Jak szybko ujarzmić spuszone włosy?


Do niedawna problem spuszonych włosów praktycznie dla mnie nie istniał. Przed rozjaśnianiem nie straszna im była żadna pogoda ani zbyt duże ilości humektantów w kosmetykach. Niestety teraz to mój najczęstszy włosowy problem, z którym jak się okazało mogę sobie dosyć prosto i szybko poradzić :)

Kilka miesięcy temu recenzowałam na blogu mus, który wtedy szału u mnie nie robił. Ba, zastanawiałam się nawet czy go komuś nie oddać, ale ostatecznie nie znalazłam osoby, której potencjalnie mógłby służyć. I tak stał sobie zapomniany na półce aż do dziś, gdy moje włosy kolejny raz po myciu pokazały swoją nową, spuszoną naturę. Coś mnie tknęło i wzięłam butelkę do ręki, żeby sprawdzić skład:


Aqua, Carbon Dioxide, Cetearyl Alkohol, Petrolatum, Panthenol, Paraffinum Liquidum, Cetrimonium Chloride, Methylparaben, Parfum, Propylparaben, Disodium EDTA, Hexyl Cinnamal, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Limonene, Amyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone.

Zobaczyłam wazelinę i parafinę, które tworzą na włosie film, który ochroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, ale też zatrzymuje w nim wodę, przez co staje się bardziej nawilżony. Parafina zwykle też ładnie wygładza włosy i sprawia, że stają się prostsze i bardziej błyszczące. Pomyślałam, więc, że to może się sprawdzić i nałożyłam mus na suche, spuszone włosy.

Zrobiły się po tym wilgotne, ale gdy wyschły stały się bardziej gładkie, błyszczące i zdyscyplinowane. O dziwo nie były też ani trochę obciążone (jak to często bywało, gdy w podobny sposób używałam oleju) mimo, że użyłam sporo musu. Teraz cieszę się, że Pantene zostało u mnie, bo w tej chwili będzie ono pewnie jednym z częściej używanych kosmetyków! :))

Jeśli tak jak ja macie włosy zniszczone, a przede wszystkim puszące się to naprawdę mogę polecić ten kosmetyk. Nawilżenie, choć nie w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo brak tu typowych humektantów, jest naprawdę mocno wyczuwalne, a włosy wizualnie od razu lepsze. Oczywiście jest to tylko efekt do następnego mycia, ale przynajmniej natychmiastowy i naprawdę widoczny. Z tego co widziałam mus całkiem nieźle sprawdza się też na kręconych, zwłaszcza wysokoporowatych włosach.

Muszę koniecznie przejrzeć moje zbiory w poszukiwaniu innych bubli, które teraz mogą okazać się na moich włosach hitami ;)


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

101 komentarze:

  1. Przyda mi się w sytuacjach awaryjnych!

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt jest naprawdę zauważalny! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja szukam jakiegoś wypelniajacego szamponu do takich razjasnianych włosów. Znacie takie wypełniające i pogrubiajace?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie pogrubiający może być szampon z hydroksyethylcelulose w składzie (tak samo odżywki). Ewentualnie z henną.
      Wypełniających chyba nie znam... Da takie w ogóle?

      Usuń
    2. Loreal elseve taki niebieski /turkusowy. Nie wierzyłam ze to działa, a jednak :p

      Usuń
    3. Ten o którym pisze Anonim wyżej to Fibralogy :)

      Usuń
    4. Jak kiedys nie czytalam skladow to go kupilam skuszona etykieta. Nie robil nic ot zwykly szampon z sls i silikonem. Oddalam mamie. Mama siostrze a siostra babci. Wlosy byly jakies bez wyrazu. No ale babcia bo szkoda wyrzucic to zuzyla :)

      Usuń
  4. O kurde, super. Muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o to coś dla mnie, ostatnio mam starszny problem z puszeniem :/

    OdpowiedzUsuń
  6. puch jest moim nieustannym towarzyszem ;/
    Jesteś nieoceniona!
    Na pewno go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się podoba efekt przed :) Napuszone ale optycznie gęste. Wyglądają na bardzo miękkie, nie takie jak moje...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mus jest fantastyczny :) kupiłam go po twojej pierwszej recenzji i pięknie ratował moje rozjasnione ombre przez całą zimę ( potem zcielam włosy) niestety u mnie prostowal falowane włosy

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo efekt wygładzenia naprawdę niezły. :) Ja w końcu powoli redukuję porowatość i zauważyłam, że puszek jest dużo mniejszy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co dało największe rezultaty w owej redukcji ? :) Też do tego dąże.

