Najlepsze gadżety dla włosomaniaczki

Ja akurat typową gadżeciarą nigdy nie byłam, ale co jakiś czas natrafiam na produkt, który choć nie jest niezbędny to może ułatwić życie nam - włosomaniaczkom. Pewnie większość z nich same dobrze znacie i używacie, ale początkującym osobom taki ranking może się przydać. Jak zawsze wielka prośba do Was - podzielcie się swoimi ulubionymi gadżetami w komentarzach :))



1. Foliowe czepki z gumką


Idealne do głębokiego odżywiania włosów, bo pod folią skóra głowy wydziela ciepło, dzięki któremu składniki maski szybciej i głębiej wnikną we włosy. Oczywiście możemy je zastąpić zwykłą reklamówką, ale o ileż wygodniej jest w czepku, który jest dopasowany rozmiarem i ma gumkę, która utrzymuje go na miejscu. Najlepiej kupić pakiet (np. 100szt) na allegro, bo tak wychodzi najtaniej, a takie czepki dosyć szybko się zużywają.

2. Turban termalny


Działa podobnie do foliowego czepka + ręcznika, ale LEPIEJ, bo dzięki żelowym wkładkom, które podgrzewamy wcześniej w gorącej wodzie, temperatura pod nim jest wyższa, więc maski działają jeszcze efektywniej. Dobrze trzyma się na głowie i jest naprawdę wygodny, nie zsuwa się, nie spada, ani nie jest za ciężki.

3. Przyrząd do czyszczenia szczotek





Pojawił się niedawno w Rossmannach i kosztuje dosłownie kilka złotych. Dzięki niemu jesteśmy w stanie bardzo dokładnie odczyścić szczotkę z naturalnego włosia z kurzu, pyłu, włosów i innych zanieczyszczeń. Nie zastąpi nam to co prawda mycia, ale bardzo je ułatwi i sprawi, że będziemy mogli robić je rzadziej, a dzięki temu nasza szczotka posłuży nam dłużej :)



4. Pędzelek do farbowania


Nie wyobrażam sobie nakładania farby bez niego. Pamiętam jeszcze czasy, gdy farbując moją mamę używałam starej szczoteczki do zębów i to było naprawdę niewygodne. Włosy się w nią wplątywały, a farba pokrywała jedynie mały fragment. Z pędzlem wszystko idzie szybciej i wygodniej. Poza tym idealnie sprawdza się też do czyszczenia szczotek Tangle Teezer.

5. Jedwabna poszewka na poduszkę


Idealnie gładka i bardzo przyjemna w dotyku sprawi, że nie tylko będzie nam się spało przyjemniej, ale za jej zakup podziękują nam nasze włosy i cera. Dzięki niej możemy spokojnie spać i w rozpuszczonych włosach, bo minimalizuje ona tarcie, a tym samym mechaniczne uszkodzenia włosów. warto polować na nie w SH, bo tam kupimy je za kilka złotych.

6. Dobre nożyczki


Idealne jeśli jeszcze nie znaleźliśmy "swojego" fryzjera i zapuszczamy włosy. Zdecydowanie lepiej wtedy samodzielnie podciąć końcówki niż iść do kogoś przypadkowego, kto pozbawi nas kilku-kilkunastu centymetrów włosów, o które tak walczyłyśmy. Polecam te naprawdę profesjonalne, fryzjerskie (ja mam TAKIE), bo tępe nożyczki, zamiast przecinać włos, miażdżą go i sprawiają, że będzie się on rozdwajał zaraz po obcięciu.
7. Klips/poziomica do podcinania włosów


Jeśli już decydujemy się na własnoręczne podcinanie włosów, a nie jesteśmy posiadaczkami 'pewnej' ręki to możemy zaopatrzyć się w ten gadżet. Dzięki niemu włosy (albo grzywkę w zależności od wielkości klipsa) podetniemy równo :)

8. Plastikowe butelki z atomizerem


Ja kupuję je zwykle w sklepie zrób sobie krem, bo mają idealny dla mnie atomizer. W nich mieszam swoje mgiełki i olejowe serum w sprayu :) Mam kilka sztuk i praktycznie zawsze wszystkie są w użyciu. Muszę tylko zacząć je podpisywać, bo już kilka razy zdarzyło mi się zapomnieć co, w której jest :D

