Niedziela dla włosów (78) - kolagen


Nie ma ani odrobiny przesady w twierdzeniu, że największą moją inspiracją jesteście właśnie Wy - moi czytelnicy. Tak też było i tym razem, gdy wybrałam się na popołudniowy spacer z Zuzią i w drodze powrotnej spotkałam jedną z moich czytelniczek. Zawsze bardzo się cieszę, gdy zamiast jedynie przyglądać mi się z miną 'czy to na pewno ona? na zdjęciach jej włosy wyglądały inaczej' odważycie się podejść i zagadać :)) Nie dość, że mam wtedy okazję przekonać się jak różne i jak interesujące mam czytelniczki to przy okazji mogę się od Was dowiedzieć o czymś nowym.

W tym momencie pluję sobie w brodę, bo nie zapytałam o imię blondynki, którą spotkałam i kolejny raz muszę o niej napisać "moja czytelniczka". A zatem moja czytelniczka opowiedziała mi o ciekawym produkcie, który ponoć robi cuda z włosami. Nazwy oczywiście już nie pamiętam, wiem tylko, że miał to być czysty kolagen, który stosuje się na włosy. Przeszukałam sieć i dotarłam do informacji, że rzeczywiście są produkty składające się głównie z kolagenu (z elastyną), które producenci zalecają w czystej postaci nakładać na włosy. Ja w swoich półproduktowych zbiorach mam jak zawsze zsk-owy kolagen z elastyną, więc postanowiłam w najbliższą NdW wypróbować. Przy okazji przypomniało mi się, że sama kiedyś nakładałam go na końce włosów pod olej i serum z bardzo dobrym skutkiem, a i Ewa pisała mi o takim zastosowaniu kolagenu, więc wykorzystałam jej sposób.

Najpierw naolejowałam włosy olejem kokosowym z nadzieją, że może przyspieszy on trochę wypłukiwanie się wciąż nieco za ciemnej jak na mój gust farby. Potem umyłam je zapomnianym (zupełnie nie wiem czemu) szamponem Theraneem, który dostałam kiedyś od Marty i nałożyłam na nie nową, żurawinowo-kolagenową maskę Go Cranberry. W odsączone w ręcznik włosy wtarłam sporą ilość kolagenu z elastyną, a na to dołożyłam jeszcze porcję złotego musu z Panthene, tak jak polecała mi Ewa. Tuż przed suszeniem (wyjątkowo musiałam wczoraj sięgnąć po suszarkę) na końce nałożyłam jeszcze kroplę serum z Artego.

Włosy podczas suszenia nie spuszyły się po raz pierwszy odkąd je rozjaśniłam! I po raz pierwszy były tak śliskie, że nie dało się ich spiąć w koczka bez spinek i gumek. Jak zobaczycie na zdjęciach z dzisiaj rozprostowały się też nieco bardziej niż zwykle:

po lewej i po środku w cieniu, a po prawej na słońcu


Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zachwycona działaniem kolagenu i na pewno jeszcze nie raz po niego sięgnę. Efekt jest praktycznie tak dobry jak po keratynowym prostowaniu tylko zapewne nietrwały. Po raz kolejny sprawdziła się zasada, że duże proteiny lepiej sprawdzają się przy wysokoporowatych włosach, bo takiego efektu dotąd jeszcze nie miałam ani po keratynie ani po l-cysteinie. Jeśli zechcecie wypróbować kolagen w taki właśnie sposób to pamiętajcie jedynie o ryzyku przeproteinowania i jeśli nie macie pewności jak Wasze włosy reagują na białka w tak dużych ilościach to koniecznie zróbcie najpierw test na 1 pasemku.

Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen

PS miejsce na Wasze linki:

Udostępnij

112 komentarze:

  1. Wow super efekt, koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie zaopatrzyć się w kolagen!

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje nogi.. jak marzenie! Ogólnie rzecz biorąc Twoja figura jest świetna i bardzo kobieca, jeszcze ta krótka sukienka, coś pięknego :) O włosach oczywiście nie wspominając :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No muszę się Tobą zgodzić! Odkąd rozjaśniłaś włosy nei widziałam tak dobrych ich ujęć! Jest to dowód na to, że faktycznie kolagen sprawdził się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz lepszą figurę niż przed ciążą :D wyglądasz pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj niestety nie :) do tej sprzed ciąży wciąż mi trochę brakuje