      Usuń
    2. Pielegnacja dobrana do twoich wlosow :-P

      Usuń
  10. Nie jest to kosmetyk, który stosowałabym codziennie, ale... są czasem ważne dni, w których włosy za chiny ludowe nie chcą dobrze wyglądać :D Chyba zakupię ten mus, na takie właśnie nagłe okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam pytanie do dziewczyn posiadających szczotki z włosiem dzika na gumowej poduszce - czy znacie jakiś sposób na ich bezpieczne czyszczenie? Posiadam takie 2 - jedna z rozczesywaczem druga bez i jakkolwiek bym nie probowała ich czyścić - włosiem do dołu itd, to zawsze ta woda pod poduszkę wleci. Wolę nie myśleć, ile bakterii znajduje się pod nią po dłuższym czasie ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam też pytanie odnośnie szamponów z silikonami.Jest przykładowy szampon z SLES/SLS, w składzie którego znajduje się dimethicone, czyli silikon zmywalny nawet łagodnym szamponem. W jaki sposób ten silikon pozostaje na włosach i skórze głowy,skoro w składzie znajduje się SLES lub SLS?? Czy silikon nie powinien zostać od razu zmyty zanim jeszcze zdąży w ogóle osadzić się na włosach? Nie rozumiem, proszę o racjonalne wyjaśnienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mnie to zawsze zastanawiało :p

      Usuń
    2. Widzę, że pytasz i w kilku miejscach a odpowiedzi brak ;) Zamieszczę swoją odpowiedź również tu, gdybyś już nie sprawdzała w BHC ;)

      Odpowiem Ci pytaniem: po co chcesz to wiedzieć? Może nie warto się aż tak nad tym zastanawiać? To nie jest ignorancja z mojej strony, raczej doświadczenie po przejściu paru etapów dbania o włosy takich jak zagłębianie się w teorię i przerażenie bo tu silikon, tam silkon, a z drugiej strony w innym momencie kompletne niezwracanie na teorię uwagi i tak dalej.

      Nie pytaj czy silikon zostanie zmyty zanim zdąży osadzić się na włosach. Jeśli chcesz to wiedzieć, używaj tego szamponu i zobacz jak działa. Może jego obecność w składzie nie będzie dawała u Ciebie żadnego efektu. Może silikon jako emolient ochroni trochę włosy w trakcie mycia a później się zmyje całkiem. A może osadzi się na włosach i je obciąży. Możliwości są różne, efekt zależy od włosów a Twoje zadowolenie od tego, czego oczekujesz - wygładzania i dociążania czy odbicia włosów od nasady?
      Nie ma co za dużo rozmyślać o silikonach. Podejście do nich (jak z resztą do wszystkiego) musi wynikać z doświadczenia a nie z tego, że ktoś gdzieś kiedyś napisał, że dany silikon się zmywa, no i co teraz, po co jest w szamponie z siarczanem i tak dalej ;)

      Zerknij sobie na ten wpis Eter:

      http://takbywlosminiespadlzglowy.blogspot.com/2015/03/bez-miodu-w-skadzie-ale-lbiotica-biovax.html

      która odkryła, że Trimethylsilylamodimethicone, nawet dość nisko w składzie w maskach jej nie służy, bo prostuje fale. Sprawdziła wiele masek, zaobserwowała coś takiego, nie pasuje jej to, nie używa produktów z Trimethylsilylamodimethicone. I tak to powinno wyglądać ;) Praktyka :)

      Czyli, nie szukajmy teoretycznych, sztywnych naukowych wyjasnień. Obserwujmy włosy ;)

      Usuń
    3. Pytam tu i tu bo nie każdy lubi blog Anwen i Natalii jednocześnie, a są one najpopularniejsze :) dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :)

      Usuń
    4. A ja sie nie zgadzam. Trzeba pytac o wszystko i poglebiac wiedze. Bez tego nie byloby wiekszosci rzecxy, np chcialabys mieszkac w domu ktory nie zostal obliczony? Tylko postawiony i albo sie zawali albo nie? Gdybys kiedys nie zapytala mamy do czego sluzy widelec to do tej pory bysnie wiedziala. Czassmi warto poglebic wiedze zeby nie probowac wszystkirgo po kolei tylko zawęzić pole poszukiwan. Bardzo szanuje takie osoby jak kamila co zadsja takie pytania a nie zyja przyjmujac wszystko jak idzie ''bo tak ma byc po co myslec''.

