------------------------------------------------------------------------------
Wyniki rozdania:

Zestawy balsamów Nivelazione otrzymają:

j.forecka@gmail.com
arowanax3@gmail.com
lovically@gmail.com
djgoha111@wp.pl
red.lady@poczta.onet.pl

Udostępnij

258 komentarze:

  1. e-mail: zwila26@o2.pl
    Moim sposobem na oswojenie zimy są przede wszystkim woski i świeczki zapachowe:) nic tak nie umila zimowych wieczorów jak kocyk, ciepła kawa z cynamonem i korzenny zapach rozchodzący się po całym mieszkaniu<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim sposobem "oswojenia" zimy są gorące napoje. Nie ruszam się z domu bez termosu/kubka termicznego z ciepłą kawą lub herbatą. W domu też wiecznie mam pod ręką kubek z czymś ciepłym, najlepiej pysznym kakao :D
    Jak jest mi ciepło od środka to mrozy mi niestraszne :P
    louelia@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. e-mail: n.boro@wp.pl
    Zimę oswajam herbatą z rumem :) Od razu robi się gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko narty, narty, narty!! Od czasu jak jeżdżę na nartach uwielbiam zimę i nie muszę jej oswajać :-)
    krzystanekjust@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. joanna.robaczewska@interia.pl
    Spacer, gorąca herbata z cytryną i ciepło kominka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim sposobem na oswojenie zimy są soki świeżo wyciskane z cytrusów :) w końcu o tej porze roku pomarańcze i grejpfruty smakują najlepiej :) świeży soczek do śniadania i mam energię przez cały dzień :) dodatkowo grejpfruty świetnie oczyszczają organizm, są niskokaloryczne i oczywiście ta zbawienna dla naszej cery witamina C :)
    e-mail: a.b1990@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. coconut93@op.pl
    Moim sposobem na zimę jest zapalenie lampek świątecznych które mam powieszone wokół oknia i zaświecenie świeczek o zapachu aromatycznej wanilii, jabłka i czekolady. Zimę oswajam stosując kosmetyki z linii świątecznych, które wprowadzają mnie w świąteczny nastrój. Szczególnie upodobałam sobie kremy do rąk o zapachu mandarynek i pierniczków z imbirem. Pycha! Wieczory spędzam z olejkiem na włosach, żeby na wiosnę olśnić wszystkich zdrowymi, pięknymi włosami. A herbata z cytryną i dobra książka pod kocykiem umila mi melancholijne wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim sposobem na oswojenie zimy są urocze dodatki. Zamiast zwykłej czapki, wybieram różową z pomponem, skarpetki w reniferowe wzory, grube rękawiczki i mogę wyjść na zewnątrz i nie zamarznac. Dzięki temu ta zima wydaje mi się przyjemniejsza :)
    ang.kraq@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. karo030395@onet.eu
    Zimę oswajam przy pomocy różnorodnych herbat pitych w nieprzyzwoitych wręcz ilościach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój sposób na oswojenie zimy to niezawodne trio: świeczki, koc i herbata. :)
    npeann@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Czarownicujaca.m@gmail.com
    Jako dziecko uwielbiałam zimę i próbuję patrzeć na świat oczami dziecka :)
    Nie zawsze działa niestety ;) i wtedy trzeba ratować dzień aromatyczną herbatą, kawą albo deserem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. mojemoje7@gmail.com
    Mój sposób na oswojenie zimy to gorąca herbata i ciepłe skarpety- nic innego lepiej mnie nie chroni przed zmarznięciem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zimę spędziłabym najchętniej pod kocem, z kubkiem kakao lub herbaty i dobra książką ;) Jednak czasem zbieram całe pokłady energii i wychodzę by skorzystać z dobroci zimy. Wybieram sie na lodowisko lub narty i spędzam czas aktywnie :0
    hiperbOla4@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Mail: coli92@wp.pl
    Oswajam zimę dzięki leżeniu pod ciepłym kocem z kotem na kolanach i dobrą książką :))

    OdpowiedzUsuń
  15. e-mail: madzzz91@wp.pl
    Mój sposób na oswojenie zimy to ciepły sweter, koc, książka, herbatka i ulubiony wosk otulający mieszkanie wspaniałym zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. guga5@autograf.pl

    Ja oswajam zimę przy współudziale ciepłego koca, gorącej herbaty i podnoszącej ciśnienie książki - po chwili nawet nie czuję, że jest zima ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. e-mail: arowanax3@gmail.com
    Nie mogę przetrwać zimy bez gorącej, smakowej herbaty ! Najlepsza dla mnie(przez zbliżające się święta) jest ta o smaku jabłka z cynamonem :) Zamiennie polecam jeszcze czekoladę z dodatkiem chili :) Świetnie rozgrzewa i relaksuje po długim dniu na uczelni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. klaudynkaa.m@wp.pl

    Gruby Koc i gorące kakao a na włosy olej kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Email: smutna.zabka87@gmail.com
    Oswojenie zimy? Tylko z kotem! Mruczacy futrzak na kolanach potrafi oswoic kazda, nawet najpaskudniejsza pogode :) a jak do tego dodamy satysfakcje z przygarniecia takiego pocieszacza ze schroniska, to juz dobry humor gwarantowany przez caly rok.

    OdpowiedzUsuń
  20. E-mail: Karolina-Markiewicz-00@wp.pl
    Moim sposobem na oswojenie zimy jest ciepłe łóżko i długie, gorące kąpiele

    OdpowiedzUsuń
  21. alubecka91@gmail.com
    Aby przetrwać jakoś te długie zimowe wieczory wskakuję w cieplutkie dresiki, owijam się miękkim kocykiem, w jednym ręku mam aromatyczną herbatkę, a w drugim dobrą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. alicja.szm@poczta.onet.pl
    Mój sposób na oswojenie zimy to ciepła czapka i rękawiczki:)A także domowe spa:maska na włosy, twarz, szyje-zapalam świeczki i słucham muzyki;

    OdpowiedzUsuń
  23. E mail szyszkampm@gmail.com
    Mój sposób na zime to uśmiech mojej rocznej coreczki Zuzi <3 warto wspomnieć również o choince, dobrej muzyce, cieplutko kocyku;)Fajnym sposobem jest też oglądanie zdjęć z wakacji !

    OdpowiedzUsuń
  24. E mail szyszkampm@gmail.com
    Mój sposób na zime to uśmiech mojej rocznej coreczki Zuzi <3 warto wspomnieć również o choince, dobrej muzyce, cieplutko kocyku;)Fajnym sposobem jest też oglądanie zdjęć z wakacji !

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. e-mail: justinee1991@wp.pl
    Ja również nie lubię zimy. Ale mam swoje 'rytuały', które pomagają mi przetrwać ten okres:)
    Standardowo wieczór pod kocem z książką, gorącym napojem (albo piwkiem;)) i czekoladą w zasięgu reki...Innym razem urządzam sobie małe spa - gorąca kąpiel, olejki, maski, balsamy itp itd:)
    Oczywiście zakupy - lek na wszystko;)
    Najlepszą jednak opcją jest wieczór z moim mężczyzną :):):D albo połączenie kilku opcji w dowolnych kombinacjach:) dzięki temu wszystkiemu zapominam o zimie;)
    P.S. przepraszam za poprzedni komentarz, piszę z telefonu i przypadkiem zatwierdziłam niedokończony;)

    OdpowiedzUsuń
  27. asiunia91_91@wp.pl

    Moim sposobem na oswojenie zimy są herbatki z przyprawą korzenną i miodem, które są przepyszne i otulają mnie swoim zapachem...