9. Kuchenny 'dzbanek' z podziałką


Idealny do płukanek, bo nie dość, że łatwiej dzięki niemu odmierzać składniki to wygodniej jest mi w nim zanurzać włosy na długości, a dopiero potem polewać je z kubka. Wtedy mam pewność, że całe włosy zostały pokryte płukanką. Najlepsze oczywiście są te plastikowe, bo są lekkie, poręczne i nie musimy się martwić, że je rozbijemy ;)
10. Suszarka kapturowa/ kaptur do suszarki

Być może niedługo będę miałam okazję przekonać się jak działa to cudo i już wyobrażam sobie minę mojego męża jak mnie w tym zobaczy :D Oczywiście czego się nie robi dla włosów będąc włosomaniaczką? ;) Jak łatwo sobie wyobrazić taki kaptur/suszarka działa podobnie do turbanu opisywanego powyżej, tylko ciepło tym razem pochodzi z suszarki podłączonej do kaptura. Oprócz podgrzewania nim masek możemy wykorzystać go też do stylizacji. Zakręcając włosy na wałki czy papiloty i podgrzewając w tym kapturze uzyskamy efekt jak po termolokach :) czyli trwały skręt w dużo krótszym czasie.


Celowo we wpisie nie uwzględniałam szczotek,  akcesoriów do układania włosów ani sprzętów Typu lokówka czy prostownica, bo nie uważam ich za gadżety :) 
Jestem strasznie ciekawa Waszych typów!


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

114 komentarze:

  1. O matko :D najlepszy jest ten kaptur :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta suszarka kapturowa jest niesamowita! Starałam się znaleźć ja w jakiejś normalnej cenie ostatnio ale nigdzie jej nie ma, są tylko wersje zabytkowe z PRLu :D

      Usuń
    2. ja mam taką z PRLu na strychu :)

      Usuń
    3. Suszarka kapturowa to wielki bubel. Strasznie rozgrzewa obszar wokół twarzy jak i samej twarz. Posiadam dokładnie taką samą jak na zdjęciu powyżej. Do tego jeszcze strasznie huczy. Po np. 10-ciu minutach użytkowania czuję straszny dyskomfort spowodowany zbyt wysoką temperaturą i hałasem. Nie polecam! Beata

      Usuń
  2. Fajnym ułatwieniem dla początkujących włosomaniaczek będzie miseczka do masek dostępna w hebe :) https://www.google.pl/search?q=hebe+miseczka+do+maski&espv=2&biw=1366&bih=667&site=webhp&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjv1bfl6JjLAhWhO5oKHb3SBrYQ_AUIBigB#imgrc=FsfPlEXvZwL6vM%3A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ją i właśnie chwalę sobie, za kilka złotych całkiem fajny zestaw, nie tylko na maski do włosów, ale i do twarzy:)

      Usuń
  3. Świetny wpis :) Nie wiedziałam o tym przyrządzie do czyszczenia szczotek. Fajna sprawa ! Tym bardziej że ciężko czasem dobrze oczyścić szczotkę. Poziomicę do włosów mam i jakoś w przypadku grzywki się u mnie nie sprawdziła, ale za to na długość można idealnie podciąć włosy z pomocą maszynki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Od foliowych czepków wolę gumowy czepek taki do pływania. Nie rozpada się po kilku użyciach. Tylko trzeba dobrze dobrać rozmiar, kształt czepka i grubość gumy, żeby był wygodny i nie zjeżdżał samoistnie z głowy ślizgając się na kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co myślisz o keratynowym prostowaniu włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen już nie raz o tym pisała...