      Usuń
    2. jak patrzę na zdjęcia to do takiego wniosku dochodzę :D

      Usuń
  6. Gdzie taki czysty kolagen można zakupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez Internet w sklepach z półproduktami, np. Zrób Sobie Krem, Biochemia Urody... A jeśli jesteś z Krakowa, to chyba dostaniesz stacjonarnie w Pigmencie :)

      Usuń
    2. a gdzie jest Pigment w krakowie? :D

      Usuń
    3. Ulica Długa, kawałeczek od Nowego Kleparza ;) Sklep jest niesamowity, za każdym razem jak tam jestem to oczy mi wychodzą z orbit i nie wiem gdzie patrzeć :D

      Usuń
  7. Ładne nogi! W Rossmanie można znaleźć takie buteleczki z kolagenem
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=74389
    Co prawda sama nie nakładałam go na włosy, ale planuję taki zabieg ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest bardziej serum z kolagenem, które najwięcej ma jednak nawilżającej gliceryny. Stosując je uważaj na punkt rosy i nie przesadź z innymi humektantami :) I koniecznie podziel się efektem! ^^

      Usuń
    2. ten z zsk tańszy i bez gliceryny :)

      Usuń
    3. Macie dziewczyny rację, gliceryna z proteinami to dość odważne połączenie :D

      Usuń
  8. Aniu czy ta spacerowka to maclaren? Jaki to model ? I jak sie sprawdza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maclaren, kupowaliśmy używany, więc to jakiś starszy model, ale sprawdza się znakomicie. Był z nami na Lanzarote, a teraz przerzuciłam się praktycznie tylko na niego mimo, że mam też taką dużą spacerówkę (zdecydowanie ładniejszą) od kompletu. Maclaren jest lekki, zwinny, świetnie się prowadzi, Zuzia lubi w nim jeździć, a nawet bez problemu robiła sobie w nim drzemki. Moim zdaniem warto, ale właśnie kupić używany, wtedy cena już tak nie boli, a komfort jeżdżenia naprawdę wysoki :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź kochana;) właśnie szukam uzywanego bo cena znacznie mniejsza; ) pozdrawiam Was serdecznie; )

      Usuń
  9. Uwielbiam ten olej kokosowy, nie tylko na włosy;)

    OdpowiedzUsuń

  10. Możesz napisać jakie produkty z kolagenem znalazłaś w sieci??:) Efekt bardzo mi się podobaXD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmannie jest fioletowa Isana. Zazwyczaj dodaję kolagen+elastynę z ZSK do kremów, albo kładę pod olej na twarz, ale też do masek na włosy. Polecam, bo wygładza ładnie
      Abrakadabra

      Usuń
    2. Isana! Kurczę, odkąd wycofali ich odżywkę z babassu jakoś zupełnie zapomniałam o tej marce. Muszę zerknąć co teraz mają ciekawego.
      Kasia

      Usuń
  11. Wow, faktycznie kolagen dał u Ciebie świetny efekt. Może być też rozwiązaniem dla dziewczyn, szukajàcych produktów pomagających rozprostować włosy bez użycia ciepła. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A jak myślisz czy kolagen z bingo spa do ciała by się nadał?, też walczę z puszącymi się włosami, a takowy posiadam, wg producenta zawiera 100% kolagenu, ja mam problem ze czytaniem składników, teraz połączyłam glutka z siemienia z kremem aloesowym do rąk, ale coś nie do końca mi wyszło

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Tutaj włosy prezentują się wizualnie tak samo dobrze, jak przed rozjaśnianiem! :)Inspirujesz Nas, Twoje czytelniczki, a tu niespodzianka - także niektóre z nas, inspirują Ciebie. Miło, że to działa w dwie strony, każdy (a raczej wszystkie włosy) mają z tego korzyść :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym mieć taką figurę po ciąży! :D wyglądasz świetnie i Twoje włosy też :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Macie kochane jakieś triki, aby poradzić sobie z twardymi ząbkami szczotki Tangle Teezer?