      Usuń
    5. Racja, kto pyta nie bladzi!!

      Usuń
  13. efekt jest rewelacyjny! bede miala na uwadze ten kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hah, przy tamtej recenzji zastanawiałam się czy u mnie by się sprawdził, ale teraz jestem pewna że to będzie strzał w 10! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lepszy jest ten pantene w dzialaniu niz mythic oil? + to nie jest jeden z tych kosmetykow,ktory wysusza po dluzszym stosowaniu?

    OdpowiedzUsuń
  16. puszenie to tez mój problem... a czy czestym uzyciu nie bedzie wysuszal włosow?

    OdpowiedzUsuń
  17. Magalena w średnim wieku ;-)3 czerwca 2015 21:38

    Właśnie wyrzuciłam opakowanie . Na moich kręconych szalonych włosach działał cudownie do pierwszej dekoloryzacji . Później nawet on nie działał chociaż stwierdziłam , że znalazłam włosowe cudo. Cóż jak zakończę walkę z kolorem to tylko encanto mnie uratuję.Przy okazji wielkie dziękuję Anwen . Jeszcze w kwietniu 2014 roku nie miałam pojęcia po co moje kumpele z wycieczki na Dominikanie kupują po kilka setek ( po wódce ;-) ) oleju kokosowego , a dziś moje włosy rosną , nie wypadają w okrutnej ilości i nie łamią się . olek kokosowy nie dla nich , ale lniany ok.Walczę , a jak osiągnę sukces to napiszę MWH

    OdpowiedzUsuń
  18. dziewczyny znacie jakiś fajny sposób na upinanie włosów na noc? od bardzo długiego czasu stosuje koczka ślimaczka, jako ze włosów rano nie myje z powodu braku czasu zawsze są one brzydko odgniecione i nie ma możliwości żebym miała je rozpuszczone, dzieki czemu nie pamietam kiedy w pracy miałam włosy rozpuszczkne gdyż po prostu wyglądałyby okropnie, zawsze musze zawiązywać. po warkoczu mam fale lecz moje włosy są proste i tez ne wyglada to zbyt korzystnie. może jakieś pomysły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. schyl glowe w dol, zbierz wszystkie wlosy na czubku glowy i zwiaz w kucyk. Wlosy pozostana proste i nie bedzie duzego odgniecenia od gumki :)

      Usuń
    2. spij w rozpuszczonych. . .

      Usuń
    3. śpij w rozpuszczonych- strać połowę włosów :-D spinaj je na czubku glowy miekka gumką na "cebulę" ( mama tak tą fryzurę zawsze nazywa ) rano beda ładnie odbite od nasady

      Usuń
    4. Hahahahaha! 25lat spie w rozpuszczonych i nie jestem lysa ;]

      Usuń
    5. Rano beda ladnie odbite od nasady-i ladnie poodgniatane od gumki i tego calego zwijania ;)

      Usuń
  19. Czy mus nada się na włosy po keratynowym prostowaniu

    OdpowiedzUsuń
  20. Pod ostatnim postem dziewczyna pytała o kosmetyk na wieczorne spotkanie, poprawiający wygląd spuszonych włosów, czyli ten mus to byłaby odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  21. a może ktoś chciałby odkupić(zamienić) olejek l'oreal mythic oil? kompletnie mi nie służy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez. Bubel jakich malo. U mnie teraz hitem jest eliksir glisskura

      Usuń
    2. Mi działa, ale to bomba sylikonowa i oczywiście włosy poprawia tylko wizualnie. W sytuacjach awaryjnych używam. :) Ogólnie też nie polecam.

      Usuń
    3. Moim zdaniem ma sklad taki jak wiekszosc tego typu produktow wiec nie wiem czemu moze nie pasowac. Sklada sie z samych silikonow i olejkow i ma sluzyc do zabezpieczania końcówek jest tani i wydajny mam juz rok i dna nie widac :)

      Usuń
    4. A w jakiej cenie? :) i czy jest nowy?

      Usuń
    5. U mnie Mythic Oil działa zupełnie przeciętnie - ot nic wielkiego.
      Za to hitem jest olejek Dove, który nie przeciąża ale za to wygładza i chroni włosy.
      A.