      Usuń
  6. To cudeńko do czyszczenia szczotki to chyba odpowiedź na moje modlitwy :D Muszę koniecznie to kupić. A co do butelek z atomizerem to dziwie się, że nie sprzedają ich nigdzie stacjonarnie. W Rossmannie są butelki z nakrętką, pompką, ale już o atomizerze nikt nie pomyślał... Odkąd mam półprodukty stacjonarnie to nie robię już zakupów na zsk.pl, ale chyba będę musiała ze względu na te butelki ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Butelki z atomizerem są na pewno w Jysku :)

      Usuń
    2. O, dzięki, nawet nie wiedziałam. Niestety nie mam nigdzie blisko Jysku, więc w sumie nic to nie zmienia ;p

      Usuń
    3. Można zakupić taki za grosze (2, 95zl) w sklepie internetowym ;)
      https://www.zrobsobiekrem.pl/mobile/pl/p/Butelka-125-ml/355

      Usuń
    4. w Auchan można kupić małe spryskiwacze na dziale ogrodniczym, kosztują niecałe 3zł :)

      Usuń
    5. O, a w jakim mieście można kupić półprodukty? Tez bym chciała mieć je na miejscu :)

      Usuń
  7. Na poziomicę natknęłam się buszując po aliexpress i dalej się nie mogę nadziwić czego Chińczyk nie wymyśli xDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze klips do podcinania od razu wpadł mi w oko;-) tylko mam problem ze znalezieniem, podrzuccie link ;-)

      Usuń
  8. Ja używam zamiast czepka zwykłą reklamówkę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślałam, że tylko ja czyszczę tangle teezery pędzelkiem do farbowania włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak czyszczę TT ;)

      Usuń
    2. A ja używam do tego szczotki do mycia twarzy z Rossmanna.

      Usuń
  10. nie miałam pojęcia o przyrządzie do czyszczenia szczotek :) na pewno będzie mój !

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze sobie kupić większą ilość czepków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kaptur pierwszy raz widze haha ;)
    Z wymienionych moim ulubionym jest recznik termalny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam jedwabną powłoczkę na poduszkę od roku, dopiero teraz radość przyćmiła myśl, że to tylko połowiczny efekt, jeśli przykrywam się kołdrą bawełnianą po samą głowę tak mi cieplej przytulniej, to moje futro i tak ociera się

    OdpowiedzUsuń
  14. Ktoś farbuje włosy szczoteczką do zębów? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja! :D mojej Mamie :D

      Usuń
    2. wiesz, Anwen z lubelskiego, ściana wschodnia jest zacofana i technologia w postaci pędzla dotarła do nich dopiero niedawno:P

      Usuń
    3. Moje pierwsze farbowania odbywały sie za właśnie za pomocą szczoteczki do zebow, niestety nie bylo jeszcze pedzli , chyba za młode jestescie zeby to pamiętać.
      Ten gadzet do czyszczenia szczotek z rossa musze sobie kupić, dawno mnie nie było na dziale szczotek, natomiast jestem nalogowa zbieraczka pustych buteleczek z atomizerem, przewaznie po odzywkach, myje je i uzywam wiec kupowac nrazie nie musze.

      Usuń
    4. Cóż za złośliwość...

      Usuń
    5. I po co taka złośliwość?

      Usuń
    6. Wypraszam sobie. Ja mieszkam na "rozwinietym" dolnoslaskim i tez zawsze farbowalysmy z mama sie stara szczoteczka. Do czasu kiedy kupilam miseczke razem z tym pedzlem.

      Usuń
    7. Hahaha co za zazdrość xd Fajnie jest hejtowac kogoś z anonima, mam nadzieję, że sie chociaż dowartosciowalas/ es xd

      Usuń
    8. Drogi Anonimie, ja sama jestem ze ściany wschodniej więc wypraszam sobie :D A po prostu się zdziwiłam a nie od razu złośliwość... :P

      Usuń
    9. A ja jestem z postępowej Wielkopolski i do tej pory farbuje mamie włosy przy użyciu szczoteczki:D tak wiec zacofanie to nie kwestia regionu, to stan umyslu:P

      Usuń
    10. taaa wszedzie sie doszukuja zlosciwosci, troche dystansu. Gdybym otaczała się takimi ludźmi bez poczucia humoru to bym chyba zwariowała.