    OdpowiedzUsuń
  28. Sposób na zimę? Ciepły szlafrok, puchowa kołdra, herbata i przytulony do mnie pies :)

    gronn.weebly@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  29. e-mail: agula958@gmail.com
    Sposób na oswojenie zimy: ciepły sweter, gorąca herbata i dobra książka, która wciąga tak, że pogoda za oknem staje się nieistotna.

    OdpowiedzUsuń
  30. klaudia3317@op.pl
    duży kubek z herbatą+film+koc :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Moim sposobem na oswojenie zimy jest ciepła herbata, koc plus dobry kryminał :)
    email: oleander@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. plgorzna@wp.pl
    Oleje, oleje i jeszcze raz oleje.. Zarówno na włosy, jak i skórę działają lepiej, niż jakiekolwiek inne kosmetyki. A jeśli chodzi o nastrój? Cóż, czarna kawa z odrobiną przyprawy korzennej działa cuda! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dobre jedzenie, gorące herbaty, klimatyczne piosenki (kolędy niemieckie!:D) :)

    tuptusiowapanna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że tylko ja kocham niemieckie kolędy ;)
      Nareszcie jeszcze ktoś:D

      Usuń
  34. Mój sposób, to ciepły koc, gorąca herbata z pomarańczą i przyprawami, pełno świeczek i dobra muzyka. I zima mi już tak bardzo zła.;)
    Mail: meyskall@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Zima, śnieg, chłód staram się zastąpić przeciwieństwami, otaczam się wszystkich co ogrzewa, kos, pyszne rozgrzewające herbaty, nawilżające kosmetyki a dla ducha książki i filmy :)

    kasia_z2303@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja zimę przeczekuję pod kocem z grubymi skarpetkami i miodowo-cytrynową miksturą na wzmocnienie. jak na razie dobrze się trzymam;]
    zalesia.muu@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  37. adamag74@poczta.fm. Mój sposób to myślenie jak moja ukochana działka będzie wyglądać wiosną,a każdy dzień mnie do tego zbliża��

    OdpowiedzUsuń
  38. e-mail: melmaj@op.pl
    Moim sposobem na oswojenie zimy jest dobra książka czytana pod kocykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ponieważ czuje się pandą, a panda to niedźwiadek, to jak każdy miś, zimę staram się przespać, przytulona do kaloryfera.
    duralek.adrianna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  40. sarzynska_marlena@wp.pl

    Mój sposób na oswojenie zimy ma już dwa latka i dwa miesiące.. 😂 ukochany syn, przy nim zmęczenie nie ma szans!

    A tak całkiem z innej strony, też jestem osobą borykającą się z suchością łokci, kolan, strefy za uszami, ponieważ oboje borykamy się z AZS, więc nawilżanie to podstawowy rytuał każdego dnia, a do tej pory nie znalazłam odpowiedniego kosmetyku dla siebie, który mógłby zadowolić moją skórę 😪


    Aby do Wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  41. karolina.sarek@gmail.com
    Mój sposób to sport! Gdy rano szaruga za oknem,to nic nie rozbudza lepiej niż poranna siłownia. A wieczorem spokojny wieczór przy książce. I tak do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  42. mój sposób to gorąca herbata z cytryna i kocyk :)

    ankaolszanska1993@w.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Ciepły sweter, grube skarpety i gorące aromatyczne kakao :)
    malgorzata.topylo@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  44. moim sposobem na oswojenie zimy jest kubek gorącej herbaty (lub lampka wina) koc, duużo czekolady i dobry film. A jeśli chodzi o pielęgnację ciała to wszelkie nawilżające balsamy, mleczka do suchej skóry.
    patrycjax@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. Jedynym sposobem na oswojenie zimy jest dla mnie to że można zrobić pysznego aromatycznego rozgrzewającego calutkie ciało grzańca z winka! To dla mnie jedyna zaleta zimy, której podobnie jak Ty nie znoszę (pomimo urodzin w styczniu - wezmę to pod uwagę planując dzieci :P ). Pozdrawiam gorąco w ten zimowy wieczór! :)

    milenalyzwa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Używałam tego balsamu i jest najlepszy! Jednak jesr baaardzo słabo dostępny ;( Wbrew temu co piszesz w moich rossmanach go nie ma, choć zawzięcie przeszukuję półki z balsamami. Jedynie udaje mi się go kupić w Auchan, ale to też od czasu do czasu, bo ekspresowo są wykupowane :(
    Muszę przestawić się na zakup online, ale z przesyłką cena już nie jest tak okazyjna ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ciepły koc, kubek herbaty i dobry serial;)
    aga272@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  48. Zimę oswajam spacerami po zaśnieżonej starówce, pięknym świątecznymi iluminacjami i kubkiem gorącej kawy <3

    aleks.dlugolecka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  49. lelethify@gmail.com
    Mój sposób na zimę to była przeprowadzka do Anglii. Myślałam, że nie cierpię tej pory roku, ale ten wiecznie wściekle mokry, ani ciepły, ani porządnie zimny klimat uświadomił mi, że właściwie to bardzo tęsknię za zwykłym śniegiem.

    OdpowiedzUsuń
  50. Gorąca herbata w ręce, książka w drugiej, wygodnie usadowiona w fotelu, przykryta kocykiem, w niedalekiej odległości od kaloryfera to mój niezawodny sposób na zimę :) panic@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  51. Moim sposobem na oswojenie zimy jest... spędzanie czasu aktywnie i z bliskimi:) Poza tym jestem "zimową dziewczyną" - urodzona w grudniu, obchodzę imieniny w Gwiazdkę, są Święta, jest Sylwester - czym tu się przejmować?:) Dzielić się jedynie radością:)

    e.segelin@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  52. iwaa17@o2.pl
    Ciepły kocyk, termofor na stópki, gorąca herbatka i ulubiona książka :)

    OdpowiedzUsuń
  53. grzane piwo lub wino, gorąca kąpiel, świeczki, koc i dobra książka lub serial... + oczywiście maska na włosach lub olejki :)
    brausva@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  54. aniaska90@gmail.com

    Mój sposób na oswojenie zimy to spędzanie czasu z kochaną córeczką ! :) Dzięki niej nawet pozornie ponure dni są pełne uśmiechu i radości. Nie ma również nic slodszego niż jej zmarzniety nosek, który ledwie wystaje spod kapturka i puchatej czapki i szaliczka :) Tylko całować !