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne włosy, wyglądają niesamowicie. Zresztą figura również. Mam takie pytanie, bo właściwie nie znalazłam odpowiedzi. Anwen czy Ty przy każdym myciu głowy używasz innej maski/ odżywki? Czy kupujesz jedną i używasz aż się skończy? Jak się właściwie powinno robić? Bo słyszałam różne wersje a na blogach rzadko poruszana jest sprawa pod tym katem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, a nawet jestem pewna, że Ania jako blogerka nie miałaby nawet możliwości mieć tylko jedną maskę czy odżywkę ;) ale ogólnie no to nie, potrzeba jest kilka, żeby zapewnić proteiny, emolienty i humektanty włosom. Ja mam kilka i używam zamiennie, zależy co potrzeba moim włosom :)

      Usuń
    2. Powiem więcej: dla mnie używanie w kółko jednej-dwóch odżywek było podstawowym błędem, który dłuuugo powstrzymywał mnie przed osiągnięciem wymarzonych włosów. Pamiętam, jaka byłam z siebie dumna, że nie mam wysypujących się zewsząd kosmetyków czekających na "zdenkowanie"... A włosy owszem, były miękkie i coraz zdrowsze, ale ani się nie układały, ani ogólnie nie powalały wyglądem mimo, iż obchodziłam się z nimi jak z jajkiem ;) Dopiero kiedy zaczęłam szukać dla nich równowagi PEH, zgadywać na co mają w danej chwili "apetyt", brać pod uwagę pogodę itp. to włosy niesamowicie odżyły.

      Oczywiście jak już się ma dużą wiedzę i zna się dobrze swoje włosy, to podobny efekt można by pewnie osiągnąć kupując kilka półproduktów i do tego prostą maskę, ale dla mnie mimo wszystko wygodniejsze było pójść do drogerii i kupić ze 2-3 dodatkowe kosmetyki ;)

      Usuń
  17. niedawno odkryłam kolagen, tyle że używam tego morskiego z avy który możemy dostać w rossmannie ;) najpierw używałam go na twarz a później również na włosy i także jestem bardzo zadowolona, choć muszę koniecznie spróbować tego kolagenu z elastyną z zsk :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialnie sie prezentuja, jak ja Ci zazdroszcze (pozytywnie!), tego rownego dolu :)! Chetnie i ja skorzystam z pomyslu Ewy z kolagenem i elastyna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne włosy i śliczna sukienka :).

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaka farba farbowalas włosy? Piękny głęboki brąz... Zgrabne nóżki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. efekt świetny, ale Twoje nogi - wow! :D fenomenalne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Włosy piękne jak zawsze! Jestem ciekawa Twojej opinii o masce GoCranberry, bo ostrzę sobie na nią zęby :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A skąd sukienka? Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładne włosy! Dziewczyny mam pytanie, miał ktoś szampon i maskę kemon serie ACTYVA Nuova Fibra, do włosów cienkich ? mam włosy cienkie ale i końce straszne suche, trochę zniszczone. używał ktoś te kosmetyki?

    OdpowiedzUsuń
  25. Naprawdę pięknie wyglądasz i bardzo bardzo zgrabne nogi:) A Twoje włosy zawsze będę podziwiać, niezależnie od ich stanu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak można podziwiać włosy gdy są spuszone i wyglądają np jak miotła ?:D

      Anwen super sprawa z tym kolagenem! Poprawa w 100%, wygladają idealnie :)

      Usuń
  26. Ciekawy efekt z tym kolagenem. Już nie mogę się doczekać jak moje włosy zareagują na kolagen. Też jestem po rozjaśnianiu tylko bardziej drastycznym i też męczę się z włosami.

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, ze moje włosy nie lubią protein. Zapewne jak wejdę w posiadanie kolagenu wypróbuje właśnie na jest pasemku. Naprawdę fajna opcja :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Powiem Tobie Anwen, że seksowna z Ciebie mamusia! :D Jesteś bardzo kobieca i zgrabna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie próbowałam kolagenu na moich włosach, chociaż nie przepadają one za proteinami więc muszę uważać z ilością :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej dziewczyny, powiecie mi czy tego o to elixiru na skóre głowy i włosy to dobry skład?

    Water (Aqua), Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Cetyl Esters, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Cyclopentasiloxane, Stearamidopropyl Dimethylamine, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Divinyldimethicone/Dimethicone Copolymer, Glycerin, Cetrimonium Chloride, Octyldodecyl Ricinoleate, Behentrimonium Methosulfate, Caviar Extract, Retinyl Palmitate , Tocopheryl Acetate, Polysilicone-15, Panthenol, Phospholipids, Polyquaternium-55, Superoxide Dismutase, Ascorbic Acid, Saccharomyces/Magnesium Ferment, Saccharomyces/Copper Ferment, Saccharomyces/Silicon Ferment, Saccharomyces/Zinc Ferment, Saccharomyces/Iron Ferment, Algae Extract, Sorbic Acid, Trideceth-12, Stearalkonium Chloride, PEG-7 Amodimethicone, C12-13 Pareth-23, C12-13 Pareth-3, Amodimethicone, C11-15 Pareth-7, Laureth-9, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Dimethiconol, Butylene Glycol, Tocopheryl Acetate, Gelatin, Acacia Senegal Gum, Mica, Xanthan Gum, Behenyl/Stearyl Aminopropanediol Esters, Acrylamidopropyltrimonium Chloride/Acrylamide Copolymer, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylisothiazolinone, Fragrance (Parfum), Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene , Linalool, Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77499).