      Usuń
    11. Ja mieszkam na polnocnym-zachodzie, pod granica niemiecka i tez farbuje szczoteczka do zebow :)

      Usuń
    12. A może to był żart a nie złośliwość? Ja tak odebrałam ten komentarz. Zresztą jak ktoś robi mi przytyki, że coś u mnie jest passe, to mówię, że u mnie na wsi tak już jest ;)

      Usuń
    13. Złośliwy żart ;)

      Usuń
    14. ja lubię złośliwe żarty, są przynajmniej śmieszne ;D w stosunku do siebie też lubię, trzeba mieć dystans ;D

      Usuń
  15. Taki plastikowy dzbanek jest świetny do olejowania włosów na mokro: w środku mieszam wodę i olej, zanurzam włosy, polewam całą głowę i już. Dużo wygodniej niż z kubkiem (bo większa pojemność) czy miską (bo bardziej poręczny) i do mycia jest jedynie dzbanek (ok, no i wanna czy prysznic, zależy gdzie płukałyśmy włosy). Nr 10 to jakieś szaleństwo, po co to komu???

    OdpowiedzUsuń
  16. Poszukuję szczotki z jonizacją. Ta z Rossmanna chyba zsotała wycofana :( Widział ją ktoś może w sklepie? A jakich firm polecacie? :) Liczę na jakieś podpowiedzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Lidlu była napewno ale nie mam pewności czy jeszcze jest :(

      Usuń
    2. Olivia garden

      Usuń
  17. Interesuje mnie jedwabna poszewka, ktoś wie co to jest to SH o którym pisze Anwen?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To popularny skrót od nazwy Second Hand, czyli lumpeks po prostu :)!

      Usuń
    2. Domyślam się ze Second Hand ;) czyli lumpeks, ciucholand, sklep z rzeczami uzywanymi ;)

      Usuń
    3. Podbijam pytanie!

      Usuń
    4. A ja myślałam, ze to jakis burzujski sklep o ktorym nie mam pojecia:P

      Usuń
    5. Ha ha ja też

      Usuń
  18. nie znosze tych sliskich poduszek i koldry ;/ nie da sie jaśka nawet zgiąc na pół bo się wyślizguje, mega niewygodne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest pewna różnica między jedwabną poszewką, a śliską z polyestru :)

      Usuń
  19. Dla mnie najlepszymi gadżetami są buteleczki z atomizerem;) Ile bym ich nie miała to ciągle mi ich brakuje;p Ta suszarka jest kosmiczna;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie ten sam problem :D nie wiem jakie prawa fizyki nimi rządzą :D

      Usuń
  20. Zamiast butelek z atomizerem u mnie sprawdzają się "psikacze" do kwiatków z IKEI. Są dość spore, ale nadają się nawet do "psikania" płukanką, bo pokrywają włosy bardzo sprawnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam tę suszarkę z kapturem. Jest fajna, ale nie niezbędna.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja stosuję reklamówkę lub foliowy czepek a na to naciągam wełnianą czapkę. Pod folię wkładam żelowy ogrzewacz do dłoni (chyba każdy wie o co chodzi?) i włosy mają cieplutko :) Myślę, że taki ogrzewacz to też super patent dla włosomaniaczek kosztuje kilka złotych a pewnie wiele osób ma go w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja zawsze farbowalam wlosy zwyklym pedzlem malarskim ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. dla mnie fajnym gadżetem jest masażer skóry głowy, taki druciany pajączek ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dużo fajnych rzeczy dowiedziałam się z tego wpisu:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy gdzieś stacjonarnie kupię ten turban termalny czy zostaje tylko allegro itp.?

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne te gadżety! O wielu nie miałam pojęcia :).

    OdpowiedzUsuń
  28. Mialam suszarke kaptutowa - glosna i bolala mnie od niej glowa:(

    OdpowiedzUsuń
  29. Taki turban termiczny zdecydowanie by mi się przydał! Zazwyczaj lenistwo wygrywa i nie chce mi się podgrzewać czepka suszarką ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie nadal sprawdza się szczoteczka do zębów. 100 foliowych czepków to 100 foliowych śmieci, więc raczej nie dla mnie, ale klipsem do obcinania włosów chyba się zainteresuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak fajnie, ze ktoś mysli o naszej planecie. Ja produkuje minimalna ilośc śmieci i przeraża minę posiadanie 100 foliowych czepków i 10 buteleczek z atomizerem.