    OdpowiedzUsuń
  55. Moim sposobem na oswojenie zimy jest gorąca czekolada, dobry film lub książka. Iii... Jeszcze więcej czekolady! :)

    m.kucharska@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. Sylweczka82@wp.pl
    Gorąca czekolada, dobry film i 3 warstwy koców :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Okłady z kota, litry herbatki (chociaż to na każdą porę roku jest dobre) i ciepłe skarpety :P

    justynak5841@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  58. Moim sposobem na oswojenie zimy są gorące kąpiele w wannie pełnej wody z dodatkiem mojego ulubionego płynu do kąpieli po dodaniu którego robi się cudowna piana, mogłabym tak leżeć i leżeć..Jednak w końcu trzeba wyjść i nasmarować się cudownie pachnącym masłem do ciała. Na koniec pozostaje tylko położyć się w łóżku i czytać ciekawą książkę albo oglądać dobry film.
    kuleszka@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  59. Mój sposób na oswojenie zimy to nie tylko bardziej odżywcze kosmetyki, ale przede wszystkim spędzanie czasu z najbliższymi. To właśnie zimą mamy go dla siebie nawzajem najwięcej, szczególnie w święta. Kocham ten klimat, wspólne śpiewanie kolęd przy choince...
    Poza tym uwielbiam też ciepłe swetry i koce oraz gorącą herbatę (w szczególności "Wigilijny wieczór" z Five o'clock) ;)
    Pozdrawiam
    andzia0428@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  60. Moim sposobem na oswojenie zimy jest obserwowanie jej przez okno z ciepłego pomieszczenia ;)
    sylwialukasik23@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  61. pati4440@onet.eu

    Zimą stosuje oleje i silikonowe maski.

    OdpowiedzUsuń
  62. Ohoho cieżki temat takze dla mnie. Dobre włoskie wino. Małżonek masujący kostki u stóp i film (koniecznie komedia lekka i przyjemna).takie rzeczy tylko w zimie wtedy mamy na to czas 😊 edytarybak@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  63. magdarakk@gmail.com
    Zimę uprzyjemnia mi grzane wino :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Zimowe promocje, choinka i dobre czekoladki:) Wieczory w teatrze i kinie :) Dobra książka i film :)
    mmchcialowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Dla mnie tak jak i dla Ciebie zima mogłaby trwać tylko tydzień,ale ponieważ trwa o wiele dłużej to ratuje się ciepła herbata i grubym kocem. To mój ulubiony sposób na przetrwanie zimy :)

    Klaudiaa.czech@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  66. Moim sposobem na oswojenie zimy jest kubek gorącej herbaty(koniecznie z cytryną, miodem i imbirem), dobra książka i wtedy mogę usiąść w moim ukochanym fotelu, pod ciepłym kocykiem i już żadna ponura zima nie jest mi straszna :)

    maryna1993@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  67. Koc, ciepłe kapcie i przyprawy korzenne wszędzie gdzie się da. :)
    ales_sandra@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  68. tusia13pl@gmail.com
    grzane wino i wełniane swetry :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Długie wieczory ocieplam świeczkami, ciepłą piżamą i herbatą z sokiem malinowym od babci, nieodzowna jest też świąteczna playlista. Gdy jednak trzeba wyjść z domu to beret wełniany i ciepły szalik sprawdzają się świetnie :)
    yukimi.momomiya@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  70. Zimę oswajam sobie przede wszystkim dobrą książką i herbatką zaraz obok siadam na łóżku włączam sobie choinkowe lampki zawieszone za szafie w pokoju i rozkoszuje się lekturą ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. Zimę oswajam przy pomocy ciepłego koca i kubka gorącej czekolady :) nie ma nic lepszego od siedzenia w fotelu przy oknie z takim wyposażeniem i oglądanie spadajacego śniegu <3
    E-mail: softblanket91@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  72. aniakapiszka@onet.pl

    Grzaniec i dobra ksiązka. Siłownia tez daje radę (pobudza do działania).

    OdpowiedzUsuń
  73. Najlepszy sposób na oswojenie zimy to kocyk, pyszny grzaniec i oglądanie seriali z mężem ;)

    marysia210388@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  74. daria.jaszczak@onet.pl
    herbata z miodem i cytryną bądź grzane wino ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Email: j.forecka@gmail.com
    Moim sposobem na oswojenie zimy jest chyba po prostu nie uleganie jej;). Nie rezygnuje ze zwyczajowych aktywnosci i nawet zimowa pora jezdze na rowerze, duzo spaceruje i wychodze z domu, biegam, nie usprawiedliwiajac swojego ewentualnego marazmu pora roku. Chociaz oczywiscie bywaja dni przesiedziane pod kocem;)

    OdpowiedzUsuń
  76. mgawlas97@gmail.com
    Za duży, rozciągnięty sweter, kocyk, ciepła herbatka i dobra książka. Zima od razu wydaje się mniej straszna :D

    OdpowiedzUsuń
  77. Mój sposób na oswojenie zimy to gorąca herbatka, ciepłe skarpety i łóżko. :D

    e-mail: viictoriaa@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  78. Dla mnie najgorszy jest po prostu dojmujący chłód i dlatego moim patentem jest po prostu odpowiednio dobrana garderoba. Trzy kaszmirowe swetry i trzy inne wełniane to dla mnie zestaw idealny.

    kosmeologia@gmail.com

    PS. Odnośnie zimy mam bardzo podobne odczucia. "Białe Święta" mogłyby dla mnie w ogóle nie istnieć, gdyby oznaczało to, że będzie nieco cieplej ;) A jeśli śnieg musi spaść, to faktycznie - niech będzie to tydzień i ani dnia więcej! Ta zima kalendarzowo się jeszcze nie rozpoczęła, a ja już mam jej po dziurki w nosie ;)

    OdpowiedzUsuń
  79. A ja zimy nie oswajam, bo ja zimę kocham :) Najlepiej taką prawdziwą, śnieżną i mroźną. Ciepły szalik, nauszniki i rękawiczki, twarz wysmarowana ochronnym kremem, na ustach ulubiona pomadka i zima mi nie straszna. A po całodniowej wyprawie ciepły kocyk, gorąca herbata z imbirem i mrożący krew w żyłach horror do poczytania/pooglądania oraz opcjonalnie niemąż, robiący za prywatny kaloryfer, obok :)
    engagedangel@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  80. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  81. jak.dbam.o.moje.wlosy@gmail.com

    Moim sposobem na oswojenie zimy jest dobry sen, koktajle z owocowe, jedzenie z dużą ilością warzyw, przyjmowanie witaminy D oraz wykonywanie raz w tygodniu - w sobotę domowego spa, dzięki czemu moja skóra i włosy są w nienagannym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  82. Alilka92@gmail.com

    Zimę oswajam miękkim i ciepłym kocykiem. Do tego kubek ulubionej herbaty i jest idealnie błogo☺

    OdpowiedzUsuń
  83. mój sposób na oswojenie zimy....przeczekać..., aż minie ! poszło brzydkie :-)

    ewela0105@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. Weronika.schilke@gmail.com
    Grzane wino, pachnące cynamonem i wanilia świeczuszki a na ciało olej kokosowy :-) najlepiej po gooooorącej kąpieli ;-) i wtedy zima wcale nie jest taka zła :D

    OdpowiedzUsuń
  85. Anwen, dwa lata temu (chyba), miałaś takie piękne włosy, ten kolor, który miałaś tak bardzo Ci pasował. Te włosy były po prostu zjawiskowe! Teraz też masz ładne włosy, ale to już nie to samo. W ciemnych włosach wyglądałaś przepięknie! Ten kolor jest dla Ciebie stworzony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem tego samego zdania. W ciemnych włosach wyglądałaś cudnie. Wiem, że nie lubisz i inni też jak się o tym wspomina, ale nie wiem skąd ta chęć brązu. Twoje oczy przy czarnych włosach..cudo. Czasami jak wrzucasz coś dla porównania sprzed i teraz to nie mogę się napatrzeć jak wyglądałaś kiedyś.