      Usuń
    6. U mnie tez się nie sprawdzil:/ wydalam na niego 50 zl a nic nie daje. Ale mysle ze dla cienkich wlosow bylby ok

      Usuń
    7. Do anonima z 06:40 kilka razy użyłam, no inaczej bym nie wiedziała, że mi nie służy, ale praktycznie zostało tyle ile było, mogę wysłać fotke, nad ceną się jeszcze nie zastanawiałam, czekam na propozycje :p jak cuś to pisz na maila: karolinak-96@o2.pl
      Anonim namer łan

      Usuń
    8. Ale co ma dawac? Ma zabezpieczac konce xd ja zaplacilam za nowy 50 zl, to chyba nie duzo jak na poltora roku?

      Usuń
    9. Matko. Poltora roku uzywac jednego kosmetyku.. zanudzilabym sie. Ja wole mniejsze opakowania i czesto zmieniac

      Usuń
  22. Na ważne wyjścia kosmetyk w sam raz! Chyba się zaopatrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi ten mus od początku pasował bo jak u Ciebie coś nie robi nic to jest to właśnie coś -co moich włosów nie obciąża -a to żadkość. Uwielbiam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. a czy ten mus może sluzyc jako ochrona przed prostownica?

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam,
    mam wrażenie że przesadziłam z ilością humektantów w pielęgnacji - moje włosy stały się jakby wiecznie mokre, po myciu schną przez wieczność. Owszem są gładkie i błyszczące, ale też brzydko się strączkują, są ciemne i wilgotne w dotyku. Jak mogę zwalczyć ten efekt? Większa dawka protein, mocne szampony niestety nie pomagają :( Z góry dziękuję wszystkim włosomaniaczkom za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam odżywkę z Isany z witaminą B5. Moje proste, strączkujące się włosy są po niej bardzo sypkie :)

      Usuń
    2. Może tzw detoks pomoże :) Mnie w takich sytuacjach zawsze ratuje laminowanie żelatyną.

      Usuń
    3. może spróbuj laminowanie żelatyną po wcześniejszym oczyszczeniu szamponem z SLS? I przez jakiś czas nie używaj olejów, bo być może to przez emolienty / emolientowe odżywki z olejami

      Usuń
    4. mooze peeling skory glowy albo soda? Lub po prostu nie dostarczaj im nawilzaczy przez jakis czas

      Usuń
    5. A to nie jest czasem przedawkowanie emolientów, a nie humektantów? Tak czy inaczej oczyszczanie powinno pomóc.

      Usuń
    6. To bardziej wyglaąda na prze-emolientowanie;) , umyj szamponem z Silnym detergentem typu sls, sles...np barwa ziolowa...Prostym w skladzie i bez silikonow! Nastepnie odzywka lub maska z proteinami na pol godziny...zrob przerwe od mocno odzywczych /emolientowych masek odzywek i powoli je wlacz do pielegnacji

      Usuń
  26. Mam tą piankę w domu i problem puszących się włosów, ale dotąd nakładałam ją tylko na mokre włosy i nie zwalczało to problemu. Spróbuję na suche. Dzięki An ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. A co jeśli włosy się puszą a są super nawilżone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy mają ładunki elektryczne i się odpychają.

      Usuń
    2. Może to właśnie przez nawilżacze - po nich często włosy lubią się puszyć ;)

      Usuń
  28. Podobnie działa mus rokitnikowy od Natura Siberica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak uwielbiam go! Dodatkowo unosi u nasady i odżywia włosy.

      Usuń
  29. Nareszcie coś, co pomoże na moje falowane włosy, które po rozczesaniu są tak spuszone :c

    Mam pytanie! Używała któraś z Was może Schwarzkopf Gliss Kur Thermo Protect Olejek termoochronny spray? Jest to nowość, osiem olei. Ktoś? Coś? :)

    OdpowiedzUsuń
  30. jest dostępny w rossmanie? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej dziewczyny, od 2,3 miesięcy nie farbuję moich naturalnych ciemnych włosów na średni blond ponieważ chciałabym mieć coś w stylu ombre . Jak zniwelowac/zamaskowac wyrazna linie pomiedy ciemnymi wlosami a blond ? Czy ktoras miala moze podobny problem lub maj kias pomysl? Z gory dziekuje :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej trzeba to przetrzymać...
      MIA

      Usuń
    2. Upięcia: koczki, kucyki, warkocze, dobierańce. Ale także falowanie i kręcenie włosów. Można też zrobić jaśniejsze pasemka, które połączą część rozjaśnianą z Twoimi naturalnymi włosami.