    kompletnie nie znam się na składach, co się tam głównie znajduje? więcej protein , czy może jest taka równowaga z PEH?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pewna, że to kosmetyk do stosowania na skórę głowy? Na wszystkich wysokich miejscach w składzie ma różnego rodzaju emolienty, więc wygląda bardziej na produkt do stosowania na długości włosa. Na skalp to w ogóle strach nałożyć coś takiego, bo skład długi jak lista Mendelejewa i zawsze może coś uczulić ;)

      Z tego co zauważyłam, to z protein jest tu właściwie tylko żelatyna i na dodatek nie piszą, że hydrolizowana, więc spodziewałabym się po niej głównie właściwości filmotwórczych (na skórze głowy nie są one pożądane, na włosach to zależnie od ich typu - niektórzy cenią, inni unikają).

      Poza tym skład raczej nie jest zbyt porywający ;) Ma sporo ciekawych składników, ale nisko, więc przypuszczalnie w małych ilościach. Wszystko pływa w emolientowo-silikonowej zupie z pewną dozą humektantów. Jak tanie to można brać ;) Ale poważnie radzę upewnić się czy to nie jest np. mgiełka czy olejek na długość włosów, a jeśli jednak jest to produkt przeznaczony na skórę głowy to mocno polecam zrobienie próby uczuleniowej zanim nałożysz to na cały skalp.

      Usuń
    2. No pisze że leczy skórę głowy z różnych problemów i wspomaga wzrost włosów i wzmacnia oraz przeciwdziała łamaniu włosów. to jest taka jakby odzywka bez spłukiwania w skórę i włosy. nie jest to jednak tanie, miałam niedawno taki spray na skórę głowy równie z bardzo długim składem z tej samej firmy i nic mnie nie uczuliło a włosy nieźle przyspieszyły. ja mam bardzo cienkie i chyba zniszczone włosy lub suche, niestety wciąż nie wiem jak to odróżnić. Szukam czegos co bardzo mocno mi je nawilży i wygładzi. czy po tym produkcie mogę się tego spodziewać? A czy te silikony co tam są, zmyje szamponem bez sls czy jednak nie?

      Usuń
    3. ja bym sie bała nawet na dlugosc wlosow tego użyć a co dopiero na skórę glowy

      Usuń
    4. Najlepiej będzie jeśli wklepiesz ten skład w jakąś internetową sprawdzarkę składów typu CosDNA, bo samych silikonów jest tu chyba z sześć i są różnego "kalibru", a innych filmomerów też jest jeszcze kilka.

      Jeśli nie masz wrażliwej skóry głowy, to można próbować, ale jeśli byłaś zadowolona z innego kosmetyku to czemu właściwie chcesz go zmienić na inny? No i nie miej złudzeń, kosmetyki niestety niczego nie leczą, choć ich producenci i autorzy etykiet chcieliby inaczej :(

      Jak wspomniałam, kosmetyk jest raczej emolientowo-silikonowy więc wygładzenie raczej nie powinno być problemem. Na jakieś kosmiczne nawilżenie bym nie liczyła, bo pierwszy nawilżacz jest na 12-tym miejscu i na dodatek jest to gliceryna, czyli nic specjalnego, wiele głów jej nie lubi (choć np. ja jestem od tej reguły wyjątkiem), lubi spuszyć.

      Usuń
    5. Dzięki, chciałam zmienić bo tamten był tylko na scalp, a ten jest też na długość włosów. Jednak nie wezmę, bo głównie zależy mi na nawilżeniu a skoro pierwszy składnik jest na 12 miejscu, to sobie odpuszczę.