      Usuń
  86. E-mail: borowieckasia1@gmail.com

    Zima kocham gorace herbaty aromatyczne w pluszowym kocu. Gorace kapiele z aromatycznymi olejkami. A zima staje sie winocholikiem - wiec w zimie do wieczorow uwielbiam dodawac kilka lampek dobrego czerwonego wina 😊

    I najwazniejsze: staram zachwycac sie skkrzypieniem sniegu, pieknem mieniacego sie puchu a zimowy deszcz
    ... niech idzie w cholere 😊

    OdpowiedzUsuń
  87. km122@op.pl
    Mój sposob na oswojenie zimy to drożdże, które dzięki dużej zawartości witamin B wspomagają nasze samopoczucie. Do tego dużo spania, aby czuć się wypoczetym, a jeśli chodzi o pielęgnacje to oczywiście oleje i silikony na włosy dla ochrony i krem na ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Moim sposobem na oswojenie zimy są wszelkiego rodzaju światełka, na które po prostu uwielbiam patrzeć. Te na choince nie wystarczają i wieszam je też w sypialni :D No i do tego oczywiście ciepłe swetry i gorąca herbata :)
    e-mail: lady_handout@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  89. Moje oswojenie zimy, to wygranie z zimą i zminem. Choć nienawidzę zimy, kiedy musze wyjść do szkoły, do sklepu czy na większe wyjścia, bo moje włosy po króciutkim spotkaniu z wilgocią, zimnem i śniegiem odwdzięczaja mi się pięknym puchem na głowie, którego zazdrości mi nie jedna owca. To ja was tak kocham a wy mi się tak odplacacie wtedy Kiedy was potrzebuje. Moje zwycięstwo nad zimną, następuje wtedy Kiedy mam wolny dzień, zakładam 6 warstw ubrań (4 to za mało), szczelnie kryje włosy i wtedy wychodzę się wyżyć. Na wszystkim. Biorę moje psy i biegajac po polach i lasach rzucam się po śniegu, robię bałwany rzucam nim dosłownie wszędzie. Po prostu zachowuje się jak dziecko. Ewentualnie jeżeli mam pomocnika organizuje największą bitwę na śnieżki w mojej gminie i nikt żywy z niej nie wychodzi.
    Wieczne dziecko 1:0 z zimą
    Pozdrawiam serdecznie
    Jaksender99@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  90. Gorąca czekolada - kalorie są czasem potrzebne :D
    awalko5@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  91. Najbardziej lubię biegać zimą, zwłaszcza po świeżym śniegu, kiedy każdy krok wydaje przyjemny dźwięk. Bieganie zimą szybko rozgrzewa i mniej męczy, bo w mrozie łatwiej się oddycha.
    Email: k.wojcik@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  92. e-mail: maria.drwecka@gmail.com
    Nic tak nie oswaja zimy jak grube wełniane skarpety :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Ja nie oswajam zimy - ja ją przyjmuję taką jaka jest. Każda pora ma swój urok :) Mroźna zima, śnieżna piękne są :)
    e-mail: dyziocha77@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  94. miss.independent.x3@gmail.com

    Mój sposób na oswojenie zimy to po prostu pozytywne myślenie :) Nie myślę o tym, jak będę marznąć czekając w ciemnościach na autobus (chociaż jest dopiero godzina 16:)), ale o tym, że będę mogła zapalić świeczkę/wosk, że zbliżają się święta, niedługo później moje urodziny :) I że będę mogła bezkarnie spędzać wieczory w ciepełku w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Oswajam zimę otulając się ulubionymi perfumami :)
    Ewasiluk08@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  96. Jestem strasznym zmarzluchem :D jedyne co muszę oswoić zimą to trzęsienie się z zimna :p zakładam dwa polary, płaszcz, szalik, rękawiczki z "jednym palcem", na głowę dwa kaptury (jeden z bluzy drugi z płaszcza) i tak uzbrojona ruszam do pracy :p nie sprzyja to moim włosom, które przy każdej kolejnej warstwie ubrania są tylko tarmoszone z prawej na lewą stronę :p cóż, coś za coś :D

    zuzia_g@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  97. magdaba11@wp.pl
    Nic tak nie dodaje otuchy zimą jak grzaniec zrobiony przez mojego męża :-)

    OdpowiedzUsuń
  98. W tygodniu świetnie sprawdza się zestaw: grzane wino + świetna komedia + narzeczony :)
    Ewentualnie wersja "każdy swoje": dla mnie książka/dla niego gitara :D
    W weekendy wypad w góry - rozgrzanie się szybkim marszem po pięknie ośnieżonych szlakach...a wieczorem grzane piwo przy kominku w ulubionym schronisku... także z narzeczonym ;)

    martynaedyciak@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  99. Mój sposób na zimowe dni to kolorowe światełka w pokoju i kubek herbaty z wkrojoną pomarańczą :)
    e-mail - sconfitta@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  100. Moim sposobem na zimę jest zaszycie się na cały czas jej trwania pod kocykiem z kubkiem herbaty albo kakao :)
    e-mail: nalesniik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  101. e-mail: k.strzelewicz@o2.pl

    Moim sposobem na oswojenie zimy jest gorąca herbata z cytryną, dobra książka i oczywiście ciepły, miły kocyk :)

    OdpowiedzUsuń
  102. patrycja58354@wp.pl. Ja zdecydowanie zamieniam prysznice wieczorem na pełną wannę gorącej wody z pachnącą pianą do tego mam ciekawe świeczki z masła shea i oleju kokosowego które zapalone zamieniają się w balsam do ciała i pięknie pachną pomarańczami uwielbiam też używać olejów na włoay i twarz

    OdpowiedzUsuń
  103. A jeszcze podczas lata mówiłam siostrze, że powinni wymyślić balsam w sprayu np po opalaniu. Mówię i mam :-)
    Trochę lubię zimę, ale gdy jest biała i nie chlupowata. Dlatego podczas tego okresu w mojej łazience mam żel pod prysznic o zapachu pomarańczowym, na stole zawsze mam mandarynki i inne owoce, a do picia sok z owoców, który robi moja mama. Owoce = lato :-)
    milawysocka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  104. Moim sposobem na oswojenie zimy to po prostu się jej nie bać i wbrew wszystkiemu spędzać czas np. na zimowych spacerach lub iść pozjeżdżać na sankach (jak spadnie śnieg :D).
    diorek93@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  105. Nie da się niestety "oswoić" zimy ale... ciepły koc, grzane wino i dobra książka wieczorem sprawia że nawet zimą może być milsza aura :0 justynaratka@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  106. kasia12274@gmail.com
    Mój sposób to hektolitry herbaty, domowe pachnące spa ze świeczkami, relaks w łóżku przy ulubionym serialu lub książce.