      Usuń
    3. http://www.blondhaircare.com/2014/10/a-jednak-farba-moje-wosy-w-nowej.html i http://loveblondhair.blogspot.com/2015/01/moja-ndw-maska-seboradin-fito-cell.html
      Dwie blogerki w ten sam sposób poradziły sobie z tym problemem.

      Usuń
    4. Ja miałam - kup sobie rozjaśniacz w sprayu. Można osiągnąć naprawdę fajny naturalny efekt. Oczywiście trochę niszczy włosy, ale mniej niż wieloletnie rozjaśnianie ;) A to przecież tylko na okres przejściowy.

      Usuń
    5. Musi to zrobić fryzjer. Wtedy nie robi się tego na folii.

      Usuń
    6. Czy robi się na folii czy bez niej- to jest akurat bez znaczenia. Ważny jest dobór pasm, ich grubość oraz to gdzie i jak nakładamy farbę. Folia to nie tylko klasyczny balejaż.

      Usuń
    7. dzieki dziewczyny :-)

      Usuń
  32. Możecie mi polecic jakieś żele rozjaśniające, balsamy rozjaśniające itpp? Coś w stylu Loreal Sunkiss... ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Albo dany olej ci nie służy albo je przeolejowałaś :-D spróbuj odstawić na chwilę oleje lub zmień na inny. Moje włosy wyglądały tak jak opisałaś gdy olejowałam je oliwą, która mi bardzo nir służy :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a moje w pewnym momencie już nie lubiły żadnego oleju poza winogronowym, bo tenże olej ma właściwości nawilżające.

      Usuń
  34. Problem puszących się włosów doskwiera mi już niestety od dawna :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajną masz minke na drugim zdjęciu :D sliczne włosy ;*

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie najlepiej sprawdza sie roztarcie odrobiny ulubionego oleju i odzywki bs e dloniach, podloniaanie wierzchniej warstwy wlosow i zwiazanie na chwilke w koczek slimaczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No faktycznie to jest dobry sposób.

      Usuń
  37. kurcze Anwen, ale masz zniszczone włosy :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ameryki nie odkrylas/es ! Są zniszczone, ale pielęgnowane. Nie pozostawione same sobie. Pokaż swoje, co? Przy mojej kruchość włosów zapuszczenie ich do takiej długości graniczy z cudem...

      Usuń
    2. Tak się zastanawiam jak muszą się czuć te osoby, które dbają o włosy, nie farbują ich i nie męczą prostownicą/lokówką, a ich włosy są takie, jak obecnie u Anwen. A takich przypadków jest niemało ;)

      Usuń
    3. powiedziałabym jak się czuję, ale nie wiem czy cenzura to obejmie

      Usuń
    4. Czasem nad wszystkim się nie ma kontroli, włos to włos... Ten blog pokazuje, że Anwen nie chowa się w szafie "bo ma zniszczone włosy" ale próbuje poprawić ich kondycję. Zgadzam się z tym drugim anonimem, niech ci co krytykują pokażą swoje włosy bo bez podpisu to każdy potrafi być mądry...

      Usuń
  38. Ja użyłam pianki nivea styling mousse z keratyną i dala ona pogrubienie i wlosy bardziej są śliskie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ładnie, ale do włosów Caitlyn Jenner ci daleko. Ona ma piękny kolor, gęstość i genialne odbicie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Można kupić ten produkt gdzieś w sklepie? Szukałam dziś i nie znalazłam :/

    OdpowiedzUsuń
  41. http://www.colorsoin.pl/balsam.php to taka ciekawostka bo Anwen kiedyś pisała ze chciała by mieć pelnowymiarowy balsam do włosów tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale on nie jest taki sam jak przy farbie porownaj sklady

      Usuń
    2. Nie mogę nigdzie znaleźć składów

      Usuń
  42. O, ciekawy produkt jeszcze nie miałam okazji go stosować. A co myślisz o ujarzmianiu włosów smarując trochę kremu do rąk w dłoniach i przejechaniu po kosmykach ?