      Usuń
  31. Nie używałam nigdy kolagenu w takiej postaci, ani nawet do masek. Czy on podkreśla skręt włosów? Z półproduktów miałam tylko aloes zatężony i żeń szeń, ale nie zauważyłam spektakularnych efektów przy ich stosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ania! Boskie nogi ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Anka! Ty okropna kobieto gdzie masz cellulit?! Masz świadomość, że przez jego brak narażasz się większej części czytelniczek? :D haha żartuję sobie, ale naprawdę, zazdrocha ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Aniu, jaka figura! :o :) Włosy wyglądają faktycznie zachwycająco po takiej kuracji!

    OdpowiedzUsuń
  35. Pewnie tej dziewczynie chodziło o kolagen colway- naturalny kolagen

    OdpowiedzUsuń
  36. Witaj anwen, piękne włosy, zwłaszcza na ostatnim zdjęciu to są boskie. mam pytanko, znacie kosmetyki lanza? np znalazłam taki szampon https://www.magcosmet.pl/wlosy/pielegnacja/szampon/lanza-healing-moisture-tamanu-cream-szampon-gleboko-nawilzajacy-z-olejem-tamanu-300ml-2249.html
    ale nigdzie nie widze składu. zna moze ktos ta marke i ten szampon?
    oraz ta maske ? https://www.magcosmet.pl/wlosy/pielegnacja/maska/lanza-moi-moi-hair-maska-gleboko-nawilzajaca-125ml-2254.html

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziewczyny! Próbowała któraś z was zrobić keratynowe wygładzenie, ale zamiast prostownicy użyć lokówki? Na wizażu jest wątek dziewczyn, które same kupują i wykonują na swoich włosach ten zabieg, tylko oczywiście wszystkie prostują. Jestem ciekawa czy jakby użyć lokówki, czy włosy byłyby "trwale" pofalowane?
    A druga sprawa- czy jakby wykonać zabieg regenerujący typu kauteryzacja po trwałej, czy włosy byłyby w lepszym stanie? Ech na razie czekam jak ktoś wymyśli w miarę "bezpieczny" sposób na trwałe zakręcenie włosów, tak by nie wyglądać po, jak po trafieniu piorunem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. keratyna ''zalepia'' ubytki proteinowe we włosach, dzięki temu włos się przestaje kręcić i falować, nawet jak sie tylko henna pofarbuje to niestety wiele osob mowiło ze wyprostowało to włosy, więc samo nałozenie keratyny wyporostuje włoski, ale dodatkowo sie prostuje aby mocniej utrwalic efekt, nie sadze aby lokówka coś dała ale spróbować można

      Usuń
    2. Moim zdaniem nie można. Prostownica jest po to, żeby dokładnie wprasować keratynę we włosy, lokówką raczej się nie da tego zrobić a bez dokładnego wprasowania keratyny zabieg nie ma sensu, bo keratyna nie dostanie się do wnętrza włosa. Może dałoby się ewentualnie zakręcić włosy lokówką po ostatniej fazie prostowania prostownicą... tylko czy efekt się utrzyma? Nie sądzę.

      Usuń
    3. Nawet gdyby to było fizycznie możliwe, to zamiast prostowania trzeba by było zakręcić włosy na wałki o odpowiedniej grubości, tak jak przy chemicznej ondulacji i je nagrzewać (bo w zabiegu keratynowym ważna jest temperatura). Jednorazowe nakręcenie włosów na lokówkę dałoby tyle samo co jednorazowe przejechanie po włosach prostownicą. Jeśli komuś zależy na trwałych lokach/falach, lepiej się udać do kogoś, kto się specjalizuje w ondulacji chemicznej, dobierze odpowiedni środek, wałki/papiloty, na które nakręci się włosy i technikę nakręcania. Da się w ten sposób uzyskać nawet hollywoodzkie fale, ale włosy nie będą takie gładkie i lśniące, jak po keratynowym prostowaniu ;)

      Usuń
  38. Włosy wyglądają coraz lepiej, już właściwie nie widać zniszczeń po wcześniejszym rozjaśnianiu! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Autorka wspomniała, że ma nadzieję, iż olej kokosowy pomoże wypłukać jej farbę z włosów - czy on m.in. tak właśnie działa? Tłumaczyłoby to błyskawiczną utratę koloru w moim przypadku :( czy jest jakiś specyfik, który pomagałby utrzymać kolor na włosach? A jednocześnie dbał by były zdrowe i piękne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak sie przyjmuje właśnie że olej kokosowy przez to ze jest głeboko wnikający to wypłukuje farby.
      specyfik ktory dba o kolor i włosy to znam raczej tylko ziaja intensywny kolor (?) chyba tak, Ania uzywała tego w przedostatniej NDW, czerwona nakrętka

      Usuń
  40. Jestem zakochana w twoich włosach a kolagen na pewno wypróbuję!