      Usuń
    2. Racja, i tak w domu mamy za dużo foliowych reklamówek, więc lepiej już zużywać te śmieci, które mamy, zamiast kupować nowe.

      Usuń
  31. Osobiście używam nożyczek Jaguar, są super. Po kursie fryzjerskim obcinam wszystkich członków rodziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę zaopatrzyć się w profesjonalne nożyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Anwen ja chętnie Ci oddam kaptur :) mam ale nie używam i leży sobie w pudełku. Dosłownie z 3 razy użyłam. Jeśli jesteś chętna to odpisz pod moim komentarzem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Turban termiczny, termalne to mogą być źródła, taki mały błąd się wkradł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie błąd :) właśnie tak nazwał go sobie producent

      Usuń
  35. ta "czyszczarka" to szczotki mnie zaciekawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Od paru miesięcy mam ten klips do włosów, na początku byłam trochę sceptycznie do niego nastawiona, ale okazało się, że naprawdę działa. Polecam wszystkim posiadaczką grzywek, które nie lubią latać co miesiąc do fryzjera na podcięcie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Pierwszy raz widzę niektóre z tych gadżetów. Od razu zamówiłam sobie poziomice :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kupiłam sobie wielorazowy czepek foliowy w primarku i bardzo go lubię ^^ Jest różowy i w kropki :P

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten turban mnie zaintrygował, chyba muszę sobie taki sprawić. Na pewno będzie to zdrowsze dla włosów niż przetrzymywanie w ręczniku :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzięki temu wpisowi pamiętałam dziś rano, jak brałam prysznic, żeby najpierw umyć włosy i nałożyć odżywkę do włosów Dove, później dopiero umyć się cała, i na koniec spłukać odżywkę do włosów Dove. Z efektu byłam bardziej niż zadowolona:D Fajnie;D

    OdpowiedzUsuń
  41. Kiedy pojawi się nowa seria wpisów zamiast ndw? Miała być możliwość dodawania linków przez dziewczyny, które nadal praktykują ndw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Anwen jeszcze nie ma pomysłu na nową serię. Poza tym, takie dodawanie linków to swoich blogów wydaje mi się być tanim sposobem, dziewczyny próbują wybić się przez blog Anwen...

      Usuń
  42. Pomyślę nad zakupem nożyczek, foliowej czapki i tej poszewki :) bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pierwszy raz widzę taki kaptur do suszarki, strasznie śmieszny ale pomysłowy gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Długo szukałam idealnego turbanu lecz każdy który udało mi się kupić był albo za cienki albo słabej jakości. Niezastąpiona w tym przypadku jest dla mnie czapka która służyła mi kilkanaście lat temu zimą. Dziś już nie nadaje się do noszenia ze względu na masę kolorowych paseczkow ale z racji ze jest wykonana z podwójnego materiału trzyma ciepło lepiej niż turban czy ręcznik a dodatkowo jest mi w niej dużo wygodniej.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nigdy nie pomyslałam o jedwabnej poszewce na poduszkę- musze wypróbować ten patent! :)
    Turban z ostatniego zdjęcia- mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  46. Bez wiekszosci tych gadzetów nie wyobrazam sobie zycia;)ale ten kaptur zawojował wszystko;)) Ale prawdziwa włosomaniaczka musi wszystkiego wypróbowac;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ten klips do podcinania włosów wydaje sie najlepszym rozwiazaniem dla mnien;-) będę musiala sobie taki sprawic ;-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziewczyny, pomocy, ja nie wiem już, co mam robić :( Miałam zniszczone włosy nieudolnym rozjaśnianiem przez młodą fryzjerkę, więc postanowiłam coś zrobić. I gdzieś w październiku zaczęłam o nie dbać, nie prostuję, nie suszę, chodzę spać w koczku lub warkoczu, w dzień je upinam... Olejuje włosy (olej migdałowy + arganowy), nakładam maski (zwykle fructis oil repair żółty, maseczka Alverde hibiskus, albo cytryna, czasem kallos silk, do tego Garnier Awokado, czasem je mieszam) na 30 minut i spłukuję, zabezpieczam końce itp...
    A włosy są twarde, końcówki się kruszą i są takie nieprzyjemne w dotyku :/ plączą się... Próbowałam odstawić pielęgnację z myślą, że co za dużo to niezdrowo i nic się nie zmieniło. To jakaś masakra, już nie wiem, jak sobie z nimi radzić, a nie chcę kupować miliona kosmetyków, by sprawdzić, że odżywka jedna na milion do mnie pasuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twoje włosy są zniszczone to niestety ich nie odbudujesz. Możesz próbować olejować jak najczęściej, na Twoim miejscu dodawalabym tez olei do masek. Ciężko coś poradzić niestety.