    OdpowiedzUsuń
  43. Masz przepiękne włosy! Moje też są długie i jak na razie gęste ale przez ostatni miesiąc okropnie mi wypadają co doprowadza mnie już powoli do paranoi - liczenia włosów podczas szczotkowania, mycia, przeczesywania palcami (oczywiście tych wypadających)...

    OdpowiedzUsuń
  44. Gdzie można kupić ten produkt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj kupiłam w rosmanie

      Usuń
  45. Ja mam z puszeniem okropny problem. Mam włosy średnioporowate, falowane, wycieniowane, najdłuższe są do łopatek. Nigdy w życiu ich nie prostowałam, nie farbowałam, nie kręciłam, ani nie rozjaśniałam. Jedynym moim "grzechem" było i jest suszenie suszarką. Od dwóch miesięcy bardzo dbam o włosy. Olejuję przed każdym myciem (oliwą z oliwek, olejem ze słodkich migdałów i mieszanką pomarańcza-brzoza z alterry). Myję je metodą OMO. Przed myciem razem z olejem nakładam czasem maskę nawilżającą. A po myciu maskę bardzo emolientową na co najmniej pół godziny. I zawsze, zawsze włosy od połowy w dół są mega spuszone i suche jak siano. Suszę je ciepłym, nie gorącym, nawiewem, bo kiedy schną naturalnie, to puszą się jeszcze bardziej.
    Bardzo chętnie wypróbuję ten Pantene, ale chciałabym zapobiec puszeniu samą pielęgnacją. Ale już sama nie wiem co mogę jeszcze dla moich włosów zrobić. A może jestem zbyt niecierpliwa i powinnam jeszcze poczekać na jakieś efekty?

    OdpowiedzUsuń
  46. Śmieszą mnie komentarze"ale masz zniszczone włosy".Czy osoby piszące takie komentarze widziały zniszczone włosy?Ania ma włosy w gorszej kondycji,ale absolutnie nie nazwałabym ich zniszczonymi.Dla mnie nadal są piękne i nadal godne pozazdroszczenia-to nic,że aby wyglądać lepiej muszą być dopingowane przez silikony.Dziewczyna dojdzie do ładu z nimi i będą piękne jak dawniej bez wspomagaczy.A teraz pozazdrościć mogę,że wyglądają tak jak wyglądają po tych wszystkich poprawiaczach na chwilę.Zauważcie drogie hejterki,że długość nadal jest taka jaka była.I tego zazdroszczę,bo ja po rozjaśnieniu u fryzjera niestety już dwa razy musiałam ciąć długość i jeszcze 3 raz przede mną. Anwen głowa do góry,dam radę.Włos z nami :)

    P.S.Mus kupiłam dzisiaj,dostałam tylko w białej buteleczce,ale skład ma ten sam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Na włoski świetnie działa skrzyp polny i pokrzywa :) U mnie po takiej kuracji pozbyłam się większości swoich problemów..( wypadanie, łamanie, suchość) ;) Łykałam miesiąc po jednej tabletce biosilici max( ma najwięcej skrzypu ze wszystkich dostępnych preparatów) dodałam do tego dietę i efekty przyszły bardzo szybko bo juz pierwsze widziałam po dwóch tygodniach :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Może ja jestem dziwna ale uważam że w tych "spuszonych włosach" wyglądasz drapieżnie i sexy lepiej niż "ujarzmionych" ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. zdecydowanie muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  50. Czy tylko ja mam taki problem, że opakowanie/atomizer tego musu psuje się w połowie opakowania? Uwielbiam ten mus, wspaniale zmniejsza puszenie i fakt- może rozprostowuje fale, ale nieraz właśnie o taki efekt chodzi. Włosy wyglądają jak milion dolarów. Ale... Miałam już 3 opakowania tego produktu i tylko jedno z nich było do samego końca sprawne. Po pierwszym zachęcona fenomenalnym działaniem kupiłam natychmiast drugie - a tam klops - pianka nie przestawała wyciekać z atomizera, rozlała mi się w torebce aż w końcu cała zawartość wylądowała w koszu. Myślałam, że to jednorazowy bubel więc kupiłam kolejne opakowanie. I znów dokładnie to samo! Pianka kosztuje ponad 20 zł, a połowę jej muszę wyrzucić i wycierać z półki po użyciu i boję się ją gdziekolwiek ze sobą zabrać by mi nie zaczęła eksplodować. Kocham efekty jej działania...Ale chyba nie są tego warte. Czy mam mu dać kolejną szansę?

    OdpowiedzUsuń