    Mam jeszcze pytanie do Ciebe, droga Anwen, ale i do pozostałych czytelniczek- Która drogeryjna farba do włosów to według was 'najmniejsze zło'?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie Garnier to było najmniejsze zło, a największe, niestety, Loreal - mam porowate włosy

      Usuń
  41. Casting creme gloss lub olia. Przynajmniej dla mnie sa bez amoniaku i fajnie zmiekczaja wlosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na te bez amoniaku trzeba uważać, bo mogą niszczyć włosy od środka, czytałam o tym u mysi: http://kokardka-mysi.blogspot.com/2012/04/ten-grozny-amoniak-zalety-i-wady.html

      Usuń
  42. Aniu, czy jest możliwość zmiany tego co jest pod kazdym nagowkiem, po dacie jest wyświetlone ile jest komentarzy ale chodzi mi o to ze np ''65 komentarzy'' ale ''63 komentarze'' a pokazuje tylko ''komentarzy'' nie ma odmiany niezależnie od liczby..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co ci to przeszkadza ;o ?

      Usuń
    2. no cóz irytuje mnie to że bardzo nie gramatycznie to brzmi :(

      Usuń
    3. Padłam :D nie żal Ci czasu na takie głupoty?
      Z resztą co to nagowek? :P

      Usuń
    4. to nie głupota poźniej ludzie beda debilami bo jak beda czytac coraz taki nagłowek to im sie zapamieta tak, jak padłaś to gratuluje, wymowa, poprawna polszczyzna w pisaniu i w mówieniu jest bardzo ważna to nie głupota.........

      Usuń
    5. W zapamięta zgubiłeś ę

      Usuń
    6. Jeśli po przeczytaniu niepoprawnej formy na blogu ktoś się stanie debilem to chyba był nim już wcześniej :p brak znaków przestankowych i miliardkropek raczej do poprawnej polszczyzny nie należą ;)

      Usuń
    7. ja pier*ole ale się ludzie bawią, zmiana w tym ''komentatrze'' ''komentarzy'' akurat się przyda, a dzieci lepiej niech nie wtrącają się w komentarze do autorki bo tylko można sobie strzelić w łeb jak się widzi takie durne odpowiedzi z milionem emotikonek i wyszydzania, czy mi sie wydaje czy dzisiejsza młodzież ma coś z głową i skoro jest zwrot ''Aniu'' to nie zwracają uwagi że Anią nie są? Pewnie jak teraz napisałam o dzieciakach, młodzieży to się osoby wyżej oburzą i zaczną zgrywać że ile to lat nie mają.. A i akurat osoba, która pisała wyżej wiadomość użyła znaków przystankowych, a kropki myślę że oznaczały zażenowanie. Debilizm można z czasem pogłębiać, ale niektórzy to już nie muszą bo osiągneli dno.

      Usuń
    8. Znaki są przestankowe jeśli już i były w bezsensownych miejscach, a używanie miliona kropek zamiast trzech jest samo w sobie żenujące. Akurat to jest blog, na którym każdy ma prawo wypowiedzieć własne zdanie, odpowiadając na komentarze nawet nie skierowane do niego.

      Usuń
    9. spróbuję to zmienić, ale szczerze mówiąc wątpię czy mi się to uda, szablon nie był polski i może być problem z taką opcją :(

      Usuń
    10. Poprawna polszczyzna: "to im się zapamięta" i "będą czytać coraz taki nagłówek". Dobrze anonimowy, że nie będą czytać Twoich komentarzy "coraz", bo lepiej, żeby "im się nie zapamiętały".

      Usuń
    11. tak może odpowiadać na pytanie nie skierowane do niego, ale jak są to pytania o produkty i rady + jak już ktoś odpowiada na pytania to chociaż niech nauczy się pierw kultury osobistej a dopiero odpowiada na coś o co nie był on pytany. Nie były w bezsensownych miejscach, zauważ że osoba która to pisała wstawiła przecinek bo zaraz była lekka zmiana tematu. Żenujące samo w sobie to jest takie bezmyślne odpowiadanie co się komu podoba, ludzie hamujcie się naprawdę

      Usuń
    12. Boże, ludzie, jesteście jacyś chorzy na umyśle? tyle pieprzenia tylko przez to że ktoś zwrócił uwagę na zły nagłówek, a jak ktoś napisał że data irytująca to nie no bez problemu. Tutaj data jest najmniejszym problemem a większym te komentarze

      Usuń
    13. Większym jest jeszcze bezsensowne obrażanie innych.