    OdpowiedzUsuń
  107. magda.wnuk.x@gmail.com

    Grube swetry i gorąca herbata - na początek zawsze pomogą :-)

    OdpowiedzUsuń
  108. Moim sposobem jest wtulenie sie do mojego meza i wspolne ogladanie dobrego filmu albo rozmowa :) tak zwyczajnie :)

    Pozdrawiam
    Garfild88@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  109. Seanse filmowe pod kocykiem z grzańcem w ręku
    aina43@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  110. kairin@wp.pl
    Zaczytywanie się w ksiązkach kryminalnych oraz picie grzanego piwa przy oknie balkonowym, w kocu.

    OdpowiedzUsuń
  111. Mój sposób na zimę? Grzane wino, koc, blask ognia z kominka i dobra książka w ręce :)
    d.kowalskaaa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  112. Moim sposobem na oswojenie zimy jest ciepły koc, wygodny fotel, rozpalony ogień w kominku, w jednej ręce pyszna gorąca czekolada z bitą śmietaną a w drugiej dobra książka.

    e-mail: mguminsk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  113. e-mail: justynat30@gmail.com

    Mój sposób na oswojenie zimy, to ciepły koc + dobra książka + gorąca herbata z cynamonem i imbirem :)

    OdpowiedzUsuń
  114. paulaw10@poczta.fm

    Mój sposób to imbir, miód i jeszcze raz imbir! A do tego ruch i uśmiech na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  115. jak najbardziej częste spotkania z przyjaciółkami przy grzańcu i jakimś pysznym jedzonku :) herbinka@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  116. Moim spodobem na oswojenie zimy jest odliczanie dni do dnia w ktorym dzień staje sie coraz dłuższy oraz myśli o tym jak przyjemnie będzie kiedy już zobacze pierwsze oznaki wiosny.
    Dużo grzanego wina i wyczekiwany wyjazd na deske również pomagają umilić ten nielubianą pore roku :)
    mgd17@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  117. alicjaciesielska0@gmail.com

    Moim sposobem na oswojenie zimy są ciepłe skarpety, światełka, grzane wino i kocur ;)

    OdpowiedzUsuń
  118. viptrip@interia.pl
    Zima to czas gdy pogoda nieco nas ogranicza , śniegu się chce a za oknem często mokro i nieprzyjemnie. W moim przypadku jest to jednoznaczne z koniecznościà spędZania większej ilości czasu w domu. Dla mnie to czas na organizowanie, ulepszanie przestrzeni oraz odrabianiu zaległości oraz realizacje czynności , które w moim natoatniku są odnotowane "na pózniej ". W tym czasie robię gruntowne porządki, uzupełniam albumy ze zdjęciami :), czytam dużo , organizuje dla młodszego pokolenia ciekawe spędzanie czasu oraz zabieram się na przeróbki rzeczy, którym chce nadać nowe życie i wszelkie robótki diy ktôre kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  119. Moi pomocnicy w oswajaniu zimy:kocyk, ciepła herbata/czekolada, ciekawa książka, świece woskowe i kot na kolanach. Choć w tym roku kot będzie musiał oddać jedno kolano szczeniakowi ;)
    Mój email: kasiagaworska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  120. Cześć Anwen :) Dołączam się do rozdania, podaję maila - o19la93@o2.pl i już odpowiadam na pytanie.

    Moim sposobem na oswojenie zimy są, po pierwsze - filmy, po drugie - filmy i po trzecie filmy :) A tak poważnie, to nie wyobrażam sobie zimowym dni bez obejrzanego chociaż jednego filmu, opatulając się moimo pięcioma kocykami i miską z popcornem, karmelowym oczywiście (banalnie go się robi) :) A obowiązek? Sumplementacja wit. D3+K2.

    PS. Bardzo lubię, żeby nie powiedzieć uwielbiam, krem do rąk z ich firmy, a dokładnie krem-maska do rąk, w różowej tubie. Mam takie zboczenie, że niemal każdy krem musiałam tuningować mocznikiem, bo wiecznie mi coś nie pasowało, a przy nim? Tylko on ratował moje dłonie przed przesuszem i większą masakrą.

    OdpowiedzUsuń
  121. Cieply koc, ciepla herbata i cieply kot. Do tego dobry kryminal i zima jakos oswojona:)

    domik88a@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  122. joanna.jesion@gmail.com
    Kocyk, dobra herbatka oraz rozpalone woski w pokoju to rzeczy, dzięki którym jestem wstanie przetrwać zimę!

    OdpowiedzUsuń
  123. Gorąca czekolada z piankami zawsze 'oswoi' zimę :)
    Ale ja osobiście kocham zimę i cieszą mnie nawet drobiazgi, Pozdrawiam :)
    E-mail: sylwiapiekarska28@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  124. linger100@o2.pl
    Zimę oswajam poprzez robienie sobie i Najbliższym małych przyjemności, rozgrzewających serducho. Aromatyczna herbatka, termofor, świeca zapachowa, dobra książka, pachnący balsam do ciała, termoforek... Generalnie nie znoszę zimy, ale myśląc sobie teraz o wszystkich tych wymienionych rzeczach, nawet się uśmiechnęłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  125. Mój sposób na oswojenie zimy to.. duuużo miłości i mini niespodzianke.

    e-mail: monikajach232@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  126. Mail: patrycja.zom@gmail.com
    Moim sposobem jest duża, ulubiona herbata z dodatkiem miodu, oczywiscie wieczorami kiedy w koncu moge odpoczac. Oswietlam tez pokoj swiatelkami, ktore umilaja i dodaja ciepla tym ponurym i zimnym chwilom. ;)

    OdpowiedzUsuń
  127. Ja przesuwam datownik zawsze na jutro, tak przyspieszam kalendarz aż do wiosny :)
    ka001@wp.pl Kasik

    OdpowiedzUsuń
  128. Ja sie bardzo cieszę, gdy jest nieco chłodniej bo niestety gdy jest gorąco to czekolada topnieje i muszę ją zjadać zaraz po kupieniu! Zima oswojona to zima czekoladowa!