      Usuń
    2. Dodaj do pielęgnacji mgiełki do włosów (polecam te z GlissKura) i więcej silikonów - nie rezygnuj z nich mając spalone włosy, bo sama sobie szkodzisz. Zniszczonych włosów nie naprawisz, ale będą się mniej plątać, jeśli je odpowiednio zabezpieczysz.

      Usuń
    3. Bardzo zniszczonych wlosow nie da sie uratowac, trzeba obciąć, ja uważam że lepiej krótsze i zdrowe niż dlugie i siano czy popalone

      Usuń
    4. Może dr.Sante maska z olejem arganowym? albo keratynowe prostowanie:)

      Usuń
    5. A może spróbuj zabiegu artego, który Anwen robiła? Wydaje mi się, że jest mniej inwazyjny od keratynowego prostowania i da radę takim delikatnym włosom po rozjaśnianiu. Ja osobiście robię sobie zabieg artego bez kosmetyków artego :P Nakładam na umyte włosy odżywkę ( tuninguję ją gliceryną i keratyną", suszę włosy z tą odżywką na głowie do sucha i potem spłukuje. No i standardowo, maska, serum, jakaś mgiłka. Włosy są dużo gładsze i miecusie. Może spróbuj tego? Chociaż nie namawiam, bo nie wiem jak na innych wloach to się sprawdzi :P W każdym razie polecałabym jakiś profesjonalny zabieg, bo tak to z kasy się spłuczesz na maseczki i inne gówna ,a efekt bedzie marny. Ja to mega siana straciłam na efekt nawet niezadowalający. Nawt anwen się artegowała i olaplexiła. Nie da się uratować takich włosów zwykłą pielęgnacją.

      Usuń
    6. Myślałam o keratynowym prostowaniu, ale mam ślub we wrześniu, a chyba trudniej druty ułożyć :D Dołożę więc chyba więcej silikonów i będę częściej oczyszczać włosy, no trudno, może tylko one pomogą, przecież to lepsze niż łamanie sobie kłaków :) Albo wrócę do Dove Advanced Oxygen, po nim moje włosy są jak z bajki, ale nie chciałam go ciągle używać, bo bałam się, że nie ma żadnych składników odżywczych..
      I wypróbuję zabieg artego :)) Dziękuję za odpowiedzi! :*

      Usuń
  49. Aniu zajrzałam właśnie do posta w którym pisałaś o stanie włosów miesiąc po rozjaśnianiu. Napisałaś, ze po konsultacji z Sylwia zafarbowałaś włosy sama według jej wytycznych z czego nie byłaś zadowolona i w tym momencie złożyłaś oficjalną reklamację w salonie. Jestem ciekawa czy doczekałaś się w końcu odpowiedzi?

    OdpowiedzUsuń
  50. Dziewczyny , czy to możliwe, że wysokoporowate włosy nie polubily plukanki z siemienia lnianego ? Maska całkiem fajnie na nie działa, ja wolę jednak plukanki...
    Ania S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest możliwe ;)

      Usuń
    2. Szkoda :( Wiązałam z nią duże nadzieje.
      Ania S.

      Usuń
    3. Moze powoduje przenawilzenie itp... Sprobuj innych plukanek :)

      Usuń
    4. Powodują to, że nie mogę rozczesac włosów. Są sztywne i strasznie suche :( Jak na razie z nafty działa najlepiej. Wizualnie.
      Ania S.