      Usuń
    14. To zastanówcie się nad sobą, ale macie problemy. Na świecie panuje głód, teraz gdzieś pewnie człowiek zażyna człowieka a wy sie przejmujecie ''znakami'' ''polszczyzną'' chociaż nie wiem po co akurat o to bo żadne z nas poprawnie nie pisze, to internet nie trzeba pisać ładnie pięknie wypracowań z każdym znaczkiem postawionym w odpowiednim miejscu.moge.nawet.pisac.po.kropce.kazde.slowo.i.co.z.tego. ogarnijcie sie.

      Usuń
  43. A znacie jakieś dobre odżywki/maski z kolagenem? Bo ja mam wrażenie, że we wszystkich jest keratyna. Wiem, że jest fioletowa Isana Volume (ale tam kolagen gdzieś na końcu), filoetowy Gliss Kur (ale skład chyba też bez rewelacji z tego co pamiętam), no i kiedyś był Seboradin z żeń-szeniem, ale po zmianie składu i dodaniu alkoholu (głupi producenci) już po niego nie sięgnę.
    Ktoś kojarzy coś jeszcze? Raczej z tych drogeryjnych odżywek, jakoś mi się już nie chce zamawiać np. rosyjskich, mało co się u mnie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę że chodziło o kolagen naturalny firmy PerfectColl. Odsyłam do strony www, cena wysoka ale efekty przynosi więc zamiast kilku warto czasem zakupić jeden kosmetyk

      Usuń
  44. twoje włosy zdecydowanie "wychodzą " na prostą...są piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Aniu a jaką farbę ostatnio nalozylas na włosy? Bo jeśli średni albo ciemny brąz to nie ma się co dziwić, ale może warto spróbować jasnego brązu? Moja mama która farbuje włosy na ciemny brąz, czasami średni, a włosy i tak wychodzą czarne, farbowala ostatnio jasnym brązem i powiem Ci że włosy są o wiele jaśniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  46. Cześć :) kupiłam ostatnio olej z pestek moreli. Tłoczony na zimno, ale rafinowany. Zastanawiam się czy wciąż ma on te same wartości. Czytałam gdzieś, że najlepsze są te nierafinowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat włosom to różnicy nie robi za dużej, ale do jedzenia lepsze są nierafinowane

      Usuń
    2. Są najlepsze, ale na włosy nawet te rafinowane się nadają :) Używaj śmiało!

      Usuń
  47. Nie wiem już, gdzie szukać pomocy, może tu mi ktoś doradzi...
    Mam normalną skórę głowy, a moje włosy są zdrowe nawet bez odżywek, myte co 3 dni (i tak nieprzetłuszczone i bez przyklapu są wtedy). Dobrze odżywione od wewnątrz - z wielu mieszków wyrasta mi więcej niż jeden włos. Nie mam łupieżu, nic mnie nie swędzi - niby włosy jak marzenie. Mam z nimi jednak poważny problem.
    Otóż mój skalp... śmierdzi. Nawet świeżo po myciu moje włosy mają nieprzyjemny zapach. Podobny do drożdży browarniczych, ale ze słodką nutą. Pierwszego dnia jest najgorszy, potem jest mniej wyczuwalny - no chyba, że się lekko spocę lub zmoknę. Próbowałam wypachnionych szamponów, jak i tych bezzapachowych - nie pomaga!
    Jakieś rady? Dodam, że bardziej zależy mi na pozbyciu się przyczyny zapachu, a nie na zakrywaniu go innymi zapachami i udawaniu, że jest dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach drożdży wskazywałby, że to jakaś infekcja grzybicza. Zajrzyj na blog Łojotokowej Głowy, ona pisze o podobnych problemach. Z tego co kojarzę używa sporo specjalistycznych produktów - szamponów z dziegciem, wcierki Salicylol, Cerkogelu, maści przeciwgrzybiczych itd., bardzo specyficzna pielęgnacja, inna niż przy "normalnej", zdrowej skórze głowy.

      Usuń
    2. powinnaś iść z tym do dermatologa, może to być jakaś choroba skóry

      Usuń
  48. Anwen masz swietna figure :-) zdradzisz co cwiczysz i jaka masz diete ?