    OdpowiedzUsuń
  129. Ciepły kocyk! Ciepłe bamboszki! Inne sposoby nie działają:D
    aniuska114@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  130. Dla mnie coś na pocieszenie - gorsza od zimy jest tylko jesienna depresja!
    pozdrawiam
    bkrasowska@onet.pl


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam sobie tą szczotkę Olivii Garden i jest niesamowita! idealnie pasuje do kształtu czaszki i genialnie wszystko rozczesuje, jestem bardzo zadowolona :) ale zastanawiało mnie to oczko na rączce, wiedziałaś że to się wyjmuje i tak jest taki potyczek podejrzewam że do usuwania włosów ze szczotki? ;)

      Usuń
  131. Na pocieszenie - gorsza od zimy jest tylko jesienna depresja!
    pozdrawiam
    bkrasowska@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  132. Moim sposobem na zimę jest gorący sok malinowy, zapach mandarynek oraz czas, którego mam więcej na pielęgnację, czyli olejowanie wlosow, maseczki na twarz itp. :)


    E-mail: beautifulhair@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  133. juulietta97@gmail.com

    Aby przetrwać nuzace zimowe dni, sięgam po ogtomna liczbę kubków kawy. Nie ma nic innego, co poprawiloby mi humor, niż czarna aromatyczna kawa z różnymi syropami. Oprócz tego zawsze przy sobie mam słodkie pierniczki świąteczne, które regularnie piekę :)

    OdpowiedzUsuń
  134. DominikaKedziora95@gmail.com
    Ja nie oswajam się z zimą. Ja zimą wegetuję :D Zawinięta w kołdrę, z dwoma kotami po boku i z gorącą kawą cynamonową w łapce nadrabiając zaległości z serialach.

    OdpowiedzUsuń
  135. Moim sposobem na oswojenie zimy jest ciepła herbatka z miodem cytryną i imbirem (dużo herbatki!) i owijanie się szczelnie w ciepły koc :) Wesołych Świąt Aniu!
    uroczek17@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  136. magda123000@wp.pl

    Najlepszym sposobem na przetrwanie zimy jest zapadnięcie w zimowy sen. Niestety nie mam takiej możliwości, więc pocieszam się pyszną herbatką z pomarańczą i goździkami :)

    OdpowiedzUsuń
  137. Moim sposobem jest duży kubek gorącej herbaty z miodem goździkami i pomarańczą, do tego pierniczki i zapach choinki :D oprócz tego to ciepły kombinezon i jazda na stok na narty ;) kocham śnieg ale nie lubię zimna, paradoks :D
    anka.s77@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  138. Mój sposób na oswojenie zimy?
    Świeczki, gorące kąpiele z dodatkiem olejków, które dodatkowo pielęgnują moją skórę i włosy oraz wszelkie ocieplacze w stylu sweterków, kocyków, narzutek i kamizelek ;)
    iwona.dlubala@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  139. Oswajam zimę czapką obszytą w środku polarem - jest miło dla mnie jak i dla cebulek :) w domu nie może zabraknąć zapalonego lampionu wykonanego ze słoika, ciasteczek z orzechami upieczonych samodzielnie i układania puzzli z mężem :)

    E-mail: echoes008@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  140. jemiolop@gmail.com
    Moim sposobem na oswojenie się z zimą jest jak największa ilość czasu spędzana na zewnątrz! Tak właśnie! ;) Zimno jest czymś czego nie da się przeskoczyć więc trzeba się z tym oswoić i korzystać z tych pięknych zimowych krajobrazów :) Oczywiście ciepło się ubieram, odpowiednio pielęgnuje cerę i włosy i jestem gotowa na szaleństwa na świeżym powietrzu ;)
    Wesołych Świąt wszystkim! :)

    OdpowiedzUsuń
  141. Moj sposob to cwiczenia z rana , napedzaja moj metabolizm na caly dzien :) daja kopa i energii :) sylwiuska9101@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  142. Mail agata_semeniuk@o2.pl
    Oswajam zime ciepła herbata i kocykiem

    OdpowiedzUsuń
  143. karolina1323@onet.eu
    Jeśli chodzi o zimę, to mam dokładnie takie samo podejście jak Ty. Naprawdę nienawidzę tej pory roku :(. Moimi sprzymierzeńcami w oswajaniu jej są: ciepłe ubrania, herbata z miodem oraz odpowiednio dobrana pielęgnacja. Tylko dzięki wymienionym czynnikom udaje mi się przetrwać zimowe miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  144. Pomijam już fakt, że zima bez gorącej czekolady i koca nie ma prawa się odbyć. Właściwie nie do końca mogę powiedzieć, że oswajam się z zimą - ja na zimę czekam(a przynajmniej na tą "białą"), uwielbiam śnieg, uwielbiam swetry, kocham lampki i świeczki, które wtedy częściej odpalam. Kocham zakopywać się w mojej jaskini pod stertami koców i oglądać powtórki seriali. Kocham wracać do domu przemarznięta, wiedząc, że zaraz czeka mnie cieplutki odpoczynek. To właściwie pomaga mi kiedy zimy są mokre i uciążliwe - odpoczynek w ciepełku jest o wiele przyjemniejszy jeśli wiem, że na niego zasłużyłam dniem spędzonym aktywnie.
    Oprócz tego, zwykle w Grudniu, kiedy zima się zaczyna, rozpieszczam się. W tym czasie, gdy coraz bliżej do nowego roku, zwykle niewiele już "zdziałamy". Daje sobie wtedy na luz - jestem zadowolona z tych wszystkich miesięcy osiągnięć i wiem, że z nowym rokiem zaczną się nowe postanowienia, cele, sesja i jazda bez trzymanki. Dlatego Grudzień jest dla mnie zwykle czasem odpoczynku, spokojnych przygotowań do nowego roku i świąt. Robię na co mam ochotę, zwalniam z pracą, pozwalam sobie na zachcianki, na które sobie zapracowałam. Dzięki temu kończę 2016 z satysfakcją, z dobrym samopoczuciem, a kolejna mokra i szara zima nie jest dla mnie tak przytłaczająca!
    smeagol199@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  145. email: tabita33@gmail.com

    Moim sposobem na przetrwanie zimy jest odkręcony kaloryfer, ciepły koc, grube skarpety i gorące kakao lub herbata a do tego kot, który wspiera w trudnych chwilach :D
    Oczywiście wspomaga mnie też odpowiednia pielęgnacja ciała, a przede wszystkim włosów żeby nie elektryzowały się tak potwornie

    OdpowiedzUsuń
  146. Nie sądziłam, że tak tanie kosmetyki mogą się tak dobrze spisać (?) ! Z chęcią przygarnęłabym taki zestawik ;) Pomyślę nad tym jeszcze przed świętami. Pozdrawiam ciepło, Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  147. Moim sposobem na oswojenie zimy jest przede wszystkim gorąca czekolada lub herbatka żeby się rozgrzać,również niezbędny jest ciepły kocyk. W zimie lubię też zapalać świeczki o takich świątecznych zapachach :)

    E-mail: asial544@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  148. mail: alka.93@wp.pl
    A na zimę mam herbatę z goździkami, imbirem, plastrem pomarańczy i miodem. I wtedy to zimę nawet lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  149. kochajitworz@gmail.com

    Przez większą część roku bywam zabiegana, ale radosna. W czasie zimy witalność spada wraz z nastrojem. Staram się wtedy zatrzymać, odpocząć, zregenerować i dopieścić: ciepłe kąpiele ze świecami i olejkami, masaże - w tym skóry głowy, rozgrzewające herbatki i domowe zupki. A na zimowe, długie wieczory dobry film i lampka czerwonego wina;) na pocieszenie dodam, że dziś najkrótszy dzień w roku, od jutra będzie już coraz lepiej:*

    OdpowiedzUsuń
  150. ania077@o2.pl

    Moim sposobem na oswojenie zimy są olejki eteryczne palone w kominku w długie wieczory. Ulubionym olejkiem jest pomarańczowy i grejpfrutowy świetnie pachną i dodatkowo wspaniale odprężają. Można dodać kilka kropli olejków do balsamu, mega polecam!