      Usuń
    5. To moze za malo rozcienczylas glutka?

      Usuń
  51. Wszystkie gadżety bardzo ciekawe, ja stosuję jeszcze bawełnianą koszlukę do wycierania mokrych włosów.
    Znalazłam ostatnio w internecie artykuł na temat farbowania włosów w domu ( http://twojdziennik.eu/i7kkqsk/1/1980) , czy według tych porad nie zrobię sobie krzywdy ?

    OdpowiedzUsuń
  52. co sądzicie o takim składzie szamponu? -- Aqua, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Cocamidopropylbetaine, Polyquaternium-7, Lactic Acid, Sodium Benzoate /and/ Potassium Sorbate, Parfum, Ethoxydiglycol, Diosmine, Hesperidine, Limonene, Linalool, Citral. Podobno zageszczajacy i zmniejszajacy wypadanie dzieki tej diosminie ale ona widze ze i tak jest dopiero po parfum , w dodatku cena jest bardzo wysoka.. znam pare osob ktore sie nim zachwycaja ale ja jakos niezbyt w to wierze:D chcialabym poczytac jakies opinie ale w internecie jeszcze niewiele mozna znalesc na temat tego szamponu, macie jakies zdanie co do tego skladu ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie nic ciekawego :) substancje myjące, antystatyczne, konserwant, zapach i dopiero później te antyoksydanty :)

      Usuń
  53. przyrząd do czyszczenia szczotek :O pierwszy raz widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. 1 i 5 to moje absolutne must-have'y od dawna. Zamiast 100 dennych czepkow kupuje jednak w Rossmannie jeden czepek z grubszej folii i zmieniam po wielu miesiacach - obecny mam od pazdziernika, w uzyciu jest co drugi dzien, a sladow uzytkowania nie widac :) Poduszke mam z SH, ale niestety satynowa - choc juz i taka spraedza sie genialnie w porownaniu z kora czy flanela.

    Prawie wszystkie gadzety sa mi calkowicie zbedne, bo wlosow nie farbuje, nie susze, nie czesze szczotka itp. Ale spodobal mi sie pomysl z dzbankiem (niedawno akurat taki kupilam) i wskazowka komentatorki wyzej o uzywaniu rozgrzewaczy do dloni ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Super lista! Ja dodałabym jeszcze masażer skory głowy.

    OdpowiedzUsuń
  56. Lista bardzo przydatna. Zgadzam się, że powinniśmy posiadać profesjonalne nożyczki gdyż są one potrzebne w każdym domu, zwłaszcza gdy mamy małe dziecko, któremu trzeba skrócić fryzurę. Ja zainwestowałam i kupiłam w hurtowni kosmetycznej Mimari. Dodatkowo dokupiłam przydatny zestaw grzebieni JAGUAR seria A-Line. Wiecie, że warto postawić na grzebienie z właściwościami jonizującymi? Dlaczego? Ponieważ jonizujące właściwości usuwają z włosa elektryczność statyczną oraz rozdrabniają duże kropli wody na włosach, skracając ich suszenie.

    OdpowiedzUsuń
  57. dziewczyny, potrzebuję pomocy, mam chęć na jakąś okrągłą szczotkę do suszenia, coś co nadałoby objętości i zrobiło z mojego buszu zdefiniowaną fryzurę i zastanawiam się co polecacie, znalazłam model babybliss brush and style 700, ma chłodny nawiew i wydaje się fajnym gadżetem, ale potrzebuję opinii kogoś doświadczonego w tym temacie, mam dobrą suszarkę, którą z resztą zakupiłam po recenzji anwen,więc nie musi to być koniecznie model z kablem :] dziękuję za uwagę, natalia

    OdpowiedzUsuń
  58. Moje wlosy nie znosza satynowych poduszek.Strasznie sie elektryzuja

    OdpowiedzUsuń
  59. Hahaha, mnie jak mąż zobaczył, z suszarką kapturową na głowie, minę miał jakby zobaczył ufo!

    OdpowiedzUsuń