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetnie wyglądasz :D
    Mam pytanie... dopiero zaczynam świadome pielęgnowanie włosów. Zaopatrzyłam się w kilka nowych produktów, m.in. olej lniany. Nie znałam dotychczas jego zapachu, a okazało się, że dla mnie jest zbyt mocny i zwyczajnie brzydki. Już po pierwszym olejowaniu mam znacznie lepsze włosy i ciągle je dotykam bo zrobiły się taki miękkie, więc efekt jest dobry, a będzie chyba jeszcze lepszy. Problem z tym zapachem, który się utrzymuje nawet po dwukrotnym użyciu odżywki. Myślisz, że jakbym dodała jakiegoś aromatu przy nakładaniu oleju albo do odzywki to by zmniejszyło zapach samego oleju lnianego? Czy masz jakiś lepszy pomysł? wiem, że są inne oleje, ale sie pospieszyłam i szkoda wylać całą buteleczkę
    Będe mega wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej lniany możesz zjeść. Jeśli jego zapach jest dla Ciebie za mocny to co dopiero byś powiedziała na Amle, Khadi, henne albo Neem :D przy tym ostatnim wszystko to perfumy. A może spróbuj z serum olejowym do którego dodatkowo możesz dodać kilka kropel jakiegoś olejku eterycznego.

      Usuń
    2. dodawaj oleju do jakiejś sprawdzonej maski, efekt może będzie jeszcze lepszy i zapach będzie zniwelowany

      Usuń
    3. może nie mocny, ale jest dosyć duszący.... zaopatrzyłam się w kozieradkę i coś czuję, że to dopiero będzie jazda, o zgrozo!
      nie wyobrażam sobie pić oleju, ale coś wykombinuję dzięki za odpowiedzi :)

      Usuń
    4. nie nie pić, dodawac do sałatek zamiast zwykłego, smażyc na nim

      Usuń
    5. Nie trzeba go pić, możesz go dodawać do sałatek.

      Usuń
    6. Smażyć nie wolno na lnianym.

      Usuń
  50. WOW! :D Strasznie się cieszę jak widzę, że Twoje włosy wyglądają tak pięknie :) Mam nadzieję, że nie będą sprawiać już kłopotów :D Gratuluję efektów pielęgnacji :) I dziękuję bardzo za wiedzę jaką nam przekazujesz, nie wiesz nawet jak bardzo się cieszę jak widzę każdy nowy post :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Aniu,
    Dziękuję bardzo za ten pomysł z kolagenem. Wczoraj wieczorem, po myciu, nałożyłam na 20 min kolagen do ciała Bingospa z resztką kuracji arganowej tej samej firmy w proporcji 2/1 i jestem zachwycona. Włosy miękkie bez puchu i do tego ładnie lśniące. Jest po 9 rano, a ja już dwa razy usłyszałam że mam dzisiaj ładne włosy.
    Pozdrawiam
    Maja

    OdpowiedzUsuń
  52. Anwen, a jak ta maska? :) kupiłam ją jakiś czas temu, ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ślicznie! Muszę wypróbować ten sposób, aktualnie moja lista planów jest ogromna, ale ta metoda musi się zmieścić!
    Jak myślicie, jeśli moje włosy lubią proteiny, to z tym sposobem też się polubią?

    OdpowiedzUsuń
  54. Piękne włosy ! W ogóle nie widać , że były rozjaśniane ! Super :) Zapraszam na mojego bloga o włosach :)
    Proszę , być wyrozumiałym , dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jest w sprzedaży kolagen naturalny, bez żadnych dodatków, czyściutki. Polski produkt, nawet opatentowany :) Ja sama od niedawno zaczęłam używać z firmy Colway, ale są też inne, jest z czego wybrać.. Kupuję ten, który jest przeznaczony dla stawów, włosów i paznokci. Paznokcie momentalnie mi się poprawiły i mam wrażenie, że zaczęły mi rosnąć nowe krótkie włoski. Ale na paznokciach to widać po paru użyciach :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  56. Coraz częściej słyszy się o cudownych właściwościach kolagenu i w zastosowaniu wewnętrznych jak i zewnętrznym. Słyszałam też o maściach z kolagenem.

    OdpowiedzUsuń
  57. Włosy faktycznie wyglądają rewelacyjnie ;) Olej kokosowy powinna mieć każda kobieta w łazience. Z szamponem trzeba uważać. Nie znam tego, który proponowanego szamponu, ale warto korzystać z ziołowych

    OdpowiedzUsuń