    OdpowiedzUsuń
  151. Kolorowe skarpetki frotte, gorący rooibos z wanilia i czekolada

    oxygenic@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  152. Zimę oswajam ciepłym kocem, ciepłym winem i ciepłym mężczyzną u boku ;) pozdrawiam ciepło

    pepa.107@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  153. Nie muszę mieć takiego sposobu, bo po prostu ją lubię. :)

    natalie1997@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  154. anikon96@wp.pl
    Zimę oswajam gorącą herbatą o smaku grzańca, grzanym winem i termoforem w nogach ;)

    OdpowiedzUsuń
  155. Ziołowe herbatki(tak, malinowa również), tony pomarańczy, z książką i kocem spędzane wieczory, domowe ćwiczenia, spacery wieczorne i odliczanie dni do wiosny :D

    justynad3@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  156. Cześć dziewczyny,
    Miałam okazję stosować balsam jesienią tego roku, u mnie również sprawdził się bardzo dobrze, skóra była nawilżona i bardzo ładnie odżywiona. Nawet jeśli zapomniałam go użyć codziennie to skóra i tak pozostawała miła w dotyku; Tak jak napisałaś miłe zaskoczenie to cena , bo jakość produktu na dużyy pluss; spray`u nie używałam, ale formuła pianki mnie nie przekonuje;
    Jeśli chodzi o oswojenie zimy to mam swoje sprawdzone sposoby: SPACER z Psami (w moim przypadku również z Kotami oraz Jazda na rowerze:) Polecam każdemu:)
    mail: annawizla@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  157. Mój sposób na oswojenie zimy to ciepła kołderka, kubek gorącej czekolady i obowiązkowo puchaty kocurek na kolanach :D

    karolinajurek@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  158. qliczka3@Wp.pl

    Gorąca herbata, kocyk i lenistwo :)

    OdpowiedzUsuń
  159. aniula791993@wp.pl
    Moją zimę oswajam z pomocą mojego pieska! On nie pozwala mi się lenić pod kocem. Każdego dnia wyciąga mnie na szybki spacer. Dzięki temu wraca mi humor i poprawiła się moja odporność!

    OdpowiedzUsuń
  160. patrycja.zieba@op.pl
    Mój sposób na oswojenie zimy to: dobry winyl, dobre winko, dobry filmik, dobry olej kokosowy i Super Mąż :)

    OdpowiedzUsuń
  161. gorąca czekolada, grube skarpety, koc i książka :)

    jaggs@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  162. dominikatabasz@gmail.com

    A ja trochę inaczej niż wszyscy;p dla mnie sposobem na oswojenie zimy jest siłownia! Nic nie daje mi tyle energii w te krótkie dnie jak porządny trening na siłowni ;) Uwielbiam to! I szczerze polecam każdemu, ruch to zdrowie:D zażywam też regularnie witaminę D.

    OdpowiedzUsuń
  163. Zima ma swój charakterek i nie da się tak łatwo oswoić. Można się jednak z nią zaprzyjaźnić. Rękawiczki, czapki, szaliki i grube swetry (to nic, że wyglądamy na +20 kilo), a w ręce sanki i kulki śnieżne. Bałwany, narty i łyżwy w ruch, a już w maju zatęsknimy za zimą :)

    anna.gembalczyk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  164. Oswaja zime popijając hektolitry gorącej herbaty oraz rozpieszczając ciało masłami o slodkim zapachu
    julia637@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  165. moniska.n@interia.pl
    Planszówki najlepiej na dywanie w pobliżu grzejnika żeby łatwo było położyć stopy na nim:)

    OdpowiedzUsuń
  166. kornelia.miksza@wp.pl
    Moim sposobem na oswojenie zimy jest gorąca herbata z imbirem i ciepły kocyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  167. kornelia.miksza@wp.pl
    Moim sposobem na oswojenie zimy jest gorąca herbata z imbirem i ciepły kocyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  168. Oj zimą nie jest łatwo... Moje sposoby na jej przetrwanie to przede wszystkim dużo zielonej herbaty, która rozgrzewa i dodaje energii :) Dodatkowo pozytywna muzyka i spędzenie czasu z rodziną przy kominku. A i obowiązkowo ciepłe, wełniane sweterki! :D
    weronikasl@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  169. oneofakindd@gmail.com

    Zimę oswajam z wielką niechęcią, bo bardzo nie lubię zimna. Pomaga mi w tym gruby koc, gorąca herbata i ktoś kochany obok ;)

    OdpowiedzUsuń
  170. ubieram się na cebulkę i wszędzie noszę ze sobą swój mały termos z gorącą herbatą :P
    marysiacol@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  171. klaudias301@gmail.com
    Moim sposobem na zimę jest czapka i szalik, gdy wychodzę na zewnątrz.
    W domu ratuję się herbatami, zieloną lub czarną z cytryną, a od początku grudnia także skrzypokrzywą z sokiem malinowym :),a do tego naturalny ogrzewacz czyli kot.

    OdpowiedzUsuń
  172. gusia52cc@buziaczek.pl
    Hmmm Moj sposob na oswojenie zimy ??
    Na dworze oczywiscie niezawodne butki oryginalne emu :* cudowne na mrozy :)a w domku?? Zapalony kominek przy tym ulubiony serial pod kocykiem a jeszcze cudowniej gdy przyleci moj przytulasek (synuś) i sie do mnie wtuli i to kocham w zimie najbardziej i tyle mi wystarczy :* <3
    Ps. Wesołych Radosnych Pelnych Miłości Świąt :*

    OdpowiedzUsuń
  173. nowsyl1@gmail.com
    Herbatki i kot na kolanach :)

    OdpowiedzUsuń
  174. Sposob na zimę.Ja susze i grzeje sobie stopy suszarką, inaczej mam niespokojne myśli, słowa, uczynki i zaniedbania.

    OdpowiedzUsuń
  175. Moj sposob to dlugie wlosy na nogach ktore zapobiegają utracie ciepła .Raz w mc wcieram w nie olejek Khadi i rycynę.

    OdpowiedzUsuń
  176. Marcelina17-1995@o2.pl
    Zime oswajam poprzez swiece, relaksujaca muzyke i wciagajaca ksiazke :-)

    OdpowiedzUsuń
  177. ola025@op.pl
    Mój sposób na zimę to czapka i szalik zrobione na drutach przez Babcię :)

    OdpowiedzUsuń
  178. Mój sposób na oswojenie zimy (do której wcześniej miałam dokładnie taki sam stosunek, co Anwen) to... Bieganie. Polecam każdemu! Wierzcie lub nie- a jak nie wierzycie, to po prostu same sprawdźcie- ale biega się po śniegu o niebo łatwiej niż chodzi ;). I to przyjemne, rześkie powietrze w płucach! Mail: monikam-1991@o2.pl. Chciałabym taki spray, po tym wpisie poczułam się zachęcona do spróbowania :)! Też mam powracający problem z dłońmi.

    OdpowiedzUsuń
  179. marios87@tlen.pl

    Aby oswoić zimę potrzebne jest... dużo wina :D

    OdpowiedzUsuń
  180. W tym roku mój sposób na zimę jest inny niż w każdym poprzednim. Gdy tylko jest mi źle, przytulam się do mojego małego 5-miesięcznego siostrzenca Leona, który jest moim oczkiem w głowie. Wtedy nie liczy się, czy za oknem pada śnieg, deszcz, wieje wiatr, bo ja jestem szczęśliwa :)
    okojul@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  181. dolecka.ilona@gmail.com

    Ciężko jest oswoić zimę gdy posiada się AZS, a ogrzewanie jeszcze nasila problem, ale staram się właśnie mój jedyny zimowy problem zwalczyć balsamami nawilżającymi. Poza tym jedynym aspektem zimę lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  182. Też mam problem z łokciami i kolanami, a jak jeszcze choć raz zapomnę je posmarować to jest tragedia...
    Nie lubię zimy, ale lubię siedzieć w ciepełku, z kubkiem herbaty, obowiązkowo z kominkiem zapachowym lub po prostu świeczkami przy książce lub dobrym filmie. I najlepiej jak za oknem pada śnieg :)
    mariposa89mp@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  183. Nie oswajam zimy, bo i po co- KOCHAM JĄ! Uwielbiam swetry, płaszcze, kożuchy, kozaki, rękawiczki, czapki a przede wszystkim śnieg. Jestem grudniową dziewczyna. Moim wymarzonym urodzinowym prezentem od dziecinstwa bylo to, ze akurat tego dnia spadnie śnieg. To taka moja mała magia. Teraz moja coreczka jak spada śnieg pyta czy to już moje urodziny;). W tym roku to wróciło. Było bieluteńko. Lubię powietrze kiedy jest mróz, czyste, mroźne, orzeźwiające. Lubię wyjść na dwór opatulona od stop do głów i połazić słysząc chrupot pod nogami. Czuję się jak władca świata. Uwielbiam zimowy krajobraz- dla mnie to bajka, tysiac razy lepsza niz palmy i słońce. Iskrzący śnieg, wszystko w bieli. Do tego sanki, balwan, sniezki- mając dwoje dzieci rzadko siedzę w domu i sama uwielbiam ten ruch na zimnie.
    I jeszcze do tego święta. Czas z rodziną, pierniczki w ilościach hurtowych, Wigilia, wspólne kolędy, zero pośpiechu. Ozdabiam caly dom. Nie tylko światełka i choinka- śnieżynki, sarenki co tylko zechcemy :)
    Nie pozwolę tylko narzekać na zimę i staję w jej obronie. Dla mnie mogłoby nie istnieć lato- zwlaszcza z temperatura +30 ;) Zimy nie trzeba oswajać kiedy się ją kocha.
    theredgirl@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  184. Mój sposób na oswojenie zimy to kocyk, herbatka z miodem, imbirem i cytryną, codzienne smarowanie ciała i rąk balsamem (inaczej skóra schodzi mi płatami 😭), zapachowe świeczki i fajny serial.

    michalinakoniec96@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  185. Mój sposób na zimę to dużo cytrusów, słodkie jabłka i dwie dziecinne główki wtulone we mnie :) Nie ma nic lepszego na długie zimowe wieczory.

    olga.siekanowska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  186. magda-lena75@wp.pl
    Wypieram rzeczywistość wmawiając sobie, że to tylko zły sen i dostarczając sobie ciepła różnymi źródłami ;) A kiedy czasem rzeczywistości uda się swoim białym zimnem wedrzeć do mojej świadomości, staram się tłumaczyć, że to nie jej (zimy) wina, że jej nienawidzę. W myśl zasady: jeśli masz z kimś/czymś problem pamiętaj, że jest to Twój problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  187. ewelina.kolacka@gmail.com

    Moim sposobem na oswojenie zimy jest olejowanie wlosow i ciala (ani jednego elektryzujacego sie wloska dzieki temu i skora nawilzona) w dzien spacer z synkiem i udawanie ze zimnoo nam nie straszne a wieczorami grzane winko i dobry film :-)

    OdpowiedzUsuń
  188. karolina.jasniewska@gmail.com
    Mam takie same negatywne odczucia co do tej nieznośnej pory roku jak Ty ! Ale matki natury nie skorygujemy, więc trzeba sobie jakoś radzić. Moje sposoby na przetrwanie i oswojenie zimy to : DUŻO SNU, PORZĄDNE, CIEPŁE POSIŁKI, ROZGRZEWAJĄCY NAPÓJ (najlepiej grzaniec) oraz WITAMINA D - pozwala uporać się z chandrą, która często dotyka nas przy tych krótkich dniach :( Dla wyjątkowych zmarzluchów polecam bieliznę termiczną pod kurtkę - sprawdzony sposób ! :)

    OdpowiedzUsuń
  189. aleksandramajchrzyk1@gmail.com
    Mój sposób na oswojenie zimy to górskie wędrówki <3

    OdpowiedzUsuń
  190. Akcja oswoić zimę:
    1. Zaparz sobie herbatę (nie będę nic sugerować, ale niech to będzie EARL GRAY) i dołóż do niej dwa goździki oraz łyżeczkę miodu.
    2. Zgarnij kota z szafy i przytulaj tak długo, aż mruczenie rozniesie się echem aż do stóp.
    3. Usiądź z herbatką w dobrze oświetlonym miejscu i czytaj! HYGGE w sam raz na zimowe dni :)

    serniczek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  191. Mój sposób na oswojenie zimy to picie rozgrzewającej herbatki! <3
    e-mail: marlenabednarska@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  192. xxjustine@o2.pl
    Mój sposób na oswojenie zimy: ciepła herbata z maliną i imbirem lub czekolada na gorąco, zapas swetrów, ciepły długi szalik oraz koniecznie krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  193. djgoha111@wp.pl
    By oswoić zimę, wyznaczam sobie więcej zadań i celów, bo to bardzo motywuje do działania. Spaceruję, biegam i sporo pracuję, więc nie muszę wegetować z kocem i herbatą! :)
    Polecam aktywność w zimę, bo można sobie zahartować organizm oraz zwyciężyć swojego wewnętrznego lenia.

    OdpowiedzUsuń
  194. Sposób na oswojenie zimy to rozpalony kominek (oczywiście rozpala płeć męska, my w tym czasie przygotowujemy się do lenistwa :) ) Ubieramy najwygodniejszy dresik, gotujemy herbatkę z cytryną, miodem, pomarańczą i goździkami, lub zajmujemy się grzanym winem lub piwem :D kolejna część opiera się na zawinięciu się kocykiem jak tortilla, ułożeniu na stosie poduszek na kanapie, oglądaniu filmu lub czytaniu ksiązki :) i oczywiście popijania specjału
    n_wojas@outlook.com

    OdpowiedzUsuń